borrrka
04.06.25, 13:51
Nauczony przez Banasia, komendant bez wątpienia przygotował tęgie haki na prezydenta in spe.
Ale, na miły Bóg, czego jeszcze może się przestraszyć pan Nawrocki?
Oskarżany o wszystko możliwe, tak że aż trudno uwierzyć, że można być kimś takim i nic.
Nikomu to wyraźnie nie przeszkadza i mogę sobie wyobrazić, że haki komendanta są słabsze.
A jeśli bardziej przypasuje być prezydentem w miarę akceptowanym w Europie?
Jednak jest to urząd dość daleki od rzeczywistej władzy i przyjdzie jeździć do Mongolii, jak Lech Kaczyński!
Opinia publiczna wybaczy, jak Banasiowi, a będzie można brylować w różnych Paryżach i innych Berlinach.
Alternatywa, to współpraca z Kuchcińskim.