Dodaj do ulubionych

Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka

03.10.24, 05:18
Kucharka, kelnerka i sprzątaczka - ok.
Prezydentka, premierka, ministerka - nie ok?

Prof. Iwona Chmura-Rutkowska twierdzi, że to z powodu patriarchatu, który poniża kobiety. I tak też wychowujemy swoje córki - mają się nadawać na kucharki, kelnerki i sprzątaczki, ale nie na prezydentki, premierki czy ministerki. Dla kobiet dostępne mają być tylko stanowiska i zawody o niższym statusie. Dla mężczyzn - stanowiska gdzie jest władza, autorytet i pieniądze.

weekend.gazeta.pl/weekend/7,177344,31352792,swiat-na-kazdym-kroku-mowi-dziewczynkom-ze-najlepiej-gdy.html#
Obserwuj wątek
    • hordol Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 06:26
      ta pani iwona chmura to profesor czy profesorka bo ze skrótu tytułu w twoim wpisie nie mogę się wyznać....
      jeżeli kobieta na stanowisku ministerialnym jest dobra/słaba to żadne językowo-tytularne kombinacje tego nie pogorszą/nie poprawią
      p.s. jak dotychczas to jedyną realną kandydatką na "prezydentkę" była kidawa-błońska.
      platforma jednak szybko wycofała jej kandydaturę.dlaczego ????
      co prawda była też i magdalena ogórek-przegrała z kretesem
      • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 16:11
        hordol napisała:

        > ta pani iwona chmura to profesor czy profesorka bo ze skrótu tytułu w twoim wpi
        > ...

        Profesorka.
      • x2468 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 05.10.24, 10:38
        Kidawa Błońska sama się wycofała, powiedziała ze nie będzie startowała w nielegalnych wyborach sklerotyku.
        • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 05.10.24, 14:26
          x2468 napisał:

          > Kidawa Błońska sama się wycofała, powiedziała ze nie będzie startowała w nieleg
          > alnych wyborach sklerotyku.
          >

          Nie notuję co Kidawa Błońska powiedziała a czego nie. Wapniaku.
    • prze.nick Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 06:47
      Koniecznie trzeba wprowadzić również słownictwo które pozwoli kobietom zająć należne im miejsce w armii - rycerka, husarka, dragonka, ułanka, marynarka i żołnierka.
      • hordol Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 07:12
        majorka ? pułkowniczka, ?generałka?
        • m.c.hrabia Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 07:45
          Szeregowa może być ?
          • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 13:08
            A jak się nazywa kobieta muzyk? 😎
            • dunajec1 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 13:56
              Chyba muzyczka, nie?
              • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 14:00
                Chyba tak. A kobieta tokarz?
                • ytartu Tokarka 03.10.24, 16:15
                  yoma napisała:

                  > Chyba tak. A kobieta tokarz?
                  >

                  Tokarka. Lekarz lekarka, tokarz tokarka, harcerz harcerka.
                  • yoma Re: Tokarka 03.10.24, 16:47
                    No raczej. Widzę ten napis na grobie: Anna Kowalska, 1980-2045, tokarka 🙂

                    A swoją drogą ciekawe, feminatywy dla poszczególnych instrumentalistek są, a ogólnego nie ma, chyba że ta muzyczka. A muzyczka umpa umpa umpa, a muzyczka rżnie.
                    • ytartu Muzyczka 03.10.24, 16:59
                      yoma napisała:

                      > No raczej. Widzę ten napis na grobie: Anna Kowalska, 1980-2045, tokarka 🙂
                      >
                      > A swoją drogą ciekawe, feminatywy dla poszczególnych instrumentalistek są, a og
                      > ólnego nie ma, chyba że ta muzyczka. A muzyczka umpa umpa umpa, a muzyczka rżni
                      > e.
                      >

                      Muzyczka tak. Tak jak indyk indyczka, krytyk krytyczka, mistyk mistyczka, atletyk atletyczka, fanatyk fanatyczka, agnostyk agnostyczka, plastyk plastyczka, polityk polityczka, kosmetyk kosmetyczka itp. it'd. W Warszawie jest podobno jeden pan wykonujący manikiur i pedikiur, on ci jest chyba kosmetyk?
                      • yoma Re: Muzyczka 03.10.24, 17:17
                        Manikiurzystek. Albo szponotniarz :) Ciekawe swoją drogą, poetka, malarka, rzeźbiarka jest, a tej nieszczęsnej muzyczki nie ma.

                        Chociaż to kobieta wymyśliła punk rocka, i to już w XVII w. :) Serioserio. Ale na pamięć nie pamiętam, musiałabym poryć na półkach.
                        • ytartu Re: Muzyczka 03.10.24, 17:24
                          yoma napisała:

                          > Manikiurzystek. Albo szponotniarz :) Ciekawe swoją drogą, poetka, malarka, rzeź
                          > biarka jest, a tej nieszczęsnej muzyczki nie ma.

                          Muzyczka przecież jest! Nawet Wielki słownik języka polskiego ją wymienia:
                          wsjp.pl/haslo/podglad/47746/muzyczka
                          > Chociaż to kobieta wymyśliła punk rocka, i to już w XVII w. :) Serioserio. Ale
                          > na pamięć nie pamiętam, musiałabym poryć na półkach.
                          >

                          • yoma Re: Muzyczka 03.10.24, 17:37
                            No coś podobnego :)

                            A tak w ogóle to o co walka. Międzynarodowy język świata, czyli angielski, nie ma feminatywów, a żyje.

                            Znaczy jak się uprzeć, to ma, jasne :) ale nie spotkałam choćby najbardziej zagorzałej feministki przedstawiającej się jako feministess.
                            • ytartu Prościej 03.10.24, 17:53
                              yoma napisała:

                              > No coś podobnego :)
                              >
                              > A tak w ogóle to o co walka. Międzynarodowy język świata, czyli angielski, nie
                              > ma feminatywów, a żyje.
                              >
                              > Znaczy jak się uprzeć, to ma, jasne :) ale nie spotkałam choćby najbardziej zag
                              > orzałej feministki przedstawiającej się jako feministess.

                              Angielsku ma szczątkowe feminitywy - actor actress, steward stewardess. Ja też uważam, że powinno się formy uwspolnic i używać tej samej formy dla obu (wszystkich) płci. W ogóle uprościłbym też gramatykę:
                              - dwa mężczyzny przyszły
                              - dwa kobiety przyszły
                              - dwa dzieci przyszły
                              • yoma Re: Prościej 03.10.24, 17:56
                                No to mówię :)

                                Zawsze możesz się przedstawiać jako he/them i nie ma problemu.

                                Dwa mężczyzny w jednym łóżku? Musiałem zawiadomić policja! 😆
                                • ytartu Re: Prościej 03.10.24, 17:59
                                  yoma napisała:

                                  > No to mówię :)
                                  >
                                  > Zawsze możesz się przedstawiać jako he/them i nie ma problemu.
                                  >
                                  > Dwa mężczyzny w jednym łóżku? Musiałem zawiadomić policja! 😆
                                  >

                                  Policja przyszły i zrobił się wielokąt.
                                  • yoma Re: Prościej 03.10.24, 18:02
                                    No idzis. Po angielsku też się mówi policja przyszły :) Natomiast już co do kapeli zdania są podzielone :)
                                    • ytartu Re: Prościej 03.10.24, 18:13
                                      yoma napisała:

                                      > No idzis. Po angielsku też się mówi policja przyszły :) Natomiast już co do kap
                                      > eli zdania są podzielone :)
                                      >

                                      A po polsku nie mówiło się matka mówili, albo ojciec mówili?
                      • x2468 Re: Muzyczka 05.10.24, 10:43
                        Marynarz - marynarka, furman --furmanka, szofer - szoferka, myśliwy - myśliwka...
                        • ytartu Re: Muzyczka 05.10.24, 14:28
                          x2468 napisał:

                          > Marynarz - marynarka, furman --furmanka, szofer - szoferka, myśliwy - myśliwka.
                          > ..
                          >

                          Itp. itd. Szatniarz szatniarka, kucharz kucharka, betoniarz betoniarka, pajac pajacka.
                    • dunajec1 Re: Tokarka 03.10.24, 17:22
                      yoma napisała:

                      > No raczej. Widzę ten napis na grobie: Anna Kowalska, 1980-2045, tokarka 🙂
                      >
                      > A swoją drogą ciekawe, feminatywy dla poszczególnych instrumentalistek są, a og
                      > ólnego nie ma, chyba że ta muzyczka. A muzyczka umpa umpa umpa, a muzyczka rżni
                      > e.
                      >

                      No jak ta muzyczka przy tej muzyczce tanczy na rurze to i "....goscie bawia sie..."
                      • yoma Re: Tokarka 03.10.24, 17:38
                        Nieee, kobieta tańcząca na rurze to rurarka...
                        • negativum Re: Tokarka 03.10.24, 18:15
                          yoma napisała:

                          > Nieee, kobieta tańcząca na rurze to rurarka...

                          A kobieta sprzedająca lody?
                          • ytartu Re: Tokarka 03.10.24, 18:27
                            negativum napisał:

                            > yoma napisała:
                            >
                            > > Nieee, kobieta tańcząca na rurze to rurarka...
                            >
                            > A kobieta sprzedająca lody?

                            Lodziarz - lodziarka.
          • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 16:13
            m.c.hrabia napisał:

            > Szeregowa może być ?
            >

            Tak. Tak jak dyżurny / dyżurna.
        • prze.nick Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 20:07
          hordol napisała:

          > majorka ? pułkowniczka, ?generałka?

          starszy mat - starsza matka
      • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 16:12
        prze.nick napisał:

        > Koniecznie trzeba wprowadzić również słownictwo które pozwoli kobietom zająć na
        > leżne im miejsce w armii - rycerka, husarka, dragonka, ułanka, marynarka i żołn
        > ierka.

        Właśnie wprowadziłes! Trzeba też wprowadzić męski odpowiednik dla słowa "przedszkolanka".
        • negativum Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 16:39
          ytartu napisał:

          > prze.nick napisał:
          >
          > > Koniecznie trzeba wprowadzić również słownictwo które pozwoli kobietom za
          > jąć na
          > > leżne im miejsce w armii - rycerka, husarka, dragonka, ułanka, marynarka
          > i żołn
          > > ierka.
          >
          > Właśnie wprowadziłes! Trzeba też wprowadzić męski odpowiednik dla słowa "przeds
          > zkolanka".

          Przecież już jest,
          przedszkolak.
          • ytartu Przedszkolan 03.10.24, 17:22
            negativum napisał:

            > ...
            > > Właśnie wprowadziłes! Trzeba też wprowadzić męski odpowiednik dla słowa "
            > przeds
            > > zkolanka".
            >
            > Przecież już jest,
            > przedszkolak.

            Przedszkolak to przedszkolaczka. Przedszkolan to przedszkolanka, jak ułan ułanka, Cygan Cyganka.
            • yoma Re: Przedszkolan 03.10.24, 17:34
              Przedszkolanin, ale to sugeruje kogoś zamieszkałego w przedszkolu, czyli nie wiem, stróża, woźnego...
              • ytartu Re: Przedszkolan 03.10.24, 17:54
                yoma napisała:

                > Przedszkolanin, ale to sugeruje kogoś zamieszkałego w przedszkolu, czyli nie wi
                > em, stróża, woźnego...
                >

                Dlatego przedszkolan jak Cygan, a nie jak Cyganin.
                • yoma Re: Przedszkolan 03.10.24, 18:00
                  A Marsjan?
                  • ytartu Re: Przedszkolan 03.10.24, 18:10
                    yoma napisała:

                    > A Marsjan?
                    >

                    A tak, mieszkańcy! Ale to nie to samo co zawody czy nazwy. Jakby jakaś miejscowość nazywała się Przedszkole (jak Wielopole), to mieszkalby tam Przedszkolanin i Przedszkolanka. Albo Przedszkolijczyk i Przedszkolijka.
                    • yoma Re: Przedszkolan 03.10.24, 18:12
                      Albo Przedszkol, tak jak Belgia-Belg. Albo Przedszkoler. Albo Przedszkolczyk...
                      • ytartu Re: Przedszkolan 03.10.24, 19:33
                        yoma napisała:

                        > Albo Przedszkol, tak jak Belgia-Belg. Albo Przedszkoler. Albo Przedszkolczyk...
                        >

                        Głosuję na Przedszkol.
                        • x2468 Re: Przedszkolan 10.10.24, 00:59
                          Przedszkolanek.
                          • storima Re: Przedszkolan 10.10.24, 06:33
                            x2468 napisał:

                            > Przedszkolanek.
                            >

                            Zobaczmy co na temat przedszkolanki pisze Wielki Słownik Języka Polskiego:

                            Wyraz nie jest oficjalną nazwą tego stanowiska pracy i przez niektóre osoby wykonujące ten zawód jest uznawany za lekceważący.


                            „Przedszkolanek” brzmi nawet gorzej.
                            Nauczyciel przedszkolny, nie życzyłby sobie być tak określany. Wybrzmiewa ironiczna infantylizacja.
                            • storima Re: Przedszkolan 10.10.24, 06:34
                              PS
                              link:

                              wsjp.pl/haslo/podglad/58110/przedszkolanka/5161458/wychowawczyni
                            • ytartu Re: Przedszkolan 12.10.24, 12:40
                              storima napisał:

                              > x2468 napisał:
                              >
                              > > Przedszkolanek.
                              > >
                              >
                              > Zobaczmy co na temat przedszkolanki pisze Wielki Słownik Języka Polskiego:
                              >
                              > Wyraz nie jest oficjalną nazwą tego stanowiska pracy i przez niektóre o
                              > soby wykonujące ten zawód jest uznawany za lekceważący.

                              >
                              >
                              > „Przedszkolanek” brzmi nawet gorzej.
                              > Nauczyciel przedszkolny, nie życzyłby sobie być tak określany. Wybrzmiewa ironi
                              > czna infantylizacja.
                              >
                              >
                              >

                              Nauczyciel szkolny i nauczyciel przedszkolny?
                              • storima Re: Przedszkolan 12.10.24, 15:03
                                ytartu napisał:


                                > Nauczyciel szkolny i nauczyciel przedszkolny?

                                Po prostu:
                                nauczyciel.
                                • ytartu Re: Przedszkolan 13.10.24, 22:34
                                  storima napisał:

                                  > ytartu napisał:
                                  >
                                  >
                                  > > Nauczyciel szkolny i nauczyciel przedszkolny?
                                  >
                                  > Po prostu:
                                  > nauczyciel.

                                  No tak. Ale utarło się to "przedszkolanka".
                                  • storima Re: Przedszkolan 13.10.24, 22:44
                                    ytartu napisał:


                                    > No tak. Ale utarło się to "przedszkolanka".

                                    Nie.
                                    Nie "utarło się".

                                    Omawiane to było w detalach z życia codziennego w innych tutaj dyskusjach.
                                    • storima Re: Przedszkolan 13.10.24, 23:04
                                      storima napisał:

                                      > ytartu napisał:
                                      >
                                      >
                                      > > No tak. Ale utarło się to "przedszkolanka".
                                      >
                                      > Nie.
                                      > Nie "utarło się".
                                      >
                                      > Omawiane to było w detalach z życia codziennego w innych tutaj dyskusjach.
                                      >
                                      >
                                      >

                                      PS
                                      Profesor Bralczyk:
                                      "Nawiasem mówiąc, panie przedszkolanki (choć mnie to słowo kojarzy się jak najlepiej)
                                      często wolą być nazywane nauczycielkami (niektóre nawet nauczycielami) wychowania przedszkolnego.
                                      I czasem chyba także nauczycielkami przedszkolnymi, lub nauczycielami przedszkolnymi."
                                      • storima Re: Przedszkolan 14.10.24, 07:44
                                        storima napisał:


                                        > PS
                                        > Profesor Bralczyk:
                                        > "Nawiasem mówiąc, panie przedszkolanki (choć mnie to słowo kojarzy się jak najl
                                        > epiej)
                                        > często wolą być nazywane nauczycielkami (niektóre nawet nauczycielami) wychowan
                                        > ia przedszkolnego.
                                        > I czasem chyba także nauczycielkami przedszkolnymi, lub nauczycielami przedszko
                                        > lnymi."
                                        >
                                        >

                                        Dziś jest Dzień Nauczyciela.
                                        Obchodzimy go oczywiście także w przedszkolach.
                                        Nie muszę chyba przypominać, że nie ma "Dnia Przedszkolanki".
            • negativum Re: Przedszkolan 03.10.24, 18:13
              ytartu napisał:

              > negativum napisał:
              >
              > > ...
              > > > Właśnie wprowadziłes! Trzeba też wprowadzić męski odpowiednik dla s
              > łowa "
              > > przeds
              > > > zkolanka".
              > >
              > > Przecież już jest,
              > > przedszkolak.
              >
              > Przedszkolak to przedszkolaczka. Przedszkolan to przedszkolanka, jak ułan ułank
              > a, Cygan Cyganka.

              Ludzie mówią jak chcą i będą mówić. 100 lat temu nie było wielkich językowców.

              Dać tylko ludziom czas. Owa, ówna zanikły, choć mają się dobrze w czeskim. Dziś praca w kobie nie jest obrazą.
              • ytartu Re: Przedszkolan 03.10.24, 22:20
                negativum napisał:

                ...
                > Ludzie mówią jak chcą i będą mówić. 100 lat temu nie było wielkich językowców.
                >
                > Dać tylko ludziom czas. Owa, ówna zanikły, choć mają się dobrze w czeskim. Dziś
                > praca w kobie nie jest obrazą.

                Że co ma zaniknąć to zaniknie? :)
        • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 16:44
          Przedszkolarz.
          • dunajec1 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 17:28
            Jeszcze z nazwiskami tez trzeba zrobic porzadek,
            np. on Nowak, ona Nowakowa i tak by mialo byc zapisane w dowodzie.
            No jakze tu czytac Maria Nowak? Jak ona kobieta? Jest Nowakowa.
            Cos podobnego jak u naszych sasiadow z poludnia
            • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 17:33
              To już było. Moja babcia do śmierci używała końcówki :)
              • negativum Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 18:16
                yoma napisała:

                > To już było. Moja babcia do śmierci używała końcówki :)
                >

                ówna?
                • ytartu Jemg 03.10.24, 19:34
                  negativum napisał:

                  > yoma napisała:
                  >
                  > > To już było. Moja babcia do śmierci używała końcówki :)
                  > >
                  >
                  > ówna?
                  >
                  >

                  Ojciec Jemg, matka Jemgowa, a córka?
            • ytartu Nazwiska nie 03.10.24, 17:45
              dunajec1 napisał:

              > Jeszcze z nazwiskami tez trzeba zrobic porzadek,
              > np. on Nowak, ona Nowakowa i tak by mialo byc zapisane w dowodzie.
              > No jakze tu czytac Maria Nowak? Jak ona kobieta? Jest Nowakowa.
              > Cos podobnego jak u naszych sasiadow z poludnia
              >

              Nazwiska nie, to już wymarło w języku polskim. W czeskim jeszcze niedawno mówiono Margaret Thatcherova i Angela Merkelova. Zmienili to parę lat temu.
              Ten kierunek wydaje mi się właściwszy - uwspolnianie i redukowanie form zamiast ich mnożenie.
            • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 17:53
              Wiesz Dunajec, to sugeruje przynależność do Nowaka, więc po trupie. Maria Nowak i Jan Nowakowy tylko i wyłącznie!

              😆
              • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 17:55
                yoma napisała:

                > Wiesz Dunajec, to sugeruje przynależność do Nowaka, więc po trupie. Maria Nowak
                > i Jan Nowakowy tylko i wyłącznie!
                >
                > 😆
                >

                Jan Nowakowej, jak Hradec Kralove(j).
                • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 17:58
                  😆

                  No i fajnie. Jeszcze trochę i wrócimy do poloczeszczyzny z czasów Mieszka i Dubravki, i komu to przeszkadzało :)
                  • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 18:05
                    yoma napisała:

                    > 😆
                    >
                    > No i fajnie. Jeszcze trochę i wrócimy do poloczeszczyzny z czasów Mieszka i Dub
                    > ravki, i komu to przeszkadzało :)
                    >

                    Czeski jest przecież śmieszny.
                    • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 18:09
                      I odwrotnie :)
                      • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 18:11
                        yoma napisała:

                        > I odwrotnie :)
                        >

                        No ale jak można na pocałunek mówić polibek?
                        • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 18:16
                          Trzy sylaby, łatwe do wymówienia i bez znaków diakrytycznych, miodzio. Przypomina mi, jak za bardzo młodu kręciłam z jednym Austriakiem (ale wspólnym językiem był angielski) i on chciał pokazać, że mu zależy i w liście napisać kisses po polsku... 😆
                          • supem Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 18:45
                            Chwalisz się podbojami seksualnymi ;)
                            • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 19:14
                              Bez przesady, jakbym się miała chwalić, to aktualnymi 👅
                              • supem Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 19:20
                                Gratulacje za aktualne ;)
                                • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 19:30
                                  Dziękuję, nie narzekam :D
            • negativum Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 18:16
              dunajec1 napisał:

              > Jeszcze z nazwiskami tez trzeba zrobic porzadek,
              > np. on Nowak, ona Nowakowa i tak by mialo byc zapisane w dowodzie.
              > No jakze tu czytac Maria Nowak? Jak ona kobieta? Jest Nowakowa.
              > Cos podobnego jak u naszych sasiadow z poludnia

              Nowakowa to jest jak ma chłopa. Ale ich dziewica to Nowakówna.
          • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 17:34
            yoma napisała:

            > Przedszkolarz.
            >

            To jakby była przedszkolarka. Ale jest przedszkolanka, więc powinien być chyba przedszkolan.
            • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 17:40
              To zmieni się przedszkolankę. W końcu była scholarka, a nie scholanka :)
              • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 17:58
                yoma napisała:

                > To zmieni się przedszkolankę. W końcu była scholarka, a nie scholanka :)
                >

                Można i tak. Albo przedszkolard i przedszkolardessa.
                • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 17:59
                  Słuchaj, nie wiem dlaczego, zabij mnie, ale przedszkolardessa skojarzyła mi się z tabliczką czekolady 😆
                  • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 18:05
                    yoma napisała:

                    > Słuchaj, nie wiem dlaczego, zabij mnie, ale przedszkolardessa skojarzyła mi się
                    > z tabliczką czekolady 😆
                    >

                    Dziwne...
                    • yoma Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 18:09
                      Dziwne. Może przez tę zbitkę dszkola. Czkola.
            • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 07.10.24, 23:06
              ytartu napisał:

              > yoma napisała:
              >
              > > Przedszkolarz.
              > >
              >
              > To jakby była przedszkolarka. Ale jest przedszkolanka, więc powinien być chyba
              > przedszkolan.

              Istnieje:
              Nauczyciel wychowania przedszkolnego.
              • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 08.10.24, 18:00
                storima napisał:

                > ytartu napisał:
                >
                > > yoma napisała:
                > >
                > > > Przedszkolarz.
                > > >
                > >
                > > To jakby była przedszkolarka. Ale jest przedszkolanka, więc powinien być
                > chyba
                > > przedszkolan.
                >
                > Istnieje:
                > Nauczyciel wychowania przedszkolnego.
                >
                >

                3 słowa a my chcemy jedno!
                • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 09.10.24, 18:58
                  ytartu napisał:


                  >
                  > 3 słowa

                  W języku angielskim przykładowo:
                  special aid teacher

                  3 słowa.

                  Po polsku:
                  pedagog specjalny.


                  2 słowa.

                  Nauczyciel wychowania przedszkolnego.

                  Nauczyciel przedszkolny.

                  To są przyjęte i funkcjonujące formy w języku polskim.
                  • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 12.10.24, 12:42
                    storima napisał:

                    > ytartu napisał:
                    >
                    > > 3 słowa
                    >
                    > W języku angielskim przykładowo:
                    > special aid teacher
                    >
                    > 3 słowa.
                    >
                    > Po polsku:
                    > pedagog specjalny.
                    >
                    > 2 słowa.
                    > Nauczyciel wychowania przedszkolnego.
                    > Nauczyciel przedszkolny.
                    > To są przyjęte i funkcjonujące formy w języku polskim.

                    Ale na kobietę wykonującą ten zawód mówi się po prostu przedszkolanka.
    • ytartu Re: Muzyczka 03.10.24, 18:26
      negativum napisał:

      > yoma napisała:
      >
      > > No coś podobnego :)
      > >
      > > A tak w ogóle to o co walka. Międzynarodowy język świata, czyli angielski
      > , nie
      > > ma feminatywów, a żyje.
      >
      > Man and wife :)
      >

      A powinno być man i maness... Jak actor I actress.
    • storima Re: Muzyczka 03.10.24, 19:22
      negativum napisał:


      > > A tak w ogóle to o co walka. Międzynarodowy język świata, czyli angielski
      > , nie
      > > ma feminatywów, a żyje.
      >
      > Man and wife :)
      >

      Jest grupa rzeczowników odnosząca się do konkretnej płci

      Klasyczne boy, girl, wife, husband, nephew, niece, itd.

      W języku angielskim używa często Gender neutrality : policeman nie powiemy policewoman ale police oficer.
      • storima Re: Muzyczka 03.10.24, 19:24
        police officer
        • ytartu Re: Muzyczka 03.10.24, 19:32
          storima napisał:

          > police officer
          >

          Trzeba im zaproponować police oficerke.
          • storima Re: Muzyczka 03.10.24, 19:40
            ytartu napisał:

            > storima napisał:
            >
            > > police officer
            > >
            >
            > Trzeba im zaproponować police oficerke.

            Policewoman

            Wolą neutralny police officer ktory może oznaczać zarówno policjantkę jak i policjanta.
            Chairperson, zamiast chairman czy chairwoman, itd.
            • ytartu Re: Muzyczka 03.10.24, 22:04
              storima napisał:

              > ytartu napisał:
              >
              > > storima napisał:
              > >
              > > > police officer
              > > >
              > >
              > > Trzeba im zaproponować police oficerke.
              >
              > Policewoman
              >
              > Wolą neutralny police officer ktory może oznaczać zarówno policjantkę jak i pol
              > icjanta.
              > Chairperson, zamiast chairman czy chairwoman, itd.
              >
              >

              Nie znają się na tym co dobre...
    • kawa_poranna11 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 03.10.24, 22:13
      Szklarka, podpułkowniczka, rzutczyni oszczepem, płetwonurczyni i chirurżka.
      Do tego szklarka, spawarka, kierowczyni autobusu, drukarka i spawarka.
      A wystarczy - Pani Minister!
      Dziwności wprowadzają w celu aby jakoś się odróżniać od Kempy?
      • ytartu Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 06:22
        kawa_poranna11 napisał(a):

        > Szklarka, podpułkowniczka, rzutczyni oszczepem, płetwonurczyni i chirurżka.
        > Do tego szklarka, spawarka, kierowczyni autobusu, drukarka i spawarka.

        A ten co rzuca oszczepem to rzucarz oszczepem?

        > A wystarczy - Pani Minister!
        > Dziwności wprowadzają w celu aby jakoś się odróżniać od Kempy?

        Też tak uważam. Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk, pani fryzjer, pani sprzedawca. Nie jakaś pani krawcowa, pani sprzątaczka, pani kosmetyczka, pani fryzjerka, pani sprzedawczyni.
        • m.c.hrabia Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 08:34
          i pani prostytutek
          • yoma Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 11:47
            Pracownik seksualny 👅
            • ytartu Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 14:22
              yoma napisała:

              > Pracownik seksualny 👅
              >

              Tak, teraz się używa takiego określenia, ale ono jest za długie.
          • ytartu Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 14:20
            m.c.hrabia napisał:

            > i pani prostytutek
            >

            O to to! Prostytutek czy prostytut - pan i pani.
            • yoma Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 14:32
              [bigoci zatkać uszy!] Kurew i kurwa, po prostu 😆
              • ytartu Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 16:50
                yoma napisała:

                > [bigoci zatkać uszy!] Kurew i kurwa, po prostu 😆
                >

                To słowo już dawno zmieniło znaczenie.
                • yoma Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 17:27
                  Serio, nie chodzisz na kurwy? 😆
                  • m.c.hrabia Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 06.10.24, 14:24
                    yoma napisała:

                    > Serio, nie chodzisz na kurwy? 😆
                    >
                    gustować w Kaczyńskich, Czarneckich, Bochenkach, Dudach, Antkach itd ????
                    • yoma Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 06.10.24, 14:35
                      Każda potwora znajdzie amatora. Niektórzy z wymienionych nawet są żonaci 😆
                • storima Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 20:02
                  ytartu napisał:

                  > To słowo już dawno zmieniło znaczenie.

                  Męska prostytutka to po prostu,
                  żigolak.
        • yoma Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 11:48
          Krawcowa to na dobrą sprawę jest żona krawca :)
          • ytartu Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 05.10.24, 14:24
            yoma napisała:

            > Krawcowa to na dobrą sprawę jest żona krawca :)
            >

            No właśnie, a jednak jest krawcowa. A nie krawczyni, czy krawcka. Może dlatego, że tak krawiec kraje jak mu (płótna) staje?
          • ukos Re: Pani krawiec, pani sprzątacz, pani kosmetyk 06.10.24, 12:36
            yoma napisała:

            > Krawcowa to na dobrą sprawę jest żona krawca :)

            Żona krawca może być, chyba że krawiec jest PiSSdzielcem. PiSSdzielce to bowiem podobno nie mają żon, tylko panie małżonek, pardon Panie Małżonek. Może się jednak mylę, bo taka tytulatura nie jest jeszcze dość PiSSdzielsko nadęta, nie dodaje dostatecznie ponurej powagi takiej połowicy, pardon, pani połowiec, pardon, Pani Połowiec. Jeśli się jednak nie mylę, to pozdrówcie swoje panie małżonek, pardon, Panie Małżonek, PiSSdzielscy językoznawcy.
    • ukos PiSSdzielce nie mają żon 06.10.24, 12:06
      Podobno PiSSdzielce nie mają żon, tylko panie małżonek, pardon Panie Małżonek. Może się jednak mylę, bo taka tytulatura nie jest jeszcze dość PiSSdzielsko nadęta, nie dodaje dostatecznie ponurej powagi takiej połowicy, pardon, pani połowiec, pardon, Pani Połowiec. Gdybym się jednak nie mylił, to proszę pozdrowić swoje panie małżonek, pardon, Panie Małżonek, PiSSdzielscy językoznawcy.
      • dunajec1 Re: PiSSdzielce nie mają żon 06.10.24, 15:21
        To jak to bedzie jak bedzie meski kurew, to jego zona kto? Pani kurwowa? Tak jak pani doktorowa , moze i doczekamy pani ksiedzowa? plebanowa" czy tez proboszczowa?
        • yoma Re: PiSSdzielce nie mają żon 06.10.24, 15:58
          Popadia 😆
          • met_ol Re: PiSSdzielce nie mają żon 22.10.24, 19:04
            Popażona
        • ytartu Re: PiSSdzielce nie mają żon 06.10.24, 23:16
          dunajec1 napisał:

          > To jak to bedzie jak bedzie meski kurew, to jego zona kto? Pani kurwowa? Tak
          > jak pani doktorowa , moze i doczekamy pani ksiedzowa? plebanowa" czy tez probos
          > zczowa?

          Dyskusja wzbiła się na wyżyny intelektualne.
          • yoma Re: PiSSdzielce nie mają żon 07.10.24, 11:52
            Rozmawiamy o nazwach zawodów. Pracownicy seksualni istnieją, chcesz tego czy nie.

            Btw, co to za nowa forma "pracowniczka"? Pracownica w przedszkolu?
            • yoma Re: PiSSdzielce nie mają żon 07.10.24, 11:54
              Ps. dziwka i dziwak 😆
              • ytartu Re: PiSSdzielce nie mają żon 09.10.24, 16:56
                yoma napisała:

                > Ps. dziwka i dziwak 😆
                >

                dziwaczka dziwak
                dziwka dziwek
                dziewka dziewek
                dziewica dziewic
            • ytartu Re: PiSSdzielce nie mają żon 09.10.24, 16:53
              yoma napisała:

              > Rozmawiamy o nazwach zawodów. Pracownicy seksualni istnieją, chcesz tego czy ni
              > e.
              >
              > Btw, co to za nowa forma "pracowniczka"? Pracownica w przedszkolu?
              >

              Chyba dlatego, że kierownik - kierowniczka, to i pracownik - pracowniczka. Też mnie dziwi ta forma.
              • yoma Re: PiSSdzielce nie mają żon 09.10.24, 18:25
                Jakiż to robot piękny i młody, i jakaż to robotniczka 😆
                • ytartu Re: PiSSdzielce nie mają żon 12.10.24, 12:45
                  yoma napisała:

                  > Jakiż to robot piękny i młody, i jakaż to robotniczka 😆
                  >

                  No tak. Kierownik kierowniczka, pracownik pracowniczka, robotnik robotniczka. Albo kierownik kierownica, pracownik pracownica, robotnik robotnica. Lubi się konsekwencję.
    • sverir Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 08.10.24, 15:53
      Żadne poniżanie, tylko zwykła historia - kiedyś kobiety nie zajmowały takich stanowisk, dlatego w powszechnym użyciu nie ma takich słów jak prezydentka, premierka, ministerka. Ale poza kucharką, kelnerką i sprzątaczką są przecież urzędniczki, policjantki, lekarki, nauczycielki, prawniczki itd.

      Znamienne, że feministki nie upierają się przy budowniczkach, murarkach, kafelkarkach i podobnych, niskopłatnych i mało zaszczytnych zawodach. Jak zawsze patrzą na "elitę" wśród samych mężczyzn, zapominając, że dla większości z nas te zawody - niezależnie od języka - są równie niedostępne, jak dla kobiet. I w przeciwieństwie do tych ostatnich, nie możemy liczyć na feministki.
      • margit49 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 09.10.24, 14:35
        sverir napisał:

        Jak zawsze pat
        > rzą na "elitę" wśród samych mężczyzn, zapominając, że dla większości z nas te z
        > awody - niezależnie od języka - są równie niedostępne, jak dla kobiet. I w prze
        > ciwieństwie do tych ostatnich, nie możemy liczyć na feministki.

        Maskulinizm!😀 No ale przecież maskuliniści mają wyraźne wsparcie mizoginów, inceli i takich tam różnych konfederatów
        • sverir Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 09.10.24, 16:41
          "Maskulinizm!😀 No ale przecież maskuliniści mają wyraźne wsparcie mizoginów, inceli i takich tam różnych konfederatów"

          Wcale nie. Mizoginów i inceli w ogóle nie interesuje dostępność stanowisk, a Konfederacja to skupia się głównie na przedsiębiorcach, pracowników etatowych mając najczęściej za nic.
      • ytartu Traktorzystki 09.10.24, 16:42
        sverir napisał:

        > Żadne poniżanie, tylko zwykła historia - kiedyś kobiety nie zajmowały takich st
        > anowisk, dlatego w powszechnym użyciu nie ma takich słów jak prezydentka, premi
        > erka, ministerka. Ale poza kucharką, kelnerką i sprzątaczką są przecież urzędni
        > czki, policjantki, lekarki, nauczycielki, prawniczki itd.

        Tak, racja, dlatego prezydentka, ministerka i premierka brzmi dziwnie.

        > Znamienne, że feministki nie upierają się przy budowniczkach, murarkach, kafel
        > karkach i podobnych, niskopłatnych i mało zaszczytnych zawodach. Jak zawsze pat
        > rzą na "elitę" wśród samych mężczyzn, zapominając, że dla większości z nas te z
        > awody - niezależnie od języka - są równie niedostępne, jak dla kobiet. I w prze
        > ciwieństwie do tych ostatnich, nie możemy liczyć na feministki.

        Zgoda, nikt nie upomina się o budowniczki, murarki i kafelkarki, ale w PRL-u były traktorzystki :) Czasami zdarza się motornicza.
        Ale teraz kobiety zostają przecież ministerkami, prezydentkami i profesorami, coś więc z językiem trzeba zrobić, aby odpowiadał on rzeczywistości.
        • sverir Re: Traktorzystki 09.10.24, 18:06
          " Tak, racja, dlatego prezydentka, ministerka i premierka brzmi dziwnie"

          A posłanka już nie:)

          "Ale teraz kobiety zostają przecież ministerkami, prezydentkami i profesorami, coś więc z językiem trzeba zrobić, aby odpowiadał on rzeczywistości. "

          Jestem hipokrytą - nie rażą mnie feminatywy, ale sam ich nie używam. No i jednak w pewnych kwestiach pozostaję tradycjonalistą - gdy mowa o organie, to tradycyjnie: Marszałek, Pierwszy (ewentualnie Pierwsza) Prezes, Prezes Rady Ministrów itp.
          • ytartu Re: Traktorzystki 12.10.24, 12:54
            sverir napisał:

            > " Tak, racja, dlatego prezydentka, ministerka i premierka brzmi dziwnie"
            >
            > A posłanka już nie:)

            No, nie. To się przyjęło i zakotwiczyło.

            > "Ale teraz kobiety zostają przecież ministerkami, prezydentkami i profesorami,
            > coś więc z językiem trzeba zrobić, aby odpowiadał on rzeczywistości. "
            >
            > Jestem hipokrytą - nie rażą mnie feminatywy, ale sam ich nie używam. No i jedna
            > k w pewnych kwestiach pozostaję tradycjonalistą - gdy mowa o organie, to tradyc
            > yjnie: Marszałek, Pierwszy (ewentualnie Pierwsza) Prezes, Prezes Rady Ministrów
            > itp.

            Ja podobnie. Używam tylko okrzepnietych feminitywow,.
          • ytartu Wiceprezydentka 12.10.24, 13:20
            sverir napisał:

            > " Tak, racja, dlatego prezydentka, ministerka i premierka brzmi dziwnie"
            >
            > A posłanka już nie:)
            >
            > "Ale teraz kobiety zostają przecież ministerkami, prezydentkami i profesorami,
            > coś więc z językiem trzeba zrobić, aby odpowiadał on rzeczywistości. "
            >
            > Jestem hipokrytą - nie rażą mnie feminatywy, ale sam ich nie używam. No i jedna
            > k w pewnych kwestiach pozostaję tradycjonalistą - gdy mowa o organie, to tradyc
            > yjnie: Marszałek, Pierwszy (ewentualnie Pierwsza) Prezes, Prezes Rady Ministrów
            > itp.

            Wiceprezydentka Warszawy zostanie ministerką?
            Wiceprezydentka Warszawy zostanie ministrem?
            Wiceprezydent Warszawy zostanie ministrem?

            Słowo wiceprezydentka mnie nie razi sam bym go użył. Słowo ministerka mnie razi.

            wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,31379314,zbliza-sie-zmiana-w-rzadzie-media-agnieszka-buczynska-zamierza.html#do_w=399&do_v=1159&do_st=RS&do_sid=1458&do_a=1458&do_upid=1159_ti&do_utid=31379314&do_uvid=1728664706095&s=BoxOpImg13
    • hana2 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 09.10.24, 11:38
      Kobiety przedarły się do polityki właśnie po to, aby zmieniać realia życia kobiet. Kto inny zadba o potrzeby kobiet, warunki ich pracy jak nie kobiety polityczki? Dlaczego w zawodach typowo kobiecych zarobki są niskie? Bo mężczyźni politycy nie mieli interesu w tym, aby wzmacniać finansowo kobiety. Od zawsze mężczyznom towarzyszyl lęk co to się stanie, gdy kobietom da się więcej swobody. Ten lęk niestety towarzyszy nawet dziś i to niektórym kobietom o silnych wzorcach patriarchalnych.

      Oddając głos w różnych wyborach, oddaję go prawie zawsze na kobietę. Kobiety wnoszą do polityki inne wartości. Kobiety posiadaja większość wrażliwość społeczną. 200 lat temu zajmowały się kwestą na rzecz potrzebujących, gdy ich mężowie robili interesy. W sumie te szczątki feudalnych obyczajów zachowały się w obowiązkach pary prezydenckiej.

      Analogicznie w niższych warstwach, on był woźnicą, ona łatała domowy budżet jako praczka. Gdy mężczyzni szli na wojnę, kobiety przejmowały opiekę nad rodziną i gospodarstwem.

      Czasem się zastanawiam, co człowiek ma na myśli mówiąc, że kobiety kiedyś wychowywały dzieci, a on przynosił pieniądze. Chyba arystokrację ma na myśli , ale tam dziećmi zajmowały się nianie. W kulturach pierwotnych kobiety zajmowały się np zbieractwem.

      W polityce i na wysokich stanowiskach jest mniej kobiet też dlatego, że gdy mężczyzni robią karierę one mają przerwy na wychowywanie dzieci. Pewnie z czasem urządza ludzie to tak, że mężczyzna będzie mógł więcej obowiązków rodzicielskich wziąć na siebie.

      • sverir Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 09.10.24, 16:46
        "Dlaczego w zawodach typowo kobiecych zarobki są niskie? Bo mężczyźni politycy nie mieli interesu w tym, aby wzmacniać finansowo kobiety"

        Typowo kobiecy zawód w sektorze przemysłowym to administracja, księgowość, szkolenia, finanse, HR, podczas gdy dla mężczyzn typowym zawodem w tym sektorze jest produkcja i montaż. Kto więcej zarabia?

        Płaca, podobnie jak każda inna cena, jest w dużej mierze zależna od podaży i popytu, nie od płci generalnie.

        "W polityce i na wysokich stanowiskach jest mniej kobiet też dlatego, że gdy mężczyzni robią karierę one mają przerwy na wychowywanie dzieci."

        Po części zapewne tak - na stanowiskach nieobieralnych. Tam, gdzie ludzie mogą głosować... No cóż, prawdopodobnie przeciętny człowiek nie kieruje się po prostu kwestią płci i ma ją gdzieś. Dlatego jest mniej niż 100 kobiet w parlamencie.
        • hana2 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 10.10.24, 07:02
          "Kto więcej zarabia?"

          Nie wiem. Kto? Proste prace czy w budownictwie, czy w biurze, które wykona przeciętna osoba z ulicy będą mniej płatne niż takie, które wymagają specjalnych kwalifikacji. Mimo wszystko z jakiegoś powodu utarło się powiedzenie, że mężczyzna musi więcej zarobić, bo ma na utrzymaniu rodzinę. Kobieta "tylko' dorabia do budżetu. Pracowałam w firmie, w której kolega na równorzędnym stanowisku w dziale obok zarabiał niewiele więcej, ale jednak więcej. Jeden znajomy z pewnej branży opowiadał, że w pewnym momencie w jego firmie zaczęto rekrutować kobiety, bo miały niższe oczekiwania finansowe. Z jakiegoś powodu nie miały odwagi żądać tyle, ile mężczyzna.

          "Jest popyt jest podaż"
          Tutaj mogę podać mój ulubiony przykład: nauczycielek w przedszkolu. Jest ogromny popyt. Pensja, warunki pracy, odpowiedzialność takie, że żaden facet by nie przyjął takiej oferty. Tylko kobiety w sejmie są w stanie zawalczyć o to, aby praca z małymi dziećmi dostała wyższy status społeczny. Przecież na tym etapie zaczyna się społeczeństwo. Kiedyś w jednej audycji o biznesie jeden mężczyzna nazwał wychowanie dzieci - niańczeniem. I takie podejście stoi za tym, że przedszkoli często nie stać na więcej, niż być tylko przechowalnią na czas pracy matki.

          Jeśli chodzi o budowlankę - i tam się kobiety pojawią. Oczywiście nie będą mieć tyle sił ile mężczyzna. Ale męskie prace nie są dla niektórych kobiet nieciekawe. Kobieta dopiero się rozkręca.
          • vivak01 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 10.10.24, 09:53
            "Nie wiem. Kto? Proste prace czy w budownictwie, czy w biurze, które wykona przeciętna osoba z ulicy będą mniej płatne niż takie, które wymagają specjalnych kwalifikacji"

            Czyli podaż i popyt, które w następnym akapicie kwestionujesz.

            "Mimo wszystko z jakiegoś powodu utarło się powiedzenie, że mężczyzna musi więcej zarobić, bo ma na utrzymaniu rodzinę."

            Utarło sie wśród naszych babć i dziadków, którzy w ten sposób przerzucali na mężczyzn odpowiedzialność za utrzymanie rodziny. Kobiety jasne, że pracowały - jeśli nawet nie na etacie, to w domu, ale to nie one ponosiły konsekwencje społeczne za sytuację materialną. Cieszę się, że nareszcie zbliżamy się do równouprawnienia i coraz rzadziej nazywa się nieudacznikami mężczyzn, którzy niewiele zarabiają.

            "Tutaj mogę podać mój ulubiony przykład: nauczycielek w przedszkolu. Jest ogromny popyt. Pensja, warunki pracy, odpowiedzialność takie, że żaden facet by nie przyjął takiej oferty."

            Nauczyciele i parę innych branż to wyjątek od reguły, ponieważ ich wynagrodzenie generalnie jest regulowane przez przepisy prawa, zatem siłą rzeczy w oderwaniu od warunków rynkowych.
            Ale co do przyczyn faktu, że żaden mężczyzna by się nie podjął - aktualnie jest ok. 2 tysięcy nauczycieli wychowania przedszkolnego, więc jakiś skromny odsetek by się znalazł. Natomiast co do warunków, to można zadać sobie pytanie - czy praca policjanta czy żołnierza odbywa się w lepszych warunkach?

            "Jeśli chodzi o budowlankę - i tam się kobiety pojawią. Oczywiście nie będą mieć tyle sił ile mężczyzna. Ale męskie prace nie są dla niektórych kobiet nieciekawe. Kobieta dopiero się rozkręca."

            Jeśli chodzi o budowlankę, to w przestrzeni publicznej o dostępie do branży mówi się w kategoriach prac biurowych, natomiast nigdy nie porusza się kwestii pracy na samej budowie. Ponownie zauważę, że mówiąc o równouprawnieniu w pracy feministki przeciętnie mają na myśli lepsze stanowiska pracy, na których pracuje niewielki odsetek mężczyzn.




            • hana2 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 11.10.24, 11:47
              "Czyli podaż i popyt, które w następnym akapicie kwestionujesz."

              Bo sama doświadczyłam dyskryminacji. Zarobki mogą być bardzo niskie, ale mężczyzna dostanie o te 5% więcej. Ale może to się zmieniło, a na pewno zmienia, bo jest coraz więcej branż, w których pojawia się naturalny parytet. Doświadczylam dyskryminacji, ale to już było jednak dawno.

              "w ten sposób przerzucali na mężczyzn odpowiedzialność"

              Raczej nie było w tamtych czasach tematu, kto jest odpowiedzialny za rodzinę. Chociaż w sumie moja babcia "dorabiała", a prababcia pracowała u gospodarzy w polu, przy zwierzętach. Pewnie kiedyś nie było tematu na kim ciazy odpowiedzialność materialna, bo inaczej świat wyglądał.

              "Nauczyciele i parę innych branż to wyjątek od reguły, ponieważ ich wynagrodzenie generalnie jest regulowane przez przepisy"

              I ważne, aby te przepisy ustalaly też kobiety. Właśnie ze względu na inną wrażliwość czy ze względu na solidarność z płcią, zrozumienie jaką posiada jedna kobieta do drugiej.

              "Żołnierz, policjant"
              Praca policjanta ma inne czynniki stresogenne. Ale jest lepiej płatna.

              Jeżeli chodzi o budowę - naprawdę nie będę zaskoczona, gdy kiedyś kobiety zaczną wykonywać lżejsze prace budowlane. Kiedys kobieta motorniczy też byla rzadkością. Dziś już nie jest. Mam znajomą, która zrobiła prawo jazdy na tiry, bo taka praca to jej marzenie. Ale że ma dzieci nieletnie to poki co prowadzi miejski autobus.
              • vivak01 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 11.10.24, 13:36
                "Bo sama doświadczyłam dyskryminacji."

                Fakt, że ktoś pracujący na podobnym stanowisku pracy więcej zarabia, nie jest jeszcze dyskryminacją. To może być poczucie krzywdy, ale pracownik na równorzędnym stanowisku może być zwyczajnie lepszym pracownikiem.

                "Zarobki mogą być bardzo niskie, ale mężczyzna dostanie o te 5% więcej."

                Zatrudniałem się niegdyś na stanowisku z pewną taką koleżanką. Ja na dzień dobry powiedziałem, że 2000 brutto chcę, a ona, że 1500. Dostaliśmy zgodnie z życzeniem. To wina pracodawcy, że koleżanka subiektywnie gorzej wyceniła swoje kompetencje?

                "Chociaż w sumie moja babcia "dorabiała", a prababcia pracowała u gospodarzy w polu, przy zwierzętach. Pewnie kiedyś nie było tematu na kim ciazy odpowiedzialność materialna, bo inaczej świat wyglądał"

                Niedawno Onet opublikował artykuł, w którym cytował panią psycholog. Wg pani psycholog jeżeli mąż domaga się, żeby kobieta poszła do pracy zamiast siedzieć w domu, to jest to toksyczny związek. Dwa lata wcześniej inna pani psycholog, ale też dla Onetu, twierdziła, że jeżeli mąż siedzi w domu, to kobieta powinna mu powiedzieć, żeby poszła do pracy. I wciąż pokutuje takie przekonanie w społeczeństwie (choć się to zmienia): kobieta siedzi w domu, to ok, bo i tak prawie na pewno pracuje. Ale mąż siedzący w domu to zapewne leń i obibok, któremu się nie chce iść do pracy.

                "I ważne, aby te przepisy ustalaly też kobiety. Właśnie ze względu na inną wrażliwość czy ze względu na solidarność z płcią, zrozumienie jaką posiada jedna kobieta do drugiej"

                Przepisy nie są od solidarności czy wrażliwości z płcią, to po pierwsze. Po drugie, jak kobiety będą ustalać, to tym bardziej zakonserwuje się przekonanie, że praca przedszkolanki jest dla kobiet.

                "Jeżeli chodzi o budowę - naprawdę nie będę zaskoczona, gdy kiedyś kobiety zaczną wykonywać lżejsze prace budowlane"

                Już zdarza się, że wykonuje lżejsze, a nawet cięższe, ale trudno tutaj o jakieś zaszczyty, więc feministki preferują albo zbywać temat milczeniem, albo upierać się, że kobieta może równie dobrze pracować na budowie, bo wprawdzie mniej podniesie, ale może szybciej chodzić. Nawet pani prof. Środa, zapytana o kobietach w branży budowlanej, potrafiła bardzo długo dowodzić, że kobiety się świetnie odnajdując, bazując na przykładzie znajomej, która jest właścicielką firmy. Co do tego, że na takich stanowiskach świetnie się odnajdują, nigdy nie było wątpliwości - od lat kadry i płace są domeną kobiet niezależnie od branży.

                "Kiedys kobieta motorniczy też byla rzadkością. "

                W Gdańsku kobiety pojawiły się 100 lat temu, w 1940 było ich już ponad 300. Ale owszem, to się zmienia. i bardzo dobrze - to korzystne dla przedsiębiorców, kobiet i całego społeczeństwa. A będzie jeszcze lepiej, jak zasady bhp i warunki pracy przestaną różnicować zatrudnionych na pracowników i pracownice. Oj, do zrobienia jest znacznie więcej, na przykład w kwestii wieku emerytalnego.


                • hana2 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 11.10.24, 14:08
                  "stanowisku pracy więcej zarabia, nie jest jeszcze dyskryminacją"

                  To te wszystkie artykuły i statystyki zwyczajnie kłamały. Myślę, że będziesz doszukiwał się w wytłumaczeń potwierdzających twoja tezę (pewnie lepszy pracownik). Od razu zaznaczę, że ja się przyznałam że mogę nie mieć aktualnej wiedzy i być może granice się zacierają w wysokości wynagrodzen.

                  "jak kobiety będą ustalać, to tym bardziej zakonserwuje się przekonanie, że praca przedszkolanki jest dla kobiet"

                  No, nie. Będą ustalać wspólnie mężni i kobiety, matki i ojcowie. Ale ważne, że nie sami mężczyźni.

                • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 11.10.24, 16:16
                  vivak01 napisał(a):

                  > praca przedszkolanki

                  Zwróciłem już na to na tym wątku uwagę.
                  Ktoś nazwany w ten sposób mógłby się obrazić.
                  Do osoby wykonującej zawód nauczyciela przedszkolnego, można po prostu się zwracać pani/pan wychowawco.

                  Mimo, że dla wielu z Was będzie to być może zaskoczenie, najmniej lubianym i akceptowanym zwrotem o nauczycielach przedszkola jest słowo ‘przedszkolanka’.
                  przedszkojak.pl/013-ciocia-czy-pani-jak-dziecko-ma-zwracac-sie-do-nauczyciela-w-przedszkolu/
                  • sverir Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 11.10.24, 23:38
                    "Do osoby wykonującej zawód nauczyciela przedszkolnego, można po prostu się zwracać pani/pan wychowawco."

                    Mam w rodzinie trzy nauczycielki wychowania przedszkolnego. W trakcie rodzinnych spotkań często mówią o sobie per "przedszkolanki". Wyobraźmy więc sobie, że pisząc o pracy przedszkolanek miałem na myśli moją rodzinę, to nikt nie będzie się musiał za to obrażać.
                    • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 11.10.24, 23:44
                      sverir napisał:

                      > Mam w rodzinie trzy nauczycielki wychowania przedszkolnego. W trakcie rodzinnyc
                      > h spotkań często mówią o sobie per "przedszkolanki". Wyobraźmy więc sobie, że p
                      > isząc o pracy przedszkolanek miałem na myśli moją rodzinę, to nikt nie będzie s
                      > ię musiał za to obrażać.

                      To dobrze.
                      Niektórym to nie przeszkadza.
                      Przypuszczam, że są to panie w wieku 40+.
                      • hana2 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 12.10.24, 06:08
                        "Niektórym to nie przeszkadza"

                        Mój znajomy miał matkę, nauczycielkę w przedszkolu i nawet o tym nie wiedząc w jakiejś rozmowie, wiele lat temu , powiedziałam "przedszkolanka". I on mi wtedy wyjaśnił, że jego mama nie lubi tego określenia. Zapytałam się jak zatem powinno się mówić i wyjaśnił, że jest po prostu nauczycielem. Dzięki, że o tym przypominasz.
                        • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 21.10.24, 12:28
                          hana2 napisała:

                          > "Niektórym to nie przeszkadza"
                          >
                          > Mój znajomy miał matkę, nauczycielkę w przedszkolu i nawet o tym nie wiedząc w
                          > jakiejś rozmowie, wiele lat temu , powiedziałam "przedszkolanka". I on mi wtedy
                          > wyjaśnił, że jego mama nie lubi tego określenia. Zapytałam się jak zatem powin
                          > no się mówić i wyjaśnił, że jest po prostu nauczycielem.
                          > Dzięki, że o tym przypominasz.


                          Wydaje się nam, iż to wyjątkowo MY doświadczamy zmian, które często nas bulwersują, które wyśmiewamy, którym się przeciwstawiamy. Bądź po prostu je akceptujemy.
                          Tak i jest w tym językowym przypadku.

                          Nic bardziej mylnego:

                          Nazw zajęć i tytułów żeńskich nigdy się nie urabia w polskim języku zapomocą końcówki -owa, dodanej do rzeczownika męskiego, bo taka forma oznacza tylko żonę. Mimo to przewodni¬czące towarzystw żeńskich itd. stale przybierają tytuł prezesowych, choćby były pannami. Szczególniej często spotyka się w naszych pismach odezwy i inne pisma Towarzystwa nauczycielek, a tam zawsze figuruje jako »prezesowa« p. W. Żeleńska; wynika z tego, że to wła¬ściwie dyrektor Żeleński jest prezesem Towarzystwa nauczycielek, ale — z braku czasu, czy ochoty — swych obowiązków nie spełnia, a zastępuje go żona, choć nie wiem, czy to jest stosowne i zgodne ze statutem Towarzystwa, aby żona spełniała czynności urzędowe za swego męża.
                          — Wyróżnianie płci z pomocą osobnej postaci rzeczownika, zmie-nionego przez przyrostek, nie jest w języku polskim ustalone, a w użyciu zaniedbane. Najpospoliciej urabia się postaci żeńskie zapomocą przyrostka -ku, bądź do pełnej formy męskiej dodanego bez żadnej zmiany (chłop-ка, kowal-ka, obywatel-ka, posiaclacz-ka, Francuz-ka, Litwin-ka), bądź ze zmianami fonetycznemi (piekarz — piekarka, dziedzic— dziedziczka, przyjaciel — przyjaciółka, Niemiec— Niemka, Polak — Polka, żyd — żyd-ów-ka, Krakowianin — Krakowianka, szlachcic — szlachcianka); bywają jednak i postaci z przyrostkiem -ini (yni), np. kłamczyni, zarządczym, krawczyni... i z przyrostkiem ica: nędznica, szkodnica, wietrznica... Obok tych prawidłowych po¬jawiają się i formy nieprawidłowe: nie mamy zupełnie szewczyni,

                          118
                          PORADNIK JĘZYKOWY
                          Nr. 8.
                          ale zarówno żonę szewca, jak i samodzielnie prowadzącą pracownię szewską nazywamy szewcową; w ślad za tem krawcowa ma oba znaczenia, potem i kupcowa, więc nie dziw, że się w tej kategoryi znalazła i prezesowa. Ponieważ prezeska nie jest w użyciu, możnaby tej dwuznaczności uniknąć polskim tytułem: przewodnicząca.

                          (pisowania oryginalna)

                          To cytat z "Poradnika Językowego" z 1901 roku.
                          Do nabycia z roczną przedpłatą za jednego rubla i 50 kopiejek.
                          • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 21.10.24, 13:38
                            ciąg dalszy.

                            Cytat z tego samego numeru "poradnika Językowego" (podkreślenie moje):

                            210. (X. M. J.) Jestże to zgodne z prawami języka polskiego, że kobiety, osiągnąwszy stopień akademicki »doktora«, podpisują się »doktor«, jak mężczyzna?
                            — Sprawa ta stoi w związku z pytaniem poprzedzającem.

                            Dotych-czas język polski nie miał formy na ten tytuł kobiecy, bo go w życiu nie było, skoro jednak staje się coraz częstszy, należy utworzyć —-

                            analogicznie do takich rzeczowników, jak: aptekarz — aptekarka, akuszer — akuszerka, blagier — blagierka, lektor — lektorka, zna¬chor — znachorka — także doktor — doktorka, nawet, choćby się to nie podobało interesowanym. W miarę przypuszczania kobiet do studyów uniwersyteckich może będziemy musieli stworzyć jeszcze i magisterkę (farmacyi), a może i adwokatkę, i nie cofniemy się przed tem, czego różnica płci wymaga od logiki językowej.
                            • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 21.10.24, 21:39
                              storima napisał:

                              > ciąg dalszy.
                              >
                              > Cytat z tego samego numeru "poradnika Językowego" (podkreślenie moje):
                              >
                              > 210. (X. M. J.) Jestże to zgodne z prawami języka polskiego, że kobiety, osiągn
                              > ąwszy stopień akademicki »doktora«, podpisują się »doktor«, jak mężczyzna?
                              > — Sprawa ta stoi w związku z pytaniem poprzedzającem.
                              >
                              > Dotych-czas język polski nie miał formy na ten tytuł kobiecy, bo go w życiu
                              > nie było, skoro jednak staje się coraz częstszy, należy utworzyć —-

                              >
                              > analogicznie do takich rzeczowników, jak: aptekarz — aptekarka, akuszer — akusz
                              > erka, blagier — blagierka, lektor — lektorka, zna¬chor — znachorka — także dokt
                              > or — doktorka, nawet, choćby się to nie podobało interesowanym. W miarę przypus
                              > zczania kobiet do studyów uniwersyteckich może będziemy musieli stworzyć jeszcz
                              > e i magisterkę (farmacyi), a może i adwokatkę, i nie cofniemy się przed tem, cz
                              > ego różnica płci wymaga od logiki językowej.
                              >
                              >

                              Co wynika z badań przeprowadzonych na temat używania feminatywów?

                              Z badania wynika, że tylko 45,7 proc. respondentek używa form żeńskich do określenia swojej roli. Psycholożki z Uniwersytetu SWPS przyjrzały się również temu, czy używanie feminatywów przez kobiety zależy od ich aktywności zawodowej oraz statusu uprawianego zawodu. Okazało się, że chętniej po żeńskie formy sięgają osoby nieaktywne zawodowo: bezrobotne (71 proc.), studentki i uczennice (71,9 proc.) oraz emerytki (72,5 proc). Natomiast spośród badanych kobiet pracujących tylko co trzecia (34,1 proc.) używa feminatywów do opisu swojej roli zawodowej. Częściej mówią o sobie w rodzaju męskim: jestem psychologiem, nauczycielem czy księgowym. Co więcej, im wyższy status danego zawodu czy bardziej prestiżowa funkcja, tym rzadziej panie przedstawiają się żeńską formą. W przypadku kobiet na kierowniczych stanowiskach robi tak tylko 24,5 proc.



                              Jak istotne dla umocnienia roli kobiet w społeczeństwie ma używanie feminatywów?

                              Używanie feminatywów jest ważną częścią zwiększania równouprawnienia kobiet, gdyż poprawia ich widoczność i pozycję zawodową. Jak zauważają autorki raportu, w propagowaniu języka inkluzywnego i wiedzy na temat wyznaczników dyskryminacji na poziomie języka ogromne znaczenie mają kampanie edukacyjne, a także prawodawcy, rady językowe i media.

                              - Bez wątpienia feminatywy służą kobietom jako grupie. Udowadniają to badania. Problem w tym, że żeńskie końcówki używane przez pojedynczą kobietę mogą być odbieranie niekorzystnie. Im więcej jednak osób zdecyduje się na ich używanie, tym szybciej wejdą do powszechnego obiegu i będą działały na korzyść kobiet. Dlatego do używania feminatywów zachęcałabym szczególnie te osoby, które czują się pewnie w swojej roli zawodowej i mają misję sprzyjania innym kobietom – podkreśla dr Magdalena Formanowicz.


                              www.prawo.pl/kadry/czy-na-gruncie-zawodowym-kobiety-uzywaja-feminatywow-badanie,527834.html
                      • sverir Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 13.10.24, 12:25
                        "Przypuszczam, że są to panie w wieku 40+"

                        W większości źle przypuszczasz.

                        I w ogóle zwracając się do mnie pisz proszę per Pan (wielką literą), bo inne formy mnie obrażają, uwłaczają mojej godności.
                        • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 13.10.24, 16:48
                          sverir napisał:

                          > "Przypuszczam, że są to panie w wieku 40+"
                          >
                          > W większości źle przypuszczasz.
                          >
                          > I w ogóle zwracając się do mnie pisz proszę per Pan (wielką literą), bo inne fo
                          > rmy mnie obrażają, uwłaczają mojej godności.

                          To jest sprawa pokoleniowa.
                          Dlatego zapytałem.
                          Swego czasu w przedszkolu nie uczono dzieci. Były placówkami jedynie mającymi za cel zapewnienie opieki, integracje społeczną, pracę w grupie.
                          Nie miały jak dziś celów edukacyjnych.
                          Oraz nie był wymagany dyplom wyższych studiów.

                          Przedstawiłem tu opinie z życia na ten temat. Ty dodałeś kolejną.

                          W oficjalnych przekazach pracodawców, jeszcze spotykamy się z określeniem przedszkolanka:

                          www.praca.pl/poradniki/lista-stanowisk/edukacja-nauka-szkolenia/przedszkolanka_pr-162.html
                        • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 13.10.24, 17:06
                          sverir napisał:

                          > "Przypuszczam, że są to panie w wieku 40+"
                          >
                          > W większości źle przypuszczasz.
                          >
                          > I w ogóle zwracając się do mnie pisz proszę per Pan (wielką literą), bo inne fo
                          > rmy mnie obrażają, uwłaczają mojej godności.

                          PS

                          Kolejna opinia z życia na ty wątku w tym temacie.
                          Oczywiście nikt nie musi czytać, czy też notować w pamięci każdego wpisu:



                          hana2 napisała:
                          > storima napisał
                          > "Niektórym to nie przeszkadza"
                          >
                          > Mój znajomy miał matkę, nauczycielkę w przedszkolu i nawet o tym nie wiedząc w
                          > jakiejś rozmowie, wiele lat temu , powiedziałam "przedszkolanka". I on mi wtedy
                          > wyjaśnił, że jego mama nie lubi tego określenia. Zapytałam się jak zatem powinno
                          > się mówić i wyjaśnił, że jest po prostu nauczycielem. Dzięki, że o tym przypominasz.
              • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 11.10.24, 15:57
                hana2 napisała:



                > Kiedys kobieta motorniczy też byla rzadkością.

                Pamiętam lata 60. PRL.
                Tramwajami kierowały także panie.
                • hana2 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 11.10.24, 16:11
                  Masz rację. Słynna tramwajarka z Gdańska.

                  Gdy się przeprowadziłam do mojego obecnego miasta nie spotykałam kobiet tramwajarek. Wtedy w ogóle był gigantyczny problem z pracą.

                  Ciekawe kiedy powstało przekonanie, że mężczyzna musi utrzymać rodzinę. Na pewno nie wtedy, gdy nie było innego wyjścia.
          • ytartu Popyt na przedszkolanki 12.10.24, 12:57
            hana2 napisała:

            > "Kto więcej zarabia?"
            >
            > Nie wiem. Kto? Proste prace czy w budownictwie, czy w biurze, które wykona prze
            > ciętna osoba z ulicy będą mniej płatne niż takie, które wymagają specjalnych kw
            > alifikacji. Mimo wszystko z jakiegoś powodu utarło się powiedzenie, że mężczyzn
            > a musi więcej zarobić, bo ma na utrzymaniu rodzinę. Kobieta "tylko' dorabia do
            > budżetu. Pracowałam w firmie, w której kolega na równorzędnym stanowisku w dzia
            > le obok zarabiał niewiele więcej, ale jednak więcej. Jeden znajomy z pewnej bra
            > nży opowiadał, że w pewnym momencie w jego firmie zaczęto rekrutować kobiety, b
            > o miały niższe oczekiwania finansowe. Z jakiegoś powodu nie miały odwagi żądać
            > tyle, ile mężczyzna.
            >
            > "Jest popyt jest podaż"
            > Tutaj mogę podać mój ulubiony przykład: nauczycielek w przedszkolu. Jest ogromn
            > y popyt. Pensja, warunki pracy, odpowiedzialność takie, że żaden facet by nie p
            > rzyjął takiej oferty.
            ....

            Jak by był popyt na przedszkolanki to by stawki były wyższe.
      • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 09.10.24, 16:49
        hana2 napisała:

        > Kobiety przedarły się do polityki właśnie po to, aby zmieniać realia życia kobi
        > et. Kto inny zadba o potrzeby kobiet, warunki ich pracy jak nie kobiety polityc
        > zki? Dlaczego w zawodach typowo kobiecych zarobki są niskie? Bo mężczyźni polit
        > ycy nie mieli interesu w tym, aby wzmacniać finansowo kobiety. Od zawsze mężczy
        > znom towarzyszyl lęk co to się stanie, gdy kobietom da się więcej swobody. Ten
        > lęk niestety towarzyszy nawet dziś i to niektórym kobietom o silnych wzorcach p
        > atriarchalnych.
        >
        > Oddając głos w różnych wyborach, oddaję go prawie zawsze na kobietę. Kobiety wn
        ....

        Niby tak, ale wydaje mi się, że idealizujesz. Głupota nie zależy od płci. Nie rozumiem np., jak to możliwe, że tak agresywne, nierozgarnięte i prymitywne osoby jak Przylebska, Szydło czy Kempa mogą być kobietami. Głosowanie na takie osobniki to zbrodnia przeciwko ludzkości.
    • hana2 Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 12.10.24, 06:25
      "będzie musiała się przekwalifikować"

      Na razie brakuje nauczycieli do przedszkoli. A jeszcze tych którzy uczą, dyrekcja namawia do podnoszenia kwalifikacji, aby zdobywali kompetencje nauczycieli wspomagających. Powstaje dużo prywatnych przedszkoli terapeutycznych/integracyjnych, co datkowo generuje zapotrzebowanie na nauczycieli, bo w takich przedszkolach na jedną panią przypada mniej uczniów niż w państwowych, grupy są mniejsze.

      Na forum emama jedna kobieta, pracująca w branży edukacyjnej, mówiła, że ludzi z wykształceniem edukacyjnym jest dużo, ale z racji, że praca nauczyciela nie jest satysfakcjonująco płatna przeszli na inne stanowiska niż bezpośrednia praca z uczniem.

      Rozważając scenariusze fantastyczne... Kraj nie może sobie pozwolić na niezastępowalność pokoleniową. Będziemy z otwartymi ramionami przyjmowali wielodzietne rodziny przybyszów, znane już scenariusze.
      • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 12.10.24, 13:00
        hana2 napisała:

        > "będzie musiała się przekwalifikować"
        >
        > Na razie brakuje nauczycieli do przedszkoli. A jeszcze tych którzy uczą, dyrekc
        > ja namawia do podnoszenia kwalifikacji, aby
        ....

        A można założyć prywatne przedszkole?
    • fallen_sorceress Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 12.10.24, 14:21
      ytartu napisał:

      > Kucharka, kelnerka i sprzątaczka - ok.
      > Prezydentka, premierka, ministerka - nie ok?

      W starym świecie funkcję ordynatora mógł pełnić zarówno lekarz jak lekarka, policjantka była inspektorem lub komendatem, prawniczka prokuratorem, sędzią lub adwokatem, programistka kierownikiem projektu, żołnierka generałem i wszystko było w porządku, dopóki nie zaczęła się walka z patriarchatem i wprowadzanie do języka tysięcy feminatywów.

      Amatorszczyzna, nie tak się robi rewolucje. Lepiej zakwestionować występowanie rodzaju męskoosobowego, przyjmując że dotyczy on wszystkich osób i nie-osób.

      Wtedy do nauczyciela przyjdzie uczeń (nawet jeśli w danej chwili nauczyciel czuje się kobietą, a uczeń dziewczynką), a posiłek przyrządzą kucharze (także kiedy będą to same panie lub cyborgi z procesorami zamiast narządów rodnych). Oczywiście rodzaj niemęskoosobowy może zostać po staremu, dla osób nie czujących się mężczyznami lub dla podkreślenia, że temat przekazu ich nie dotyczy :)
      • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 12.10.24, 14:52
        fallen_sorceress napisała:

        > ytartu napisał:
        >
        > > Kucharka, kelnerka i sprzątaczka - ok.
        > > Prezydentka, premierka, ministerka - nie ok?
        >
        > W starym świecie funkcję ordynatora mógł pełnić zarówno lekarz jak lekarka, pol
        > icjantka była inspektorem lub komendatem, prawniczka prokuratorem, sędzią lub a
        > dwokatem, programistka kierownikiem projektu, żołnierka generałem i wszystko by
        > ło w porządku, dopóki nie zaczęła się walka z patriarchatem i wprowadzanie do j
        > ęzyka tysięcy feminatywów.

        Przecież sam w tym wpisie używasz feminitywow jak policjantka, lekarka i programistka.

        > Amatorszczyzna, nie tak się robi rewolucje. Lepiej zakwestionować występowanie
        > rodzaju męskoosobowego, przyjmując że dotyczy on wszystkich osób i nie-osób.

        Jestem za. Wtedy by było dwa profesory przyszły, a nie dwaj profesorowie przyszli. Profesory mogłoby się odnosić i do mężczyzn i do kobiet.
        • fallen_sorceress Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 12.10.24, 23:56
          ytartu napisał:

          > Przecież sam w tym wpisie używasz feminitywow jak policjantka, lekarka i programistka.

          Fakt, w staromowie kobieta jest lekarką lub dziennikarką, ale nie bywa premierką (z zawodu), ministrą (z wykształcenia).

          > Jestem za. Wtedy by było dwa profesory przyszły, a nie dwaj profesorowie przyszli. Profesory mogłoby się odnosić i do mężczyzn i do kobiet.

          Bambi, odbierając Popkillera 2024 w kategorii Raperka Roku oświadczyła, że następnym razem ma nadzieję konkurować w kategorii Raper Roku.

          Dwa rapery zaśpiewały? ;)


          • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 13.10.24, 22:33
            fallen_sorceress napisała:

            > ytartu napisał:
            >
            > > Przecież sam w tym wpisie używasz feminitywow jak policjantka, lekarka i
            > programistka.
            >
            > Fakt, w staromowie kobieta jest lekarką lub dziennikarką, ale nie bywa premier
            > ką (z zawodu), ministrą (z wykształcenia).
            >
            > > Jestem za. Wtedy by było dwa profesory przyszły, a nie dwaj profesorowie
            > przyszli. Profesory mogłoby się odnosić i do mężczyzn i do kobiet.
            >
            > Bambi, odbierając Popkillera 2024 w kategorii Raperka Roku oświadczyła, że nast
            > ępnym razem ma nadzieję konkurować w kategorii Raper Roku.
            >
            > Dwa rapery zaśpiewały? ;)
            >
            >

            Tak, dwa rapery zaśpiewały.
    • prze.nick Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 13.10.24, 00:14
      psycholożka = psycho + loszka :D
      • sverir Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 13.10.24, 05:12
        O żonie, matce, siostrze czy kochance mówisz per pan, bo tak bardzo nie lubisz feminatywów?:)
        • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 13.10.24, 12:12
          sverir napisał:

          > O żonie, matce, siostrze czy kochance mówisz per pan, bo tak bardzo nie lubisz
          > feminatywów?:)

          A!
          To nie są feminatywy.

          Czym są feminatywy? Najprościej mówiąc, to żeńskie formy gramatyczne nazw zawodów i funkcji. Eksperci zwracają jednak uwagę, że ich powszechne rozumienie częściowo wymknęło się spod kontroli. - Obserwuję, że nawet dla studentów to pojęcie nie jest takie wyraźne. Do feminatywów bardzo chętnie przytulają wszelkie nazwy kobiet - tłumaczy prof. Ewa Rudnicka, językoznawczyni z Wydziału Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego.
          trojka.polskieradio.pl/artykul/3375508,feminatywy-nowy-wymysl-czy-wiekowy-srodek-jezykowy
          Kolejnym przykładem błędnego zrozumienia definicji feminatywów przypisanej do słowotwórstwa jest te wątek.
          • sverir Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 13.10.24, 12:23
            Ech, storima, poczucie humoru u Ciebie jest na poziomie etyki pisowca, czyli żadne.
          • storima Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 21.10.24, 17:41
            storima napisał:

            > sverir napisał:
            >
            > > O żonie, matce, siostrze czy kochance mówisz per pan, bo tak bardzo nie l
            > ubisz
            > > feminatywów?:)
            >
            > A!
            > To nie są feminatywy.
            >
            > Czym są feminatywy? Najprościej mówiąc, to żeńskie formy gramatycz
            > ne nazw zawodów i funkcji.
            Eksperci zwracają jednak uwagę, że ich powszechn
            > e rozumienie częściowo wymknęło się spod kontroli. - Obserwuję, że nawet dla st
            > udentów to pojęcie nie jest takie wyraźne. Do feminatywów bardzo chętnie przytu
            > lają wszelkie nazwy kobiet - tłumaczy prof. Ewa Rudnicka, językoznawczyni z Wyd
            > ziału Artes Liberales Uniwersytetu Warszawskiego.

            > trojka.polskieradio.pl/artykul/3375508,feminatywy-nowy-wymysl-czy-wiekowy-srodek-jezykowy
            > Kolejnym przykładem błędnego zrozumienia definicji feminatywów przypisanej do
            > słowotwórstwa jest te wątek.
            >


            Okazuje się, że nie tylko studenci lingwistyki/filologii polskiej posługują się odmienną od powyższej definicją feminatywów:

            Celem artykułu jest przedstawienie różnych zakresów funkcjonowania i odmiennych sposobów
            rozumienia terminów najczęściej pojawiających się w polskim piśmiennictwie w odniesieniu do rzeczowników
            rodzaju żeńskiego nazywających kobiety.

            Swoisty chaos terminologiczny rodzi się z jednej
            strony z różnych, częstokroć niezgodnych definicji nazw żeńskich/feminatywów przytaczanych przez
            badaczy i badaczki języka, z drugiej zaś — z obecności również w kręgach nieakademickich kontro-
            wersji i sporów wokół zagadnienia językowej niewidzialności kobiet, które owocują pojawianiem się
            w komunikacji publicznej potocznych użyć czy wręcz wariantów naukowych terminów.


            doi.org/10.19195/2083-5345.12.15
            PATRYCJA KRYSIAK
            ORCID: 0000-0001-9691-4525
            Uniwersytet Wrocławski
            Instytut Filologii Romańskiej, Zakład Translatologii
            AGNIESZKA MAŁOCHA-KRUPA
            ORCID: 0000-0002-8698-2812
            Uniwersytet Wrocławski
            Instytut Filologii Polskiej, Zakład Współczesnego Języka Polskiego
            Feminatywum, feminatyw,
            nazwa żeńska, żeńska końcówka —
            problemy terminologiczne
      • ytartu Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 21.10.24, 19:54
        prze.nick napisał:

        > psycholożka = psycho + loszka :D

        I psychoknurek?...
    • m.c.hrabia Re: Kucharka, kelnerka, prezydentka i premierka 22.10.24, 19:07
      Wóda rozmiękczyła mózg zapijaczonego
    • ytartu Coachka 02.11.24, 14:09
      Napotkałem niedawno formę "coachka". Nie lepsze byłoby coachessa? Albo nawet coachyni? Coachanna?
      • sverir Re: Coachka 02.11.24, 15:38
        Swego czasu Rada Języka Polskiego zwróciła uwagę na zastanawiające zjawisko: pewne środowiska upierają się przy feminatywach, jako wyraz rosnących aspiracji kobiet, ale w przypadku nazwisk nastąpił całkowity zanik używania żeńskich form nazwisk innych niż przymiotnikowe. Żoną pana o nazwisku Woźny może być pani o nazwisku Woźna (tak, jest to dopuszczalne), ale żoną pana o nazwisku Nowak pozostaje pani Nowak, a nie pani Nowakowa.
        • hordol Re: Coachka 02.11.24, 16:13
          Ciekawe. W takim postępowym radio TOK FM w trakcie wywiadów dziennikarze nadal zwracają się do kobiety z tytułem profesorskim pani profesor, a nie pani profesorko 😅
          • storima Re: Coachka 02.11.24, 16:15
            hordol napisała:

            > Ciekawe. W takim postępowym radio TOK FM w trakcie wywiadów dziennikarze nadal
            > zwracają się do kobiety z tytułem profesorskim pani profesor, a nie pani profes
            > orko 😅

            To zależy od preferencji osoby goszczącej.
          • ytartu Re: Coachka 02.11.24, 18:13
            hordol napisała:

            > Ciekawe. W takim postępowym radio TOK FM w trakcie wywiadów dziennikarze nadal
            > zwracają się do kobiety z tytułem profesorskim pani profesor, a nie pani profes
            > orko 😅

            Na piśmie łatwiej. W mowie boją się. Pani profesor jest ustalone. Pani profesorko brzmi dla wielu lekceważąco. Co bardziej krewka pani profesor mogłaby dać w twarz.
            • hordol Re: Coachka 02.11.24, 18:47
              Banalnie proste.
              Zwrot pani profesor bardziej oddaje szacunek niż pani profesorko
              Nawet ci hej do przodu dziennikarze wyczuwają ew. niezręczność językową
              • ytartu Re: Coachka 02.11.24, 20:51
                hordol napisała:

                > Banalnie proste.
                > Zwrot pani profesor bardziej oddaje szacunek niż pani profesorko
                > Nawet ci hej do przodu dziennikarze wyczuwają ew. niezręczność językową

                Oczywiście można dyskutować dlaczego. Do kelnerki powiedziałby się pani kelnerko. Tutaj zwrócenie się per pani kelner byłoby nie na miejscu. Tak samo np. pani policjantko.
            • storima Re: Coachka 02.11.24, 18:52
              ytartu napisał:

              > hordol napisała:
              >
              > > Ciekawe. W takim postępowym radio TOK FM w trakcie wywiadów dziennikarze
              > nadal
              > > zwracają się do kobiety z tytułem profesorskim pani profesor, a nie pani
              > profes
              > > orko 😅
              >
              > Na piśmie łatwiej. W mowie boją się. Pani profesor jest ustalone. Pani profesor
              > ko brzmi dla wielu lekceważąco. Co bardziej krewka pani profesor mogłaby dać w
              > twarz.


              Ustala się przed wejściem na antenę jak życzyłaby sobie gościni, aby ją na antenie tytułować, jak się do niej zwracać.
              • ytartu Re: Coachka 02.11.24, 20:51
                storima napisał:

                >
                >
                > Ustala się przed wejściem na antenę jak życzyłaby sobie gościni, aby ją na ante
                > nie tytułować, jak się do niej zwracać.
                >

                Fakt.
        • storima Re: Coachka 02.11.24, 16:18
          sverir napisał:

          > Swego czasu Rada Języka Polskiego zwróciła uwagę na zastanawiające zjawisko: pe
          > wne środowiska upierają się przy feminatywach, jako wyraz rosnących aspiracji k
          > obiet, ale w przypadku nazwisk nastąpił całkowity zanik używania żeńskich form
          > nazwisk innych niż przymiotnikowe.

          Stanowisko RJP w tej kwestii:


          Nazwiska kobiet

          Nazwiska kobiet – współpraca z MSWiA


          rjp.pan.pl/dziaalno-rady-w-zwizku-z-ustaw-o-jzyku-polskim?view=article&id=114:nazwiska-kobiet&catid=48
          • sverir Re: Coachka 04.11.24, 21:40
            Stanowisko w kwestii, o której napisałem, to raczej to:

            rjp.pan.pl/?view=article&id=1359:stanowisko-rady-jzyka-polskiego-w-sprawie-eskich-form-nazw-zawodow-i-tytuow&catid=109

            gdzie możemy przeczytać m.in.:
            "Jednocześnie pragniemy przypomnieć, że od kilkudziesięciu lat nie używa się w oficjalnej polszczyźnie żeńskich form nazwisk innych niż przymiotnikowe. Nazwisko Nowak czy Rodziewicz odnosi się zarówno do mężczyzny, jak i do kobiety i nie słychać wobec tego sprzeciwów kobiet".

    • ytartu Wróżka męska 04.11.24, 18:03
      A mężczyzna trudniący się wróżbami to kto? Wróżka męska? Wróżek? Wróżbita?
      • storima Re: Wróżka męska 04.11.24, 19:28
        ytartu napisał:

        > A mężczyzna trudniący się wróżbami to kto? Wróżka męska? Wróżek? Wróżbita?

        Zamiast wywarzać otwarte drzwi, co często Ci się zdarza na forum:

        wsjp.pl/haslo/podglad/50198/wrozbita
        • ytartu Re: Wróżka męska 08.11.24, 18:37
          storima napisał:

          > ytartu napisał:
          >
          > > A mężczyzna trudniący się wróżbami to kto? Wróżka męska? Wróżek? Wróżbita
          > ?
          >
          > Zamiast wywarzać otwarte drzwi, co często Ci się zdarza na forum:
          >
          > wsjp.pl/haslo/podglad/50198/wrozbita

          Męski odpowiednik przedszkolanki to powinien być przedszkolita.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka