Gość: Pulbek
IP: *.dcs.ed.ac.uk
03.06.02, 12:19
Witam,
Przyjelo sie uwazac ze mechanizmy wolnorynkowe prosciej
i skuteczniej rozwiazuja wszystkie sprawy niz
regulacja.
Faktycznie wolny rynek jest zwykle dobrym rozwiazaniem
(wystarczy spojrzec o ile lepiej radza sobie ekonomie
wolnorynkowe od centralnie planowanych). Ale nie
zawsze. Chce podac kilka przykladow kiedy jest na
odwrot.
1. Standardy i normy. Wolny rynek nie jest w stanie
ustalic standardow technicznych. Przyklad: telefonia
komorkowa w USA i w Europie. Wprowadzajac komorki
Europa kazala wszystkim producentom uzywac technologii
GSM. W USA wierzono ze wolny rynek zalatwi sprawe i sam
wybierze najlepsze rozwiazanie. Kazdy mogl robic jak
chcial. Skutek: w Europie komorki dzialaja doskonale,
a w Stanach - nie. Dziala tam bezsensowna konkurencja
miedzy rownorzednymi rozwiazaniami.
2. Niszczenie zasobow. Przyklad: wieloryby. Teoretycy
wolnego rynku twierdza ze wolny rynek nie moze
zniszczyc zadnego gatunku: kiedy zabije sie juz
prawie wszystkie osobniki, to jest ich tak malo ze
dalsze zabijanie jest nieoplacalne i odchodzi sie od
niego. Przyklad wielorybow grenlandzkich dowodzi ze tak
nie jest. W XIX w. wybito je prawie wszystkie i
populacja z pewnoscia by nie przetrwala gdyby nie
zabroniono polowow.
3. Ochrona srodowiska. Wolny rynek nie jest w stanie
zadbac o srodowisko naturalne. Dzisiejszy ped do
ekologicznosci to wynik presji opinii publicznej, a w
konsekwencji zasluga edukacji i NGOsow, czyli
mechanizmow spoza wolnego rynku.
Protokol z Kytoto to proba wprowadzenia mechanizmow
wolnorynkowych do ekologii. Jesli sie uda - brawo. Ale
tak czy inaczej pierwszy krok to regulacja (wlasnie tym
protokolem).
4. Konkurencja. Wbrew pozorom wolny rynek ma klopoty z
utrzymaniem konkurencji. Objaw: potrzeba istnienia
wszelkich ustaw antytrustowych, urzedow
antymonopolowych i innych regulacji.
5. Stabilnosc. Faktycznie system nie regulowany wydaje
sie stabilny (vide natura), ale jest to stabilnosc na
dluga mete. Na krotka mete zdarzaja sie katastrofy,
ktorych mozna uniknac tylko za pomoca regulacji.
Przyklad: zwiekszenie regulacji gieldy nowojorskiej po
kryzysie lat 30. Inny przyklad: niedawna sprawa Enronu.
Aby takich rzeczy uniknac, amerykanie chca wprowadzic
dodatkowe regulacje.
6. Uslugi w wielkiej skali: poczta, komunikacja miejska
itp. Takie uslugi moga podlegac konkurencji, ale nie
znam zadnego przykladu kiedy sposob ich swiadczenia nie
bylby regulowany. Czy ktos zna jakies miasto gdzie
zarzad miasta nie ustalalby rozkladow jazdy? Czy w
jakims kraju prywatny operator sam decyduje o sposobie
pracy listonoszow (np. zeby nie jezdzili do dalekich
wsi bo to nieoplacalne)?
7. Planowanie przestrzenne. Zawsze, od sredniowiecza
przez kapitalizm XIXw. do dzisiaj, struktura miasta (co
gdzie mozna budowac) jest scisle regulowana. Latwo
mozna sobie wyobrazic co by sie dzialo gdyby tak nie
bylo.
Troche dlugie mi to wychodzi, wiec koncze. Bardzo
chetnie zostane przekonany ze powyzsze punkty sa
nieuzasadnione.
Pulbek.