Dodaj do ulubionych

"Pan Aleksander" fragment ks. Dyplomatyka i łowy

04.01.05, 10:46
Głupi niedźwiedziu! Gdybyś w bagażniku siedział,
Może o twej głupocie lud by się nie zwiedział;
Ale czy to gorzały zwabiła cię wonność,
Czy uczułeś do owsa dojrzałego skłonność (!!!???),
Wylazłeś ty z kuferka i rzekłeś gawiedzi,
Że się w Polszcze za sądu obrazę nie siedzi,
I zaraz na cię Giertych chytre naśle szpiegi,
By poznać z kim popasasz i z kim masz noclegi;
Obserwuj wątek
    • lupus.lupus ks. XIII - konflikty koalicyjne 04.01.05, 11:14
      :)

      "Jak to - parsknął Rokita - do kroćset niedźwiedzi!
      To to niby Pan zabił? co też to Pan bredzi?"
      "Słuchaj no - odparł Kaczor - tu, Panie, nie komisja,
      Tu obława; tu wszystkich weźmiem na świadectwo".
      • basia.basia "Aleksander" 04.01.05, 12:13
        Aleksander mówi do Jolki:

        - Nakręcili film "Aleksander",
        ciebie gra Angelina Jolie -.

        ps
        przepraszam, że ci z Newsweeka nie trzymają
        się konwencji:)
        • lupus.lupus Re: "Aleksander" 04.01.05, 12:15
          :)))
        • witek.bis Re: "Aleksander" 04.01.05, 12:26
          basia.basia napisała:

          > Aleksander mówi do Jolki:
          >
          > - Nakręcili film "Aleksander",
          > ciebie gra Angelina Jolie -.

          Jolka odpowiada Aleksandrowi:
          - Widziałam, widziałam! A ty jak będziesz tyle żłopał, to też marnie skończysz
          w tej bazie Babilon.
        • bush_w_wodzie Re: "Aleksander" 04.01.05, 12:36
          dobre

          a marka u gra pewnie jared leto?

          www.imdb.com/gallery/ss/0346491/Ss/0346491/AXD-9021.jpg?path=pgallery&path_key=Leto,%20Jared
          • witek.bis Re: "Aleksander" 04.01.05, 12:43
            bush_w_wodzie napisał:

            > dobre
            >
            > a marka u gra pewnie jared leto?

            Trudno się dziwić Aleksandrowi. Hefajstion od Jolki młodszy i przystojniejszy.
        • lupus.lupus Re: "Aleksander" 04.01.05, 13:03
          Do grona dyskutujących wchodzi M.Rakowski i mówi:
          -Moi drodzy, mnie gra sam Anthony Hopkins.
          • Gość: t1s Re: "Aleksander" IP: *.acn.waw.pl 04.01.05, 14:49
            A Oleksego to gra Harrison Ford. "Ścigany" w reżyserii Nizińskiego.
            Co prawda Ford nie jest tak przystojny jak Józek, ale też aktor dobry.
            • homosovieticus Re: "Aleksander" 04.01.05, 15:04
              Gość portalu: t1s napisał(a):

              > A Oleksego to gra Harrison Ford. "Ścigany" w reżyserii Nizińskiego.
              > Co prawda Ford nie jest tak przystojny jak Józek, ale też aktor dobry.
              Swoją drogą, bardzo wyjątkowo zrozmumieliście, tow. sekratarzu pierwszy, ten
              film.
              Wy z balkonu, czy też z pierwszego miejsca, które słusznie Wam się należy, w co
              nikt nie wątpi,żeście ten film raczyli oglądać?
              • Gość: t1s Re: "Aleksander" IP: *.acn.waw.pl 04.01.05, 15:10
                homosovieticus napisał:

                > Gość portalu: t1s napisał(a):
                >
                > > A Oleksego to gra Harrison Ford. "Ścigany" w reżyserii Nizińskiego.
                > > Co prawda Ford nie jest tak przystojny jak Józek, ale też aktor dobry.
                > Swoją drogą, bardzo wyjątkowo zrozmumieliście, tow. sekratarzu pierwszy, ten
                > film.
                > Wy z balkonu, czy też z pierwszego miejsca

                Na podłodze pokornie rozpłaszczony przed telewizorem orędzia Józkowego
                słuchałem. Rzekł że niewinny jest.
                • homosovieticus Re: "Aleksander" 04.01.05, 15:52
                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                  > homosovieticus napisał:
                  >
                  > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                  > >
                  > > > A Oleksego to gra Harrison Ford. "Ścigany" w reżyserii Nizińskiego.
                  > > > Co prawda Ford nie jest tak przystojny jak Józek, ale też aktor dob
                  > ry.
                  > > Swoją drogą, bardzo wyjątkowo zrozmumieliście, tow. sekratarzu pierwszy,
                  > ten
                  > > film.
                  > > Wy z balkonu, czy też z pierwszego miejsca
                  >
                  > Na podłodze pokornie rozpłaszczony przed telewizorem orędzia Józkowego
                  > słuchałem. Rzekł że niewinny jest.
                  znaczy się, z podobnego miejsca, oglądalismy i wysłuchiwalismy, tego "męża", ze
                  służby zaprzyjażnionego mocarstwa. Moim zdaniem, dorównuje on , ten mąż,
                  dziewicy z Nowego Orleanu
    • wartburg4 sprostowanie 04.01.05, 13:17
      witek.bis napisał:

      > Głupi niedźwiedziu! Gdybyś w bagażniku siedział,
      > Może o twej głupocie lud by się nie zwiedział;
      > Ale czy to gorzały zwabiła cię wonność,
      > Czy uczułeś do owsa dojrzałego skłonność (!!!???),
      > Wylazłeś ty z kuferka i rzekłeś gawiedzi,
      > Że się w Polszcze za sądu obrazę nie siedzi,
      > I zaraz na cię Giertych chytre naśle szpiegi,
      > By poznać z kim popasasz i z kim masz noclegi;

      : )))))

      Zgłaszam sprostowanie. Głupi niedźwiedź nie wychodził, tylko wchodził do
      bagażnika, co się niestety nie powiodło, bo drzwi były za małe. W swoim
      roztargnieniu uznał, że to on taki wielki jak Guliwer wyrósł i do knajpy
      wepchać się już nie może.

      O białych myszkach przypomniał sobie dopiero nazajutrz. Przeżył szok i traumę,
      co kilka dnie dostaje napadów klaustrofobii na tym punkcie i ukrywa się w
      stanowczo za dużym jak na niego pałacu, w którym głową nie sięga nawet do
      klamki.
      • homosovieticus Re: sprostowanie 04.01.05, 13:34
        Kwacha, nie dlatego należy potępić ,że nie potrafił wleźć do bagażnika - bo
        bagażnik był za mały - ani też dlatego, że do klamki w Pałcu głową nie siega(
        Napoleon też był niskiego wzrostu)ale dlatego ,że jest "miglanc" i jako taki,
        stara się na powierzchni życia publicznego w Polsce, po przemianach
        ustrojowych, utrzymać.
        Służył wszystkim bowiem , ale najmniej Krajowi , w krórym był Prezydentem,
        przez całe, prawie, dwie kadencje.
        Bush go olał, ciepłym moczem, a Putin obśmiał i prawdę rzekł o Prezydencie
        Polski,reszta vipów ma Go po prostu za zero, przebrane za jedynkę.
        Nie licząc Ałganowa.
      • homosovieticus Re: sprostowanie wartburgowe, czyli długi zakret 04.01.05, 19:16
        wartburg4 napisał:

        >
        > Zgłaszam sprostowanie. Głupi niedźwiedź nie wychodził, tylko wchodził do
        > bagażnika, co się niestety nie powiodło, bo drzwi były za małe. W swoim
        > roztargnieniu uznał, że to on taki wielki jak Guliwer wyrósł i do knajpy
        > wepchać się już nie może.
        >
        > O białych myszkach przypomniał sobie dopiero nazajutrz. Przeżył szok i
        traumę,
        > co kilka dnie dostaje napadów klaustrofobii na tym punkcie i ukrywa się w
        > stanowczo za dużym jak na niego pałacu, w którym głową nie sięga nawet do
        > klamki.
        Podobno byłeś na Ukrainie.Ale wrażeniami z nami się nie dzielisz.Dlaczego ?
    • witek.bis Sprawiedliwość Aleksandra wg Arriana 04.01.05, 13:55
      "Niektórzy podają, że do Aleksandra przywołano sofistę Anaksarcha, aby go
      pocieszył. Gdy ten znalazł go leżącego i narzekającego, miał zawołać ze
      śmiechem, iż zapomniał, że dawni mędrcy dlatego przydali Zeusowi boginię
      Sprawiedliwości, aby wszelkie czyny Zeusa uznawane były za zgodne z prawem.
      Toteż czyny wielkiego króla winny być uznane za słuszne, najpierw przez niego
      samego, a potem przez innych. Mową tą pocieszył wprawdzie Aleksandra w danej
      chwili, ale, jak sądzę, wyrządził Aleksandrowi wielkie zło, i to jeszcze
      większe niż to, które już go spotkało, skoro jako mędrzec wyraził pogląd, że
      król nie musi postępować zgodnie z tym, co się powszechnie uważa za słuszne,
      lecz cokolwiek i jakkolwiek uczyni, może uznać to za słuszne."

      Arrian IV 9
      • homosovieticus Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobrze? 04.01.05, 14:04
        A może, w zabawie znaczeń słowami, co innego chciałeś zakomunikować Witku.bis?
        • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 14:14
          homosovieticus napisał:

          > A może, w zabawie znaczeń słowami, co innego chciałeś zakomunikować Witku.bis?

          Ja tak tylko z kronikarskiego obowiązku. Gdzie mnie, prostemu skrybie, do
          wyciągania wniosków, zalecania środków czy komunikowania czegokolwiek.
          • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 14:21
            witek.bis napisał:

            > homosovieticus napisał:
            >
            > > A może, w zabawie znaczeń słowami, co innego chciałeś zakomunikować Witku
            > .bis?
            >
            > Ja tak tylko z kronikarskiego obowiązku. Gdzie mnie, prostemu skrybie, do
            > wyciągania wniosków, zalecania środków czy komunikowania czegokolwiek.
            "Jeśli nie masz niczego do zakomunikowania - to milcz" tak uczyła mnie Matula.
            Wniosek ,że inne mleko Matczyne ssalismy,co jest oczywistym, bośmy nie bracia,
            nie musi uniemożliwiać nam dochodzenie do uzgodnień, co do roli Kwacha. Tak
            kumam to forum.
            • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 14:32
              Ja zaś nie kumam Twojej wypowiedzi matczynym mlekiem płynącej (może jestem za
              mało nassany?). Powtarzam – ja tylko cytuję Flawiusza Arriana, a interpretację
              pozostawiam ewentualnym czytelnikom.
              • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 14:50
                Moja wypowiedź, nie Matczynym mlekiem płynie, jak zechciałeś to barwnie ująć ,
                ale zdrowym rozsądkiem jest wypełniona.Forum Kraj, nie to nie jest forum
                poezji, na którym wrażliwości i bogactwu skojarzeń, zawdzięczać może Autor, że
                znalazł zrozumienie u czytelników.
                Tu należy mówić językiem POTOCZNIE ZROZUMIAŁY, bo to jest forum publicznie, a
                więc polityczne.
                Domniewymam, że rozumiesz doskonale, o czym mówię.
                • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 15:15
                  homosovieticus napisał:

                  > Moja wypowiedź, nie Matczynym mlekiem płynie, jak zechciałeś to barwnie
                  ująć ,
                  > ale zdrowym rozsądkiem jest wypełniona.Forum Kraj, nie to nie jest forum
                  > poezji, na którym wrażliwości i bogactwu skojarzeń, zawdzięczać może Autor,
                  że
                  > znalazł zrozumienie u czytelników.
                  > Tu należy mówić językiem POTOCZNIE ZROZUMIAŁY, bo to jest forum publicznie, a
                  > więc polityczne.
                  > Domniewymam, że rozumiesz doskonale, o czym mówię.

                  Chyba jednak źle "domniewymasz". Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi, ale i nie
                  boleję nad tym za bardzo. Za pouczenie czym jest, a czym nie jest Forum Kraj,
                  serdecznie dziękuję. Wdzięczny też jestem za poinformowanie mnie, jakim
                  językiem należy tu przemawiać, aby hominessovietici zrozumieli. Jednak
                  stawianie znaku równości między tym co publiczne, a tym co polityczne wydaje mi
                  się trochę ryzykowne. Bywalcy domów publicznych mogą zaprotestować.
                  • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 15:46
                    A tak, z ręką na sercu , byłeś kiedykolwiek Witku w porządnym domu publicznym,
                    albo w porzadnej bibliotece?
                    ps
                    Podziękowania przyjąłem. Z niedowierzaniem, w ich uczciwość.
                    • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 15:56
                      homosovieticus napisał:

                      > A tak, z ręką na sercu , byłeś kiedykolwiek Witku w porządnym domu
                      publicznym,
                      >
                      > albo w porzadnej bibliotece?

                      W bibliotete bywałem, w domu publicznym - nie. Do tego przybytku drogi Ci więc
                      nie wskażę :(

                      > ps
                      > Podziękowania przyjąłem. Z niedowierzaniem, w ich uczciwość.

                      Adres biblioteki mogę podać. Po wyjściu z niej człowiek nie myli już uczciwości
                      ze szczerością.




                      • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 16:29
                        witek.bis napisał:

                        > homosovieticus napisał:
                        >
                        > > A tak, z ręką na sercu , byłeś kiedykolwiek Witku w porządnym domu
                        > publicznym,
                        > >
                        > > albo w porzadnej bibliotece?
                        >
                        > W bibliotete bywałem, w domu publicznym - nie. Do tego przybytku drogi Ci
                        więc
                        > nie wskażę :(
                        >
                        > > ps
                        > > Podziękowania przyjąłem. Z niedowierzaniem, w ich uczciwość.
                        >
                        > Adres biblioteki mogę podać. Po wyjściu z niej człowiek nie myli już
                        uczciwości
                        >
                        > ze szczerością.
                        I w ten oto sposob wyszedłem na durnia, a Witek na mądrego.
                        Jakąż łatwa rzeczą jest gonitwa za madrośćią . Podobnie jak za głupotą. Karl
                        Rajmund Popper nie kłanie Ci się, Witku.
                        A szkoda. Boś nie głupim.
                        • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 17:23
                          homosovieticus napisał:
                          > I w ten oto sposob wyszedłem na durnia, a Witek na mądrego.

                          Nic podobnego. Przecież dureń nie znałby drugiego imienia Poppera (ja
                          oczywiście nie znałem).

                          > Jakąż łatwa rzeczą jest gonitwa za madrośćią . Podobnie jak za głupotą. Karl
                          > Rajmund Popper nie kłanie Ci się, Witku.

                          Sens tego fragmentu pozostanie dla mnie niezgłębiony. Pamiętaj, proszę, że masz
                          do czynienia ze zwykłym bywalcem Forum Kraj, do którego trzeba przemawiać
                          prosto i jasno.

                          > A szkoda. Boś nie głupim.

                          "Zbytnioś" łaskawy (albo "zanadtoś" protekcjonalny).
                          • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 17:54
                            Myślę co piszę.
                            Masz talent do układania słów. Proś, o talent myśli. Jesli, to dla Ciebie jest
                            ważne.
                            Kwach, nie dlatego jest "zerem" ,że milczy , ale dlatego, że mówi.
                            • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:19
                              Zaprawdę lotna myśl Twoja niedoścignioną dla mnie pozostaje. Przeto wielce
                              zasmucon, a nadziei wszelkiej na dotrzymanie Ci kroku pozbawion, pola Ci
                              ustępuję i do pustelni odległej pozdążam, by tam w pokorze na dar jasności
                              umysłu oczekiwać.
                          • basia.basia Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:13
                            witek.bis napisał:

                            >
                            > > A szkoda. Boś nie głupim.
                            >
                            > "Zbytnioś" łaskawy (albo "zanadtoś" protekcjonalny).

                            O to, to to:)
                            Homoś właśnie prezentuje swoją najlepszą (inaczej) formę:)
                            • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:23
                              basia.basia napisała:

                              > witek.bis napisał:
                              >
                              > >
                              > > > A szkoda. Boś nie głupim.
                              > >
                              > > "Zbytnioś" łaskawy (albo "zanadtoś" protekcjonalny).
                              >
                              > O to, to to:)
                              > Homoś właśnie prezentuje swoją najlepszą (inaczej) formę:)

                              O Tobie BB, trudno to powiedzieć , ale jakiem gentalman, powiem, że dzisiaj, w
                              tej chwili, jesteś w wyjatkowej formie.Jak Mateja.
                              • Gość: t1s Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr IP: *.acn.waw.pl 04.01.05, 18:39
                                > ale jakiem gentalman

                                Dyplomatyka i łowy. I do tego i do tego maczuga dobra jak widzę.
                                • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:46
                                  Gość portalu: t1s napisał(a):

                                  > > ale jakiem gentalman
                                  >
                                  > Dyplomatyka i łowy. I do tego i do tego maczuga dobra jak widzę.

                                  Jeśli tak widzicie, to pewnie prawdę, o myśli Witka.bis, też widzicie.
                                  No nie ?
                                  • Gość: t1s Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr IP: *.acn.waw.pl 04.01.05, 19:02
                                    Prawdę to ja tylko czytuję.
                                    • basia.basia Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 19:36
                                      Gość portalu: t1s napisał(a):

                                      > Prawdę to ja tylko czytuję.

                                      Zasiadłam na widowni i obserować ring będę:)
                                      Tylko, że jest Was dwóch na jedengo Homosia.
                                      Ciekawam czy jest na tym forum ktoś kto mu
                                      w sukurs przyjdzie?
                                      • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 19:43
                                        Durniowi, pomoc zbyteczną jest.Na forumie, sami mądrzy występują, czego
                                        najlepszym jesteś przykładem, a także szlachetni .Jak w Sejmie.
                                        • basia.basia Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 20:10
                                          homosovieticus napisał:

                                          > Durniowi, pomoc zbyteczną jest.Na forumie, sami mądrzy występują,

                                          czego
                                          > najlepszym jesteś przykładem, a także szlachetni .Jak w Sejmie.

                                          Cóż za wyrafinowana obelga!
                                          Jak myślisz? Bliżej mi do Beger czy Sierakowskiej?
                                          • Gość: t1s Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr IP: *.acn.waw.pl 04.01.05, 20:27
                                            basia.basia napisała:

                                            > homosovieticus napisał:
                                            >
                                            > > Durniowi, pomoc zbyteczną jest.Na forumie, sami mądrzy występują,
                                            >
                                            > czego
                                            > > najlepszym jesteś przykładem, a także szlachetni .Jak w Sejmie.
                                            >
                                            > Cóż za wyrafinowana obelga!
                                            > Jak myślisz? Bliżej mi do Beger czy Sierakowskiej?

                                            Do Rity Hayworth!
                                            • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 23:19
                                              Gość portalu: t1s napisał(a):

                                              > basia.basia napisała:
                                              >
                                              > > homosovieticus napisał:
                                              > >
                                              > > > Durniowi, pomoc zbyteczną jest.Na forumie, sami mądrzy występują,
                                              > >
                                              > > czego
                                              > > > najlepszym jesteś przykładem, a także szlachetni .Jak w Sejmie.
                                              > >
                                              > > Cóż za wyrafinowana obelga!
                                              > > Jak myślisz? Bliżej mi do Beger czy Sierakowskiej?
                                              >
                                              > Do Rity Hayworth!
                                              Biedaczka, też w alkoholizm wpadła.
                                              • basia.basia Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 23:37
                                                homosovieticus napisał:

                                                > >
                                                > > Do Rity Hayworth!
                                                > Biedaczka, też w alkoholizm wpadła.

                                                Słowo daję marian, że mam mocną głowę i alkoholizm
                                                mi nie grozi:)
                                                • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 23:44
                                                  Mocnej głowy jakoś nie zauważyłem.Chyba ,że zupełnie inaczej rozumiemy to
                                                  okreslenie.
                                                  Nie myla się Ci, części ciała?
                                            • basia.basia Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 23:36
                                              Gość portalu: t1s napisał(a):

                                              > basia.basia napisała:
                                              >
                                              > > homosovieticus napisał:
                                              > >
                                              > > > Durniowi, pomoc zbyteczną jest.Na forumie, sami mądrzy występują,
                                              > >
                                              > > czego
                                              > > > najlepszym jesteś przykładem, a także szlachetni .Jak w Sejmie.
                                              > >
                                              > > Cóż za wyrafinowana obelga!
                                              > > Jak myślisz? Bliżej mi do Beger czy Sierakowskiej?
                                              >
                                              > Do Rity Hayworth!

                                              Wow!:)))))))

                                              Niestety, nie jestem ruda:(
                                              Ale muszę powiedzieć, że mi się Twój gust podoba:)
                                              To była jedna z najpiękniejszych kobiet jakie ten
                                              świat widział.
                                              • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 23:46
                                                Jesteś ,piękniejsza!
                                                Przynajmniej dla Nas.
                                      • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 19:54
                                        Durniowi nie potrzeba pomocu.On sam mocarzemjest.Jak to zwykle dureź.
                                      • Gość: t1s Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr IP: *.acn.waw.pl 04.01.05, 20:23
                                        basia.basia napisała:

                                        > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                        >
                                        > > Prawdę to ja tylko czytuję.
                                        >
                                        > Zasiadłam na widowni i obserować ring będę:)
                                        > Tylko, że jest Was dwóch na jedengo Homosia.

                                        Jest jeden na jednego. I mam nadzieję, że Homoś nie uważa inaczej.
                                        Wypycham go jeno na środek ringu, by przestał zajmować się widownią-swoją drogą
                                        biedak chyba gra na wyjeździe?

                                        > Ciekawam czy jest na tym forum ktoś kto mu
                                        > w sukurs przyjdzie?

                                        Nie potrzebuje pomocy, radzi sobie całkiem dobrze.
                                        • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 23:42
                                          Gość portalu: t1s napisał(a):

                                          > basia.basia napisała:
                                          >
                                          > > Gość portalu: t1s napisał(a):
                                          > >
                                          > > > Prawdę to ja tylko czytuję.
                                          > >
                                          > > Zasiadłam na widowni i obserować ring będę:)
                                          > > Tylko, że jest Was dwóch na jedengo Homosia.
                                          >
                                          > Jest jeden na jednego. I mam nadzieję, że Homoś nie uważa inaczej.
                                          > Wypycham go jeno na środek ringu, by przestał zajmować się widownią-swoją
                                          drogą
                                          >
                                          > biedak chyba gra na wyjeździe?
                                          >
                                          > > Ciekawam czy jest na tym forum ktoś kto mu
                                          > > w sukurs przyjdzie?
                                          >
                                          > Nie potrzebuje pomocy, radzi sobie całkiem dobrze.
                                          Łatwo Wam, Sekretarzu , do boju zagrzewać członka, z bykiem
                                          wykastrowanym ,ale piszącym.
                                          Gdytby nie popmoc sąsiadki to jak Sulik bym dał.
                                    • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 19:48
                                      Gość portalu: t1s napisał(a):

                                      > Prawdę to ja tylko czytuję.
                                      A durny homocośtam, stara się ją wyłowić, z morza kłamstw.
                                      tow. pierwszy sekratarzu !
                                      nie przesadzajcię w obronie czci. w imię umiłowania prawdy.
                            • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:26
                              basia.basia napisała:
                              > O to, to to:)
                              > Homoś właśnie prezentuje swoją najlepszą (inaczej) formę:)

                              Ja to mam pecha jak jakiś, nie przymierzając, Siemiątkowski. Jak mi się trafi
                              polemista, to musi być akurat w olimpijskiej formie (albo na dopingu);)
                              Pozdrawiam
                              • basia.basia Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:39
                                witek.bis napisał:

                                > basia.basia napisała:
                                > > O to, to to:)
                                > > Homoś właśnie prezentuje swoją najlepszą (inaczej) formę:)
                                >
                                > Ja to mam pecha jak jakiś, nie przymierzając, Siemiątkowski. Jak mi się trafi
                                > polemista, to musi być akurat w olimpijskiej formie

                                (albo na dopingu - Eris piórem jego wodzi:))))) );)
                                > Pozdrawiam

                                i ja, i życzę by Cię wena nie opuszczała na przekór zawistnikom:)

                                • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:51
                                  Zawiść, jest oznaką głupoty bezgraniczej. Nie bardzo rozumiem, dlaczego za
                                  takiego głupca mnie uważasz BB?
                                  • basia.basia Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 19:31
                                    homosovieticus napisał:

                                    > Zawiść, jest oznaką głupoty bezgraniczej. Nie bardzo rozumiem, dlaczego za
                                    > takiego głupca mnie uważasz BB?

                                    I ja bywam nie wolna od zazdrości a nawet zawiści (aczkolwiek nad wyraz
                                    rzadko:)) ale nie nazwałabym siebie głupią i do tego bezgranicznie:)

                                    A Ty Homosiu nie stosuj tej swojej metody (jak już padasz to wtenczas
                                    o braku swojego rozumu kokieteryjnie opowiadasz), bo obrażasz inteligencję
                                    moją (mniemam, że ją mam):)
                                    • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 19:35
                                      basia.basia napisała:

                                      > homosovieticus napisał:
                                      >
                                      > > Zawiść, jest oznaką głupoty bezgraniczej. Nie bardzo rozumiem, dlaczego z
                                      > a
                                      > > takiego głupca mnie uważasz BB?
                                      >
                                      > I ja bywam nie wolna od zazdrości a nawet zawiści (aczkolwiek nad wyraz
                                      > rzadko:)) ale nie nazwałabym siebie głupią i do tego bezgranicznie:)
                                      >
                                      > A Ty Homosiu nie stosuj tej swojej metody (jak już padasz to wtenczas
                                      > o braku swojego rozumu kokieteryjnie opowiadasz), bo obrażasz inteligencję
                                      > moją (mniemam, że ją mam):)
                                      Prawdę gadasz BB.
                                      Mniemać, to znaczy posiadać.
                              • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:42
                                witek.bis napisał:

                                > basia.basia napisała:
                                > > O to, to to:)
                                > > Homoś właśnie prezentuje swoją najlepszą (inaczej) formę:)
                                >
                                > Ja to mam pecha jak jakiś, nie przymierzając, Siemiątkowski. Jak mi się trafi
                                > polemista, to musi być akurat w olimpijskiej formie (albo na dopingu);)
                                > Pozdrawiam
                                Nie tylko Ty, masz pecha.Jaskiernia również go miał i... zniknął z forum.
                                • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:49
                                  homosovieticus napisał:
                                  > Nie tylko Ty, masz pecha.Jaskiernia również go miał i... zniknął z forum.

                                  No to widzę, żem się doigrał! Chciałem się jakoś dyplomatycznie od tej debaty
                                  wykręcić, ale "nie ma pomiłuj". Los Jaskierni mi pisany, jak amen w pacierzu. I
                                  jak tu nie wierzyć, że "Homoś homini lupus".
                                  • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:53
                                    witek.bis napisał:

                                    > homosovieticus napisał:
                                    > > Nie tylko Ty, masz pecha.Jaskiernia również go miał i... zniknął z forum.
                                    >
                                    > No to widzę, żem się doigrał! Chciałem się jakoś dyplomatycznie od tej debaty
                                    > wykręcić, ale "nie ma pomiłuj". Los Jaskierni mi pisany, jak amen w pacierzu.
                                    I
                                    >
                                    > jak tu nie wierzyć, że "Homoś homini lupus".
                                    Nie jestem pewien, czy witek .bis rozumie co czyta i co sam pisze.
                                    • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 18:58
                                      homosovieticus napisał:
                                      > Nie jestem pewien, czy witek .bis rozumie co czyta i co sam pisze.

                                      Co sam pisze - rozumie. Kiedy zaś czyta Homosia rozumie rzeczywiście niewiele.
                                      • Gość: homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr IP: *.gdynia.mm.pl 04.01.05, 19:08
                                        I tym sie różnimy.Starm się rozumieć innych, ponieważ wiem,że sam sibie
                                        zrozumieć nie potrafie.
                                        Kłaniam się
                                        homo
                                        • witek.bis Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 19:17
                                          Gość portalu: homosovieticus napisał(a):

                                          > I tym sie różnimy.Starm się rozumieć innych, ponieważ wiem,że sam sibie
                                          > zrozumieć nie potrafie.
                                          > Kłaniam się
                                          > homo

                                          Rzeczywiście trochę się różnimy. Ja staram się zrozumieć siebie, bo bez tego
                                          nijak nie będę w stanie rozumieć innych.
                                          Odkłaniam się
                                          witek
                                          • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 19:26
                                            "Bez rozumienia innych, nie sposób rozumieć siebie."
                                            tak brzmi jedno z praw homo.
                                            Wydaje się ,że takie właśnie prawo (zalecenie) stworzyło wiedzę o Nas samych.
                                            Innne, szkoły ukończyliśmy, witku.bis, najwidoczniej. Ważne jednak ,że
                                            szkoły ,a nie kursy "inteligencji" forumowej.
                                            • Gość: elle Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 20:00
                                              ja jednak dałabym to w odwrotnej kolejności, homosovietikusie. Nie wydaje się
                                              to Panu bardziej logiczne?
                                              • homosovieticus Re: Czyli w mordę i epiczmęntem Go? Rozumiem dobr 04.01.05, 20:02
                                                Nie.
    • witek.bis Obyczaje świąteczne w Dużym Pałacu 04.01.05, 14:04
      „Aleksander złożył tamże również ofiary Dionizosowi i urządził libację wspólnie
      ze swymi towarzyszami. Niektórzy podają i to, o ile to jest w ogóle
      prawdopodobne, że wielu znakomitych Macedończyków z jego otoczenia wieńcząc się
      bluszczem i wzywając boga popadło w natchnienie dionizyjskie i zaczęło szaleć z
      radości i urządzać orgie.”

      Arrian V 2
    • Gość: elle witek.bis,.)))))))) IP: *.inet.biz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 16:32
      • basia.basia Re: witek.bis,.)))))))) 04.01.05, 18:06
        Dobry jest, no nie?:)
        My go tu dobrze znamy a Ty możesz w wolnych chwilach
        poczytać inne "utwory" Witka z wątku jn.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=9346918
        • homosovieticus Re: witek.bis,.)))))))) 04.01.05, 18:10
          Dobra jest.Pisze cm myśli.
          I śmiesznie jest.
          I o to chodzi.Więcej śmiechu i śliwowicy.
    • Gość: krakus cytat z dodatkiem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.01.05, 20:03
      "Leżąc w słoneczny dzień czerwcowy na leśnej polanie poeta zerwał się nagle i
      zaczął klaskać w dłonie, wołając: „Brawo! brawo! Autor!” Pochyliły się trawy,
      pochyliły wierzchołki drzew, pochyliły się w dali kłośne łany. Poeta zaś poczuł
      w sobie okrzyk rozkazujący: „bis!” – i zasiadł do tworzenia". (koniec cytatu).
      A wszystkie okoliczne skrzaty, krasnale, konusy, elfy, nimfy bagienne, rusałki,
      tudzież inne człekopodobne zbiegły się zewsząd i rozsiadły dookoła w niemym
      zachwycie.
      • homosovieticus Re: cytat z dodatkiem bzdury nieprawdopodobnej 04.01.05, 23:21
        pewnie od Jasinskiego?
        • Gość: krakus też cytat IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.01.05, 01:34
          Chłopie, czy Ty zawsze, nawet jak nie masz absolutnie nic do powiedzenia (a tak
          jest nagminnie), musisz ubierać ten fakt w słowa?
          • wartburg4 uchylmy czoła 05.01.05, 11:35
            Gość portalu: krakus napisał(a):

            > Chłopie, czy Ty zawsze, nawet jak nie masz absolutnie nic do powiedzenia (a
            tak
            >
            > jest nagminnie), musisz ubierać ten fakt w słowa?

            Oj, musi. Nim siły jakieś mroczne i niepojęte kierują, którym wyrwać by się
            rad był w krótkich chwilach otrzeźwienia, ale nie może. Musi. Jak Peter Lorre
            w "M", który dziewczynki małe dusił, bo musiał. Najpierw kupował balonik albo
            lizak, a potem ciagnął do bramy i dusił. To było silniejsze od niego. Nie
            chciał, ale musiał. Kochał te maleństwa czyste i delikatne, ale dusił je, bo
            inaczej nie umiał.

            Uchylmy czoła przed TĄ TRAGEDIĄ....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka