oby.watel
13.08.22, 10:04
Pamięta ktoś program "Odra 2000"? Powstał po powodzi w 1997 roku. Potem został zmieniony na "Odra 2006"
Po przyjęciu przez Radę Ministrów uzyskał on status dokumentu rządowego. Dnia 6 lipca 2001 roku "Program dla Odry - 2006" został przyjęty do realizacji w drodze ustawy sejmowej jako wieloletni program rządowy realizowany przez Pełnomocnika Rządu do Spraw Programu dla Odry - 2006 (ustawa z dnia 6 lipca 2001 r. o ustanowieniu programu wieloletniego "Program dla Odry - 2006", Dz. U. z dnia 12 września 2001 r.). 12 marca 2002 r. weszło w życie Rozporządzenie Rady Ministrów dotyczące powołania Pełnomocnika Rządu do Spraw "Programu dla Odry - 2006" oraz szczegółowych uprawnień i kompetencji jakie mu przysługują. W myśl rozporządzenia Pełnomocnikiem jest Wojewoda Dolnośląski.
Co przez te lata zrobiono? Od 1997 roku do 2010 wydalino na 4,5 miliarda złotych. Na co? Na wały przeciwpowodziowe i inne bezsensowne inwestycje. Program, jak zawsze był niebywale ambitny:
✔ zbudowania systemu biernego i czynnego zabezpieczenia przeciwpowodziowego,
✔ ochrony środowiska przyrodniczego i czystości wód,
✔ usunięcia szkód powodziowych,
✔ prewencyjnego zagospodarowania przestrzennego oraz renaturyzacji ekosystemów,
✔ zwiększenia lesistości,
✔ utrzymania i rozwoju żeglugi śródlądowej,
✔ energetycznego wykorzystania rzek.
Rzeka pozostawiona sama sobie radzi sobie i sama się oczyszcza. Ingerencja człowieka, zwłaszcza durnowatego, zawsze kończy się nieszczęściem. Na Zachodzie to już zrozumieli i czym prędzej deregulują rzeki, co pozwala lepiej radzić sobie z suszą. A u nas PiS - pusto i sucho.