lupus.lupus
13.12.04, 23:37
Mijają 24 h od wprowadzenia stanu wojennego. Ciemna grudniowa noc maskuje
zaskoczenie, wściekłość i lęk o los najbliższych wywleczonych poprzedniej
nocy z domu.
Teraz zbieramy
plony hańby
morderca nie jest
równy swej ofierze
jest lepszy
słuszność i honor
po jego stają stronie
teraz zbieramy
plony podłości
piewców pojednania
bohaterów z łotrami
bestia zdejmuje
ciemne okulary
z uśmiechem tłumaczy
zebraliśmy już ziarno
cuchnie
brudzi ręce
Janusz Kotański
PS. „Gazecie Wyborczej” dziękuję za coroczną akcję uczłowieczania bestii.