derff
02.12.20, 12:51
Zasięgam języka po znajomych i rodzinie i wyłania mi sie taki obraz młodego protestującego. Nie je mięsa, ubiera się w second handach dziewczyny sie nie maluja. Generalnie są po studiach i to jakaś matematyka stosowana albo coś równie strasznego i zastanawiaja się czy drugi fakultet to fizyka czy cybernetyka. Ich zupełnie nie obchodzi róznica między władzą i opozycją. To co to będzie? Czy oni wszyscy wyjada?