Dodaj do ulubionych

Pytanie, kto zapłacił za kolację

18.04.24, 10:36
z Trum..pkiem, bo to że poleciał sobie du*a do hameryki, za nasze, jestem w stanie pojąć, do Kanady to już mniej, ale do .... nędzy, dlaczego spotkał się, za nasze, z nikim, czy du*a ma jakieś ciągoty do ludzi stojących z prawem na bakier? Jak nie ułaskawienie handlary ścierwem, to ułaskawienie "ceraty" i "obżartucha", na deser ułaskawił parę głupków ogórkową i ziemkiewicza, w jego oczach, to bohaterowie?

wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-spotkanie-dwoch-przyjaciol-zachwyty-po-kolacji-prezydenta-z-,nId,7458753
Obserwuj wątek
    • hordol Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 10:49
      nie twój interes
      • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 10:54
        hordol napisała:

        > nie twój interes

        a czyj!!! To również on płaci za to, ze Duda wozi swoja dupę po świecie.
        • hordol Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 10:58
          a tusk swoją
          ty kundel, też płacisz?
          • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 11:10
            Czy Tusk jeździ sobie na prywatne wizyty do swoich kumpli?
            • hordol Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 12:27
              oczywiscie.
              • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 12:35
                Taaak? Link proszę!
                • hordol Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 13:00
                  sam sobie musisz wyszukać
                  • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 13:48
                    hordol napisała:

                    > sam sobie musisz wyszukać

                    Mission impossible:)
    • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 10:52
      Tegoroczne ceny:

      $250K for dinner with Trump
      www.linkedin.com/pulse/250k-dinner-trump-financial-times-q468e
      Według Alexa Rogersa z FT istnieją dwie grupy gości: ci, którzy wpłacają co najmniej 250 000 dolarów, oraz ci, którzy wrzucają pokaźne 814 600 dolarów i zasiadają przy stole Trumpa. www.linkedin.com/pulse/250k-dinner-trump-financial-times-q468e
      • szwampuch58 Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 11:21
        Maliniaka to nie dotyczy,friko ma u debila
        • yoma Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 13:18
          Nie ma, nie ma 😎
    • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 11:18
      https://bi.im-g.pl/im/a2/77/1d/z30897826IH,memy-ze-spotkania-Andrzeja-Dudy-z-Donaldem-Trumpem.jpg
      https://bi.im-g.pl/im/a6/77/1d/z30897830IH,memy-ze-spotkania-Andrzeja-Dudy-z-Donaldem-Trumpem.jpg
    • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 11:45
      https://pbs.twimg.com/media/GLbzrGBXMAAlZED?format=jpg&name=medium
      • yoma Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 13:21
        Co to, pizza?
        • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 13:51
          yoma napisała:

          > Co to, pizza?
          >

          Pierwsza nagroda w grze FortTrump. Nie, sorry, literówka:)

          https://i.ytimg.com/vi/wGB1aLDR2Es/maxresdefault.jpg
    • ewa8a Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 11:55
      ,,Polacy go kochają, naprawdę go kochają, to nie jest łatwa rzecz do osiągnięcia. Ale on wykonuje fantastyczną robotę, jest moim przyjacielem''.

      Z tym Trumpem jednak jest coś nie halo.
    • stasi1 Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 11:58
      Raczej Trump. W jego interesie jest spotkanie się z prezydentem, nawet takim Adrianem.
      Swoją drogą ostatnio Duda stwierdził że łączy go jakąś przyjaźń z trumpem. Chyba już nie pamięta jak Donald zgodził się z nim spotkać wtedy kiedy Polska przyjmie ustawę zgodną z wolą Izraela
      • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 12:16
        Trump potrzebuje pieniędzy. Kolacyjka z nim to jest minimum 25K US$. Myślisz, ze facet, który aby podreperować swój budżet zajął się sprzedażą Biblii gości za free jakiegoś Anżeja Spałacu? Poklepał Dudę po plecach, zrobil sobie z nim zdjęcie, ale najpierw skasował za te przyjemności.
        • stasi1 Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 22.04.24, 20:32
          Jeszcze powiesz że Duda płacił ze swoich? I co z tego że Trump potrzebuje pieniędzy, ale i potrzebuje tego aby pokazać że jest kimś ważnym. Spotkał się z premierem , teraz z prezydentem, więc jest wpływowy .
          5 lat temu w kancelarii prezydenta była informacja jacy to ważni ludzi byli goszczeni w prezydenckich posiadłościach(oczywiście w Polsce), ale nie dodali że te ważne osobistości spędzały tam czas zanim Duda nastał(tak na marginesie miałem w wojsku kolegę A.D.)
          • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 22.04.24, 21:12
            > Jeszcze powiesz że Duda płacił ze swoich?

            Po co miały płacić ze swoich, On ma twoje.
            Z resztą sam widzisz. Zapłacili za jedno miejsce przy stole, a reszta musiała zadowolić się czymś u Brudnego Wacka:)
            https://tvn24.pl/najnowsze/cdn-zdjecie-rhe0yk-internauci-falszywie-informowali-ze-pizze-przed-barem-z-marcinem-mastalerkiem-jadl-prezydent-andrzej-duda-7881523/alternates/FREE_840
        • vivak01 Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 23.04.24, 11:33
          "Myślisz, ze facet, który aby podreperować swój budżet zajął się sprzedażą Biblii gości za free jakiegoś Anżeja Spałacu? "

          Trump potrzebuje też władzy. Do tego potrzebuje głosów. Od 1916 roku jedynie trzykrotnie nie wygrał kandydat mający poparcie większości Polonii Amerykańskiej. A tamtejsza Polonia lubi takie gesty.
          • stefan4 Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 23.04.24, 12:02
            vivak01:
            > Od 1916 roku jedynie trzykrotnie nie wygrał kandydat mający poparcie większości
            > Polonii Amerykańskiej.

            Zaraz, czy to znaczy, że Polonia Amerykańska ma dobrego nosa i w ostatniej chwili jej większość przekierowuje swoje poparcie na tego kandydata, który ma lepsze szanse, niezależnie od jego poglądów i postawy? To by świadczyło o tym, że polityka amerykańska narzuca Polonii Amerykańskiej swoje stanowisko.

            Gdyby było odwrotnie, gdyby to Polonia Amerykańska swoim stanowiskiem choćby trochę wpływała na politykę USA, to musiałoby dość często dochodzić do sytuacji, kiedy idą one różnymi torami. Ale Twoja statystyka zdaje się sugerować, że od 108 lat nic takiego nie zachodzi.

            A swoją drogą skąd jest to stwierdzenie i którzy trzej usawscy prezydenci wygrali wbrew głosom Polonii?

            - Stefan
            • vivak01 Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 23.04.24, 14:37
              "Zaraz, czy to znaczy, że Polonia Amerykańska ma dobrego nosa"

              Nie. To znaczy, że głosy Polonii Amerykańskiej historycznie potrafiła istotnie wpłynąć na wyniki wyborów w Ohio, Michigan, Wisconsin i Illinois.

              "i w ostatniej chwili jej większość przekierowuje swoje poparcie na tego kandydata, który ma lepsze szanse, niezależnie od jego poglądów i postawy?"

              Skąd przekonanie, że niezależnie od poglądów i postawy?

              "To by świadczyło o tym, że polityka amerykańska narzuca Polonii Amerykańskiej swoje stanowisko."

              Możliwe, ale skąd przekonanie, że niezależnie od poglądów i postawy?

              "Gdyby było odwrotnie, gdyby to Polonia Amerykańska swoim stanowiskiem choćby trochę wpływała na politykę USA, to musiałoby dość często dochodzić do sytuacji, kiedy idą one różnymi torami."

              Niby dlaczego?

              " A swoją drogą skąd jest to stwierdzenie i którzy trzej usawscy prezydenci wygrali wbrew głosom Polonii?"

              Z danych dostępnych w internecie. A nie tyle wbrew, co nie mając poparcia większości - Eisenhower w drugiej kadencji, Nixon i Reagan (obaj w pierwszej kadencji).
              • stefan4 Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 23.04.24, 15:39
                stefan4:
                > Gdyby było odwrotnie, gdyby to Polonia Amerykańska swoim stanowiskiem choćby
                > trochę wpływała na politykę USA, to musiałoby dość często dochodzić do sytuacji,
                > kiedy idą one różnymi torami.

                vivak01:
                > Niby dlaczego?

                Zasada dźwigni: jeśli chcesz wielki ciężar przeważyć znikomym ciężarkiem, to musisz go umieścić bardzo daleko na dźwigni. W realiach politycznych: dopóki ta mała Polonia żyje, mówi, zachowuje się tak jak większość Amerykanów, to wyniki wyborów będą takie same, czy ona jest, czy jej nie ma (jej głosy rozbiją się tak jak pozostałe). Żeby wywierać istotny wpływ, musiałaby wzorcem głosowania odróżniać się od większości. Ale wtedy będzie dochodziło do spięć; ja to nazwałem delikatnie ,,pójściem innym torem''.

                stefan4:
                > skąd jest to stwierdzenie i którzy trzej usawscy prezydenci wygrali wbrew głosom Polonii?"

                vivak01:
                > Z danych dostępnych w internecie.

                Dostępnych na polonijnych serwerach w Ameryce?

                vivak01:
                > nie tyle wbrew, co nie mając poparcia większości - Eisenhower w drugiej kadencji, Nixon
                > i Reagan (obaj w pierwszej kadencji).

                Czy to znaczy, że Polonia w 1952 popierała Eisenhowera, a w 1956 przerzuciła swoje poparcie na Stevensona?

                Ciekawe byłoby to porównać z głównymi kontrowersyjnymi tematami kampanii prezydenckich tamtych czasów. Ale ja sam jestem za cienki na przeprowadzenie takiego badania...

                - Stefan
          • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 23.04.24, 15:52
            vivak01 napisał(a):

            > "Myślisz, ze facet, który aby podreperować swój budżet zajął się sprzedażą Bibl
            > ii gości za free jakiegoś Anżeja Spałacu? "
            >
            > Trump potrzebuje też władzy. Do tego potrzebuje głosów. Od 1916 roku jedynie tr
            > zykrotnie nie wygrał kandydat mający poparcie większości Polonii Amerykańskiej.
            > A tamtejsza Polonia lubi takie gesty.

            Polonia to jest ta część Polaków kochających Dudę.:)
    • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 12:24
      Tu zaoszczędzili. Panna Krysia na imprezie jako Escort Service - gratis.:)

      https://pbs.twimg.com/media/GLXkqjMXgAA2_in?format=jpg&name=medium
    • staniwslaw ŁoBajtek? 18.04.24, 13:21
      czan-dra napisał:

      > z Trum..pkiem, bo to że poleciał sobie du*a do hameryki, za nasze, jestem w sta
      > nie pojąć, do Kanady to już mniej, ale do .... nędzy, dlaczego spotkał się, za
      > nasze, z nikim, czy du*a ma jakieś ciągoty do ludzi stojących z prawem na bakie
      > r? Jak nie ułaskawienie handlary ścierwem, to ułaskawienie "ceraty" i "obżartuc
      > ha", na deser ułaskawił parę głupków ogórkową i ziemkiewicza, w jego oczach, to
      > bohaterowie?
      >
      > wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-spotkanie-dwoch-przyjaciol-zachwyty-po-kolacji-prezydenta-z-,nId,7458753
      >
    • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 13:58
      Trump sobie tak pierdoli a muzom. Jestem ciekaw czy on pamięta kto to jest, ten obok? :)

      https://pbs.twimg.com/media/GLboZWwXkAAyY5c?format=jpg&name=medium
    • pies.na.czarnych Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 16:02
      A co będzie jak Trumpa zamkną, he? :)
      tvn24.pl/polska/andrzej-duda-spotkal-sie-z-donaldem-trumpem-politycy-komentuja-st7876188
      • yoma Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 18.04.24, 16:13
        Dóda go ułaskawi 😂😂😂
    • no-popis Re: Pytanie, kto zapłacił za kolację 23.04.24, 09:56
      czan-dra napisał:

      > czy du*a ma jakieś ciągoty do ludzi stojących z prawem na bakie
      > r?
      A co spotykał się z Gawłowskim, Neumannem, Grodzkim, Giertychem itd?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka