Dodaj do ulubionych

pielegniarz ZESPOLU REANIMACYJNEGO

11.01.05, 00:07
" Po Strzyzawie byl trefny renault ?

S P R A W A P I E L E G N I A R Z A "


Przy okazji przegladania akt reporter Dziennika natrafil na inna sprawe
pielegniarza Leszka S. Wraz z mechanikiem Jackiem P. zamieszany byl w kradziez
zaparkowanego przy ul. Galla Anonima renaulta busa.
Jacka P. uzano winnym tego,ze 22 grudnia 1997 r nabyl od nieustalonych osob
renaulta busa wartosci 25 tysiecy zlotych.Leszek S. skazany zostal za pomoc w
ukryciu samochodu.PO kradziezy tablice niemieckie zamieniono na polskie z
wojewodztwa torunskiego.Wedlug prokuratury zlodzieje ( niekoniecznie
oskarzeni)
POJECHALI RENAULTEM DO Jana K. mieszkajacego w GMINIE SICIENKO,ktory zgodzil
sie go przechowac.Jan K. nie wiedzial nic o kradziezy.Pozniej rozmontowywano
woz na czesci.W rece policji wpadli Jacek P. i Leszek S. NIe przyznali sie do
winy.Powiedzieli,ze kupili pojazd od nie ustalonych osob - BEZ UMOWY I
DOKUMENTOW. Prokuratura nie byla w stanie obronic tezy o dokonaniu kradziezy.
Uznala jednak,ze oskarzeni : POWINNI BYLI I MOGLI PRZYPUSZCZAC, NA PODSTAWIE
OKOLICZNOSCI TOWARZYSZACYCH, ZE SAMOCHOD TEN POCHODZI Z KRADZIEZY.
Sad skazal Jacka P. i Leszka S. na jeden rok pozbawienia wolnosci,zawieszajac
im warunkowo wykonanie kary na dwa lata.Wymierzono im tez grzywne w wysokosci
po 1000 zlotych.Aby bylo smieszniej,oskarzeni sami poprosili o wymierzenie
takiej kary,na co Temida przystala.
Apelacje os takiego wyroku wniosl prokurator,zarzucajac sadowi OBRAZE
PRZEPISOW
POSTEPOWANIA.Wskazal na fakt przychylenia sie sadu do wnioskow oskarzonych
o wydanie wyroku skazujacego bez przeprowadzenia postepowania dowodowego i
uznanie ich winnymi popelnienia wystepku.Podczas gdy okolicznosci popelnienia
przestepstwa budzily watpliwosci,a sad nie uzyskal od pokrzywdzonego
wymaganej
zgody na takie zalatwienie sprawy.Ustawowe zagrozenie zarzucanego wystepku
przewiduje zagrozenie kara od roku do 10 lat pozbawienia wolnosci.

9 grudnia 1998 roku Sad Wojewodzki w Bydgoszczy uchylil wyrok Sadu Rejonowego
z
14 pazdziernika,przekazujac mu sprawe do ponownego rozpatrzenia

MAREK WECKERT "
Obserwuj wątek
    • radca pijanstwo na dyzurze 11.01.05, 00:15
      Pielegniarz Pogotowia Ratunkowego -Fordon LECH S. uciekajac wraz z zaloga przed
      poscigiem policji - w celu przebadania zalogi na trzezwosc , ukryl sie w stacji
      pogotowia .W zamian niego wyslany zostal inny sanitariusz - by wypelnil czero-
      osobowy zespol i zmylil policje - WOJCIECH M.

      Nie udal sie na BADANIE TRZEZWOSCI - tak jak i pijany lekarz wojskowy.
      Gdy wreszcie wykryto oszustwo na badaniach trzezwosci i policja postanowila
      dokonac badan w samej stacji pogotowia ratunkowego - okazalo sie,ze
      TRZYKROTNE BADANIE ALKOTESTEM " 7410" - wykazalo o godz: 6:45 - 0,86 promila !
      Czyli 4,5 godziny od powrotu ze STRZYZAWY - mial jeszcze 0,86 promila !!!

      radca

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka