Dodaj do ulubionych

Worki toaletowe w Tatrach

23.03.25, 07:37
W Tatrach wprowadzone mają być worki toaletowe - dostaje się worek przy wejściu w Tatry, w razie potrzeby do worka załatwia się potrzebę toaletową, i worek bierze się z sobą do plecaka. Może i można się do takiego worka wysikać, ale ktoś wie może jak tam się robi kupę?
Czy lokalni politycy nie mogliby raczej zainwestować w infrastrukturę? Przynajmniej tam, gdzie chodzi najwięcej ludzi? Tatry to nie jest przecież ogromny region.

www.tokfm.pl/Tokfm/7,189656,31790600,tpn-wreszcie-powiedzial-to-glosno-nie-zostawiajmy-dwojki.html
Obserwuj wątek
    • basia_nobile Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 08:31
      specjalistą od toalet jest Trzaskowski.
      Wybudował w błocie Parku Skaryszewskiego toaletę za 650 tysięcy złotych więc ma już doświadczenie aby postawić taką na Giewoncie, razem z prysznicami i budką dla babci klozetowej.
      • bobislaw.borboje Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:40
        Piorunochron na Giewoncie już stoi, można go oszalować deskami i byłaby toaleta, na miarę pisich włodarzy gmin.
      • ytartu Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:47
        basia_nobile napisała:

        > specjalistą od toalet jest Trzaskowski.
        > Wybudował w błocie Parku Skaryszewskiego toaletę za 650 tysięcy złotych więc m
        > a już doświadczenie aby postawić taką na Giewoncie, razem z prysznicami i budką
        > dla babci klozetowej.

        A specjalistą od worków toaletowych Nawrocki? Zajmował się różnymi szemranymi aktywnościami.
    • hordol Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 09:54
      potrenuj w domu
      • ytartu Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:49
        hordol napisała:

        > potrenuj w domu

        Pokaż jak.
    • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 10:04
      Jak nie umiesz zrobić do worka, to zgarniasz do worka jak po psie. Tojtoj na Orlej Perci 😂
      • ytartu Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:50
        yoma napisała:

        > Jak nie umiesz zrobić do worka, to zgarniasz do worka jak po psie. Tojtoj na Or
        > lej Perci 😂
        >

        A jak jest rzadkie to jak zgarniasz?
      • ytartu Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:52
        yoma napisała:

        > Jak nie umiesz zrobić do worka, to zgarniasz do worka jak po psie. Tojtoj na Or
        > lej Perci 😂
        >

        Na orlej perci robi się w gacie.
    • negativum Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 10:08
      To proste, jak psy we Wrocławiu. Też je stosują.
      • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 15:55
        Pisi pies :)
    • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 10:15
      Lepiej niech rozdają woreczki na śmieci. Odchody ludzkie są produktem organicznym i ulegają naturalnemu rozkładowi. Jeżeli kogoś przypili to idzie za krzaczek i przecież turyści nie robią tego w jednym miejscu. Co innego jest w okolicach parkingów, czy schronisk i przydrożnych restauracji, ale tam przecież są toalety.
      Śmiecie, a zwłaszcza odpadki plastikowe są większym problemem bo one będą leżały tam gdzie zostały rzucone nawet tysiąc lat. Niestety tych śmieci na szlakach jest bardzo dużo tak jakby ludzie nie zdawali sobie sprawy, ze pełny pojemnik po jogurcie zajmował tyle samo miejsca w jego plecaku co zająłby ten sam pusty pojemnik.
      • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 10:48
        Ach, weź. Kiedyś, bo mam za dobre serduszko, wzięłam w góry znajomą młodzież (nie z rodziny). Przed wejściem na szlak uczuliłam, co wchodzi w góry, to z nich wychodzi. Nie mogli pojąć, no nie mogli. Cała wycieczka zmarnowana na pilnowanie, żeby czymś gdzieś nie ciepnęli...
        • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 10:58
          Ja mialem okazję zobaczyć coś pozytywnego. Tatrzański Park Narodowy, mamuśka wyrzuciła w krzaki butelkę po coca coli, kilkuletnia córka ją opieprzyła, podniosła śmieć i włożyła do swojego plecaczka :). Jest jeszcze nadzieja w narodku.
          • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:02
            W zarodku :) Widocznie córka miała pogadankę w szkole...
      • stasi1 Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 11:02
        Z tym tysiącem lat to trochę przesadzasz. Nic wiecznego nie ma. A produkty organiczne ja skałach dają pożywkę dla roślinności która normalnie nie miała by jak żyć
        • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 11:06
          > Z tym tysiącem lat to trochę przesadzasz.

          Jesteś tego pewny?

          > A produkty organiczne...

          Tu jesteśmy zgodni. Oczywiście są pożywieniem nie tylko dla roślin.
          • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:04
            Stasiu ma rację. Kiedyś kupiłam zapas worków na śmieci i sie mie zdezintegrowały, i weź to potem posprzątaj :)

            Zmieniły się w mikroplastik, innymi słowy. Teraz mam go w płucach i wątrobie.
            • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:07
              > Teraz mam go w płucach i wątrobie.

              Wyszło na moje.
              Za tysiąc lat archeolodzy będą mieli zagadkę :)
              • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:16
                Archeolodzy będą mieli zagadkę, jak zobaczą mój szkielet, podroby raczej przez tysiąc lat niedźwiedzie zeżrą :)
                • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:38
                  I dojdą do nastepujacej konkluzji: Tutaj Tusk wybudował fabrykę High Tech, a to jest pierwszy produkt tej fabryki :)

                  > Archeolodzy będą mieli zagadkę, jak zobaczą mój szkielet

                  Sama widzisz. Nawet po tysiącu lat ten kubeczek po jogurcie przetrwa.
                  • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:43
                    Kurde w szkielecie mam metal, to nie jest przenośnia, nie kubeczki po jogurcie! 🤣🤣🤣

                    Weź przestań, widzę to... 🤣
                  • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:44
                    A co ty. Zwalą to na znaczenie religijne, zawsze to robią 😆
          • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:05
            >nie tylko dla roślin.

            Na przykład dla kurek i borowików 😎
            • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:09
              Dla mrówków takosz :)
              • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:10
                i dla tych miliona muchów, które mają rację.
              • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:16
                No to teraz mam pewność 😆
          • stasi1 Re: Worki toaletowe w Tatrach 25.03.25, 09:24
            Oczywiście że tak. Zwykła folia na słońcu rozlatuje się po dwóch latach. Po 5 latach pewnie śladu z niej nie będzie. Oczywiście nadal to będzie plastik tylko szukaj go w górach
        • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:22
          >A produkty organiczne ja skałach

          I ujrzałam turystę, jak wypina dupę w przepaść z Giewontu... 😂😂😂
          • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:39
            Ty to masz jednak nadwyobraźnię :)
            • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:41
              Uprzedzałam :D
      • ytartu Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:52
        cuda.na.plebanii napisał:

        > Lepiej niech rozdają woreczki na śmieci. Odchody ludzkie są produktem or
        > ganicznym i ulegają naturalnemu rozkładowi. Jeżeli kogoś przypili to idzie za k
        > rzaczek i przecież turyści nie robią tego w jednym miejscu. Co innego jest w ok
        > olicach parkingów, czy schronisk i przydrożnych restauracji, ale tam przecież s
        > ą toalety.
        > Śmiecie, a zwłaszcza odpadki plastikowe są większym problemem bo one będą leżał
        > y tam gdzie zostały rzucone nawet tysiąc lat. Niestety tych śmieci na szlakach
        > jest bardzo dużo tak jakby ludzie nie zdawali sobie sprawy, ze pełny pojemnik p
        > o jogurcie zajmował tyle samo miejsca w jego plecaku co zająłby ten sam pusty p
        > ojemnik.

        Słuszny głos.
    • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:21
      To jest tak jak nieudolne kąpanie niemowlaka. Półśrodkami niczego się nie załatwi.
      Kłania się tutaj metoda Felicjana Sławoja Składkowskiego. Dotyczy to nie tylko samych Tatr.
      • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:23
        Ale serio chcesz mieć niebieskiego plastikowego tojtoja co 500 m na szlaku? Niedźwiedzie się ucieszą 😂
        • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:43
          Tak na serio, to dla każdego właściciela lub użytkownika danej nieruchomości obowiązkiem powinno być dbałość o porządek i higienę na swoim terenie. W końcu czy to będą góry czy jeziora, właściciele tych terenów osiągają korzyści z ruchu turystycznego. A czy to będzie co 500 m, czy więcej, zależy od tylko i wyłącznie od istniejących potrzeb. Np. W Niemczech, Danii czy Szwecji przy drogach istnieją parkingi i nie koniecznie ze stacjami benzynowymi z sanitariatami nawet z ciepłą wodą. Można! Można!
          Trzeba tylko do problemu podejść poważnie, a nie szukać jakichś rozwiązań pseudo zastępczych, byle tylko zcedować go na kogoś innego.

          Jest to tylko mój punkt widzenia w dyskusji. Uważam za rzecz wielce pozytywną, że taka się pojawiła.
          • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:47
            Ale odróżniasz drogę publiczną od górskiego szlaku, prawda?

            Góry i koty nie mają właściciela... 😎
            • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 13:03
              Owszem. Sprawa jednak polega nie tylko na mojej spostrzegawczości, ale usunięciu z otoczenia papierzaków czy - jak w tym wypadku - foliaków. Wątpię, czy da się zmusić kogoś do dźwigania plecaka wypełnionego żywnością nawet z własnymi extremantami. :)

              Chyba mniejszym kosztem będzie ustawienie iluś tam TojTojek, niż każdemu turyście przydzielać "anioła stróża", by czasem... :)
              • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 17:46
                No dobrze. Stawiamy wszędzie tojtojki, przekupujemy niedźwiedzie, żeby ich nie rozwalały, wszystko gra i bucy, tylko mam jeszcze takie malutkie pytanie. Kto, jak i czym będzie je opróżniał?
                • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:10
                  Ten, który zbiera pożytki, czyli właściciel, dzierżawca czy zarządzający terenem.
                  • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:25
                    Osobiście burmistrz Zakopanego? I technicznie, jak?

                    Pożytki 🤣🤣🤣
                    • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:43
                      Administracyjnie też. W końcu ma też do pomocy wojewodę, a ten ministrów.

                      A co do pożytków. Można rzeczywiście się pośmiać do czasy, gdy turyści zaczną omijać te zas... okolice. Osobiście preferuję od paru lat Bieszczady i Sudety. Chociaż Bieszczady staja się też coraz bardziej zadeptywane.
                      • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 19:00
                        Nie odpowiedziałeś na pytanie 😎
                        • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 19:19
                          Myślałem, że odpowiedź jest wystarczająca. Oczywiście, że tak. Technicznie też. Leży to długofalowo przede wszystkim w interesie gospodarzy. Jeszcze w latach 80-tych w niektórych miejscowościach obowiązywały tzw. opłaty klimatyczne. Nazwa nie jest tu istotna, ale uważam, ze takie rozwiązanie klimatu nie poprawi a co najwyżej ośmieszy :)
                          • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 22:58
                            No i właśnie uparcie pytam się ciebie, jak.

                            Furgonetką ze świeżą tojtojką na pace do Morskiego Oka dojedziesz. A wyżej jak? Szerpowie wniosą na plecach?
                            • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 23:18
                              Można też dronami :)
                              Być może masz rację. Bardzo nizinnie potraktowałem ten górski problem.

                              Nie mniej jednak z humorem wyobrażam sobie tabuny turystów wędrującymi ze sralnymi workami na plecach :)
                              • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 23:53
                                Obawiam się, że oprócz kupy luzem kupa w workach byłaby wszędzie :( Dlatego uważam, że na wędrówce najlepiej jest transportować kupę w sobie.
            • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 13:08
              > Góry i koty nie mają właściciela...

              Koty w dodatku swoimi drogami chodzą.
              • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 17:44
                Góry w sumie też, tylko nie w ludzkiej skali...
          • negativum Re: Worki toaletowe w Tatrach 25.03.25, 09:36
            privus napisał:

            > Tak na serio, to dla każdego właściciela lub użytkownika danej nieruchomości ob
            > owiązkiem powinno być dbałość o porządek i higienę na swoim terenie.

            Tylko, że obowiązek nad Tatrami spoczywa na Donaldzie Franciszku.
            Władysław hr. Zamoyski przekazał bodajże 24 września 1924 roku Tatry będące jego własnością Państwu Polskiemu.
            • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 25.03.25, 09:49
              Czytając twoje wpisy dochodzę do przekonania, że musiałeś mieć bliski kontakt z no-popisem i złapałeś od niego choróbsko zaszeregowane do grupy tusko-pochodnych chorób zakaźnych.
        • ytartu Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:54
          yoma napisała:

          > Ale serio chcesz mieć niebieskiego plastikowego tojtoja co 500 m na szlaku? Nie
          > dźwiedzie się ucieszą 😂

          Niedźwiedzie nie jedzą kupy. Nie ucieszą się. Pomyliłaś chyba z muchami.
          • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 23:54
            Niedźwiedzie to czyściciele. One się nie żywią turystami, naprawdę, chyba że nie mogą znaleźć padliny. Albo kupy.
      • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:43
        Nie lepiej byłoby każdemu dać gratis tabletkę Stoperanu? :)
        • yoma Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:46
          A właśnie miałam napisać, masz sraczkę, nie chodź w góry... 😆
        • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 12:51
          Medycy zalecają stosowanie tego środka po wypróżnieniu.
          A co przed wypróżnieniem? :)

          Poza tym nie wydaje mi się, że ktoś z ostra biegunką będzie miał odwagę wybrać się np. w te Tatry na wielogodzinną wędrówkę. Szlaczek pozostanie jak nie w spodniach, to w przydeożnych zaroślach. Oczywiście, o ile zdąży :)
          • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 13:07
            Jak masz w gwiazdach napisane to sraczka może cie dopaść na szczycie Giewontu, a tam jest jedynie kszysz i piorunochron. Przed przeznaczeniem nie uciekniesz i módl się aby bogowie piorunów w danej chwili nie zesłali :)
            • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 15:52
              Z rozstrojem żołądka nigdy nie wyruszałem na szlaki turystyczne, a tym bardziej w góry. Nie mam pisiej podbudowy, by pchać się gdziekolwiek bezmyślnie aż do utraty tchu.
              • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 17:50
                Oczywista, oczywistość po drodze nic nie konsumujesz, że się tak wyrażę.
                Nawet tych dorodnych jagód obszczanych przez lisy. :)
                • privus Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 18:49
                  Na trasę zawsze wychodziłem "oczyszczony", po sutym śniadaniu i nieodzowną butelka wody.
      • ukos Re: Worki toaletowe w Tatrach 23.03.25, 14:27
        privus napisał:

        > Kłania się tutaj metoda Felicjana Sławoja Składkowskiego.

        Grzywny Sławoja potrafiły przekonać nawet najbardziej opornych, ale chodziło o urządzenia stacjonarne. W przypadku mobilnych identyfikacja byłaby utrudniona. Konieczne byłyby punkty kontrolne przed wejściem na szlak, pobieranie materiału genetycznego, a potem badania DNA nieodpowiednich pozostałości. To by z korzyścią dla środowiska, w ogóle odstraszyło część intruzów.
    • j-k wyzwanie logistyczne w Tatrach - pomoge :) 23.03.25, 17:54
      ytartu napisał:
      . Może i można się do takiego worka wysikać,

      - wysikac - to mozna sie "tradycyjnie" ::)


      ale ktoś wie może jak tam się robi kupę?

      - ja wiem - trzeba nosic z soba krazek na ktory naklada sie ten worek :)

      albo miec gotowy worek z krazkiem (jak ten na wymioty)
      .
      dlapacjenta.pl/torba-worek-na-wymioty-sinmed-10szt.html
      • ytartu Re: wyzwanie logistyczne w Tatrach - pomoge :) 23.03.25, 18:46
        j-k napisał:

        > ytartu napisał:
        > . Może i można się do takiego worka wysikać,
        >
        > - wysikac - to mozna sie "tradycyjnie" ::)
        >
        >
        > ale ktoś wie może jak tam się robi kupę?
        >
        > - ja wiem - trzeba nosic z soba krazek na ktory naklada sie ten worek :)
        >
        > albo miec gotowy worek z krazkiem (jak ten na wymioty)
        > .
        > dlapacjenta.pl/torba-worek-na-wymioty-sinmed-10szt.html

        Ojej! A ten krążek da się zamknąć? W przeciwnym razie z worka może się co nieco wymsknąć do plecaka! 😱
        • j-k podpoviem :) 23.03.25, 18:56
          harcerz - wedrownik zawsze musi miec przy sobie - jedno :
          .
          allegro.pl/oferta/scyzoryk-wielofunkcyjny-multitool-noz-taktyczny-12939996341
          • ytartu Re: podpoviem :) 23.03.25, 18:59
            j-k napisał:

            > harcerz - wedrownik zawsze musi miec przy sobie - jedno :
            > .
            > allegro.pl/oferta/scyzoryk-wielofunkcyjny-multitool-noz-taktyczny-12939996341

            Powinno być rozdawane z workami.
            • j-k z czasem tak bedzie 23.03.25, 19:03
              ytartu napisał:
              > Powinno być rozdawane z workami.


              z czasem tak bedzie - gdy podniosa oplate za wejscie do TPN - na 100 zlotych...
              • ytartu Re: z czasem tak bedzie 23.03.25, 23:21
                j-k napisał:

                > ytartu napisał:
                > > Powinno być rozdawane z workami.
                >
                >
                > z czasem tak bedzie - gdy podniosa oplate za wejscie do TPN - na 100 zlotych...

                Na temu mogą kupić za 5 złotych.
          • privus Re: podpoviem :) 23.03.25, 19:23
            I saperka jako wieloczynnościowe podręczne narzędzie - łopatka, siekiera i piła w jednym.
            • j-k nieprawda... 23.03.25, 21:59
              privus napisał:
              > I saperka jako wieloczynnościowe podręczne narzędzie - łopatka, siekiera i piła
              > w jednym.

              w Tatrach - to sie nie sprawdza.
              • privus Re: nieprawda... 23.03.25, 22:07
                Na Giewoncie na pewno :)
    • cuda.na.plebanii Re: Worki toaletowe w Tatrach 24.03.25, 01:18
      Blisko tematu. Ci, którzy nadal nie potrafią otwierać butelek koniecznie muszą to obejrzeć:
      x.com/ConnorM85590330/status/1903783740238680222

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka