Dodaj do ulubionych

Kaszotto i risotto od Łowicza

07.07.19, 17:58
No, prosze mi powiedzieć, po jakiemu to jest ?
Wolski, w porównaniu z tym belkotem, robi wrażenie języka poezji Trzech Wieszczów razem wziętych.
Jak mawiał mój kapral OD MON-u... ku.wica mnie chwyta!
Obserwuj wątek
    • m.c.hrabia Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 18:06
      a możesz powiedzieć z czym masz problem.
      • borrka Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 18:14
        Z germanizmem "od Łowicza" (von Łowicz byłoby).
        Co byłoby od biedy do zniesienia w gwarze śląskiej, jest niestrawne po polsku.
        • m.c.hrabia Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 18:22
          nadal nie wiem w czym problem, w risotcie czy kaszotcie ?
          • borrka W "od" 07.07.19, 18:36
            W "von".
            • m.c.hrabia Re: W "od" 07.07.19, 18:39
              ale co w od?
              • borrka Re: W "od" 07.07.19, 18:44
                O germanizm.
                • m.c.hrabia Re: W "od" 07.07.19, 18:50
                  nie będę się sprzeczał ,nie znam niemieckiego .
                  nadal nie wiem o co ci chodzi.
                  • no-popis Re: W "od" 07.07.19, 19:16
                    m.c.hrabia napisał:

                    > nie będę się sprzeczał ,nie znam niemieckiego .
                    > nadal nie wiem o co ci chodzi.
                    A kogoś to dziwi ?
                • buldog2 Re: W "od" 07.07.19, 18:59
                  Germanizm to jedno. W języku polskim jeśli coś jest "od" kogoś (firmy itd.), to oznacza ów ktoś to podarował, znaczy "cieszmy się wszyscy" z dobrego wujka, który tak pięknie robi nas w konia. To skojarzenie w sposób bardzo podły wykorzystują spece od reklamy "miernej reputacji" (gra słów zamierzona).
                  • m.c.hrabia Re: W "od" 07.07.19, 19:13
                    W języku polskim jeśli coś jest "od" kogoś (firmy itd.), to oznacza ów ktoś to podarował

                    powiem szczerze, kilka lat już żyję , ale pierwszy raz słyszę ,że jak od to podarunek,dzisiaj dostałem od pana policjanta mandat i powiem, że raczej się nie ucieszyłem z tego podarunku.
                    • pies.na.czarnych Re: W "od" 07.07.19, 19:33
                      W tym wypadku dostałeś podarunek w negatywnym tego słowa znaczeniu. W języku ulicznym mówi się np.: „ta dziwka podarowała mi syfa” ani to podarunek, ani coś co sprawi ci przyjemność. Kumasz teraz:)
                      • m.c.hrabia Re: W "od" 07.07.19, 19:40
                        to akurat zawsze kumałem , ale nadal nie kumam, od Łowicza, co tu jest nie tak
                        • yoma Re: W "od" 07.07.19, 19:47
                          A jeździsz samochodem od Opla czy oplem? No właśnie.
                          • m.c.hrabia Re: W "od" 07.07.19, 19:51
                            jeżdżę Tico, a piję fantę od coca-coli.
                            • pies.na.czarnych Re: W "od" 07.07.19, 19:58
                              a nie łatwiej jest powiedzieć piję fantę, piję kokakolę:)
                              • m.c.hrabia Re: W "od" 07.07.19, 20:01
                                oczywiście ,ze łatwiej i dlatego nie rozumiem krytyki od Łowicza.
                            • yoma Re: W "od" 07.07.19, 20:18
                              Pijesz fantę firmy Coca-Cola. Pijesz napój marki Fanta. Nosisz garniak Armaniego (nie: od). Jesz kabanosy Balcerzaka i kaszotto (z) Łowicza. Itd.
                              • m.c.hrabia Re: W "od" 07.07.19, 20:24
                                kaszotto (z) Łowicza

                                nie,nie, nie z Łowicza tylko od marki (firmy) Łowicz ,a produkowane jest może w Koziej Wólce.
                                tak samo jak keczup Włocławek nie z Włocławka bo produkowany jest w Łowiczu,tylko od marki Włocławek.
                                • pies.na.czarnych Re: W "od" 07.07.19, 20:33
                                  > nie,nie, nie z Łowicza tylko od marki (firmy) Łowicz

                                  W tym wypadku powinno by: marki Łowicz. Bez „od”. W germańskich językach poza niemieckim nie maja odmiany przez przypadki. W polskim jest ich aż osiem co daje możliwość tworzenia wygibasów, o których innym się nawet nie śni. Dlatego poprawny gramatycznie polski dla obcokrajowcow jest bardzo trudny.
                                • yoma Re: W "od" 07.07.19, 20:38
                                  Dlatego to "z" w nawiasie. Na pewno nie "od". Ścierasz pięty pumeksem z Rossmanna czy od Rosmanna?

                                  Znowu gotowany żabizm, acz niepolityczny. Jeszcze 10 lat temu tego cholernego od nigdzie nie było, a teraz proszę, nikogo nie dziwi.
                                  • m.c.hrabia Re: W "od" 07.07.19, 20:41
                                    Jeszcze 10 lat temu tego cholernego od nigdzie nie było, a teraz proszę, nikogo nie dziwi.


                                    nie bało też smartfonów, fejsa, czy innego twiterka i komu to przeszkadzało.
                                    • yoma Re: W "od" 07.07.19, 21:04
                                      Pisiu też nie było i komu to przeszkadzało?

                                      Ty, ja cię lubię, ale jak chcesz dyskutować, to może z sensem, co?
                                  • buldog2 Re: W "od" 07.07.19, 20:51
                                    "produkcji Rossmann" albo "Rossmanna" powinno być. W żadnym razie "od".
                              • eiran Re: W "od" 07.07.19, 21:29
                                Z Armanim nie ma zgody. Wyroby designerskie jak najbardziej mogą być. Garnitur od Armaniego, tak jak zegarek od Cartiera (jak notariusz w piosence Kacznarskiego). Garnitur Armaniego albo Hugo Bossa to tak, jakby nosić ubiory będące własnością tych panów. Ewntualnie mianownik: garnitur Armani, zegarek Cartier itp.
                                • yoma Re: W "od" 07.07.19, 21:34
                                  OK, mogę się zgodzić na mianownik.
                                • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 01:08
                                  > albo Hugo Bossa

                                  Wkulsonia mnie to spolszczanie obcych nazwisk. Jezeli juz to stawiaj apostrof:( Hugo Boss'a.
                                  • eiran Re: W "od" 08.07.19, 05:59
                                    Boss'a powiadasz? To pewnie i (Hans'a) Kloss'a?
                                    Reguły dotyczące stosowania apostrofów są zupełnie inne.
                                    • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 09:20
                                      Huga Bossa brzmi lepiej:)
                                      • eiran Re: W "od" 08.07.19, 09:29
                                        Wróćmy do apostrofu. Uważasz, ze forma Boss'a jest właściwa? To pewnie i Mercedes'a i Ford'a, a nawet Fiat'a?
                                        • j-k spolszczanie ma swoj granice. 08.07.19, 09:45
                                          istotnie uwazam , ze jest "transistor" - a nie "tranzystor."

                                          itd...

                                          moze byc komputer - a nie computer.

                                          ale zachowajmy jakas zdrowa bliskosc z ORYGINALEM
                                        • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 09:54
                                          Zwróć uwagę na to co napisałem wyżej. „... jeżeli już”
                                          Twoje przykłady są do bani ponieważ są to polskie nazwy przedmiotów, a nie nazwiska. Tak samo w języku polskim używa się słowa komputer, a nie computer. Jeżeli chodzi o nazwiska cudzoziemców gramatyka polska wyraźnie mówi aby lepiej ich nie spolszczać.
                                          • eiran Re: W "od" 08.07.19, 09:59
                                            Ford to nie nazwisko? Ciekawe, muszę przyznać.
                                            Jeśli chodzi o nazwiska cudzoziemców i ich zakaz spolszczenia, to nie wiem jakie są źródła twojej wiedzy, ale podejrzewam, że Szekspir i Waszyngton mogliby się zdziwić.
                                            • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 10:16
                                              > Ford to nie nazwisko?

                                              Nie w tym wypadku. Czy ja pisałem o jakimś zakazie? Cosik nie tak u ciebie z umiejętnością czytania.

                                              Te dwa nazwiska, które wymieniłeś pisze się zupełnie inaczej. Jestem pewien, że byłbyś bardzo niezadowolony gdyby obcokrajowiec twoje nazwisko pisał fonetycznie.

                                              Co do mojej wiedzy. To jest wiedza, którą przyswoiłem sobie jakieś 50 lat temu w ogólniaku i paczpan do dzisiaj pamietam:)
                                              • eiran Re: W "od" 08.07.19, 10:35
                                                ies.na.czarnych napisała:

                                                > > Ford to nie nazwisko?
                                                >
                                                > Nie w tym wypadku.

                                                A na czym polega ten wypadek?


                                                > Te dwa nazwiska, które wymieniłeś pisze się zupełnie inaczej.

                                                Te dwa nazwiska które wymieniłem, to prosty przykład na to, że nie nie jest prawdą, że nie spolszcza się obcych nazwisk.

                                                > Co do mojej wiedzy. To jest wiedza, którą przyswoiłem sobie jakieś 50 lat temu
                                                > w ogólniaku i paczpan do dzisiaj pamietam:)

                                                Nie zmienia to postaci rzeczy, że nie masz elementarnego pojęcia o zasadach stosowania apostrofu w języku polskim. A 50+ lat temu te zasady były identyczne jak dzisiaj, a wedle nich forma "Boss'a" jest niepoprawna.
                                                • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 10:53
                                                  Czytanie ze zrozumieniem:(
                                                  • eiran Re: W "od" 08.07.19, 11:14
                                                    Ze zrozumieniem? Czyli wciąż rozumiesz, że właściwą formą jest "Boss'a", a nie "Bossa"?
                                                  • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 11:57
                                                    Kulson jego! Przeczytaj jeszcze raz. Nie wiem, może za szybko pisze jak na ciebie.

                                                    BTW dziękuje za potwierdzenie, że to czego się uczyłem 50 lat temu nadal obowiązuje i nagle nie zmieniło się tak jak pisanie na murach „huj” na dłuższa wersje. Mam nadzieje, że tym razem zrozumiesz aluzje:D
                                                  • eiran Re: W "od" 08.07.19, 12:03
                                                    Nie wiem co tam za szybko napisałeś, ale rozumiem tyle, że 50 lat temu zostałeś nauczony, że w przypadku obcych nazwisk (np. Boss) w dopełniaczu należy stosować formę Boss'a (z apostrofem). Ja twierdzę, że podobnie jak 50 i 90 lat temu, właściwą formą jest "Bossa", a forma "Boss'a" nigdy nie była poprawna.
                                                  • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 12:10
                                                    BossaNowa :)

                                                    Ja chodzę w garniturach Hugo Boss, a tu jak chcesz ubieraj się u Huga Bossa. Na tym polega wolność:)
                                                  • eiran Re: W "od" 08.07.19, 12:18
                                                    Czyli tak ogólnie, to już zdajesz sobie sprawę, żeś palnął głupotę z tym apostrofem, ale za żadne skarby się do tego nie przyznasz.
                                                  • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 12:28
                                                    Sprawdź sobie
                                                    1. W jakiej formie ja to napisałem.
                                                    2. Zasady pisowni polskiej dotyczące nazwisk obcokrajowcow.

                                                    Mieszkasz w Polsce i na codzień mówisz po polsku. Dlatego to cię nie drażni. Już tutaj napisałem, że obecnie język polski zaśmiecany jest spolszczonych słówkami angielskimi i nie tylko i to mnie tez drażni. Przypominają mi się słowa M.Reja. Dzisiaj powiedziałby „Polacy jak gęsi nawet swojego języka nie znają”.
                                                  • eiran Re: W "od" 08.07.19, 12:45
                                                    pies.na.czarnych napisała:

                                                    > Sprawdź sobie
                                                    > 1. W jakiej formie ja to napisałem.

                                                    Ależ proszę uprzejmie:

                                                    pies.na.czarnych 08.07.19, 01:08
                                                    > albo Hugo Bossa

                                                    Wkulsonia mnie to spolszczanie obcych nazwisk. Jezeli juz to stawiaj apostrof:( Hugo Boss'a.


                                                    Z powyższego wynika, że twoim zdaniem własciwą formą jest "Hugo Boss'a", a nie użyta przeze mnie forma "Hugo Bossa".

                                                    > 2. Zasady pisowni polskiej dotyczące nazwisk obcokrajowcow.

                                                    Ale co zasady? Według zasad polskiej pisowni, prawidłową pisownią jest Bossa, a nie Boss'a.
                                                    Apostrof, jeśli już, można użyć w dopełniaczu takich nazwisk jak Kennedy (Kennedy'ego), albo Voltaire (Voltaire'a).
                                                    >
                                                    > Mieszkasz w Polsce i na codzień mówisz po polsku. Dlatego to cię nie drażni.

                                                    Nie drażni mnie poprawne stosowanie zasad pisowni języka polskiego. Forma Boss'a jest niepoprawna, niezależnie od tego, jak bardzo byś się wykręcał od tego, co wcześniej - jak widać - napisałeś.


                                                    Ju
                                                    > ż tutaj napisałem, że obecnie język polski zaśmiecany jest spolszczonych słówka
                                                    > mi angielskimi i nie tylko i to mnie tez drażni. Przypominają mi się słowa M.Re
                                                    > ja. Dzisiaj powiedziałby „Polacy jak gęsi nawet swojego języka nie znają”.

                                                    Wątpię. "Gęsi" u Reja - to był przymiotnik.
                                                  • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 13:18
                                                    Co w języku polskim oznacza zwrot „jeżeli już to”?
                                                    Kennedy tak, a Boss nie. Fajne. Nie zakrawa to przypadkiem o dyskryminację, a może to tylko na zasadzie jak mi pasuje, jak brzmi:)
                                                    Niech ci będzie firma Bossa. Dla mnie to brzmi jak shiet.
                                                    U Reja było „Polacy nie gęsi...”. Nie wiem ja z tego można zrobić przymiotnik, może w twojej podstawówce gdzie pisało się chuj przez „h” również uczono, że gęsi to jest przymiotnik.

                                                    OK. Opowiem ci o tym, że każdy kij ma dwa końce.
                                                    Skoro już jesteśmy przy podstawówce przypomniał mi się kawałek z mojego życiorysu. Pewnego razu przyszedł do naszej szkoły jakiś towarzysz z KW. Opowiadał nam jak to źli Niemcy roszczą sobie prawa do naszego miasta pisząc na swoich mapach Stettin zamiast Szczecin. Na to ja wstałem i zapytałem się czy my rościmy sobie prawa do miasta Leipzig pisząc na polskich miastach Lipsk. Towarzysz nie odpowiedział na moje pytanie, a ja za aktywność miałem obniżona ocenę ze sprawowania.:)
                                                    Widzisz jak należy uważać z tymi spolszczeniami? Można łatwo dostać w pysk własną szmatą:D
                                                  • eiran Re: W "od" 08.07.19, 13:32
                                                    pies.na.czarnych napisała:

                                                    > Co w języku polskim oznacza zwrot „jeżeli już to”?

                                                    Sam tego zwrotu, skądinąd niezdarnego, użyłeś, a więc powinieneś sobie odpowiedzieć.

                                                    > Kennedy tak, a Boss nie. Fajne. Nie zakrawa to przypadkiem o dyskryminację, a m
                                                    > oże to tylko na zasadzie jak mi pasuje, jak brzmi:)

                                                    To bardzo logiczne. Chodzi o to, czy odmieniana nazwa własna kończy się spółgłoską, czy samogłoską (ewentualnie niewymawianą spółgłoską, jak na przykład w słowie Courvoisier, gdzie w dopełniaczu można zastosować apostrof)

                                                    > Niech ci będzie firma Bossa. Dla mnie to brzmi jak shiet.

                                                    Być może. Dla mnie nie, bo nie znam tego słowa. Wygląda na holenderski odpowiednik "shit", ale go nie znam. Być może znam gorzej od ciebie holenderski czy flamandzki, ale polski - o wiele lepiej.

                                                    > U Reja było „Polacy nie gęsi...”. Nie wiem ja z tego można zrobić przymiotnik,
                                                    > może w twojej podstawówce gdzie pisało się chuj przez „h” również uczono, że gę
                                                    > si to jest przymiotnik.

                                                    W mojej podstawówce, a potem liceum, owszem, jak najbardziej uczono, że "gęsi" to czasem rzeczownik (lecące gęsi), a czasem przymiotnik (gęsi smalec). U Reja chodziło o "język gęsi", czyli albo o łacinę, albo o czeski (od znanego Czecha Husa, które to słowo znaczy po czesku gęś). To nie była wiedza obowiązkowa w każdej podstawówce - domyślam się, że w twojej nie.
                                                  • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 14:15
                                                    > To bardzo logiczne

                                                    Logika na zasadzie „każdy chuj na swój strój”.
                                                    Rej napisał: „Polacy nie gęsi i swój język znają”. Przerób to na smalec.

                                                    Napisz mi jeszcze mundralo jak wymawiają słowo „google”. Tak jak 90% Polaków? Nawet ci, którzy średnio znają angielski wymawiają to słowo fonetycznie po polsku.

                                                    Przy okazji gratuluje ci wspaniałej znajomosci języków obcych:D
                                                    Shiet - another wat to asy „shit”, but with an elongated EE sound to it.
                                                  • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 14:18
                                                    Miało być: jak ty wymawiasz słowo „google”.
                                                    Nawet ci, którzy średnio znają angielski wymawiają to słowo fonetycznie po polsku, a później się dziwią, że nikt ich nie rozumie.
                                                  • eiran Re: W "od" 08.07.19, 14:33
                                                    Ten "cytat" z Reja to ze szkoły wyniosłeś?

                                                    pl.wikiquote.org/wiki/A_niechaj_narodowie_w%C5%BCdy_postronni_znaj%C4%85

                                                    Wypada mieć nadzieję, że polonistka nie była ulubienicą uczniów bo jeśli tak, to zupełnie niezasłużenie,
                                                  • pies.na.czarnych Re: W "od" 08.07.19, 14:44
                                                    Nadal mundralo próbujesz z gęsi smalec zrobić tak jak ten kto napisał ten patriotyczny transkrypt tego co napisał Rej. Broniąc Polaków, że niby nie gęsi zrobił z Reja analfabetę.
                                                    Osobiście zawsze mówiłem, że Polacy jak gęsi tylko swój język znają po dyskusji z tobą zaczynam nawet w to wątpić.

                                                    Wiki to takie źródło jak płot, na którym napisano „dupa” i nie dopisano nie głaskać bo może drzazga w łapsko wejść.:(
                                                  • eiran Re: W "od" 08.07.19, 14:52
                                                    Kompromitujesz się. Każde poważne źródło twierdzi to samo, wikipedia robi to w formie w miarę przystępnej, ale przecież profesor Bańko z PWN też nie będzie dla ciebie żadną wyrocznią.
                                      • aniechto.only Re: W "od" 08.07.19, 10:17
                                        pies.na.czarnych napisała:

                                        > Huga Bossa brzmi lepiej:)

                                        Hugona Bossa brzmi jeszcze lepiej. I gramatycznie poprawnie.
                      • inocom Powiem więcej 11.07.19, 22:44
                        pies.na.czarnych napisała:

                        > W tym wypadku dostałeś podarunek w negatywnym tego słowa znaczeniu. W języku ul
                        > icznym mówi się np.: „ta dziwka podarowała mi syfa” ani to podarunek, ani coś c
                        > o sprawi ci przyjemność. Kumasz teraz:)

                        Syf jest od dziwki a nie z dziwki.
                        Tak jak mleko od krowy.
                    • wkkr Re: W "od" 08.07.19, 09:30
                      Kupujemy "do" konkretnej osoby.
                      W przypadku firmy kupujemy "w"
                      Kupiłem samochód od pana Stefana Kędziora.
                      Kpiłem samochód w Toyocie Radość.
                      • wkkr Re: W "od" 08.07.19, 09:33
                        Kaszotto powinno być albo (kogo, czego?) Łowicza albo "z" Łowicza (nazwa firmy) a nie "od" Łowicza.
                        "Od" to może być od mamy albo od babci.
                        • inocom A co z kabanosem Tarczyńskiego? 11.07.19, 22:51
                          wkkr napisał:

                          > Kaszotto powinno być albo (kogo, czego?) Łowicza albo "z" Łowicza (nazwa firmy)
                          > a nie "od" Łowicza.
                          > "Od" to może być od mamy albo od babci.

                          Kabanos z Tarczyńskiego?
                  • borrka Nie ulega wątpliwości... 07.07.19, 19:54
                    Że chodzi o taki "związek przyczynowo-skutkowy" - komuś się spodobało "od L'Oreal Paris".
                    Ale, powtarzam, znoszę to bez trudu w gwarze śląskiej, z natury rzeczy z pewnym nalotem germanizmów (lipsta od opy), bo taka forma oddaje i sląski humor, i realnie "mówiony" język.
                    W polskim będę walczył do krwi ostatniej!
                    • m.c.hrabia Re: Nie ulega wątpliwości... 07.07.19, 19:59
                      W polskim będę walczył do krwi ostatniej!
                      walcz sobie, tylko wyjaśnij o co walczysz.
                      • wkkr Re: Nie ulega wątpliwości... 08.07.19, 09:34
                        o poprawność językową.
          • no-popis Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 19:16
            m.c.hrabia napisał:

            > nadal nie wiem w czym problem, w risotcie czy kaszotcie ?
            Biedny chłopiec :)
        • inocom Mleko od krowy 11.07.19, 22:47
          borrka napisał:

          > Z germanizmem "od Łowicza" (von Łowicz byłoby).
          > Co byłoby od biedy do zniesienia w gwarze śląskiej, jest niestrawne po polsku.

          A nie z krowy.
          Różnica pomiędzy z a od polega na tym, że przy od mamy informacje, że delikwent żyje, a przynajmniej nic mu się nie stało.

          Weź klucze od sąsiadki, a nie z sąsiadki :)
    • buldog2 Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 18:42
      Znaczy, chodzi o reklamę.
      Straszne jest to prostackie wciskanie ludziom kitu. Może warto wysyłać do stosownych firm maile z zawiadomieniem o bojkocie tak wstrętnie reklamowanych produktów?
    • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 19:43
      Czepiasz się. Przecież to jest zwykła literówka. Miało być Kaszotto i risotto od Łowiczan:D
      Mnie osobiście najbardziej wkulsonia jak wszyscy zamiast powiedzieć posiadam informacje... mówią mam wiedzę...:D

      Dzisiaj wróciły czasy kiedy w Polsce królowały makaronizmy. Nie są już to rożnego wtrącania słówek włoskich czy francuskich, ale mnóstwo spolszczonych słówek angielskich. Często zrywam boki czytając artykuły, w których pismactwo próbuje udowodnić, że zna angielski jednocześnie zapominając prawidłowych polskich słówek.
      • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 19:48
        Iiii... naszego dohtórka sobie poczytaj 😅
      • buldog2 "Mam "wiedzę" " 07.07.19, 20:47
        W ten sposób pokazują, jacy "mądrzy".
      • x2468 Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 18:43
        Dla mnie najlepszy byl Gosio ktory oznajmial publicznosci: "wygenerowalem troche czasu".
    • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 19:47
      Borrka, jak ja cię rozumiem...
      • m.c.hrabia Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 20:04
        yoma napisała:

        > Borrka, jak ja cię rozumiem...
        >
        -:) wiadomo Żoliborz , a może Żolibórz ?
        • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 20:15
          Bardzo cię przepraszam, ja jestem Mokotow 😃
      • man_sapiens Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 22:58
        Wczoraj na sklepie widziałem te zupki.
        • marbor1 Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 23:32
          A ja widziałam je na Pałacu Kultury.
          • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 23:39
            Przebijam: na niebie?
            • aniechto.only Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 07:54
              Zupki gęba w niebie.
              • piq niebo na gębie, jeśli już,... 08.07.19, 12:54
                ...jadę na Słowację sobie pojeść sera prosto z owcy i udźca od jelenia.
                • pies.na.czarnych Re: niebo na gębie, jeśli już,... 08.07.19, 13:20
                  Uważaj bo możesz wyjść na jelenia. Dubeltówkę trzymaj zawsze w dłoni:)
                  • yoma Re: niebo na gębie, jeśli już,... 08.07.19, 14:22
                    Na dłoni :) Przezorny nosi zawsze odbezpieczony...
                    • pies.na.czarnych Re: niebo na gębie, jeśli już,... 08.07.19, 14:33
                      i konie w dłonie:)
                      • yoma Re: niebo na gębie, jeśli już,... 08.07.19, 15:14
                        trzeba mieć :)))
                    • piq nie odbezpieczony, tylko zbezpieczony,... 08.07.19, 15:13
                      ...podpadniesz borrce za chwilę. Słusznie nie ma też słowa odbezcześcić, zbezcześcić jest w porządku.
                      • yoma Re: nie odbezpieczony, tylko zbezpieczony,... 08.07.19, 15:15
                        Borrka jest kumpel i my się rozumiemy. Odmartw się :)

                        Zaraz, odmartw... to chyba by znaczyło: powstań z martwych?
                • aniechto.only Re: niebo na gębie, jeśli już,... 08.07.19, 16:36
                  > ...jadę na Słowację sobie pojeść sera prosto z owcy i udźca od jelenia.

                  Napij też też demanovki u źródła.
            • man_sapiens Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 09:49
              Nie, to było w półce na sklepie.
              Wyszedłem na sklep i krótko nie byłem na biurze.
          • aniechto.only Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 07:53
            A nie obok na Patelni?
    • m.c.hrabia Re: Kaszotto i risotto super watek 07.07.19, 20:16
      gratulacje Borrka , swoim wątkiem wykazałeś ,że Polakom nawet w temacie kaszotta potrzebny jest dyktator, który zdecyduje czy od czy inaczej , trzech Polaków cztery zdania .
      a mamy pretensje do polityków , "krwi z naszej krwi."
      • yoma Re: Kaszotto i risotto super watek 07.07.19, 20:20
        Ale on ma rację. Niech pisi chwaszczą język, my nie musimy.
    • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 21:06
      OK podsumowuję dyskusję - nie jest tak źle, większość wie, o co chodzi, tylko Hrabia wierzga :)
      • m.c.hrabia Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 21:10
        Hrabia pełnej krwi :-)
        • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 21:34
          Folblut :))))
          • x2468 Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 18:50
            Jak juz to Vollblut - pelnokrwisty, kon pelnej krwi angielskiej. Nie mecz konia.
      • ta Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 21:21
        Hrabia się droczy, nie wierzę, że nie rozumie :)
        • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 01:36
          Och, te dąsy arystokracji :)
    • don.kichote Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 07.07.19, 21:24
      borrka napisał:

      > No, prosze mi powiedzieć, po jakiemu to jest ?
      > Wolski, w porównaniu z tym belkotem, robi wrażenie języka poezji Trzech Wieszcz
      > ów razem wziętych.
      > Jak mawiał mój kapral OD MON-u... ku.wica mnie chwyta!


      Po polsku nie mowi sie "mydlo OD for you", ani "samochod OD pobieda" - tu zgoda!
      "For You" - to nazwa własna towaru tak jak i Pobieda. W przypadku Fiata będzie inaczej; mówiąc samochód od Fiata rozumiemy, że chodzi o nazwę producenta - koncern Fiata. Chcąc podkreślić markę samochodu, używamy formy: jeżdżę Fiatem.
      Ale: Kaszotto i risotto od Łowicza - jeśli chodzi tu o nazwę firmy - nie miasta - jest już - wg mnie - formą prawidłową, jak choćby:
      - garnitur od Armaniego (jakże często słyszane nie tylko u reklamodawców)
      - wędliny od Olewnika, czy innego Stokłosy
      - oscypek od bacy ale... ten sam oscypek już z bacówki - nie od bacówki.

      Nie ma o co kopii kruszyć ani się zaperzać...
      • buldog2 Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 00:06
        No bo udało się ogłupić ludzi, że to od nich. Bo to kojarzy się, że dają, jakieś "bóg wi co".
      • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 01:12
        Ale mowi sie mydlo do rak, albo papier do dupy:) Jakkolwiek to drugie mozna dwojako zrozumiec :D
        • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 01:33
          No. Kiedyś udało mi się kupić fotograficzny do dupy :)
    • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 01:23
      Nastepny niuans polskiego jezyka :D
      www.facebook.com/photo.php?fbid=10214859079930050&set=a.10202261365555064&type=3&theater
      • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 01:35
        A wolno mówić "szachuje"? Wolno, ale lepiej "ciszej, panowie".

        Wiem, suchar :)
        • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 09:22
          :)
        • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 09:27
          W podstawówce byłem, kiedy usłyszałem to po raz pierwszy. W tych czasach pisownia wiadomego słowa przez "ch", była rzadkością.
          • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 10:44
            No to mówię, że suchar :) Suhar. Czahar.
          • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 10:55
            Tak. Dzieciaki z podstawówki do dzisiaj piszą przez „h” bo jeszcze nie zdają sobie sprawy jak ważna jest długość:D
            • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 12:32
              Może to dziewczynki piszą? :)
              • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 12:37
                Dziewczynki są grzeczne i nie piszą głupot po murach. Mali chłopcy z podstawówki, do której chodził eiran nie dość, że maja podłe wykształcenie to na dodatek nie potrafią uszanować wspólnego mienia;)
                • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 12:42
                  Co ty, wiesz, jak dziewczynki teraz klną? Jak szewcy... szewczynie? Szewiczki?
                  • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 13:21
                    Czasy inne :)
                    „Przed wojnoą to były...” :)
                    • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 14:00
                      ...dziewczynki :) Zawód twój? Dziewczynka...
                      • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 14:20
                        ... to było lepiej pod każdym względem. Tak kiedyś mówili starzy ludzie. Pamietam z dzieciństwa.:)
                        • yoma Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 14:24
                          A nam to nie grozi, bo dawno wojny nie było :)
    • karbat Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 01:28
      moda na belkot

      mowia non stop o komunizmie , komunie , zaden tego w Polsce nigdy nie widzial
      pytam sie o czym pierd.la .
      i kazdy najprawdziwszy Wolak daje dzis w Polsce swiadectwo , - katonowomowa pisdakow
    • borrka Zanim powiemy "piosenka od Rolling Stonesów"... 08.07.19, 09:06
      Proponuję jednak rozważyć moje sugestie.

      Fakt, ze niektóre formy z "od" mniej rażą, bo się już po części przyjęły, nie czyni ich automatycznie poprawnymi.
      Wolski też się przyjął.

      Tylko Irasiad się nie przyjął, bo był zdechł...
      • eiran Re: Zanim powiemy "piosenka od Rolling Stonesów". 08.07.19, 09:12
        Nie mam pojęcia o co chodzi z tymi potrawkami od Łowicza, ale wygląda mi to na żartobliwą grę słów, całkowicie dopuszczalną w reklamie.
        • borrka A precyzyjniej? 08.07.19, 09:16
          Gdzie ten żart?
          • eiran Re: A precyzyjniej? 08.07.19, 09:25
            Rozumiem, że określenie "kaszotto" tez wydaje ci się na serio? Inna sprawa, że wymyslone przez innego producenta, który go nie zastrzegł.
            • borrka A nie jest na serio? 08.07.19, 09:33
              Jeśli już powtarzają, to jest .
              A za rok będzie staropolska potrawa.
              • yoma Re: A nie jest na serio? 08.07.19, 10:47
                Kaszotto mnie nie boli, neologizmy są OK. "Od" mnie boli. Panie i panowie, a może przedyskutujemy problem na piwie?

                Od jakiegoś browaru rzemieślniczego ofc.
                • eiran Re: A nie jest na serio? 08.07.19, 10:51
                  Byle nie piwo od Heinekena.
                  • yoma Re: A nie jest na serio? 08.07.19, 10:58
                    I nie od Żywca. Mówię, od jakiegoś lokalnego...

                    Tfu, na psa urok! bo się przyzwyczaję i mi tak zostanie.
                    • eiran Re: A nie jest na serio? 08.07.19, 11:04
                      Należy omijać produkty chorążego piwowara Jakubiaka, który pozycjonuje swoje przemysłowe piwa jako regionalne.
                      • yoma Re: A nie jest na serio? 08.07.19, 11:13
                        Popieram pogląd. Zresztą niesmaczne.
                      • piq pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,... 08.07.19, 13:00
                        ...niedawno piłem.
                        • eiran Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 13:19
                          Smak pszenicznego piwa jest dość łatwo "podkręcić" za pomocą cukru.
                          Nie chcę się źle wypowiadać o browarze Tenczynek, ale chyba przeoczyłeś, że jego właścicielem jest Palikot a nie Jakubiak. A pszeniczne nie jest aż tak trwałe (jak lager); żeby piwo z czasów Jakubiaka dało się jeszcze pić.
                          • pies.na.czarnych Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 13:54
                            Przecież on napisal, że pił z Jakubiakiem. Co ma do tego właściciel browaru?:)
                            • yoma Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 14:04
                              Ty Pies, a jakie jest holenderskie dobre piwo, wiesz może? Holenderskie, nie belgijskie.
                              • eiran Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 14:11
                                Nie ma tu wątpliwości:

                                brouwerijdemolen.nl/
                                www.ratebeer.com/beer/country/netherlands/144/
                                • yoma Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 14:16
                                  A dzięki serdeczne, może się przydać.
                              • pies.na.czarnych Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 14:23
                                Nie ma dobrego holenderskiego piwa. Tak mówią Belgowie:D
                                Osobiście teraz piję mało piwa. Wole od czasu do czasu wypić buteleczkę dobrze schłodzonej Cava. Jeżeli o dobre piwo chodzi to najlepsze według mnie są niemieckie.
                                • yoma Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 14:26
                                  Pytam, bo może faktycznie sobie skoczę do tego Eindhoven w grudniu, a co mi tam, należałoby wiedzieć, co pić - przecież nie będę pić heinekena :)

                                  OK Eindhoven to prawie Belgia :)
                                  • pies.na.czarnych Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 14:31
                                    Globus zabierz ze sobą co by nie zbłądzić:)
                                    • yoma Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 14:36
                                      A to gdybym brała tatianę, ale nie namówisz mnie :)

                                      Z drugiej strony, zima będzie, impreza pod dachem... mogłabym użyć tatiany jako wieszaka na kurtkę :)
                                • aniechto.only Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 16:54
                                  > Osobiście teraz piję mało piwa. Wole od czasu do czasu wypić buteleczkę dobrze
                                  > schłodzonej Cava.

                                  Żółwik :) Też wolę cavę. Tak, tak, tak właśnie piszemy, małą literą i odmieniając :)
                                  • pies.na.czarnych Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 23:35
                                    aniechto.only napisała:

                                    > > Osobiście teraz piję mało piwa. Wole od czasu do czasu wypić buteleczkę d
                                    > obrze
                                    > > schłodzonej Cava.
                                    >
                                    > Żółwik :) Też wolę cavę. Tak, tak, tak właśnie piszemy, małą literą i
                                    > odmieniając :)


                                    No to spróbuj tą cavę zamówić w polskiej knajpie. Nie zdziw się co postawią ci na stolik:D
                                    „Cava” samouzupełnianie poprawia mi na duża literę i dlatego myślałem, że tak jest również po polsku :p
                                    • yoma Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 09.07.19, 01:13
                                      Ja nie wiem, Pies, gdzie ty łazisz po polskich knajpach, ale na pewno nie tam, gdzie powinieneś. Daj znać następnym razem jak będziesz, to cię przele... tfu! przebiegnę po knajpach.
                        • eiran pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 13:37
                          innpoland.pl/145225,marek-jakubiak-sprzedaje-browar-tenczynek-januszowi-palikotowi
                          Tymczasem Palikot znacznie bardziej dba o jakość produktów, niż Jakubiak.
                          • yoma Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 14:03
                            Ostatnio mi podeszła IPA z Konstancina. Tak, wiem, ipa jest dla hipsterów, ale jest smaczna :)

                            Gdzieś widziałam 0% z solą morską, nie pamiętam browaru, ale muszę spróbować. Dla dobra nauki :D
                            • pies.na.czarnych Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 14:29
                              Jak będziesz miała okazje to spróbuj to: www.misterhop.com/products/lindemans-kriek-lambic-37-5cl?gclid=CjwKCAjw04vpBRB3EiwA0IieatHrBlXoMZLZ6kt3z6kq3Y9rm4etPECXq8Xl2LLvrS8LqS70Ri1P9RoCga0QAvD_BwE

                              To jest piwo „pędzone” na myszach. Stop, sorry na wiśniach:). Jest pycha:) Mamy również brzoskwiniowe piwko. Oba te piwa najlepsze są w sezonie zbioru tych owoców.
                              • yoma Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 14:33
                                A miałam, miałam i jedno wypić jak najbardziej można, potem już się robi za owocowo. Brzoskwini chyba nie zaryzykuję.

                                3€? Matkojedynomojo, ty wiesz, ile sobie za toto liczą u nasz w knajpie?
                                • pies.na.czarnych Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 14:51
                                  Tutaj w knajpie zapłacisz co najmniej 8 jewro.
                                  • yoma Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 15:18
                                    No to by się z grubsza zgadzało.
                                • pies.na.czarnych Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 14:54
                                  Leffe tez jest OK, ale tak na zaczepnego:)
                                  en.m.wikipedia.org/wiki/Leffe
                                  • pies.na.czarnych Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 15:05
                                    U Holindrów też są modne bąbelki czyli szampan, to taki bez pani:). Pije się Cava., to jest hiszpański produkt. Aby ominąć używania zastrzeżonej nazwy champagne nazywają to Cava. W smaku nie różni się od francuskiego i jest o wiele tańszy. Na pewno będziesz miała okazje spróbować.
                                    • yoma Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 15:20
                                      Wiem, pijałam, ale szczerze mówiąc wolę chamskiego plebejskiego szprycerka na wodzie z bąbelkami :)
                                      • pies.na.czarnych Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 15:45
                                        Szkoda, że w PL tego nie ma. Kiedyś zamówiłem Cava i przynieśli mi kawę. Więcj nie próbowałem:)
                                        • piq cava w Polsce jest powszechnie znana,... 08.07.19, 15:51
                                          ...tylko zamawiając trzeba kelnerowi powiedzieć, że chodzi o wino. A ponieważ cava jest katalońska, to jest też polska, gdyż Hiszpanie nazywają Katalończyków "Polaccos".
                                          • eiran Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 08.07.19, 16:03
                                            Po co kelner, jak nawet w Lidlu można kupić.

                                            winnicalidla.pl/catalogsearch/result/?q=cava
                                            • pies.na.czarnych Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 08.07.19, 23:39
                                              eiran napisał:

                                              > Po co kelner, jak nawet w Lidlu można kupić.
                                              >
                                              > winnicalidla.pl/catalogsearch/result/?q=cava
                                              >
                                              >
                                              >

                                              Ostatnio byłem w PL 7 lat temu. Lidla wówczas nigdzie nie widziałem.
                                              • eiran Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 09.07.19, 07:07
                                                Lidl działa w Polsce od 2002 roku, siedem lat temu miał już ze 300 sklepów, choć oczywiście były jeszcze wtedy takie powiaty, w których nie było ani jednego Lidla. No i oczywiście być może wtedy cavy w ofercie Lidla jeszcze nie było, ale z pewnością była w Piotrze i Pawle, czy upadłych obecnie sieciach Alma i Bomi.
                                                • pies.na.czarnych Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 09.07.19, 09:26
                                                  Lidl to jest podły sklep. Nigdy w nim nie kupuje, może dlatego nie zauważyłem. Wówczas w centrum Szczecina nie było tego sklepu.
                                                  • eiran Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 09.07.19, 10:16
                                                    Podły, nie podły, ma natomiast cavę w swojej ofercie, a o tym była mowa. Akurat co do Szczecina to jestem pewny, że siedem lat temu był tam Lidl i to nie jeden (i nie dwa). Jedni, jak prezes Kaczyński, mówią z pogardą i wyższością o Biedronce i jej klientach, inni o Lidlu.
                                                  • pies.na.czarnych Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 09.07.19, 10:55
                                                    Co mnie to kur... obchodzi. Zamawiałem cava w porządnej restauracji i nie wiedzieli nawet co to jest. Nie masz większych zmartwień?

                                                    Lidl też mnie nie obchodzi. Nie kupowałem tam i kupował nie będę. Nie ma to nic wspólnego z pogardą do ludzi, którzy tam kupują. Poniał, wsiowy mundralo!
                                                  • eiran Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 09.07.19, 11:02
                                                    Porządna restauracja w Szczecinie, powiadasz? Ale nazwy nie podasz?
                                                  • pies.na.czarnych Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 09.07.19, 11:05
                                                    Ty jesteś „od” Mariusza Ułaskawionego?
                                                  • yoma Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 09.07.19, 11:12
                                                    Chłopaki, no proszę was, nie psujcie fajnego wątku. Pies jak będziesz w Polsce, daj znać, pokażę ci, gdzie się po knajpach chodzi 😁
                                                  • yoma Re: cava w Polsce jest powszechnie znana,... 09.07.19, 11:17
                                                    O

                                                    pękłam 200 w wątku :)
                                    • piq no nie, językoznawco, cava to zupełnie inna... 08.07.19, 15:47
                                      ...sprawa niż szampan. Szampana robi się z pinot noir i chardonnay, czasem z meunier i innych pinotów, wyłącznie okreśłoną metodą w apelacji Champagne we Francji.
                                      Cavę robi się z odmian hiszpańskich macabeo, parellada i xarello w Katalonii i Walencji, choć metodą identyczną jak szampany, tylko się nie dosładza (nie szaptalizuje) moszczu, bo hiszpańskie grona są wystarczająco słodkie.
                                      Porównywalna z szampanem odmianami i technologią jest włoska franciacorta, choć też różni się szczegółami i rzadziej jest dosładzana.
                                      • pies.na.czarnych Re: no nie, językoznawco, cava to zupełnie inna.. 09.07.19, 11:04
                                        :)
                                        Rozczulający jesteś.
                                  • yoma Re: pewnie byś nie wypił? 08.07.19, 15:22
                                    Jest jakieś takie, taka arabsko się kojarząca nazwa... Omar? Ahmar? Mówi ci to coś?
                          • piq nie jestem 100% ideologiczny i nie uważam... 08.07.19, 15:18
                            ...przekonań producenta piwa czy jego preferencji seksualnych za decydujące o jego zakupie. Majakowski i Pound byli znakomitymi poetami, choć pierwszy to bolszewik, a drugi nazista.
                            • eiran Re: nie jestem 100% ideologiczny i nie uważam... 08.07.19, 15:23
                              Akurat Palikot wie o co mu chodzi z tym Tenczynkiem

                              lublin.wyborcza.pl/lublin/7,48724,23699328,dlaczego-janusz-palikot-kupil-browar-biznes-lubelski.html
                          • piq poza tym Palikota wielbię za dopuszczenie do broni 08.07.19, 15:21
                            ...dostatecznie zdeterminowanych Polaków. Palikot (wraz z Poncyliuszem z PiSu, tak, tak) zrobił więcej dla obronności Polski i swobód obywatelskich niż ktokolwiek inny z polityków. Choć z resztą obyczajową jego przekonań się nie zgadzam, to bardzo go szanuję za docenienie problemu spluw.
                        • wkkr Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 14:20
                          Pszeniczne "od" Jakubiaka (jeśli Jakubiak osobiście tobie je sprzedał).
                          Pszeniczne "z" Tęczynka (jeśli sobie sam je kopiłeś w GSie)
                          • eiran Re: pszeniczny Tenczynek z Jakubiaka jest super,. 08.07.19, 14:24
                            Być może browar Tenczynek nazywa się lokalnie "Jakubiakiem" - wtedy określenie "z Jakubiaka" byłoby jak najbardziej na miejscu.
                          • piq czy koniecznie muszę wsadzać emotykonie,... 08.07.19, 15:24
                            ...żeby lud pojął kpinę, ironię albo żart?
                            • aniechto.only Re: czy koniecznie muszę wsadzać emotykonie,... 08.07.19, 16:58
                              Ktoś na FK miał kiedyś fajną sygnaturkę o potrzebie specjalnej czcionki do ironii.
      • piq zanim powiemy "piosenka z Rolling Stonesów"... 08.07.19, 15:15
        ...zastanówmy się, czy to mniej razi od "od Rolling Stonesów". Czy tam Rolling'ów Stones'ów.
        • wkkr Re: zanim powiemy "piosenka z Rolling Stonesów".. 09.07.19, 07:19
          Piosenka (kogo? czego?) Wodeckiego (bez dodatków)

    • j-k zamiast "von" moze byc "van"- ale rozumu to wiency 08.07.19, 09:18
      wiency ze soba nie niesie.
      .
      www.google.com/search?ei=6-0iXauyAs3UkwXq7JL4Ag&q=van+gogh&oq=van+&gs_l=psy-ab.1.1.0i10i67j0j0i131i67j0i131j0l2j0i131l3j0.58950.61235..73658...0.0..0.104.527.4j2......0....1..gws-wiz.......0i10j35i305i39.v7nMQKAuz2Y

      • pies.na.czarnych Re: zamiast "von" moze byc "van"- ale rozumu to w 08.07.19, 09:27
        VAN tu już przeszłość. Teraz w modzie jest SUV.
        • j-k a tu "ty prav" 08.07.19, 09:32
          (to po czesku) - a po polsku : - masz racje.

          fact.

          mialem VANa
          i sprzedalem.
          - ale bez krztyny mojej woli.
          i kupilem SUVa.
          Slubna z synem tego zarzadali.
          • pies.na.czarnych Re: a tu "ty prav" 08.07.19, 09:57
            Kto płaci ten wymaga :)
          • eiran Re: a tu "ty prav" 08.07.19, 11:02
            Mylisz się, "doktorek". Po czesku mówi się "masz prawdu" (Máš pravdu). Ty prav, to po rosyjsku (ты прав).
            • yoma Re: a tu "ty prav" 08.07.19, 11:14
              😅
              • pies.na.czarnych Re: a tu "ty prav" 08.07.19, 12:00
                Dohtor powinien odpowiedzieć po czesku „my som neprzytomne”:)
                • yoma Re: a tu "ty prav" 08.07.19, 12:34
                  Tylko niech po czesku nie šuka właściwego słowa :)
          • man_sapiens Re: a tu "ty prav" 08.07.19, 11:12
            Rząda to powołuje Sejm, gdy tylko I prezes KC. tego zażąda.
            • eiran Re: a tu "ty prav" 08.07.19, 11:16
              rząd rząda,partia partaczy.
              • yoma Re: a tu "ty prav" 08.07.19, 11:24
                5N, czyli naobiecywali, nałgali, nabroili, napaskudzili i niepodtarli. By Kosmita.
    • piq używanie "od" i "z" oraz "do", "w" i "na"... 08.07.19, 13:15
      ...jest zdaje się w polszczyźnie dość nieokreślone i częściowo zwyczajowe. Mleko prosto z krowy, kabanos od świni, studiować w uczelni, jechać do Litwy i pracować na kopalni.
      • eiran Re: używanie "od" i "z" oraz "do", "w" 08.07.19, 13:34
        Jest zwyczajowe. Na Suwalszczyźnie, a zwłaszcza na "polskiej" Wileńszczyźnie, mówi się nawet "powiedzieć dla kogoś".
      • pies.na.czarnych Re: używanie "od" i "z" oraz "do", "w" i "na"... 08.07.19, 13:56
        piq napisał:

        > ...jest zdaje się w polszczyźnie dość nieokreślone i częściowo zwyczajowe. Mlek
        > o prosto z krowy, kabanos od świni, studiować w uczelni, jechać do Litwy i prac
        > ować na kopalni.


        Mylisz gwarę, dialekt z językiem polskim.
        • piq to dawaj regułę, jakeś taki mądry,... 08.07.19, 14:52
          ...idę na pocztę czy do poczty? Jadę na Słowację i Litwę czy do Słowacji i Litwy? Studiuję na politechnice czy w politechnice? Mleko z krowy czy od krowy? Uprzejmie proszę pana znawcę gwar, dialektów (dialektycznych) i prawideł (lewideł) języka o poradę.
          • eiran Re: to dawaj regułę, jakeś taki mądry,... 08.07.19, 15:08
            Określenia "na Litwę/Litwie", czy też "na Ukrainę/Ukrainie" pochodzą z czasów I RP, kiedy i Litwa i Ukraina były prowincjami polskiego "imperium". Znający polski Litwini są na tym punkcie przewrażliwieni i bardziej poprawne politycznie jest wobec nich "w Litwie" czy "do Litwy".
          • pies.na.czarnych Re: to dawaj regułę, jakeś taki mądry,... 08.07.19, 15:16
            Mleko z krowy jest nie do wyjebania w twoim dialekcie. Chyba nawet najstarsi Górale tak nie mówią.:D
            • yoma Re: to dawaj regułę, jakeś taki mądry,... 08.07.19, 15:24
              Mnie się kojarzy, khem, ekhem... 😅😅😅
            • piq w twojej gwarze mleko z chłopa... 08.07.19, 15:30
              ...a nie od chłopa. W tym zbliżasz się upodobaniami do czarnych. A propos: pies na czarnych czy pies w czarnych? Może i jedno i drugie ci się podoba? Gdzie ta reguła, językoznawco?
              • pies.na.czarnych Re: w twojej gwarze mleko z chłopa... 08.07.19, 15:42
                Ja mówię mleko z butelki, krowie lub od krowy. Właściwie jako mieszczuch nie wdaję się w tym wypadku w szczegóły. Łańcuch zaczyna się od sklepu, czyli mleko ze sklepu.;)
                Mleko z chłopa cieknia:). Niewiasty aż udami zaczynają trzeć.:D
                • yoma Re: w twojej gwarze mleko z chłopa... 08.07.19, 16:06
                  Przestaniesz? 😂
              • pies.na.czarnych Re: w twojej gwarze mleko z chłopa... 08.07.19, 23:42
                piq napisał:

                > ...a nie od chłopa. W tym zbliżasz się upodobaniami do czarnych. A propos: pies
                > na czarnych czy pies w czarnych? Może i jedno i drugie ci się podoba? Gdzie ta
                > reguła, językoznawco?

                Mówi się też pies na dupę, lub hart na dupę Nie słyszałeś :)
                • aniechto.only Re: w twojej gwarze mleko z chłopa... 09.07.19, 06:41
                  Mówi się pies ma dupę albo pies na baby. Hart na dupy nie słyszałam, chart na dupy na tez nie :)
              • wkkr Re: w twojej gwarze mleko z chłopa... 09.07.19, 07:22
                Jeśli od chłopa, to tylko jaja.
                Z chłopa to tylko smród.
                A mleko jest od: krowy, owcy, kozy, kobyły...... Alu że nie od: wielbłąda czy jaka. W takim wypadku mówi się "mleko wielbłądzie, mleko jaka"
    • borrka Postrzegam wątek jako sukces 08.07.19, 19:19
      Nie ilościowo, bo to nieistotne.
      W zainteresowaniu poprawnością językową.

      Znalem kiedyś przemiłą panią z telewizji kolorowej, co wygłaszała tam różne mądre rzeczy.
      I choć sama z siebie była (jest) błyskotliwie inteligentna, przed "wpuszczeniem na wizję" dwa tygodnie szkolono Ją w poprawności językowej.
      I wyszkolono tak, że do dziś pamięta, choć telewizor dawno Jej się znudził.
      Nie odnoszę tego wrażenia dziś - miłe panie z różnych TVN-ów popełniają fatalne gafy językowe.
      TV reżimowej nie oglądam, ale nie oczekiwałbym wiele.
      Ogólne jest zaniedbanie, syf, kiła i mogiła.
      I z tym trzeba, mówiąc delikatnie, walczyć do k...y nędzy!
    • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 19:36
      Ha!
      Reklama łowickich produktów spożywczych zerwała Wam sen z powiek,
      ustawiając w kolejce przed ekranem urządzeń komputeropodobnych ;)
      Rzeczywiście owa reklama ma się dobrze w promocji ;)
      Ma swój link na YT i oddanych tam fanów.
      Jeśli zaś mowa o apostrofie i jego miejscu w nazwiskach, imionach pochodzenia obcego to sprawa jest bardziej złożona, a każdy z językowych ekspertów odsyła do słowników ortograficznych, przejaśniając temat co nieco:
      www.jezykowedylematy.pl/2010/10/nazwiska-obce-kiedy-stawiamy-apostrof/
      Odnośnie zasad pisania nazwisk, imion obcych.
      Zmieniły się one od czasów gdy pies.na.czarnych chodził do 'budy'.
      Obecnie raczej napiszemy Shakespeare, Voltaire niż Wolter, oraz Chopin zamiast Szopen, choć ten czasami podpisywał się również takoż;)



      • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 20:37
        storima napisał:

        (...)
        > Odnośnie zasad pisania nazwisk, imion obcych.

        Jeśli chodzi o zasady, to wciąż obowiązuje ta, która wymaga pisania/mówienia "odnośnie do czegoś"; a nie "odnośnie czegoś". Czyli, odnosząc się do zasad, należy napisać "odnośnie do zasad"


        > Zmieniły się one od czasów gdy pies.na.czarnych chodził do 'budy'.
        > Obecnie raczej napiszemy Shakespeare, Voltaire niż Wolter, oraz Chopin zamiast
        > Szopen, choć ten czasami podpisywał się również takoż;)
        >
        Ale w Warszawie wciąż mamy ulicę Szekspira (na Nowym Wawrzyszewie) oraz o wiele bardziej znane rondo i ulicę Waszyngtona.
        >
        • taniarada Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 21:09
          A w Warszawie jest palma.I to daktylowa.I nie jest własnością warszawiaków.Ja cię kręcę.
        • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 23:48
          eiran napisał:

          > storima napisał:
          >
          > (...)
          > > Odnośnie zasad pisania nazwisk, imion obcych.
          >
          > Jeśli chodzi o zasady, to wciąż obowiązuje ta, która wymaga pisania/mówienia "o
          > dnośnie do czegoś"; a nie "odnośnie czegoś". Czyli, odnosząc się do zasad, nale
          > ży napisać "odnośnie do zasad"
          Pozwolę sobię zacytować:
          W niektórych słownikach odnośnie (bez do) już zresztą zostało uwzględnione jako pełnoprawny element polszczyzny.
          Poprawne czy nie, jest często odnośnie, a także odnośnie do nadużywane. Istnieją inne zwroty, których można używać w zamian, np. w związku z czymś, w stosunku do czegoś, jeśli chodzi o coś. Nie zapominajmy o nich. Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski



          > Ale w Warszawie wciąż mamy ulicę Szekspira (na Nowym Wawrzyszewie) oraz o wiele
          > bardziej znane rondo i ulicę Waszyngtona.

          Oczywiście. To z czasów uczniowskich przywołanego przeze mnie forumowicza.
          Trudno by było zmieniać literowanie nazwy ulic, tylko dlatego, że zaistniały nowe reguły w języku polskim.
          Poza tym nazwy ulic maja również to do siebie, że ujmują w sobie pewną charakterystykę epoki z której się wywodzą.
          Współcześnie natomiast trzymamy się oryginałów: Reagana, rondo Charles'a de Gaulle'a, na przykład.
          • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 09.07.19, 06:49
            storima napisał:

            > Pozwolę sobię zacytować:
            (...)

            A ja pozwolę sobie zacytować fragment tego samego tekstu prof. (wtedy jeszcze dr. hab.) Bańki.

            Konstrukcję odnośnie czegoś – np. „Odnośnie Pana pytania mam kilka uwag” – krytykowano od dawna jako zapożyczenie składniowe z rosyjskiego. Radzono zastępować ją przez odnośnie do czegoś, np. „Odnośnie do Pana pytania mam kilka uwag”. Ostatnio ta krytyka zelżała, głównie ze względu na znaczne rozpowszechnienie konstrukcji ocenianej jako niepoprawna. W tej sytuacji można iść za zwyczajem językowym jako „ostatecznym prawodawcą”, ale można też bronić tradycji, twierdząc – jak niektórzy językoznawcy – że „błąd wielokrotnie powtórzony nie przestaje być błędem”.

            sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/odnosnie-do-czegos;11855.html
            "odnośnie czegoś" to błędnie używany rusycyzm (односительно), który rozpowszechnia się tak jak i inne zapożyczenia (w tym rusycyzmy w rodzaju "z dużej litery"), ale nie staje się przez to poprawny.

            >
            >
            > > Ale w Warszawie wciąż mamy ulicę Szekspira (na Nowym Wawrzyszewie) oraz o
            > wiele
            > > bardziej znane rondo i ulicę Waszyngtona.
            >
            > Oczywiście. To z czasów uczniowskich przywołanego przeze mnie forumowicza.

            Nie sądzę by nowowawrzyszeska Szekspira miała tak długa historię.

            .
            > Współcześnie natomiast trzymamy się oryginałów: Reagana, rondo Charles'a de Gau
            > lle'a, na przykład.

            O co chodzi z tym Reaganem? Jak miałoby być inaczej?
        • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 23:56
          Na polskich mapach masz nadal polskie nazwy obcych miast. To wcale nie znaczy, że rościmy sobie prawa do Lipska czy Nowego Jorku ( ale to wyglada fajnie. Boki można zrywać) i dzisiaj nikt by mi nie obniżył stopnia ze sprawowania gdybym na to zwrócił uwagę towarzyszowi z KW (o tym pisałem wyżej).:D
          • borrka Równie wkurzające... 09.07.19, 00:50
            Choć nie znam reguł poprawności, jest używanie nazw oryginalnych, zamiast tradycyjnych.
            Kil (Kiel), zamiast Kilonii, Keln, zamiast Kolonii, Bremen ... wiadomo.
            Klasyka, to nieszczęsne Aachen, które po polsku nazywamy Akwizgranem!

            Nie oczekuję Werdy, Chocieborza i Kopanicy, ale na miły Bóg, co to jest Mjunsien?
            • eiran Re: Równie wkurzające... 09.07.19, 10:08
              Bez przesady. Monachium, Lipsk, Drezno, Kolonia, Brema czy nawet nieszczęsny Akwizgran, to miasta w miarę często odwiedzane i ich polskie nazwy są jakoś tam utrwalone, ale polskie nazwy mają też miasta mniejsze, mniej znane i tu bym nie przesadzał. Freiburg in Breisgau to po polsku Frybur Bryzgowijski, a Regensburg to Ratyzbona. Upieranie się przy używaniu tych, mocno archaicznych nazw (tak samo jak Akwizgran) wydaje mi się przesadą. Chociebuż (tak to się pisze) czy Budziszyn są OK, bo to miasta położone na terenach łużyckich, podobnie jak Lubusz (Lebus), któremu swoją nazwę zawdzięcza nasze, polskie województwo.
              • borrka Właśnie o te "utrwalone" idzie! 09.07.19, 11:01
                Bo przestają być utrwalone.
                Posłuchaj rozmowy Polaków w Rajchu.
                • eiran Re: Właśnie o te "utrwalone" idzie! 09.07.19, 11:03
                  Posłuchałeś? Dlaczego miałbym się przejmować rozmowami Polaków w rajchu albo w Jackowie?
                  • borrka Bo oni również kształtują język 09.07.19, 11:19
                    W konsekwencji i Twój.
                    Komuna, paradoksalnie, trochę pilnowała rozwoju języka, dziś ... szkoda gadać.
                    Slychać to na każdym kroku:
                    w Tupolewie, który spadł w Lasach Kabackich, zaloga pożegnała się z kolegami.
                    Wstrząsające było.
                    W samolocie Kaczyńskiego były tylko bluzgi.
                    Taki mamy rozwój języka.
                    • eiran Re: Bo oni również kształtują język 09.07.19, 11:29
                      Nie żartuj. To że ktoś mówi Braunschweig zamiast Brunszwik, albo Regensburg zamiast Ratyzbona, miałoby być przejawem wulgaryzacji języka?
                      • borrka Coś to zmienia? 09.07.19, 12:00
                        Zdaję się, że nie.
                        • borrka To była odpowiedż na Iła :) 09.07.19, 12:03
                          Co do wniosków jezykowych - oczywiście, przyjmowanie języka pospólstwa świadczy o chamieniu.
                        • eiran Re: Coś to zmienia? 09.07.19, 12:11
                          Co do Iła, to oczywiście nic, natomiast jeśli chciałbyś twierdzić, że w czasach PRL wojskowi nie używali wulgaryzmów, to uznam cię za bezrefleksyjnego apologetę PRL.
                    • eiran Re: Bo oni również kształtują język 09.07.19, 11:52
                      Nawiasem mówiąc, w Lesie Kabackim spadł IŁ 62. Iliuszyn, a nie Tupolew. No i załoga była cywilna, a nie wojskowa.
      • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 23:48
        Dzięki za odświeżenie pamięci ;)
        www.jezykowedylematy.pl/2010/10/nazwiska-obce-kiedy-stawiamy-apostrof/
        • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 08.07.19, 23:49
          pies.na.czarnych napisała:

          > Dzięki za odświeżenie pamięci ;)
          > www.jezykowedylematy.pl/2010/10/nazwiska-obce-kiedy-stawiamy-apostrof/
          >

          Dzięki za wspomnienia z budy !
    • mazala2 Wątek na "oślą ławkę" ! 09.07.19, 07:28
      Nie ma nic wspólnego z tematyką tego forum a w dodatku rozpowszechnia archaiczne - błędne przekonania o podstawowych właściwościach języka potocznego propagowane w czasach determinizmu kulturowego, który królował na peerelowskich uniwersytetach i króluje nadal, w najgorszym wykonaniu, w CC.

      Na "oślą" niezwłocznie !
      Rusz ręką, jeśli głową nie potrafisz, moderatorze.



      • pies.na.czarnych Re: Wątek na "oślą ławkę" ! 09.07.19, 09:33
        > królował na peerelowskich uniwersytetach

        :D :D :D
        tylko na tych uniwersytetach gdzie studiowali Kaczyńscy.
      • yoma Re: Wątek na "oślą ławkę" ! 09.07.19, 10:49
        Mazala, serce

        jeśli wątek językowy jest wątkiem politycznym, to tym bardziej jak najbardziej ma prawo tu być 😁
        • mazala2 Re: Wątek na "oślą ławkę" ! 09.07.19, 14:13
          Wątęk "językowy" mógłby być wątkiem politycznym jeśli byłby poświęcony technikom manipulacyjnym języka potocznego używanych w mediach w celach politycznych.
          Ten wątek nie omawia niczego co pozwoliłoby czytelnikowi lepiej zrozumieć owe językowe techniki manipulacyjne. Przyczyna takiego stanu rzeczy leży, zdaniem moim, w traktowaniu języka potocznego jako wyłącznie racjonalnego komunikatora społecznego.
          • piq donosicielstwo tawariszcz mazala ma we krwi... 10.07.19, 01:54
            ...prawda, tawariszczu? Przyzwyczajenie z peerelu stało się drugą naturą. A teraz precz, bo tu inteligencja nieżoliborska wymienia się błyskotliwymi uwagami, do których nie dorastasz, pajacu.
      • piq zastanawiałem się, kiedy wPiSze się jakiś jełop... 10.07.19, 02:00
        ...PiSowski i kto to będzie. Tawariszcz targowiczanin mazala nie zawiódł, umiejętnie łącząc głupotę, donosicielstwo i nadęcie godne emerytowanego politruka Krasnoj Armii dorabiającego w bezpiece. Otrzymujecie, tawariszczu mazala, za to wszystko Czerwoną Gwiazdę Bohatera Związku Sowieckiego oraz kopa w wybrany koniec przewodu pokarmowego.
    • inocom Lemingi wymyślają nowy język. 10.07.19, 02:03
      borrka napisał:

      > No, prosze mi powiedzieć, po jakiemu to jest ?

      A wołacza nie znają. Cóż Rosja.
    • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 19:26
      eiran napisał:

      > A ja pozwolę sobie zacytować fragment tego samego tekstu prof. (wtedy jeszcze d
      > r. hab.) Bańki.
      >
      > Konstrukcję odnośnie czegoś – np. „Odnośnie Pana pytania mam kilka uwag” – k
      > rytykowano od dawna jako zapożyczenie składniowe z rosyjskiego. Radzono zastępo
      > wać ją przez odnośnie do czegoś, np. „Odnośnie do Pana pytania mam kilka uwag”.
      > Ostatnio ta krytyka zelżała, głównie ze względu na znaczne rozpowszechnienie k
      > onstrukcji ocenianej jako niepoprawna. W tej sytuacji można iść za zwyczajem ję
      > zykowym jako „ostatecznym prawodawcą”, ale można też bronić tradycji, twierdząc
      > – jak niektórzy językoznawcy – że „błąd wielokrotnie powtórzony nie przestaje
      > być błędem”.

      >
      > sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/odnosnie-do-czegos;11855.html
      > "odnośnie czegoś" to błędnie używany rusycyzm (односительно), który rozpowszech
      > nia się tak jak i inne zapożyczenia (w tym rusycyzmy w rodzaju "z dużej litery"
      > ), ale nie staje się przez to poprawny.

      Rzeczywiście.
      Przywołałeś fragment wypowiedzi którą ja zacytowałem.

      Co nie zmienia sensu cytowanej przeze mnie wypowiedzi profesora, podsumowania zadanego mu pytania:
      Moje pytanie dotyczy zwrotu odnośnie. Spotykam się zarówno z formą odnośnie, jak i odnośnie do i mam pytanie o poprawność tej drugiej wersji
      na co po odwołaniach historycznych i językowych profesor stwierdza, podsumowując swój wywód, że obecnie wypowiedź ta nie jest uznawana za błędną:

      czas nastał na rewizję tradycyjnej oceny. W niektórych słownikach odnośnie (bez do) już zresztą zostało uwzględnione jako pełnoprawny element polszczyzny.





      fotopolska.eu/Warszawa/u79161,ul_Szekspira.html
      > Nie sądzę by nowowawrzyszeska Szekspira miała tak długa historię.

      > O co chodzi z tym Reaganem? Jak miałoby być inaczej?


      Odpowiedź odnośnie reguł języka polskiego w Twych dwóch pytaniach:

      Współcześnie obowiązuje zasada zachowywania oryginalnej postaci imienia i nazwiska osoby, której dane zapisuje się urzędowo alfabetem łacińskim (pewne wyjątki mogą dotyczyć drobnych adaptacji związanych z brakiem czcionek z obcymi znakami diakrytycznym, co przy współczesnym rozwoju komputerowych technik typograficznych w zasadzie się nie zdarza). I nie ma żadnych sygnałów, aby praktyka ta miał się zmienić.

      sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Spolszczanie-obcych-nazwisk;16312.html

      • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 19:30
        Czyli o co chodzi z tym Reaganem? Jaka inna wersja miałby wchodzić w rachubę?
        • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 19:54
          Ktoś kto pisze, że kiedyś na murze pisało się huj i później się to zmieniło nie wiadomo dlaczego na chuj nie powinien brać udziału w tej dyskusji:(
          • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 20:14
            Również uważam, ze nie powinieneś angażować się w te dyskusję. Generalnie, facio, który ustawicznie pisze "rozumię", powinien trzymać się z daleka od mądrzenia się na temat poprawności polszczyzny, ale rozumiem (bo tak to się pisze), że nie każdy zna swoje ograniczenia.
            • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 20:17
              Po 30 latach nieobecności w Polsce i ciagle narażony na wolski na FK uważam, że mogę robić takie błędy co oczywiście mnie nie usprawiedliwia.
            • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 20:22
              > Generalnie, facio, który ustawicznie pisze "rozumię",

              Dopiero zauważyłem.
              Jak ty to napiszesz mundralo? Rozumię, że masz niewystarczające wykształcenie i dlatego jest coś nie tak w twoim rozumie.
              • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 20:26
                Ja piszę: rozumiem, umiem, wiem.
                A ty - jak się domyślam: rozumię, umię, wię...


                I tu, miedzy innymi, tkwi subtelna różnica.
                • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 20:31
                  OK teraz widzę, że masz racje. Sorry. Poprawnego polskiego oczyłem się ostatnio w 197...r. Oczywiście nie jest to usprawiedliwienie. „Praktyka czyni mistrza” i nic więcej.
                  • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 11.07.19, 07:58
                    pies.na.czarnych napisała:

                    > OK teraz widzę, że masz racje. Sorry.

                    Fajne to. Taka normalność.

                    PS
                    Nie uważam się za tuza poprawności językowej.
                    Podobnie jak Ty przebywam poza Polską od niemal 40 lat.
                    • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 11.07.19, 08:11
                      Łapka w górę :)
        • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 20:14
          eiran napisał:

          > Czyli o co chodzi z tym Reaganem? Jaka inna wersja miałby wchodzić w rachubę?
          >
          Na przykład:
          Regał.
          • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 20:19
            Czyli tak na serio nie masz nic do zaproponowania?
            • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 20:54
              eiran napisał:

              > Czyli tak na serio nie masz nic do zaproponowania?
              >

              Szekspir-Shakespeare
              Szopen-Chopin

              Nazwisko Reagan umieścił dla analogii obok nazwy ronda de Gaulle'a

              czyli, nie Reagał, bądź Regan, czy jakkolwiek inaczej, ale Reagan.
              Nie Monteskjusz a

              A mowa tutaj jest o współczesnej preferencji w poprawnej polszczyźnie używania nazwisk oryginalnych, a nie ich fonetycznego zapisu .

              Od lat kilkuset już, ~d czasu, jak rodząca si~ nowożytna cywilizacya przemysłowa, zacz~ła zbliżać ludy, a jednocześnie rozwój narodowości wypierać średniowiecżny j~zyk powszechny, łaci­n~, umysły zajIhowały się sprawą j~zyka, zrozumiałego dla całego ucywilizowanego świata. Myśleli 'o tem Bacon, Kartezyusz, Paskal, Lei-bnitz, Wolter, Monteskjusz, Locke Diderot D'Alembert, Condorcet, KJint, Volney, AUgU8t Com: te, Burneuf, Ampere, Jakób von Grisson. Max M'inIe,r, Tołiltoj. Inni starali si~ stworzyć sztucz-ne' narzędzie, któreby urzeczywistniło marzenia tych filozofów. Wielu szukało tylko wspólnego dla wszystkich język6'w pisma, za którego pomo-cą możnaby ~ozumieć rzeczy pisane.
              bc.wimbp.lodz.pl/Content/3680/Rozwoj1900nr25.pdf
              • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 21:05
                storima napisał:

                > eiran napisał:
                >
                > > Czyli tak na serio nie masz nic do zaproponowania?
                > >
                >
                > Szekspir-Shakespeare
                > Szopen-Chopin
                >
                > Nazwisko Reagan umieścił dla analogii obok nazwy ronda de Gaulle'a

                Kto mianowicie umieścił?


                > czyli, nie Reagał, bądź Regan, czy jakkolwiek inaczej, ale Reagan.

                Szczerze mówiąc, pleciesz niemożebnie, z niewiadomych powodów posiłkując się jakimiś wklejkami.
                Nazwisko Reagan byłoby dość trudno zastąpić formą Regan, ponieważ w administracji Ronalda Reagana jednym z najważniejszych urzędników był Donald Regan, sekretarz skarbu. Jego podpis do dziś można znaleźć na banknotach emitowanych w latach 80. i 90.

                Skąd wziął się Regał i Reagał i do czego te formy miałyby (fonetycznie czy jakkolwiek) być podobne - to już twoje zmartwienie. Spuszczam zasłonę miłosierdzia na pozostałe wyploty.
                • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 21:14
                  :D:D:D

                  Kilka lat temu w trakcie Świat Bożego Narodzenie na tym forum jakiś młody polski katolik zapytał się dlaczego Google nie zna słowa „Betlejem”. Dzieciuch podejrzewał jakiś lewacki spisek:). Dzisiaj widzę, że google daje „prawidłowe” linki polskim katolikom :)
                • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 21:58
                  eiran napisał:

                  > storima napisał:
                  >
                  > > eiran napisał:
                  > >
                  > > > Czyli tak na serio nie masz nic do zaproponowania?
                  > > >
                  > >
                  > > Szekspir-Shakespeare
                  > > Szopen-Chopin
                  > >
                  > > Nazwisko Reagan umieścił dla analogii obok nazwy ronda de Gaulle'a
                  > > Kto mianowicie umieścił?
                  Literówka.
                  Ja umieściłem
                  > > czyli, nie Reagał, bądź Regan, czy jakkolwiek inaczej, ale Reagan.
                  Regał, to dowcip.

                  Przedstawiłem Ci analogię:
                  Szopen-Chopin
                  Reagan-Regan
                  czyli zapis
                  f o n e t y c z n y

                  a wszystko sprowadza się do:

                  Współcześnie obowiązuje zasada zachowywania oryginalnej postaci imienia i nazwiska osoby, której dane zapisuje się urzędowo alfabetem łacińskim (pewne wyjątki mogą dotyczyć drobnych adaptacji związanych z brakiem czcionek z obcymi znakami diakrytycznym, co przy współczesnym rozwoju komputerowych technik typograficznych w zasadzie się nie zdarza). I nie ma żadnych sygnałów, aby praktyka ta miał się zmienić.

                  I koniec.

                  Tak jak z cytatem którym pokręciłeś wypowiedź profesora.

                  • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 22:02
                    Dowcip, powiadasz? Rozbawił kogoś? (poza tobą, rzecz jasna))
                    • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 22:14
                      eiran napisał:

                      > Dowcip, powiadasz? Rozbawił kogoś? (poza tobą, rzecz jasna))
                      >
                      I tu przyznaję Ci rację.
                      Mnie wydał się zabawny.

                      Parafrazując pewną reklamę:
                      "Zjedz kaszotto, pogoń to risotto.
                      Bez tego. Nie jesteś sobą;)"
                      • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 11.07.19, 09:08
                        Parafraza wygląda na tak głęboką, że trudno zrozumieć, z czego wychodzi. A może chodziło o trawestację, a nie parafrazę? A może o jeszcze jakąś inną formę "literacką" (zwykły cudzysłów może być za mały)?
                        • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 11.07.19, 18:21
                          Parafraza z reklamy Snickersa, wyprodukowanej w WB, w międzynarodowej dystrybucji, również w Polsce.
                          Od 2010 do dziś wystąpili w niej między innymi: Rowan Atkinson, Roseanne Barr, Joan Collins, Aretha Franklin, Elton John i Liza Minnelli.
                          Kultowa fraza: "Zjedz Snickersa!(...)Głodny nie jesteś sobą!".

                          Betty White, Abe Vigoda, Aretha Franklin, Liza Minnelli, , Joe Pesci, , Rowan Atkinson, Danny Trejo czy Willem Dafoe (jako Marilyn Monroe).

                          Czytaj więcej na: www.wirtualnemedia.pl/artykul/elton-john-w-reklamie-snickersa-don-t-go-breaking-my-heart
                          • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 12.07.19, 06:13
                            To co nazywasz "parafrazą" jest dość niezdarną językowo przeróbką tekstu, którego nazywanie kultowym jest co najmniej przesadą. Ale i tak wypada docenić, że swojego "utworu" nie nazwaleś wierszem. Skoro "regał" był dowcipem.
                            • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 12.07.19, 07:07
                              Parafraza jest parafrazą bez względu na to czy wg kogoś jest ona nieudana.
                              Nie będę wyjaśniał kultowego charakteru tej reklamy przez którą przewinęły się międzynarodowo od 2010 roku do dziś sławy światowej popkultury.
                              Tak jak i nie będę pouczał, że manipulowanie cytatami, co uczyniłeś na tym wątku, aby na siłę udowodnić swą racje, jest po prostu nieetyczne.
                              www.campaignlive.com/article/case-study-fame-made-snickers-youre-not-when-youre-hungry-campaign-success/1413554
                              • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 12.07.19, 07:39
                                storima napisał:


                                > Tak jak i nie będę pouczał, że manipulowanie cytatami, co uczyniłeś na tym wątk
                                > u, aby na siłę udowodnić swą racje, jest po prostu nieetyczne.

                                Proponuję byś jednak pouczył, a ja w rewanżu pokażę, kto z nas dwóch manipulował cytatami, i że nie byłem to ja. Zapraszam.

                                > www.campaignlive.com/article/case-study-fame-made-snickers-youre-not-when-youre-hungry-campaign-success/1413554
                                >

                                I powiadasz, że to dowód na kultowość?
                • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 23:16
                  eiran napisał:


                  > Spuszczam zasłonę miłosierdzia
                  > na pozostałe wyploty.
                  >

                  Rozumiem, że odnosisz to do mego cytatu i linku wypowiedzi na temat języka, jego rozwoju z 1900 roku.
                  Ciekawa, swoista opinia w tematyce tego wątku.
                  • eiran Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 11.07.19, 06:03
                    Odnoszę się do tych fragmentów twoich wpisów, które nie są wklejkami. W tym "dowcipów", jak "regał" itp.
              • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 21:06
                > A mowa tutaj jest o współczesnej preferencji w poprawnej polszczyźnie używania nazwisk oryginalnych, a nie ich fonetycznego zapisu .

                Właśnie to próbowałem mu wytłumaczyć od samego początku, może nie takimi ładnymi słowami jak ty, ale przekaz był ten sam.

                P.s.
                Nie wiem czy coś się zmieniło, ale zdania w języku polskim nie zaczyna się od „a”. :)
                • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 10.07.19, 22:11
                  pies.na.czarnych napisała:

                  > > A mowa tutaj jest o współczesnej preferencji w poprawnej polszczyźnie uży
                  > wania nazwisk oryginalnych, a nie ich fonetycznego zapisu .
                  >
                  > Właśnie to próbowałem mu wytłumaczyć od samego początku, może nie takimi ładnym
                  > i słowami jak ty, ale przekaz był ten sam.


                  To jest tak zwane "czepialstwo", oraz manipulacja cytatem aby udowodnić swą błędna racje.

                  > P.s.
                  > Nie wiem czy coś się zmieniło, ale zdania w języku polskim nie zaczyna się od „
                  > a”. :)

                  No wiesz co:)
                  Za chwilę człowiek się zablokuje i przestanie pisać w obawie, że będą mu wytykać błędy;)

                  Forum posiada swą stylistykę, uważam dozwoloną, zamieszczania drukiem wypowiedzi słownych.
                  Na tym też polega jego urok i mediom podobnym.


                  Ale, sprawdziłem. I:

                  Bardzo trudno wymyślić słowo, od którego nie dałoby się zacząć zdania. Proszę zauważyć, że np. w dialogu powieściowym wypowiedź może się urwać w dowolnym miejscu – co oznaczamy wielokropkiem – a potem można ją kontynuować w nowym zdaniu od miejsca, gdzie została przerwana.
                  sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/Nie-zaczyna-sie-zdania-od;14589.html
                  • aniechto.only Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 11.07.19, 07:26
                    > Na tym też polega jego urok i mediom podobnym.

                    Jesteś pewien, że należy użyć celownika a nie dopełniacza? Wiem, uprawiam czepialstwo, ale tylko z troski o ciebie, żebyś nie tkwił w błędnej racji :)

                    > To jest tak zwane "czepialstwo", oraz manipulacja cytatem aby udowodnić swą błę
                    > dna racje.
                    • storima Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 11.07.19, 07:52
                      aniechto.only napisała:

                      > > Na tym też polega jego urok i mediom podobnym.
                      >
                      > Jesteś pewien, że należy użyć celownika a nie dopełniacza? Wiem, uprawiam cze
                      > pialstwo, ale tylko z troski o ciebie, żebyś nie tkwił w błędnej racji :)
                      >
                      > > To jest tak zwane "czepialstwo", oraz manipulacja cytatem aby udowodnić s
                      > wą błę
                      > > dna racje.

                      Nie odczuwam tutaj małostkowości.

                      Napisałem tak rozmyślnie. W kontekście używania języka mówionego w mediach forumopodobnym.
                  • pies.na.czarnych Re: Kaszotto i risotto od Łowicza 11.07.19, 08:22
                    ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka