oszol-lom-z-rm
17.11.22, 11:06
Wiemy co się stało w Przewodowie w woj lubelskim. Pojawiły się już pierwsze reportaże o tej wsi oraz okolicach. Okazuje sie ze jest to wieś po-PGR- owska. Stąd bloki, takie 4 piętrowe . Niemniej patologii nie widać . Owszem jest tam biednie ale nie tragicznie. Przede wszystkim po upadku tamtego PGRu nie dopuszczono do dewastacji czy kradzieży majątku tak powszechnie występ na ziemiach odzyskanych . Otóż miejscowi pracownicy zawiązali spółkę i prowadzili normalna dział gosp. Zatrudnili większość dotychczasowych PGR owców reszta przeszła na renty czy emerytury albo Poszli na swoje . Młodzi wyjechali nie wszyscy na szczęście. Ci dwaj którzy zginęli to byli mężczyźni ok 60tki prAcowali tam od 40 lat, a wiec pracowali w PGRze a potem pracowali w tej nowej firmie . Byli jednymi z tych którzy mieli najdłuższy staż pracy. Byli powszechnie lubiani i szanowani. Jakże to inny obraz PGR od tego co znamy z innych przekazów choćby słynny film Arizona… dlaczego inny? Bo tam nie doszło do zniszczenia więzów społecznych . Nie było atomizacji złodziejskiej prywatyzacji ingerencji wielkomiejskiej itd. Tutejsza ludności. Nie uległa pauperyzacji patologizacji w masowej skali. Byli i są silni Bogiem tradycja pracowitością uczciwością , zaradnością i altruizmem - tym wszystkim czego zabrakło na po PGR owych terenach na ziemiach pln i zach Polski. Ten pozytywny obraz nie dotyczy tylko tej wsi tak boleśnie teraz doświadczonej atakiem rakietowym to samo możemy powiedzieć o całej ściśnie wschodniej - fakt tu pgrow byli zdecydowanie mniej niż na zachodzie czy północy Polski.