witek.bis
07.08.19, 13:11
Prokurator Piotrowicz zeznaje:
Potrzebowałem przewieźć lek dla mojej małżonki. Starałem się bezskutecznie o rejs LOT-em. Dowiedziałem się o możliwości lotu z marszałkiem Kuchcińskim. I z tej możliwości skorzystałem
A więc wychodzi na to, że razem z jedną żoną leciał samolotem, by przywieźć lekarstwa dla drugiej żony. Mam nadzieję, że reszta żon zdrowa.
wiadomosci.wp.pl/marszalek-sejmu-marek-kuchcinski-i-jego-loty-z-rodzina-i-przyjaciolmi-piotrowicz-dla-wp-to-byl-wypadek-losowy-6410936244287105a