Status Jana Kulczyka

01.12.04, 09:53
w aspekcie swojego pełnomocnika Jana Widackiego.
Mało mnie to obchodzi , kogo za pełnomocnika obiera sobie "najbogatszy"
Polak, to jest wyłacznie jeso osobista sprawa.
Natomiast nie ukrywam , ze chyba w nie najlepszym świetle siebie stawia
wybierając sobie na pełnomocnika gościa , który jako adwokat bronił byłych
UB'ków w procesie górników z "WUJKA" , tych z procesów o zabójstow Staszka
Pyjasa i innych. ( rewelacje Wassermanna o związkach z fundacja Barańskiej ,
na razie nie sa potwierdzone i nieudowodnione ).Ale chociazby te dwie
powyzsze sprawy mogą jednoznaczenie określać , jaki poziom moralny i etyczny
reprezentuje obecnie J.Widacki , po prostu "pecunia none olet"
    • Gość: S Re: Status Jana Kulczyka IP: *.blaster.pl 01.12.04, 09:58
      Bronił również pana Kluskę.
      • camille_pissarro Re: Status Jana Kulczyka 01.12.04, 10:05
        Zgadza sie bronil.Tak go bronił , ze dopiero teraz J.Kluska , odzyskal dobre
        imie i utracona kase ( odsetki od wpłaconej 8 milionowej kaucji).
        Zatem efekt tej obrony nie był znowu taki skuteczny , nieprawdaż???
        • Gość: lolo Re: Status Jana Kulczyka IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 01.12.04, 13:01
          Nie, nieprawadaż. W Wypadku pana Kluski "machinacje" (tak to nazwijmy) ze
          zwrotem VAT-u były niewątpliwe, więc całkowite oczyszczenie go z tych zarzutów
          a jeszcze wykreowanie u opinii publicznej jego obrazu wyłacznie jako niewinnej
          ofiary jest ogromnym osiągnięciem, świadczącym o wysokim profesjonaliźmie jego
          obrońców (których zresztą miał wielu, w tym Widackiego).

          Co do meritum - jesteś w fundamentalnym błędzie. Zawód adwokata polega między
          innymi na bronieniu kazdego, kto się do niego zwróci. Co więcej, podstawowym
          obowiązkiem adwokata jest robić to najlepiej i najskuteczniej (choć oczywiście
          w granicach prawa) jak tylko potrafi. Czynienie zarzutu komukolwiek, ze bronił
          esbeków jest nie do przyjęcia. Czy jeśli Widacki broni gwałciciela, to staje
          się sam gwałcicielem? Czy jeśli broni zabójcę, sam staje się zabójća?
          Oczywiście nie. Na tym polega ta praca. Taki jest podział ról w społeczeństwie.
          • Gość: gałganow Re: Status Jana Kulczyka IP: *.chello.pl 01.12.04, 13:05
            co wcale nie znaczy ze porzadny czlowiek ma miec szacunek dla mec. Widackiego,
            wrecz przeciwnie.
            • Gość: lolo Re: Status Jana Kulczyka IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 01.12.04, 13:18
              Być może, ale na pewno nie z tego powodu, ze kogoś broni albo reprezentuje.
              • camille_pissarro Re: Status Jana Kulczyka 01.12.04, 13:44
                Sprawe rozpatrywałem wyłącznie w wymiarze moralnym a nie zawodowym palestry.
                • Gość: lolo Re: Status Jana Kulczyka IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 01.12.04, 14:01
                  W tym wypadku jest to jednak całkowicie nierozdzielne. Chodzi o to, że w naszym
                  społeczeństwie (zresztą i w innych społeczeństwach nowożytnych) adwokaci pełnią
                  pewną określoną rolę. Polega ona między innymi na świadczeniu pomocy prawnej.
                  Obowiązuje tu zasada, że adwokatowi (co do zasady) nie wolno odmówić
                  reprezentacji osobie, która się do niego zwróci. Ma to uzasadnienie właśnie w
                  moralności społecznej. Tak więc właśnie z punktu widzenia moralności (w kazdym
                  razie tych systemów moralnych, które dominują w Polsce i szerzej w Europie)
                  adwokat nie tylko może ale zgoła ma obowiązek bronić najgorsze kanalie. Właśnie
                  z moralnego punktu widzenia niestosowne jest przenoszenie ocen etycznych,
                  którymi "obdarzamy" mocodawcę na jego pełnomocnika czy obrońcę. To, że adwokat
                  reprezentuej kanalie jest włąsnie moralne, bo taka jest jego rola społeczna.
                  Niemoralne by było, gdyby pod błahym powodem (na przykład ze strachu o swój
                  prestiż w Twoich oczach) adwokat uchylał się od podejmowania takich spraw.
                  Niemoralne by też było, gdyby z niechęci do mocodawcy (albo zgoła z obrzydzenia
                  jego czynami lub osobowością) sprawował swe obowiązki niechlujnie.
                  • camille_pissarro Re: Status Jana Kulczyka 01.12.04, 17:49
                    Nie mam zbyt duzo czasu na prowadzenie dywagacji. Ad rem, to co opisałeś w
                    swoim poscie nazywa sie "political correctness" i jest ( tak przynajmniej to
                    wyglada ) baza demokracji. W takim razie ja te całą "PC" mam gdzies (
                    eufemizm ".
                    O ile J.Kulczyka J.Widacki broni za "jego" kasę ( jego w cudzysłowie ,
                    dlatego , ze transakcje jakie prowadził J.Kulczyk na GPW do końca nie były
                    czyste i transparentne ) to UB'ków nie sądzę ( czyli co najmniej część szła z
                    naszych podatków )
                    Byc moze mam zwichrowany pgląd na kwestie Wymiaru Sprawiedliwośći w naszym
                    kraju, ale jakoś tak sie dziwnie składa , że dla wiekszość ludzi , którzy
                    dokonali czynów niegodziwych to w mojej opinii ich interes jest respektowany
                    np. nie pokazuje sie ich fizjonomii itp. Przeciwnie wyglada sprawa ofiar ,
                    które przechodza po raz wtóry katusze - vide proces(y) UB'ów z procesów "WUJKA"
                    czy zgwałconych kobiet itd.
                    Cos zatem tu nie gra , ponadto i tu zgoda niestety z Wassermannem jak
                    funkcjonuje u nas krajowa prokuratura ( i nie tylko ) toz to jest śmiech na
                    sali , a przeciez jej przedstawiciele to tez ludzie , którzy kończyli prawo.
                    Wymiar Sprawiedliwość w III RP jest jednych z najkruchszych ogniw reguł
                    demokratycznych i własnie dlatego , że jest na pasku SLD mamy takie sytuacje
                    jak np. oststni casus - sprawa M.U , która ciagnie się od 9 lat , bez
                    jakichkolwiek ustaleń.
    • p.smerf Re: Status Jana Kulczyka 01.12.04, 10:34
      Czyli wyznajesz zasadę, że bandyty powinien bronić bandyta, podpalacza -
      podpalacz, a pedofila - pedofil?
    • Gość: jack Re: Status Jana Kulczyka IP: *.proxy.aol.com 01.12.04, 11:26
      Jest kwestia "kasy" a nie przekonan "papugi", ktorego klienta ona ma bronic.
      I tak jest na calym swiecie.
      • camille_pissarro Re: Status Jana Kulczyka 01.12.04, 13:47
        A co ja strawestowałem na końcu post'u ?????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja