piq
28.09.19, 14:57
...Paskudztwo i Swołocz osiągnęli zaplanowany przez tawariszcza prezessimusa cel - przestały w polskim życiu publicznym obowiązywać jakiekolwiek normy moralne. Przestały być w ogóle przedmiotem zainteresowania opinii publicznej. Oznacza to kryzys ustrojowy, bo warunkiem funkcjonowania demokracji na jakim takim poziomie jest przestrzeganie podstawowych norm etycznych.
Prędzej czy później będziemy musieli zrobić radykalną depisyfikację. Im większy kryzys etyczny, tym bardziej radykalną. Ale to nie oznacza, iż społeczne straty etyczne nie będą się ciągnąć przez lata. Może dziesiątki lat. Jeśli w ogóle uda się je odrobić.