Dodaj do ulubionych

Doskonały artykuł dra Ratajczaka

25.12.04, 13:42
www.e-upr.org/index/index.php?action=show&object=article&id=7064
Obserwuj wątek
    • maaax Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 26.12.04, 13:30
      zob.też:
      forum.fronda.pl/forum.php?akcja=pokaz&id=96234
    • pereop Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 09:07
      i to ma być historyk??

      podoba mi się ten komentarz który był umieszczony pod tekstem:

      "Tomasz Tokarz (noname) 23.12.2004 (22:43)
      Pan Ratajczak popłęnia podstawowy bład który zarzuca innym. Postrzega przeszłosć
      przez pryzmat swojej ideologii. Oczywiscie nie kłamie. On naprawdę w to wierzy.
      Jeszcze przed zbudowaniem narracji historyk dysponuje pewnym obrazem minionej
      rzeczywistości. Zdarza sie że konstruując narrację dopasowuje fakty do swojej
      wizji."

      Pana Ratajczyka na studiach nie nauczyli chyba czym jest obiektywizm w pracy
      historyka - czyli odrzucenie ideologii i przyjrzenie się faktom z każdej strony
      a nie tylko z tej która pasuję "historykowi" takiemu jak pan Ratajczak.



      p.s.
      oto jeszcze cytat z pana Ratajczaka
      "O Żydach zmilczę, gdyż nie mam już siły pisać o oczywistej patologii, która ma
      zresztą szerszy, światowy wymiar."


      patologią jest wypisywanie takich bzdur - niestety w polsce występuję jej dość
      dużo - niestety


      czyżby forum znowu było otwarte? brawo Yossarian
      • maaax Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 13:04
        Pana Ratajczyka na studiach nie nauczyli chyba czym jest obiektywizm w pracy
        historyka - czyli odrzucenie ideologii i przyjrzenie się faktom z każdej strony
        a nie tylko z tej która pasuję "historykowi" takiemu jak pan Ratajczak.

        -------------
        powyzsze jak ulał pasuje do wiekszosci historykow i pseudohistoryków
        zaajmujacych sie dziejami współczesnymi a piszacych obecnie- jesli chodzi o
        tych ze starszego pokolenia warto czasem przypomniec ich prlowskie dokonania---
        • pereop Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 13:35
          Pana Ratajczyka na studiach nie nauczyli chyba czym jest obiektywizm w pracy
          historyka - czyli odrzucenie ideologii i przyjrzenie się faktom z każdej strony
          a nie tylko z tej która pasuję "historykowi" takiemu jak pan Ratajczak.

          -------------
          powyzsze jak ulał pasuje do wiekszosci historykow i pseudohistoryków
          zaajmujacych sie dziejami współczesnymi a piszacych obecnie- jesli chodzi o
          tych ze starszego pokolenia warto czasem przypomniec ich prlowskie dokonania---

          nazwiska tej większości poproszę - i dokładne przykłady braku obiektywizmu
          • shanti Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 13:56
            Żądasz od maaaxa nazwisk itp., a sam w polemice posługujesz sie uogólnieniami
            • maaax Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 14:09
              Ja juz przywykłem, ze lewizna traktuje wystepy tutaj tylko jako prowokacje,
              trudno od nich oczekiwac czegos merytorycznego- gdyby jednak, na wszelki
              wypadek załączam; ale w ogole to masz racje- niech sobie sami szukaje- googel
              wie wszystko (no-prawie)
              www.patriota.pl/?dzial=historia
              • pereop drogi maaaxie 28.12.04, 09:43
                co z ciebie za naukowiec - stawiasz tezę - ale to ja mam ją udowadniać????

                nie wiem czy studiowałeś a jeśli tak to nie wiem co(nie ma znaczenia)....ale
                jeśli wyskoczyłbyś z czymś takim to powinieneś z hukiem ze studiów wylecieć
            • pereop ależ proszę panie shanti i maaax 28.12.04, 09:34
              Wybacz mój błąd - oto dłuższy cytat z proponowanego artykułu i moje zarzuty
              bezpośrednio do autora - czyli krótko mówiąc polemika z nim.

              "Dobór tematów historycznych dokonywany jest pod kątem bieżącej przydatności
              politycznej. To dlatego młodzi ludzie niemal nic nie wiedzą o Romanie Dmowskim,
              bo jesteśmy w antynarodowej Unii Europejskiej;"

              hmmmm do jakich to szkół chodził pan ratajczak - a tak dawno temu - wiedzą
              więcej o piłsudskim i jego stronnikach z prostego powodu - to on zwyciężył - to
              jego wizja polski zwycięzyła a nie dmowskiego i taka jest Historia panie
              Ratajczak - o dmowskim i jego ruchu jest nauczane w szkołach - a to że młodzi
              ludzie niewiele o nim wiedzą nie ma ABSOLUTNIE NIC WSPOLNEGO z tym że jesteśmy
              jak to nazywa pan "antynarodowej Unii Europejskiej" - ludzie nie uczą się -
              statystyki mówią że ogromna część polaków nie pamięta kiedy wybuchł stan wojenny
              - i myśli pan że będą o dmowskim pamiętali? i to jeszcze w kontekście Unii
              Europejskiej - absurd


              "Wincentym Witosie, bo rolnictwo trzeba urealnić, a gadki o polskiej ziemi
              tchną prowincjonalizmem;"

              na pewną wiedzą więcej o Witosie niż Dmowskim - w końcu Witos miał realny wpływ
              na władzę w II RP i podręczniki obowiązkowo obejmują lekcję o nim

              "Powstaniach Śląskich, bo to polski nacjonalizm, a Górny Śląsk powinien stać
              się miejscem dialogu polsko-niemieckiego w ramach wspólnej małej ojczyzny, czyli
              sławnego już Heimatu (najlepiej widać go na opolskiej Górze św. Anny, gdzie w
              sklepach z dewocjonaliami królują niemieckojęzyczne patery, breloczki, ręczniki
              i... sławna książka Dariusza Jerczyńskiego Historia narodu śląskiego);"

              ???? panie Ratajczak - czy pan jest przeciwnikiem dialogu? tak górny śląsk może
              być miejscem dialogu bo jeśli pan zapomniał było to miejsce gdzie krzyżowały się
              i polskie i niemieckie interesy i tego nic nie zmieni taka jest HISTORIA - tak
              jak miejscem dialogu może być Szczecin - teraz nasz - dawniej niemiecki - ale
              przecież jakoś żyć trzeba

              "poznańskim Czerwcu 1956r., bo nie było tam trockistowskich poszukiwaczy
              sprzeczności, a ubecja strzelała do anonimowych Polaków; sprawie zabójstwa
              Bohdana Piaseckiego, bo wszystkie ślady zbrodni prowadzą do Izraela (autor pracy
              o tym ohydnym morderstwie, Peter Raina, opowiadał mi , że do czasu wydania
              książki w połowie lat 80-tych był fetowany przez lewicowy odłam opozycji,
              później przestano go zapraszać na salony- i tak już zostało do dnia
              dzisiejszego: pełny bojkot!). W zamian przez wszystkie przypadki odmienia się
              pogrom kielecki, wydarzenia marcowe, a nad wszystkim czuwa oligarchiczny
              przemysł holokaustu. Wszędzie kłamstwa, półprawdy, naciąganie faktów do z góry
              ustalonych tez. To nie jest bynajmniej szaleństwo, to metoda prowadząca do
              destrukcji polskiej świadomości historycznej , bez której naród nie może istnieć."

              jako młody historyk przyznaję że nie orientuję się w kwestii w/w zabójstwa więc
              na ten temat póki co się nie wypowiem. Ale dalej a cóż to jest oligarchiczny
              przemysł holokaustu? mała zbrodnia o której nie warto mówić? nie warto mówić o
              pogromie kieleckim? Panie Ratajczak - obiektywizm polega na mówieniu o
              wszystkich aspektach - i tych chwalebnych i tych złych - więc częściowo zgodzę
              się z panem że pewne kwestie powinny być szerzej postrzegane niż teraz...ale
              negowanie innych tych niewygodnych to obłuda i zakłamanie


              "W ogóle coraz częściej najnowsza historia Polski postrzegana jest przez pryzmat
              mniejszości narodowych. Polacy muszą przepraszać wszystkich za wszystko, nawet
              za to, że mają czelność jeszcze istnieć. Ukraińcy? No, to oczywiście Akcja
              Wisła, tyle tylko, że istnieje delikatna różnica między przesiedleniem, nawet
              pod bronią, Ukraińców i Łemków z Bieszczadów, a ludobójstwem dokonanym na
              polskiej ludności Wołynia. Ludobójstwem świadomym, zadekretowanym."

              zgodzę się że nie należy porównywać - ale NALEŻY MÓWIĆ I KAŻDYM ASPEKCIE HISTORII

              "Istnieją odpowiednie dokumenty. Dziwi zatem, że wielu polskich historyków
              milczy na ten temat, nie protestuje przeciwko bajdurzeniom bezczelnych badaczy
              przeszłości z bratniej zachodniej Ukrainy."

              Wadą historii jako nauki jest to że z różnych punktów widzenia różnie ona
              wygląda. Taki przykład: Napoleon Bonaparte - z punktu widzenia naszej historii
              to był bohater bo wyzwolił Europę zburzył jej skostniałe podstawy - dał nam
              WOLNOŚĆ ( a przynajmniej jej namiastkę) - a puntku widzenia takiej Wielkiej
              Brytanii to był przede wszystkim dyktator uzurpator awanturnik który zniszczył
              Europę - i chciał ją podbić dla swoich celów. I która prawda jest obiektywna? -
              co do ukraińskich badaczy - HISTORYCY W KAŻDYM KRAJU starają się pomniejszyć
              negatywne losy swego narodu...USA nie chwalą się że wyrżeli rodowitych
              mieszkańców kontynentu - Anglicy nie chwalą się że wynaleźli OBOZY
              KONCENTRACYJNE w trakcie wojny Burskiej, rosjanie że był Katyń...itd i niektórzy
              polacy którzy pomniejszają rolę chociażby kielc....schemat ten sam - ciekaw jest
              czy pan ratajczak jest w stanie obiektywnie powiedzieć że wszyscy ukraińscy
              badacze negują wołyń? a może wygodniej jest przedstawiać tych paru
              nieobiektywnych z ukrainy i od razu wydawać osądy bo tak jest łatwiej

              "Cóż, lepiej milczeć tudzież ganiać po ulicach w pomarańczowym szaliku. A
              juści, Juszczenko załatwi nam otwarcie Cmentarza Orląt Lwowskich. Po jego
              trupie. Rada miasta Lwowa, zdeklarowani anty-Polacy, to gorący zwolennika
              demokraty z Kijowa. Ale to tak na marginesie..."


              panie Ratajczak mieszanie historii obecnej z byłą świadczy o tym że jest pan
              nacechowany ideologią która ma swoje korzenie w przeszłości - i za wszelką cenę
              stara się pan wymieszać wszystko w niezbyt logiczną całość - swoją drogą skoro
              to dyskusja o historii - to którzy historycy pojechali na ukrainę machać
              szalikami?? ;))


              Niemcy? Oczywiście wypędzenia. Przykład niemiecki jest przy okazji dowodem na
              szybkie przejście wielu ex-marksistów do obozu politycznie poprawnej ferajny.
              Osobiście znam historyków, którzy przed 1989r. (pomimo cenzury) starali się w
              pewnym przynajmniej stopniu bronić polskiej racji stanu na tym właśnie odcinku.
              Dzisiaj natomiast ich następcy biorą pieniądze od różnych, w istocie
              rewizjonistycznych niemieckich instytucji, fundacji itd. Kupiono ich- i tyle.
              Współczesne polskie niemcoznawstwo nie istnieje, natomiast Niemcy, ludzie
              poważni, mają nasze ziemie północno-zachodnie rozłożone na czynniki pierwsze.
              Gospodarka, kultura, polityka, demografia... Dziesiątki instytutów działających
              w ramach Ostforschung. Prywatnych, regionalnych, kościelnych. Do wyboru, do
              koloru...

              oczywiście że niemcy wiedza o polsce więcej - zresztą to ich byłe ziemie więc
              jest im łatwiej - zapraszam do szczecina - jako że jest to chyba odpowiednie
              miejsce do dyskusji o problemach polsko niemieckich - i są tu osoby które
              znakomicie orientują się w rozpatrywaniu problemów polsko niemieckich - polecam
              w szczególności profesora Włodzimierza Stępińskiego

              "O Żydach zmilczę, gdyż nie mam już siły pisać o oczywistej patologii, która ma
              zresztą szerszy, światowy wymiar."

              ja też nie będe pisał bo szkoda słów

              "Całość brzmi żałośnie, jednak nie można upadać na duchu. Należy zacisnąć zęby i
              robić swoje na zasadzie: kropla drąży skałę. Stworzony przez polit-poprawnych
              System prędzej czy później rozsypie się jak domek z kart. Naprawdę trudno żyć w
              nieskończoność w sztucznym, zakłamanym, ocenzurowanym, wymyślonym świecie.
              Wierzmy w triumf zdrowego rozsądku . Na szczęście, wbrew twierdzeniom nadętych
              autorytetów, historia nie dobiegła kresu. Trwa, zmienia się, kryje tajemnicę
              nieprzewidywalności. Zatem powtarzam: róbmy swoje. Stworzone dzisiaj w ramach
              pracy organicznej przyczółki przydadzą się w przyszłości. W normalnych czasach.
              Do normalności!"

              Czesław Mojsiewicz postawił pewną tezę - że polscy uczeni za bardzo skupiają się
              na przeszłości i teraźniejszości. Ja bym dorzucił tu jeszcze to że te badania
              przeszłości niestety za bardzo przez niek
              • pereop Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 28.12.04, 09:54
                coś obcięło więc ciąg dalszy jest tutaj



                Czesław Mojsiewicz postawił pewną tezę - że polscy uczeni za bardzo skupiają się
                na przeszłości i teraźniejszości. Ja bym dorzucił tu jeszcze to że te badania
                przeszłości niestety za bardzo przez niektórych są wykorzystywane do walki w
                teraźniejszości - w celu utrzymywania ideologii - w celu wynajdywania sobie
                bezpośrednich przesłanek do działań teraz obecnie - Historia ma oceniać historię
                i służyć przyszłości - a nie służyć walce i tłumaczeniu sobie rzeczy które
                często uległy już diametralnej zmianie - świat idzie naprzód a nie stoi w
                miejscu - pan panie ratajczak stoi w miejscu - dla pana nie liczy się przyszłość
                - tylko doraźne cele i nic wiecej.

                ================================================================================
                zadowoleni maaax i shanti?
                • maaax Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 28.12.04, 11:49
                  Czesław Mojsiewicz postawił pewną tezę - że polscy uczeni za bardzo skupiają si
                  > ę
                  > na przeszłości i teraźniejszości.

                  no, a ty uwazasz, ze historyk powinien sie skupiac na przyszłosci, tak?


                  Ja bym dorzucił tu jeszcze to że te badania
                  > przeszłości niestety za bardzo przez niektórych są wykorzystywane do walki w
                  > teraźniejszości - w celu utrzymywania ideologii - w celu wynajdywania sobie
                  > bezpośrednich przesłanek do działań teraz obecnie

                  To własnie Ratajczak zarzuca wiekszosci polskich historykow pisujacych o
                  dziejach najnowszych. Ze, tak jak 'mgr' Kwasniewski , chca 'wybrac przyszlosc'
                  i pisac historie- na nowo, aby sluzyla 'poprawie stosunkow: polsko-zydowskich,
                  neimieckich, ukrainskich.., itd." - to dopiero polityczne i utylitarne
                  wykorzystanie NAUKI historycznej!

                  Młodzieńcze, poczytaj troche. W naukach scisłych doktoraty zdobywa sie w wieku
                  23-25 lat, w humanistyce jest inaczej, trzeba duzo czytac. W nauce historycznej
                  trudno o powierzchowne, błyskotliwe teoryjki, tu przede wszystkim trzeba
                  szukać i analizowac źródła.
                  Disce puer!
                  • pereop Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 28.12.04, 13:50
                    maaax napisał:


                    >
                    > no, a ty uwazasz, ze historyk powinien sie skupiac na przyszłosci, tak?

                    ma rozpatrywać historię nie zapominając o przyszłości - o czym wg mnie zapomina
                    pan Ratajczak



                    > To własnie Ratajczak zarzuca wiekszosci polskich historykow pisujacych o
                    > dziejach najnowszych.

                    zapominając o sobie

                    Ze, tak jak 'mgr' Kwasniewski , chca 'wybrac przyszlosc'
                    > i pisac historie- na nowo, aby sluzyla 'poprawie stosunkow: polsko-zydowskich,
                    > neimieckich, ukrainskich.., itd." - to dopiero polityczne i utylitarne
                    > wykorzystanie NAUKI historycznej!

                    pan Kwaśniewski nie jest historykiem - I NIE PISAĆ NA NOWO!! - historii się nie
                    piszę - ją się poznaję!!!


                    >
                    > Młodzieńcze,

                    ho ho co za ton!!! :))ale tak jestem młodzieńcem :)

                    poczytaj troche. W naukach scisłych doktoraty zdobywa sie w wieku
                    > 23-25 lat, w humanistyce jest inaczej, trzeba duzo czytac.

                    po pierwsze w naukach ścisłych doktoratu nie zdobywa się w wieku 23-25 lat
                    (wtedy się kończy studia jakbyś nie wiedział) - ale prawdą jest że zdobywa się
                    je szybciej i na pewno nie na zasadzie czytania tylko jakiś wymiernych efektów -
                    doświadczeń - eksperymentów naukowych - to jest podstawa w naukach ścisłych

                    W nauce historycznej
                    > > trudno o powierzchowne, błyskotliwe teoryjki, tu przede wszystkim trzeba
                    > szukać i analizowac źródła.

                    o tu się zgodzę bez zastrzeżeń
                    • maaax Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 28.12.04, 18:23
                      pereop napisał:

                      > maaax napisał:
                      >
                      >
                      > >
                      > > no, a ty uwazasz, ze historyk powinien sie skupiac na przyszłosci, tak?
                      >
                      > ma rozpatrywać historię nie zapominając o przyszłości ???
                      co za nonsensy
                      - o czym wg mnie zapomina
                      > pan Ratajczak
                      >
                      >
                      >
                      > > To własnie Ratajczak zarzuca wiekszosci polskich historykow pisujacych o
                      > > dziejach najnowszych.
                      >
                      > zapominając o sobie
                      >
                      > Ze, tak jak 'mgr' Kwasniewski , chca 'wybrac przyszlosc'
                      > > i pisac historie- na nowo, aby sluzyla 'poprawie stosunkow: polsko-zydows
                      > kich,
                      > > neimieckich, ukrainskich.., itd." - to dopiero polityczne i utylitarne
                      > > wykorzystanie NAUKI historycznej!
                      >
                      > pan Kwaśniewski nie jest historykiem - I NIE PISAĆ NA NOWO!! - historii się
                      nie
                      > piszę - ją się poznaję!!!
                      >
                      > Czlowieku, jak nie rozumiesz , co czytasz, to po prostu nie odpowiadaj bez
                      sensu
                      > >
                      > > Młodzieńcze,
                      >
                      > ho ho co za ton!!! :))ale tak jestem młodzieńcem :)
                      >
                      > poczytaj troche. W naukach scisłych doktoraty zdobywa sie w wieku
                      > > 23-25 lat, w humanistyce jest inaczej, trzeba duzo czytac.
                      >
                      > po pierwsze w naukach ścisłych doktoratu nie zdobywa się w wieku 23-25 lat
                      > (wtedy się kończy studia jakbyś nie wiedział) - ale prawdą jest że zdobywa się
                      > je szybciej i na pewno nie na zasadzie czytania tylko jakiś wymiernych
                      efektów
                      > -
                      W naukach scislych czesto zdarza sie ,ze zdolni ludzie uzyskuja doktoraty w tym
                      wieku, w humanistyce nie jest to raczej mozliwe, ze wzgledu na zpecyfike tej
                      dziedziny...tobie to jak łopatologicznie sie nie napisze jak dziciakowi z
                      gimnazjum, to niczego nie chwytasz...

                      > doświadczeń - eksperymentów naukowych - to jest podstawa w naukach ścisłych
                      >
                      > W nauce historycznej
                      > > > trudno o powierzchowne, błyskotliwe teoryjki, tu przede wszystkim
                      > trzeba
                      > > szukać i analizowac źródła.
                      >
                      > o tu się zgodzę bez zastrzeżeń
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      • pereop Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 08:20
                        jeżeli jedynynym twoim argumentem jest zarzut że nie umiem czytać to coż ja mogę
                        - ty za to nie umiesz pisać i bronić swoich tez co dyskwalifikuję cię jako
                        naukowca - widać tak za czasów komuny kształcono ludzi - jak nie umiesz
                        dyskutować to najlepiej rzuć jakąś obelgę i niech się rozmówca odwali

                        dużo śmiechu mam przez was
                        • maaax Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 13:29
                          nie tylko czytac, ty w ogóle mało umiesz; po co tworza uniwerytety w jakims
                          Szczecinie? czyz to nie wystarczy 4-5 porzadnych w starych osrodkach z
                          tradycja; a tam niech sobie jakie licencjaty najwyzej robia.
                          Chociaz z twoich postow wynika,ze nawet z tym mialbys (na porzadnej uczelni
                          klopoty). Twoja wiedza nt. historii najnowszej Polski - na poziomie nizszym niz
                          ucznia liceum (mam bratanka w III kl. LO- to porownuję); bezczelnośc i
                          przekonanie o swej wiedzy - na typowym poziomie pilnego czytelnika wybiórczej.
                          Mnie tam nie do smiechu- bo mnie zalezy na jakosci młodych polskich kadr
                          naukowych. Tyle, ze mam nadzieję, iz jestes niechlubnym wyjątkiem.
                          • pereop Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 13:50
                            Nawet za komuny były łagodniejsze poglądy...wystarczy 4 czy 5 głównych ośrodków
                            naukowych...Tragedia - w 40 mln kraju takie ograniczenie nauki - widać najlepiej
                            jak za komuny - nauka tylko dla wybranych a reszta niech spada. Drogi Maaaxie -
                            po to tworzy się się Uniwersytety choćby w takim Szczecinie bo jest to duży
                            ośrodek jak na warunki Polskie - bo pełni ważne miejsce Regionie i może wnosić
                            dużo do rozwoju POLSKIEJ nauki - widać masz gdzieś rozwój nauki w POLSCE - co z
                            ciebie za Patriota - lepiej żebyśmy byli pod tym względem zacofanii - żeby
                            ludzie nie mieli możliwości studiowania - niech społeczeństwo będzie głupie -
                            takimi łatwiej manipulować co maaaxie? takie coś za komuny było - widać tęsknisz
                            za tym.
                            A uniwersytet szczeciński sobie poradzi - nie martw się

                            Oczywiście masz poważne problemy stwierdzam - twierdzisz że moja znajomość
                            historii polski jest słaba a nie wskazujesz dowodów - po raz kolejny stawiasz
                            tezę ale jej NIE UDOWADNIASZ - tylko rzucasz puste hasła o niewiedzy osoby z
                            którą dyskutujesz. Mówisz że martwisz się o młodą kadrę. To dobrze - a ja się
                            martwię o tą starą - bo żyje wyraźnie w jakimś średniowieczu...
                            o młodą się nie martwię - dobrzy naukowcy pracują i wnoszą jakiś wkład do
                            polskiego dorobku naukowego - a źli jak DR. Ratajczak są gdzieś w ogonie
                            POLSKIEJ nauki i snują swoje spiskowe teorie (swoją drogą dr ratajczak jest
                            chyba bezrobotny - czy Ojciec Tadeusz go zatrudni w Wyższej szkole medielnaj? -
                            swoją drogą po co tamta uczelnia - uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu w
                            pełni wystarczy ;))


                            Mimo wszystko życzę szcześcia i wnoszenia czegoś pozytywnego i pratkycznego do
                            POLSKIEGO dorobku naukowego w twoim wykonaniu.

                            Młodzik Pereop ;))
                            • maaax Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 16:27
                              Dowody na swa ignorancje historyczna znajduja sie w twoich postach.
                              W USA, gdzie m.in. studiowałem podyplomowo, jest zatrzesienie wyzszych uczelni,
                              wiadomo jednak,iz na skalę tego kraju liczy sie tylko kilkanascie. W Polsce
                              moze sobie byc tez ich mnóstwo (tylko po co dewaluuje sie nazwa -uniwersytet-,
                              niech sie to nazywa Wyzsza szkola czegos tam..)- a i tak liczy sie tylko
                              dyplom z Krakowa, Warszawy, Poznania , Wrocławia i KULu (w zakresie MBA takze
                              kilku uczelni prywatnych, m.in. z Nowego Sącza i W-wy).
                              Ale żeś sobie 'tworczo' rozwinął mój post, calkiem jak jakis żurnalista
                              wybiórczy...wyobraźni ci nie starcza? jeszce sobie cos powymyslaj...
                              • pereop Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 16:57
                                maaax napisał:

                                > Dowody na swa ignorancje historyczna znajduja sie w twoich postach.

                                jak zwykle o przykładach mogę zapomnieć - to znaczy po raz kolejny sam sobie
                                musze udowadniać twoje tezy....ehhhh


                                > W USA, gdzie m.in. studiowałem podyplomowo, jest zatrzesienie wyzszych
                                uczelni,
                                >
                                > wiadomo jednak,iz na skalę tego kraju liczy sie tylko kilkanascie. W Polsce
                                > moze sobie byc tez ich mnóstwo (tylko po co dewaluuje sie nazwa -uniwersytet-
                                ,
                                > niech sie to nazywa Wyzsza szkola czegos tam..)- a i tak liczy sie tylko
                                > dyplom z Krakowa, Warszawy, Poznania , Wrocławia i KULu (w zakresie MBA takze
                                > kilku uczelni prywatnych, m.in. z Nowego Sącza i W-wy).

                                drogi maaaxie - to znaczy, że reszta nie ma mieć takich praw? że mamy pozostać
                                przy takim stanie rzeczy? że inne ośrodki nie mają szans się rozwijać?bzdura do
                                kwadratu - a co ze uniwersytetami w Łodzi? Wrocławiu? Gdańsku? Toruniu? że o
                                Szczecinie nie wspomnę...czy jako miasta nie są ważnymi ośrodkami w Polsce? nie
                                zasługują na UNIWERSYTET?

                                > Ale żeś sobie 'tworczo' rozwinął mój post, calkiem jak jakis żurnalista
                                > wybiórczy...

                                uznaję to za komplement :)

                                wyobraźni ci nie starcza? jeszce sobie cos powymyslaj...

                                lubię ćwiczyć wyobraźnię - szczególnie jeśli dajesz mi tyle powodów by to
                                robić ;)...ale niestety przez to że nie umiesz czy nie chcesz udzielać czasami
                                prostych odpowiedzi albo po prostu najzwyczajniej w życiu podyskutować
                                pozostaję mi tylko wyobraźnia - szkoda

                                pytam teraz poważnie - napiszesz gdzie studiowałeś? jestem ciekaw i absolutnie
                                bez żadnych podtekstów jest to pytanie

                                Uszanowanie
                                • maaax Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 17:02
                                  pereop napisał:

                                  > maaax napisał:
                                  >
                                  > > Dowody na swa ignorancje historyczna znajduja sie w twoich postach.
                                  >
                                  > jak zwykle o przykładach mogę zapomnieć - to znaczy po raz kolejny sam sobie
                                  > musze udowadniać twoje tezy....ehhhh
                                  >
                                  >
                                  > > W USA, gdzie m.in. studiowałem podyplomowo, jest zatrzesienie wyzszych
                                  > uczelni,
                                  > >
                                  > > wiadomo jednak,iz na skalę tego kraju liczy sie tylko kilkanascie. W Pols
                                  > ce
                                  > > moze sobie byc tez ich mnóstwo (tylko po co dewaluuje sie nazwa -uniwersy
                                  > tet-
                                  > ,
                                  > > niech sie to nazywa Wyzsza szkola czegos tam..)- a i tak liczy sie tylko
                                  >
                                  > > dyplom z Krakowa, Warszawy, Poznania , Wrocławia i KULu (w zakresie MBA t
                                  > akze
                                  > > kilku uczelni prywatnych, m.in. z Nowego Sącza i W-wy).
                                  >
                                  > drogi maaaxie -
                                  Bez takiej familiarnosci, chłopcze.

                                  to znaczy, że reszta nie ma mieć takich praw? że mamy pozostać
                                  > przy takim stanie rzeczy? że inne ośrodki nie mają szans się rozwijać?bzdura
                                  do
                                  >
                                  > kwadratu - a co ze uniwersytetami w Łodzi? Wrocławiu? Gdańsku? Toruniu? że o
                                  > Szczecinie nie wspomnę...czy jako miasta nie są ważnymi ośrodkami w Polsce?
                                  nie
                                  Chyba masz problemy ze wzrokiem..? Wrocław wymieniłem.

                                  > zasługują na UNIWERSYTET?
                                  Nie.

                                  > > Ale żeś sobie 'tworczo' rozwinął mój post, calkiem jak jakis żurnalista
                                  > > wybiórczy...
                                  >
                                  > uznaję to za komplement :)
                                  No to się różnimy.

                                  > wyobraźni ci nie starcza? jeszce sobie cos powymyslaj...
                                  >
                                  > lubię ćwiczyć wyobraźnię - szczególnie jeśli dajesz mi tyle powodów by to
                                  > robić ;)...ale niestety przez to że nie umiesz czy nie chcesz udzielać
                                  czasami
                                  > prostych odpowiedzi albo po prostu najzwyczajniej w życiu podyskutować
                                  > pozostaję mi tylko wyobraźnia - szkoda
                                  >
                                  > pytam teraz poważnie - napiszesz gdzie studiowałeś? jestem ciekaw i
                                  absolutnie
                                  > bez żadnych podtekstów jest to pytanie
                                  >
                                  > Uszanowanie
                                  W Poznaniu, w Warszawie , w Nowym Jorku i w Montrealu. W takiej własnie
                                  kolejnosci.
                                  i - najwazniejsze: BEZ ODBIORU !!!!
                                  • pereop Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 18:19
                                    ooo ciekawe widać stwierdzenie że ktoś jest Anty Polakiem podlega cenzurze -
                                    hmmmm
                                    • maaax Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 19:04
                                      Chamstwo i bzdury podlegają. Poza tym pisałem - bez odbioru! Polski jezyk zna?
                                      Rozumie?
                                      • pereop Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 30.12.04, 08:15
                                        uważam że chamskie nie było - a za bzdurę tego nie uważam - ot po prostu tak cię
                                        widzę

                                        Poza tym pisałem - bez odbioru! Polski jezyk zna?
                                        > Rozumie?

                                        czyżbyś uważał że najlepszą metodą jest zamknięcie ust swoim przeciwnikom?
                                  • humbak Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 19:59
                                    Mam prośbę Maaaxie, możesz robić większe odstępy w miejscach, gdzie umieszczasz swoje odpowiedzi? Niektóre Twoje posty są mało czytelne dla osoby postronnej.
                                    • humbak Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 20:02
                                      Acha, jeszcze dwa pytania. Nie wiem, czy nie zbyt dociekliwe.
                                      Na jakich uczelniach w tych miastach?
                                      Na których uzyskałeś jakie tytuły?
                                      To tylko tak z ciekawości:)
                                      • pereop Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 30.12.04, 08:12
                                        mogę się założyć że nie odpowie ;)
                  • humbak Re: ależ proszę panie shanti i maaax ciąg dalszy 29.12.04, 14:49
                    Wskaż mi doktora nauk ścisłych we wskazanym przez Ciebie wieku. Ja nie znam takiego, a zdolnych mgr i dr spotykam.... zaraz jest 1 ale to ewenement.
              • maaax Re: ależ proszę panie shanti i maaax 28.12.04, 11:40
                pereop napisał:

                ) Wybacz mój błąd - oto dłuższy cytat z proponowanego artykułu i moje zarzuty
                ) bezpośrednio do autora - czyli krótko mówiąc polemika z nim.
                )
                ) "Dobór tematów historycznych dokonywany jest pod kątem bieżącej przydatności
                ) politycznej. To dlatego młodzi ludzie niemal nic nie wiedzą o Romanie
                Dmowskim,
                ) bo jesteśmy w antynarodowej Unii Europejskiej;"
                )
                ) hmmmm do jakich to szkół chodził pan ratajczak - a tak dawno temu - wiedzą
                ) więcej o piłsudskim i jego stronnikach z prostego powodu - to on zwyciężył -
                to
                ) jego wizja polski zwycięzyła a nie dmowskiego i taka jest Historia panie
                ) Ratajczak -

                ot, nieuk- po 1918 zwyciezyla Dmowskiego koncepcja granic wschodnich (traktat
                ryski); w IIRP mimo, iz NDcja byla po 1926 w opozycji- zwyciezyla JEJ koncepcja
                polityki narodowosciowej, a po smierci Pilsudskiego nastapilo daleko idace
                zblizenie sanacji z obozem narodowym i to sanacja byla inicjatorem owego
                zblizenia.

                o dmowskim i jego ruchu jest nauczane w szkołach - a to że młodzi
                ) ludzie niewiele o nim wiedzą nie ma ABSOLUTNIE NIC WSPOLNEGO z tym że jesteśmy
                ) jak to nazywa pan "antynarodowej Unii Europejskiej" - ludzie nie uczą się -
                ) statystyki mówią że ogromna część polaków nie pamięta kiedy wybuchł stan
                wojenn) y
                ) - i myśli pan że będą o dmowskim pamiętali? i to jeszcze w kontekście Unii
                ) Europejskiej - absurd
                ) Ratajczak pisze o tych, ktorzy chca sie uczyc,mysle ,ze np, o studentach
                historii, czy ludziach po prostu zainteresowanych historia; dla prostakow
                zadawalajacych sie lektura codziennych gazet (o ile czytaja ze zrozumieniem)
                zadna postac histzna nie jest istotna,
                )
                ) "Wincentym Witosie, bo rolnictwo trzeba urealnić, a gadki o polskiej ziemi
                ) tchną prowincjonalizmem;"
                )
                ) na pewną wiedzą więcej o Witosie niż Dmowskim - w końcu Witos miał realny
                wpływ
                ) na władzę w II RP

                "realny wpływ" to sprawowanie urzedu? juz pisalem j, iz Dmowski nie piac
                takowego wywieral znaczacy wpływ na dzieje II RP -

                i podręczniki obowiązkowo obejmują lekcję o nim
                )
                ) "Powstaniach Śląskich, bo to polski nacjonalizm, a Górny Śląsk powinien stać
                ) się miejscem dialogu polsko-niemieckiego w ramach wspólnej małej ojczyzny,
                czyl
                ) i
                ) sławnego już Heimatu (najlepiej widać go na opolskiej Górze św. Anny, gdzie w
                ) sklepach z dewocjonaliami królują niemieckojęzyczne patery, breloczki,
                ręczniki
                ) i... sławna książka Dariusza Jerczyńskiego Historia narodu śląskiego);"
                )
                ) ???? panie Ratajczak - czy pan jest przeciwnikiem dialogu? tak górny śląsk
                może
                ) być miejscem dialogu bo jeśli pan zapomniał było to miejsce gdzie krzyżowały
                si) ę
                ) i polskie i niemieckie interesy i tego nic nie zmieni taka jest HISTORIA - tak
                ) jak miejscem dialogu może być Szczecin - teraz nasz - dawniej niemiecki - ale
                ) przecież jakoś żyć trzeba
                )
                piszesz bezsensowne, okragłe zdania zamiast odnosic sie do faktow


                ) "poznańskim Czerwcu 1956r., bo nie było tam trockistowskich poszukiwaczy
                ) sprzeczności, a ubecja strzelała do anonimowych Polaków; sprawie zabójstwa
                ) Bohdana Piaseckiego, bo wszystkie ślady zbrodni prowadzą do Izraela (autor
                prac) y
                ) o tym ohydnym morderstwie, Peter Raina, opowiadał mi , że do czasu wydania
                ) książki w połowie lat 80-tych był fetowany przez lewicowy odłam opozycji,
                ) później przestano go zapraszać na salony- i tak już zostało do dnia
                ) dzisiejszego: pełny bojkot!). W zamian przez wszystkie przypadki odmienia się
                ) pogrom kielecki, wydarzenia marcowe, a nad wszystkim czuwa oligarchiczny
                ) przemysł holokaustu. Wszędzie kłamstwa, półprawdy, naciąganie faktów do z góry
                ) ustalonych tez. To nie jest bynajmniej szaleństwo, to metoda prowadząca do
                ) destrukcji polskiej świadomości historycznej , bez której naród nie może
                istnie
                ) ć."
                )
                ) jako młody historyk przyznaję że nie orientuję się w kwestii w/w zabójstwa
                więc ) na ten temat póki co się nie wypowiem. Ale dalej a cóż to jest
                oligarchiczny
                ) przemysł holokaustu?

                "The Holocaust Industry" - taka ksiazka, napisana w USA, poszukaj sobie w necie
                wiecej nt.
                mała zbrodnia o której nie warto mówić? nie warto mówić o
                ) pogromie kieleckim? Panie Ratajczak - obiektywizm polega na mówieniu o
                ) wszystkich aspektach - i tych chwalebnych i tych złych - więc częściowo zgodzę
                ) się z panem że pewne kwestie powinny być szerzej postrzegane niż teraz...ale
                ) negowanie innych tych niewygodnych to obłuda i zakłamanie
                )
                Ty jestes 'młodym historykiem" ??? To poziom studiow juz tak nisko upadł????

                )
                ) "W ogóle coraz częściej najnowsza historia Polski postrzegana jest przez
                pryzma
                ) t
                ) mniejszości narodowych. Polacy muszą przepraszać wszystkich za wszystko, nawet
                ) za to, że mają czelność jeszcze istnieć. Ukraińcy? No, to oczywiście Akcja
                ) Wisła, tyle tylko, że istnieje delikatna różnica między przesiedleniem, nawet
                ) pod bronią, Ukraińców i Łemków z Bieszczadów, a ludobójstwem dokonanym na
                ) polskiej ludności Wołynia. Ludobójstwem świadomym, zadekretowanym."
                )
                ) zgodzę się że nie należy porównywać - ale NALEŻY MÓWIĆ I KAŻDYM ASPEKCIE
                HISTOR
                ) II
                )
                ) "Istnieją odpowiednie dokumenty. Dziwi zatem, że wielu polskich historyków
                ) milczy na ten temat, nie protestuje przeciwko bajdurzeniom bezczelnych badaczy
                ) przeszłości z bratniej zachodniej Ukrainy."
                )
                ) Wadą historii jako nauki jest to że z różnych punktów widzenia różnie ona
                ) wygląda. Taki przykład: Napoleon Bonaparte - z punktu widzenia naszej historii
                ) to był bohater bo wyzwolił Europę zburzył jej skostniałe podstawy - dał nam
                ) WOLNOŚĆ ( a przynajmniej jej namiastkę) - a puntku widzenia takiej Wielkiej
                ) Brytanii to był przede wszystkim dyktator uzurpator awanturnik który zniszczył
                ) Europę - i chciał ją podbić dla swoich celów. I która prawda jest
                obiektywna? -
                ) co do ukraińskich badaczy - HISTORYCY W KAŻDYM KRAJU starają się pomniejszyć
                ) negatywne losy swego narodu...USA nie chwalą się że wyrżeli rodowitych
                ) mieszkańców kontynentu - Anglicy nie chwalą się że wynaleźli OBOZY
                ) KONCENTRACYJNE w trakcie wojny Burskiej, rosjanie że był Katyń...itd i
                niektórz
                ) y
                ) polacy którzy pomniejszają rolę chociażby kielc....schemat ten sam - ciekaw
                jes
                ) t
                ) czy pan ratajczak jest w stanie obiektywnie powiedzieć że wszyscy ukraińscy
                ) badacze negują wołyń? a może wygodniej jest przedstawiać tych paru
                ) nieobiektywnych z ukrainy i od razu wydawać osądy bo tak jest łatwiej


                Tak , neguja. I to jest normalne, ze polski historyk patrzy na wydarzenia z
                polskiego punktu widzenia!!!
                )
                ) "Cóż, lepiej milczeć tudzież ganiać po ulicach w pomarańczowym szaliku. A
                ) juści, Juszczenko załatwi nam otwarcie Cmentarza Orląt Lwowskich. Po jego
                ) trupie. Rada miasta Lwowa, zdeklarowani anty-Polacy, to gorący zwolennika
                ) demokraty z Kijowa. Ale to tak na marginesie..."
                )
                )
                ) panie Ratajczak mieszanie historii obecnej z byłą świadczy o tym że jest pan
                ) nacechowany ideologią która ma swoje korzenie w przeszłości - i za wszelką
                cenę ) stara się pan wymieszać wszystko w niezbyt logiczną całość - swoją drogą
                skoro
                ) to dyskusja o historii - to którzy historycy pojechali na ukrainę machać
                ) szalikami?? ;))
                ) Popraw styl, chłopcze, od historyka wymaga sie jasnego, precyzyjnego jezyka.
                I poprawnego!
                )
                ) Niemcy? Oczywiście wypędzenia. Przykład niemiecki jest przy okazji dowodem na
                ) szybkie przejście wielu ex-marksistów do obozu politycznie poprawnej ferajny.
                ) Osobiście znam historyków, którzy przed 1989r. (pomimo cenzury) starali się w
                ) pewnym przynajmniej stopniu bronić polskiej racji stanu na tym właśnie
                odcinku.
                ) Dzisiaj natomiast ich następcy biorą pieniądze od różnych, w istocie
                ) rewizjonistycznych niemieckich instytucji, fundacji itd. Kupiono ich- i tyle.
                ) Współczesne polskie niemcoznawstwo nie istnieje, natomiast Niemcy, ludzie
                ) poważni, mają nasze ziemie północno-zachodnie rozłożone na czynniki pierwsze.
                ) Gospodarka, kultura, polityka, demografia... Dziesiątki instytutó
                • pereop Re: ależ proszę panie shanti i maaax 28.12.04, 14:07
                  maaax napisał:

                  >
                  > ot, nieuk- po 1918 zwyciezyla Dmowskiego koncepcja granic wschodnich (traktat
                  > ryski); w IIRP mimo, iz NDcja byla po 1926 w opozycji- zwyciezyla JEJ koncepcja
                  >
                  > polityki narodowosciowej, a po smierci Pilsudskiego nastapilo daleko idace
                  > zblizenie sanacji z obozem narodowym i to sanacja byla inicjatorem owego
                  > zblizenia.

                  jeśli całość pana dmowskiego odnosisz tylko do kwestii granicy wschodniej to
                  brawo...


                  > ) Ratajczak pisze o tych, ktorzy chca sie uczyc,mysle ,ze np, o studentach
                  > historii, czy ludziach po prostu zainteresowanych historia; dla prostakow
                  > zadawalajacych sie lektura codziennych gazet (o ile czytaja ze zrozumieniem)
                  > zadna postac histzna nie jest istotna,

                  jeśli ktoś studiuję historię (szczególnie na poziomie magisterskim) to nie
                  wybiera sobie tego co będzie chciał poznać z historii - specyfikacja następuję
                  ewentualnie po podjęciu studiów doktoranckich - poza tym od kiedy to wszyscy
                  zainteresowani historią mają się interesować tym co pan Ratajczak?? co to jakiś
                  kanon i obowiązek dla każdego historyka amatora czy profesjonalisty?


                  > "realny wpływ" to sprawowanie urzedu? juz pisalem j, iz Dmowski nie piac
                  > takowego wywieral znaczacy wpływ na dzieje II RP -

                  kwestia oceny kto miał rzeczywiście wpływ na władzę - tutaj można się spierać


                  > piszesz bezsensowne, okragłe zdania zamiast odnosic sie do faktow

                  ????? z całym szacunkiem - jeśli uważasz to za bezsensowne to tylko dlatego że
                  pan Ratajczak operuję takimi samymi ogólnikami - a trudno do czegoś takiego
                  odnieść się nie wiadomo jak szczegółowo

                  >
                  >
                  > "The Holocaust Industry" - taka ksiazka, napisana w USA, poszukaj sobie w necie
                  >
                  > wiecej nt.

                  moze kiedyś


                  > Ty jestes 'młodym historykiem" ??? To poziom studiow juz tak nisko upadł????

                  dziękuję za konkrety


                  >
                  > Tak , neguja. I to jest normalne, ze polski historyk patrzy na wydarzenia z
                  > polskiego punktu widzenia!!!

                  oczywiście że normalne - bo po cholerę patrzeć jak to inni widzieli - bo po co


                  >
                  > ) Popraw styl, chłopcze, od historyka wymaga sie jasnego, precyzyjnego jezyka.
                  > I poprawnego!

                  jak zwykle brak konkretów - dziękuje


                  dalej nie odpowiadam bo niestety jest już tylko mój cytat i nic więcej

            • pereop Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 28.12.04, 09:36
              shanti napisał:

              > A sam sobie poszukaj w necie , na stronach uniwersytetow na przyklad nazwisk
              > historykow i sam sobie posprawdzaj CO i JAk pisali w prlu; wejdz w google i
              > odszukaj sobie "Tematy niebezpieczne", za ktore Ratajczaka wywalili z uczelni
              > i porownaj tresc z paszkwilami wypisawanymi w wybiórczej ; itp itd.


              ja o to proszę maaaxa który postawił tezę że to się odnosi do większości
              historyków - niech więc spróbuję ją obronić - na tym polega między innymi praca
              naukowca - stawianie tez i ich obrona - zarzuciliście mi brak konkretu?
              poprawiłem się - teraz proszę w ramach rewanżu o to samo...o konkrety
    • yossarian18 Co do tzw. obiektywizmu 27.12.04, 14:13
      Według wyznawców idei liberalnych dziejopisarstwo dzieli się na 'obiektywne',
      czyli niezaangażowane aksjologicznie oraz przeciwstawianą mu
      historiografię 'subiektywną' - wartościującą, emocjonalnie 'uwikłaną' w
      opisywaną sytuację. Liberał sądzi, że ten pierwszy typ pisarstwa historycznego
      jest dobry (z zastrzeżeniem, iż zazwyczaj pod mniemanym 'niezaangażowaniem
      aksjologicznym' kryje się głębokie zaangażowanie po stronie liberalizmu), a
      drugi - zły. Rzeczywistości jest nieco inna. Nie istnieje żadna
      sprzeczność 'obiektywnego' i 'subiektywnego' ujęcia historii, ponieważ
      subiektywne zaangażowanie po stronie nauczania Kościoła Świętego jest zarazem
      najbardziej obiektywnym ze wszystkich możliwych ujęć dziejów. Dlatego prace na
      tematy historyczne nie dzielą sie na 'obiektywne' i 'subiektywne', ale na
      katolickie i niekatolickie.

      [Rick Agon]


      www.wandea.org.pl/bartyzel.html
    • ratzinger Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 17:33
      Fragment "Tematów niebezpiecznych" dra Ratajczaka:
      "Sprawa przedstawia sie inaczej, gdy wzorem warszawsko- krakowskiej elitki moralnej, zlozonej z pisarzy- klamców i calego tabunu artystów, ”naukowców” i dziennikarzy- uznamy za pewnik nastepujace bajdurzenia: Polacy to pijana, katolicka holota wspólodpowiedzialna za holocaust (proporcje- 50% winy Polaków, 50 lub mniej nazistów- bron Boze wszystkich Niemców” w koncu mieli szlachetnego Schindlera)” oddzialy Armii Krajowej w przerwach pozorowanych walk z Niemcami zabawialy sie strzelaniem do bezbronnych Zydów, szczególnie podczas anty sowieckiej manifestacji politycznej, jaka bylo Powstanie Warszawskie” polscy chlopi - bez zebne jelopy - masowo wydawali okupantowi ukrywajacych sie Zydów, a nastepnie radosnie kopulowali z kozami ( "Malowany ptak”J. Kosinskiego)"

      No więc owe bajdurzenia (godne idioty) są bajdurzeniami dra Ratajczka, ustawia sobie chłopca do bicia, żeby dać upust swoim obsesjom.
      • maaax Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 17:57
        Kłamiesz. I wiesz o tym. Dokonal po prostu resume najjaskrawszych
        antypolonizmów, ktore mozna było znależc, a to na łamach gazwybu (np. art.
        Cichego o tym jak to AKowcy mordowali Zydów), a to u Kosinskiego, wczesniej u
        Lanzmanna ("Shoah"), itp. itd.
        No, ale sa tacy Polacy (?), ktorzy przełkna wszelkie brednie,kłamstwa
        zohydzajace rodaków natomaist reaguje jak wsciekle pieskli, gdy ktos próbuje
        sie tylko bronic; a juz broń Boze napisac prawde o zbrodnaich zydowskich (no
        np. o takiej bandzie I.Ajzenmanna, o ktorej pisal R.Gontarczyk w ostatniej
        pracy o komunistycznych bandytach z tzw."PPR")
        • ratzinger Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 19:03
          Czy gdy Francuz napisze o uddziale rządu Vichy w holokauście Żydów jest antyfrankofilem? Rzecz jasna nie porównuję nas do Francuzów, my byliśmy niewolnikami skazanymi na zagładę.
          O czym pisał Cichy? O przypadkach mordowania Żydów przez AK-owców podczas Powstania Warszawskiego. Czy były takie przypadki? Czy to jest antypolonizm, czy odkrywanie czarnych kart z naszej historii? Czy to świadczy o AK a jeszcze szerzej o Polakach w całości?
          Kosiński kłamliwie opisał swoje wojenne losy, dając upust swoim masochistycznym obsesjom. Czy ktoś poważny uzna to za opis postawy polskich chłopów wobec Żydów? Czytałem to jako nastolatek i rozumu mi wystarczyło, żeby to traktować jako fantazyjną powieść.
          No ale jak się ma z góry założoną tezę, to się szuka argumentów i to na siłę. A czemu nie wspominać jak Wyborcza pisała o obozach w których żydowscy funkcjonariusze mordowali po wojnie niemieckich więźniów? Bo nie pasuje to do wizji.
          Mnie nie przeszkadza jak ktoś pisze o zbrodniach żydowskich, byle pisał z głową.
          • maaax Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 19:30
            znaj proporcyje, mocium panie- od 15 lat bombardowani jestesmy 'czarnymi
            kartami'- i to dziwnym trafem przez jedna gazete, ktorej rednacz i wielu innych
            red.red. maja zydowsko-komunistyczne korzenie;
            Podaj jakis przypadek zabicia Zyda-tylko za to, ze byl Zydem- przez AKowca w
            Powstaniu (nb.art. Cichego ukazal sie -jakby inaczej- na kolejna rocznice,
            pewnie, aby je 'uczcic').Niedawno "dowiedzielismy" sie -tez oczywiscie z
            gazwybu- ,ze słynna obronna wiezy Spadochronowej w Katowicach przez harcerzy i
            ich zamordowanie przez Niemców, tez nie mialo miejsca, bo jakis hitlerowski
            generakl o tym nie napsial w swym dzienniku- inne dowody redaktor stosownie
            przemilczał. No,a wczesniej, ze krwawa niedziela w Bydgoszczy odbywala sie tak,
            jak to przedstawiali nazisci w polakozerczym paszkwilu filmowym "Heimkehr"
            wyswietlanym w GG (tez miejscowa mutacja gazwybu cytowala i popierala te
            ekulubracje miejscowego 'uczonego'- b. komucha).Podobnie bylo ze slynnym
            klamstwem pseudohistoryka Grossa, itd itp...
            Dla odmiany poczytaj sobie i Ratajczaka i Chodakiewicza i Gontarczyka...
            • humbak Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 29.12.04, 20:10
              A co z tym Grossem? Bo wiem, że przesadził co do liczby osób zamordowanych. Ale sprawa kto zabijał (a właściwe, po czyjej stronie leży wina) nie została wyjaśniona o ile dobrze kojarzę.
              • maaax Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 29.12.04, 20:44
                Wine za zbrodnie na Zydach ponosza niemieccy nazisci.
                • humbak Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 29.12.04, 20:48
                  IPN chyba stwiedził co innego. A opinie pojedynczych historyków to chyba za mało. Masz dostęp do jakiegoś innego rozbudowanego opracowania? Możesz podać tytuł i autorów czy inne namiar? Ciekawi mnie ta sprawa od czasu debaty w TP (jakkolwiek umknęło mi parę artykułów i nie wszystko już pamiętam).
                  • maaax Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 29.12.04, 21:03
                    IPN chyba stwiedził co innego.
                    Tak, gdzie?Mozesz podac link?
                    Cos za czesto Tobie coś umyka, za czesto zapominasz, itp. poczytaj mój yext
                    adresowany do gosci, OK..?
                    W necie jest taki wynalazek jak googel- moze nie slyszales..?
                    • humbak Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 29.12.04, 21:13
                      Maaaxie, nie jestem historykiem ale zwykłym studentem uczelni technicznej. Interesuje mnie różna tematyka dlatego tu jestem. Zdaje mi się oczywiste, że osoba która czegoś nie wie, albo zna za słabo pyta, ale skoro tak stawiasz sprawę mogę darować sobie pytanie. Raportu IPN nie czytałem, oparłem sie na opiniach zasłyszanych. Opinia brzmiały mniej więcej w ten sposób: w telewizji i w którejś z czytanych przeze mnie gazet (TP, lub Polityka) stwierdzono iż IPN nie wydał werdyktu w kwestii winy, a zasłyszane opinie ze strony prawe krytykowały IPN. Powedz mi, jakie byś w takiej sytuacji wyciągnął wnioski? Ty pewnie przeczytałbyś dokument, ale jesteś historykiem i jest to w Twoim przypadku jak najbardziej wskazane. Ja niekoniecznie mam czas na czytanie tego skąd inąd obszernego dokumentu. Liczyłem, że skorygujesz mój ewentualny błąd. Widzę jednak, że nie masz w zwyczaju wyprowadzać ludzi z błędu.
                      Internet natomiast ma tą cechę, że nigdy nie wiadomo na jakie źródło się natrafi.
                      • maaax Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 29.12.04, 21:18
                        Powtarzam , szukaj w necie i nie tylko z lewej jego strony.
                      • maaax Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 2 29.12.04, 21:25
                        Gdyby Tobie istotnie zalezało, to masz podanych przez yossa szereg linkow,
                        wsród których znajdziesz i wiele informacji historycznych
                        np
                        www.fronda.pl
                        www.wandea.org.plitp
                        tylko trzeba ruszyc t..k i sobie poszukac, leniu!
                        I w tym watku masz taki odnosnik - na koncu
                        • humbak Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 2 29.12.04, 21:30
                          Dziękuję.
        • ratzinger Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 27.12.04, 19:10
          Tak na marginesie kozy z Kosińskiego, to sławetny Kinsey podał liczbę bodajże 10 czy nawet 20 procent amerykańskich młodzieńców, którzy na swoich farmach z bardzo sobie folgowali z czworonogami i drobiem. O ile wiem, to zarzuca się Kinseyowi naginanie faktów ale nawet jak nagiął to to i tak przegięcie.
          Osobiście znam kilku gości, którzy przegięli, tak ze wsi jak i z miasta.
          Nie upraszam się, żeby ten akurat post trafił na forum ale warto być świadomym takich rzeczy.
      • humbak Re: Doskonały artykuł dra Ratajczaka 29.12.04, 20:05
        "warszawsko- krakowskiej elitki moralnej"
        Może mi ktoś wyjaśnić o co tu chodzi? Jakoś nie rozumiem.
    • pereop A propo obiektywizmu 28.12.04, 09:39
      Drodzy słuchacze RM - czy obejrzeliście film Upadek? a jeśli tak to czy był
      obiektywny i zgodny z historią czy nie? jak uważacie?
    • maaax pereop 28.12.04, 18:30
      Rozmowa z tobą jest nudna. Po prostu za mało wiesz. A masz chyba przekonanie,ze
      jest inaczej. Poza tym jestes malo inteligentny, nie chwytasz skrótow
      myslowych, niuansów; masz tez widoczne braki w wiedzy ogólnej. To pewnie
      kwestia wieku i byc moze sie to zmieni. Poczekaj do tego czasu.
      • pereop Re: pereop 29.12.04, 08:07
        maaax napisał:

        > Rozmowa z tobą jest nudna. Po prostu za mało wiesz. A masz chyba przekonanie,ze
        >
        > jest inaczej. Poza tym jestes malo inteligentny, nie chwytasz skrótow
        > myslowych, niuansów;


        Dobry naukowiec jakim niewątpliwie jesteś nie używa skrotów myślowych tylko
        przedstawia swoje poglądy tak aby również przeciwnicy byli w stanie to zrozumieć
        - niestety ani Dr Ratajczak ani ty ani Shanti tego nie potraficie - widać kiedyś
        tak uczono

        masz tez widoczne braki w wiedzy ogólnej. To pewnie
        > kwestia wieku i byc moze sie to zmieni. Poczekaj do tego czasu.

        w waszym przypadku kochani weterani wszelkich nauk niewiele już pomoże - klapki
        na oczach i alleluja i do przodu
    • yossarian18 Komentarz dra Ratajczaka 28.12.04, 22:37
      www.e-upr.org/index/index.php?action=show&object=article&id=7101
      Komentarz dra Ratajczaka:


      Właśnie, po powrocie świątecznym (zakończonym grypą!!!), przeczytałem dyskusję
      na e-upr dotyczącą mego tekstu [chodzi o tekst "Historia w imadle postępu" -
      J.M.].Bardzo ciekawa.
      Jedno sprostowanie. Pan Tokarz zarzuca mi, że uważam się za nosiciela prawdy
      jedynej, natomiast adwersarzy wrzucam do, nazwijmy to, "worka kłamców". Nic
      bardziej błędnego. W kilku tekstach, a to
      w książkach mego autorstwa: "Prawda ponad wszystko" i "Tematy jeszcze bardziej
      niebezpieczne" piszę, iż mam świadomość, że bardzo często mylę się, ale- na
      szczęście- historyk lub publicysta historyczny " nie jest saperem".
      Zresztą i to nie jest prawdą: mnie wysadzili, zatem saperem jestem.
      Oczywiście zrobili to "głosiciele prawdy jedynej", posiadacze
      bondowskiej "licencji na zabijanie". W końcowej fazie dyskusji jeden z Panów
      wymienił mój tekst o Waffen SS. Już nie pamiętam, w którym czasopiśmie się
      ukazał (zapamiętałbym, gdyby mi za niego zapłacono, co, jak zawsze, rzadkie),
      pamiętam natomiast, że wywołał on furię u Pana Antoniego Zambrowskiego
      w "Antysocjalistycznym Mazowszu", który oskarżył mnie , podobnie jak p. Teluk,
      o sympatie pro-nazistowskie. Tymczasem był to zwykły, niemal wyprany z emocji
      tekst- "sine ira et studio".
      ....

      Wszystkim Paniom i Panom z e-upr.org- życzę od serca Najlepszego w Nowym Roku.
      Oby był lepszy od poprzedniego... chociaż wątpię: Nadchodzi "Zyta mit
      Rokita"... Niemniej jednak Do Siego Roku
      Dariusz Ratajczak



      Szczęśliwego Nowego Roku panie Doktorze i niech się Pan nie poddaję, jesteśmy z
      Panem!
    • maaax Dobra strona nt. 29.12.04, 17:09
      www.patriota.pl/?dzial=historia&nr=s1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka