Dodaj do ulubionych

Aż chce się mu dać ciumka

07.08.19, 13:11
Prokurator Piotrowicz zeznaje:

Potrzebowałem przewieźć lek dla mojej małżonki. Starałem się bezskutecznie o rejs LOT-em. Dowiedziałem się o możliwości lotu z marszałkiem Kuchcińskim. I z tej możliwości skorzystałem

A więc wychodzi na to, że razem z jedną żoną leciał samolotem, by przywieźć lekarstwa dla drugiej żony. Mam nadzieję, że reszta żon zdrowa.

wiadomosci.wp.pl/marszalek-sejmu-marek-kuchcinski-i-jego-loty-z-rodzina-i-przyjaciolmi-piotrowicz-dla-wp-to-byl-wypadek-losowy-6410936244287105a
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 13:15
      witek.bis napisał:

      > Prokurator Piotrowicz zeznaje:
      >
      > Potrzebowałem przewieźć lek dla mojej małżonki. Starałem się bezskutecznie o
      > rejs LOT-em. Dowiedziałem się o możliwości lotu z marszałkiem Kuchcińskim. I z
      > tej możliwości skorzystałem

      >
      > A więc wychodzi na to, że razem z jedną żoną leciał samolotem, by przywieźć lek
      > arstwa dla drugiej żony. Mam nadzieję, że reszta żon zdrowa.

      Czekaj, czekaj. Może lekiem była ta żona w stanie głęboko zamrożonym?

      S.
    • forumforum101 Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 13:19
      ha ha ha

      "...Tego dnia moja żona była w Instytucie Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie i otrzymała lek, który może być przewożony tylko w stanie silnego zamrożenia.

      Poseł dodał, że podróż z Warszawy do jego rodzinnego domu trwa, zależnie od środka transportu, od pięciu do dziewięciu godzin. Dlatego też uznał, że najlepszym rozwiązaniem w sytuacji, kiedy trzeba przewieźć lek, będzie podróż rządowym samolotem:

      Ta okoliczność sprawiła, że poszukując możliwości szybkiego dotarcia do domu i dowiezienia leku tak, żeby go można schować do zamrażarki, dowiedziałem się, że marszałek będzie leciał tego dnia do Rzeszowa. Skorzystałem z jego uprzejmości.(...) Traktuję ten lot jako wypadek losowy, żeby nie powiedzieć, że był to stan wyższej konieczności..."
    • witek.bis A teraz już bez jaj... 07.08.19, 13:20
      ... czuli służba zdrowia w Pislandii:

      "Tego dnia Instytut Hematologii i Transfuzjologii w Warszawie opuściła moja żona. Otrzymała po wyjściu ze szpitala kilkaset ampułek leku, który trzeba przechowywać w stanie zamrożonym - i zrodził się problem, jak dotrzeć z tymi ampułkami jak najszybciej do domu. (…) Dowiedziałem się, że pan marszałek będzie leciał do Rzeszowa i skorzystałem z tej sposobności" - tak poseł PiS Stanisław Piotrowicz wyjaśnia w rozmowie z dziennikarzem RMF FM, w jakich okolicznościach leciał z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim rządowym samolotem z Warszawy do Rzeszowa. Na uwagę Krzysztofa Zasady, że przeciętny obywatel nie miałby takiej możliwości, Piotrowicz odparł: "Jestem przekonany, że gdyby zwrócili się z takim wyjątkowym problemem do pana marszałka, nie odmówiłby".

      Czytaj więcej na www.rmf24.pl/fakty/news-piotrowicz-w-wyjatkowej-sytuacji-marszalek-kuchcinski-zadnem,nId,3136028#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
      • wkkr Re: A teraz już bez jaj... 07.08.19, 13:27
        Standardowy cooboks w wyziębionymi odpowiednio wkładami spokojnie by wystarczył na 5 godzin jazdy samochodem.
        Używam takiego sprzętu do zabezpieczania próbek gruntu.
        Nawet próbki wymrażane z KGHMu udało nam się przewieźć w ten sposob bez problemu.
        Poza tym teraz na stacjach benzynowych można dostać lód (penie na nie wszystkich ale na wielu widziałem)
        • ta Re: A teraz już bez jaj... 07.08.19, 20:47
          To nie jest pierwszy w Polsce pacjent z takim problemem i z całą pewnością Klinika nie wsypała tego preparatu do reklamówki z Biedronki. Są procedury przechowywania i przewożenia mrożonych preparatów krwi, są kasety i pudła izotermiczne przeznaczone do ich transportu. Wciskasz pan kit, panie szczurzy pyszczku, peerelowski prokuratorze Piotrowicz!
          • ta Re: A teraz już bez jaj... 08.08.19, 09:33
            Który pacjent w Polsce ma tak dobrze, źe po kuracji jest odstawiany do domu wraz z zapasem leków rządowym samolotem w trybie HEAD?
            Taniuszka i inne ruskie tr o lle też tak majom? Albo bendom mieć?
            Szeregowy pacjent czeka do specjalisty kilkanaście miesięcy.
            Na np operację ortopedyczną, często w permanentnym bólu do lat kilku.

            Peerelowski szczurek prokurator stanu wojennego zasłania swoją pazerrność chorą małżonką. Do szpiku kości zepsuta dziadyga.
            • eiran Re: A teraz już bez jaj... 08.08.19, 09:54
              Kompletna nieodpowiedzialność personelu kliniki, która zajmowała się leczeniem pani Piotrowiczowej. Po prostu wydała kilkaset fiolek z lekiem, nie zadbawszy o to, czy pani Piotrowiczowa będzie w stanie zapewnić odpowiednie warunki przewozu. Strach pomyśleć co by się stało, gdyby nie przelatujący przypadkiem w pobliżu swoim Gulfstreamem marszałek Kuchciński - przecież nie było żadnego innego sposobu żeby je przewieźć, bez zagrożenia życia pani Piotrowiczowej.
      • witek.bis Czy jest na sali hematolog? 07.08.19, 13:31
        Szanowne Państwo Hematolożstwo! Czy my naprawdę jesteśmy już w tak czarnej dupie, że wypisujecie zamiejscowego pacjenta ze szpitala, wciskacie mu na pożegnanie kilkaset zamrożonych ampułek, a jeśli on nie ma żadnego znajomego marszałka sejmu, to wszystkie te ampułki idą PiS-u w dupę?
        • wsk175 Re: Czy jest na sali hematolog? 07.08.19, 15:30
          ściema dla ciemnego luda z tymi tabletkami.
          Chyba, że ''marszałek"" z prokuratorem dorabiają sobie na handlu lekami....
          • witek.bis Re: Czy jest na sali hematolog? 07.08.19, 15:43
            A podobno o czasów kradzionych kropli Inoziemcowa i parkopanu pan marszałek był czysty... Jednak czym skorupka za młodu...
    • wkkr Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 13:23
      Z warszawy do Krosna nie szalejąc specjalnie można przejechać w 5 godzin samochodem osobowym.
      Czy pan Piotrowicz jest idiotą, czy nas uważa za idiotów?
      ====
      Ja woziłem leki mojej babci z Warszawy pod Krosno właśnie i nawet mi do głowy nie przyszło by zwracać się o pomoc do ówczesnego marszałka sejmu....
      • eiran Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 14:41
        wkkr napisał:


        > Czy pan Piotrowicz jest idiotą, czy nas uważa za idiotów?

        Myślę że jedno i drugie.

        > ====
        > Ja woziłem leki mojej babci z Warszawy pod Krosno właśnie i nawet mi do głowy n
        > ie przyszło by zwracać się o pomoc do ówczesnego marszałka sejmu....

        I to był błąd - w takim przypadku zawsze warto zapytać marszałka Sejmu, czy nie mógłby udostępnić miejsca w swoim samolocie. Niewykluczone, że marszałek nawet nadłożyłby drogi i udostępniłby miejsca w samochodzie z Jasionki do Przemyśla tak, żeby pojechać przez Krosno. Pewnie z 50 kilometrów więcej, ale włączyłoby się koguta i dojechało prawie tak samo szybko.
    • yoma Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 13:32
      Hehe to i oberprokuratora dopadł brak leków? A tak się upierali, że leki sOM 😁
      • snajper55 Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 13:40
        yoma napisała:

        > Hehe to i oberprokuratora dopadł brak leków? A tak się upierali, że leki sOM 😁

        Pewnie trzymał je w stanie głęboko zamrożonym i przez pomyłkę użył ich do drinków.

        S.
        • yoma Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 15:42
          Terlecki, to całkiem prawdopodobne 😁
    • no-popis Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 13:40
      Wielka arogancja aby traktować jak idiotów wyborców - obywateli takim idiotycznymi uzasadnieniami.
    • nazimno Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 13:44
      Nastepny facet wiciowi sie spodobal,
      moze jakis madrygal napisze albo co innego...?
    • no-popis gdyby Piotrowicz był uczniem w szkole podstawowej 07.08.19, 13:55
      i tak się tłumaczył nauczycielowi to pedagog winien powiedzieć mu aby nie robił z siiebie idioty i porosiłby rodziców do szkoły.
      Żle jest, że doszliśmy do tego, że tacy idioci stanowią władzę państwową.
    • m.c.hrabia Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 14:47
      A swoją drogą, to jkim cudem polskie mrożonki docierają do USA , przecież knkordy. już nie latają
      • witek.bis Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 15:21
        Po drodze opowiadają im, że lecą do Irkucka, a wtedy występuje dodatkowy efekt mrożący.
    • pies.na.czarnych Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 14:58
      Karski tez lecial w waznej sprawie :D
      www.tvn24.pl/karol-karski-o-swoim-locie-rzadowym-samolotem-z-markiem-kuchcinskim,959197,s.html
      • witek.bis Tam gdzie Melex, tam jaja gwarantowane 07.08.19, 15:20
        Ot, dosiadł się chłopina do marszałkowskiego samolotu jak do jakiegoś zakładowego wesołego autobusu. Nic tylko na grzyby sobie polecieć ( i nie zapomnieć o tym, żeby ten HEAD nazbierał najwięcej).

        - Raz byłem z panem marszałkiem w Rzeszowie. Uczestniczyłem w spotkaniach dotyczących również spraw europejskich. Pierwotnie miałem wracać samolotem LOT, rejsowym - powiedział. Jak dodał, jego lot opóźniał się. - W pewnym momencie była informacja, że może zostać odwołany. Pan marszałek podjął wówczas decyzję, że będziemy wracać razem - stwierdził europoseł. (www.tvn24.pl)
        • eiran Re: Tam gdzie Melex, tam jaja gwarantowane 07.08.19, 15:31
          Wprawdzie mnie kusiło, żeby odmówić, ale nie odmawia się marszałkowi, dodał.
          • witek.bis Re: Tam gdzie Melex, tam jaja gwarantowane 07.08.19, 15:39
            On jednak potrafi się znaleźć i raczej nie ulega pokusom.
        • witek.bis Re: Tam gdzie Melex, tam jaja gwarantowane 07.08.19, 15:34
          A tak przy okazji zwróćmy może uwagę na to, jaki obraz naszego narodowego przewoźnika wyłania się z tych pisowskich ględźb i pogadanek. Prokuratora Piotrowicza i jego chorej żony nie wpuszczają na pokład lotowskiego samolotu, euromelex Karski kwitnie w rzeszowskim porcie lotniczym, długo i bezskutecznie czekając na lotowski samolot...
          • yoma Re: Tam gdzie Melex, tam jaja gwarantowane 07.08.19, 15:43
            Przecież obiecywali Polskę w ruinie, nie?
            • witek.bis Re: Tam gdzie Melex, tam jaja gwarantowane 07.08.19, 15:45
              Zgadza się... Widać nawet im coś może się udać.
              • yoma Re: Tam gdzie Melex, tam jaja gwarantowane 07.08.19, 15:50
                I [...] [...] dotrzymali.
        • witek.bis Następny wzięty "na łebka" 07.08.19, 16:44
          Rzońca dobrze pamięta jeden kurs. Był już na warszawskim lotnisku i miał bilet na rejs do Rzeszowa. W tym czasie jednak odrzutowcem leciał na Podkarpacie Marek Kuchciński.

          - Poprosił mnie, bym mu towarzyszył. Interesował się sprawami podkarpackiej infrastruktury drogowej - mówił poseł Rzońca.


          fakty.interia.pl/polska/news-rzonca-o-lotach-z-kuchcinskim-przeciez-siedzenia-nie-ugryzle,nId,3136129
          Ufff.... Tutaj przynajmniej nie ma opowieści o tym, że lotowski samolot się spóźnił, zepsuł, albo generalnie przypominał kupę szmelcu, do której strach było wsiąść.

          A swoją drogą ciekawe, gdzie byli i co robili ci agenci ochrony, którzy wbrew wszelkim procedurom i zasadom pozwalali naszemu marszałkowi prowadzić ten podniebny klubik ze skrzydełkami.



          Czytaj więcej na fakty.interia.pl/polska/news-rzonca-o-lotach-z-kuchcinskim-przeciez-siedzenia-nie-ugryzle,nId,3136129#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
          • eiran Re: Następny wzięty "na łebka" 08.08.19, 09:48
            Czyli opłacone przez Kancelarię Sejmu miejsce posła Rzońcy w samolocie LOT było puste, choć jakiś obywatel mógł w tym czasie przewieźć zamrożone leki Polfy Rzeszów, do potrzebującej pacjentki w Warszawie.
            • witek.bis Re: Następny wzięty "na łebka" 08.08.19, 10:00
              No, to sprawa nam się wyjaśniła :-)
          • x2468 Re: Następny wzięty "na łebka" 08.08.19, 11:19
            Molojcy z ochrony popatrzyli na twarz poltyka pis Rzoncy i uciekli z krzykiem.
    • forumforum101 Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 15:20
      Kupcie dzisiejszy tabloid "Fakt" , że tak powiem odlotowy .
      Po przeczytaniu warto zostawić gdzieś w miejscu publicznym : na ławce , na klatce schodowej , w autobusie , itp .
      Ma rację srebrny deweloper że te tabloidy i inne regionalne piśmidła zrepolonizować cokolwiek to znaczy . Przestaną zaglądać do kabin samolotowych , pod sutanny i habity , czy do umów deweloperskich .
      • aga-kosa Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 15:53
        Opowieści dla ciemnego luda. Jak wypuszczają z onkologii dają do garści receptę i nikt się nie martwi gdzie pacjent to kupi.
        W PRL były "zielone recepty", gdzie leczący się onkologicznie mógł pobrać leki z apteki, ale to było w PRL. Potem zaszła zmiana ;(
        Piotrowiczowi należy uświadomić, że MOJA to ŻONA, a PAŃSKA to MAŁŻONKA. Więc w końcu z kim leciał ze swoją żoną, czy małżonką marszałka, wiózł "lekarstwa" swojej żonie czy małżonce marszałka. Coś strasznie kręci ;( aga
    • m.c.hrabia Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 16:55
      co jak co , ale nigdy nie myślałem ,że do czasów mojej młodości wrócę (wirtualnie) ,że takie pezetpeerowskie qrwy jeszcze dychają i mają wpływ na nasze życie ,
      • m.c.hrabia Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 16:56
        zapomniałem o nie
        • yoma Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 20:36
          No ale powiedz mi, Hrabio, nie młodniejesz z każdym dniem? A gu!
    • witek.bis Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 17:05
      Ciekaw jestem, czy Kur..ski kupiłby pomysł na cykl programów "Gdzie byłeś i co robiłeś, gdy marszałek Kuchciński zabrał Cię na pokład swego samolotu?"
      Ileż niepowtarzalnych ludzkich historii - zabawnych, wzruszających, wstrząsających... A w odcinku 7 poseł Pawłowiczówna zgarnięta przez marszałka z lotniskowego baru sałatkowego...
      • buldog2 Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 17:37
        Ta panna Krysia, panna Krysia
        królowała w parlamencie nie od dzisiaj,
        a każdego roku właśnie o tej porze
        patriotycznie robił tutaj loda "Orzeł".
        Posłów PISu rozmarzony wzrok
        śledził wciąż jej każdy gest i krok.

        Za oknami noc, w górach śniegu moc na drzewach wisi,
        czort jedyny wie, że sam prezes też się kocha w Krysi...

        ▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼▼
        ▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲▲
        BEZLITOSNE BARDZO OSTRE ZĘBY p. KRYSI!!!!!
        • yoma Re: Aż chce się mu dać ciumka 07.08.19, 20:34
          Ómarłam :)
    • witek.bis Dzień jak co dzień 08.08.19, 09:45
      Mam 500 fiolek do przerzucenia. Zbieraj manele, bo dzisiaj lecisz.
      • ta Re: Dzień jak co dzień 08.08.19, 13:58
        Pan Piotrowicz bezwzględnie powinien przyznać jakie to były leki. Jeśli preparaty wykonane z krwi własnej, to bzdurą i nieprawdą jest tłumaczenie, że sam musiał zadbać o jakość transportu.

        Jeśli są to inne leki, to pytanie o tak ich wielką ilość wydanych bezpośrednio z Kliniki. To jest zdumiewająca praktyka. W ten sposób wydaje się leki tylko w szczególnych programach obwarowanych ścisłą rekomendacją. Nasuwa się podejrzenie, że pani prokuratorowa otrzymała zapas leku kosztem innych pacjentów...To absolutnie wymaga wyjaśnienia!
        • eiran Re: Dzień jak co dzień 08.08.19, 14:12
          Piotrowicz plecie jak Piekarski na mękach. To oczywiste że żona nie woziła, na swoje potrzeby, ogromnych ilości leków, Piotrowicz rzucił swoją historyjkę ot tak, "na rybkę", licząc że ktoś mu w to uwierzy, wyrazi współczucie etc.
          • yoma Re: Dzień jak co dzień 08.08.19, 14:19
            Ale k.wa żeby w swoje łgarstwa wplątywać chorobę żony? Normalnie bydlę.

            Oby mu zła godzina obok przelatywała.
            • eiran Re: Dzień jak co dzień 08.08.19, 14:45
              Cała historyjka wygląda na kompletnie zmyślona od samiusieńkiego początku do najostateczniejszego końca. Nie twierdzę wprawdzie, że Piotrowicz nie ma żony, ale już w jej chorobę hematologiczną wierzę tak średnio, a już wiarę w to, że jakiś nieodpowiedzialny lekarz wysłał ją w podróż z kilkuset ampułkami leku wymagającego zamrożenia (nawet nie przechowywania w stanie schłodzonym tylko zamrożenia), otóż wiarę w to pozostawiam najwierniejszemu elektoratowi PiS i ewentualnie stachanowskim symetrystom.
              • yoma Re: Dzień jak co dzień 08.08.19, 15:49
                I o tym mówię. Żeby wymyślać żonie chorobę hematologiczną, trzeba być bydlęciem i świnią - a jeśli żona przypadkiem jest faktycznie chora, to jeszcze większym.

                W przedszkolu jednak jest łatwiej. Jasiu, stłukłeś szybę? Nie plose pani, to psechodził wielkolud i stłuknoł!
                • eiran Re: Dzień jak co dzień 08.08.19, 16:06
                  Ale przecież nie ma wątpliwości, że prokurator Piotrowicz jest (w sensie przenośnym, rzecz jasna) bydlęciem, świnią, gadem, płazem i pasożytem bezkręgowcem.
                  • yoma Re: Dzień jak co dzień 08.08.19, 16:29
                    No i w tym momencie tylko to udowodnił. Kopa w krzyż mu na drogę.
                    • eiran Re: Dzień jak co dzień 08.08.19, 16:33
                      Nie jestem przemocowcem, ale w tym rzadkim przypadku, zrobiłbym to z niekłamaną przyjemnością.
                      • yoma Re: Dzień jak co dzień 08.08.19, 17:52
                        Podpisuję się w całości pod twoją wypowiedzią.
    • pies.na.czarnych Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 09:47
      Dlatego nie ma lekow w aptekach. 500 ampulek. Podejrzewam, ze przemycal je na Ukraine.
      Na powaznie: Sprawa powinna byc dokladnie sprawdzona. Nie wyobrazam sobie, ze zwykly Kowalski dostaje kilkuletniezaopatrzenie w leki, w dodatku na wynos. Oczywiscie wszyscy wiemy, ze Piotrowicz lze ja ta bura, ale za to jego oswiadczenie mozna mu zrobic kolo dupy.

      Dr Paweł Grzesiowski dla Gazeta.pl o tłumaczeniu Piotrowicza: Sprawa jest bardzo wątpliwa
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,25066824,piotrowicz-tlumaczy-ze-polecial-samolotem-z-kuchcinskim-bo.html#s=BoxOpMT
      • witek.bis Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 09:57
        Sprawa rzeczywiście jest bardzo wątpliwa, bo niektóre preparaty hematologiczne trzeba przechowywać w temp. nawet - 30 st. C. Jakoś nie potrafię sobie wyobrazić, jak pacjent miałby zapewnić tym środkom taką temperaturę. Nie wyobrażam sobie również tego, że poseł nie załapał się na lot do Rzeszowa, skoro LOT ma chyba obowiązek rezerwowania miejsc dla posłów. Najwyższy czas, żeby Instytut Hematologii i LOT powiedziały coś w tej sprawie.
        • witek.bis Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 10:06
          I już mamy odpowiedzi.
          Od IH:

          1) Nie znamy tej pacjentki.
          2) Nawet tym pacjentkom, które znamy, nie wręczamy takich preparatów, bo rączki by im zgrabiały.

          Od LOT-u:

          Jak zwykle gówno prawda. A wszystkim posłom robiącym LOT-owi czarny PR, wytoczymy procesy.
          • pies.na.czarnych Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 10:10
            > wszystkim posłom robiącym LOT-owi czarny PR, wytoczymy procesy.

            Czekam :)
            • yoma Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 11:29
              Kup popcorn, bo zanim się doczekasz... :)
        • eiran Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 10:07
          Tak z mojej wiedzy (ale raczej z weterynarii, a nie medycyny "ludzkiej") wynika, że mogła by to być surowica krwi, ewentualnie jakieś preparaty krwiozastępcze. To oczywisty absurd, że wypuszcza się pacjenta/pacjentkę z kilkuset ampułkami wymagającymi tak specjalnego traktowania; ale większym absurdem jest że poseł na Sejm RP, przewodniczący sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka ma czelność tak okłamywać kogokolwiek, niezależnie, czy są to dziennikarze, czy elektorat własny lub cudzy, czy ktokolwiek inny.
          • pies.na.czarnych Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 10:09
            Klamali, klamia i beda klamac.
          • yoma Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 11:13
            I to przy użyciu chorej żony. Łajdak i świnia.
        • pies.na.czarnych Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 10:07
          Zwykla sciema dla ciemnego luda. Wystarczy przyjrzec sie video, na ktorym opowiada te bzdury. Widac, ze jest przestraszony, nawet ten jego przyklejony, przyglupawy usmieszek zniknal.
          • witek.bis To niekoniecznie na temat, ale... 08.08.19, 10:17
            ... wpiszę to tu, gdzie mam najbliżej, bo wiadomość jest radosna.

            Otóż okazuje się, że siostra Kuchcińskiego też fruwała. I teraz radujmy się, że Kuchciński ma z pierwszą żoną rozwód kościelny, bo gdyby nie miał, to i dywizjon lotniczy by nie nastarczył.
            • witek.bis Re: To niekoniecznie na temat, ale... 08.08.19, 10:19
              A swoją drogą ciekawe, czy informacja o locie ze szwagroszczakiem ukaże się przed czy po dymisji.
            • pies.na.czarnych Re: To niekoniecznie na temat, ale... 08.08.19, 11:24
              Swagier swogra tesz :)
              www.tvn24.pl/loty-marka-kuchcinskiego-siostra-marszalka-beata-kuchcinska-i-kolejni-politycy-pis-w-samolocie,959404,s.html
              • yoma Re: To niekoniecznie na temat, ale... 08.08.19, 11:30
                A momenty były? 😀
              • witek.bis Re: To niekoniecznie na temat, ale... 08.08.19, 11:32
                Sroczka na płocie aha, aha
                Wyjrzyjże no ociec aha, aha

                Co tak pędzi drogą, aż popatrzeć strach?
                Wesoły autobus gna po kocich łbach
                Co tak pędzi drogą, aż popatrzeć strach?
                Wesoły autobus gna po kocich łbach

                Smutno od rana aha, aha
                Czemu proszę pana aha, aha

                Najsmutniejsza rzecz karawaniarz twarz
                Pełna śmiechu beczka to autobus nasz
                Najsmutniejsza rzecz karawaniarz twarz
                Pełna śmiechu beczka to autobus nasz

                Wszyscy słuchają aha, aha
                O czym dziś gadają aha, aha

                Baw się razem z nami do białego dnia
                Wesoły autobus gna po kocich łbach
                Baw się razem z nami do białego dnia
                Wesoły autobus gna po kocich łbach
        • no-popis Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 18:17
          Najwyższy czas, żeby Instytut Hemato
          > logii i LOT powiedziały coś w tej sprawie.
          >
          Po co. Wystarczy zapytać Ewy Kopacz :) to kopalnia wiedzy i w medycynie , i w farmakologii, i paleontologii :)
          • ta Re: Aż chce się mu dać ciumka 08.08.19, 18:37
            Bredzisz ludzików, starasz się być dowcipny i kąśliwy, ale nie masz do tego warsztatu, więc daj sobie spokój.

            Trzeba wyjaśnić co to były za leki, dlaczego pani prokuratorowa dostała ich tak wielką ilość, czy nie kosztem innych pacjentów i kto wydał decyzję o tak obfitym zaopatrzeniu pani prokuratorowej w leki w dobie permanentnych braków.
    • kadziteusz W PiSiu, albo bigamiści, abo geje, tylko inaczej 08.08.19, 10:52
      witek.bis napisał:

      > Prokurator Piotrowicz zeznaje:
      >
      > Potrzebowałem przewieźć lek dla mojej małżonki. Starałem się bezskutecznie o
      > rejs LOT-em. Dowiedziałem się o możliwości lotu z marszałkiem Kuchcińskim. I z
      > tej możliwości skorzystałem

      >
      > A więc wychodzi na to, że razem z jedną żoną leciał samolotem, by przywieźć lek
      > arstwa dla drugiej żony. Mam nadzieję, że reszta żon zdrowa.
      >
      > wiadomosci.wp.pl/marszalek-sejmu-marek-kuchcinski-i-jego-loty-z-rodzina-i-przyjaciolmi-piotrowicz-dla-wp-to-byl-wypadek-losowy-6410936244287105a
      >
      >
      • yoma Re: W PiSiu, albo bigamiści, abo geje, tylko inac 08.08.19, 11:31
        Kwa a ten znowu z tą obsesją... 😞
    • witek.bis I to kończy sprawę... 08.08.19, 22:43
      ... choć oczywiście nie kończy blagierskiej kariery komunistycznego prokuratora z różańcem.

      Jak poinformowały nas władze Instytutu Hematologii i Transfuzjologii: „Instytut nie wydaje leków znajdujących się w stanie głębokiego zamrożenia”.

      Przez ostanie 4 godziny trzykrotnie usiłowaliśmy skontaktować się z posłem Piotrowiczem, jednak ani nie odbierał telefonów, ani nie odpowiedział na sms-a.



      www.newsweek.pl/polska/polityka/stanislaw-piotrowicz-klamal-w-sprawie-lotu-z-kuchcinskim-lekow-ktorymi-uzasadnial-lot/j54jmp5

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka