ytartu
18.03.24, 22:49
Ciekawy artykuł o Szydło i jej świątobliwym dziecku, które eksponowała i była dumna z niego jak paw. Jak to dobrze, że w końcu nie trzeba się przyjmować takimi jak Szydło, Przylebska, Piotrowicz, Macierewicz i reszta pisiej ferajny.
www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/tymoteusz-szydlo-od-pierwszego-ksiedza-rp-po-tajemnicze-znikniecie/bnzexj1,79cfc278