Gość: Ted
IP: *.gorzow.mm.pl
27.12.04, 09:26
Dlaczego tak demokratyczny nasz prezydent chroni p.Ungiera. A w
dzisiejszej "Rzeczpospolitej" okazuje się, że i chroni potomka z rodzinki.
Polecam artykół do przeróbki.
Wygląda na to że Ungiery są nietykalni a Prezydent mówił że mamy
demokrację,ale chyba za jego pałacem.