czan-dra
05.06.24, 09:55
Koalicja chce odwołać pisich ambasadorów i powołać nowych, ale na przeszkodzie stoi du*a, który może nie tylko stać, ale się nawet położyć pod przeszkodą, i tak to goowno da, a to dlatego że sami sobie zgotowali ten bajzel,
Duda w poprzedniej kadencji zgłosił inicjatywę, by ten system zmienić. Prawo zostało zmienione. Nie ma już wstępnych zgód. W tej chwili decyzja o wysłaniu ambasadora zapada na tzw. konwencie. To jest zebranie przedstawicieli kancelarii prezydenta, kancelarii premiera, szefa służby zagranicznej i ministra spraw zagranicznych. I tam następuje formalne głosowanie. Przedstawiona jest lista kandydatów, można głosować zbiorczo, można głosować indywidualnie. I wtedy - taki był zamysł - podpis prezydenta powinien być formalnością notarialną. Ten system miał wzmocnić prezydenta, ale pan prezydent nie przewidział jednej rzeczy: że PiS przegra wybory, i teraz może ich pocałować, tam gdzie pisi mogą mnie w doopę pocałować, jego zgoda jest potrzebna jak kaczyńskiemu stanik. A to że się pluje, to efekt nieznajomości prawa i Konstytucji.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31031854,duda-stanowczo-w-tv-republika-nie-bede-kompromitowal-polski.html#s=BoxOpImg3