Dodaj do ulubionych

noc generałów

13.12.04, 23:37
Mijają 24 h od wprowadzenia stanu wojennego. Ciemna grudniowa noc maskuje
zaskoczenie, wściekłość i lęk o los najbliższych wywleczonych poprzedniej
nocy z domu.

Teraz zbieramy
plony hańby
morderca nie jest
równy swej ofierze
jest lepszy
słuszność i honor
po jego stają stronie

teraz zbieramy
plony podłości
piewców pojednania
bohaterów z łotrami
bestia zdejmuje
ciemne okulary
z uśmiechem tłumaczy

zebraliśmy już ziarno
cuchnie
brudzi ręce

Janusz Kotański

PS. „Gazecie Wyborczej” dziękuję za coroczną akcję uczłowieczania bestii.

Obserwuj wątek
    • czyzunia Re: noc generałów 13.12.04, 23:38
      oj ta styropianowa jentelygencja.
      • iza.bella.iza czyzunia - odpocznij 13.12.04, 23:42
        Bo się spocisz i przeziębisz. Kto wtedy będzie nam forum upstrzywał, jak cię
        gorączka do łóżka przykuje?
    • iza.bella.iza Re: noc generałów 13.12.04, 23:40
      lupus.lupus napisał:

      > PS. „Gazecie Wyborczej” dziękuję za coroczną akcję uczłowieczania b
      > estii.

      Żeby to chociaż była "Piękna i Bestia". Niestety - to tylko gazeta i generał:(
    • Gość: omamiony wiedźmin Re: nocne zawodzenie miłosiernych wilków IP: *.crowley.pl 14.12.04, 00:09
      lupus.lupus napisał:
      Gazecie Wyborczej” dziękuję za coroczną akcję uczłowieczania b
      > estii.

      Nie ma to jak poczytać prawdziwego katolika,o miłości bliźniego.
      Aż się człowiekowi lżej na sercu robi.
      Z tego Jeszui Ha -Nocri, musiała być niezła kanalia.
      • gini Re: GW od lat "organizuje" nam historie 14.12.04, 09:15
        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_041214/publicystyka/publicystyka_a_4.html

        "W latach dziewięćdziesiątych III Rzeczpospolita nie dopracowała się takiej
        zbiorowej tożsamości historycznej. Wręcz przeciwnie - uczyniono bardzo wiele,
        aby negatywnie naznaczyć pamięć kolektywną i wyrzucić ją poza nawias sfery
        publicznej. Uznać za obciążenie, a nawet zagrożenie dla demokratycznej i
        gospodarczej transformacji w Polsce. Reglamentacja i kontrola historycznej
        tożsamości stała się w latach dziewięćdziesiątych swoistą racją stanu III
        Rzeczypospolitej. Powstało dziwaczne wrażenie, że Polacy - naród powszechnie
        uznany za wyjątkowo przywiązany do swojej historii i tradycji - w momencie
        odzyskania suwerenności w 1989 roku nagle odwrócili się od swojej przeszłości.
        Zauważył to nie bez zdziwienia w połowie lat dziewięćdziesiątych niemiecki
        historyk Arnulf Baring. W obszernym artykule stwierdzał, że konieczność
        przystosowania się do nowych warunków transformacji wymusiła na Polakach
        pragmatyczną postawę, w której nie ma miejsca dla historycznego
        sentymentalizmu."

        Ja nie wiem czy ktos pamieta zamieszczony przy okazji wydarzen na Wolyniu
        artykul,w GW Sierakowskiego "Chcemy innej historii"
        I taka wlasnie zafalszowana inna historie od lat serwuje nam GW.
        Z kanalii robi bohaterow z bohatrow robi kanalie vide AK.
        --------------------------------------------------------------------------------
        Lepienie herosa, czyli rzecz o generale

        Do świeckiej tradycji III RP należą wystąpienia Wojciecha Jaruzelskiego na
        łamach "Gazety Wyborczej" z okazji rocznicy ogłoszenia przez niego stanu
        wojennego. Tym razem gazeta zaoferowała nam w "Dużym Formacie" (swoim
        publicystycznym dodatku) niekończący się wywiad, który z zasłużonym dla obrony
        komunizmu i sowieckich interesów generałem przeprowadziła Teresa Torańska.
        Dowiadujemy się z niego o filozoficznych predylekcjach Jaruzelskiego, o jego
        skomplikowanych losach, a zwłaszcza o dramatycznych dylematach i walce
        wewnętrznej, którą toczył całe życie ze szczególnym uwzględnieniem wprowadzenia
        stanu wojennego.

        "GW" powtarzała nam wielokrotnie, że Polacy dość już mają martyrologii. Nigdy
        jednak dość nie będą mieli martyrologii generała Wojciecha Jaruzelskiego.
        Dlatego "GW" nie będzie nudziła ich losami ludzi zabitych z generalskiego
        rozkazu ani ich rodzin, ani tymi, którym złamano wówczas życie, ani setkami
        tysięcy spośród najaktywniejszych, którzy wówczas wyemigrowali, a których brak
        czujemy dotąd tak dotkliwie, ani żadnymi innymi stratami, które indywidualnie i
        zbiorowo Polacy odczuwają do dziś.

        Nie, dla gazety najważniejszy jest dramat generała. Oczywiście nikt nie będzie
        męczył go nietaktownymi pytaniami o czystki antysemickie, którym patronował w
        wojsku w 1967 roku, czy o kampanię wymierzonych w "Solidarność" oszczerstw,
        która towarzyszyła wprowadzeniu stanu wojennego. Od kiedy Adam Michnik
        nobilitował go, pozostaje tylko pochylić się nad głębią jego psychiki.

        Na naszych oczach "człowiek bojowy" (jak określał go Stefan Kisielewski), który
        bał się własnego narodu i Sowietów, partii i "Solidarności", Zachodu i ZSRR,
        przekształca się w herosa. Moskiewski janczar przeistacza się w narodowego
        bohatera, a groteskowy kabotyn w postać spiżową. Niedługo kiedy zapytamy, z
        czym Polakom kojarzy się 13 grudnia, usłyszymy: to rocznica wewnętrznego
        dramatu Wojciecha Jaruzelskiego.

        Bronisław Wildstein
        • lupus.lupus Re: GW od lat "organizuje" nam historie 14.12.04, 09:20
          Nie zauważyłem, że byłaś pierwsza :) Przepraszam.
          Pozdrawiam
          • gini Re: GW od lat "organizuje" nam historie 14.12.04, 09:27
            lupus.lupus napisał:

            > Nie zauważyłem, że byłaś pierwsza :) Przepraszam.
            > Pozdrawiam

            Nic nie szkodzi , a to znasz?
            obnie.w.interia.pl/red.htm
            • lupus.lupus Re: GW od lat "organizuje" nam historie 14.12.04, 09:32
              Zaraz poznam :) Dzięki.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka