Dodaj do ulubionych

POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA

31.01.05, 13:55
I Dziekuje mu za to.

szpikulec1
Obserwuj wątek
    • Gość: Handy Rozumiem cię! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:00
      Wy, esbeki, wreszcie będziecie mogli spać spokojnie. Rzucicie na pożarcie
      opinii społecznej swoje ofiary, a sami przycupniecie w kąciku....
      • szpikulec1 Nic nie rozumiesz 31.01.05, 14:13
        Trzesiesz dupa razem z GW. Przemysl dzialania Wildsteina na spokojnie, i nie
        boj sie o nic jak masz czyste sumienie.

        szpikulec
        • Gość: Handy Tak, tak.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:17
          Oczywiście, oczywiście. Tylko dlaczego tak bardzo cieszą się wszyscy funkcyjni
          aparatu SB i partii? Znam takiego jednego, aż podskakuje z radości, i każdemu
          napotkanemu opowiada jak to cała opozycja to sprzedawczyki.
          > i nie
          > boj sie o nic jak masz czyste sumienie.
          Aha, czyli niewinni nie muszą się o nic martwić - przecież nikt ich nie pomówi,
          prawda?
          Coś ci nie wierzę.

          • Gość: michal Re: Tak, tak.... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 14:29
            Aha, czyli niewinni nie muszą się o nic martwić - przecież nikt ich nie pomówi,
            >
            > prawda?
            > Coś ci nie wierzę

            Piszesz tak jakby wczesniej nie bylo pomowien. Wlasnie tajnosc archiwow
            esbeckich sprzyja pomowieniom, tworzeniu falszywek itp, z czego obficie
            korzystali osobnicy w rodzaju Urbana. Wildstein przyspieszyl swoim zagraniem
            proces ujawniania teczek. Ludzie z czystym sumieniem, bedacy z jakichs wzgledow
            przedmiotem zainteresowania SB, popra teraz pomysl odtajnienia archiwow.
            • Gość: Handy A jednak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:37
              Archiwa SB to nie są archiwa sądowe! Przecież zainteresowani nie mieli wglądu i
              kontroli nad tym co SB o nich wypisywało!
              Pomysł, aby ujawnić wszystko hurtem, a niewinni jakoś się wybronią, przypomina
              słynne "zabijcie wszystkich, Bóg rozpozna swoich".
              Esbeki mają mnóstwo zabawy. Miło popatrzeć jak te przemądrzałe profesorki,
              KORniki paskudne, wiją się i tłumaczą...... Zresztą podejrzewam, że część
              naszych forumowych fanów pana Wildsteina to właśnie takie towarzystwo.
              • Gość: michal Re: A jednak... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 14:54
                Esbecy maja zabawe od wielu lat. Ujawnienie archiwow zakonczy ta zabawe,
                szantaze, falszywki itd., pokaze metody dzialania esbecji. A niewinni
                rzeczywiscie sie wybronia. Przed powstaniem IPN nie mieli takiej mozliwosci.
                Przypomnij sobie ilu porzadnym ludziom zarzucano wspolprace z SB.
                • Gość: michal p.s. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 31.01.05, 15:00
                  www.czuma.pl/public/agentura/
                  Proponuje sobie poczytac o p. Daszucie. Wspaniala postac, amator wycieczek
                  zagranicznych. Zapewne ta gnida cieszyla sie do tej pory dobra opinia jako
                  biznesmen. Zobacz tez na p. Prandote, ktory w prasie wypowiada sie przeciw
                  lustracji. Powody sa oczywiste. A potem znow sie zastanow, czy nalezy bronic
                  dostepu do teczek.
                • Gość: Handy Re: A jednak... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:03
                  > A niewinni
                  > rzeczywiscie sie wybronia.
                  Ciekawe jak? Dadzą słowo honoru? Na kolanach wybłagają byłego esbeka, żeby
                  potwierdził, że nie donosili?
                  A ile będzie przypadków niemożności ustalenia prawdy? Czy wtedy domniemanie
                  niewinności wystarczy?
                  Obawiam się, że jesteś optymistą. Z mojej długoletniej znajomości ludzkiej
                  natury wynika, że rzecz skończy się fatalnie. Kac moralny będzie powszechny...
                  • ponury.zniwiarz Re: A jednak... 01.02.05, 10:50
                    Gość portalu: Handy napisał(a):

                    > > A niewinni
                    > > rzeczywiscie sie wybronia.
                    > Ciekawe jak? Dadzą słowo honoru? Na kolanach wybłagają byłego esbeka, żeby
                    > potwierdził, że nie donosili?
                    > A ile będzie przypadków niemożności ustalenia prawdy? Czy wtedy domniemanie
                    > niewinności wystarczy?
                    > Obawiam się, że jesteś optymistą. Z mojej długoletniej znajomości ludzkiej
                    > natury wynika, że rzecz skończy się fatalnie. Kac moralny będzie powszechny...

                    nic nie szkodzi, idzmy dalej, trzeba skonczyc z ta skorupa przeszlosci.
                    koszty sa mniej istotne, wazny jest cel.
                    na razie tylko jest ogolne marudzenie i straszenie.
                    jakos nie slysze zeby ktos kogos linczowal.
                    spokojnie i rzeczowo, mniej piany.
                    porzadki, bo syf w tej naszej Polsce az po szyje juz.
            • Gość: Czarny ;-) Re: Tak, tak.... IP: *.access.telenet.be 31.01.05, 17:52
              Gość portalu: michal napisał(a):

              >
              > , popra teraz pomysl odtajnienia archiwow.

              Po wczesniejszym sprawdzeniu, czy ich nazwisko nie znajduje sie na liscie?

        • Gość: Czarny ;-) Re: Nic nie rozumiesz IP: *.access.telenet.be 31.01.05, 14:18
          szpikulec1 napisał:

          > Trzesiesz dupa razem z GW. Przemysl dzialania Wildsteina na spokojnie,

          Szkoda, ze nie dales mu tej zlotej rady zanim zabral sie do dzialania.
        • Gość: króliczek Każdy polski obywatel popiera red. Wildsteina. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 14:47
          Dziękujemy Redaktorze. Funkcjonariuszom Kublik i Czuchnowskiemu dziękujemy za
          nagłośnienie sprawy. Im głośniej, tym lepiej.
          • Gość: !!! nie każdy (n/txt) IP: *.chello.pl 02.02.05, 13:29
    • basia.basia Re: POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA 31.01.05, 14:00
      szpikulec1 napisał:

      > I Dziekuje mu za to.
      >
      > szpikulec1

      Ja też. Zwłaszcza, że jest coraz więcej argumentów za tym,
      że słusznie postąpił. A oto co powiedział na koniec dzisiejszego
      wywiadu u Olejnik prof. Paszkowski:

      "Monika Olejnik: Wczoraj mecenas Bednarkiewicz powiedział w programie Jacka
      Żakowskiego, że podjął by się obrony osoby, która znalazła się na tej liście,
      jeżeli ta osoba by wystąpiła w procesie przeciwko IPN-owi.

      Andrzej Paczkowski: Ja nie jestem prawnikiem, więc trudno mi powiedzieć, jakie
      tu jest funkcjonowanie. Problem nie polega na tym, że Bronisław Wildstein to
      skopiował, tylko, że w ogóle tego rodzaju pomoc archiwalna istnieje. No, ale ta
      osoba powinna przede wszystkim wystąpić przeciwko Służbie Bezpieczeństwa, że ją
      próbowała werbować i założyła jej teczkę i nie zniszczyła tej teczki.

      Monika Olejnik: Ale zaskoczony był pan, panie profesorze, że można wynieść ten
      inwentarz ?

      Andrzej Paczkowski: No zaskoczony byłem tym pomysłem, bo ja rozumuję kategoriami
      racjonalnymi jako badacz, rozumiem także dziennikarzy śledczych, którzy
      poszukują informacji na temat jakiejś osoby, czy jakiegoś wydarzenia czy coś i
      po prostu korzysta się wtedy ze wszystkiego, co się da – z bibliotek, z
      archiwów, z wycinków. No ale nie wynosi się rzeczy z czyjegoś domu, bez pytania
      gospodarza o zgodę, po prostu.

      Monika Olejnik: Dziękuję bardzo, gościem Radia Zet był prof. Andrzej Paczkowski."




      • fryderyk.moreau Re: POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA 31.01.05, 14:23
        czyli Twoim zdaniem wypowiedź Paczkowskiego była pochwałą postępowania
        Wildsteina?
      • jak.babcie.kocham Re: POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA 01.02.05, 10:31
        Basiu, nie ośmieszaj się. Wszędzie wklejasz fragment wywiadu Paczkowskiego,
        jakby można tam było znaleźć cokolwiek na obronę Wildsteina. A jest dokładnie
        odwrotnie. Paczkowski należy do tych historyków z IPN, którzy najostrzej
        Wildsteina krytykują. Robi to także w zacytowanym fragmentcie wywiadu, bo słów
        "No ale nie wynosi się rzeczy z czyjegoś domu, bez pytaniagospodarza o zgodę, po
        prostu" nie można chyba nazwać pochwałą tego postępowania.

        Sprytnie pominęłaś (i nie podałaś linku do całości) tę część wywiadu, w której
        Paczkowski mówi dobitnie, że Wildstein nie powinien był tak robić.

        Andrzej Paczkowski: Ja bym to nazwał, że jest to działanie w złej wierze,
        chociaż przykryte dobrymi słowami. Bronisław Wildstein tłumaczy, że on chciał
        umożliwić kolegom dziennikarzom, szybszy dostęp do materiałów znajdujących się w
        IPN-ie, ale przecież to nie jest tak, że Bronek Wildstein znajdzie sobie jakąś
        sygnaturę, zadzwoni do IPN-u, a prezes Kieres w bamboszach przyleci i teczkę mu
        do domu przyniesie. Ten dziennikarz musi pójść do IPN-u, złożyć odpowiedni
        formularz, wypełnić rewers, oddać go w ręce archiwistów i poczekać zanim ta
        taczka zostanie odnaleziona, dotransportowana do czytelni w wtedy będzie mógł ją
        przeczytać. Nie jest więc to de facto żądne ułatwienie, natomiast jest to
        pójście na taką absolutną łatwiznę rozliczeniową. Rzekomo rozliczeniową, bo
        jeśli się przyjrzy dokładnie tym wszystkim spisom, które tam są, moje takie
        wrażenie – bardzo naskórkowe, bo ja w innych celach te spisy przeglądam – ale
        odnoszę takie wrażenie, że cała koncepcja, że okrągły stół, był zmową agentów z
        oficerami prowadzącymi, po przeczytaniu tego spisu po prostu się załamie.

        Monika Olejnik: Dobrze, ale panie profesorze, czy Bronisław Wildstein miał prawo
        skopiować te listę, miał prawo ją wynieść ?

        Andrzej Paczkowski: No, to nie jest tajny dokument, wobec tego każdy może z
        niego skorzystać, oczywiście może sobie odpisywać z niego. Natomiast ja sądzę,
        że to jest taka kwestia takiej dziennikarskiej, historycznej, czy w ogóle
        ludzkiej uczciwości. Przychodzę do kogoś do domu, gdzie leży coś, co mnie
        interesuje, to najpierw się pytam, czy ja mogę to pożyczyć. Jeżeli będzie
        odpowiedź, że nie możesz, to ktoś, kto idzie par force, po prostu wyniesie to.



        Więc jak juz chcesz bronić Wildsteina, to rób to w bardziej inteligentny sposób.
        • jak.babcie.kocham Re: POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA 01.02.05, 10:33
          A cały wywiad Paczkowskiego dla "Zetki" jest
          tu:www.radiozet.com.pl/rozmowy_gosc.html?wid=6594127
        • szpikulec1 Popieraj Wildsteina, 01.02.05, 10:35
          tak jak babcie kochasz.Mozesz inteligentnie, lub nie. Do Ciebie nalezy wybor.
          Najwazniejsze zebys go bronila.

          Bron BRONKA bo jest nagonka
        • Gość: antybydle baśka.baśka!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.05, 10:41
          ty świńska oszustko!. Zreszta nie jestem zaskoczony, zawsze cie o to
          podejrzewałem.
    • Gość: Por. UB Jajec JA TEZ POPIERAM IP: 192.38.163.* 31.01.05, 14:21
      TO JE TO!
    • Gość: jack Re: POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 31.01.05, 14:22
      Ja tez. I nie dziwie sie, ze wlasnie Wildstein, jeden z najbardziej
      zaangazowanych polityczne i spolecznie dzennikarzy zrobil to.
      Gdyby nie on, zrobilby to inny dziennikarz.
      Byloby dobrze, gdyby obok dzialalnosci IPN rownolegle kompletowali i pokazywali
      dokumenty w internecie.
      • grubakrecha Re: POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA 31.01.05, 14:43
        Panie Wildstein, chwała panu za to co pan zrobił, ale teraz niech pan się
        lepiej chowa przed zemstą "różowych".
    • bush_w_wodzie jakie barbarzynstwo? 31.01.05, 14:59
      skopiowal katalog (ponoc publicznie dostepny) i rozeslal dziennikarzom ktorzy
      maja z mocy ustawy prawo dostepu nie tylko do tego katalogu ale i do teczek

      argument ze "wyniosl nie swoje" jest nie na miejscu w przypadku instytutu
      uzytecznosci publicznej i publicznie dostepnych danych

      gdzie jest problem?
      • Gość: krakus Re: jakie barbarzynstwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 15:32
        Skoro to takie oczywiste i niewinne (formalnie tak), no to po co w ogóle robił?
        Żeby ułatwić życie kolegom dziennikarzom, ktorych kocha, lubi i szanuje?
        • bush_w_wodzie Re: jakie barbarzynstwo? 31.01.05, 15:47
          Gość portalu: krakus napisał(a):

          > Skoro to takie oczywiste i niewinne (formalnie tak), no to po co w ogóle robił?

          mysle ze po to zeby zdynamizowac prace dziennikarzy. 240 tysiecy nazwisk to
          sporo na jednego wildsteina warto wiec podzielic sie robota - tj sprawdzaniem
          korzeni osob apirujacych do stanowisk publicznych lub niektorych prominentnych
          biznesmenow


          • Gość: krakus Re: jakie barbarzynstwo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.01.05, 17:45
            Czyli przyśpieszyć lustrację.
      • Gość: antybydle panie bush IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.05, 10:44
        to niech pan podpieprzy z muzeum "damę z łasiczką" - przeciez to też dobro
        publiczne ogólnie dostępne - w czym problem?
    • szpikulec1 Panie Bronislawie Wildstein 01.02.05, 10:13
      Lawina nienawisci skierowana w Pana strone ze strony GW, jak i srodowisk
      zwiazanych z nia jest ogromna.Wierze tak jak i Pan, ze tpo ostatnie podrygi,
      zdychajacej post-komuny.
      Damy rade, jak to mawia jeden z zacnych forumowiczow, i nie tylko On.

      pzdr
      szpikulec
      • jak.babcie.kocham Re: Panie Bronislawie Wildstein 01.02.05, 10:36
        Prześledź sobie wypowiedzi Wildsteina na temat Gazety Wyborczej z ostatnich lat
        to zrozumiesz co to jest "Lawina nienawisci".
        • szpikulec1 Re: Panie Bronislawie Wildstein 01.02.05, 10:40
          A jak inaczej mozna pisac o gazecie ? Bronek pisal prawde. Walka dobra ze zlem:)
      • dr.krisk Mylisz się. 01.02.05, 10:39
        Nie bierzesz pod uwagę, że kogoś może postępek pana Wildsteina brzydzić z
        powodów etycznych.
        Przykro mi, ale nie mogę zaakceptować takich metod postępowania z ludźmi.
        Staromodne wychowanie mi na to nie pozwala.
        KrisK
        • szpikulec1 Re: Mylisz się. 01.02.05, 10:41
          Rozumiem Twoje zasady, moralnosc.
          Ale. Nie zapominajmy ze to akt dziennikarza. Taki jego zawod i metody
          dzialania, nigdy nie moralne do konca, tak jak politykow.
          • Gość: antybydle Re: Mylisz się. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.05, 10:47
            czyli tak zwana podwójna moralnośc jest ok? Jeden może postepowac niemoralnie i
            nieuczciwie i - spoko a drugiemu nie wolno bo nie jest dziennikarzem czy
            politykiem? Ciekawe rozumowanie.
          • jak.babcie.kocham Re: Mylisz się. 01.02.05, 10:47
            szpikulec1 napisał:

            > Rozumiem Twoje zasady, moralnosc.
            > Ale. Nie zapominajmy ze to akt dziennikarza. Taki jego zawod i metody
            > dzialania, nigdy nie moralne do konca, tak jak politykow.

            Zasady moralności obowiązują wszystkich, także, a może przede wszystkim
            polityków i dziennikarzy, bo oni wywierają ogromny wpływ na życie publiczne i
            kształtują opinie społeczeństwa.
          • flora1 Re: Również popieram B.W. 01.02.05, 10:47
            i dziwię się, że radakcja Rzeczpospolitej tak postąpiła, nie mieli odwagi
            bronić jednego ze swoich najlepszych publicystów, który miał rację, a że miał
            rację to historia pokaże.
          • dr.krisk Niestety... 01.02.05, 10:49
            Uważam, że ludzie powinni zachowywać się przyzwoicie.
            Niezależnie od tego, czy sa hydraulikami, dziennikarzami, czy politykami.
            I tyle.
            KrisK
        • ponury.zniwiarz Re: Mylisz się. 01.02.05, 10:46
          dr.krisk napisał:

          > Nie bierzesz pod uwagę, że kogoś może postępek pana Wildsteina brzydzić z
          > powodów etycznych.
          > Przykro mi, ale nie mogę zaakceptować takich metod postępowania z ludźmi.
          > Staromodne wychowanie mi na to nie pozwala.
          > KrisK


          moralnoscia z esbecja nie wygrasz choc zssady Twoje sa godne nasladowania.
          • dr.krisk Kwestia smaku..... 01.02.05, 10:53
            > moralnoscia z esbecja nie wygrasz choc zssady Twoje sa godne nasladowania
            Zastanawiam się, ile warta jest "wygrana" osiągnięta w podły sposób. Nawet
            jeżeli dotknęła osoby winne.
            Czy w ten sposób nie kontynuujemy ich parszywego "dzieła"?
            • szpikulec1 Re: Kwestia smaku..... 01.02.05, 10:56
              Wszyscy "jestesmy" na tej liscie !
              WSZYSCY, bylismy, spalono wieksza czesc archiwum.Taki to byl aparat wladzy.
              Wszyscy jestesmy ofiarami SB.
              Wszyscy dzisiaj nazywamy sie BRONISLAW WILDSTEIN.

              serdecznie pozdrawiam
        • Gość: Gęba-mgr Re: Mylisz się. IP: *.am.poznan.pl 01.02.05, 10:52
          dr.krisK podobnie jak sam prof niejaki Nałęcz ! brzydzi się listą Wildsteina ,
          zapomina nasz kochany doktorek powiedzieć , ze brzydzi go postępowanie IPNu i
          kolegium na czele z niejakim Kieresem, którzy stworzyli zamiast listy ofiar
          ubeckich !!!!!!!!!!listę katów oprawców i ich ofiar ! Powiada , przykro mu ale
          takich metod postepowania nie może zakceptować bo nie pozwalają mu na to jego
          staromodne zasady etyczne!On nawet jest na tyle staromodny,ze wini nie tego co
          taką listę za pieniądzę wszystkich polskich podatników storzył tylko tego co to
          mu uzmysłowił !
          Prawda, ze KrisK to etyk pełną gębą !
          • dr.krisk Zapewne masz rację.. 01.02.05, 10:58
            .. ale nie mogę sie przemóc.
            Brzydzę się i tyle.
            Nic na to nie poradzę.
            KrisK
            • Gość: Obrzydzony Re: Zapewne masz rację.. IP: *.am.poznan.pl 01.02.05, 11:04
              rozumiem ,ze brzydzisz się Kieresem, Kolegium IPNu , czyż nie drogi dr esteto ?
              • dr.krisk Estetyka nie ma tu nic do rzeczy. 01.02.05, 11:11
                > rozumiem ,ze brzydzisz się Kieresem, Kolegium IPNu , czyż nie drogi dr
                > esteto ?
                Mylisz pojęcia. Estetyka dotyczy zupełnie innych spraw.
        • indris Jesteś pierwszy... 01.02.05, 10:58
          ...z potępiających Wildsteina, co do których mogę przypuszczać, że działają z
          pobudek etycznych. Innych, wypowiadających się publicznie przeciw Wildsteinowi,
          raczej o takie motywacje nie posądzam. Nie posądzam o nie równiez wielu
          wypowiadających się za Wildsteinem (np. ludzi z "Wprost").
          • dr.krisk Re: Jesteś pierwszy... 01.02.05, 11:08
            Jakoś mi ten sposób postępowania nie leży. I choć bardzo nie lubię profesor
            Staniszkis (uważam ją za przemądrzałą, nudną babę), to autentycznie jej
            współczuję - znajdować się na tej samej liście co rozmaite pospolite kanalie...
            Zupełnie nie przekonuje mnie bagatelizujące stwierdzenie, że niektórzy na tej
            liście sa niewinni. I że powinni spać spokojnie.
            Należy przede wszystkim chronić ludzi niewinnych - są po prostu bardziej cenni
            od kanalii.
            • Gość: Tak Re: Jesteś pierwszy... IP: *.am.poznan.pl 01.02.05, 15:11
              Najbardziej trzeba chronić pokrzywdzonych !!! Niewinni nie mają się czego
              obawiać !
    • ponury.zniwiarz Re: POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA 01.02.05, 10:45
      szpikulec1 napisał:

      > I Dziekuje mu za to.
      >
      > szpikulec1

      i jest nas wiecej!
      pozdrawiam
    • Gość: LdeA Re: POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA IP: *.crowley.pl 01.02.05, 10:55
      Bronek trzymaj się!
      • olany_klient Re: Bronek! jesteśmy z tobą! 01.02.05, 13:41
        run Bronek, run!
    • Gość: dunczyk Bronek 100 LAT!!! IP: 192.38.163.* 01.02.05, 13:44
    • szpikulec1 jakiś ruch był potrzebny 01.02.05, 17:25
      Wałęsa o "liście Wildsteina": jakiś ruch był potrzebny

      wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?kat=1342&wid=6601513&redId=172206869841ffacc0b6b0f&redTs=1107274944&_err=1&ticke
      t=34165606777625364GI%2FzS1lrtN cRTEtTm6Wak8guznHOx8vb6E4%
      2F68utSapGkoEnCOuYabC57Sug7iCpN xRRI%2FkU8%
      2BKmqBTt93DGVZlxbfABaVRjG6gNgtz LEZLnjPavo5JfkWf9rXjsBiH
    • szpikulec1 Zdaniem opolskich opozycjonistów ten przypadek 02.02.05, 09:11

      "Zdaniem opolskich opozycjonistów ten przypadek świadczy o tym, że teczki
      esbeckie trzeba ujawnić. - Ale nie wybiórczo, bo to będzie gra teczkami. "

      serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,2524412.html
    • anonim_ka Re: POPIERAM "BARBARZYNSTWO" WILDSTEINA 02.02.05, 09:32
      Panie Wildstein. Moje uznanie.
    • Gość: ??? [...] IP: 67.150.69.* 02.02.05, 10:15
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka