IP: *.rutgers.edu 15.02.01, 17:56
Oby komisja etyki poselskiej miala tylko takie problemy, jak z poslem Ikonowiczem!!
Obserwuj wątek
    • Gość: magda Re: Ikonowicz IP: *.rutgers.edu 15.02.01, 18:05
      Posel Ikonowicz raczej broni honoru polskich poslow, ktorych "nieetycznosc" polega najczesciej na zwyklych kradziezach, oszustwach lub pijanstwie..czy ucieczce przed policja. I tak posel Ikonowicz staje sie bohaterem, czlowiekiem o czystych rekach i bardzo dobrze...Takie wlwsnie powinny byc problemy poselskiej komisji etycznej (tak szlachetne!) a nie dawanie nagan alkoholikom... i drobcnym zlodziejaszkom, ktorych pelen jest ten parlament. Nie komisja etyki by im sie przydala, ale raczej prokurator..
      • Gość: Indris Re: Ikonowicz IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 15.02.01, 18:53
        Pos. Ikonowicz bronił honoru polskich parlamentarzystów przede wszystkim wtedy , kiedy osobiście blokował eksmisje na bruk (dwa razy miałem zaszczyt osobiście w tym uczestniczyć). Ale jego postawienie przed komisję etyki uważam za nieporozumienie i to NIE dlatego że jestem jego sympatykiem. Komisja NIE powinna się zajmować sprawą SŁOWNICTWA używanego przez posła, ale WYŁĄCZNIE ewentualnych ZNIESŁAWIEŃ - nie mylić ze zniewagami. Jeżeli ktoś powie, że uważa p. Balcerowicza (czy kogokolwiek !) za przestępcę wobec narodu - to jego prawo tak uważać i to mówić - na tym polega wolność słowa ! Ale jeżeli ktoś powie, że p. Balcerowicz na studiach okradał kolegów w akademiku - a nie może tego dowieść - to jest to OSZCZERSTWO i za to powinien odpowiadać nie tylko przed komisją.
        A wszystkim zainteresowanym postacią Ikonowicza polecam stronę PPS:
        www.polskapartiasocjalistyczna.org - można tam zapoznać się z jego tekstami. Pozatym jest tam znakomita piosenka z jego kampanii wyborczej "To inaczej miało być przyjaciele..." Polecam zwłaszcza pamiętającym tę Pierwszą Solidarność...
        • Gość: Michau Re: Ikonowicz IP: *.sgh.waw.pl 15.02.01, 19:11
          A może napiszesz coś o interesach żony Ikonowicza - walczącego o równość - w Warszawie?
          • Gość: Indris Re: Ikonowicz IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 15.02.01, 19:15
            Nie znam "interesów" Zuzanny Dąbrowskiej. Czytuję jej teksty w Trybunie - przeważnie mi się podobają.
        • Gość: Jacek Re: Ikonowicz to kretyn IP: *.pace.edu 16.02.01, 02:31
          socjalizm zbankrutowal ten kraj a on jeszcze to gowno promuje. To juz trzeba byc bezmozgiem.
          • Gość: mariusz Re: Ikonowicz to kretyn IP: *.acn.pl 21.02.01, 18:02
            zgadzam sie z Jackiem. A nawet wiecej, "bezmózgowiec" to i tak brzmi jak komplement w stosunku do Ikonowicza. Proponuje go ekstradować na Syberię, do towarzyszy Rosjan i do Żyrynowskiego
          • Gość: Indris Re: Ikonowicz to kretyn IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 21.02.01, 18:20
            Jacek i "mariusz" to ciekawe przykłady "poziomu intelektualnego" części prawicy (a może SLD ?)
            • Gość: mariusz Re: dla Indris IP: *.acn.pl 21.02.01, 18:26
              Nie byłem i nie jestem z "prawicy". Ani z "lewicy", ani z "centrum". Jestem po prostu myślącym człowiekiem z przeciętnym poczuciem sprawiedliwości, a wypowiedzi (jako kuriozum)Ikonowicza śledzę od przynajmniej 20 lat, gdy jako piękny i młody opozycjonista i rewolucjonista pojawił sie jako gość w telewizji (jeszcze komunistycznej, ale juz konajacej. Jak zwalczał wtedy komunizm. Teraz jest jasne, chciał sie dorwać po prostu do "koryta" jak 90% polityków i z prawicy i z lewicy.
              • Gość: Indris Re: dla mariusz IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 22.02.01, 09:29
                Gdyby Ikonowicz chciał "dorwać się do koryta" to:
                1. Po 1989 miał piękne możliwości załapania się na państwową fuchę jako ex-opozycjonista internowany w stanie wojennym. Sporo takich było.
                2. Jeszcze niedawno mógłby zapisać się do SLD (jak np Celiński) i mandat poselski w następnych wyborach miałby jak w banku.
                • Gość: E.S. Re: Pytanie do Indrys IP: *.inetia.pl 22.02.01, 11:47
                  Zostawmy na boku czy Ikonowicz to kretyn.
                  Proszę się zastanowić. Przypuśćmy, że ma Pan 100 000 zł
                  i za te pieniądze buduje Pan mieszkanie dla 1 rodziny.
                  100 000 na koncie to 15 000 rocznie (pomijam inflację która zjada ten zysk). Dom amortyzuje się (czyli ulega
                  zniszczeniu) przez 40 lat co daje 2500 zł rocznie.
                  Aby miało sens wybudowanie takiego mieszkania lokator musiałby zapłacić 17500 czynszu rocznie. Jeżeli dodamy do tego podatek dochodowy od czynszu (z lokat nie ma podatku), podatek od nieruchomości, obowiązkowe ubezpieczenia itp. czynsz musiałby wynosić ok. 20 000 zł.rocznie. Zgodnie z przepisami czynsz nie może przekroczyć 4000 rocznie (4% wartości budynku).
                  Czy włożyłby Pan swoje 100 000 w mieszkanie na wynajem?

                  " Dla miast regulacja czynszu jest gorsza niż bombardowanie".

                  E.S.
                  • Gość: Indris Re: Pytanie do Indrys IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 22.02.01, 18:51
                    Nie włożyłbym podanej sumy w mieszkanie na wynajem na wskazanych warunkach. Ale niesformułowany problem mieszkaniowy polega na czymś innym: na tym, czy możliwość mieszkania pod dachem jest tylko problemem rynkowym ? Otóż Ikonowicz (tak jak ja) twierdzi, że nie. Podobnie jak społeczeństwo nie powinno godzić się z tym, żeby człowiek który (z dowolnych przyczyn) nie ma pieniędzy na jedzenie umarł z głodu, podobnie nie powinno się godzić z tym, żeby nie miał dachu nad głową. Rynek wszystkiego nie ureguluje - i to jest zasadniczy przedmiot sporu Ikonowicza z liberałami (również z SLD !).
                    • Gość: E.S. Re: Pytanie do Indrys IP: *.inetia.pl 23.02.01, 14:28
                      Moim zdaniem spór jest dawno rozstrzygnięty.
                      Mieszkanie jest dobrem wytworzonym, a nie wolnym (używam to terminologii która dla Pana powinna być zrozumiała - pochodzi od socjalisty Oscara Langege)
                      Zatem ma swoją wartość samoistną wyrażoną w sumie nakładów finansowych i rzeczowych poniesionych na jego wytworzenie. Jeżeli wyłączymy je z rynku to można je zagospodarować tylko na dwa sposoby:
                      - dziki zabór przez silniejszego
                      - zajęcie w wyniku decyzji administrującego tym dobrem.

                      Decyzje administracyjne nie powinny być czysto losowe, jeżeli Państwo (socjaliści) chcecie realizować postulat sprawiedliwości. Powinny zostać określone pewne reguły np. każdy z dochodem niższym niż ileś tam powinien otrzymać mieszkanie. Ale tu zaraz pojawiają się wątpliwości:
                      np czy w każdym mieście w którym chcę osiąść.
                      Dlaczego nie, chcę dostać mieszkanie w Wilanowie bo tam jest blisko mieszkanie w którym sprzątam. Wszelkie odstępstwa od tej reguły złamią zasady sprawiedliwości. Są tu jeszcze dwa aspekty:
                      -po co pracować skoro większy dochód oznacza większy czynsz?
                      -kto to będzie kontrolował ? Załóżmy, że z systemu będzie korzystało 50% rodzin w Polsce czyli trzeba 6000000 mieszkań. Aby skontrolować stan prawny lokalu
                      raz w roku (250 dni roboczych w roku po 5 mieszkań dziennie) trzeba by zatrudnić 4800 dodatkowych urzędników, których trzeba sprawdzić czy nie zostali przekupieni przez lokatorów których warunki się polepszyły, itd. itd.

                      A swoją drogą: - ilu było bezdomnych w Reymontowskiej Łodzi gdzie czynsze regulował chciwy kapitalista.

                      E.S. Jeżeli dalej będziemy dyskutowac to chyba lepiej
                      przejść na kontakt e-mailowy.
                  • the-edge Re: Pytanie do Indrys 22.02.01, 18:56
                    E.S Ernest Skalski ?
        • Gość: Jurek Re: Ikonowicz IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.02.01, 21:01
          Ikonowicz to typowy kabotyn, działa tylko tam gdzie są kamery i prasa. Prócz tego to ptworny demagog i z PPS - ideami PPS-u ma naprawdę niwiele wspólnego.A tak na marginesie to pamiętam pierwszą Solidarność.
          • Gość: Indris Re: Ikonowicz IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 21.02.01, 14:13
            Ikonowicz działa NIE tylko tam, gdzie są kamery i prasa - raczej prasa zjawia się tam gdzie on działa, ale to jest ich (dziennikarzy) praca. Demagogią blokady eksmisji NIE były, bo dawały konkretne rezultaty, co jest sprzeczne z samą definicją demagogii. A co ma wspólnego z programem i tradycjami PPS, to można sprawdzić m.in w jego wystąpieniach sejmowych i licznych tekstach - dostępnych np. na stronie www.polskapartiasocjalistyczna.org
        • Gość: Leo www.polskapartiasocjalistyczna.org IP: *.ds.univ.gda.pl 22.02.01, 19:43
    • Gość: Zygi Re: Ikonowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.02.01, 19:17
      Ludzie! To mily chlopak ale on chce zawrocic kijem Wisle i c\ofnac nas tam skad nie bez wysilku przyszlismy.!
      • Gość: Indris Re: Ikonowicz IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 15.02.01, 19:42
        Nie TAM !!! Za komuny Ikonowicz działał w Regionie Mazowsze, w stanie wojennym siedział. Też był przeciwnikiem tamtego ustroju, tyle że z innych chyba powodów niż np. Aleksander Hall. Socjalizm Ikonowicza tak się różni od socjalizmu PRL jak działalność Matki Teresy z Kalkuty od działalności św. Inkwizycji.
        • Gość: pluto Re: Ikonowicz IP: *.sll.se 22.02.01, 16:29
          Socjalizm realizowany w praktyce konczy sie zawsze socjalizmem typu PRL (i tak sie nam udalo bo mogl sie skonczyc socjalizmem typu Kuba lub Korea Polnocna).
          Moze Indris laskawie poda przyklad kraju gdzie w praktyce zrealizowano "socjalizm Ikonowicza".

          Pozdrowienia:Pluto
          • Gość: Indris Re: Ikonowicz IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 22.02.01, 18:37
            "Socjalizm Ikonowicza" jest celem którego nigdy się nie osiągnie, ale do którego można się zbliżać. Np. ośmiogodzinny dzień pracy był jeszcze 150 lat temu uważany za utopię - a teraz nie kwestionuje go nawet (chyba...) p. Bochniarz. Próby latania kończyły się tragicznie od czasów Leonarda da Vinci (pomijając Ikara).
            • Gość: pluto Re: Ikonowicz IP: *.sll.se 23.02.01, 09:54
              Przeczysz sam sobie Indris. Najpierw piszesz, ze "Socjalizm Ikonowicza jest celem którego nigdy się nie osiągnie...", a potem wspominasz o lataniu ktore przeciez zostalo zrealizowane w praktyce.
              W fizyce (wiesz to zapewne) jedynym weryfikatorem "jakosci" teorii jest doswiadczenie, teorie ktorych wyniki stoja w sprzecznosci z doswiadczeniem nadaja sie jedynie do kosza.
              Podobnie jest z socjalizmem, twierdzenie, iz falszywa teoria i tak jest piekna swiadczy co najwyzej o watpliwym guscie wypowiadajacego te slowa.
              Jeszcze jedno, socjalizm to nie tylko mzonki o idealnym systemie spolecznym, lecz przede wszystkim recepta jak to osiagnac (mysle tu o nacjonalizacji srodkow produkcji, gospodarce nakazowo rozdzielczej, monopolu panstwowym itp).
              Doswiadczenie ostatniego stulecia pokazuje, ze wszedzie tam gdzie przyjeto te zasady jako punkt wyjscia, osiagnieto "biede kosztem poswiecen".
              Osmiogodzinny dzien pracy osiagnieto w ramach gospodarki kapitalistycznej gdyz dzieki efektywnemu wykorzystywaniu zasobow naturalnych i potencjalu ludzkiego dalo sie na tyle zracjonalizowac produkcje, iz stalo sie to mozliwe...
              Socjalizm jest nie tylko wypaczalny, jest takze odrazajacy, a od karierowiczow ktorzy czuja sie w tym systemie najlepiej jeszcze gorsi sa fanatyczni ideowcy -tacy jak ty- ktorzy ten system zgotowali i sa w stanie poswiecic zycie swoje i innych dla niego.
              • Gość: sceptyk Re: Ikonowicz IP: 195.15.57.* 23.02.01, 16:54
                A to ciekawe. Piszesz, ze socjalisci "sa w stanie
                poswiecic zycie swoje i innych". Innych - i owszem. I
                to nawet miliony. Ale, zeby swoje? Nie slyszalem o
                takich socjalistach w najnowszej historii. Oni nie
                moga poswiecac swego zycia, bo musza zyc (i "dzialac")
                dla idei, dla partii. A ze przy okazji cos im tam
                wpadnie do kieszeni...
                • Gość: Pluto Re:Do Sceptyka IP: *.sll.se 23.02.01, 18:33
                  Ja rozrozniam socjalistow karierowiczow (dna moralne lecz mniej grozni) oraz fanatykow (mniej liczni lecz bardzo niebezpieczni).
                  Masz racje najchetnie poswiecaja czyjes zycie, ale kamikaze wsrod fanatykow tez moze sie znalesc...
                  Pozdrowiento Pluto!
              • Gość: Indris Re: Ikonowicz IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 23.02.01, 17:18
                "Socjalizm Ikonowicza" - umyślnie w cudzysłowie - NIE jest tym, co nazywano socjalizmem za PRL.
                Przypominam, że w PRL Ikonowicz był w opozycji (również i w pudle). Każdy stan idealny jest nieosiągalny jak w matematyce asymptota. Np. każde państwo ( cywilizowane ) dąży do podnoszenia poziomu zdrowotnego swoich obywateli. Nie da się tego celu nigdy osiągnąć, ale w XX wieku w wielu krajach się to jednak polepszyło. PRL nie jest jedynym modelem socjalizmu - a liczne są na lewicy opinie, że był on dewiacją. Socjaliści rządzą we Francji i jakoś PRL-u ona nie przypomina.
                Ośmiogodzinny dzień pracy został osiągnięty w kapitaliźmie ale poza regułami rynkowymi: został wymuszony przez ruch związkowy , a w Polsce przez dekret Piłsudskiego - ex-socjalisty.
                Wspomniałem o lataniu dlatego, że zostało zrealizowane 100 lat temu ale ile było przedtem nieudanych eksperymentów ?
                Informuję też, że nie zgotowałem PRL ani nie byłem w niej prominentem (w partii też nie byłem).
                • Gość: Pluto Re: Do Indris IP: *.sll.se 23.02.01, 19:38
                  I znow hybione porownanie; piszesz, ze idealy socjalistyczne osiagane sa w sposob asymptotyczny.
                  Mam tu dwie zasadnicze obiekcje:
                  1.Rownowaga gospodarcza w socjalizmie jest rownowaga niestabilna, najmniejsze zaburzenie prowadzi niechybnie do katastrofy systemu. W gospodarce kapitalistycznej natomiast rownowaga stanu opisana jest systemem rownan rozniczkowych ktorych rozwiazania sa stabilne. Zapewne znane Ci sa zagadnienia rownowagi dynamicznej, i teoria ukladow samoregulujacych (sprzezenia zwrotne ujemne, tlumienie itp).
                  2.Jesli nawet gdzies osiagane sa (asymptotycznie) pobozne zyczenia socjalistow to raelizuje sie to w ramach gospodarki kapitalistycznej.
                  Powinienes takze przyjac do wiadomosci, iz w krajach zachodnich tam gdzie przy wladzy siedza socjalisci panuje zazwyczaj wysokie obciazenie podatkowe, co oznacza iz socjalisci potrafia jedynie rozdzielac to co gispodarka rynkowa generuje.
                  W wielu przypadkach nawet zmadrzeli i przeprowadzja sreroko zakrojone reprywatyzacje wbrew teme co mowili jeszcze w latach 60-tych. Slusznie ale ile ma to wspolnego z socjalizmem - na szczescie nie wiele.
                  Szkoda Ciebie Indris, fajny z ciebie chlop (baba?), ale zmien poglady nie masz szans.
                  Pozdrowienia
                  Pluto - czlonek sejmiku wojewodzkiego w Sztokholmie (Moderaterna-partia konserwatywno-liberalna).
                  • Gość: E.S. Re: Do Pluto IP: *.inetia.pl 26.02.01, 08:47
                    Zdaje się, że sprawa jest beznadziejna. Możemy się podpierać teoriami cybernetycznymi, mnozyć przykłady z historii czy apelować do "zdrowego rozsądku" (patrz mój list z 22.02) - nic to nie pomoże. Socjalizm jest najlepszy, wszystkie inne "socjalizmy" to jeszcze nie ten prawdziwy, a jedynym prawdziwym socjalistą jest Ikonowicz. Można by zlekceważyć ten sekciarski styl myślenia, gdyby nie to, że w gruncie rzeczy ten kto jest za socjalizmem ten jest za usankcjonowaną prawem grabieżą.
                    Pozdrawiam
                    E.S. (konserwatywny liberał)
      • Gość: Quent Re: Ikonowicz IP: *.ae.krakow.pl 16.02.01, 09:35
        Większość tak bardzo pochlebnie wyraża się o Ikonowiczu ale to przecież zwykły Komuch.jego utopijne pomysły gdyby zostały zrealizowane postawiły by Polskę zaraz obok Białorusi.CHLEBA I PRACY-!?. Chleba jest zawsze tylkko tyle ile wynosi PKB i pan poseł niczego tu nie zmieni.Pracy-to tylko prosta funkcja rozwoju gospodarczego, a ten jest napędzany przez KAPITAŁ!! i to PRYWATNY! RÓWNOŚĆ-ludzie nigdy nie byli nie są i nie będą równi.Zresztą równo nie oznacza tyle samo.
        • Gość: Indris Re: Ikonowicz IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 16.02.01, 11:28
          Chleba jest tyle, ile wynosi PKB - ale dla całego kraju.Jak się on dzieli, to już zależy od systemu.
          • Gość: Pluto Re: Do Indris IP: 192.44.243.* 24.02.01, 18:01
            No jasne, jesli socjalisci w praktyce (to praktyka jest wykladnikiem tego co potrafia)prowadza polityke ktorej wynikiem jest systematyczny spadek PKB to logiczna konsekwncja jest zastanowienie sie w koncu jak "chleb" dzielic, jesli nie starcza go dla wszystkich!!
            Widzisz Indris ja nie naduzywam epitetow, staram sie przemowic do twojego rozsadku.
            By zrozumiec dzialanie ekonomii nalezy tez zaznajomic sie z modelami opisujacymi zagadnienia dynamiczne, zrob to a przyznasz mi racje jesli drozsza jest dla Ciebie prawda, anie upor i falszywie pojmowany prestiz!
            Pozdrowienia: Pluto.
            • Gość: Indris Re: Do Indris - do Pluto IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 26.02.01, 13:43
              1. Może nie umiałem się dostatecznie ściśle wysłowić, więc jeszcze raz powtarzam, że "socjalizm Ikonowicza" czyli idee Ikonowicza to NIE JEST to samo, co nazywało się socjalizmem w PRL ZSRR i inych tzw KDL-ach. Przywoływanie w polemice z PPS krachu i zbrodni systemu funkcjonującego pod nazwą socjalizmu jest jeszcze mniej uzasadnione niż przywoływanie w polemice z Kościołem Katolickim - św. Inkwizycji i rzezi albigensów.
              Owszem, są w Polsce grupki powołujące się na katolicyzm i postulujące Trybunał Inkwizycyjny (dosłownie ! patrz strony Młodzieży Wszechpolskiej) ale nikt ich nie uważa za reprezentatywne dla współczesnego Kościoła. Podobnie mogą istnieć grupki postulujące powtórkę z bolszewizmu ale też reprezentatywne dla PPS nie są. Więc jeżeli polemizować z Ikonowiczem to z nim, a nie z Hilarym Mincem.

              2. Jakie równania opisują jaki system ekonomiczny - to obawiam się nie jest do końca jasne (chyba, żeby przyjąć tezę przypisywaną Fukuyamie o końcu historii). Kiedyś w tzw obozie obowiązywała teza, że wszystko odkrył Marks (plus Engels, Lenin i czas jakiś Stalin). Czy współcześni liberałowie chcą wprowadzić jakiegoś swojego guru i twierdzić, że wszystko już w dziedzinie ekonomii odkryto ? Nie mam o nich tak złego zdania. Wydaje mi się zresztą, że "układ" ekonomii światowej zmienia się tak istotnie, że nie da się do niego zastosować jakiegoś
              jednego opisu matematycznego - w znanej dotąd formie. Czy takie same równania opisywałyby gospodarkę światową w 1850 i w 2000 roku ?

              3. Jako mieszkaniec Sztokholmu jesteś świadkiem debat między szwedzkimi socjaldemokratami a zwolennikami np Twojej partii. Myślę, że głównym argumentem przeciw socjaldemokratom nie jest krach ZSRR gułagi i stalinowskie czystki ?
              P.S. Pytanie do mieszkańca Szwecji: czy zamierza się tam sprywatyzować firmę Vattenfall ? Słyszałem - w polskich mediach - że jest to firma w 100% państwowa i że jej prywatyzacji się nie przewiduje. Tej firmie sprzedano niedawno elektrociepłownie warszawskie w ramach PRYWATYZACJI. Byłbym wdzięczny za informacje na temat stanu i perspektyw tej firmy
              • Gość: Pluto Re: Do Indris IP: *.sll.se 02.03.01, 22:52
                Gość portalu: Indris napisał(a):

                &#62 1. Może nie umiałem się dostatecznie ściśle wysłowić, więc jeszcze raz
                powtarzam, że "socjalizm Ikonowicza" czyli idee Ikonowicza to NIE JEST to samo,
                co nazywało się socjalizmem w PRL ZSRR i inych tzw KDL-ach. Przywoływanie w
                polemice z PPS krachu i zbrodni systemu funkcjonującego pod nazwą socjalizmu jest
                jeszcze mniej uzasadnione niż przywoływanie w polemice z Kościołem Katolickim -
                św. Inkwizycji i rzezi albigensów.
                &#62 Owszem, są w Polsce grupki powołujące się na katolicyzm i postulujące Trybunał
                Inkwizycyjny (dosłownie ! patrz strony Młodzieży Wszechpolskiej) ale nikt ich nie
                uważa za reprezentatywne dla współczesnego Kościoła. Podobnie mogą istnieć grupki
                postulujące powtórkę z bolszewizmu ale też reprezentatywne dla PPS nie są. Więc
                jeżeli polemizować z Ikonowiczem to z nim, a nie z Hilarym Mincem.
                &#62
                &#62 2. Jakie równania opisują jaki system ekonomiczny - to obawiam się nie jest do
                końca jasne (chyba, żeby przyjąć tezę przypisywaną Fukuyamie o końcu historii).
                Kiedyś w tzw obozie obowiązywała teza, że wszystko odkrył Marks (plus Engels,
                Lenin i czas jakiś Stalin). Czy współcześni liberałowie chcą wprowadzić jakiegoś
                swojego guru i twierdzić, że wszystko już w dziedzinie ekonomii odkryto ? Nie mam
                o nich tak złego zdania. Wydaje mi się zresztą, że "układ" ekonomii światowej
                zmienia się tak istotnie, że nie da się do niego zastosować jakiegoś
                &#62 jednego opisu matematycznego - w znanej dotąd formie. Czy takie same równania
                opisywałyby gospodarkę światową w 1850 i w 2000 roku ?
                &#62
                &#62 3. Jako mieszkaniec Sztokholmu jesteś świadkiem debat między szwedzkimi
                socjaldemokratami a zwolennikami np Twojej partii. Myślę, że głównym argumentem
                przeciw socjaldemokratom nie jest krach ZSRR gułagi i stalinowskie czystki ?
                &#62 P.S. Pytanie do mieszkańca Szwecji: czy zamierza się tam sprywatyzować firmę
                Vattenfall ? Słyszałem - w polskich mediach - że jest to firma w 100% państwowa i
                że jej prywatyzacji się nie przewiduje. Tej firmie sprzedano niedawno
                elektrociepłownie warszawskie w ramach PRYWATYZACJI. Byłbym wdzięczny za
                informacje na temat stanu i perspektyw tej firmy

    • Gość: mariusz Re: Ikonowicz IP: *.acn.pl 21.02.01, 17:58
      Ikonowicz to kretyn i superpopulista
      • Gość: JAKUB Re: Ikonowicz IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 22.02.01, 10:09
        Ikonowicz to gosc ktory cierpi na rozdwojenie jazni : wzywa do walki z kapitalistami , wiesza na nas psy , po czym biegnie w podskokach do swojej siostry Magdy Gessler , do restauracji Tsarina ( najdrozszej we wschodniej Europie) i wcina ze smakiem bliny z kawiorem knujac jak tu dojsc do wladzy.
        • Gość: Indris Re: Ikonowicz IP: 213.135.34.121, 213.135.34.30, 213.135.34.* 22.02.01, 11:47
          Czy przeciwnicy Ikonowicza mogliby wymyślić coś więcej niż inwektywy i informacje o rodzinie ?
          • Gość: E.S. Re: Ikonowicz IP: *.inetia.pl 22.02.01, 12:08
            Oczywiście ! Właśnie zadałem Panu pytanie. (patrz wyżej)
            • Gość: Mariusz Re: Ikonowicz IP: 212.76.32.* 22.02.01, 19:45
              No właśnie, może by w końcu socjaliści z p. Ikonowiczem na czele wymyślili coć nowego, zamiast się trzymac ponad 100 letniej utopii, która nigdy w praktyce nie zdała egzaminu. A wręcz przeciwnie, doprowadziła do najgorszych zbrodni przeciwko ludzkości w XX wieku (Rosja, Niemcy. Ale socjaliści są zbyt cyniczni, podobnie jak terroryści i działacze palestyńscy.
              • Gość: Bolo Re: Ikonowicz IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.03.01, 13:56
                Aż tyle wypowiedzi na tak żałosny temat????
    • Gość: tyu Re: Ikonowicz - do Indris i Pluto IP: 157.158.68.* 13.03.01, 17:15
      Dotychczasowy tok dyskusji wykazuje po raz kolejny, że:
      1. Słowo "socjalizm" dla ogromnej większości ludzi kojarzy się z systemem
      stalinowskim lub post-. Stąd skojarzenia i inwektywy, także wobec tych, którzy,
      jak Ikonowicz, walczyli z systemem poststalinowskim, ale pod hasłem "socjalizm".
      Można to czasami wybaczyć, zwłaszcza jeśli krytycy wyemigrowali jeszcze za PRL,
      ale racji im przyznać nie sposób. Tym bardziej kojarzenie: Ikonowicz-socjalista-
      "żłób" uważam za bardzo krzywdzące.
      2. Uwagi Pluto i wielu innych są często słuszne, ale odnoszą się właśnie do
      tamtego okresu i systemu. A przecież w Europie Zachodniej słowo "socjalizm" ma
      się całkiem dobrze i nie ma takich konotacji! Przykładem Międzynarodówka
      Socjalistyczna, do której często należą partie rządzące. Gospodarka nie cierpi!
      3. Czymś innym jest tzw."gospodarka planowa" minionych dziesięcioleci (tak,
      Pluto - groźna utopia!), a czym innym np. sterowane przez państwo wyrównywanie
      szans swych obywateli, by np. nie marnować potencjału młodych tylko dlatego, że
      część z nich urodziła się w biedzie i nie stać ich na naukę. Wtedy nawet
      wysokie i progresywne podatki, byle mądrze wydawane, mają sens. Pluto, choć
      konserwatysta-i-coś-tam-jeszcze, zna to chyba z autopsji, choć nie musi
      aprobować: szwedzka gospodarka (Korwin-Mikke nie miałby wątpliwości, że
      socjalistyczna!) przez dziesięciolecia rozwijała się pod rządami socjaldemokra-
      tów, nie wytrzymała dopiero bardzo rozległych obciążeń socjalnych, obliczonych
      na ciągły rozkwit, w sytuacji kryzysu szerszego, niż tylko rynek szwedzki.
      4. Socjalistów typu Ikonowicza umieściłbym w kategorii "sumienie społeczeństwa".
      Ich doktryna jest często utopijna, ale nie pozwala zapominać, że to rozwój
      gospodarczy ma być dla ludzi, nie ludzie dla rozwoju (tu raczej występuje
      podobieństwo gospodarki PRL itp. z niekrępowaną gospodarką kapitalistyczną -
      masz pracować, bądź dla idei, bądź dlatego, że przed bramą stoi sznur
      bezrobotnych, ale, tak czy siak, nie ty będziesz miał korzyść z postępu.) Bez
      takich "sumień", działalności związków zawodowych i in. - sam właściciel nie
      dałby nic, w imię czego? Owszem, istnieje problem "przeregulowania" gospodarki,
      nadmiaru wpływów związkowych itp., lecz jest to raczej kwestia proporcji, nie
      zasady.
      Przemyśl, Pluto, może i tu znajdziemy wspólny język?
      Trzymaj się, Indris!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka