Dodaj do ulubionych

"Pukanie w głowę":)

24.12.04, 12:20
dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/12.24/Magazyn/f09/f09.html
Fragment rozważań Macieja Rybińskiego:

"Teraz czytam, że w Europie zakazuje się wystawiania choinek, zabraniają
dzieciom jasełek, nie wolno w szkołach urządzać żłóbków, żeby się żaden
innowierca nie poczuł poniżony i obrażony. Znów pionierzy postępu martwią się
o cudze samopoczucie. Znów uznali, że wiedzą, co jest dobre dla innych. Znów
śmierdzi dyktaturą jak za Dziadka Mroza. Zastanawiałem się, czy gdybym był
rastafarianinem osiadłym w kraju katolickim, czułbym się poniżony faktem, że
tubylcy świętują uroczyście i publicznie narodziny Jezusa? Mnie, jako
chrześcijaninowi nie przeszkadzałoby w niczym, gdybym jako rezydent w
społeczeństwie buddyjskim oglądał świętowanie z okazji rocznicy iluminacji
Buddy. Nie przeszkadza mi ani Kriszna, ani żydowskie święto Kuczek. Widocznie
jestem liberałem inaczej, bo przecież zwolennicy zakazami świąt
chrześcijańskich obnoszą się po świecie jako modelowi liberałowie. Zresztą
niewykluczone, że liberalizm współczesny polega na tolerancji wobec
wszystkich religii poza chrześcijaństwem.

Koronnym argumentem przeciw Bożemu Narodzeniu stał się islam. Europejscy
muzułmanie mogą się obrazić, a obrażony muzułmanin - tak chyba w domyśle -
podkłada bomby. Chrystusie nowonarodzony! Cóż za ciemnota tych rzekomo
oświeconych poprawnościowców...

Przepraszam, że się irytuję na samą Wigilię, ale widać inaczej nie można.
Przecież akurat dla muzułmanów Chrystus, choć nie jest synem Bożym, jest
jednym z największych i najważniejszych proroków. Koran zaczyna się od opisu
Zwiastowania.

"I pamiętaj, jak aniołowie mówili: O Mario, zaprawdę, Bóg odszukał Cię i
naznaczył, i wybrał Ciebie spośród kobiet wszystkich ludów" - głosi 42 wers 3
sury Koranu. Bardzo zbliżony do znanego nam "wybrana jesteś między
niewiastami".

Koran powiada następnie: "O Mario, bądź posłuszna Twemu Panu, padnij na
kolana i ukorz się wraz z tymi, którzy się korzą. To jest zwiastowanie
niepojętego, które Ci oznajmiamy... O, Mario, Allah przekazuje Ci dobrą
nowinę Jego słowem: Jego imię będzie Mesjasz, Jezus, syn Maryi, pochwalony na
tym i tamtym świecie, jeden z bliskich Bogu". Maria odpowiada w Koranie
pytaniem, znanym także z Nowego Testamentu: "Mój Panie, jak mogę porodzić
syna, skoro nie tknął mnie żaden mężczyzna". On powiedział: taka jest droga
Allaha, który stwarza to, co mu się podoba. Kiedy coś postanawia, powiada:
bądź. I to się staje".

Anioł zapowiada w Koranie Maryi: "I Allah nauczy go ksiąg i mądrości, Thory i
Ewangelii". Maryja dowiaduje się również o cudach, jakie sprawiać będzie jej
syn: "On będzie uzdrawiać ślepych i chromych, przywracać martwych życiu wedle
wskazań Allaha". Jezus jest w koranicznej tradycji jedynym prorokiem
posiadającym moc czynienia cudów jako znaku wszechmocy i dobroci Allaha.
Zresztą Koran opowiada Zwiastowanie Maryi przez Gabriela aż dwukrotnie -
powtarza je w surze 19.

Natomiast dzieje narodzin Jezusa są w Koranie całkiem inne niż w Nowym
Testamencie. "I poczęła go i odeszła z nim w odległe miejsce. Bóle porodu
pchnęły ją do pnia palmy. I mówiła: O, gdybym była wcześniej umarła i została
zapomniana! Wtedy usłyszała głos wołający do niej: Nie smuć się! Pan kazał
płynąć pod tobą potokowi. Potrząśnij tylko pniem palmy, a spuści ona na
ciebie świeże, dojrzałe daktyle. Jedz i pij i przemyj swoje oczy. A jeśli
zobaczysz człowieka, powiedz mu: Przyrzekłam Wszechmocnemu post, dlatego nie
chcę dziś rozmawiać z żadną istotą".

Po porodzie, powiada Koran, Maryja zaniosła Jezusa do jego ludu.

"Mówili: Jak możemy rozmawiać z kimś, kto jest dzieckiem w kolebce? A on
rzekł: Jestem sługą Allaha. On dał mi Pismo i uczynił mnie prorokiem. Pokój
był nade mną w dniu, w którym się urodziłem i pokój będzie nade mną w dniu, w
którym umrę i w dniu, w którym powstanę z martwych napowrót do życia. Taki
jest Jezus, syn Maryi".

Ten opis urodzin można odnaleźć także w chrześcijańskich przekazach. Legenda
o narodzinach pod palmą daktylową i o Jezusie mówiącym z kolebki ukazana jest
na wielu freskach wczesnochrześcijańskich i bizantyjskich. A także w
chrześcijańskich apokryfach, między innymi w proto-Ewangelii Jakuba, w
Ewangelii pseudo-Mateusza i wielu innych dokumentach z pierwszych wieków po
Chrystusie.

Opis narodzin w surze 19 jest prawdopodobnie najstarszą częścią Koranu i
według tradycji został przedstawiony przez arabskich, muzułmańskich uchodźców
już w roku 616 Negusowi Abisyńskiemu. Natomiast sura 3 jest z kolei jednym z
ostatnich spisanych fragmentów Koranu. Jest ona opisem objawienia, jakiego
miał doznać Mahomet po teologicznej dyskusji z arabskimi chrześcijanami w
roku 631 - na rok przed swoją śmiercią."

Obserwuj wątek
    • rolotomasi Re: Pukania w głowę cd 24.12.04, 17:48
      Do powyzszego opisu zabrakło resume. Oto ciąg dalszy tekstu p.Ryby'
      'Maria występuje w Koranie częściej niż w Nowym Testamencie i jest najczęściej
      wspominaną w tej księdze kobietą - jest nie tylko Matką Jezusa, ale i dziewicą,
      w zupełnie jednak innym sensie niż w teologii chrześcijańskiej. Koran nie zna
      pojęcia grzechu pierworodnego, a zatem nie traktuje normalnego poczęcia jako
      czegoś niestosownego. Podobnie jak Abraham, ojciec wszystkich trzech religii
      monoteistycznych, Maria wypełnia w Koranie rolę pośrednika między Żydami,
      chrześcijanami i muzułmanami - jest pierwszą chrześcijanką, głęboko
      zakorzenioną w tradycji judaistycznej, dziedziczącą imię po Mirjam, siostrze
      Mojżesza, a jej gotowość podporządkowania się Allahowi czyni z niej wzór dla
      wszystkich muzułmanów.'

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka