Gość: wartburg
IP: 217.184.29.*
25.10.04, 12:42
Skandal wokół wyboru na sekretarza SLD we Wrocławiu byłego oficera ZOMO daje
do myślenia. Henryk Krajewski udziela wywiadów, w których podkreśla, że jest
dumny z tego, co robił w latach 80.... "Tak zwana opozycja", powiedział,
"zakłócała wówczas porządek, który należało przywrócić i jestem dumny, że
brałem w tym udział".
Dziarski zomowiec może liczyć na pomoc Jarosława Drobnika, przewodniczącego
SLD we Wrocławiu, który uważa go za człowieka "uporządkowanego"...
Zabawna jest reakcja Dyducha, ktory wykręca się od komentowania wyboru
Krajewskiego twierdząc, że nie zna zbyt dobrze jego życiorysu. Mówiąc to do
kamery TVP Dyduch miał widać ubaw, bo tylko z trudem postrzymywał się od
śmiechu.