czandra3
17.07.20, 11:00
ale, byli/są tak spragnieni, by ktoś do Dudy zadzwonił z gratulacjami, że przyjęli by Kim Dzong Una, czy innego pieprzniętego w nieprzyjemny sposób, i mogli by ogłosić światu aprobatę tegoż na te sfałszowane w żenujący sposób pseudowybory, po kiegoś wymienili "członków" komisji na swoich.
Ale najlepszy był "Liżący Psu Mordę" Kamiński, złapali tego co zapewnił że to Guterres, od czego te durnie są tego nie wie nawet Kaczyński.