Dodaj do ulubionych

Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji

IP: *.dcs.ed.ac.uk 03.06.02, 12:19
Witam,

Przyjelo sie uwazac ze mechanizmy wolnorynkowe prosciej
i skuteczniej rozwiazuja wszystkie sprawy niz
regulacja.

Faktycznie wolny rynek jest zwykle dobrym rozwiazaniem
(wystarczy spojrzec o ile lepiej radza sobie ekonomie
wolnorynkowe od centralnie planowanych). Ale nie
zawsze. Chce podac kilka przykladow kiedy jest na
odwrot.

1. Standardy i normy. Wolny rynek nie jest w stanie
ustalic standardow technicznych. Przyklad: telefonia
komorkowa w USA i w Europie. Wprowadzajac komorki
Europa kazala wszystkim producentom uzywac technologii
GSM. W USA wierzono ze wolny rynek zalatwi sprawe i sam
wybierze najlepsze rozwiazanie. Kazdy mogl robic jak
chcial. Skutek: w Europie komorki dzialaja doskonale,
a w Stanach - nie. Dziala tam bezsensowna konkurencja
miedzy rownorzednymi rozwiazaniami.

2. Niszczenie zasobow. Przyklad: wieloryby. Teoretycy
wolnego rynku twierdza ze wolny rynek nie moze
zniszczyc zadnego gatunku: kiedy zabije sie juz
prawie wszystkie osobniki, to jest ich tak malo ze
dalsze zabijanie jest nieoplacalne i odchodzi sie od
niego. Przyklad wielorybow grenlandzkich dowodzi ze tak
nie jest. W XIX w. wybito je prawie wszystkie i
populacja z pewnoscia by nie przetrwala gdyby nie
zabroniono polowow.

3. Ochrona srodowiska. Wolny rynek nie jest w stanie
zadbac o srodowisko naturalne. Dzisiejszy ped do
ekologicznosci to wynik presji opinii publicznej, a w
konsekwencji zasluga edukacji i NGOsow, czyli
mechanizmow spoza wolnego rynku.

Protokol z Kytoto to proba wprowadzenia mechanizmow
wolnorynkowych do ekologii. Jesli sie uda - brawo. Ale
tak czy inaczej pierwszy krok to regulacja (wlasnie tym
protokolem).

4. Konkurencja. Wbrew pozorom wolny rynek ma klopoty z
utrzymaniem konkurencji. Objaw: potrzeba istnienia
wszelkich ustaw antytrustowych, urzedow
antymonopolowych i innych regulacji.

5. Stabilnosc. Faktycznie system nie regulowany wydaje
sie stabilny (vide natura), ale jest to stabilnosc na
dluga mete. Na krotka mete zdarzaja sie katastrofy,
ktorych mozna uniknac tylko za pomoca regulacji.
Przyklad: zwiekszenie regulacji gieldy nowojorskiej po
kryzysie lat 30. Inny przyklad: niedawna sprawa Enronu.
Aby takich rzeczy uniknac, amerykanie chca wprowadzic
dodatkowe regulacje.

6. Uslugi w wielkiej skali: poczta, komunikacja miejska
itp. Takie uslugi moga podlegac konkurencji, ale nie
znam zadnego przykladu kiedy sposob ich swiadczenia nie
bylby regulowany. Czy ktos zna jakies miasto gdzie
zarzad miasta nie ustalalby rozkladow jazdy? Czy w
jakims kraju prywatny operator sam decyduje o sposobie
pracy listonoszow (np. zeby nie jezdzili do dalekich
wsi bo to nieoplacalne)?

7. Planowanie przestrzenne. Zawsze, od sredniowiecza
przez kapitalizm XIXw. do dzisiaj, struktura miasta (co
gdzie mozna budowac) jest scisle regulowana. Latwo
mozna sobie wyobrazic co by sie dzialo gdyby tak nie
bylo.


Troche dlugie mi to wychodzi, wiec koncze. Bardzo
chetnie zostane przekonany ze powyzsze punkty sa
nieuzasadnione.

Pulbek.
Obserwuj wątek
    • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 03.06.02, 13:11
      Zgadzam sie w calej rozciaglosci - podales chyba wszystkie przypadki, kiedy sam
      wolny rynek nie zalatwia sprawy. Mam nadzieje, ze przeczyta to jakis wyznawca
      UPR, wierzacy, ze totalnie wolny rynek (skojarzenia z anarchia jak najbardziej
      na miejscu) to lekarstwo na wszystkie problemy gospodarki.
      • Gość: prowokat Pokażcie mi jakiś kraj IP: *.telimeny / 192.168.0.* 03.06.02, 13:24
        który dobrze wyszedł na socjalu i planowaniu. Ja jakoś nie potrafię znaleźść
        takiego kraju w histori świata.
        • Gość: Pulbek Re: Pokażcie mi jakiś kraj IP: *.dcs.ed.ac.uk 03.06.02, 13:29
          Gość portalu: prowokat napisał(a):

          > który dobrze wyszedł na socjalu i planowaniu. Ja jakoś
          > nie potrafię znaleźść takiego kraju w histori świata.

          W jakim sensie Twoj list jest odpowiedzia na moj?

          Pulbek.
        • kimmjiki Re: Pokażcie mi jakiś kraj 03.06.02, 13:34
          Tu nie chodzi o socjal i planowanie, tylko o to, ze zawsze jest potrzebne
          rozsadne minimum regulacji, a nie dziki zachod bez regul. Moze Ty mi pokazesz
          jakis kraj, ktory dobrze wyszedl (czy w ogole wyszedl) na stosowaniu UPRowskich
          pomyslow na gospodarke bez regulacji?
          • Gość: prowokat Re: Pokażcie mi jakiś kraj IP: *.telimeny / 192.168.0.* 03.06.02, 14:01
            USA XIX wiek
            HONG KONG
            TAJWAN
            MALEZJA
            SINGAPUR
            • Gość: Pulbek Re: Pokażcie mi jakiś kraj IP: *.dcs.ed.ac.uk 03.06.02, 14:22
              Gość portalu: prowokat napisał(a):

              > USA XIX wiek
              > HONG KONG
              > TAJWAN
              > MALEZJA
              > SINGAPUR

              Nie znam sie na Tajwanie ani Malezji, ale w USA XXIw.
              stosuje sie znacznie wiecej regulacji niz w XIXw. W
              szczegolnosci wszystkie te, o ktorych napisalem (poza ta
              historia z komorkami, ale tego przykladu chyba nie
              lubisz). Czy mozesz wyjasnic dlaczego?

              Poza tym, takie np. planowanie przestrzenne bylo
              regulowane takze w USA w XIXw. Zdaje sie ze poczta tez?
              A czy ustalenie standardu wtyczek elektrycznych w USA
              bylo wynikiem wolnej konkurencji? A standard napiecia i
              czestotliwosci pradu? Szerokosci torow kolejowych?

              Pulbek.

    • Gość: mietek Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 03.06.02, 14:54
      Proszę nie mylić regulacji ze standaryzacją.
      A techniki z ekonomią.
      • Gość: Pulbek Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.dcs.ed.ac.uk 05.06.02, 10:57
        Gość portalu: mietek napisał(a):

        > Proszę nie mylić regulacji ze standaryzacją.

        Po pierwsze, standardyzacja jest jednak pewna regulacja.
        Dokonuje sie jej odgornie. Po drugie, nawet jesli myle to
        nie jako pierwszy. Nie kto inny tylko zwolennicy wolnego
        rynku narzekaja na dlugie ogorki, pasteryzowane mleko i
        inne rzeczy w UE. Nazywaja to nadmiarem regulacji.

        > A techniki z ekonomią.

        To chyba jakis zart? Pytanie pomocnicze: co jest glowna
        sila napedowa gospodarek od 150 lat?

        Kazda regulacja (lub jej brak) majaca wplyw na
        technologie ma wplyw na gospodarke.

        Pulbek.
    • Gość: mietek Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.toya.net.pl / 10.0.210.* 05.06.02, 22:35
      Główną siłą napędowa gospodarek od 150 lat jest zysk.
    • Gość: eMisiek Niezrozumienie czym sa reguły wolnego rynku IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 05.06.02, 23:31
      Witam,

      Przyjelo sie uwazac ze mechanizmy wolnorynkowe prosciej
      i skuteczniej rozwiazuja wszystkie sprawy niz
      regulacja.

      Na pewno nie wszystkie – i tu jest podstawowy błąd w myśleniu. Na przykład
      długości ciąży nie regulują.


      Faktycznie wolny rynek jest zwykle dobrym rozwiazaniem
      (wystarczy spojrzec o ile lepiej radza sobie ekonomie
      wolnorynkowe od centralnie planowanych). Ale nie
      zawsze. Chce podac kilka przykladow kiedy jest na
      odwrot.

      1. Standardy i normy. Wolny rynek nie jest w stanie
      ustalic standardow technicznych. Przyklad: telefonia
      komorkowa w USA i w Europie. Wprowadzajac komorki
      Europa kazala wszystkim producentom uzywac technologii
      GSM. W USA wierzono ze wolny rynek zalatwi sprawe i sam
      wybierze najlepsze rozwiazanie. Kazdy mogl robic jak
      chcial. Skutek: w Europie komorki dzialaja doskonale,
      a w Stanach - nie. Dziala tam bezsensowna konkurencja
      miedzy rownorzednymi rozwiazaniami.

      Jest w stanie to ustalić – np. format kaset audio, wideo, CD, standardy
      powstałe na skutek porozumienia wielu firm, zakres szerokości opon
      samochodowych, czasem jest tak że dwa standardy walczą ze sobą i jeden
      zwycięża – tak na rynkach wideo został pokonany lepszy betamax przez o ile
      pamiętam vhs. I stało się to w ramach gospodarki wolnorynkowej. Standard
      ustalił się niejako sam. Twój przykład wcale nie znaczy, że rynek nie jest w
      stanie ustalić standardu, pewnie w końcu wygra może GPRS czy coś w tym rodzaju.


      2. Niszczenie zasobow. Przyklad: wieloryby. Teoretycy
      wolnego rynku twierdza ze wolny rynek nie moze
      zniszczyc zadnego gatunku: kiedy zabije sie juz
      prawie wszystkie osobniki, to jest ich tak malo ze
      dalsze zabijanie jest nieoplacalne i odchodzi sie od
      niego. Przyklad wielorybow grenlandzkich dowodzi ze tak
      nie jest. W XIX w. wybito je prawie wszystkie i
      populacja z pewnoscia by nie przetrwala gdyby nie
      zabroniono polowow.

      3. Ochrona srodowiska. Wolny rynek nie jest w stanie
      zadbac o srodowisko naturalne. Dzisiejszy ped do
      ekologicznosci to wynik presji opinii publicznej, a w
      konsekwencji zasluga edukacji i NGOsow, czyli
      mechanizmow spoza wolnego rynku.
      Protokol z Kytoto to proba wprowadzenia mechanizmow
      wolnorynkowych do ekologii. Jesli sie uda - brawo. Ale
      tak czy inaczej pierwszy krok to regulacja (wlasnie tym
      protokolem).

      Poprzednie dwa razem: Wolny rynek jest nieco bardziej złożonym zjawiskiem niż
      Ci się wydaje – i jednym z jego elementów są ograniczenia nakładane właśnie
      przez ochronę środowiska. Zrozumiesz to lepiej jeśli wyobrazisz sobie że życie
      ludzkie podlega ochronie z mocy prawa i nie narusza to reguł wolnego rynku w
      żadnym stopniu.

      4. Konkurencja. Wbrew pozorom wolny rynek ma klopoty z
      utrzymaniem konkurencji. Objaw: potrzeba istnienia
      wszelkich ustaw antytrustowych, urzedow
      antymonopolowych i innych regulacji.

      To akurat nie jest słabością wolnego rynku lecz w zamyśle twórców ma zapewnić
      wolną konkurencje – i eliminować nieuczciwą.
      Mylisz wolny rynek z rynkiem bez żadnych regulacji prawnych. One działają w
      gospodarce wolnorynkowej tworząc jej otoczenie prawne. Pomysł, że gospodarka
      wolnorynkowa ma sama zapewnić eliminację nieuczciwości, zmowy kartelowej,
      dumpingu – jest dużą naiwnością.

      5. Stabilnosc. Faktycznie system nie regulowany wydaje
      sie stabilny (vide natura), ale jest to stabilnosc na
      dluga mete. Na krotka mete zdarzaja sie katastrofy,
      ktorych mozna uniknac tylko za pomoca regulacji.
      Przyklad: zwiekszenie regulacji gieldy nowojorskiej po
      kryzysie lat 30. Inny przyklad: niedawna sprawa Enronu.
      Aby takich rzeczy uniknac, amerykanie chca wprowadzic
      dodatkowe regulacje.

      Nie rozumiesz że relacje wolnorynkowe tworzy się tworząc odpowiednie prawa, one
      nie są dane przez Boga i wyryte na kamiennych tablicach raz na zawsze, jest to
      dynamiczne otoczenie rozwijające się i dostosowujące do nowych warunków w
      zamyśle mające sprzyjać wolnej przedsiębiorczości i swobodnemu rozwojowi
      gospodarczemu. I to jest celem wolnego rynku.



      6. Uslugi w wielkiej skali: poczta, komunikacja miejska
      itp. Takie uslugi moga podlegac konkurencji, ale nie
      znam zadnego przykladu kiedy sposob ich swiadczenia nie
      bylby regulowany. Czy ktos zna jakies miasto gdzie
      zarzad miasta nie ustalalby rozkladow jazdy? Czy w
      jakims kraju prywatny operator sam decyduje o sposobie
      pracy listonoszow (np. zeby nie jezdzili do dalekich
      wsi bo to nieoplacalne)?

      Znów mylisz reguły wolnego rynku z potrzeba wprowadzenia porządku – nie tylko
      prawnego. Prywatne linie miejskie same z siebie wprowadzają rozkłady jazdy i
      nie ma to nic wspólnego z regułami narzuconymi odgórnie – po prostu samochody
      krążą w określonym cyklu i pasażerowie lubią wiedzieć kiedy który przyjedzie.
      Twierdzić, że rozkład jazdy zaprzecza regułom gospodarek wolnorynkowych to
      naiwność.

      Świadczenie usług podlega historycznie standaryzacji w pewnym stopniu – i
      zwykle z inicjatywy dominujących firm państwowych, natomiast działające na tym
      samym rynku firmy kurierskie ustalają swoje reguły nie mające z tradycyjna
      poczta nic wspólnego, nie używają znaczków pocztowych, nie utrzymują sieci
      placówek.


      7. Planowanie przestrzenne. Zawsze, od sredniowiecza
      przez kapitalizm XIXw. do dzisiaj, struktura miasta (co
      gdzie mozna budowac) jest scisle regulowana. Latwo
      mozna sobie wyobrazic co by sie dzialo gdyby tak nie
      bylo.
      Ale już plany zagospodarowania przestrzennego mogą podlegać regułom wolnego
      rynku – przetarg ogłoszony przez radę miejską np. wygra firma tańsza
      zapewniająca lepszy produkt – i to jest wolny rynek. W tym przypadku klient
      czyli RN ustala swoje wymagania a firma je spełnia. Tu mylisz ekonomię z
      administracją. Administracja ustalając np. ruch lewostronny i szerokość torów i
      ulic nie narusza reguł ekonomii wolnorynkowej. Mylisz się utożsamiając prawa
      ekonomii wolnorynkowej z brakiem jakichkolwiek reguł.

      No bo na ten przykład zabójstwo jest ścigane z mocy prawa a więc jest zakazane –
      czy według Ciebie jest to dowód na to że w tym wypadku reguły wolnego rynku
      się nie sprawdzają?

      • kimmjiki Re: Niezrozumienie czym sa reguły wolnego rynku 06.06.02, 00:26
        Generalnie chodzi nam wszystkim o to samo - odroznienie wolnego rynku od rynku
        bez regul, czyli odroznienie wolnosci od anarchii. Wedlug mnie sprawa jest dosc
        prosta - panstwo powinno ustalac standardy (przyklad telefonii komorkowej jest
        najlepszym dowodem na celowosc takiego dzialania - moze i te firmy w USA w
        koncu ustala jakis jeden standard, ale do tego jeszcze daleko, a w Europie
        jeden standard jest od samego poczatku - chyba widac, co jest lepsze) i inne
        tego typu regulacje (z ochrona srodowiska na czele), zwalczac proby
        monopolizacji rynku, ale poza tym nie mieszac sie bez potrzeby w gospodarke.
      • Gość: Pulbek Re: Niezrozumienie czym sa reguły wolnego rynku IP: *.dcs.ed.ac.uk 06.06.02, 12:11
        Tak piszesz ze nie rozumiem, ze mi sie cos tam z czyms
        myli, ale w sumie piszesz to samo co ja.

        Wlasnie to chcialem napisac: zebysmy jakos
        funkcjonowali, to rynek musi podlegac ograniczeniom i
        nie wszystko moze byc towarem. Trywialne? Nie uwierzysz
        ilu liberalnych fundamentalistow nie zdaje sobie z tego
        sprawy. Owszem, moralnosc chca ograniczac, ale np.
        plany miast? Za nic! Przeciez to oznacza zatrudnienie
        "armii urzednikow - darmozjadow"!

        Dlatego zalozylem ten watek.

        Co do standardu komorek: owszem, zapewne "kiedys w
        koncu wygra cos tam". Ale gdzie wtedy bedzie Europa?
        Dziesiec lat z przodu. I komu to wyjdzie na zdrowie?

        Pulbek.
    • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 06.06.02, 12:56

      > 1. Standardy i normy. Wolny rynek nie jest w stanie
      > ustalic standardow technicznych. Przyklad: telefonia
      > komorkowa w USA i w Europie. Wprowadzajac komorki
      > Europa kazala wszystkim producentom uzywac technologii
      > GSM. W USA wierzono ze wolny rynek zalatwi sprawe i sam
      > wybierze najlepsze rozwiazanie. Kazdy mogl robic jak
      > chcial. Skutek: w Europie komorki dzialaja doskonale,
      > a w Stanach - nie. Dziala tam bezsensowna konkurencja
      > miedzy rownorzednymi rozwiazaniami.

      Ta konkurencja nie jest bezsensowana, bo doprowadzi do wyboru rozwiazania
      najlepszego i byc moze lepszego niz zostal wybrany w Europie. I nikt nie mowi, ze
      to sie stanie szybko. I wyobraz sobie co by bylo, gdyby "eksperci" europejscy
      wybrali zle (a w tym by pomogla np. lapowka, w USA producent by musial
      dac "lapowke" kazdemu klientowi...).

      > 2. Niszczenie zasobow. Przyklad: wieloryby. Teoretycy
      > wolnego rynku twierdza ze wolny rynek nie moze
      > zniszczyc zadnego gatunku: kiedy zabije sie juz
      > prawie wszystkie osobniki, to jest ich tak malo ze
      > dalsze zabijanie jest nieoplacalne i odchodzi sie od
      > niego. Przyklad wielorybow grenlandzkich dowodzi ze tak
      > nie jest. W XIX w. wybito je prawie wszystkie i
      > populacja z pewnoscia by nie przetrwala gdyby nie
      > zabroniono polowow.

      Bzdura kompletna. Wielorybnicy wiedza, ze jak sie wieloryby skoncza, to sie
      panstwo nimi zaopiekuje. To jest myslenie socjalistyczne! Inaczej wielorybnicy by
      zbankrutowali i oni o tym dobrze wiedza!!! Nawet w USA rolnictwo jest dotowane
      nie wiadomo po co.

      > 3. Ochrona srodowiska. Wolny rynek nie jest w stanie
      > zadbac o srodowisko naturalne. Dzisiejszy ped do
      > ekologicznosci to wynik presji opinii publicznej, a w
      > konsekwencji zasluga edukacji i NGOsow, czyli
      > mechanizmow spoza wolnego rynku.
      >
      > Protokol z Kytoto to proba wprowadzenia mechanizmow
      > wolnorynkowych do ekologii. Jesli sie uda - brawo. Ale
      > tak czy inaczej pierwszy krok to regulacja (wlasnie tym
      > protokolem).

      No to jak, bo nie rozumiem? Jesli opinia publiczna (czyli klienci!) chce czystego
      srodowiska, to niech kupuje produkty "czystych" producentow! Po klopocie!!!

      > 4. Konkurencja. Wbrew pozorom wolny rynek ma klopoty z
      > utrzymaniem konkurencji. Objaw: potrzeba istnienia
      > wszelkich ustaw antytrustowych, urzedow
      > antymonopolowych i innych regulacji.

      Nie prawda, w _czystym_liberalnym_kapitalizmie_ nie jest to potrzebne! Jak jeden
      producent uzyskuje monopol i z tego korzysta (tzn. zawyza ceny) to bardzo szybko
      wyrasta mu konkurencja (bo inni tez chca zarobic na zawyzonej cenie!!!).

      > 5. Stabilnosc. Faktycznie system nie regulowany wydaje
      > sie stabilny (vide natura), ale jest to stabilnosc na
      > dluga mete. Na krotka mete zdarzaja sie katastrofy,
      > ktorych mozna uniknac tylko za pomoca regulacji.
      > Przyklad: zwiekszenie regulacji gieldy nowojorskiej po
      > kryzysie lat 30.

      A kryzys czym byl spowodowany??? Ignerencja panstwa w gospodarke: wprowadzono
      powszechne ubezpieczenia...

      > Inny przyklad: niedawna sprawa Enronu.
      > Aby takich rzeczy uniknac, amerykanie chca wprowadzic
      > dodatkowe regulacje.

      I kto za to placi? Wszyscy obywatele, czy garstka (w stosunku do liczby
      obywateli) akcjonariuszy, wlascicieli (zle prowadzisz firme, to przegrywasz!)?
      Poza tym: bankructwa to normalne w kapitalizmie, dzieki nim zle rozwiazania
      (gospodarcze, techniczne itd.) sa eliminowane!

      > 6. Uslugi w wielkiej skali: poczta, komunikacja miejska
      > itp. Takie uslugi moga podlegac konkurencji, ale nie
      > znam zadnego przykladu kiedy sposob ich swiadczenia nie
      > bylby regulowany. Czy ktos zna jakies miasto gdzie
      > zarzad miasta nie ustalalby rozkladow jazdy? Czy w
      > jakims kraju prywatny operator sam decyduje o sposobie
      > pracy listonoszow (np. zeby nie jezdzili do dalekich
      > wsi bo to nieoplacalne)?

      To, ze tak nigdzie nie ma, nie znaczy, ze to rozwiazanie jest najlepsze. A wiesz,
      ze telekomuny tez sie bardzo dlugo bronily podobnymi argumentami? O ile stanialy
      polaczenia telefoniczne w Niemczech po urynkowieniu uslug? A prywatne linie
      lotnicze? A z rozkladami, to przesadziles, nie wiem skad przekonanie, ze urzedasy
      to zrabia lepiej? Konkurencyjne firmy beda sie klientom podlizywac, a urzedas?

      > 7. Planowanie przestrzenne. Zawsze, od sredniowiecza
      > przez kapitalizm XIXw. do dzisiaj, struktura miasta (co
      > gdzie mozna budowac) jest scisle regulowana. Latwo
      > mozna sobie wyobrazic co by sie dzialo gdyby tak nie
      > bylo.

      No to co by sie stalo, ja sobie wyobrazam piekne miasto, a Ty? A moze byl
      eksperyment? Znasz takie "prywatne" miasto? To nie opowiadaj bajek!
      • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 06.06.02, 13:43
        Gość portalu: ktos napisał(a):

        > Ta konkurencja nie jest bezsensowana, bo doprowadzi do wyboru rozwiazania
        > najlepszego i byc moze lepszego niz zostal wybrany w Europie.

        Nieprawda - wygra rozwiazanie promowane przez najsilniejsza firme. Klienci nie
        wybieraja telefonow pod katem standardu (bo i tak nie odrozniaja GSM od GRPS),
        tylko pod katem cen, abonamentu itd. Standardy sa w rzeczywistosci rownorzedne i
        nie da sie powiedziec, ktory jest lepszy, a ktory gorszy, bo to tak, jakby sie
        klocic o rozstaw torow kolejowych - lepsze jest 120 cm czy 124 cm? Zadna roznica,
        ale na cos trzeba sie zdecydowac. Tak wiec rozwiazanie europejskie jest tu duzo
        lepsze, bo Europejczycy maja jeden standard od poczatku, a Amerykanie jeszcze
        sobie poczekaja.

        > I wyobraz sobie co by bylo, gdyby "eksperci" europejscy
        > wybrali zle (a w tym by pomogla np. lapowka, w USA producent by musial
        > dac "lapowke" kazdemu klientowi...).

        Za to sie placi ekspertom, zeby wybierali dobrze.

        > > 2. Niszczenie zasobow. Przyklad: wieloryby. Teoretycy
        > > wolnego rynku twierdza ze wolny rynek nie moze
        > > zniszczyc zadnego gatunku: kiedy zabije sie juz
        > > prawie wszystkie osobniki, to jest ich tak malo ze
        > > dalsze zabijanie jest nieoplacalne i odchodzi sie od
        > > niego. Przyklad wielorybow grenlandzkich dowodzi ze tak
        > > nie jest. W XIX w. wybito je prawie wszystkie i
        > > populacja z pewnoscia by nie przetrwala gdyby nie
        > > zabroniono polowow.
        >
        > Bzdura kompletna. Wielorybnicy wiedza, ze jak sie wieloryby skoncza, to sie
        > panstwo nimi zaopiekuje.

        Jak sie wieloryby skoncza, to juz nie bedzie kim sie opiekowac. Co jak co, ale
        ochrona przyrody na pewno przedsiebiorcow nie obchodzi.

        > > 3. Ochrona srodowiska. Wolny rynek nie jest w stanie
        > > zadbac o srodowisko naturalne. Dzisiejszy ped do
        > > ekologicznosci to wynik presji opinii publicznej, a w
        > > konsekwencji zasluga edukacji i NGOsow, czyli
        > > mechanizmow spoza wolnego rynku.
        > > Protokol z Kytoto to proba wprowadzenia mechanizmow
        > > wolnorynkowych do ekologii. Jesli sie uda - brawo. Ale
        > > tak czy inaczej pierwszy krok to regulacja (wlasnie tym
        > > protokolem).
        >
        > No to jak, bo nie rozumiem? Jesli opinia publiczna (czyli klienci!) chce czyste
        > go srodowiska, to niech kupuje produkty "czystych" producentow! Po klopocie!!!

        Klienci kupuja to, co jest lepsze i tansze, a nie to, co ma nalepke "nieszkodliwe
        dla srodowiska". A gdyby nie bylo odpowiednich regulacji, to nikt by o to
        srodowisko nie dbal - utrzymanie czystosci nigdy nie bedzie tansze niz wylanie
        odpadow do rzeki, wiec przedsiebiorcy stosujacy to drugie rozwiazanie bez trudu
        wykosiliby nizszymi cenami tych ekologicznych. A o srodowisko trzeba dbac nie
        dlatego, ze tak chce opinia publiczna, tylko po to, zeby nasi potomkowie mieli
        gdzie zyc.

        > > 4. Konkurencja. Wbrew pozorom wolny rynek ma klopoty z
        > > utrzymaniem konkurencji. Objaw: potrzeba istnienia
        > > wszelkich ustaw antytrustowych, urzedow
        > > antymonopolowych i innych regulacji.
        >
        > Nie prawda, w _czystym_liberalnym_kapitalizmie_ nie jest to potrzebne! Jak jede
        > n
        > producent uzyskuje monopol i z tego korzysta (tzn. zawyza ceny) to bardzo szybk
        > o wyrasta mu konkurencja (bo inni tez chca zarobic na zawyzonej cenie!!!).

        Bzdura. Kapitalizm polega na tym, ze duzy moze wiecej. A monopolista moze
        najwiecej - w szczegolnosci moze zniszczyc kazdego konkurenta, ktory nie ma
        poteznych srodkow do walki. Przyklad telekomuny najlepiej pokazuje, jak trudno
        stawic czola monopoliscie - choc rynek polaczen lokalnych zostal zliberalizowany
        pare lat temu, a miedzymiastowych przed rokiem, TPSA nadal kontroluje niemal caly
        rynek, a jej konkurenci ledwo wiaza koniec z koncem. NOM natomiast trzyma sie
        tylko dzieki poteznym finansom i zdobywa rynek dosc wolno mimo duzo nizszych cen.
        Inny przyklad to Microsoft - jakos nie widze tej konkurencji, ktora miala mu
        wyrosnac...
        • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 06.06.02, 14:13
          A co do tych miast - w XIX-tym wieku w Paryzu "urzedasy" zajely sie planowaniem
          bardzo ostro - wlacznie z wyburzaniem kamienic w centrum miasta. Wywolalo to
          oczywiscie ogromne protesty, ale nic one nie daly. W Wenecji nikt sie zadnym
          planowaniem nie zajmowal. Efekty? Paryz jest dzis duzo bardziej przejezdnym
          miastem od Wenecji i duzo lepiej zorganizowanym. Tak jak nie da sie zbudowac
          porzadnego domu bez planu i majstra, tak tez nie ma co sie ludzic, ze "wolny
          rynek" doprowadzi do harmonijnego rozwoju miasta.
          • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 06.06.02, 16:34
            kimmjiki napisał(a):

            > A co do tych miast - w XIX-tym wieku w Paryzu "urzedasy" zajely sie planowaniem
            > bardzo ostro - wlacznie z wyburzaniem kamienic w centrum miasta. Wywolalo to
            > oczywiscie ogromne protesty, ale nic one nie daly. W Wenecji nikt sie zadnym
            > planowaniem nie zajmowal. Efekty? Paryz jest dzis duzo bardziej przejezdnym
            > miastem od Wenecji i duzo lepiej zorganizowanym. Tak jak nie da sie zbudowac
            > porzadnego domu bez planu i majstra, tak tez nie ma co sie ludzic, ze "wolny
            > rynek" doprowadzi do harmonijnego rozwoju miasta.

            Skoro w Wenecji jest tak zle, to dlaczego nikt sie nie wyprowadzil? I o ile wiem,
            sporo zarabia na turystach...
        • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 06.06.02, 16:48

          > Nieprawda - wygra rozwiazanie promowane przez najsilniejsza firme. Klienci nie
          > wybieraja telefonow pod katem standardu (bo i tak nie odrozniaja GSM od GRPS),
          > tylko pod katem cen, abonamentu itd.

          I z Bogiem! Co to klienta obchodzi?

          > Standardy sa w rzeczywistosci rownorzedne
          > i
          > nie da sie powiedziec, ktory jest lepszy, a ktory gorszy, bo to tak, jakby sie
          > klocic o rozstaw torow kolejowych - lepsze jest 120 cm czy 124 cm? Zadna roznic
          > a,
          > ale na cos trzeba sie zdecydowac. Tak wiec rozwiazanie europejskie jest tu duzo
          > lepsze, bo Europejczycy maja jeden standard od poczatku, a Amerykanie jeszcze
          > sobie poczekaja.

          Cos krecicie, jesli roznice sa dla klienta nieistotne, to o co chodzi? I co z
          tego, ze nie ma standardu? Telefony nie dzialaja czy jak?

          > Za to sie placi ekspertom, zeby wybierali dobrze.

          Ekspertom sie placi za ustalone wczesniej wyniki. Nie badz naiwny.

          > Jak sie wieloryby skoncza, to juz nie bedzie kim sie opiekowac. Co jak co, ale
          > ochrona przyrody na pewno przedsiebiorcow nie obchodzi.

          To wlasciciel firmy straci! Jemu sie to nie oplaca.


          > Klienci kupuja to, co jest lepsze i tansze, a nie to, co ma nalepke "nieszkodli
          > we
          > dla srodowiska". A gdyby nie bylo odpowiednich regulacji, to nikt by o to
          > srodowisko nie dbal - utrzymanie czystosci nigdy nie bedzie tansze niz wylanie
          > odpadow do rzeki, wiec przedsiebiorcy stosujacy to drugie rozwiazanie bez trudu
          > wykosiliby nizszymi cenami tych ekologicznych. A o srodowisko trzeba dbac nie
          > dlatego, ze tak chce opinia publiczna, tylko po to, zeby nasi potomkowie mieli
          > gdzie zyc.

          Tzn. ze klienci nie chca czystego srodowiska i koniec. Czyli ty sie zgadzasz z
          RAZem? Swietnie!

          > Bzdura. Kapitalizm polega na tym, ze duzy moze wiecej.

          Blad Twojego rozumowania: zakladasz, ze "duzy" jest jeden. Dlaczego?

          > A monopolista moze
          > najwiecej - w szczegolnosci moze zniszczyc kazdego konkurenta, ktory nie ma
          > poteznych srodkow do walki. Przyklad telekomuny najlepiej pokazuje, jak trudno
          > stawic czola monopoliscie - choc rynek polaczen lokalnych zostal zliberalizowan
          > y
          > pare lat temu, a miedzymiastowych przed rokiem, TPSA nadal kontroluje niemal ca
          > ly
          > rynek, a jej konkurenci ledwo wiaza koniec z koncem. NOM natomiast trzyma sie
          > tylko dzieki poteznym finansom i zdobywa rynek dosc wolno mimo duzo nizszych ce
          > n.

          Ale gdzie ty tu widzisz wolny rynek??? Znowu gol do wlasnej bramki!


          > Inny przyklad to Microsoft - jakos nie widze tej konkurencji, ktora miala mu
          > wyrosnac...

          A Linux Ci nie odpowiada? A OS/2 Warp? A MacOS X? QNX? Jesli nie to znaczy, ze
          wolisz Windows. I godzisz sie na jego cene. Jak widac MS robi rzeczy wyjatkowe,
          ktorych inni nie potrafia a wiec cena NIE jest zawyzona.
          • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 07.06.02, 13:10
            Gość portalu: ktos napisał(a):

            >
            > > Nieprawda - wygra rozwiazanie promowane przez najsilniejsza firme. Klienci
            > nie
            > > wybieraja telefonow pod katem standardu (bo i tak nie odrozniaja GSM od GR
            > PS), tylko pod katem cen, abonamentu itd.
            >
            > I z Bogiem! Co to klienta obchodzi?

            Dopiero co mowiles, ze klienci zadecyduja, a teraz, ze klienta to nie obchodzi.
            Przeczysz sam sobie.

            > > Za to sie placi ekspertom, zeby wybierali dobrze.
            >
            > Ekspertom sie placi za ustalone wczesniej wyniki. Nie badz naiwny.

            Po pierwsze - moze nie uwierzysz, ale "urzedasom" tez nie zalezy na tym, zeby
            wygral gorszy. Po drugie - standardy sa naprawde roznorzedne i zaden nie jest
            gorszy, ani lepszy od innych, wiec to co sie dzieje w USA, to po prostu zupelnie
            niepotrzebna strata czasu.

            > > Klienci kupuja to, co jest lepsze i tansze, a nie to, co ma nalepke "niesz
            > kodliwe
            > > dla srodowiska". A gdyby nie bylo odpowiednich regulacji, to nikt by o to
            > > srodowisko nie dbal - utrzymanie czystosci nigdy nie bedzie tansze niz wyl
            > anie odpadow do rzeki, wiec przedsiebiorcy stosujacy to drugie rozwiazanie bez
            > trudu wykosiliby nizszymi cenami tych ekologicznych. A o srodowisko trzeba dbac
            > nie dlatego, ze tak chce opinia publiczna, tylko po to, zeby nasi potomkowie m
            > ieli gdzie zyc.
            >
            > Tzn. ze klienci nie chca czystego srodowiska i koniec. Czyli ty sie zgadzasz z
            > RAZem? Swietnie!

            Gratuluje umiejetnosci wyciagania absurdalnych wnioskow. Powiedzialem, ze o
            srodowisko trzeba dbac, czy spoleczenstwo tego chce, czy nie. Rownie dobrze
            moglbys powiedziec, ze ludzie chca przestrzegania prawa i na tej podstawie
            domagac sie rezygnacji z jakichkolwiek kontroli w firmach, bo jesli ktoras lamie
            prawo, to klienci nie kupia jej towarow.

            > > Bzdura. Kapitalizm polega na tym, ze duzy moze wiecej.
            >
            > Blad Twojego rozumowania: zakladasz, ze "duzy" jest jeden. Dlaczego?

            Duzych moze byc wielu, ale wchodzenie na zmonopolizowany rynek wymaga nakladow
            finansowych, nauczenia sie zasad panujacych w branzy itd. a w dodatku trafia sie
            na poteznego i doswiadczonego przeciwnika, wiec nie jest to takie proste, jak Ci
            sie wydaje.

            > Ale gdzie ty tu widzisz wolny rynek??? Znowu gol do wlasnej bramki!

            Mylisz bramki, kolego. Rynek polaczen lokalnych i miedzymiastowych mamy wolny.

            > > Inny przyklad to Microsoft - jakos nie widze tej konkurencji, ktora miala
            > mu
            > > wyrosnac...
            >
            > A Linux Ci nie odpowiada? A OS/2 Warp? A MacOS X? QNX? Jesli nie to znaczy, ze
            > wolisz Windows. I godzisz sie na jego cene. Jak widac MS robi rzeczy wyjatkowe,
            > ktorych inni nie potrafia a wiec cena NIE jest zawyzona.

            Wszystkie te systemy to zadna konkurencja dla Windows, ktory w zgodnej opinii
            fachowcow jest marnym systemem, ale wygrywa, bo MS ma faktyczny monopol i potrafi
            o to zadbac. 90% programow jest napisanych pod Windows i to juz wystarczy, zeby
            inne systemy nie mialy szans. Oprogramowania do innych systemow jest malo, nie
            jest ono tak latwo dostepne (sprobuj znalezc sklep, gdzie mozna kupic cokolwiek
            pod OS/2 Warp czy QNX), nie mowiac juz o sprzecie, ktory zawsze ma sterowniki
            windowsowe, a bardzo rzadko inne. Na tym wlasnie polega przewaga MS - malo komu
            chce sie tworzyc cokolwiek pod system uzywany przez 1% uzytkownikow. Zas co do
            cen - Windows kosztuje pareset zlotych, Linux jest darmowy. I co? Wsrod maniakow
            zdobyl troche milosnikow, wsrod zwyklych uzytkownikow przegral na calej linii.
            • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 08.06.02, 00:40

              > Dopiero co mowiles, ze klienci zadecyduja, a teraz, ze klienta to nie obchodzi.
              > Przeczysz sam sobie.

              Mowilem, ze klient decyduje o wyborze produktu (cena, funkcjonalnosc itd) a nie
              jego konstrukcji (chyba, ze jest dziwakiem i ma kaprys, ale to takze nie problem).

              > Po pierwsze - moze nie uwierzysz, ale "urzedasom" tez nie zalezy na tym, zeby
              > wygral gorszy. Po drugie - standardy sa naprawde roznorzedne i zaden nie jest
              > gorszy, ani lepszy od innych, wiec to co sie dzieje w USA, to po prostu zupelni
              > e
              > niepotrzebna strata czasu.

              Dla rynku potrzebna; jeszcze raz: co bedzie, jesli ekspert/urzedas sie pomyli
              bezinteresownie lub z pomoca lapowki? Poza tym: firma, ktora wygra ma (na
              poczatku) bardzo duza przewage na rynku. I to niezaslozenie (bo, jak sam
              stwierdziles, rozwiazania sa porownywalne) - placi za to klient i inne firmy.

              BTW Wam sie monopole nie podobaly... A wlasnie w ten sposob (m.in.) one powstaja.

              > Gratuluje umiejetnosci wyciagania absurdalnych wnioskow. Powiedzialem, ze o
              > srodowisko trzeba dbac, czy spoleczenstwo tego chce, czy nie.

              OK. Tzn. demokracja Ci sie nie podoba? Twoje poglady sa coraz blizej moich. I
              linii UPR. Wspaniale.

              > Rownie dobrze
              > moglbys powiedziec, ze ludzie chca przestrzegania prawa i na tej podstawie
              > domagac sie rezygnacji z jakichkolwiek kontroli w firmach, bo jesli ktoras lami
              > e
              > prawo, to klienci nie kupia jej towarow.

              Sprostowanie: kazde przestepstwo lub wykroczenie kogokolwiek (a wiec Kowalskiego
              lub wielkiej korporacji) powinno byc tak samo scigane i karane. I nie widze tu
              sprzecznosci z wolnym rynkiem, kapitalizmem i liberalizmem w ogole. Dotyczy to
              takze trucia srodowiska.

              > Duzych moze byc wielu, ale wchodzenie na zmonopolizowany rynek wymaga nakladow
              > finansowych, nauczenia sie zasad panujacych w branzy itd. a w dodatku trafia si
              > e
              > na poteznego i doswiadczonego przeciwnika, wiec nie jest to takie proste, jak C
              > i
              > sie wydaje.

              Masz calkowita racje. Jeszcze jedna cecha kapitalizmu: gospodarka wolnorynkowa
              funkcjonuje optymalnie dlugookresowo. Krotkookresowo ceny moga byc wyzsze, niz w
              socjalizmie. Przyklad: pamieci RAM; po kilku latach ceny "znormalnialy" (inni
              producenci byli zmuszeni (swoja chciwoscia m.in.!) do wybudowania fabryk i/lub
              opracowania tanszych metod produkcji, lepszych technologii itp.).

              > Mylisz bramki, kolego. Rynek polaczen lokalnych i miedzymiastowych mamy wolny.

              Wolny? Tylko formalnie. Jeden przyklad: NOM dopiero po kilku miesiacach (chyba 8)
              zaczal wysylac rachunki za polaczenia (ze wzgledu na problemy prawne wynikle z
              zawilego prawa). Nic dziwnego, ze ma klopoty. Poza tym: jak Ci sie podoba rynek
              telefonii komorkowej? ERA i Plus sa prywatne.

              > Wszystkie te systemy to zadna konkurencja dla Windows, ktory w zgodnej opinii
              > fachowcow jest marnym systemem, ale wygrywa, bo MS ma faktyczny monopol i potra
              > fi
              > o to zadbac. 90% programow jest napisanych pod Windows i to juz wystarczy, zeby
              > inne systemy nie mialy szans. Oprogramowania do innych systemow jest malo, nie
              > jest ono tak latwo dostepne (sprobuj znalezc sklep, gdzie mozna kupic cokolwiek
              > pod OS/2 Warp czy QNX), nie mowiac juz o sprzecie, ktory zawsze ma sterowniki
              > windowsowe, a bardzo rzadko inne. Na tym wlasnie polega przewaga MS - malo komu
              > chce sie tworzyc cokolwiek pod system uzywany przez 1% uzytkownikow. Zas co do
              > cen - Windows kosztuje pareset zlotych, Linux jest darmowy. I co?

              Wlasnie, i co? Widac Windows jest wart swojej ceny; Linux jest systemem cokolwiek
              niezyciowym (dla blondynek, i nie tylko, za trudnym), choc przeciez jest
              nienajgorzej wyposazony w sterowniki.

              > Wsrod maniako
              > w
              > zdobyl troche milosnikow, wsrod zwyklych uzytkownikow przegral na calej linii.

              [Sterowniki] wsparcie kosztuje (na poczatku), ale sa firmy, ktore na to stac (np.
              IBM) - jesli sie nie decyduja na walke z Windows, tzn. ze nie wierza, ze stworza
              cos lepszego.

              [Programy] wystarczy, aby nowy system (bezposrednio, bo tylko wtedy ma to sens)
              umozliwial uruchamianie programow przeznaczonych do Windows - to jest mozliwe,
              choc wymaga dodatkowych nakladow.

              Powtorze: MS robi widac rzeczy wyjatkowe, ktorych inni nie potrafia a wiec cena
              NIE jest zawyzona.
              • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 08.06.02, 02:00
                Gość portalu: ktos napisał(a):

                > Mowilem, ze klient decyduje o wyborze produktu (cena, funkcjonalnosc itd) a nie
                > jego konstrukcji (chyba, ze jest dziwakiem i ma kaprys, ale to takze nie proble
                > m).

                No to jak niby mial wygrac najlepszy standard, co wczesniej przewidywales?

                > Dla rynku potrzebna; jeszcze raz: co bedzie, jesli ekspert/urzedas sie pomyli
                > bezinteresownie lub z pomoca lapowki?

                Po to sie wynajmuje wielu ekspertow, zeby tak nie bylo.

                > Poza tym: firma, ktora wygra ma (na
                > poczatku) bardzo duza przewage na rynku. I to niezaslozenie (bo, jak sam
                > stwierdziles, rozwiazania sa porownywalne) - placi za to klient i inne firmy.

                No to kto niby zyskal niezasluzona przewage na rynku europejskim?

                > BTW Wam sie monopole nie podobaly... A wlasnie w ten sposob (m.in.) one powstaj
                > a.

                Tak, europejski rynek komorek jest zmonopolizowany az do bolu.

                > > Gratuluje umiejetnosci wyciagania absurdalnych wnioskow. Powiedzialem, ze
                > o srodowisko trzeba dbac, czy spoleczenstwo tego chce, czy nie.
                >
                > OK. Tzn. demokracja Ci sie nie podoba? Twoje poglady sa coraz blizej moich. I
                > linii UPR. Wspaniale.

                Nie rzucaj takich tekstow, bo moge zapomniec o tym, ze nie uzywam przeklenstw w
                sieci. Demokracja mi sie podoba jak najbardziej. Mowilem o czym innym - trzeba
                chronic srodowisko bez wzgledu na poglady spoleczenstwa w tej kwestii, trzeba
                dbac o przestrzeganie prawa nawet jesli spoleczenstwo glosuje na Leppera i
                Hojarska, trzeba starac sie o zbilansowanie budzetu nawet jesli spoleczenstwo ma
                to gdzies, trzeba utrzymywac kontakty z innymi krajami nawet jesli spoleczenstwo
                glosuje na nacjonalistow itd. Po prostu sa takie rzeczy, ktorych nie mozna sobie
                odpuscic, cokolwiek spoleczenstwo o tym powie. Rozumiemy sie?

                > Masz calkowita racje. Jeszcze jedna cecha kapitalizmu: gospodarka wolnorynkowa
                > funkcjonuje optymalnie dlugookresowo. Krotkookresowo ceny moga byc wyzsze, niz
                > w socjalizmie. Przyklad: pamieci RAM; po kilku latach ceny "znormalnialy" (inni
                > producenci byli zmuszeni (swoja chciwoscia m.in.!) do wybudowania fabryk i/lub
                > opracowania tanszych metod produkcji, lepszych technologii itp.).

                Nie zaprzeczam.

                > > Mylisz bramki, kolego. Rynek polaczen lokalnych i miedzymiastowych mamy wo
                > lny.
                >
                > Wolny? Tylko formalnie. Jeden przyklad: NOM dopiero po kilku miesiacach (chyba
                > 8)
                > zaczal wysylac rachunki za polaczenia (ze wzgledu na problemy prawne wynikle z
                > zawilego prawa). Nic dziwnego, ze ma klopoty.

                To nie kwestia braku wolnosci na rynku, tylko luki prawnej.

                > Poza tym: jak Ci sie podoba rynek telefonii komorkowej? ERA i Plus sa prywatne.

                Bardzo mi sie podoba, bo idealnie pokazuje wyzszosc konkurencji nad monopolem.

                > Wlasnie, i co? Widac Windows jest wart swojej ceny; Linux jest systemem cokolwi
                > ek niezyciowym (dla blondynek, i nie tylko, za trudnym),

                Sa nakladki, dzieki ktorym nie ustepuje Windowsowi. Problem lezy gdzie indziej -
                za Linuksem nie stoi zadna firma z bajonskimi sumami na promocje.

                > choc przeciez jest nienajgorzej wyposazony w sterowniki.

                No nie wiem, czy tak nienajgorzej, no ale to pojecie wzgledne. Faktem jest, ze z
                Windowsem nie moze sie rownac.

                > [Sterowniki] wsparcie kosztuje (na poczatku), ale sa firmy, ktore na to stac (n
                > p.
                > IBM) - jesli sie nie decyduja na walke z Windows, tzn. ze nie wierza, ze stworz
                > a cos lepszego.

                Nie - po prostu szkoda im sil i srodkow na walke z MS. Po co sie meczyc i
                ryzykowac, skoro mozna wspolpracowac i zarabiac krocie?

                > [Programy] wystarczy, aby nowy system (bezposrednio, bo tylko wtedy ma to sens)
                > umozliwial uruchamianie programow przeznaczonych do Windows - to jest mozliwe,
                > choc wymaga dodatkowych nakladow.

                Cha, cha, cha. Mam wrazenie, ze bez kodu zrodlowego Windows raczej sie nie da
                stworzyc systemu z nim kompatybilnego...

                > Powtorze: MS robi widac rzeczy wyjatkowe, ktorych inni nie potrafia a wiec cena
                > NIE jest zawyzona.

                Owszem, robi rzeczy wyjatkowe, ale nie w kwestii programowania - wyjatkowy jest
                tylko talent Gatesa do interesow.
                • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 08.06.02, 18:13

                  > No to jak niby mial wygrac najlepszy standard, co wczesniej przewidywales?

                  Wygrywa najlepszy dla klienta (dostepnosc, funkcjonalnosc, cena itp.) a nie
                  najlepszy pod wzgledem technicznym. Przyklad: wojna VHS vs. Beta. Standard VHS
                  byl "gorszy" ale tanszy, mial wieksze wsparcie (tzn. wiecej firm zainwestowalo w
                  standard VHS) i najwazniejsze: klienci nie potrzebowali jakosci stndardu Beta).


                  > Po to sie wynajmuje wielu ekspertow, zeby tak nie bylo.

                  A kto wybiera eksperta? A ekspert nie przyjmuje lapowek? Naiwniak.


                  > No to kto niby zyskal niezasluzona przewage na rynku europejskim?

                  > Tak, europejski rynek komorek jest zmonopolizowany az do bolu.

                  W tym wypadku monopol nie powstal (ze wzgledu na specyfike i liczbe firm na tym
                  rynku), ale takie sytuacje sprzyjaja powstawaniu monopoli.


                  > Nie rzucaj takich tekstow, bo moge zapomniec o tym, ze nie uzywam przeklenstw w
                  > sieci. Demokracja mi sie podoba jak najbardziej. Mowilem o czym innym - trzeba
                  > chronic srodowisko bez wzgledu na poglady spoleczenstwa w tej kwestii, trzeba
                  > dbac o przestrzeganie prawa nawet jesli spoleczenstwo glosuje na Leppera i
                  > Hojarska, trzeba starac sie o zbilansowanie budzetu nawet jesli spoleczenstwo m
                  > a
                  > to gdzies, trzeba utrzymywac kontakty z innymi krajami nawet jesli spoleczenstw
                  > o
                  > glosuje na nacjonalistow itd. Po prostu sa takie rzeczy, ktorych nie mozna sobi
                  > e
                  > odpuscic, cokolwiek spoleczenstwo o tym powie. Rozumiemy sie?

                  Jak rozumiem, "Twoja" demokracja jest po prostu wybiorcza. I pytanie: kto ma
                  podejmowac decyzje, czy dany problem ma byc poddany referendum czy tez trzeba sie
                  zdac na ekspertow? I czy ta decyzja zalezy od wagi problemu? Jesli tak, to wg.
                  Ciebie spoleczenstwo moze sie wypowiadac tylko na temat nieistotnych dupereli?
                  Spoleczenstwu sie wiec tylko wydaje, ze o czyms decyduje? Genialna koncepcja!
                  Naprawde!


                  > To nie kwestia braku wolnosci na rynku, tylko luki prawnej.

                  Co na jedno wychodzi. Bo luka prawna to tak jakby blad w konstrukcji maszyny o
                  nazwie "wolny rynek". Co z tego, ze maszyna jest, skoro i tak zle dziala.


                  > Cha, cha, cha. Mam wrazenie, ze bez kodu zrodlowego Windows raczej sie nie da
                  > stworzyc systemu z nim kompatybilnego...

                  A linuxowy Wine? On nie ma zadnego wsparcia z MS, jest tworzony w polowie
                  chalupniczo, a jakos dziala. Wystarczy zainteresowanie wielkiej firmy i mozna
                  koncepcje rozwijac (na poziomie systemu a nie osobnego programu).


                  > Owszem, robi rzeczy wyjatkowe, ale nie w kwestii programowania - wyjatkowy jest
                  > tylko talent Gatesa do interesow.

                  Opakowanie tez jest wazne, zgadza sie.

                  Mam nieodparte wrazenie, ze sie nie przekonamy (w kwestii Windows), bo ja nadal
                  powtarzam, jesli produkt nie ma konkurencji, to znaczy, ze jego cena nie jest
                  zawyzona - tu jest podobny problem jak z pamieciami - tyle tylko, ze w tym
                  przypadku cena jest adekwatna do jego mozliwosci.
                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 08.06.02, 20:16
                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                    >
                    > > No to jak niby mial wygrac najlepszy standard, co wczesniej przewidywales?
                    >
                    > Wygrywa najlepszy dla klienta (dostepnosc, funkcjonalnosc, cena itp.) a nie
                    > najlepszy pod wzgledem technicznym. Przyklad: wojna VHS vs. Beta. Standard VHS
                    > byl "gorszy" ale tanszy, mial wieksze wsparcie (tzn. wiecej firm zainwestowalo
                    > w
                    > standard VHS) i najwazniejsze: klienci nie potrzebowali jakosci stndardu Beta).

                    To dlaczego wczesniej twierdziles, ze wygra najlepszy? Teraz sam przyznajesz, ze
                    VHS wygral dzieki wsparciu, a nie dzieki swojej wyzszosci.

                    > > Po to sie wynajmuje wielu ekspertow, zeby tak nie bylo.
                    >
                    > A kto wybiera eksperta? A ekspert nie przyjmuje lapowek? Naiwniak.

                    Wielu ekspertow nie przyjmie lapowki od tej samej firmy - to wynika z prostego
                    rachunku prawdopodobienstwa;-).

                    > Jak rozumiem, "Twoja" demokracja jest po prostu wybiorcza. I pytanie: kto ma
                    > podejmowac decyzje, czy dany problem ma byc poddany referendum czy tez trzeba s
                    > ie zdac na ekspertow?

                    Nic, tylko sie pochlastac, jak sie dyskutuje z tak niekumatym czlowiekiem.
                    Mowilem o tym, ze sa rzeczy, ktorymi panstwo musi sie zajmowac, bo po prostu nie
                    da sie inaczej, bo skonczyloby sie to tragicznie. I zadnych decyzji podejmowac tu
                    nie trzeba, bo wynika to po prostu ze zdrowego rozsadku. Spoleczenstwo powinno
                    decydowac jak najbardziej, a mi chodzilo tylko o to, ze w niektorych przypadkach
                    nikt nie decyduje - srodowisko trzeba chronic i tyle, zadnej alternatywy nie ma.

                    > > To nie kwestia braku wolnosci na rynku, tylko luki prawnej.
                    >
                    > Co na jedno wychodzi. Bo luka prawna to tak jakby blad w konstrukcji maszyny o
                    > nazwie "wolny rynek". Co z tego, ze maszyna jest, skoro i tak zle dziala.

                    Co innego usterka, a co innego brak tej maszyny, bo trudno porownac usuniecie
                    drobnej (choc brzemiennej w skutki) usterki, z budowaniem nowej maszyny.

                    > > Cha, cha, cha. Mam wrazenie, ze bez kodu zrodlowego Windows raczej sie nie
                    > da stworzyc systemu z nim kompatybilnego...
                    >
                    > A linuxowy Wine? On nie ma zadnego wsparcia z MS, jest tworzony w polowie
                    > chalupniczo, a jakos dziala.

                    Dobrze powiedziane - jakos. Emulacja a kompatybilnosc to dwie rozne rzeczy.

                    > > Owszem, robi rzeczy wyjatkowe, ale nie w kwestii programowania - wyjatkowy
                    > jest tylko talent Gatesa do interesow.
                    >
                    > Opakowanie tez jest wazne, zgadza sie.
                    >
                    > Mam nieodparte wrazenie, ze sie nie przekonamy (w kwestii Windows), bo ja nadal
                    > powtarzam, jesli produkt nie ma konkurencji, to znaczy, ze jego cena nie jest
                    > zawyzona - tu jest podobny problem jak z pamieciami - tyle tylko, ze w tym
                    > przypadku cena jest adekwatna do jego mozliwosci.

                    Tu chodzi nie tyle o cene (bo raczej nikt systemu zbyt czesto nie kupuje), ile o
                    jakosc systemu - Windows jest bardzo daleki od idealu i nie bez powodu istnieje
                    tyle dowcipow o nim. Tylko ze MS woli umacniac jego pozycje na rynku, niz go
                    ulepszac. Gdyby mial silna konkurencje, musialby sie starac o stabilnosc,
                    szybkosc, bezpieczenstwo itd. a tak robi drobne zmiany w kolejnych wersjach, a
                    calosc nadal marna - ale ostro promowana i posiadajaca zaplecze w postaci
                    sterownikow i oprogramowania.
                    • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 08.06.02, 22:04

                      > To dlaczego wczesniej twierdziles, ze wygra najlepszy? Teraz sam przyznajesz, z
                      > e
                      > VHS wygral dzieki wsparciu, a nie dzieki swojej wyzszosci.

                      Bo wygra najlepszy - z punktu widzenia konsumenta (czyli nie koniecznie najlepszy
                      technicznie bo moze miec np. absurdalna cene lub byc trudno osiagalny np. ze
                      wzgledu na zbyt male moce produkcyjne producenta). Koniec.

                      > Wielu ekspertow nie przyjmie lapowki od tej samej firmy - to wynika z prostego
                      > rachunku prawdopodobienstwa;-).

                      To ilu trzeba tych ekseprtow zatrudnic? Poza tym, wystarczy przekupic polowe tej
                      komisji. I to jest nadal korupcjogenne.

                      > Nic, tylko sie pochlastac, jak sie dyskutuje z tak niekumatym czlowiekiem.
                      > Mowilem o tym, ze sa rzeczy, ktorymi panstwo musi sie zajmowac, bo po prostu ni
                      > e
                      > da sie inaczej, bo skonczyloby sie to tragicznie. I zadnych decyzji podejmowac
                      > tu
                      > nie trzeba, bo wynika to po prostu ze zdrowego rozsadku. Spoleczenstwo powinno
                      > decydowac jak najbardziej, a mi chodzilo tylko o to, ze w niektorych przypadkac
                      > h
                      > nikt nie decyduje - srodowisko trzeba chronic i tyle, zadnej alternatywy nie ma
                      > .

                      Nie ma czegos takiego, ze "nikt nie decyduje"! Jak prawo czegos nie zabrania, to
                      znaczy, ze to jest dozwolone. A jak prawo zabrania, tzn. ze za tym prawem stoja
                      politycy i wyborcy lub eksperci.

                      > Co innego usterka, a co innego brak tej maszyny, bo trudno porownac usuniecie
                      > drobnej (choc brzemiennej w skutki) usterki, z budowaniem nowej maszyny.

                      Nie rozumiem, jak mozna bronic takiej pozycji. Co ci po samochodzie, jak nie ma
                      pompy paliwowej? A jak ja wmontujesz to dobrze, ale tymczasem jej nie ma!

                      > Dobrze powiedziane - jakos. Emulacja a kompatybilnosc to dwie rozne rzeczy.

                      No jasne, ale podobno sam Windows tez za dobrze nie dziala...

                      > Tu chodzi nie tyle o cene (bo raczej nikt systemu zbyt czesto nie kupuje), ile
                      > o
                      > jakosc systemu - Windows jest bardzo daleki od idealu i nie bez powodu istnieje
                      > tyle dowcipow o nim.

                      Dowcipow jest duzo tez/raczej z tego powodu, ze Bill jest "obrzydliwie bogaty" a
                      MS jest monopolista. Jak by nie byl to i dowcipow by nie bylo.

                      > Tylko ze MS woli umacniac jego pozycje na rynku, niz go
                      > ulepszac. Gdyby mial silna konkurencje, musialby sie starac o stabilnosc,
                      > szybkosc, bezpieczenstwo itd. a tak robi drobne zmiany w kolejnych wersjach, a
                      > calosc nadal marna - ale ostro promowana i posiadajaca zaplecze w postaci
                      > sterownikow i oprogramowania.

                      Wolna wola firmy... Klientow ma... Zauwaz jakie ceny proponuje Apple.
                      Teoretycznie, komputery z jabluszkiem powinny byc tansze - bo mniej programow,
                      gier, klopotliwa rozbudowa itd. - sa mniej funkcjonalne.
                      • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.06.02, 00:54
                        Gość portalu: ktos napisał(a):

                        >
                        > > To dlaczego wczesniej twierdziles, ze wygra najlepszy? Teraz sam przyznaje
                        > sz, ze VHS wygral dzieki wsparciu, a nie dzieki swojej wyzszosci.
                        >
                        > Bo wygra najlepszy - z punktu widzenia konsumenta (czyli nie koniecznie najleps
                        > zy technicznie bo moze miec np. absurdalna cene lub byc trudno osiagalny np. ze
                        > wzgledu na zbyt male moce produkcyjne producenta). Koniec.

                        Nie - wygra ten, ktory bedzie miec najlepsze wsparcie. Bogatsza firma nawet
                        uzywajac drozszego standardu moze sobie pozwolic na nizsze ceny.

                        > > Wielu ekspertow nie przyjmie lapowki od tej samej firmy - to wynika z pros
                        > tego
                        > > rachunku prawdopodobienstwa;-).
                        >
                        > To ilu trzeba tych ekseprtow zatrudnic? Poza tym, wystarczy przekupic polowe te
                        > j komisji. I to jest nadal korupcjogenne.

                        Polowa komisji to juz troche za duzo, szczegolnie ze konkurencja tez nie
                        proznuje. Poza tym decyzje i tak nie sa podejmowane przez paru facetow w
                        zamknietym pomieszczeniu odizolowanym od swiata, tylko w konsultacji z firmami,
                        ktore moga wtedy wykazac wyzszosc swojego standardu (o ile jakas wyzszosc jest
                        mozliwa). Nie badz zatem tak przewrazliwiony na punkcie tej korupcji.

                        > Nie ma czegos takiego, ze "nikt nie decyduje"! Jak prawo czegos nie zabrania, t
                        > o
                        > znaczy, ze to jest dozwolone. A jak prawo zabrania, tzn. ze za tym prawem stoja
                        > politycy i wyborcy lub eksperci.

                        Prawo zabrania mordowania ludzi. Kto za tym stoi - politycy, wyborcy czy
                        eksperci? Nikt - tylko zdrowy rozsadek.

                        > Nie rozumiem, jak mozna bronic takiej pozycji. Co ci po samochodzie, jak nie ma
                        > pompy paliwowej? A jak ja wmontujesz to dobrze, ale tymczasem jej nie ma!

                        Jak rozumiem, nie widzisz zadnej roznicy miedzy posiadaniem samochodu bez pompy
                        paliwowej i nieposiadaniem go w ogole? Czy wobec tego w wypadku jakiejs usterki
                        oddasz mi swoj samochod za darmo? Skoro to zadna roznica...

                        > > Dobrze powiedziane - jakos. Emulacja a kompatybilnosc to dwie rozne rzeczy.
                        >
                        > No jasne, ale podobno sam Windows tez za dobrze nie dziala...

                        Na pewno lepiej, niz jakakolwiek jego emulacja.

                        > Dowcipow jest duzo tez/raczej z tego powodu, ze Bill jest "obrzydliwie bogaty"
                        > a MS jest monopolista. Jak by nie byl to i dowcipow by nie bylo.

                        Gdyby Windows byl porzadnie napisanym systemem, to nie byloby o czym tych
                        dowcipow tworzyc.

                        > > Tylko ze MS woli umacniac jego pozycje na rynku, niz go
                        > > ulepszac. Gdyby mial silna konkurencje, musialby sie starac o stabilnosc,
                        > > szybkosc, bezpieczenstwo itd. a tak robi drobne zmiany w kolejnych wersjac
                        > h, a
                        > > calosc nadal marna - ale ostro promowana i posiadajaca zaplecze w postaci
                        > > sterownikow i oprogramowania.
                        >
                        > Wolna wola firmy... Klientow ma... Zauwaz jakie ceny proponuje Apple.
                        > Teoretycznie, komputery z jabluszkiem powinny byc tansze - bo mniej programow,
                        > gier, klopotliwa rozbudowa itd. - sa mniej funkcjonalne.

                        To jest wlasnie to, o czym mowilem - bogatsze firmy moga sobie pozwolic na
                        wiecej. Jesli MS ma 90% rynku, to malo komu chce sie inwestowac w cos
                        niekompatybilnego z wyrobami MS - wybor miedzy 90% i 10% jest oczywisty...
                        • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 09.06.02, 11:58

                          > Nie - wygra ten, ktory bedzie miec najlepsze wsparcie. Bogatsza firma nawet
                          > uzywajac drozszego standardu moze sobie pozwolic na nizsze ceny.

                          To klient chyba zyskuje prawda? Tylko ze, w warunkach calkowicie wolnego rynku,
                          nie zdarza sie, aby firma mogla ceny zanizac, jej na to nie stac (w kapitalizmie
                          zysk (nie dochod) firmy dazy do zera).

                          > Polowa komisji to juz troche za duzo, szczegolnie ze konkurencja tez nie
                          > proznuje. Poza tym decyzje i tak nie sa podejmowane przez paru facetow w
                          > zamknietym pomieszczeniu odizolowanym od swiata, tylko w konsultacji z firmami,
                          > ktore moga wtedy wykazac wyzszosc swojego standardu (o ile jakas wyzszosc jest
                          > mozliwa). Nie badz zatem tak przewrazliwiony na punkcie tej korupcji.

                          Zawsze mozna powiedziec, ze konkurencja nie proznuje, bo zazwyczaj w przetargach
                          jest konkurencja. A wygra ten, kto da wiecej i przekupi wiecej ekspertow. A jesli
                          na dodatek standardy sa porownywalne, to korupcja jest ulatwiona.

                          > Prawo zabrania mordowania ludzi. Kto za tym stoi - politycy, wyborcy czy
                          > eksperci? Nikt - tylko zdrowy rozsadek.

                          Czyj zdrowy rozsadek? Ludzi, czyli wyborcow. Tak mysla wszyscy (w miare normalni)
                          a tych jest _wiekszosc_ to i takie mamy prawo.

                          > Jak rozumiem, nie widzisz zadnej roznicy miedzy posiadaniem samochodu bez pompy
                          > paliwowej i nieposiadaniem go w ogole? Czy wobec tego w wypadku jakiejs usterki
                          > oddasz mi swoj samochod za darmo? Skoro to zadna roznica...

                          Widze roznice. Natomiast funkcjonalnosc samochodu bez pompy jest powaznie
                          ograniczona. Wyscigu sie nie wygra.

                          > Na pewno lepiej, niz jakakolwiek jego emulacja.

                          Dlatego napisalem, ze obsluga powinna byc na poziomie systemowym a nie poprzez
                          dodatkowe programy. Chodzi o cos takiego:

                          www.lindows.com/

                          > Gdyby Windows byl porzadnie napisanym systemem, to nie byloby o czym tych
                          > dowcipow tworzyc.

                          OK.

                          > To jest wlasnie to, o czym mowilem - bogatsze firmy moga sobie pozwolic na
                          > wiecej. Jesli MS ma 90% rynku, to malo komu chce sie inwestowac w cos
                          > niekompatybilnego z wyrobami MS - wybor miedzy 90% i 10% jest oczywisty...

                          (1)Ale to nadal nie dowodzi, ze cena Windows jest za wysoka.
                          (2)Juz napisalem, na wolnym rynku monopole moga istniec.
                          (3)Jak sobie wyobrazasz stworzenie konkurencji? Chcesz zmusic np. Novella albo
                          IBM do napisania nowego systemu? Monopol, to nie jest sytuacja (dla klienta)
                          wymarzona, ale jakakolwiek regulacja rynku jej nie poprawi.

                          PS. MS jest tylko czesciowo winny, czesc winy jest w samym komputerze PC (jego
                          nie do konca genialna konstrukcja z jednej strony, z drugiej setki wykonan z
                          kilkudzisieciu firm; Sun i Apple maja ulatwione zadanie).
                          • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.06.02, 12:10
                            Gość portalu: ktos napisał(a):

                            >
                            > > Nie - wygra ten, ktory bedzie miec najlepsze wsparcie. Bogatsza firma nawe
                            > t uzywajac drozszego standardu moze sobie pozwolic na nizsze ceny.
                            >
                            > To klient chyba zyskuje prawda?

                            Na przykladzie komorek widac, ze zyskali raczej klienci z Europy...

                            > Tylko ze, w warunkach calkowicie wolnego rynku,
                            > nie zdarza sie, aby firma mogla ceny zanizac, jej na to nie stac

                            O czyms takim jak dumping to w NCz nie pisali?

                            > (w kapitalizmie zysk (nie dochod) firmy dazy do zera).

                            No popatrz, a ja zawsze myslalem, ze kapitalizm polega wlasnie na tym, ze firmy
                            daza do zwiekszania zyskow...

                            > Zawsze mozna powiedziec, ze konkurencja nie proznuje, bo zazwyczaj w przetargac
                            > h
                            > jest konkurencja. A wygra ten, kto da wiecej i przekupi wiecej ekspertow. A jes
                            > li na dodatek standardy sa porownywalne, to korupcja jest ulatwiona.

                            Jestes coraz bardziej zalosny z ta swoja korupcyjna paranoja. Czy naprawde
                            myslisz, ze panstwo nie potrafi nic zrobic uczciwie?

                            > > Prawo zabrania mordowania ludzi. Kto za tym stoi - politycy, wyborcy czy
                            > > eksperci? Nikt - tylko zdrowy rozsadek.
                            >
                            > Czyj zdrowy rozsadek? Ludzi, czyli wyborcow. Tak mysla wszyscy (w miare normaln
                            > i) a tych jest _wiekszosc_ to i takie mamy prawo.

                            Jakos nie wyobrazam sobie zmiany tego prawa, nawet jesli wiekszosc tego zechce.

                            > > Jak rozumiem, nie widzisz zadnej roznicy miedzy posiadaniem samochodu bez
                            > pompy paliwowej i nieposiadaniem go w ogole? Czy wobec tego w wypadku jakiejs us
                            > terki oddasz mi swoj samochod za darmo? Skoro to zadna roznica...
                            >
                            > Widze roznice. Natomiast funkcjonalnosc samochodu bez pompy jest powaznie
                            > ograniczona. Wyscigu sie nie wygra.

                            Ale samochod jest i o to mi chodzilo. Wolny rynek w polaczeniach miedzymiastowych
                            mamy i koniec, a ze prawo jest wadliwe, to nie znaczy, ze rynek jest przez to
                            mniej wolny.

                            > > Na pewno lepiej, niz jakakolwiek jego emulacja.
                            >
                            > Dlatego napisalem, ze obsluga powinna byc na poziomie systemowym a nie poprzez
                            > dodatkowe programy. Chodzi o cos takiego:

                            Na jakimkolwiek poziomie, to i tak emulacja.

                            > > To jest wlasnie to, o czym mowilem - bogatsze firmy moga sobie pozwolic na
                            > > wiecej. Jesli MS ma 90% rynku, to malo komu chce sie inwestowac w cos
                            > > niekompatybilnego z wyrobami MS - wybor miedzy 90% i 10% jest oczywisty...
                            >
                            > (1)Ale to nadal nie dowodzi, ze cena Windows jest za wysoka.

                            Juz mowilem, ze chodzi o jakosc, bo w tym przypadku cena nie jest najwazniejsza.
                            System kupuje sie raz i koniec, a uzywa sie go dlugo.

                            > (2)Juz napisalem, na wolnym rynku monopole moga istniec.

                            No i wlasnie dlatego potrzebne sa regulacje antymonopolowe.

                            > (3)Jak sobie wyobrazasz stworzenie konkurencji? Chcesz zmusic np. Novella albo
                            > IBM do napisania nowego systemu? Monopol, to nie jest sytuacja (dla klienta)
                            > wymarzona, ale jakakolwiek regulacja rynku jej nie poprawi.

                            Nikogo zmuszac nie chce, a co do regulacji - swego czasu mowiono o podziale MS...
                            • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 09.06.02, 12:43

                              > Na przykladzie komorek widac, ze zyskali raczej klienci z Europy...

                              Bo lapowke wreczyla firma, ktora miala najlepszy produkt. Coz, to sie przeciez
                              moze zdarzyc.

                              > O czyms takim jak dumping to w NCz nie pisali?

                              Dumping w warunkach calkowicie wolnego rynku nie wystepuje. A w kazdym razie w
                              bardzo ograniczonym zakresie.

                              > No popatrz, a ja zawsze myslalem, ze kapitalizm polega wlasnie na tym, ze firmy
                              > daza do zwiekszania zyskow...

                              Bo daza. Tego nikt nie neguje. Co nie znaczy, ze go osiaga.

                              > Jestes coraz bardziej zalosny z ta swoja korupcyjna paranoja. Czy naprawde
                              > myslisz, ze panstwo nie potrafi nic zrobic uczciwie?

                              Wyjatki sie (czasami) zdarzaja.

                              > Jakos nie wyobrazam sobie zmiany tego prawa, nawet jesli wiekszosc tego zechce.

                              "Sa rzeczy, ktore sie filozofom nie snily."

                              > Ale samochod jest i o to mi chodzilo. Wolny rynek w polaczeniach miedzymiastowy
                              > ch
                              > mamy i koniec, a ze prawo jest wadliwe, to nie znaczy, ze rynek jest przez to
                              > mniej wolny.

                              Powtarzam: Wyscigu sie nie wygra. W tym przypadku to Ty jestes zalosny.

                              > Na jakimkolwiek poziomie, to i tak emulacja.

                              To nie musi byc emulacja. Po prostu jadro obsluguje dwa interfejsy (oprocz
                              swojego, takze Win32). Zreszta nie wiem czy wiesz, ale w OS/2 Warp normalnie
                              pracowaly programy Win16.

                              > Juz mowilem, ze chodzi o jakosc, bo w tym przypadku cena nie jest najwazniejsza
                              > .
                              > System kupuje sie raz i koniec, a uzywa sie go dlugo.

                              OK.

                              > No i wlasnie dlatego potrzebne sa regulacje antymonopolowe.

                              > Nikogo zmuszac nie chce, a co do regulacji - swego czasu mowiono o podziale MS.

                              Po podziale nadal jedna firma by byla producentem Windows.
                              • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.06.02, 13:22
                                Gość portalu: ktos napisał(a):

                                > > Na przykladzie komorek widac, ze zyskali raczej klienci z Europy...
                                >
                                > Bo lapowke wreczyla firma, ktora miala najlepszy produkt. Coz, to sie przeciez
                                > moze zdarzyc.

                                Naprawde odechciewa mi sie dyskutowac. Masz zupelna paranoje na punkcie korupcji.
                                Jak ten zolnierz, ktoremu wszystko kojarzy sie z d***.

                                > > O czyms takim jak dumping to w NCz nie pisali?
                                >
                                > Dumping w warunkach calkowicie wolnego rynku nie wystepuje. A w kazdym razie w
                                > bardzo ograniczonym zakresie.

                                Ten "ograniczony zakres" tez czesto wystarczy do wyeliminowania konkurencji.

                                > > No popatrz, a ja zawsze myslalem, ze kapitalizm polega wlasnie na tym, ze
                                > firmy daza do zwiekszania zyskow...
                                >
                                > Bo daza. Tego nikt nie neguje. Co nie znaczy, ze go osiaga.

                                Z tego co mowisz wynika, ze wolny rynek trudnia firmom osiaganie zysku...

                                > > Ale samochod jest i o to mi chodzilo. Wolny rynek w polaczeniach miedzymia
                                > stowych
                                > > mamy i koniec, a ze prawo jest wadliwe, to nie znaczy, ze rynek jest przez
                                > to mniej wolny.
                                >
                                > Powtarzam: Wyscigu sie nie wygra. W tym przypadku to Ty jestes zalosny.

                                Zalosna robi sie ta cala dyskusja o szczegolach. Rynek polaczen miedzymiastowych
                                mamy wolny, bo kazda firma moze swobodnie swiadczyc uslugi. Na tym polega wolny
                                rynek, a nie na tym, ze jedna firma wystawia rachunki za druga. Wadliwe prawo
                                skomplikowalo sytuacje NOMu, ale inne firmy przeciez swiadcza uslugi bez
                                przeszkod - czy im czegos brakuje do wolnego rynku?

                                > > Nikogo zmuszac nie chce, a co do regulacji - swego czasu mowiono o podzial
                                > e MS.
                                >
                                > Po podziale nadal jedna firma by byla producentem Windows.

                                Po podziale juz nie byloby jednej firmy. Poza tym, o ile pamietam, urzad
                                antymonopolowy chcial takze zmusic MS do publikacji kodu zrodlowego Windows.
                                • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 09.06.02, 15:49

                                  > Naprawde odechciewa mi sie dyskutowac. Masz zupelna paranoje na punkcie korupcj
                                  > i.
                                  > Jak ten zolnierz, ktoremu wszystko kojarzy sie z d***.

                                  No dobrze, to inaczej. Nikt nie twierdzi, ze urzedas/ekspert zawsze wezmie
                                  lapowke i/lub zawsze musi sie mylic.

                                  > Ten "ograniczony zakres" tez czesto wystarczy do wyeliminowania konkurencji.

                                  No to co? Jak ceny sie za bardzo podniosa to konkurencja znowu sie pojawi.

                                  > Z tego co mowisz wynika, ze wolny rynek trudnia firmom osiaganie zysku...

                                  Bo tak jest. Na wolnym rynku zadna firma nie moze liczyc na pomoc rzadu. Musi
                                  walczyc z konkurencja. Musi obnizac koszty. Musi wymyslac nowe, lepsze
                                  rozwiazania niz konkurencja.

                                  > Zalosna robi sie ta cala dyskusja o szczegolach. Rynek polaczen miedzymiastowyc
                                  > h
                                  > mamy wolny, bo kazda firma moze swobodnie swiadczyc uslugi. Na tym polega wolny
                                  > rynek, a nie na tym, ze jedna firma wystawia rachunki za druga. Wadliwe prawo
                                  > skomplikowalo sytuacje NOMu, ale inne firmy przeciez swiadcza uslugi bez
                                  > przeszkod - czy im czegos brakuje do wolnego rynku?

                                  Jak jest, to poczekajmy kilka lat. Choc skomplikowane prawo utrudnia
                                  funkcjonowanie wolnego rynku. I niczemu nie sluzy.

                                  > Po podziale juz nie byloby jednej firmy.

                                  Ale tylko jedna by tworzyla systemy. Poza tym: inne wielkie firmy by sie (przy
                                  pomocy prawnikow) na przyszlosc zabezpieczyly przed takim podzialem.

                                  > Poza tym, o ile pamietam, urzad
                                  > antymonopolowy chcial takze zmusic MS do publikacji kodu zrodlowego Windows.

                                  Czyli w swietle prawa kradnie sie lata pracy ludzi. Taka mala nacjonalizacja.
                                  Wspaniale.
                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.06.02, 20:45
                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                    > > Naprawde odechciewa mi sie dyskutowac. Masz zupelna paranoje na punkcie ko
                                    > rupcji. Jak ten zolnierz, ktoremu wszystko kojarzy sie z d***.
                                    >
                                    > No dobrze, to inaczej. Nikt nie twierdzi, ze urzedas/ekspert zawsze wezmie
                                    > lapowke i/lub zawsze musi sie mylic.

                                    No, ja wlasnie mam wrazenie, ze Ty to sugerujesz. Zrozum, ze korupcja to
                                    patologia, a nie regula.

                                    > > Ten "ograniczony zakres" tez czesto wystarczy do wyeliminowania konkurencji.
                                    >
                                    > No to co? Jak ceny sie za bardzo podniosa to konkurencja znowu sie pojawi.

                                    Ani cen sie nie podnosi z dnia na dzien, ani konkurencja z dnia na dzien nie
                                    wkracza. Jak sie nie podnosi cen za szybko, to mozna sie delektowac monopolem
                                    calymi latami - w koncu nie trzeba zaraz zawyzac tych cen o kilkanascie procent,
                                    wystarczy nieznaczna podwyzka, a konkurencja niepredko sie pojawi.

                                    > > Z tego co mowisz wynika, ze wolny rynek trudnia firmom osiaganie zysku...
                                    >
                                    > Bo tak jest. Na wolnym rynku zadna firma nie moze liczyc na pomoc rzadu. Musi
                                    > walczyc z konkurencja. Musi obnizac koszty. Musi wymyslac nowe, lepsze
                                    > rozwiazania niz konkurencja.

                                    I to wszystko sluzy ograniczaniu zysku? Ciekawostka. O ile mi wiadomo, to firmy z
                                    krajow z liberalnym prawem maja najwieksze zyski...

                                    > Jak jest, to poczekajmy kilka lat. Choc skomplikowane prawo utrudnia
                                    > funkcjonowanie wolnego rynku. I niczemu nie sluzy.

                                    Nie zaprzeczam, ale faktem jest, ze wolny rynek mamy. Z marnym prawem, ale jednak.

                                    > > Po podziale juz nie byloby jednej firmy.
                                    >
                                    > Ale tylko jedna by tworzyla systemy. Poza tym: inne wielkie firmy by sie (przy
                                    > pomocy prawnikow) na przyszlosc zabezpieczyly przed takim podzialem.

                                    Jesli prawo jest dobrze skonstruowane, to prawnicy nic nie zdzialaja.

                                    > > Poza tym, o ile pamietam, urzad
                                    > > antymonopolowy chcial takze zmusic MS do publikacji kodu zrodlowego Windows.
                                    >
                                    > Czyli w swietle prawa kradnie sie lata pracy ludzi. Taka mala nacjonalizacja.
                                    > Wspaniale.

                                    Mylisz pojecia - nacjonalizacja to zupelnie co innego.
                                    • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 10.06.02, 01:22

                                      > No, ja wlasnie mam wrazenie, ze Ty to sugerujesz. Zrozum, ze korupcja to
                                      > patologia, a nie regula.

                                      Jasne. Ale... w domu wariatow wlasnie oblakanie jest regula... Jak Brukseli
                                      daleko do domu wariatow - to nie wiem (mozna sie naszej Ani spytac). Wiem za to,
                                      ze w USA maja tylko kilka malych izolatek i jakos sa bogatsze od krajow z UE.

                                      > Ani cen sie nie podnosi z dnia na dzien, ani konkurencja z dnia na dzien nie
                                      > wkracza. Jak sie nie podnosi cen za szybko, to mozna sie delektowac monopolem
                                      > calymi latami - w koncu nie trzeba zaraz zawyzac tych cen o kilkanascie procent
                                      > ,
                                      > wystarczy nieznaczna podwyzka, a konkurencja niepredko sie pojawi.

                                      Domyslam sie, ze wiesz, ze firmy kupuja produkty konkurencji tylko po to, zeby je
                                      rozlozyc do ostatniej srubki. Robia tez cos innego: nieustannie monitoruja rynek
                                      i porownuja ceny produktow tylko po to, zeby byc przygotowanym na mozliwie
                                      szybkie dostarczenie produktu na rynek jesli beda mogli na tym zarobic.

                                      > I to wszystko sluzy ograniczaniu zysku? Ciekawostka.

                                      Mam wrazenie (nie pierwszy raz zreszta), ze nie chcesz zrozumiec. Przyklad:
                                      (1)sa dwie firmy, ktore daza do maksymalizacji zyskow (to oczywiste),
                                      (2)produkty tych firm sa takie same (dla prostoty, zebys zrozumial),
                                      (3)to prowadzi do sytuacji, w ktorej kazda firma musi sprzedawac taniej niz
                                      konkurencja; zachodzi swego rodzaju "licytacja" miedzy firmami o to, ktora
                                      zaoferuje nizsza cene,
                                      (5)wygrywa ta firma, ktora bedzie w stanie zaoferowac produkt po nizszej cenie,
                                      (6)(a)zysk firmy, ktora wygrala "licytacje" dazy wiec do zera (bo dochod (podczas
                                      licytacji) maleje czyli zbliza sie do poniesionych nakladow),
                                      (6)(b)zysk firmy, ktora przegrala jest ujemny, tzn. dochod jest nizszy od
                                      nakladow i firma ma problemy.

                                      Oczywiscie produkty nigdy jednakowe nie sa, firm jest co najmniej kilka, kilka
                                      tez czeka na wejscie na dany rynek, licytacja moze trwac latami i sie nie konczyc
                                      (np. walka Intela z AMD, a m.in. VIA ta walke obserwuje), ale staralem sie, aby
                                      przyklad byl klarowny wiec nieco uproscilem. To byl elementarz. Juz wszystko
                                      jasne?

                                      > O ile mi wiadomo, to firmy z
                                      > krajow z liberalnym prawem maja najwieksze zyski...

                                      Bo sprzedaja produkty krajom o prawie mniej liberalnym (np. europejskim)...
                                      A z drugiej strony: liczba bankructw na glowe mieszkanca jest chyba najwieksza
                                      tam, gdzie prawo jest liberalne (przyklad: USA), nieprawdaz? A wiec nie jest z
                                      tymi zyskami tak rozowo.

                                      > Jesli prawo jest dobrze skonstruowane, to prawnicy nic nie zdzialaja.

                                      Czekamy na geniusza, ktory skonstruuje takie prawo, ktorego inny geniusz nie
                                      przechytrzy. Na razie sie nie doczekalismy. I obawiam sie, ze sie nie doczekamy.

                                      > Mylisz pojecia - nacjonalizacja to zupelnie co innego.

                                      Zamiast sie czepiac slowek (fakt - nie bez powodu), odpowiedz na zarzut.
                                      • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 10.06.02, 17:40
                                        Gość portalu: ktos napisał(a):

                                        >
                                        > > No, ja wlasnie mam wrazenie, ze Ty to sugerujesz. Zrozum, ze korupcja to
                                        > > patologia, a nie regula.
                                        >
                                        > Jasne. Ale... w domu wariatow wlasnie oblakanie jest regula... Jak Brukseli
                                        > daleko do domu wariatow - to nie wiem (mozna sie naszej Ani spytac). Wiem za to
                                        > , ze w USA maja tylko kilka malych izolatek i jakos sa bogatsze od krajow z UE.

                                        Mozesz przetlumaczyc to na ludzki jezyk?

                                        > Domyslam sie, ze wiesz, ze firmy kupuja produkty konkurencji tylko po to, zeby
                                        > je
                                        > rozlozyc do ostatniej srubki. Robia tez cos innego: nieustannie monitoruja ryne
                                        > k i porownuja ceny produktow tylko po to, zeby byc przygotowanym na mozliwie
                                        > szybkie dostarczenie produktu na rynek jesli beda mogli na tym zarobic.

                                        Jesli cena jest zawyzona tylko nieznacznie, to do wkroczenia na rynek nie
                                        zacheca, bo mozliwosci konkurencji cenowej niewielkie, a przeciwnik potezny...

                                        > (6)(a)zysk firmy, ktora wygrala "licytacje" dazy wiec do zera (bo dochod (podcz
                                        > as licytacji) maleje czyli zbliza sie do poniesionych nakladow),
                                        > (6)(b)zysk firmy, ktora przegrala jest ujemny, tzn. dochod jest nizszy od
                                        > nakladow i firma ma problemy.

                                        Wszystko pieknie, ale jednak zyski to te firmy maja calkiem spore. Zapomniales,
                                        ze firma woli raczej redukowac koszty, niz zmniejszac zyski, bo to drugie nie
                                        podoba sie akcjonariuszom.

                                        > > O ile mi wiadomo, to firmy z
                                        > > krajow z liberalnym prawem maja najwieksze zyski...
                                        >
                                        > Bo sprzedaja produkty krajom o prawie mniej liberalnym (np. europejskim)...
                                        > A z drugiej strony: liczba bankructw na glowe mieszkanca jest chyba najwieksza
                                        > tam, gdzie prawo jest liberalne (przyklad: USA), nieprawdaz? A wiec nie jest z
                                        > tymi zyskami tak rozowo.

                                        Sek w tym, ze tam jest najwiecej firm, wiec i najwiecej bankructw - to wynika z
                                        prostego rachunku prawdopodobienstwa.

                                        > > Jesli prawo jest dobrze skonstruowane, to prawnicy nic nie zdzialaja.
                                        >
                                        > Czekamy na geniusza, ktory skonstruuje takie prawo, ktorego inny geniusz nie
                                        > przechytrzy. Na razie sie nie doczekalismy. I obawiam sie, ze sie nie doczekamy

                                        Walka toczy sie caly czas, ale prawodawcy ucza sie na bledach...

                                        > > Mylisz pojecia - nacjonalizacja to zupelnie co innego.
                                        >
                                        > Zamiast sie czepiac slowek (fakt - nie bez powodu), odpowiedz na zarzut.

                                        Coz rzec - nie znam szczegolow (w sumie nie pamietam, czy w ogole domagano sie
                                        tego oficjalnie, czy tylko byly przymiarki), wiec trudno mi to komentowac, ale
                                        fakt, ze to by umozliwilo powstanie systemow kompatybilnych z Windows, o czym juz
                                        mowilismy. Przy okazji skonczyloby to z praktykami MS, ktory znajac budowe
                                        systemu mogl optymalizowac swoje programy pod jego katem, co ulatwialo mu
                                        monopolizowanie rynku.
                                        • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 10.06.02, 19:24

                                          > Mozesz przetlumaczyc to na ludzki jezyk?

                                          Rynek regulowany sprzyja korupcji. Na rynku wolnym korupcja nie wystapuje.

                                          > Jesli cena jest zawyzona tylko nieznacznie, to do wkroczenia na rynek nie
                                          > zacheca, bo mozliwosci konkurencji cenowej niewielkie, a przeciwnik potezny...

                                          Na rynku zazwyczaj jest wielu silnych konkurentow (co nie znaczy, ze wszystkie
                                          firmy musza produkowac produkt tego samego typu, wystarczy, ze naleza do tej
                                          samej branzy).

                                          > Wszystko pieknie, ale jednak zyski to te firmy maja calkiem spore.

                                          Obawiam sie, ze mylisz zyski z dochodem.

                                          > Zapomniales,
                                          > ze firma woli raczej redukowac koszty, niz zmniejszac zyski, bo to drugie nie
                                          > podoba sie akcjonariuszom.

                                          No jasne, ale zyski wynikaja z zawyzonej ceny. A jak cena jest zawyzona, to
                                          produkt trudno lub w ogule sie nie sprzedaje, wiec firma nic nie zarabia tylko ma
                                          straty.

                                          > Sek w tym, ze tam jest najwiecej firm, wiec i najwiecej bankructw - to wynika z
                                          > prostego rachunku prawdopodobienstwa.

                                          To inny wskaznik: stosunek liczby firm, ktore upadly, do liczby wszystkich firm.
                                          Najwiekszy jest oczywiscie tam, gdzie panstwo nie chroni i nie pomaga upadajacym
                                          firom. Poza tym: znowu mi sie wydaje, ze mylisz zysk z dochodem.

                                          > Walka toczy sie caly czas, ale prawodawcy ucza sie na bledach...

                                          Mysle, ze szybciej ucza sie prawnicy w prywatnych firmach... Sa karani za
                                          niudolnosc.

                                          > Coz rzec - nie znam szczegolow (w sumie nie pamietam, czy w ogole domagano sie
                                          > tego oficjalnie, czy tylko byly przymiarki), wiec trudno mi to komentowac, ale
                                          > fakt, ze to by umozliwilo powstanie systemow kompatybilnych z Windows, o czym j
                                          > uz
                                          > mowilismy. Przy okazji skonczyloby to z praktykami MS, ktory znajac budowe
                                          > systemu mogl optymalizowac swoje programy pod jego katem, co ulatwialo mu
                                          > monopolizowanie rynku.

                                          Powiem Ci ciekawostke: tak mysla skrajni liberalowie. Mowie powaznie. Oni nie
                                          uznaja np. patentow i zadnej innej ochrony wlasnosci intelektualnej.
                                          • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 10.06.02, 20:00
                                            Gość portalu: ktos napisał(a):

                                            >
                                            > > Mozesz przetlumaczyc to na ludzki jezyk?
                                            >
                                            > Rynek regulowany sprzyja korupcji. Na rynku wolnym korupcja nie wystapuje.

                                            Przyklad Enronu pokazuje, ze niezupelnie...

                                            > > Jesli cena jest zawyzona tylko nieznacznie, to do wkroczenia na rynek nie
                                            > > zacheca, bo mozliwosci konkurencji cenowej niewielkie, a przeciwnik potezn
                                            > y...
                                            >
                                            > Na rynku zazwyczaj jest wielu silnych konkurentow (co nie znaczy, ze wszystkie
                                            > firmy musza produkowac produkt tego samego typu, wystarczy, ze naleza do tej
                                            > samej branzy).

                                            Ale jesli branza jest zmonopolizowana, to kazdy kandydat do walki z monopolista
                                            musi byc silny i (z definicji) z innej branzy.

                                            > > Wszystko pieknie, ale jednak zyski to te firmy maja calkiem spore.
                                            >
                                            > Obawiam sie, ze mylisz zyski z dochodem.

                                            Nie myle. Czy firmy w USA maja male zyski?

                                            > > Zapomniales,
                                            > > ze firma woli raczej redukowac koszty, niz zmniejszac zyski, bo to drugie
                                            > nie podoba sie akcjonariuszom.
                                            >
                                            > No jasne, ale zyski wynikaja z zawyzonej ceny. A jak cena jest zawyzona, to
                                            > produkt trudno lub w ogule sie nie sprzedaje, wiec firma nic nie zarabia tylko
                                            > ma straty.

                                            Zysk firmy stanowi tylko maly ulamek ceny produktu (choc to oczywiscie zalezy od
                                            branzy), a konkurencja tez chce miec zysk.

                                            > > Sek w tym, ze tam jest najwiecej firm, wiec i najwiecej bankructw - to wyn
                                            > ika z prostego rachunku prawdopodobienstwa.
                                            >
                                            > To inny wskaznik: stosunek liczby firm, ktore upadly, do liczby wszystkich firm

                                            Wedlug mnie mamy tu do czynienia z jednym i drugim.

                                            > > Walka toczy sie caly czas, ale prawodawcy ucza sie na bledach...
                                            >
                                            > Mysle, ze szybciej ucza sie prawnicy w prywatnych firmach... Sa karani za
                                            > niudolnosc.

                                            Ale kiedy juz jakis przepis sie okaze nie do obejscia, to prawodawcy maja z nim
                                            spokoj, wiec podejrzewam, ze predzej czy pozniej wygraja wojne. Oczywiscie pod
                                            warunkiem, ze nie beda przesadzac z iloscia przepisow.

                                            > Powiem Ci ciekawostke: tak mysla skrajni liberalowie. Mowie powaznie. Oni nie
                                            > uznaja np. patentow i zadnej innej ochrony wlasnosci intelektualnej.

                                            Nie powiedzialem, ze nie uznaje wlasnosci intelektualnej, tylko ze w tym
                                            konkretnym przypadku BYC MOZE byloby to uzasadnione.
                                            • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 10.06.02, 23:01

                                              > Przyklad Enronu pokazuje, ze niezupelnie...

                                              A kto kogo tam przekupil? Klient firme czy odwrotnie? Nie za bardzo sie
                                              interesowalem ta sprawa, wiec trudno mi polemizowac.

                                              > Ale jesli branza jest zmonopolizowana, to kazdy kandydat do walki z monopolista
                                              > musi byc silny

                                              Oczywiscie, ale takich silnych nie brakuje.

                                              > i (z definicji) z innej branzy.

                                              Tu juz przesadziles, owszem na rynku moze byc monopolista (choc to i tak jest
                                              rzadki przypadek), ale monopol dotyczy najwyzej jednego produktu, jakiegos
                                              specjalnego, szczegolnego; a nie calej branzy! Czy MS sam jeden tworzy branze
                                              informatyczna? On ma monopol tylko na system do PC.

                                              > Nie myle. Czy firmy w USA maja male zyski?

                                              Tak. Choc amerykanskie firmy sa silniejsze od firm pochodzacych np. z socjalnej
                                              Europy i ich kosztem (i naszym) osiagaja niemale zyski. A sa silniejsze, bo sa
                                              doswiadczone w walce na trudnym i liberalnym rynku amerykanskim.

                                              > Zysk firmy stanowi tylko maly ulamek ceny produktu (choc to oczywiscie zalezy o
                                              > d
                                              > branzy), a konkurencja tez chce miec zysk.

                                              Chciec, to sobie moze. I zreszta dobrze, ze chce, bo wtedy intensywnie mysli i
                                              wprowadza na rynek nowy, lepszy produkt, redukuje koszty, obniza cene itd. -
                                              klient korzysta. Zreszta sam brak zysku nie jest dla firmy problemem. Najwyzej
                                              akcjonariusze nie dostana dywidendy i tyle. Duzo grozniejszy jest brak zbytu, bo
                                              prowadzi bardzo szybko do bankructwa.

                                              > > > Sek w tym, ze tam jest najwiecej firm, wiec i najwiecej bankructw - t
                                              > > > o wynika z prostego rachunku prawdopodobienstwa.
                                              > >
                                              > > To inny wskaznik: stosunek liczby firm, ktore upadly, do liczby wszystkich
                                              > > firm
                                              >
                                              > Wedlug mnie mamy tu do czynienia z jednym i drugim.

                                              Chyba nie do konca rozumiem Twoja odpowiedz.

                                              > Ale kiedy juz jakis przepis sie okaze nie do obejscia, to prawodawcy maja z nim
                                              > spokoj, wiec podejrzewam, ze predzej czy pozniej wygraja wojne. Oczywiscie pod
                                              > warunkiem, ze nie beda przesadzac z iloscia przepisow.

                                              To samo mozna powiedziec o sztuczkach prawnikow - tez moga znalezc cos nie do
                                              obejscia.

                                              > Nie powiedzialem, ze nie uznaje wlasnosci intelektualnej, tylko ze w tym
                                              > konkretnym przypadku BYC MOZE byloby to uzasadnione.

                                              A kto ma o tym konkretnym przypadku decydowac (korpupcjogennosc!)? Moze lepiej
                                              ustalic ogolna regule, ze kody zrodlowe w ogole nie moga byc tajne i tyle - to
                                              duzo zdrowsze dla jakosci i jasnosci regul prawa. Tak jak nie mozna utajniac
                                              skladu chemicznego lekow (one sa chronione tylko na podstawie patentow).
                                              • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 10.06.02, 23:38
                                                Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                > A kto kogo tam przekupil? Klient firme czy odwrotnie? Nie za bardzo sie
                                                > interesowalem ta sprawa, wiec trudno mi polemizowac.

                                                No to trzeba bylo sie interesowac. Tam chodzilo nie tyle o przekupstwo, ile o
                                                oszustwa w ksiegowosci, dzieki ktorym wlasciciele firmy dorobili sie na akcjach.
                                                Jak widac, wolny rynek tez nie gwarantuje uczciwosci.

                                                > > Ale jesli branza jest zmonopolizowana, to kazdy kandydat do walki z monopo
                                                > lista musi byc silny
                                                >
                                                > Oczywiscie, ale takich silnych nie brakuje.

                                                Na MS jakos zabraklo...

                                                > > i (z definicji) z innej branzy.
                                                >
                                                > Tu juz przesadziles, owszem na rynku moze byc monopolista (choc to i tak jest
                                                > rzadki przypadek), ale monopol dotyczy najwyzej jednego produktu, jakiegos
                                                > specjalnego, szczegolnego; a nie calej branzy!

                                                To juz zalezy, jak rozumiec slowo "branza". TPSA tez nie miala monopolu na cala
                                                telefonie, a jedynie na stacjonarna - czy to juz branza, czy nie?

                                                > > Nie myle. Czy firmy w USA maja male zyski?
                                                >
                                                > Tak.

                                                Aha, czyli maja male zyski.

                                                > Choc amerykanskie firmy sa silniejsze od firm pochodzacych np. z socjalnej
                                                > Europy i ich kosztem (i naszym) osiagaja niemale zyski.

                                                Aha, czyli jednak niemale. Cos tu krecisz, albo nie mozesz sie zdecydowac...

                                                > konkurencja tez chce miec zysk.
                                                >
                                                > Chciec, to sobie moze. I zreszta dobrze, ze chce, bo wtedy intensywnie mysli i
                                                > wprowadza na rynek nowy, lepszy produkt, redukuje koszty, obniza cene itd. -
                                                > klient korzysta. Zreszta sam brak zysku nie jest dla firmy problemem. Najwyzej
                                                > akcjonariusze nie dostana dywidendy i tyle.

                                                Dla akcjonariuszy to juz jest problem, wiec wymuszaja na firmach zwiekszanie
                                                zyskow...

                                                > > Wedlug mnie mamy tu do czynienia z jednym i drugim.
                                                >
                                                > Chyba nie do konca rozumiem Twoja odpowiedz.

                                                Po prostu obaj mamy czesciowo racje - USA przoduje zarowno w ilosci firm, jak i w
                                                stosunku liczby bankructw do liczby firm.

                                                > To samo mozna powiedziec o sztuczkach prawnikow - tez moga znalezc cos nie do
                                                > obejscia.

                                                Prawnicy wlasnie obchodzeniem przepisow sie zajmuja, wiec nie rozumiem - jak moze
                                                byc "obejscie nie do obejscia"? Jesli przepis da sie obejsc, to mozna go zmienic,
                                                a wtedy stary sposob przestaje dzialac, wiec jak to sobie wyobrazasz?

                                                > > Nie powiedzialem, ze nie uznaje wlasnosci intelektualnej, tylko ze w tym
                                                > > konkretnym przypadku BYC MOZE byloby to uzasadnione.
                                                >
                                                > A kto ma o tym konkretnym przypadku decydowac (korpupcjogennosc!)? Moze lepiej
                                                > ustalic ogolna regule, ze kody zrodlowe w ogole nie moga byc tajne i tyle - to
                                                > duzo zdrowsze dla jakosci i jasnosci regul prawa. Tak jak nie mozna utajniac
                                                > skladu chemicznego lekow (one sa chronione tylko na podstawie patentow).

                                                Nie mowilem, ze ma to byc regula. Ogolnie jawnosc kodow zrodlowych bylaby
                                                szkodliwa, bo ulatwialaby zycie hakerom. I przestan wreszcie z ta korupcja, bo
                                                nie lubie paranoikow.
                                                • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 11.06.02, 00:26

                                                  > No to trzeba bylo sie interesowac. Tam chodzilo nie tyle o przekupstwo, ile o
                                                  > oszustwa w ksiegowosci, dzieki ktorym wlasciciele firmy dorobili sie na akcjach
                                                  > .
                                                  > Jak widac, wolny rynek tez nie gwarantuje uczciwosci.

                                                  Bo uczciwosci nic nie gwarantuje. Natomiast rynek regulowany sprzyja xxxxxxxx
                                                  (zebys sie nie denerwowal).

                                                  > Na MS jakos zabraklo...

                                                  Nie zabraklo! MS nie zawyza ceny!

                                                  > To juz zalezy, jak rozumiec slowo "branza". TPSA tez nie miala monopolu na cala
                                                  > telefonie, a jedynie na stacjonarna - czy to juz branza, czy nie?

                                                  To jedna branza; klienta wlasciwie nie musi interesowac, czy telefon jest na
                                                  drucie, czy tez nie (choc wygodniejszy z pewnoscia jest ten bez kabla).

                                                  > Aha, czyli maja male zyski.
                                                  > Aha, czyli jednak niemale. Cos tu krecisz, albo nie mozesz sie zdecydowac...

                                                  Nie krece: na swoim amerykanskim rynku duzych zyskow miec nie beda, natomiast w
                                                  Europie, w konfrontacji z firmami nie zahartowanymi walka o klienta moga osiagnac
                                                  niezly wynik.

                                                  > Dla akcjonariuszy to juz jest problem, wiec wymuszaja na firmach zwiekszanie
                                                  > zyskow...

                                                  Wiekszym problemem jest spadek cen akcji i bankructwo firmy (to efekty wymuszania
                                                  zyskow, jesli zyskow osiagnac sie nie da).

                                                  > Po prostu obaj mamy czesciowo racje - USA przoduje zarowno w ilosci firm, jak i
                                                  > w
                                                  > stosunku liczby bankructw do liczby firm.

                                                  OK.

                                                  > Prawnicy wlasnie obchodzeniem przepisow sie zajmuja, wiec nie rozumiem - jak mo
                                                  > ze
                                                  > byc "obejscie nie do obejscia"? Jesli przepis da sie obejsc, to mozna go zmieni
                                                  > c,
                                                  > a wtedy stary sposob przestaje dzialac, wiec jak to sobie wyobrazasz?

                                                  Tak, ze wymysla sie nowy sposob, nowa sztuczke.

                                                  > Nie mowilem, ze ma to byc regula.

                                                  Ale ja mowilem; to nie jest glupi pomysl...

                                                  > Ogolnie jawnosc kodow zrodlowych bylaby
                                                  > szkodliwa, bo ulatwialaby zycie hakerom.

                                                  ...a moze jednak nie najmadrzejszy. A nieco powazniej: z tego co mowisz mozna
                                                  wywnioskowac, ze zakladasz, ze Windows juz nigdy by nie byl bezpieczny.

                                                  > I przestan wreszcie z ta korupcja, bo
                                                  > nie lubie paranoikow.

                                                  Coz, jedna z zalet wolnego rynku nad regulowanym jest wlasnie to, ze na wolnym
                                                  nie wystepuje korupcja. My sie caly czas spieramy, ktory rynek jest lepszy przy
                                                  pomocy przykladow, nic wiec dziwnego, ze ta korupcja ciagle wychodzi.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 11.06.02, 13:13
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > > Jak widac, wolny rynek tez nie gwarantuje uczciwosci.
                                                    >
                                                    > Bo uczciwosci nic nie gwarantuje. Natomiast rynek regulowany sprzyja xxxxxxxx
                                                    > (zebys sie nie denerwowal).

                                                    Szwecja ma rynek ostro regulowany, Dania tez z liberalizmu nie slynie, a korupcja
                                                    tam praktycznie nie istnieje. Wszystko to kwestia utworzenia odpowiednich
                                                    mechanizmow.

                                                    > > Na MS jakos zabraklo...
                                                    >
                                                    > Nie zabraklo! MS nie zawyza ceny!

                                                    Jak nie zawyza, to dlaczego jego szefowie sa bogatsi niz wlasciciele duzo
                                                    wiekszych firm? O ile pamietam, MS nie miesci sie nawet w pierwszej setce
                                                    najwiekszych firm w USA, a jego trzej szefowie znajduja sie wszyscy w pierwszej
                                                    dziesiatce najbogatszych ludzi swiata...

                                                    > > To juz zalezy, jak rozumiec slowo "branza". TPSA tez nie miala monopolu na
                                                    > cala telefonie, a jedynie na stacjonarna - czy to juz branza, czy nie?
                                                    >
                                                    > To jedna branza; klienta wlasciwie nie musi interesowac, czy telefon jest na
                                                    > drucie, czy tez nie (choc wygodniejszy z pewnoscia jest ten bez kabla).

                                                    No nie wiem - dla mnie telefony stacjonarne to juz jednak oddzielna branza, ale
                                                    mniejsza z tym - to kwestia definicji.

                                                    > Nie krece: na swoim amerykanskim rynku duzych zyskow miec nie beda, natomiast w
                                                    > Europie, w konfrontacji z firmami nie zahartowanymi walka o klienta moga osiagn
                                                    > ac niezly wynik.

                                                    O ile pamietam, firma America OnLine zanotowala dwa czy trzy lata temu najwiekszy
                                                    zysk w historii, a przeciez dziala ona wylacznie w USA.

                                                    > > Dla akcjonariuszy to juz jest problem, wiec wymuszaja na firmach zwiekszan
                                                    > ie zyskow...
                                                    >
                                                    > Wiekszym problemem jest spadek cen akcji i bankructwo firmy (to efekty wymuszan
                                                    > ia zyskow, jesli zyskow osiagnac sie nie da).

                                                    Akcjonariusze nie slyna z dlugofalowego myslenia (jak i 99% ludzkosci zreszta).

                                                    > > Prawnicy wlasnie obchodzeniem przepisow sie zajmuja, wiec nie rozumiem - j
                                                    > ak moze byc "obejscie nie do obejscia"? Jesli przepis da sie obejsc, to mozna
                                                    > go zmienic, a wtedy stary sposob przestaje dzialac, wiec jak to sobie
                                                    > wyobrazasz?
                                                    >
                                                    > Tak, ze wymysla sie nowy sposob, nowa sztuczke.

                                                    No to nowy, ale mowiles o wymysleniu czegos nie do obejscia - takiego czegos nie
                                                    moze byc, bo przepis zawsze mozna poprawic. Natomiast jesli przepis jest nie do
                                                    obejscia, to prawnicy juz nic nie zdzialaja i tu jest przewaga prawodawcow.

                                                    > > Ogolnie jawnosc kodow zrodlowych bylaby
                                                    > > szkodliwa, bo ulatwialaby zycie hakerom.
                                                    >
                                                    > ...a moze jednak nie najmadrzejszy. A nieco powazniej: z tego co mowisz mozna
                                                    > wywnioskowac, ze zakladasz, ze Windows juz nigdy by nie byl bezpieczny.

                                                    I tak nigdy nie byl.

                                                    > > I przestan wreszcie z ta korupcja, bo nie lubie paranoikow.
                                                    >
                                                    > Coz, jedna z zalet wolnego rynku nad regulowanym jest wlasnie to, ze na wolnym
                                                    > nie wystepuje korupcja. My sie caly czas spieramy, ktory rynek jest lepszy przy
                                                    > pomocy przykladow, nic wiec dziwnego, ze ta korupcja ciagle wychodzi.

                                                    Ale dziwne jest troche (i denerwujace) kiedy to "wychodzi" w co drugim zdaniu.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 11.06.02, 15:03

                                                    > Szwecja ma rynek ostro regulowany, Dania tez z liberalizmu nie slynie, a korupc
                                                    > ja
                                                    > tam praktycznie nie istnieje. Wszystko to kwestia utworzenia odpowiednich
                                                    > mechanizmow.

                                                    To dlaczego tylko w Szwecji czy Danii to dziala? Dlatego, ze to fenomen
                                                    szwedzkiej czy dunskiej nacji, a nie blizej nieokreslonych przepisow. W Japonii
                                                    np. pospolite zlodziejstwo praktycznie nie wystepuje. Takich przykladow jest
                                                    wiele.

                                                    > Jak nie zawyza, to dlaczego jego szefowie sa bogatsi niz wlasciciele duzo
                                                    > wiekszych firm? O ile pamietam, MS nie miesci sie nawet w pierwszej setce
                                                    > najwiekszych firm w USA, a jego trzej szefowie znajduja sie wszyscy w pierwszej
                                                    > dziesiatce najbogatszych ludzi swiata...

                                                    Druga lekcja elementarza wolnego rynku: kazdy pracownik dostaje tyle, ile sie w
                                                    firmie napracuje (jesli wlasciciel pracuje w swojej firmie, to dotyczy to takze
                                                    jego). Przyklad: Bill jest tak dobrym managerem (chyba nie masz tu watpliwosci),
                                                    ze firma mu placi duza pensje. A pensje to _naklady_ firmy a nie jej zysk!!!

                                                    > O ile pamietam, firma America OnLine zanotowala dwa czy trzy lata temu najwieks
                                                    > zy
                                                    > zysk w historii, a przeciez dziala ona wylacznie w USA.

                                                    Ale to niczego nie zmienia. Kiedys musiala miec przeciez zysk najwiekszy,
                                                    najmniejszy itd. Poza tym, krotkookresowo, wiele firm moze osiagac nawet duze
                                                    zyski ale rowniez duze straty, dlugookresowo, wszystko sie usrednia.

                                                    > Akcjonariusze nie slyna z dlugofalowego myslenia (jak i 99% ludzkosci zreszta).

                                                    Jakos nie sadze. Szczegolnie w USA.

                                                    > No to nowy, ale mowiles o wymysleniu czegos nie do obejscia - takiego czegos ni
                                                    > e
                                                    > moze byc, bo przepis zawsze mozna poprawic. Natomiast jesli przepis jest nie do
                                                    > obejscia, to prawnicy juz nic nie zdzialaja i tu jest przewaga prawodawcow.

                                                    Jeszcze raz:
                                                    (1)jesli jest mozliwe wymyslenie przepisu/sztuczki nie do obejscia, to moga to
                                                    zrobic zarowno prawnicy panstwowi jak i z prywatnych firm,
                                                    (2)jesli mozliwe nie jest, to bedzie ping-pong.

                                                    > I tak nigdy nie byl.

                                                    OK.

                                                    > Ale dziwne jest troche (i denerwujace) kiedy to "wychodzi" w co drugim zdaniu.

                                                    Takie przyklady sie trafiaja.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 11.06.02, 21:03
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > > Szwecja ma rynek ostro regulowany, Dania tez z liberalizmu nie slynie, a k
                                                    > orupcja tam praktycznie nie istnieje. Wszystko to kwestia utworzenia
                                                    > odpowiednich mechanizmow.
                                                    >
                                                    > To dlaczego tylko w Szwecji czy Danii to dziala? Dlatego, ze to fenomen
                                                    > szwedzkiej czy dunskiej nacji, a nie blizej nieokreslonych przepisow.

                                                    Mylisz sie - to skutek walki z rozrostem biurokracji, staran o jej przejrzystosc
                                                    i jasny podzial kompetencji, slowem usprawniania jej metoda poprawy jakosci, a
                                                    nie ilosci, jak to sie robi gdzie indziej. Ten fenomen, o ktorym mowisz, polega
                                                    tylko na tym, ze tam ktos sie tym zajal, zamiast ograniczac sie do wymiany
                                                    urzednikow na lepszych (czyt. swoich).

                                                    > W Japonii
                                                    > np. pospolite zlodziejstwo praktycznie nie wystepuje. Takich przykladow jest
                                                    > wiele.

                                                    Owszem, sporo zalezy od mentalnosci spoleczenstwa, ale bez przesady - podzial
                                                    Niemiec to najlepszy przyklad, jak latwo ta mentalnosc sie zmienia.

                                                    > Druga lekcja elementarza wolnego rynku: kazdy pracownik dostaje tyle, ile sie w
                                                    > firmie napracuje (jesli wlasciciel pracuje w swojej firmie, to dotyczy to takze
                                                    > jego). Przyklad: Bill jest tak dobrym managerem (chyba nie masz tu watpliwosci)
                                                    > , ze firma mu placi duza pensje. A pensje to _naklady_ firmy a nie jej zysk!!!

                                                    Nic nie mowilem, czy to zysk, czy naklady. Jak to zaksiegowali, tak zaksiegowali,
                                                    ale nie zmienia to faktu, ze czy naklady, czy zysk, to i tak trzeba skads te
                                                    pieniadze miec! Skad MS ma kase na placenie takich kosmicznych sum zarzadowi,
                                                    skoro nie maja ich takie giganty jak IBM, Intel czy General Motors? To logiczne,
                                                    ze spod ziemi jej nie wyciagneli.

                                                    > > O ile pamietam, firma America OnLine zanotowala dwa czy trzy lata temu naj
                                                    > wiekszy zysk w historii, a przeciez dziala ona wylacznie w USA.
                                                    >
                                                    > Ale to niczego nie zmienia. Kiedys musiala miec przeciez zysk najwiekszy,
                                                    > najmniejszy itd.

                                                    Nie mowilem o jej najwiekszym zysku tylko o najwiekszym zysku w historii w ogole.

                                                    > Poza tym, krotkookresowo, wiele firm moze osiagac nawet duze
                                                    > zyski ale rowniez duze straty, dlugookresowo, wszystko sie usrednia.

                                                    W przypadku AOL czy MS jakos nic sie nie usrednilo...

                                                    > Jeszcze raz:
                                                    > (1)jesli jest mozliwe wymyslenie przepisu/sztuczki nie do obejscia, to moga to
                                                    > zrobic zarowno prawnicy panstwowi jak i z prywatnych firm,
                                                    > (2)jesli mozliwe nie jest, to bedzie ping-pong.

                                                    1) Wymyslenie przepisu nie do obejscia jest mozliwe.
                                                    2) Wymyslenie sztuczki nie do obejscia NIE jest mozliwe, bo nie ma sztuczki,
                                                    ktora oprze sie zmianie przepisow.

                                                    > > Ale dziwne jest troche (i denerwujace) kiedy to "wychodzi" w co drugim zda
                                                    > niu.
                                                    >
                                                    > Takie przyklady sie trafiaja.

                                                    Tylko cos za czesto.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 11.06.02, 22:50

                                                    > Mylisz sie - to skutek walki z rozrostem biurokracji, staran o jej przejrzystos
                                                    > c
                                                    > i jasny podzial kompetencji, slowem usprawniania jej metoda poprawy jakosci, a
                                                    > nie ilosci, jak to sie robi gdzie indziej.

                                                    Nie wierze, ze to Ty napisales. Ciekawe, w Szwecji czy Danii walczy sie
                                                    z "rozrostem biurokracji". A kto walczy? LIBERALOWIE!!! Glosuj na UPR czlowieku,
                                                    przeciez myslisz tak jak my!

                                                    > Ten fenomen, o ktorym mowisz, polega
                                                    > tylko na tym, ze tam ktos sie tym zajal, zamiast ograniczac sie do wymiany
                                                    > urzednikow na lepszych (czyt. swoich).

                                                    Ten fenomen polega na tym, ze szwedzki Kimmjiki glosuje na tych, ktorzy mysla
                                                    podobnie jak on, a polski czepia sie sposobu bycia JKM...

                                                    > Owszem, sporo zalezy od mentalnosci spoleczenstwa, ale bez przesady - podzial
                                                    > Niemiec to najlepszy przyklad, jak latwo ta mentalnosc sie zmienia.

                                                    OK. Czekam, na zmiane mentalnosci Polakow ("mi sie nalezy" -> "jestem
                                                    odpowiedzialny za siebie i swoja rodzine")...

                                                    > Nic nie mowilem, czy to zysk, czy naklady. Jak to zaksiegowali, tak zaksiegowal
                                                    > i,
                                                    > ale nie zmienia to faktu, ze czy naklady, czy zysk, to i tak trzeba skads te
                                                    > pieniadze miec! Skad MS ma kase na placenie takich kosmicznych sum zarzadowi,
                                                    > skoro nie maja ich takie giganty jak IBM, Intel czy General Motors? To logiczne
                                                    > , ze spod ziemi jej nie wyciagneli.

                                                    Odpowiedz jest prosta: MS ma kase na placenie pensji, bo Bill (nie tylko on
                                                    oczywiscie) ja zarobil swaja skutecznoscia (m.in. marketingowa). A skoro Bill
                                                    dziala tak skutecznie, to i odpowiednia pensja sie nalezy. Zauwaz, ze Amerykanie
                                                    w ogole duzo zarabiaja. I wlasnie zarabiajac duzo i korzystajac z niskich cen,
                                                    moga zyc na wysokim poziomie. Widzisz jak wszystko pieknie sie zazembia?

                                                    > Nie mowilem o jej najwiekszym zysku tylko o najwiekszym zysku w historii w ogol
                                                    > e.

                                                    No dobrze, ale to "w historii w ogole" kiedys musialo byc. I bylo wlasnie teraz.

                                                    > W przypadku AOL czy MS jakos nic sie nie usrednilo...

                                                    Caly czas sie usrednia. Ani AOL ani MS nie zawyza cen.

                                                    > 1) Wymyslenie przepisu nie do obejscia jest mozliwe.
                                                    > 2) Wymyslenie sztuczki nie do obejscia NIE jest mozliwe, bo nie ma sztuczki,
                                                    > ktora oprze sie zmianie przepisow.

                                                    Ciekawa teza, mozesz ja udowodnic? Co do punktu (2): owszem ale wtedy sztuczke
                                                    sie zmienia.

                                                    > Tylko cos za czesto.

                                                    Coz...
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 11.06.02, 23:08
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Nie wierze, ze to Ty napisales. Ciekawe, w Szwecji czy Danii walczy sie
                                                    > z "rozrostem biurokracji". A kto walczy? LIBERALOWIE!!! Glosuj na UPR czlowieku
                                                    > , przeciez myslisz tak jak my!

                                                    Nawet mnie nie denerwuj. Tak to rownie dobrze moglbym glosowac na Leppera, bo sie
                                                    z nim zgadzam, ze bezrobocie jest zle. Zbieznosc w paru punktach to jeszcze nie
                                                    powod do mowienia, ze "mysle tak jak Wy". Ale jak zmienicie poglady na moralnosc
                                                    i UE, skonczycie z mysleniem typu "tylko ja jestem piekny, tylko ja jestem madry,
                                                    tylko ja jestem silny i tylko ja w to wierze", a zajmiecie sie porzadna robota,
                                                    to czemu nie...

                                                    > > Ten fenomen, o ktorym mowisz, polega
                                                    > > tylko na tym, ze tam ktos sie tym zajal, zamiast ograniczac sie do wymiany
                                                    > > urzednikow na lepszych (czyt. swoich).
                                                    >
                                                    > Ten fenomen polega na tym, ze szwedzki Kimmjiki glosuje na tych, ktorzy mysla
                                                    > podobnie jak on, a polski czepia sie sposobu bycia JKM...

                                                    Ciekawe - sugerujesz, ze pod rzadami UPR Polska stalaby sie tak socjalistyczna
                                                    jak Szwecja?

                                                    > > Owszem, sporo zalezy od mentalnosci spoleczenstwa, ale bez przesady - podz
                                                    > ial Niemiec to najlepszy przyklad, jak latwo ta mentalnosc sie zmienia.
                                                    >
                                                    > OK. Czekam, na zmiane mentalnosci Polakow ("mi sie nalezy" -> "jestem
                                                    > odpowiedzialny za siebie i swoja rodzine")...

                                                    Zmienia sie, tylko ze to nie dzieje sie z dnia na dzien. Niemcy z NRD tez nie od
                                                    razu nauczyli sie liczyc we wszystkim na panstwo...

                                                    > Odpowiedz jest prosta: MS ma kase na placenie pensji, bo Bill (nie tylko on
                                                    > oczywiscie) ja zarobil swaja skutecznoscia (m.in. marketingowa). A skoro Bill
                                                    > dziala tak skutecznie, to i odpowiednia pensja sie nalezy. Zauwaz, ze Amerykani
                                                    > e
                                                    > w ogole duzo zarabiaja. I wlasnie zarabiajac duzo i korzystajac z niskich cen,
                                                    > moga zyc na wysokim poziomie. Widzisz jak wszystko pieknie sie zazembia?

                                                    Mi sie nie "zazembia". Nie pytalem, ZA CO Bill tyle dostaje, tylko SKAD sie ta
                                                    kasa bierze. Zeby placic pensje, trzeba przeciez miec z czego. Jakos nie
                                                    podejrzewam IBM czy innych korporacji o brak utalentowanych menedzerow, jak
                                                    rowniez brak hojnosci czy kasy - a jednak nikt w IBM nie znajduje sie w pierwszej
                                                    dziesiatce najbogatszych ludzi swiata, a w MS jest az trzech takich...

                                                    > > Nie mowilem o jej najwiekszym zysku tylko o najwiekszym zysku w historii w
                                                    > ogole.
                                                    >
                                                    > No dobrze, ale to "w historii w ogole" kiedys musialo byc. I bylo wlasnie teraz

                                                    Ale bylo w przypadku firmy z wolnorynkowej Ameryki, a przeciez mowiles, ze wolny
                                                    rynek powoduje spadek zyskow - czyli raczej ten rekord powinien nalezec do firmy
                                                    szwedzkiej czy dunskiej...

                                                    > > W przypadku AOL czy MS jakos nic sie nie usrednilo...
                                                    >
                                                    > Caly czas sie usrednia.

                                                    Co sie usrednia? Zyski maja co roku, i to calkiem niezle - gdzie ta minimalizacja
                                                    zyskow, o ktorej mowiles?

                                                    > Ani AOL ani MS nie zawyza cen.

                                                    AOL na pewno, o MS juz mowilem.

                                                    > > 1) Wymyslenie przepisu nie do obejscia jest mozliwe.
                                                    > > 2) Wymyslenie sztuczki nie do obejscia NIE jest mozliwe, bo nie ma sztuczk
                                                    > i, ktora oprze sie zmianie przepisow.
                                                    >
                                                    > Ciekawa teza, mozesz ja udowodnic?

                                                    A co tu udowadniac? To chyba logiczne i oczywiste.

                                                    > Co do punktu (2): owszem ale wtedy sztuczke sie zmienia.

                                                    Owszem, ale jesli zmieniony przepis okaze sie nie do obejscia, to juz nie ma
                                                    przebacz - zadnej sztuczki juz nie bedzie.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 11.06.02, 23:46

                                                    > Nawet mnie nie denerwuj. Tak to rownie dobrze moglbym glosowac na Leppera, bo s
                                                    > ie
                                                    > z nim zgadzam, ze bezrobocie jest zle. Zbieznosc w paru punktach to jeszcze nie
                                                    > powod do mowienia, ze "mysle tak jak Wy". Ale jak zmienicie poglady na moralnos
                                                    > c

                                                    A o co chodzi z moralnoscia? Pytam powaznie, co Ci sie nie podoba?

                                                    > i UE, skonczycie z mysleniem typu "tylko ja jestem piekny, tylko ja jestem madr
                                                    > y,
                                                    > tylko ja jestem silny i tylko ja w to wierze",

                                                    Przeciez to oczywiste, ze jestesmy najmandrzejsi, he, he. Proponujemy system,
                                                    dzieki ktoremu kraj by sie nejszybciej rozwijal. Tzn. taki jak w USA, ktore sa
                                                    najsilniejszym panstwem na ziemi, mimo, ze nie posiadaja szczegolnie wielkich
                                                    bogactw naturalnych np. zloz ropy ani wybitnie inteligentnych obywateli.

                                                    > Ciekawe - sugerujesz, ze pod rzadami UPR Polska stalaby sie tak socjalistyczna
                                                    > jak Szwecja?

                                                    Probujesz byc zlosliwy?!

                                                    > Mi sie nie "zazembia".

                                                    Znowu probujesz byc zlosliwy!!! I w tym przypadku przeginasz.

                                                    > Nie pytalem, ZA CO Bill tyle dostaje, tylko SKAD sie ta
                                                    > kasa bierze. Zeby placic pensje, trzeba przeciez miec z czego. Jakos nie
                                                    > podejrzewam IBM czy innych korporacji o brak utalentowanych menedzerow, jak
                                                    > rowniez brak hojnosci czy kasy - a jednak nikt w IBM nie znajduje sie w pierwsz
                                                    > ej
                                                    > dziesiatce najbogatszych ludzi swiata, a w MS jest az trzech takich...

                                                    (1)Wydajna maszyna (Bill) kosztuje wiecej niz zwykla.
                                                    (2)Wydajna maszyna jest w stanie szybciej i sprawniej produkowac towary/uslugi -
                                                    firma ma wiekszy dochod (nie zysk, bo: patrz (1)).

                                                    A Twoje podejrzenia (co do kadry IBM) sa po prostu bledne.

                                                    > Ale bylo w przypadku firmy z wolnorynkowej Ameryki, a przeciez mowiles, ze woln
                                                    > y
                                                    > rynek powoduje spadek zyskow - czyli raczej ten rekord powinien nalezec do firm
                                                    > y
                                                    > szwedzkiej czy dunskiej...

                                                    Rany, nie kumasz albo mnie podpuszczasz, albo jestes nadal zlosliwy. AOL dziala
                                                    tylko w USA, tak? I na tym rynku raz mu sie wiedzie lepiej raz gorzej. Raz ma
                                                    wiecej klientow, raz ich traci. W jakims roku sie uda zaoferowac nowa, ciekawa
                                                    usluge, w innym konkurencja bedzie lepsza. A w ostatnim roku po prostu im wyszlo
                                                    jak nigdy.

                                                    > Co sie usrednia? Zyski maja co roku, i to calkiem niezle - gdzie ta minimalizac
                                                    > ja
                                                    > zyskow, o ktorej mowiles?

                                                    Ale te zyski sa minimalne w stosunku do dochodow. Nikt nie twierdzil, ze te zyski
                                                    to musza byc absolutnie zerowe.

                                                    > AOL na pewno, o MS juz mowilem.

                                                    Jasne...

                                                    > A co tu udowadniac? To chyba logiczne i oczywiste.

                                                    Teza zazwyczaj udowodnienia wymaga... Co ci kaze sadzic, ze "Wymyslenie przepisu
                                                    nie do obejscia jest mozliwe"?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 12.06.02, 13:54
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > A o co chodzi z moralnoscia? Pytam powaznie, co Ci sie nie podoba?

                                                    Chyba latwiej byloby mi powiedziec, co mi sie podoba;-). UPR pod tym wzgledem ma
                                                    duzo blizej do LPR, niz do mnie.

                                                    > > i UE, skonczycie z mysleniem typu "tylko ja jestem piekny, tylko ja jestem
                                                    > madry, tylko ja jestem silny i tylko ja w to wierze",
                                                    >
                                                    > Przeciez to oczywiste, ze jestesmy najmandrzejsi, he, he.

                                                    To jest wlasnie to, o czym mowilem.

                                                    > Proponujemy system,
                                                    > dzieki ktoremu kraj by sie nejszybciej rozwijal. Tzn. taki jak w USA,

                                                    USA tez sie sporo rozni od UPRowskiego idealu.

                                                    > ktore sa
                                                    > najsilniejszym panstwem na ziemi, mimo, ze nie posiadaja szczegolnie wielkich
                                                    > bogactw naturalnych

                                                    Spalo sie na geografii, co? USA pod wzgledem ilosci najrozniejszych bogactw
                                                    naturalnych sa na pierwszym miejscu w swiecie - tylko Rosja moze sie z nimi (z
                                                    trudem) rownac. Poczytaj sobie Tablice Geograficzne, a sie przekonasz. Akurat
                                                    ropy w nadmiarze nie maja, ale inne surowce - ho, ho!

                                                    > > Ciekawe - sugerujesz, ze pod rzadami UPR Polska stalaby sie tak socjalisty
                                                    > czna jak Szwecja?
                                                    >
                                                    > Probujesz byc zlosliwy?!

                                                    Nie, tak po prostu wynika z Twojej wypowiedzi.

                                                    > > Mi sie nie "zazembia".
                                                    >
                                                    > Znowu probujesz byc zlosliwy!!! I w tym przypadku przeginasz.

                                                    Trzeba bylo nie robic bledow;-).

                                                    > (1)Wydajna maszyna (Bill) kosztuje wiecej niz zwykla.
                                                    > (2)Wydajna maszyna jest w stanie szybciej i sprawniej produkowac towary/uslugi
                                                    > -
                                                    > firma ma wiekszy dochod (nie zysk, bo: patrz (1)).

                                                    Widze, ze nadal nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumiec. Pytam najprosciej jak
                                                    sie da: Dlaczego MS stac na placenie trzem facetom takiej kasy, jakiej nie
                                                    dostaje nawet jeden w IBM? MS ma mniejsze dochody od IBM, a placi im gigantyczne
                                                    sumy, duzo wieksze niz dostaje caly zarzad IBM - dlaczego?

                                                    > Rany, nie kumasz albo mnie podpuszczasz, albo jestes nadal zlosliwy. AOL dziala
                                                    > tylko w USA, tak? I na tym rynku raz mu sie wiedzie lepiej raz gorzej. Raz ma
                                                    > wiecej klientow, raz ich traci. W jakims roku sie uda zaoferowac nowa, ciekawa
                                                    > usluge, w innym konkurencja bedzie lepsza. A w ostatnim roku po prostu im wyszl
                                                    > o jak nigdy.

                                                    Niezupelnie sie to zgadza z prawda - AOL przoduje na rynku amerykanskim i jesli
                                                    sie nie myle, ani razu nie zakonczyl roku na minusie. Ale mniejsza z tym. Mi
                                                    chodzilo tylko o to, ze skoro wolny rynek rzekomo wymusza spadek zyskow, to
                                                    dlaczego najwieksze zyski maja firmy amerykanskie i to nawet te, ktore nigdy nosa
                                                    z USA nie wychylily? Przeciez logicznie rzecz biorac, najbardziej zyskowne
                                                    powinny byc firmy dzialajace tam, gdzie nie ma wolnego rynku...

                                                    > > Co sie usrednia? Zyski maja co roku, i to calkiem niezle - gdzie ta minima
                                                    > lizacja zyskow, o ktorej mowiles?
                                                    >
                                                    > Ale te zyski sa minimalne w stosunku do dochodow. Nikt nie twierdzil, ze te zys
                                                    > ki to musza byc absolutnie zerowe.

                                                    Zyski MS nie sa wcale "minimalne" w stosunku do dochodow...

                                                    > > A co tu udowadniac? To chyba logiczne i oczywiste.
                                                    >
                                                    > Teza zazwyczaj udowodnienia wymaga... Co ci kaze sadzic, ze "Wymyslenie przepis
                                                    > u nie do obejscia jest mozliwe"?

                                                    Zwykla logika - jesli przepis uwzglednia wszelkie mozliwe sposoby jego obejscia
                                                    (ktore przeciez kiedys sie koncza), to juz nic wiecej sie nie wykombinuje. Albo
                                                    odwrotnie - jesli przepis jest krotki, tresciwy i jasny, to tez nie da sie go
                                                    nijak obejsc, z braku "dziury".
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 12.06.02, 21:18

                                                    > Chyba latwiej byloby mi powiedziec, co mi sie podoba;-). UPR pod tym wzgledem m
                                                    > a
                                                    > duzo blizej do LPR, niz do mnie.

                                                    Nie myl prawdziwego konserwatyzmu (UPR) ze slepym religijnym fanatyzmem (LPR).

                                                    > To jest wlasnie to, o czym mowilem.

                                                    Czyli mialem racje: obrazasz sie na sposob bycia...

                                                    > USA tez sie sporo rozni od UPRowskiego idealu.

                                                    A ktorym miejscu??? Rozni sie - tak. Sporo - NIE.

                                                    > Spalo sie na geografii, co? USA pod wzgledem ilosci najrozniejszych bogactw
                                                    > naturalnych sa na pierwszym miejscu w swiecie - tylko Rosja moze sie z nimi (z
                                                    > trudem) rownac. Poczytaj sobie Tablice Geograficzne, a sie przekonasz. Akurat
                                                    > ropy w nadmiarze nie maja, ale inne surowce - ho, ho!

                                                    Byc moze, ale dzisiaj najwazniejszym surowcem jest ropa.

                                                    > Nie, tak po prostu wynika z Twojej wypowiedzi.

                                                    Mowa byla o "ograniczaniu biurokracji". I tylko to mialem na mysli.

                                                    > Widze, ze nadal nie rozumiesz, albo nie chcesz zrozumiec. Pytam najprosciej jak
                                                    > sie da: Dlaczego MS stac na placenie trzem facetom takiej kasy, jakiej nie
                                                    > dostaje nawet jeden w IBM? MS ma mniejsze dochody od IBM, a placi im gigantyczn
                                                    > e
                                                    > sumy, duzo wieksze niz dostaje caly zarzad IBM - dlaczego?

                                                    Ktos po prostu uznal, ze _znaczaca_ zasluge z wypracowania dochodu dla MS ma
                                                    zarzad. Potega MS wynika wlasnie z dzialan (m.in.) Billa, co wiec dziwnego, ze
                                                    duzo zarabia? I nie jest istotne, ze MS ma nominalnie mniejsze dochody. Wazne
                                                    jest to, ze MS ma lepszy zarzad (tzn. generujacy wyzszy (stosunkowo!) dochod),
                                                    niz IBM. Przykladowe "osiagniecia" zarzadu IBM:

                                                    (1) IBM praktycznie nic nie zarabia na swoim wynalazku stulecia (PC);
                                                    (2) IBM zawalil calkowicie sprawe systemu OS/2 Warp (ktory pojawil sie przed
                                                    Win95, byl od niego lepszy i pozwalal na uruchanianie programow z Windows 3.xx).

                                                    I Ty bys im placil tyle ile zarzadowi z MS? Zarzad MS ma rzeczywiste osiagniecia
                                                    a nie "osiagniecia".

                                                    > Niezupelnie sie to zgadza z prawda - AOL przoduje na rynku amerykanskim i jesli
                                                    > sie nie myle, ani razu nie zakonczyl roku na minusie. Ale mniejsza z tym. Mi
                                                    > chodzilo tylko o to, ze skoro wolny rynek rzekomo wymusza spadek zyskow, to
                                                    > dlaczego najwieksze zyski maja firmy amerykanskie i to nawet te, ktore nigdy no
                                                    > sa
                                                    > z USA nie wychylily? Przeciez logicznie rzecz biorac, najbardziej zyskowne
                                                    > powinny byc firmy dzialajace tam, gdzie nie ma wolnego rynku...

                                                    To jak to sie dzieje, ze i pracownicy maja duze pensje i ceny sa niskie i na
                                                    dodatek firmy maja wielkie (jak twierdzisz) zyski? Tak: w Ameryce po prostu nikt
                                                    nikogo nie okrada. "Podatki glupku!" (Nie bierz tego do siebie ;-). Dobre firmy
                                                    nie musza tam utrzymywac zlych...

                                                    > Zyski MS nie sa wcale "minimalne" w stosunku do dochodow...

                                                    Dopiero mowiles, ze MS jest biedny, tylko ci z zarzadu zarabiaja nie wiadomo ile.

                                                    > Zwykla logika - jesli przepis uwzglednia wszelkie mozliwe sposoby jego obejscia
                                                    > (ktore przeciez kiedys sie koncza),

                                                    Czekamy na geniusza, ktory taki przepis wynajdzie.

                                                    > to juz nic wiecej sie nie wykombinuje. Albo
                                                    > odwrotnie - jesli przepis jest krotki, tresciwy i jasny, to tez nie da sie go
                                                    > nijak obejsc, z braku "dziury".

                                                    Powiem Ci, kiedy przepisow obejsc sie nie da: wtedy, kiedy prawo bedzie
                                                    precyzowalo wszystko, co robic mozna, a nie to, czego robic nie wolno (tak, jak
                                                    to jest teraz).
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 13.06.02, 11:59
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Nie myl prawdziwego konserwatyzmu (UPR) ze slepym religijnym fanatyzmem (LPR).

                                                    Nie myle - powiedzialem tylko, ze im blisko.

                                                    > > To jest wlasnie to, o czym mowilem.
                                                    >
                                                    > Czyli mialem racje: obrazasz sie na sposob bycia...

                                                    O przepraszam - jak ktos mowi "jestesmy najlepsi, wszystko wiemy lepiej od tej
                                                    calej holoty i jakbysmy doszli do wladzy, to zrobilibysmy z Polski najbogatsze
                                                    panstwo swiata", a ma poparcie ponizej 1%, to co ja mam o tym myslec? Przeciez
                                                    kazde dziecko wie, ze dojscie do wladzy (nie mowiac o wejsciu do Sejmu) jest
                                                    banalnie proste w porownaniu z jej sprawowaniem, a UPR nawet o propagandzie nie
                                                    ma zielonego pojecia, to co mowic o rzadzeniu?

                                                    > > USA tez sie sporo rozni od UPRowskiego idealu.
                                                    >
                                                    > A ktorym miejscu??? Rozni sie - tak. Sporo - NIE.

                                                    Sporo, sporo. Doplaty do rolnictwa (wyzsze niz w UE, a w dodatku ostatnio ostro
                                                    podwyzszone), zasilki, progresja podatkowa, ogolnie dosc rozbudowany socjal itd.

                                                    > Byc moze, ale dzisiaj najwazniejszym surowcem jest ropa.

                                                    Co nie znaczy, ze na pozostalych nie da sie zarobic sporej kasy.

                                                    > > Nie, tak po prostu wynika z Twojej wypowiedzi.
                                                    >
                                                    > Mowa byla o "ograniczaniu biurokracji". I tylko to mialem na mysli.

                                                    O ograniczaniu biurokracji mowia wszyscy. Dlaczego mam wierzyc akurat UPR?

                                                    > Ktos po prostu uznal, ze _znaczaca_ zasluge z wypracowania dochodu dla MS ma
                                                    > zarzad. (...)

                                                    Pytam po raz setny - skad MS ma kase na placenie takich pensji? Dlaczego taka
                                                    hojnoscia nie wykazuje sie Intel, Motorola, General Motors, AOL, kto_tam_jeszcze,
                                                    a jedynie MS? Czy w zadnej innej wielkiej firmie nie ma porzadnych menedzerow?

                                                    > To jak to sie dzieje, ze i pracownicy maja duze pensje i ceny sa niskie i na
                                                    > dodatek firmy maja wielkie (jak twierdzisz) zyski? Tak: w Ameryce po prostu nik
                                                    > t
                                                    > nikogo nie okrada. "Podatki glupku!" (Nie bierz tego do siebie ;-). Dobre firmy
                                                    > nie musza tam utrzymywac zlych...

                                                    Czyli ostatecznie przyznajesz, ze jednak ten wolny rynek nie minimalizuje zyskow?

                                                    > > Zyski MS nie sa wcale "minimalne" w stosunku do dochodow...
                                                    >
                                                    > Dopiero mowiles, ze MS jest biedny, tylko ci z zarzadu zarabiaja nie wiadomo il
                                                    > e.

                                                    Nic podobnego - mowilem, ze daleko mu pod wzgledem dochodow do wielu innych firm,
                                                    ktorym z kolei daleko do MS pod wzgledem placonych pensji...

                                                    > > Zwykla logika - jesli przepis uwzglednia wszelkie mozliwe sposoby jego obe
                                                    > jscia (ktore przeciez kiedys sie koncza),
                                                    >
                                                    > Czekamy na geniusza, ktory taki przepis wynajdzie.

                                                    A malo to takich przepisow, ktorych nikt nie obszedl?

                                                    > > to juz nic wiecej sie nie wykombinuje. Albo
                                                    > > odwrotnie - jesli przepis jest krotki, tresciwy i jasny, to tez nie da sie
                                                    > go nijak obejsc, z braku "dziury".
                                                    >
                                                    > Powiem Ci, kiedy przepisow obejsc sie nie da: wtedy, kiedy prawo bedzie
                                                    > precyzowalo wszystko, co robic mozna, a nie to, czego robic nie wolno (tak, jak
                                                    > to jest teraz).

                                                    Wtedy w mysl zasady "dozwolone jest wszystko co nie jest zakazane" mozna by bylo
                                                    robic wszystko...
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 13.06.02, 14:54

                                                    > Nie myle - powiedzialem tylko, ze im blisko.

                                                    NIE blisko. Ja tak samo moge powiedziec, ze Tobie blisko do UPR na podstawie
                                                    jednego/kilku pogladow, i wczesniej zreszta to powiedzialem. Przyklad: LPR nie
                                                    chce do UE bo chce zamknac Polske przed calym swiatem, a UPR dlatego, zeby sie
                                                    przed reszta swiata wlasnie nie zamykac. Trzeba miec wyjatkowo duzo zlej woli,
                                                    zeby na tej podstawie twierdzic, ze UPR blisko do LPR.

                                                    > O przepraszam - jak ktos mowi "jestesmy najlepsi, wszystko wiemy lepiej od
                                                    tej
                                                    > calej holoty i jakbysmy doszli do wladzy, to zrobilibysmy z Polski
                                                    najbogatsze
                                                    > panstwo swiata", a ma poparcie ponizej 1%, to co ja mam o tym myslec?
                                                    Przeciez
                                                    > kazde dziecko wie, ze dojscie do wladzy (nie mowiac o wejsciu do Sejmu) jest
                                                    > banalnie proste w porownaniu z jej sprawowaniem,

                                                    A to jest wielka ciekawostka, kto Ci tak powiedzial? I _wazne_ sprostowanie:
                                                    cytat jest dobry, ale dotyczy TYLKO gospodarki i rzadzenia.

                                                    > a UPR nawet o propagandzie nie
                                                    > ma zielonego pojecia, to co mowic o rzadzeniu?

                                                    Prawdziwy z Ciebie Polak... Jak wiadomo Polak sie zna na wszystkim: leczeniu,
                                                    pilce noznej, polityce, ekonomii, grzybach itd. My jedynie wiemy jak rzadzic.
                                                    To rzeczywiscie niewybaczalny blad. Masz racje; taki Lepper to gospodarczy
                                                    geniusz, do parlamentu wszedl przeciez jak burza...

                                                    > Sporo, sporo. Doplaty do rolnictwa (wyzsze niz w UE, a w dodatku ostatnio
                                                    ostro
                                                    > podwyzszone), zasilki, progresja podatkowa, ogolnie dosc rozbudowany socjal
                                                    itd
                                                    > .

                                                    To sa te izlolatki o ktorych wczesniej wspominalem. Wobec domu wariatow z
                                                    panstw UE to naprawde bardzo niewiele. Poza tym, zauwaz, ze potega USA powstala
                                                    wtedy, kiedy takiego janosikowania w Ameryce nie bylo. W XIXw. wzrost
                                                    gospodarczy utrzymywal sie na bardzo wysokim poziomie (kilkanascie % rocznie
                                                    przez wiele lat!), a teraz? Kilka %... Nam oczywiscie blizej do modelu z 2
                                                    polowy XIXw.

                                                    > Co nie znaczy, ze na pozostalych nie da sie zarobic sporej kasy.

                                                    OK.

                                                    > O ograniczaniu biurokracji mowia wszyscy. Dlaczego mam wierzyc akurat UPR?

                                                    Naprawde? A ja ostatnio slyszalem, ze w Polsce trzeba bedzie zwiekszyc liczbe
                                                    urzedoli o 15tys. Wymogi swietej UE... Spis powszechny to tez "ograniczanie"
                                                    prawda? Dokumentowanie "nieprawdziwych zarzutow" to tez "ograniczanie"... A co
                                                    do wiary: zawiodles sie kiedys na UPR?

                                                    > Pytam po raz setny - skad MS ma kase na placenie takich pensji? Dlaczego taka
                                                    > hojnoscia nie wykazuje sie Intel, Motorola, General Motors, AOL,
                                                    kto_tam_jeszcz
                                                    > e,
                                                    > a jedynie MS?

                                                    Te firmy sa hojne dla tych, ktorzy wypracowuja dochod: w przypadku np. Intela
                                                    horendalnie drogie sa maszyny do produkcji procesorow. Ale Intel z tych maszyn
                                                    zyje i musi za nie placic. A potega (wielki, jak na wielkosc firmy dochod) MS
                                                    wynika wlasnie z dzialan tych "trzech facetow". A nie np. programistow (wszyscy
                                                    wiedza jaka jakosc maja wyroby MS...). Juz jasne?

                                                    > Czy w zadnej innej wielkiej firmie nie ma porzadnych menedzerow?

                                                    Widac nie ma lub dochody firm nie sa az tak uzaleznione od dzialan zarzadu jak
                                                    ma to miejsce w MS. Juz Ci pokazalem przyklad zarzadzania w IBM.

                                                    > Czyli ostatecznie przyznajesz, ze jednak ten wolny rynek nie minimalizuje
                                                    zysko
                                                    > w?

                                                    Niczego takiego nie przyznaje. Minimalizuje. Ale niekoniecznie sprowadza do
                                                    zera. Ale tego nie twierdzilem. A po drugie: tak jest na idealnie wolnym rynku,
                                                    a nawet w USA takiego rynku nie ma (moze poza kilkoma wyjatkami).

                                                    > Nic podobnego - mowilem, ze daleko mu pod wzgledem dochodow do wielu innych
                                                    fir
                                                    > m,
                                                    > ktorym z kolei daleko do MS pod wzgledem placonych pensji...

                                                    No i? Nie kaz mi tlumaczyc, dlaczego windziarz w firmie X zarabia mniej niz w
                                                    firmie Y, bo mnie to nie interesuje. Jak mu zle, to niech zmieni prace albo sie
                                                    usmiecha albo czesciej myje. Dotyczy to tez zarzadu i kazdego innego pracownika.

                                                    > A malo to takich przepisow, ktorych nikt nie obszedl?

                                                    Jaki np.?

                                                    > Wtedy w mysl zasady "dozwolone jest wszystko co nie jest zakazane" mozna by
                                                    byl
                                                    > o
                                                    > robic wszystko...

                                                    Wlasnie ta zasada by byla zakazana! Tak by bylo w konstytucji! "Obywatelowi
                                                    wolno tylko to, co nizej wyszczegolnione ...", nie obejdziesz!
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 13.06.02, 22:13
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > NIE blisko. Ja tak samo moge powiedziec, ze Tobie blisko do UPR na podstawie
                                                    > jednego/kilku pogladow, i wczesniej zreszta to powiedzialem. Przyklad: LPR nie
                                                    > chce do UE bo chce zamknac Polske przed calym swiatem, a UPR dlatego, zeby sie
                                                    > przed reszta swiata wlasnie nie zamykac.

                                                    To lubie u eurofobow - kazde haslo przeciw UE jest dobre. Jedni nie chca do UE,
                                                    bo wola sie zamykac, drudzy wrecz przeciwnie. Jedni rzucaja sie na UE za
                                                    socjalizm, drudzy za kapitalizm (a jeszcze inni za kolonializm;-)). A najlepsze,
                                                    ze wszystkie te zarzuty maja niewiele wspolnego z rzeczywistoscia.

                                                    > Trzeba miec wyjatkowo duzo zlej woli,
                                                    > zeby na tej podstawie twierdzic, ze UPR blisko do LPR.

                                                    Ja mowilem o kwestiach moralnych, a nie gospodarczych. Czytaj uwaznie.

                                                    > A to jest wielka ciekawostka, kto Ci tak powiedzial?

                                                    Nikt mi mowic nie musial, to oczywiste. Wybory zawsze ktos wygrywa, a dobre
                                                    rzadzenie malo komu sie udaje.

                                                    > I _wazne_ sprostowanie:
                                                    > cytat jest dobry, ale dotyczy TYLKO gospodarki i rzadzenia.

                                                    Jaki cytat?

                                                    > > a UPR nawet o propagandzie nie
                                                    > > ma zielonego pojecia, to co mowic o rzadzeniu?
                                                    >
                                                    > Prawdziwy z Ciebie Polak... Jak wiadomo Polak sie zna na wszystkim: leczeniu,
                                                    > pilce noznej, polityce, ekonomii, grzybach itd. My jedynie wiemy jak rzadzic.
                                                    > To rzeczywiscie niewybaczalny blad. Masz racje; taki Lepper to gospodarczy
                                                    > geniusz, do parlamentu wszedl przeciez jak burza...

                                                    Z faktu, ze P implikuje Q nie wynika, ze "nie P" implikuje "nie Q". Powiedzialem,
                                                    ze nieumiejetnosc sprzedania swoch pogladow dyskwalifikuje UPR w moich oczach,
                                                    ale to nie znaczy, ze posiadanie tej umiejetnosci od razu czyni kogos moim
                                                    idolem. Jesli powiem, ze pilkarz, ktory nie umie przyjac podania, to d*** nie
                                                    pilkarz, to nie znaczy, ze umiejetnosc przyjecia od razu czyni pilkarzem.

                                                    > To sa te izlolatki o ktorych wczesniej wspominalem. Wobec domu wariatow z
                                                    > panstw UE to naprawde bardzo niewiele.

                                                    Niektore kraje UE maja moze wieksze izolatki, ale do domu wariatow daleko - to
                                                    okreslenie bardziej pasuje do Polski.

                                                    > Poza tym, zauwaz, ze potega USA powstala
                                                    > wtedy, kiedy takiego janosikowania w Ameryce nie bylo. W XIXw. wzrost
                                                    > gospodarczy utrzymywal sie na bardzo wysokim poziomie (kilkanascie % rocznie
                                                    > przez wiele lat!),

                                                    Potega USA powstala przy okazji wojen swiatowych - przedtem Ameryka do piet nie
                                                    siegala Europie.

                                                    > Nam oczywiscie blizej do modelu z 2 polowy XIXw.

                                                    Tylko ze teraz jest 1 polowa XXI wieku...

                                                    > > O ograniczaniu biurokracji mowia wszyscy. Dlaczego mam wierzyc akurat UPR?
                                                    >
                                                    > Naprawde? A ja ostatnio slyszalem, ze w Polsce trzeba bedzie zwiekszyc liczbe
                                                    > urzedoli o 15tys. Wymogi swietej UE...

                                                    Oni przynajmniej robia to w jakims celu, a nie dla obsadzenia stolkow, jak nasi.
                                                    Owszem, Wspolna Polityka Rolna pozostawia wiele do zyczenia, ale jej reforma jest
                                                    juz niemal pewna.

                                                    > Spis powszechny to tez "ograniczanie" prawda?

                                                    Rachmistrzowie to nie urzednicy, zreszta juz skonczyli prace.

                                                    > Dokumentowanie "nieprawdziwych zarzutow" to tez "ograniczanie"...

                                                    Jakos przezyje ten jeden etat wiecej;-).

                                                    > A co do wiary: zawiodles sie kiedys na UPR?

                                                    Ten tylko nie popelnia bledow, kto nic nie robi. Do UPR to powiedzenie pasuje
                                                    wprost idealnie.

                                                    > Te firmy sa hojne dla tych, ktorzy wypracowuja dochod: w przypadku np. Intela
                                                    > horendalnie drogie sa maszyny do produkcji procesorow. Ale Intel z tych maszyn
                                                    > zyje i musi za nie placic. A potega (wielki, jak na wielkosc firmy dochod) MS
                                                    > wynika wlasnie z dzialan tych "trzech facetow". A nie np. programistow (wszyscy
                                                    > wiedza jaka jakosc maja wyroby MS...). Juz jasne?

                                                    Nie jasne, ale skonczmy ten temat, bo juz nie wiem, jak mam Ci zadac pytanie,
                                                    zeby dostac konkretna odpowiedz. Przykro mi to mowic, ale poddaje sie.

                                                    > > A malo to takich przepisow, ktorych nikt nie obszedl?
                                                    >
                                                    > Jaki np.?

                                                    Ja mowie "malo to ludzi, ktorzy nie przeklinaja?", a Ty na to "Jacy np.?". Nie
                                                    mam w glowie wszystkich paragrafow i wszystkich procesow w historii, zeby moc
                                                    powiedziec "tego i tego przepisu jeszcze nikt nie ominal". Nie wiem, np. nikt nie
                                                    ominal przepisu, ktory kaze na gazecie umieszczac jej cene w zlotowkach, albo
                                                    podawac przy cenie produktu stawki VAT.

                                                    > Wlasnie ta zasada by byla zakazana! Tak by bylo w konstytucji! "Obywatelowi
                                                    > wolno tylko to, co nizej wyszczegolnione ...", nie obejdziesz!

                                                    Genialny pomysl, na pewno bardzo by sie spodobal Hitlerowi i Stalinowi. A obejsc
                                                    to mozna dokladnie w taki sam sposob jak przepisy typu "nie wolno". Czyli
                                                    dokonujac ich odpowiedniej interpretacji i wykorzystujac dziury w prawie.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 14.06.02, 17:56

                                                    > To lubie u eurofobow - kazde haslo przeciw UE jest dobre. Jedni nie chca do UE,
                                                    > bo wola sie zamykac, drudzy wrecz przeciwnie. Jedni rzucaja sie na UE za
                                                    > socjalizm, drudzy za kapitalizm (a jeszcze inni za kolonializm;-)). A najlepsze
                                                    > ,
                                                    > ze wszystkie te zarzuty maja niewiele wspolnego z rzeczywistoscia.

                                                    Kilka faktow:
                                                    (1)O "korytarzu" gadaja komisarze UE z Rosja. Nasza opinia nie interesuje nikogo.
                                                    (2)Absurdalny "oscypkowy problem".
                                                    (3)Problem "15tys urzedoli", i nikt mi nie wmowi, ze to sie przyczynia do wzrostu
                                                    PKB (urzedol zamiast uczciwie pracowac, bedzie przekladal papiery z jednego
                                                    miejsca na inne a do produkcji tych papierow zmusi np. dzialy ksiegowosci
                                                    prywatnych firm); cala UE jest zreszta przezarta przez biurokracje.
                                                    (4)Juz wiadomo, ze jednak wiecej bedziemy do UE wplacac niz dostaniemy, i w
                                                    ogole: po co ta cala zabawa w wymiane pieniedzy? A, wiem; przy okazji cos skapnie
                                                    urzedolom...

                                                    > Ja mowilem o kwestiach moralnych, a nie gospodarczych. Czytaj uwaznie.

                                                    OK.

                                                    > Nikt mi mowic nie musial, to oczywiste. Wybory zawsze ktos wygrywa, a dobre
                                                    > rzadzenie malo komu sie udaje.

                                                    Jak sie daje wladze na zmiane czerwonym z AWS lub SLD, to nic dziwnego, ze sie
                                                    nie udaje.

                                                    > Jaki cytat?

                                                    Cytat naszej mysli: "jestesmy najlepsi ...". Ale zaraz, to nie byl cytat? Tzn.
                                                    wymyslacie sobie, ze my tak mowimy, zeby miec co nam wytykac? Jakie to infantylne.

                                                    > Z faktu, ze P implikuje Q nie wynika, ze "nie P" implikuje "nie Q". Powiedziale
                                                    > m,
                                                    > ze nieumiejetnosc sprzedania swoch pogladow dyskwalifikuje UPR w moich oczach,
                                                    > ale to nie znaczy, ze posiadanie tej umiejetnosci od razu czyni kogos moim
                                                    > idolem. Jesli powiem, ze pilkarz, ktory nie umie przyjac podania, to d*** nie
                                                    > pilkarz, to nie znaczy, ze umiejetnosc przyjecia od razu czyni pilkarzem.

                                                    Z faktu, ze UPR nie popisuje sie populizmem nie wynika, ze nie umie rzadzic.

                                                    > Niektore kraje UE maja moze wieksze izolatki, ale do domu wariatow daleko - to
                                                    > okreslenie bardziej pasuje do Polski.

                                                    "Dokumentowanie nieprawdziwych zarzutow". To wlasnie nazywam domem wariatow.

                                                    > Potega USA powstala przy okazji wojen swiatowych - przedtem Ameryka do piet nie
                                                    > siegala Europie.

                                                    Gdyby Ameryka nie miala potencjalu gospodarczego, to by niewiele na wojnach
                                                    zyskala.

                                                    > Tylko ze teraz jest 1 polowa XXI wieku...

                                                    Zauwaz, ze wszystko sie rozwija (medycyna, technika, matematyka, sport itd.)
                                                    oprocz rozwiazan gospodarczych. Wiec, fakt, ze mamy wiek XXI nie ma kompletnie
                                                    zadnego znaczenia, bo od konca XIXw. nie wymyslono lepszego systemu gospodarczego.

                                                    > Oni przynajmniej robia to w jakims celu, a nie dla obsadzenia stolkow, jak nasi
                                                    > .

                                                    Jeden z celow: "dokumentowanie ...". Wiem, wiem, mam nowa paranoje.

                                                    > Owszem, Wspolna Polityka Rolna pozostawia wiele do zyczenia, ale jej reforma je
                                                    > st
                                                    > juz niemal pewna.

                                                    Reforma polegajaca na likwidacji doplat. Szkoda, ze nie dopowiedziales.

                                                    > Rachmistrzowie to nie urzednicy, zreszta juz skonczyli prace.

                                                    Ale robili zeczy rownie absurdalne co wiekszosc urzedoli. Poza tym naprodukowali
                                                    tyle ton dokumentow, ze nominalni urzedole beda mialy co robic przez kilka lat i
                                                    nie zostana zwolnieni ("zeby sie nie zmarnowala praca rachmistrzow").

                                                    > Jakos przezyje ten jeden etat wiecej;-).

                                                    To "dokumentowanie ..." to tylko symbol... Tych etatow jest wiecej...

                                                    > Ten tylko nie popelnia bledow, kto nic nie robi. Do UPR to powiedzenie pasuje
                                                    > wprost idealnie.

                                                    "Wy nie umiecie, bo nie. Nigdy wam sie nic nie udalo. I dlatego wladzy wam nigdy
                                                    nie dalismy i nigdy nie damy". Trudno wiec cokolwiek robic...

                                                    > Nie jasne, ale skonczmy ten temat, bo juz nie wiem, jak mam Ci zadac pytanie,
                                                    > zeby dostac konkretna odpowiedz. Przykro mi to mowic, ale poddaje sie.

                                                    A moze Ty sie pytasz o to, dlaczego MS ma taki duzy dochod?

                                                    > Ja mowie "malo to ludzi, ktorzy nie przeklinaja?", a Ty na to "Jacy np.?". Nie
                                                    > mam w glowie wszystkich paragrafow i wszystkich procesow w historii, zeby moc
                                                    > powiedziec "tego i tego przepisu jeszcze nikt nie ominal". Nie wiem, np. nikt n
                                                    > ie
                                                    > ominal przepisu, ktory kaze na gazecie umieszczac jej cene w zlotowkach, albo
                                                    > podawac przy cenie produktu stawki VAT.

                                                    Co do cen w zlotowkach: wystarczy dokonywac (formalnie) nie sprzedazy, a np.
                                                    wymiany.

                                                    > Genialny pomysl, na pewno bardzo by sie spodobal Hitlerowi i Stalinowi.

                                                    Podoba sie takze w UE...

                                                    > A obejs
                                                    > c
                                                    > to mozna dokladnie w taki sam sposob jak przepisy typu "nie wolno". Czyli
                                                    > dokonujac ich odpowiedniej interpretacji i wykorzystujac dziury w prawie.

                                                    A w tym wypadku (wracam do przykladu o cenie w zlotowkach), mozna by bylo TYLKO
                                                    sprzedawac. Wiec przepisu obejsc by sie nie dalo.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 14.06.02, 22:11
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > (1)O "korytarzu" gadaja komisarze UE z Rosja. Nasza opinia nie interesuje nikog
                                                    > o.

                                                    Wlasnie po to wchodzimy do UE, zeby tak nie bylo.

                                                    > (2)Absurdalny "oscypkowy problem".

                                                    Trzeciorzedna sprawa, ktora praktycznie nikogo nie obchodzi.

                                                    > (3)Problem "15tys urzedoli", i nikt mi nie wmowi, ze to sie przyczynia do wzros
                                                    > tu PKB (urzedol zamiast uczciwie pracowac, bedzie przekladal papiery z jednego
                                                    > miejsca na inne a do produkcji tych papierow zmusi np. dzialy ksiegowosci
                                                    > prywatnych firm);

                                                    UE przynajmniej postawi jakies wymagania tym urzednikom, wiec nie bedzie sie dalo
                                                    obsadzic stolkow cymbalami po podstawowce. O niemal pewnej reformie WPR juz
                                                    wspominalem.

                                                    > cala UE jest zreszta przezarta przez biurokracje.

                                                    Na pewno nie bardziej niz Polska.

                                                    > (4)Juz wiadomo, ze jednak wiecej bedziemy do UE wplacac niz dostaniemy

                                                    Tak, wiem, rozmawiales z Verheugenem i Ci powiedzial w tajemnicy. Dla eurofobow
                                                    to bylo "wiadomo", zanim jeszcze zaczelismy negocjacje.

                                                    >, i w
                                                    > ogole: po co ta cala zabawa w wymiane pieniedzy? A, wiem; przy okazji cos skapn
                                                    > ie urzedolom...

                                                    I znowu wraca stara spiewka - wszystko, co wymysla politycy, sluzy wedlug Ciebie
                                                    tylko urzednikom. Juz raz to skomentowalem.

                                                    > > Nikt mi mowic nie musial, to oczywiste. Wybory zawsze ktos wygrywa, a dobr
                                                    > e rzadzenie malo komu sie udaje.
                                                    >
                                                    > Jak sie daje wladze na zmiane czerwonym z AWS lub SLD, to nic dziwnego, ze sie
                                                    > nie udaje.

                                                    Nie mowilem o Polsce, tylko ogolnie. Powtorny sukces w wyborach nie jest rzecza
                                                    specjalnie czesta.

                                                    > > Jaki cytat?
                                                    >
                                                    > Cytat naszej mysli: "jestesmy najlepsi ...". Ale zaraz, to nie byl cytat?

                                                    Nie byl. To byla metafora Waszego sposobu myslenia, ale widze, ze niespecjalnie
                                                    to zrozumiales...

                                                    > Z faktu, ze UPR nie popisuje sie populizmem nie wynika, ze nie umie rzadzic.

                                                    Zwalanie wszystkiego na "establishment" i gloszenie prostych rozwiazan kazdego
                                                    problemu ja bym nazwal wlasnie populizmem, ale mniejsza z tym - czyzbys
                                                    sugerowal, ze wszyscy majacy poparcie wieksze niz UPR, to populisci?

                                                    > > Niektore kraje UE maja moze wieksze izolatki, ale do domu wariatow daleko
                                                    > - to okreslenie bardziej pasuje do Polski.
                                                    >
                                                    > "Dokumentowanie nieprawdziwych zarzutow". To wlasnie nazywam domem wariatow.

                                                    Niewielkie masz wyobrazenie o domu wariatow, skoro takie byle co juz okreslasz
                                                    tym mianem.

                                                    > > Potega USA powstala przy okazji wojen swiatowych - przedtem Ameryka do pie
                                                    > t nie siegala Europie.
                                                    >
                                                    > Gdyby Ameryka nie miala potencjalu gospodarczego, to by niewiele na wojnach
                                                    > zyskala.

                                                    Owszem, potencjal miala, ale dopiero wojny swiatowe pozwolily jej stac sie
                                                    mocarstwem.

                                                    > > Tylko ze teraz jest 1 polowa XXI wieku...
                                                    >
                                                    > Zauwaz, ze wszystko sie rozwija (medycyna, technika, matematyka, sport itd.)
                                                    > oprocz rozwiazan gospodarczych.

                                                    Moze nie zauwazyles, ale od XIX wieku troche sie w tym wzgledzie zmienilo...

                                                    > Wiec, fakt, ze mamy wiek XXI nie ma kompletnie
                                                    > zadnego znaczenia, bo od konca XIXw. nie wymyslono lepszego systemu gospodarcze
                                                    > go.

                                                    Dla mnie system panujacy np. w Irlandii jest duzo lepszy od Twojego XIX-wiecznego
                                                    idealu.

                                                    > > Owszem, Wspolna Polityka Rolna pozostawia wiele do zyczenia, ale jej refor
                                                    > ma jest juz niemal pewna.
                                                    >
                                                    > Reforma polegajaca na likwidacji doplat. Szkoda, ze nie dopowiedziales.

                                                    Czy faktycznie tak bedzie, jeszcze nie wiadomo. Mowi sie raczej o zmniejszeniu
                                                    doplat i ew. przerzuceniu ich kosztow z budzetu unijnego na budzety panstw. Kto
                                                    wie, moze jednak dojdzie do ich likwidacji, ale raczej w to watpie - chyba ze
                                                    Francja przestanie ulegac swoim rolnikom.

                                                    > > Rachmistrzowie to nie urzednicy, zreszta juz skonczyli prace.
                                                    >
                                                    > Ale robili zeczy rownie absurdalne co wiekszosc urzedoli.

                                                    Co bylo takiego absurdalnego w pracy rachmistrzow?

                                                    > Poza tym naprodukowali
                                                    > tyle ton dokumentow, ze nominalni urzedole beda mialy co robic przez kilka lat
                                                    > i nie zostana zwolnieni ("zeby sie nie zmarnowala praca rachmistrzow").

                                                    Przesadzasz.

                                                    > > Ten tylko nie popelnia bledow, kto nic nie robi. Do UPR to powiedzenie pas
                                                    > uje wprost idealnie.
                                                    >
                                                    > "Wy nie umiecie, bo nie. Nigdy wam sie nic nie udalo. I dlatego wladzy wam nigd
                                                    > y nie dalismy i nigdy nie damy". Trudno wiec cokolwiek robic...

                                                    Komu trudno, temu trudno. Takim, co siedza i czekaja, az im popularnosc z nieba
                                                    spadnie, to na pewno latwo nie jest. Smiejecie sie z socjalistow, a sami myslicie
                                                    dokladnie tak samo - chcemy wladzy, bo nam sie nalezy. Nic Wam sie nie nalezy,
                                                    nawet gdybyscie rzeczywiscie byli takimi geniuszami, za jakich sie uwazacie. Albo
                                                    to w koncu zrozumiecie i wezmiecie sie do roboty, albo na zawsze pozostaniecie
                                                    partyjka kanapowa, z ktorej wszyscy sie tylko smieja, bo jak tu sie nie smiac.

                                                    > A moze Ty sie pytasz o to, dlaczego MS ma taki duzy dochod?

                                                    Juz o nic nie pytam. Koniec tematu.

                                                    > Co do cen w zlotowkach: wystarczy dokonywac (formalnie) nie sprzedazy, a np.
                                                    > wymiany.

                                                    To tez mozna ujac w przepisach.

                                                    > > Genialny pomysl, na pewno bardzo by sie spodobal Hitlerowi i Stalinowi.
                                                    >
                                                    > Podoba sie takze w UE...

                                                    To w UE jest takie prawo? No popatrz, a ja nic o tym nie slyszalem;-).

                                                    > > A obejsc
                                                    > > to mozna dokladnie w taki sam sposob jak przepisy typu "nie wolno". Czyli
                                                    > > dokonujac ich odpowiedniej interpretacji i wykorzystujac dziury w prawie.
                                                    >
                                                    > A w tym wypadku (wracam do przykladu o cenie w zlotowkach), mozna by bylo TYLKO
                                                    > sprzedawac. Wiec przepisu obejsc by sie nie dalo.

                                                    Dlaczego? Sam zaproponowales dokonywanie wymiany, zamiast sprzedazy - tu moznaby
                                                    zrobic tak samo, chyba zeby prawo zakazywalo wymiany. Czy napiszesz "czego nie
                                                    wolno", czy "co wolno", zasada pozostaje ta sama - odpowiednia interpretacja i
                                                    ewentualnie dziury w prawie. Natomiast prawo typu "co wolno" byloby malo
                                                    elastyczne - gdyby ktos wymyslil jakas nowa forme promocji, czy powstalaby nowa
                                                    branza (tak jak niedawno powstala branza komorek, a wczesniej komputerow
                                                    osobistych), to zaraz trzeba by bylo dopisywac kolejne paragrafy, bo inaczej
                                                    wychodziloby np. ze nie wolno grac w gry komputerowe, czy rozmawiac przez telefon
                                                    w autobusie.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 15.06.02, 10:04

                                                    > Wlasnie po to wchodzimy do UE, zeby tak nie bylo.

                                                    Jestes zalosny...

                                                    > Trzeciorzedna sprawa, ktora praktycznie nikogo nie obchodzi.

                                                    To wlasnie element prawa "Obywatelowi wolno TYLKO, co nizej wyszczegolnoine ...".
                                                    Ale o takim prawie jest w innym miejscu, wiec sie nie bede powtarzal.

                                                    > UE przynajmniej postawi jakies wymagania tym urzednikom, wiec nie bedzie sie da
                                                    > lo
                                                    > obsadzic stolkow cymbalami po podstawowce.

                                                    Ja to uwazam za minus. Cymbal po podstawowce i tak niewiele potrafi, to niech
                                                    miesza papiery. Szkoda marnowac ludzi, ktorzy cos umieja, do bezproduktywnego
                                                    przekladania papierow. Niech cos TWORZA.

                                                    > O niemal pewnej reformie WPR juz
                                                    > wspominalem.

                                                    OK.

                                                    > Na pewno nie bardziej niz Polska.

                                                    Jak by tak bylo, to nie trzeba by bylo zatrudniac dodatkowo 15tys. uzedoli, tylko
                                                    iles tam zwolnic.

                                                    > Tak, wiem, rozmawiales z Verheugenem i Ci powiedzial w tajemnicy. Dla eurofobow
                                                    > to bylo "wiadomo", zanim jeszcze zaczelismy negocjacje.

                                                    Problem w tym, ze my skladki placic musimy bezwarunkowo, a o pomoc musimy sie
                                                    wystarac.

                                                    > I znowu wraca stara spiewka - wszystko, co wymysla politycy, sluzy wedlug Ciebi
                                                    > e
                                                    > tylko urzednikom. Juz raz to skomentowalem.

                                                    No to jaki jest tego sens: my im skladke, oni nam pomoc (jak sie wystaramy)?
                                                    Pieniadze fruwaja z Warszawy do Brukseli i z powrotem.

                                                    > Nie mowilem o Polsce, tylko ogolnie. Powtorny sukces w wyborach nie jest rzecza
                                                    > specjalnie czesta.

                                                    Ale praktycznie nigdy i nigdzie do wladzy nie dochodza prawdziwi konserwatywni
                                                    liberalowie.

                                                    > Nie byl. To byla metafora Waszego sposobu myslenia, ale widze, ze niespecjalnie
                                                    > to zrozumiales...

                                                    Cytat czy metafora - znowu czepiasz sie slowek i wykrecasz od odpowiedzi.

                                                    > Zwalanie wszystkiego na "establishment" i gloszenie prostych rozwiazan kazdego
                                                    > problemu ja bym nazwal wlasnie populizmem,

                                                    Postulat likwidacji Kodeksu Pracy i dyktatu zwiazkow zawodowych to populizm?
                                                    Ograniczenie przywilejow socjalnych takze? To tylko male przyklady.

                                                    > ale mniejsza z tym - czyzbys
                                                    > sugerowal, ze wszyscy majacy poparcie wieksze niz UPR, to populisci?

                                                    Wiekszosc.

                                                    > Niewielkie masz wyobrazenie o domu wariatow, skoro takie byle co juz okreslasz
                                                    > tym mianem.

                                                    Nie, po prostu trzeba byc bardzo powaznie chorym, zeby wymyslec urzad, ktory
                                                    by "dokumentowal ...". Izolatka to moze byc, jak sie doplaca do jakiejs szczytnej
                                                    fundacji albo ochrania wlasnych producentow.

                                                    > Owszem, potencjal miala, ale dopiero wojny swiatowe pozwolily jej stac sie
                                                    > mocarstwem.

                                                    Ciekawe, ze tylko liberalne USA mialy taki potencjal.

                                                    > Moze nie zauwazyles, ale od XIX wieku troche sie w tym wzgledzie zmienilo...

                                                    To wskaz mi panstwo, ktore w XXw. mialo wiekszy wzrost gospodarczy.

                                                    > Dla mnie system panujacy np. w Irlandii jest duzo lepszy od Twojego XIX-wieczne
                                                    > go
                                                    > idealu.

                                                    A tam maja wzrost 20% juz od 20 lat? A to ciekawe! Po drugie: Irlandia ma jedna z
                                                    najbardziej liberalnych gospodarek w Europie - igrasz na wlasnym polu karnym.

                                                    > Czy faktycznie tak bedzie, jeszcze nie wiadomo. Mowi sie raczej o zmniejszeniu
                                                    > doplat i ew. przerzuceniu ich kosztow z budzetu unijnego na budzety panstw. Kto
                                                    > wie, moze jednak dojdzie do ich likwidacji, ale raczej w to watpie - chyba ze
                                                    > Francja przestanie ulegac swoim rolnikom.

                                                    To wlasnie nazywam zdrowym mysleniem. Trzeba przestac ulegac roznym grupom
                                                    spolecznym. Jak ta reforma sie powiedzie, to bede pierwszym, ktory zmieni swoj
                                                    stosunek do UE (choc ta jedna reforma to troche malo, ale kierunek dobry).

                                                    > Co bylo takiego absurdalnego w pracy rachmistrzow?

                                                    Produkcja nikomu niepotrzebnych papierzysk.

                                                    > Komu trudno, temu trudno. Takim, co siedza i czekaja, az im popularnosc z nieba
                                                    > spadnie, to na pewno latwo nie jest. Smiejecie sie z socjalistow, a sami myslic
                                                    > ie
                                                    > dokladnie tak samo - chcemy wladzy, bo nam sie nalezy. Nic Wam sie nie nalezy,
                                                    > nawet gdybyscie rzeczywiscie byli takimi geniuszami, za jakich sie uwazacie. Al
                                                    > bo
                                                    > to w koncu zrozumiecie i wezmiecie sie do roboty, albo na zawsze pozostaniecie
                                                    > partyjka kanapowa, z ktorej wszyscy sie tylko smieja, bo jak tu sie nie smiac.

                                                    Musze przyznac, ze masz wiele racji.

                                                    > Juz o nic nie pytam. Koniec tematu.

                                                    MS ma duzy dochod po prostu dlatego, ze ma wielu klientow na swoje produkty.
                                                    Przeciez to oczywiste.

                                                    > To tez mozna ujac w przepisach.

                                                    Ale nie ujmiesz w przepisach wszystkiego...

                                                    > To w UE jest takie prawo? No popatrz, a ja nic o tym nie slyszalem;-).

                                                    ...a jak juz ujmiesz wszystko (ilu urzedoli do tego potrzeba? 15tys!), to bedzie
                                                    tak jak to przedstawilem ("wolno TYLKO to, co nizej..."). Przyklad oscypka: albo
                                                    postarasz sie o nasza koncesje (to jest wlasnie wciskanie w przyciasne ramy
                                                    prawa), albo koniec z interesem oscypkowym.

                                                    > Dlaczego? Sam zaproponowales dokonywanie wymiany, zamiast sprzedazy - tu moznab
                                                    > y
                                                    > zrobic tak samo,

                                                    Nie, bo rozprowadzanie towarow by bylo mozliwe TYLKO poprzez sprzedaz (dozwolona
                                                    by byla wylacznie sprzedaz BEZ wnikania co w ogole jest mozliwe).

                                                    > chyba zeby prawo zakazywalo wymiany. Czy napiszesz "czego nie
                                                    > wolno", czy "co wolno", zasada pozostaje ta sama - odpowiednia interpretacja i
                                                    > ewentualnie dziury w prawie. Natomiast prawo typu "co wolno" byloby malo
                                                    > elastyczne - gdyby ktos wymyslil jakas nowa forme promocji, czy powstalaby nowa
                                                    > branza (tak jak niedawno powstala branza komorek, a wczesniej komputerow
                                                    > osobistych), to zaraz trzeba by bylo dopisywac kolejne paragrafy, bo inaczej
                                                    > wychodziloby np. ze nie wolno grac w gry komputerowe, czy rozmawiac przez telef
                                                    > on
                                                    > w autobusie.

                                                    Wlasnie. Sam sobie odpowiedziales. Tak jest, doszlo by do absurdu, i jak to wyzej
                                                    przedstawilem (na przykladzie oscypkowym) unia do tego absurdu dazy.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 15.06.02, 15:20
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > > Wlasnie po to wchodzimy do UE, zeby tak nie bylo.
                                                    >
                                                    > Jestes zalosny...

                                                    I wzajemnie.

                                                    > > UE przynajmniej postawi jakies wymagania tym urzednikom, wiec nie bedzie s
                                                    > ie dalo obsadzic stolkow cymbalami po podstawowce.
                                                    >
                                                    > Ja to uwazam za minus. Cymbal po podstawowce i tak niewiele potrafi, to niech
                                                    > miesza papiery. Szkoda marnowac ludzi, ktorzy cos umieja, do bezproduktywnego
                                                    > przekladania papierow. Niech cos TWORZA.

                                                    Wyobraz sobie, ze urzednicy tez musza miec pojecie o tym, co robia. To wlasnie
                                                    przez obsadzanie stanowisk cymbalami po podstawowce tak latwo w naszym kraju
                                                    oszukiwac na podatkach, a tak trudno wyegzekwowac swoje prawa w urzedzie. Takze
                                                    przez nich stracilismy niemale sumy z funduszu PHARE - jakies dwa-trzy miesiace
                                                    temu mielismy najlepszy przyklad - jakis urzedas ZAPOMNIAL o uregulowaniu sprawy
                                                    wlasnosci gruntu, na ktorym mial za unijne pieniadze powstac jakis zaklad.
                                                    Kosztowalo nas to - bagatela - 50 mln zlotych. A Ty mowisz, ze nie ma po co
                                                    zatrudniac ludzi kompetentnych...

                                                    > > Na pewno nie bardziej niz Polska.
                                                    >
                                                    > Jak by tak bylo, to nie trzeba by bylo zatrudniac dodatkowo 15tys. uzedoli, tyl
                                                    > ko iles tam zwolnic.

                                                    Unia nie miesza sie do naszej administracji (niestety), wiec sie mylisz. Te
                                                    dodatkowe 15 tys. nie ma uzupelniac istniejacych urzedow, tylko zajmowac sie WPR.

                                                    > > Tak, wiem, rozmawiales z Verheugenem i Ci powiedzial w tajemnicy. Dla euro
                                                    > fobow
                                                    > > to bylo "wiadomo", zanim jeszcze zaczelismy negocjacje.
                                                    >
                                                    > Problem w tym, ze my skladki placic musimy bezwarunkowo, a o pomoc musimy sie
                                                    > wystarac.

                                                    Dotyczy to wszystkich czlonkow UE, a jakos zle na tym nie wychodza.

                                                    > No to jaki jest tego sens: my im skladke, oni nam pomoc (jak sie wystaramy)?
                                                    > Pieniadze fruwaja z Warszawy do Brukseli i z powrotem.

                                                    Sens jest taki, ze z Brukseli frunie wiecej, niz z Warszawy.

                                                    > > Nie mowilem o Polsce, tylko ogolnie. Powtorny sukces w wyborach nie jest r
                                                    > zecza specjalnie czesta.
                                                    >
                                                    > Ale praktycznie nigdy i nigdzie do wladzy nie dochodza prawdziwi konserwatywni
                                                    > liberalowie.

                                                    Tacy jak UPR to na pewno nie. Siedzenie i czekanie, az ktos wspanialomyslnie da
                                                    wladze, nie sprawdzi sie w zadnym kraju.

                                                    > > Nie byl. To byla metafora Waszego sposobu myslenia, ale widze, ze niespecj
                                                    > alnie to zrozumiales...
                                                    >
                                                    > Cytat czy metafora - znowu czepiasz sie slowek i wykrecasz od odpowiedzi.

                                                    Miedzy cytatem i metafora istnieje potezna roznica...

                                                    > > Zwalanie wszystkiego na "establishment" i gloszenie prostych rozwiazan kaz
                                                    > dego problemu ja bym nazwal wlasnie populizmem,
                                                    >
                                                    > Postulat likwidacji Kodeksu Pracy i dyktatu zwiazkow zawodowych to populizm?
                                                    > Ograniczenie przywilejow socjalnych takze? To tylko male przyklady.

                                                    No wlasnie - male. Wiekszym przykladem jest twierdzenie, ze wszystkie nasze
                                                    problemy rozwiaze podatek liniowy i zerwanie negocjacji z UE.

                                                    > > Moze nie zauwazyles, ale od XIX wieku troche sie w tym wzgledzie zmienilo.
                                                    >
                                                    > To wskaz mi panstwo, ktore w XXw. mialo wiekszy wzrost gospodarczy.

                                                    Wiekszy niz co?

                                                    > > Dla mnie system panujacy np. w Irlandii jest duzo lepszy od Twojego XIX-wi
                                                    > ecznego idealu.
                                                    >
                                                    > A tam maja wzrost 20% juz od 20 lat?

                                                    Jak latwo policzyc, daloby to 38-krotne zwiekszenie PKB. A po kolejnych dwoch
                                                    dekadach 1444-krotne. Wystarczy, zeby kraj zamieszkiwali sami milionerzy, a
                                                    jeszcze po kolejnych dwoch dekadach miliarderzy. Wiesz, ja bardzo lubie
                                                    fantastyke, ale w ksiazkach.

                                                    > Irlandia ma jedna z
                                                    > najbardziej liberalnych gospodarek w Europie - igrasz na wlasnym polu karnym.

                                                    Nigdzie nie igram - liberalizm popieram jak najbardziej. Ultraliberalizmu w
                                                    wykonaniu UPR juz nie.

                                                    > To wlasnie nazywam zdrowym mysleniem. Trzeba przestac ulegac roznym grupom
                                                    > spolecznym.

                                                    Latwo powiedziec.

                                                    > Jak ta reforma sie powiedzie, to bede pierwszym, ktory zmieni swoj
                                                    > stosunek do UE (choc ta jedna reforma to troche malo, ale kierunek dobry).

                                                    Mam nadzieje, ze nie jedynym (choc nadzieja matka glupich).

                                                    > > Co bylo takiego absurdalnego w pracy rachmistrzow?
                                                    >
                                                    > Produkcja nikomu niepotrzebnych papierzysk.

                                                    A gdzie mieli zapisywac wyniki spisu? Na rekach?

                                                    > Musze przyznac, ze masz wiele racji.

                                                    Dobre i to. Tylko, ze ja to juz slyszalem od paru UPRowcow, a efektow nie widac.

                                                    > > Juz o nic nie pytam. Koniec tematu.
                                                    >
                                                    > MS ma duzy dochod po prostu dlatego, ze ma wielu klientow na swoje produkty.
                                                    > Przeciez to oczywiste.

                                                    Powiedzialem wyraznie - koniec tematu. Nie o to pytalem i nie bede juz dluzej
                                                    kombinowac.

                                                    > > To tez mozna ujac w przepisach.
                                                    >
                                                    > Ale nie ujmiesz w przepisach wszystkiego...

                                                    A w przepisach "wolno tylko to i tamto" ujmiesz wszystko?

                                                    > > To w UE jest takie prawo? No popatrz, a ja nic o tym nie slyszalem;-).
                                                    >
                                                    > ...a jak juz ujmiesz wszystko (ilu urzedoli do tego potrzeba? 15tys!)

                                                    Jak juz mowilem, ci urzedole sa do obslugi WPR, a nie unijnych przepisow.

                                                    >, to bedzie
                                                    > tak jak to przedstawilem ("wolno TYLKO to, co nizej..."). Przyklad oscypka: alb
                                                    > o postarasz sie o nasza koncesje (to jest wlasnie wciskanie w przyciasne ramy
                                                    > prawa), albo koniec z interesem oscypkowym.

                                                    Czegos tu nie rozumiem - najpierw mowiles, ze prawo typu "wolno tylko to" jest
                                                    lepsze od obowiazujacego, a teraz je wysmiewasz.

                                                    > > Dlaczego? Sam zaproponowales dokonywanie wymiany, zamiast sprzedazy - tu m
                                                    > oznaby zrobic tak samo,
                                                    >
                                                    > Nie, bo rozprowadzanie towarow by bylo mozliwe TYLKO poprzez sprzedaz (dozwolon
                                                    > a by byla wylacznie sprzedaz BEZ wnikania co w ogole jest mozliwe).

                                                    To moznaby bylo zrobic fikcyjna promocje "zlozysz datek 3 Euro na nasz fundacje,
                                                    a dostaniesz gazete". I co? Kombinowac mozna zawsze, a Twoje pomysly nic tu nie
                                                    pomoga.

                                                    > Wlasnie. Sam sobie odpowiedziales. Tak jest, doszlo by do absurdu, i jak to wyz
                                                    > ej przedstawilem (na przykladzie oscypkowym) unia do tego absurdu dazy.

                                                    Jak juz wyzej zauwazylem, najpierw sam proponowales takie prawo, a teraz je
                                                    wysmiewasz - o co Ci chodzi?
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 15.06.02, 17:17

                                                    > > Jestes zalosny...
                                                    >
                                                    > I wzajemnie.

                                                    Dziekuje.

                                                    > Wyobraz sobie, ze urzednicy tez musza miec pojecie o tym, co robia. To wlasnie
                                                    > przez obsadzanie stanowisk cymbalami po podstawowce tak latwo w naszym kraju
                                                    > oszukiwac na podatkach, a tak trudno wyegzekwowac swoje prawa w urzedzie. Takze
                                                    > przez nich stracilismy niemale sumy z funduszu PHARE - jakies dwa-trzy miesiace
                                                    > temu mielismy najlepszy przyklad - jakis urzedas ZAPOMNIAL o uregulowaniu spraw
                                                    > y
                                                    > wlasnosci gruntu, na ktorym mial za unijne pieniadze powstac jakis zaklad.
                                                    > Kosztowalo nas to - bagatela - 50 mln zlotych. A Ty mowisz, ze nie ma po co
                                                    > zatrudniac ludzi kompetentnych...

                                                    OK, ale Ty caly czas o mieszniu herbaty, a ona na zlosc nadal gorzka.

                                                    > Unia nie miesza sie do naszej administracji (niestety), wiec sie mylisz. Te
                                                    > dodatkowe 15 tys. nie ma uzupelniac istniejacych urzedow, tylko zajmowac sie WP
                                                    > R.

                                                    WPR jest unijna, czyli (bedzie) m.in. nasza, wiec sie nie myle.

                                                    > Dotyczy to wszystkich czlonkow UE, a jakos zle na tym nie wychodza.

                                                    Nonsensowna walke o fundusze i inne dotacje - urzedole w swoim zywiole.

                                                    > Sens jest taki, ze z Brukseli frunie wiecej, niz z Warszawy.

                                                    A jaki jest bilans na dzisiaj?

                                                    > Tacy jak UPR to na pewno nie. Siedzenie i czekanie, az ktos wspanialomyslnie da
                                                    > wladze, nie sprawdzi sie w zadnym kraju.

                                                    Nikt nie siedzi i nie czeka, np. JKM daje ciagle wyklady. A poza tym, my nie
                                                    klamiemy, a poniewaz prawda jest okrotna (dla darmozjadow - "nikomu nic za darmo
                                                    dawac sie nie bedzie"), to i poparcie mamy niskie.

                                                    > Miedzy cytatem i metafora istnieje potezna roznica...

                                                    To moze przetlumacz ta metafore, zebym ja wreszcie zrozumial.

                                                    > No wlasnie - male. Wiekszym przykladem jest twierdzenie, ze wszystkie nasze
                                                    > problemy rozwiaze podatek liniowy i zerwanie negocjacji z UE.

                                                    Podatek liniowy to populizm??? Szkoda, ze Lepper o tym nie wie... A o UE
                                                    mowlismy, zanim temat stal sie popularny, zreszta przeciwnicy UE nigdy nie byli w
                                                    wiekszosci, wiec jaki populizm?

                                                    > Wiekszy niz co?

                                                    Wiekszy wzrost gospodarczy niz ten w USA w 2 polowie XIXw.

                                                    > Jak latwo policzyc, daloby to 38-krotne zwiekszenie PKB.

                                                    Dla ilu procent? Dla 15% po 20 latach PKB sie zwieksza nieco ponad 16 razy. I USA
                                                    maja teraz ponad 3000$ PKB na glowe...

                                                    > A po kolejnych dwoch dekadach 1444-krotne.
                                                    > Wystarczy, zeby kraj zamieszkiwali sami milionerzy, a
                                                    > jeszcze po kolejnych dwoch dekadach miliarderzy.

                                                    Nie! Te pieniadze w wiekszosci ida na inwestycje. To NIE ZYSK!!!

                                                    > Wiesz, ja bardzo lubie fantastyke, ale w ksiazkach.

                                                    Czyli przyznajesz, ze nic lepszego nie ma.

                                                    > Nigdzie nie igram - liberalizm popieram jak najbardziej. Ultraliberalizmu w
                                                    > wykonaniu UPR juz nie.

                                                    Ale w Irlandii nie ma liberalizmu... I dlatego ma wzrost kilka % rocznie a nie
                                                    kilkanascie. A UPR to mysl liberalna - mu nie mowimy np. o likwidacji urzedow
                                                    patentowych. I prosba: podaj jakis przyklad polskiej partii liberalnej, jesli
                                                    istnieje.

                                                    > Latwo powiedziec.

                                                    Ja nie tylko mowie, ale takze glosuje na UPR i wyjasniam dzialanie wolnego rynku
                                                    Kimmijce i innym.

                                                    > A gdzie mieli zapisywac wyniki spisu? Na rekach?

                                                    A po co komu wyniki tego spisu?

                                                    > Powiedzialem wyraznie - koniec tematu. Nie o to pytalem i nie bede juz dluzej
                                                    > kombinowac.

                                                    To o co pytales? Billowi placa duzo, bo dobrze pracuje, poniewaz dobrze pracuje,
                                                    to firma ma (duzy) dochod, a wiec ma kase na placenie Billowi pensji, ale zysk
                                                    maly bo duzo idzie na pensje dla Billa; o to chodzilo?

                                                    > A w przepisach "wolno tylko to i tamto" ujmiesz wszystko?

                                                    Nie musze, wystarczy, ze tylko to co wolno, cala reszta zabroniona.

                                                    > Jak juz mowilem, ci urzedole sa do obslugi WPR, a nie unijnych przepisow.

                                                    Do tej reformy z samej Polski potrzeba ich az 15 TYSIECY???

                                                    > Czegos tu nie rozumiem - najpierw mowiles, ze prawo typu "wolno tylko to" jest
                                                    > lepsze od obowiazujacego, a teraz je wysmiewasz.

                                                    Nie twierdzilem, ze jest lepsze. To byl tylko przyklad na to, jakiego prawa
                                                    obejsc sie nie da. To jedyna konstrukcja prawna nie do obejscia. A ze jest
                                                    jednoczesnie absurdalna, to inna sprawa, ale nie twierdzilem, ze nie jest.

                                                    > To moznaby bylo zrobic fikcyjna promocje "zlozysz datek 3 Euro na nasz fundacje
                                                    > ,
                                                    > a dostaniesz gazete". I co? Kombinowac mozna zawsze, a Twoje pomysly nic tu nie
                                                    > pomoga.

                                                    W prawie nic nie ma o datkach - zabronione! Towaru mozna sie pozbywac tylko na
                                                    drodze sprzedazy lub (powiedzmy) zniszczenia - tylko to w prawie wyszczegolniono!
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 15.06.02, 17:52
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > OK, ale Ty caly czas o mieszniu herbaty, a ona na zlosc nadal gorzka.

                                                    Jak zalujesz cukru, bo "przyda sie gdzie indziej", to sie nie dziw.

                                                    > WPR jest unijna, czyli (bedzie) m.in. nasza, wiec sie nie myle.

                                                    Nie mowilem nic innego.

                                                    > > Dotyczy to wszystkich czlonkow UE, a jakos zle na tym nie wychodza.
                                                    >
                                                    > Nonsensowna walke o fundusze i inne dotacje - urzedole w swoim zywiole.

                                                    Zadnej walki nikt nie toczy - kto potrafi zagospodarowac fundusze, ten dostaje.
                                                    Na to, ile dostana inni, to nie wplywa, bo ilosc kasy dla kazdego panstwa jest
                                                    ustalona.

                                                    > > Sens jest taki, ze z Brukseli frunie wiecej, niz z Warszawy.
                                                    >
                                                    > A jaki jest bilans na dzisiaj?

                                                    A jaki ma byc? Zadnej skladki jak dotad nie wplacilismy, a z unijnych funduszy
                                                    juz troche dostalismy, wiec wychodzimy na plus.

                                                    > > Tacy jak UPR to na pewno nie. Siedzenie i czekanie, az ktos wspanialomysln
                                                    > ie da wladze, nie sprawdzi sie w zadnym kraju.
                                                    >
                                                    > Nikt nie siedzi i nie czeka, np. JKM daje ciagle wyklady.

                                                    Wez mnie czlowieku nawet nie rozsmieszaj takimi haslami.

                                                    > A poza tym, my nie
                                                    > klamiemy, a poniewaz prawda jest okrotna (dla darmozjadow - "nikomu nic za darm
                                                    > o dawac sie nie bedzie"), to i poparcie mamy niskie.

                                                    Ciekawe, ze UW i PO nigdy to nie przeszkadzalo w posiadaniu poparcia wielokrotnie
                                                    wyzszego...

                                                    > > Miedzy cytatem i metafora istnieje potezna roznica...
                                                    >
                                                    > To moze przetlumacz ta metafore, zebym ja wreszcie zrozumial.

                                                    Tlumaczenie metafory: UPRowcy sa tak przekonani o wlasnym geniuszu, ze nawet im
                                                    do glowy nie przyjdzie, ze inni tego przekonania moga nie podzielac.

                                                    > > No wlasnie - male. Wiekszym przykladem jest twierdzenie, ze wszystkie nasz
                                                    > e problemy rozwiaze podatek liniowy i zerwanie negocjacji z UE.
                                                    >
                                                    > Podatek liniowy to populizm???

                                                    Nie. Przedstawianie go (i zreszta dowolnego innego rozwiazania) jako panaceum na
                                                    nasze problemy to populizm.

                                                    > A o UE
                                                    > mowlismy, zanim temat stal sie popularny, zreszta przeciwnicy UE nigdy nie byli
                                                    > w wiekszosci, wiec jaki populizm?

                                                    Na tej samej zasadzie moznaby powiedziec, ze Lepper i LPR to tez nie populisci,
                                                    bo przeciwnicy UE nie sa w wiekszosci, fanatycy religijni tez, rolnicy tez...

                                                    > > Wiekszy niz co?
                                                    >
                                                    > Wiekszy wzrost gospodarczy niz ten w USA w 2 polowie XIXw.

                                                    Prosze o jakies konkretne zrodla nie zwiazane z UPR (ani zadna inna partia).

                                                    > > Jak latwo policzyc, daloby to 38-krotne zwiekszenie PKB.
                                                    >
                                                    > Dla ilu procent?

                                                    Dla 20, sam tak przeciez powiedziales. Skleroza?

                                                    > Dla 15% po 20 latach PKB sie zwieksza nieco ponad 16 razy. I U
                                                    > SA maja teraz ponad 3000$ PKB na glowe...

                                                    Chyba 23000, chciales powiedziec.

                                                    > > A po kolejnych dwoch dekadach 1444-krotne.
                                                    > > Wystarczy, zeby kraj zamieszkiwali sami milionerzy, a
                                                    > > jeszcze po kolejnych dwoch dekadach miliarderzy.
                                                    >
                                                    > Nie! Te pieniadze w wiekszosci ida na inwestycje. To NIE ZYSK!!!

                                                    Na co by nie szly, przeciez tak czy siak ktos na tym zarabia.

                                                    > > Wiesz, ja bardzo lubie fantastyke, ale w ksiazkach.
                                                    >
                                                    > Czyli przyznajesz, ze nic lepszego nie ma.

                                                    Fakt, niewiele jest lepszych rzeczy niz literatura fantastyczna;-).

                                                    > Ale w Irlandii nie ma liberalizmu...

                                                    Dopiero mowiles, ze jest.

                                                    > I prosba: podaj jakis przyklad polskiej partii liberalnej, jesli istnieje.

                                                    UW i PO.

                                                    > > Latwo powiedziec.
                                                    >
                                                    > Ja nie tylko mowie, ale takze glosuje na UPR i wyjasniam dzialanie wolnego rynk
                                                    > u Kimmijce i innym.

                                                    No to zle trafiles, bo ja dzialanie wolnego rynku juz znam;-).

                                                    > > A gdzie mieli zapisywac wyniki spisu? Na rekach?
                                                    >
                                                    > A po co komu wyniki tego spisu?

                                                    I gadaj tu z takim.

                                                    > To o co pytales? Billowi placa duzo, bo dobrze pracuje, poniewaz dobrze pracuje
                                                    > to firma ma (duzy) dochod, a wiec ma kase na placenie Billowi pensji, ale zysk
                                                    > maly bo duzo idzie na pensje dla Billa; o to chodzilo?

                                                    Nie o to. Powiedzialem, koniec tematu.

                                                    > > A w przepisach "wolno tylko to i tamto" ujmiesz wszystko?
                                                    >
                                                    > Nie musze, wystarczy, ze tylko to co wolno, cala reszta zabroniona.

                                                    Juz mowilem, komu by sie to spodobalo. Poza tym "to co wolno" tez wystarczy na
                                                    zadrukowanie ton papieru.

                                                    > > Jak juz mowilem, ci urzedole sa do obslugi WPR, a nie unijnych przepisow.
                                                    >
                                                    > Do tej reformy z samej Polski potrzeba ich az 15 TYSIECY???

                                                    Nie do reformy, tylko do obslugi.

                                                    > > Czegos tu nie rozumiem - najpierw mowiles, ze prawo typu "wolno tylko to"
                                                    > jest lepsze od obowiazujacego, a teraz je wysmiewasz.
                                                    >
                                                    > Nie twierdzilem, ze jest lepsze. To byl tylko przyklad na to, jakiego prawa
                                                    > obejsc sie nie da. To jedyna konstrukcja prawna nie do obejscia. A ze jest
                                                    > jednoczesnie absurdalna, to inna sprawa, ale nie twierdzilem, ze nie jest.

                                                    Ech... No dobrze, niech Ci bedzie.

                                                    > W prawie nic nie ma o datkach - zabronione! Towaru mozna sie pozbywac tylko na
                                                    > drodze sprzedazy lub (powiedzmy) zniszczenia - tylko to w prawie wyszczegolnion
                                                    > o!

                                                    No to robimy fikcyjne zlecenie zniszczenia towaru - kto nam da 3 Euro, moze
                                                    zniszczyc jeden egzemplarz. Co z nim zrobi przedtem (i czy faktycznie go
                                                    zniszczy), nas nie obchodzi - a co, nikt nam nie kaze dbac o swoje interesy;-).
                                                    Sam widzisz, ze to prawo nie jest nie do obejscia - nawet w tak glupiej sprawie
                                                    mozemy sie jeszcze dlugo bawic w ten sposob, a przeciez prawnicy maja wiecej
                                                    wyobrazni, nie mowiac juz o znajomosci prawa - ja Twojego fikcyjnego prawa
                                                    przeciez nie znam.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 16.06.02, 23:13

                                                    > Jak zalujesz cukru, bo "przyda sie gdzie indziej", to sie nie dziw.

                                                    A wiec sie okazuje, ze uzedol jednak cukru sam zrobic NIE potrafi. GOOOOOOOLLLLL.
                                                    Nic wiec dziwnego, ze na cukier musza pracowac inni. Uzedol albo przekona
                                                    naiwnych, zeby mu cukier dali bo on lepiej miesza (ha, ha, ha), albo ten cukier
                                                    po prostu ukradnie (lapowki).

                                                    Personel ZSRE w 1980 roku: 16680.
                                                    Personel ZSRE w 1990 roku: 23517.

                                                    Wzrost o ponad 40%(!) w ciagu 10 lat. Wiesz moze ile jest teraz tych darmozjadow?

                                                    > Zadnej walki nikt nie toczy - kto potrafi zagospodarowac fundusze, ten dostaje.

                                                    Czyli fundusze, to taki bankowy kredyt. Roznica: w banku nikt lapowki nie wezmie
                                                    i na dodatek nikogo nie obchodzi sens inwestycji (pieniedzy nie trzeba zwracac).

                                                    > Na to, ile dostana inni, to nie wplywa, bo ilosc kasy dla kazdego panstwa jest
                                                    > ustalona.

                                                    Najpierw my im damy nasze ciezko zarobione pieniadze, a potem oni (eurouzedole)
                                                    nas beda egzaminowac i decydowac, czy nam sie te pieniadze naleza. A ja myslalem,
                                                    ze to oczywiste, ze skoro zarobilismy, to na te pieniadze zaslozylismy...

                                                    > Wez mnie czlowieku nawet nie rozsmieszaj takimi haslami.

                                                    A Ty bys wolal blokady czy telewizyjne reklamowki?

                                                    > Ciekawe, ze UW i PO nigdy to nie przeszkadzalo w posiadaniu poparcia wielokrotn
                                                    > ie
                                                    > wyzszego...

                                                    Tez przyklady... UW sie nie liczy (UPR ma poparcie takie samo albo wyzsze) i
                                                    nigdy liberalne nie bylo. PO jest populistyczne i nastawione na stolki.

                                                    > Tlumaczenie metafory: UPRowcy sa tak przekonani o wlasnym geniuszu, ze nawet im
                                                    > do glowy nie przyjdzie, ze inni tego przekonania moga nie podzielac.

                                                    Historia nas przekonala.

                                                    > Nie. Przedstawianie go (i zreszta dowolnego innego rozwiazania) jako panaceum n
                                                    > a
                                                    > nasze problemy to populizm.

                                                    I widzisz, jak manipulujesz!? "i zreszta dowolnego innego rozwiazania" A wiec
                                                    tych rozwiazan jest wiele tak? Gol samobojczy!

                                                    > Na tej samej zasadzie moznaby powiedziec, ze Lepper i LPR to tez nie populisci,
                                                    > bo przeciwnicy UE nie sa w wiekszosci, fanatycy religijni tez, rolnicy tez...

                                                    Rozwiazania UPR sa skierowane do _wszystkich_, a wiec nie mozna mowic, ze jest
                                                    populistyczna na podstawie jakiegokolwiek postulatu, ktory nie cieszy sie
                                                    poparciem ponad 50% wyborcow. A Lepper nie mowi ZSRE "nie" tylko caly czas kreci
                                                    (chyba, ze sie zdecydowal a mi to umknelo). Co do LPR - ten jeden postulat to za
                                                    malo, zeby mowic o populizmie. LPR kieruje swoj program do okreslonej grupy ludzi
                                                    i wzgledem tej grupy jest populistyczna (podobnie jak PSL w stosunku do chlopow).

                                                    > Prosze o jakies konkretne zrodla nie zwiazane z UPR (ani zadna inna partia).

                                                    Dobra, pomieszalem. Przyznaje. Ale nie do konca; na wykresie (link ponizej) jest
                                                    pokazany wzrost gospodarczy. Zauwaz, ze od mniej wiecej 50 lat jest on wyraznie
                                                    slabszy, niz w zakresie od ok. 1850 do ok. 1950 (marny wykres i trudno o
                                                    dokladnosc, nie znalazlem lepszego). Wlasnie wtedy systemy gospodarcze USA i
                                                    panstw Europy byly najbardziej liberalne (tzn. nie do konca, bo prawo bylo psute
                                                    od lat 20tych XXw.).

                                                    www.j-bradford-delong.net/TCEH/1998_Draft/World_GDP/Image4.gif

                                                    Cala strona:

                                                    www.j-bradford-
                                                    delong.net/TCEH/1998_Draft/World_GDP/Estimating_World_GDP.html

                                                    > Chyba 23000, chciales powiedziec.

                                                    23000 bylo 10 lat temu. Teraz jest 31000...33000. Zobacz:

                                                    www1.oecd.org/std/gdpperca.htm
                                                    www.tswoam.co.uk/world_data/world_data_2001_gdp_pc.html
                                                    www.mrdowling.com/800gdppercapita.html

                                                    > Dopiero mowiles, ze jest.

                                                    Mowilem, ze Irlandii do liberalizmu najblizej, na tej samej zasadzie, ze 0,2 ma
                                                    blizej do jednosci niz 0,1.

                                                    > UW i PO.

                                                    Juz nieco omowilem kwestie UW i PO, teraz dodam nieco o UW: nie chciala dopuscic
                                                    do powstania prywatnych kas chorych; proponowala poroniony pomysl akcji
                                                    wyrownywania szans dzieci wiejskich i miejskich (nie pamietam nazwy); atakowala
                                                    reforme ustroju Warszawy; mozna jeszcze dlugo wymieniac...

                                                    > No to zle trafiles, bo ja dzialanie wolnego rynku juz znam;-).

                                                    Tylko masz problemy ze zrozumieniem, dlaczego zysk dazy do zera...

                                                    > > > A gdzie mieli zapisywac wyniki spisu? Na rekach?
                                                    > >
                                                    > > A po co komu wyniki tego spisu?
                                                    >
                                                    > I gadaj tu z takim.

                                                    Co, argumentu brak? Biedaczek...

                                                    > Nie o to. Powiedzialem, koniec tematu.

                                                    Firma ma kase (na cokolwiek), bo sprzedaje (swoje) produkty, ktore wczesniej
                                                    wyprodukuje. Trafilem?

                                                    > Juz mowilem, komu by sie to spodobalo. Poza tym "to co wolno" tez wystarczy na
                                                    > zadrukowanie ton papieru.

                                                    UE nad problemem drukarek i papieru ostro pracuje.

                                                    > Nie do reformy, tylko do obslugi.

                                                    Dobrze, ale az tyle? Co oni beda robic, euroekspercie???

                                                    > No to robimy fikcyjne zlecenie zniszczenia towaru - kto nam da 3 Euro, moze
                                                    > zniszczyc jeden egzemplarz. Co z nim zrobi przedtem (i czy faktycznie go
                                                    > zniszczy), nas nie obchodzi - a co, nikt nam nie kaze dbac o swoje interesy;-).

                                                    Nie, poniewaz:
                                                    (1)cena czegokolwiek musi byc w zlotowkach, takze cena uslugi zniszczenia;
                                                    lub
                                                    (2)w prawie nic nie ma o uslugach niszczenia - zabronione! Firma moze zniszczyc
                                                    swoj towar tylko we wlasnym zakresie (pensja pracownika obslugujacego niszczarke
                                                    tez w zlotowkach - o innej pensji w prawie nie ma slowa - zabronione).
                                                    lub
                                                    (3)prawna definicja uslugi niszczenia nic nie mowi o uprzednim zapoznaniu sie z
                                                    trescia niszczonych materialow, kto sie z nia zapozna ten zlamie prawo.

                                                    > Sam widzisz, ze to prawo nie jest nie do obejscia - nawet w tak glupiej sprawie
                                                    > mozemy sie jeszcze dlugo bawic w ten sposob, a przeciez prawnicy maja wiecej
                                                    > wyobrazni, nie mowiac juz o znajomosci prawa - ja Twojego fikcyjnego prawa
                                                    > przeciez nie znam.

                                                    Nie jest fikcyjne, ja je wlasnie wymyslilem i je bede rozwijal!
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 17.06.02, 12:38
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) ) Jak zalujesz cukru, bo "przyda sie gdzie indziej", to sie nie dziw.
                                                    )
                                                    ) A wiec sie okazuje, ze uzedol jednak cukru sam zrobic NIE potrafi.

                                                    Cukier to rolnicy robia. Ja mowilem tylko, ze jak Ci szkoda kompetentnych ludzi
                                                    na stanowiska urzednicze (bo przydadza sie gdzie indziej) to sie potem nie dziw,
                                                    ze tak ta biurokracja wyglada.

                                                    ) Personel ZSRE w 1980 roku: 16680.
                                                    ) Personel ZSRE w 1990 roku: 23517.
                                                    )
                                                    ) Wzrost o ponad 40%(!) w ciagu 10 lat. Wiesz moze ile jest teraz tych darmozjado
                                                    ) w?

                                                    Proponowalbym zebys przyjrzal sie raczej polskiej biurokracji. Na dobry poczatek
                                                    policz urzednikow w Warszawie. Samych radnych jest tam prawie 800, a na kazdego
                                                    przypada pewnie przynajmniej kilkunastu urzednikow, wiec podejrzewam, ze juz sama
                                                    tylko nasza stolica moze pod wzgledem ilosci biurokratow byc bliska calej USE...

                                                    ) ) Zadnej walki nikt nie toczy - kto potrafi zagospodarowac fundusze, ten dos
                                                    ) taje.
                                                    )
                                                    ) Czyli fundusze, to taki bankowy kredyt. Roznica: w banku nikt lapowki nie wezmi
                                                    ) e
                                                    ) i na dodatek nikogo nie obchodzi sens inwestycji (pieniedzy nie trzeba zwracac)

                                                    Zapewniam Cie, ze bankowcow bardzo obchodzi sens inwestycji, a pieniadze z
                                                    kredytu trzeba zwracac...

                                                    ) Najpierw my im damy nasze ciezko zarobione pieniadze, a potem oni (eurouzedole)
                                                    ) nas beda egzaminowac i decydowac, czy nam sie te pieniadze naleza. A ja myslale
                                                    ) m, ze to oczywiste, ze skoro zarobilismy, to na te pieniadze zaslozylismy...

                                                    Skoro mamy dostawac wiecej niz wlozymy, to raczej nie wiem, czy to faktycznie
                                                    takie oczywiste.

                                                    ) ) Wez mnie czlowieku nawet nie rozsmieszaj takimi haslami.
                                                    )
                                                    ) A Ty bys wolal blokady czy telewizyjne reklamowki?

                                                    Wolalbym normalna polityczna robote (albo jakas inna, bo do tej najwyrazniej sie
                                                    nie nadajecie). Wyklady to i Walesa daje, tylko ze on przynajmniej dobrze na tym
                                                    zarabia.

                                                    ) ) Ciekawe, ze UW i PO nigdy to nie przeszkadzalo w posiadaniu poparcia wielo
                                                    ) krotnie wyzszego...
                                                    )
                                                    ) Tez przyklady... UW sie nie liczy (UPR ma poparcie takie samo albo wyzsze)

                                                    Cha cha cha. UW tuz po wyborach spadla do 2%, potem zaczela sie dzwigac z upadku
                                                    i teraz ma juz 5-6%. UPR natomiast jak byla na dnie, tak jest.

                                                    ) i nigdy liberalne nie bylo.

                                                    Ultraliberalne, chciales powiedziec.

                                                    ) PO jest populistyczne

                                                    A niedawno JKM mowil, ze establishmentowe...

                                                    ) i nastawione na stolki.

                                                    Zwazywszy na ich (nie)aktywnosc w Sejmie, to calkiem mozliwe. Ale skad mam
                                                    wiedziec, ze UPR nie jest? AWS tez szla do wyborow pod haslami walki z korupcja i
                                                    partyjniactwem, a jak sie skonczylo, wiadomo.

                                                    ) ) Tlumaczenie metafory: UPRowcy sa tak przekonani o wlasnym geniuszu, ze naw
                                                    ) et im do glowy nie przyjdzie, ze inni tego przekonania moga nie podzielac.
                                                    )
                                                    ) Historia nas przekonala.

                                                    Do czego? Ze jestescie genialni? No popatrz, ja w zadnej ksiazce historycznej nie
                                                    znalazlem nic na temat geniuszu UPR;-).

                                                    ) ) Nie. Przedstawianie go (i zreszta dowolnego innego rozwiazania) jako panac
                                                    ) eum na nasze problemy to populizm.
                                                    )
                                                    ) I widzisz, jak manipulujesz!? "i zreszta dowolnego innego rozwiazania" A wiec
                                                    ) tych rozwiazan jest wiele tak? Gol samobojczy!

                                                    Tych rozwiazan jest wiele w sensie: dla LPR panaceum na nasze problemy jest
                                                    zerwanie negocjacji z UE, dla Leppera "Balcerowicz musi odejsc", dla UPR podatek
                                                    liniowy.

                                                    ) Rozwiazania UPR sa skierowane do _wszystkich_, a wiec nie mozna mowic, ze jest
                                                    ) populistyczna na podstawie jakiegokolwiek postulatu, ktory nie cieszy sie
                                                    ) poparciem ponad 50% wyborcow.

                                                    Populizm to proponowanie radykalnych i prostych jak budowa cepa rozwiazan, walka
                                                    z "establishmentem" i poprawnoscia polityczna, czarno-biale widzenie swiata (my
                                                    dobrzy, oni zli), kreowanie sie na jedynych zbawcow kraju i propagowanie
                                                    spiskowej teorii, w mysl ktorej wszyscy inni (albo przynajmniej wszyscy, ktorzy
                                                    juz byli u wladzy) to jedna klika o "pozornych roznicach programowych". Czy UPR
                                                    nie pasuje do tej definicji?

                                                    ) A Lepper nie mowi ZSRE "nie" tylko caly czas kreci
                                                    ) (chyba, ze sie zdecydowal a mi to umknelo).

                                                    Umknelo Ci. Podobnie jak mi umknelo, zeby kiedykolwiek popieral USE.

                                                    ) Co do LPR - ten jeden postulat to za
                                                    ) malo, zeby mowic o populizmie. LPR kieruje swoj program do okreslonej grupy lud
                                                    ) zi i wzgledem tej grupy jest populistyczna

                                                    Nie ma czegos takiego jak "populistyczna wzgledem grupy". Albo jest, albo nie
                                                    jest. LPR jest jak najbardziej.

                                                    ) Dobra, pomieszalem. Przyznaje. Ale nie do konca; na wykresie (link ponizej) jes
                                                    ) t
                                                    ) pokazany wzrost gospodarczy. Zauwaz, ze od mniej wiecej 50 lat jest on wyraznie
                                                    ) slabszy, niz w zakresie od ok. 1850 do ok. 1950 (marny wykres i trudno o
                                                    ) dokladnosc, nie znalazlem lepszego). Wlasnie wtedy systemy gospodarcze USA i
                                                    ) panstw Europy byly najbardziej liberalne (tzn. nie do konca, bo prawo bylo psut
                                                    ) e od lat 20tych XXw.).

                                                    Zauwaz, ze w omawianym okresie mial miejsce szybki rozwoj naukowy - przeciez to
                                                    dokladnie czasy rewolucji przemyslowej (troche zle odczytales wykres - zauwaz, ze
                                                    przed 100 nie jest 200, tylko 1000, wiec wiek XIX powinien sie zaczynac tuz przed
                                                    100 - akurat tam, gdzie wykres zaczyna isc szybko w gore). Nic dziwnego, ze
                                                    rozwoj byl tak szybki. Poza tym zwroc uwage, ze ten wykres dotyczy calego swiata,
                                                    a nie tylko USA i Europy Zachodniej. Na koniec uwzglednij jeszcze dwie wojny
                                                    swiatowe, ktore przeciez doszczetnie zrujnowaly Europe - na wykresie widac male
                                                    zalamanie przy pierwszej i wieksze przy drugiej. Do tego dodaj jeszcze, ze w
                                                    ostatnim polwieczu spora czesc swiata opanowal komunizm. I zauwaz jeszcze, ze
                                                    wykres konczy sie "10 lat temu", czyli mniej wiecej na upadku komuny.

                                                    ) ) Chyba 23000, chciales powiedziec.
                                                    )
                                                    ) 23000 bylo 10 lat temu. Teraz jest 31000...33000. Zobacz:

                                                    Przedtem mowiles, ze 3000;-).

                                                    ) Mowilem, ze Irlandii do liberalizmu najblizej, na tej samej zasadzie, ze 0,2 ma
                                                    ) blizej do jednosci niz 0,1.

                                                    Znowu nazywasz ultraliberalizm liberalizmem.

                                                    ) ) UW i PO.
                                                    )
                                                    ) Juz nieco omowilem kwestie UW i PO, teraz dodam nieco o UW: nie chciala dopusci
                                                    ) c do powstania prywatnych kas chorych;

                                                    Ich obecne dzialanie (jak i calej sluzby zdrowia) wskazuje, ze slusznie.

                                                    ) proponowala poroniony pomysl akcji
                                                    ) wyrownywania szans dzieci wiejskich i miejskich (nie pamietam nazwy);

                                                    Dla kogo poroniony, dla tego poroniony.

                                                    ) atakowala reforme ustroju Warszawy; mozna jeszcze dlugo wymieniac...

                                                    Nie pamietam, zeby rzad Buzka chcial reformowac ustroj Warszawy...

                                                    ) Co, argumentu brak? Biedaczek...

                                                    Na takie stawianie sprawy trudno nawet argumentowac - nie bede przeciez
                                                    tlumaczyc, ze nie jestem wielbladem.

                                                    ) ) Nie do reformy, tylko do obslugi.
                                                    )
                                                    ) Dobrze, ale az tyle? Co oni beda robic, euroekspercie???

                                                    Kontrolowac produkcje, rejestrowac krowy i te inne, skupowac plody rolne itd.
                                                    Zreszta nie znam sie zbytnio na rolnictwie, wiec mnie o to nie wypytuj. I daruj
                                                    sobie teksty o urzedasach - o reformie WPR juz mowilem.

                                                    ) (1)cena czegokolwiek musi byc w zlotowkach, takze cena uslugi zniszczenia;

                                                    A to nie jest cena, tylko "dobrowolny datek" w zamian za ktory mozna zniszczyc
                                                    jeden egzemplarz.

                                                    ) (2)w prawie nic nie ma o uslugach niszczenia - zabronione! Firma moze zniszczyc
                                                    ) swoj towar tylko we wlasnym zakresie (pensja pracownika obslugujacego niszczark
                                                    ) e tez w zlotowkach - o innej pensji w prawie nie ma slowa - zabronione).

                                                    Takie prawo byloby idiotyczne - istnieja przeciez firmy zajmujace sie niszczeniem
                                                    dokumentow - co z nimi?

                                                    ) (3)prawna definicja uslugi niszczenia nic nie mowi o uprzednim zapoznaniu sie z
                                                    ) trescia niszczonych materialow, kto sie z nia zapozna ten zlamie prawo.

                                                    A to nie sa zadne dokumenty, tylko np. taka udziwniona tapeta, wiec nie ma mowy o
                                                    zapoznawaniu sie z jakas trescia;-).

                                                    ) Nie jest fikcyjne, ja je wlasnie wymyslilem i je bede rozwijal!

                                                    Jest fikcyjne, bo nigdzie nie obowiazuje. A co do naszej wymiany pileczek w
                                                    sprawie s
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 17.06.02, 16:37

                                                    > Cukier to rolnicy robia.

                                                    Cukier to metafora.

                                                    > Ja mowilem tylko, ze jak Ci szkoda kompetentnych ludzi
                                                    > na stanowiska urzednicze (bo przydadza sie gdzie indziej) to sie potem nie dziw
                                                    > , ze tak ta biurokracja wyglada.

                                                    Ale biurokracja i tak nic nie tworzy... O to mi caly czas chodzi.

                                                    > Proponowalbym zebys przyjrzal sie raczej polskiej biurokracji. Na dobry poczate
                                                    > k
                                                    > policz urzednikow w Warszawie. Samych radnych jest tam prawie 800, a na kazdego
                                                    > przypada pewnie przynajmniej kilkunastu urzednikow, wiec podejrzewam, ze juz sa
                                                    > ma
                                                    > tylko nasza stolica moze pod wzgledem ilosci biurokratow byc bliska calej USE..
                                                    > .

                                                    Juz "tylko" 400 (reforma byla (autorstwa SLD i PO)). A w NY: 60... A po drugie:
                                                    po akcesie do ZSRE ta biurokracja sie przeciez nie zmniejszy, tylko zwielkszy...

                                                    > Zapewniam Cie, ze bankowcow bardzo obchodzi sens inwestycji, a pieniadze z
                                                    > kredytu trzeba zwracac...

                                                    Pomylilo mi sie: fragment "i na dodatek ..." dotyczy oczywiscie eurofunduszy.

                                                    > Skoro mamy dostawac wiecej niz wlozymy, to raczej nie wiem, czy to faktycznie
                                                    > takie oczywiste.

                                                    I znowu to komunistyczne "daj, daj i daj". A kto nam da i za co? Bo napisalismy
                                                    ladny wierszyk do euroskarbnika, wiec nam "sie nalezy"... Powtarzam: jak ktos
                                                    chce pieniedzy, to niech zarobi albo przekona bankiera zeby dal kredyt - to
                                                    najzdrowsze rozwiazanie.

                                                    > Wolalbym normalna polityczna robote (albo jakas inna, bo do tej najwyrazniej si
                                                    > e
                                                    > nie nadajecie).

                                                    Powtarzam: my nie jestesmy populistami.

                                                    > Ultraliberalne, chciales powiedziec.

                                                    Przyklad prywatnych kas chorych mowi cos innego. Blokowanie uproszczenia ustroju
                                                    Warszawy takze. Postulat zlikwidowala ministerstwa kultury jest rowniez "ultra"
                                                    (UW za Buzka miala to ministerstwo i mogla je zlikwidowac)?

                                                    > A niedawno JKM mowil, ze establishmentowe...

                                                    A nie moze byc i takie i takie?

                                                    > Zwazywszy na ich (nie)aktywnosc w Sejmie, to calkiem mozliwe. Ale skad mam
                                                    > wiedziec, ze UPR nie jest? AWS tez szla do wyborow pod haslami walki z korupcja
                                                    > i
                                                    > partyjniactwem, a jak sie skonczylo, wiadomo.

                                                    Na UPR jeszcze sie nie zawiodles. Moze daj im szanse?

                                                    > Do czego? Ze jestescie genialni? No popatrz, ja w zadnej ksiazce historycznej n
                                                    > ie
                                                    > znalazlem nic na temat geniuszu UPR;-).

                                                    Bo o tym niestety w ksiazkach nie pisza. Np. taka GW racji nam nie przyzna, tylko
                                                    szybko zmieni temat (ja sie do bledu o wzroscie PKB przyznalem).

                                                    > Tych rozwiazan jest wiele w sensie: dla LPR panaceum na nasze problemy jest
                                                    > zerwanie negocjacji z UE, dla Leppera "Balcerowicz musi odejsc", dla UPR podate
                                                    > k
                                                    > liniowy.

                                                    (1)Likwidacja wszystkich cel, akcyz, ulg, doplat, koncesji a takze agencji,
                                                    funduszy itp., itd.
                                                    (2)Likwidacja wiekszosci swiadczen socjalnych (docelowo wszystkich).
                                                    (3)Podatek liniowy i niski (w przyszlosci byc moze (dyskusja trwa) poglowny).
                                                    (4)Prywatyzacja wszystkich firm panstwowych.
                                                    (5)Radykalne uproszczenie prawa (wynik (1), (2) i (3)).
                                                    (6)Poprawa (niejako automatyczna, dzieki (5)) dzialania sadow.
                                                    (7)Ograniczenie biurokracji (takze dzieki (5))

                                                    To konkretne przyklady podane bez przygotowania. Wiec nie tylko podatek liniowy.

                                                    > Populizm to proponowanie radykalnych i prostych jak budowa cepa rozwiazan,

                                                    Jasne, np. na skomplikowanym i nieprzejzystym prawie wszyscy zyskuja, a na jasnym
                                                    i prostym - nikt...

                                                    > walk
                                                    > a
                                                    > z "establishmentem" i poprawnoscia polityczna, czarno-biale widzenie swiata (my
                                                    > dobrzy, oni zli),

                                                    "My dobrzy, oni zli"... Przypominasz mi ostatnie prezydenckie wybory we Francji i
                                                    Le Pena. Le Pen byl "tym zlym", a jego program nikogo nie obchodzil. Wystarczy,
                                                    ze sie krzyknelo "skrajna prawica" i wszyscy wiedzieli, ze trzeba sie krzywic z
                                                    niesmakiem. Mam wrazenie, ze to wlasnie "establishment"/eurofederasci sprawiaja
                                                    wrazenie jak by byli najmadrzejsi...

                                                    > kreowanie sie na jedynych zbawcow kraju i propagowanie
                                                    > spiskowej teorii, w mysl ktorej wszyscy inni (albo przynajmniej wszyscy, ktorzy
                                                    > juz byli u wladzy) to jedna klika o "pozornych roznicach programowych". Czy UPR
                                                    > nie pasuje do tej definicji?

                                                    Na razie inni kraju nie zbawili tylko go pograzaja... Poza tym, to nie jest
                                                    definicja populizmu; juz mowilem, populista jest ten, kto wykozystuje twierdzenie
                                                    majace poparcie wiekszosci pewnej grupy (lub wszystkich wyborcow) do pozyskania
                                                    sympatykow. A twierdzenie jest zazwyczaj nonsensem.

                                                    > Nie ma czegos takiego jak "populistyczna wzgledem grupy". Albo jest, albo nie
                                                    > jest.

                                                    Jest cos takiego (PSL jest najlepszym przykladem) i basta.

                                                    > Zauwaz, ze w omawianym okresie mial miejsce szybki rozwoj naukowy - przeciez to
                                                    > dokladnie czasy rewolucji przemyslowej

                                                    Szybki rozwoj byl w calym XIXw. ale i do samego konca XXw. (i nadal jest). Mi
                                                    chodzi o to wyrazne zalamanie, ktore nastapilo kilkadziesiat lat temu.

                                                    > (troche zle odczytales wykres - zauwaz, ze
                                                    > przed 100 nie jest 200, tylko 1000, wiec wiek XIX powinien sie zaczynac tuz prz
                                                    > ed 100 - akurat tam, gdzie wykres zaczyna isc szybko w gore). Nic dziwnego, ze
                                                    > rozwoj byl tak szybki.

                                                    Zgadza sie, ale dlaczego sie zalamal?

                                                    > Poza tym zwroc uwage, ze ten wykres dotyczy calego swiat
                                                    > a,
                                                    > a nie tylko USA i Europy Zachodniej.

                                                    No jasne, ale wiekszosc swiatowego PKB to Europa i USA. Tylko w ostatnich latach
                                                    dolaczyla daleka Azja, co powinno nawet pomoc, a nie pomoglo...

                                                    > Na koniec uwzglednij jeszcze dwie wojny
                                                    > swiatowe, ktore przeciez doszczetnie zrujnowaly Europe - na wykresie widac male
                                                    > zalamanie przy pierwszej i wieksze przy drugiej.

                                                    "Male zalamania" a nie trwala zmiana tredu, po drugie, jak sam mowiles, na tym
                                                    zarobily USA, wiec sie wyrownalo.

                                                    > Do tego dodaj jeszcze, ze w
                                                    > ostatnim polwieczu spora czesc swiata opanowal komunizm. I zauwaz jeszcze, ze
                                                    > wykres konczy sie "10 lat temu", czyli mniej wiecej na upadku komuny.

                                                    Ale panstwa opanowane przez komunizm nigdy wiele nie produkowaly (mala obiekcja:
                                                    komunizm opanowal tylko te kraje, ktore nie mialy w miare liberalnej gospodarki,
                                                    a opanowal dlatego, ze ludziom zylo sie tam zle i do glosu doszli populisci
                                                    ktorzy doprowadzili do rewolucji).

                                                    > Ich obecne dzialanie (jak i calej sluzby zdrowia) wskazuje, ze slusznie.

                                                    Bo obecny system jest panstwowy, biurokrato!!! I napisz co myslisz o absurdalnym
                                                    pomysle, zeby dobre kasy utrzymywaly te zle (to najlepszy dowod na to, ze uzedole
                                                    to pasozyty - pracuje zle czy dobrze - nikogo to nie obchodzi a podatnik placi).

                                                    > Dla kogo poroniony, dla tego poroniony.

                                                    W kazdym razie nie liberalny.

                                                    > Nie pamietam, zeby rzad Buzka chcial reformowac ustroj Warszawy...

                                                    A co ma Buzek do tego? UW nie chciala.

                                                    > Na takie stawianie sprawy trudno nawet argumentowac - nie bede przeciez
                                                    > tlumaczyc, ze nie jestem wielbladem.

                                                    Czyli nie masz argumentow.

                                                    > Kontrolowac produkcje,

                                                    Jawohl, Wielki Bracie!

                                                    > rejestrowac krowy i te inne, skupowac plody rolne itd.

                                                    A po co? To rolnik nie umie liczyc i nie wiem ile ma krow?

                                                    > A to nie jest cena, tylko "dobrowolny datek" w zamian za ktory mozna zniszczyc
                                                    > jeden egzemplarz.

                                                    Juz mowilem: datkow w prawie nie ma - zabronione.

                                                    > Takie prawo byloby idiotyczne - istnieja przeciez firmy zajmujace sie niszczeni
                                                    > em
                                                    > dokumentow - co z nimi?

                                                    W moim panstwie takich firm nie ma.

                                                    > A to nie sa zadne dokumenty, tylko np. taka udziwniona tapeta, wiec nie ma mowy
                                                    > o
                                                    > zapoznawaniu sie z jakas trescia;-).

                                                    Mozna tylko niszczyc. Ogladanie niszczonego towaru - zabronione.

                                                    > ) Nie jest fikcyjne, ja je wlasnie wymyslilem i je bede rozwijal!
                                                    >
                                                    > Jest fikcyjne, bo nigdzie nie obowiazuje. A co do naszej wymiany pileczek w
                                                    > sprawie s

                                                    Dokoncz :-).
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 17.06.02, 22:55
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Ale biurokracja i tak nic nie tworzy...

                                                    Wiesz, biznesmeni, aktorzy czy sportowcy tez nic nie tworza, ale jakos nikt nie
                                                    twierdzi, ze sa bezuzyteczni. Urzednicy, wbrew pozorom, tez sa potrzebni. Nie w
                                                    takich ilosciach jak u nas, ale jednak. Mam wrazenie, ze o tym zapominasz.

                                                    > Juz "tylko" 400 (reforma byla (autorstwa SLD i PO)).

                                                    O ile mi wiadomo, tyle bedzie dopiero po wyborach samorzadowych, ale moge sie
                                                    mylic - problemy Warszawki niewiele mnie obchodza;-).

                                                    > po akcesie do ZSRE ta biurokracja sie przeciez nie zmniejszy, tylko zwielkszy..

                                                    Juz tlumaczylem, ze to nie "ta" biurokracja.

                                                    > Pomylilo mi sie: fragment "i na dodatek ..." dotyczy oczywiscie eurofunduszy.

                                                    UE bardzo interesuje przeznaczenie funduszy - dlatego wlasnie nasi urzednicy maja
                                                    problemy z ich zagospodarowaniem - nie potrafia porzadnie uzasadnic potrzeb.

                                                    > I znowu to komunistyczne "daj, daj i daj". A kto nam da i za co?

                                                    Nie za co, tylko na co. Na rozwoj.

                                                    > > Wolalbym normalna polityczna robote (albo jakas inna, bo do tej najwyrazni
                                                    > ej sie nie nadajecie).
                                                    >
                                                    > Powtarzam: my nie jestesmy populistami.

                                                    Co ma piernik do wiatraka? Ja tu mowilem, ze sie nie nadajecie do polityki.

                                                    > > A niedawno JKM mowil, ze establishmentowe...
                                                    >
                                                    > A nie moze byc i takie i takie?

                                                    Populizm opiera sie m.in. na walce z establishmentem (tzn. z wszystkimi oprocz
                                                    ewentualnie innych populistow), wiec odpowiedz brzmi: Nie.

                                                    > Na UPR jeszcze sie nie zawiodles. Moze daj im szanse?

                                                    I znowu to komunistyczne "daj, daj i daj".

                                                    > (1)Likwidacja wszystkich cel, akcyz, ulg, doplat, koncesji a takze agencji,
                                                    > funduszy itp., itd. (...)

                                                    Bla bla bla. Efektowne haselka i nic wiecej. Wszystkie inne partie tez rzucaja
                                                    teksty o "ograniczeniu biurokracji, uproszczeniu prawa, poprawie dzialania czegos
                                                    tam", tylko nic z tego nie wynika. Tylko ze inne partie oprocz tych haselek maja
                                                    jeszcze cos do powiedzenia, a program UPR na nich sie konczy. JKM w swoich
                                                    felietonach potrafi szeroko i kwieciscie rozwodzic sie nad tym, ile to nam
                                                    biurokraci kradna, ale razu nie widzialem, zeby mial cos do powiedzenia o
                                                    rolnictwie, sluzbie zdrowia, policji, sadach, edukacji, polityce zagranicznej,
                                                    czy innych tematach wymagajacych jakiegos minimum kompetencji. O biurokracji i
                                                    socjalizmie to i ja potrafie pieknie pisac, a moze nawet piekniej niz JKM.

                                                    > Jasne, np. na skomplikowanym i nieprzejzystym prawie wszyscy zyskuja, a na jasn
                                                    > ym i prostym - nikt...

                                                    Powiedzialem "rozwiazan", a nie "praw". Zebys nie mial problemow z definicja -
                                                    Lepper proponuje proste rozwiazania typu podniesienie podatkow - proste w
                                                    sensie "latwe do zrozumienia dla kazdego".

                                                    > "My dobrzy, oni zli"... Przypominasz mi ostatnie prezydenckie wybory we Francji
                                                    > i Le Pena. Le Pen byl "tym zlym", a jego program nikogo nie obchodzil.

                                                    Skoro nie obchodzil, to dlaczego uznano go "tym zlym"? Bo mial brzydkie buty?

                                                    > > Nie ma czegos takiego jak "populistyczna wzgledem grupy". Albo jest, albo
                                                    > nie jest.
                                                    >
                                                    > Jest cos takiego (PSL jest najlepszym przykladem) i basta.

                                                    PSL balansuje na linii oddzielajacej populizm od normalnosci, ale na pewno nie
                                                    jest "populistyczna wzgledem grupy".

                                                    > > Zauwaz, ze w omawianym okresie mial miejsce szybki rozwoj naukowy - przeci
                                                    > ez to dokladnie czasy rewolucji przemyslowej
                                                    >
                                                    > Szybki rozwoj byl w calym XIXw. ale i do samego konca XXw. (i nadal jest).

                                                    Ale wtedy byl bardziej znaczacy - nie bez powodu mowi sie o rewolucji. Wtedy
                                                    wprowadzenie maszyn zamiast robotnikow bylo wielkim przelomem, teraz nawet
                                                    komputeryzacja nie przyspiesza gospodarki tak poteznie, bo jest to juz zmiana na
                                                    mniejsza skale.

                                                    > Mi chodzi o to wyrazne zalamanie, ktore nastapilo kilkadziesiat lat temu.

                                                    Poucz sie historii - kilkadziesiat lat temu zaczela sie druga wojna swiatowa i
                                                    ekspansja komunizmu, a postep techniczny juz tak nie napedzal gospodarek.

                                                    > > Poza tym zwroc uwage, ze ten wykres dotyczy calego swiat
                                                    > > a, a nie tylko USA i Europy Zachodniej.
                                                    >
                                                    > No jasne, ale wiekszosc swiatowego PKB to Europa i USA.

                                                    Nie wiekszosc - nieco ponad 40%.

                                                    > "Male zalamania" a nie trwala zmiana tredu, po drugie, jak sam mowiles, na tym
                                                    > zarobily USA, wiec sie wyrownalo.

                                                    Nic sie nie wyrownalo - zysk USA byl nieporownywalny ze stratami Europy. Koszty
                                                    wojny dla calego swiata szacuje sie na 4,7 BILIONA dolarow.

                                                    > > Do tego dodaj jeszcze, ze w
                                                    > > ostatnim polwieczu spora czesc swiata opanowal komunizm.
                                                    > Ale panstwa opanowane przez komunizm nigdy wiele nie produkowaly

                                                    W sumie jednak produkowaly sporo - komunizm opanowal przeciez duza czesc swiata.

                                                    > > Ich obecne dzialanie (jak i calej sluzby zdrowia) wskazuje, ze slusznie.
                                                    >
                                                    > Bo obecny system jest panstwowy, biurokrato!!! I napisz co myslisz o absurdalny
                                                    > m pomysle, zeby dobre kasy utrzymywaly te zle

                                                    Oczywiscie bylaby to glupota, ale z tego co wiem, tak nie jest.

                                                    > > Dla kogo poroniony, dla tego poroniony.
                                                    >
                                                    > W kazdym razie nie liberalny.

                                                    Znow zapominasz o przedrostku "ultra-".

                                                    > > Nie pamietam, zeby rzad Buzka chcial reformowac ustroj Warszawy...
                                                    >
                                                    > A co ma Buzek do tego?

                                                    Pytanie z cyklu "co ma Miller do pracy rzadu".

                                                    > Czyli nie masz argumentow.

                                                    Jak ktos zadaje pytania na poziomie przedszkolaka, to co tu mowic o argumentach.

                                                    > > rejestrowac krowy i te inne, skupowac plody rolne itd.
                                                    >
                                                    > A po co? To rolnik nie umie liczyc i nie wiem ile ma krow?

                                                    Umie, ale falszowac dane tez umie.

                                                    > > Jest fikcyjne, bo nigdzie nie obowiazuje. A co do naszej wymiany pileczek
                                                    > w
                                                    > > sprawie s
                                                    >
                                                    > Dokoncz :-).

                                                    Koncze - co do wymiany pileczek w sprawie sprzedawania gazet za obce waluty, masz
                                                    przewage, bo ja wymyslam sztuczki, a Ty dorabiasz do nich prawo. W rzeczywistosci
                                                    jest odwrotnie...
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 18.06.02, 11:08

                                                    > Wiesz, biznesmeni, aktorzy czy sportowcy tez nic nie tworza, ale jakos nikt nie
                                                    > twierdzi, ze sa bezuzyteczni. Urzednicy, wbrew pozorom, tez sa potrzebni. Nie w
                                                    > takich ilosciach jak u nas, ale jednak. Mam wrazenie, ze o tym zapominasz.

                                                    Mylisz sie. Sportowcy i aktorzy daja ("produkuja") rozrywke. Biznesmeni planuja
                                                    rozwuj firmy (co, jak, kiedy i gdzie produkowac i sprzedawac). I najwazniejsze -
                                                    nikt nikomu nie kaze chodzic na mecze lub do kina. A biznesmenom placisz tylko
                                                    wtedy, jesli kupisz jakis produkt. Uzedole tez sa oczywiscie potrzebni (do
                                                    administracji) ale nie w takich ilosciach (od czego komputery?).

                                                    > O ile mi wiadomo, tyle bedzie dopiero po wyborach samorzadowych, ale moge sie
                                                    > mylic - problemy Warszawki niewiele mnie obchodza;-).

                                                    Zgadza sie, tak bedzie po wyborach.
                                                    BTW: Nie podoba mi sie Twoj stosunek do naszej(?) stolicy i mojego miasta.

                                                    > Juz tlumaczylem, ze to nie "ta" biurokracja.

                                                    Te wasze tlumaczenia: to nie "ta" tylko "tamta"... I pewnie krasnoludki placa...

                                                    > UE bardzo interesuje przeznaczenie funduszy - dlatego wlasnie nasi urzednicy ma
                                                    > ja
                                                    > problemy z ich zagospodarowaniem - nie potrafia porzadnie uzasadnic potrzeb.

                                                    Bankiera by bardziej interesowalo, mozesz mi wierzyc. I nas tez, bo musielibysmy
                                                    oddac. Widzisz wiec, ze z bankiem by przekretow byc po prostu nie moglo.

                                                    > Nie za co, tylko na co. Na rozwoj.

                                                    Jakos azjatyckim tygrysom nikt na rozwoj nie dawal...

                                                    > Co ma piernik do wiatraka? Ja tu mowilem, ze sie nie nadajecie do polityki.

                                                    Jasne, ze sie nie nadajemy, bo wlasnie nie klamiemy i nie jestesmy populistami. A
                                                    glosy wyborcow-analfabetow (a tych jest zdecydowana wiekszosc) mozna zdobyc tylko
                                                    poprzez populizm. Juz rozumiesz nasza sytuacje?

                                                    > Populizm opiera sie m.in. na walce z establishmentem (tzn. z wszystkimi oprocz
                                                    > ewentualnie innych populistow), wiec odpowiedz brzmi: Nie.

                                                    Ze slownika PWN: lansowanie idei poprzez odwolywanie sie do moralnosci i
                                                    sprawiedliwosci ludu w celu osiagniecia wladzy. Nie ma mowy o walce z kimkolwiek.
                                                    Jest tylko odwolanie do "moralnosci i sprawiedliwosci ludu".

                                                    > > Na UPR jeszcze sie nie zawiodles. Moze daj im szanse?
                                                    >
                                                    > I znowu to komunistyczne "daj, daj i daj".

                                                    "Daj, daj, daj" odnosi sie do pieniedzy, a nie zaufania.

                                                    > Bla bla bla. Efektowne haselka i nic wiecej.

                                                    Wiec jednak liczba mnoga... I co znaczy "nic wiecej"? Czy to sie znowu odezwala
                                                    podswiadoma chec obcowania z tonami zadrukowanego papieru?

                                                    > Wszystkie inne partie tez rzucaja
                                                    > teksty o "ograniczeniu biurokracji, uproszczeniu prawa, poprawie dzialania czeg
                                                    > os
                                                    > tam", tylko nic z tego nie wynika. (...) ale razu nie widzialem, zeby mial cos
                                                    > do powiedzenia o rolnictwie,

                                                    A co tu mowic o rolnictwie? Taka sama galaz gospodarki jak kazda inna. Zreszta
                                                    napisalem: koniec doplat.

                                                    > sluzbie zdrowia,

                                                    Mowi. Sprywatyzowac (choc oczywiscie nie z dnia na dzien). Bedzie tansza i lepsza.

                                                    > policji,

                                                    Mowi. Doposazyc, zmienic uprawnienia - nie bede wnikal, bo o policji jest duzo.

                                                    > sadach,

                                                    No przeciez napisalem o sadach! Po uproszczeniu prawa, dofinansowaniu i zmianach
                                                    organizacyjnych (na wzor amerykanski) sady by zaczely normalnie pracowac.

                                                    > edukacji,

                                                    Mowi. Sprywatyzowac (nie z dnia na dzien).

                                                    > polityce zagranicznej,

                                                    Mowi. Odrzucenie dyktatu Brukseli to nie jest polityka zagraniczna? Szkoda, ze
                                                    nie czytales wypowiedzi o problemie korytarza. Albo o neutralnosci Szwajcarii i
                                                    jakie z tego wynikaja wnioski i nauka dla nas.

                                                    > czy innych tematach wymagajacych jakiegos minimum kompetencji. O biurokracji i
                                                    > socjalizmie to i ja potrafie pieknie pisac, a moze nawet piekniej niz JKM.

                                                    Ty bys wyprodukowal pewnie 1000 stronicowe opracowanie + 10'000 tabelek.

                                                    > Powiedzialem "rozwiazan", a nie "praw". Zebys nie mial problemow z definicja -
                                                    > Lepper proponuje proste rozwiazania typu podniesienie podatkow - proste w
                                                    > sensie "latwe do zrozumienia dla kazdego".

                                                    Proste nie znaczy zle! Zle jest oczywiscie dla biurokratow, bo przeciez musza cos
                                                    robic: przetwarzac tony przepisow w prawie skomplikowanym... Ale wiem, proste
                                                    rozwiazanie to krotki opis - malo papieru - to zle...

                                                    > Skoro nie obchodzil, to dlaczego uznano go "tym zlym"? Bo mial brzydkie buty?

                                                    Nie; bo byl spoza eurobandy.

                                                    > PSL balansuje na linii oddzielajacej populizm od normalnosci, ale na pewno nie
                                                    > jest "populistyczna wzgledem grupy".

                                                    A gdzie Ty w PSL widzisz normalnosc, lub chociaz granice tej normalnosci?

                                                    > Ale wtedy byl bardziej znaczacy - nie bez powodu mowi sie o rewolucji.
                                                    > Wtedy
                                                    > wprowadzenie maszyn zamiast robotnikow bylo wielkim przelomem, teraz nawet
                                                    > komputeryzacja nie przyspiesza gospodarki tak poteznie, bo jest to juz zmiana n
                                                    > a
                                                    > mniejsza skale.

                                                    Od rewolucji rozwoj naukowy/techniczny (czy moze przyrost tego rozwoju) jest
                                                    staly. Przed zalamaniem wzrost gospodarczy byl taki sam - na wykresie
                                                    logarytmicznym - linia prosta. A zalamanie?

                                                    > Poucz sie historii - kilkadziesiat lat temu zaczela sie druga wojna swiatowa i

                                                    [O stratach Europy nizej]

                                                    > ekspansja komunizmu,

                                                    Bingo! Ekspansja na calym swiecie, takze w Europie Zachodzniej i USA (tutaj w
                                                    najmiejszym zakresie ale jednak).

                                                    > a postep techniczny juz tak nie napedzal gospodarek.

                                                    Dlaczego? Caly wiek XIX napedzal a w XX (a raczej jego 2 polowe) juz nie?

                                                    > > No jasne, ale wiekszosc swiatowego PKB to Europa i USA.
                                                    >
                                                    > Nie wiekszosc - nieco ponad 40%.

                                                    Tak bylo zawsze, czy jest teraz?

                                                    > Nic sie nie wyrownalo - zysk USA byl nieporownywalny ze stratami Europy. Koszty
                                                    > wojny dla calego swiata szacuje sie na 4,7 BILIONA dolarow.

                                                    Wielkosc strat nie ma nic do rzeczy, chodzi o wielkosc produkcji, ktora po wojnie
                                                    powinna byc nawet wieksza, niz byla przed!

                                                    > W sumie jednak produkowaly sporo - komunizm opanowal przeciez duza czesc swiata
                                                    > .

                                                    Moze, ale nie chodzi o wielkosc produkcji tylko jej przyrost.

                                                    > > > Dla kogo poroniony, dla tego poroniony.
                                                    > >
                                                    > > W kazdym razie nie liberalny.
                                                    >
                                                    > Znow zapominasz o przedrostku "ultra-".

                                                    Jasne, tworzenie nowych panstwowych fundacji za nasze pieniadze jest dzialaniem
                                                    liberalnym.

                                                    > > > Nie pamietam, zeby rzad Buzka chcial reformowac ustroj Warszawy...
                                                    > >
                                                    > > A co ma Buzek do tego?
                                                    >
                                                    > Pytanie z cyklu "co ma Miller do pracy rzadu".

                                                    Nie "do pracy rzadu" tylko organizacji panstwa - od tego jest parlament.

                                                    > Jak ktos zadaje pytania na poziomie przedszkolaka, to co tu mowic o argumentach
                                                    > .

                                                    Nie masz argumentow, przez gardlo (palce) Ci to nie chce przejsc.

                                                    > > > rejestrowac krowy i te inne, skupowac plody rolne itd.
                                                    > >
                                                    > > A po co? To rolnik nie umie liczyc i nie wiem ile ma krow?
                                                    >
                                                    > Umie, ale falszowac dane tez umie.

                                                    I kogo chce oszukac? Rzeznika? A, to rzeznik nie umie liczyc, tak?

                                                    > Koncze - co do wymiany pileczek w sprawie sprzedawania gazet za obce waluty, ma
                                                    > sz
                                                    > przewage, bo ja wymyslam sztuczki, a Ty dorabiasz do nich prawo. W rzeczywistos
                                                    > ci
                                                    > jest odwrotnie...

                                                    Widze, ze nadal nie kumasz: tego, co Ty wymyslasz i tak w prawie nie ma, wiec
                                                    czego bys nie wymyslil, to i tak jest to zabronione. Wiec ja zadnego prawa
                                                    dorabiac po prostu nie musze.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 18.06.02, 19:06
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Uzedole tez sa oczywiscie potrzebni (do
                                                    > administracji) ale nie w takich ilosciach (od czego komputery?).

                                                    Milo, ze to przyznales, bo juz mialem wrazenie, ze w ogole kwestionujesz
                                                    koniecznosc istnienia urzednikow.

                                                    > BTW: Nie podoba mi sie Twoj stosunek do naszej(?) stolicy i mojego miasta.

                                                    Mieszkajac w Krakowie trudno miec inny;-).

                                                    > Bankiera by bardziej interesowalo, mozesz mi wierzyc. I nas tez, bo musielibysm
                                                    > y oddac. Widzisz wiec, ze z bankiem by przekretow byc po prostu nie moglo.

                                                    Ale zaden bank tyle nie pozyczy.

                                                    > Jakos azjatyckim tygrysom nikt na rozwoj nie dawal...

                                                    Co nie znaczy, ze by im to zaszkodzilo.

                                                    > Jasne, ze sie nie nadajemy, bo wlasnie nie klamiemy i nie jestesmy populistami.

                                                    Znowu - jak ktos ma wieksze poparcie od UPR, to klamie i jest populista.

                                                    > A
                                                    > glosy wyborcow-analfabetow (a tych jest zdecydowana wiekszosc) mozna zdobyc tyl
                                                    > ko poprzez populizm. Juz rozumiesz nasza sytuacje?

                                                    UW i PO tez glosza liberalne hasla, walcza z rozdawnictwem publicznych pieniedzy
                                                    i kieruja swoj program do inteligencji a jakos nigdy nie przeszkodzilo im to w
                                                    osiagnieciu wielokrotnie wyzszego poparcia niz UPR...

                                                    > Ze slownika PWN: lansowanie idei poprzez odwolywanie sie do moralnosci i
                                                    > sprawiedliwosci ludu w celu osiagniecia wladzy. Nie ma mowy o walce z kimkolwie
                                                    > k.

                                                    Ostatnimi czasy populizm sie rozwinal na tyle, ze ta stara definicja juz nie
                                                    wyczerpuje tematu.

                                                    > "Daj, daj, daj" odnosi sie do pieniedzy, a nie zaufania.

                                                    Nie widze roznicy jakosciowej - tak czy siak mowicie "daj", jakby Wam sie
                                                    nalezalo. A nie nalezy sie, co juz mowilem.

                                                    > > Bla bla bla. Efektowne haselka i nic wiecej.
                                                    >
                                                    > Wiec jednak liczba mnoga... I co znaczy "nic wiecej"? Czy to sie znowu odezwala
                                                    > podswiadoma chec obcowania z tonami zadrukowanego papieru?

                                                    To znaczy, ze chcialbym uslyszec jakies konkrety, a nie tylko slogany, ktore
                                                    znacza wszystko i nic. To, co mowicie o wspomnianych tematach jest smiechu warte.
                                                    W najlepszym razie jest "sprywatyzowac". Tylko ze nawet prywatyzowac trzeba
                                                    umiec. Argentyna w ubieglej dekadzie prywatyzowala na potege i nic jej to nie
                                                    pomoglo w uniknieciu kryzysu. Polska za AWS tez prywatyzowala ostro, a budzetu
                                                    mimo to nie domknela. Podatek liniowy i prywatyzacja - oto caly program UPR. Jak
                                                    rozwiazac problem z nadprodukcja zywnosci? Jak zrestrukturyzowac rolnictwo? Jakie
                                                    uprawnienia powinna miec policja? Jak powinien wygladac wymiar sprawiedliwosci?
                                                    Czy maja istniec kasy chorych, czy nie i jak w ogole ma wygladac sluzba zdrowia?
                                                    Jak powinien wygladac program nauczania w postawowkach? A skoro maja byc prywatne
                                                    to jak zapewnic wszystkim szanse edukacji? Jakie maja byc matury i inne egzaminy?
                                                    Jaka polityke powinna prowadzic Polska wobec wschodnich sasiadow? Jak walczyc o
                                                    swoje interesy w UE? Jakie kompetencje powinny miec samorzady lokalne? I tak
                                                    dalej. Na to wszystko macie tylko puste hasla i "sprywatyzowac". Dobrze, ze
                                                    chociaz MSZ nie da sie sprywatyzowac, bo inaczej to i tu bym pewnie uslyszal taka
                                                    sama odpowiedz. Tacy niby genialni, a program jak u Leppera, tylko na odwrot.
                                                    Prywatyzacja zamiast nacjonalizacji, obnizka podatkow zamiast podwyzki itd. Poza
                                                    tym brak istotnych roznic. Oczywiscie wole Was od Leppera, ale na tym koniec.

                                                    > > czy innych tematach wymagajacych jakiegos minimum kompetencji. O biurokrac
                                                    > ji i socjalizmie to i ja potrafie pieknie pisac, a moze nawet piekniej niz JKM.
                                                    >
                                                    > Ty bys wyprodukowal pewnie 1000 stronicowe opracowanie + 10'000 tabelek.

                                                    Tez moge i bedzie to duzo pozyteczniejsze niz popisy krasomowstwa i satyry na
                                                    biurokratow, z ktorych wynika tylko tyle, ze biurokracja jest be, co wszyscy
                                                    wiedza i bez JKMa.

                                                    > Nie; bo byl spoza eurobandy.

                                                    O teorii spiskowej (wszyscy inni to jedna klika o pozornych roznicach pogladow)
                                                    tez juz pisalem.

                                                    > A gdzie Ty w PSL widzisz normalnosc, lub chociaz granice tej normalnosci?

                                                    Dla Ciebie normalnosc jest tylko w UPR, wiec nie bede nawet odpowiadac, bo nie
                                                    chce mi sie klocic jeszcze o PSL.

                                                    > Od rewolucji rozwoj naukowy/techniczny (czy moze przyrost tego rozwoju) jest
                                                    > staly. Przed zalamaniem wzrost gospodarczy byl taki sam - na wykresie
                                                    > logarytmicznym - linia prosta. A zalamanie?

                                                    Rozwoj jest staly, ale roznie wplywa na gospodarke. Wprowadzenie maszyn dawalo
                                                    wielokrotny wzrost wydajnosci, stworzylo nowa galaz gospodarki i pobudzilo popyt
                                                    na bogactwa naturalne (maszyny potrzebuja zrodla energii). Wprowadzenie
                                                    komputerow usprawnilo prace i rowniez stworzylo nowa branze, ale byl to juz duzo
                                                    mniejszy przelom - nie bylo mowy o wielokrotnym wzroscie wydajnosci. Zalamanie
                                                    wyniklo z tego, ze przyspieszenie wynikle z rewolucji przemyslowej juz i tak sie
                                                    konczylo, a wojna i sukces komuny byly dodatkowym ciosem.

                                                    > > ekspansja komunizmu,
                                                    >
                                                    > Bingo! Ekspansja na calym swiecie, takze w Europie Zachodzniej i USA (tutaj w
                                                    > najmiejszym zakresie ale jednak).

                                                    Komunizm w USA i Europie Zachodniej? My sie chyba jakichs roznych wersji historii
                                                    uczylismy.

                                                    > > a postep techniczny juz tak nie napedzal gospodarek.
                                                    >
                                                    > Dlaczego? Caly wiek XIX napedzal a w XX (a raczej jego 2 polowe) juz nie?

                                                    Do pewnej granicy napedzal, ale dalej juz nie mogl. Wciskanie gazu do dechy w
                                                    samochodzie tez napedza go tylko przez pewien czas.

                                                    > > Nie wiekszosc - nieco ponad 40%.
                                                    >
                                                    > Tak bylo zawsze, czy jest teraz?

                                                    Teraz.

                                                    > Wielkosc strat nie ma nic do rzeczy, chodzi o wielkosc produkcji, ktora po wojn
                                                    > ie powinna byc nawet wieksza, niz byla przed!

                                                    A nie byla? Przeciez wykres ciagle pnie sie w gore.

                                                    > Nie "do pracy rzadu" tylko organizacji panstwa - od tego jest parlament.

                                                    No tak - przeciez rzad nie ma tu nic do powiedzenia, co?

                                                    > I kogo chce oszukac? Rzeznika? A, to rzeznik nie umie liczyc, tak?

                                                    Z rzeznikiem tez sie latwo umowic...

                                                    > Widze, ze nadal nie kumasz: tego, co Ty wymyslasz i tak w prawie nie ma, wiec
                                                    > czego bys nie wymyslil, to i tak jest to zabronione. Wiec ja zadnego prawa
                                                    > dorabiac po prostu nie musze.

                                                    O nie - ja wymyslam, a Ty wtedy mowisz "tego nie ma". Tak to mozna wszystko
                                                    odeprzec. Tylko ze ja nie znam tego prawa, wiec musze strzelac w ciemno, a Ty
                                                    zawsze mozesz powiedziec, ze tego nie ma. Gdybym znal, to inaczej bysmy pogadali.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 18.06.02, 19:17
                                                    I jeszcze jedno - mowiles niedawno (przynajmniej tak mi sie wydaje, moze pamiec
                                                    mnie zawodzi i mowil to kto inny), ze liczba urzednikow w UE wzrosla o 40% w
                                                    ciagu ostatniej dekady i wynosi teraz 30 tys. Wlasnie dzisiaj znalazlem w GW
                                                    takie zestawienie: Ilosc biurokratow w Polsce w 1990 - 129 tys. Ilosc
                                                    biurokratow w 2000 - 315 tys. Wzrost o 144%. I Ty sie czepiasz, ze UE jest
                                                    zbiurokratyzowana - spojrz na nasz kraj! Mamy 10 razy wiecej urzednikow (przy
                                                    10 razy mniejszej ludnosci) i prawie czterokrotnie szybszy ich przyrost, nawet
                                                    jesli nie uwzgledniac faktu, ze UE w tym czasie sie rozszerzyla. O roznicy w
                                                    kompetencjach (w UE sa dosc wysokie wymagania, u nas zadnych) nawet nie
                                                    wspomne. Od Unii to my powinnismy sie uczyc...
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 18.06.02, 21:52
                                                    kimmjiki napisał(a):

                                                    > I jeszcze jedno - mowiles niedawno (przynajmniej tak mi sie wydaje, moze pamiec
                                                    > mnie zawodzi i mowil to kto inny), ze liczba urzednikow w UE wzrosla o 40% w
                                                    > ciagu ostatniej dekady i wynosi teraz 30 tys. Wlasnie dzisiaj znalazlem w GW
                                                    > takie zestawienie: Ilosc biurokratow w Polsce w 1990 - 129 tys. Ilosc
                                                    > biurokratow w 2000 - 315 tys. Wzrost o 144%. I Ty sie czepiasz, ze UE jest
                                                    > zbiurokratyzowana - spojrz na nasz kraj! Mamy 10 razy wiecej urzednikow (przy
                                                    > 10 razy mniejszej ludnosci) i prawie czterokrotnie szybszy ich przyrost, nawet
                                                    > jesli nie uwzgledniac faktu, ze UE w tym czasie sie rozszerzyla. O roznicy w
                                                    > kompetencjach (w UE sa dosc wysokie wymagania, u nas zadnych) nawet nie
                                                    > wspomne. Od Unii to my powinnismy sie uczyc...

                                                    OK, Ale dlaczego nie wybrac lepszego nauczyciela (NAFTA)?
                                                  • Gość: ktos Suplement do postu o liczbie urzedoli IP: *.pl 18.06.02, 22:08

                                                    > > I jeszcze jedno - mowiles niedawno (przynajmniej tak mi sie wydaje, moze p
                                                    > amiec
                                                    > > mnie zawodzi i mowil to kto inny), ze liczba urzednikow w UE wzrosla o 40%
                                                    > w
                                                    > > ciagu ostatniej dekady i wynosi teraz 30 tys. Wlasnie dzisiaj znalazlem w
                                                    > GW
                                                    > > takie zestawienie: Ilosc biurokratow w Polsce w 1990 - 129 tys. Ilosc
                                                    > > biurokratow w 2000 - 315 tys. Wzrost o 144%. I Ty sie czepiasz, ze UE jest
                                                    >
                                                    > > zbiurokratyzowana - spojrz na nasz kraj! Mamy 10 razy wiecej urzednikow (p
                                                    > rzy
                                                    > > 10 razy mniejszej ludnosci) i prawie czterokrotnie szybszy ich przyrost, n
                                                    > awet
                                                    > > jesli nie uwzgledniac faktu, ze UE w tym czasie sie rozszerzyla. O roznicy
                                                    > w
                                                    > > kompetencjach (w UE sa dosc wysokie wymagania, u nas zadnych) nawet nie
                                                    > > wspomne. Od Unii to my powinnismy sie uczyc...
                                                    >
                                                    > OK, Ale dlaczego nie wybrac lepszego nauczyciela (NAFTA)?

                                                    Dodam tylko, ze te liczby (urzedoli w UE) dotycza tylko urzednikow UE a do tego
                                                    dochodzi biurokracja samych panstw czlonkowskich, wiec te "10 razy" nie jest
                                                    prawdziwe.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 18.06.02, 21:45

                                                    > Mieszkajac w Krakowie trudno miec inny;-).

                                                    A co to jest "Krakow"?

                                                    > Ale zaden bank tyle nie pozyczy.

                                                    Nie jeden bank, to kilka. Zreszta azjatyckim tygrysom pozyczyl.

                                                    > Co nie znaczy, ze by im to zaszkodzilo.

                                                    Zaszkodzilo, z moralnego punktu widzenia (brak odpowiedzialnosci za swoje czyny
                                                    prowadzi do rozkladu moralnego).

                                                    > Znowu - jak ktos ma wieksze poparcie od UPR, to klamie i jest populista.

                                                    Sa tez tacy, ktorzy wierza w nonsensy, ktore opowiadaja, ale to margines.

                                                    > UW i PO tez glosza liberalne hasla, walcza z rozdawnictwem publicznych pieniedz
                                                    > y
                                                    > i kieruja swoj program do inteligencji a jakos nigdy nie przeszkodzilo im to w
                                                    > osiagnieciu wielokrotnie wyzszego poparcia niz UPR...

                                                    Juz mowilem co mysle o "liberalizmie" UW... A jesli chodzi o PO to nie bede
                                                    komentowal tego owczego pedu po stolki - zaden prawdziwy liberal nie chce akcesu
                                                    do ZSRE.

                                                    > Ostatnimi czasy populizm sie rozwinal na tyle, ze ta stara definicja juz nie
                                                    > wyczerpuje tematu.

                                                    Mamy nowego Miodka. A moze Bralczyka? Nie - Kopalinskiego!

                                                    > Nie widze roznicy jakosciowej - tak czy siak mowicie "daj", jakby Wam sie
                                                    > nalezalo. A nie nalezy sie, co juz mowilem.

                                                    Jest roznica jakosciowa. Zaufanie to kredyt a nie darowizna.

                                                    > To znaczy, ze chcialbym uslyszec jakies konkrety, a nie tylko slogany, ktore
                                                    > znacza wszystko i nic. To, co mowicie o wspomnianych tematach jest smiechu wart
                                                    > e.

                                                    Likwidacja wszelkich ulg, doplat itp. to nie jest konkret???

                                                    > W najlepszym razie jest "sprywatyzowac". Tylko ze nawet prywatyzowac trzeba
                                                    > umiec. Argentyna w ubieglej dekadzie prywatyzowala na potege i nic jej to nie
                                                    > pomoglo w uniknieciu kryzysu. Polska za AWS tez prywatyzowala ostro, a budzetu
                                                    > mimo to nie domknela.

                                                    Bo rozdawala coraz wiecej pieniedzy... A poza tym: prywatyzacja nie jest do
                                                    domykania budzetu!!!

                                                    > Podatek liniowy i prywatyzacja - oto caly program UPR.

                                                    Sukces: do podatku dolozyles prywatyzacje!

                                                    > Jak rozwiazac problem z nadprodukcja zywnosci?
                                                    > Jak zrestrukturyzowac rolnictwo?

                                                    A kto ma rozwiazywac takie problemy? Panstwo??? A czy panstwo rozwiazuje problemy
                                                    producentow mebli czy kafelkow? Panstwo nie jest od rozwiazywania problemow
                                                    poszczegolnych grupek spolecznych czy gospodarczych tylko zapewnienia _wszystkim_
                                                    odpowiednich warunkow rozwoju!!!

                                                    > Jakie
                                                    > uprawnienia powinna miec policja? Jak powinien wygladac wymiar sprawiedliwosci?
                                                    >
                                                    > Czy maja istniec kasy chorych, czy nie i jak w ogole ma wygladac sluzba zdrowia
                                                    > ?
                                                    > Jak powinien wygladac program nauczania w postawowkach? A skoro maja byc prywat
                                                    > ne
                                                    > to jak zapewnic wszystkim szanse edukacji? Jakie maja byc matury i inne egzamin
                                                    > y?

                                                    A moze chcesz jeszcze informacje o kroju mundurkow policyjnych?

                                                    > Jaka polityke powinna prowadzic Polska wobec wschodnich sasiadow? Jak walczyc o
                                                    > swoje interesy w UE?

                                                    My nie chcemy do UE, pacanie!

                                                    > Jakie kompetencje powinny miec samorzady lokalne? I tak
                                                    > dalej. Na to wszystko macie tylko puste hasla i "sprywatyzowac". Dobrze, ze
                                                    > chociaz MSZ nie da sie sprywatyzowac, bo inaczej to i tu bym pewnie uslyszal ta
                                                    > ka
                                                    > sama odpowiedz.

                                                    Nie bede Ci przepisywal, tu jest program:

                                                    www.upr.org.pl/upr/progupr.html

                                                    > Tacy niby genialni, a program jak u Leppera, tylko na odwrot.
                                                    > Prywatyzacja zamiast nacjonalizacji, obnizka podatkow zamiast podwyzki itd. Poz
                                                    > a
                                                    > tym brak istotnych roznic. Oczywiscie wole Was od Leppera, ale na tym koniec.

                                                    Ty jednak naprawde jestes zalosny...

                                                    > Tez moge i bedzie to duzo pozyteczniejsze

                                                    Dla producentow papieru? Z pewnoscia.

                                                    > niz popisy krasomowstwa i satyry na
                                                    > biurokratow, z ktorych wynika tylko tyle, ze biurokracja jest be, co wszyscy
                                                    > wiedza i bez JKMa.

                                                    Jak wszyscy wiedza, to dlaczego tych buirokratow nie ubywa?

                                                    > O teorii spiskowej (wszyscy inni to jedna klika o pozornych roznicach pogladow)
                                                    > tez juz pisalem.

                                                    Zadna teoria spisowa, po prostu europoprawni eurobandyci nie chcieli stracic
                                                    francuskiego koryta i dlatego wymyslili sobie, ze Le Pen to faszysta i na tym
                                                    zbudowali swoja kampanie wyborcza.

                                                    > Dla Ciebie normalnosc jest tylko w UPR, wiec nie bede nawet odpowiadac, bo nie
                                                    > chce mi sie klocic jeszcze o PSL.

                                                    Znowu argumentow brak! Tak trudno przyznac, ze sie palnelo glupote?

                                                    > Komunizm w USA i Europie Zachodniej? My sie chyba jakichs roznych wersji histor
                                                    > ii uczylismy.

                                                    Nie komunizm w pelnym tego slowa znaczeniu tylko elementy socjalistyczne (np.
                                                    powszechne ubezpieczenie).

                                                    > Do pewnej granicy napedzal, ale dalej juz nie mogl.

                                                    Ciekawa ta teoria, slowo daje, szkoda tylko, ze nie poparta zadnymi przeslankami.
                                                    Ja jakos nie widze czynnika hamujacego innego niz brak liberalizmu.

                                                    > Wciskanie gazu do dechy w
                                                    > samochodzie tez napedza go tylko przez pewien czas.

                                                    Ciekawe, ze to porownanie nie pasuje do rozwoju naukowego. Dlaczego zatem ma
                                                    pasowac do gospodarczego?

                                                    > A nie byla? Przeciez wykres ciagle pnie sie w gore.

                                                    Ale ostatnio jakos slabo...

                                                    > > Nie "do pracy rzadu" tylko organizacji panstwa - od tego jest parlament.
                                                    >
                                                    > No tak - przeciez rzad nie ma tu nic do powiedzenia, co?

                                                    Ma, ale rzad jest tworzony przez koalicjantow. Koalicyjna UW nie miala nic do
                                                    gadania? To Buzek dyrygowal UW?

                                                    > Z rzeznikiem tez sie latwo umowic...

                                                    Acha, czyli to klient nie umie liczyc?

                                                    > O nie - ja wymyslam, a Ty wtedy mowisz "tego nie ma". Tak to mozna wszystko
                                                    > odeprzec. Tylko ze ja nie znam tego prawa, wiec musze strzelac w ciemno, a Ty
                                                    > zawsze mozesz powiedziec, ze tego nie ma. Gdybym znal, to inaczej bysmy pogadal
                                                    > i.

                                                    Ale znasz to prawo: tylko sprzedaz jest dozwolona i tylko za zlotowki. Koniec.
                                                    Nic wiecej robic nie wolno. (oczywiscie wolno tez mase innych rzeczy, ktore tez
                                                    sa wyszczegolnoine, ale to niczego nie zmienia, bo jesli chodzi o kwestie
                                                    pozbywania sie towaru to firma mozne tylko zniszczyc (sama) lub sprzedac).
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 19.06.02, 00:57
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > > Mieszkajac w Krakowie trudno miec inny;-).
                                                    >
                                                    > A co to jest "Krakow"?

                                                    Stolica Polski w czasach, gdy w miejscu Warszawy mieszkaly tylko niedzwiedzie.

                                                    > > Ale zaden bank tyle nie pozyczy.
                                                    >
                                                    > Nie jeden bank, to kilka. Zreszta azjatyckim tygrysom pozyczyl.

                                                    Tylko ze Polska raczej sie tak szybko nie rozwija jak tygrysy, a zadluzeni juz i
                                                    tak jestesmy po uszy.

                                                    > > Co nie znaczy, ze by im to zaszkodzilo.
                                                    >
                                                    > Zaszkodzilo, z moralnego punktu widzenia (brak odpowiedzialnosci za swoje czyny
                                                    > prowadzi do rozkladu moralnego).

                                                    Do unijnych funduszy i tak trzeba troche dolozyc z wlasnej kasy, wiec nie ma mowy
                                                    o braku odpowiedzialnosci.

                                                    > > Znowu - jak ktos ma wieksze poparcie od UPR, to klamie i jest populista.
                                                    >
                                                    > Sa tez tacy, ktorzy wierza w nonsensy, ktore opowiadaja, ale to margines.

                                                    Margines to jest UPR.

                                                    > Juz mowilem co mysle o "liberalizmie" UW... A jesli chodzi o PO to nie bede
                                                    > komentowal tego owczego pedu po stolki - zaden prawdziwy liberal nie chce akces
                                                    > u do ZSRE.

                                                    Widzialem juz wielu takich "jedynych prawdziwych" w akcji. Jedyni prawdziwi
                                                    patrioci byli juz u wladzy i nakradli ile sie dalo, jedyni prawdziwi katolicy
                                                    tylko dzieki oporowi madrzejszych ludzi nie zdolali dopasowac naszego prawa do
                                                    norm wyznaniowych, jedyny prawdziwy obronca rolnikow robi co moze, zeby Polska
                                                    zblizyla sie do Bialorusi, jedyni prawdziwi liberalowie na szczescie jeszcze nie
                                                    mieli okazji sie wykazac i mam nadzieje, ze juz tak zostanie. Zdecydowanie wole
                                                    tych "nieprawdziwych" liberalow.

                                                    > > Ostatnimi czasy populizm sie rozwinal na tyle, ze ta stara definicja juz n
                                                    > ie wyczerpuje tematu.
                                                    >
                                                    > Mamy nowego Miodka. A moze Bralczyka? Nie - Kopalinskiego!

                                                    Wyobraz sobie, ze niektore rzeczy czasem sie zmieniaja. A slowniki niekoniecznie
                                                    musza za tym nadazac.

                                                    > Jest roznica jakosciowa. Zaufanie to kredyt a nie darowizna.

                                                    Jestem niemal pewny, ze w tym przypadku bylaby to darowizna.

                                                    > Likwidacja wszelkich ulg, doplat itp. to nie jest konkret???

                                                    Konkret to by byl, jakby jeszcze bylo wiadomo, jak to ma niby wygladac.

                                                    > Bo rozdawala coraz wiecej pieniedzy... A poza tym: prywatyzacja nie jest do
                                                    > domykania budzetu!!!

                                                    Ano nie jest. Ale to byly tylko przyklady, ze sama prywatyzacja nic nie da bez
                                                    dobrej polityki.

                                                    > > Jak rozwiazac problem z nadprodukcja zywnosci?
                                                    > > Jak zrestrukturyzowac rolnictwo?
                                                    >
                                                    > A kto ma rozwiazywac takie problemy? Panstwo??? A czy panstwo rozwiazuje proble
                                                    > my producentow mebli czy kafelkow? Panstwo nie jest od rozwiazywania problemow
                                                    > poszczegolnych grupek spolecznych czy gospodarczych tylko zapewnienia _wszystki
                                                    > m_ odpowiednich warunkow rozwoju!!!

                                                    Panstwo sie w to wplatalo, wiec musi to rozwiazac. A nawet odejsc od tej polityki
                                                    trzeba umiec - gdyby JKM ot tak powiedzial rolnikom "koniec ze skupem zboza i tym
                                                    wszystkim, radzcie sobie sami", to po tygodniu na jego miejscu znalazlby sie
                                                    Lepper albo przynajmniej doszloby do przyspieszonych wyborow.

                                                    > A moze chcesz jeszcze informacje o kroju mundurkow policyjnych?

                                                    Chce tylko konkretow, ale widze, ze to ponad Twoje sily...

                                                    > > Jaka polityke powinna prowadzic Polska wobec wschodnich sasiadow? Jak walc
                                                    > zyc o swoje interesy w UE?
                                                    >
                                                    > My nie chcemy do UE, pacanie!

                                                    Ale my chcemy, pacanie. A nas jest duzo wiecej niz Was.

                                                    > Ty jednak naprawde jestes zalosny...

                                                    I wzajemnie;-).

                                                    > > Tez moge i bedzie to duzo pozyteczniejsze
                                                    >
                                                    > Dla producentow papieru? Z pewnoscia.

                                                    Moge to napisac na komputerze i nie zmarnuje sie ani jedna kartka. I z pewnoscia
                                                    bedzie to wiecej warte niz jalowe satyry na biurokratow.

                                                    > Jak wszyscy wiedza, to dlaczego tych buirokratow nie ubywa?

                                                    Wszyscy wiedza, ze przestepczosc jest zla, a tez jej nie ubywa.

                                                    > Zadna teoria spisowa, po prostu europoprawni eurobandyci nie chcieli stracic
                                                    > francuskiego koryta

                                                    Pewnie, wszystkich tylko koryto obchodzi, tylko skrajna prawica jest, nie
                                                    wiedziec czemu, wyjatkiem. Nie wiem tylko, dlaczego nikt sie o to koryto nie bal
                                                    przy sukcesach innych politykow.

                                                    > i dlatego wymyslili sobie, ze Le Pen to faszysta i na tym
                                                    > zbudowali swoja kampanie wyborcza.

                                                    Genialne - budowac kampanie wyborcza na twierdzeniu, ze jeden z konkurentow (w
                                                    dodatku malo znaczacy) jest faszysta. Jak Wy takie pomysly macie, to trudno sie
                                                    dziwic, ze macie tak zalosne poparcie.

                                                    > Znowu argumentow brak! Tak trudno przyznac, ze sie palnelo glupote?

                                                    Wyrazilem sie jasno - nie chce mi sie wyklocac o baranow z PSL i koniec. Ty nie
                                                    dostrzezesz normalnosci nawet w UW, wiec tym bardziej w PSL.

                                                    > Nie komunizm w pelnym tego slowa znaczeniu tylko elementy socjalistyczne (np.
                                                    > powszechne ubezpieczenie).

                                                    A wiesz, ze na Bialorusi jest UPRowski wymarzony wolny rynek? Nie w pelnym tego
                                                    slowa znaczeniu, ale elementy sa.

                                                    > Ja jakos nie widze czynnika hamujacego innego niz brak liberalizmu.

                                                    Ty w ogole malo widzisz. Gdybym Ci nie zwrocil uwagi, to nie dostrzeglbys nawet,
                                                    ze ten postep naukowy mial jakis wplyw na rozwoj. Ja nie mowilem o hamowaniu,
                                                    tylko o oslabieniu czynnika przyspieszajacego. Ale Ty nie potrafisz/nie chcesz
                                                    tego zrozumiec i oczekujesz, ze wzrost bedzie nieprzerwanie gigantyczny, tylko
                                                    nie wiadomo skad. Moze inny przyklad - przejscie na styl "V" w skokach
                                                    narciarskich sprawilo, ze przez pewien czas rekordy byly poprawiane niemal w
                                                    kazdym konkursie (czyli byl szybki wzrost). Potem, co oczywiste, rekordow juz sie
                                                    nie dalo bic tak czesto, bo zostaly wysrubowane (czyli wzrost zmalal). A Ty
                                                    domagasz sie, zeby te rekordy byly nadal bite w tak samo szybkim tempie, jak
                                                    wtedy, gdy skoczkowie uczyli sie nowego, lepszego stylu. Zmiana stylu na pewien
                                                    czas dala przyspieszenie, ale przeciez nie moglo to trwac wiecznie!

                                                    > Ma, ale rzad jest tworzony przez koalicjantow. Koalicyjna UW nie miala nic do
                                                    > gadania? To Buzek dyrygowal UW?

                                                    Niestety w duzej mierze tak wlasnie bylo. UW niby ciagle sie klocila, ale jak
                                                    przychodzilo co do czego, to zawsze przegrywala.

                                                    > > Z rzeznikiem tez sie latwo umowic...
                                                    >
                                                    > Acha, czyli to klient nie umie liczyc?

                                                    Do liczenia potrzebna jest znajomosc danych, ktorej klient nie ma.

                                                    > Ale znasz to prawo: tylko sprzedaz jest dozwolona i tylko za zlotowki. Koniec.
                                                    > Nic wiecej robic nie wolno. (oczywiscie wolno tez mase innych rzeczy, ktore tez
                                                    > sa wyszczegolnoine, ale to niczego nie zmienia, bo jesli chodzi o kwestie
                                                    > pozbywania sie towaru to firma mozne tylko zniszczyc (sama) lub sprzedac).

                                                    Mylisz sie - moge znalezc gdzies indziej przepis pozwalajacy mi jakos osiagnac
                                                    to, na czym mi zalezy. Daj mi to prawo w calosci, a zobaczysz, ze je obejde w
                                                    wielu miejscach.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 19.06.02, 18:09

                                                    ) Stolica Polski w czasach, gdy w miejscu Warszawy mieszkaly tylko niedzwiedzie.

                                                    To chyba strasznie dawno bylo. Na ciemne sredniowiecze moze i wystarczylo.

                                                    ) Tylko ze Polska raczej sie tak szybko nie rozwija jak tygrysy,

                                                    Ciekawe dlaczego? Czyzby ze wzgledy na nieliberalna gospodarke?

                                                    ) a zadluzeni juz i tak jestesmy po uszy.

                                                    To nie ma nic do rzeczy (to panstwo jest zadluzone a nie prywatne firmy).

                                                    ) Do unijnych funduszy i tak trzeba troche dolozyc z wlasnej kasy, wiec nie ma mo
                                                    ) wy
                                                    ) o braku odpowiedzialnosci.

                                                    Ale krecisz... To ile mamy nie ma nic do rzeczy (pieniadze za darmo sa).

                                                    ) ) Sa tez tacy, ktorzy wierza w nonsensy, ktore opowiadaja, ale to margines.
                                                    )
                                                    ) Margines to jest UPR.

                                                    Ale my nie opowiadamy bredni.

                                                    ) Widzialem juz wielu takich "jedynych prawdziwych" w akcji. Jedyni prawdziwi
                                                    ) patrioci byli juz u wladzy i nakradli ile sie dalo, jedyni prawdziwi katolicy
                                                    ) tylko dzieki oporowi madrzejszych ludzi nie zdolali dopasowac naszego prawa do
                                                    ) norm wyznaniowych, jedyny prawdziwy obronca rolnikow robi co moze, zeby Polska
                                                    ) zblizyla sie do Bialorusi, jedyni prawdziwi liberalowie na szczescie jeszcze ni
                                                    ) e
                                                    ) mieli okazji sie wykazac i mam nadzieje, ze juz tak zostanie. Zdecydowanie wole
                                                    ) tych "nieprawdziwych" liberalow.

                                                    "Rolnik" czy "katolik" to moze wiedza co jest dobre dla krowy albo dla kosciola -
                                                    i niech tam sie udzielaja. My, liberalowie wiemy co dobre dla gospodarki.

                                                    ) ) Mamy nowego Miodka. A moze Bralczyka? Nie - Kopalinskiego!
                                                    )
                                                    ) Wyobraz sobie, ze niektore rzeczy czasem sie zmieniaja. A slowniki niekonieczni
                                                    ) e
                                                    ) musza za tym nadazac.

                                                    Jasne, ale dlaczego Ty masz miec patent na modyfikacje definicji wg. wlasnego
                                                    widzi mi sie?

                                                    ) ) Jest roznica jakosciowa. Zaufanie to kredyt a nie darowizna.
                                                    )
                                                    ) Jestem niemal pewny, ze w tym przypadku bylaby to darowizna.

                                                    Jestes rowniez w bledzie.

                                                    ) ) Likwidacja wszelkich ulg, doplat itp. to nie jest konkret???
                                                    )
                                                    ) Konkret to by byl, jakby jeszcze bylo wiadomo, jak to ma niby wygladac.

                                                    Co jak ma wygladac? Wykreslenie paragrafu? Po prostu ustalono by, ze w pewnym
                                                    momencie (powiedzmy od poczatku roku) np. doplaty przestaja obowiazywac. Albo sa
                                                    o polowe nizsze, a po kolejnym roku sa likwidowane calkowicie. Jaka to filozofia?

                                                    ) ) Bo rozdawala coraz wiecej pieniedzy... A poza tym: prywatyzacja nie jest do
                                                    ) ) domykania budzetu!!!
                                                    )
                                                    ) Ano nie jest. Ale to byly tylko przyklady, ze sama prywatyzacja nic nie da bez
                                                    ) dobrej polityki.

                                                    I to nie jest TYLKO prywatyzacja. Juz wypisalem punkty, nie bede sie powtarzal.

                                                    ) Panstwo sie w to wplatalo, wiec musi to rozwiazac. A nawet odejsc od tej polity
                                                    ) ki
                                                    ) trzeba umiec - gdyby JKM ot tak powiedzial rolnikom "koniec ze skupem zboza i t
                                                    ) ym
                                                    ) wszystkim, radzcie sobie sami", to po tygodniu na jego miejscu znalazlby sie
                                                    ) Lepper albo przynajmniej doszloby do przyspieszonych wyborow.

                                                    Nie znalazlby sie, bo to nie nastapiloby oczywiscie z dnia na dzien (odejscie od
                                                    takiej polityki by trwalo co najmniej kilka lat); a poza tym, razem z likwidacja
                                                    dodatkow obnizylyby sie podatki, zlikwidowaneo by akcyze itp. Po drugie: lamanie
                                                    prawa przez Leppera (i jego bande) by sie natychmiast skonczylo - za pierwszy
                                                    wybryk by trafil do wiezienia (albo nawet szpitala wieziennego po postrzale przez
                                                    funkcjonariusza brygady antyterorystycznej) - nikt by sie z nim nie cackal.

                                                    ) ) A moze chcesz jeszcze informacje o kroju mundurkow policyjnych?
                                                    )
                                                    ) Chce tylko konkretow, ale widze, ze to ponad Twoje sily...

                                                    Za mature by byly odpowiedzialne prywatne szkoly, wiec nic dziwnego, ze w
                                                    programie partii politycznej nie ma takich informacji.

                                                    ) ) My nie chcemy do UE, pacanie!
                                                    )
                                                    ) Ale my chcemy, pacanie. A nas jest duzo wiecej niz Was.

                                                    Duzo wiecej? Ostatnie badania opinii poblicznej tego nie potwierdzaja...
                                                    BTW: Wiecej inwencji; nie powtarzaj moich inwektyw ;-).

                                                    ) ) ) Tez moge i bedzie to duzo pozyteczniejsze
                                                    ) )
                                                    ) ) Dla producentow papieru? Z pewnoscia.
                                                    )
                                                    ) Moge to napisac na komputerze i nie zmarnuje sie ani jedna kartka. I z pewnosci
                                                    ) a
                                                    ) bedzie to wiecej warte niz jalowe satyry na biurokratow.

                                                    Papier to metafora (he, he). Poza tym, komputery tez maja ograniczenia, np.
                                                    ograniczona dlugosc postu...

                                                    ) Wszyscy wiedza, ze przestepczosc jest zla, a tez jej nie ubywa.

                                                    W NY ubylo...

                                                    ) Pewnie, wszystkich tylko koryto obchodzi, tylko skrajna prawica jest, nie
                                                    ) wiedziec czemu, wyjatkiem. Nie wiem tylko, dlaczego nikt sie o to koryto nie ba
                                                    ) l
                                                    ) przy sukcesach innych politykow.

                                                    Nie mowilem, ze skr. prawicy nie obchodzi koryto. Obchodzi i dlatego nie chciala
                                                    sie nim dzielic z eurofederastami. I dlatego eurofederasci wpadly w histerie.

                                                    ) Genialne - budowac kampanie wyborcza na twierdzeniu, ze jeden z konkurentow (w
                                                    ) dodatku malo znaczacy)

                                                    Malo znaczacy? Wszedl do 2 rundy. Zapomniales? Dlatego taka histeria byla.

                                                    ) jest faszysta. Jak Wy takie pomysly macie, to trudno sie
                                                    ) dziwic, ze macie tak zalosne poparcie.

                                                    To nie my mamy takie pomysly, tylko eurofederasci.

                                                    ) A wiesz, ze na Bialorusi jest UPRowski wymarzony wolny rynek? Nie w pelnym tego
                                                    ) slowa znaczeniu, ale elementy sa.

                                                    Ale jednak zdecydowana wiekszosc to elementy dyktatorsko-komunistyczne.

                                                    ) Ty w ogole malo widzisz. Gdybym Ci nie zwrocil uwagi, to nie dostrzeglbys nawet
                                                    ) ,
                                                    ) ze ten postep naukowy mial jakis wplyw na rozwoj.

                                                    A skad ten pomysl?

                                                    ) Ja nie mowilem o hamowaniu,
                                                    ) tylko o oslabieniu czynnika przyspieszajacego.

                                                    Wlasnie! "Czynnik przyspieszajacy" zostal oslabiony przez odwrot od liberalizmu.

                                                    ) Ale Ty nie potrafisz/nie chcesz
                                                    ) tego zrozumiec i oczekujesz, ze wzrost bedzie nieprzerwanie gigantyczny, tylko
                                                    ) nie wiadomo skad. Moze inny przyklad - przejscie na styl "V" w skokach
                                                    ) narciarskich sprawilo, ze przez pewien czas rekordy byly poprawiane niemal w
                                                    ) kazdym konkursie (czyli byl szybki wzrost). Potem, co oczywiste, rekordow juz s
                                                    ) ie
                                                    ) nie dalo bic tak czesto, bo zostaly wysrubowane (czyli wzrost zmalal). A Ty
                                                    ) domagasz sie, zeby te rekordy byly nadal bite w tak samo szybkim tempie, jak
                                                    ) wtedy, gdy skoczkowie uczyli sie nowego, lepszego stylu. Zmiana stylu na pewien
                                                    ) czas dala przyspieszenie, ale przeciez nie moglo to trwac wiecznie!

                                                    (1)Nie chodzi o rozwoj w jednej dyscyplinie tylko calym sporcie.
                                                    (2)Zawodnicy sie starzeja i wycofuja ze sportu, rozwiazania gospodarcze mozna
                                                    powielac (genialnego zawodnika powielic nie sposob).
                                                    (3)Zawodnicy nie moga byc "ulepszani" (mozna sobie wyobrazic przeszczep
                                                    dodatkowego serca, doping, itp.), rozwiazania gospodarcze - owszem, no chyba, ze
                                                    lepsze rozwiazania sa blokowane...
                                                    (4)Powtarzam - jak to sie dzieje, ze rozwoj naukowy caly czas sie szybko rozwija,
                                                    a gospodarczy ma problemy?

                                                    ) ) Ma, ale rzad jest tworzony przez koalicjantow. Koalicyjna UW nie miala nic
                                                    ) do
                                                    ) ) gadania? To Buzek dyrygowal UW?
                                                    )
                                                    ) Niestety w duzej mierze tak wlasnie bylo.

                                                    No popatrz, czyli UW kierowal Krzaklewski... Bo przeciez Buzek, to marionetka
                                                    Krzaklewskiego.

                                                    ) UW niby ciagle sie klocila, ale jak
                                                    ) przychodzilo co do czego, to zawsze przegrywala.

                                                    Czyli UW to pseudoliberalne cioty...

                                                    ) ) ) Z rzeznikiem tez sie latwo umowic...
                                                    ) )
                                                    ) ) Acha, czyli to klient nie umie liczyc?
                                                    )
                                                    ) Do liczenia potrzebna jest znajomosc danych, ktorej klient nie ma.

                                                    Jak to? To klient nie ma w domu wagi? A moze smaku nie ma?

                                                    ) Mylisz sie - moge znalezc gdzies indziej przepis pozwalajacy mi jakos osiagnac
                                                    ) to, na czym mi zalezy. Daj mi to prawo w calosci, a zobaczysz, ze je obejde w
                                                    ) wielu miejscach.

                                                    Nie obejdziesz. Widze, ze do Ciebie nie dotrze genialnosc mojego prawa, wiec
                                                    koncze temat. Ale jak moje prawo opracuje, to bedziesz pierwszym, ktory sie z nim
                                                    zapozna i wtedy dyskusje wznowimy.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 20.06.02, 20:34
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > ) Tylko ze Polska raczej sie tak szybko nie rozwija jak tygrysy,
                                                    >
                                                    > Ciekawe dlaczego? Czyzby ze wzgledy na nieliberalna gospodarke?

                                                    Tez.

                                                    > (to panstwo jest zadluzone a nie prywatne firmy).

                                                    A co bank obchodza prywatne firmy, jak pozycza panstwu?

                                                    > Ale krecisz... To ile mamy nie ma nic do rzeczy (pieniadze za darmo sa).

                                                    Nie za darmo, bo trzeba swoje dolozyc. I madrze zaplanowac inwestycje, bo inaczej
                                                    kasa przepada.

                                                    > Ale my nie opowiadamy bredni.

                                                    Mam na ten temat odmienna opinie (szczegolnie w kwestii integracji).

                                                    > "Rolnik" czy "katolik" to moze wiedza co jest dobre dla krowy albo dla kosciola
                                                    > i niech tam sie udzielaja. My, liberalowie wiemy co dobre dla gospodarki.

                                                    No, jesli Wy tak sie znacie na gospodarce, jak Lepper na rolnictwie a RM na
                                                    religii, to tym bardziej sie ciesze, ze nie mozecie tego udowodnic.

                                                    > Jasne, ale dlaczego Ty masz miec patent na modyfikacje definicji wg. wlasnego
                                                    > widzi mi sie?

                                                    A czy ja Ci bronie wymyslac swoje definicje?

                                                    > ) Jestem niemal pewny, ze w tym przypadku bylaby to darowizna.
                                                    >
                                                    > Jestes rowniez w bledzie.

                                                    Nie wydaje mi sie. Dawanie kredytu komus, kto przez ponad dekade praktycznie nic
                                                    nie zdolal zarobic, to prawie na pewno darowizna.

                                                    > Co jak ma wygladac? Wykreslenie paragrafu? Po prostu ustalono by, ze w pewnym
                                                    > momencie (powiedzmy od poczatku roku) np. doplaty przestaja obowiazywac. Albo s
                                                    > a
                                                    > o polowe nizsze, a po kolejnym roku sa likwidowane calkowicie. Jaka to filozofi
                                                    > a?

                                                    Na papierze to wszystko moze wygladac bardzo latwo, ale w praktyce juz tak ladnie
                                                    nie ma. Krol Macius I tez wszystko pojmowal bardzo prosto, ale realia okazaly sie
                                                    brutalne...

                                                    > Nie znalazlby sie, bo to nie nastapiloby oczywiscie z dnia na dzien (odejscie o
                                                    > d takiej polityki by trwalo co najmniej kilka lat);

                                                    Sama zapowiedz odejscia bylaby niezlym bonusem dla Leppera...

                                                    > a poza tym, razem z likwidacja
                                                    > dodatkow obnizylyby sie podatki, zlikwidowaneo by akcyze itp.

                                                    Rolnikom to niewiele da, bo i tak maja rozmaite ulgi.

                                                    > Po drugie: lamanie
                                                    > prawa przez Leppera (i jego bande) by sie natychmiast skonczylo - za pierwszy
                                                    > wybryk by trafil do wiezienia (albo nawet szpitala wieziennego po postrzale prz
                                                    > ez funkcjonariusza brygady antyterorystycznej) - nikt by sie z nim nie cackal.

                                                    Juz to widze. Przez cale lata osmieszal wymiar sprawiedliwosci, a tu nagle za
                                                    dotknieciem czarodziejskiej rozdzki sytuacja cudownie sie odmieni.

                                                    > Za mature by byly odpowiedzialne prywatne szkoly, wiec nic dziwnego, ze w
                                                    > programie partii politycznej nie ma takich informacji.

                                                    Sugerujesz, ze szkoly mialyby same przeprowadzac matury, tak jak teraz?

                                                    > Duzo wiecej? Ostatnie badania opinii poblicznej tego nie potwierdzaja...

                                                    Chyba takie, ktore sami przeprowadzacie. Akurat dzis ukazaly sie wyniki
                                                    najnowszego sondazu CBOS - 66:25 dla nas. Faktycznie malutka przewaga - raptem
                                                    dwukrotna z kawalkiem.

                                                    > BTW: Wiecej inwencji; nie powtarzaj moich inwektyw ;-).

                                                    Jak chcesz - wstaw sobie "jolopie" zamiast "pacanie";-).

                                                    > Papier to metafora (he, he). Poza tym, komputery tez maja ograniczenia, np.
                                                    > ograniczona dlugosc postu...

                                                    Nie musze tego pisac na Forum. Normalne pliki tekstowe nie maja takich
                                                    ograniczen, a miejsce na dysku marnuje sie minimalnie - np. caly tekst Biblii to
                                                    raptem 5 czy 6 MB.

                                                    > ) Wszyscy wiedza, ze przestepczosc jest zla, a tez jej nie ubywa.
                                                    >
                                                    > W NY ubylo...

                                                    Ale od konkretnych dzialan, nie od samej wiedzy.

                                                    > Nie mowilem, ze skr. prawicy nie obchodzi koryto. Obchodzi i dlatego nie chcial
                                                    > a sie nim dzielic z eurofederastami. I dlatego eurofederasci wpadly w histerie.

                                                    Czyli reszta chetnie sie dzieli, a skrajna prawica bierze wszystko dla siebie,
                                                    tak jak AWS? Mam kolejny powod, zeby na Was nie glosowac.

                                                    > Malo znaczacy? Wszedl do 2 rundy. Zapomniales? Dlatego taka histeria byla.

                                                    Przedtem (czyli w czasie kampanii) byl malo znaczacy, wiec nadal nie wiem,
                                                    dlaczego ktokolwiek mialby budowac kampanie na oskarzaniu go o faszyzm.

                                                    > ) jest faszysta. Jak Wy takie pomysly macie, to trudno sie
                                                    > ) dziwic, ze macie tak zalosne poparcie.
                                                    >
                                                    > To nie my mamy takie pomysly, tylko eurofederasci.

                                                    To byl Twoj pomysl - w rzeczywistosci nikt nic takiego nie robil.

                                                    > ) A wiesz, ze na Bialorusi jest UPRowski wymarzony wolny rynek? Nie w pelnym te
                                                    > go slowa znaczeniu, ale elementy sa.
                                                    >
                                                    > Ale jednak zdecydowana wiekszosc to elementy dyktatorsko-komunistyczne.

                                                    Sam sobie odpowiedziales - w USA i UE tak samo zdecydowanie przewazaja elementy
                                                    wolnorynkowe i demokratyczne.

                                                    > ) Ja nie mowilem o hamowaniu, tylko o oslabieniu czynnika przyspieszajacego.
                                                    >
                                                    > Wlasnie! "Czynnik przyspieszajacy" zostal oslabiony przez odwrot od liberalizmu

                                                    Przestan mnie rozsmieszac.

                                                    > (1)Nie chodzi o rozwoj w jednej dyscyplinie tylko calym sporcie.

                                                    W calym sporcie jest podobnie - jak ktos wprowadzi jakas rewolucyjna zmiane, to
                                                    przez pewien czas mamy "szybki wzrost", ale tylko przez pewien czas, a nie na
                                                    wieki, jak Ty bys chcial.

                                                    > (2)Zawodnicy sie starzeja i wycofuja ze sportu, rozwiazania gospodarcze mozna
                                                    > powielac (genialnego zawodnika powielic nie sposob).

                                                    Niemcy i Finowie maja geniuszy na peczki od dziesiecioleci.

                                                    > (3)Zawodnicy nie moga byc "ulepszani" (mozna sobie wyobrazic przeszczep
                                                    > dodatkowego serca, doping, itp.), rozwiazania gospodarcze - owszem, no chyba, z
                                                    > e lepsze rozwiazania sa blokowane...

                                                    Znowu gadasz glupoty - te wszystkie nowoczesne metody treningowe, nowe srodki
                                                    farmakologiczne, specjalne diety i inne cuda to tak dla hecy powstaly? To jest
                                                    wlasnie "ulepszanie" zawodnikow.

                                                    > (4)Powtarzam - jak to sie dzieje, ze rozwoj naukowy caly czas sie szybko rozwij
                                                    > a, a gospodarczy ma problemy?

                                                    Jednej metafory w ogole nie zrozumiales, wiec nie bede sie nawet silic na druga.
                                                    Jak ktos nie chce zrozumiec, to nie zrozumie. Zapytam za to o cos innego - jak to
                                                    sie stalo, ze w XIX wieku srednia dla calego swiata skoczyla tak poteznie, skoro
                                                    USA stanowily raptem pare procent (albo i mniej) swiatowego PKB?

                                                    > No popatrz, czyli UW kierowal Krzaklewski... Bo przeciez Buzek, to marionetka
                                                    > Krzaklewskiego.

                                                    Nie kierowal, tylko zmuszal ja do odstepstw od swojego programu.

                                                    > ) UW niby ciagle sie klocila, ale jak
                                                    > ) przychodzilo co do czego, to zawsze przegrywala.
                                                    >
                                                    > Czyli UW to pseudoliberalne cioty...

                                                    Ja tez lubie konstruktywna i kulturalna dyskusje;-).

                                                    > ) Do liczenia potrzebna jest znajomosc danych, ktorej klient nie ma.
                                                    >
                                                    > Jak to? To klient nie ma w domu wagi? A moze smaku nie ma?

                                                    Klient za przeproszeniem g**** wie o rolnictwie i metodach produkcji.

                                                    > Nie obejdziesz. Widze, ze do Ciebie nie dotrze genialnosc mojego prawa, wiec
                                                    > koncze temat. Ale jak moje prawo opracuje, to bedziesz pierwszym, ktory sie z n
                                                    > im zapozna i wtedy dyskusje wznowimy.

                                                    Licze na to. Bardzo niemilo sie wtedy rozczarujesz.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 21.06.02, 15:15

                                                    > > Ciekawe dlaczego? Czyzby ze wzgledy na nieliberalna gospodarke?
                                                    >
                                                    > Tez.

                                                    Doprawdy? No popatrz, cos takiego...

                                                    > A co bank obchodza prywatne firmy, jak pozycza panstwu?

                                                    Ty jednak 100% komunista jestes... A po co panstwo ma pozyczac? Firmy produkuja i
                                                    daja zatrudnienie i one potrzebuja kredytow a nie panstwo.

                                                    > Nie za darmo, bo trzeba swoje dolozyc. I madrze zaplanowac inwestycje, bo inacz
                                                    > ej kasa przepada.

                                                    Czyli jak w banku. Tez daja kredyt wtedy, jesli jest plan i wklad wlasny. I na
                                                    dodatek plan _naprawde_musi_ byc dobry (zarowno z punktu widzenia banku jak i
                                                    klienta). Eurofundusze tego nie gwarantuja.

                                                    > No, jesli Wy tak sie znacie na gospodarce, jak Lepper na rolnictwie a RM na
                                                    > religii, to tym bardziej sie ciesze, ze nie mozecie tego udowodnic.

                                                    Powiedzialem "chlop" a nie "Lepper" i "katolik" a nie "RM".

                                                    > A czy ja Ci bronie wymyslac swoje definicje?

                                                    Nie o to chodzi. Ty mowisz, ze to jest biale a ja zmieniam definicje bieli i
                                                    czerni i mowie, ze czarne - to ma byc dyskusja?

                                                    > Nie wydaje mi sie. Dawanie kredytu komus, kto przez ponad dekade praktycznie
                                                    > nic nie zdolal zarobic, to prawie na pewno darowizna.

                                                    Nie zrobil, bo nie dostal kredytu.

                                                    > Na papierze to wszystko moze wygladac bardzo latwo, ale w praktyce juz tak ladn
                                                    > ie
                                                    > nie ma. Krol Macius I tez wszystko pojmowal bardzo prosto, ale realia okazaly s
                                                    > ie
                                                    > brutalne...

                                                    Krol Macius I byl malym, naiwnym dzieckiem.

                                                    > Sama zapowiedz odejscia bylaby niezlym bonusem dla Leppera...

                                                    Nie bylaby, bo jest w naszym programie i jest powszechnie znana a nie ukrywana
                                                    (jak to robia chyba wszystkie inne partie), wiec jak zostaniemy wybrani, to
                                                    wlasnie dzieki takiemu programowi.

                                                    > Rolnikom to niewiele da, bo i tak maja rozmaite ulgi.

                                                    Rolnikom (tak jak kazdemu) wiele da obnizka podatkow. A jak nie da, to bedzie sie
                                                    musial przekwalifikowac. Nikt nie bedzie utrzymywal kogos, kto produkuje produkty
                                                    na ktore nie ma klientow.

                                                    > Juz to widze. Przez cale lata osmieszal wymiar sprawiedliwosci, a tu nagle za
                                                    > dotknieciem czarodziejskiej rozdzki sytuacja cudownie sie odmieni.

                                                    O ile wiem, za pozadek w panstwie odpowiada MSW. Komendant (podwladny ministra
                                                    spraw wewnetrznych), ktory bedzie sie bal uzyc sily aby pozadek przywrocic,
                                                    natychmiast wyleci ze slozby. Zadna wielka filozofia.

                                                    > Sugerujesz, ze szkoly mialyby same przeprowadzac matury, tak jak teraz?

                                                    To zalezy od tego, co by satysfakcjonowalo rodzicow i wyzsze uczelnie. A poza
                                                    tym, prywatnej szkole naprawde nie zalezy na produkcji analfabetow, bo nie bedzia
                                                    miala klientow i zbankrutuje.

                                                    > Chyba takie, ktore sami przeprowadzacie. Akurat dzis ukazaly sie wyniki
                                                    > najnowszego sondazu CBOS - 66:25 dla nas. Faktycznie malutka przewaga - raptem
                                                    > dwukrotna z kawalkiem.

                                                    Manipulujesz! Ostatnie wyniki OBOP - 28:32 dla nas! A te Twoje 66% to % osob
                                                    _glosujacych_ chcacych akcesu. (Nie pomyliles CBOS z OBOP?)

                                                    > Nie musze tego pisac na Forum. Normalne pliki tekstowe nie maja takich
                                                    > ograniczen, a miejsce na dysku marnuje sie minimalnie - np. caly tekst Biblii t
                                                    > o
                                                    > raptem 5 czy 6 MB.

                                                    I kto, i kiedy, i ca czyje pieniadze, i po co to bedzie studiowal?

                                                    > > W NY ubylo...
                                                    >
                                                    > Ale od konkretnych dzialan, nie od samej wiedzy.

                                                    Nie mozemy dzialac, jesli nie mamy wladzy.

                                                    > Czyli reszta chetnie sie dzieli, a skrajna prawica bierze wszystko dla siebie,
                                                    > tak jak AWS? Mam kolejny powod, zeby na Was nie glosowac.

                                                    Eurobandyci takze sie z nikim nie dziela! W polityce malo kto sie z kimkolwiek
                                                    dzieli.

                                                    > > Malo znaczacy? Wszedl do 2 rundy. Zapomniales? Dlatego taka histeria byla.
                                                    >
                                                    > Przedtem (czyli w czasie kampanii) byl malo znaczacy,

                                                    I przedtem nie bylo anty Le Penowej histerii.

                                                    > wiec nadal nie wiem,
                                                    > dlaczego ktokolwiek mialby budowac kampanie na oskarzaniu go o faszyzm.

                                                    Bo bo 1 turze grunt spod nog zaczal tracic i wpadl w amok.

                                                    > > To nie my mamy takie pomysly, tylko eurofederasci.
                                                    >
                                                    > To byl Twoj pomysl - w rzeczywistosci nikt nic takiego nie robil.

                                                    Tam, w Krakowie, to nie macie telewizji? Albo gazet? Nie interesuje Was co sie na
                                                    swiecie dzieje?

                                                    > Sam sobie odpowiedziales - w USA i UE tak samo zdecydowanie przewazaja elementy
                                                    > wolnorynkowe i demokratyczne.

                                                    Ale nie ma takiej wolnosci gospodarczej jaka byla kiedys.

                                                    > Przestan mnie rozsmieszac.

                                                    Znowu argumentu zabraklo?

                                                    > W calym sporcie jest podobnie - jak ktos wprowadzi jakas rewolucyjna zmiane, to
                                                    > przez pewien czas mamy "szybki wzrost", ale tylko przez pewien czas, a nie na
                                                    > wieki, jak Ty bys chcial.

                                                    Ale w nauce tez nie ma dyscyplin, gdzie rozwoj jest "na wieki". A jakos to w
                                                    ogolnym rozwoju naukowym nie przeszkadza.

                                                    > Niemcy i Finowie maja geniuszy na peczki od dziesiecioleci.

                                                    Ale to sa za kazdym razem nowi genusze, ktorych trzeba dopiero wytrenowac.

                                                    > Znowu gadasz glupoty - te wszystkie nowoczesne metody treningowe, nowe srodki
                                                    > farmakologiczne, specjalne diety i inne cuda to tak dla hecy powstaly? To jest
                                                    > wlasnie "ulepszanie" zawodnikow.

                                                    A Ty rzniesz glupa. Dobrze wiesz, ze wiekszosc srodkow farmakologicznych jest
                                                    zabroniona. Kolarz tez nie moze sie przesiasc na motocykl prawda?

                                                    > Jednej metafory w ogole nie zrozumiales, wiec nie bede sie nawet silic na druga
                                                    > .
                                                    > Jak ktos nie chce zrozumiec, to nie zrozumie.

                                                    Jasne, tak najlatwiej, "nie rozumiesz" i zmieniamy temat...

                                                    > Zapytam za to o cos innego - jak to
                                                    > sie stalo, ze w XIX wieku srednia dla calego swiata skoczyla tak poteznie, skor
                                                    > o USA stanowily raptem pare procent (albo i mniej) swiatowego PKB?

                                                    Tak sie stalo, ze liberalizm byl nie tylko w USA (np. handel byl chyba calkowicie
                                                    wolny).

                                                    > Nie kierowal, tylko zmuszal ja do odstepstw od swojego programu.

                                                    Biedna UW... Nic dziwnego, ze teraz to margines.

                                                    > Klient za przeproszeniem g**** wie o rolnictwie i metodach produkcji.

                                                    Bo klienta to nie obchodzi. Jego obchodzi smak. Jesli mu nie smakuje, to wiecej
                                                    nie kupi. Jesli smakuje, to o co chodzi?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 30.06.02, 15:59
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > > A co bank obchodza prywatne firmy, jak pozycza panstwu?
                                                    >
                                                    > Ty jednak 100% komunista jestes... A po co panstwo ma pozyczac? Firmy produkuja
                                                    > i daja zatrudnienie i one potrzebuja kredytow a nie panstwo.

                                                    Jeden z nas cos tu kreci i chyba nie jestem to ja. Przypomnijmy: Byla mowa o
                                                    doplatach z UE, Ty powiedziales ze zamiast doplat panstwo powinno wziac kredyty.
                                                    Teraz mowisz, ze tych kredytow nie powinno brac panstwo, tylko prywatne firmy.
                                                    Juz mniejsza o logike w tym galimatiasie, bo pewnie sam juz zapomniales, o co
                                                    wlasciwie Ci chodzilo, ale powiedz jeszcze jedno - czy firmy nie biora kredytow?
                                                    Czy doplaty wykluczaja kredyty dla firm? Z Twojego wywodu cos takiego wlasnie
                                                    wynika: "Niech panstwo nie bierze doplat z UE, a za to niech firmy biora
                                                    kredyty". Tak jakby jedno wykluczalo drugie i jakby to drugie nie mialo obecnie
                                                    miejsca.

                                                    > > No, jesli Wy tak sie znacie na gospodarce, jak Lepper na rolnictwie a RM n
                                                    > a religii, to tym bardziej sie ciesze, ze nie mozecie tego udowodnic.
                                                    >
                                                    > Powiedzialem "chlop" a nie "Lepper" i "katolik" a nie "RM".

                                                    A ja mowiac "Wy" mialem na mysli UPR, a nie liberalow.

                                                    > Ty mowisz, ze to jest biale a ja zmieniam definicje bieli i
                                                    > czerni i mowie, ze czarne - to ma byc dyskusja?

                                                    Ja tylko rozwinalem nieco definicje, w niczym nie ruszajac jej pierwotnej tresci,
                                                    a Ty juz mi zarzucasz odwracanie pojec. Bez przesady, prosze.

                                                    > Dawanie kredytu komus, kto przez ponad dekade praktyczn
                                                    > ie nic nie zdolal zarobic, to prawie na pewno darowizna.
                                                    >
                                                    > Nie zrobil, bo nie dostal kredytu.

                                                    Widac nie potrafil porzadnie uzasadnic prosby o jego przyznanie.

                                                    > Krol Macius I byl malym, naiwnym dzieckiem.

                                                    Dorosli tez potrafia byc naiwni.

                                                    > > Sama zapowiedz odejscia bylaby niezlym bonusem dla Leppera...
                                                    >
                                                    > Nie bylaby, bo jest w naszym programie i jest powszechnie znana a nie ukrywana
                                                    > (jak to robia chyba wszystkie inne partie), wiec jak zostaniemy wybrani, to
                                                    > wlasnie dzieki takiemu programowi.

                                                    Tylko, ze raczej nie wybierze Was 100% spoleczenstwa, tylko np. 40%, a reszta
                                                    wcale nie musi tego programu popierac. Zreszta i te 40% nie musi sie zgadzac z
                                                    kazdym slowem programu, a tylko z jego czescia.

                                                    > O ile wiem, za pozadek w panstwie odpowiada MSW. Komendant (podwladny ministra
                                                    > spraw wewnetrznych), ktory bedzie sie bal uzyc sily aby pozadek przywrocic,
                                                    > natychmiast wyleci ze slozby. Zadna wielka filozofia.

                                                    Pewnie, zadna filozofia. Az dziw, ze nikt inny na to nie wpadl. Jakiego problemu
                                                    bym nie poruszyl, slysze "nic trudnego". Wyglada na to, ze ta cala polityka to
                                                    banalnie proste zajecie - nie ma w niej absolutnie nic trudnego oprocz zdobycia
                                                    poparcia. Tylko z tym macie problemy. Za komuny popularny byl dowcip o chlopie,
                                                    ktory zapisuje sie do partii i na pytania czy oddalby dla niej krowe, koze,
                                                    wieprzka itd. odpowiada twierdzaco, a tylko na pytanie o koguta odpowiada "nie".
                                                    Dlaczego? Bo tylko koguta ma. Tak samo z UPR - wszystko jest dla tej partyjki
                                                    wrecz dziecinnie proste - rolnictwo, sluzba zdrowia, edukacja, polityka
                                                    zagraniczna itd. - a tylko zdobywanie poparcia praktycznie niewykonalne. Bo tylko
                                                    tym sie zajmujecie, a o wszystkim innym jedynie gadacie.

                                                    > To zalezy od tego, co by satysfakcjonowalo rodzicow i wyzsze uczelnie. A poza
                                                    > tym, prywatnej szkole naprawde nie zalezy na produkcji analfabetow, bo nie bedz
                                                    > ia miala klientow i zbankrutuje.

                                                    Ha ha ha. Doswiadczenie pokazuje sytuacje niemal dokladnie odwrotna - prywatne
                                                    szkoly w 90% przypadkow pozwalaja zdac kazdemu, kto placi i cokolwiek umie. Po
                                                    prostu bardziej sie oplaca przepychac takiego ucznia, niz go wywalic - wywalony
                                                    nie placi, a przepychany jak najbardziej. A ze po takiej uczelni nie znajdzie
                                                    pracy? No coz, mlodzi i tak maja problemy z pierwsza praca, wiec nie rzuca sie to
                                                    zbytnio w oczy...

                                                    > Manipulujesz! Ostatnie wyniki OBOP - 28:32 dla nas!

                                                    Niezupelnie - taki wynik bylby, gdyby uwzglednic tylko odpowiedzi "zdecydowanie
                                                    tak" i "zdecydowanie nie". Po dodaniu "raczej tak" i "raczej nie" wygrywamy. Jak
                                                    zwykle zreszta. I nie ludz sie, ze wygracie referendum - przeciw UE agituje tylko
                                                    Lepper i Rydzyk (UPR nawet nie ma co liczyc), a za - cala reszta. Narod nie jest
                                                    taki glupi, zeby zaufac tym pierwszym.

                                                    > A te Twoje 66% to % osob _glosujacych_ chcacych akcesu.

                                                    No to co? Nieglosujacy przeciez nie maja nic do powiedzenia.

                                                    > (Nie pomyliles CBOS z OBOP?)

                                                    Nie, a skad to podejrzenie?

                                                    > Nie mozemy dzialac, jesli nie mamy wladzy.

                                                    Dzialajcie w opozycji, to moze kiedys dojdziecie i do wladzy.

                                                    > > Czyli reszta chetnie sie dzieli, a skrajna prawica bierze wszystko dla sie
                                                    > bie, tak jak AWS? Mam kolejny powod, zeby na Was nie glosowac.
                                                    >
                                                    > Eurobandyci takze sie z nikim nie dziela! W polityce malo kto sie z kimkolwiek
                                                    > dzieli.

                                                    A dopiero co mowiles, ze Le Pen w przeciwienstwie do reszty by sie nie podzielil
                                                    i dlatego byl zwalczany. To w koncu "eurobanda" sie dzieli czy nie?

                                                    > > Przedtem (czyli w czasie kampanii) byl malo znaczacy,
                                                    >
                                                    > I przedtem nie bylo anty Le Penowej histerii.

                                                    To gdzie w koncu byla ta rzekoma kampania oparta na oskarzaniu go o faszyzm?

                                                    > > wiec nadal nie wiem,
                                                    > > dlaczego ktokolwiek mialby budowac kampanie na oskarzaniu go o faszyzm.
                                                    >
                                                    > Bo bo 1 turze grunt spod nog zaczal tracic i wpadl w amok.

                                                    Aha, ze niby Chirac tak robil? Cos Ci sie pomylilo, zwyciestwo Chiraca bylo jak
                                                    najbardziej oczywiste (bylo 81-19, jesli dobrze pamietam), wiec nie wiem, o jakim
                                                    niby traceniu gruntu mowisz. To przeciez glownie lewica demonstrowala przeciw Le
                                                    Penowi i oskarzala go (slusznie zreszta) o faszystowskie poglady.

                                                    > Tam, w Krakowie, to nie macie telewizji? Albo gazet? Nie interesuje Was co sie
                                                    > na swiecie dzieje?

                                                    Interesuje i dlatego nie ograniczamy sie do NCz.

                                                    > Ale w nauce tez nie ma dyscyplin, gdzie rozwoj jest "na wieki". A jakos to w
                                                    > ogolnym rozwoju naukowym nie przeszkadza.

                                                    Widac jeszcze daleko nam do granic tego rozwoju.

                                                    > > Niemcy i Finowie maja geniuszy na peczki od dziesiecioleci.
                                                    >
                                                    > Ale to sa za kazdym razem nowi genusze, ktorych trzeba dopiero wytrenowac.

                                                    No to co? Nowi geniusze sa trenowani z uwzglednieniem nowych trendow i technik,
                                                    wiec w czym problem? Przeciez bija stare rekordy.

                                                    > A Ty rzniesz glupa. Dobrze wiesz, ze wiekszosc srodkow farmakologicznych jest
                                                    > zabroniona. Kolarz tez nie moze sie przesiasc na motocykl prawda?

                                                    Nie mowilem o dopingu, tylko o odzywkach, medykamentach przyspieszajacych rozwoj
                                                    miesni itd. Zreszta doping tez jest doskonalony.

                                                    > > Jak ktos nie chce zrozumiec, to nie zrozumie.
                                                    >
                                                    > Jasne, tak najlatwiej, "nie rozumiesz" i zmieniamy temat...

                                                    A po kij mam sie produkowac skoro Ty nawet nie probujesz zrozumiec, o czym mowie?

                                                    > Tak sie stalo, ze liberalizm byl nie tylko w USA

                                                    A gdzie jeszcze?

                                                    > (np. handel byl chyba calkowicie wolny).

                                                    Wtedy handel nie mial takiego znaczenia jak dzisiaj.

                                                    > > Nie kierowal, tylko zmuszal ja do odstepstw od swojego programu.
                                                    >
                                                    > Biedna UW... Nic dziwnego, ze teraz to margines.

                                                    Odezwal sie przedstawiciel elity. UPR dostala 6 razy mniej glosow niz UW, wiec
                                                    moze pohamuj sie troche z epitetami, bo podcinasz galaz, na ktorej siedzisz.

                                                    > > Klient za przeproszeniem g**** wie o rolnictwie i metodach produkcji.
                                                    >
                                                    > Bo klienta to nie obchodzi. Jego obchodzi smak. Jesli mu nie smakuje, to wiecej
                                                    > nie kupi. Jesli smakuje, to o co chodzi?

                                                    Na smak to jeszcze nikt norm higienicznych nie przetestowal.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 01.07.02, 00:23

                                                    ) Jeden z nas cos tu kreci i chyba nie jestem to ja. (...)

                                                    "Niech panstwo nie bierze doplat z UE, a za to niech firmy biora kredyty".
                                                    Dokladnie o to mi chodzi. Panstwo w ogole nie powinno zabierac pieniedzy z rynku
                                                    (i nie wazne, czy w formie doplat czy kredytow). Doplaty to patologia (bo panstwo
                                                    pieniadze rozdaje) i panstwowe przedsiewziecia to patologia (bo panstwo pieniadze
                                                    zabiera).

                                                    ) ) Powiedzialem "chlop" a nie "Lepper" i "katolik" a nie "RM".
                                                    )
                                                    ) A ja mowiac "Wy" mialem na mysli UPR, a nie liberalow.

                                                    Jestesmy czystymi, klasycznymi liberalami.

                                                    ) ) Ty mowisz, ze to jest biale a ja zmieniam definicje bieli i
                                                    ) ) czerni i mowie, ze czarne - to ma byc dyskusja?
                                                    )
                                                    ) Ja tylko rozwinalem nieco definicje, w niczym nie ruszajac jej pierwotnej tresc
                                                    ) i,
                                                    ) a Ty juz mi zarzucasz odwracanie pojec. Bez przesady, prosze.

                                                    Oczywiscie przejeskrawilem, ale to niczego nie zmienia, bo dyskusja staje sie
                                                    niemozliwa - do pierwotnej czesci dodales wg. wlasnego widzimisie dodatkowe
                                                    elementy w ten sposob, aby definicja pasowala do Twoich pogladow.

                                                    ) ) Nie zrobil, bo nie dostal kredytu.
                                                    )
                                                    ) Widac nie potrafil porzadnie uzasadnic prosby o jego przyznanie.

                                                    Raczej bankier byl (i nadal jest) cokolwiek niewydarzony.

                                                    ) ) Krol Macius I byl malym, naiwnym dzieckiem.
                                                    )
                                                    ) Dorosli tez potrafia byc naiwni.

                                                    My sie do takich nie zaliczamy.

                                                    ) Tylko, ze raczej nie wybierze Was 100% spoleczenstwa, tylko np. 40%, a reszta
                                                    ) wcale nie musi tego programu popierac. Zreszta i te 40% nie musi sie zgadzac z
                                                    ) kazdym slowem programu, a tylko z jego czescia.

                                                    A jaki % osob obchodza chlopi? Nas, w Warszawie, wcale oni nie interesuja.

                                                    ) Pewnie, zadna filozofia. Az dziw, ze nikt inny na to nie wpadl.

                                                    Wpadl. A raczej wpadla. Pani premier Wielkiej Bytanii. Zrobila pozadek z
                                                    gornikami. Na to wpadl takze Balcerowicz (na poczatku lat 90tych) i przeprowadzil
                                                    reformy. A wiec jednak mozna. Trzeba tylko woli politycznej.

                                                    ) Jakiego problemu
                                                    ) bym nie poruszyl, slysze "nic trudnego". Wyglada na to, ze ta cala polityka to
                                                    ) banalnie proste zajecie - nie ma w niej absolutnie nic trudnego oprocz zdobycia
                                                    ) poparcia. Tylko z tym macie problemy.

                                                    Nie my mamy problemy tylko Polska i bezrobotni. My sobie poradzimy, zwolennicy
                                                    Leppera nikoniecznie.

                                                    ) Za komuny popularny byl dowcip o chlopie,
                                                    ) ktory zapisuje sie do partii i na pytania czy oddalby dla niej krowe, koze,
                                                    ) wieprzka itd. odpowiada twierdzaco, a tylko na pytanie o koguta odpowiada "nie"
                                                    ) .
                                                    ) Dlaczego? Bo tylko koguta ma. Tak samo z UPR - wszystko jest dla tej partyjki
                                                    ) wrecz dziecinnie proste - rolnictwo, sluzba zdrowia, edukacja, polityka
                                                    ) zagraniczna itd. - a tylko zdobywanie poparcia praktycznie niewykonalne. Bo tyl
                                                    ) ko tym sie zajmujecie, a o wszystkim innym jedynie gadacie.

                                                    I znowu nie rozumiesz albo celowo krecisz. Na rolnictwie czy edukacji polityk sie
                                                    po prostu znac nie musi! Tak jak nie musi sie znac na technologii produkcji okien
                                                    czy zapalniczek.

                                                    ) Ha ha ha. Doswiadczenie pokazuje sytuacje niemal dokladnie odwrotna - prywatne
                                                    ) szkoly w 90% przypadkow pozwalaja zdac kazdemu, kto placi i cokolwiek umie. Po
                                                    ) prostu bardziej sie oplaca przepychac takiego ucznia, niz go wywalic - wywalony
                                                    ) nie placi, a przepychany jak najbardziej. A ze po takiej uczelni nie znajdzie
                                                    ) pracy? No coz, mlodzi i tak maja problemy z pierwsza praca, wiec nie rzuca sie
                                                    ) to
                                                    ) zbytnio w oczy...

                                                    No tak, to sa wlasnie doswiadczenia z komunistycznego systemu edukacji a ja
                                                    mialem na mysli wolnorynkowy, wiec sprobuj jeszcze raz odpowiedziec.

                                                    ) Niezupelnie - taki wynik bylby, gdyby uwzglednic tylko odpowiedzi "zdecydowanie
                                                    ) tak" i "zdecydowanie nie". Po dodaniu "raczej tak" i "raczej nie" wygrywamy.

                                                    Ale z tego wynika, ze wiecej osob jest wlasnie _przekonanych_ na NIE a nie na
                                                    TAK, wiec to my wygrywamy, bo reszta jeszcze moze kilka razy zmienic zdanie.

                                                    ) Jak
                                                    ) zwykle zreszta. I nie ludz sie, ze wygracie referendum - przeciw UE agituje tyl
                                                    ) ko
                                                    ) Lepper i Rydzyk (UPR nawet nie ma co liczyc), a za - cala reszta.

                                                    W osobie m.in. glupkowatego Wiatra. Jestem dobrej mysli.

                                                    ) Narod nie jest taki glupi, zeby zaufac tym pierwszym.

                                                    Narod oczywiscie jest glupi, co nie znaczy, ze glupiemu zaufa.

                                                    ) ) A te Twoje 66% to % osob _glosujacych_ chcacych akcesu.
                                                    )
                                                    ) No to co? Nieglosujacy przeciez nie maja nic do powiedzenia.

                                                    OK.

                                                    ) ) (Nie pomyliles CBOS z OBOP?)
                                                    )
                                                    ) Nie, a skad to podejrzenie?

                                                    Bo mialem takie dane ale z OBOP a nie z CBOS, ale to nieistotne.

                                                    ) ) Nie mozemy dzialac, jesli nie mamy wladzy.
                                                    )
                                                    ) Dzialajcie w opozycji, to moze kiedys dojdziecie i do wladzy.

                                                    A jak to sobie wyobrazasz? Co robi UW?

                                                    ) A dopiero co mowiles, ze Le Pen w przeciwienstwie do reszty by sie nie podzieli
                                                    ) l
                                                    ) i dlatego byl zwalczany. To w koncu "eurobanda" sie dzieli czy nie?

                                                    Eurobanda to zbior partii, ktore sie dziela (tylko w ramach eurobandy!!!)
                                                    eurokorytem. Le Pen chcial to eurokoryto zlikwidowac.

                                                    ) ) ) Przedtem (czyli w czasie kampanii) byl malo znaczacy,
                                                    ) )
                                                    ) ) I przedtem nie bylo anty Le Penowej histerii.
                                                    )
                                                    ) To gdzie w koncu byla ta rzekoma kampania oparta na oskarzaniu go o faszyzm?

                                                    Wielka kampania sie rozpoczela po 1 turze, wczesniej eurobandyci sie za bardzo Le
                                                    Penem nie przejmowali.

                                                    ) Aha, ze niby Chirac tak robil? Cos Ci sie pomylilo, zwyciestwo Chiraca bylo jak
                                                    ) najbardziej oczywiste (bylo 81-19, jesli dobrze pamietam), wiec nie wiem, o jak
                                                    ) im niby traceniu gruntu mowisz.

                                                    Jak wyzej napisalem, mowie o histerii, ktora opanowala Francje w okresie pomiedzy
                                                    1 i 2 tura wyborow a nie po 2 turze.

                                                    ) To przeciez glownie lewica

                                                    Nie lewica tylko eurolicealisci. A co do lewicy, to rzeczywiscie, dla niej
                                                    przeciez lepszy Chirac (ktorego trudno nazwac czlowiekiem prawicy) od Le Pena,
                                                    wiec nic dziwnego ze sie przylaczyla do histerycznych demonstracji.

                                                    ) demonstrowala przeciw Le
                                                    ) Penowi i oskarzala go (slusznie zreszta) o faszystowskie poglady.

                                                    Jakie faszystoskie poglady, nie powtarzaj bzdur za eurooszczercami. Tutaj jest
                                                    program Le Pena wraz z komentarzem:

                                                    https://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=13&wid=1777682&aid=1777893

                                                    ) Interesuje i dlatego nie ograniczamy sie do NCz.

                                                    Skoro interesuje, to to powinienes widziec te wielkie manifestacje przeciwko Le
                                                    Penowi. Pokazywala je czerwona telewizja na kanale I i II w wieczornych
                                                    programach informacyjnych a takze wszystkie telewizje prywatne.

                                                    ) ) Ale w nauce tez nie ma dyscyplin, gdzie rozwoj jest "na wieki". A jakos to w
                                                    ) ) ogolnym rozwoju naukowym nie przeszkadza.
                                                    )
                                                    ) Widac jeszcze daleko nam do granic tego rozwoju.

                                                    Moze filozofie zostawmy w spokoju...

                                                    ) ) ) Niemcy i Finowie maja geniuszy na peczki od dziesiecioleci.
                                                    ) )
                                                    ) ) Ale to sa za kazdym razem nowi genusze, ktorych trzeba dopiero wytrenowac.
                                                    )
                                                    ) No to co? Nowi geniusze sa trenowani z uwzglednieniem nowych trendow i technik,
                                                    ) wiec w czym problem? Przeciez bija stare rekordy.

                                                    Bija rekordy dzieki nowym wynalazkom farmaceutycznym a nie dzieki geniuszowi
                                                    swoich poprzednikow.

                                                    ) Nie mowilem o dopingu, tylko o odzywkach, medykamentach przyspieszajacych rozwo
                                                    ) j
                                                    ) miesni itd. Zreszta doping tez jest doskonalony.

                                                    Ale nadal nie mozna isc na calosc i korzystac z nauki w 100% - to wlasnie ten
                                                    hamulec obecny takze w gospodarce (choc tutaj nieco inaczej dziala).

                                                    ) ) ) Jak ktos nie chce zrozumiec, to nie zrozumie.
                                                    ) )
                                                    ) ) Jasne, tak najlatwiej, "nie rozumiesz" i zmieniamy temat...
                                                    )
                                                    ) A po kij mam sie produkowac skoro Ty nawet nie probujesz zrozumiec, o czym mowi
                                                    ) e?

                                                    Tak jak mowilem, brakuje argumentow, wiec - "nie rozumiesz".

                                                    ) ) Tak sie stalo, ze liberalizm byl nie tylko w USA
                                                    )
                                                    ) A gdzie jeszcze?

                                                    W Angli, we Francji bylo niezle (co nie znaczy, ze byl czysty liberalizm) i kilku
                                                    innych panstwach Europy. Dodac do tego nalezy kolonie tych panstw.

                                                    ) ) (np. handel byl chyba calkowicie wolny).
                                                    )
                                                    ) Wt
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie IP: *.pl 01.07.02, 00:30

                                                    > > (np. handel byl chyba calkowicie wolny).
                                                    >
                                                    > Wtedy handel nie mial takiego znaczenia jak dzisiaj.

                                                    Nie mial, ale byl istotnym czynnikiem rozwoju (i przede wszystkim nie hamowal
                                                    go).

                                                    > > > Nie kierowal, tylko zmuszal ja do odstepstw od swojego programu.
                                                    > >
                                                    > > Biedna UW... Nic dziwnego, ze teraz to margines.
                                                    >
                                                    > Odezwal sie przedstawiciel elity. UPR dostala 6 razy mniej glosow niz UW,
                                                    wiec
                                                    > moze pohamuj sie troche z epitetami, bo podcinasz galaz, na ktorej siedzisz.

                                                    Nie siedze na zadnej galezi z UW. A juz na pewno nie po tym, jak Geremek
                                                    wyrzucil liberalow z wladz tej partii.

                                                    > Na smak to jeszcze nikt norm higienicznych nie przetestowal.

                                                    Chodzi o to, ze produkt moze byc zatruty? Jak bedzie zatruty, to producent
                                                    odpowie za zatrucie i chorobe przed sadem i zaplaci odszkodowanie. Nadal nie
                                                    widze sensu stosowania tych kontrolerow od krow.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 02.07.02, 01:51
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > "Niech panstwo nie bierze doplat z UE, a za to niech firmy biora kredyty".
                                                    > Dokladnie o to mi chodzi.

                                                    A czy firmy nie biora kredytow? Czy doplaty kloca sie z kredytami?

                                                    > ) A ja mowiac "Wy" mialem na mysli UPR, a nie liberalow.
                                                    >
                                                    > Jestesmy czystymi, klasycznymi liberalami.

                                                    Radiomaryjcy tez sa czystymi, klasycznymi katolikami. Tylko jakos inni katolicy
                                                    tego nie doceniaja...

                                                    > Oczywiscie przejeskrawilem, ale to niczego nie zmienia, bo dyskusja staje sie
                                                    > niemozliwa - do pierwotnej czesci dodales wg. wlasnego widzimisie dodatkowe
                                                    > elementy w ten sposob, aby definicja pasowala do Twoich pogladow.

                                                    Dodalem elementy oparte na faktach - to, ze wszyscy populisci o jakich slyszalem
                                                    zwalczaja "establishment", to nie moje poglady, tylko fakt.

                                                    > Raczej bankier byl (i nadal jest) cokolwiek niewydarzony.

                                                    Trener reprezentacji Korei mawia "kiedy przegram, szukam przyczyn u siebie". Wy
                                                    myslicie dokladnie odwrotnie i efekty tez sa odwrotne.

                                                    > ) Dorosli tez potrafia byc naiwni.
                                                    >
                                                    > My sie do takich nie zaliczamy.

                                                    Akurat.

                                                    > A jaki % osob obchodza chlopi? Nas, w Warszawie, wcale oni nie interesuja.

                                                    Z takim podejsciem nic dziwnego, ze nikt na Was nie glosuje.

                                                    > ) Pewnie, zadna filozofia. Az dziw, ze nikt inny na to nie wpadl.
                                                    >
                                                    > Wpadl. A raczej wpadla. Pani premier Wielkiej Bytanii. Zrobila pozadek z
                                                    > gornikami. Na to wpadl takze Balcerowicz (na poczatku lat 90tych) i przeprowadz
                                                    > il reformy. A wiec jednak mozna. Trzeba tylko woli politycznej.

                                                    A co to ma wspolnego z reagowaniem na wystepy Leppera?

                                                    > Nie my mamy problemy tylko Polska i bezrobotni. My sobie poradzimy, zwolennicy
                                                    > Leppera nikoniecznie.

                                                    O przepraszam - niskie notowania UPR to Wasz problem, a nie Polski czy wyborcow
                                                    Leppera.

                                                    > I znowu nie rozumiesz albo celowo krecisz. Na rolnictwie czy edukacji polityk s
                                                    > ie
                                                    > po prostu znac nie musi! Tak jak nie musi sie znac na technologii produkcji oki
                                                    > en czy zapalniczek.

                                                    Na produkcji nie, ale problematyke branzy musi znac - chocby po to, zeby jej
                                                    przypadkiem nie rozlozyc jakims nieprzemyslanym przepisem. I nie wmowisz mi, ze
                                                    na edukacji czy polityce zagranicznej nie trzeba sie znac.

                                                    > No tak, to sa wlasnie doswiadczenia z komunistycznego systemu edukacji a ja
                                                    > mialem na mysli wolnorynkowy, wiec sprobuj jeszcze raz odpowiedziec.

                                                    Ja mowilem o szkolach prywatnych, a takowych chyba za komuny nie bylo...

                                                    > Ale z tego wynika, ze wiecej osob jest wlasnie _przekonanych_ na NIE a nie na
                                                    > TAK, wiec to my wygrywamy, bo reszta jeszcze moze kilka razy zmienic zdanie.

                                                    4% przewagi to raptem ciut powyzej bledu statystycznego. Poza tym przeciwnicy UE
                                                    to w wiekszosci wyznawcy RM i rolnicy - grupy, ktore rzadko sa na "raczej". Nie
                                                    mowiac juz o tym, ze ich juz raczej nie przybedzie (radiomaryjnych emerytek
                                                    pewnie nawet ubedzie), wiec nie masz sie czym podniecac. Szanse macie minimalne.

                                                    > ) Jak
                                                    > ) zwykle zreszta. I nie ludz sie, ze wygracie referendum - przeciw UE agituje t
                                                    > ylko Lepper i Rydzyk (UPR nawet nie ma co liczyc), a za - cala reszta.
                                                    >
                                                    > W osobie m.in. glupkowatego Wiatra. Jestem dobrej mysli.

                                                    Wiatr jest tylko jednym z wielu, wiec nie masz sie co cieszyc.

                                                    > ) Narod nie jest taki glupi, zeby zaufac tym pierwszym.
                                                    >
                                                    > Narod oczywiscie jest glupi, co nie znaczy, ze glupiemu zaufa.

                                                    To wlasnie mialem na mysli - moze i glupi, ale nie az tak.

                                                    > ) Dzialajcie w opozycji, to moze kiedys dojdziecie i do wladzy.
                                                    >
                                                    > A jak to sobie wyobrazasz? Co robi UW?

                                                    Pracuje nad zdobywaniem poparcia - zreformowala sie, zrobila prareferendum
                                                    unijne, prowadzi agitacje itd. Tylko UPR jak zwykle mysli, ze samo przyjdzie.

                                                    > Eurobanda to zbior partii, ktore sie dziela (tylko w ramach eurobandy!!!)
                                                    > eurokorytem. Le Pen chcial to eurokoryto zlikwidowac.

                                                    Kolejna fantastyczna teoria - jak niby wyglada to dzielenie? Poza tym bronisz
                                                    polityka, ktory - jak sam sugerujesz - po dojsciu do wladzy obsadzilby wszystkie
                                                    posadki swoimi ludzmi. Czyzbys popieral TKM?

                                                    > Wielka kampania sie rozpoczela po 1 turze, wczesniej eurobandyci sie za bardzo
                                                    > Le Penem nie przejmowali.

                                                    Demonstracje to kampania?

                                                    > Jak wyzej napisalem, mowie o histerii, ktora opanowala Francje w okresie pomied
                                                    > zy 1 i 2 tura wyborow a nie po 2 turze.

                                                    Przed druga tura tez nikt nie watpil w miazdzace zwyciestwo Chiraca, wiec nadal
                                                    nie wiem, o jakim traceniu gruntu mowisz.

                                                    > ) To przeciez glownie lewica
                                                    >
                                                    > Nie lewica tylko eurolicealisci.

                                                    Jak rozumiem, ci "eurolicealisci" (co to takiego?) to prawica?

                                                    > Jakie faszystoskie poglady, nie powtarzaj bzdur za eurooszczercami. Tutaj jest
                                                    > program Le Pena wraz z komentarzem:

                                                    To nie zaden program, tylko wybiorczo dobrane jego fragmenty. Tak to i Hitlera
                                                    moznaby oczyscic z podejrzen. Poza tym masz chyba nieaktualne zrodla - przeciez
                                                    francuska armia jest zawodowa juz od kilku lat, wiec po co Le Pen mialby
                                                    umieszczac w swoim programie taki postulat? Za az takiego idiote go nie uwazam.

                                                    > ) Interesuje i dlatego nie ograniczamy sie do NCz.
                                                    >
                                                    > Skoro interesuje, to to powinienes widziec te wielkie manifestacje przeciwko Le
                                                    > Penowi. Pokazywala je czerwona telewizja na kanale I i II w wieczornych
                                                    > programach informacyjnych a takze wszystkie telewizje prywatne.

                                                    Zdaje sie, ze my nie o manifestacjach mowilismy...

                                                    > ) Widac jeszcze daleko nam do granic tego rozwoju.
                                                    >
                                                    > Moze filozofie zostawmy w spokoju...

                                                    Czy ja mowilem cos o filozofii?

                                                    > ) No to co? Nowi geniusze sa trenowani z uwzglednieniem nowych trendow i techni
                                                    > k, wiec w czym problem? Przeciez bija stare rekordy.
                                                    >
                                                    > Bija rekordy dzieki nowym wynalazkom farmaceutycznym a nie dzieki geniuszowi
                                                    > swoich poprzednikow.

                                                    Gospodarka tez sie rozwija dzieki nowym rozwiazaniom, a nie dzieki "geniuszowi
                                                    poprzednikow".

                                                    > Ale nadal nie mozna isc na calosc i korzystac z nauki w 100% - to wlasnie ten
                                                    > hamulec obecny takze w gospodarce (choc tutaj nieco inaczej dziala).

                                                    Nawet w wyscigach F1 nikt przy zdrowych zmyslach nie rezygnuje z hamulcow, bo
                                                    madrzejsi od UPRowcow wiedza, ze predkosc to nie wszystko. Skutki legalizacji
                                                    dopingu bylyby z pewnoscia tragiczne.

                                                    > Tak jak mowilem, brakuje argumentow, wiec - "nie rozumiesz".

                                                    Argumenty juz byly. Powtarzac sie nie zamierzam.

                                                    > ) ) Tak sie stalo, ze liberalizm byl nie tylko w USA
                                                    > )
                                                    > ) A gdzie jeszcze?
                                                    >
                                                    > W Angli, we Francji bylo niezle (co nie znaczy, ze byl czysty liberalizm) i kil
                                                    > ku innych panstwach Europy. Dodac do tego nalezy kolonie tych panstw.

                                                    Czyli USA, Anglia i Francja daly calemu swiatu taki gigantyczny dopal. I to nawet
                                                    przy "nieczystosci" liberalizmu w dwoch z tych panstw. Zgodnie z ta teoria ten
                                                    wzrost powinien dzis byc nawet szybszy, bo liberalnych (choc nie "czystych")
                                                    panstw jest na swiecie troche wiecej...> > > (np. handel byl chyba calkowicie
                                                    wolny).

                                                    > > Wtedy handel nie mial takiego znaczenia jak dzisiaj.
                                                    >
                                                    > Nie mial, ale byl istotnym czynnikiem rozwoju (i przede wszystkim nie hamowal
                                                    > go).

                                                    To dzis handel hamuje rozwoj? Coraz wieksze cuda slysze.

                                                    > Nie siedze na zadnej galezi z UW.

                                                    Siedzisz. Na galezi pod tytulem "opozycja pozaparlamentarna". Tylko ze UW jest tu
                                                    przejsciowo - ide o zaklad, ze w nastepnej kadencji znow bedzie w parlamencie.
                                                    Ide rowniez o zaklad, ze UPR nie bedzie jej tam towarzyszyc.

                                                    > > Na smak to jeszcze nikt norm higienicznych nie przetestowal.
                                                    >
                                                    > Chodzi o to, ze produkt moze byc zatruty?

                                                    Moze byc niezdrowy. Tego na pewno klient smakowo nie sprawdzi.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 02.07.02, 17:50

                                                    > A czy firmy nie biora kredytow? Czy doplaty kloca sie z kredytami?

                                                    Nie chodzi o to czy sie kloca czy nie tylko o to, ze doplaty same w sobie sa
                                                    patologia.

                                                    > > Jestesmy czystymi, klasycznymi liberalami.
                                                    >
                                                    > Radiomaryjcy tez sa czystymi, klasycznymi katolikami. Tylko jakos inni katolicy
                                                    > tego nie doceniaja...

                                                    Podaj przyklad naszego postulatu, ktory by sie klocil z liberalizmem.

                                                    > Dodalem elementy oparte na faktach - to, ze wszyscy populisci o jakich slyszale
                                                    > m
                                                    > zwalczaja "establishment", to nie moje poglady, tylko fakt.

                                                    A ja Ci wlasnie podalem rzeczywisty przyklad, ktory nie pasuje do Twojej teorii.

                                                    > > Raczej bankier byl (i nadal jest) cokolwiek niewydarzony.
                                                    >
                                                    > Trener reprezentacji Korei mawia "kiedy przegram, szukam przyczyn u siebie". Wy
                                                    > myslicie dokladnie odwrotnie i efekty tez sa odwrotne.

                                                    My u siebie przyczyn nie znalezlismy. Natomiast widzimy "profesjonalizm" sedziego.

                                                    > Akurat.

                                                    Nie bede wytykal palcami kto sie naiwnie zapatrzyl na zolte gwiazdeczki na
                                                    niebieskim tle...

                                                    > > A jaki % osob obchodza chlopi? Nas, w Warszawie, wcale oni nie interesuja.
                                                    >
                                                    > Z takim podejsciem nic dziwnego, ze nikt na Was nie glosuje.

                                                    Zmieniasz temat.

                                                    > A co to ma wspolnego z reagowaniem na wystepy Leppera?

                                                    To, ze mozna byc stanowczym i konsekwentnie pilnowac pozadku, nawet jesli to
                                                    oznacza uzycie sil pozadkowych wobec takich jak Lepper. I to, ze to nie jest
                                                    wielka filozofia.

                                                    > O przepraszam - niskie notowania UPR to Wasz problem, a nie Polski czy wyborcow
                                                    > Leppera.

                                                    Nasz??? Nie wiem, co powiesz, jak bedziemy mieli w Polsce Argentyne.

                                                    > Na produkcji nie, ale problematyke branzy musi znac

                                                    KAZDEJ branzy???...

                                                    > - chocby po to, zeby jej
                                                    > przypadkiem nie rozlozyc jakims nieprzemyslanym przepisem.

                                                    Typowy komunista... Masz na mysli na przyklad przepisy o sprowadzaniu odpadow?...
                                                    My te przepisy w wiekszisci zlikwidujemy a nie bedziemy tworzyc nowe. Na tym
                                                    wlasnie polega liberalizm. Rynek decyduje a nie urzedol.

                                                    > I nie wmowisz mi, ze
                                                    > na edukacji czy polityce zagranicznej nie trzeba sie znac.

                                                    O edukacji juz mowilem (branza jak kazda inna), a na polityce zagranicznej
                                                    oczywiscie znac sie trzeba, tego nie neguje.

                                                    >
                                                    > > No tak, to sa wlasnie doswiadczenia z komunistycznego systemu edukacji a j
                                                    > a
                                                    > > mialem na mysli wolnorynkowy, wiec sprobuj jeszcze raz odpowiedziec.
                                                    >
                                                    > Ja mowilem o szkolach prywatnych, a takowych chyba za komuny nie bylo...

                                                    My caly czas mamy komune, liberalizmu u nas bardzo niewiele. Po drugie: to co
                                                    przedstawiles odnosi sie takze do szkol panstwowych, wiec to zaden argument. Po
                                                    trzecie: rynek edukacji potrzebuje wiecej lat na dojscie do normalnosci niz
                                                    przecietna inna branza. I na koniec: jesli rodzice oszukuja samych siebie i swoje
                                                    dzieci to nic na to sie nie poradzi.

                                                    > Szanse macie minimalne

                                                    Jeszcze zobaczymy.

                                                    > > W osobie m.in. glupkowatego Wiatra. Jestem dobrej mysli.
                                                    >
                                                    > Wiatr jest tylko jednym z wielu, wiec nie masz sie co cieszyc.

                                                    Innym jest Miller ze swoim glupim usmieszkiem ktory, (usmieszek) zaczyna juz
                                                    wszystkich denerwowac. A po naszej stronie jest Lepper, ktory ma najwyzsza
                                                    skutecznosc polityczna w Polsce ;-).

                                                    > > ) Narod nie jest taki glupi, zeby zaufac tym pierwszym.
                                                    > >
                                                    > > Narod oczywiscie jest glupi, co nie znaczy, ze glupiemu zaufa.
                                                    >
                                                    > To wlasnie mialem na mysli - moze i glupi, ale nie az tak.

                                                    Wieksza szanse na przekonanie glupiego ma madry a nie glupi.

                                                    > Pracuje nad zdobywaniem poparcia - zreformowala sie,

                                                    Ulubione zajecie szefostwa - reformy i reorganizacje ktore niczemu nie sloza...

                                                    > zrobila prareferendum
                                                    > unijne, prowadzi agitacje itd. Tylko UPR jak zwykle mysli, ze samo przyjdzie.

                                                    Agitacje??? Gdzie? Chyba na krakowskim dworcu. Obok naszego plakatu. Ja ciagle
                                                    slysze np. o akcjach organizacji Koliber a nie o agitacji UW.

                                                    > Kolejna fantastyczna teoria - jak niby wyglada to dzielenie?

                                                    Nie wiem, Ty jestes euroekspertem.

                                                    > Poza tym bronisz
                                                    > polityka, ktory - jak sam sugerujesz - po dojsciu do wladzy obsadzilby wszystki
                                                    > e
                                                    > posadki swoimi ludzmi. Czyzbys popieral TKM?

                                                    Nie bronie, tylko nie zgadzam sie na nazywanie go faszysta, bo nim nie jest.

                                                    > Demonstracje to kampania?

                                                    Kampania medialna tez byla, ale jako mniej widowiskowa (dla
                                                    niefrancuskojezycznych) od demonstracji nie byla pokazywana.

                                                    > Przed druga tura tez nikt nie watpil w miazdzace zwyciestwo Chiraca, wiec nadal
                                                    > nie wiem, o jakim traceniu gruntu mowisz.

                                                    Raczej przed 1 nikt nie wierzyl, ze Le Pen przejdzie do 2.

                                                    > > Nie lewica tylko eurolicealisci.
                                                    >
                                                    > Jak rozumiem, ci "eurolicealisci" (co to takiego?) to prawica?

                                                    Nie, to eurosocjalisci i politycznie poprawni. Jak Chirac. Eurolicealisci to
                                                    politycznie poprawni licealisci o socjalistycznych pogladach

                                                    > To nie zaden program, tylko wybiorczo dobrane jego fragmenty.

                                                    Jasne... Nie pasuje do euroswiatopogladu?

                                                    > Tak to i Hitlera
                                                    > moznaby oczyscic z podejrzen.

                                                    "Tak", tzn. jak?

                                                    > Poza tym masz chyba nieaktualne zrodla - przeciez
                                                    > francuska armia jest zawodowa juz od kilku lat, wiec po co Le Pen mialby
                                                    > umieszczac w swoim programie taki postulat? Za az takiego idiote go nie uwazam.

                                                    Jest zawodowa a on chce narodowej. To jest idiotyczne, fakt.

                                                    > Zdaje sie, ze my nie o manifestacjach mowilismy...

                                                    Histeria ogarnela eurowszystkich, nie tylko politykow.

                                                    > Czy ja mowilem cos o filozofii?

                                                    Te granice rozwoju... A skad pewnosc, ze taka granica istnieje?

                                                    > Gospodarka tez sie rozwija dzieki nowym rozwiazaniom, a nie dzieki "geniuszowi
                                                    > poprzednikow".

                                                    Tak, jesli nie jest hamowana.

                                                    > Nawet w wyscigach F1 nikt przy zdrowych zmyslach nie rezygnuje z hamulcow, bo
                                                    > madrzejsi od UPRowcow wiedza, ze predkosc to nie wszystko. Skutki legalizacji
                                                    > dopingu bylyby z pewnoscia tragiczne.

                                                    Z hamulcow sie nie rezygnuje bo sa zakrety, a o nacisnieciu na pedal decyduje
                                                    kierowca a nie sedzia...

                                                    > Argumenty juz byly. Powtarzac sie nie zamierzam.

                                                    Jasne.

                                                    > Czyli USA, Anglia i Francja daly calemu swiatu taki gigantyczny dopal. I to naw
                                                    > et
                                                    > przy "nieczystosci" liberalizmu w dwoch z tych panstw. Zgodnie z ta teoria ten
                                                    > wzrost powinien dzis byc nawet szybszy, bo liberalnych (choc nie "czystych")
                                                    > panstw jest na swiecie troche wiecej...

                                                    Problem w tym, ze tak nie jest! Kiedys nie bylo w ogole obowiazkowych
                                                    ubezpieczen, nie bylo zadnych doplat - dzisiaj wszyscy doplacaja do wszystkiego.

                                                    > To dzis handel hamuje rozwoj? Coraz wieksze cuda slysze.

                                                    Nie sam handel, tylko dotacje do eksportu. To naprawde hamuje rozwoj bo kazde
                                                    dzialanie janosikowe rozwoj hamuje.

                                                    > Siedzisz. Na galezi pod tytulem "opozycja pozaparlamentarna". Tylko ze UW jest
                                                    > tu
                                                    > przejsciowo - ide o zaklad, ze w nastepnej kadencji znow bedzie w parlamencie.
                                                    > Ide rowniez o zaklad, ze UPR nie bedzie jej tam towarzyszyc.

                                                    Pierwszy zaklad przyjety. Drugi nie, bo nie spodziewam sie, zeby narod zmadrzal
                                                    do nastepnych wyborow.

                                                    > > > Na smak to jeszcze nikt norm higienicznych nie przetestowal.
                                                    > >
                                                    > > Chodzi o to, ze produkt moze byc zatruty?
                                                    >
                                                    > Moze byc niezdrowy. Tego na pewno klient smakowo nie sprawdzi.

                                                    Ale moze sprawdzic metke za skladnikami. A wlasciciel firmy produkujacej
                                                    niezdrowa zywnosc moze byc pewny, ze zostanie ukarany, jesli metka nie bedzie sie
                                                    zgadzala z rzeczywistoscia.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 02.07.02, 23:24
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > > A czy firmy nie biora kredytow? Czy doplaty kloca sie z kredytami?
                                                    >
                                                    > Nie chodzi o to czy sie kloca czy nie tylko o to, ze doplaty same w sobie sa
                                                    > patologia.

                                                    To nie mozna bylo tak od razu?

                                                    > Podaj przyklad naszego postulatu, ktory by sie klocil z liberalizmem.

                                                    Sprzeciwianie sie integracji z UE. Wolny handel, otwarte granice itd. to przeciez
                                                    jak najbardziej liberalne pomysly.

                                                    > A ja Ci wlasnie podalem rzeczywisty przyklad, ktory nie pasuje do Twojej teorii

                                                    Niby jaki, bo nie pamietam?

                                                    > My u siebie przyczyn nie znalezlismy.

                                                    Jak sie nie szuka, to trudno znalezc...

                                                    > Natomiast widzimy "profesjonalizm" sedziego.

                                                    Wszystkie wybory od 1989 byly jak najbardziej uczciwe, wiec przestan bredzic.


                                                    > Nie bede wytykal palcami kto sie naiwnie zapatrzyl na zolte gwiazdeczki na
                                                    > niebieskim tle...

                                                    Wole to od niebieskiego krzyzyka na czarnym tle.

                                                    > > Z takim podejsciem nic dziwnego, ze nikt na Was nie glosuje.
                                                    >
                                                    > Zmieniasz temat.

                                                    Skoro Ty twierdzisz, ze chlopi po prostu Was nie obchodza, to o czym tu mowic?

                                                    > > A co to ma wspolnego z reagowaniem na wystepy Leppera?
                                                    >
                                                    > To, ze mozna byc stanowczym i konsekwentnie pilnowac pozadku, nawet jesli to
                                                    > oznacza uzycie sil pozadkowych wobec takich jak Lepper. I to, ze to nie jest
                                                    > wielka filozofia.

                                                    Ale co to ma z kolei wspolnego z Tchatcher i Balcerowiczem?;-)

                                                    > > O przepraszam - niskie notowania UPR to Wasz problem, a nie Polski czy wyb
                                                    > orcow Leppera.
                                                    >
                                                    > Nasz??? Nie wiem, co powiesz, jak bedziemy mieli w Polsce Argentyne.

                                                    Jak bedziemy mieli, to na pewno nie z powodu notowan UPR. No chyba, ze pojda w
                                                    gore.

                                                    > > Na produkcji nie, ale problematyke branzy musi znac
                                                    >
                                                    > KAZDEJ branzy???...

                                                    Kazdej moze niekoniecznie, ale przynajmniej tych najwazniejszych.

                                                    > Typowy komunista...

                                                    Ze nie masz argumentow, to ja widze i tak, wiec nie musisz tego podkreslac
                                                    wyzwiskami.

                                                    > My te przepisy w wiekszisci zlikwidujemy a nie bedziemy tworzyc nowe. Na tym
                                                    > wlasnie polega liberalizm. Rynek decyduje a nie urzedol.

                                                    Zawsze sa jakies przepisy. Nawet w Waszej utopii musi przeciez istniec jakies
                                                    prawo.

                                                    > O edukacji juz mowilem (branza jak kazda inna),

                                                    Nie jak kazda inna, tylko kluczowa dla kazdego panstwa. I wymagajaca regulacji.
                                                    Bez jakichs odgornych zasad sie nie obejdziesz, chocbys nie wiem jak kombinowal.
                                                    Trudno sobie wyobrazic np. zupelna dowolnosc w przeprowadzaniu matur.

                                                    > a na polityce zagranicznej oczywiscie znac sie trzeba, tego nie neguje.

                                                    Szkoda, ze dla UPR ta polityka zaczyna sie i konczy na hasle "precz z UE".

                                                    > > Ja mowilem o szkolach prywatnych, a takowych chyba za komuny nie bylo...
                                                    >
                                                    > My caly czas mamy komune,

                                                    Jak slysze takie hasla, to nie wiem czy sie smiac czy plakac. Komuna to jest na
                                                    Bialorusi, geniuszku.

                                                    > liberalizmu u nas bardzo niewiele.

                                                    A i owszem.

                                                    > Po drugie: to co
                                                    > przedstawiles odnosi sie takze do szkol panstwowych, wiec to zaden argument.

                                                    Fakt, panstwowe tez tak robia, ale tylko na studiach platnych.

                                                    > Po
                                                    > trzecie: rynek edukacji potrzebuje wiecej lat na dojscie do normalnosci niz
                                                    > przecietna inna branza.

                                                    Przeciez to podobno branza jak kazda inna?

                                                    > I na koniec: jesli rodzice oszukuja samych siebie i swo
                                                    > je dzieci to nic na to sie nie poradzi.

                                                    Dlaczego oszukuja? Po prostu nie wiedza, jaka jest naprawde sytuacja.

                                                    > > Szanse macie minimalne
                                                    >
                                                    > Jeszcze zobaczymy.

                                                    Ano zobaczymy...

                                                    > Innym jest Miller ze swoim glupim usmieszkiem ktory, (usmieszek) zaczyna juz
                                                    > wszystkich denerwowac. A po naszej stronie jest Lepper, ktory ma najwyzsza
                                                    > skutecznosc polityczna w Polsce ;-).

                                                    Ta jego skutecznosc juz niewiele wiecej da - najnizsze warstwy spoleczenstwa juz
                                                    praktycznie przekonal do siebie, u wyzszych nie ma szans.

                                                    > Wieksza szanse na przekonanie glupiego ma madry a nie glupi.

                                                    I wlasnie dlatego to my wygramy.

                                                    > Ulubione zajecie szefostwa - reformy i reorganizacje ktore niczemu nie sloza...

                                                    Widac posluzyly, skoro UW odzyskuje poparcie. Jak cos zle dziala, to sie to
                                                    zmienia. Tylko UPR o tym nie wie i przez ponad dekade nic nie zmienila...

                                                    > Agitacje??? Gdzie? Chyba na krakowskim dworcu. Obok naszego plakatu. Ja ciagle
                                                    > slysze np. o akcjach organizacji Koliber a nie o agitacji UW.

                                                    Zajrzyj czasem do innych gazet niz NCz.

                                                    > > Kolejna fantastyczna teoria - jak niby wyglada to dzielenie?
                                                    >
                                                    > Nie wiem, Ty jestes euroekspertem.

                                                    To ciekawe - zawsze jak dluzej pogadam z jakims eurofobem, to on zaczyna mnie
                                                    uwazac za eksperta od UE. Nie wiem dlaczego, bo ja sie za takowego absolutnie nie
                                                    uwazam. No ale dla takich, ktorych wiedza o Unii ogranicza sie do paru haselek z
                                                    jakiejs eurofobicznej gazetki, to pewnie wygladam na istna kopalnie wiedzy;-). Co
                                                    do tego dzielenia - o niczym takim nie slyszalem, poza tym co to ma wlasciwie
                                                    znaczyc? Ja mam uzasadniac Twoje teorie? Miej troche przyzwoitosci.

                                                    > Nie bronie, tylko nie zgadzam sie na nazywanie go faszysta, bo nim nie jest.

                                                    Pewnie, ze nie. Tylko te wredne media znowu sie zmowily. Nie wiem tylko, po co.

                                                    > > Przed druga tura tez nikt nie watpil w miazdzace zwyciestwo Chiraca, wiec
                                                    > nadal nie wiem, o jakim traceniu gruntu mowisz.
                                                    >
                                                    > Raczej przed 1 nikt nie wierzyl, ze Le Pen przejdzie do 2.

                                                    Tez, ale nadal nie widze tego "tracenia gruntu".

                                                    > Nie, to eurosocjalisci i politycznie poprawni. Jak Chirac. Eurolicealisci to
                                                    > politycznie poprawni licealisci o socjalistycznych pogladach

                                                    A pozostali to pewnie afrolicealisci;-).

                                                    > > Tak to i Hitlera moznaby oczyscic z podejrzen.
                                                    >
                                                    > "Tak", tzn. jak?

                                                    Przytaczajac kilka "odpowiednio" dobranych fragmentow jego programu.

                                                    > Jest zawodowa a on chce narodowej. To jest idiotyczne, fakt.

                                                    Narodowej? A co to za zwierze? Bez imigrantow, czy jak?

                                                    > > Czy ja mowilem cos o filozofii?
                                                    >
                                                    > Te granice rozwoju... A skad pewnosc, ze taka granica istnieje?

                                                    Pewnosci nie ma, choc podejrzewam, ze istnieje. A jesli nie, to tym bardziej moge
                                                    powiedziec, ze mamy do niej daleko - nieskonczonosc to tez "daleko".

                                                    > Z hamulcow sie nie rezygnuje bo sa zakrety, a o nacisnieciu na pedal decyduje
                                                    > kierowca a nie sedzia...

                                                    Sedzia tez moze nakazac zmniejszenie predkosci. Np. kiedy dojdzie do wypadku.

                                                    > Problem w tym, ze tak nie jest! Kiedys nie bylo w ogole obowiazkowych
                                                    > ubezpieczen, nie bylo zadnych doplat - dzisiaj wszyscy doplacaja do wszystkiego

                                                    Nie wszyscy i nie do wszystkiego. Moze nie ma zadnego panstwa zupelnie wolnego od
                                                    socjalu, ale jest przeciez wiele liberalnych panstw, ktore zgodnie z Twoja teoria
                                                    powinny dawac swiatowej gospodarce spory przyrost.

                                                    > > To dzis handel hamuje rozwoj? Coraz wieksze cuda slysze.
                                                    >
                                                    > Nie sam handel, tylko dotacje do eksportu. To naprawde hamuje rozwoj bo kazde
                                                    > dzialanie janosikowe rozwoj hamuje.

                                                    Nawet pomimo dotacji handel znaczy dzis duzo wiecej niz w XIX wieku.

                                                    > Pierwszy zaklad przyjety. Drugi nie, bo nie spodziewam sie, zeby narod zmadrzal
                                                    > do nastepnych wyborow.

                                                    He he, jak glosuje na UPR, to wtedy jest madry, co? Nie ma jak skromnosc.

                                                    > > Moze byc niezdrowy. Tego na pewno klient smakowo nie sprawdzi.
                                                    >
                                                    > Ale moze sprawdzic metke za skladnikami.

                                                    A co mu to niby da? Same skladniki nic mu nie powiedza - przeciez nie da sie po
                                                    nich poznac, w jakich warunkach zywnosc powstawala, a poza tym klient nie jest od
                                                    tego, zeby sie na tym znac.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 03.07.02, 16:36

                                                    > To nie mozna bylo tak od razu?

                                                    Caly czas to mowie. Moze sie zdenerwowales brakiem jakiegos argumenu i zle mnie
                                                    zrozumiales?

                                                    > Sprzeciwianie sie integracji z UE. Wolny handel, otwarte granice itd. to przeci
                                                    > ez jak najbardziej liberalne pomysly.

                                                    Jakie otwarte granice, jaki handel??? To o co chodzi z tym slawnym "korytarzem"?
                                                    Granice mozna otworzyc i wprowadzic wolny handel takze w ZSRE nie bedac.

                                                    > > A ja Ci wlasnie podalem rzeczywisty przyklad, ktory nie pasuje do Twojej t
                                                    > eorii
                                                    >
                                                    > Niby jaki, bo nie pamietam?

                                                    PO - populistyczna i establishmentowa.

                                                    > Jak sie nie szuka, to trudno znalezc...

                                                    Jak nie ma, to trudno znalezc...

                                                    > Wszystkie wybory od 1989 byly jak najbardziej uczciwe, wiec przestan bredzic.

                                                    Mialem na mysli wyborcow...

                                                    > Wole to od niebieskiego krzyzyka na czarnym tle.

                                                    Twoj wybor.

                                                    > Skoro Ty twierdzisz, ze chlopi po prostu Was nie obchodza, to o czym tu mowic?

                                                    Nie nas-partie, tylko nas-Warszawiakow.

                                                    > Ale co to ma z kolei wspolnego z Tchatcher i Balcerowiczem?;-)

                                                    To, ze oni wlasnie chcieli zrobic pozadek i zrobili. My tez chcemy i tez zrobimy,
                                                    jak tacy jak Ty dadza nam szanse.

                                                    > > Nasz??? Nie wiem, co powiesz, jak bedziemy mieli w Polsce Argentyne.
                                                    >
                                                    > Jak bedziemy mieli,

                                                    Bedziemy mieli. Dzieki Kolodce.

                                                    > to na pewno nie z powodu notowan UPR. No chyba, ze pojda w
                                                    > gore.

                                                    - bez komentarza -

                                                    > > KAZDEJ branzy???...
                                                    >
                                                    > Kazdej moze niekoniecznie, ale przynajmniej tych najwazniejszych.

                                                    Papieru i drukarni?

                                                    > > Typowy komunista...
                                                    >
                                                    > Ze nie masz argumentow, to ja widze i tak, wiec nie musisz tego podkreslac
                                                    > wyzwiskami.

                                                    Jakos nie potrafisz wyartykulowac tych argumentow... Szkoda.

                                                    > Zawsze sa jakies przepisy. Nawet w Waszej utopii musi przeciez istniec jakies
                                                    > prawo.

                                                    Oczywiscie. Ale wystarczy wiekszosc przepisow (ktore sa) zlikwidowac, i prawo
                                                    bedzie (w duzej czesci) gotowe.

                                                    > > O edukacji juz mowilem (branza jak kazda inna),
                                                    >
                                                    > Nie jak kazda inna, tylko kluczowa dla kazdego panstwa. I wymagajaca regulacji.
                                                    > Bez jakichs odgornych zasad sie nie obejdziesz, chocbys nie wiem jak kombinowal
                                                    > .
                                                    > Trudno sobie wyobrazic np. zupelna dowolnosc w przeprowadzaniu matur.

                                                    Producenci maja pelna dowolnosc w produkcji samochodow, a jakos wszystkie sa
                                                    bardzo podobne...

                                                    > Szkoda, ze dla UPR ta polityka zaczyna sie i konczy na hasle "precz z UE".

                                                    A skad takie wnioski? A jaki program ma UW w tym zakresie? Bo ja widze
                                                    jedynie "tylko UE".

                                                    > > My caly czas mamy komune,
                                                    >
                                                    > Jak slysze takie hasla, to nie wiem czy sie smiac czy plakac. Komuna to jest na
                                                    > Bialorusi, geniuszku.

                                                    Skoro nie mamy liberalizmu to co mamy? Komune! Oczywiscie nie 0%-100%, ale
                                                    powiedzmy 20%-80%. To wystarczy, zeby firmy prywatne mialy problemy.

                                                    > > liberalizmu u nas bardzo niewiele.
                                                    >
                                                    > A i owszem.

                                                    No to co pozostaje?

                                                    > > Po drugie: to co
                                                    > > przedstawiles odnosi sie takze do szkol panstwowych, wiec to zaden argument.
                                                    >
                                                    > Fakt, panstwowe tez tak robia, ale tylko na studiach platnych.

                                                    Nie badz naiwny, do kazdej zwyklej szkoly mozna isc i "porozmawiac" z
                                                    nauczucielem o problemach ucznia...

                                                    > Przeciez to podobno branza jak kazda inna?

                                                    Ale kazda branza ma swoja specyfike. Akurat ta wymaga wiecej czasu. Inna wymaga
                                                    naprawde wielkich pieniedzy, jeszcze inna bliskosci morza itd.

                                                    > Dlaczego oszukuja? Po prostu nie wiedza, jaka jest naprawde sytuacja.

                                                    Jak to nie wiedza? Nie porownuja wynikow absolwentow roznych szkol? Zdobytych
                                                    medali na olimpiadach naukowych?

                                                    > Ta jego skutecznosc juz niewiele wiecej da - najnizsze warstwy spoleczenstwa ju
                                                    > z
                                                    > praktycznie przekonal do siebie, u wyzszych nie ma szans.

                                                    Wyzsze warstwy sie liczebnie nie licza.

                                                    > I wlasnie dlatego to my wygramy.

                                                    Macie TV i GW, wiec macie ulatwione zadanie.

                                                    > Widac posluzyly, skoro UW odzyskuje poparcie.

                                                    Doprawdy? 0.1% odzyskaliscie? Sukces!

                                                    > Jak cos zle dziala, to sie to
                                                    > zmienia. Tylko UPR o tym nie wie i przez ponad dekade nic nie zmienila...

                                                    Mamy zaczac klamac?

                                                    > Zajrzyj czasem do innych gazet niz NCz.

                                                    Nawet w czeronej telewizji byla relacja z naszej akcji. Oczywiscie GW tego nie
                                                    zauwazyla. Niewygodny temat.

                                                    > Co
                                                    > do tego dzielenia - o niczym takim nie slyszalem, poza tym co to ma wlasciwie
                                                    > znaczyc? Ja mam uzasadniac Twoje teorie? Miej troche przyzwoitosci.

                                                    To nie moje teorie, ja po prostu sie zastanawiam skad ten wybuch nienawisci do Le
                                                    Pena. Bo jedynym wnioskiem jaki sie nasuwa to postulat likwidacji eurokoryta dla
                                                    rancuskiej eurobandy.

                                                    > > Nie bronie, tylko nie zgadzam sie na nazywanie go faszysta, bo nim nie jest.
                                                    >
                                                    > Pewnie, ze nie. Tylko te wredne media znowu sie zmowily. Nie wiem tylko, po co.

                                                    Juz wytlumaczylem po co, ale "jak nie chcesz zrozumiec to nie zrozumiesz".

                                                    > > Raczej przed 1 nikt nie wierzyl, ze Le Pen przejdzie do 2.
                                                    >
                                                    > Tez, ale nadal nie widze tego "tracenia gruntu".

                                                    No szkoda ze nie widzisz... Jak by Twoj przeciwnik, ktoremu nikt wczesniej nie
                                                    dawal szans, mial praktycznie taka sama liczbe punktow przed ostatnia proba to
                                                    tez bys sie nie przejmowal?

                                                    > > Nie, to eurosocjalisci i politycznie poprawni. Jak Chirac. Eurolicealisci to
                                                    > > politycznie poprawni licealisci o socjalistycznych pogladach
                                                    >
                                                    > A pozostali to pewnie afrolicealisci;-).

                                                    Pozostali to licealisci w miare normalni.

                                                    > Przytaczajac kilka "odpowiednio" dobranych fragmentow jego programu.

                                                    Oskarzasz mnie o manipulacje?

                                                    > > Jest zawodowa a on chce narodowej. To jest idiotyczne, fakt.
                                                    >
                                                    > Narodowej? A co to za zwierze? Bez imigrantow, czy jak?

                                                    Nie wiem i malo mnie obchodzi, co Le Pen mial na mysli. Punkt przytoczylem, zeby
                                                    nikt nie powiedzial, ze wybralem tylko punkty dla mnie wygodne...

                                                    > Pewnosci nie ma, choc podejrzewam, ze istnieje. A jesli nie, to tym bardziej mo
                                                    > ge
                                                    > powiedziec, ze mamy do niej daleko - nieskonczonosc to tez "daleko".

                                                    Granice rozwoju gospodarczego tez sa nieskonczenie daleko.

                                                    > > Z hamulcow sie nie rezygnuje bo sa zakrety, a o nacisnieciu na pedal decyduje
                                                    > > kierowca a nie sedzia...
                                                    >
                                                    > Sedzia tez moze nakazac zmniejszenie predkosci. Np. kiedy dojdzie do wypadku.

                                                    To oczywiste. W czasie wojny my takze dopuszczamy mozliwosc ograniczenia swobod
                                                    obywatelskich.

                                                    > Nie wszyscy i nie do wszystkiego.

                                                    Wszyscy i do wszystkiego (praktycznie wszystko jest opodatkowane)!!!

                                                    > Moze nie ma zadnego panstwa zupelnie wolnego od
                                                    > socjalu, ale jest przeciez wiele liberalnych panstw, ktore zgodnie z Twoja teor
                                                    > ia powinny dawac swiatowej gospodarce spory przyrost.

                                                    No i daja. Ale trudno, zeby male w miare liberalne panstewka mialy wielki wplyw
                                                    na globalny wzrost. A tych panstw nie jest znowu tak "wiele".

                                                    > Nawet pomimo dotacji handel znaczy dzis duzo wiecej niz w XIX wieku.

                                                    Odczep sie od handlu! Mowie o dotacjach i doplatach do eksportu (a nie samym
                                                    eksporcie).

                                                    > He he, jak glosuje na UPR, to wtedy jest madry, co? Nie ma jak skromnosc.

                                                    Jak juz mowilem, my prawde mowimy otwarcie i bez krecenia.

                                                    > > Ale moze sprawdzic metke za skladnikami.
                                                    >
                                                    > A co mu to niby da? Same skladniki nic mu nie powiedza - przeciez nie da sie po
                                                    > nich poznac, w jakich warunkach zywnosc powstawala, a poza tym klient nie jest
                                                    > od
                                                    > tego, zeby sie na tym znac.

                                                    No to ja nie rozumiem; jak produkt jest niezdrowy, to pacjent ucierpi, tak? Jak
                                                    ucierpi, to pojdzie do lekarza, ktory poda przyczyne problemow zdrowotnych. I
                                                    pacjent bedzie dochodzil odszkodowania w sadzie. I w czym problem?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 04.07.02, 15:55
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) ) To nie mozna bylo tak od razu?
                                                    )
                                                    ) Caly czas to mowie

                                                    Tylko jakos niejasno.

                                                    ) Jakie otwarte granice, jaki handel??? To o co chodzi z tym slawnym "korytarzem"
                                                    ) ?

                                                    O wizy dla Rosjan, ignorancie. Rosja nie wchodzi do Unii.

                                                    ) Granice mozna otworzyc i wprowadzic wolny handel takze w ZSRE nie bedac.

                                                    To otwieraj i wprowadzaj. Tylko nie wiem, z kim, bo na pewno nie z UE.

                                                    ) PO - populistyczna i establishmentowa.

                                                    Chyba bedziesz zmuszony sporo sie napracowac, zeby dopasowac PO do jakiejkolwiek
                                                    definicji populizmu...

                                                    ) Jak nie ma, to trudno znalezc...

                                                    HA HA HA!!! Oj, bo padne! Mityczny Narcyz to przy Was chlopiec z kompleksami!

                                                    ) ) Wszystkie wybory od 1989 byly jak najbardziej uczciwe, wiec przestan bredz
                                                    ) ic.
                                                    )
                                                    ) Mialem na mysli wyborcow...

                                                    To oni sa nieuczciwi? Jakze to?

                                                    ) ) Skoro Ty twierdzisz, ze chlopi po prostu Was nie obchodza, to o czym tu mo
                                                    ) wic?
                                                    )
                                                    ) Nie nas-partie, tylko nas-Warszawiakow.

                                                    A co warszawiacy maja tu do rzeczy? Mowilismy o UPR, a nie o warszawiakach.

                                                    ) To, ze oni wlasnie chcieli zrobic pozadek i zrobili.

                                                    Jakos nie pamietam, zeby Balcerowicz musial sobie radzic z Lepperem...

                                                    ) My tez chcemy i tez zrobimy, jak tacy jak Ty dadza nam szanse.

                                                    Czekaj tatka latka.

                                                    ) ) Jak bedziemy mieli,
                                                    )
                                                    ) Bedziemy mieli. Dzieki Kolodce.

                                                    Nie bylbym az takim pesymista, ale faktycznie lepiej, zeby nastepca Belki zostal
                                                    kto inny.

                                                    ) ) Zawsze sa jakies przepisy. Nawet w Waszej utopii musi przeciez istniec jak
                                                    ) ies prawo.
                                                    )
                                                    ) Oczywiscie. Ale wystarczy wiekszosc przepisow (ktore sa) zlikwidowac, i prawo
                                                    ) bedzie (w duzej czesci) gotowe.

                                                    Bardzo marne masz wyobrazenie o tym prawie.

                                                    ) ) Trudno sobie wyobrazic np. zupelna dowolnosc w przeprowadzaniu matur.
                                                    )
                                                    ) Producenci maja pelna dowolnosc w produkcji samochodow, a jakos wszystkie sa
                                                    ) bardzo podobne...

                                                    Pewnie, przeciez nie ma zadnej roznicy miedzy produkcja samochodow i edukacja. Tu
                                                    i tu najwazniejszy jest zysk, co? Robisz co mozesz, zeby jeszcze bardziej mnie
                                                    zniechecic do glosowania na UPR.

                                                    ) ) Szkoda, ze dla UPR ta polityka zaczyna sie i konczy na hasle "precz z UE".
                                                    )
                                                    ) A skad takie wnioski?

                                                    Stad, ze nic innego nie macie do powiedzenia.

                                                    ) A jaki program ma UW w tym zakresie? Bo ja widze jedynie "tylko UE".

                                                    Ty u wszystkich widzisz "tylko UE". UW byla u wladzy, trzeba bylo sie przyjrzec.

                                                    ) Skoro nie mamy liberalizmu to co mamy? Komune!

                                                    Skoro sciana nie jest biala, to jaka jest? Czarna!

                                                    ) Oczywiscie nie 0%-100%, ale
                                                    ) powiedzmy 20%-80%. To wystarczy, zeby firmy prywatne mialy problemy.

                                                    Przy takim przeliczniku to i w USA nie wiem, czy by bylo choc 50%. A Bialorus to
                                                    juz w ogole by byla poza skala, o Kubie i KRLD nie wspominajac.

                                                    ) Nie badz naiwny, do kazdej zwyklej szkoly mozna isc i "porozmawiac" z
                                                    ) nauczucielem o problemach ucznia...

                                                    Taka "rozmowa" nie zawsze daje efekt (szczegolnie jak uczen ma problemy z wiecej
                                                    niz jednego przedmiotu), a do wiekszosci prywatnych nie trzeba nawet isc...

                                                    ) Jak to nie wiedza? Nie porownuja wynikow absolwentow roznych szkol? Zdobytych
                                                    ) medali na olimpiadach naukowych?

                                                    Osiagniecia na olimpiadach niewiele mowia o szkole - jest wiele szkol, ktore ucza
                                                    pod olimpiady i dbaja tylko o to, zeby miec jak najwiecej olimpijczykow, a poza
                                                    tym poziom jest marny. A porownanie wynikow - w przypadku liceow to jeszcze
                                                    mozliwe, ale jak porownasz wyniki absolwentow wyzszej uczelni? Bedziesz biegac po
                                                    kraju, szukac ich i sprawdzac, czy zrobili kariere? Owszem, sa rankingi, ale
                                                    zazwyczaj obejmuja one tylko scisla czolowke. Niestety, platna edukacja sie nie
                                                    sprawdza z powodow, o ktorych mowilem - trzymanie kazdego glaba bardziej sie
                                                    oplaca niz ostra selekcja. A edukacja tym sie wlasnie rozni od innych branzy, ze
                                                    nie o zysk tu chodzi.

                                                    ) Wyzsze warstwy sie liczebnie nie licza.

                                                    Mialem na mysli "wyzsze niz wyborcy Leppera".

                                                    ) Macie TV i GW, wiec macie ulatwione zadanie.

                                                    GW jest prywatna, TVN i Polsat tez, wiec o co Ci chodzi? Nikt Wam nie broni
                                                    zalozyc wlasnej telewizji (gazete juz macie). TVP jest, owszem, panstwowa, ale
                                                    nie przecenialbym jej sily - komuny przed upadkiem nie uratowala, nie pomogla tez
                                                    zadnej z partii, ktore obsadzaly jej stolki przez ostatnia dekade - PSL w 1997
                                                    stracila setke miejsc w Sejmie, ZChN w ogole z niego wyleciala przed rokiem, SLD
                                                    traci poparcie niemal z dnia na dzien.

                                                    ) ) Widac posluzyly, skoro UW odzyskuje poparcie.
                                                    )
                                                    ) Doprawdy? 0.1% odzyskaliscie? Sukces!

                                                    Jakies 20 razy wiecej. A ile Wy zyskaliscie przez 10 lat bez zadnych zmian?

                                                    ) Mamy zaczac klamac?

                                                    Macie zaczac pracowac, a nie siedziec z zalozonymi rekami i czepiac sie mediow,
                                                    ze Was olewaja.

                                                    ) Nawet w czeronej telewizji byla relacja z naszej akcji. Oczywiscie GW tego nie
                                                    ) zauwazyla. Niewygodny temat.

                                                    To raczej Ty nie zauwazyles. Ja czytam GW i moge Cie zapewnic, ze zauwazyla.

                                                    ) To nie moje teorie,

                                                    A czyje? JKMa?

                                                    ) Bo jedynym wnioskiem jaki sie nasuwa to postulat likwidacji eurokoryta dl
                                                    ) a rancuskiej eurobandy.

                                                    Tobie to przy kazdej okazji nasuwaja sie podobne wnioski. Dowiem sie wreszcie, o
                                                    co Ci chodzi z tym korytem?

                                                    ) Juz wytlumaczylem po co, ale "jak nie chcesz zrozumiec to nie zrozumiesz".

                                                    Tlumaczenie bylo niestety pozbawione zwiazku z rzeczywistoscia...

                                                    ) No szkoda ze nie widzisz... Jak by Twoj przeciwnik, ktoremu nikt wczesniej nie
                                                    ) dawal szans, mial praktycznie taka sama liczbe punktow przed ostatnia proba to
                                                    ) tez bys sie nie przejmowal?

                                                    Jakbym wiedzial, ze w drugiej dostane glosy praktycznie wszystkich, ktorzy na
                                                    niego nie glosowali w pierwszej, to czym tu sie przejmowac?

                                                    ) Pozostali to licealisci w miare normalni.

                                                    Nowa definicja normalnosci - posiadanie pogladow bliskich UPR.

                                                    ) Oskarzasz mnie o manipulacje?

                                                    A jak inaczej bys to nazwal?

                                                    ) Nie wiem i malo mnie obchodzi, co Le Pen mial na mysli. Punkt przytoczylem, zeb
                                                    ) y nikt nie powiedzial, ze wybralem tylko punkty dla mnie wygodne...

                                                    Zatem powiem, ze wybrales jeden niewygodny.

                                                    ) Granice rozwoju gospodarczego tez sa nieskonczenie daleko.

                                                    A to podobno ja uprawiam filozofie.

                                                    ) To oczywiste. W czasie wojny my takze dopuszczamy mozliwosc ograniczenia swobod
                                                    ) obywatelskich.

                                                    Oby tylko w czasie wojny.

                                                    ) ) Moze nie ma zadnego panstwa zupelnie wolnego od
                                                    ) ) socjalu, ale jest przeciez wiele liberalnych panstw, ktore zgodnie z Twoja
                                                    ) teoria powinny dawac swiatowej gospodarce spory przyrost.
                                                    )
                                                    ) No i daja. Ale trudno, zeby male w miare liberalne panstewka mialy wielki wplyw
                                                    ) na globalny wzrost. A tych panstw nie jest znowu tak "wiele".

                                                    Same USA to ponad 20% swiatowej gospodarki. Faktycznie niewiele.

                                                    ) Odczep sie od handlu!

                                                    Zadnego handlu sie nie czepiam, tylko tlumacze, ze w XIX wieku byl on za maly,
                                                    zeby miec taki wplyw na wzrost gospodarczy.

                                                    ) No to ja nie rozumiem; jak produkt jest niezdrowy, to pacjent ucierpi, tak? Jak
                                                    ) ucierpi, to pojdzie do lekarza, ktory poda przyczyne problemow zdrowotnych. I
                                                    ) pacjent bedzie dochodzil odszkodowania w sadzie. I w czym problem?

                                                    Rozumujesz tak prymitywnie, ze plakac sie chce. Problemy nie musza pojawic sie
                                                    zaraz po posilku, tylko np. po miesiacu. A nawet jak sie pojawia szybciej, to tez
                                                    nie wiadomo, skad konkretnie, chyba ze ktos je np. tylko kielbase i nic wiecej. I
                                                    nie gadaj glupot o lekarzu, bo on moze rozpoznac chorobe, ale nie pozna przeciez,
                                                    skad przybyly te bakterie, ktore ja wywolaly. Chyba ze jest to akurat gatunek,
                                                    ktory moze pochodzic tylko z jednego rodzaju zywnosci, ale i wtedy nie musi byc
                                                    wiadomo skad, bo jak ktos jada np. kilka rodzajow sera (jak ja), to znowu nijak
                                                    nie zgadnie, ktory mu zaszkodzil. A nawet jesli, to i wtedy nie wiadomo, czy nie
                                                    byl to odosobniony przypadek - trzeba by bylo wziac troche tego sera, dac do
                                                    badania (co kosztuje) i ewentualnie wtedy oddac sprawe do sadu. Pomijam juz
                                                    przypadek, kiedy pacjent zjadl wrazy posilek p
                                                  • kimmjiki krociutkie dokonczenie 04.07.02, 15:57
                                                    Pomijam juz przypadek, kiedy pacjent zjadl wrazy posilek poza domem, bo wtedy
                                                    to w ogole nie ma o czym mowic. Nadal twierdzisz, ze nie ma problemu?
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 04.07.02, 22:48
                                                    ) O wizy dla Rosjan, ignorancie. Rosja nie wchodzi do Unii.

                                                    Czyli nie bedzie z Rosja wolnego handlu? Jaka szkoda...

                                                    ) To otwieraj i wprowadzaj. Tylko nie wiem, z kim, bo na pewno nie z UE.

                                                    A dlaczego nie? A jak oni chca nam sprzedawac towary pol darmo, to chyba dobrze?
                                                    Granice bysmy otworzyli calkowicie i dla wszystkich (oczywiscie nie od razu).

                                                    ) Chyba bedziesz zmuszony sporo sie napracowac, zeby dopasowac PO do jakiejkolwie
                                                    ) k definicji populizmu...

                                                    Chyba nie. Mimo, ze PO kreuje sie na partie liberalna, promuje akces do ZSRE.
                                                    Albo socjalizm albo liberalizm. No, chyba, ze u populistow. U nich sie nic nie
                                                    wyklucza.

                                                    ) HA HA HA!!! Oj, bo padne! Mityczny Narcyz to przy Was chlopiec z kompleksami!

                                                    Zauwazylem, ze jak nie masz argumentow, to piszesz "ha ha ha". Jak dostrzegasz
                                                    jakies rzekome bledy w funkcjonowaniu naszej partii, to moze nam je wskazesz,
                                                    skoro podobno siedzimy na tej samej galezi...

                                                    ) To oni sa nieuczciwi? Jakze to?

                                                    Nie nieuczciwi, tylko glupi. Od kiedy cimny lud wie, co jest dobre dla panstwa i
                                                    na czym polega funkcjonowanie gospodarki?

                                                    ) A co warszawiacy maja tu do rzeczy? Mowilismy o UPR, a nie o warszawiakach.

                                                    Mowilismy o ludziach, ktorych los chlopa malo obchodzi i dlatego nie pojda na
                                                    manifestacje w chlopa obronie.

                                                    ) ) To, ze oni wlasnie chcieli zrobic pozadek i zrobili.
                                                    )
                                                    ) Jakos nie pamietam, zeby Balcerowicz musial sobie radzic z Lepperem...

                                                    Ale poradzil sobie z liberalizowaniem gospodarki. Mamy zamiar dzialac podobnie.

                                                    ) ) My tez chcemy i tez zrobimy, jak tacy jak Ty dadza nam szanse.
                                                    )
                                                    ) Czekaj tatka latka.

                                                    Rzeczywiscie, jak do kogos argumenty nie docieraja, to dlugo bedziemy czekac...

                                                    ) Nie bylbym az takim pesymista, ale faktycznie lepiej, zeby nastepca Belki zosta
                                                    ) l kto inny.

                                                    Ano tak.

                                                    ) ) Oczywiscie. Ale wystarczy wiekszosc przepisow (ktore sa) zlikwidowac, i prawo
                                                    ) ) bedzie (w duzej czesci) gotowe.
                                                    )
                                                    ) Bardzo marne masz wyobrazenie o tym prawie.

                                                    Jak zwykle oskarzasz bez uzasadnienia...

                                                    ) Pewnie, przeciez nie ma zadnej roznicy miedzy produkcja samochodow i edukacja.
                                                    ) Tu i tu najwazniejszy jest zysk, co? Robisz co mozesz, zeby jeszcze bardziej
                                                    ) mnie zniechecic do glosowania na UPR.

                                                    Ty jednak w ogole liberalizmu nie rozumiesz. Zysk jest najwazniejszy, ale zysk
                                                    jest TYLKO i WYLACZNIE wtedy, kiedy produkt jest na odpowiednim, wysokim
                                                    poziomie! Bubel sie nie sprzeda! Czy Ty tego nie pojmujesz? Czy jest na swiecie
                                                    jakas firma samochodowa, ktora produkuje zlom i ma zyski?

                                                    ) Stad, ze nic innego nie macie do powiedzenia.

                                                    Jak nie czytasz NCz!, to nic dziwnego, ze tak twierdzisz, bo postepowe media nas
                                                    ignoruja. Moze przeczytaj kilka numerow, tak na probe?

                                                    ) Ty u wszystkich widzisz "tylko UE". UW byla u wladzy, trzeba bylo sie przyjrzec
                                                    ) .

                                                    Aha. Czyli UW teraz, poza parlamentem, dziala tak jak UPR, tylko zamias "nie" w
                                                    haselku ma "tak". Masz racje ta sama galaz. Ale my siedzimy przy pniu! ;-)

                                                    ) Przy takim przeliczniku to i w USA nie wiem, czy by bylo choc 50%. A Bialorus t
                                                    ) o juz w ogole by byla poza skala, o Kubie i KRLD nie wspominajac.

                                                    Juz dawno mowilem, ze nigdzie (a wiec i w USA) czystego liberalizmu nie ma. I nie
                                                    ma co sie obrazac, to fakty. A czy to jest 40% czy 60% to sie wyklocal nie bede.

                                                    ) Taka "rozmowa" nie zawsze daje efekt (szczegolnie jak uczen ma problemy z wiece
                                                    ) j
                                                    ) niz jednego przedmiotu), a do wiekszosci prywatnych nie trzeba nawet isc...

                                                    Jak wiecej, niz z jednego, to trzeba kilka "rozmow" przeprowadzic. I jeszcze raz
                                                    powtorze, bo nie wiedziec czemu, nie chcesz tego przyjac do wiadomosci: jak
                                                    szkola zle uczy to nie ma klientow.

                                                    ) Osiagniecia na olimpiadach niewiele mowia o szkole (...) Owszem, sa rankingi,
                                                    ) ale zazwyczaj obejmuja one tylko scisla czolowke. (...).

                                                    A moze Ty tylko slyszysz o czolowce? Rankingi zawsze obejmuja wszystkie szkoly,
                                                    tylko gazety przedstawiaja sama czolowke. Dlaczego pisma komputerowe zawsze
                                                    testuja praktycznie wszystkie dostepne produkty? Czyzby dlatego, ze rynek
                                                    podzespolow komputerowych jest calkowicie wolny a producentom/importerom/
                                                    /handlowcom zalezy, zeby sie w pismie znalezc? Na wolnym rynku _zawsze_ sie
                                                    pojawi produkt/usluga, ktora jest potrzebna. Przyklad z ekonomii: agencje
                                                    wyceniajace przed emisja obligacje i akcje przedsiebiorstw. Dlaczego edukacja by
                                                    miala byc wyjatkiem? Caly czas mowisz: "nie, bo nie"...

                                                    ) Mialem na mysli "wyzsze niz wyborcy Leppera".

                                                    Aha. Ale w tym zakresie liczymy na "profesjonalizm" Wiatra.

                                                    ) GW jest prywatna, TVN i Polsat tez, wiec o co Ci chodzi?

                                                    I co z tego? Nie wiem jak Polsat, ale i GW, i TVN to tuby europropagandy.

                                                    ) Nikt Wam nie broni zalozyc wlasnej telewizji (gazete juz macie).

                                                    Zeby zalozyc TV trzeba zdobyc koncesje od euroczlonka KRRiT.

                                                    ) TVP jest, owszem, panstwowa, ale nie przecenialbym jej sily (...)

                                                    Jasne, ale TVP przegrala w agitacji za "swoimi" partiami z telewizjami
                                                    niezaleznymi (ktore pokazywaly stronniczosc TVP), w przypadku euroagitacji
                                                    wszystkie wielkie media sa "za" i ze soba nie walcza. Tylko NCz! pokazuje
                                                    przekrety euroagitatorow.

                                                    ) Jakies 20 razy wiecej. A ile Wy zyskaliscie przez 10 lat bez zadnych zmian?

                                                    No to nie macie 0.5% tylko 2.5%. Tez za malo. Nasze poparcie jest stabilne i
                                                    nigdy nie stracilismy tak gwaltownie poparcia jak UW.

                                                    ) Macie zaczac pracowac, a nie siedziec z zalozonymi rekami i czepiac sie mediow,
                                                    ) ze Was olewaja.

                                                    Pracujemy, ale media nas olewaja i dlatego Kimmijce sie wydaje, ze nic nie robimy.

                                                    ) To raczej Ty nie zauwazyles. Ja czytam GW i moge Cie zapewnic, ze zauwazyla.

                                                    Redakcyjnego klamliwego komentarza sie obawiam...

                                                    ) Tobie to przy kazdej okazji nasuwaja sie podobne wnioski. Dowiem sie wreszcie,
                                                    ) o co Ci chodzi z tym korytem?

                                                    Koryto to m.in. stolki dla swoich kolesi w niezliczonych komisjach europejskich.
                                                    Rzecz oczywista; Le Pen by to zlikwidowal i tego sie eurobandyci bali.

                                                    ) Tlumaczenie bylo niestety pozbawione zwiazku z rzeczywistoscia...

                                                    Tak jak obietnice swietlanej przyszlosci w ZSRE...

                                                    ) Jakbym wiedzial, ze w drugiej dostane glosy praktycznie wszystkich, ktorzy na
                                                    ) niego nie glosowali w pierwszej, to czym tu sie przejmowac?

                                                    Ale bys nie wiedzial! Przeciez wszystkie sondaze zawiodly! Poza tym, czlowiek w
                                                    szoku robi rozne dziwne rzeczy.

                                                    ) Nowa definicja normalnosci - posiadanie pogladow bliskich UPR.

                                                    "Skoro sciana nie jest biala, to jaka jest? Czarna!"... I nie chodzi o poglady
                                                    tylko zdrowy rozsadek.

                                                    ) ) Oskarzasz mnie o manipulacje?
                                                    )
                                                    ) A jak inaczej bys to nazwal?

                                                    To oskarzenie mojej skromnej osoby? Perfidnym eurooszczerstwem nie popartym w
                                                    faktach.

                                                    ) Zatem powiem, ze wybrales jeden niewygodny.

                                                    Nieczego nie wybieralem!

                                                    ) ) Granice rozwoju gospodarczego tez sa nieskonczenie daleko.
                                                    )
                                                    ) A to podobno ja uprawiam filozofie.

                                                    Ty zaczales.

                                                    ) Oby tylko w czasie wojny.

                                                    Oczywiscie, ze tylko!

                                                    ) Same USA to ponad 20% swiatowej gospodarki. Faktycznie niewiele.

                                                    Ale USA nie naleza do tych kilku prawie calkowicie liberalnych panstewek.

                                                    ) Zadnego handlu sie nie czepiam, tylko tlumacze, ze w XIX wieku byl on za maly,
                                                    ) zeby miec taki wplyw na wzrost gospodarczy.

                                                    No i wlasnie nie tylko handel byl liberalny ale takze systemy gospodarcze. Handel
                                                    to byl tylko przyklad.

                                                    ) Rozumujesz tak prymitywnie, ze plakac sie chce.

                                                    Dziekuje. To typowa formulka przeciwnikow prywatyzacji czegokolwiek.

                                                    ) Problemy nie musza pojawic sie zaraz po posilku, tylko np. po miesiacu. (...)

                                                    Czas nie jest istotny, wazne, ze wystapia problemy. Zazwyczaj wtedy sie zmienia
                                                    diete i trefny produkt droga eliminacji mozna wskazac. A to, ze to nie jest
                                                    latwe, to oczywiscie prawda, ktora bedzie bardzo niemila dla producenta, ktory
                                                    wiecej zaplaci lub/i dluzej posiedzi (bo produkt jest bardziej z tego powodu
                                                    niebezpieczny). A co do "glupot" o lekarzu: prywatny lekarz na glowie stanie,
                                                    zeby pacjentowi dogodzic i wskazac przyczyne problemow; tym bardz
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie (tez krotkie) IP: *.pl 04.07.02, 22:51

                                                    A co do "glupot" o lekarzu: prywatny lekarz na glowie stanie, zeby pacjentowi
                                                    dogodzic i wskazac przyczyne problemow; tym bardziej, ze przeciez pewnie nie
                                                    tylko jeden pacjent bedzie mial takie same objawy.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 05.07.02, 14:18
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) Czyli nie bedzie z Rosja wolnego handlu? Jaka szkoda...

                                                    Teraz tez nie ma, a jakos nikt przez to nie placze.

                                                    ) ) To otwieraj i wprowadzaj. Tylko nie wiem, z kim, bo na pewno nie z UE.
                                                    )
                                                    ) A dlaczego nie? A jak oni chca nam sprzedawac towary pol darmo, to chyba dobrze

                                                    Co? Towary za poldarmo? Sloneczko przygrzalo?

                                                    ) Chyba nie. Mimo, ze PO kreuje sie na partie liberalna, promuje akces do ZSRE.

                                                    Akurat wczoraj zalozylem watek "ZSRE czy USE", w ktorym napisalem wlasnie o tym
                                                    rzekomym socjalizmie w UE.

                                                    ) Zauwazylem, ze jak nie masz argumentow, to piszesz "ha ha ha".

                                                    Jak slysze dobry dowcip, to sie smieje. To chyba normalna reakcja.

                                                    ) Jak dostrzegasz
                                                    ) jakies rzekome bledy w funkcjonowaniu naszej partii, to moze nam je wskazesz,
                                                    ) skoro podobno siedzimy na tej samej galezi...

                                                    Mowilem juz o tym wielokrotnie, ale to jak grochem o sciane.

                                                    ) Nie nieuczciwi, tylko glupi. Od kiedy cimny lud wie, co jest dobre dla panstwa
                                                    ) i na czym polega funkcjonowanie gospodarki?

                                                    Mowiles, ze kazdy potrafi sam wybrac najlepsza szkole, dlaczego wiec nie potrafi
                                                    wybrac najlepszej partii?

                                                    ) Mowilismy o ludziach, ktorych los chlopa malo obchodzi i dlatego nie pojda na
                                                    ) manifestacje w chlopa obronie.

                                                    Tok Twojego myslenia jest dla mnie coraz bardziej zagadkowy - co to ma do rzeczy,
                                                    ze warszawiacy nie pojda na manifestacje Leppera?

                                                    ) ) Bardzo marne masz wyobrazenie o tym prawie.
                                                    )
                                                    ) Jak zwykle oskarzasz bez uzasadnienia...

                                                    Uzasadnienie: Polskie prawo jest nadal w wielu miejscach niekompletne, ma luki,
                                                    jest niespojne, a nawet czasem sprzeczne. Jesli wiec myslisz, ze wystarczy
                                                    skasowac te przepisy, ktore Wam sie nie podobaja, to jestes w bledzie.

                                                    ) Ty jednak w ogole liberalizmu nie rozumiesz. Zysk jest najwazniejszy, ale zysk
                                                    ) jest TYLKO i WYLACZNIE wtedy, kiedy produkt jest na odpowiednim, wysokim
                                                    ) poziomie! Bubel sie nie sprzeda! Czy Ty tego nie pojmujesz? Czy jest na swiecie
                                                    ) jakas firma samochodowa, ktora produkuje zlom i ma zyski?

                                                    Juz mowilem, ze edukacja rozni sie od branzy samochodowej.

                                                    ) postepowe media nas ignoruja.

                                                    Tak, i pewnie jeszcze plakaty Wam zrywaja.

                                                    ) Moze przeczytaj kilka numerow, tak na probe?

                                                    Juz kilka czytalem. Proba wypadla negatywnie.

                                                    ) Aha. Czyli UW teraz, poza parlamentem, dziala tak jak UPR, tylko zamias "nie" w
                                                    ) haselku ma "tak". Masz racje ta sama galaz. Ale my siedzimy przy pniu! ;-)

                                                    I pewnie dlatego jestescie glusi jak pien;-).

                                                    ) Jak wiecej, niz z jednego, to trzeba kilka "rozmow" przeprowadzic.

                                                    Nasza edukacja to jeszcze nie sluzba zdrowia, gdzie wszyscy biora.

                                                    ) I jeszcze raz
                                                    ) powtorze, bo nie wiedziec czemu, nie chcesz tego przyjac do wiadomosci: jak
                                                    ) szkola zle uczy to nie ma klientow.

                                                    Nie chce przyjac, bo FAKTY mowia co innego! W Warszawie na pewno jest od groma
                                                    prywatnych szkol, zajrzyj do kilku i sie troche popytaj o ich poziom nauczania.
                                                    Ja mam troche kontaktow z tym srodowiskiem i wiem jak jest, wiec nie wciskaj mi
                                                    ciemnoty, ze jest inaczej. A wynika to z prostego faktu, ze student wywalony po
                                                    pierwszym semestrze placi za jeden semestr, a student przepchniety przez cale
                                                    studia placi za dziesiec. Nawet male dziecko wie, ze 10x to duzo wiecej niz x. I
                                                    nie mow mi, ze marna szkola straci klientele, bo to tez bzdura. W zeszlym roku UJ
                                                    przyjal na informatyke 90 osob, natomiast Politechnika Krakowska ponad 300. Czy
                                                    ktokolwiek watpi, ze UJ prezentuje wyzszy poziom niz PK? Nie. I w tym wlasnie
                                                    rzecz, ze dobra uczelnia dokonuje selekcji od razu przy egzaminie, zeby zapewnic
                                                    wysoki poziom. A i z tych 90 przyjetych na UJ po pierwszym roku zostalo 60...

                                                    ) Aha. Ale w tym zakresie liczymy na "profesjonalizm" Wiatra.

                                                    Zebyscie sie nie przeliczyli.

                                                    ) Nie wiem jak Polsat, ale i GW, i TVN to tuby europropagandy.

                                                    NCz to tuba antyeuropropagandy...

                                                    ) Zeby zalozyc TV trzeba zdobyc koncesje od euroczlonka KRRiT.

                                                    I znowu teorie spiskowe, w dodatku coraz glupsze. Jakos nie pamietam, zebyscie
                                                    skladali wniosek o koncesje, wiec nie rozsmieszaj mnie.

                                                    ) ) TVP jest, owszem, panstwowa, ale nie przecenialbym jej sily (...)
                                                    )
                                                    ) Jasne, ale TVP przegrala w agitacji za "swoimi" partiami z telewizjami
                                                    ) niezaleznymi (ktore pokazywaly stronniczosc TVP)

                                                    Tak, w 1989 duzo bylo tych niezaleznych telewizji...

                                                    ) ) Jakies 20 razy wiecej. A ile Wy zyskaliscie przez 10 lat bez zadnych zmian?
                                                    )
                                                    ) No to nie macie 0.5% tylko 2.5%.

                                                    Nie "wy". Ja nie naleze do UW. A to poparcie wynosi 5%.

                                                    ) Tez za malo.

                                                    Przyganial kociol garnkowi.

                                                    ) Nasze poparcie jest stabilne

                                                    Na poziomie 0,5%. Faktycznie, jest sie czym chwalic.

                                                    ) i nigdy nie stracilismy tak gwaltownie poparcia jak UW.

                                                    Bo nie mieliscie z czego tracic. Ja tez nigdy nie zbiednialem tak gwaltownie jak
                                                    Ted Turner w zeszlym roku.

                                                    ) Pracujemy, ale media nas olewaja i dlatego Kimmijce sie wydaje, ze nic nie robi
                                                    ) my.

                                                    Pokaz mi choc jedna partie, ktora ma poparcie podobne do Was i nie jest olewana
                                                    przez media.

                                                    ) ) To raczej Ty nie zauwazyles. Ja czytam GW i moge Cie zapewnic, ze zauwazyla.
                                                    )
                                                    ) Redakcyjnego klamliwego komentarza sie obawiam...

                                                    I znowu teoria spiskowa.

                                                    ) Koryto to m.in. stolki dla swoich kolesi w niezliczonych komisjach europejskich
                                                    ) . Rzecz oczywista; Le Pen by to zlikwidowal i tego sie eurobandyci bali.

                                                    Jak juz kiedys mowilem, TKM to duzo lepsza metoda zdobywania stolkow niz UE. A
                                                    czego sie baly media? Czyzby dziennikarze tez mieli stolki w Brukseli? Licealisci
                                                    tez? I politycy oraz media z calej Europy?

                                                    ) Ale bys nie wiedzial! Przeciez wszystkie sondaze zawiodly!

                                                    Roznica miedzy sondazami a wynikami wyniosla jakies 3%. W granicach bledu
                                                    statystycznego.

                                                    ) "Skoro sciana nie jest biala, to jaka jest? Czarna!"... I nie chodzi o poglady
                                                    ) tylko zdrowy rozsadek.

                                                    A zdrowy rozsadek ma ten, kto nie odstaje zanadto od UPR...

                                                    ) To oskarzenie mojej skromnej osoby? Perfidnym eurooszczerstwem nie popartym w
                                                    ) faktach.

                                                    To juz nawet oszczerstwa sa "euro-"? Paranoja to malo powiedziane. A fakty sa
                                                    takie, ze wziales z programu kilka propozycji i na tym poprzestales. Ja tez moge
                                                    wypisac postulaty Hitlera pomijajac kwestie Zydow i powiedziec "no i gdzie tu
                                                    jakis faszyzm?".

                                                    ) ) A to podobno ja uprawiam filozofie.
                                                    )
                                                    ) Ty zaczales.

                                                    Ja sie juz wytlumaczylem. Tego samego oczekuje teraz od Ciebie.

                                                    ) Ale USA nie naleza do tych kilku prawie calkowicie liberalnych panstewek.

                                                    Pewnie, komuna tam panuje, ze az strach.

                                                    ) Czas nie jest istotny, wazne, ze wystapia problemy. Zazwyczaj wtedy sie zmienia
                                                    ) diete i trefny produkt droga eliminacji mozna wskazac.

                                                    To sobie eliminuj, jak jesz kilkanascie roznych produktow. A czas jest istotny,
                                                    bo niektore choroby rozwijaja sie nawet latami, a przez ten czas producent moze
                                                    dawno upasc albo zwinac dzialalnosc i wtedy szukaj wiatru w polu.

                                                    ) A co do "glupot" o lekarzu: prywatny lekarz na glowie stanie, zeby pacjentowi
                                                    ) dogodzic i wskazac przyczyne problemow;

                                                    To niech staje. Juz powiedzialem - okreslenie zrodla choroby jest zwykle bardzo
                                                    trudne, jesli w ogole mozliwe.

                                                    ) tym bardziej, ze przeciez pewnie nie
                                                    ) tylko jeden pacjent bedzie mial takie same objawy.

                                                    Ale inni nie musza chodzic do tego samego lekarza. A poza tym - czy naprawde
                                                    uwazasz takie rozwiazanie za lepsze niz po prostu wprowadzenie norm higienicznych
                                                    ktore produkt musi spelniac i koniec? Wolisz miec wzgledna pewnosc, ze produkt
                                                    jest zdrowy, czy grac w rosyjska ruletke przy kupowaniu zywnosci? Zreszta ten
                                                    problem, podobnie jak sprawa edukacji, pokazuje roznice w naszym rozumowaniu: Ja
                                                    opieram sie na znajomosci realiow i czepiam sie szczegolow, w ktorych jak wiadomo
                                                    tkwi diabel; Ty natomiast beztrosko sobie teoretyzujesz nie przejmujac sie
                                                    realiami i w ogole nie dostrzegajac potencjalnych problemow i komplikacji...
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 07.07.02, 12:38

                                                    ) Teraz tez nie ma, a jakos nikt przez to nie placze.

                                                    Jest wolny przygraniczny handel. Po co to niszczyc? Przeciez podobno
                                                    najwazniejsza jest wspolpraca regionalna... A po drugie: jak nie ma, to moze
                                                    pomyslec nad wprowadzeniem a nie wprowadzac absurdalne dodatkowe utrudnienia? Nie
                                                    mozna sie z Ruskimi dogadac?

                                                    ) Co? Towary za poldarmo? Sloneczko przygrzalo?

                                                    W Warszawie ostatnio nie ma upalow. W Krakowie widac sa. Czyli twierdzisz, ze
                                                    ZSRE (nie tylko zreszta) nie doplaca do swoich produktow rolnych ktore potem u
                                                    nas sprzedaje? Ciekawe... To o co chodzi tym naszym chlopom?

                                                    ) Akurat wczoraj zalozylem watek "ZSRE czy USE", w ktorym napisalem wlasnie o tym
                                                    ) rzekomym socjalizmie w UE.

                                                    I na nim znajdziesz moja odpowiedz.

                                                    ) Jak slysze dobry dowcip, to sie smieje. To chyba normalna reakcja.

                                                    Te upaly...

                                                    ) Mowilem juz o tym wielokrotnie, ale to jak grochem o sciane.

                                                    Jasne...

                                                    ) Mowiles, ze kazdy potrafi sam wybrac najlepsza szkole, dlaczego wiec nie potraf
                                                    ) i wybrac najlepszej partii?

                                                    Wreszcie rzeczowe pytanie a nie inwektywy. Sloneczko sie za chmurka schowalo?
                                                    Panstwem zazwyczaj rzadzi koalicja przez pewien okres czasu, potem jest zmiana i
                                                    rzadza inne partie. Z tego wynika, ze klient (wyborca) praktycznie nie ma szans
                                                    ocenic, ktora partia jest odpowiedzialna (pozytywnie lub negatywnie) za stan
                                                    panstwa. Nie ma mozliwosci porownania (na podstawie warokow zycia, bo _tylko_ na
                                                    tej podstawie klient ocenia produkt - jego nie obchodza dzialania managera tylko
                                                    produkt finalny) dokonan roznych rzadow - bo one nie rzadza rownoczesnie! Na
                                                    wolnym rynku _rownoczesnie_ istnieje _wiele_produktow_ i sa one przez
                                                    _wielu_klientow_ jednoczesnie kupowane i czesto przez wiele lat (a nie np. jedna
                                                    kadencje) uzytkowane i oceniane.

                                                    ) Tok Twojego myslenia jest dla mnie coraz bardziej zagadkowy - co to ma do rzecz
                                                    ) y, ze warszawiacy nie pojda na manifestacje Leppera?

                                                    Moze Ci przypomne od czego sie ten watek zaczal. Chodzilo o to, ze stwierdziles,
                                                    ze po likwidacji doplat, ludzie sie zbuntuja. Ja odpowiedzialem, ze nie ludzie,
                                                    tylko wylacznie chlopi, bo np. nas warszawiakow zarobki chlopa nie interesuja
                                                    zupelnie, wiec ten bunt bedzie mozna latwo zdusic.

                                                    ) Polskie prawo jest nadal w wielu miejscach niekompletne, ma luki,
                                                    ) jest niespojne, a nawet czasem sprzeczne.

                                                    Co do niespojnosci: nam sie na pewno nie spodoba co najmniej jeden z przepisow,
                                                    ktore sa sprzeczne. Co do niekompletnosci: to Wam sie wydaje, ze prawo jest
                                                    niekompletne (dla Was kompletne nie bedzie nigdy). My mamy inne zdanie (choc
                                                    oczywiscie jakas liczbe przepisow tzreba bedzie stworzyc od zera ale tego bedzie
                                                    niewiele i nie bedzie to problemem).

                                                    ) Juz mowilem, ze edukacja rozni sie od branzy samochodowej.

                                                    Jasne, tak samo ja produkcja procesorow od branzy turystycznej, i co z tego?

                                                    ) Juz kilka czytalem. Proba wypadla negatywnie.

                                                    Dla bandyckiej unii? Coz...

                                                    ) I pewnie dlatego jestescie glusi jak pien;-).

                                                    Na zawodzenie Wiatra? Byc moze.

                                                    ) Nasza edukacja to jeszcze nie sluzba zdrowia, gdzie wszyscy biora.

                                                    Ale niewiele brakuje. Zreszta nauczyciel za wyniki nie odpowiada, wiec po co mu
                                                    stres (niewatpliwy) zwiazany z oblaniem nieuka?

                                                    ) Nie chce przyjac, bo FAKTY mowia co innego! W Warszawie na pewno jest od groma
                                                    ) prywatnych szkol, zajrzyj do kilku i sie troche popytaj o ich poziom nauczania.

                                                    I Ty byles i pytales? Nie opowiadaj glupot, kilka (moze kilkanascie, nie wiem)
                                                    szkol prywatnych dla nowobogackich to nie branza. Troche za maly rynek, za malo
                                                    czasu na rozwoj. Poczekajmy 10 lat to zbaczymy. A poza tym, skoro ludzie WIEDZA,
                                                    ze ten poziom marny a mimo to placa, to w czym problem?

                                                    ) Ja mam troche kontaktow z tym srodowiskiem i wiem jak jest, wiec nie wciskaj mi
                                                    ) ciemnoty, ze jest inaczej. A wynika to z prostego faktu, ze student wywalony po
                                                    ) pierwszym semestrze placi za jeden semestr, a student przepchniety przez cale
                                                    ) studia placi za dziesiec. (...)

                                                    Rynek mial za malo czasu na rozwoj. Jak taki studen pracy nie dostanie, to
                                                    inaczej bedzie piszczal. I maturzysci wiedzac o sytuacji absolwentow tego czy
                                                    innego kierunku, beda go omijali. I uniwerek straci. Ale na to trzeba _lat_ (ile
                                                    lat ceny pamieci byly absurdalnie wysokie? tu czasu potrzeba jeszcze wiecej).
                                                    Poza tym sytuacja jest chora - ludzi z wyzszym wyksztalceniem (wlasnie np.
                                                    informatycznym) jest za malo, wiec kazdy absolwent prace dostaje (to sie ostatnio
                                                    zmienia, choc pewnie wiesz lepiej jak jest, wiec sie nie upieram, jesli chodzi o
                                                    ten argument).

                                                    ) Zebyscie sie nie przeliczyli.

                                                    Spokojna glowa.

                                                    ) NCz to tuba antyeuropropagandy...

                                                    Tuba propagandy prawdy chciales powiedziec.

                                                    ) I znowu teorie spiskowe, w dodatku coraz glupsze. Jakos nie pamietam, zebyscie
                                                    ) skladali wniosek o koncesje, wiec nie rozsmieszaj mnie.

                                                    Jakos nie sadze, zebysmy mieli szanse u Waszego Julka Brauna... Jak sobie
                                                    wyobrazasz uzasadnienie naszego wniosku?

                                                    ) Tak, w 1989 duzo bylo tych niezaleznych telewizji...

                                                    W 1989 roku trudno wierzyc TV, ktora twierdzi, ze polki sa pelne. I co to w ogole
                                                    ma wspolnego z dyskusja?

                                                    ) Nie "wy". Ja nie naleze do UW.

                                                    Ja do UPR takze nie, ale poglady sa istotne a nie formalna przynaleznosc.

                                                    ) A to poparcie wynosi 5%.

                                                    Buhahahahahahahaha...

                                                    ) Pokaz mi choc jedna partie, ktora ma poparcie podobne do Was i nie jest olewana
                                                    ) przez media.

                                                    UW. Ostatnio slyszalem jak wasz szef pobil sie z kims z (chyba) Samoobrony.

                                                    ) I znowu teoria spiskowa.

                                                    Ty masz jakas obsesje, czego bym nie powiedzial to Ty: "spisek! spisek!". A
                                                    pamietasz jak GW mieszala (i nadal to robi) z blotem PO? To wlasnie tez histeria
                                                    byla, bo UW wylecala z polityki. Nas sie nie boi to i nie atakuje tak ostro.

                                                    ) Jak juz kiedys mowilem, TKM to duzo lepsza metoda zdobywania stolkow niz UE. A
                                                    ) czego sie baly media? Czyzby dziennikarze tez mieli stolki w Brukseli?

                                                    A czego sie bal Michnik jak sie UW rozsypala? Dlaczego atakowal PO?

                                                    ) Licealisci tez? I politycy oraz media z calej Europy?

                                                    Licealisci to naiwne dzieci ktore baly sie rzekomego faszyzmu Le Pena (jak bys
                                                    przeczytal o indoktrynacji hiszpanskich nastolatkow na stronie, ktora Ci
                                                    pokazalem (o ZSRE) to bys sie ich reakcji nie dziwil). A o politykach i
                                                    dziennikarzach juz pisalem.

                                                    ) Roznica miedzy sondazami a wynikami wyniosla jakies 3%. W granicach bledu
                                                    ) statystycznego.

                                                    Mowimy o 1 turze, matolku. W 1 mial zwycierzyc Chirac przed Jospinem. Le Pen mial
                                                    nie miec szans.

                                                    ) A zdrowy rozsadek ma ten, kto nie odstaje zanadto od UPR...

                                                    Zdrowy ma ten, kto sie nie wypowiada w kwestiach o ktorych nie ma zielonego
                                                    pojecia.

                                                    ) A fakty sa takie, ze wziales z programu kilka propozycji i na tym poprzestales.

                                                    Problem w tym, ze ja wypisalem _wszystkie_ punkty. I nic na to nie poradze, ze to
                                                    nie pasuje do tego, co mowil Michnik. A Ty mi nie potrafisz udowodnic, ze jest
                                                    inaczej.

                                                    ) Ja sie juz wytlumaczylem. Tego samego oczekuje teraz od Ciebie.

                                                    To znaczy? Z czego mam sie wytlumaczyc?

                                                    ) Pewnie, komuna tam panuje, ze az strach.

                                                    70mld dolcow na doplaty dle farmerow to na pewno nie liberalizm.

                                                    ) To sobie eliminuj, jak jesz kilkanascie roznych produktow. A czas jest istotny,
                                                    ) bo niektore choroby rozwijaja sie nawet latami, a przez ten czas producent moze
                                                    ) dawno upasc albo zwinac dzialalnosc i wtedy szukaj wiatru w polu.

                                                    Producent tak, ale nie wlasciciel firmy. Do niego zawsze bedzie mozna dotrzec.
                                                    Chyba znasz problem azbestu? Tez minely lata, zanim sie zorientowano, ze jest
                                                    niebezpieczny. I wiele firm i osob odpowiedzialnych za stosowanie azbestu do tej
                                                    pory placi milionowe odszkodowania (sytuacja w USA). Innym wieloletnim przykladem
                                                    sa problemy z oponami Continental w samochodach Forda (co do firm nie mam
                                                    pewniosci), albo wadliwym mocowaniem baku na paliwo.

                                                    ) To niech staje. Juz powiedzialem - okreslenie zrodla choroby jest zwykle bardzo
                                                    ) trudne, jesli w ogole mozliwe.

                                                    Mozliwe! W tym sensie, ze
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie (tez krotkie) IP: *.pl 07.07.02, 12:41

                                                    > To niech staje. Juz powiedzialem - okreslenie zrodla choroby jest zwykle
                                                    > bardzo trudne, jesli w ogole mozliwe.

                                                    Mozliwe! W tym sensie, ze mozna przetestowac produkty, ktore ofiara jadla, a
                                                    nie badac sama ofiare.

                                                    > Ale inni nie musza chodzic do tego samego lekarza.

                                                    Ale rodzina zazwyczaj chodzi do tego samego. Albo np. firma zapewnia i posilki
                                                    i lekarza dla swojej zalogi. A lekarz sie przeciez konsultuje.

                                                    > A poza tym - czy naprawde
                                                    > uwazasz takie rozwiazanie za lepsze niz po prostu wprowadzenie norm
                                                    higieniczny
                                                    > ch ktore produkt musi spelniac i koniec? Wolisz miec wzgledna pewnosc, ze
                                                    > produkt jest zdrowy, czy grac w rosyjska ruletke przy kupowaniu zywnosci?

                                                    Tak, uwazam, ze jest lepsze, bo jest zdrowe. Ja nie mam nic przeciwko
                                                    _dobrowolnym_ standardom ISO9000 czy podobnym (dotyczacym higieny produkcji
                                                    art. spozywczych). Nich sie firma pochwali takim standardem czy norma, to
                                                    produkt kopie, jak nie to ide gdzie indziej. I naprawde nie rozumiem, po co
                                                    firma ma sobie szukac potencjalnych klopotow produkujac niehigieniczna zywnosc.

                                                    > Ja opieram sie na znajomosci realiow i czepiam sie szczegolow,
                                                    > Ty natomiast beztrosko sobie teoretyzujesz nie przejmujac sie realiami

                                                    I Ty mowisz, ze to my wszystkich traktujemy z gory... Ty po prostu nie znasz
                                                    realiow panstwa liberalnego, bo takie nie istnieje... Ale tak sie sklada, ze
                                                    panstwa o najbardziej liberalnych gospodarkach sa najbogatsze (gdzie tu
                                                    teoria?). Ty mowisz UE, ja NAFTA (teoria?). Podalem 2 przyklady "wieloletnie"
                                                    (teoria?). I powiedz, co jest takiego w edukacji, ze nie moze byc traktowana,
                                                    jak kazda inna branza?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 07.07.02, 21:10
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) ) Teraz tez nie ma, a jakos nikt przez to nie placze.
                                                    )
                                                    ) Jest wolny przygraniczny handel.

                                                    Przemyt zawsze byl "wolny".

                                                    ) A po drugie: jak nie ma, to moze
                                                    ) pomyslec nad wprowadzeniem a nie wprowadzac absurdalne dodatkowe utrudnienia?

                                                    O jakich utrudnieniach mowisz?

                                                    ) Czyli twierdzisz, ze
                                                    ) ZSRE (nie tylko zreszta) nie doplaca do swoich produktow rolnych ktore potem u
                                                    ) nas sprzedaje?

                                                    I sprzedaje je poldarmo? No popatrz, a w sklepach na moim osiedlu wszystko w
                                                    pelnej cenie...

                                                    ) Wreszcie rzeczowe pytanie a nie inwektywy.

                                                    Ze niby ja rzucam inwektywami? Mozna przyklady?

                                                    ) Panstwem zazwyczaj rzadzi koalicja przez pewien okres czasu, potem jest zmiana
                                                    ) i
                                                    ) rzadza inne partie. Z tego wynika, ze klient (wyborca) praktycznie nie ma szans
                                                    ) ocenic, ktora partia jest odpowiedzialna (pozytywnie lub negatywnie) za stan
                                                    ) panstwa. (...)

                                                    A ocenic poziom szkoly niby ma szanse? Raczej niewielu ludzi chodzi np. do dwoch
                                                    (nie mowiac o wiekszej liczbie) liceow, zeby moc porownac. Jesli mamy tu roznice,
                                                    to raczej na korzysc polityki, bo o niej czesto sie dyskutuje ze znajomymi, pisza
                                                    o niej gazety, pelno jej w telewizji i to wszystko ulatwia ocene. Nie mozna tego
                                                    powiedziec o edukacji...

                                                    ) nas warszawiakow zarobki chlopa nie interesuja
                                                    ) zupelnie, wiec ten bunt bedzie mozna latwo zdusic.

                                                    Oto przyklad stolecznej megalomanii - Warszawka nie popiera, wiec latwo bedzie
                                                    zdusic. Do tej pory jakos brak Waszego poparcia Lepperowi nie przeszkadzal...

                                                    ) Co do niespojnosci: nam sie na pewno nie spodoba co najmniej jeden z przepisow,
                                                    ) ktore sa sprzeczne.

                                                    Wam sie 99% przepisow nie podoba, wiec nie watpie. Rzecz w tym, zeby skreslic ten
                                                    wlasciwy (tzn. gorszy), a w to juz nie bardzo wierze.

                                                    ) Co do niekompletnosci: to Wam sie wydaje, ze prawo jest
                                                    ) niekompletne (dla Was kompletne nie bedzie nigdy).

                                                    Nic "nam" sie nie wydaje - prawo JEST niekompletne. Mimo trzynastu lat pracy nad
                                                    nim nadal sa dziedziny, ktorych nie reguluje, a ktore tego wymagaja (przykladem
                                                    zawod psychologa, ktory w naszym prawie nie istnieje, co sprawia psychologom
                                                    niemale problemy z zarejestrowaniem prywatnej dzialalnosci; z kolei brak zezwolen
                                                    na wykonywanie tego zawodu otwiera droge szarlatanom, ktorzy kaza sie polozyc na
                                                    kozetce, a potem plota pseudonaukowe bzdury), pelno jest tez luk umozliwiajacych
                                                    dorabianie sie w niezbyt uczciwy sposob (przyklad - fikcyjne ogloszenia "dam
                                                    prace" z numerem telefonu, pod ktorym slyszymy prosbe o wykrecenie numeru
                                                    zaczynajacego sie na 0-700... dalszego ciagu chyba sie domyslasz. Praca jest
                                                    oczywiscie fikcyjna - chodzi tylko o zbicie kasy na rozmowach).

                                                    ) oczywiscie jakas liczbe przepisow tzreba bedzie stworzyc od zera ale tego bedzi
                                                    ) eniewiele i nie bedzie to problemem).

                                                    Akurat. Krol Macius Pierwszy by sie nie powstydzil takiej naiwnosci.

                                                    ) ) Juz kilka czytalem. Proba wypadla negatywnie.
                                                    )
                                                    ) Dla bandyckiej unii? Coz...

                                                    Dla glupiego UPRu...

                                                    ) ) I pewnie dlatego jestescie glusi jak pien;-).
                                                    )
                                                    ) Na zawodzenie Wiatra? Byc moze.

                                                    Zeby tylko na to...

                                                    ) Nie opowiadaj glupot, kilka (moze kilkanascie, nie wiem)
                                                    ) szkol prywatnych dla nowobogackich to nie branza.

                                                    Jakby to bylo kilkanascie, to bym sie nie czepial.

                                                    ) Troche za maly rynek, za malo czasu na rozwoj. Poczekajmy 10 lat to zbaczymy.

                                                    10 lat juz czekalismy i widzimy. Tzn. kto widzi, ten widzi.

                                                    ) A poza tym, skoro ludzie WIEDZA
                                                    ) , ze ten poziom marny a mimo to placa, to w czym problem?

                                                    Wiedza ludzie z branzy, zwykli smiertelnicy rzadko maja o tym pojecie.

                                                    ) Rynek mial za malo czasu na rozwoj. Jak taki studen pracy nie dostanie, to
                                                    ) inaczej bedzie piszczal.

                                                    No to co? Za 10 semestrow juz zaplacil.

                                                    ) I maturzysci wiedzac o sytuacji absolwentow tego czy
                                                    ) innego kierunku, beda go omijali.

                                                    A skad maja wiedziec skoro same uczelnie tego nie wiedza? Przeciez zadna uczelnia
                                                    nie ma informacji o dalszej karierze swoich absolwentow, wiec o czym Ty mowisz?

                                                    ) Poza tym sytuacja jest chora - ludzi z wyzszym wyksztalceniem (wlasnie np.
                                                    ) informatycznym) jest za malo, wiec kazdy absolwent prace dostaje (to sie ostatn
                                                    ) io zmienia, choc pewnie wiesz lepiej jak jest, wiec sie nie upieram, jesli
                                                    ) chodzi o ten argument).

                                                    I dobrze robisz, bo to sie juz zmienilo. Moze w Warszawie jeszcze nie calkiem,
                                                    ale poza nia skonczenie informatyki wcale zaraz pracy nie daje. O mniej
                                                    popularnych kierunkach nawet nie wspominam.

                                                    ) ) NCz to tuba antyeuropropagandy...
                                                    )
                                                    ) Tuba propagandy prawdy chciales powiedziec.

                                                    Rozne rzeczy tam widzialem, ale prawdy niewiele.

                                                    ) Jakos nie sadze, zebysmy mieli szanse u Waszego Julka Brauna... Jak sobie
                                                    ) wyobrazasz uzasadnienie naszego wniosku?

                                                    Jak bedzie dobre, to do czego mialby sie przyczepic?

                                                    ) ) A to poparcie wynosi 5%.
                                                    )
                                                    ) Buhahahahahahahaha...

                                                    Smiej sie, smiej. Zobaczymy, kto sie posmieje po wyborach.

                                                    ) ) Pokaz mi choc jedna partie, ktora ma poparcie podobne do Was i nie jest olewa
                                                    ) na przez media.
                                                    )
                                                    ) UW.

                                                    5% jest podobne do 0,5% tylko z wygladu.

                                                    ) Ostatnio slyszalem jak wasz szef pobil sie z kims z (chyba) Samoobrony.

                                                    Jak JKM sie dziabnal nozem, to tez wszystkie gazety o tym wspomnialy.

                                                    ) Ty masz jakas obsesje, czego bym nie powiedzial to Ty: "spisek! spisek!". A
                                                    ) pamietasz jak GW mieszala (i nadal to robi) z blotem PO? To wlasnie tez histeri
                                                    ) a byla, bo UW wylecala z polityki. Nas sie nie boi to i nie atakuje tak ostro.

                                                    Bzdury gadasz piramidalne - GW przed wyborami nie powiedziala jednego zlego slowa
                                                    o PO. Dopiero po wyborach, kiedy sie okazalo, ze ich obietnice byly g**** warte,
                                                    zaczela ich krytykowac. Jak najbardziej zasluzenie.

                                                    ) ) Roznica miedzy sondazami a wynikami wyniosla jakies 3%. W granicach bledu
                                                    ) ) statystycznego.
                                                    )
                                                    ) Mowimy o 1 turze, matolku.

                                                    Wlasnie o tym mowie, matolku. Jospin mial w sondazach 16%, Le Pen 13% - a potem
                                                    wyprzedzil go o pare promili.

                                                    ) Zdrowy ma ten, kto sie nie wypowiada w kwestiach o ktorych nie ma zielonego
                                                    ) pojecia.

                                                    Mam wrazenie, ze Francuzi nieco lepiej znaja poglady Le Pena od Was...

                                                    ) Problem w tym, ze ja wypisalem _wszystkie_ punkty.

                                                    To niezle krotki ten program;-). Tylko "zapomniales" o propozycji zamykania
                                                    imigrantow (nie tylko nielegalnych) w obozach, o propozycji zeby imigrant, ktory
                                                    popelni przestepstwo, byl wydalany do kraju pochodzenia (nawet jesli od lat ma
                                                    francuskie obywatelstwo), o paru innych restrykcjach wobec imigrantow, w koncu o
                                                    pamietnym twierdzeniu, ze Holocaust byl "detalem historii"...

                                                    ) To znaczy? Z czego mam sie wytlumaczyc?

                                                    Z tezy, ze nie istnieja granice rozwoju gospodarczego.

                                                    ) ) Pewnie, komuna tam panuje, ze az strach.
                                                    )
                                                    ) 70mld dolcow na doplaty dle farmerow to na pewno nie liberalizm.

                                                    Na pewno tez nie komuna.

                                                    ) Producent tak, ale nie wlasciciel firmy. Do niego zawsze bedzie mozna dotrzec.

                                                    To sobie docieraj. A jak mu udowodnisz, ze to on byl odpowiedzialny?

                                                    ) Chyba znasz problem azbestu? Tez minely lata, zanim sie zorientowano, ze jest
                                                    ) niebezpieczny. I wiele firm i osob odpowiedzialnych za stosowanie azbestu do te
                                                    ) j pory placi milionowe odszkodowania (sytuacja w USA).

                                                    Amerykanskie sady potrafia przyznac odszkodowanie za wszystko - nawet za kota
                                                    upieczonego w mikrofalowce (autentyczny przypadek).

                                                    ) Mozliwe! W tym sensie, ze mozna przetestowac produkty, ktore ofiara jadla, a
                                                    ) nie badac sama ofiare.

                                                    Powodzenia w testowaniu kielbasy sprzed kilku lat.

                                                    ) Tak, uwazam, ze jest lepsze, bo jest zdrowe. Ja nie mam nic przeciwko
                                                    ) _dobrowolnym_ standardom ISO9000 czy podobnym (dotyczacym higieny produkcji
                                                    ) art. spozywczych). Nich sie firma pochwali takim standardem czy norma, to
                                                    ) produkt kopie, jak nie to ide gdzie indziej.

                                                    Takie standardy sa dla najlepszych, a nie dla przecietnych, ktorzy stanowia
                                                    przeciez zdecydowana wiekszosc.

                                                    ) I naprawde nie rozumiem, po co
                                                    ) firma ma sobie szukac potencjalnych klo
                                                  • kimmjiki Dokonczenie 07.07.02, 21:14
                                                    > I naprawde nie rozumiem, po co
                                                    > firma ma sobie szukac potencjalnych klopotow produkujac niehigieniczna zywnosc.

                                                    Bo jej szef moze byc psychopata, albo kumplem Osamy. Bardziej serio - szukac
                                                    klopotow nie, ale moze ciac koszty oszczedzajac na higienie.

                                                    > I Ty mowisz, ze to my wszystkich traktujemy z gory...

                                                    Ja mam przynajmniej powod.

                                                    > Ale tak sie sklada, ze
                                                    > panstwa o najbardziej liberalnych gospodarkach sa najbogatsze

                                                    Nigdy nie mowilem inaczej.

                                                    > Ty mowisz UE, ja NAFTA (teoria?).

                                                    A co, praktyka? Chyba nawet Wy sami w to nie wierzycie.

                                                    > Podalem 2 przyklady "wieloletnie" (teoria?).

                                                    O edukacji mowisz wylacznie teoretycznie. Ja praktycznie.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 08.07.02, 22:08

                                                    > Przemyt zawsze byl "wolny".

                                                    Dzieki "przemytowi" utrzymuja sie tysiace osob. A potem tyle gadacie o zwalczaniu
                                                    bezrobocia...

                                                    > O jakich utrudnieniach mowisz?

                                                    Wizach.

                                                    > I sprzedaje je poldarmo? No popatrz, a w sklepach na moim osiedlu wszystko w
                                                    > pelnej cenie...

                                                    Nie czepiaj sie slowek. Poza tym duza czesc ceny to clo, podatki.

                                                    > Ze niby ja rzucam inwektywami? Mozna przyklady?

                                                    To tylko z tego postu: "glupiego UPRu", "Bzdury gadasz piramidalne" i in. I
                                                    jeszcze ten sposob okreslania stolicy ("Warszawka"). O ataku na JKM nie wspomne.

                                                    > A ocenic poziom szkoly niby ma szanse? Raczej niewielu ludzi chodzi np. do dwoc
                                                    > h (nie mowiac o wiekszej liczbie) liceow, zeby moc porownac.

                                                    Nie musza do cho****! Sa agencje rankingowe oceniajace firmy moga oceniac takze
                                                    szkoly. Nie wiem jak w Krakowie, ale w Warszawie sa licea i bardzo dobre, i te
                                                    mniej i jakos wszyscy wiedza ktore. Cala Polska wie, ze najlepsze uczelnie to PW
                                                    i UW, potem moze UJ i inne, nieprawdaz? To w czym problem?

                                                    > Jesli mamy tu roznice, to raczej na korzysc polityki, bo o niej czesto sie
                                                    > dyskutuje ze znajomymi, pisza o niej gazety, pelno jej w telewizji i to
                                                    > wszystko ulatwia ocene. Nie mozna tego powiedziec o edukacji...

                                                    Czy Ty przeczytales co napisalem? Napisalem wyraznie, ze nie rzadzi 1 partia
                                                    tylko koalicja; i nie wiele koalicji jednoczesnie tylko jedna! Jak chcesz oceniac
                                                    poszczegolne rzady? Przeciez ich nie porownasz! Szkoly porownywac mozna!

                                                    > Oto przyklad stolecznej megalomanii - Warszawka nie popiera, wiec latwo bedzie
                                                    > zdusic. Do tej pory jakos brak Waszego poparcia Lepperowi nie przeszkadzal...

                                                    Bo UPR nie rzadzi.

                                                    > Rzecz w tym, zeby skreslic ten wlasciwy (tzn. gorszy), a w to juz nie bardzo
                                                    > wierze.

                                                    To uwierz w koncu.

                                                    > przykladem zawod psychologa, ktory w naszym prawie nie istnieje,

                                                    Podzial na zawody jest absurdem ktory by zostal zlikwidowany i takie problemy by
                                                    zniknely.

                                                    > z kolei brak zezwolen na wykonywanie tego zawodu otwiera droge szarlatanom (...)

                                                    Jak nie pomogaja pacjentom to zgnija w wiezieniu za oszustwa. Zadne pozwolenia
                                                    nie sa potrzebne.

                                                    > fikcyjne ogloszenia "dam prace" z numerem telefonu (...)

                                                    To jest wyludzenie. I jest karalne. Wystarczy zaczac egzekwowac prawo!

                                                    > Akurat. Krol Macius Pierwszy by sie nie powstydzil takiej naiwnosci.

                                                    Jakiej naiwnosci?

                                                    > 10 lat juz czekalismy i widzimy. Tzn. kto widzi, ten widzi.

                                                    10 lat w normalnych warunkach a takich nie bylo i nie ma.

                                                    > Wiedza ludzie z branzy, zwykli smiertelnicy rzadko maja o tym pojecie.

                                                    I do ludzi z branzy zglaszaja sie dziennikarze i ta zla sytuacje opisuja i robia
                                                    rankingi.

                                                    > No to co? Za 10 semestrow juz zaplacil.

                                                    Ale nastepny nie zaplaci.

                                                    > A skad maja wiedziec skoro same uczelnie tego nie wiedza? Przeciez zadna uczeln
                                                    > ia nie ma informacji o dalszej karierze swoich absolwentow, wiec o czym Ty
                                                    > mowisz?

                                                    Juz mowilem, sa rankingi. Nawet dzisiaj, choc branza dopiero raczkuje. A poza
                                                    tym, niech sie dowiedza i pochwala, jak maja czym.

                                                    > I dobrze robisz, bo to sie juz zmienilo. (...)

                                                    I jak sie zmienilo, to dopiero teraz sytuacja jest zdrowa. A nie od 10 lat.

                                                    > Rozne rzeczy tam widzialem, ale prawdy niewiele.

                                                    Europrawdy chciales powiedziec.

                                                    > Jak bedzie dobre, to do czego mialby sie przyczepic?

                                                    Nie badz smieszny, nie bedziemy zakladac telewizji, zeby antyunijne reklamy
                                                    nadawac.

                                                    > Smiej sie, smiej. Zobaczymy, kto sie posmieje po wyborach.

                                                    Hahahahahahaha...

                                                    > 5% jest podobne do 0,5% tylko z wygladu.

                                                    Zaraz sie okaze, ze macie 50%.

                                                    > Jak JKM sie dziabnal nozem, to tez wszystkie gazety o tym wspomnialy.

                                                    I wylazlo z Ciebie chamstwo prowincjusza. To byl incydent, ktory nikogo nie
                                                    powinien obchodzic. Szef UW pobil sie z przeciwnikiem politycznym - wiec to
                                                    zupelnie co innego.

                                                    > Bzdury gadasz piramidalne - GW przed wyborami nie powiedziala jednego zlego slo
                                                    > wa o PO.

                                                    Nie pamietasz zjadliwych artykulow po tym, jak Tusk opuscil UW i zalozyl z
                                                    Olechowskim i Plazynskim PO a poparcie dla UW gwaltownie spadlo? Wybiorcza masz
                                                    pamiec...

                                                    > Dopiero po wyborach, kiedy sie okazalo, ze ich obietnice byly g****
                                                    > warte, zaczela ich krytykowac. Jak najbardziej zasluzenie.

                                                    G**** warte? To ja twierdzilem ze PO jest populistyczna a nie Ty! Argumenty Ci
                                                    sie pomylily!

                                                    BTW, o populizmie PO: znasz wyniki glosowania nad ustawa o kontroli
                                                    supermarketow? Wiesz jak PO glosowala? To maja byc liberalowie?

                                                    > Wlasnie o tym mowie, matolku. Jospin mial w sondazach 16%, Le Pen 13% - a potem
                                                    > wyprzedzil go o pare promili.

                                                    No to o co chodzilo tym wszystkim eurodemonstrantom?

                                                    > Mam wrazenie, ze Francuzi nieco lepiej znaja poglady Le Pena od Was...

                                                    Francuzi - tak, Francuzi europoprawni - nie.

                                                    > To niezle krotki ten program;-).

                                                    I znowu odezwala sie obsesja "za malo papieru, za malo tresci"...

                                                    > Tylko "zapomniales" o propozycji zamykania imigrantow (nie tylko nielegalnych)

                                                    TYLKO nielegalnych!

                                                    > w obozach, o propozycji zeby imigrant, ktory popelni przestepstwo, byl wydalany
                                                    > do kraju pochodzenia (nawet jesli od lat ma francuskie obywatelstwo),

                                                    Nie wiem gdzie to przeczytales, ale chyba w zydowskiej GW, bo to sa zwykle
                                                    euroMichnikowe klamstwa.

                                                    > o paru innych restrykcjach wobec imigrantow, w koncu o pamietnym twierdzeniu, ze
                                                    > Holocaust byl "detalem historii"...

                                                    BYL detalem (pozytywnym zreszta), bo dla kampanii wojennej nie mial najmniejszego
                                                    znaczenia - znowu alergia na normalnosc? Brakuje europoprawnosci jak powietrza? I
                                                    po co w ogole Le Pen mialby o tym pisac w programie wyborczym???

                                                    > Z tezy, ze nie istnieja granice rozwoju gospodarczego.

                                                    Zaden rozwoj nie ma, to dlaczego gospodarczy mialby miec?

                                                    > Na pewno tez nie komuna.

                                                    A co?

                                                    > A jak mu udowodnisz, ze to on byl odpowiedzialny?

                                                    A kto odpowiada za produkty firmy? Ciec?

                                                    > Amerykanskie sady potrafia przyznac odszkodowanie za wszystko (...).

                                                    Dzialaja sprawnie, Polsce takich sadow potrzeba.

                                                    > Powodzenia w testowaniu kielbasy sprzed kilku lat.

                                                    Nie doprowadzaj do absurdu. Do kazdej sytuacji nalezy dobrac wlasciwa droge
                                                    postepowania.

                                                    > Takie standardy sa dla najlepszych, a nie dla przecietnych, ktorzy stanowia
                                                    > przeciez zdecydowana wiekszosc.

                                                    No to kupowac tylko u najlepszych. I wtedy cala reszta bedzie musiala sie
                                                    poprawic. I o to chodzi! Zreszta certyfikat ISO9000 moze miec kazda firma, nawet
                                                    bardzo mala.

                                                    > szukac klopotow nie, ale moze ciac koszty oszczedzajac na higienie.

                                                    Oszczedzanie na higienie to wlasnie szukanie klopotow.

                                                    > A co, praktyka? Chyba nawet Wy sami w to nie wierzycie.

                                                    A dlaczego nie? Jak sie oplaca przewozic zywnosc z drugiego konca swiata, tzn. ze
                                                    odleglosc problemem nie jest, wiec co jest?

                                                    > O edukacji mowisz wylacznie teoretycznie. Ja praktycznie.

                                                    Nic na to nie poradze, ze prywatna edukacja jest niszczona przez system.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 08.07.02, 23:15
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Dzieki "przemytowi" utrzymuja sie tysiace osob.

                                                    Dzieki mafii tez, ale jakos nikogo (poza nimi) to nie cieszy.

                                                    > > O jakich utrudnieniach mowisz?
                                                    >
                                                    > Wizach.

                                                    Wiele krajow swiata wymaga wiz i jakos nikt przez to nie placze.

                                                    > > Ze niby ja rzucam inwektywami? Mozna przyklady?
                                                    >
                                                    > To tylko z tego postu: "glupiego UPRu", "Bzdury gadasz piramidalne" i in.

                                                    Ten post powstal PO Twojej wypowiedzi o inwektywach - jasnowidzem jestes?

                                                    > I jeszcze ten sposob okreslania stolicy ("Warszawka").

                                                    Typowy dla Krakowa i nie tylko.

                                                    > O ataku na JKM nie wspomne.

                                                    Jakim ataku?

                                                    > > A ocenic poziom szkoly niby ma szanse? Raczej niewielu ludzi chodzi np. do
                                                    > dwoch (nie mowiac o wiekszej liczbie) liceow, zeby moc porownac.
                                                    >
                                                    > Nie musza do cho****! Sa agencje rankingowe oceniajace firmy moga oceniac takze
                                                    > szkoly.

                                                    Ich oceny sa cos warte tylko w skrajnych przypadkach. Poza nimi niewiele mowia.

                                                    > Cala Polska wie, ze najlepsze uczelnie to P
                                                    > W i UW, potem moze UJ i inne, nieprawdaz? To w czym problem?

                                                    W tym, ze do tych kilku uczelni idzie pare procent studentow, a reszta idzie do
                                                    tych, o ktorych juz cala Polska niewiele wie.

                                                    > Czy Ty przeczytales co napisalem? Napisalem wyraznie, ze nie rzadzi 1 partia
                                                    > tylko koalicja; i nie wiele koalicji jednoczesnie tylko jedna! Jak chcesz oceni
                                                    > ac poszczegolne rzady? Przeciez ich nie porownasz! Szkoly porownywac mozna!

                                                    Jakos obserwatorom sceny politycznej porownywanie rzadow nie sprawia specjalnych
                                                    trudnosci, dziennikarze robia to na co dzien, wiec bez przesady. W przypadku
                                                    edukacji bagatelizujesz wszelkie problemy, a w polityce je wyolbrzymiasz - chyba
                                                    wiem dlaczego;-).

                                                    > > z kolei brak zezwolen na wykonywanie tego zawodu otwiera droge szarlatanom
                                                    > (...)
                                                    >
                                                    > Jak nie pomogaja pacjentom to zgnija w wiezieniu za oszustwa. Zadne pozwolenia
                                                    > nie sa potrzebne.

                                                    Za co zgnija? Niska jakosc uslug to nie przestepstwo.

                                                    > > fikcyjne ogloszenia "dam prace" z numerem telefonu (...)
                                                    >
                                                    > To jest wyludzenie. I jest karalne. Wystarczy zaczac egzekwowac prawo!

                                                    W tym wlasnie sek, ze to jest zgodne z prawem. Janusz Weiss z Radia Zet juz pare
                                                    razy zajmowal sie takimi sprawami i zawsze okazywalo sie, ze w niczym nie narusza
                                                    to prawa.

                                                    > > Wiedza ludzie z branzy, zwykli smiertelnicy rzadko maja o tym pojecie.
                                                    >
                                                    > I do ludzi z branzy zglaszaja sie dziennikarze i ta zla sytuacje opisuja i robi
                                                    > a rankingi.

                                                    W ktorych kilka najlepszych szkol sie wyroznia, a reszta jest tak wyrownana
                                                    punktowo, ze nic z tego nie wynika.

                                                    > > No to co? Za 10 semestrow juz zaplacil.
                                                    >
                                                    > Ale nastepny nie zaplaci.

                                                    Jak jest znajomym tego pierwszego, to moze i nie. Ale na 99,9% nie jest.

                                                    > > Rozne rzeczy tam widzialem, ale prawdy niewiele.
                                                    >
                                                    > Europrawdy chciales powiedziec.

                                                    Prawda jest tylko jedna. To jedynie u Was sa takie podzialy.

                                                    > Nie badz smieszny, nie bedziemy zakladac telewizji, zeby antyunijne reklamy
                                                    > nadawac.

                                                    To nie jest glowny cel telewizji.

                                                    > > 5% jest podobne do 0,5% tylko z wygladu.
                                                    >
                                                    > Zaraz sie okaze, ze macie 50%.

                                                    Fajnie by bylo, ale w tym celu trzeba by radykalnie zmienic program.

                                                    > I wylazlo z Ciebie chamstwo prowincjusza.

                                                    Lepsze to niz chamstwo stoleczne.

                                                    > To byl incydent, ktory nikogo nie powinien obchodzic.

                                                    Nie pisza - zle. Pisza - tez zle.

                                                    > Szef UW pobil sie z przeciwnikiem politycznym - wiec to zupelnie co innego.

                                                    Z tego, co mi wiadomo, tylko go klepnal w policzek, ale mniejsza o szczegoly.

                                                    > Nie pamietasz zjadliwych artykulow po tym, jak Tusk opuscil UW i zalozyl z
                                                    > Olechowskim i Plazynskim PO a poparcie dla UW gwaltownie spadlo? Wybiorcza masz
                                                    > pamiec...

                                                    Moze i wybiorcza, ale pamietam, ze to w GW po raz pierwszy ci panowie powiedzieli
                                                    o planach utworzenia partii, a bylo to opisane bardzo przychylnie...

                                                    > > Dopiero po wyborach, kiedy sie okazalo, ze ich obietnice byly g****
                                                    > > warte, zaczela ich krytykowac. Jak najbardziej zasluzenie.
                                                    >
                                                    > G**** warte? To ja twierdzilem ze PO jest populistyczna a nie Ty! Argumenty Ci
                                                    > sie pomylily!

                                                    Nic mi sie nie pomylilo - program mieli bardzo dobry. Tylko ze po wyborach PO
                                                    praktycznie przestala istniec - zero aktywnosci w Sejmie, glosowanie rowniutko z
                                                    reszta opozycji (z wyjatkiem kwestii UE), odejscie kilku poslow i coraz wieksza
                                                    pewnosc, ze do konca tej kadencji to oni chyba nawet nie dotrwaja.

                                                    > No to o co chodzilo tym wszystkim eurodemonstrantom?

                                                    Ano zastanow sie - skoro nie o to "tracenie gruntu" i nie o stolki...

                                                    > > Mam wrazenie, ze Francuzi nieco lepiej znaja poglady Le Pena od Was...
                                                    >
                                                    > Francuzi - tak, Francuzi europoprawni - nie.

                                                    Ciekawe - jak ktos jest "europoprawny" (czyt. ma inne poglady niz UPR) to nie zna
                                                    pogladow Le Pena? Idac tym tropem ja nie mam prawa znac pogladow Samoobrony...

                                                    > > To niezle krotki ten program;-).
                                                    >
                                                    > I znowu odezwala sie obsesja "za malo papieru, za malo tresci"...

                                                    Rzadzenie krajem to bardzo zlozony problem, wiec jesli ktos go zalatwia kilkoma
                                                    zdaniami, to trudno wierzyc, ze ma o nim pojecie.

                                                    > > Tylko "zapomniales" o propozycji zamykania imigrantow (nie tylko nielegaln
                                                    > ych)
                                                    >
                                                    > TYLKO nielegalnych!

                                                    Nie tylko. To wlasnie jedna z przyczyn, dla ktorej uznaje sie go za faszyste.

                                                    > Nie wiem gdzie to przeczytales, ale chyba w zydowskiej GW, bo to sa zwykle
                                                    > euroMichnikowe klamstwa.

                                                    No, a juz sie zaczynalem dziwic, ze tak dlugo dyskutujemy a jeszcze o Zydach nie
                                                    bylo, ale w koncu do tego doszlo. Moja postawiona kiedys teza, ze antysemityzm to
                                                    integralna czesc ideologii skrajnej prawicy, coraz bardziej sie potwierdza...

                                                    > > Holocaust byl "detalem historii"...
                                                    >
                                                    > BYL detalem (pozytywnym zreszta),

                                                    ...a w tym przypadku juz nawet nie antysemityzm tylko zwykly faszyzm.

                                                    > bo dla kampanii wojennej nie mial najmniejszego znaczenia

                                                    Mial znaczenie dla historii.

                                                    > > Z tezy, ze nie istnieja granice rozwoju gospodarczego.
                                                    >
                                                    > Zaden rozwoj nie ma, to dlaczego gospodarczy mialby miec?

                                                    Skad wiesz, ze zaden nie ma?

                                                    > > Na pewno tez nie komuna.
                                                    >
                                                    > A co?

                                                    Swiadczenia socjalne.

                                                    > > A jak mu udowodnisz, ze to on byl odpowiedzialny?
                                                    >
                                                    > A kto odpowiada za produkty firmy? Ciec?

                                                    Prezes nie odpowiada za kontrole jakosci.

                                                    > > Amerykanskie sady potrafia przyznac odszkodowanie za wszystko (...).
                                                    >
                                                    > Dzialaja sprawnie, Polsce takich sadow potrzeba.

                                                    Zeby orzekaly odszkodowania za upieczenie kota w mikrofalowce? Dziekuje bardzo.

                                                    > > Powodzenia w testowaniu kielbasy sprzed kilku lat.
                                                    >
                                                    > Nie doprowadzaj do absurdu. Do kazdej sytuacji nalezy dobrac wlasciwa droge
                                                    > postepowania.

                                                    No to dobieraj.

                                                    > Zreszta certyfikat ISO9000 moze miec kazda firma, nawet bardzo mala.

                                                    Bardzo malej nie stac na wyrafinowane systemy konieczne do osiagniecia takiej
                                                    jakosci. Certyfikaty sa dla najlepszych, a jak jakosc sie poprawi, to wymagania
                                                    tez wzrosna. To zadne rozwiazanie.

                                                    > > szukac klopotow nie, ale moze ciac koszty oszczedzajac na higienie.
                                                    >
                                                    > Oszczedzanie na higienie to wlasnie szukanie klopotow.

                                                    No to co? Nie do takich oszczednosci sie posuwano dla zysku.

                                                    > A dlaczego nie? Jak sie oplaca przewozic zywnosc z drugiego konca swiata, tzn.
                                                    > ze odleglosc problemem nie jest, wiec co jest?

                                                    Nie wiem, jakim cudem to sie oplaca i komu, ale mniejsza z tym. Problemem jest
                                                    to, ze handel z NAFTA to jakies 3% naszej wymiany hndlowej, wiec korzysci z tego
                                                    bylyby znikome.

                                                    > Nic na to nie poradze, ze prywatna edukacja jest niszczona przez system.

                                                    Niby jak?
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 09.07.02, 14:13

                                                    > Dzieki mafii tez, ale jakos nikogo (poza nimi) to nie cieszy.

                                                    Mafie, to mozesz porownywac do panstwa (jedno i drugie okrada uczciwych
                                                    ludzi). "Przemytnicy" nikogo nie okradaja!

                                                    > Wiele krajow swiata wymaga wiz i jakos nikt przez to nie placze.

                                                    Czlowiek sie do kazdej niewygody przyzwyczai. Trudno ciagle plakac.

                                                    > Ten post powstal PO Twojej wypowiedzi o inwektywach - jasnowidzem jestes?

                                                    Nie chcialo mi sie daleko szukac po prostu.

                                                    > Typowy dla Krakowa i nie tylko.

                                                    Ja wiem, ze Warszawa to wyspa kultury. Milo, ze to potwierdzasz.

                                                    > Jakim ataku?

                                                    Brudnym ataku o "dziabnieciu nozem".

                                                    > Ich oceny sa cos warte tylko w skrajnych przypadkach. Poza nimi niewiele mowia.

                                                    Jak nie istnieje normalny rynek, to trudno, zeby rankingi byly swietne.

                                                    > W tym, ze do tych kilku uczelni idzie pare procent studentow, a reszta idzie do
                                                    > tych, o ktorych juz cala Polska niewiele wie.

                                                    Cala nie musi! Wroclawianinowi wystarczy, ze wie, jak dobry jest UWroc. albo
                                                    PWroc., a gdanszczanina to nie obchodzi, i slusznie, on wie jak dobry jest UG.

                                                    > Jakos obserwatorom sceny politycznej porownywanie rzadow nie sprawia specjalnyc
                                                    > h trudnosci, dziennikarze robia to na co dzien, wiec bez przesady. W przypadku
                                                    > edukacji bagatelizujesz wszelkie problemy, a w polityce je wyolbrzymiasz -

                                                    Roznica jest taka, ze co gazeta, to inna ocena rzadu. W przypadku rankingu szkol
                                                    tak byc nie musi - bo to normalna branza, tylko warunki musza byc normalne.

                                                    > chyba wiem dlaczego;-).

                                                    Dlaczego?

                                                    > Za co zgnija? Niska jakosc uslug to nie przestepstwo.

                                                    Obawiam sie, ze szarlatan w ogole nie pomoga, a nie pomaga niewiele.

                                                    > W tym wlasnie sek, ze to jest zgodne z prawem. Janusz Weiss z Radia Zet juz par
                                                    > e razy zajmowal sie takimi sprawami i zawsze okazywalo sie, ze w niczym nie
                                                    > narus za to prawa.

                                                    To jest wyludzenie, jesli pracy nie dostaje zaden dzwoniacy, lub ich znikomy
                                                    procent! Sledztwo by to wykazalo.

                                                    BTW: To mile, ze sluchasz naszego radia ;-).

                                                    > W ktorych kilka najlepszych szkol sie wyroznia, a reszta jest tak wyrownana
                                                    > punktowo, ze nic z tego nie wynika.

                                                    Jak jest wyrownana, no to zadna roznica.

                                                    > Jak jest znajomym tego pierwszego, to moze i nie. Ale na 99,9% nie jest.

                                                    Ale absolwent nie jest jeden, tylko powiedzmy 100, to juz 10%, po 10 latach -
                                                    100% ;-). Szkola bankrutuje i to bez pomocy rankingow!

                                                    > Prawda jest tylko jedna. To jedynie u Was sa takie podzialy.

                                                    Prawda jest jedna, ale europrawda to nie prawda.

                                                    > To nie jest glowny cel telewizji.

                                                    No wlasnie. A celem partii nie jest zakladanie telewizji. Rzeby nie wiem co we
                                                    wniosku napisac, to Julek partii koncesji przeciez nie da.

                                                    > Fajnie by bylo, ale w tym celu trzeba by radykalnie zmienic program.

                                                    No to zmiencie, w czym problem?

                                                    > Lepsze to niz chamstwo stoleczne.

                                                    Cos takiego nie istnieje. Tzw. "chamstwo stoleczne", to chamstwo
                                                    pseudowarszawiakow, ktorzy sie po wojnie przeniesli z prowincji do Warszawy.

                                                    > Nie pisza - zle. Pisza - tez zle.

                                                    Nie udawaj, ze nie wiesz o co mi chodzi.

                                                    > Z tego, co mi wiadomo, tylko go klepnal w policzek, ale mniejsza o szczegoly.

                                                    Uderzyl w kazdym razie.

                                                    > Moze i wybiorcza, ale pamietam, ze to w GW po raz pierwszy ci panowie powiedzie
                                                    > li o planach utworzenia partii, a bylo to opisane bardzo przychylnie...

                                                    Bo Michnik jeszcze wtedy nie wiedzial, ze PO przetrwa i zabierze UW wyborcow.

                                                    > Nic mi sie nie pomylilo - program mieli bardzo dobry. Tylko ze po wyborach PO
                                                    > praktycznie przestala istniec (...).

                                                    Stolki od wyborcow dostali i przestali sie nimi (wyborcami) interesowac -
                                                    populisci.

                                                    > Ano zastanow sie

                                                    Nic mi nie przychodzi do glowy.

                                                    > Ciekawe - jak ktos jest "europoprawny" (czyt. ma inne poglady niz UPR) to nie z
                                                    > na pogladow Le Pena? (...)

                                                    Nie, jak ktos jest europoprawny to ma klapki na oczach i atakuje wszystkich z
                                                    innymi pogladami, ktozry im zagrazaja. I nie chodzi o znajomosc lub nie pogladow,
                                                    tylko histeryczne atakowanie przeciwnika.

                                                    > Rzadzenie krajem to bardzo zlozony problem, wiec jesli ktos go zalatwia kilkoma
                                                    > zdaniami, to trudno wierzyc, ze ma o nim pojecie.

                                                    To program dla wyborcow a nie ekspertow.

                                                    > Nie tylko. To wlasnie jedna z przyczyn, dla ktorej uznaje sie go za faszyste.

                                                    Nie lubie sie powtarzac, ale musze: Michnikowe klamstwa.

                                                    > No, a juz sie zaczynalem dziwic, ze tak dlugo dyskutujemy a jeszcze o Zydach ni
                                                    > e bylo, ale w koncu do tego doszlo.

                                                    Nie moja wina, ze Zydom (a wiec i Michnikowi) sie Le Pen nie podoba i go wsciekle
                                                    atakuja. Bo Zydzi atakuja kazdego, kto ciagle nie powtarza, jacy to Zydzi sa
                                                    biedni i skrzywdzeni przez wszystkich.

                                                    > Moja postawiona kiedys teza, ze
                                                    > antysemityzm to
                                                    > integralna czesc ideologii skrajnej prawicy, coraz bardziej sie potwierdza...

                                                    Bzdura.

                                                    > ...a w tym przypadku juz nawet nie antysemityzm tylko zwykly faszyzm.

                                                    Faszysta to jest szaron.

                                                    > Mial znaczenie dla historii.

                                                    Le Pen mowil o dzialaniach wojennych a nie historii.

                                                    > Skad wiesz, ze zaden nie ma?

                                                    Bo nie istnieja zadne przeslanki ktore by za tym przemawialy.

                                                    > Swiadczenia socjalne.

                                                    Socjalizm to taka rozcienczona komuna.

                                                    > Prezes nie odpowiada za kontrole jakosci.

                                                    Ale odpowiada za produkt.

                                                    > Zeby orzekaly odszkodowania za upieczenie kota w mikrofalowce?

                                                    Zeby byly sprawne!

                                                    > Bardzo malej nie stac na wyrafinowane systemy konieczne do osiagniecia takiej
                                                    > jakosci.

                                                    A dlaczego nie stac? Jak nie stac na higiene, to nic dziwnego, ze certyfikatu nie
                                                    bedzie.

                                                    > Certyfikaty sa dla najlepszych, a jak jakosc sie poprawi, to wymagania
                                                    > tez wzrosna. To zadne rozwiazanie.

                                                    To powstanie nowy certyfikat z wiekszym numerkiem. A ten z numerkiem mniejszym
                                                    zostanie dla mniejszych firm.

                                                    > No to co? Nie do takich oszczednosci sie posuwano dla zysku.

                                                    I bankructwa zapomniales dodac...

                                                    > Nie wiem, jakim cudem to sie oplaca i komu, ale mniejsza z tym.

                                                    Np. jablka z Nowej Zelandii:

                                                    agrosan.haslo.pl/press/ebooks/limanowa97/14_lange.htm

                                                    > Problemem jest to, ze handel z NAFTA to jakies 3% naszej wymiany hndlowej, wiec
                                                    > korzysci z tego bylyby znikome.

                                                    Jak istnieja cla zaporowe, to nic dziwnego.

                                                    > > Nic na to nie poradze, ze prywatna edukacja jest niszczona przez system.
                                                    >
                                                    > Niby jak?

                                                    To zlozony problem: zle prawo, wysokie podatki, zla sytuacja gospodarcza itd.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.07.02, 15:07
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > Mafie, to mozesz porownywac do panstwa (jedno i drugie okrada uczciwych
                                                    > ludzi). "Przemytnicy" nikogo nie okradaja!

                                                    Prawdziwy patriotyzm - panstwo = mafia.

                                                    > Ja wiem, ze Warszawa to wyspa kultury. Milo, ze to potwierdzasz.

                                                    Ta kultura konczy sie o 21.15 - gdy odjezdza ostatni pociag do Krakowa;-).

                                                    > Brudnym ataku o "dziabnieciu nozem".

                                                    Znowu jasnowidztwo. A o co Ci wlasciwie chodzi? Nieprawda, ze sie dziabnal?

                                                    > > W tym, ze do tych kilku uczelni idzie pare procent studentow, a reszta idz
                                                    > ie do tych, o ktorych juz cala Polska niewiele wie.
                                                    >
                                                    > Cala nie musi! Wroclawianinowi wystarczy, ze wie, jak dobry jest UWroc. albo
                                                    > PWroc., a gdanszczanina to nie obchodzi, i slusznie, on wie jak dobry jest UG.

                                                    Tylko mala czesc studentow idzie na uczelnie w swoim miescie.

                                                    > Roznica jest taka, ze co gazeta, to inna ocena rzadu. W przypadku rankingu szko
                                                    > l tak byc nie musi - bo to normalna branza, tylko warunki musza byc normalne.

                                                    Rankingi tez sie roznia - pare miesiecy temu w Krakowie podniosl sie wielki
                                                    krzyk, ze w jakims rankingu bardzo zle potraktowano uczelnie krakowskie. I nie
                                                    zwalaj tego na nienormalny rynek, bo na Zachodzie jest podobnie.

                                                    > > chyba wiem dlaczego;-).
                                                    >
                                                    > Dlaczego?

                                                    Bo UPR dziala w polityce, a nie w edukacji.

                                                    > Obawiam sie, ze szarlatan w ogole nie pomoga, a nie pomaga niewiele.

                                                    To nadal nie przestepstwo.

                                                    > To jest wyludzenie, jesli pracy nie dostaje zaden dzwoniacy, lub ich znikomy
                                                    > procent! Sledztwo by to wykazalo.

                                                    Co za roznica, jaki procent dostaje? Gosc powie, ze ma wysokie wymagania albo
                                                    nadmiar kandydatow i co mu zrobisz?

                                                    > BTW: To mile, ze sluchasz naszego radia ;-).

                                                    Zetka nalezy do UPR? Nie zartuj.

                                                    > > W ktorych kilka najlepszych szkol sie wyroznia, a reszta jest tak wyrownan
                                                    > a punktowo, ze nic z tego nie wynika.
                                                    >
                                                    > Jak jest wyrownana, no to zadna roznica.

                                                    Powiedzialem PUNKTOWO.

                                                    > Ale absolwent nie jest jeden, tylko powiedzmy 100, to juz 10%, po 10 latach -
                                                    > 100% ;-). Szkola bankrutuje i to bez pomocy rankingow!

                                                    Znowu teoretyzujesz i to zalosnie. Jakbym nie postawil tej dziewiatki po
                                                    przecinku, to by Ci wyszlo, ze zbankrutuje juz po roku.

                                                    > No wlasnie. A celem partii nie jest zakladanie telewizji. Rzeby nie wiem co we
                                                    > wniosku napisac, to Julek partii koncesji przeciez nie da.

                                                    A kto tu mowi o partii? Niech jakis zwolennik UPR zalozy telewizje. Przeciez
                                                    podobno macie bogatych wyborcow. A moze zwolennicy UE maja monopol na bycie
                                                    przedsiebiorczym?

                                                    > No to zmiencie, w czym problem?

                                                    W tym, ze musialaby to byc zmiana w kierunku socjalizmu.

                                                    > > Nie pisza - zle. Pisza - tez zle.
                                                    >
                                                    > Nie udawaj, ze nie wiesz o co mi chodzi.

                                                    Nie udaje.

                                                    > > Moze i wybiorcza, ale pamietam, ze to w GW po raz pierwszy ci panowie powi
                                                    > edzieli o planach utworzenia partii, a bylo to opisane bardzo przychylnie...
                                                    >
                                                    > Bo Michnik jeszcze wtedy nie wiedzial, ze PO przetrwa i zabierze UW wyborcow.

                                                    Czyli popieral ich tak dla jaj?

                                                    > > Ano zastanow sie
                                                    >
                                                    > Nic mi nie przychodzi do glowy.

                                                    Mysl intensywniej.

                                                    > Nie, jak ktos jest europoprawny to ma klapki na oczach i atakuje wszystkich z
                                                    > innymi pogladami, ktozry im zagrazaja. I nie chodzi o znajomosc lub nie poglado
                                                    > w, tylko histeryczne atakowanie przeciwnika.

                                                    To w koncu nie znaja pogladow, czy go atakuja? I jak on im w koncu zagraza?

                                                    > To program dla wyborcow a nie ekspertow.

                                                    Taki "program" to i w miare zdolny uczen podstawowki moze napisac.

                                                    > Nie moja wina, ze Zydom (a wiec i Michnikowi) sie Le Pen nie podoba i go wsciek
                                                    > le atakuja. Bo Zydzi atakuja kazdego, kto ciagle nie powtarza, jacy to Zydzi sa
                                                    > biedni i skrzywdzeni przez wszystkich.

                                                    Wystarczylo lekko tracic strune i od razu uderzyles w antysemickie tony. Dziwne,
                                                    ze nie doszlo do tego wczesniej.

                                                    > > Moja postawiona kiedys teza, ze antysemityzm to
                                                    > > integralna czesc ideologii skrajnej prawicy, coraz bardziej sie potwierdza
                                                    > ...
                                                    >
                                                    > Bzdura.

                                                    Jak widac, nie.

                                                    > > ...a w tym przypadku juz nawet nie antysemityzm tylko zwykly faszyzm.
                                                    >
                                                    > Faszysta to jest szaron.

                                                    A Putin to juz nie, co? I co takiego pozytywnego dostrzegles w Holocauscie?

                                                    > Le Pen mowil o dzialaniach wojennych a nie historii.

                                                    Bzdura.

                                                    > > Skad wiesz, ze zaden nie ma?
                                                    >
                                                    > Bo nie istnieja zadne przeslanki ktore by za tym przemawialy.

                                                    Istnieja, tylko Ty ich nie widzisz.

                                                    > > Prezes nie odpowiada za kontrole jakosci.
                                                    >
                                                    > Ale odpowiada za produkt.

                                                    A skad wiesz, ze to akurat on jest winny?

                                                    > > Zeby orzekaly odszkodowania za upieczenie kota w mikrofalowce?
                                                    >
                                                    > Zeby byly sprawne!

                                                    Dziwnie rozumiesz sprawnosc.

                                                    > A dlaczego nie stac? Jak nie stac na higiene, to nic dziwnego, ze certyfikatu n
                                                    > ie bedzie.

                                                    Higiena na tak wysokim poziomie duzo kosztuje.

                                                    > To powstanie nowy certyfikat z wiekszym numerkiem. A ten z numerkiem mniejszym
                                                    > zostanie dla mniejszych firm.

                                                    Doswiadczenie tego nie potwierdza.

                                                    > > No to co? Nie do takich oszczednosci sie posuwano dla zysku.
                                                    >
                                                    > I bankructwa zapomniales dodac...

                                                    Nie kazdemu sie udaje.

                                                    > Jak istnieja cla zaporowe, to nic dziwnego.

                                                    Nie zaporowe. Polsce po prostu nie po drodze z NAFTA, bo transport przez Odre
                                                    zawsze bedzie tanszy niz przez Atlantyk.

                                                    > To zlozony problem: zle prawo, wysokie podatki, zla sytuacja gospodarcza itd.

                                                    I to wszystko, zeby zniszczyc prywatne szkolnictwo? Paranoja totalna.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 09.07.02, 22:34

                                                    > Prawdziwy patriotyzm - panstwo = mafia.

                                                    Jako patriota mowie otwarcie.

                                                    > Ta kultura konczy sie o 21.15 - gdy odjezdza ostatni pociag do Krakowa;-).

                                                    Tak z ciekawosci; co ta "kultura" robi w stolicy przed 21.15?

                                                    > A o co Ci wlasciwie chodzi? Nieprawda, ze sie dziabnal?

                                                    O to, ze to nikogo nie powinno obchodzic. Takie rzeczy opisuja w brukowcach.
                                                    Koniec, wiecej o tym nie pisze.

                                                    > Tylko mala czesc studentow idzie na uczelnie w swoim miescie.

                                                    No nie zartuj. Chyba tylko wtedy, kiedy w miescie nie ma uniwersytetu. Nikt ze
                                                    Szczecina nie bedzie studiowal w Bialystoku. A nawet jesli, to dlaczego? Dlatego,
                                                    ze szuka lepszej uczelni? No prosze... A skad wie, ze lepsza? Wrozka powiedziala?

                                                    > Rankingi tez sie roznia (...).

                                                    Jak moga sie roznic? Liczbe profesorow, laboratoriow, ksiazek w bibliotece,
                                                    publikacji, umow z osrodkami naukowymi itd. chyba trudno zmanipulowac? Nie znam
                                                    sie na tym i trudno mi polemizowac, wiec napisz, z czego roznice wynikly.

                                                    > Bo UPR dziala w polityce, a nie w edukacji.

                                                    Smieszny jestes. Nadal nie powiedziales, co jest takiego w edukacji, ze nie moze
                                                    byc traktowana jak inne branze.

                                                    > To nadal nie przestepstwo.

                                                    Przestepstwo. Wyludzenie.

                                                    > Co za roznica, jaki procent dostaje? Gosc powie, ze ma wysokie wymagania albo
                                                    > nadmiar kandydatow i co mu zrobisz?

                                                    Jak w ogloszeniu takich wymagan nie okreslil, to moze sobie mowic. Wspolwiezniom.
                                                    My wszystkich nauczymy _odpowiedzialnosci_ za slowo ("dam prace" tzn. "dam prace"
                                                    i koniec). A jak ma nadmiar, to ten nadmiar bedzie mozna bardzo latwo sprawdzic w
                                                    sledztwie. Tylko jaki nadmiar, jak ogloszenie ciagle sie pojawia?

                                                    > Zetka nalezy do UPR? Nie zartuj.

                                                    Zetka jest warszawska.

                                                    > Powiedzialem PUNKTOWO.

                                                    No i? Rankingi to wielkie tabele, w ktorych jest wszystko wyszczegolnione
                                                    punktowo (kazdy zakres dzialalnosci uczelni), wiec kazdy moze zobaczyc za co i
                                                    ile dana uczelnia dostala punktow i jak wyglada w tym zakresie na tle innych
                                                    szkol.

                                                    > A kto tu mowi o partii? Niech jakis zwolennik UPR zalozy telewizje. Przeciez
                                                    > podobno macie bogatych wyborcow.

                                                    Wyborcy UPR nie sa biedni, co nie znaczy, ze sa bogaci. Poza tym, ich jest
                                                    niestety niewiele (choc oczywiscie wiecej, niz ma UW).

                                                    > A moze zwolennicy UE maja monopol na bycie
                                                    > przedsiebiorczym?

                                                    Zwolennicy ZSRE to maja monopol na wyludzenia dodatkow, doplat i kontyngentow.

                                                    > W tym, ze musialaby to byc zmiana w kierunku socjalizmu.

                                                    No to co? To dla Was niewielka zmiana.

                                                    > Nie udaje.

                                                    Niech dzienikarzyny pisza o dzialalnosci publicznej a nie zyciu prywatnym.

                                                    > Czyli popieral ich tak dla jaj?

                                                    Michnik _nigdy_ PO nie popieral, cos Ci sie pomieszalo.

                                                    > > > Ano zastanow sie
                                                    > >
                                                    > > Nic mi nie przychodzi do glowy.
                                                    >
                                                    > Mysl intensywniej.

                                                    Nadal nic.

                                                    > To w koncu nie znaja pogladow, czy go atakuja? I jak on im w koncu zagraza?

                                                    Jaki z Ciebie tepak... Europolitycy (i eurodziennikarze z nimi zwiazani)
                                                    zauwazyli, ze Le Pen moze byc niebezpieczny (bo to czlowiek z zewnatrz) i zrobili
                                                    z niego faszyste (juz ladnych kilka lat temu). Zaslepieni eurowyborcy nie musieli
                                                    znac pogladow Le Pena, wystarczy, ze uslyszeli od europolitykow, ze Le Pen jest
                                                    wcielonym diablem. Jak sie okazalo, ze ten diabel wszedl do 2 tury, to ogarnela
                                                    ich histeria umiejetnie podsycana przez euromedia.

                                                    > Taki "program" to i w miare zdolny uczen podstawowki moze napisac.

                                                    No i takie programy sa potrzebne dla przecietnego wyborcy - ekonomicznego (i nie
                                                    tylko) analfabety.

                                                    > Wystarczylo lekko tracic strune i od razu uderzyles w antysemickie tony. Dziwne
                                                    > , ze nie doszlo do tego wczesniej.

                                                    Jakie antysemickie tony? Typowe: Zyda krytykowac nie wolno...

                                                    > Jak widac, nie.

                                                    Oczywiscie, ze bzdura. Chcesz ze mnie zrobic antysemite, czy co? Moja wina, ze Le
                                                    Pen sie zydom nie podoba? Moja wina, ze GW jest koszerna?

                                                    > A Putin to juz nie, co?

                                                    Putin jest imperalista, a nie faszysta. Putin chce ziemi, a nie unicestwienia
                                                    narodu, tak jak szaron. Putin nie buduje obozow koncentracyjnych, zolnierze
                                                    Putina nie strzelaja do kobiet w ciazy, dzieci i ambulansow. Putin nie preferuje
                                                    odpowiedzialnosci zbiorowej. Dlugo jeszcze mozna wyliczac...

                                                    > I co takiego pozytywnego dostrzegles w Holocauscie?

                                                    Jak w domu sa karaluchy, to je chodujesz, czy starasz usunac?

                                                    > > Le Pen mowil o dzialaniach wojennych a nie historii.
                                                    >
                                                    > Bzdura.

                                                    Bo Michnik tak powiedzial?

                                                    > > Bo nie istnieja zadne przeslanki ktore by za tym przemawialy.
                                                    >
                                                    > Istnieja, tylko Ty ich nie widzisz.

                                                    Na przyklad?

                                                    > A skad wiesz, ze to akurat on jest winny?

                                                    A kto? Ciec? A jak winna jest kontrola jakosci, to do tych ludzi tez sie dotrze.

                                                    > Dziwnie rozumiesz sprawnosc.

                                                    Doskonale rozumiem! Przykladem jest nasza dyskusja na temat wyludzania pieniedzy
                                                    (szarlatani i "dam prace").

                                                    > Higiena na tak wysokim poziomie duzo kosztuje.

                                                    A jak kontrole beda panstwowe, to bedzie tansza? Buhahahahahaha!!!...

                                                    > Doswiadczenie tego nie potwierdza.

                                                    Czego znowu? Jest wiele roznych certyfikatow.

                                                    > Nie kazdemu sie udaje.

                                                    Ale jednak wiekszosci.

                                                    > Nie zaporowe. Polsce po prostu nie po drodze z NAFTA, bo transport przez Odre
                                                    > zawsze bedzie tanszy niz przez Atlantyk.

                                                    Niekoniecznie, jesli podatki beda nizsze.

                                                    > I to wszystko, zeby zniszczyc prywatne szkolnictwo?

                                                    Nie zniszczyc, tylko nie pozwolic na zdrowy rozwoj, miernoto!

                                                    > Paranoja totalna.

                                                    A bluzgaj sobie, bluzgaj, skoro argumentow brak.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 14.07.02, 20:09
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    > > Prawdziwy patriotyzm - panstwo = mafia.
                                                    >
                                                    > Jako patriota mowie otwarcie.

                                                    Jak to ma byc patriotyzm, to wole nie myslec jak wygladalby u Ciebie jego brak.

                                                    > Tak z ciekawosci; co ta "kultura" robi w stolicy przed 21.15?

                                                    Pytaj sie tego, kto to wymyslil;-).

                                                    > > Tylko mala czesc studentow idzie na uczelnie w swoim miescie.
                                                    >
                                                    > No nie zartuj. Chyba tylko wtedy, kiedy w miescie nie ma uniwersytetu.

                                                    To nie jest "tylko".

                                                    > Nikt ze Szczecina nie bedzie studiowal w Bialystoku.

                                                    Ale odwrotnie jak najbardziej.

                                                    > Jak moga sie roznic? Liczbe profesorow, laboratoriow, ksiazek w bibliotece,
                                                    > publikacji, umow z osrodkami naukowymi itd. chyba trudno zmanipulowac?

                                                    Z tych liczb niewiele jeszcze wynika. Uczelnia Ojca Dyrektora tez ma podobno
                                                    pelno profesorow...

                                                    > Nie znam
                                                    > sie na tym i trudno mi polemizowac, wiec napisz, z czego roznice wynikly.

                                                    Dobrze, ze sie choc raz przyznajesz, ze sie nie znasz. Szkoda tylko, ze dopiero
                                                    teraz. Roznice wynikaja z tego, ze po prostu poziom ksztalcenia to pojecie
                                                    mocno wzgledne - dla jednego poziom = duzo zakuwania, dla innego niekoniecznie.

                                                    > Smieszny jestes. Nadal nie powiedziales, co jest takiego w edukacji, ze nie
                                                    > moze byc traktowana jak inne branze.

                                                    Juz mowilem, ale Ty nie chcesz tego przyjac do wiadomosci.

                                                    > > To nadal nie przestepstwo.
                                                    >
                                                    > Przestepstwo. Wyludzenie.

                                                    Jakie wyludzenie? Jest firma oferujaca okreslone uslugi, sa klienci, wszystko
                                                    legalnie, w czym problem? Ze marne wyniki? To nie przestepstwo.

                                                    > Jak w ogloszeniu takich wymagan nie okreslil, to moze sobie mowic.
                                                    > Wspolwiezniom.

                                                    Albo dostales prace za komuny i do dzis jej nie straciles, albo jestes mlody i
                                                    jeszcze nie miales okazji jej szukac, albo dostales po znajomosci. Typowe
                                                    ogloszenie wyglada tak: Zatrudnie kogos_tam, CV i list motywacyjny na adres
                                                    taki i taki. Koniec. A Ty bys za to zamykal w wiezieniu...

                                                    > My wszystkich nauczymy _odpowiedzialnosci_ za slowo ("dam prace" tzn. "dam
                                                    > prace" i koniec).

                                                    Firma, w ktorej kiedys pracowalem, przez prawie trzy miesiace regularnie dawala
                                                    ogloszenie o pracy, ale kandydaci albo nie spelniali wymagan, albo warunki im
                                                    nie odpowiadaly, albo cos tam. A potem sytuacja w branzy niespodziewanie sie
                                                    pogorszyla i w efekcie nikogo nie zatrudniono. I znowu chcialbys zamykac w
                                                    wiezieniu za cos zupelnie normalnego. O rynku pracy to Ty nie masz zielonego
                                                    pojecia...

                                                    > Rankingi to wielkie tabele, w ktorych jest wszystko wyszczegolnione
                                                    > punktowo (kazdy zakres dzialalnosci uczelni),

                                                    Juz mowilem - ilosc profesorow czy sprzetu o niczym nie swiadczy.

                                                    > > A kto tu mowi o partii? Niech jakis zwolennik UPR zalozy telewizje. Przeci
                                                    > ez podobno macie bogatych wyborcow.
                                                    >
                                                    > Wyborcy UPR nie sa biedni, co nie znaczy, ze sa bogaci.

                                                    Nie macie ani jednego bogatego wyborcy? No popatrz, a UW, PO czy SLD maja ich
                                                    pelno...

                                                    > Poza tym, ich jest niestety niewiele (choc oczywiscie wiecej, niz ma UW).

                                                    0,5% > 5% ? Jakas nowa matematyka?

                                                    > > W tym, ze musialaby to byc zmiana w kierunku socjalizmu.
                                                    >
                                                    > No to co? To dla Was niewielka zmiana.

                                                    Ty tak myslisz.

                                                    > Niech dzienikarzyny pisza o dzialalnosci publicznej a nie zyciu prywatnym.

                                                    Uprawiajcie jakas dzialalnosc publiczna, to i o tym napisza.

                                                    > Michnik _nigdy_ PO nie popieral, cos Ci sie pomieszalo.

                                                    Nie wiem jak Michnik, GW popierala.

                                                    > > Mysl intensywniej.
                                                    >
                                                    > Nadal nic.

                                                    Jak sie odrzuca to prawdziwe wytlumaczenie...

                                                    > Jaki z Ciebie tepak... Europolitycy (i eurodziennikarze z nimi zwiazani)
                                                    > zauwazyli, ze Le Pen moze byc niebezpieczny (bo to czlowiek z zewnatrz)

                                                    Spoza Francji?

                                                    > > Taki "program" to i w miare zdolny uczen podstawowki moze napisac.
                                                    >
                                                    > No i takie programy sa potrzebne dla przecietnego wyborcy - ekonomicznego (i
                                                    > nie tylko) analfabety.

                                                    Ciekawe, ze wyborcy jakos wola tych z innymi programami. Poza tym mamy tu
                                                    przyklad UPRowskiego podejscia - wyborcy to idioci i trzeba ich traktowac jak
                                                    idiotow. A potem sie dziwicie, ze tak Wam sie za to odwdzieczaja.

                                                    > Jakie antysemickie tony? Typowe: Zyda krytykowac nie wolno...

                                                    Wolno, wolno. Z tym, ze obwinianie ich za cale zlo swiata, rzucanie
                                                    bezpodstawnych oskarzen o wszystkie mozliwe zbrodnie, porownywanie do
                                                    karaluchow (co zrobiles ponizej), uzywanie slowa "Zyd" w charakterze obelgi
                                                    itd. - to nie jest krytyka.

                                                    > Chcesz ze mnie zrobic antysemite, czy co?

                                                    Nie musze. Sam to zrobiles.

                                                    > Moja wina, ze Le Pen sie zydom nie podoba?

                                                    Kolejny trop w sprawie Le Pena - Zydzi go nie lubia. Jak skrajny prawicowiec
                                                    nie ma juz nic sensownego do powiedzenia, to przypomina sobie o Zydach...

                                                    > Moja wina, ze GW jest koszerna?

                                                    Ze co?

                                                    > Putin jest imperalista, a nie faszysta.

                                                    Jak go zwal, tak go zwal.

                                                    > Putin chce ziemi, a nie unicestwienia narodu, tak jak szaron.

                                                    Cos Ci sie pomerdalo - to Palestynczycy chca zniszczyc Izrael, a nie odwrotnie.

                                                    > Putin nie buduje obozow koncentracyjnych,

                                                    Bo i po co, skoro ma takie wiezienia.

                                                    > zolnierze Putina nie strzelaja do kobiet w ciazy, dzieci i ambulansow.

                                                    To, ze zaden dziennikarz tego nie zarejestrowal, nie znaczy, ze tak nie jest.
                                                    Rosyjscy zolnierze w Czeczenii sa calkiem bezkarni - myslisz, ze z tego nie
                                                    korzystaja?

                                                    > Putin nie preferuje odpowiedzialnosci zbiorowej.

                                                    Pewnie, przeciez w bombardowanym Groznym nie bylo nikogo poza zolnierzami...

                                                    > Dlugo jeszcze mozna wyliczac...

                                                    Dlugo jeszcze mozna wyliczac przyklady Twojego subiektywizmu. O Putinie zlego
                                                    slowa nie powiesz, choc w Czeczenii zginelo juz wielokrotnie wiecej ludzi niz w
                                                    Palestynie...

                                                    > > I co takiego pozytywnego dostrzegles w Holocauscie?
                                                    >
                                                    > Jak w domu sa karaluchy, to je chodujesz, czy starasz usunac?

                                                    Tym wyjetym niemal zywcem z Mein Kampf cytatem usprawiedliwiles przy okazji
                                                    wszystkich dyktatorow i tyranow w historii. A jesli mi kiedys odbije, wezme
                                                    obrzyna i pojde np. do siedziby UPR, by zabic wszystkich tam obecnych, to ten
                                                    czyn tez bedzie usprawiedliwiony.

                                                    > > > Bo nie istnieja zadne przeslanki ktore by za tym przemawialy.
                                                    > >
                                                    > > Istnieja, tylko Ty ich nie widzisz.
                                                    >
                                                    > Na przyklad?

                                                    Na przyklad sport. Oczywiste jest, ze rozwoj np. sprinterow nie moze trwac w
                                                    nieskonczonosc - nawet jesli medycyna dokona niewyobrazalnych dzis rzeczy, to i
                                                    tak w ostatecznosci czas biegu na 100m nawet teoretycznie nie moze byc mniejszy
                                                    niz zero.

                                                    > > A skad wiesz, ze to akurat on jest winny?
                                                    >
                                                    > A kto? Ciec? A jak winna jest kontrola jakosci, to do tych ludzi tez sie
                                                    > dotrze.

                                                    To docieraj i udowadniaj, ze to akurat oni sa winni. Co innego przeprowadzac
                                                    dochodzenie w dzialajacej firmie, a co innego szukac po latach jej pracownikow
                                                    i ustalac, ktory mogl byc odpowiedzialny - w praktyce jest to niewykonalne.

                                                    > > Higiena na tak wysokim poziomie duzo kosztuje.
                                                    >
                                                    > A jak kontrole beda panstwowe, to bedzie tansza? Buhahahahahaha!!!...

                                                    Czy ja mowilem o kontrolach?

                                                    > > Doswiadczenie tego nie potwierdza.
                                                    >
                                                    > Czego znowu? Jest wiele roznych certyfikatow.

                                                    I wszystkie tylko dla najlepszych.

                                                    > > Nie kazdemu sie udaje.
                                                    >
                                                    > Ale jednak wiekszosci.

                                                    No widzisz - sam to przyznajesz.

                                                    > > Nie zaporowe. Polsce po prostu nie po drodze z NAFTA, bo transport przez O
                                                    > dre zawsze bedzie tanszy niz przez Atlantyk.
                                                    >
                                                    > Niekoniecznie, jesli podatki beda nizsze.

                                                    Zadne podatki nie zmienia odleglosci i - co za tym idzie - kosztow transportu.

                                                    > > Paranoja totalna.
                                                    >
                                                    > A bluzgaj sobie, bluzgaj, skoro argumentow brak.

                                                    O tej Twojej paranoi juz mowilem, a Ty mi ciagle dostarczasz kolejnych jej
                                                    przykladow.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 16.07.02, 15:45

                                                    ***

                                                    Co bys zrobil w zwiazku z ostatnimi wypadkami autokarowymi?

                                                    (1)wprowadzil kontrole, nowe przepisy, zaostrzyl przyznawanie koncesji (skutek:
                                                    nikt nie jest za nic odpowiedzialny (wlasciciel? kierowca? kontroler? urzednik
                                                    przyznajacy koncesje?), nowe zastepy urzedoli na utrzymaniu podatnikow,
                                                    korupcjogennosc, karanie wytrzymalych kierowcow za to, ze inni po godzinie
                                                    zasypiaja).

                                                    (2)doprowadzil do uproszczenia przepisow (np. zlikwidowal calkowicie koncesja
                                                    dla przewoznikow) i pozwolil na zwykle dochodzenie praw rodzin ofiar od
                                                    wlasciciela biura podrozy (sprawa klarowna i jasna: jedyny odpowiedzialny!)
                                                    przed sadem.

                                                    ) Jak to ma byc patriotyzm, to wole nie myslec jak wygladalby u Ciebie jego
                                                    ) brak.

                                                    Patriotyzm odnosi sie do "kraju", nie "panstwa". A jesli to Cie nie przekonalo,
                                                    to wycofuje sie z twierdzenia: panstwo == mafia i stwierdzam: polski (nie tylko
                                                    zreszta) system prawno-gospodarczy == mafia urzednicza. Pasuje?

                                                    ) Ale odwrotnie jak najbardziej.

                                                    Dlaczego? Przeciez blizej Warszawa czy Trojmiasto.

                                                    ) Z tych liczb niewiele jeszcze wynika. Uczelnia Ojca Dyrektora tez ma podobno
                                                    ) pelno profesorow...

                                                    Osobe Ojca Dyrektora przyszli studenci tez biora pod uwage! I znowu podales
                                                    argument na moja korzysc.

                                                    ) Roznice wynikaja z tego, ze po prostu poziom ksztalcenia to pojecie
                                                    ) mocno wzgledne - dla jednego poziom = duzo zakuwania, dla innego
                                                    ) niekoniecznie.

                                                    I w rankingu jest okreslona ilosc zakuwania? Pierwsze slysze... I kolejny
                                                    przyklad ukladania rankingu: pracodawca (szczegolnie ten o duzych potrzebach
                                                    jakosciowych i ilosciowych) w kilka lat bedzie w stanie okreslic poziom
                                                    poszczegolnych szkol. I na normalnym rynku znajda sie agencje gotowe do
                                                    zebrania tych informacji.

                                                    ) Juz mowilem, ale Ty nie chcesz tego przyjac do wiadomosci.

                                                    A moze powtorzysz, tak krotko, w punktach?

                                                    ) Jakie wyludzenie? Jest firma oferujaca okreslone uslugi, sa klienci, wszystko
                                                    ) legalnie, w czym problem? Ze marne wyniki? To nie przestepstwo.

                                                    Nie marne wyniki, tylko nierealizowanie obietnic. O ile wiem, szarlatani chwala
                                                    sie, czego oni nie dokonali (cuda itp.), i juz z tego powodu mozna szarlatana
                                                    skarzyc, jesli usluga okaze sie marna. Po drugie, mozna zweryfikowac rzekome
                                                    osiagniecia, ktorymi szarlatan sie chwali (to moze zrobic detektyw).

                                                    ) Albo dostales prace za komuny i do dzis jej nie straciles, albo jestes mlody
                                                    ) i jeszcze nie miales okazji jej szukac, albo dostales po znajomosci.

                                                    Pierwsza (i jedyna, jak na razie) prace dostalem z ogloszenia w 1997 roku. Bez
                                                    znajomosci.

                                                    ) Typowe ogloszenie wyglada tak: Zatrudnie kogos_tam, CV i list motywacyjny na
                                                    ) adres taki i taki. Koniec. A Ty bys za to zamykal w wiezieniu...

                                                    Nie "kogos_tam", ale np. "sekretarke z 3 jezykami"; podane jest wymagane
                                                    wyksztalcenie.

                                                    ) Firma, w ktorej kiedys pracowalem, przez prawie trzy miesiace regularnie
                                                    ) dawala ogloszenie o pracy, ale kandydaci albo nie spelniali wymagan, albo
                                                    ) warunki im nie odpowiadaly, albo cos tam.

                                                    Ale to kandydatom sie cos nie podobalo a nie firmie...

                                                    ) O rynku pracy to Ty nie masz zielonego pojecia...

                                                    Jak widac jest odwrotnie. I jeszcze raz: detektyw jest w stanie stwierdzic, czy
                                                    praca jest lipna, czy nie. Jest oczywiste, co by stwierdzil w przypadku Twojej
                                                    bylej firmy i ogloszenia 0700...

                                                    ) Nie macie ani jednego bogatego wyborcy? No popatrz, a UW, PO czy SLD maja ich
                                                    ) pelno...

                                                    A kto powiedzial, ze ani jednego? Powiedzialem, jaka jest przecietna, ale wielu
                                                    jest tez bogatych.

                                                    ) 0,5% ) 5% ? Jakas nowa matematyka?

                                                    A skad te liczby? Od Michnika?

                                                    ) Ty tak myslisz.

                                                    Czyli takie sa fakty.

                                                    ) Uprawiajcie jakas dzialalnosc publiczna, to i o tym napisza.

                                                    Uprawiamy, tylko euromedia nas ignoruja, juz to mowilem.

                                                    ) Nie wiem jak Michnik, GW popierala.

                                                    Napisalem "Michnik" w sensie "GW". GW nigdy PO nie popierala (chyba tylko na
                                                    poczatku, kiedy byla przekonana o szybkim rozsypaniu sie tej partii i przed
                                                    wynikami sondazy poparcia).

                                                    ) Jak sie odrzuca to prawdziwe wytlumaczenie...

                                                    Jakie mianowicie?

                                                    ) Spoza Francji?

                                                    Spoza eurokliki.

                                                    ) Ciekawe, ze wyborcy jakos wola tych z innymi programami.

                                                    Wszystkie programy takie sa...

                                                    ) Poza tym mamy tu przyklad UPRowskiego podejscia - wyborcy to idioci i trzeba
                                                    ) ich traktowac jak idiotow. (...)

                                                    Wyborcy to ludzie, ktorzy nie sa ani ekonomistami, ani nie znaja sie na
                                                    gospodarce, ani na stosunkach miedzynarodowych...

                                                    ) Wolno, wolno.

                                                    Weiss daje do zrozumienia co innego.

                                                    ) Z tym, ze obwinianie ich za cale zlo swiata, rzucanie bezpodstawnych oskarzen
                                                    ) o wszystkie mozliwe zbrodnie, uzywanie slowa "Zyd" w charakterze obelgi itd.
                                                    ) - to nie jest krytyka.

                                                    Prosze o przyklad!

                                                    ) porownywanie do karaluchow (co zrobiles ponizej),

                                                    Tak mi sie napisalo. Mialem na mysli to, ze Zydzi sa zewszad przepedzani, i ze
                                                    to ich wina a nie kogokolwiek innego (tak jak wina karalucha jest, ze jest
                                                    tepiony).

                                                    ) Nie musze. Sam to zrobiles.

                                                    Nie zrobilem.

                                                    ) Kolejny trop w sprawie Le Pena - Zydzi go nie lubia.

                                                    Naprawde nie pamietasz reakcji Zydow, jak Le Pen wszedl do 2 tury?

                                                    ) Jak skrajny prawicowiec
                                                    ) nie ma juz nic sensownego do powiedzenia, to przypomina sobie o Zydach...

                                                    O Zydach zaczales Ty, a nie ja.

                                                    ) Ze co?

                                                    Ze GW prezentuje linie zgodna z oczekiwaniami faszysty szarona.

                                                    ) Jak go zwal, tak go zwal.

                                                    Imperializm i faszyzm to zupelnie co innego.

                                                    BTW: Typowa reakcja Zydow na wskazywanie ich zbrodni: "a ktos_tam robi to samo".

                                                    ) Cos Ci sie pomerdalo - to Palestynczycy chca zniszczyc Izrael, a nie
                                                    ) odwrotnie.

                                                    Palestynczycy chca swojej ziemi okupowanej przez Zydow i nic wiecej. Jak Zydzi
                                                    oddadza nie swoja ziemie to nie beda atakowani.

                                                    ) Bo i po co, skoro ma takie wiezienia.

                                                    Te wiezienia sa takie same jak dla wszystkich. Nie ma specjalnych dla Czeczenow.

                                                    ) To, ze zaden dziennikarz tego nie zarejestrowal, nie znaczy, ze tak nie jest.

                                                    A po co by mieli to robic? Rosyjscy zolnierze maja gleboko w d*** ten konflikt,
                                                    nie sa indoktrynowani. Kazdy maly Zyd jest poddawany praniu mozgu (nawet w
                                                    Magazynie GW o tym napisali).

                                                    ) Rosyjscy zolnierze w Czeczenii sa calkiem bezkarni - myslisz, ze z tego nie
                                                    ) korzystaja?

                                                    Korzystaja: gwalca (w ich warunkach nic dziwnego) i kradna (jak nie maja co
                                                    jesc to trudno sie dziwic). Ale nie strzelaja do dzieci i nie depcza symboli
                                                    czeczenskich lub katolickich, bo po co? Oni Czeczenow nie nienawidza.

                                                    ) Pewnie, przeciez w bombardowanym Groznym nie bylo nikogo poza zolnierzami...

                                                    Ale to byla normalna wojna, atak byl poprzedzony ostrzezeniami. A tereny
                                                    palestynskie sa okupowane, wiec nie ma mowy o wojnie. Zauwaz jak Hiszpania
                                                    walczy z separatystami baskijskimi - sytuacja jest taka sama jak w przypadku
                                                    Izraela, ale nikomu nie przychodzi do glowy burzenie domow czy strzelanie z
                                                    czolgow do kogo popadnie...

                                                    ) Dlugo jeszcze mozna wyliczac przyklady Twojego subiektywizmu.

                                                    Jasne, Ty natomiast jestes w 100% obiektywny. Jak Michnik lub Weiss...

                                                    ) O Putinie zlego slowa nie powiesz, choc w Czeczenii zginelo juz wielokrotnie
                                                    ) wiecej ludzi niz w Palestynie...

                                                    Cos Ty sie tak tego Putina uczepil? Jak jest wojna to i ofiary sa.

                                                    ) Tym wyjetym niemal zywcem z Mein Kampf cytatem

                                                    Czytales?

                                                    ) usprawiedliwiles przy okazji wszystkich dyktatorow i tyranow w historii.

                                                    A w jaki sposob? Karaluchow nigdy nikt i nigdzie nie lubil i staral sie usunac.
                                                    Tak jak Zydow. I wlasnie to napisalem.

                                                    ) A jesli mi kiedys odbije, wezme obrzyna i pojde np. do siedziby UPR, by zabic
                                                    ) wszystkich tam obecnych, to ten czyn tez bedzie usprawiedliwiony.

                                                    Znowu w Krakowie upaly?

                                                    ) Na przyklad sport. Oczywiste jest, ze rozwoj np. sprinterow nie moze trwac w
                                                    ) nieskonczonosc - nawet jesli medycyna dokona niewyobrazalnych dzis rzeczy, to
                                                    ) i tak w ostatecznosci czas biegu na 100m nawet teoretycznie nie moze byc
                                                    ) mniejszy niz zero.

                                                    Nie rozumiesz problemu, kolego. Jesli co roku wynik poprawia
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 16.07.02, 15:47

                                                    > Na przyklad sport. Oczywiste jest, ze rozwoj np. sprinterow nie moze trwac w
                                                    > nieskonczonosc - nawet jesli medycyna dokona niewyobrazalnych dzis rzeczy, to
                                                    > i tak w ostatecznosci czas biegu na 100m nawet teoretycznie nie moze byc
                                                    > mniejszy niz zero.

                                                    Nie rozumiesz problemu, kolego. Jesli co roku wynik poprawia sie o 10% (a nie
                                                    np. 0.5 sekundy), to taki rozwoj moze trwac w nieskonczonosc...

                                                    > To docieraj i udowadniaj, ze to akurat oni sa winni. Co innego przeprowadzac
                                                    > dochodzenie w dzialajacej firmie, a co innego szukac po latach jej
                                                    > pracownikow i ustalac, ktory mogl byc odpowiedzialny - w praktyce jest to
                                                    > niewykonalne.

                                                    Ale przeciez w takich sytuacjach panstwowe normy/koncesje/kontrole tez by nie
                                                    pomogly. Rozwiazanie bez dodatkowych stron (panstwowych urzedoli) daje nadzieje
                                                    w tej sytuacji na sprawiedliwy final. Z panstwowa "pomoca" te nadzieje sa duzo
                                                    mniejsze.

                                                    > Czy ja mowilem o kontrolach?

                                                    A o czym? Tak, czy siak higiena kosztuje. Z "pomoca" panstwa kosztuje wiecej.

                                                    > I wszystkie tylko dla najlepszych.

                                                    Bzdury. Certyfikat ISO dostala firma w ktorej pracowalem. Zadna wielka firma,
                                                    20-kilka osob, bez wilkich osiagniec rynkowych.

                                                    > No widzisz - sam to przyznajesz.

                                                    Ze wiekszosc firm oszczedzajacych na higienie bankrutuje? Jasne.

                                                    > Zadne podatki nie zmienia odleglosci i - co za tym idzie - kosztow transportu.

                                                    Jasne, ze zmienia. Wiesz ile np. wynosi haracz zawarty w cenie benzyny?

                                                    > O tej Twojej paranoi juz mowilem, a Ty mi ciagle dostarczasz kolejnych jej
                                                    > przykladow.

                                                    Zabraklo argumentow i atakujesz mnie "ad personam", jak mawia Kagan?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 21.07.02, 16:06
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) Co bys zrobil w zwiazku z ostatnimi wypadkami autokarowymi? (...)

                                                    Przepisy sa, tylko nie sa egzekwowane, jak to zwykle u nas. Inaczej nie byloby
                                                    problemu, bo sa wg mnie calkiem dobre. I nie gadaj glupot o "karaniu
                                                    wytrzymalych kierowcow", bo tak to rownie dobrze moznaby zniesc zakaz jazdy po
                                                    pijaku - sa przeciez ludzie zdolni do jazdy nawet po wielu glebszych - dlaczego
                                                    karac ich za reszte?

                                                    ) polski (nie tylko zreszta) system prawno-gospodarczy == mafia urzednicza.
                                                    ) Pasuje?

                                                    Niespecjalnie. Jak zwykle przesadzasz.

                                                    ) ) Ale odwrotnie jak najbardziej.
                                                    )
                                                    ) Dlaczego? Przeciez blizej Warszawa czy Trojmiasto.

                                                    Nie mialem na mysli konkretnie Szczecina, tylko to, ze ludzie z mniejszych
                                                    miast ida do wiekszych.

                                                    ) Osobe Ojca Dyrektora przyszli studenci tez biora pod uwage! I znowu podales
                                                    ) argument na moja korzysc.

                                                    To jest wyjatek, bo o nim wszyscy slyszeli, a kto slyszal o jakims Kowalskim,
                                                    ktory zalozyl inna prywatna szkole? Nikt.

                                                    ) I w rankingu jest okreslona ilosc zakuwania? Pierwsze slysze...

                                                    Nie o to mi chodzilo. Zwrocilem tylko uwage na to, ze poziom ksztalcenia to
                                                    rzecz w pewnej mierze wzgledna i nie taka latwa do oceny, jak myslisz. A skoro
                                                    upierasz sie przy zbawczym dzialaniu rankingow, to zwracam uwage, ze pisma
                                                    motoryzacyjne regularnie oceniaja samochody (co jest duzo mniej wzgledne niz
                                                    ocena szkoly, bo mozna sie podeprzec liczbami), a jakos te gorzej oceniane tez
                                                    sa kupowane i nikt przez rankingi nie bankrutuje. Dlaczego wiec szkoly mialyby
                                                    bakrutowac?

                                                    ) A moze powtorzysz, tak krotko, w punktach?

                                                    Student przepchniety przez studia placi 10x wiecej niz wywalony po semestrze.
                                                    Krocej juz sie nie da.

                                                    ) Nie marne wyniki, tylko nierealizowanie obietnic. O ile wiem, szarlatani
                                                    ) chwala
                                                    ) sie, czego oni nie dokonali (cuda itp.), i juz z tego powodu mozna szarlatana
                                                    ) skarzyc, jesli usluga okaze sie marna.

                                                    A potem bedziemy skarzyc producentow proszkow do prania za to, ze ich wyroby
                                                    nie sa tak absolutnie doskonale, jak twierdza reklamy. Jak gosc klamie w zywe
                                                    oczy, to nie ma problemu, ale jak mowi o "liczbych sukcesach", to co mu
                                                    zrobisz? "Liczne" to pojecie wzgledne, "sukces" rowniez.

                                                    ) Nie "kogos_tam", ale np. "sekretarke z 3 jezykami"; podane jest wymagane
                                                    ) wyksztalcenie.

                                                    Bzdura. W wiekszosci przypadkow jest tylko "sekretarke".

                                                    ) Ale to kandydatom sie cos nie podobalo a nie firmie...

                                                    W omawianym przypadku moze byc podobnie - postawi sie warunki, na ktore nikt
                                                    sie nie zgodzi i po sprawie.

                                                    ) detektyw jest w stanie stwierdzic, czy praca jest lipna, czy nie.

                                                    Po pierwsze - to nie jest takie proste, jak myslisz. Po drugie - firma moze byc
                                                    prawdziwa i tylko dorabiac sobie w taki sposob. Po trzecie - w swojej
                                                    antyregulacyjnej manii dochodzisz juz do absurdu - wzywasz policje, wszczynasz
                                                    sledztwo, wynajmujesz detektywa, potem jeszcze nielatwy proces (udowodnienie
                                                    przed sadem fikcyjnosci firmy jest bardzo trudne), a to wszystko za pieniadze
                                                    podatnikow (!) i z niewielka szansa sukcesu, podczas gdy banalna regulacja pt.
                                                    "zakaz umieszczania informacji o pracy pod 0-700" rozwiazuje sprawe bez
                                                    problemu i praktycznie za darmo. Naprawde wierzysz, ze Twoje rozwiazanie jest
                                                    lepsze?

                                                    ) A kto powiedzial, ze ani jednego? Powiedzialem, jaka jest przecietna, ale
                                                    wielu jest tez bogatych.

                                                    To czemu zaden nie zalozyl telewizji?

                                                    ) A skad te liczby? Od Michnika?

                                                    Z sondazy. Mozesz im nie wierzyc, ale wybory pokaza, kto ma racje.

                                                    ) ) Ty tak myslisz.
                                                    )
                                                    ) Czyli takie sa fakty.

                                                    No niezle - ja tak mysle, wiec tak jest. Moze zacznij myslec, ze Polska jest
                                                    najbogatszym panstwem swiata;-).

                                                    ) ) Uprawiajcie jakas dzialalnosc publiczna, to i o tym napisza.
                                                    )
                                                    ) Uprawiamy, tylko euromedia nas ignoruja, juz to mowilem.

                                                    Felietony JKMa i sporadyczne "manifestacje" skladajace sie najwyzej z
                                                    kilkudziesieciu osob (lacznie z gapiami) to faktycznie dzialalnosc, jak sie
                                                    patrzy. Poza tym macie przeciez wlasna gazetke, to niech ona opiewa Wasze
                                                    niesamowite dokonania.

                                                    ) GW nigdy PO nie popierala

                                                    GW jako pierwsza napisala o planach "tenorow" utworzenia nowej partii i nawet
                                                    zrobila wtedy pseudosondaz, ktory dal im 22% poparcia. Potem byly jeszcze
                                                    wywiady i nadzieje na odrodzenie prawicy, a dopiero dzialalnosc PO w Sejmie (a
                                                    raczej jej brak) zniechecila GW. Lepiej przelknij dume i pogodz sie z faktem,
                                                    ze staly czytelnik GW wie lepiej od Ciebie, co sie w niej pisze.

                                                    ) ) Jak sie odrzuca to prawdziwe wytlumaczenie...
                                                    )
                                                    ) Jakie mianowicie?

                                                    Takie, ze te oskarzenia nie byly bezpodstawne.

                                                    ) ) Spoza Francji?
                                                    )
                                                    ) Spoza eurokliki.

                                                    I znowu teoria spiskowa...

                                                    ) Wszystkie programy takie sa...

                                                    Bzdura.

                                                    ) Wyborcy to ludzie, ktorzy nie sa ani ekonomistami, ani nie znaja sie na
                                                    ) gospodarce, ani na stosunkach miedzynarodowych...

                                                    No to dalej traktujcie ich jak idiotow. Z pewnoscia to docenia.

                                                    ) ) Wolno, wolno.
                                                    )
                                                    ) Weiss daje do zrozumienia co innego.

                                                    Jaki Weiss? Bo chyba nie ten z Zetki;-).

                                                    ) ) Z tym, ze obwinianie ich za cale zlo swiata, rzucanie bezpodstawnych
                                                    oskarzen
                                                    ) ) o wszystkie mozliwe zbrodnie, uzywanie slowa "Zyd" w charakterze obelgi
                                                    itd. - to nie jest krytyka.
                                                    )
                                                    ) Prosze o przyklad!

                                                    W RM i pochodnych jest ich pelno.

                                                    ) ) porownywanie do karaluchow (co zrobiles ponizej),
                                                    )
                                                    ) Tak mi sie napisalo.

                                                    Tlumaczenie godne przedszkolaka.

                                                    ) Mialem na mysli to, ze Zydzi sa zewszad przepedzani, i ze
                                                    ) to ich wina a nie kogokolwiek innego

                                                    Od kiedy to ofiara jest winna, a nie bandyta?

                                                    ) ) Kolejny trop w sprawie Le Pena - Zydzi go nie lubia.
                                                    )
                                                    ) Naprawde nie pamietasz reakcji Zydow, jak Le Pen wszedl do 2 tury?

                                                    Nie pamietam. Nie przygladam sie kazdej grupie etnicznej z osobna.

                                                    ) O Zydach zaczales Ty, a nie ja.

                                                    Kpisz, czy o droge pytasz? A moze to tylko skleroza?

                                                    ) Ze GW prezentuje linie zgodna z oczekiwaniami faszysty szarona.

                                                    Prosze o konkrety.

                                                    ) Imperializm i faszyzm to zupelnie co innego.

                                                    Putina mozna podciagnac pod jedno i drugie.

                                                    ) BTW: Typowa reakcja Zydow na wskazywanie ich zbrodni: "a ktos_tam robi to
                                                    samo"

                                                    Typowa reakcja antysemitow na zaprzeczanie ich bredniom - uznawanie za Zyda.
                                                    Poza tym ja nikogo nie usprawiedliwiam, tylko wskazuje na brak konsekwencji.
                                                    Skoro inni robia to samo, to dlaczego tylko Zydow potepiacie? Wojna w Czeczenii
                                                    trwa juz od dlugiego czasu, a nie widzialem ani jednego watku na ten temat.
                                                    Wojna w Palestynie ledwo sie zaczela, a od razu Forum zaroilo sie od watkow...

                                                    ) Palestynczycy chca swojej ziemi okupowanej przez Zydow i nic wiecej.

                                                    A te teksty o "zepchnieciu Zydow do morza" to tak dla picu? Nie rozsmieszaj
                                                    mnie. I co to za walka o niepodleglosc, jesli bodaj zaden z tych zamachow nie
                                                    mial miejsca w Autonomii Palestynskiej, tylko wszystkie w Izraelu? Gdyby
                                                    chodzilo im o niepodleglosc, to walczyliby u siebie, zeby usunac stamtad Zydow.
                                                    Poza tym kiedy Palestyna nalezala do Jordanii, nikt tam nie walczyl...

                                                    ) Jak Zydzi oddadza nie swoja ziemie to nie beda atakowani.

                                                    Przy czym "nie swoja" oznacza tutaj "jakakolwiek".

                                                    ) A po co by mieli to robic?

                                                    A chocby z nudow.

                                                    ) Rosyjscy zolnierze maja gleboko w d*** ten konflikt,

                                                    Skad wiesz? Jestes jednym z nich, czy masz tam znajomosci? Zwykle zolnierze
                                                    angazuja sie w kazdy konflikt - dlaczego tam mialoby byc inaczej?

                                                    ) Kazdy maly Zyd jest poddawany praniu mozgu

                                                    Chyba znowu mylisz strony, bo to w palestynskich szkolach bez przerwy mowi sie
                                                    o walce z Zydami. W demokratycznym Izraelu takie cos by nie przeszlo.

                                                    ) (nawet w Magazynie GW o tym napisali).

                                                    Ciekawe, czemu ja tego nie pamietam...

                                                    ) Korzystaja: gwalca (w ich warunkach nic dziwnego) i kradna (jak nie maja co
                                                    ) jesc to trudno sie dziwic). Ale nie strzelaja do dzieci i nie depcza symboli
                                                    ) czeczenskich lub katolickich, bo po co? Oni Czeczenow nie nienawidza.

                                                    Kazda armia robi co zechce, jesli nikt jej nie przeszkadza. W Wietnamie chlopcy
                                                    z
                                                  • kimmjiki I znowu dokonczenie;-( 21.07.02, 16:08
                                                    Kazda armia robi co zechce, jesli nikt jej nie przeszkadza. W Wietnamie chlopcy
                                                    z dobrych amerykanskich domow bez skrupulow mordowali kobiety i dzieci,
                                                    dlaczego Rosjanie wychowani jeszcze przez komunistyczna propagande mieliby byc
                                                    od nich lepsi?

                                                    > ) Pewnie, przeciez w bombardowanym Groznym nie bylo nikogo poza zolnierzami...
                                                    >
                                                    > Ale to byla normalna wojna, atak byl poprzedzony ostrzezeniami. A tereny
                                                    > palestynskie sa okupowane, wiec nie ma mowy o wojnie.

                                                    A Izrael nie ostrzegal Palestynczykow, ze zaatakuje? Poza tym dlaczego w
                                                    Palestynie nie moze byc mowy o wojnie? Co jej status ma tu do rzeczy?

                                                    > Zauwaz jak Hiszpania
                                                    > walczy z separatystami baskijskimi - sytuacja jest taka sama jak w przypadku
                                                    > Izraela

                                                    Bzdura. Separatysci baskijscy sa grupa fanatykow popierana najwyzej przez kilka-
                                                    kilkanascie procent Baskow, podczas gdy zamachy w Izraelu popiera 90%
                                                    Palestynczykow lacznie z wladzami Autonomii. ETA zabila w calej swojej historii
                                                    okolo 800 osob, Palestynscy terrorysci osiagneli to samo w kilka miesiecy...

                                                    > ) Dlugo jeszcze mozna wyliczac przyklady Twojego subiektywizmu.
                                                    >
                                                    > Jasne, Ty natomiast jestes w 100% obiektywny. Jak Michnik lub Weiss...

                                                    Ja patrze na fakty, a nie narodowosc.

                                                    > Cos Ty sie tak tego Putina uczepil? Jak jest wojna to i ofiary sa.

                                                    A cos Ty sie uczepil Szarona? Jest wojna, to i ofiary sa.

                                                    > ) Tym wyjetym niemal zywcem z Mein Kampf cytatem
                                                    >
                                                    > Czytales?

                                                    Owszem.

                                                    > ) usprawiedliwiles przy okazji wszystkich dyktatorow i tyranow w historii.
                                                    >
                                                    > A w jaki sposob? Karaluchow nigdy nikt i nigdzie nie lubil i staral sie
                                                    > usunac. Tak jak Zydow. I wlasnie to napisalem.

                                                    No i w tym rzecz - kazdy jakies tam "robactwo" usuwal i kazdy uwazal to za
                                                    chwalebne.

                                                    > ) A jesli mi kiedys odbije, wezme obrzyna i pojde np. do siedziby UPR, by
                                                    zabic
                                                    > ) wszystkich tam obecnych, to ten czyn tez bedzie usprawiedliwiony.
                                                    >
                                                    > Znowu w Krakowie upaly?

                                                    O co Ci chodzi? Skoro Ty uwazasz Zydow za karaluchy i pochwalasz ich
                                                    mordowanie, to dlaczego ja nie moge miec takiej samej opinii o UPRowcach?

                                                    > Nie rozumiesz problemu, kolego. Jesli co roku wynik poprawia sie o 10% (a nie
                                                    > np. 0.5 sekundy), to taki rozwoj moze trwac w nieskonczonosc...

                                                    Ciag a(n)=1/n tez nie ma konca i nigdy nie osiaga zera, a jednak zero jest jego
                                                    granica. Spalo sie na matmie, co? Z takim podejsciem to i pokoj, w ktorym
                                                    siedze, nie ma granic - bo jak bede w sekunde przechodzic 10% odleglosci od
                                                    sciany (a nie np. pol metra), to moze to trwac w nieskonczonosc.

                                                    > Ale przeciez w takich sytuacjach panstwowe normy/koncesje/kontrole tez by nie
                                                    > pomogly.

                                                    Kontrole sa na biezaco, a nie po latach.

                                                    > Bzdury. Certyfikat ISO dostala firma w ktorej pracowalem. Zadna wielka firma,
                                                    > 20-kilka osob, bez wilkich osiagniec rynkowych.

                                                    Widac nalezala do tych najlepszych. Nie chodzi o ilosc osob, tylko o wielkosc
                                                    obrotow - jesli sa duze, to i firma moze sobie poradzic, ale co z malymi
                                                    firmami, ktore dostarczaja zywnosc raptem do paru sklepow?

                                                    > > No widzisz - sam to przyznajesz.
                                                    >
                                                    > Ze wiekszosc firm oszczedzajacych na higienie bankrutuje? Jasne.

                                                    Cos Ci sie pokrecilo. Przyznales, ze wiekszosci sie udaje, a przynajmniej tak
                                                    wynikalo z Twojej wypowiedzi.

                                                    > Jasne, ze zmienia. Wiesz ile np. wynosi haracz zawarty w cenie benzyny?

                                                    I co z tego? Czy paliwo w samolocie do USA jest inaczej opodatkowane niz w
                                                    samolocie do Niemiec?

                                                    > Zabraklo argumentow i atakujesz mnie "ad personam", jak mawia Kagan?

                                                    Szukanie wszedzie spiskow i twierdzenie, ze swiatem rzadza ONI, ktorzy o niczym
                                                    innym nie marza, zeby Ci dokopac (czy raczej UPRowi) nazywa sie wlasnie
                                                    paranoja...
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 22.07.02, 18:10

                                                    ) Przepisy sa, tylko nie sa egzekwowane, jak to zwykle u nas. (...)

                                                    Nie sa? A jakie przepisy masz na mysli?

                                                    A kara za jezde z promilami tez jest oczywiscie nonsensowna. Dlaczego zabraniac
                                                    ludziom wracac z imprezy o 4 nad ranem jesli jada powoli a na drodze nie ma
                                                    zywej duszy?

                                                    ) Niespecjalnie. Jak zwykle przesadzasz.

                                                    Wyrazam sie byc moze dobitnie, ale bez przesady.

                                                    ) Nie mialem na mysli konkretnie Szczecina, tylko to, ze ludzie z mniejszych
                                                    ) miast ida do wiekszych.

                                                    Ludzie z mniejszych miast orientuja sie jaki poziom prezentuje kilka
                                                    najblizszych uczelni.

                                                    ) To jest wyjatek, bo o nim wszyscy slyszeli, a kto slyszal o jakims Kowalskim,
                                                    ) ktory zalozyl inna prywatna szkole? Nikt.

                                                    Na poczatku nikt o zadnej firmie nie slyszy. Dlaczego w edukacji by mialo byc
                                                    inaczej?

                                                    ) Zwrocilem tylko uwage na to, ze poziom ksztalcenia to
                                                    ) rzecz w pewnej mierze wzgledna i nie taka latwa do oceny, jak myslisz.

                                                    Nie twierdze, ze jest latwa.

                                                    ) (...), ze pisma motoryzacyjne regularnie oceniaja samochody (...) i nikt
                                                    ) przez rankingi nie bankrutuje. Dlaczego wiec szkoly mialyby bakrutowac?

                                                    Zle firmy samochodowe juz dawno zbankrutowaly! To poczatek liberalizmu w
                                                    oswiacie, wiec i bakructwa beda. A poza tym, ten przyklad dowodzi, ze wazna
                                                    jest po prostu konkurencja, a nie liczba bankructw.

                                                    ) Student przepchniety przez studia placi 10x wiecej niz wywalony po semestrze.
                                                    ) Krocej juz sie nie da.

                                                    Efekt (po kilku latach): niezadowoleni pracodawcy z absolwentow i tragiczna
                                                    opinia szkoly...

                                                    ) A potem bedziemy skarzyc producentow proszkow do prania za to, ze ich wyroby
                                                    ) nie sa tak absolutnie doskonale, jak twierdza reklamy.

                                                    I co w tym zlego? Skarzmy! Powtarzam: zadam odpowiedzialnosci za slowo.

                                                    ) Jak gosc klamie w zywe oczy, to nie ma problemu, ale jak mowi o "liczbych
                                                    ) sukcesach", to co mu zrobisz? "Liczne" to pojecie wzgledne, "sukces" rowniez.

                                                    Dla klienta wazne sa wyniki (ilu klientow z dana choroba lekarz wczesniej
                                                    wyleczyl) a nie ich nazwy ("sukces: operacja sie udala, ale pacjent zmarl").

                                                    ) Bzdura. W wiekszosci przypadkow jest tylko "sekretarke".

                                                    Jesli kandydat ma dyplom ukonczenia kursu (sa takie, "sekretarkowe"), to
                                                    pracodawca by nie mogl w tym przypadku odmowic.

                                                    ) W omawianym przypadku moze byc podobnie - postawi sie warunki, na ktore nikt
                                                    ) sie nie zgodzi i po sprawie.

                                                    OK, zgadza sie.

                                                    ) (...) Naprawde wierzysz, ze Twoje rozwiazanie jest lepsze?

                                                    Tak, bo jest zdrowsze. A czy monitorowanie prasy i wylapywanie oszustow bedzie
                                                    za darmo? Nie. Czy oszust poldzie do wiezienia? Nie ("za takie male
                                                    przewinienie? on nie wiedzial, ze nie wolno"). A za oszukanie konkretnych osob
                                                    by musial zaplacic wysokie odszkodowanie! Co do zakazu, nieco ogolniej: do
                                                    kazdej nowej mozliwosci bys musial dorabiac nowe prawo - to podstawowy blad! I
                                                    jeszcze jedno: normalna firma nie szuka pracownikow przez 0700 i o tym powinien
                                                    bezrobotny pamietac.

                                                    ) To czemu zaden nie zalozyl telewizji?

                                                    Widocznie dzialaja w innej branzy.

                                                    ) Felietony JKMa i sporadyczne "manifestacje" (...)

                                                    A czy w GW (czy gdzies indziej) napisali np. o tym, ze wylacznie dzieki akcji
                                                    JKM i UPR lumpeksy beda mogly znowu dzialac? Nie? Szkoda...

                                                    ) GW jako pierwsza napisala o planach "tenorow" utworzenia nowej partii i nawet
                                                    ) zrobila wtedy pseudosondaz, ktory dal im 22% poparcia. (...)

                                                    Chyba mowimy o innych wydaniach GW...

                                                    ) Takie, ze te oskarzenia nie byly bezpodstawne.

                                                    Jasne. I kto stwierdzil, ze bezpodstawne? Licealista? Na jakiej podstawie?

                                                    ) I znowu teoria spiskowa...

                                                    Jaka teoria? Czy Le Pen nalezy do zwolennikow ZSRE? Nie nalezy wiec jest poza
                                                    jej banda. Ktos tu ma paranoje na punkcie slowa "spisek".

                                                    ) Bzdura.

                                                    I kolejny powalajacy argument... Moze podaj link do programu UW?

                                                    ) No to dalej traktujcie ich jak idiotow. Z pewnoscia to docenia.

                                                    My wyborcom oferujemy prawdziwa wolnosc obywatelska. Czy to jest traktowanie
                                                    ich jak idiotow?

                                                    ) Jaki Weiss? Bo chyba nie ten z Zetki;-).

                                                    Shewah Weiss - ambasador Izraela w Polsce.

                                                    ) W RM i pochodnych jest ich pelno.

                                                    Nie, nie, podaj przyklad z mojej wypowiedzi lub ze zrodla UPR.

                                                    ) Tlumaczenie godne przedszkolaka.

                                                    Dziekuje.

                                                    ) Od kiedy to ofiara jest winna, a nie bandyta?

                                                    Jaka ofiara? Nie sa przepedzani za niewinnosc.

                                                    ) Nie pamietam. Nie przygladam sie kazdej grupie etnicznej z osobna.

                                                    Szkoda. O nawolywaniu do bojkotu festiwalu w Cannes tez nie pamietasz?

                                                    ) Kpisz, czy o droge pytasz? A moze to tylko skleroza?

                                                    A kto powiedzial, ze Le Pen to faszysta? Ja? Kto powiedzial o holokauscie? Tez
                                                    ja? Od tego sie zaczal watek o Zydach.

                                                    ) Prosze o konkrety.

                                                    GW ta sprawa sie ostatnio nie zajmuje a ja rzadko GW czytam, wiec nie podam
                                                    teraz konkretow, ale przy najblizszej okazji to zrobie.

                                                    ) Putina mozna podciagnac pod jedno i drugie.

                                                    Putin nie jest faszysta. Zaraz sie okaze, ze wszyscy prezydenci to faszysci. To
                                                    typowo zydowski zabieg odwracania od siebie uwagi i wskazywania na innych...

                                                    ) Typowa reakcja antysemitow na zaprzeczanie ich bredniom - uznawanie za Zyda.

                                                    Co masz na mysli? Dla mnie to obojetne, czy jestes Zydem, czy nie, bo, jak
                                                    powiedzialem, antysemita nie jestem.

                                                    ) Poza tym ja nikogo nie usprawiedliwiam, tylko wskazuje na brak konsekwencji.

                                                    Ja Putina takze nie usprawiedliwiam.

                                                    ) Skoro inni robia to samo, to dlaczego tylko Zydow potepiacie?

                                                    Inni nie robia tego samego, a my Zydow nie potepiamy. Ani ja osobiscie, ani
                                                    UPR. JKM ma do tego konfliktu stosunek neutralny (a wrecz twierdzi, ze
                                                    Palestynczycy by zyskali majac zydowska wladze). Ja potepiam tylko izraelska
                                                    wladze i szarona, bo to faszysta, psychopata i zbrodniarzem.

                                                    ) Wojna w Czeczenii
                                                    ) trwa juz od dlugiego czasu, a nie widzialem ani jednego watku na ten temat.
                                                    ) Wojna w Palestynie ledwo sie zaczela, a od razu Forum zaroilo sie od watkow...

                                                    Ciekawe dlaczego nie ma o Czeczenii a sa o Palestynie. Dlaczego Zydow nikt nie
                                                    lubi, a o wojnie w Czeczenii ani jednago watku... Pomysl troche. Czyzby
                                                    antysemicki spisek?

                                                    ) A te teksty o "zepchnieciu Zydow do morza" to tak dla picu?

                                                    Fakty sa takie, ze to Izrael zabral cala ziemie i wypedzil miliony
                                                    Palestynczykow. I porownaj to teraz z zaledwie krzykami kilku upodlonych przez
                                                    szarona osob...

                                                    ) I co to za walka o niepodleglosc, jesli bodaj zaden z tych zamachow nie
                                                    ) mial miejsca w Autonomii Palestynskiej, tylko wszystkie w Izraelu?

                                                    Kolejna manipulacja zydowskeij propagandy: jest wiele zamachow takze na
                                                    zodowskie patrole, ktore sa poza terenem Izraela z 1967, ale te fakty sa
                                                    ukrywane.

                                                    ) Gdyby chodzilo im o niepodleglosc, to walczyliby u siebie, zeby usunac
                                                    ) stamtad Zydow.

                                                    Trudno walczyc z kamieniami przeciwko czolgom...

                                                    ) Poza tym kiedy Palestyna nalezala do Jordanii, nikt tam nie walczyl...

                                                    Wszyscy sie uwzieli na tych biednych "pokoj milujacych" Zydow...

                                                    ) Przy czym "nie swoja" oznacza tutaj "jakakolwiek".

                                                    "Nie swoja", oznacza ta, ktora ukradli w 1967.

                                                    ) A chocby z nudow.

                                                    Strzelac do dzieci!? Nie przesadzaj...

                                                    ) Zwykle zolnierze
                                                    ) angazuja sie w kazdy konflikt - dlaczego tam mialoby byc inaczej?

                                                    Angazuja sie tylko wtedy, jesli wiedza, ze zagrozony jest narod. Zydowscy
                                                    zonierze przechodza pranie mozgu, rosyjscy nie i dlatego nie sa emocjonalnie
                                                    zaangazowani, bo Rosja nie jest zagrozona.

                                                    ) Chyba znowu mylisz strony, bo to w palestynskich szkolach bez przerwy mowi
                                                    ) sie o walce z Zydami. W demokratycznym Izraelu takie cos by nie przeszlo.

                                                    Nie badz smieszny. Tam szkoly tez sa panstwowe i rzad moze z uczniami zrobic co
                                                    zechce...

                                                    ) Ciekawe, czemu ja tego nie pamietam...

                                                    To bylo w artykule o uczeniu historii w Polsce i Izraelu i o potrzebie
                                                    ujednolicenia przekazywanej wiedzy. Byl przyklad o szkolnej wycieczce do Polski
                                                    i jednym z _niewielu_ obiektywnych zydowskich nauczycieli - jego praca zostala
                                                    zmarnowana przez zydowskiego ochroniarza takiej wycieczki, ktory przed
                                                    przekroczeniem granicy
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie IP: *.pl 22.07.02, 18:12

                                                    > Ciekawe, czemu ja tego nie pamietam...

                                                    To bylo w artykule o uczeniu historii w Polsce i Izraelu i o potrzebie
                                                    ujednolicenia przekazywanej wiedzy. Byl przyklad o szkolnej wycieczce do Polski
                                                    i jednym z _niewielu_ obiektywnych zydowskich nauczycieli - jego praca zostala
                                                    zmarnowana przez zydowskiego ochroniarza takiej wycieczki, ktory przed
                                                    przekroczeniem granicy opowiedzial o rzekomym wielkim antysemityzmie Polakow, i
                                                    ze musza sie oni (uczniowie) miec przed Polakami na bacznosci.

                                                    > Kazda armia robi co zechce, jesli nikt jej nie przeszkadza. W Wietnamie
                                                    > chlopcy z dobrych amerykanskich domow bez skrupulow mordowali kobiety i
                                                    > dzieci,

                                                    A skad wiesz? Byles w Wietnamie?

                                                    > dlaczego Rosjanie wychowani jeszcze przez komunistyczna propagande mieliby
                                                    > byc od nich lepsi?

                                                    Nadal nie rozumiem, po co by to mieli robic. I dlaczego o tym w mediach jest
                                                    tak cicho. Spisek?

                                                    > A Izrael nie ostrzegal Palestynczykow, ze zaatakuje?

                                                    Czasami ostrzega (przed duza akcja), ale najczesciej atakuje znienacka.

                                                    > Poza tym dlaczego w
                                                    > Palestynie nie moze byc mowy o wojnie? Co jej status ma tu do rzeczy?

                                                    To, ze Izrael nie musi sie np. cackac z bojownikami (bo nie maja statusu
                                                    jencow).

                                                    > Bzdura. Separatysci baskijscy sa grupa fanatykow popierana najwyzej przez
                                                    > kilka - kilkanascie procent Baskow, podczas gdy zamachy w Izraelu popiera 90%
                                                    > Palestynczykow lacznie z wladzami Autonomii.

                                                    Wladze Autonomi nie popieraja zamachow, Arafat ciegle to powtarza!

                                                    > ETA zabila w calej swojej historii
                                                    > okolo 800 osob, Palestynscy terrorysci osiagneli to samo w kilka miesiecy...

                                                    Chyba ilosc zer Ci sie pomylila... I jacy terorysci? Zolnierze! Podobno to jest
                                                    wojna.

                                                    > Ja patrze na fakty, a nie narodowosc.

                                                    Tzw. "fakty" serwowane przez Michnika...

                                                    > A cos Ty sie uczepil Szarona?

                                                    Bo to jest przyklad prawdziwego faszysty w przeciwienstwie do Le Pena.

                                                    > Jest wojna, to i ofiary sa.

                                                    Nie ma wojny, bo nie ma panstwa Palestynskiego. Jak Rosja atakowala to
                                                    Republika Czeczenska istniala.

                                                    > No i w tym rzecz - kazdy jakies tam "robactwo" usuwal i kazdy uwazal to za
                                                    > chwalebne.

                                                    Nikt nigdy nie usuwal robactwa z ich naturalnego srodowiska.

                                                    > O co Ci chodzi? Skoro Ty uwazasz Zydow za karaluchy i pochwalasz ich
                                                    > mordowanie, to dlaczego ja nie moge miec takiej samej opinii o UPRowcach?

                                                    Ja nie mowilem o wszystkich Zydach, tylko o tych, ktorzy nie potrafia zyc z
                                                    innymi nacjami. A UPR nikomu nie wadzi.

                                                    > Ciag a(n)=1/n tez nie ma konca i nigdy nie osiaga zera, a jednak zero jest
                                                    > jego granica. (...)

                                                    Owszem, granica jest zero, ale przy jakim n? Przy n -> nieskonczonosci. Czyli
                                                    za niskonczona liczbe lat rozwoj sie skonczy, masz racje...

                                                    > Kontrole sa na biezaco, a nie po latach.

                                                    "Kontrole", czyli wreczanie lapowki.

                                                    > (...) co z malymi firmami, ktore dostarczaja zywnosc raptem do paru sklepow?

                                                    Dla takich firm tez moga byc swiadectwa higieny. Moga byc przydzielane np.
                                                    przez fundacje konsumenckie.

                                                    > Cos Ci sie pokrecilo. Przyznales, ze wiekszosci sie udaje, a przynajmniej tak
                                                    > wynikalo z Twojej wypowiedzi.

                                                    Udaje sie zbanrutowac, to przyznalem.

                                                    > I co z tego? Czy paliwo w samolocie do USA jest inaczej opodatkowane niz w
                                                    > samolocie do Niemiec?

                                                    Tak samo, ale podatki w ZSRE sa wyzsze niz w NAFTA. W efekcie kazda dzialalnosc
                                                    w NAFTA jest tansza niz taka sama dzialalnosc w ZSRE.

                                                    > Szukanie wszedzie spiskow i twierdzenie, ze swiatem rzadza ONI,

                                                    Jacy "ONI"? Eurobandyci? Zydzi? A spiskow ja nie szukam, tylko po prostu
                                                    przedstawiam mechanizmy rzadzace ZSRE.

                                                    > ktorzy o niczym innym nie marza, zeby Ci dokopac (czy raczej UPRowi)
                                                    > nazywa sie wlasnie paranoja...

                                                    No totalna bzdura. "ONI" nie mysla, zeby nam dokopac, tylko o wlasnej kasie.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 27.07.02, 15:36
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) ) Przepisy sa, tylko nie sa egzekwowane, jak to zwykle u nas. (...)
                                                    )
                                                    ) Nie sa? A jakie przepisy masz na mysli?

                                                    Przepisy o maksymalnym czasie za kierownica.

                                                    ) A kara za jezde z promilami tez jest oczywiscie nonsensowna.

                                                    Fakt, przeciez to zupelny idiotyzm - zabraniac ludziom jezdzic po pijaku tylko
                                                    dlatego, ze to niebezpieczne dla innych i czesto konczy sie tragicznie... Mam
                                                    wrazenie, ze nieco opacznie pojmujesz idee liberalizmu.

                                                    ) Dlaczego zabraniac
                                                    ) ludziom wracac z imprezy o 4 nad ranem jesli jada powoli a na drodze nie ma
                                                    ) zywej duszy?

                                                    Wplyw alkoholu na organizm jest o czwartej nad ranem taki sam, jak o kazdej
                                                    innej porze, a ze mniej samochodow, to zaden argument. Ludzie maja prawo do
                                                    bezpieczenstwa na drodze o kazdej porze.

                                                    ) ) (...), ze pisma motoryzacyjne regularnie oceniaja samochody (...) i nikt
                                                    ) ) przez rankingi nie bankrutuje. Dlaczego wiec szkoly mialyby bakrutowac?
                                                    )
                                                    ) Zle firmy samochodowe juz dawno zbankrutowaly! To poczatek liberalizmu w
                                                    ) oswiacie, wiec i bakructwa beda. A poza tym, ten przyklad dowodzi, ze wazna
                                                    ) jest po prostu konkurencja, a nie liczba bankructw.

                                                    Trudno mowic o konkurencji bez porzadnego porownania konkurentow. Rankingi sie
                                                    nadaja co najwyzej na uzupelniajace zrodlo wiedzy, bo naprawde mozna ocenic
                                                    szkole dopiero jak sie do niej pochodzi, a nie po liczbie komputerow i
                                                    profesorow, czy po subiektywnej ocenie jakosci nauczania.

                                                    ) ) Student przepchniety przez studia placi 10x wiecej niz wywalony po
                                                    ) semestrze. Krocej juz sie nie da.
                                                    )
                                                    ) Efekt (po kilku latach): niezadowoleni pracodawcy z absolwentow i tragiczna
                                                    ) opinia szkoly...

                                                    I co z tego? To nie pracodawcy chodza do szkoly, a jak sie wydaje czesc
                                                    zarobionej w ten sposob kasy na promocje, to i o opinie nie ma sie co martwic.

                                                    ) ) A potem bedziemy skarzyc producentow proszkow do prania za to, ze ich wyroby
                                                    ) ) nie sa tak absolutnie doskonale, jak twierdza reklamy.
                                                    )
                                                    ) I co w tym zlego? Skarzmy! Powtarzam: zadam odpowiedzialnosci za slowo.

                                                    A potem zamknijmy typow z Red Bulla za wmawianie ludziom, ze ich napoj dodaje
                                                    skrzydel. Genialne.

                                                    ) Dla klienta wazne sa wyniki (ilu klientow z dana choroba lekarz wczesniej
                                                    ) wyleczyl) a nie ich nazwy ("sukces: operacja sie udala, ale pacjent zmarl").

                                                    No i co? Zawolac kumpli, ktorzy potwierdza, ze gosc im pomogl, to nie problem.

                                                    ) Jesli kandydat ma dyplom ukonczenia kursu (sa takie, "sekretarkowe"), to
                                                    ) pracodawca by nie mogl w tym przypadku odmowic.

                                                    Kolejna bzdura. Moze odmowic komu chce i zaden kurs nie ma tu nic do rzeczy.

                                                    ) ) (...) Naprawde wierzysz, ze Twoje rozwiazanie jest lepsze?
                                                    )
                                                    ) Tak, bo jest zdrowsze.

                                                    Dla oszustow i detektywow na pewno.

                                                    ) A czy monitorowanie prasy i wylapywanie oszustow bedzie za darmo?

                                                    Co Ty za glupoty wymyslasz? Jakie monitorowanie?

                                                    ) Nie. Czy oszust poldzie do wiezienia? Nie ("za takie male
                                                    ) przewinienie? on nie wiedzial, ze nie wolno").

                                                    A po co zaraz do wiezienia? Wysoka grzywna w zupelnosci wystarczy.

                                                    ) Co do zakazu, nieco ogolniej: do
                                                    ) kazdej nowej mozliwosci bys musial dorabiac nowe prawo - to podstawowy blad!

                                                    W ukochanym przez Was USA tak sie robi i zle na tym nie wychodza.

                                                    ) I jeszcze jedno: normalna firma nie szuka pracownikow przez 0700 i o tym
                                                    ) powinien bezrobotny pamietac.

                                                    Moze i powinien, ale gdyby tak bylo, to w ogole nie mowilibysmy o problemie.

                                                    ) A czy w GW (czy gdzies indziej) napisali np. o tym, ze wylacznie dzieki akcji
                                                    ) JKM i UPR lumpeksy beda mogly znowu dzialac? Nie? Szkoda...

                                                    Pewnie, nikt inny nie walczyl o lumpeksy, a jedynie UPR. Wstydzilbys sie
                                                    wygadywac takie bzdury. O lumpeksy walczylo wielu poslow i to im nalezaloby
                                                    przypisac zasluge, a nie Wam. Was nikt z rzadu pewnie nawet nie zauwazyl.

                                                    ) Chyba mowimy o innych wydaniach GW...

                                                    Tez mam takie wrazenie. A moze w ogole o innych gazetach. Ja mowie o Gazecie
                                                    Wyborczej, najwiekszym i najbardziej prestizowym polskim dzienniku, a Ty? Moze
                                                    o jakiejs stolecznej gazetce, ktorej nazwa wyglada w skrocie tak samo?

                                                    ) ) Takie, ze te oskarzenia nie byly bezpodstawne.
                                                    )
                                                    ) Jasne. I kto stwierdzil, ze bezpodstawne? Licealista? Na jakiej podstawie?

                                                    Mam wrazenie, ze jesli Le Pen dziala w polityce od bodaj dwudziestu lat, to
                                                    Francuzi dobrze wiedza, co to za gagatek...

                                                    ) Jaka teoria? Czy Le Pen nalezy do zwolennikow ZSRE? Nie nalezy wiec jest poza
                                                    ) jej banda. Ktos tu ma paranoje na punkcie slowa "spisek".

                                                    No i znowu "banda". Dlaczego wszyscy zwolennicy UE mieliby byc w zmowie?

                                                    ) Moze podaj link do programu UW?

                                                    http://www.uw.org.pl/main/program.php

                                                    ) My wyborcom oferujemy prawdziwa wolnosc obywatelska. Czy to jest traktowanie
                                                    ) ich jak idiotow?

                                                    Wolnosc mamy od 13-stu lat, wiec troche sie spozniliscie. A ja mowiac o
                                                    traktowaniu jak idiotow mialem na mysli te teksty o wyborcach, ktorzy na niczym
                                                    sie nie znaja.

                                                    ) Shewah Weiss - ambasador Izraela w Polsce.

                                                    Nie znam tego pana i jego pogladow, wiec nie podejmuje dyskusji.

                                                    ) Nie, nie, podaj przyklad z mojej wypowiedzi lub ze zrodla UPR.

                                                    Pozytywny Holocaust, Zydzi=karaluchy - to tylko najbardziej soczyste kawalki.

                                                    ) ) Od kiedy to ofiara jest winna, a nie bandyta?
                                                    )
                                                    ) Jaka ofiara? Nie sa przepedzani za niewinnosc.

                                                    A za co?

                                                    ) Szkoda. O nawolywaniu do bojkotu festiwalu w Cannes tez nie pamietasz?

                                                    Tez. Ja nie mam obsesji na punkcie Zydow i nie sledze wszystkich mediow w
                                                    poszukiwaniu czegokolwiek z nimi zwiazanego.

                                                    ) A kto powiedzial, ze Le Pen to faszysta? Ja? Kto powiedzial o holokauscie?
                                                    ) Tez ja? Od tego sie zaczal watek o Zydach.

                                                    Watek o Zydach zaczal sie od Twojego nazwania GW "zydowska".

                                                    ) GW ta sprawa sie ostatnio nie zajmuje a ja rzadko GW czytam, wiec nie podam
                                                    ) teraz konkretow, ale przy najblizszej okazji to zrobie.

                                                    No to masz okazje - Izraelska armia zabila przywodce Hamasu i przy okazji
                                                    kilkanascie osob, ktore byly w poblizu. GW nie zostawila za to suchej nitki na
                                                    Szaronie i zrownala go z terrorystami, ktorych zwalcza. Podzielil te opinie
                                                    takze Dawid Warszawski, ktory wszak jest Zydem. Pokaz mi tu teraz, w ktorym
                                                    miejscu to jest "zgodne z oczekiwaniami Szarona".

                                                    ) Putin nie jest faszysta. Zaraz sie okaze, ze wszyscy prezydenci to faszysci.

                                                    Nie powiedzialem, ze Putin to faszysta. Zwracam tylko uwage, ze jesli nazywasz
                                                    tak Szarona, to musisz tak okreslic rowniez Putina.

                                                    ) To typowo zydowski zabieg odwracania od siebie uwagi i wskazywania na
                                                    ) innych...

                                                    Znowu nazywasz mnie Zydem, pewnie chcac mnie w ten sposob obrazic. Przyjmij
                                                    wiec do wiadomosci, ze dla mnie slowo "Zyd" nie jest obrazliwe, zatem tracisz
                                                    czas. Rownie dobrze mozesz mnie nazywac Eskimosem. Natomiast jest dla mnie
                                                    obrazliwe slowo "balwan", na ktore starasz sie zasluzyc.

                                                    ) Inni nie robia tego samego, a my Zydow nie potepiamy. Ani ja osobiscie, ani
                                                    ) UPR. JKM ma do tego konfliktu stosunek neutralny (a wrecz twierdzi, ze
                                                    ) Palestynczycy by zyskali majac zydowska wladze). Ja potepiam tylko izraelska
                                                    ) wladze i szarona, bo to faszysta, psychopata i zbrodniarzem.

                                                    A swistak siedzi i zawija je w te sreberka. Tak to Urban tez nie walczy z
                                                    Kosciolem, a jedynie z jego niektorymi przedstawicielami. Moze nie uwierzysz,
                                                    ale ja nie jestem dzieckiem, zeby sie nabierac na takie teksty. Przeciez
                                                    wiadomo, ze antysemita majacy choc troche rozumu nie bedzie sie rzucac
                                                    bezposrednio na Zydow, tylko szukac pretekstow do ich atakowania, ze niby "ja
                                                    ich tylko krytykuje". Tak samo Urban nie rzuca sie na ksiezy ogolem, tylko
                                                    opisuje wszystkie przestepstwa przez nich popelnione, przekrety z udzialem
                                                    Kosciola lub ludzi blisko z nim zwiazanych itd. I tez moze powiedziec "ja ich
                                                    tylko krytykuje". A dlaczego tylko i wylacznie ich? W tym wlasnie rzecz. Gdybym
                                                    ja chcial dokopac np. Hindusom, to tez nie wrzeszczalbym "Hindusow na pal",
                                                    tylko mowil o wszystkim, co stawia ich (chocby pozornie) w zlym swietle, bo to
                                                    subtelniejsze i daje
                                                  • kimmjiki Dokonczenie... 27.07.02, 15:39
                                                    A swistak siedzi i zawija je w te sreberka. Tak to Urban tez nie walczy z
                                                    Kosciolem, a jedynie z jego niektorymi przedstawicielami. Moze nie uwierzysz,
                                                    ale ja nie jestem dzieckiem, zeby sie nabierac na takie teksty. Przeciez
                                                    wiadomo, ze antysemita majacy choc troche rozumu nie bedzie sie rzucac
                                                    bezposrednio na Zydow, tylko szukac pretekstow do ich atakowania, ze niby "ja
                                                    ich tylko krytykuje". Tak samo Urban nie rzuca sie na ksiezy ogolem, tylko
                                                    opisuje wszystkie przestepstwa przez nich popelnione, przekrety z udzialem
                                                    Kosciola lub ludzi blisko z nim zwiazanych itd. I tez moze powiedziec "ja ich
                                                    tylko krytykuje". A dlaczego tylko i wylacznie ich? W tym wlasnie rzecz. Gdybym
                                                    ja chcial dokopac np. Hindusom, to tez nie wrzeszczalbym "Hindusow na pal",
                                                    tylko mowil o wszystkim, co stawia ich (chocby pozornie) w zlym swietle, bo to
                                                    subtelniejsze i daje furtke do obrony przed zarzutami.

                                                    > Ciekawe dlaczego nie ma o Czeczenii a sa o Palestynie. Dlaczego Zydow nikt
                                                    > nie lubi, a o wojnie w Czeczenii ani jednago watku... Pomysl troche. Czyzby
                                                    > antysemicki spisek?

                                                    Juz mowilem, ze nie wierze w zadne spiski. Po prostu Czeczenia malo kogo
                                                    obchodzi, a Palestyna... tez malo kogo obchodzi, ale antysemitow obchodzi
                                                    wszystko, co ma zwiazek z Zydami, wiec zakladaja seryjnie watki na ten temat.
                                                    Palestynczycy sa tepieni w Libanie i Jordanii nie mniej niz w Izraelu, a o tym
                                                    sie jakos nie zajakniecie...

                                                    > Kolejna manipulacja zydowskeij propagandy: jest wiele zamachow takze na
                                                    > zodowskie patrole, ktore sa poza terenem Izraela z 1967, ale te fakty sa
                                                    > ukrywane.

                                                    Moze nie zauwazyles, ale mamy rok 2002, a nie 1967.

                                                    > ) Gdyby chodzilo im o niepodleglosc, to walczyliby u siebie, zeby usunac
                                                    > ) stamtad Zydow.
                                                    >
                                                    > Trudno walczyc z kamieniami przeciwko czolgom...

                                                    Pewnie, lepiej mordowac niewinnych ludzi. Polacy jakos potrafili wywalczyc
                                                    niepodleglosc bez takich srodkow, a w 1989 obeszlo sie bez jednego strzalu...

                                                    > "Nie swoja", oznacza ta, ktora ukradli w 1967.

                                                    Dlaczego "ukradli"?

                                                    > ) A chocby z nudow.
                                                    >
                                                    > Strzelac do dzieci!? Nie przesadzaj...

                                                    Nie przesadzam.

                                                    > ) Zwykle zolnierze
                                                    > ) angazuja sie w kazdy konflikt - dlaczego tam mialoby byc inaczej?
                                                    >
                                                    > Angazuja sie tylko wtedy, jesli wiedza, ze zagrozony jest narod.

                                                    Narod niemiecki nie byl zagrozony w 1939, a zolnierzom to jakos nie
                                                    przeszkadzalo w strzelaniu do cywili...

                                                    > Zydowscy
                                                    > zonierze przechodza pranie mozgu, rosyjscy nie i dlatego nie sa emocjonalnie
                                                    > zaangazowani, bo Rosja nie jest zagrozona.

                                                    Mniejsza juz o brednie o "praniu mozgu". Chcialbym tylko zauwazyc, ze Izrael
                                                    jest wlasnie zagrozony, wiec wpadasz we wlasna pulapke.

                                                    > Nie badz smieszny. Tam szkoly tez sa panstwowe i rzad moze z uczniami zrobic
                                                    > co zechce...

                                                    W demokracji nie ma tak, ze "co zechce". Od tego jest opozycja, zeby rzad byl
                                                    pod kontrola.

                                                    > i jednym z _niewielu_ obiektywnych zydowskich nauczycieli - jego praca
                                                    > zostala
                                                    > zmarnowana przez zydowskiego ochroniarza takiej wycieczki, ktory przed
                                                    > przekroczeniem granicy opowiedzial o rzekomym wielkim antysemityzmie Polakow,

                                                    Jakas marna byla ta praca, skoro kilka slow byle ochroniarza ja zmarnowalo.

                                                    > A skad wiesz? Byles w Wietnamie?

                                                    A Ty w Palestynie byles?

                                                    > > dlaczego Rosjanie wychowani jeszcze przez komunistyczna propagande mieliby
                                                    > > byc od nich lepsi?
                                                    >
                                                    > Nadal nie rozumiem, po co by to mieli robic. I dlaczego o tym w mediach jest
                                                    > tak cicho. Spisek?

                                                    Jest cicho, bo nikomu nie chce sie jezdzic do jakiejs Czeczenii, tym bardziej,
                                                    ze dzieje sie tam to samo od miesiecy. Na poczatku wojny pisano o tym, ale im
                                                    dalej, tym mniej.

                                                    > Wladze Autonomi nie popieraja zamachow, Arafat ciegle to powtarza!

                                                    A niech powtarza. Nawet przywodcy panstw arabskich juz w to nie wierza.

                                                    > > ETA zabila w calej swojej historii
                                                    > > okolo 800 osob, Palestynscy terrorysci osiagneli to samo w kilka miesiecy.
                                                    > ..
                                                    >
                                                    > Chyba ilosc zer Ci sie pomylila...

                                                    Niech sprawdze... Nie, jest tyle ile trzeba.

                                                    > I jacy terorysci? Zolnierze! Podobno to jest wojna.

                                                    Wojna to byla interwencja wojsk Izraela, ktora byla odwetem za terroryzm.

                                                    > > Ja patrze na fakty, a nie narodowosc.
                                                    >
                                                    > Tzw. "fakty" serwowane przez Michnika...

                                                    Ostatnio ogladalem EuroNews i BBC - fakty tam prezentowane jakos nie roznia sie
                                                    od tych z GW. Ale oni pewnie tez naleza do spisku...

                                                    > > Jest wojna, to i ofiary sa.
                                                    >
                                                    > Nie ma wojny, bo nie ma panstwa Palestynskiego. Jak Rosja atakowala to
                                                    > Republika Czeczenska istniala.

                                                    Ciekawa definicja - nie ma panstwa, nie ma wojny. Zatem wojna domowa to tez nie
                                                    wojna (bo z jakim panstwem?), a wszelakie powstania i walki o niepodleglosc to
                                                    tez nie wojny...

                                                    > > No i w tym rzecz - kazdy jakies tam "robactwo" usuwal i kazdy uwazal to za
                                                    > > chwalebne.
                                                    >
                                                    > Nikt nigdy nie usuwal robactwa z ich naturalnego srodowiska.

                                                    Bycie zywym jest naturalne dla kazdego.

                                                    > Ja nie mowilem o wszystkich Zydach, tylko o tych, ktorzy nie potrafia zyc z
                                                    > innymi nacjami.

                                                    Czyli miliony Zydow wymordowanych przez Hitlera nie potrafilo zyc z innymi
                                                    nacjami? A w jaki sposob sie to objawialo? I dlaczego zaraz za to mordowac?

                                                    > A UPR nikomu nie wadzi.

                                                    Wyobraz sobie, ze mi wadzi. Powod, wzorem antysemitow, wymysle kiedy indziej.

                                                    > Owszem, granica jest zero, ale przy jakim n? Przy n -> nieskonczonosci. Czyl
                                                    > i za niskonczona liczbe lat rozwoj sie skonczy, masz racje...

                                                    Ale my mowimy o poziomie rozwoju, a nie o czasie jego trwania. Tak to najlepiej
                                                    zeby rozwoj byl zerowy - w ten sposob z pewnoscia bedzie trwac wiecznie.

                                                    > > Kontrole sa na biezaco, a nie po latach.
                                                    >
                                                    > "Kontrole", czyli wreczanie lapowki.

                                                    W Szwecji prawie wszystko jest panstwowe, a nie ma tam lapowek, podczas gdy w
                                                    Nigerii sektor prywatny jest nieco wiekszy, a bez lapowki ani rusz...

                                                    > > I co z tego? Czy paliwo w samolocie do USA jest inaczej opodatkowane niz w
                                                    > > samolocie do Niemiec?
                                                    >
                                                    > Tak samo, ale podatki w ZSRE sa wyzsze niz w NAFTA. W efekcie kazda
                                                    > dzialalnosc w NAFTA jest tansza niz taka sama dzialalnosc w ZSRE.

                                                    A co mnie obchodzi dzialalnosc? Ja pytam o transport. Naucz sie dobrze czytac.

                                                    > > Szukanie wszedzie spiskow i twierdzenie, ze swiatem rzadza ONI,
                                                    >
                                                    > Jacy "ONI"? Eurobandyci? Zydzi? A spiskow ja nie szukam, tylko po prostu
                                                    > przedstawiam mechanizmy rzadzace ZSRE.

                                                    Mowienie, ze wszyscy zwolennicy UE sa z zmowie, to przedstawianie mechanizmow?
                                                    Ciekawe...

                                                    > > ktorzy o niczym innym nie marza, zeby Ci dokopac (czy raczej UPRowi)
                                                    > > nazywa sie wlasnie paranoja...
                                                    >
                                                    > No totalna bzdura. "ONI" nie mysla, zeby nam dokopac, tylko o wlasnej kasie.

                                                    A myslenie o kasie implikuje dokopywanie UPRowi, tak?
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 28.07.02, 21:06

                                                    ) Przepisy o maksymalnym czasie za kierownica.

                                                    A jak chcesz doprowadzic do ich przestrzegania? Wsadzisz do kazdego autokaru
                                                    kontrolera?

                                                    ) Fakt, przeciez to zupelny idiotyzm - zabraniac ludziom jezdzic po pijaku
                                                    ) tylko dlatego, ze to niebezpieczne dla innych i czesto konczy sie
                                                    ) tragicznie... Mam wrazenie, ze nieco opacznie pojmujesz idee liberalizmu.

                                                    Doskonale pojmuje. Karac nalezy wylacznie tych, ktorzy powoduja wypadki
                                                    (niezaleznie z jakich przyczyn!).

                                                    ) Wplyw alkoholu na organizm jest o czwartej nad ranem taki sam, jak o kazdej
                                                    ) innej porze, a ze mniej samochodow, to zaden argument. Ludzie maja prawo do
                                                    ) bezpieczenstwa na drodze o kazdej porze.

                                                    Dobrze, ale ja nadal nadal nie rozumiem, dlaczego ktos nie moze powoli wrocic
                                                    do domu tylko dlatego, ze ma 0.5 promila, a ktos inny moze szalec na drodze po
                                                    12 godz. za kierownica. Jest oczywiste, ktora osoba jest niebezpieczniejasza.

                                                    ) Trudno mowic o konkurencji bez porzadnego porownania konkurentow. Rankingi
                                                    ) sie nadaja co najwyzej na uzupelniajace zrodlo wiedzy, bo naprawde mozna
                                                    ) ocenic szkole dopiero jak sie do niej pochodzi,

                                                    Szkole ocenia tak naprawde rynek pracy, czyli pracodawcy.

                                                    ) a nie po liczbie komputerow i
                                                    ) profesorow, czy po subiektywnej ocenie jakosci nauczania.

                                                    Zgadza sie.

                                                    ) I co z tego? To nie pracodawcy chodza do szkoly, a jak sie wydaje czesc
                                                    ) zarobionej w ten sposob kasy na promocje, to i o opinie nie ma sie co martwic.

                                                    Pracodawca nie bedzie zatrudnial kogos, kto sie po okresie probnym nie
                                                    sprawdzil, tylko dlatego, ze szkola ma reklamy w TV.

                                                    ) A potem zamknijmy typow z Red Bulla za wmawianie ludziom, ze ich napoj dodaje
                                                    ) skrzydel. Genialne.

                                                    Ty juz zapomniales co to metafora? "Dostac skrzydel" to metafora, a informacja
                                                    o wypraniu dzemu pod suplem to zwykle klamstwo.

                                                    ) No i co? Zawolac kumpli, ktorzy potwierdza, ze gosc im pomogl, to nie problem.

                                                    A kumple potwierdza to w sadzie?

                                                    ) Kolejna bzdura. Moze odmowic komu chce i zaden kurs nie ma tu nic do rzeczy.

                                                    Jak napisal dam prace sekretarce, to sekretarke przyjac musi. Jak kandydat by
                                                    kursu nie mial, to moglby podziekowac.

                                                    ) Dla oszustow i detektywow na pewno.

                                                    Dla oszustow? To w wiezieniu jest tak dobrze? Przebywales?

                                                    ) Co Ty za glupoty wymyslasz? Jakie monitorowanie?

                                                    Czy nie ma ogloszen 0700 "dam prace". Samo sie sprawdzi?

                                                    ) Wysoka grzywna w zupelnosci wystarczy.

                                                    Za takie male przewinienie? Przeciez nikt nic nie ucierpial.

                                                    ) W ukochanym przez Was USA tak sie robi i zle na tym nie wychodza.

                                                    Ale robi sie w duzo mniejszym zakresie niz gdzie indziej. A konstytucja USA
                                                    jest chyba jedna z najrzadziej modyfikowanych ustaw na swiecie. Dobrego prawa
                                                    zmieniac nie trzeba.

                                                    ) Moze i powinien, ale gdyby tak bylo, to w ogole nie mowilibysmy o problemie.

                                                    OK.

                                                    ) Pewnie, nikt inny nie walczyl o lumpeksy, a jedynie UPR.

                                                    Nikt inny nie walczyl!

                                                    ) Wstydzilbys sie wygadywac takie bzdury. O lumpeksy walczylo wielu poslow
                                                    ) i to im nalezaloby przypisac zasluge, a nie Wam.

                                                    To jest dopiero bzdura... To JKM przemawial w sejmie tak dla zartu? Projekt
                                                    zmian tez ktos inny przygotowal? Moze UW?

                                                    ) Was nikt z rzadu pewnie nawet nie zauwazyl.

                                                    Nas nikt w GW nie zauwazyl. Jak zwykle.

                                                    ) Tez mam takie wrazenie. A moze w ogole o innych gazetach. Ja mowie o Gazecie
                                                    ) Wyborczej, najwiekszym i najbardziej prestizowym polskim dzienniku,

                                                    Brukowce zazwyczaj maja najwieksze naklady, fakt.

                                                    ) a Ty? Moze o jakiejs stolecznej gazetce, ktorej nazwa wyglada w skrocie tak
                                                    ) samo?

                                                    Ty masz chyba jakies kompleksy wynikle z zasciankowosci tej swojej miesciny,
                                                    nieprawdaz?

                                                    ) Mam wrazenie, ze jesli Le Pen dziala w polityce od bodaj dwudziestu lat, to
                                                    ) Francuzi dobrze wiedza, co to za gagatek...

                                                    Licealista nie ma zazwyczaj 20 lat.

                                                    ) No i znowu "banda". Dlaczego wszyscy zwolennicy UE mieliby byc w zmowie?

                                                    Nie zwolennicy tylko politycy. I to chyba oczywiste, ze jak grupa ludzi dziala
                                                    w konkretnym celu to sie umawia.

                                                    ) http://www.uw.org.pl/main/program.php

                                                    Ten program to jest lista zyczen bez zadnych konkretow doprawiona
                                                    zlosliwosciami pod adresem przeciwnikow politycznych (oczywiscie PO nie
                                                    zabraklo...). Nic dziwnego, ze w ostatnich wyborach dostaliscie zaledwie kilka
                                                    promili.

                                                    ) Wolnosc mamy od 13-stu lat, wiec troche sie spozniliscie.

                                                    My mowimy o prawdziwej wolnosci obywateli a nie wolnosci urzedoli.

                                                    ) A ja mowiac o traktowaniu jak idiotow mialem na mysli te teksty o wyborcach,
                                                    ) ktorzy na niczym sie nie znaja.

                                                    I jednoczesnie chcemy im dac pelna wolnosc? Cos Ci sie pomylilo. To Wy ich
                                                    traktujecie jak idiotow. Dowodem jest Wasz kult zakazow i kontroli. I co to za
                                                    bzdura o "tekstach o wyborcach"?

                                                    ) Nie znam tego pana i jego pogladow, wiec nie podejmuje dyskusji.

                                                    Jasne, glowa w piasek.

                                                    ) Pozytywny Holocaust,

                                                    Pozytywny, bo moze Zydzi wyciagna z niego w koncu wnioski.

                                                    ) Zydzi=karaluchy - to tylko najbardziej soczyste kawalki.

                                                    Nie napisalem, ze Zydzi=karaluchy! Napisalem, ze tak samo jak karaluchy, Zydzi
                                                    sa w wielu miejscach nieproszeni. Nic ponadto. I _nigdy_ nie napisalem, ze "Zyd
                                                    jest odpowiedzialny za cale zlo swiata" ani _nigdy_ nie uzylem slowa Zyd w
                                                    charakterze obelgi.

                                                    ) A za co?

                                                    A skad mam wiedziec? Tylko nie wierze, ze za niewinnosc. Chyba, ze to spisek
                                                    ktory tak ladnie opisales w innym watku...

                                                    ) Tez. Ja nie mam obsesji na punkcie Zydow i nie sledze wszystkich mediow w
                                                    ) poszukiwaniu czegokolwiek z nimi zwiazanego.

                                                    Tak sie sklada, ze o tym bylo glosno we wszystkich mediach, wiec nie trzeba
                                                    bylo szukac.

                                                    ) Watek o Zydach zaczal sie od Twojego nazwania GW "zydowska".

                                                    Nie moja wina, ze GW jest zydowska (zeby nie bylo nieporozumien: to nie jest
                                                    obelga tylko stwierdzenie faktu) i nazywa Le Pena faszysta. A robi to po to,
                                                    zeby odwrocic uwage od prawdziwego faszysty. Jak widac wszystko pieknie pasuje,
                                                    tym bardziej, ze Le Pen ma, w przeciwienstwie do GW, antyunijne poglady.

                                                    ) No to masz okazje - Izraelska armia zabila przywodce Hamasu i przy okazji
                                                    ) kilkanascie osob, (...)

                                                    szaron posunal sie po prostu tak daleko (nawet jak na swoje standardy), ze
                                                    nawet Bush go zganil. Na dodatek szaronowi nie udalo sie tej masakry ukryc,
                                                    wiec sie zaczal wykrecac. I w tym momencie GW miala wychodzic przed szereg?

                                                    ) Nie powiedzialem, ze Putin to faszysta. Zwracam tylko uwage, ze jesli
                                                    ) nazywasz tak Szarona, to musisz tak okreslic rowniez Putina.

                                                    To populista Le Pen jest faszysta a szaron nie? Troche przyzwoitosci... I nadal
                                                    nie wiem, daczego media milcza o zbrodniach Putina.

                                                    ) Znowu nazywasz mnie Zydem,

                                                    To, ze wypominam Ci chwyty wypracowane przez pewna nacje, nie znaczy, ze Ciebie
                                                    do niej zaliczam.

                                                    ) pewnie chcac mnie w ten sposob obrazic.

                                                    Nie chce nikogo obrazic! Te Twoje oskarzenia sa chore.

                                                    ) (...) Natomiast jest dla mnie obrazliwe slowo "balwan", na ktore starasz sie
                                                    ) zasluzyc.

                                                    I kto kogo sie tu stara obrazic...

                                                    ) A swistak siedzi i zawija je w te sreberka. Tak to Urban tez nie walczy z
                                                    ) Kosciolem, a jedynie z jego niektorymi przedstawicielami.

                                                    I znowu jestes zalosny...

                                                    ) Moze nie uwierzysz,
                                                    ) ale ja nie jestem dzieckiem, zeby sie nabierac na takie teksty.

                                                    Co to znaczy "takie teksty"? Co masz konkretnie na mysli?

                                                    ) Przeciez
                                                    ) wiadomo, ze antysemita majacy choc troche rozumu nie bedzie sie rzucac
                                                    ) bezposrednio na Zydow, tylko szukac pretekstow do ich atakowania, ze niby "ja
                                                    ) ich tylko krytykuje". (...)

                                                    Tlumacze Ci czlowieku, ze o Zydach zaczelo sie wtedy jak nazwales Le Pena
                                                    faszysta a ja przedstawilem prawdziwego faszyste. Moja wina, ze tym faszysta
                                                    jest Zyd?

                                                    ) Juz mowilem, ze nie wierze w zadne spiski. Po prostu Czeczenia malo kogo
                                                    ) obchodzi, a Palestyna... tez malo kogo obchodzi, ale antysemitow obchodzi
                                                    ) wszystko, co ma zwiazek z Zydami, wiec zakladaja seryjnie watki na ten temat.

                                                    Dobrze, ale skad sie biora ci antysemici i to szczegolnie w Polsce? Z niczego?
                                                    To taka m
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie IP: *.pl 28.07.02, 21:07

                                                    > Juz mowilem, ze nie wierze w zadne spiski. Po prostu Czeczenia malo kogo
                                                    > obchodzi, a Palestyna... tez malo kogo obchodzi, ale antysemitow obchodzi
                                                    > wszystko, co ma zwiazek z Zydami, wiec zakladaja seryjnie watki na ten temat.

                                                    Dobrze, ale skad sie biora ci antysemici i to szczegolnie w Polsce? Z niczego?
                                                    To taka moda? Filozofia zyciowa? I dlaczego media milcza o tym rzekomym
                                                    strasznym terrorze Putina w Czeczenni?

                                                    > Palestynczycy sa tepieni w Libanie i Jordanii nie mniej niz w Izraelu, a o
                                                    > tym sie jakos nie zajakniecie...

                                                    Doprawdy? A dlaczego w gazetach o tym nie ma?

                                                    > Moze nie zauwazyles, ale mamy rok 2002, a nie 1967.

                                                    Te zamachy sa takze dzisiaj.

                                                    > Pewnie, lepiej mordowac niewinnych ludzi.

                                                    Jacy niewinni? Podobno tam maja demokracje...

                                                    > Polacy jakos potrafili wywalczyc niepodleglosc bez takich srodkow,

                                                    Ale wrog Polski nie mial USA za sojusznika.

                                                    > a w 1989 obeszlo sie bez jednego strzalu...

                                                    Jakie konflikty Ty porownujesz!?

                                                    > Dlaczego "ukradli"?

                                                    Bo nikt im nie dal.

                                                    > Nie przesadzam.

                                                    Jasne... Tylko dlaczego media o tym milcza...

                                                    > Narod niemiecki nie byl zagrozony w 1939, a zolnierzom to jakos nie
                                                    > przeszkadzalo w strzelaniu do cywili...

                                                    Ale narod niemiecki byl otumaniony przez Hitlera. A poza tym, zwykly niemiecki
                                                    zolnierz do cywili nie strzelal.

                                                    > Mniejsza juz o brednie o "praniu mozgu". Chcialbym tylko zauwazyc, ze Izrael
                                                    > jest wlasnie zagrozony, wiec wpadasz we wlasna pulapke.

                                                    Izrael nie jest zagrozony, bo jest okupantem a nie panstwem podbitym.

                                                    > W demokracji nie ma tak, ze "co zechce". Od tego jest opozycja, zeby rzad byl
                                                    > pod kontrola.

                                                    Moze opozycja nie widzi nic zlego w antygojowej indoktrynacji malych Zydow.

                                                    > Jakas marna byla ta praca, skoro kilka slow byle ochroniarza ja zmarnowalo.

                                                    Byc moze, ale to niczego nie zmienia.

                                                    > A Ty w Palestynie byles?

                                                    Nie musze, sa media.

                                                    > Jest cicho, bo nikomu nie chce sie jezdzic do jakiejs Czeczenii, tym
                                                    > bardziej, ze dzieje sie tam to samo od miesiecy. Na poczatku wojny pisano o
                                                    > tym, ale im dalej, tym mniej.

                                                    Mam rozumiec, ze konflikt w Palestynie jest bardziej kolorowy? A Czeczenom
                                                    znudzilo sie pokazywac swiatu kolejnych pomordowanych ziomkow?

                                                    > A niech powtarza. Nawet przywodcy panstw arabskich juz w to nie wierza.

                                                    Jasne, Michnik tak doniosl? I jak sobie wyobrazasz walke z "terorystami", jesli
                                                    palestynska policja jest atakowana przez zydowskich zolnierzy? To kolejny
                                                    szaronowy chwyt propagandowy...

                                                    > Niech sprawdze... Nie, jest tyle ile trzeba.

                                                    Ostatnie dane temu przecza... A w ciagu ostatnich 2 lat zydowscy zbrodniarze
                                                    zamordowali ponad 300 palestynskich dzieci...

                                                    > Wojna to byla interwencja wojsk Izraela, ktora byla odwetem za terroryzm.

                                                    Aha, jak zydowscy to zolnierze, ale jak palestynscy to terorysci...

                                                    > Ostatnio ogladalem EuroNews i BBC - fakty tam prezentowane jakos nie roznia
                                                    > sie od tych z GW. (...)

                                                    Podawali wynik meczu?

                                                    > Ciekawa definicja - nie ma panstwa, nie ma wojny. Zatem wojna domowa to tez
                                                    > nie wojna (bo z jakim panstwem?), a wszelakie powstania i walki o
                                                    > niepodleglosc to tez nie wojny...

                                                    OK.

                                                    > Bycie zywym jest naturalne dla kazdego.

                                                    Bycie zywym nie jest naturalnym srodowiskiem.

                                                    > Czyli miliony Zydow wymordowanych przez Hitlera nie potrafilo zyc z innymi
                                                    > nacjami?

                                                    Widocznie nie, choc przecez byly wyjatki. M.in. w armii III Rzeszy.

                                                    > A w jaki sposob sie to objawialo?

                                                    A skad mam wiedziec?

                                                    > I dlaczego zaraz za to mordowac?

                                                    Jak by sami wyjechali, to by ich nikt nie mordowal.

                                                    > Wyobraz sobie, ze mi wadzi. Powod, wzorem antysemitow, wymysle kiedy indziej.

                                                    Zrozum w koncu, ze my nie jestesmy antysemitami!

                                                    > Ale my mowimy o poziomie rozwoju, a nie o czasie jego trwania. Tak to
                                                    > najlepiej zeby rozwoj byl zerowy - w ten sposob z pewnoscia bedzie trwac
                                                    > wiecznie.

                                                    Ale zerowy nie jest! Jest na poziomie 10% rocznie.

                                                    > W Szwecji prawie wszystko jest panstwowe, a nie ma tam lapowek, podczas gdy w
                                                    > Nigerii sektor prywatny jest nieco wiekszy, a bez lapowki ani rusz...

                                                    Widocznie jest jeszcze za maly. A poza tym to wyjatek a nie regula.

                                                    > A co mnie obchodzi dzialalnosc? Ja pytam o transport.

                                                    A co za roznica, skoro dzialalnosc bedzie tansza?

                                                    > Mowienie, ze wszyscy zwolennicy UE sa z zmowie, to przedstawianie
                                                    > mechanizmow? Ciekawe...

                                                    A oni nie sa w zmowie? Jak dzialaja w jednym konkretnym celu to chyba sa...

                                                    > A myslenie o kasie implikuje dokopywanie UPRowi, tak?

                                                    Nie UPRowi tylko np. Le Penowi. I bylismy tego swiadkami. Ach prawda, Ty nie
                                                    byles, bo wtedy miales klapki na oczach. A UPR po prostu jest ignorowane, bo
                                                    mowi niewygodna prawde.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 30.07.02, 11:20
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) A jak chcesz doprowadzic do ich przestrzegania? Wsadzisz do kazdego autokaru
                                                    ) kontrolera?

                                                    Istnieje takie urzadzenie jak tachograf, ktore pozwala okreslic czas jazdy,
                                                    dlugosc postojow itd. Tylko ze nasi znani z kompetencji poslowie nie
                                                    dopracowali stosownych regulacji, wiec obecnie tachografy sluza do ozdoby...

                                                    ) Doskonale pojmuje. Karac nalezy wylacznie tych, ktorzy powoduja wypadki
                                                    ) (niezaleznie z jakich przyczyn!).

                                                    Pewnie, po co zatrzymywac goscia jadacego zygzakiem i z nadmierna predkoscia -
                                                    lepiej poczekac, az kogos zabije. Do d*** taki "liberalizm".

                                                    ) Dobrze, ale ja nadal nadal nie rozumiem, dlaczego ktos nie moze powoli wrocic
                                                    ) do domu tylko dlatego, ze ma 0.5 promila, a ktos inny moze szalec na drodze
                                                    po
                                                    ) 12 godz. za kierownica. Jest oczywiste, ktora osoba jest niebezpieczniejasza.

                                                    Jak ktos szaleje, to tez bedzie zatrzymany i ukarany. Po to mamy kodeks
                                                    drogowy. Ale pewnie zaraz uslysze, ze kodeks drogowy tez jest niepotrzebny, bo
                                                    to istny totalitaryzm, zmuszac ludzi do bezpiecznej jazdy...

                                                    ) Szkole ocenia tak naprawde rynek pracy, czyli pracodawcy.

                                                    No to co? Na rynek pracy wchodzi sie dopiero po ukonczeniu szkoly, a wtedy to
                                                    juz jest musztarda po obiedzie.

                                                    ) Ty juz zapomniales co to metafora? "Dostac skrzydel" to metafora, a
                                                    ) informacja o wypraniu dzemu pod suplem to zwykle klamstwo.

                                                    Nie wiem, nigdy nie pralem dzemu pod suplem - kij go wie, moze to i prawda;-).
                                                    Zreszta ten chwyt reklamowy jest juz chyba niemodny. Ale mi chodzilo o to, ze w
                                                    tym "uczeniu odpowiedzialnosci za slowo" posuwasz sie do absurdu - to przeciez
                                                    oczywiste, ze reklamy pokazuja wyidealizowany obraz produktu, bo nikt normalny
                                                    nie placi grubej kasy za reklame, zeby informowac o wadach.

                                                    ) ) No i co? Zawolac kumpli, ktorzy potwierdza, ze gosc im pomogl, to nie
                                                    ) problem.
                                                    )
                                                    ) A kumple potwierdza to w sadzie?

                                                    A czemu nie? Przeciez nikt im nie udowodni, ze tak nie bylo.

                                                    ) Jak napisal dam prace sekretarce, to sekretarke przyjac musi. Jak kandydat by
                                                    ) kursu nie mial, to moglby podziekowac.

                                                    Nic nie musi. Kandydatka ma spelniac wymagania i przejsc rozmowe kwalifikacyjna
                                                    a nie jakis tam kurs.

                                                    ) Dla oszustow? To w wiezieniu jest tak dobrze? Przebywales?

                                                    Przy Twoim rozwiazaniu watpie, by choc jeden tam trafil.

                                                    ) ) Co Ty za glupoty wymyslasz? Jakie monitorowanie?
                                                    )
                                                    ) Czy nie ma ogloszen 0700 "dam prace". Samo sie sprawdzi?

                                                    Przeciez te ogloszenia sa czytane przez ludzi poszukujacych prace, z ktorych
                                                    czesc dojdzie do wniosku, ze cos tu jest nie tak i powiadomi prokurature, albo
                                                    zadzwoni do Weissa. Dokladnie tak samo jak w Twojej wersji.

                                                    ) ) Wysoka grzywna w zupelnosci wystarczy.
                                                    )
                                                    ) Za takie male przewinienie? Przeciez nikt nic nie ucierpial.

                                                    Ucierpieli ci, co dzwonili.

                                                    ) ) W ukochanym przez Was USA tak sie robi i zle na tym nie wychodza.
                                                    )
                                                    ) Ale robi sie w duzo mniejszym zakresie niz gdzie indziej.

                                                    Bzdura. Wlasnie tam robi sie to najczesciej i czesto do przesady, czego efektem
                                                    sa prawa typu "zakaz zostawiania konia przed restauracja".

                                                    ) ) Pewnie, nikt inny nie walczyl o lumpeksy, a jedynie UPR.
                                                    )
                                                    ) Nikt inny nie walczyl!

                                                    Ciekawe, bo ja pamietam co innego...

                                                    ) To jest dopiero bzdura... To JKM przemawial w sejmie tak dla zartu?

                                                    A do kogo on tam przemawial? Do sprzataczki? Przeciez on nie jest poslem.

                                                    ) Projekt zmian tez ktos inny przygotowal? Moze UW?

                                                    Projekty ustaw przygotowuja komisje sejmowe i powolani w tym celu eksperci, a
                                                    nie jakies kanapowe partyjki, ktorych nawet nie ma w Sejmie.

                                                    ) ) Tez mam takie wrazenie. A moze w ogole o innych gazetach. Ja mowie o
                                                    ) Gazecie Wyborczej, najwiekszym i najbardziej prestizowym polskim dzienniku,
                                                    )
                                                    ) Brukowce zazwyczaj maja najwieksze naklady, fakt.

                                                    I sa najbardziej szanowane, pisza w nich powazni politycy i dostrzega sie je za
                                                    granica, co?

                                                    ) ) a Ty? Moze o jakiejs stolecznej gazetce, ktorej nazwa wyglada w skrocie tak
                                                    ) ) samo?
                                                    )
                                                    ) Ty masz chyba jakies kompleksy wynikle z zasciankowosci tej swojej miesciny,
                                                    ) nieprawdaz?

                                                    Jakie znowu kompleksy? Napisalem "stolecznej", bo gdyby byla ogolnopolska, to
                                                    bym o niej slyszal. To chyba logiczne, ale dla Ciebie najwyrazniej za trudne.

                                                    ) ) Mam wrazenie, ze jesli Le Pen dziala w polityce od bodaj dwudziestu lat, to
                                                    ) ) Francuzi dobrze wiedza, co to za gagatek...
                                                    )
                                                    ) Licealista nie ma zazwyczaj 20 lat.

                                                    Ale ma rodzicow, od ktorych tez sie przeciez czegos uczy.

                                                    ) ) No i znowu "banda". Dlaczego wszyscy zwolennicy UE mieliby byc w zmowie?
                                                    )
                                                    ) Nie zwolennicy tylko politycy. I to chyba oczywiste, ze jak grupa ludzi
                                                    ) dziala w konkretnym celu to sie umawia.

                                                    Idzmy tym tropem: UPR jest w zmowie z SLD, bo obie partie uwazaja, ze nalezy
                                                    walczyc z przestepczoscia, jest takze w zmowie z wszystkimi wlascicielami firm,
                                                    bo oni rowniez chca obnizki podatkow, w koncu my dwaj tez jestesmy w zmowie, bo
                                                    obaj uwazamy socjalizm za beznadziejny ustroj.

                                                    ) Ten program to jest lista zyczen bez zadnych konkretow

                                                    Abstrahujac od prawdziwosci tego zarzutu (w tej kwestii i tak nie dojdziemy do
                                                    porozumienia, wiec szkoda klawiatury), chcialbym zauwazyc, ze dopiero co
                                                    mowiles, ze takie wlasnie programy nadaja sie dla wyborcow, wiec popadasz w
                                                    sprzecznosc.

                                                    ) Nic dziwnego, ze w ostatnich wyborach dostaliscie zaledwie kilka promili.

                                                    31 to kilka? Ciekawe. Poza tym nie bardzo rozumiem, czego Ty chcesz - rzucasz
                                                    sie na UW, ze ma niskie poparcie, podczas gdy UPR ma kilkakrotnie nizsze. Brzmi
                                                    to tak, jakby mieszkaniec Andory krytykowal poziom polskiego futbolu.

                                                    ) My mowimy o prawdziwej wolnosci obywateli a nie wolnosci urzedoli.

                                                    A na czym ta "prawdziwa" wolnosc ma polegac? Bo ja czuje sie wolny i teraz...

                                                    ) I co to za bzdura o "tekstach o wyborcach"?

                                                    A kto tu mowil, ze wyborcy na niczym sie nie znaja i trzeba im prezentowac
                                                    ogolnikowe programy?

                                                    ) ) Nie znam tego pana i jego pogladow, wiec nie podejmuje dyskusji.
                                                    )
                                                    ) Jasne, glowa w piasek.

                                                    O przepraszam - co mnie obchodzi jakis tam ambasador i co jego poglady maja tu
                                                    do rzeczy?

                                                    ) ) Pozytywny Holocaust,
                                                    )
                                                    ) Pozytywny, bo moze Zydzi wyciagna z niego w koncu wnioski.

                                                    No niezle. Zatem cala historia ludzkosci sklada sie z samych pozytywnych
                                                    wydarzen. A jak dostaniesz od dresiarza w zeby, to tez bedzie pozytywne...

                                                    ) Nie napisalem, ze Zydzi=karaluchy! Napisalem, ze tak samo jak karaluchy,
                                                    ) Zydzi sa w wielu miejscach nieproszeni.

                                                    Ty tez jestes nieproszony w wielu miejscach...

                                                    ) ) A za co?
                                                    )
                                                    ) A skad mam wiedziec? Tylko nie wierze, ze za niewinnosc. Chyba, ze to spisek
                                                    ) ktory tak ladnie opisales w innym watku...

                                                    Juz mowilem, ze NIE WIERZE W ZADNE SPISKI, wiec przestan uzywac tego slowa w
                                                    odniesieniu do tego, o czym pisze. A jak nie potrafisz odpowiedziec na moje
                                                    pytanie, to tylko dowodzisz tym swojej bezmyslnosci - nie wiesz za co, ale
                                                    wiesz, ze zasluzyli. A dlaczego czesto nienawidzi sie np. Murzynow? Tez sobie
                                                    zasluzyli? Nie, po prostu z glupoty. Tak samo jak Zydow, tylko ze do tego
                                                    dorobiono jeszcze ideologie.

                                                    ) Tak sie sklada, ze o tym bylo glosno we wszystkich mediach, wiec nie trzeba
                                                    ) bylo szukac.

                                                    W skrajnie prawicowych na pewno, ale ja takowe czytuje tylko sporadycznie.

                                                    ) Nie moja wina, ze GW jest zydowska (zeby nie bylo nieporozumien: to nie jest
                                                    ) obelga tylko stwierdzenie faktu)

                                                    W GW pisze bodaj dwoch Zydow (jeden od niedawna) i z setka "rdzennych Polakow".
                                                    Faktycznie, zydowska ta gazeta az do przesady. Jak w New York Times znajdziesz
                                                    dwoch Polakow, to tez powiesz, ze to polska gazeta?

                                                    ) i nazywa Le Pena faszysta. A robi to po to,
                                                    ) zeby odwrocic uwage od prawdziwego faszysty. Jak widac wszystko pieknie
                                                    pasuje,
                                                    ) tym bardziej, ze Le Pen ma, w przeciwienstwie do GW, antyunijne poglady.

                                                    Zaraz sie okaze, ze Szaron ma prounijne, zeby jeszcze lepiej "pasowalo".

                                                    ) szaron posunal sie po prostu tak daleko (nawet jak na swoje standardy), ze
                                                    ) nawet Bush go z
                                                  • kimmjiki dokonczenie 30.07.02, 11:24
                                                    ) szaron posunal sie po prostu tak daleko (nawet jak na swoje standardy), ze
                                                    ) nawet Bush go zganil. Na dodatek szaronowi nie udalo sie tej masakry ukryc,
                                                    ) wiec sie zaczal wykrecac. I w tym momencie GW miala wychodzic przed szereg?

                                                    W tym momencie przypomiasz mi Bernarda Gui z "Imienia Rozy", ktory tak samo
                                                    wszystko interpretowal - nawet jak wypowiedz byla tak "sluszna" ze nie bylo sie
                                                    do czego przyczepic, to on i tak potrafil tak ja sobie przetlumaczyc, zeby na
                                                    jego wyszlo...

                                                    ) nadal nie wiem, daczego media milcza o zbrodniach Putina.

                                                    A dlaczego milcza o wojnach domowych w Algierii czy Kolumbii? Dlaczego milczaly
                                                    o wojnie w Ruandzie, gdzie bez watpienia zginelo wiecej ludzi niz w Czeczenii,
                                                    Palestynie i jeszcze paru miejscach razem wzietych? Bo dziennikarz tez czlowiek
                                                    i niespecjalnie mu sie usmiecha wyjazd na jakies zadupie, gdzie nie wiadomo czy
                                                    go zolnierze z nudow nie zastrzela, slusznie przekonani o swojej bezkarnosci.
                                                    Izrael jest krajem demokratycznym, wiec prasa czuje sie tam bezpiecznie.

                                                    ) ) A swistak siedzi i zawija je w te sreberka. Tak to Urban tez nie walczy z
                                                    ) ) Kosciolem, a jedynie z jego niektorymi przedstawicielami.
                                                    )
                                                    ) I znowu jestes zalosny...

                                                    Ja przynajmniej mam argumenty, w przeciwienstwie do Ciebie, jak widac.

                                                    ) ) Moze nie uwierzysz,
                                                    ) ) ale ja nie jestem dzieckiem, zeby sie nabierac na takie teksty.
                                                    )
                                                    ) Co to znaczy "takie teksty"? Co masz konkretnie na mysli?

                                                    Wytlumaczylem to chyba dostatecznie jasno w dalszej czesci mojego tekstu.

                                                    ) Tlumacze Ci czlowieku, ze o Zydach zaczelo sie wtedy jak nazwales Le Pena
                                                    ) faszysta a ja przedstawilem prawdziwego faszyste. Moja wina, ze tym faszysta
                                                    ) jest Zyd?

                                                    A ja tlumacze Ci czlowieku, ze Putin robi to samo co Szaron. Moja wina, ze on
                                                    nie jest Zydem?

                                                    ) Dobrze, ale skad sie biora ci antysemici i to szczegolnie w Polsce? Z
                                                    ) niczego? To taka moda? Filozofia zyciowa?

                                                    Mozliwe. Ludzie lubia miec jakas ideologie, a ze kretynska - coz, zdarza sie.

                                                    ) ) Palestynczycy sa tepieni w Libanie i Jordanii nie mniej niz w Izraelu, a o
                                                    ) ) tym sie jakos nie zajakniecie...
                                                    )
                                                    ) Doprawdy? A dlaczego w gazetach o tym nie ma?

                                                    Z tych samych powodow, o ktorych pisalem wyzej.

                                                    ) ) Moze nie zauwazyles, ale mamy rok 2002, a nie 1967.
                                                    )
                                                    ) Te zamachy sa takze dzisiaj.

                                                    No wlasnie, wiec o co Ci chodzi z tym rokiem 1967?

                                                    ) ) Pewnie, lepiej mordowac niewinnych ludzi.
                                                    )
                                                    ) Jacy niewinni? Podobno tam maja demokracje...

                                                    Ze jak?

                                                    ) ) Polacy jakos potrafili wywalczyc niepodleglosc bez takich srodkow,
                                                    )
                                                    ) Ale wrog Polski nie mial USA za sojusznika.

                                                    Rosja, Austria i Prusy byly wowczas podobnie potezne jak dzis USA.

                                                    ) ) a w 1989 obeszlo sie bez jednego strzalu...
                                                    )
                                                    ) Jakie konflikty Ty porownujesz!?

                                                    A jakie mam porownywac? To zreszta jeszcze jedna odpowiedz na Twoje haslo o
                                                    sojuszu z USA, ktory niby usprawiedliwia dzialania Palestynczykow - polscy
                                                    komunisci mieli za sojusznika ZSRR, czyli mocarstwo porownywalne wtedy z USA...

                                                    ) ) Dlaczego "ukradli"?
                                                    )
                                                    ) Bo nikt im nie dal.

                                                    Nam tez nikt nie dal tzw. ziem odzyskanych. Ukradlismy?

                                                    ) ) Narod niemiecki nie byl zagrozony w 1939, a zolnierzom to jakos nie
                                                    ) ) przeszkadzalo w strzelaniu do cywili...
                                                    )
                                                    ) Ale narod niemiecki byl otumaniony przez Hitlera.

                                                    A Putin to tumanic nie potrafi? A komunisci nie tumanili?

                                                    ) A poza tym, zwykly niemiecki zolnierz do cywili nie strzelal.

                                                    "zwykly" czyli jaki?

                                                    ) Izrael nie jest zagrozony, bo jest okupantem a nie panstwem podbitym.

                                                    Gospodarka Izraela jest w zapasci, bo konflikt odstraszyl turystow i, co
                                                    gorsza, inwestorow; Palestynczycy nie kryja, ze chca zniszczyc Izrael; dodaj do
                                                    tego panstwa arabskie marzace o dokopaniu Izraelowi - czego Ci jeszcze trzeba,
                                                    zeby mowic o zagrozeniu?

                                                    ) ) W demokracji nie ma tak, ze "co zechce". Od tego jest opozycja, zeby rzad
                                                    ) byl pod kontrola.
                                                    )
                                                    ) Moze opozycja nie widzi nic zlego w antygojowej indoktrynacji malych Zydow.

                                                    No popatrz - we wszystkich demokratycznych panstwach opozycja nic nie robi,
                                                    tylko krytykuje rzad, za co sie da, a tu taka zgodnosc...

                                                    ) ) Jakas marna byla ta praca, skoro kilka slow byle ochroniarza ja zmarnowalo.
                                                    )
                                                    ) Byc moze, ale to niczego nie zmienia.

                                                    Chyba wyrazilem sie niejasno. Dlaczego ci uczniowie tak latwo w to uwierzyli,
                                                    skoro to podobno nieprawda?

                                                    ) ) A Ty w Palestynie byles?
                                                    )
                                                    ) Nie musze, sa media.

                                                    Otoz wlasnie.

                                                    ) ) A niech powtarza. Nawet przywodcy panstw arabskich juz w to nie wierza.
                                                    )
                                                    ) Jasne, Michnik tak doniosl? I jak sobie wyobrazasz walke z "terorystami",
                                                    ) jesli
                                                    ) palestynska policja jest atakowana przez zydowskich zolnierzy? To kolejny
                                                    ) szaronowy chwyt propagandowy...

                                                    Ta policja sama wspomaga terrorystow, o czym powszechnie wiadomo.

                                                    ) ) Niech sprawdze... Nie, jest tyle ile trzeba.
                                                    )
                                                    ) Ostatnie dane temu przecza...

                                                    Jakie dane? Czyzby ci pomordowani Zydzi ozyli?

                                                    ) A w ciagu ostatnich 2 lat zydowscy zbrodniarze
                                                    ) zamordowali ponad 300 palestynskich dzieci...

                                                    Tak, policytujmy sie na trupy i winnym uznamy tego, kto wiecej zabil. Nie wiem
                                                    jak dla Ciebie, ale dla mnie to zalosne.

                                                    ) ) Wojna to byla interwencja wojsk Izraela, ktora byla odwetem za terroryzm.
                                                    )
                                                    ) Aha, jak zydowscy to zolnierze, ale jak palestynscy to terorysci...

                                                    W armii sluza wylacznie zolnierze.

                                                    ) ) Ostatnio ogladalem EuroNews i BBC - fakty tam prezentowane jakos nie rozni
                                                    ) a sie od tych z GW. (...)
                                                    )
                                                    ) Podawali wynik meczu?

                                                    Jak ja lubie takie merytoryczne argumenty...

                                                    ) ) Bycie zywym jest naturalne dla kazdego.
                                                    )
                                                    ) Bycie zywym nie jest naturalnym srodowiskiem.

                                                    Czyli naturalne jest bycie martwym? Co Ty, zombie jakis jestes, czy co?

                                                    ) ) Czyli miliony Zydow wymordowanych przez Hitlera nie potrafilo zyc z innymi
                                                    ) ) nacjami?
                                                    )
                                                    ) Widocznie nie, choc przecez byly wyjatki. M.in. w armii III Rzeszy.

                                                    Aha, czyli "zycie z innymi nacjami" = branie udzialu w mordowaniu swoich. Coraz
                                                    lepsze rewelacje tu slysze.

                                                    ) ) A w jaki sposob sie to objawialo?
                                                    )
                                                    ) A skad mam wiedziec?

                                                    No i znowu - nie wie jak, ale wie ze sie objawialo. Przyznaj sie, ze nie masz
                                                    argumentow, zamiast tak dziecinnie sie wykrecac od odpowiedzi. Nie jestesmy w
                                                    przedszkolu.

                                                    ) ) I dlaczego zaraz za to mordowac?
                                                    )
                                                    ) Jak by sami wyjechali, to by ich nikt nie mordowal.

                                                    Wyjechali dokad?

                                                    ) Zrozum w koncu, ze my nie jestesmy antysemitami!

                                                    Pewnie ze nie. Wy tylko krytykujecie Zydow. Tylko Zydow...

                                                    ) ) Ale my mowimy o poziomie rozwoju, a nie o czasie jego trwania. Tak to
                                                    ) ) najlepiej zeby rozwoj byl zerowy - w ten sposob z pewnoscia bedzie trwac
                                                    ) ) wiecznie.
                                                    )
                                                    ) Ale zerowy nie jest! Jest na poziomie 10% rocznie.

                                                    Taki rozwoj nie ma granicy, o ktorej mowilem. Jest to ciag a(n+1)=1.1n, ktory
                                                    dazy do nieskonczonosci, co Ci powie byle licealista. Spalo sie na matmie, co?

                                                    ) ) W Szwecji prawie wszystko jest panstwowe, a nie ma tam lapowek, podczas gd
                                                    ) y w Nigerii sektor prywatny jest nieco wiekszy, a bez lapowki ani rusz...
                                                    )
                                                    ) Widocznie jest jeszcze za maly. A poza tym to wyjatek a nie regula.

                                                    Moze nie zauwazyles, ale korupcja w ogole nie jest regula (jak z uporem godnym
                                                    lepszej sprawy mi wmawiasz), tylko patologia.

                                                    ) ) A co mnie obchodzi dzialalnosc? Ja pytam o transport.
                                                    )
                                                    ) A co za roznica, skoro dzialalnosc bedzie tansza?

                                                    Mowimy o transporcie! Co z tego, ze dzialalnosc tansza? Tansza jest i teraz, a
                                                    jakos to z UE importujemy 20 razy wiecej niz z USA...

                                                    ) ) A myslenie o kasie implikuje dokopywanie UPRowi, tak?
                                                    )
                                                    ) Nie UPRowi tylko np. Le Penowi.

                                                    Le Pen zagrazal kasie 90% europejskich mediow i politykow? Niezle.

                                                    ) A UPR po prostu jest ignorowane, bo mowi niewygodna prawde.

                                                    Tere fere. Jest ignorowane, bo ma 0,5% poparcia i nic nie robi, by to zmienic.
                                                    Ale wiadomo, latwiej zwalic wszystko na media, niz sie przyznac do wlasnej
                                                    nieudolnosci. I to maja byc liberalowie, co niby wierza, ze kazdy jest kowalem
                                                    swego losu. Poza tym macie wlasna
                                                  • kimmjiki dokonczenie dokonczenia;-) 30.07.02, 11:25
                                                    Poza tym macie wlasna gazete, wiec o co ten placz? Dojdzcie do
                                                    takiej pozycji jaka ma GW i po sprawie.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 03.08.02, 15:32

                                                    ) Istnieje takie urzadzenie jak tachograf, ktore pozwala okreslic czas jazdy,
                                                    ) (...)

                                                    To jest przyklad tego, ze masz ludzi za idiotow. To tak na marginesie. Wracajac
                                                    do tematu: tachometry sa "poprawiane"...

                                                    ) Pewnie, po co zatrzymywac goscia jadacego zygzakiem

                                                    Jazda zygzakiem jest niebezpieczna. Za to mozna delikwenta zatrzymac.
                                                    Wiekszosc "kierowcow z %" jedzi jednak BEZPIECZNIE - m.in. dlatego, ze boi sie
                                                    policji!

                                                    ) i z nadmierna predkoscia -) lepiej poczekac, az kogos zabije. Do d***
                                                    ) taki "liberalizm".

                                                    Jesli nadmierna predkosc powoduje zagrozenie na drodze, to powinno to byc
                                                    bezwzglednie karane. Ja mowie do chol*** o sytuacji, w ktorej kierowca z % nie
                                                    powoduje zagrozenia. We Francji jest taka zasada: "mozesz przejsc przez ulice
                                                    gdziekolwiek, ale nie wolno ci zaklocic ruchu". I to jest wlasnie zdrowe
                                                    liberalne podejscie. Ja proponuje: "mozesz jechac zawsze, ale masz jechac
                                                    bezpiecznie".

                                                    ) No to co? Na rynek pracy wchodzi sie dopiero po ukonczeniu szkoly, a wtedy to
                                                    ) juz jest musztarda po obiedzie.

                                                    I dlatego weryfikacja musi kilka lat potrwac (przypominam moje "10 lat").

                                                    ) Nie wiem, nigdy nie pralem dzemu pod suplem - kij go wie, moze to i prawda
                                                    ) ;-).

                                                    Ja tez nie ;-). Jak to jednak prawda to przepraszam "proszkowa" firme od tej
                                                    reklamy!

                                                    ) (...) to przeciez oczywiste, ze reklamy pokazuja
                                                    ) wyidealizowany obraz produktu, bo nikt normalny nie placi grubej kasy za
                                                    ) reklame, zeby informowac o wadach.

                                                    To niech o wadach nie informuje a nie mowi, ze ich nie ma. Chodzi o to, ze
                                                    jesli klient z powodu reklamy, ktora wprowadza w blad straci pieniadze, zdrowie
                                                    itp., to powinien miec prawo do odszkodowania. Nie ma w tym nic absurdalnego.

                                                    ) A czemu nie? Przeciez nikt im nie udowodni, ze tak nie bylo.

                                                    Nie? Nie doceniasz detektywow.

                                                    ) Nic nie musi. Kandydatka ma spelniac wymagania i przejsc rozmowe
                                                    ) kwalifikacyjna a nie jakis tam kurs.

                                                    "Sekretarkowy" dyplom jest dowodem, ze kwalifikacje sa.

                                                    ) Przy Twoim rozwiazaniu watpie, by choc jeden tam trafil.

                                                    Ale za to latwowiernych bezrobotnych by szybko ubylo.

                                                    ) Przeciez te ogloszenia sa czytane przez ludzi poszukujacych prace, z ktorych
                                                    ) czesc dojdzie do wniosku, ze cos tu jest nie tak i powiadomi prokurature (...)

                                                    A druga czesc? Idioci? I oni idiotami beda nadal, jesli sie na oszuscie nie
                                                    sparza.

                                                    ) Bzdura. Wlasnie tam robi sie to najczesciej i czesto do przesady, czego
                                                    ) efektem sa prawa typu "zakaz zostawiania konia przed restauracja".

                                                    To jest lokalny folklor a nie przepisy federalne. Dla gospodarki i poczucia
                                                    zdrowego rozsadku bez znaczenia.

                                                    ) Ciekawe, bo ja pamietam co innego...

                                                    Jasne.

                                                    ) A do kogo on tam przemawial? Do sprzataczki? Przeciez on nie jest poslem.
                                                    ) Projekty ustaw przygotowuja komisje sejmowe i powolani w tym celu eksperci,
                                                    ) (...)

                                                    JKM przemawial do poslow. Przedstawial obywatelski projekt zmian. Jest cos
                                                    takiego, jak inicjatywa obywatelska, ignorancie.

                                                    ) I sa najbardziej szanowane, pisza w nich powazni politycy i dostrzega sie je
                                                    ) za granica, co?

                                                    "Powazni" to znaczy europoprawni? "Za granica" to ZSRE?

                                                    ) Ale ma rodzicow, od ktorych tez sie przeciez czegos uczy.

                                                    A dlaczego rodzicow w pochodach nie bylo?

                                                    ) Idzmy tym tropem: UPR jest w zmowie z SLD, bo obie partie uwazaja, ze nalezy
                                                    ) walczyc z przestepczoscia, jest takze w zmowie z wszystkimi wlascicielami
                                                    ) firm, bo oni rowniez chca obnizki podatkow,

                                                    Czy UPR pracuje razem z SLD nad ustawami? Od ilus tam lat? Czy ja napisalem, ze
                                                    europolitycy sa w zmowie z eurolicealistami?

                                                    ) w koncu my dwaj tez jestesmy w
                                                    ) zmowie, bo obaj uwazamy socjalizm za beznadziejny ustroj.

                                                    Ale razem nie dzialamy. A wrecz przeciwnie.

                                                    ) (...) dopiero co mowiles, ze takie wlasnie programy nadaja sie dla wyborcow,
                                                    ) wiec popadasz w sprzecznosc.

                                                    Nie ja tylko Ty, bo mowiles, ze takich programow byc nie powinno, a tymczasem
                                                    UW wlasnie taki ma. A poza tym, ten "program" jest za dlugi (kto to przeczyta?).

                                                    ) Brzmi to tak, jakby mieszkaniec Andory krytykowal poziom polskiego futbolu.

                                                    I mialby racje. Prawde mowiac obie partie maja poparcie zalosne. UW ma wieksze,
                                                    fakt, ale co to jest 5 czy nawet 7%?

                                                    ) A na czym ta "prawdziwa" wolnosc ma polegac?

                                                    Chociazby na braku przymusowych ubezpiczen. Na braku koncesji i pozwolen (o
                                                    skandalach z koncesjami dla rozglosni radiowych slyszales?). Na likwidacji
                                                    recept (w USA nie wystepuja). Na swobodzie reklamy piwa (normalnego). Na
                                                    mozliwosci wynajmowania mieszkania na dowolnych warunkach. Na prawie do obrony
                                                    (bandyta w moim domu ma wiedziec, ze sad nic mi nie zrobi, jak mu pol glowy
                                                    odstrzele). Na wolnosci ustalania dowolnych cen (narzucany ostatnio poziom
                                                    minimalnych cen towarow firmowych w supermarketach to wolnosc?). Wystarczy, czy
                                                    dalej wymieniac?

                                                    ) A kto tu mowil, ze wyborcy na niczym sie nie znaja

                                                    Niczego podobnego nie mowilem.

                                                    ) i trzeba im prezentowac ogolnikowe programy?

                                                    W reklamch samochodow nie informuje sie o cisnieniu w pompie paliwowej.

                                                    ) O przepraszam - co mnie obchodzi jakis tam ambasador i co jego poglady maja
                                                    ) tu do rzeczy?

                                                    Nie "jakis tam", bo taki nie wystepuje w TV kilka razy w roku i nie daje
                                                    niezapomnianych wystepow, jak wlasnie pan Weiss.

                                                    ) No niezle. Zatem cala historia ludzkosci sklada sie z samych pozytywnych
                                                    ) wydarzen. A jak dostaniesz od dresiarza w zeby, to tez bedzie pozytywne...

                                                    Ciekawe, dlaczego do tej pory nie dostalem.

                                                    ) Ty tez jestes nieproszony w wielu miejscach...

                                                    I dlatego w te miejsca nie chodze.

                                                    ) Juz mowilem, ze NIE WIERZE W ZADNE SPISKI, wiec przestan uzywac tego slowa w
                                                    ) odniesieniu do tego, o czym pisze.

                                                    No pewnie, ze nie wierzysz. Oczywiscie. A ja nie jestem antysemita.

                                                    Jesli Zydzi cierpieli za bledy wladcow to jest to spisek nieudolnych wladcow,
                                                    ktorzy z Zydow zrobili kozly ofiarne. Spisek to spisek i w czym problem? Masz
                                                    alergie czy co?

                                                    A jak nie spisek, to Zydzi by _musieli_ byc winni. To wynika z logiki.

                                                    BTW: Podobne wytlumaczenie (Zydzi = kozly ofiarne) podal JKM... To kolejny
                                                    dowod na nasza antysemickosc, nieprawdaz?

                                                    ) A jak nie potrafisz odpowiedziec na moje pytanie, to tylko dowodzisz tym
                                                    ) swojej bezmyslnosci - nie wiesz za co, ale wiesz, ze zasluzyli.

                                                    Nie rozumiem, dlaczego fakt, ze nie znam powodow przesladowan by dowodzil mojej
                                                    bezmyslnosci? Po prostu wyciagam wnioski.

                                                    ) A dlaczego czesto

                                                    Co znaczy czesto? Znowu chcesz cos komus wmowic? Bo ostatnio GW wmowila
                                                    Polakom, ze sa antysemitami uzywajac absurdalnych pytan (podobnie jak zona,
                                                    ktora sobie ubzdurala, ze maz ja zdradza i szuka pretekstu w kazdym jego
                                                    slowie, aby potwierdzic swoje chore podejrzenia...).

                                                    ) nienawidzi sie np. Murzynow? Tez sobie zasluzyli? Nie, po prostu z glupoty.

                                                    Sa inni. Inaczej zyja. W Polsce ich jest malo, wiec ludzie moga byc nieufni -
                                                    to normalne. A w USA - wiadomo dlaczego (historia).

                                                    BTW: Znowu nazwales prostych ludzi glupimi!

                                                    ) W skrajnie prawicowych na pewno, ale ja takowe czytuje tylko sporadycznie.

                                                    Od kiedy "Wiadomosci" czerwonej TV czy "Fakty" sa skrajnie prawicowe?

                                                    ) W GW pisze bodaj dwoch Zydow (jeden od niedawna) i z setka "rdzennych
                                                    ) Polakow".

                                                    Fakt, ze jestes tak dobrze poinformowany (ze "dwoch, jeden od niedawna")
                                                    dowodzi, ze jestes albo antysemita, albo nalezysz do osob, ktore bronia Zydow
                                                    niezaleznie od wszystkiego. Wpadles!!!

                                                    ) Faktycznie, zydowska ta gazeta az do przesady. Jak w New York Times
                                                    ) znajdziesz dwoch Polakow, to tez powiesz, ze to polska gazeta?

                                                    To zalezy, kto bedzie naczelnym. I odsylam wyzej, do kwestii sondazu.

                                                    ) Zaraz sie okaze, ze Szaron ma prounijne, zeby jeszcze lepiej "pasowalo".

                                                    Faktem jest, ze Izreal chcial do ZSRE, ale dostal na razie kopa w d***. Ale ta
                                                    unia antysemicka!!!

                                                    ) A dlaczego milcza o wojnach domowych w Algierii czy Kolumbii?

                                                    Skoro milcza, to skad o tym wiesz? Poza tym: co innego wojna, co innego rzez
                                                    przeprowadzana przez faszyste na niewinnych ludziach...
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie IP: *.pl 03.08.02, 15:34

                                                    > A dlaczego milcza o wojnach domowych w Algierii czy Kolumbii?

                                                    Skoro milcza, to skad o tym wiesz? Poza tym: co innego wojna, co innego rzez
                                                    przeprowadzana przez faszyste na niewinnych ludziach...

                                                    > Dlaczego milczaly o wojnie w Ruandzie,

                                                    Milczaly? O Ruandzie bylo bardzo duzo informacji!

                                                    > Bo dziennikarz tez czlowiek
                                                    > i niespecjalnie mu sie usmiecha wyjazd na jakies zadupie,

                                                    Nie dziennikarz decyduje tylko jego pracodawca i ostatecznie spragniony krwi
                                                    widz. Czy Czeczency nie maja zreszta wlasnych dziennikarzy? Dlaczego nie
                                                    skontaktuja sie oni z GW i nie pokaza bestialstwa Putina?

                                                    > gdzie nie wiadomo czy go zolnierze z nudow nie zastrzela, slusznie
                                                    > przekonani o swojej bezkarnosci.

                                                    W Afganistanie sie nie bali, na Balkanach sie nie bali, w Czeczenii maja sie
                                                    bac? Nie badz smieszny.

                                                    > Izrael jest krajem demokratycznym, wiec prasa czuje sie tam bezpiecznie.

                                                    Tak, szczegolnie, ze szaron o dziennikarzy dba, karmiac ich specjalnie
                                                    przygotowanymi raportami i nie wpuszcza ich tam, gdzie uzna ze jest zbyt
                                                    niebezpiecznie...

                                                    > Ja przynajmniej mam argumenty, w przeciwienstwie do Ciebie, jak widac.

                                                    Przyklad takiego "argumentu": zbrodnie faszysty Putina o ktorych nikt nigdy nie
                                                    slyszal...

                                                    > A ja tlumacze Ci czlowieku, ze Putin robi to samo co Szaron. Moja wina,
                                                    > ze on nie jest Zydem?

                                                    A kiedy Putin zabil 14 kobiet i dzieci i cieszyl sie z akcji? Kiedy w Czeczenii
                                                    buldozery niszczyly cywilne domy niewinnych ludzi? Kiedy Putin stosowal
                                                    odpowiedzialnosc zbiorowa? Gdzie sa osadnicy rosyjscy w Czeczenii? Czy w Rosji
                                                    jest podzial na obywateli roznej kategorii? Czy Putin buduje wokol Czeczenii
                                                    mur?

                                                    > Mozliwe. Ludzie lubia miec jakas ideologie, a ze kretynska - coz, zdarza
                                                    > sie.

                                                    To zwykla teoria spiskowa i na dodatek idiotyczna. Ale ci Zydzi biedni, az mi
                                                    ich zal... Czyli co: to taki moj kaprys i sposob na zycie - opluwac Zydow?
                                                    Coraz absurdalniej sie bronisz...

                                                    > Z tych samych powodow, o ktorych pisalem wyzej.

                                                    Palestynczycy tez sie widac na Zydow uwzieli...

                                                    > No wlasnie, wiec o co Ci chodzi z tym rokiem 1967?

                                                    Chodzilo mi o _granice_ Izraela sprzed 1967.

                                                    > Ze jak?

                                                    Ze demokracja to "wladza ludu", wiec ponad polowa izraelskich wyborcow jest z
                                                    definicji odpowiedzialna za zbrodnie wojenne.

                                                    > Rosja, Austria i Prusy byly wowczas podobnie potezne jak dzis USA.

                                                    Troche inne czasy, inne nacje... I jakos nie slyszalem np. o gettach dla
                                                    Polakow.

                                                    > A jakie mam porownywac? To zreszta jeszcze jedna odpowiedz na Twoje
                                                    > haslo o sojuszu z USA, ktory niby usprawiedliwia dzialania
                                                    > Palestynczykow - polscy komunisci

                                                    Ci komunisci to jednak Polacy, ktorzy na dodatek zdawali sobie sprawe z zapasci
                                                    gospodarczej...

                                                    > mieli za sojusznika ZSRR, czyli mocarstwo porownywalne wtedy z USA...

                                                    Hahaha! ZSRR tez sie juz zaczynalo walic. I zreszta po co Gorbaczowowi taki
                                                    konflikt?

                                                    > Nam tez nikt nie dal tzw. ziem odzyskanych. Ukradlismy?

                                                    Te ziemie _dostalismy_ po wojnie w ramach nowego porzadku w Europie.

                                                    > A Putin to tumanic nie potrafi? A komunisci nie tumanili?

                                                    Putin nie ma pieniedzy na wazniejsze sprawy to by na tumanienie mial?

                                                    > "zwykly" czyli jaki?

                                                    Z Wehrmachtu.

                                                    > Gospodarka Izraela jest w zapasci, bo konflikt odstraszyl turystow i, co
                                                    > gorsza, inwestorow; Palestynczycy nie kryja, ze chca zniszczyc Izrael;
                                                    > dodaj do tego panstwa arabskie marzace o dokopaniu Izraelowi - czego Ci
                                                    > jeszcze trzeba, zeby mowic o zagrozeniu?

                                                    Izrael ma gwarancje (w tym parasol nuklearny) i pieniadze wujka Sama, wiec
                                                    czego ma sie bac? Niczego i moze robic co chce. I robi...

                                                    > No popatrz - we wszystkich demokratycznych panstwach opozycja nic nie
                                                    > robi, tylko krytykuje rzad, za co sie da, a tu taka zgodnosc...

                                                    Ta zgodnosc dotyczy tylko tej kwestii. Takie zgody i u nas sie zdarzaja.

                                                    > Chyba wyrazilem sie niejasno. Dlaczego ci uczniowie tak latwo w to
                                                    > uwierzyli, skoro to podobno nieprawda?

                                                    "Podobno"? Czyli uwazasz, ze Polacy to (w istotnej czesci) antysemici? A co do
                                                    uczniow: to byl jeden nauczyciel. Reszta nauczycieli miala inne ("sluszne")
                                                    poglady. Ochroniarz z giwera to takze mocny argument.

                                                    BTW: Dlaczego te wycieczki jezdza z ochroniarzami?

                                                    > Otoz wlasnie.

                                                    Wlasnie.

                                                    > Ta policja sama wspomaga terrorystow, o czym powszechnie wiadomo.

                                                    No jasne... Moglem sie spodziewac takiej odpowiedzi. To zreszta kolejny
                                                    nieczysty chwyt: "powszechnie wiadomo"...

                                                    > Jakie dane?

                                                    Ostatnie 2 lata: Zydzi zabili 2000 Palestynczykow, a Palestynczycy 800 Zydow.

                                                    > Tak, policytujmy sie na trupy i winnym uznamy tego, kto wiecej zabil.
                                                    > Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie to zalosne.

                                                    Dla Ciebie niewygodne, ja wiem. A liczyc trupy Ty zaczales...

                                                    > W armii sluza wylacznie zolnierze.

                                                    Takze palestynskiej.

                                                    > Jak ja lubie takie merytoryczne argumenty...

                                                    Nie chodzi o prawdziwosc faktow (Michnik glupi nie jest, zeby je falszowac)
                                                    tylko o ich dobor i komentarz.

                                                    > Czyli naturalne jest bycie martwym? (...)

                                                    Chodzi o to, kto gdzie zyje i jak.

                                                    > Aha, czyli "zycie z innymi nacjami" = branie udzialu w mordowaniu
                                                    > swoich. Coraz lepsze rewelacje tu slysze.

                                                    "Zycie z innymi nacjami" to zycie zgodne. Widac Zydzi tak nie umieja.

                                                    > No i znowu - nie wie jak, ale wie ze sie objawialo. Przyznaj sie, ze nie
                                                    > masz argumentow, zamiast tak dziecinnie sie wykrecac od odpowiedzi. Nie
                                                    > jestesmy w przedszkolu.

                                                    Twoj argument: Zydow zwalczano za niewinnosc. Rzeczywiscie Twoj jest na
                                                    poziomie profesorskim... Tak samo zreszta jak wymyslanie bestialstwa Putina.

                                                    > Wyjechali dokad?

                                                    Do siebie.

                                                    > (...) Wy tylko krytykujecie Zydow. Tylko Zydow...

                                                    Prosze o podstawy do tego klamliwego stwierdzenia!

                                                    > Taki rozwoj nie ma granicy, o ktorej mowilem. Jest to ciag a(n+1)=1.1n,
                                                    > ktory dazy do nieskonczonosci, co Ci powie byle licealista. Spalo sie na
                                                    > matmie, co?

                                                    Od*** sie w koncu od tego "spania". Mowimy o ciagu a(0.9^n), ktorego granica (n-
                                                    >nieskonczonosc) jest zero. Kazda kolejna liczba to 0.9 poprzedniej.

                                                    > Moze nie zauwazyles, ale korupcja w ogole nie jest regula (jak z uporem
                                                    > godnym lepszej sprawy mi wmawiasz), tylko patologia.

                                                    A regula nie moze byc patologia? A zachorowania na AIDS w Afryce?

                                                    > Mowimy o transporcie! Co z tego, ze dzialalnosc tansza?

                                                    To, ze koszty transportu sa tylko czescia kosztow dzialalnosci.

                                                    > Tansza jest i teraz,

                                                    To dzialalnosc po wejsciu do ZSRE bedzie jeszcze drozsza!? A dzialanosc po
                                                    wejsciu do NAFTA by byla tansza!

                                                    > a jakos to z UE importujemy 20 razy wiecej niz z USA...

                                                    No to co?

                                                    > Le Pen zagrazal kasie 90% europejskich mediow i politykow? Niezle.

                                                    Wyjscie Francji z ZSRE na pewno by im profitow nie przynioslo.

                                                    > Tere fere. Jest ignorowane, bo ma 0,5% poparcia i nic nie robi, by to
                                                    > zmienic.

                                                    Widze, ze Ty znowu swoje...

                                                    > Ale wiadomo, latwiej zwalic wszystko na media,

                                                    Ja niczego nie zwalam, tylko stwierdzam fakt.

                                                    > niz sie przyznac do wlasnej nieudolnosci.

                                                    Natomiast Wy jestescie cholernie udolni, macie 80% poparcie i samodzielnie
                                                    rzadzicie Polska.

                                                    > I to maja byc liberalowie, co niby wierza, ze kazdy jest kowalem swego losu.

                                                    My sie na nic nie skarzymy!

                                                    > Poza tym macie wlasna gazete, wiec o co ten placz?

                                                    Nie ma zadnego placzu! Placz to byl po 1 turze we Francji. I nie nasz, a Wasz.

                                                    > Dojdzcie do takiej pozycji jaka ma GW i po sprawie.

                                                    Do pozycji najwiekszego brukowca Europy Wschodniej?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 06.08.02, 19:22
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) tachometry sa "poprawiane"...

                                                    "Poprawienie" tachometru nie jest znowu takie proste, bo jak sie tego nie zrobi
                                                    porzadnie, to kontrola zauwazy, ze cos jest nie tak (oczywiscie jesli kontroler
                                                    ma o tym pojecie, a nie jak nasi policjanci i celnicy, o ktorych przeszkoleniu
                                                    nikt nie pomyslal).

                                                    ) Wiekszosc "kierowcow z %" jedzi jednak BEZPIECZNIE - m.in. dlatego, ze boi
                                                    ) sie policji!

                                                    W tym miejscu sam sobie przeczysz - najpierw mowisz, ze jazda po pijaku powinna
                                                    byc dozwolona, a teraz, ze pijani kierowcy jezdza bezpiecznie, bo boja sie
                                                    policji - czyli jednak powinna byc zakazana, bo inaczej by sie nie bali.

                                                    ) Ja proponuje: "mozesz jechac zawsze, ale masz jechac bezpiecznie".

                                                    Jak jedziesz bezpiecznie, to szansa zatrzymania przez policje jest bliska zeru,
                                                    a zakaz zawsze troche ludzi zniecheci.

                                                    ) ) No to co? Na rynek pracy wchodzi sie dopiero po ukonczeniu szkoly, a wtedy
                                                    ) ) to juz jest musztarda po obiedzie.
                                                    )
                                                    ) I dlatego weryfikacja musi kilka lat potrwac (przypominam moje "10 lat").

                                                    A potem co sie stanie? Kazdy kolejny rocznik przeciez nie wie, jak idzie
                                                    poprzednim absolwentom (szansa znajomosci bliska zeru), wiec moze sie to toczyc
                                                    w nieskonczonosc. Zreszta 10 lat od upadku komuny juz minelo.

                                                    ) jesli klient z powodu reklamy, ktora wprowadza w blad straci pieniadze,
                                                    ) zdrowie
                                                    ) itp., to powinien miec prawo do odszkodowania. Nie ma w tym nic absurdalnego.

                                                    Tak jest i teraz.

                                                    ) ) A czemu nie? Przeciez nikt im nie udowodni, ze tak nie bylo.
                                                    )
                                                    ) Nie? Nie doceniasz detektywow.

                                                    A co, maja zdolnosci telepatyczne? Bo innej mozliwosci nie widze.

                                                    ) "Sekretarkowy" dyplom jest dowodem, ze kwalifikacje sa.

                                                    Ale moga byc za niskie dla pracodawcy.

                                                    ) ) Przy Twoim rozwiazaniu watpie, by choc jeden tam trafil.
                                                    )
                                                    ) Ale za to latwowiernych bezrobotnych by szybko ubylo.

                                                    Niby jak? I co jest warte to Twoje rozwiazanie, skoro juz nawet sam nie
                                                    zaprzeczasz, ze jest nieskuteczne?

                                                    ) A druga czesc? Idioci? I oni idiotami beda nadal, jesli sie na oszuscie nie
                                                    ) sparza.

                                                    W Twojej wersji to wyglada tak samo, wiec probujesz strzelac do obu bramek
                                                    jednoczesnie.

                                                    ) JKM przemawial do poslow. Przedstawial obywatelski projekt zmian. Jest cos
                                                    ) takiego, jak inicjatywa obywatelska, ignorancie.

                                                    No prosze - wszyscy sa w zmowie i boja sie UPR, a tu nagle lewicowy rzad
                                                    wpuszcza JKMa do Sejmu i jeszcze przyjmuje jego ustawe - trzeci cud nad Wisla?
                                                    Zeby bylo jeszcze smieszniej, media najwyrazniej sa w osobnym spisku, bo nawet
                                                    nie dostrzegly roli UPR w tej sprawie. Troche sie to nie trzyma kupy...

                                                    ) ) I sa najbardziej szanowane, pisza w nich powazni politycy i dostrzega sie je
                                                    ) ) za granica, co?
                                                    )
                                                    ) "Powazni" to znaczy europoprawni? "Za granica" to ZSRE?

                                                    USA takze. Niedawno w NY Times ukazal sie artykul Michnika. Ale to pewnie tez
                                                    europoprawni Zydzi...

                                                    ) ) Ale ma rodzicow, od ktorych tez sie przeciez czegos uczy.
                                                    )
                                                    ) A dlaczego rodzicow w pochodach nie bylo?

                                                    Jak to nie bylo?

                                                    ) Czy UPR pracuje razem z SLD nad ustawami?

                                                    Czy Michnik pracuje razem z Chirakiem nad ustawami?

                                                    ) Czy ja napisalem, ze europolitycy sa w zmowie z eurolicealistami?

                                                    Caly czas to sugerujesz. Zreszta juz samo to pytanie zawiera odpowiedz - jedni
                                                    i drudzy sa dla Ciebie "euro".

                                                    ) ) (...) dopiero co mowiles, ze takie wlasnie programy nadaja sie dla wyborcow,
                                                    ) ) wiec popadasz w sprzecznosc.
                                                    )
                                                    ) Nie ja tylko Ty, bo mowiles, ze takich programow byc nie powinno, a tymczasem
                                                    ) UW wlasnie taki ma.

                                                    O nie. Ja wcale nie uwazam, zeby program UW taki byl. Ty natomiast tak uwazasz,
                                                    wiec powinienna to dla Ciebie byc zaleta, a nie wada.

                                                    ) A poza tym, ten "program" jest za dlugi (kto to przeczyta?).

                                                    Ci, ktorzy czytaja cos wiecej niz jedna cienka gazete tygodniowo.

                                                    ) ) Brzmi to tak, jakby mieszkaniec Andory krytykowal poziom polskiego futbolu.
                                                    )
                                                    ) I mialby racje.

                                                    Ale gdyby chcial w ten sposob wykazac wyzszosc Andory nad Polska, to raczej nie
                                                    byloby to sensowne.

                                                    ) ) A na czym ta "prawdziwa" wolnosc ma polegac?
                                                    )
                                                    ) Chociazby na braku przymusowych ubezpiczen. (...)

                                                    Z calej tej wyliczanki tylko ubezpieczenia i obrona konieczna ma cos wspolnego
                                                    z wolnoscia obywatelska. Reszta to wolnosc handlu itp.

                                                    ) ) A kto tu mowil, ze wyborcy na niczym sie nie znaja
                                                    )
                                                    ) Niczego podobnego nie mowilem.

                                                    "Wyborca nie ma pojecia o ekonomii, nie zna sie na polityce zagranicznej" - kto
                                                    to mowil?

                                                    ) ) i trzeba im prezentowac ogolnikowe programy?
                                                    )
                                                    ) W reklamch samochodow nie informuje sie o cisnieniu w pompie paliwowej.

                                                    Ale podaje sie osiagi i parametry techniczne. Kupowalbys samochod, o ktorym
                                                    wiesz tylko tyle, ze ladnie wyglada i jest "inny niz wszystkie"?

                                                    ) Nie "jakis tam", bo taki nie wystepuje w TV kilka razy w roku i nie daje
                                                    ) niezapomnianych wystepow, jak wlasnie pan Weiss.

                                                    Nie zdarzylo mi sie trafic na zaden z tych "kilku razy w roku". I dalej nie
                                                    wiem, co on ma wspolnego z nasza dyskusja.

                                                    ) A jak dostaniesz od dresiarza w zeby, to tez bedzie pozytywne...
                                                    )
                                                    ) Ciekawe, dlaczego do tej pory nie dostalem.

                                                    Mieszkasz w spokojnej dzielnicy/masz posture Schwarzenegera/szybko biegasz/masz
                                                    czarny pas w jakiejs sztuce walki/nosisz pistolet w kieszeni/masz fuksa/rzadko
                                                    wychodzisz z domu. Podejrzewam, ze ktorys z tych warunkow spelniasz;-).

                                                    ) ) Ty tez jestes nieproszony w wielu miejscach...
                                                    )
                                                    ) I dlatego w te miejsca nie chodze.

                                                    A jak ktos Ci powie, ze jestes nieproszony w Warszawie, to tez przestaniesz tam
                                                    bywac?

                                                    ) Jesli Zydzi cierpieli za bledy wladcow to jest to spisek nieudolnych wladcow,
                                                    ) ktorzy z Zydow zrobili kozly ofiarne.

                                                    Masz dziwnie ograniczony obraz swiata - albo jakis poglad jest prawdziwy, albo
                                                    jego zwolennicy sa w zmowie. Poglad, ze socjalizm jest pozyteczny, z pewnoscia
                                                    nie jest prawdziwy, trudno tez uwierzyc w zmowe polowy swiata, wiec co Ty na
                                                    to? Musisz troche dopracowac swoja teorie.

                                                    ) Spisek to spisek i w czym problem? Masz alergie czy co?

                                                    Moze i mam. W kazdym razie uwazam za zupelny idiotyzm tlumaczenie wszystkiego
                                                    spiskami. W spisek moge uwierzyc, jak wladca dostaje zatrute zarcie, ale na
                                                    pewno nie uwierze w swiatowy spisek Zydow/eurokratow/kosmitow/cyklistow.

                                                    ) A jak nie spisek, to Zydzi by _musieli_ byc winni. To wynika z logiki.

                                                    A co z pogladem, ze bogaty = zlodziej? Ani to prawda, ani spisek, wiec co?

                                                    ) BTW: Podobne wytlumaczenie (Zydzi = kozly ofiarne) podal JKM... To kolejny
                                                    ) dowod na nasza antysemickosc, nieprawdaz?

                                                    Mowie o Tobie, a nie o JKMie.

                                                    ) Nie rozumiem, dlaczego fakt, ze nie znam powodow przesladowan by dowodzil
                                                    ) mojej bezmyslnosci? Po prostu wyciagam wnioski.

                                                    Jakas nowa metoda dedukcji - wyciaganie wnioskow, z czegos, czego sie nie wie.
                                                    Zydzi zyli w calej Europie przez wiele stuleci i w niemalych ilosciach, wiec
                                                    jesli faktycznie byli tak zlymi sasiadami, ze az usprawiedliwialo to Holocaust,
                                                    to powinienes bez trudu znalezc od groma przykladow - chocby w literaturze. A
                                                    jak nie potrafisz, to przepraszam bardzo, ale co jest warta ta Twoja teoria,
                                                    skoro w tak bogatej probce nie mozna znalezc chocby jednego przykladu na jej
                                                    prawdziwosc?

                                                    ) ) A dlaczego czesto
                                                    )
                                                    ) Co znaczy czesto? Znowu chcesz cos komus wmowic?

                                                    Nic nie chce wmawiac. Czesto to pojecie wzgledne.

                                                    ) Bo ostatnio GW wmowila
                                                    ) Polakom, ze sa antysemitami uzywajac absurdalnych pytan

                                                    Pytanie "czy Zydzi maja za duzy wplyw na Polske" jest absurdalne?

                                                    ) ) nienawidzi sie np. Murzynow? Tez sobie zasluzyli? Nie, po prostu z glupoty.
                                                    )
                                                    ) Sa inni. Inaczej zyja.

                                                    No i wlasnie za to samo nienawidzono Zydow.

                                                    ) BTW: Znowu nazwales prostych ludzi glupimi!

                                                    Glupota nie ma nic wspolnego z wyksztalceniem - nawet profesor moze byc idiota.

                                                    ) Od kiedy "Wiadomosci" czerwonej TV czy "Fakty" sa skrajnie prawicowe?

                                                    "Wiadomosci" nie ogladam, "Fakty" bardzo rzadko.

                                                    ) Fakt, ze jestes tak dobrze poinformowany (ze "dwoch, jeden od niedawna")
                                                    ) dowodzi, ze je
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 06.08.02, 19:31
                                                    ) Fakt, ze jestes tak dobrze poinformowany (ze "dwoch, jeden od niedawna")
                                                    ) dowodzi, ze jestes albo antysemita, albo nalezysz do osob, ktore bronia Zydow
                                                    ) niezaleznie od wszystkiego. Wpadles!!!

                                                    Nigdzie nie wpadlem. O zydowskim pochodzeniu Michnika trudno nie wiedziec,
                                                    szczegolnie jesli antysemici bez przerwy to podkreslaja. Zas Dawid Warszawski
                                                    sam o tym wspomnial w jednym z felietonow. Pozostalych uznaje za "rdzennych",
                                                    bo gdyby nie byli, to skrajna prawica zaraz by to dostrzegla.

                                                    ) ) Faktycznie, zydowska ta gazeta az do przesady. Jak w New York Times
                                                    ) ) znajdziesz dwoch Polakow, to tez powiesz, ze to polska gazeta?
                                                    )
                                                    ) To zalezy, kto bedzie naczelnym. I odsylam wyzej, do kwestii sondazu.

                                                    Znaczy, jesli Michnik przestanie byc naczelnym, a jego miejsce zajmie np.
                                                    Pacewicz, to GW nagle stanie sie prawdziwie polska gazeta? Ciekawostka.

                                                    ) Faktem jest, ze Izreal chcial do ZSRE,

                                                    Ale chyba nie za kadencji Szarona...

                                                    ) ) A dlaczego milcza o wojnach domowych w Algierii czy Kolumbii?
                                                    )
                                                    ) Skoro milcza, to skad o tym wiesz?

                                                    Bo nie milcza calkowicie - czasem cos tam wspomna, jak jest wolne miejsce na
                                                    stronie i nie ma go czym zapelnic.

                                                    ) Poza tym: co innego wojna, co innego rzez
                                                    ) przeprowadzana przez faszyste na niewinnych ludziach...

                                                    A w Kolumbii i Ruandzie to niby zadnych rzezi nie bylo?

                                                    ) O Ruandzie bylo bardzo duzo informacji!

                                                    Tak, po zakonczeniu wojny.

                                                    ) Nie dziennikarz decyduje tylko jego pracodawca

                                                    Pracodawcy tez sie nie usmiecha ryzykowanie zyciem pracownika.

                                                    ) Czy Czeczency nie maja zreszta wlasnych dziennikarzy? Dlaczego nie
                                                    ) skontaktuja sie oni z GW i nie pokaza bestialstwa Putina?

                                                    Pare razy pokazywali.

                                                    ) W Afganistanie sie nie bali, na Balkanach sie nie bali, w Czeczenii maja sie
                                                    ) bac? Nie badz smieszny.

                                                    Afganistanu nie mozna bylo sobie odpuscic, bo caly swiat tylko o tym mowil.
                                                    Podobnie z Balkanami. Natomiast Czeczenia nikogo nie obchodzi, bo Rosja robi co
                                                    moze, zeby nikt nie odwazyl sie jej o to pytac. Ciekawe, dlaczego?

                                                    ) Tak, szczegolnie, ze szaron o dziennikarzy dba, karmiac ich specjalnie
                                                    ) przygotowanymi raportami i nie wpuszcza ich tam, gdzie uzna ze jest zbyt
                                                    ) niebezpiecznie...

                                                    Jakos nie przeszkadza im to w informowaniu o wszystkim...

                                                    ) ) Ja przynajmniej mam argumenty, w przeciwienstwie do Ciebie, jak widac.
                                                    )
                                                    ) Przyklad takiego "argumentu": zbrodnie faszysty Putina o ktorych nikt nigdy
                                                    ) nie slyszal...

                                                    Kto slyszal, ten slyszal.

                                                    ) ) A ja tlumacze Ci czlowieku, ze Putin robi to samo co Szaron. Moja wina,
                                                    ) ) ze on nie jest Zydem?
                                                    )
                                                    ) A kiedy Putin zabil 14 kobiet i dzieci i cieszyl sie z akcji? (...)

                                                    Juz to wszystko walkowalismy. Jak nie ma tam setek dziennikarzy to i nie
                                                    dziwne, ze nikt o tym nie informuje (a jesli nawet, to z opoznieniem). Szkoda,
                                                    ze nie porownujesz rownie drobiazgowo Palestynczykow z Czeczenami.

                                                    ) To zwykla teoria spiskowa i na dodatek idiotyczna. Ale ci Zydzi biedni, az mi
                                                    ) ich zal... Czyli co: to taki moj kaprys i sposob na zycie - opluwac Zydow?

                                                    Sposobem na zycie Kagana jest walka z "katolami". Czyzby mu Kosciol jakas
                                                    krzywde zrobil? Watpie. Tak mu sie ubzduralo, i tyle.

                                                    ) ) No wlasnie, wiec o co Ci chodzi z tym rokiem 1967?
                                                    )
                                                    ) Chodzilo mi o _granice_ Izraela sprzed 1967.

                                                    No wlasnie, co z tymi granicami?

                                                    ) Ze demokracja to "wladza ludu", wiec ponad polowa izraelskich wyborcow jest z
                                                    ) definicji odpowiedzialna za zbrodnie wojenne.

                                                    Pomijajac zupelna absurdalnosc takiego rozumowania, chcialbym zauwazyc, ze to
                                                    jest wlasnie odpowiedzialnosc zbiorowa.

                                                    ) ) mieli za sojusznika ZSRR, czyli mocarstwo porownywalne wtedy z USA...
                                                    )
                                                    ) Hahaha! ZSRR tez sie juz zaczynalo walic.

                                                    Ale nawet sami komunisci jeszcze tego nie dostrzegali.

                                                    ) ) Nam tez nikt nie dal tzw. ziem odzyskanych. Ukradlismy?
                                                    )
                                                    ) Te ziemie _dostalismy_ po wojnie w ramach nowego porzadku w Europie.

                                                    Niemcy tak dla kaprysu dobrowolnie nam dali? A kto nam dal ziemie zdobyte po
                                                    pierwszej wojnie?

                                                    ) ) A Putin to tumanic nie potrafi? A komunisci nie tumanili?
                                                    )
                                                    ) Putin nie ma pieniedzy na wazniejsze sprawy to by na tumanienie mial?

                                                    To wcale duzo nie kosztuje.

                                                    ) ) "zwykly" czyli jaki?
                                                    )
                                                    ) Z Wehrmachtu.

                                                    Toz chyba, ze nie z AK! Pytam, co to znaczy "zwykly"? I skad wiesz, ze do
                                                    Palestynczykow tez nie strzelaja "niezwykli"?

                                                    ) Izrael ma gwarancje (w tym parasol nuklearny) i pieniadze wujka Sama, wiec
                                                    ) czego ma sie bac? Niczego i moze robic co chce. I robi...

                                                    Jak panstwo sie posypie, to co im po rakietach? A wujek tez moze dojsc do
                                                    wniosku, ze mu sie to nie kalkuluje.

                                                    ) ) No popatrz - we wszystkich demokratycznych panstwach opozycja nic nie
                                                    ) ) robi, tylko krytykuje rzad, za co sie da, a tu taka zgodnosc...
                                                    )
                                                    ) Ta zgodnosc dotyczy tylko tej kwestii. Takie zgody i u nas sie zdarzaja.

                                                    Prosze o chociaz jeden przyklad.

                                                    ) "Podobno"? Czyli uwazasz, ze Polacy to (w istotnej czesci) antysemici?

                                                    Uwazam. A rodacy dbaja, bym nie zmienial zdania.

                                                    ) A co do
                                                    ) uczniow: to byl jeden nauczyciel. Reszta nauczycieli miala inne ("sluszne")
                                                    ) poglady. Ochroniarz z giwera to takze mocny argument.

                                                    No popatrz - przestraszyli sie giwery? Czyli gdyby mu nie uwierzyli, to on by
                                                    jej uzyl?

                                                    ) BTW: Dlaczego te wycieczki jezdza z ochroniarzami?

                                                    No wlasnie - dlaczego? Tak dla jaj?

                                                    ) No jasne... Moglem sie spodziewac takiej odpowiedzi. To zreszta kolejny
                                                    ) nieczysty chwyt: "powszechnie wiadomo"...

                                                    Skoro Arafat wspomaga terrorystow, to i jego policja.

                                                    ) Ostatnie 2 lata: Zydzi zabili 2000 Palestynczykow, a Palestynczycy 800 Zydow.

                                                    Przeciez ja tez mowilem o 800 zabitych Zydach, wiec o co Ci chodzi?

                                                    ) ) Tak, policytujmy sie na trupy i winnym uznamy tego, kto wiecej zabil.
                                                    ) ) Nie wiem jak dla Ciebie, ale dla mnie to zalosne.
                                                    )
                                                    ) Dla Ciebie niewygodne, ja wiem. A liczyc trupy Ty zaczales...

                                                    O liczbie ofiar Palestynczykow wspomnialem tylko po to, zeby Ci uswiadomic
                                                    roznice skali miedzy sytuacja Hiszpanii i Izraela. Co innego jeden zamach na
                                                    pol roku, a co innego jeden dziennie.

                                                    ) ) Jak ja lubie takie merytoryczne argumenty...
                                                    )
                                                    ) Nie chodzi o prawdziwosc faktow (Michnik glupi nie jest, zeby je falszowac)
                                                    ) tylko o ich dobor i komentarz.

                                                    No to prosze o przyklady. Doczekam sie wreszcie? Bo bez nich troche trudno
                                                    dyskutowac.

                                                    ) ) Czyli naturalne jest bycie martwym? (...)
                                                    )
                                                    ) Chodzi o to, kto gdzie zyje i jak.

                                                    Czyli Zydzi zyli jakos nienaturalnie?

                                                    ) ) Wyjechali dokad?
                                                    )
                                                    ) Do siebie.

                                                    Czyli dokad?

                                                    ) ) (...) Wy tylko krytykujecie Zydow. Tylko Zydow...
                                                    )
                                                    ) Prosze o podstawy do tego klamliwego stwierdzenia!

                                                    Wystarczy porownac Twoj stosunek do Szarona i Putina - pierwszy to zbrodniarz i
                                                    wcielenie zla, a drugi - cacy chlopczyk, jest wojna to i ofiary sa...

                                                    ) Mowimy o ciagu a(0.9^n), ktorego granica (n - nieskonczonosc) jest zero.

                                                    Zatem taki rozwoj ma granice, co sam przyznales. Skoro juz uzgodnilismy kwestie
                                                    techniczne, chcialbym wreszcie dostac te przeslanki o braku granic rozwoju
                                                    gospodarczego.

                                                    ) A regula nie moze byc patologia? A zachorowania na AIDS w Afryce?

                                                    To tez nie regula - choc jest ich od groma, to jednak jest to mniejszosc.

                                                    ) ) Mowimy o transporcie! Co z tego, ze dzialalnosc tansza?
                                                    )
                                                    ) To, ze koszty transportu sa tylko czescia kosztow dzialalnosci.

                                                    Ale czescia znaczaca.

                                                    ) ) Tansza jest i teraz,
                                                    )
                                                    ) To dzialalnosc po wejsciu do ZSRE bedzie jeszcze drozsza!?

                                                    Nic podobnego.

                                                    ) A dzialanosc po wejsciu do NAFTA by byla tansza!

                                                    Dlaczego niby wejscie do NAFTA ma tu cokolwiek zmienic? NAFTA to tylko wolny
                                                    handel, wiec skad ta dzialalnosc ma sie stac tansza?

                                                    ) ) a jakos to z UE importujemy 20 razy wiecej niz z USA...
                                                    )
                                                    ) No to co?

                                                    To, ze widac bardziej sie to oplaca.

                                                    ) ) Le Pen zagrazal kasie 90% europejskich mediow i politykow? Niezle.
                                                    )
                                                    ) Wyjscie Francji z ZSRE na pewno by im profitow nie przynioslo.

                                                    A co bycie Francji w UE przynosi dziennikarzom?

                                                    ) ) Tere fere. Je
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 06.08.02, 19:32
                                                    > > Tere fere. Jest ignorowane, bo ma 0,5% poparcia i nic nie robi, by to
                                                    > > zmienic.
                                                    >
                                                    > Widze, ze Ty znowu swoje...

                                                    Nie moja wina, ze taka jest prawda. Wezcie sie do roboty, a przestane tak mowic.

                                                    > > niz sie przyznac do wlasnej nieudolnosci.
                                                    >
                                                    > Natomiast Wy jestescie cholernie udolni, macie 80% poparcie i samodzielnie
                                                    > rzadzicie Polska.

                                                    UW moze sie przynajmniej pochwalic udzialem w rzadzeniu, podczas gdy szczytem
                                                    mozliwosci UPR bylo 3% JKMa w wyborach prezydenckich...

                                                    > > Dojdzcie do takiej pozycji jaka ma GW i po sprawie.
                                                    >
                                                    > Do pozycji najwiekszego brukowca Europy Wschodniej?

                                                    Z takim "argumentami" jak ten, mozecie byc jesli nie najwiekszym, to
                                                    przynajmniej najbardziej chamskim.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 11.08.02, 22:32

                                                    ) "Poprawienie" tachometru nie jest znowu takie proste, (...)

                                                    Ale tez nie jest problemem. A od kontrolerow sa lapowki.

                                                    ) W tym miejscu sam sobie przeczysz - najpierw mowisz, ze jazda po pijaku
                                                    ) powinna byc dozwolona, a teraz, ze pijani kierowcy jezdza bezpiecznie, bo
                                                    ) boja sie policji

                                                    Chodzilo o wykazanie, ze jazda po pijaku nie oznacza jazdy niebezpiecznej, w
                                                    koncu to przyznales. I WYRAZNIE napisalem, ze zakaz to nie jedyny powod
                                                    bezpiecznej jazdy po pijaku.

                                                    ) - czyli jednak powinna byc zakazana, bo inaczej by sie nie bali.

                                                    Inaczej tez by sie bali. Jak kazdy kierowca jadacy niebezpiecznie.

                                                    ) Jak jedziesz bezpiecznie, to szansa zatrzymania przez policje jest blisk zeru,

                                                    Bzdura. Szansa jest mala dlatego, ze jest malo patroli a nie dlatego, ze ktos
                                                    bezpiecznie jedzie.

                                                    ) a zakaz zawsze troche ludzi zniecheci.

                                                    Taksiarzem jestes?

                                                    ) A potem co sie stanie? Kazdy kolejny rocznik przeciez nie wie, jak idzie
                                                    ) poprzednim absolwentom (...)

                                                    Powtarzam sie: niech kandydaci czytaja rankingi (oparte m.in. na
                                                    doswiadczeniach pracodawcow).

                                                    ) Zreszta 10 lat od upadku komuny juz minelo.

                                                    Ale nie minelo 10 lat w normalnych warunkach (to tez juz pisalem).

                                                    ) Tak jest i teraz.

                                                    Kpisz? Tak to jest w USA a nie u nas.

                                                    ) A co, maja zdolnosci telepatyczne? Bo innej mozliwosci nie widze.

                                                    Nie, wystarczy np. sprawdzic kiedy i czy w ogole ci "pacjenci" mieli w owym
                                                    czasie zwolnienie i dlaczego. Mozna przesluchac rodzine, znajomych. Jest wiele
                                                    mozliwosci.

                                                    ) Ale moga byc za niskie dla pracodawcy.

                                                    Jesli on chce czegos ekstra, to niech to w ogloszeniu napisze.

                                                    ) Niby jak?

                                                    Niby tak, ze czlowiek ma to do siebie, ze kojarzy fakty. O psie Pawlowa
                                                    slyszales?

                                                    ) I co jest warte to Twoje rozwiazanie, skoro juz nawet sam nie zaprzeczasz, ze
                                                    ) jest nieskuteczne?

                                                    100-procentowych rozwiazan nie ma. A wartosc mojego polega takze na promowaniu
                                                    rozsadku. Ty chcesz wszystko zalatwic zakazami i mysleniem za ludzi, ktorych
                                                    masz najwyrazniej za idiotow.

                                                    ) W Twojej wersji to wyglada tak samo, wiec probujesz strzelac do obu bramek
                                                    ) jednoczesnie.

                                                    Nie, w mojej idioci sie dodatkowo naucza myslec (oszustwo, podobnie jak
                                                    holokaust, tez moze byc pozytywne), a w Twojej wrecz przciwnie.

                                                    ) No prosze - wszyscy sa w zmowie i boja sie UPR,

                                                    Nigdy tego nie pisalem.

                                                    ) a tu nagle lewicowy rzad wpuszcza JKMa do Sejmu

                                                    Musi wpuscic, bo takie jest prawo.

                                                    ) i jeszcze przyjmuje jego ustawe (...)

                                                    To skutek malego szantazu.

                                                    ) Zeby bylo jeszcze smieszniej, media najwyrazniej sa w osobnym spisku, bo
                                                    ) nawet nie dostrzegly roli UPR w tej sprawie. Troche sie to nie trzyma kupy...

                                                    Tlumacze Ci, ze nie dostrzegla tylko GW, bo np. w glownych Wiadomosciach byl o
                                                    tym reportaz!

                                                    ) USA takze. Niedawno w NY Times ukazal sie artykul Michnika. (...)

                                                    W dziale "Czytelnicy pisza"?

                                                    ) ) A dlaczego rodzicow w pochodach nie bylo?
                                                    )
                                                    ) Jak to nie bylo?

                                                    Sladowe ilosci sie nie licza.

                                                    ) Czy Michnik pracuje razem z Chirakiem nad ustawami?

                                                    Nie, bo nie jast ani Francuzem ani politykiem.

                                                    ) Caly czas to sugerujesz.

                                                    Bzdura.

                                                    ) Zreszta juz samo to pytanie zawiera odpowiedz - jedni i drudzy sa dla Ciebie
                                                    ) "euro".

                                                    I co z tego? Skoro prezentuja poglady "euro" to i sa "euro", co nie znaczy ze
                                                    wspolpracuja.

                                                    ) O nie. Ja wcale nie uwazam, zeby program UW taki byl. Ty natomiast tak
                                                    ) uwazasz, wiec powinienna to dla Ciebie byc zaleta, a nie wada.

                                                    Ale ta "zaleta" (bo mialem na mysli cos innego, ale niewazne) ginie w oceanie
                                                    nic nie znaczacych slow.

                                                    ) Ci, ktorzy czytaja cos wiecej niz jedna cienka gazete tygodniowo.

                                                    Watpie. Normalnych ludzi wasze zlosliwosci pod adresem PO nie interesuja.

                                                    ) Z calej tej wyliczanki tylko ubezpieczenia i obrona konieczna ma cos
                                                    ) wspolnego z wolnoscia obywatelska. Reszta to wolnosc handlu itp.

                                                    Bzdura! Nieskrepowana "wolnosc handlu itp" zawieraja sie w wolnosciach
                                                    obywatelskich! I zreszta znowu czepiasz sie slowek, bo argumentu brakuje. Juz
                                                    widze jak sie znowu bawisz w Miodka i wymyslasz nowa definicje "wolnosci
                                                    obywatelskiej"...

                                                    ) "Wyborca nie ma pojecia o ekonomii, nie zna sie na polityce zagranicznej" -
                                                    ) kto to mowil?

                                                    I to znaczy "na niczym"?

                                                    ) Ale podaje sie osiagi i parametry techniczne.

                                                    Moc, pojemnosc bagaznika i pare innych uzytkowych parametrow to nie parametry
                                                    techniczne.

                                                    ) Kupowalbys samochod, o ktorym wiesz tylko tyle, ze ladnie wyglada i
                                                    ) jest "inny niz wszystkie"?

                                                    Kobiety tak kupuja.

                                                    ) Nie zdarzylo mi sie trafic na zaden z tych "kilku razy w roku".

                                                    Wiele straciles.

                                                    ) I dalej nie wiem, co on ma wspolnego z nasza dyskusja.

                                                    To, ze pan Weiss daje do zrozumienia, ze Zydzi maja zawsze racje a ich krytyka
                                                    jest najciezsza zbrodnia.

                                                    ) (...) Podejrzewam, ze ktorys z tych warunkow spelniasz;-).

                                                    Byc moze, ale w zeby nie dostalem. I sam tez nikomu ich nie wybilem. Zydzi nie
                                                    umieja tak zyc?

                                                    ) A jak ktos Ci powie, ze jestes nieproszony w Warszawie, to tez przestaniesz
                                                    ) tam bywac?

                                                    W Warszawie, to ja jestem u siebie i to ja moge jakiemus prowincjuszowi mowic
                                                    czy go w stolicy toleruje czy tez nie, a nie on mi.

                                                    ) Masz dziwnie ograniczony obraz swiata

                                                    Obiektywny za to.

                                                    ) - albo jakis poglad jest prawdziwy, albo jego zwolennicy sa w zmowie.

                                                    Ja tak twierdze?

                                                    ) Poglad, ze socjalizm jest pozyteczny, z pewnoscia nie jest prawdziwy, trudno
                                                    ) tez uwierzyc w zmowe polowy swiata, wiec co Ty na to?

                                                    W socjalizm, to szczerze wierzylo bardzo wielu ludzi - wiec to nie spisek,
                                                    natomiast wladcy doskonale wiedzieli, ze Zydzi nie sa (wg. Ciebie) niczemu
                                                    winni - wiec to oczywiscie spisek jest.

                                                    ) Moze i mam. W kazdym razie uwazam za zupelny idiotyzm tlumaczenie wszystkiego
                                                    ) spiskami.

                                                    A kto tak wszystko tlumaczy?

                                                    ) W spisek moge uwierzyc, jak wladca dostaje zatrute zarcie, ale na
                                                    ) pewno nie uwierze w swiatowy spisek Zydow

                                                    Ale w spisek przeciw Zydom wierzysz...

                                                    ) A co z pogladem, ze bogaty = zlodziej? Ani to prawda, ani spisek, wiec co?

                                                    A co to ma do rzeczy?

                                                    ) Mowie o Tobie, a nie o JKMie.

                                                    Ale ja na JKM glosowalem. Na nieantysemite bym glosowal?

                                                    ) Jakas nowa metoda dedukcji - wyciaganie wnioskow, z czegos, czego sie nie wie.

                                                    To dotyczy Twoich oskarzen Putina, a nie moich wnioskow.

                                                    ) Zydzi zyli w calej Europie przez wiele stuleci i w niemalych ilosciach, wiec
                                                    ) jesli faktycznie byli tak zlymi sasiadami, ze az usprawiedliwialo to
                                                    ) Holocaust, to powinienes bez trudu znalezc od groma przykladow - chocby w
                                                    ) literaturze. (...)

                                                    Ja sie tym nie interesuje. Zreszta nie bylo tak jak twierdzisz, bo Zydzi byli
                                                    przepedzani z wielu regionow Europy i osiedlali sie w tolerancyjnej Polsce.

                                                    ) Nic nie chce wmawiac. Czesto to pojecie wzgledne.

                                                    Bez wykretow! Dlaczego "czesto" a nie "czasami"?

                                                    ) Pytanie "czy Zydzi maja za duzy wplyw na Polske" jest absurdalne?

                                                    Tak. Chodzi zreszta o caly zestaw pytan. Przypominaja mi sie slowa
                                                    Leppera: "Czy prawda jest, ze pan X costam"... I dlaczego akurat dotyczyly
                                                    Zydow? "Tylko Zydow"? Juz wiesz, dlaczego nazywam GW zydowska? To zreszta
                                                    dzialanie podobne, jak to Twoje "czesto"...

                                                    ) No i wlasnie za to samo nienawidzono Zydow.

                                                    Tyle tylko, ze w Polsce Zydzi zyli przez stulecia, wiec ten powod odpada.

                                                    ) Glupota nie ma nic wspolnego z wyksztalceniem - nawet profesor moze byc
                                                    ) idiota.

                                                    Znowu sie wykrecasz; wg. badan nieufny/wrogi stosunek do obcych maja glownie
                                                    wlasnie ludzie prosci i slabo wyksztalceni, ktorych nazwales idiotami.

                                                    ) "Wiadomosci" nie ogladam, "Fakty" bardzo rzadko.

                                                    Ty tylko GW, ja wiem. Znowu glowa w piasek.

                                                    ) O zydowskim pochodzeniu Michnika trudno nie wiedziec, szczegolnie jesli
                                                    ) antysemici bez przerwy to podkreslaja. Zas Dawid Warszawski sam o tym
                                                    ) wspomnial w jednym z felietonow. Pozostalych uznaje za "rdzennych", bo gdyby
                                                    ) nie byli, to skrajna prawica zaraz by to dostrzegla.

                                                    Nie kalajmy naszej stolicy i piszmy Konstanty Gebert! Wracajac do tematu: byc
                                                    moze "skrajna prawica" m
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie IP: *.pl 11.08.02, 22:34

                                                    Nie kalajmy naszej stolicy i piszmy Konstanty Gebert! Wracajac do tematu: byc
                                                    moze "skrajna prawica" ma wazniejsze zajecia, niz tropienie Zydow w GW (po co
                                                    by to wlasciwie miala robic?), tym bardziej, ze przeciez "powszechnie wiadomo",
                                                    ze GW jest zydowska, wiec sprawdzanie kazdego pismaka nie ma sensu.

                                                    ) Znaczy, jesli Michnik przestanie byc naczelnym, a jego miejsce zajmie np.
                                                    ) Pacewicz, to GW nagle stanie sie prawdziwie polska gazeta? Ciekawostka.

                                                    Zalezy od kogo Pacewicz pensje by dostawal.

                                                    ) Ale chyba nie za kadencji Szarona...

                                                    Nie, wczesniej. Socjalistom z ZSRE nie podobal sie juz jego poprzednik, ktory w
                                                    zbrodniach szaronowi do piet nie dorastal.

                                                    ) Bo nie milcza calkowicie - czasem cos tam wspomna, jak jest wolne miejsce na
                                                    ) stronie i nie ma go czym zapelnic.

                                                    Buhahahahaha!!! GW takie miejsca zapelnia sondazami o antysemityzmie Polakow. I
                                                    dlaczego w kazdym numerze GW znajduje sie "wolne miejsce" na artykuly o Zydach
                                                    a o Czeczeni nie? Kogo obchodzi jakas wojna Izraela z Palestynczykami? Ani to
                                                    Europa, ani Polacy tam nie walcza; dlaczego GW o tym ciagle nudzi? Po co GW juz
                                                    drugi dzien wystawe o holocauscie w NY opisuje? Kogo to w Polsce interesuje?

                                                    ) A w Kolumbii i Ruandzie to niby zadnych rzezi nie bylo?

                                                    Byly, ale nie planowane.

                                                    ) Tak, po zakonczeniu wojny.

                                                    Bzdura. Informacje byly na biezaco (choc faktycznie nie od poczatku konfliktu).

                                                    ) Pracodawcy tez sie nie usmiecha ryzykowanie zyciem pracownika.

                                                    I co z tego? Klient nasz Pan.

                                                    ) Pare razy pokazywali.

                                                    I co, znudzilo im sie? A Zydom i Palestynczykom sie nie nudzi pokazywanie. Moze
                                                    lubia w TV wystepowac?

                                                    ) Afganistanu nie mozna bylo sobie odpuscic, bo caly swiat tylko o tym mowil.
                                                    ) Podobnie z Balkanami. Natomiast Czeczenia nikogo nie obchodzi, bo Rosja robi
                                                    ) co moze, zeby nikt nie odwazyl sie jej o to pytac. Ciekawe, dlaczego?

                                                    Juz zapomniales, jak jak zydowscy zolnierze obrzucili granatami dziennikarzy?
                                                    Ciekawe dlaczego? I dlaczego akurat caly swiat interesuje sie Izraelem? Taka
                                                    sama dziura jak Czeczenia.

                                                    ) Jakos nie przeszkadza im to w informowaniu o wszystkim...

                                                    Szkoda tylko, ze GW kozysta wylacznie z szaronowych raportow.

                                                    ) Kto slyszal, ten slyszal.

                                                    Jasne.

                                                    ) Juz to wszystko walkowalismy. (...)

                                                    Problem w tym, ze ja podaje KONKRETNE przyklady zbrodni szarona, a Ty na to, ze
                                                    dowodem zbrodni Putina jest brak dziennikarzy... To ja twierdze, ze Marsjanie
                                                    istnieja czego dowodem jest fakt, ze nikt ich nie widzial. Szczerze gratuluje
                                                    Michnikowi przeprania Twojego mozgu.

                                                    ) Szkoda, ze nie porownujesz rownie drobiazgowo Palestynczykow z Czeczenami.

                                                    A po co porownywac?

                                                    ) Sposobem na zycie Kagana jest walka z "katolami". Czyzby mu Kosciol jakas
                                                    ) krzywde zrobil? Watpie. Tak mu sie ubzduralo, i tyle.

                                                    Skad wiesz? Jestes telepata? To zreszta tylko forumowe wyglupy.

                                                    ) No wlasnie, co z tymi granicami?

                                                    To, ze bojownicy palestynscy likwiduja glownie zydowskie patrole na ziemiach,
                                                    ktore Izrael okupuje, choc szaron na caly swiat trabi tylko o "cywilach".

                                                    ) Pomijajac zupelna absurdalnosc takiego rozumowania,

                                                    Prawda w oczy kole? Coz, na tym polega demokracja.

                                                    ) chcialbym zauwazyc, ze to jest wlasnie odpowiedzialnosc zbiorowa.

                                                    Odpowiedzialnosc zbiorowa by byla jak bym oskarzyl wszystkich wyborcow a nie
                                                    tylko wyborcow szarona. A zadanie dodania slow "przez Polakow" na pewnym
                                                    pomniku jak byc ocenil?

                                                    ) Ale nawet sami komunisci jeszcze tego nie dostrzegali.

                                                    Buhahahahahahahahahahahahahahaha!!!!! To po co Gorbaczow pierestrojke robil?
                                                    Hahahaha!!!

                                                    ) Niemcy tak dla kaprysu dobrowolnie nam dali?

                                                    Nie, w ramach odszkodowan.

                                                    ) A kto nam dal ziemie zdobyte po pierwszej wojnie?

                                                    To byly nasze ziemie, ktore odebralismy. Nikt nie musial dawac.

                                                    ) To wcale duzo nie kosztuje.

                                                    Dobrze, ale znowu nie masz na to zadnych dowodow.

                                                    ) Toz chyba, ze nie z AK! Pytam, co to znaczy "zwykly"?

                                                    To znaczy nie z SS na przyklad.

                                                    ) I skad wiesz, ze do Palestynczykow tez nie strzelaja "niezwykli"?

                                                    To Zydzi tez maja SS? Tym gorzej dla szarona - coraz wieksze podobienstwo do
                                                    Hitlera.

                                                    ) Jak panstwo sie posypie, to co im po rakietach?

                                                    Nie posypie sie, bo bogaty wujek czuwa.

                                                    ) A wujek tez moze dojsc do wniosku, ze mu sie to nie kalkuluje.

                                                    Wujkowi sie kalkuluje juz 50 lat, nagle by mu przeszlo?

                                                    ) Prosze o chociaz jeden przyklad.

                                                    http://orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&12&12


                                                    ) Uwazam. A rodacy dbaja, bym nie zmienial zdania.

                                                    Masz na mysli rodakow, co sondaz przeprowadzili?

                                                    ) No popatrz - przestraszyli sie giwery? Czyli gdyby mu nie uwierzyli, to on by
                                                    ) jej uzyl?

                                                    Wystarczy, ze byla. To element psychologiczny.

                                                    ) No wlasnie - dlaczego? Tak dla jaj?

                                                    Juz mowilem: to jeden z typowych elementow prania mozgu. Bo nie wmowisz mi, ze
                                                    ci ochroniarze sa naprawde potrzebni.

                                                    ) Skoro Arafat wspomaga terrorystow, to i jego policja.

                                                    Kolejne szaronowe klamstwo.

                                                    ) Przeciez ja tez mowilem o 800 zabitych Zydach, wiec o co Ci chodzi?

                                                    O to, ze przemilczales liczbe zabitych Palestynczykow (tysiace) i Baskow (zero).

                                                    ) O liczbie ofiar Palestynczykow wspomnialem tylko po to, zeby Ci uswiadomic
                                                    ) roznice skali miedzy sytuacja Hiszpanii i Izraela. Co innego jeden zamach na
                                                    ) pol roku, a co innego jeden dziennie.

                                                    Skoro izraelskie zoldaki non stop strzelaja do niewinnych ludzi i burza ich
                                                    domy, to chyba nic dziwnego.

                                                    ) No to prosze o przyklady. Doczekam sie wreszcie? Bo bez nich troche trudno
                                                    ) dyskutowac.

                                                    Prosze: jak Chirac czy inny Verheugen powie, ze Polska wejdzie do ZSRE "juz" w
                                                    xxxx roku, to o tym GW pisze na calej pierwszej stronie, a jak Marszalek Sejmu
                                                    RP (druga osoba w panstwie) stwierdzi, ze do ZSRE mozemy nie wejsc, to o tym
                                                    informuje maly artykulik na 10 stronie.

                                                    ) Czyli Zydzi zyli jakos nienaturalnie?

                                                    Najwyrazniej.

                                                    ) Czyli dokad?

                                                    Ukradli w 1947 ziemie to niech na niej zyja. Nie musza sie panoszyc po calym
                                                    swiecie, skoro sa nielubiani.

                                                    ) Wystarczy porownac Twoj stosunek do Szarona i Putina - pierwszy to zbrodniarz
                                                    ) i wcielenie zla, a drugi - cacy chlopczyk, jest wojna to i ofiary sa...

                                                    A kto nazwal Putina imperialista?

                                                    ) Zatem taki rozwoj ma granice, co sam przyznales. Skoro juz uzgodnilismy
                                                    ) kwestie techniczne, chcialbym wreszcie dostac te przeslanki o braku granic
                                                    ) rozwoju gospodarczego.

                                                    Rozwoj sie skonczy za nieskonczona ilosc lat, czyli w praktyce nigdy.

                                                    ) To tez nie regula - choc jest ich od groma, to jednak jest to mniejszosc.

                                                    A co powiesz o wielkich epidemiach w Europie?

                                                    ) ) To, ze koszty transportu sa tylko czescia kosztow dzialalnosci.
                                                    )
                                                    ) Ale czescia znaczaca.

                                                    I co z tego?

                                                    ) ) To dzialalnosc po wejsciu do ZSRE bedzie jeszcze drozsza!?
                                                    )
                                                    ) Nic podobnego.

                                                    Jasne. Doslownie 3 dni temu slyszalem cos o kosztach kolczykowania krow
                                                    (Hitlerowi wystarczyl 1 numer, krowy maja 2 calkowicie wypelnione
                                                    numerkami "kolczyki").

                                                    ) Dlaczego niby wejscie do NAFTA ma tu cokolwiek zmienic? NAFTA to tylko wolny
                                                    ) handel, wiec skad ta dzialalnosc ma sie stac tansza?

                                                    Bo politycy, ktorzy by Polske wprowadzili do NAFTA by zrobili rownoczesnie
                                                    pozadek w prawie. Chocby dlatego.

                                                    ) To, ze widac bardziej sie to oplaca.

                                                    I nic by sie nie zmienilo po wejsciu do NAFTA, wiec o co chodzi?

                                                    ) A co bycie Francji w UE przynosi dziennikarzom?

                                                    Chociazby wdziecznosc politykow.

                                                    ) Nie moja wina, ze taka jest prawda. Wezcie sie do roboty, a przestane tak
                                                    ) mowic.

                                                    Wlasnie uchronilismy przed bieda 70tys ludzi. Malo? A co UW ostatnio zrobila?

                                                    ) UW moze sie przynajmniej pochwalic udzialem w rzadzeniu,

                                                    Dzieki czemu ma dzisiaj wielkie poparcie.

                                                    ) podczas gdy szczytem mozliwosci UPR bylo 3% JKMa w wyborach prezydenckich...

                                                    Coz, wola wyborcow ktorzy o rzadzeniu zielonego pojecia nie maja.

                                                    ) Z takim "argumentami" jak ten, mozecie byc jesli nie najwiekszym, to
                                                    ) przynajmniej najbardziej chamskim.

                                                    Trudno nazwac inaczej gazetke, ktora ciagle wmawia Polako
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 2 IP: *.pl 11.08.02, 22:35

                                                    > Z takim "argumentami" jak ten, mozecie byc jesli nie najwiekszym, to
                                                    > przynajmniej najbardziej chamskim.

                                                    Trudno nazwac inaczej gazetke, ktora ciagle wmawia Polakom, ze sa antysemitami,
                                                    promuje klamstwa Grossa, schlebia Zydom dostajacym ekstazy po kazdym artykule
                                                    wychwalajacym kazdy zbrodniczy szaronowy atak itp.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 14.08.02, 13:18
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) ) "Poprawienie" tachometru nie jest znowu takie proste, (...)
                                                    )
                                                    ) Ale tez nie jest problemem.

                                                    Jak dla kogo.

                                                    ) A od kontrolerow sa lapowki.

                                                    Trzeba jeszcze trafic na takiego, ktory wezmie.

                                                    ) Chodzilo o wykazanie, ze jazda po pijaku nie oznacza jazdy niebezpiecznej, w
                                                    ) koncu to przyznales.

                                                    Nic takiego nie przyznalem.

                                                    ) I WYRAZNIE napisalem, ze zakaz to nie jedyny powod
                                                    ) bezpiecznej jazdy po pijaku.

                                                    Co z tego, ze nie jedyny? Jesli zakaz zniecheca do jazdy po pijaku, to jest to
                                                    argument za jego pozostawieniem.

                                                    ) Inaczej tez by sie bali. Jak kazdy kierowca jadacy niebezpiecznie.

                                                    Jak jedzie niebezpiecznie, to znaczy, ze sie nie boi.

                                                    ) Bzdura. Szansa jest mala dlatego, ze jest malo patroli a nie dlatego, ze ktos
                                                    ) bezpiecznie jedzie.

                                                    No popatrz, ja tyle razy przejezdzalem kolo patrolu i jakos nigdy mnie nie
                                                    zatrzymali...

                                                    ) Taksiarzem jestes?

                                                    Skad takie podejrzenie? Mi chodzi tylko o bezpieczenstwo na drodze.

                                                    ) niech kandydaci czytaja rankingi

                                                    Juz pare razy mowilem, co sa warte te rankingi.

                                                    ) Ale nie minelo 10 lat w normalnych warunkach

                                                    Bardzo ladna wymowka - jak fakty nie chca pasowac do teorii, to znaczy, ze
                                                    warunki sa "nienormalne".

                                                    ) Kpisz? Tak to jest w USA a nie u nas.

                                                    A u nas to co - nie mozesz pozwac za oszustwo?

                                                    ) Nie, wystarczy np. sprawdzic kiedy i czy w ogole ci "pacjenci" mieli w owym
                                                    ) czasie zwolnienie i dlaczego. Mozna przesluchac rodzine, znajomych. Jest
                                                    ) wiele mozliwosci.

                                                    I wszystkie do niczego. Do wizyty u psychologa nie potrzeba zwolnienia, nikt
                                                    tez nie musi o tym wiedziec, wiec zadne przesluchanie nie pomoze.

                                                    ) Jesli on chce czegos ekstra, to niech to w ogloszeniu napisze.

                                                    Ogloszenie jest po to, zeby poinformowac o mozliwosci zatrudnienia, a o
                                                    warunkach jest mowa na rozmowie kwalifikacyjnej.

                                                    ) 100-procentowych rozwiazan nie ma.

                                                    To nie powod, zeby wprowadzac 1-procentowe.

                                                    ) Ty chcesz wszystko zalatwic zakazami i mysleniem za ludzi, ktorych
                                                    ) masz najwyrazniej za idiotow.

                                                    Ja chce wszystko zalatwic SKUTECZNIE, podczas gdy Ty masz to gdzies i myslisz
                                                    tylko o ideologii zakazujacej regulowania czegokolwiek. Jedyna roznica miedzy
                                                    naszymi wersjami polega na tym, ze u mnie oszust jest praktycznie bez szans, a
                                                    u Ciebie moze spac spokojnie - poza tym wszystko wyglada tak samo.

                                                    ) ) No prosze - wszyscy sa w zmowie i boja sie UPR,
                                                    )
                                                    ) Nigdy tego nie pisalem.

                                                    Wprost na pewno nie, ale dawales do zrozumienia.

                                                    ) ) i jeszcze przyjmuje jego ustawe (...)
                                                    )
                                                    ) To skutek malego szantazu.

                                                    Odkryliscie, ze Miller ma kochanke?

                                                    ) Tlumacze Ci, ze nie dostrzegla tylko GW

                                                    Nie tylko. Nie dostrzegly tego takze: Polityka, Wprost, Newsweek i Radio Zet.
                                                    Wychodzi na to, ze podzial jest jeszcze ciekawszy - w jednym spisku rzad i
                                                    telewizje, a w drugim gazety i radiostacje. Coraz ciekawiej to wyglada...

                                                    ) ) USA takze. Niedawno w NY Times ukazal sie artykul Michnika. (...)
                                                    )
                                                    ) W dziale "Czytelnicy pisza"?

                                                    Jak nie masz nic madrego do powiedzenia, to sie przyznaj, bo sarkazmem tego nie
                                                    zamaskujesz.

                                                    ) Sladowe ilosci sie nie licza.

                                                    W TV to moze wygladalo na sladowe, ale przeciez wiadomo, ze telewizja pokazuje
                                                    to, co ladniej wyglada - w tym przypadku mlodziez.

                                                    ) ) Czy Michnik pracuje razem z Chirakiem nad ustawami?
                                                    )
                                                    ) Nie

                                                    No to jak to w koncu jest z tym spiskiem?

                                                    ) Ale ta "zaleta" (bo mialem na mysli cos innego, ale niewazne) ginie w oceanie
                                                    ) nic nie znaczacych slow.

                                                    I tak zle, i tak niedobrze...

                                                    ) Bzdura! Nieskrepowana "wolnosc handlu itp" zawieraja sie w wolnosciach
                                                    ) obywatelskich!

                                                    Nic sie nie zawiera. Wolnosc handlu nie ma nic wspolnego z moja wolnoscia.

                                                    ) I to znaczy "na niczym"?

                                                    Mialem na mysli "na niczym zwiazanym z polityka".

                                                    ) Moc, pojemnosc bagaznika i pare innych uzytkowych parametrow to nie parametry
                                                    ) techniczne.

                                                    A jakie - artystyczne? Nie rozsmieszaj mnie.

                                                    ) Kobiety tak kupuja.

                                                    Ale nie samochody.

                                                    ) To, ze pan Weiss daje do zrozumienia, ze Zydzi maja zawsze racje a ich
                                                    ) krytyka jest najciezsza zbrodnia.

                                                    I co z tego? Zaden narod nie jest wolny od idiotow - my tez mamy radiomaryjcow.

                                                    ) Byc moze, ale w zeby nie dostalem. I sam tez nikomu ich nie wybilem. Zydzi
                                                    ) nie umieja tak zyc?

                                                    Zydzi nikomu zebow nie wybijali, a ze sami dostawali - juz mowilem, ze winny
                                                    jest bandyta, a nie ofiara.

                                                    ) W Warszawie, to ja jestem u siebie

                                                    Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                                                    ) ) - albo jakis poglad jest prawdziwy, albo jego zwolennicy sa w zmowie.
                                                    )
                                                    ) Ja tak twierdze?

                                                    Tak.

                                                    ) W socjalizm, to szczerze wierzylo bardzo wielu ludzi - wiec to nie spisek,

                                                    W antysemickie brednie tez wielu szczerze wierzy.

                                                    ) natomiast wladcy doskonale wiedzieli, ze Zydzi nie sa (wg. Ciebie) niczemu
                                                    ) winni - wiec to oczywiscie spisek jest.

                                                    Komunistyczni wladcy tez wiedzieli, ze ten system jest do niczego, a przeciez
                                                    taki Castro nigdy nie byl w spisku z Mao...

                                                    ) Ale w spisek przeciw Zydom wierzysz...

                                                    Tlumaczenie Ci czegos to jak grochem o sciane. Nie wierze w zadne spiski i juz
                                                    dostatecznie dlugo to tlumaczylem.

                                                    ) ) A co z pogladem, ze bogaty = zlodziej? Ani to prawda, ani spisek, wiec co?
                                                    )
                                                    ) A co to ma do rzeczy?

                                                    To, ze bogaci, tak jak Zydzi, byli nienawidzeni - zgodnie z Twoja logika, czyms
                                                    sobie musieli na to zasluzyc.

                                                    ) Ale ja na JKM glosowalem.

                                                    Chcialo Ci sie wlec az do Wroclawia?

                                                    ) Ja sie tym nie interesuje.

                                                    No pewnie, ogolnikami rzucac to potrafisz, a jak przychodzi do konkretow, to
                                                    "ja sie tym nie interesuje". Jak chodzilo o rzucanie oskarzen, to sie
                                                    interesowales.

                                                    ) Zreszta nie bylo tak jak twierdzisz, bo Zydzi byli
                                                    ) przepedzani z wielu regionow Europy i osiedlali sie w tolerancyjnej Polsce.

                                                    Zeby zostac skads przepedzonym, trzeba tam najpierw sie znalezc.

                                                    ) Bez wykretow! Dlaczego "czesto" a nie "czasami"?

                                                    Niech Ci bedzie "czasami". Zadowolony?

                                                    ) ) Pytanie "czy Zydzi maja za duzy wplyw na Polske" jest absurdalne?
                                                    )
                                                    ) Tak.

                                                    Niby jak?

                                                    ) I dlaczego akurat dotyczyly Zydow? "Tylko Zydow"?

                                                    Po pierwsze, tylko trzecie pytanie dotyczylo Zydow. Po drugie, sondaz mial na
                                                    celu sprawdzenie popularnosci antysemickich stereotypow, wiec trudno, zeby
                                                    pytania dotyczyly eskimosow.

                                                    ) Tyle tylko, ze w Polsce Zydzi zyli przez stulecia, wiec ten powod odpada.

                                                    Niby czemu? Po tych stuleciach dalej byli inni.

                                                    ) Znowu sie wykrecasz; wg. badan nieufny/wrogi stosunek do obcych maja glownie
                                                    ) wlasnie ludzie prosci i slabo wyksztalceni, ktorych nazwales idiotami.

                                                    Moznaby sie zastanawiac, czy brak wyksztalcenia jest skutkiem, czy przyczyna
                                                    glupoty, ale nie w tym rzecz - owszem, wsrod niewyksztalconych ksenofobia jest
                                                    popularniejsza, ale ja nazywam idiotami ksenofobow, a nie ogolnie prostych
                                                    ludzi.

                                                    ) Ty tylko GW, ja wiem. Znowu glowa w piasek.

                                                    Takze Polityke, czesto rowniez Wprost (dlaczego oni olewaja UPR, skoro maja
                                                    niemal identyczne poglady na ekonomie?) i Newsweek, poza tym slucham Zetki.
                                                    Zagladam rowniez do gazet o niemilych mi pogladach, w tym takze NCz.

                                                    ) byc moze "skrajna prawica" ma wazniejsze zajecia, niz tropienie Zydow w GW

                                                    Tropia Zydow wszedzie, dlaczego GW mialaby byc wyjatkiem?

                                                    ) Zalezy od kogo Pacewicz pensje by dostawal.

                                                    A Michnik niby od kogo dostaje?

                                                    ) Nie, wczesniej. Socjalistom z ZSRE nie podobal sie juz jego poprzednik, ktory
                                                    ) w zbrodniach szaronowi do piet nie dorastal.

                                                    A wiec i Barak, ktory robil co mogl dla zakonczenia konfliktu, jest dla Ciebie
                                                    zbrodniarzem. No comments.

                                                    ) dlaczego w kazdym numerze GW znajduje sie "wolne miejsce" na artykuly o
                                                    ) Zydach a o Czeczeni nie? Kogo obchodzi jakas wojna Izraela z Palestynczykami?

                                                    Jesli w konflikt angazuja sie USA i UE, a ma on znaczenie dla stabilnosci
                                                    calego Bliskiego Wschodu, to chyba sporo ludzi to obchodzi. O Czeczenii nie
                                                    mozna tego powiedziec, bo obchodzi ona tylko Rosje, ktora "nie wiedziec czemu"
                                                    nie chce, zeby ktokolwiek o tym mowil.

                                                    ) ) A w K
                                                  • kimmjiki Dokonczenie 14.08.02, 13:20
                                                    > ) A w Kolumbii i Ruandzie to niby zadnych rzezi nie bylo?
                                                    >
                                                    > Byly, ale nie planowane.

                                                    A Ty niby wiesz, ktore byly planowane, a ktore nie, bo masz znajomych w rzadzie
                                                    Szarona, w FARC, Tutsi i Hutu? Nie doluj mnie, czlowieku, bo nie wiem czy sie
                                                    smiac, czy plakac, jak slysze takie teksty.

                                                    > Bzdura. Informacje byly na biezaco (choc faktycznie nie od poczatku
                                                    > konfliktu).

                                                    Tak, raz na jakis czas cos tam bylo - przy okazji jakiejs wiekszej masakry. Nie
                                                    udawaj Greka, nie zaprzeczysz przeciez, ze Izrael i Ruande trudno nawet
                                                    porownac pod wzgledem zainteresowania mediow.

                                                    > ) Pare razy pokazywali.
                                                    >
                                                    > I co, znudzilo im sie? A Zydom i Palestynczykom sie nie nudzi pokazywanie.

                                                    Jak to jeszcze troche potrwa, to tez im sie znudzi.

                                                    > Problem w tym, ze ja podaje KONKRETNE przyklady zbrodni szarona,

                                                    Widziane przez pryzmat antysemickich pisemek.

                                                    > a Ty na to, ze dowodem zbrodni Putina jest brak dziennikarzy...

                                                    Nie gadaj glupot - swego czasu dziennikarzy w Czeczenii nie brakowalo, zanim
                                                    Putin ich nie przepedzil. A i teraz sie zdarzaja - pare miesiecy temu w
                                                    Magazynie GW byl obszerny reportaz o tamtejszej sielance...

                                                    > ) Szkoda, ze nie porownujesz rownie drobiazgowo Palestynczykow z Czeczenami.
                                                    >
                                                    > A po co porownywac?

                                                    Tak sie gra, jak przeciwnik pozwala, zatem przyjrzyj sie i przeciwnikom.

                                                    > Skad wiesz? Jestes telepata?

                                                    Gdyby Kagan mial jakies osobiste urazy, to juz by sie nimi podzielil z reszta.

                                                    > To, ze bojownicy palestynscy likwiduja glownie zydowskie patrole na ziemiach,
                                                    > ktore Izrael okupuje, choc szaron na caly swiat trabi tylko o "cywilach".

                                                    Zydowskie patrole, ktore siedza w kawiarniach, jezdza autobusami, ubieraja sie
                                                    po cywilnemu, nie maja broni i skladaja sie takze z dzieci? Jakies dziwne te
                                                    patrole i cos nie widze roznicy miedzy nimi i cywilami...

                                                    > Coz, na tym polega demokracja.

                                                    Marne masz wyobrazenie o demokracji.

                                                    > Odpowiedzialnosc zbiorowa by byla jak bym oskarzyl wszystkich wyborcow a nie
                                                    > tylko wyborcow szarona.

                                                    Jak rozumiem, wszytkie ofiary Palestynczykow to wyborcy Szarona? Jak oni to
                                                    rozpoznawali - telepatia?

                                                    > A zadanie dodania slow "przez Polakow" na pewnym pomniku jak byc ocenil?

                                                    "Odpowiedzialnosc zbiorowa by byla jak bym oskarzyl wszystkich" - Twoje slowa.

                                                    > ) Ale nawet sami komunisci jeszcze tego nie dostrzegali.
                                                    >
                                                    > Buhahahahahahahahahahahahahahaha!!!!! To po co Gorbaczow pierestrojke robil?

                                                    Moze on dostrzegal.

                                                    > To byly nasze ziemie, ktore odebralismy. Nikt nie musial dawac.

                                                    A Izrael to nie sa ziemie Zydow?

                                                    > ) Toz chyba, ze nie z AK! Pytam, co to znaczy "zwykly"?
                                                    >
                                                    > To znaczy nie z SS na przyklad.

                                                    A Wehrmacht to niby byl cacy i cywilow nie ruszal?

                                                    > Wujkowi sie kalkuluje juz 50 lat, nagle by mu przeszlo?

                                                    A czemu nie? Ludzka cierpliwosc ma granice.

                                                    > orka.sejm.gov.pl/SQL.nsf/glosowania?OpenAgent&4&12&12

                                                    To przyklad sprawy, ktora malo kogo obchodzi i na ktorej malo kto sie zna - nic
                                                    dziwnego, ze byla taka zgodnosc. Mi chodzi o sprawy ideologiczne, ktorych mozna
                                                    uzyc do walki politycznej, a nie jakies tam stany wyjatkowe.

                                                    > Masz na mysli rodakow, co sondaz przeprowadzili?

                                                    Mam na mysli rodakow, ktorzy w tym sondazu mowili o nadmiernych wplywach Zydow,
                                                    smaruja antysemickie napisy na scianach, uzywaja slowa "Zyd" jako obelgi,
                                                    sluchaja RM i glosuja na LPR, spiewaja "Rote" z "zydowska zawierucha" zamiast
                                                    "krzyzackiej", pochwalaja Holocaust, obwiniaja Zydow za antysemityzm, szukaja
                                                    Zydow w Sejmie i mediach...

                                                    > Wystarczy, ze byla. To element psychologiczny.

                                                    Jesli policjant Ci cos powie, to mu uwierzysz, bo ma giwere?

                                                    > Juz mowilem: to jeden z typowych elementow prania mozgu.

                                                    Ta sama reakcja, co przy okazji reakcji GW na ostatni atak Szarona - jak cos
                                                    nie pasuje do teorii, to znaczy, ze to tylko "zaslona dymna".

                                                    > Bo nie wmowisz mi, ze ci ochroniarze sa naprawde potrzebni.

                                                    Pewnie, ze nie. Przeciez Ty to WIESZ.

                                                    > ) Przeciez ja tez mowilem o 800 zabitych Zydach, wiec o co Ci chodzi?
                                                    >
                                                    > O to, ze przemilczales liczbe zabitych Palestynczykow (tysiace) i Baskow
                                                    > (zero).

                                                    Wsrod Baskow tez byly ofiary. Poza tym ataki ETA nie sa samobojcze.

                                                    > Skoro izraelskie zoldaki non stop strzelaja do niewinnych ludzi i burza ich
                                                    > domy, to chyba nic dziwnego.

                                                    "Izrealskie zoldaki" robia to w odwecie za zamachy, wiec jestes na bakier z
                                                    logika - to tak jakbys dal komus w zeby za to, ze on Ci oddal.

                                                    > Prosze: jak Chirac czy inny Verheugen powie, ze Polska wejdzie do ZSRE "juz"
                                                    > w xxxx roku, to o tym GW pisze na calej pierwszej stronie,

                                                    Nigdy czegos takiego nie widzialem. Chyba znowu mowimy o dwoch roznych GW.

                                                    > a jak Marszalek Sejmu RP (druga osoba w panstwie)

                                                    Druga? Przed prezydentem, czy przed premierem?

                                                    > stwierdzi, ze do ZSRE mozemy nie wejsc, to
                                                    > o tym informuje maly artykulik na 10 stronie.

                                                    Ostatnio Cimoszewicz powiedzial, ze Polska nie wejdzie do UE, jesli bedziemy
                                                    platnikiem netto i jakos bylo to na pierwszej stronie...

                                                    > Ukradli w 1947 ziemie to niech na niej zyja.

                                                    Nie ukradli, tylko odebrali, jak juz wspominalem. A przed 1947 gdzie mieli
                                                    wyjezdzac?

                                                    > A kto nazwal Putina imperialista?

                                                    Ty.

                                                    > Rozwoj sie skonczy za nieskonczona ilosc lat, czyli w praktyce nigdy.

                                                    Naprawde jestes taki niekumaty, czy tylko udajesz, zeby mnie wkurzyc? Ja nie
                                                    pytam o CZAS rozwoju, tylko o POZIOM!

                                                    > A co powiesz o wielkich epidemiach w Europie?

                                                    To tez nie byla regula.

                                                    > ) ) To, ze koszty transportu sa tylko czescia kosztow dzialalnosci.
                                                    > )
                                                    > ) Ale czescia znaczaca.
                                                    >
                                                    > I co z tego?

                                                    To, ze maja znaczenie dla konkurencyjnosci produktu.

                                                    > Bo politycy, ktorzy by Polske wprowadzili do NAFTA by zrobili rownoczesnie
                                                    > pozadek w prawie.

                                                    Troche "dookola" to rozumowanie.

                                                    > ) To, ze widac bardziej sie to oplaca.
                                                    >
                                                    > I nic by sie nie zmienilo po wejsciu do NAFTA, wiec o co chodzi?

                                                    O nic - ja nie mam nic przeciwko wejsciu do NAFTA, jesli tylko nie przeszkodzi
                                                    nam to w wejsciu do UE. Natomiast nie wiem, co wg Ciebie mialaby nam dac NAFTA,
                                                    skoro juz sam przyznajesz, ze nic by sie nie zmienilo.

                                                    > ) A co bycie Francji w UE przynosi dziennikarzom?
                                                    >
                                                    > Chociazby wdziecznosc politykow.

                                                    Ciekawe, po co Michnikowi wdziecznosc Chiraca...

                                                    > Wlasnie uchronilismy przed bieda 70tys ludzi.

                                                    Uczepilo sie g**** statku i krzyczy "plyniemy!"

                                                    > Dzieki czemu ma dzisiaj wielkie poparcie.

                                                    Jak ja pytalem, dlaczego UPR ma 0.5%, to sie oburzales, ze poparcie nie ma nic
                                                    do rzeczy, a sam na kazde pojawienie sie nazwy UW reagujesz przypomnieniem jej
                                                    niskiego poparcia...

                                                    > ) podczas gdy szczytem mozliwosci UPR bylo 3% JKMa w wyborach prezydenckich...
                                                    >
                                                    > Coz, wola wyborcow ktorzy o rzadzeniu zielonego pojecia nie maja.

                                                    To lubie u UPR - kto na Was nie glosuje, ten kretyn. Takie podejscie
                                                    gwarantuje, ze nigdy nie dojdziecie do wladzy - bo nikt nie zaglosuje na kogos,
                                                    kto go obraza.

                                                    > Trudno nazwac inaczej gazetke, ktora ciagle wmawia Polakom, ze sa
                                                    > antysemitami,

                                                    Bo Polacy przeciez kochaja Zydow, jak zaden inny narod. Nawet na murach widac
                                                    wyrazy tej milosci.

                                                    > promuje klamstwa Grossa,

                                                    No comments.

                                                    > schlebia Zydom dostajacym ekstazy po kazdym artykule
                                                    > wychwalajacym kazdy zbrodniczy szaronowy atak itp.

                                                    Zapytalbym o przyklady tego wychwalania, ale tak sobie pomyslalem, ze przeciez
                                                    nie bede sie domagal niemozliwego...
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 21.08.02, 10:22

                                                    ) Jak dla kogo.

                                                    Tego, co je montuje na przykład.

                                                    ) Trzeba jeszcze trafic na takiego, ktory wezmie.

                                                    Kazdy. Kwestia ceny.

                                                    ) Co z tego, ze nie jedyny?

                                                    To, ze niepotrzebny.

                                                    ) Jesli zakaz zniecheca do jazdy po pijaku, to jest to argument za jego
                                                    ) pozostawieniem.

                                                    Nadal nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka. Wykrztus to w koncu.

                                                    ) Jak jedzie niebezpiecznie, to znaczy, ze sie nie boi.

                                                    A co za roznica czy wczesniej pil czy nie? Jak nie pil, to mu tylko palcem
                                                    pogrozisz?

                                                    ) Juz pare razy mowilem, co sa warte te rankingi.

                                                    Z pewnoscia wiecej, niz Twoje wywody na ten temat.

                                                    ) Bardzo ladna wymowka - jak fakty nie chca pasowac do teorii, to znaczy, ze
                                                    ) warunki sa "nienormalne".

                                                    Czyli twierdzisz, ze warunki sa normalne? Coraz wieksze bzdury wygadujesz...

                                                    ) A u nas to co - nie mozesz pozwac za oszustwo?

                                                    Mozna. Pierwsza rozprawa - za pol roku, druga za kolejne pol, trzecia...

                                                    ) I wszystkie do niczego. Do wizyty u psychologa nie potrzeba zwolnienia, nikt
                                                    ) tez nie musi o tym wiedziec, wiec zadne przesluchanie nie pomoze.

                                                    (1) Tylko psycholodzy moga tak oszukiwac (bo po dzilaniach innych lekarzy sa
                                                    slady). (2) Sa jeszcze prawdziwi pacjenci, ktorzy tez zostali oszukani, i do
                                                    nich tez mozna dotrzec. (3) Dla kazdego lekarza taki proces to smierc zawodowa,
                                                    wiec oszukiwac mu sie nie oplaca.

                                                    ) Ogloszenie jest po to, zeby poinformowac o mozliwosci zatrudnienia, a o
                                                    ) warunkach jest mowa na rozmowie kwalifikacyjnej.

                                                    Nie mowimy o warunkach, tylko wymaganiach.

                                                    ) To nie powod, zeby wprowadzac 1-procentowe.

                                                    I dlatego upieram sie przy rozwiazaniu moim a nie Twoim.

                                                    ) Ja chce wszystko zalatwic SKUTECZNIE, podczas gdy Ty masz to gdzies i myslisz
                                                    ) tylko o ideologii zakazujacej regulowania czegokolwiek. Jedyna roznica miedzy
                                                    ) naszymi wersjami polega na tym, ze u mnie oszust jest praktycznie bez szans, a
                                                    ) u Ciebie moze spac spokojnie - poza tym wszystko wyglada tak samo.

                                                    Oszusta tez masz najwyrazniej za idiote... On dziala sobie SKUTECZNIE w inny
                                                    sposob korzystajac ze skomplikowanego i nieprzejrzystego prawa. Dzialanie ma
                                                    ulatwione, bo ludzie mysla, ze sa przez prawo chronieni, wiec nie sa podejzliwi
                                                    i ciagle sie daja naciagac... Innym skutkiem takich zakazow jest tlumienie
                                                    zaradnosci uczciwych obywateli.

                                                    ) Wprost na pewno nie, ale dawales do zrozumienia.

                                                    Bzdura.

                                                    ) Odkryliscie, ze Miller ma kochanke?

                                                    Przypomnielismy, ze wybory niedlugo.

                                                    ) Nie dostrzegly tego takze: Polityka, Wprost, Newsweek i Radio Zet.

                                                    Zaraz sie okaze, ze caly Empik czytasz...

                                                    ) Jak nie masz nic madrego do powiedzenia, to sie przyznaj, bo sarkazmem tego
                                                    ) nie zamaskujesz.

                                                    Pisal o antysemityzmie Polakow?

                                                    ) W TV to moze wygladalo na sladowe, ale przeciez wiadomo, ze telewizja
                                                    ) pokazuje to, co ladniej wyglada - w tym przypadku mlodziez.

                                                    Media klamia? No cos takiego!

                                                    ) No to jak to w koncu jest z tym spiskiem?

                                                    Jakim spiskiem? Ja o zadnym nie mowilem.

                                                    ) I tak zle, i tak niedobrze...

                                                    Tony papieru to zawsze niedobrze. Dobrze to konkretnie i krotko.

                                                    ) Nic sie nie zawiera. Wolnosc handlu nie ma nic wspolnego z moja wolnoscia.

                                                    Ma. Konstytucje RP poczytaj (Rozdzial 2)... I taki ignrant ma prawa wyborcze...

                                                    ) Mialem na mysli "na niczym zwiazanym z polityka".

                                                    Wlasnie udowodniles, ze Ty sie do takich nie znajacych na polityce zaliczacz.

                                                    ) A jakie - artystyczne? Nie rozsmieszaj mnie.

                                                    Napisalem: "uzytkowe".

                                                    ) Ale nie samochody.

                                                    Fakt, forda Ka trudno samochodem nazwac.

                                                    ) I co z tego? Zaden narod nie jest wolny od idiotow - my tez mamy
                                                    ) radiomaryjcow.

                                                    A ilu radiomaryjowcow jest ambasodorami w krajach, w ktorych polowa (podobno)
                                                    ludzi nie lubi Polakow?

                                                    ) Zydzi nikomu zebow nie wybijali, a ze sami dostawali - juz mowilem, ze winny
                                                    ) jest bandyta, a nie ofiara.

                                                    A skad wiesz, ze nie wybijali?

                                                    ) Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                                                    Na takiej, ze sie Warszawiakiem czuje.

                                                    ) W antysemickie brednie tez wielu szczerze wierzy. (...)

                                                    Mowimy o genezie, osle: wladcy, ktorzy antysemityzm rzekomo mieli wzniecic,
                                                    wiedzieli ze to nieprawda; Marks i Engels w komunizm wierzyli.

                                                    ) Tlumaczenie Ci czegos to jak grochem o sciane. Nie wierze w zadne spiski i
                                                    ) juz dostatecznie dlugo to tlumaczylem.

                                                    W zadne, oprucz tego jednego, jedynego.

                                                    ) To, ze bogaci, tak jak Zydzi, byli nienawidzeni - zgodnie z Twoja logika,
                                                    ) czyms sobie musieli na to zasluzyc.

                                                    Bzdura, nigdzie nie byli nienawidzeni. Nienawisc rozpetali swego czasu tylko
                                                    komunisci, ale, jak juz powiedzialem, Marks czy Engels wierzyli w swoje brednie.

                                                    ) Chcialo Ci sie wlec az do Wroclawia?

                                                    Chodzi o wybory prezydenta RP.

                                                    ) No pewnie, ogolnikami rzucac to potrafisz, a jak przychodzi do konkretow, to
                                                    ) "ja sie tym nie interesuje". Jak chodzilo o rzucanie oskarzen, to sie
                                                    ) interesowales.

                                                    Nie interesowalem. Wydedukowalem. Jak brat Wilhelm okolicznosci ucieczki konia.

                                                    ) Zeby zostac skads przepedzonym, trzeba tam najpierw sie znalezc.

                                                    No i oni sie wczesniej rozpanoszyli po Europie.

                                                    ) Niby jak?

                                                    Z punktu widzenia wiedzy socjologicznej.

                                                    ) Po pierwsze, tylko trzecie pytanie dotyczylo Zydow. Po drugie, sondaz mial na
                                                    ) celu sprawdzenie popularnosci antysemickich stereotypow, wiec trudno, zeby
                                                    ) pytania dotyczyly eskimosow.

                                                    Te dwa zdania sa ze soba sprzeczne. Gubisz sie. Ale nic dziwnego...

                                                    ) Niby czemu? Po tych stuleciach dalej byli inni.

                                                    Wiec skad sie nagle antysemityzm w Polsce wzial?

                                                    ) (...) ja nazywam idiotami ksenofobow, a nie ogolnie prostych ludzi.

                                                    Ale ogolnie prosty czlowiek jest wlasnie ksenofobem...

                                                    ) Takze Polityke, czesto rowniez Wprost (dlaczego oni olewaja UPR, skoro maja
                                                    ) niemal identyczne poglady na ekonomie?

                                                    Ty mi powiedz. Ty jestes od spiskow.

                                                    ) ) i Newsweek, poza tym slucham Zetki.
                                                    ) Zagladam rowniez do gazet o niemilych mi pogladach, w tym takze NCz.

                                                    Do periodykow dla milosnikow nalesnikow tez zagladasz?

                                                    ) Tropia Zydow wszedzie, dlaczego GW mialaby byc wyjatkiem?

                                                    Cala GW jest zydowska, wiec po co kazdego pismaka z osobna sprawdzac?

                                                    ) A Michnik niby od kogo dostaje?

                                                    Nigdy sie tym nie interesowalem.

                                                    ) A wiec i Barak, ktory robil co mogl dla zakonczenia konfliktu, jest dla
                                                    ) Ciebie zbrodniarzem. No comments.

                                                    Twoj sposob wnioskowania jest dla mnie zagadka.

                                                    ) Jesli w konflikt angazuja sie USA i UE,

                                                    A po co to robia?

                                                    ) a ma on znaczenie dla stabilnosci calego Bliskiego Wschodu,

                                                    Jesli by mial, to USA dawno by zdusily ten konflikt. Na Balkany wyslali wojsko
                                                    do Izraela nie moga?

                                                    ) to chyba sporo ludzi to obchodzi.

                                                    Poniewaz jednak nie, wiec nadal nie wiem dlaczego obchodzi.

                                                    ) A Ty niby wiesz, ktore byly planowane, a ktore nie, bo masz znajomych w
                                                    ) rzadzie Szarona, w FARC, Tutsi i Hutu?

                                                    Po sposobie przeprowadzenia dzialan mozna sie zorientowac.

                                                    ) Nie doluj mnie, czlowieku, bo nie wiem czy sie smiac, czy plakac, jak slysze
                                                    ) takie teksty.

                                                    Moze po prostu wiecej samodzielnie mysl?

                                                    ) Tak, raz na jakis czas cos tam bylo - przy okazji jakiejs wiekszej masakry.
                                                    ) Nie udawaj Greka, nie zaprzeczysz przeciez, ze Izrael i Ruande trudno nawet
                                                    ) porownac pod wzgledem zainteresowania mediow.

                                                    Bo w Ruandzie uznana przez caly swiat wladza nie morduje codziennie od
                                                    kilkudziesieciu lat niewinnych ludzi i nie burzy im domow.

                                                    ) Jak to jeszcze troche potrwa, to tez im sie znudzi.

                                                    Juz ponad 30 lat im sie nie nudzi...

                                                    ) Widziane przez pryzmat antysemickich pisemek.

                                                    Mur to nieprawda? Obywatele roznej kategorii to nieprawda? Kiedy sie do tego w
                                                    koncu odniesiesz? Doczekam sie?

                                                    ) Nie gadaj glupot - swego czasu dziennikarzy w Czeczenii nie brakowalo, zanim
                                                    ) Putin ich nie przepedzil.

                                                    To przepedzil, czy wyjechali bo nic interesujacego sie nie dzialo? Zdecyduj
                                                    sie, bo te powody sie nawzajem wykluczaja...

                                                    ) A i teraz sie zdarzaja - pare miesiecy temu w
                                                    ) Magazynie GW byl obszerny reportaz o tamtejszej sielance...

                                                    Ostatnio tez pisali: wygladalo na zwykly konflikt -
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie IP: *.pl 21.08.02, 10:24

                                                    > A i teraz sie zdarzaja - pare miesiecy temu w
                                                    > Magazynie GW byl obszerny reportaz o tamtejszej sielance...

                                                    Ostatnio tez pisali: wygladalo na zwykly konflikt - zadnego podlenia zadnej ze
                                                    stron.

                                                    > Tak sie gra, jak przeciwnik pozwala, zatem przyjrzyj sie i przeciwnikom.

                                                    Zydzi - w 1947 ukradli ziemie dzieki wieloletniemu terorowi i mordowaniu
                                                    cywili. Czeczeni - walcza z okupantem, ktory walczy z partyzantka, a nie
                                                    morduje cywili. Palestynczycy - updleni do granicy zrozumienia walcza
                                                    poswiecajac najcenniejsze: zycie swoich bohaterow.

                                                    > Gdyby Kagan mial jakies osobiste urazy, to juz by sie nimi podzielil z reszta.

                                                    I publicznie wyznal, ze dal sie zgwalcic ksiedzu? Chyba zartujesz.

                                                    > Zydowskie patrole, ktore siedza w kawiarniach, jezdza autobusami, ubieraja
                                                    > sie po cywilnemu, nie maja broni i skladaja sie takze z dzieci?

                                                    Chyba do Ciebie nie dotarlo: wiekszosc doroslych jest zmobilizowana, wiec to
                                                    nie cywile. A co do dzieci: tak sie sklada, ze Izrael ich zamordowal wiecej...

                                                    > Marne masz wyobrazenie o demokracji.

                                                    Doskonale.

                                                    > Jak rozumiem, wszytkie ofiary Palestynczykow to wyborcy Szarona? Jak oni to
                                                    > rozpoznawali - telepatia?

                                                    Nie zmieniaj tematu!

                                                    > "Odpowiedzialnosc zbiorowa by byla jak bym oskarzyl wszystkich" - Twoje slowa.

                                                    Ja oskarzam TYLKO wyborcow szarona, nawet nie "zydowskich wyborcow".
                                                    Zydowskie "przez Polakow" to odpowidzialnosc zbiorowa.

                                                    > Moze on dostrzegal.

                                                    Nie rob z siebie posmiewiska.

                                                    > A Izrael to nie sa ziemie Zydow?

                                                    Nie.

                                                    > A Wehrmacht to niby byl cacy i cywilow nie ruszal?

                                                    Ruszal, ale sie nad nimi nie pastwil.

                                                    > A czemu nie? Ludzka cierpliwosc ma granice.

                                                    Tu nie chodzi o "ludzka".

                                                    > To przyklad sprawy, ktora malo kogo obchodzi i na ktorej malo kto sie zna -
                                                    > nic dziwnego, ze byla taka zgodnosc. (...)

                                                    Znowu sie chwalisz polityczna ignorancja. Po pierwsze, nawet, jak bys sprawy
                                                    nie znal, to powinno Cie zastanowic, ze glosowalo az tylu poslow. Po drugie:
                                                    wiekszosc glosowan ma takie malo ciekawe nazwy, ktore moga niewiele mowic. Po
                                                    trzecie: poczytaj sobie w gazetach, jak zostala upolityczniona powodz w
                                                    Nimczech, w Polsce bylo podobnie. Po ostatnie: nie chce mi sie szukac, ale byly
                                                    inne przypadki zgody poslow (np. "ustawa kominowa").

                                                    > Mam na mysli rodakow, ktorzy w tym sondazu mowili o nadmiernych wplywach
                                                    > Zydow,

                                                    Sam mowiles, ze sa bogaci, wiec co w tym dziwnego?

                                                    > smaruja antysemickie napisy na scianach,

                                                    A dlaczego nie na warszawskich?

                                                    > uzywaja slowa "Zyd" jako obelgi,

                                                    To zartobliwie najczesciej.

                                                    > sluchaja RM i glosuja na LPR, spiewaja "Rote" z "zydowska zawierucha"
                                                    > zamiast "krzyzackiej",

                                                    To ich jest 5% a nie 50...

                                                    > pochwalaja Holocaust,

                                                    To juz wyjasnilem.

                                                    > obwiniaja Zydow za antysemityzm,

                                                    Zyda krytykowac nie wolno...

                                                    > szukaja Zydow w Sejmie i mediach...

                                                    Masz paranoje...

                                                    > Jesli policjant Ci cos powie, to mu uwierzysz, bo ma giwere?

                                                    Jesli Ty werzysz, ze ochroniarze sa potrzebni, to zydowski szczeniak by nie
                                                    wierzyl?

                                                    > Ta sama reakcja, co przy okazji reakcji GW na ostatni atak Szarona - jak cos
                                                    > nie pasuje do teorii, to znaczy, ze to tylko "zaslona dymna".

                                                    A co tu nie pasuje i do jakiej teorii?

                                                    > Pewnie, ze nie. Przeciez Ty to WIESZ.

                                                    Slyszales kiedys o jakims incydencie? Oczywiscie nie, bo jak by taki sie
                                                    zdarzyl, to by Zydzi raban na caly swiat zrobili i kazali pomniki stawiac ze
                                                    slowami "przez Polakow"...

                                                    > Wsrod Baskow tez byly ofiary.

                                                    Ale nigdy to nie byla kobieta w ciazy lub zaloga ambulansu.

                                                    > Poza tym ataki ETA nie sa samobojcze.

                                                    Strzeliles gola samobojczego...

                                                    > "Izrealskie zoldaki" robia to w odwecie za zamachy, wiec jestes na bakier z
                                                    > logika - to tak jakbys dal komus w zeby za to, ze on Ci oddal.

                                                    Chcialem zauwazyc, ze np. ostatnie zamachy byly odwetem za zabicie 14
                                                    niewinnych dzieci i kobiet, wiec komus sie skutek z przyczyna pomylil.

                                                    > Nigdy czegos takiego nie widzialem. Chyba znowu mowimy o dwoch roznych GW.

                                                    Najwyrazniej.

                                                    > Druga? Przed prezydentem, czy przed premierem?

                                                    Poczytaj synku konstytucje: rzad podlega sejmowi, ktorego szefem jest
                                                    marszalek. Znowu dowiodles, ze mamy racje mowiac, ze przecietny obywatel nie ma
                                                    pojecia o polityce.

                                                    > Ostatnio Cimoszewicz powiedzial, ze Polska nie wejdzie do UE, jesli bedziemy
                                                    > platnikiem netto i jakos bylo to na pierwszej stronie...

                                                    Raz im sie zdarzy mala notatka.

                                                    > Nie ukradli, tylko odebrali, jak juz wspominalem. A przed 1947 gdzie mieli
                                                    > wyjezdzac?

                                                    Niby tacy bogaci, to mogli sobie kupic jakas bezludna wyspe na srodku Pacyfiku
                                                    i tam zamieszkac. No ale tam by nie mogli nikogo antysemita nazwac...

                                                    > Ty.

                                                    A wiec jednak nie "cacy chlopczyk"...

                                                    > Naprawde jestes taki niekumaty, czy tylko udajesz, zeby mnie wkurzyc? Ja nie
                                                    > pytam o CZAS rozwoju, tylko o POZIOM!

                                                    Poziom jest staly: 10%.

                                                    > To tez nie byla regula.

                                                    Jak to nie? W niektorych regionach ginelo grubo ponad 50% ludnosci.

                                                    > To, ze maja znaczenie dla konkurencyjnosci produktu.

                                                    Dla konkurencyjnosci ma znaczenie cala cena a nie jej czesc.

                                                    > Troche "dookola" to rozumowanie.

                                                    My nie mamy klapek na oczach i to nam nie przeszkadza.

                                                    > O nic - ja nie mam nic przeciwko wejsciu do NAFTA, jesli tylko nie
                                                    > przeszkodzi nam to w wejsciu do UE.

                                                    A nie podoba Ci sie status Szwajcarii?

                                                    > Natomiast nie wiem, co wg Ciebie mialaby nam dac
                                                    > NAFTA, skoro juz sam przyznajesz, ze nic by sie nie zmienilo.

                                                    Nie zmienilo by sie w handlu z ZSRE.

                                                    > Ciekawe, po co Michnikowi wdziecznosc Chiraca...

                                                    Po koncesje na przyklad.

                                                    > Uczepilo sie g**** statku i krzyczy "plyniemy!"

                                                    Wiec jestes jednak chamem. Argumentu brak, wiec opluwasz...

                                                    > Jak ja pytalem, dlaczego UPR ma 0.5%, to sie oburzales, ze poparcie nie ma
                                                    > nic do rzeczy, a sam na kazde pojawienie sie nazwy UW reagujesz
                                                    > przypomnieniem jej niskiego poparcia...

                                                    Po prostu do oceny UW stosuje Twoje wzorce i w ten sposob wykazuje brak sensu w
                                                    Twoim rozumowaniu.

                                                    > To lubie u UPR - kto na Was nie glosuje, ten kretyn.

                                                    Malo kto sie zna na wiecej, niz jednej profesji, ergo na wiekszosci sie nie
                                                    zna - kretynami sa wszyscy. Dlaczego wszyscy maja sie znac na polityce?

                                                    > Nawet na murach widac wyrazy tej milosci.

                                                    Chyba tylko na murach prowincjonalnych.

                                                    > No comments.

                                                    A dlaczego? Chetnie poslucham "dowodow" twierdzen o spaleniu tysiecy Zydow w
                                                    jednej stodole.

                                                    > Zapytalbym o przyklady tego wychwalania, ale tak sobie pomyslalem, ze
                                                    > przeciez nie bede sie domagal niemozliwego...

                                                    Na to jest wiele przykladow (wiekszosc artykulow Geberta).

                                                    Inny przyklad (nieco nie na temat): niedawno GW opublikowala list Edelmana do
                                                    Palestynczykow o powstrzymanie atakow; jednoczesnie przemilczala fakt, ze
                                                    Edelman porownuje palestynskie obozy do zydowskich gett. Dlaczego?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 22.08.02, 15:25
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) Tego, co je montuje na przykład.

                                                    Przy montazu to troche za wczesnie na "poprawianie".

                                                    ) ) Trzeba jeszcze trafic na takiego, ktory wezmie.
                                                    )
                                                    ) Kazdy. Kwestia ceny.

                                                    Dla Ciebie pewnie tak, ale sa i uczciwi ludzie.

                                                    ) ) Co z tego, ze nie jedyny?
                                                    )
                                                    ) To, ze niepotrzebny.

                                                    Amputuj sobie jedna reke - przeciez masz dwie, wiec jedna jest niepotrzebna...

                                                    ) ) Jesli zakaz zniecheca do jazdy po pijaku, to jest to argument za jego
                                                    ) ) pozostawieniem.
                                                    )
                                                    ) Nadal nie rozumiem, co ma piernik do wiatraka. Wykrztus to w koncu.

                                                    Dzieki zakazowi mniej ludzi prowadzi po pijaku, co zwieksza bezpieczenstwo na
                                                    drodze - tak trudno to zrozumiec?

                                                    ) A co za roznica czy wczesniej pil czy nie?

                                                    Taka, ze jak nie pil, to w niebezpiecznej sytuacji moze zdazyc odpowiednio
                                                    zareagowac - jesli pil, to szanse na to sa znikome.

                                                    ) Czyli twierdzisz, ze warunki sa normalne? Coraz wieksze bzdury wygadujesz...

                                                    "Normalne" to pojecie wzgledne, dzieki czemu zawsze bedziesz mogl powiedziec,
                                                    ze Twoje teorie sie nie sprawdzaja z powodu "nienormalnych" warunkow. A jesli
                                                    sie sprawdza, to wtedy dopiero uznasz, ze warunki sa normalne. Sztuczka stara
                                                    jak swiat.

                                                    ) ) A u nas to co - nie mozesz pozwac za oszustwo?
                                                    )
                                                    ) Mozna. Pierwsza rozprawa - za pol roku, druga za kolejne pol, trzecia...

                                                    Niemniej jest to mozliwe. A szansa skazania oszusta tak samo minimalna.

                                                    ) (1) Tylko psycholodzy moga tak oszukiwac (bo po dzilaniach innych lekarzy sa
                                                    ) slady).

                                                    To juz zalezy - chirurg na pewno zostawi slady, ale np. dermatolog
                                                    niekoniecznie.

                                                    ) (2) Sa jeszcze prawdziwi pacjenci, ktorzy tez zostali oszukani, i do
                                                    ) nich tez mozna dotrzec.

                                                    A skad oni wiedza, ze zostali oszukani? Wiedza, ze nie pomogl (a pewnie znajda
                                                    sie i tacy, ktorym pomogl, na zasadzie "trafilo sie slepej kurze ziarno"), ale
                                                    nikt im gwarancji nie dawal - prawdziwy psycholog tez nie zawsze pomoze.

                                                    ) (3) Dla kazdego lekarza taki proces to smierc zawodowa,

                                                    Jesli przegra.

                                                    ) Nie mowimy o warunkach, tylko wymaganiach.

                                                    Wymagania zaliczaja sie do warunkow.

                                                    ) ) To nie powod, zeby wprowadzac 1-procentowe.
                                                    )
                                                    ) I dlatego upieram sie przy rozwiazaniu moim a nie Twoim.

                                                    Moje daje 99,9% szansy (w sumie sadze, ze nawet 100%, ale zostawie ten jeden
                                                    promil na wszelki wypadek), bo nawet najgenialniejszy adwokat nie wmowi sadowi,
                                                    ze numer nie zaczyna sie na 0700, jesli sie zaczyna. Twoje natomiast daje ten
                                                    1% i naprawde nie wiem, dlaczego tak sie przy nim upierasz, skoro wyzszosc
                                                    mojego widac golym okiem.

                                                    ) Oszusta tez masz najwyrazniej za idiote... On dziala sobie SKUTECZNIE w inny
                                                    ) sposob korzystajac ze skomplikowanego i nieprzejrzystego prawa.

                                                    Dlatego proponuje wprowadzenie krotkiej i wezlowatej regulacji - zakaz
                                                    rekrutowania przez 0700. Proste i przejrzyste. A Ty wlasnie ulatwiasz oszustowi
                                                    zycie, bo jakbys nie upraszczal prawa, to i tak udowodnienie, ze praca jest
                                                    fikcyjna, jest prawie niemozliwe.

                                                    ) ludzie mysla, ze sa przez prawo chronieni, wiec nie sa podejzliwi

                                                    Zatem najlepiej w ogole zlikwidowac wszelkie prawo - ludzie beda tak
                                                    podejrzliwi, ze oszustwa stana sie niemozliwe...

                                                    ) Innym skutkiem takich zakazow jest tlumienie zaradnosci uczciwych obywateli.

                                                    Oszustwo = zaradnosc?

                                                    ) ) Odkryliscie, ze Miller ma kochanke?
                                                    )
                                                    ) Przypomnielismy, ze wybory niedlugo.

                                                    A on wobec tego postanowil Wam pomoc w zdobywaniu poparcia? Mozna rozne rzeczy
                                                    mowic o Millerze, ale na pewno nie jest tak naiwny.

                                                    ) Zaraz sie okaze, ze caly Empik czytasz...

                                                    Po raz kolejny sarkazm maskujacy fakt, ze nie masz nic madrego do powiedzenia.

                                                    ) Pisal o antysemityzmie Polakow?

                                                    Pisal o roznych rzeczach.

                                                    ) Media klamia? No cos takiego!

                                                    Nie klamia, tylko bywaja nierzetelne (choc sa i takie, co klamia).

                                                    ) ) Nic sie nie zawiera. Wolnosc handlu nie ma nic wspolnego z moja wolnoscia.
                                                    )
                                                    ) Ma. Konstytucje RP poczytaj (Rozdzial 2)...

                                                    Papier jest cierpliwy. Wolnosc obywatelska to jedno, a wolnosc handlu - drugie.

                                                    ) Wlasnie udowodniles, ze Ty sie do takich nie znajacych na polityce zaliczacz.

                                                    Niby jak?

                                                    ) A ilu radiomaryjowcow jest ambasodorami w krajach, w ktorych polowa (podobno)
                                                    ) ludzi nie lubi Polakow?

                                                    A skad mam wiedziec? Jak Ci na tym zalezy, to sobie poszukaj. Inna sprawa, ze
                                                    chyba nie ma kraju, w ktorym bylibysmy tak nielubiani.

                                                    ) ) Zydzi nikomu zebow nie wybijali, a ze sami dostawali - juz mowilem, ze
                                                    ) winny jest bandyta, a nie ofiara.
                                                    )
                                                    ) A skad wiesz, ze nie wybijali?

                                                    Gdyby mieli cos na sumieniu, to antysemici wypominaliby im to do konca swiata.

                                                    ) ) Na jakiej podstawie tak twierdzisz?
                                                    )
                                                    ) Na takiej, ze sie Warszawiakiem czuje.

                                                    Jesli to jedyne kryterium, to Twoje gadanie o slusznosci wypedzania Zydow jest
                                                    g**** warte - Zydzi tez sie z pewnoscia czuli warszawiakami, krakowiakami itd.

                                                    ) ) W antysemickie brednie tez wielu szczerze wierzy. (...)
                                                    )
                                                    ) Mowimy o genezie, osle: wladcy, ktorzy antysemityzm rzekomo mieli wzniecic,
                                                    ) wiedzieli ze to nieprawda; Marks i Engels w komunizm wierzyli.

                                                    Co do genezy - antysemityzm, w przeciwienstwie do komunizmu, nie zostal
                                                    stworzony przez jakichs konkretnych ludzi, tylko rozwijal sie przez wieki - na
                                                    poczatku bylo wymyslone jeszcze przez jaskiniowcow przekonanie, ze inny=zly,
                                                    ktore powodowalo niechec m.in. do Zydow, doszly do tego rozne stereotypy (Zydzi
                                                    sie nie asymilowali) i niechec Kosciola (bo byli oporni wobec ewangelizacji), a
                                                    ze nawet najglupsze przywary trzeba jakos uzasadnic, pojawily sie brednie o
                                                    robieniu macy z krwi chrzescijanskich dzieci itp. Jako, ze Zydzi byli obecni
                                                    praktycznie wszedzie, bylo ich sporo i czesto powodzilo im sie lepiej od reszty
                                                    spoleczenstwa (doszla wiec niechec do bogatszych), trudno bylo o lepszego kozla
                                                    ofiarnego. Z czasem powstala z tego cala ideologia, ktora tak silnie sie
                                                    zakorzenila, ze nawet Holocaust niewiele zmienil - ani swiadomosc popelnionych
                                                    zbrodni, ani brak Zydow nie przeszkadza antysemitom w dalszym szerzeniu swoich
                                                    bredni. Krotko mowiac, komunizm powstal "odgornie" (paru typkow stworzylo
                                                    ideologie i ja rozpowszechnilo), a antysemityzm "oddolnie" (najpierw byly
                                                    rozpowszechnione stereotypy, ktore dopiero pozniej przeksztalcily sie w
                                                    ideologie).

                                                    ) ) To, ze bogaci, tak jak Zydzi, byli nienawidzeni - zgodnie z Twoja logika,
                                                    ) ) czyms sobie musieli na to zasluzyc.
                                                    )
                                                    ) Bzdura, nigdzie nie byli nienawidzeni.

                                                    Juz w Biblii stoi "latwiej wielbladowi przejsc przez ucho igielne niz bogatemu
                                                    wstapic do Krolestwa Niebieskiego". Czyzby Biblie pisali komunisci?

                                                    ) Chodzi o wybory prezydenta RP.

                                                    No chyba ze tak. W kazdym razie ja sie nie zaglebiam w Twoje kryteria wyboru
                                                    kandydata.

                                                    ) Nie interesowalem. Wydedukowalem. Jak brat Wilhelm okolicznosci ucieczki
                                                    ) konia.

                                                    Tylko ze wlasnie brat Wilhelm zaglebil sie w problem, przeanalizowal rozne
                                                    mozliwosci i wybral najsensowniejsza - Ty natomiast ledwo musnales problem,
                                                    wybrales sobie najwygodniejsze wytlumaczenie i trzymasz sie go na przekor
                                                    zdrowemu rozsadkowi, a o przemysleniu problemu nie chcesz slyszec.

                                                    ) ) Po pierwsze, tylko trzecie pytanie dotyczylo Zydow. Po drugie, sondaz mial
                                                    ) na celu sprawdzenie popularnosci antysemickich stereotypow, wiec trudno, zeby
                                                    ) ) pytania dotyczyly eskimosow.
                                                    )
                                                    ) Te dwa zdania sa ze soba sprzeczne.

                                                    W ktorym miejscu?

                                                    ) Wiec skad sie nagle antysemityzm w Polsce wzial?

                                                    Upadek niepodleglosci spowodowal pojawienie sie nacjonalizmu, a gdzie
                                                    nacjonalizm, tam i antysemityzm. Proste jak drut kolczasty.

                                                    ) Ale ogolnie prosty czlowiek jest wlasnie ksenofobem...

                                                    Wyrazilem sie jasno - potepiam ksenofobie, a nie "ogolnie prostych ludzi".

                                                    ) ) Takze Polityke, czesto rowniez Wprost (dlaczego oni olewaja UPR, skoro maja
                                                    ) ) niemal identyczne poglady na ekonomie?
                                                    )
                                                    ) Ty mi powiedz. Ty jestes od spiskow.

                                                    Ty sie czepiasz mediow, ze nie lubia UPR, wiec prosze o uzasadnienie.

                                                    ) ) ) i Newsweek, poza tym slucham Zetki.
                                                    ) ) Zaglada
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 22.08.02, 15:27
                                                    ) ) Zagladam rowniez do gazet o niemilych mi pogladach, w tym takze NCz.
                                                    )
                                                    ) Do periodykow dla milosnikow nalesnikow tez zagladasz?

                                                    Po raz kolejny sarkazm, ktory wiadomo co maskuje...

                                                    ) ) Tropia Zydow wszedzie, dlaczego GW mialaby byc wyjatkiem?
                                                    )
                                                    ) Cala GW jest zydowska, wiec po co kazdego pismaka z osobna sprawdzac?

                                                    Fanatycy nie do takich rzeczy sa zdolni.

                                                    ) ) A Michnik niby od kogo dostaje?
                                                    )
                                                    ) Nigdy sie tym nie interesowalem.

                                                    No i znowu - jak rzucac glupie hasla, to nie ma problemu, a jak prosze o
                                                    tlumaczenie, to umywasz rece. To o co Ci w ogole chodzi z ta pensja?

                                                    ) Twoj sposob wnioskowania jest dla mnie zagadka.

                                                    Fakt, logika bywa dla niektorych zagadka...

                                                    ) ) Jesli w konflikt angazuja sie USA i UE,
                                                    )
                                                    ) A po co to robia?

                                                    Bo to ma wplyw na stabilnosc na Bliskim Wschodzie, a chyba nie musze mowic o
                                                    bogactwach naturalnych tego regionu i wplywie cen paliw na gospodarke...

                                                    ) ) to chyba sporo ludzi to obchodzi.
                                                    )
                                                    ) Poniewaz jednak nie, wiec nadal nie wiem dlaczego obchodzi.

                                                    Co "jednak nie"? Ciebie, jak widze, bardzo to interesuje...

                                                    ) ) A Ty niby wiesz, ktore byly planowane, a ktore nie, bo masz znajomych w
                                                    ) ) rzadzie Szarona, w FARC, Tutsi i Hutu?
                                                    )
                                                    ) Po sposobie przeprowadzenia dzialan mozna sie zorientowac.

                                                    O poziomie wyszkolenia wojskowego, chciales powiedziec.

                                                    ) Mur to nieprawda?

                                                    A przyczyny wzniesienia tego muru to jakie byly?

                                                    ) Obywatele roznej kategorii to nieprawda?

                                                    Palestynczycy na pewno nie maja tam gorzej niz w Libanie czy Jordanii.

                                                    ) To przepedzil, czy wyjechali bo nic interesujacego sie nie dzialo? Zdecyduj
                                                    ) sie, bo te powody sie nawzajem wykluczaja...

                                                    Nic sie nie wyklucza - ani wojna nie byla juz interesujaca dla czytelnikow, ani
                                                    miejsce przyjazne dla dziennikarzy. A skoro podobno Putin nie ma nic na
                                                    sumieniu, to dlaczego tak dba o to, zeby nikt nie wnikal w sprawe? Powinien
                                                    raczej wpuscic prase i komisje ONZ, zeby sie oczyscic z podejrzen...

                                                    ) ) A i teraz sie zdarzaja - pare miesiecy temu w
                                                    ) ) Magazynie GW byl obszerny reportaz o tamtejszej sielance...
                                                    )
                                                    ) Ostatnio tez pisali: wygladalo na zwykly konflikt - zadnego podlenia zadnej
                                                    ) ze stron.

                                                    To bylby raczej niezwykly konflikt. A na serio - nie przyszlo Ci do glowy, ze
                                                    jako staly czytelnik GW wiem lepiej od Ciebie, co sie tam pisze i nie dam sie
                                                    nabrac na takie gadanie?

                                                    ) Zydzi - w 1947 ukradli ziemie dzieki wieloletniemu terorowi i mordowaniu
                                                    ) cywili. Czeczeni - walcza z okupantem, ktory walczy z partyzantka, a nie
                                                    ) morduje cywili. Palestynczycy - updleni do granicy zrozumienia walcza
                                                    ) poswiecajac najcenniejsze: zycie swoich bohaterow.

                                                    Jak Zydzi, to terror i mordowanie cywili, jak Palestynczycy, to bohaterowie.
                                                    Kali bylby dumny. Az szkoda, ze komuna upadla, bo moglbys robic kariere w
                                                    Trybunie Ludu, zamiast marnowac sie na bezrobociu.

                                                    ) ) Gdyby Kagan mial jakies osobiste urazy, to juz by sie nimi podzielil z res
                                                    ) zta.
                                                    )
                                                    ) I publicznie wyznal, ze dal sie zgwalcic ksiedzu? Chyba zartujesz.

                                                    Gdyby mial takie doswiadczenia, to od poczatku pisalby glownie o pedofilii
                                                    wsrod kleru, tymczasem przed sprawa Paetza zajmowal sie zbrodniami Kosciola,
                                                    sprzecznosciami w Biblii, dowodami na nieistnienie Boga itp. Nie pasuje to do
                                                    Twojej teorii.

                                                    ) Chyba do Ciebie nie dotarlo: wiekszosc doroslych jest zmobilizowana, wiec to
                                                    ) nie cywile.

                                                    Glupoty wygadujesz, ze szok. Kto jest zmobilizowany, ten siedzi w bazie
                                                    wojskowej, lub bierze udzial w dzialaniach wojska, a nie chodzi po cywilnemu z
                                                    dziecmi do kawiarni.

                                                    ) A co do dzieci: tak sie sklada, ze Izrael ich zamordowal wiecej...

                                                    Akurat.

                                                    ) ) Marne masz wyobrazenie o demokracji.
                                                    )
                                                    ) Doskonale.

                                                    Tak, jak wszystko, co UPRowskie.

                                                    ) ) Jak rozumiem, wszytkie ofiary Palestynczykow to wyborcy Szarona? Jak oni t
                                                    ) o rozpoznawali - telepatia?
                                                    )
                                                    ) Nie zmieniaj tematu!

                                                    Jak to "nie zmieniaj"? Gdzie ja niby zmieniam temat?

                                                    ) Ja oskarzam TYLKO wyborcow szarona, nawet nie "zydowskich wyborcow".

                                                    Ale pochwalasz mordowanie wszystkich.

                                                    ) Zydowskie "przez Polakow" to odpowidzialnosc zbiorowa.

                                                    Jak na grobach Polakow pisze "zamordowani przez Niemcow" to sie nie czepiasz...

                                                    ) ) Moze on dostrzegal.
                                                    )
                                                    ) Nie rob z siebie posmiewiska.

                                                    W konkurencji z Toba nie mialbym szans.

                                                    ) ) A Izrael to nie sa ziemie Zydow?
                                                    )
                                                    ) Nie.

                                                    Coraz lepsze rewelacje tu slysze. Wychodzi na to, ze w ogole nie ma na swiecie
                                                    takiego miejsca, gdzie Zydzi byliby u siebie. To gdzie oni maja w koncu
                                                    wyjezdzac? W kosmos? I dlaczego nawet Izrael im sie nie nalezy?

                                                    ) ) A Wehrmacht to niby byl cacy i cywilow nie ruszal?
                                                    )
                                                    ) Ruszal, ale sie nad nimi nie pastwil.

                                                    Ani troche. Cacy chlopaki. Jeszcze troche i dojdziemy do tego, ze to Szaron
                                                    wymyslil tepienie cywilow przez wojsko a nikt przed nim na to nie wpadl.

                                                    ) Znowu sie chwalisz polityczna ignorancja. Po pierwsze, nawet, jak bys sprawy
                                                    ) nie znal, to powinno Cie zastanowic, ze glosowalo az tylu poslow.

                                                    Moze na tym samym posiedzeniu glosowali cos "wazniejszego".

                                                    ) Po drugie:
                                                    ) wiekszosc glosowan ma takie malo ciekawe nazwy, ktore moga niewiele mowic.

                                                    Nie wiem, co ciekawego mogloby sie kryc pod ta nazwa.

                                                    ) Po
                                                    ) trzecie: poczytaj sobie w gazetach, jak zostala upolityczniona powodz w
                                                    ) Nimczech, w Polsce bylo podobnie.

                                                    Bylo. Ale w tym roku nie mielismy powodzi, a glosowanie mialo miejsce przed
                                                    powodziami u sasiadow, wiec nikogo to nie podniecalo. Poza tym o co wlasciwie
                                                    mogliby sie klocic w tej kwestii? Nawet gdyby sie znali, to nie znajdzie sie tu
                                                    nic ciekawego z punktu widzenia walki o wyborcow.

                                                    ) Po ostatnie: nie chce mi sie szukac, ale byly
                                                    ) inne przypadki zgody poslow (np. "ustawa kominowa").

                                                    Ale nadal sa to sprawy, w ktorych latwo o zgode, bo dotycza kwestii
                                                    technicznych, a mi chodzi o sprawy bardziej ideologiczne.

                                                    ) ) Mam na mysli rodakow, ktorzy w tym sondazu mowili o nadmiernych wplywach
                                                    ) ) Zydow,
                                                    )
                                                    ) Sam mowiles, ze sa bogaci, wiec co w tym dziwnego?

                                                    Mowilem " czesto powodzilo im sie lepiej od reszty spoleczenstwa". To troche co
                                                    innego oznacza. Poza tym bogactwo to nie wplywy.

                                                    ) ) smaruja antysemickie napisy na scianach,
                                                    )
                                                    ) A dlaczego nie na warszawskich?

                                                    Wprawdzie w Warszawie bylem za dwa razy w zyciu, a i to przejazdem, ale mam tam
                                                    znajomego, ktory by sie z Toba nie zgodzil. No niby fakt, ze to duze miasto...

                                                    ) ) uzywaja slowa "Zyd" jako obelgi,
                                                    )
                                                    ) To zartobliwie najczesciej.

                                                    Rece opadaja. To juz nawet nie poziom przedszkola, tylko zlobka.

                                                    ) ) sluchaja RM i glosuja na LPR, spiewaja "Rote" z "zydowska zawierucha"
                                                    ) ) zamiast "krzyzackiej",
                                                    )
                                                    ) To ich jest 5% a nie 50...

                                                    Wedlug ostatnich sondazy 10%, poza tym to tylko jeden z objawow.

                                                    ) ) szukaja Zydow w Sejmie i mediach...
                                                    )
                                                    ) Masz paranoje...

                                                    Nie ja, tylko ci, co tak robia.

                                                    ) A co tu nie pasuje i do jakiej teorii?

                                                    Koniecznosc jazdy do Polski z ochroniarzami nie pasuje do teorii, jakoby u nas
                                                    nie bylo antysemityzmu.

                                                    ) Slyszales kiedys o jakims incydencie?

                                                    Juz mowilem, ze ja nie przeszukuje mediow pod katem Zydow.

                                                    ) ) Wsrod Baskow tez byly ofiary.
                                                    )
                                                    ) Ale nigdy to nie byla kobieta w ciazy lub zaloga ambulansu.

                                                    Baskowie tez nigdy nie zabijali kobiet i dzieci.

                                                    ) ) Poza tym ataki ETA nie sa samobojcze.
                                                    )
                                                    ) Strzeliles gola samobojczego...

                                                    Niby jak?

                                                    ) Chcialem zauwazyc, ze np. ostatnie zamachy byly odwetem za zabicie 14
                                                    ) niewinnych dzieci i kobiet, wiec komus sie skutek z przyczyna pomylil.

                                                    A to z kolei byl odwet za wczesniejsze zamachy, wiec na jedno wychodzi.

                                                    ) ) Druga? Przed prezydentem, czy przed premierem?
                                                    )
                                                    ) Poczytaj synku konstytucje: rzad podlega sejmowi, ktorego szefem jest
                                                    ) marszalek.

                                                    Marszalek tylko czuwa nad przestrzeganiem regulaminu Sejmu i nie ma zadnej
                                                    wladzy. Znasz marszalka jakiegos panstwa poza Polska? Watpie. A premierow czy
                                                    prezydentow znasz na pewno...

                                                    ) Raz im sie zdarzy mala notatka.

                                                    Na pol strony to mala?

                                                    ) A wiec jed
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 22.08.02, 15:29
                                                    > A wiec jednak nie "cacy chlopczyk"...

                                                    W Twoich ustach to ja nie wiem, czy "imperialista" nie jest aby komplementem.

                                                    > Poziom jest staly: 10%.

                                                    Ech... A na jakiej podstawie uwazasz, ze usiagniecie takiego stalego rozwoju
                                                    jest mozliwe?

                                                    > > To tez nie byla regula.
                                                    >
                                                    > Jak to nie? W niektorych regionach ginelo grubo ponad 50% ludnosci.

                                                    To byla tylko przejsciowa sytuacja. W niektorych czeskich miasteczkach zalane
                                                    jest ponad 50% domow - czy zalany dom to norma?

                                                    > Dla konkurencyjnosci ma znaczenie cala cena a nie jej czesc.

                                                    Jakbym z dzieckiem rozmawial. Jak skladnik ceny rosnie, to i cala cena musi
                                                    wzrosnac - to chyba oczywiste.

                                                    > > Troche "dookola" to rozumowanie.
                                                    >
                                                    > My nie mamy klapek na oczach i to nam nie przeszkadza.

                                                    Chodzi mi o to, ze w ten sposob rownie dobrze moznaby rzec, ze Polska powinna
                                                    wstapic np. do Ligi Arabskiej - bo politycy, ktorzy tak twierdza, zrobiliby tu
                                                    porzadek. Moze i tak, ale po co im ta LA do tego?

                                                    > A nie podoba Ci sie status Szwajcarii?

                                                    Szwajcaria bez pytania wprowadza u siebie wszelkie unijne normy, bo inaczej
                                                    ucierpialby jej eksport do UE - czyli obowiazki de facto te same (oprocz
                                                    skladki), a praw zadnych...

                                                    > > Ciekawe, po co Michnikowi wdziecznosc Chiraca...
                                                    >
                                                    > Po koncesje na przyklad.

                                                    Jakie znow koncesje? O ile mi wiadomo, Agora nie robi nic we Francji.

                                                    > > Uczepilo sie g**** statku i krzyczy "plyniemy!"
                                                    >
                                                    > Wiec jestes jednak chamem. Argumentu brak, wiec opluwasz...

                                                    Powiedzenie moze wulgarne, ale podejrzewam, ze pasuje jak ulal do sytuacji.

                                                    > Po prostu do oceny UW stosuje Twoje wzorce i w ten sposob wykazuje brak sensu
                                                    > w Twoim rozumowaniu.

                                                    Ja o poparciu dla UPR wspomnialem ze dwa razy i nie w kontekscie jej programu,
                                                    tylko dla wykazania nierobstwa. A Ty walkujesz to poparcie dla UW bez przerwy.

                                                    > > To lubie u UPR - kto na Was nie glosuje, ten kretyn.
                                                    >
                                                    > Malo kto sie zna na wiecej, niz jednej profesji, ergo na wiekszosci sie nie
                                                    > zna - kretynami sa wszyscy. Dlaczego wszyscy maja sie znac na polityce?

                                                    Niech Ci bedzie - zatem kto nie glosuje na UPR, nie ma pojecia o polityce.
                                                    Czyli nadal obrazacie wszystkich, ktorzy na Was nie glosuja. A w dodatku sami
                                                    sie osmieszacie, bo wynika z tego, ze najbardziej na polityce sie znaja
                                                    licealisci i studenci, ktorzy zreszta tez szybko przestaja sie na niej znac i
                                                    odchodza do innych partii...

                                                    > > Nawet na murach widac wyrazy tej milosci.
                                                    >
                                                    > Chyba tylko na murach prowincjonalnych.

                                                    Lodz to prowincja? Tam tyle tego bylo, ze az trzeba bylo zorganizowac akcje
                                                    zamalowywania murow, bo wstyd bylo na to patrzec. A nawet po trzeciej takiej
                                                    akcji dalej jest co zamalowywac.

                                                    > A dlaczego? Chetnie poslucham "dowodow" twierdzen o spaleniu tysiecy Zydow w
                                                    > jednej stodole.

                                                    Dostaniesz je jak tylko mi dasz przyklady zydowskich zbrodni.

                                                    > Na to jest wiele przykladow (wiekszosc artykulow Geberta).

                                                    No to mi je podaj. To nic trudnego, jesli mowisz prawde.

                                                    > Inny przyklad (nieco nie na temat): niedawno GW opublikowala list Edelmana do
                                                    > Palestynczykow o powstrzymanie atakow; jednoczesnie przemilczala fakt, ze
                                                    > Edelman porownuje palestynskie obozy do zydowskich gett. Dlaczego?

                                                    Nic nie przemilczala, synu. Proponuje, zebys wiadomosci o GW czerpal z GW, a
                                                    nie z NCz, czy co tam czytasz.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 29.08.02, 22:34

                                                    ) Przy montazu to troche za wczesnie na "poprawianie".

                                                    Oj, mozna sie przeciez umowic na pozniej.

                                                    ) Dla Ciebie pewnie tak, ale sa i uczciwi ludzie.

                                                    Uczciwosc nie ma nic wspolnego z poddawaniem sie absurdalnemu prawu.

                                                    ) Amputuj sobie jedna reke - przeciez masz dwie, wiec jedna jest
                                                    ) niepotrzebna...

                                                    Rece sie uzupelniaja a nie dubluja.

                                                    ) Dzieki zakazowi mniej ludzi prowadzi po pijaku, co zwieksza bezpieczenstwo na
                                                    ) drodze - tak trudno to zrozumiec?

                                                    Jak juz powiedzialem, pijani kierwcy jezdza bezpieczniej, bo sie boja policji.
                                                    Powstaje pytanie: dlaczego ci, co jezdza niebezpiecznie na trzezwo policji sie
                                                    nie boja?

                                                    ) Taka, ze jak nie pil, to w niebezpiecznej sytuacji moze zdazyc odpowiednio
                                                    ) zareagowac - jesli pil, to szanse na to sa znikome.

                                                    Jak nie zdarzy, to znaczy, ze jechal niebezpiecznie. A to jest karalne, wiec
                                                    nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Poza tym to teoretyczna sytuacja.

                                                    ) "Normalne" to pojecie wzgledne, dzieki czemu zawsze bedziesz mogl powiedziec,
                                                    ) ze Twoje teorie sie nie sprawdzaja z powodu "nienormalnych" warunkow. (...)

                                                    Juz precyzyjnie zdefiniowalem "(nie)normalnosc". Jeszcze niedawno byly branze,
                                                    w ktorych ludzi z wyzszym wyksztalceniem bardzo brakowalo, wiec kazdy absolwent
                                                    byl przyjmowany - to wlasnie jedna z cech nienormalnej sytuacji.

                                                    ) ) Mozna. Pierwsza rozprawa - za pol roku, druga za kolejne pol, trzecia...
                                                    )
                                                    ) Niemniej jest to mozliwe.

                                                    Kolejny raz robisz z siebie posmiewisko...

                                                    ) A skad oni wiedza, ze zostali oszukani? (...)

                                                    Nie musza wiedziec, ze zostali oszukani. Detektyw prowadzacy sprawe po prostu
                                                    odwiedzi pacjentów i sporzadzi statystyke (ilu osobom lekarz pomogl, w jakim
                                                    stopniu itp.), ktorej dobry (albo nawet zly, ale nie wciskajacy pacjentom kitu)
                                                    lekarz bac sie nie musi. Lekarz-oszust zostanie wykryty bez pudla.

                                                    ) ) (3) Dla kazdego lekarza taki proces to smierc zawodowa,
                                                    )
                                                    ) Jesli przegra.

                                                    Kazdy proces oslabia wizerunek firmy niezaleznie od jego zakonczenia.

                                                    ) Moje daje 99,9% szansy (...).

                                                    Zrozum Kimmjiki, ze oszust sobie z tego doskonale zdaje sprawe, wiec tak
                                                    oszukiwac nie bedzie. Zacznie na przyklad korzystac z sms'ow. Daje to 100%
                                                    pewnosci, ze oszusta nie zlapiesz.

                                                    ) Twoje natomiast daje ten 1% i naprawde nie wiem, dlaczego tak sie przy nim
                                                    ) upierasz, skoro wyzszosc mojego widac golym okiem.

                                                    Upieram sie, bo Twoj zakaz zabrania czegos, co nikomu krzywdy nie robi. Problem
                                                    powstaje tylko wtedy, kiedy pojawia sie oszust. W pewnych wypadkach problemem
                                                    moze byc udowodnienie winy, ale, jak juz powiedzialem, to lekcja dla
                                                    latwowiernych. Twoja filozofia generuje mase przepisow, a nie przynosi efektow
                                                    (glupcy sa nadal glupimi, oszusci nadal dzialaja).

                                                    Na koniec przyklad: slyszales o oszuscie sprzedajacym fikcyjne bilety w zwiazku
                                                    z pielgrzymka Ojca Swietego? Ty bys oczywiscie zabronil sprzedawac bilety poza
                                                    kasami dworcowymi i w ten sposob odebral chleb prywatnym dystrybutorom...

                                                    ) Oszustwo = zaradnosc?

                                                    Zakazy = tlumienie. Bardzo dobrze to widac w podanym przykladzie (z biletami).

                                                    ) ) ) Odkryliscie, ze Miller ma kochanke?
                                                    ) )
                                                    ) ) Przypomnielismy, ze wybory niedlugo.
                                                    )
                                                    ) A on wobec tego postanowil Wam pomoc w zdobywaniu poparcia? Mozna rozne
                                                    ) rzeczy mowic o Millerze, ale na pewno nie jest tak naiwny.

                                                    Wspomnielismy mimochodem, ze jak ustawa nie przejdzie, to na kazdym lumpeksie
                                                    nie bedzie plakatu propagujacego sukces UPR, tylko lista poslow glosujacych
                                                    przeciw.

                                                    ) ) Pisal o antysemityzmie Polakow?
                                                    )
                                                    ) Pisal o roznych rzeczach.

                                                    A wiec takze o antysemityzmie...

                                                    ) ) Media klamia? No cos takiego!
                                                    )
                                                    ) Nie klamia, tylko bywaja nierzetelne (choc sa i takie, co klamia).

                                                    Jaka szkoda! I dlaczego sa nierzetelne tylko wtedy, kiedy podawane informacje
                                                    sa na niekorzysc Kimmjikiego, a nigdy na niekorzysc 'ktosia'?

                                                    ) Papier jest cierpliwy. Wolnosc obywatelska to jedno, a wolnosc handlu -
                                                    ) drugie.
                                                    )
                                                    ) ) Wlasnie udowodniles, ze Ty sie do takich nie znajacych na polityce
                                                    ) ) zaliczacz.
                                                    )
                                                    ) Niby jak?

                                                    Tak, ze nie rozrozniasz wolnosci osobistej i wolnosci obywatelskiej. Wolnosc
                                                    obywatelska to m.in. wolnosc handlu, Ty caly czas myslisz o wolnosci osobistej.

                                                    ) ) A ilu radiomaryjowcow jest ambasodorami w krajach, w ktorych polowa
                                                    ) ) (podobno) ludzi nie lubi Polakow?
                                                    )
                                                    ) A skad mam wiedziec? Jak Ci na tym zalezy, to sobie poszukaj.

                                                    Jesli naprawde myslisz, ze moze taki byc, to chyba rzeczywiscie nigdy Weissa w
                                                    akcji nie widziales.

                                                    ) Inna sprawa, ze chyba nie ma kraju, w ktorym bylibysmy tak nielubiani.

                                                    Mozesz napisac cos wiecej? Interesuje mnie glownie skad o tym wisz i dlaczego
                                                    jestesmy nielubiani.

                                                    ) Gdyby mieli cos na sumieniu, to antysemici wypominaliby im to do konca
                                                    ) swiata.

                                                    No i wypominaja.

                                                    ) ) Na takiej, ze sie Warszawiakiem czuje.
                                                    )
                                                    ) Jesli to jedyne kryterium, to Twoje gadanie o slusznosci wypedzania Zydow
                                                    ) jest g**** warte - Zydzi tez sie z pewnoscia czuli warszawiakami,
                                                    ) krakowiakami itd.

                                                    Wpadles w moja pulapke: problem w tym, ze Zydzi czuli sie przede wszystkim
                                                    Zydami i potem dlugo, dlugo nic...

                                                    ) Co do genezy (...) Krotko mowiac, komunizm powstal "odgornie" (...), a
                                                    ) antysemityzm "oddolnie" (...).

                                                    Troche zmieniasz stanowisko (na watku Ani mowiles ze przez wladcow, czyli byly
                                                    konkretne osoby, czas i miejsce), ale to nieistotne. Zastanawia mnie tylko
                                                    ta "ideologia sielnie zakorzeniona". Kiedy sie ona zakorzenila? W czasie 2 WS?
                                                    I po 6 latach byla na tyle silna, ze przetrwala prawie 60 lat? I jak to sie
                                                    stalo, ze jednoczesnie Polacy tyle Zydow uratowali?

                                                    ) Juz w Biblii stoi "latwiej wielbladowi przejsc przez ucho igielne niz
                                                    ) bogatemu wstapic do Krolestwa Niebieskiego". Czyzby Biblie pisali komunisci?

                                                    Nie mnie Biblie komentowac.

                                                    ) Tylko ze wlasnie brat Wilhelm zaglebil sie w problem, przeanalizowal rozne
                                                    ) mozliwosci i wybral najsensowniejsza - Ty natomiast ledwo musnales problem,
                                                    ) wybrales sobie najwygodniejsze wytlumaczenie i trzymasz sie go na przekor
                                                    ) zdrowemu rozsadkowi, a o przemysleniu problemu nie chcesz slyszec.

                                                    Wybralem tlumaczenie najprostsze i najlogiczniejsze, zgodnie z zasada brzytway
                                                    Okhama.

                                                    ) ) ) Po pierwsze, tylko trzecie pytanie dotyczylo Zydow. Po drugie, sondaz
                                                    ) ) ) mial na celu sprawdzenie popularnosci antysemickich stereotypow, wiec
                                                    ) ) ) trudno, zeby pytania dotyczyly eskimosow.
                                                    ) )
                                                    ) ) Te dwa zdania sa ze soba sprzeczne.
                                                    )
                                                    ) W ktorym miejscu?

                                                    W tym, ze pierwsze sugeruje, ze sondaz Zydow nie dotyczyl ("tylko trzecie", tak
                                                    jakby tych pytan bylo ze 150 albo i wiecej); a drugie, ze chodzilo wlasnie o
                                                    Zydow (a nie Eskimosow).

                                                    ) Upadek niepodleglosci spowodowal pojawienie sie nacjonalizmu, a gdzie
                                                    ) nacjonalizm, tam i antysemityzm. Proste jak drut kolczasty.

                                                    I co, za rozbiorow byly na ziemiach polskich pogromy Zydow? Pierwsze slysze.

                                                    ) Wyrazilem sie jasno - potepiam ksenofobie, a nie "ogolnie prostych ludzi".

                                                    Tlumaczysz sie jak rasista, ktory krzyczy, ze Skosnookich kocha, tylko zoltego
                                                    koloru nie lubi...

                                                    ) Ty sie czepiasz mediow, ze nie lubia UPR, wiec prosze o uzasadnienie.

                                                    Ktos ostatnio o "nierzetelnosci" mowil - nie mam nic do dodania.

                                                    ) Po raz kolejny sarkazm, ktory wiadomo co maskuje...

                                                    Lepszy sarkazm, niz obrazanie, choc niektorzy preferuja to drugie...

                                                    ) ) Cala GW jest zydowska, wiec po co kazdego pismaka z osobna sprawdzac?
                                                    )
                                                    ) Fanatycy nie do takich rzeczy sa zdolni.

                                                    Smieszny jestes, a gdzie sa ci fanatycy?

                                                    ) No i znowu - jak rzucac glupie hasla, to nie ma problemu, a jak prosze o
                                                    ) tlumaczenie, to umywasz rece. To o co Ci w ogole chodzi z ta pensja?

                                                    O to, ze pismo ma taka linie, jaka sobie zarzyczy wlasciciel a nie dzienikarze.

                                                    ) ) ) Jesli w konflikt angazuja sie USA i UE,
                                                    ) )
                                                    ) ) A po co to robia?
                                                    )
                                                    ) Bo to ma wplyw na stabilnosc na Bliskim Wschodzie, a chyba nie musze mowic o
                                                    ) bogactwach naturalnych tego regionu i wplywie cen paliw na gospodarke...

                                                    Drugi raz pytam: dlaczego nie wysla tam
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 29.08.02, 22:36

                                                    Drugi raz pytam: dlaczego nie wysla tam wojska? I skoro ropa jest wazna, to
                                                    dlaczego USA wspieraja akurat Izrael, ktory ropy ma raczej niewiele?

                                                    ) ) ) A Ty niby wiesz, ktore byly planowane, a ktore nie, bo masz znajomych w
                                                    ) ) ) rzadzie Szarona, w FARC, Tutsi i Hutu?
                                                    ) )
                                                    ) ) Po sposobie przeprowadzenia dzialan mozna sie zorientowac.
                                                    )
                                                    ) O poziomie wyszkolenia wojskowego, chciales powiedziec.

                                                    Nie do konca rozumiem o co Ci chodzi, napisalem dokladnie to, co chcialem.

                                                    ) A przyczyny wzniesienia tego muru to jakie byly?

                                                    Takie same jak te, dla ktorych byl mur wokol warszawskiego getta.

                                                    ) ) Obywatele roznej kategorii to nieprawda?
                                                    )
                                                    ) Palestynczycy na pewno nie maja tam gorzej niz w Libanie czy Jordanii.

                                                    Nie mowie o Palestynczykach, tylko Arabach normalnie w Izraelu zyjacych obok
                                                    Zydow i majacych izraelskie obywatelstwo. I wlasnie ci Izraelczycy pochodzenia
                                                    arabskiego nie maja pelnych praw obywatelskich (np. nie moga pracowac w
                                                    panstwowych uzedach).

                                                    ) Nic sie nie wyklucza - ani wojna nie byla juz interesujaca dla czytelnikow,
                                                    ) ani miejsce przyjazne dla dziennikarzy.

                                                    Jak by Putin przepedzal dziennikarzy, to ci dopiero by weszyc zaczeli...

                                                    ) A skoro podobno Putin nie ma nic na sumieniu, to dlaczego tak dba o to, zeby
                                                    ) nikt nie wnikal w sprawe? Powinien raczej wpuscic prase i komisje ONZ, zeby
                                                    ) sie oczyscic z podejrzen...

                                                    Trudno wpuszczac komisje, ktorej nie ma. Nie slyszalem, zeby ONZ chciala wyslac
                                                    jakas komisje - Putin ma ja specjalnie zapraszac?

                                                    ) To bylby raczej niezwykly konflikt. A na serio - nie przyszlo Ci do glowy, ze
                                                    ) jako staly czytelnik GW wiem lepiej od Ciebie, co sie tam pisze i nie dam sie
                                                    ) nabrac na takie gadanie?

                                                    Napisalem nieprawde? Ja czasami GW czytam i ostatnio akurat trafilem na taki
                                                    artykol i go przytoczylem.

                                                    ) Jak Zydzi, to terror i mordowanie cywili, jak Palestynczycy, to bohaterowie.

                                                    Kazdy, kto walczy o godnosc swojego narodu jest bohaterem. W czasie ostatniej
                                                    wojny polscy Zydzi nie walczyli ani za Polske ani o swoja godnosc. Natomist
                                                    mordowac na Bliskim Wschodzie w tym samym czasie potrafili...

                                                    ) (...) zamiast marnowac sie na bezrobociu.

                                                    I znowu inwektywy... Na bezrobociu to sa darmozjady i inni zlodzieje a nie ja.
                                                    Ja sie aktualnie ucze.

                                                    ) Gdyby mial takie doswiadczenia, to od poczatku pisalby glownie o pedofilii
                                                    ) wsrod kleru, tymczasem przed sprawa Paetza zajmowal sie zbrodniami Kosciola,
                                                    ) (...)

                                                    Byc moze; nie czytam "religijnych" wypowiedzi Kagana, a na forum jestem od
                                                    sprawy Paetza. Nie sadze jednak, zeby tyle jadu wzielo sie z niczego. A jesli
                                                    sie wzielo, to znaczy, ze jest to czlowiek po prostu nie do konca zdrowy.

                                                    ) Glupoty wygadujesz, ze szok.

                                                    Ta retoryka chcesz zapewne osiagnac lepsza pozycje w dyskusji, ale musisz
                                                    wiedziec, ze na mnie to nie dziala.

                                                    ) Kto jest zmobilizowany, ten siedzi w bazie wojskowej, (...).

                                                    Jak by szaron wszystkich do bazy wsadzil, to by nie mial kto gazet rozwozic,
                                                    wiec sobie wymyslil mobilizacje polegajaca na tym, ze ludzie w miare normalnie
                                                    funkcjonuja, ale sa przydzieleni do okreslonych jednostek. W wypadku potrzeby
                                                    nie musi byc przeprowadzana mobilizacja, bo kazdy wie, gdzie jest przydzielony
                                                    i w jakim charakterze.

                                                    ) ) A co do dzieci: tak sie sklada, ze Izrael ich zamordowal wiecej...
                                                    )
                                                    ) Akurat.

                                                    W ciagu tylko ostatnich 2 lat Zydzi zamordowali ponad 300 palestynskich dzieci.

                                                    ) ) ) Jak rozumiem, wszytkie ofiary Palestynczykow to wyborcy Szarona? Jak oni
                                                    ) ) ) to rozpoznawali - telepatia?
                                                    ) )
                                                    ) ) Nie zmieniaj tematu!
                                                    )
                                                    ) Jak to "nie zmieniaj"? Gdzie ja niby zmieniam temat?

                                                    Metody walki Palestynczykow z okupantem maja sie nijak do kwestii ustalenia
                                                    odpowiedzialnosci poszczególnych Zydow za zbrodnie wybranej w powszechnych
                                                    wyborach wladzy.

                                                    ) Ale pochwalasz mordowanie wszystkich.

                                                    Bzdura, nie pochwalam mordowania nikogo.

                                                    ) Jak na grobach Polakow pisze "zamordowani przez Niemcow" to sie nie
                                                    ) czepiasz...

                                                    Bo jest pewna roznica: Polske zaatakowaly Niemcy (panstwo o ustroju _narodowo_
                                                    socjalistycznym), wiec Niemcy (ludzie) za mordy odpowiadaja. Z incydentem w
                                                    Jedwabnym ANI polska wladza, ANI narod (kilku przestraszonych prowincjuszy
                                                    inspirowanych przez okupantow to nie narod, ktory wybiera Hitlera, szarona, czy
                                                    innego zwyrodnialca w powszechnych wyborach) nie mial NIC wspolnego.

                                                    ) ) ) Moze on dostrzegal.
                                                    ) )
                                                    ) ) Nie rob z siebie posmiewiska.
                                                    )
                                                    ) W konkurencji z Toba nie mialbym szans.

                                                    Z pewnoscia, ale ja w takich konkurencjach nie uczestnicze.

                                                    ) (...) To gdzie oni maja w koncu wyjezdzac? W kosmos?

                                                    Nie moja broszka. Nawazyli piwa, to niech je teraz wypija. Mogli zyc z
                                                    sasiadami w zgodzie.

                                                    ) I dlaczego nawet Izrael im sie nie nalezy?

                                                    A dlaczego ma sie nalezec?

                                                    ) Bylo. Ale w tym roku nie mielismy powodzi, a glosowanie mialo miejsce przed
                                                    ) powodziami u sasiadow, wiec nikogo to nie podniecalo. Poza tym o co wlasciwie
                                                    ) mogliby sie klocic w tej kwestii?

                                                    O pieniadze. Kto da wiecej biednym zalanym ofermom.

                                                    ) Ale nadal sa to sprawy, w ktorych latwo o zgode, bo dotycza kwestii
                                                    ) technicznych, a mi chodzi o sprawy bardziej ideologiczne.

                                                    Juz mowilem, nie chce mi sie przekopuwac przez tony ustaw i na dodatek odsiewac
                                                    te nieideologiczne, wiec podalem pierwsza, ktora znalazlem. Poza tym, dlaczego
                                                    uwazasz, ze na pranie mozgow misieli sie zgodzic wszyscy? Byla moze jakas
                                                    burza, ale sprawa przyschnela i sie o niej niemowi.

                                                    ) Mowilem " czesto powodzilo im sie lepiej od reszty spoleczenstwa". To troche
                                                    ) co innego oznacza. Poza tym bogactwo to nie wplywy.

                                                    Oczywiscie, ze oznacza, nie badz dzieckiem. Wystarczy wspomniec Gudzowatego.
                                                    Nie twierdze, ze kazdy bogaty wykorzystuje mozliwosci, jakie mu daje forsa, ale
                                                    Zydzi tak wlasnie dzialaja.

                                                    ) Wprawdzie w Warszawie bylem za dwa razy w zyciu, a i to przejazdem, ale mam
                                                    ) tam znajomego, ktory by sie z Toba nie zgodzil.

                                                    To go zapytaj, gdzie konkretnie sa te napisy. Chcialbym je obejrzec.

                                                    BTW: Jak to sie stalo, ze o tym rozmawialiscie? Ze wszystkimi o Zydach
                                                    rozmawiasz? Przeciez Ty sie podobno tym nie interesujesz.

                                                    ) ) ) uzywaja slowa "Zyd" jako obelgi,
                                                    ) )
                                                    ) ) To zartobliwie najczesciej.
                                                    )
                                                    ) Rece opadaja. To juz nawet nie poziom przedszkola, tylko zlobka.

                                                    Chodzi mi o to, ze czasem "Zydem" nazwie sie skapca i to wszystko.

                                                    ) Wedlug ostatnich sondazy 10%, poza tym to tylko jeden z objawow.

                                                    Dobrze, to wrocmy do tej "Roty". Ty slyszales ta "zawieruche"? Czy moze po
                                                    prostu powtarzasz bzdury za Michnikiem?

                                                    ) ) ) szukaja Zydow w Sejmie i mediach...
                                                    ) )
                                                    ) ) Masz paranoje...
                                                    )
                                                    ) Nie ja, tylko ci, co tak robia.

                                                    A kto tak robi? Kilku glupcow? I co z tego?

                                                    ) Koniecznosc jazdy do Polski z ochroniarzami nie pasuje do teorii, jakoby u
                                                    ) nas nie bylo antysemityzmu.

                                                    Ty naprawde wierzysz, ze oni sa atakowani?

                                                    ) Juz mowilem, ze ja nie przeszukuje mediow pod katem Zydow.

                                                    Nie musisz, Michnik by o tym na pierwszej stronie napisal. Ty zreszta, owszem
                                                    nie przeszukujesz pod katem Zydow, ale pod katem antysemitow tak, a tu wlasnie
                                                    o to chodzi.

                                                    ) Baskowie tez nigdy nie zabijali kobiet i dzieci.

                                                    Jak to nie? W wybuchach bomb na ulicach hiszpanskich miast zginela niejedna
                                                    kobieta czy dziecko.

                                                    ) ) ) Poza tym ataki ETA nie sa samobojcze.
                                                    ) )
                                                    ) ) Strzeliles gola samobojczego...
                                                    )
                                                    ) Niby jak?

                                                    Tak, ze tylko ludzie upodleni decyduja sie na takie ataki.

                                                    ) A to z kolei byl odwet za wczesniejsze zamachy, wiec na jedno wychodzi.

                                                    Tzn. zrownujesz strony? Zapominasz tylko, ze za zamachy na Zydow nie jest
                                                    odpowiedzialny ani narod Palestynski, ani panstwo (bo go nie ma). Natomiast za
                                                    mordy na Palestynczykach odpowiada zydowska wladza. Z tego wynika, ze
                                                    Palestynczycy maja swiete prawo sie bronic i stawiac pomniki "przez Zydow";
                                                    Zydzi takiego prawa nie maja - bo ich ani Palestynskie panstwo, ani narod nie
                                                    atakuje.

                                                    ) Marszalek tylko czuwa nad przestrzeganiem regulaminu Sejmu i nie ma zadnej
                                                    ) wladzy. (...)

                                                    Z
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 29.08.02, 22:37

                                                    > Marszalek tylko czuwa nad przestrzeganiem regulaminu Sejmu i nie ma zadnej
                                                    > wladzy. (...)

                                                    Zadnej wladzy nie ma tez prezydent Niemiec, Austrii, krol Belgii czy japonski
                                                    cesarz, ale chyba nie masz watpliwosci, ze sa osobami nr 1 w swoich panstwach?

                                                    > Na pol strony to mala?

                                                    Caly artykol moze i mial pol strony, ale ta informacja nie zostala w nim
                                                    przedstawiona jako glowny temat tylko mimochodem.

                                                    > W Twoich ustach to ja nie wiem, czy "imperialista" nie jest aby komplementem.

                                                    Liberalizm nie ma nic wspolnego z podbojami czy wojna w ogole.

                                                    > > Poziom jest staly: 10%.
                                                    >
                                                    > Ech... A na jakiej podstawie uwazasz, ze usiagniecie takiego stalego rozwoju
                                                    > jest mozliwe?

                                                    W nauce nie ma z tym problemu. A szybkosc rozwuju gospodarczego dziwnie zmalala
                                                    po ograniczeniu wolnosci gospodarczej. Przypadek?

                                                    > To byla tylko przejsciowa sytuacja. W niektorych czeskich miasteczkach zalane
                                                    > jest ponad 50% domow - czy zalany dom to norma?

                                                    Teraz, krotkookresowo to norma.

                                                    > Jakbym z dzieckiem rozmawial. Jak skladnik ceny rosnie, to i cala cena musi
                                                    > wzrosnac - to chyba oczywiste.

                                                    Nie, jesli ceny pozostalych skladnikow spadna.

                                                    > Chodzi mi o to, ze w ten sposob rownie dobrze moznaby rzec, ze Polska powinna
                                                    > wstapic np. do Ligi Arabskiej - bo politycy, ktorzy tak twierdza, zrobiliby
                                                    > tu porzadek. Moze i tak, ale po co im ta LA do tego?

                                                    Nie wiem jak LA, ale NAFTA nie generuje buirokratow. NAFTA to wolny handel a
                                                    nie tony nikomu niepotrzebnych norm, przepisow i innych zakazow, agencji dla
                                                    kolesi. To wiec oczywiste, ze jesli ktos chce wejscia do NAFTY to jednoczesnie
                                                    jest zainteresowany ograniczeniem biurokracji - ma po prostu taka filozofie.

                                                    > Szwajcaria bez pytania wprowadza u siebie wszelkie unijne normy, (...)
                                                    > czyli obowiazki de facto te same (oprocz skladki), a praw zadnych...

                                                    Cos Ci sie zapomnialo o podatkach, akcyzach i innych vatach... W Polsce na
                                                    przyklad musi byc akcyza na papierosy nie mniejsza niz 57% - wymog ZSRE. O
                                                    skandalu z vatem w budownictwie slyszales? O idiotycznych pozwoleniach na
                                                    produkcje oscypkow? A wizy? Szwajcaria jest calkowicie suwerenna. A normy
                                                    wprowadzaja tylko firmy, ktore chca do ZSRE wysylac towary - to
                                                    JEDYNE "obowiazki".

                                                    > Jakie znow koncesje? O ile mi wiadomo, Agora nie robi nic we Francji.

                                                    Nie chodzi akurat o Le Pena, tylko cala europoprawnosc GW.

                                                    > Powiedzenie moze wulgarne, ale podejrzewam, ze pasuje jak ulal do sytuacji.

                                                    Powiedzenie wulgarne "na pewno" a nie "moze" (w Warszawie w kazdym razie) i do
                                                    sytuacji nie pasuje w najmniejszym stopniu. Zrozum czlowieku, ze komitet, ktory
                                                    przygotowal i zlozyl obywatelski projekt zmian zostal zalozony przez UPR, a
                                                    projekt w sejmie przedstawil JKM.

                                                    > Ja o poparciu dla UPR wspomnialem ze dwa razy i nie w kontekscie jej
                                                    > programu, tylko dla wykazania nierobstwa. A Ty walkujesz to poparcie dla UW
                                                    > bez przerwy.

                                                    Bo chcialbym sie wreszcie dowiedziec, dlaczego UW z takim hukiem z polityki
                                                    wyleciala, skoro taka wspaniala a ludzie tak sie swietnie na polityce znaja.

                                                    > Niech Ci bedzie - zatem kto nie glosuje na UPR, nie ma pojecia o polityce.
                                                    > Czyli nadal obrazacie wszystkich, ktorzy na Was nie glosuja.

                                                    Jak powiem, ze sie nie znasz na fizyce jadrowej (zakladajac, ze nie jestes
                                                    fizykiem), to znaczy, ze Cie obrazam?

                                                    > A w dodatku sami sie osmieszacie, bo wynika z tego, ze najbardziej na
                                                    > polityce sie znaja licealisci i studenci, ktorzy zreszta tez szybko przestaja
                                                    > sie na niej znac i odchodza do innych partii...

                                                    Mniej wiecej taki sam procent ludzi glosuje na UPR niezaleznie od wieku, wiec
                                                    nie manipuluj eurokretaczu.

                                                    > Lodz to prowincja?

                                                    Metropolia to to nie jest w kazdym razie.

                                                    > Tam tyle tego bylo, ze az trzeba bylo zorganizowac akcje
                                                    > zamalowywania murow, (...).

                                                    Wybryk kilku gowniarzy w jednym miescie, to nie antysemityzm.

                                                    > > A dlaczego? Chetnie poslucham "dowodow" twierdzen o spaleniu tysiecy Zydow
                                                    > > w jednej stodole.
                                                    >
                                                    > Dostaniesz je jak tylko mi dasz przyklady zydowskich zbrodni.

                                                    Strzelanie do ambulansow, kobiet w ciazy, dzieci, burzenie domow,
                                                    odpowiedzialnosc zbiorowa, deptanie katolickich symboli itp., itd.

                                                    > > Na to jest wiele przykladow (wiekszosc artykulow Geberta).
                                                    >
                                                    > No to mi je podaj. To nic trudnego, jesli mowisz prawde.

                                                    Dostaniesz je, jak tylko mi dasz "dowody" klamstw Grossa.

                                                    > Nic nie przemilczala, synu. Proponuje, zebys wiadomosci o GW czerpal z GW, a
                                                    > nie z NCz, czy co tam czytasz.

                                                    Tak sie sklada, ze ja czytalem ten artykol w GW - nie bylo w nim slowa o zdaniu
                                                    Edelmana na temat obozow...
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 31.08.02, 22:15
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) ) Przy montazu to troche za wczesnie na "poprawianie".
                                                    )
                                                    ) Oj, mozna sie przeciez umowic na pozniej.

                                                    I wpadac za kazdym razem do warsztatu? A jak nie bedzie po drodze? Na dodatek
                                                    poza trudnosciami stricte technicznymi jest jeszcze i taki szczegol, ze trzeba
                                                    dokladnie znac trase autokaru, zeby przy kontroli nie wyszlo, ze gosc jechal
                                                    przez miasto setka, a potem co chwila zatrzymywal sie w szczerym polu. To nie
                                                    jest takie proste jak myslisz, a w dodatku kosztuje, wiec gra zwykle nie jest
                                                    warta swieczki.

                                                    ) Uczciwosc nie ma nic wspolnego z poddawaniem sie absurdalnemu prawu.

                                                    Zawsze myslalem, ze lapowkarstwo jest wlasnie lamaniem prawa...

                                                    ) Rece sie uzupelniaja a nie dubluja.

                                                    No i zakazy tez.

                                                    ) Jak juz powiedzialem, pijani kierwcy jezdza bezpieczniej, bo sie boja policji.

                                                    "Pijani jezdza bezpieczniej" - ...nie, nie bede tego nawet komentowac. Czy Ty
                                                    na pewno nie masz nic z glowka?

                                                    ) Powstaje pytanie: dlaczego ci, co jezdza niebezpiecznie na trzezwo policji
                                                    ) sie nie boja?

                                                    Powody moga byc rozne - bezmyslnosc, wiara w lapowki, brak umiejetnosci...

                                                    ) Jak nie zdarzy, to znaczy, ze jechal niebezpiecznie. A to jest karalne, wiec
                                                    ) nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi. Poza tym to teoretyczna sytuacja.

                                                    Jak czas reakcji wynosi trzy sekundy, a kierowca widzi podwojnie i wszystko mu
                                                    wiruje przed oczami, to kazda sytuacja moze byc niebezpieczna. Sciagnij sobie
                                                    jakas stara gierke (np. Test Drive), ktora na dzisiejszym sprzecie bedzie
                                                    chodzic kilka razy szybciej, powies monitor na sznurku i rozhustaj, a wtedy
                                                    zobaczymy, czy zdolasz pokonac w niej choc jeden zakret, niezaleznie od dobrych
                                                    checi.

                                                    ) Juz precyzyjnie zdefiniowalem "(nie)normalnosc".

                                                    A jak za kolejne 10 lat nadal nie bedzie tak jak mowisz, to cos dodasz do tej
                                                    definicji albo wymyslisz nowy wykret i dalej bedziesz twierdzic, ze sytuacja
                                                    jest nienormalna. Zreszta sam powiedziales, ze to tylko "jedna z cech", wiec
                                                    juz masz furtke. Za stary kon jestem na takie zagrywki.

                                                    ) Nie musza wiedziec, ze zostali oszukani.

                                                    A kto wtedy wezwie detektywa?

                                                    ) Detektyw prowadzacy sprawe po prostu
                                                    ) odwiedzi pacjentów i sporzadzi statystyke

                                                    Czyli de facto chcesz karac za slabe wyniki. Nie tylko jest to idiotyzm (tym
                                                    bardziej, ze detektyw sie na tym nie zna), ale takze, co dla Ciebie wazniejsze,
                                                    jest to rozwiazanie bardzo nieliberalne...

                                                    ) Kazdy proces oslabia wizerunek firmy niezaleznie od jego zakonczenia.

                                                    Jak wygra, to nic mu nie bedzie.

                                                    ) Zrozum Kimmjiki, ze oszust sobie z tego doskonale zdaje sprawe, wiec tak
                                                    ) oszukiwac nie bedzie.

                                                    To swietnie, przeciez wlasnie o to chodzi!

                                                    ) Zacznie na przyklad korzystac z sms'ow.

                                                    W Twojej wersji tez moze, wiec znowu strzelasz w obie bramki. A to tez mozna
                                                    uwzglednic w przepisach.

                                                    ) Upieram sie, bo Twoj zakaz zabrania czegos, co nikomu krzywdy nie robi.

                                                    Oszustwo nikogo nie krzywdzi? Coraz wieksze brednie tu slysze.

                                                    ) Problem powstaje tylko wtedy, kiedy pojawia sie oszust.

                                                    No i wtedy korzysta sie ze stosownej regulacji.

                                                    ) to lekcja dla latwowiernych.

                                                    ...mowiaca, ze sady sa do niczego, bo nie potrafia ukarac oszusta.

                                                    ) Twoja filozofia generuje mase przepisow, a nie przynosi efektow

                                                    Jak to nie? Sam przyznales, ze oszusci przestana tak robic - czego Ci jeszcze
                                                    trzeba? Zeby w ogole znikneli? To niemozliwe. A ta "masa przepisow" nikomu nie
                                                    bedzie przeszkadzac, jesli beda madrze konstruowane.

                                                    ) Na koniec przyklad: slyszales o oszuscie sprzedajacym fikcyjne bilety w
                                                    ) zwiazku z pielgrzymka Ojca Swietego?

                                                    Tu nie ma sprawy - oszustwo jest ewidentne i gosc nie ma szans przed sadem.

                                                    ) Zakazy = tlumienie.

                                                    Tlumienie oszustow.

                                                    ) Wspomnielismy mimochodem, ze jak ustawa nie przejdzie, to na kazdym lumpeksie
                                                    ) nie bedzie plakatu propagujacego sukces UPR, tylko lista poslow glosujacych
                                                    ) przeciw.

                                                    No staaaary, zaraz dzwonie do Millera zeby nie wprowadzal obolicji podatkowej,
                                                    bo inaczej powywieszam listy poslow glosujacych "za" na siedzibie kazdej
                                                    uczciwej firmy. Gdyby takie cos wystarczylo do zmiany decyzji Premiera, to nie
                                                    wiem, co by sie tu dzialo. Przestan mi takie glupoty opowiadac, bo to nie jest
                                                    nawet smieszne, tylko zalosne.

                                                    ) A wiec takze o antysemityzmie...

                                                    Raz bylo o Jedwabnem, to mozna uznac, ze to o antysemityzmie.

                                                    ) I dlaczego sa nierzetelne tylko wtedy, kiedy podawane informacje
                                                    ) sa na niekorzysc Kimmjikiego, a nigdy na niekorzysc 'ktosia'?

                                                    Podalem jeden przyklad, a Ty zaraz "zawsze" i "nigdy". Zreszta tez nie jest to
                                                    zadne wielkie uchybienie, przeciez wiadomo, ze kazda telewizja woli pokazac
                                                    rozkrzyczana mlodziez niz jej statecznych rodzicow i "nierzetelnosc" to w sumie
                                                    za mocne slowo.

                                                    ) Wolnosc obywatelska to m.in. wolnosc handlu, Ty caly czas myslisz o wolnosci
                                                    ) osobistej.

                                                    Wedlug mnie to synonimy, ale nie chce mi sie szukac po encyklopediach, wiec
                                                    niech Ci bedzie.

                                                    ) Jesli naprawde myslisz, ze moze taki byc, to chyba rzeczywiscie nigdy Weissa
                                                    ) w akcji nie widziales.

                                                    Widzialem radiomaryjcow i to mi wystarczy.

                                                    ) Mozesz napisac cos wiecej? Interesuje mnie glownie skad o tym wisz i dlaczego
                                                    ) jestesmy nielubiani.

                                                    Nie wiem, po prostu nigdy nie slyszalem, zeby gdzies na swiecie wychodzily
                                                    broszurki typu "Poznaj Polaka" czy "Polski spisek przeciw czemus_tam", ani o
                                                    antypolskich napisach na murach, ani o niczym podobnym, wiec wnioskuje, ze nie
                                                    ma takiego kraju, bo inaczej ktos by na to zareagowal.

                                                    ) ) Gdyby mieli cos na sumieniu, to antysemici wypominaliby im to do konca
                                                    ) ) swiata.
                                                    )
                                                    ) No i wypominaja.

                                                    No to prosze o przyklady - skoro wypominaja, to znaczy ze przyklady jednak sa.

                                                    ) Wpadles w moja pulapke: problem w tym, ze Zydzi czuli sie przede wszystkim
                                                    ) Zydami i potem dlugo, dlugo nic...

                                                    A skad Ty to wiesz? Podobno sie tym nie interesujesz, a tu nagle slysze istna
                                                    rewelacje na temat ich uczuc - na jakiej podstawie tak uwazasz? Dlaczego "potem
                                                    dlugo nic"? Jest jakas skala? I co z tego, kim sie czuli najpierw? Ty sie moze
                                                    tez czujesz najpierw Polakiem. Zreszta sam przedtem mowiles tylko o czuciu sie
                                                    warszawiakiem, a teraz dorabiasz kolejne szczegoly. Dziurawa ta "pulapka" jak
                                                    durszlak.

                                                    ) Troche zmieniasz stanowisko (na watku Ani mowiles ze przez wladcow, czyli
                                                    ) byly konkretne osoby, czas i miejsce)

                                                    Nic, tylko sie pochlastac. Mowilem, ze wladcy MIELI W TYM JAKIS UDZIAL, a nie,
                                                    ze sami stworzyli antysemityzm! Swoja droga, to wlasnie argument za tym, by
                                                    jednak nie zalowac papieru i pisac wszystko szeroko i konkretnie, bo inaczej
                                                    zaraz sie trafi jakis typ, ktory to opacznie zrozumie. Choc z drugiej strony
                                                    pewnie nawet gdybym zasmarowal kilka postow opisem zagadnienia, to Ty i tak bys
                                                    to zaraz zwulgaryzowal.

                                                    ) Zastanawia mnie tylko ta "ideologia sielnie zakorzeniona". Kiedy sie ona
                                                    ) zakorzenila? W czasie 2 WS?

                                                    A przed wojna to co, nie bylo antysemityzmu?

                                                    ) Nie mnie Biblie komentowac.

                                                    A kto Ci kaze? To byl tylko przyklad, ze bogaci byli nielubiani na dlugo przed
                                                    komuna.

                                                    ) Wybralem tlumaczenie najprostsze i najlogiczniejsze, zgodnie z zasada
                                                    ) brzytway Okhama.

                                                    Najprostsze owszem, ale bynajmniej nie za logiczne. Do tej pory nie doczekalem
                                                    sie przykladow tych zbrodni, ktore mialy usprawiedliwiac Holocaust.

                                                    ) W tym, ze pierwsze sugeruje, ze sondaz Zydow nie dotyczyl ("tylko trzecie",
                                                    ) tak
                                                    ) jakby tych pytan bylo ze 150 albo i wiecej); a drugie, ze chodzilo wlasnie o
                                                    ) Zydow (a nie Eskimosow).

                                                    Nadinterpretujesz moje slowa. Nic takiego nie sugerowalem, tylko stwierdzilem,
                                                    ze nie wszystkie pytania tego dotyczyly.

                                                    ) ) Upadek niepodleglosci spowodowal pojawienie sie nacjonalizmu, a gdzie
                                                    ) ) nacjonalizm, tam i antysemityzm. Proste jak drut kolczasty.
                                                    )
                                                    ) I co, za rozbiorow byly na ziemiach polskich pogromy Zydow? Pierwsze slysze.

                                                    Niepodleglosc stracilismy PO rozbiorach. Na historii tez spales?

                                                    ) Tlumaczysz sie jak rasista, ktory krzyczy, ze Skosnookich kocha,
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 31.08.02, 22:17
                                                    ) Tlumaczysz sie jak rasista, ktory krzyczy, ze Skosnookich kocha, tylko
                                                    ) zoltego koloru nie lubi...

                                                    Ech... Moze inaczej - Ty nienawidzisz ludzi wyksztalconych, bo jestes wrogiem
                                                    euroentuzjastow, a poparcie dla UE rosnie wraz z wyksztalceniem. Juz rozumiesz,
                                                    w czym rzecz?

                                                    ) ) Ty sie czepiasz mediow, ze nie lubia UPR, wiec prosze o uzasadnienie.
                                                    )
                                                    ) Ktos ostatnio o "nierzetelnosci" mowil - nie mam nic do dodania.

                                                    Co innego nierzetelnosc, a co innego stale i celowe pomijanie jakiejs partii.
                                                    Tym bardziej, ze Wprost przeciez ma poglady bardzo bliskie UPR, wiec dlaczego
                                                    Was tak nie lubia?

                                                    ) Smieszny jestes, a gdzie sa ci fanatycy?

                                                    RM i pochodne.

                                                    ) ) No i znowu - jak rzucac glupie hasla, to nie ma problemu, a jak prosze o
                                                    ) ) tlumaczenie, to umywasz rece. To o co Ci w ogole chodzi z ta pensja?
                                                    )
                                                    ) O to, ze pismo ma taka linie, jaka sobie zarzyczy wlasciciel a nie
                                                    ) dzienikarze.

                                                    No to dlaczego sie czepiasz Michnika? On nie jest wlascicielem, wiec to nie od
                                                    niego zalezy, jak twierdziles wczesniej.

                                                    ) Drugi raz pytam: dlaczego nie wysla tam wojska?

                                                    1. Przeciw komu? Swojego sojusznika nie zaatakuja, a atak na Palestyne moglby
                                                    sie skonczyc potezna rozroba z panstwami arabskimi.
                                                    2. Co potem? Nikt nie ma dobrego pomyslu, jak rozwiazac ten problem.
                                                    3. Taka interwencja nie moglaby sie skonczyc na bombardowaniu, a wysylanie
                                                    wojsk ladowych nikomu sie nie usmiecha (duzo ofiar).
                                                    4. Panstwa zachodnie nie maja zadnego wspolnego stanowiska w tej sprawie.

                                                    ) I skoro ropa jest wazna, to
                                                    ) dlaczego USA wspieraja akurat Izrael, ktory ropy ma raczej niewiele?

                                                    Bo Izrael jest czynnikiem stabilizujacym.

                                                    ) Nie do konca rozumiem o co Ci chodzi, napisalem dokladnie to, co chcialem.

                                                    Chodzi o to, ze wyszkolone wojsko przeprowadzi rzez skrupulatnie bez
                                                    przygotowania, zas zbieranina bandytow nie. I nie ma tu nic do rzeczy, czy to
                                                    bylo planowane, czy nie.

                                                    ) ) A przyczyny wzniesienia tego muru to jakie byly?
                                                    )
                                                    ) Takie same jak te, dla ktorych byl mur wokol warszawskiego getta.

                                                    Tzn?

                                                    ) Nie mowie o Palestynczykach, tylko Arabach normalnie w Izraelu zyjacych obok
                                                    ) Zydow i majacych izraelskie obywatelstwo.

                                                    To dlaczego ci inni Arabowie sie jakos nie buntuja?

                                                    ) Trudno wpuszczac komisje, ktorej nie ma. Nie slyszalem, zeby ONZ chciala
                                                    ) wyslac jakas komisje - Putin ma ja specjalnie zapraszac?

                                                    Z ta komisja to sie zapedzilem, ale np. Amnesty International wstepu do
                                                    Czeczenii nie ma. A ONZ nie wysyla komisji, bo Rosja z sojusznikami
                                                    przeglosowuje wszelkie proby jej powolania.

                                                    ) Napisalem nieprawde? Ja czasami GW czytam i ostatnio akurat trafilem na taki
                                                    ) artykol i go przytoczylem.

                                                    Juz to widze. Artykul mial pewnie kilka linijek i informowal o jakims tam
                                                    starciu armii z partyzantami, a Ty zaraz "no widzisz, nic wielkiego". A tak sie
                                                    sklada, ze pare dni temu (wtorek czy sroda) byl w GW artykul na pierwszej
                                                    stronie o oskarzeniach rosyjskiego Rzecznika Praw Czlowieka pod adresem armii,
                                                    ktora np. bez powodu ostrzelala czeczenska wioske zabijajac kobiete i dwojke
                                                    dzieci, albo pojmala setke ludzi z miasteczka, trzymala ich przez kilka dni w
                                                    dole przykrytym namiotem i probowala wymusic zeznania torturami, nie
                                                    przedstawiajac zadnych zarzutow. Istna sielanka, nie ma co. Dalej mi udowadniaj
                                                    niewinnosc Putina.

                                                    ) Kazdy, kto walczy o godnosc swojego narodu jest bohaterem.

                                                    Niezaleznie od wszystkiego? Cel uswieca srodki, co? A walka w obronie swojego
                                                    narodu, to juz nie jest bohaterstwo?

                                                    ) W czasie ostatniej wojny polscy Zydzi nie walczyli ani za Polske

                                                    Bzdura. Zydzi tez sluzyli w wojsku.

                                                    ) ani o swoja godnosc.

                                                    ...tylko o zycie. Zycie jest mniej warte?

                                                    ) Natomist mordowac na Bliskim Wschodzie w tym samym czasie potrafili...

                                                    Polacy tez potrafili mordowac Ukraincow - czy to znaczy, ze Niemcy slusznie
                                                    mordowali Polakow?

                                                    ) ) (...) zamiast marnowac sie na bezrobociu.
                                                    )
                                                    ) I znowu inwektywy...

                                                    Nie widze nic obrazliwego w okresleniu "bezrobocie". A na pewno obrazliwe sa
                                                    okreslenia "darmozjady" i "zlodzieje", ktorymi ponizej okreslasz bezrobotnych.
                                                    Kali bylby bardzo dumny...

                                                    ) Na bezrobociu to sa darmozjady i inni zlodzieje a nie ja.

                                                    Zobaczymy co powiesz, jak sam tam wyladujesz. Punkt widzenia zalezy od punktu
                                                    siedzenia.

                                                    ) Ja sie aktualnie ucze.

                                                    Coz, tego juz nie moglem wiedziec.

                                                    ) Byc moze; nie czytam "religijnych" wypowiedzi Kagana, a na forum jestem od
                                                    ) sprawy Paetza. Nie sadze jednak, zeby tyle jadu wzielo sie z niczego.

                                                    Z niczego pewnie nie, ale z regularnej lektury FiM moze...

                                                    ) Jak by szaron wszystkich do bazy wsadzil, to by nie mial kto gazet rozwozic,
                                                    ) wiec sobie wymyslil mobilizacje polegajaca na tym, ze ludzie w miare
                                                    ) normalnie funkcjonuja, ale sa przydzieleni do okreslonych jednostek.

                                                    To nie mobilizacja, tylko co najwyzej stan wyjatkowy. A zamachy Palestynczykow
                                                    mialy miejsce i przedtem. Zreszta nadal jest to odpowiedzialnosc zbiorowa.

                                                    ) W ciagu tylko ostatnich 2 lat Zydzi zamordowali ponad 300 palestynskich
                                                    ) dzieci.

                                                    Policzmy - w calym konflikcie zginelo 1200 Palestynczykow, co sam stwierdziles.
                                                    Polowa z tego to samobojcy, czyli wychodzi na to, ze ponad polowa ofiar armii
                                                    izraelskiej to dzieci. Co oni, przedszkola atakowali?

                                                    ) Metody walki Palestynczykow z okupantem maja sie nijak do kwestii ustalenia
                                                    ) odpowiedzialnosci poszczególnych Zydow za zbrodnie wybranej w powszechnych
                                                    ) wyborach wladzy.

                                                    Maja sie nijak, ale w takim razie jest to odpowiedzialnosc zbiorowa. A dzieci
                                                    na pewno nie glosowaly na Szarona.

                                                    ) Bzdura, nie pochwalam mordowania nikogo.

                                                    Nie? A Holocaust to niby na czym polegal?

                                                    ) Bo jest pewna roznica: Polske zaatakowaly Niemcy (panstwo o ustroju
                                                    _narodowo_
                                                    ) socjalistycznym), wiec Niemcy (ludzie) za mordy odpowiadaja. Z incydentem w
                                                    ) Jedwabnym ANI polska wladza, ANI narod (kilku przestraszonych prowincjuszy
                                                    ) inspirowanych przez okupantow to nie narod, ktory wybiera Hitlera, szarona,
                                                    ) czy innego zwyrodnialca w powszechnych wyborach) nie mial NIC wspolnego.

                                                    A kto mowi o narodzie? Przez Polakow, to jeszcze nie znaczy, ze przez narod.
                                                    Tak czy siak za mordy zawsze odpowiadaja ludzie.

                                                    ) ) (...) To gdzie oni maja w koncu wyjezdzac? W kosmos?
                                                    )
                                                    ) Nie moja broszka. Nawazyli piwa, to niech je teraz wypija. Mogli zyc z
                                                    ) sasiadami w zgodzie.

                                                    Z sasiadami, ktorzy od poczatku nie uznawali Izraela i stale go zwalczali, na
                                                    pewno bardzo latwo zyc w zgodzie.

                                                    ) ) I dlaczego nawet Izrael im sie nie nalezy?
                                                    )
                                                    ) A dlaczego ma sie nalezec?

                                                    A dlaczego Polska ma sie nalezec Polakom?

                                                    ) Poza tym o co wlasciwie mogliby sie klocic w tej kwestii?
                                                    )
                                                    ) O pieniadze.

                                                    Ta sprawa nie miala nic wspolnego z pieniedzmi, tylko z organizacja ratowania
                                                    ludnosci itp.

                                                    ) Kto da wiecej biednym zalanym ofermom.

                                                    Ktos tu mowil wczesniej o inwektywach...

                                                    ) Juz mowilem, nie chce mi sie przekopuwac przez tony ustaw i na dodatek
                                                    ) odsiewac te nieideologiczne

                                                    Po raz kolejny - rzucic haslo nie problem, ale o uzasadnienie doprosic sie nie
                                                    mozna.

                                                    ) Byla moze jakas burza, ale sprawa przyschnela i sie o niej niemowi.

                                                    W demokratycznym panstwie takie cos nie mialoby szans przetrwania.

                                                    ) Poza tym bogactwo to nie wplywy.
                                                    )
                                                    ) Oczywiscie, ze oznacza, nie badz dzieckiem. Wystarczy wspomniec Gudzowatego.

                                                    I co, wszyscy Zydzi byli bogaci jak Gudzowaty? Nie rozsmieszaj mnie. Ja mowie o
                                                    nieznacznie lepszej sytuacji, a nie o jakims spaniu na pieniadzach. Warszawiacy
                                                    tez sa bogatsi od reszty spoleczenstwa - masz zatem jakies wplywy?

                                                    ) Nie twierdze, ze kazdy bogaty wykorzystuje mozliwosci, jakie mu daje forsa,
                                                    ) ale Zydzi tak wlasnie dzialaja.

                                                    Mam prosic o przyklady, czy lepiej, zebym sie od razu odwalil?

                                                    ) To go zapytaj, gdzie konkretnie sa te napisy. Chcialbym je obejrzec.

                                                    Zapytam.

                                                    ) BTW: Jak to sie stalo, ze o tym rozmawialiscie?

                                                    Byla jakas rozroba na meczu Polska-Izrael, na ktorym on byl, no i zeszlo na
                                                    temat antysemityzmu.

                                                    ) Cho
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 31.08.02, 22:19
                                                    ) Chodzi mi o to, ze czasem "Zydem" nazwie sie skapca i to wszystko.

                                                    Nie doluj mnie, czlowieku. Poczytaj sobie jakies radiomaryjne pisemko - tam
                                                    slowo "Zyd" jest uzywane niemal tak jak "zbrodniarz".

                                                    ) Dobrze, to wrocmy do tej "Roty". Ty slyszales ta "zawieruche"?

                                                    Slyszalem i widzialem. Tez czasem ogladam telewizje.

                                                    ) A kto tak robi? Kilku glupcow? I co z tego?

                                                    Kilku? To by przypadal jeden na kilka gazet...

                                                    ) Ty naprawde wierzysz, ze oni sa atakowani?

                                                    A po co by tracili kase na ochroniarzy?

                                                    ) Ty zreszta, owszem nie przeszukujesz pod katem Zydow, ale pod katem
                                                    ) antysemitow tak

                                                    Przyklady...

                                                    ) Jak to nie? W wybuchach bomb na ulicach hiszpanskich miast zginela niejedna
                                                    ) kobieta czy dziecko.

                                                    ETA nie stosuje taktyki "mordowac ile wlezie" tylko ogranicza sie do tych,
                                                    ktorzy jej sie naraza - owszem, narazic im sie rownie latwo jak radiomaryjcom,
                                                    ale jednak. Ale nie przecze, przy atakach bombowych zdarzaja sie postronne
                                                    ofiary.

                                                    ) Tak, ze tylko ludzie upodleni decyduja sie na takie ataki.

                                                    Oj tak, kumple Osamy to byli cholernie upodleni przez USA.

                                                    ) ) A to z kolei byl odwet za wczesniejsze zamachy, wiec na jedno wychodzi.
                                                    )
                                                    ) Tzn. zrownujesz strony? Zapominasz tylko, ze za zamachy na Zydow nie jest
                                                    ) odpowiedzialny ani narod Palestynski, ani panstwo (bo go nie ma). Natomiast
                                                    ) za mordy na Palestynczykach odpowiada zydowska wladza.

                                                    1. Nie zrownuje stron, tylko zwracam uwage na brak logiki, o czym juz mowilem.
                                                    2. Znowu - jak Palestynczycy, to "zamachy", jak Zydzi to "mordy". Kali ma
                                                    kolejny powod do dumy.
                                                    3. Wychodzi na to, ze odpowiedzialnych za zamachy w ogole nie ma - Zydzi sami
                                                    sie morduja?
                                                    4. Dlaczego USA ma prawo atakowac Afganistan w odwecie za zamachy, a Izrael
                                                    takiego prawa nie ma? Chyba znowu bez Kalego sie nie obejdzie.

                                                    ) Zadnej wladzy nie ma tez prezydent Niemiec, Austrii, krol Belgii czy japonski
                                                    ) cesarz, ale chyba nie masz watpliwosci, ze sa osobami nr 1 w swoich panstwach?

                                                    Formalnie moze i tak, ale praktycznie nie.

                                                    ) Caly artykol moze i mial pol strony, ale ta informacja nie zostala w nim
                                                    ) przedstawiona jako glowny temat tylko mimochodem.

                                                    Nie czytal, a wie. Ja za to czytalem i jeszcze pamietam, ze tytul brzmial "Nie
                                                    chcemy doplacac" czy cos w tym stylu. Mimochodem, co?

                                                    ) Liberalizm nie ma nic wspolnego z podbojami czy wojna w ogole.

                                                    Ja nie mowie o liberalizmie, tylko o Tobie.

                                                    ) W nauce nie ma z tym problemu.

                                                    Sa takie dziedziny, gdzie rozwoj jest obecnie szybki (z czego wcale nie wynika,
                                                    ze zawsze taki bedzie, np. w elektronice zblizamy sie do granic miniaturyzacji
                                                    i mozliwe, ze wkrotce jej rozwoj na dlugo stanie w miejscu, jesli nie wymysli
                                                    sie jakichs nowych rozwiazan), ale sa i takie, gdzie jest bardzo powolny, albo
                                                    praktycznie w ogole go nie ma (np. filozofia). A w gospodarce ograniczenia
                                                    latwo znalezc - chocby zasobnosc Ziemi w surowce.

                                                    ) ) Jakbym z dzieckiem rozmawial. Jak skladnik ceny rosnie, to i cala cena mus
                                                    ) i wzrosnac - to chyba oczywiste.
                                                    )
                                                    ) Nie, jesli ceny pozostalych skladnikow spadna.

                                                    A czemu maja spadnac? Jakas teoria zachowania ceny? Boska interwencja?

                                                    ) Nie wiem jak LA, ale NAFTA nie generuje buirokratow.

                                                    To jeszcze nie powod, zeby do niej wstepowac. Kupilbys cos, czego nie
                                                    potrzebujesz, tylko dlatego, ze jest tanie albo zajmuje malo miejsca?

                                                    ) NAFTA to wolny handel a
                                                    ) nie tony nikomu niepotrzebnych norm, przepisow i innych zakazow

                                                    Te unijne normy w 99% istnieja tylko w glowkach eurofobow, a pozostaly 1% w
                                                    niczym nie przewyzsza norm np. amerykanskich.

                                                    ) To wiec oczywiste, ze jesli ktos chce wejscia do NAFTY to jednoczesnie
                                                    ) jest zainteresowany ograniczeniem biurokracji - ma po prostu taka filozofie.

                                                    A niby czemu wejscie do NAFTA ma ograniczyc biurokracje? Moze nie wygeneruje
                                                    nowej, ale brak przyrostu to jeszcze nie spadek. Zas przyczyny poparcia dla
                                                    takiego rozwiazania nie musza miec nic wspolnego z biurokracja - wedlug mnie
                                                    UPR chce do NAFTA tylko z przyczyn ideologicznych - ze to niby alternatywa dla
                                                    UE. Poza tym ZChN tez kiedys chcial do NAFTA, a ich filozofia bynajmniej nie
                                                    sprzyja ograniczaniu biurokracji.

                                                    ) Cos Ci sie zapomnialo o podatkach, akcyzach i innych vatach... W Polsce na
                                                    ) przyklad musi byc akcyza na papierosy nie mniejsza niz 57% - wymog ZSRE. O
                                                    ) skandalu z vatem w budownictwie slyszales?

                                                    O akcyzie nie wiem, a z VATem sprawa wyglada inaczej niz myslisz - stawki VAT w
                                                    roznych krajach UE wynosza od 15% do 30%, a UE wymaga tylko tego, zeby byly
                                                    takie same na wszystkie towary (zeby nie bylo przekretow z kupowaniem oleju
                                                    rzepakowego jako paliwa w celu zaplacenia nizszej stawki), a nasi kochani
                                                    politycy oczywiscie postanowili rownac w gore - czyli do 22%. To, ze mogliby
                                                    zrownac w dol, jakos nie przyszlo im do glowy.

                                                    ) O idiotycznych pozwoleniach na produkcje oscypkow?

                                                    W Waszym ukochanym USA i w wielu innych krajach jest podobnie, wiec nie masz
                                                    sie czym podniecac.

                                                    ) A wizy? Szwajcaria jest calkowicie suwerenna.

                                                    W dzisiejszych czasach nie ma juz czegos takiego jak "calkowicie suwerenna",
                                                    chyba ze wsrod zamknietych na swiat dyktatur typu KRLD. Kazda organizacja jakos
                                                    ogranicza suwerennosc panstw czlonkowskich, a ze swieca szukac kraju, ktory
                                                    nigdzie nie przynalezy.

                                                    ) A normy wprowadzaja tylko firmy, ktore chca do ZSRE wysylac towary

                                                    Bzdura - Szwajcaria wprowadza wszystkie unijne normy, ktore obowiazuja
                                                    wszystkich. Podobnie zreszta jak Norwegia.

                                                    ) ) Jakie znow koncesje? O ile mi wiadomo, Agora nie robi nic we Francji.
                                                    )
                                                    ) Nie chodzi akurat o Le Pena, tylko cala europoprawnosc GW.

                                                    Czy Ty przeczytales pytanie?

                                                    ) Zrozum czlowieku, ze komitet, ktory
                                                    ) przygotowal i zlozyl obywatelski projekt zmian zostal zalozony przez UPR, a
                                                    ) projekt w sejmie przedstawil JKM.

                                                    A wredne media tego nie dostrzegly - dowiem sie wreszcie, dlaczego?

                                                    ) Bo chcialbym sie wreszcie dowiedziec, dlaczego UW z takim hukiem z polityki
                                                    ) wyleciala, skoro taka wspaniala a ludzie tak sie swietnie na polityce znaja.

                                                    A ja chcialbym sie dowiedziec, dlaczego UPR nawet do tej polityki nigdy nie
                                                    weszla, skoro taka wspaniala itd.

                                                    ) Jak powiem, ze sie nie znasz na fizyce jadrowej (zakladajac, ze nie jestes
                                                    ) fizykiem), to znaczy, ze Cie obrazam?

                                                    Miedzy znajomoscia fizyki jadrowej a znajomoscia polityki istnieje jednak pewna
                                                    roznica. Poza tym jest to powazny blad socjotechniczny, co dowodzi, ze jesli
                                                    ktos tu sie nie zna na polityce, to Wy.

                                                    ) Mniej wiecej taki sam procent ludzi glosuje na UPR niezaleznie od wieku

                                                    Kilka miesiecy temu czytalem jakies opracowanie na temat skladu elektoratow i
                                                    wsrod wyborcow UPR bylo zdecydowanie najwiecej ludzi ponizej 24 lat zycia.

                                                    ) wiec nie manipuluj eurokretaczu.

                                                    Nawet nie mowilismy teraz o UE, ale jestem "euro". Musisz wstawiac ten
                                                    przedrostek przed kazda inwektywa pod moim adresem?

                                                    ) ) Lodz to prowincja?
                                                    )
                                                    ) Metropolia to to nie jest w kazdym razie.

                                                    Co nie Warszawka, to prowincja. A potem sie dziwisz, ze reszta Polski ma do Was
                                                    taki stosunek.

                                                    ) Wybryk kilku gowniarzy w jednym miescie, to nie antysemityzm.

                                                    Kilku gowniarzy tak dokumentnie zasmarowalo polmilionowe miasto? Chlopaki
                                                    niezle pracowite, nie ma co. Zatrudnijcie ich do rozlepiania plakatow;-). A w
                                                    innych miastach? Po calej Polsce przeciez nie jezdza, wiec skad w kazdym
                                                    miescie sie tacy biora? Jakas tajna organizacja? Sekta? I dlaczego nigdzie poza
                                                    Polska nic takiego nie widac? Jakas bariera na granicach?

                                                    ) Strzelanie do ambulansow, kobiet w ciazy, dzieci, burzenie domow,
                                                    ) odpowiedzialnosc zbiorowa, deptanie katolickich symboli itp., itd.

                                                    Mialem na mysli te zbrodnie sprzed Holocaustu. Te, ktore go usprawiedliwialy.

                                                    ) Dostaniesz je, jak tylko mi dasz "dowody" klamstw Grossa.

                                                    Ty przeciez juz mowisz o klamstwach, zanim w ogole zaczalem, wiec szkoda mojego
                                                    czasu na rzucanie grochem o sciane. Inna sprawa, ze kultura dyskusji
                                                    wymagalaby, zebys to Ty najpierw powiedzial, dla
                                                  • kimmjiki Uff... dokonczenie;-) 31.08.02, 22:20
                                                    Inna sprawa, ze kultura dyskusji wymagalaby, zebys to Ty najpierw powiedzial,
                                                    dlaczego uwazasz to za klamstwa.

                                                    > Tak sie sklada, ze ja czytalem ten artykol w GW - nie bylo w nim slowa o
                                                    zdaniu Edelmana na temat obozow...

                                                    Jaki "ten"? O ile pamietam, to nie w liscie bylo o obozach, tylko Edelman mowil
                                                    o tym kiedy indziej. Naprawde, daruj sobie te ataki na GW, bo nie masz szans ze
                                                    swoim wybiorczym jej czytaniem. Ja nie czepiam sie tresci z NCz, bo nie jestem
                                                    jego czytelnikiem i Ty wez ze mnie przyklad.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 08.09.02, 12:07

                                                    ) I wpadac za kazdym razem do warsztatu? A jak nie bedzie po drodze? (...)

                                                    Widze, ze kolega sie swietnie orientuje, ja nie mam takich doswiadczen. W
                                                    kazdym razie mialem na mysli to, ze ten co montuje taki tachograf daje tez
                                                    lekcje jego obslugi. Kierowcy sie przeciez znaja na roznych mechanizmach, wiec
                                                    sobie potem sami poradza.

                                                    ) Zawsze myslalem, ze lapowkarstwo jest wlasnie lamaniem prawa...

                                                    A kto mowi, ze nie jest? Jest lamaniem, ale nie zawsze jest nieuczciwe.

                                                    ) ) Rece sie uzupelniaja a nie dubluja.
                                                    )
                                                    ) No i zakazy tez.

                                                    Doprawdy? A czemu sluzy zakaz jazdy po pijaku?

                                                    ) "Pijani jezdza bezpieczniej" - ...nie, nie bede tego nawet komentowac.

                                                    No coz, nikt Ci nie kaze komentowac danych statystycznych.

                                                    ) Jak czas reakcji wynosi trzy sekundy, a kierowca widzi podwojnie i wszystko
                                                    ) mu wiruje przed oczami, to kazda sytuacja moze byc niebezpieczna.

                                                    Jesli mu wiruje, to w efekcie jedzie niebezpiecznie, a wiec lamie prawo.

                                                    ) Sciagnij sobie jakas stara gierke (...), powies monitor na sznurku i
                                                    ) rozhustaj, a wtedy zobaczymy, czy zdolasz pokonac w niej choc jeden zakret,
                                                    ) (...).

                                                    Troche to chyba niebezpieczne dle monitora, ale poniewaz niedlugo mam zamiar
                                                    kupic nowy, wiec ze starym bede mogl przeprowadzic podobny eksperyment.

                                                    ) A jak za kolejne 10 lat nadal nie bedzie tak jak mowisz, to cos dodasz do tej
                                                    ) definicji albo wymyslisz nowy wykret (...)

                                                    Tak mozna odpowiedziec na najtwardsze argumenty: ze to "wykret"... Widze, ze
                                                    zabraklo argumentow.

                                                    ) Zreszta sam powiedziales, ze to tylko "jedna z cech", wiec juz masz furtke.

                                                    Jesli jeden argument wystarczy, to po co wszystkie karty odkrywac?

                                                    ) Za stary kon jestem na takie zagrywki.

                                                    Ja natomiast nie dam sie nabierac na argumenty typu "jestem za stary kon na
                                                    takie zagrywki". Nie masz argumentu i tyle.

                                                    ) ) Nie musza wiedziec, ze zostali oszukani.
                                                    )
                                                    ) A kto wtedy wezwie detektywa?

                                                    Ten, ktory sie poczuje oszukany.

                                                    ) Czyli de facto chcesz karac za slabe wyniki. Nie tylko jest to idiotyzm ale
                                                    ) takze, co dla Ciebie wazniejsze, jest to rozwiazanie bardzo nieliberalne...

                                                    Nie powiedzialem osle, ze statystyka to dowod dla sadu! To tylko sposob na
                                                    wytropienie oszusta. Co w tym nieliberalnego?

                                                    ) (tym bardziej, ze detektyw sie na tym nie zna)

                                                    Jaka tajemna wiedze trzeba posiasc, aby stwierdzic, ze jak lekarzowi udaje sie
                                                    pomoc 1 promilowi pacjentow, to cos tu jest nie tak, jesli norma to 80 procent?

                                                    ) Jak wygra, to nic mu nie bedzie.

                                                    "Papier cierpliwy": w oczach klientow firma straci.

                                                    ) To swietnie, przeciez wlasnie o to chodzi!

                                                    Zabroncie jazdy po nocy, bo to przeciez takie niebezpieczne i pochwalcie sie
                                                    wyborcom, jak o nich dbacie (nikt w nocy nie zginie, brak oszustw 0700). A
                                                    fakt, ze w skutek zwiekszonego ruchu w dzien zginie 10 razy wiecej osob
                                                    (oszustwa sms'owe i inne), to niewazne...

                                                    Dotarl w koncu do Ciebie debilizm takich zakazow?

                                                    ) ) Zacznie na przyklad korzystac z sms'ow.
                                                    )
                                                    ) W Twojej wersji tez moze, wiec znowu strzelasz w obie bramki.

                                                    Nie, po prostu wskazuje na to, ze Twoje zakazy nic nie daja.

                                                    ) A to tez mozna uwzglednic w przepisach.

                                                    To potem oszust wymysli cos nowego i znowu urzedole beda mialy co robic... A
                                                    ludzie jak byli oszukiwani, tak beda...

                                                    ) Oszustwo nikogo nie krzywdzi? Coraz wieksze brednie tu slysze.

                                                    Twoj zakaz nie zabrania oszustw, tylko zarabiania na sprzedazy informacji, wiec
                                                    nie manipuluj.

                                                    ) ) Problem powstaje tylko wtedy, kiedy pojawia sie oszust.
                                                    )
                                                    ) No i wtedy korzysta sie ze stosownej regulacji.

                                                    Nie, Ty swoja regulacje stosujesz do wszystkich. Jak u Orwella - kazdy
                                                    podejrzany...

                                                    ) ) to lekcja dla latwowiernych.
                                                    )
                                                    ) ...mowiaca, ze sady sa do niczego, bo nie potrafia ukarac oszusta.

                                                    ...mowiaca, zeby nie kozystac z podejrzanych uslug.

                                                    ) ) Twoja filozofia generuje mase przepisow, a nie przynosi efektow
                                                    )
                                                    ) Jak to nie? Sam przyznales, ze oszusci przestana tak robic - czego Ci jeszcze
                                                    ) trzeba? Zeby w ogole znikneli? To niemozliwe.

                                                    Niczego podobnego nie przyznalem. Powiedzialem, ze beda oszukiwac w bezpieczny
                                                    dla siebie sposob. A w mojej wersji oszustwa beda ograniczone do minimum.

                                                    ) A ta "masa przepisow" nikomu nie bedzie przeszkadzac, jesli beda madrze
                                                    ) konstruowane.

                                                    Zacznie sie od 0700, potem zabronia wykorzystywania sms'ow, kolejne
                                                    ograniczenia byc moze w internecie, koncesje dla wybranych firm, komplikacja
                                                    prawa, armia urzedoli, lapowki...

                                                    ) Tlumienie oszustow.

                                                    Tlumienie uczciwej przedsiebiorczosci.

                                                    ) No staaaary, zaraz dzwonie do Millera zeby nie wprowadzal obolicji
                                                    podatkowej,
                                                    ) (...)

                                                    I niewiele zyskasz. W lumpeksach WSZYSCY sa zainteresowani przyjeciem naszego
                                                    projektu. A jak Ty znajdziesz uczciwe firmy, gdzie wszyscy (i klienci, i
                                                    pracownicy, i wlasciciele) sa przeciw abolicji? To niewykonalne.

                                                    ) Przestan mi takie glupoty opowiadac, bo to nie jest nawet smieszne, tylko
                                                    ) zalosne.

                                                    Widze, ze bardzo Cie bola nasze sukcesy...

                                                    ) Raz bylo o Jedwabnem, to mozna uznac, ze to o antysemityzmie.

                                                    Jak o Jedwabnym, to nie antysemityzm, tylko zwykle szkalowanie Polakow. Jak
                                                    mowilem: przede wszystkim Zyd, dlugo, dlugo nic, a potem co? Przeciez nie
                                                    Polak, bo by rodakow nie szkalowal...

                                                    ) Podalem jeden przyklad, a Ty zaraz "zawsze" i "nigdy". (...), przeciez
                                                    ) wiadomo, ze kazda telewizja woli pokazac rozkrzyczana mlodziez niz jej
                                                    ) statecznych rodzicow (...).

                                                    Mowiac normalnym jezykiem: twierdzisz, ze telewizja woli pokazywac cos, co
                                                    ladnie wyglada, a nie prawde. Wiec ja twierdze, ze bardziej fotogeniczne sa
                                                    zolte gwiazdki na niebieskim tle od granatowego krzyza na czarnym.

                                                    ) ) Wolnosc obywatelska to m.in. wolnosc handlu, Ty caly czas myslisz o wolnosci
                                                    ) ) osobistej.
                                                    )
                                                    ) Wedlug mnie to synonimy, ale nie chce mi sie szukac po encyklopediach, wiec
                                                    ) niech Ci bedzie.

                                                    Rozumiem, ze formulka "mi sie nie chce" ma maskowac brak argumentow
                                                    merytorycznych?

                                                    ) Widzialem radiomaryjcow i to mi wystarczy.

                                                    Widzisz, ja widzialem i radiomaryjcow, i Weissa, wiec dysponuje pelniejszym
                                                    obrazem sytuacji.

                                                    ) ) Mozesz napisac cos wiecej? Interesuje mnie glownie skad o tym wisz i
                                                    ) ) dlaczego jestesmy nielubiani.
                                                    )
                                                    ) Nie wiem, po prostu nigdy nie slyszalem, zeby gdzies na swiecie wychodzily
                                                    ) broszurki typu "Poznaj Polaka" (...)

                                                    Jeszcze raz, bo chyba nie zrozumiales pytania: czy twierdzisz, ze w Izraelu nie
                                                    lubia Polakow? Jesli nie lubia, to dlaczego?

                                                    ) ) ) Gdyby mieli cos na sumieniu, to antysemici wypominaliby im to do konca
                                                    ) ) ) swiata.
                                                    ) )
                                                    ) ) No i wypominaja.
                                                    )
                                                    ) No to prosze o przyklady - skoro wypominaja, to znaczy ze przyklady jednak sa.

                                                    Oszczerstwa, kretactwa, klamstwa itp.

                                                    ) ) Wpadles w moja pulapke: problem w tym, ze Zydzi czuli sie przede wszystkim
                                                    ) ) Zydami i potem dlugo, dlugo nic...
                                                    )
                                                    ) A skad Ty to wiesz? Podobno sie tym nie interesujesz, a tu nagle slysze istna
                                                    ) rewelacje na temat ich uczuc - na jakiej podstawie tak uwazasz? Dlaczego
                                                    ) "potem dlugo nic"? Jest jakas skala?

                                                    To wszystko wynika z analizy ich postawy w czasie 2WS.

                                                    ) I co z tego, kim sie czuli najpierw? Ty sie moze tez czujesz najpierw
                                                    ) Polakiem.

                                                    W Polsce sie czuje przede wszystkim warszawiakiem (szczegolnie w Krakowie, sam
                                                    nie wiem dlaczego), a Polakiem za granica, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, ze
                                                    Zyd sie wszedzie czuje Zydem, a panstwa/miasta, w ktorym sie wychowal i zyje,
                                                    nie traktuje jak Ojczyzny.

                                                    ) Zreszta sam przedtem mowiles tylko o czuciu sie warszawiakiem, a teraz
                                                    ) dorabiasz kolejne szczegoly.

                                                    Jakie szczegoly dorabiam?

                                                    ) (...) nawet gdybym zasmarowal kilka postow opisem zagadnienia, to Ty i tak
                                                    ) bys to zaraz zwulgaryzowal.

                                                    Co znaczy "zwulgaryzowal"? Ze niby ja jestem wulgarny!?

                                                    ) A przed wojna to co, nie bylo antysemityzmu?

                                                    A byl?

                                                    ) (...) To byl tylko przyklad, ze bogaci byli nielubiani na dlugo przed komuna.

                                                    Przyklad zwraca uwage tylko na to, ze bogaty ma wiecej pokus od innych. Ja tu
                                                    zadnej nienawisci nie widze.

                                                    ) Na
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 1 IP: *.pl 08.09.02, 12:11

                                                    ) Najprostsze owszem, ale bynajmniej nie za logiczne. Do tej pory nie
                                                    ) doczekalem sie przykladow tych zbrodni, ktore mialy usprawiedliwiac Holocaust.

                                                    Brat Wilhelm tez nie mial zadnych przykladow.

                                                    ) Nadinterpretujesz moje slowa. Nic takiego nie sugerowalem, tylko
                                                    ) stwierdzilem, ze nie wszystkie pytania tego dotyczyly.

                                                    No to sondaz Zydow dotyczyl, czy tez nie?

                                                    ) Niepodleglosc stracilismy PO rozbiorach. (...)

                                                    Mowiac "za rozbiorow" mam na mysli okres, w ktorym Polska jako panstwo nie
                                                    istniala, a wiec po samym akcie rozbiorow, w 19 wieku. Skoro sobie juz
                                                    wyjasnilismy o jaki okres mi chodzi, to czekam na rewelacje o pogromach.

                                                    ) Ech... Moze inaczej - Ty nienawidzisz ludzi wyksztalconych, bo jestes wrogiem
                                                    ) euroentuzjastow, a poparcie dla UE rosnie wraz z wyksztalceniem. (...)

                                                    Troche nietrafiony ten Twoj przyklad. Zolta skora czy niechec do obcych to
                                                    naturalne cechy Zoltkow czy prostych ludzi. Poparcie dla ZSRE jest natomiast
                                                    chwilowe a nie charakterystczne dla wyksztalconych.

                                                    ) (...) Wprost przeciez ma poglady bardzo bliskie UPR, wiec dlaczego Was tak nie
                                                    ) lubia?

                                                    Trudno mi polemizowac, bo Wprost nie czytam.

                                                    ) ) Smieszny jestes, a gdzie sa ci fanatycy?
                                                    )
                                                    ) RM i pochodne.

                                                    No dobrze. I kogo oni ostatnio wytropili?

                                                    ) No to dlaczego sie czepiasz Michnika? On nie jest wlascicielem, wiec to nie od
                                                    ) niego zalezy, jak twierdziles wczesniej.

                                                    Mowiac "Michnik" mam na mysli GW a nie Michnika (nie dotyczy to oczywiscie
                                                    kwestii artykolow do NYT).

                                                    ) ) Drugi raz pytam: dlaczego nie wysla tam wojska?
                                                    )
                                                    ) 1. Przeciw komu? (...)

                                                    Nikomu, nich wysla wojska rozjemcze.

                                                    ) 2. Co potem? Nikt nie ma dobrego pomyslu, jak rozwiazac ten problem.

                                                    Pomyslow jest jeszcze mniej, kiedy Zydzi morduja kobiety i dzieci a
                                                    Palestnczycy probuja sie bronic.

                                                    ) 3. Taka interwencja nie moglaby sie skonczyc na bombardowaniu, a wysylanie
                                                    ) wojsk ladowych nikomu sie nie usmiecha (duzo ofiar).

                                                    Wojska rozjemcze zazwyczaj nie walcza, tylko pilnuja pozadku. Palestynczycy by
                                                    ich nie atakowali, skoro sami chca takich wojsk. A Izrael? Coz, nikt nie wie,
                                                    kogo taki szaron zaatakuje, zeby odwrocic uwage od swojej nieudolnosci.

                                                    ) 4. Panstwa zachodnie nie maja zadnego wspolnego stanowiska w tej sprawie.

                                                    A w sprawie Balkanow mialy? Zreszta USA to w niczym by nie przeszkodzilo.

                                                    ) ) I skoro ropa jest wazna, to
                                                    ) ) dlaczego USA wspieraja akurat Izrael, ktory ropy ma raczej niewiele?
                                                    )
                                                    ) Bo Izrael jest czynnikiem stabilizujacym.

                                                    Umowmy sie, ze tej odpowiedzi nie bylo, a Ty sprobujesz odpowiedziec ponownie,
                                                    nieco powazniej, dobrze?

                                                    ) Chodzi o to, ze wyszkolone wojsko przeprowadzi rzez skrupulatnie bez
                                                    ) przygotowania, zas zbieranina bandytow nie. (...)

                                                    "Zbieranina bandytow", precyzyjniej: tlum. I juz sam fakt, ze rzezi dokonal
                                                    tlum, a nie wojsko, wskazuje na to, ze zadnego planu eksterminacji nie bylo.

                                                    ) ) ) A przyczyny wzniesienia tego muru to jakie byly?
                                                    ) )
                                                    ) ) Takie same jak te, dla ktorych byl mur wokol warszawskiego getta.
                                                    )
                                                    ) Tzn?

                                                    Oprawcom zazwyczaj latwiej eksterminowac narod, jesli jest zgromadzony w jednym
                                                    miejscu i nie moze uciec.

                                                    ) ) Nie mowie o Palestynczykach, tylko Arabach normalnie w Izraelu zyjacych obok
                                                    ) ) Zydow i majacych izraelskie obywatelstwo.
                                                    )
                                                    ) To dlaczego ci inni Arabowie sie jakos nie buntuja?

                                                    A dlaczego krakowianie sie nie bronili przed okupantem?

                                                    ) (...) Amnesty International wstepu do Czeczenii nie ma.

                                                    A po co Putinowi szantazysci?

                                                    ) A ONZ nie wysyla komisji, bo Rosja z sojusznikami przeglosowuje wszelkie proby
                                                    ) jej powolania.

                                                    A Izrael nie ma sojusznikow? Jacy oni biedni...

                                                    ) Juz to widze. Artykul mial pewnie kilka linijek i informowal o jakims tam
                                                    ) starciu armii z partyzantami, a Ty zaraz "no widzisz, nic wielkiego".

                                                    "Nie czytal, a wie". Artykul byl na dwie szpalty o wysokosci polowy strony. To
                                                    troche wiecej, niz "kilka linijek".

                                                    ) (...) byl w GW artykul na pierwszej stronie o oskarzeniach rosyjskiego
                                                    ) Rzecznika Praw Czlowieka pod adresem armii (...)

                                                    Roznica miedzy szaronem i Putinem polega na tym, ze ten pierwszy publicznie sie
                                                    cieszy z takich akcji, a drugi gesto sie musi tlumaczyc przed RPC. W Izraelu
                                                    cos takiego jak RPC nie istnieje... Poza tym, nie Putin jest za to
                                                    odpowiedzialny, tylko jakis oficer, ktory prawdopodobnie juz odpowiada, za ten
                                                    nieprzyjemny i odosobniony incydent przed sadem wojennym.

                                                    ) ) Kazdy, kto walczy o godnosc swojego narodu jest bohaterem.
                                                    )
                                                    ) Niezaleznie od wszystkiego? Cel uswieca srodki, co?

                                                    A co moze byc wiecej warte od godnosci narodu?

                                                    ) A walka w obronie swojego narodu, to juz nie jest bohaterstwo?

                                                    Tez jest i dlatego Palestynczycy sa bohaterami.

                                                    ) (...) Zydzi tez sluzyli w wojsku.

                                                    Mam przypomniec masowe dezercje Zydow z Wojska Polskiego na Bliskim Wschodzie?
                                                    Albo ich postawe w okupowanej Warszawie?

                                                    ) ) ani o swoja godnosc.
                                                    )
                                                    ) ...tylko o zycie. Zycie jest mniej warte?

                                                    Tak, na pierwszym miejscu jest Godnosc i Honor. Ale nie dziwie sie temu
                                                    pytaniu, bo dla Was, krakowian, to puste slowa. Dowiodla tego 2WS. Wy dbaliscie
                                                    o swoje d***, a nie o Ojczyzne. Dokladnie to samo dotyczy Zydow - jak trzeba
                                                    sie poswicic to ich nie ma, mocni sa za to, jak morduja slabszego.

                                                    ) Polacy tez potrafili mordowac Ukraincow (...)

                                                    To byl epizod a nie norma.

                                                    ) Nie widze nic obrazliwego w okresleniu "bezrobocie". (...)

                                                    Jak kazdy komunista... Zarzucanie komus ze wyciaga pieniadze ciezko zarobione
                                                    przez innych JEST obelga. A ten co tak robi JEST zlodziejem i nierobem.

                                                    ) Zobaczymy co powiesz, jak sam tam wyladujesz. Punkt widzenia zalezy od punktu
                                                    ) siedzenia.

                                                    Na pewno sie nie zhanbie wyciaganiem pieniedzy od ciezko pracujacych ludzi.

                                                    ) ) Ja sie aktualnie ucze.
                                                    )
                                                    ) Coz, tego juz nie moglem wiedziec.

                                                    Niewiedza nie uprawnia do obrazania.

                                                    ) ) Byc moze; nie czytam "religijnych" wypowiedzi Kagana, a na forum jestem od
                                                    ) ) sprawy Paetza. Nie sadze jednak, zeby tyle jadu wzielo sie z niczego.
                                                    )
                                                    ) Z niczego pewnie nie, ale z regularnej lektury FiM moze...

                                                    FiM tez czytasz? W drukarni pracujesz, czy co? A moze w kiosku z gazetami?

                                                    ) To nie mobilizacja, tylko co najwyzej stan wyjatkowy. A zamachy Palestynczykow
                                                    ) mialy miejsce i przedtem.

                                                    W stanie wyjatkowym, to Izrael jest od zawsze, a juz na pewno od 1967... A
                                                    Palestynczycy w wiekszosci likwiduja izraelskich zoldakow, tylko szaron
                                                    zabrania o tym mowic.

                                                    ) Zreszta nadal jest to odpowiedzialnosc zbiorowa.

                                                    Nie jest, bo grubo ponad polowa Zydow jest za okupacje odpowiedzialna.

                                                    ) Policzmy - w calym konflikcie zginelo 1200 Palestynczykow, co sam
                                                    ) stwierdziles.

                                                    2000 a nie 1200, i nie w calym konflikcie, tylko w ostatnich 2 latach!

                                                    ) Polowa z tego to samobojcy,

                                                    Prawie 3 bohaterow dziennie?

                                                    ) czyli wychodzi na to, ze ponad polowa ofiar armii izraelskiej to dzieci. Co
                                                    ) oni, przedszkola atakowali?

                                                    Zydzi sobie upodobali strzelanie z tankow do kobiet w ciazy, ale dziecmi tez
                                                    nie gardza.

                                                    ) (...) A dzieci na pewno nie glosowaly na Szarona.

                                                    Ale po wycieczce do Polski z pewnoscia beda.

                                                    ) ) Bzdura, nie pochwalam mordowania nikogo.
                                                    )
                                                    ) Nie? A Holocaust to niby na czym polegal?

                                                    Moze juz sobie odpusc ten holocaust, co? Nigdy go nie pochwalalem, po prostu
                                                    stwierdzilem, ze "nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo" i to wszystko.

                                                    ) A kto mowi o narodzie? Przez Polakow, to jeszcze nie znaczy, ze przez narod.

                                                    A co to znaczy? Glupa rzniesz? Jak w Krakowie stanie obelisk upamietniajacy
                                                    warszawiaka zamordowanego przez krakowskich bandytow z napisem: "tu lezy
                                                    warszawiak zamordowany przez krakowian" to nie bedziesz protestowal?

                                                    ) Tak czy siak za mordy zawsze odpowiadaja ludzie.

                                                    Skoro to oczywiste, to po co napis? Ponownie logika zawodzi...

                                                    ) Z sasiadami, ktorzy od poczatku nie uznawali Izraela i stale go zwalczali, na
                                                    ) pewno bardzo latwo zyc w zgodzie.

                                                    A jak bys traktowal sasiada, ktory by zamordowal poprzedniego wlasciciela i
                                                    zawlaszczy
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 2 IP: *.pl 08.09.02, 12:13

                                                    A jak bys traktowal sasiada, ktory by zamordowal poprzedniego wlasciciela i
                                                    zawlaszczyl jego posesje a pozostalych przy zyciu domownikow trzymal w komorce?
                                                    Policji nie wezweisz, bo przeciez trzyma sztame z tym bandyta...

                                                    ) A dlaczego Polska ma sie nalezec Polakom?

                                                    Bo nikt inny tu od wiekow nie mieszka.

                                                    ) Ta sprawa nie miala nic wspolnego z pieniedzmi, tylko z organizacja ratowania
                                                    ) ludnosci itp.

                                                    "Organizacja ratowania" polega na rozdawaniu pieniedzy lokalnym pijawkom
                                                    (wojewodom itp.). Oczywiscie jest podparta jakims "planem", zeby sie nikt nie
                                                    czepial, ale chodzi o pieniadze.

                                                    ) Ktos tu mowil wczesniej o inwektywach...

                                                    Nazwanie ofermy "oferma" to rzeczywiscie wielka obelga...

                                                    ) Po raz kolejny - rzucic haslo nie problem, ale o uzasadnienie doprosic sie nie
                                                    ) mozna.

                                                    Bzdura, podalem kilka przykladow, tylko Ty ciagle wybrzydzasz.

                                                    ) ) Byla moze jakas burza, ale sprawa przyschnela i sie o niej niemowi.
                                                    )
                                                    ) W demokratycznym panstwie takie cos nie mialoby szans przetrwania.

                                                    Religia w szkole przetrwala. A to kwestia i ideologiczna, i swego czasu
                                                    wywolala burze.

                                                    ) (...) Ja mowie o nieznacznie lepszej sytuacji, a nie o jakims spaniu na
                                                    ) pieniadzach. Warszawiacy tez sa bogatsi od reszty spoleczenstwa - masz zatem
                                                    ) jakies wplywy?

                                                    Nie mam, bo chodzi o zamoznosc lokalna. A ja nie jestm bogatszy od reszty
                                                    warszawiakow. A bogatych Zydow w danym miescie bylo niewielu (w stosunku do
                                                    rdzennych mieszkancow), i dlatego mieli wplywy.

                                                    ) ) Nie twierdze, ze kazdy bogaty wykorzystuje mozliwosci, jakie mu daje forsa,
                                                    ) ) ale Zydzi tak wlasnie dzialaja.
                                                    )
                                                    ) Mam prosic o przyklady, czy lepiej, zebym sie od razu odwalil?

                                                    Niektore zjawiska sa tak oczywiste, ze przykladow nie wymagaja.

                                                    ) ) To go zapytaj, gdzie konkretnie sa te napisy. Chcialbym je obejrzec.
                                                    )
                                                    ) Zapytam.

                                                    Wiec gdzie?

                                                    ) Byla jakas rozroba na meczu Polska-Izrael, na ktorym on byl, no i zeszlo na
                                                    ) temat antysemityzmu.

                                                    "Jakas rozroba" to jest prawie na kazdym meczu (wlaczajac miedzypanstwowe);
                                                    zawsze potem dyskutujecie o relacjach miedzy narodami?

                                                    ) (...) Poczytaj sobie jakies radiomaryjne pisemko - tam slowo "Zyd" jest
                                                    ) uzywane niemal tak jak "zbrodniarz".

                                                    Ale nikt poza radiomaryjcami (i Kimmjikiem, rzecz jasna) tych gazetek nie
                                                    czyta, wiec nadal nie wiem gdzie jest te 50%.

                                                    ) Slyszalem i widzialem. Tez czasem ogladam telewizje.

                                                    I akurat na "Rote" trafiles...

                                                    ) ) A kto tak robi? Kilku glupcow? I co z tego?
                                                    )
                                                    ) Kilku? To by przypadal jeden na kilka gazet...

                                                    A ile jest tych gazet?

                                                    ) ) Ty naprawde wierzysz, ze oni sa atakowani?
                                                    )
                                                    ) A po co by tracili kase na ochroniarzy?

                                                    Juz mowilem: to elementy prania mozgow zydowskich szczeniakow.

                                                    ) ) Ty zreszta, owszem nie przeszukujesz pod katem Zydow, ale pod katem
                                                    ) ) antysemitow tak
                                                    )
                                                    ) Przyklady...

                                                    "Rota" w TV, artykol Michnika o Jedwabnym, "radiomaryjne pisemka", sondaz w GW.
                                                    Poza tym zwiedzasz Polske w poszukiwaniu antysemickich napisow, rozmawiasz ze
                                                    znajomymi o antysemityzmie (jak by nie bylo innych tematow). Nawet ta dyskusja
                                                    zostala przez Ciebie zdominowana tym tematem...

                                                    ) ETA nie stosuje taktyki "mordowac ile wlezie" tylko ogranicza sie do tych,
                                                    ) ktorzy jej sie naraza (...)

                                                    Chcialem zauwazyc, ze ataki na cywilow zaczal Izrael: obecna intifada zaczela
                                                    sie od tego, ze szaron wyslal czolgi na kobiety i dzieci w odwecie za
                                                    likwidacje jednego ze zbrodniarzy z izraelskiego rzadu...

                                                    ) Oj tak, kumple Osamy to byli cholernie upodleni przez USA.

                                                    Nie mowimy o swirach tylko ludziach normalnych.

                                                    ) 1. Nie zrownuje stron, tylko zwracam uwage na brak logiki, o czym juz mowilem.

                                                    Czyli Zydzi maja prawo mordowac palestynskie kobiety i dzieci a Palestynczycy
                                                    nie maja prawa do obrony?

                                                    ) 3. Wychodzi na to, ze odpowiedzialnych za zamachy w ogole nie ma (...)

                                                    A kto powiedzial, ze nie ma? Zwracam tylko uwage, ze na organizacje zamachow
                                                    nie ma wplywu caly narod palestynski.

                                                    ) 4. Dlaczego USA ma prawo atakowac Afganistan w odwecie za zamachy, a Izrael
                                                    ) takiego prawa nie ma? Chyba znowu bez Kalego sie nie obejdzie.

                                                    Tak sie sklada, ze USA nie atakowalo cywili (nie mowiac o mordach kobiet w
                                                    ciazy i w ogole eksterminaji narodu afganskiego), tylko rezim Talibow - to
                                                    zasadnicza roznica; wiec sie bez Kalego obeszlo.

                                                    ) ) Zadnej wladzy nie ma tez prezydent Niemiec, Austrii, krol Belgii czy
                                                    ) ) japonski cesarz, ale chyba nie masz watpliwosci, ze sa osobami nr 1 w swoich
                                                    ) ) panstwach?
                                                    )
                                                    ) Formalnie moze i tak, ale praktycznie nie.

                                                    Niezaleznie od formalizmu i praktyki, o konferencjach takich postaci obiektywne
                                                    media informuja.

                                                    ) Ja nie mowie o liberalizmie, tylko o Tobie.

                                                    Rozumiem, ze Ty znowu o tym nieszczesnym holocauscie... A moze sa inne powody,
                                                    dla ktorych myslisz, ze wojny pochwalam?

                                                    ) Sa takie dziedziny, gdzie rozwoj jest obecnie szybki (z czego wcale nie
                                                    ) wynika, ze zawsze taki bedzie, np. w elektronice zblizamy sie do granic
                                                    ) miniaturyzacji i mozliwe, ze wkrotce jej rozwoj na dlugo stanie w miejscu,
                                                    ) jesli nie wymysli sie jakichs nowych rozwiazan

                                                    O wlasnie! Jesli sie nie wymysli. Jak do tej pory zawsze sie wymyslalo. Jak
                                                    jakas technologia sprawia problemy, jest zastepowana nowa, ktora gwarantuje
                                                    rozwoj. A wiec nie chodzi o pojedyncze dziedziny, tylko nauke jako calosc.

                                                    ) ), ale sa i takie, gdzie jest bardzo powolny, albo praktycznie w ogole go nie
                                                    ) ma (np. filozofia).

                                                    Filozofia to nie nauka.

                                                    ) A w gospodarce ograniczenia latwo znalezc - chocby zasobnosc Ziemi w surowce.

                                                    Z zasobami nie ma problemu, bo w razie czego naukowcy znajda substytut albo
                                                    nowe rozwiazanie, ktore nie bedzie wymagalo danego surowca.

                                                    ) A czemu maja spadnac? (...)

                                                    Bo obnizane sa podatki, likwidowane akcyzy itp.

                                                    ) To jeszcze nie powod, zeby do niej wstepowac. Kupilbys cos, czego nie
                                                    ) potrzebujesz, tylko dlatego, ze jest tanie albo zajmuje malo miejsca?

                                                    Nie potrzebujemy wolnego handlu? Natomiast potrzebujemy nowych uzedoli, tak?

                                                    ) Te unijne normy w 99% istnieja tylko w glowkach eurofobow, a pozostaly 1% w
                                                    ) niczym nie przewyzsza norm np. amerykanskich.

                                                    Szkoda tylko, wskazniki gospodarcze jakos nie chca tego zauwazyc i uporczywie
                                                    sa lepsze w USA...

                                                    ) A niby czemu wejscie do NAFTA ma ograniczyc biurokracje? (...)

                                                    Biuroktacje ograniczy nie wejscie do NAFTA, tylko zmiana filozofii rzadzenia.

                                                    ) Zas przyczyny poparcia dla takiego rozwiazania nie musza miec nic wspolnego z
                                                    ) biurokracja - wedlug mnie UPR chce do NAFTA tylko z przyczyn ideologicznych -
                                                    ) ze to niby alternatywa dla UE. Poza tym ZChN tez kiedys chcial do NAFTA, a ich
                                                    ) filozofia bynajmniej nie sprzyja ograniczaniu biurokracji.

                                                    Tego sie nawet komentowac nie da...

                                                    ) O akcyzie nie wiem, a z VATem sprawa wyglada inaczej niz myslisz - stawki VAT
                                                    ) w roznych krajach UE wynosza od 15% do 30%, (...)

                                                    Dobrze, ale to niewiele zmienia, bo VAT byc musi. To samo dotyczy podatku od
                                                    oszczednosci i mnostwa innych.

                                                    ) W Waszym ukochanym USA i w wielu innych krajach jest podobnie, wiec nie masz
                                                    ) sie czym podniecac.

                                                    Ale to zalezy od danego panstwa a nie od jakiejs Brukseli.

                                                    ) W dzisiejszych czasach nie ma juz czegos takiego jak "calkowicie suwerenna",
                                                    ) (...)

                                                    Wlasnie przykladem jest Szwajcaria, ktora nawet do ONZ, chwalic Boga, nie
                                                    nalezy.

                                                    ) Bzdura - Szwajcaria wprowadza wszystkie unijne normy, ktore obowiazuja
                                                    ) wszystkich. Podobnie zreszta jak Norwegia.

                                                    I co, w Szwajcarii nie da sie zjesc krzywego banana? Albo malego jabluszka?

                                                    ) ) ) Jakie znow koncesje? O ile mi wiadomo, Agora nie robi nic we Francji.
                                                    ) )
                                                    ) ) Nie chodzi akurat o Le Pena, tylko cala europoprawnosc GW.
                                                    )
                                                    ) Czy Ty przeczytales pytanie?

                                                    Widze, ze nie nadazasz za bystrym biegiem mojej mysli. Michnik chce koncesje (w
                                                    Polsce), tak? Na strazy systemu koncesji stoja eurobandyci. A poniewaz polscy
                                                    eurobandyci wspieraja francuskich, to chyba oczywiste, czyja strone trzyma GW.

                                                    ) ) Zrozum czlowieku, ze komitet, ktory przygo
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 3 IP: *.pl 08.09.02, 12:15

                                                    > ) Zrozum czlowieku, ze komitet, ktory przygotowal i zlozyl obywatelski projekt
                                                    > ) zmian zostal zalozony przez UPR, a projekt w sejmie przedstawil JKM.
                                                    >
                                                    > A wredne media tego nie dostrzegly - dowiem sie wreszcie, dlaczego?

                                                    Czerwona telewizja dostrzegla. Liberalno-konserwatywny NCz! takze. Notka byla
                                                    chyba tez w Newsweeku.

                                                    > A ja chcialbym sie dowiedziec, dlaczego UPR nawet do tej polityki nigdy nie
                                                    > weszla, skoro taka wspaniala itd.

                                                    Juz mowilem: nie weszla, bo ludzie sie na polityce nie znaja. Teraz czekam na
                                                    wytlumaczenie obecnej pozycji UW.

                                                    > Miedzy znajomoscia fizyki jadrowej a znajomoscia polityki istnieje jednak
                                                    > pewna roznica.

                                                    Jaka?

                                                    > Poza tym jest to powazny blad socjotechniczny, co dowodzi, ze jesli ktos tu
                                                    > sie nie zna na polityce, to Wy.

                                                    Blad polegajacy na tym, ze my nikogo nie oklamujemy...

                                                    > Kilka miesiecy temu czytalem jakies opracowanie na temat skladu elektoratow
                                                    > (...)

                                                    Jasne, to badanie zapewne opracowali ci od sondazu w GW...

                                                    > Kilku gowniarzy tak dokumentnie zasmarowalo polmilionowe miasto?

                                                    Jasne, "dokumentnie". Ty byles i widziales...

                                                    > A w innych miastach? Po calej Polsce przeciez nie jezdza, wiec skad w kazdym
                                                    > miescie sie tacy biora? (...)

                                                    Ty masz chyba jakies zwidy. Ja jakos nigdy nie widzialem takich napisow. No,
                                                    moze nie nigdy, ale na pewno sporadycznie.

                                                    > Mialem na mysli te zbrodnie sprzed Holocaustu. Te, ktore go usprawiedliwialy.

                                                    Juz mowilem, ze sie tym nie interesuje. Ale nie sadze, zeby narod, ktory
                                                    dzisiaj dopuszcza sie zbrodni, ktore przedstawilem, w przeszlosci byl inny. I
                                                    na tym opieram swoje zrozumienie dla holocaustu, co nie znaczy, ze go
                                                    usprawiedliwiam.

                                                    > Ty przeciez juz mowisz o klamstwach, zanim w ogole zaczalem, wiec szkoda
                                                    > mojego czasu na rzucanie grochem o sciane. Inna sprawa, ze kultura dyskusji
                                                    > wymagalaby, zebys to Ty najpierw powiedzial, dlaczego uwazasz to za klamstwa.

                                                    Dlatego, ze IPN nie mogl sie doliczyc wiecej, niz 300 zydowskich trupow; Gross
                                                    pisal o tysiacach. IPN nie stwierdzil jaki udzial w incydencie mial okupant;
                                                    Gross wszystko zwalil na Polakow. I bez wykretow, czekam na dowody!

                                                    > Jaki "ten"? O ile pamietam, to nie w liscie bylo o obozach, tylko Edelman
                                                    > mowil o tym kiedy indziej.

                                                    Ale pod listem Edelmana byl redakcyjny komentarz. Dlaczego w komentarzu
                                                    pominieto zdanie Edelmana na tema drugiej strony konfliktu? Nie zabraklo
                                                    natomiast jadu pod adresem Palestynczykow... Jak widac rzetelnosc dziennikarska
                                                    mowiaca o obiektywnym i calosciowym opisie jest obca pismakom GW.

                                                    > Naprawde, daruj sobie te ataki na GW, bo nie masz szans ze swoim wybiorczym
                                                    > jej czytaniem. (...)

                                                    To doprawdy komiczne, kiedy ktos z GW, albo jakis jej wierny czytelnik mowi
                                                    o "wybiorczosci"...
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.09.02, 18:00
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) Kierowcy sie przeciez znaja na roznych mechanizmach, wiec
                                                    ) sobie potem sami poradza.

                                                    Tachografy powstaly w celu ograniczenia oszustw, wiec sa tak pomyslane, zeby
                                                    byle kto nie mogl ich "poprawic".

                                                    ) A kto mowi, ze nie jest? Jest lamaniem, ale nie zawsze jest nieuczciwe.

                                                    Dopiero mowiles o "uleganiu absurdalnemu prawu"...

                                                    ) A czemu sluzy zakaz jazdy po pijaku?

                                                    No pomysl - po co sie czegos zakazuje?

                                                    ) No coz, nikt Ci nie kaze komentowac danych statystycznych.

                                                    Jakos nie widze tych danych...

                                                    ) Jesli mu wiruje, to w efekcie jedzie niebezpiecznie, a wiec lamie prawo.

                                                    O, wreszcie zaczynasz mowic z sensem. Jak chcesz, to potrafisz.

                                                    ) Jesli jeden argument wystarczy, to po co wszystkie karty odkrywac?

                                                    Pewnie, a nuz by sie okazalo, ze po spelnieniu wszystkich warunkow dalej fakty
                                                    nie pasuja do teorii... A tak zawsze mozna sobie wymyslec kolejny.

                                                    ) Nie powiedzialem osle, ze statystyka to dowod dla sadu!

                                                    To co ma nim byc?

                                                    ) Jaka tajemna wiedze trzeba posiasc, aby stwierdzic, ze jak lekarzowi udaje
                                                    ) sie pomoc 1 promilowi pacjentow, to cos tu jest nie tak, jesli norma to 80
                                                    ) procent?

                                                    Z ta norma to roznie bywa, poza tym zawod psychologa ma to do siebie, ze na
                                                    efekty trzeba nieraz dlugo czekac - bywa, ze i latami. Oszust bez trudu sie
                                                    wykreci, ze jeszcze za wczesnie na efekty.

                                                    ) "Papier cierpliwy": w oczach klientow firma straci.

                                                    Na krotko i nieznacznie.

                                                    ) Zabroncie jazdy po nocy, bo to przeciez takie niebezpieczne i pochwalcie sie
                                                    ) wyborcom, jak o nich dbacie (nikt w nocy nie zginie, brak oszustw 0700). A
                                                    ) fakt, ze w skutek zwiekszonego ruchu w dzien zginie 10 razy wiecej osob
                                                    ) (oszustwa sms'owe i inne), to niewazne...

                                                    Zupelne pudlo - zakaz rekrutacji przez 0-700 nikomu poza oszustami nie szkodzi.
                                                    A ze wymysla kolejne sztuczki - coz, oszusci pewnie nigdy do konca nie znikna,
                                                    ale w ten sposob przynajmniej ogranicza im sie pole do popisu. A Ty rozumujesz
                                                    tak: Nie ulepszajmy alarmow, bo wlamywacze tez wymysla cos nowego. Moze i
                                                    wymysla, ale im trudniejsze maja zycie, tym lepiej dla uczciwych ludzi.

                                                    ) Nie, po prostu wskazuje na to, ze Twoje zakazy nic nie daja.

                                                    Koniec oszustw przez 0-700 to nic?

                                                    ) Twoj zakaz nie zabrania oszustw, tylko zarabiania na sprzedazy informacji,

                                                    Uczciwi ludzie nie rekrutuja przez 0-700.

                                                    ) ) ) to lekcja dla latwowiernych.
                                                    ) )
                                                    ) ) ...mowiaca, ze sady sa do niczego, bo nie potrafia ukarac oszusta.
                                                    )
                                                    ) ...mowiaca, zeby nie kozystac z podejrzanych uslug.

                                                    Tego sie naucza niezaleznie od wyniku procesu.

                                                    ) A w mojej wersji oszustwa beda ograniczone do minimum.

                                                    Nie utrudniajmy oszustom zycia, to ograniczymy oszustwa. Genialne!

                                                    ) Zacznie sie od 0700, potem zabronia wykorzystywania sms'ow, kolejne
                                                    ) ograniczenia byc moze w internecie, koncesje dla wybranych firm, komplikacja
                                                    ) prawa, armia urzedoli, lapowki...

                                                    Przypomina sie ten zolnierz z dowcipu, ktoremu wszystko sie kojarzy z d***.
                                                    Tobie wszystko sie kojarzy z biurokracja...

                                                    ) A jak Ty znajdziesz uczciwe firmy, gdzie wszyscy (i klienci, i
                                                    ) pracownicy, i wlasciciele) sa przeciw abolicji? To niewykonalne.

                                                    Pracownicy i wlasciciele to nie problem, a klientow przeciwnych abolicji byloby
                                                    duzo wiecej niz wszystkich klientow lumpeksow, wiec objeloby to duzo wieksza
                                                    rzesze wyborcow.

                                                    ) Jak o Jedwabnym, to nie antysemityzm, tylko zwykle szkalowanie Polakow.

                                                    Bo Polacy to najbardziej tolerancyjna i kochajaca bliznich nacja pod sloncem i
                                                    jesli ktos twierdzi, ze w Polsce moglo dojsc do pogromu Zydow, to jest to
                                                    ohydne szkalowanie...

                                                    ) Mowiac normalnym jezykiem: twierdzisz, ze telewizja woli pokazywac cos, co
                                                    ) ladnie wyglada, a nie prawde. Wiec ja twierdze, ze bardziej fotogeniczne sa
                                                    ) zolte gwiazdki na niebieskim tle od granatowego krzyza na czarnym.

                                                    Oprocz wygladu liczy sie jeszcze znaczenie, a te gwiazdki maja duzo wieksze
                                                    znaczenie dla naszego kraju, niz jakis tam granatowy krzyz.

                                                    ) Widzisz, ja widzialem i radiomaryjcow, i Weissa, wiec dysponuje pelniejszym
                                                    ) obrazem sytuacji.

                                                    Tylko ze Twoj obraz jest wykrzywiony przez Twoje uczucia wobec Zydow.

                                                    ) Jeszcze raz, bo chyba nie zrozumiales pytania: czy twierdzisz, ze w Izraelu
                                                    ) nie lubia Polakow?

                                                    Nic takiego nie twierdze, zreszta nawet tu nie wspominalem o zadnym Izraelu.
                                                    Ale Ty oczywiscie nie masz zadnej obsesji...

                                                    ) ) No to prosze o przyklady - skoro wypominaja, to znaczy ze przyklady jednak
                                                    ) sa.
                                                    )
                                                    ) Oszczerstwa, kretactwa, klamstwa itp.

                                                    KONKRETY!!! Dozyje ja tego?!?

                                                    ) To wszystko wynika z analizy ich postawy w czasie 2WS.

                                                    Podobno Ty sie Zydami nie interesujesz, ale mniejsza z tym, nie bede sie nad
                                                    Toba znecac. Prosze tylko o przedstawienie tej analizy.

                                                    ) Zyd sie wszedzie czuje Zydem, a panstwa/miasta, w ktorym sie wychowal i zyje,
                                                    ) nie traktuje jak Ojczyzny.

                                                    Opinie juz znam, chcialbym wreszcie dostac jej uzasadnienie.

                                                    ) Jakie szczegoly dorabiam?

                                                    Najpierw mowiles "bo sie warszawiakiem czuje". Koniec, kropka. A jak jest mowa
                                                    o Zydach, to nie obchodzi Cie, czy sie czuli, tylko zaczynasz sie rozwodzic nad
                                                    tym, kim sie czuli najpierw - Tobie wystarczy sie czuc warszawiakiem, a im nie?

                                                    ) Co znaczy "zwulgaryzowal"? Ze niby ja jestem wulgarny!?

                                                    Wulgaryzowac = nadmiernie upraszczac zagadnienie, wypaczajac jego tresc. Gdybys
                                                    zagladal czasem do slownika wyrazow obcych, to bys wiedzial, ze ma to tyle
                                                    wspolnego z wulgarnoscia, co kawa z kawiorem. Oj, wylazi sloma z butow...

                                                    ) ) A przed wojna to co, nie bylo antysemityzmu?
                                                    )
                                                    ) A byl?

                                                    O getcie lawkowym naturalnie nie slyszales...

                                                    ) Przyklad zwraca uwage tylko na to, ze bogaty ma wiecej pokus od innych. Ja tu
                                                    ) zadnej nienawisci nie widze.

                                                    Mozna to i tak interpretowac, ale inne slowa Jezusa ("kto ma dwie suknie, niech
                                                    odda jedna temu, kto nie ma zadnej" - czysty socjalizm) wskazuja, ze raczej
                                                    bogatych szczegolnie nie cenil...

                                                    ) Brat Wilhelm tez nie mial zadnych przykladow.

                                                    Brat Wilhelm zajmowal sie jednostkowym przypadkiem, a nie szerszym zjawiskiem,
                                                    wiec jakie przyklady mial dawac?

                                                    ) No to sondaz Zydow dotyczyl, czy tez nie?

                                                    Czesciowo.

                                                    ) Mowiac "za rozbiorow" mam na mysli okres, w ktorym Polska jako panstwo nie
                                                    ) istniala, a wiec po samym akcie rozbiorow, w 19 wieku.

                                                    za rozbiorow = w czasie rozbiorow. Tak jak "za komuny" znaczy "w czasie
                                                    panowania komuny", a nie "po jej upadku". Ucz sie jezyka ojczystego, dziecko,
                                                    bo wstyd bedzie, jak pojdziesz miedzy inteligentnych ludzi.

                                                    ) czekam na rewelacje o pogromach.

                                                    Rozumiem, ze antysemityzm to jest dopiero wtedy, jak sa pogromy?

                                                    ) Troche nietrafiony ten Twoj przyklad. Zolta skora czy niechec do obcych to
                                                    ) naturalne cechy Zoltkow czy prostych ludzi. Poparcie dla ZSRE jest natomiast
                                                    ) chwilowe a nie charakterystczne dla wyksztalconych.

                                                    Ksenofobia tez nie jest immanentna cecha prostych ludzi (brak wyksztalcenia nie
                                                    implikuje bycia ksenofobem i na odwrot), wiec moj przyklad jest trafiony, w
                                                    przeciwienstwie do Twojego.

                                                    ) Trudno mi polemizowac, bo Wprost nie czytam.

                                                    Glowa w piasek, jak to ktos mowil...

                                                    ) No dobrze. I kogo oni ostatnio wytropili?

                                                    Oni juz dawno wytropili wszystkich, wiec juz nie ma kogo;-). Mozesz byc jednak
                                                    pewny, ze jak sie pojawi jakis nowy niemily radiomaryjcom polityk, to zaraz go
                                                    uznaja za Zyda.

                                                    ) Mowiac "Michnik" mam na mysli GW a nie Michnika (nie dotyczy to oczywiscie
                                                    ) kwestii artykolow do NYT).

                                                    Uscislijmy - przedtem mowiles, ze GW jest zydowska, bo Michnik jest Zydem.
                                                    Teraz twierdzisz, ze profil gazety zalezy od wlasciciela, a nie naczelnego,
                                                    wiec jak to w koncu jest?

                                                    ) Nikomu, nich wysla wojska rozjemcze.

                                                    Czyli przeciw jednym i drugim. Juz widze, jak Ameryka sie do tego pali.

                                                    ) Pomyslow jest jeszcze mniej, kiedy Zydzi morduja kobiety i dzieci

                                                    W przeciwienstwie do Palestynczykow, ktorzy walcza tylko z zolnierzami i
                                                    jedynie przez przypadek zadna z ofiar zamachow nie miala broni ani munduru, a
                                                    sp
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.09.02, 18:03
                                                    spora ich czesc nawet nie byla pelnoletnia...

                                                    ) Wojska rozjemcze zazwyczaj nie walcza, tylko pilnuja pozadku.

                                                    A jak maja go pilnowac? Powiedza "uspokojcie sie dzieci" i po sprawie? To
                                                    przeciez oczywiste, ze bez walki by sie nie obeszlo. I to krwawej.

                                                    ) Palestynczycy by ich nie atakowali, skoro sami chca takich wojsk.

                                                    Mowisz o tych Palestynczykach, ktorzy swietowali po ataku na WTC? No pewnie,
                                                    oni nawet by nie pomysleli o zaatakowaniu Amerykanow. Palestynczycy chca takich
                                                    wojsk, ktore im pomoga zniszczyc Izrael, a nie rozjemczych.

                                                    ) Umowmy sie, ze tej odpowiedzi nie bylo, a Ty sprobujesz odpowiedziec
                                                    ) ponownie, nieco powazniej, dobrze?

                                                    Odpowiedzialem powaznie, ale dla takiego specjalisty od polityki to widac za
                                                    trudne, wiec tlumacze - nic tak nie jednoczy jak wspolny wrog, a najlepiej zeby
                                                    jeszcze byl silny, zeby go nie atakowali. Poza tym to jedyna demokracja na
                                                    Bliskim Wschodzie.

                                                    ) "Zbieranina bandytow", precyzyjniej: tlum. I juz sam fakt, ze rzezi dokonal
                                                    ) tlum, a nie wojsko, wskazuje na to, ze zadnego planu eksterminacji nie bylo.

                                                    Co to znaczy "tlum, a nie wojsko"?

                                                    ) Oprawcom zazwyczaj latwiej eksterminowac narod, jesli jest zgromadzony w
                                                    ) jednym miejscu i nie moze uciec.

                                                    To haslo ma spore szanse w konkursie na brednie roku - przeciez Palestyna nie
                                                    jest otoczona przez Izrael, a mur jedynie dzieli jednych i drugich, wiec co to
                                                    znaczy "nie ma gdzie uciec"?

                                                    ) A dlaczego krakowianie sie nie bronili przed okupantem?

                                                    Bronili sie, tylko mieli dosc rozumu, zeby sie nie kopac z koniem.

                                                    ) A po co Putinowi szantazysci?

                                                    Ze co?

                                                    ) A Izrael nie ma sojusznikow? Jacy oni biedni...

                                                    Istnieje pewna roznica miedzy mocarstwem, a jakims malym kraikiem...

                                                    ) Roznica miedzy szaronem i Putinem polega na tym, ze ten pierwszy publicznie
                                                    ) sie cieszy z takich akcji, a drugi gesto sie musi tlumaczyc przed RPC. W
                                                    ) Izraelu cos takiego jak RPC nie istnieje... Poza tym, nie Putin jest za to
                                                    ) odpowiedzialny, tylko jakis oficer, ktory prawdopodobnie juz odpowiada, za
                                                    ) ten nieprzyjemny i odosobniony incydent przed sadem wojennym.

                                                    No, teraz to juz czysta Trybuna Ludu - wypisz wymaluj ta sama retoryka.
                                                    Odosobniony incydent, ha ha ha! Podalem Ci dwa przyklady z kilkunastu! Od razu
                                                    widac, jakis Ty obiektywny i rzetelny. W ogole niezorientowany, wiec probuje
                                                    blefowac i mysli, ze cos w ten sposob osiagnie. Tych bredni o tlumaczeniach
                                                    Putina i stawianiu oficera przed sadem nie bede komentowac - kazde dziecko wie,
                                                    ze w Rosji cos takiego jest niemozliwe. Kazde dziecko wie tez o wplywach Putina
                                                    w armii...

                                                    ) A co moze byc wiecej warte od godnosci narodu?

                                                    Na przyklad moralnosc.

                                                    ) ) A walka w obronie swojego narodu, to juz nie jest bohaterstwo?
                                                    )
                                                    ) Tez jest i dlatego Palestynczycy sa bohaterami.

                                                    Ale Zydzi to juz nie...

                                                    ) Mam przypomniec masowe dezercje Zydow z Wojska Polskiego na Bliskim
                                                    ) Wschodzie?

                                                    Nie tylko Zydzi dezerterowali.

                                                    ) Albo ich postawe w okupowanej Warszawie?

                                                    Powstanie w getcie to jeszcze malo?

                                                    ) ) Zycie jest mniej warte?
                                                    )
                                                    ) Tak, na pierwszym miejscu jest Godnosc i Honor.

                                                    Szczegolnie, gdy chodzi o cudze zycie.

                                                    ) Wy dbaliscie o swoje d***, a nie o Ojczyzne.

                                                    Za to Wy sie przysluzyliscie ojczyznie jak cholera - ze cala stolice trzeba
                                                    bylo odbudowywac. Za nasze d*** przynajmniej nikt nie musial placic.

                                                    ) Jak kazdy komunista...

                                                    No comments.

                                                    ) Zarzucanie komus ze wyciaga pieniadze ciezko zarobione przez innych JEST
                                                    ) obelga.

                                                    Bezrobotny to jeszcze nie znaczy, ze na zasilku.

                                                    ) A ten co tak robi JEST zlodziejem i nierobem.
                                                    ) (...)
                                                    ) Na pewno sie nie zhanbie wyciaganiem pieniedzy od ciezko pracujacych ludzi.

                                                    Pozyjemy, zobaczymy. Jak mamusia daje kaske, to sie latwo mowi, ale jak
                                                    przyjdzie sie samemu utrzymywac, to rzednie minka i sie papkinada konczy.
                                                    Podejrzewam zreszta, ze to jedna z przyczyn, dla ktorych mlodociani wyznawcy
                                                    UPR odchodza od niej, gdy dorosna - wyjscie spod klosza uswiadamia im, ze zycie
                                                    troche sie rozni od teoryjek JKMa.

                                                    ) FiM tez czytasz?

                                                    Pare numerow widzialem, wiem co to jest i wystarczy.

                                                    ) ) Zreszta nadal jest to odpowiedzialnosc zbiorowa.
                                                    )
                                                    ) Nie jest, bo grubo ponad polowa Zydow jest za okupacje odpowiedzialna.

                                                    Odpowiedzialnosc zbiorowa jest zawsze, jak obarczasz kogos odpowiedzialnoscia
                                                    za czyny popelniane przez jakichs jego pobratymcow - niewazne, 50% czy 90%.

                                                    ) ) Policzmy - w calym konflikcie zginelo 1200 Palestynczykow, co sam
                                                    ) ) stwierdziles.
                                                    )
                                                    ) 2000 a nie 1200

                                                    Przez dwa tygodnie doszlo 800 ofiar?

                                                    ) ) Polowa z tego to samobojcy,
                                                    )
                                                    ) Prawie 3 bohaterow dziennie?

                                                    600 terrorystow na 700 dni to 3 dziennie? Chyba spales na matmie od samego
                                                    poczatku edukacji.

                                                    ) Zydzi sobie upodobali strzelanie z tankow do kobiet w ciazy

                                                    A co te kobiety w ciazy robia przed czolgami?

                                                    ) Ale po wycieczce do Polski z pewnoscia beda.

                                                    Jak zobacza polskie mury, to na pewno.

                                                    ) Moze juz sobie odpusc ten holocaust, co? Nigdy go nie pochwalalem, po prostu
                                                    ) stwierdzilem, ze "nie ma tego zlego, co by na dobre nie wyszlo" i to wszystko.

                                                    Powiedziales, ze Holocaust "byl detalem, i to pozytywnym". To nie pochwala?

                                                    ) A co to znaczy? Glupa rzniesz? Jak w Krakowie stanie obelisk upamietniajacy
                                                    ) warszawiaka zamordowanego przez krakowskich bandytow z napisem: "tu lezy
                                                    ) warszawiak zamordowany przez krakowian" to nie bedziesz protestowal?

                                                    Jesli bycie warszawiakiem bylo przyczyna zabojstwa, to taki napis bylby jak
                                                    najbardziej na miejscu.

                                                    ) A jak bys traktowal sasiada, ktory by zamordowal poprzedniego wlasciciela i
                                                    ) zawlaszczyl jego posesje a pozostalych przy zyciu domownikow trzymal w
                                                    ) komorce?

                                                    1. Zydzi dostali Izrael od Brytyjczykow, wiec to nie ten adres.
                                                    2. Izrael jest otoczony przez dyktatury, gdzie prawa czlowieka nie istnieja, a
                                                    gdyby jakis Zyd chcial tam zamieszkac, to dlugo by nie pozyl - widzisz zdzblo w
                                                    oku Zyda, a nie widzisz belki w oku Araba... W tym przypadku to raczej sasiad
                                                    jest tepiony za to, ze nie jest takim menelem jak reszta.

                                                    ) ) A dlaczego Polska ma sie nalezec Polakom?
                                                    )
                                                    ) Bo nikt inny tu od wiekow nie mieszka.

                                                    To, ze na Slasku i Pomorzu przez 700 lat zyli Niemcy, to zapewne drugorzedny
                                                    szczegol...

                                                    ) "Organizacja ratowania" polega na rozdawaniu pieniedzy lokalnym pijawkom

                                                    Polega na organizacji dzialania sluzb ratunkowych, przydzieleniu odpowiednich
                                                    uprawnien lokalnym wladzom itd. Ale Tobie znowu wszystko sie z jednym kojarzy.

                                                    ) Nazwanie ofermy "oferma" to rzeczywiscie wielka obelga...

                                                    Zatem nie powinienes sie obrazic, jesli nazwe Cie kretynem - skoro nazwanie
                                                    kretyna kretynem to nie obelga...

                                                    ) Religia w szkole przetrwala. A to kwestia i ideologiczna, i swego czasu
                                                    ) wywolala burze.

                                                    Co innego jedna lekcja, a co innego caly zystem edukacji. Zreszta podejrzewam,
                                                    ze przeciwnicy religii po prostu zauwazyli, ze to kuznia antyklerykalizmu, wiec
                                                    Kosciolowi tylko to szkodzi - i dlatego nic nie mowia...

                                                    ) Nie mam, bo chodzi o zamoznosc lokalna. A ja nie jestm bogatszy od reszty
                                                    ) warszawiakow. A bogatych Zydow w danym miescie bylo niewielu (w stosunku do
                                                    ) rdzennych mieszkancow), i dlatego mieli wplywy.

                                                    A co za wplywy daje zarabianie nieco powyzej sredniej? Zeby miec wplywy, trzeba
                                                    byc naprawde bogatym.

                                                    ) ) Mam prosic o przyklady, czy lepiej, zebym sie od razu odwalil?
                                                    )
                                                    ) Niektore zjawiska sa tak oczywiste, ze przykladow nie wymagaja.

                                                    Tzn. mam sie odwalic?

                                                    ) Wiec gdzie?

                                                    Niektorzy maja wakacje we wrzesniu, wiec cierpliwosci. Ale pamietam, ze on
                                                    mieszka na Lisbonskiej czy Libanskiej, wiec mozesz sobie poszukac.

                                                    ) "Jakas rozroba" to jest prawie na kazdym meczu (wlaczajac miedzypanstwowe);

                                                    Jestes troche do tylu - nawet na lidze jest juz w miare spokojnie, a na
                                                    reprezentacji rozrob nie ma nigdy - chyba ze gramy z Anglia, ale to juz inna
                                                    sprawa.

                                                    ) Ale nikt poza radiomaryjcami (i Kimmjikiem, rzecz jasna) tych gazetek nie
                                                    ) czyta

                                                    Tylko ze tych radiomaryjcow
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.09.02, 18:05
                                                    Tylko ze tych radiomaryjcow jest calkiem sporo, a ich pisemka powszechnie
                                                    dostepne, podczas gdy w kazdym cywilizowanym kraju takie cos mialoby powaznie
                                                    utrudniony dostep do kioskow - nie mowiac o lezeniu na wierzchu wsrod powaznej
                                                    prasy.

                                                    > wiec nadal nie wiem gdzie jest te 50%.

                                                    Jakie 50%?

                                                    > ) Kilku? To by przypadal jeden na kilka gazet...
                                                    >
                                                    > A ile jest tych gazet?

                                                    Idz do kiosku i policz. Na pewno wiecej niz kilka.

                                                    > Juz mowilem: to elementy prania mozgow zydowskich szczeniakow.

                                                    Ostatnie slowo po raz kolejny pokazuje Twoj obiektywizm, reszty nawet nie bede
                                                    komentowac, bo ile mozna...

                                                    > artykol Michnika o Jedwabnym

                                                    Przeciez sam sie o to pytales, to czego Ty chcesz?

                                                    > sondaz w GW.

                                                    Znowu - sam zaczales, a mnie sie czepiasz.

                                                    > Poza tym zwiedzasz Polske w poszukiwaniu antysemickich napisow

                                                    Nie musze szukac - przez wiekszosc miast (z zadowoleniem stwierdzam, ze Krakow
                                                    do nich nie nalezy) wystarczy po prostu przejechac.

                                                    > Nawet ta dyskusja zostala przez Ciebie zdominowana tym tematem...

                                                    To juz szczyt - sam wyskoczyles z "zydowska" GW i z Szaronem! Myslisz, ze ja
                                                    mam skleroze?

                                                    > likwidacje jednego ze zbrodniarzy z izraelskiego rzadu...

                                                    Jak to ladnie brzmi... A gdyby to Zyd zabil palestynskiego polityka, to bys
                                                    mowil o "zbrodniczym morderstwie niewinnego czlowieka".

                                                    > Nie mowimy o swirach tylko ludziach normalnych.

                                                    Dla mnie kazdy morderca niewinnych ludzi to swir.

                                                    > Czyli Zydzi maja prawo mordowac palestynskie kobiety i dzieci a Palestynczycy
                                                    > nie maja prawa do obrony?

                                                    Zamienic miejscami slowa "Zydzi" i "Palestynczycy" i mamy pytanie, ktore juz
                                                    kilka razy Ci zadawalem.

                                                    > Zwracam tylko uwage, ze na organizacje zamachow nie ma wplywu caly narod
                                                    > palestynski.

                                                    Mowiles, ze to walka narodowowyzwolencza - wiec odpowiada narod.

                                                    > Tak sie sklada, ze USA nie atakowalo cywili (nie mowiac o mordach kobiet w
                                                    > ciazy i w ogole eksterminaji narodu afganskiego), tylko rezim Talibow - to
                                                    > zasadnicza roznica;

                                                    O ile mi wiadomo, od amerykanskich bomb zginelo duzo wiecej cywilow, niz
                                                    zolnierzy...

                                                    > Niezaleznie od formalizmu i praktyki, o konferencjach takich postaci
                                                    > obiektywne media informuja.

                                                    Bym sie sprzeczal, ale juz kij z tym - GW przeciez poinformowala o wypowiedzi
                                                    Borowskiego (sam to przyznales), wiec o co chodzi?

                                                    > Rozumiem, ze Ty znowu o tym nieszczesnym holocauscie... A moze sa inne
                                                    > powody, dla ktorych myslisz, ze wojny pochwalam?

                                                    Z Twoich wypowiedzi pala taka milosc blizniego, ze kto wie...

                                                    > O wlasnie! Jesli sie nie wymysli. Jak do tej pory zawsze sie wymyslalo.

                                                    Ale z szybkoscia rozwoju bylo roznie.

                                                    > Filozofia to nie nauka.

                                                    ?

                                                    > Z zasobami nie ma problemu, bo w razie czego naukowcy znajda substytut albo
                                                    > nowe rozwiazanie, ktore nie bedzie wymagalo danego surowca.

                                                    Nie ma "w razie czego". Znajda, jak taki bedzie, a nowe rozwiazania nie
                                                    powstaja z dnia na dzien. Moze dojsc do tego, ze surowce sie skoncza, a
                                                    naukowcy nic nie wynajda i nie beda juz w stanie, bo eksperymenty tez wymagaja
                                                    surowcow - i co wtedy?

                                                    > Bo obnizane sa podatki, likwidowane akcyzy itp.

                                                    Przeciez NAFTA to tylko wolny handel...

                                                    > Nie potrzebujemy wolnego handlu?

                                                    Z panstwami, ktore odpowiadaja za 5% naszego handlu? Srednio. Najpierw zadbajmy
                                                    o wolny handel z tymi, ktore odpowiadaja za 70%, a potem sie pomysli o reszcie.

                                                    > Szkoda tylko, wskazniki gospodarcze jakos nie chca tego zauwazyc i uporczywie
                                                    > sa lepsze w USA...

                                                    Bo gospodarka to nie tylko normy.

                                                    > Biuroktacje ograniczy nie wejscie do NAFTA, tylko zmiana filozofii rzadzenia.

                                                    Ech... A zmiana filozofii wymaga wejscia do NAFTA?

                                                    > Tego sie nawet komentowac nie da...

                                                    Alez nalegam!

                                                    > Dobrze, ale to niewiele zmienia, bo VAT byc musi.

                                                    Nic nie musi. VAT moze wynosic 0%.

                                                    > Ale to zalezy od danego panstwa a nie od jakiejs Brukseli.

                                                    Wole madra Bruksele, niz glupich rodakow.

                                                    > Wlasnie przykladem jest Szwajcaria, ktora nawet do ONZ, chwalic Boga, nie
                                                    > nalezy.

                                                    O niedawnym referendum oczywiscie nie slyszales...

                                                    > I co, w Szwajcarii nie da sie zjesc krzywego banana? Albo malego jabluszka?

                                                    Nie ma takich norm.

                                                    > Widze, ze nie nadazasz za bystrym biegiem mojej mysli.

                                                    Taki bystry ten bieg, ze zaraz sie zabijesz na zakrecie.

                                                    > Michnik chce koncesje (w
                                                    > Polsce), tak? Na strazy systemu koncesji stoja eurobandyci. A poniewaz polscy
                                                    > eurobandyci wspieraja francuskich, to chyba oczywiste, czyja strone trzyma GW.

                                                    Genialne! Jak zatem moze istniec RM, ND, NCz i setka innych mediow przeciwnych
                                                    UE i "poprawnosci"?

                                                    > Czerwona telewizja dostrzegla.

                                                    A pozostale?

                                                    > Liberalno-konserwatywny NCz! takze.

                                                    Trudno, zeby tuba UPR o tym nie wspomniala.

                                                    > Juz mowilem: nie weszla, bo ludzie sie na polityce nie znaja. Teraz czekam na
                                                    > wytlumaczenie obecnej pozycji UW.

                                                    Wyleciala, bo ludzie sie na polityce nie znaja. Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.

                                                    > > Miedzy znajomoscia fizyki jadrowej a znajomoscia polityki istnieje jednak
                                                    > > pewna roznica.
                                                    >
                                                    > Jaka?

                                                    Ile media mowia o polityce, a ile o fizyce jadrowej? Ile rozmawiasz ze
                                                    znajomymi o jednym i drugim? Ile w tym watku bylo o fizyce?

                                                    > > Poza tym jest to powazny blad socjotechniczny, co dowodzi, ze jesli ktos t
                                                    > u sie nie zna na polityce, to Wy.
                                                    >
                                                    > Blad polegajacy na tym, ze my nikogo nie oklamujemy...

                                                    Blad polegajacy na obrazaniu 99,5% wyborcow.

                                                    > Jasne, "dokumentnie". Ty byles i widziales...

                                                    Bylem i widzialem.

                                                    > Ty masz chyba jakies zwidy. Ja jakos nigdy nie widzialem takich napisow. No,
                                                    > moze nie nigdy, ale na pewno sporadycznie.

                                                    Znajac Twoj obiektywizm, podejrzewam ze nawet mieszkajac w bloku wysmarowanym
                                                    od gory do dolu wewnatrz i na zewnatrz tez bys mowil "sporadycznie". Ale
                                                    dobrze, ze chociaz uznajesz istnienie tych napisow. A teraz chcialbym wiedziec,
                                                    dlaczego nigdzie poza granicami Polski ich nie ma.

                                                    > Juz mowilem, ze sie tym nie interesuje. Ale nie sadze, zeby narod, ktory
                                                    > dzisiaj dopuszcza sie zbrodni, ktore przedstawilem, w przeszlosci byl inny.

                                                    Narod? Mowiles tylko o armii i Szaronie. Ale zaraz pewnie uslysze, ze zwykli
                                                    Zydzi tez jezdza do Palestyny i morduja jej mieszkancow, tylko zydowskie media
                                                    to ukrywaja...

                                                    > Dlatego, ze IPN nie mogl sie doliczyc wiecej, niz 300 zydowskich trupow;

                                                    Ledwo rozgrzebali ziemie pod stodola, to trudno zeby wykopali wszystkich. Poza
                                                    tym co za roznica, ilu? Morderstwo to morderstwo, ilu by nie bylo.

                                                    > Gross pisal o tysiacach.

                                                    1600 to jeszcze nie "tysiace", manipulancie.

                                                    > IPN nie stwierdzil jaki udzial w incydencie mial okupant;
                                                    > Gross wszystko zwalil na Polakow. I bez wykretow, czekam na dowody!

                                                    Przeczytaj "Sasiadow". Ja dalej nie wiem, czego Ty sie czepiasz, poza liczba.

                                                    > Ale pod listem Edelmana byl redakcyjny komentarz. Dlaczego w komentarzu
                                                    > pominieto zdanie Edelmana na tema drugiej strony konfliktu?

                                                    A dlaczego pominieto opis wojny w Afganistanie? Trudno, zeby pisac w kazdym
                                                    artykule o wszystkim. O ile pamietam, ten komentarz mial pare linijek.

                                                    > To doprawdy komiczne, kiedy ktos z GW, albo jakis jej wierny czytelnik mowi
                                                    > o "wybiorczosci"...

                                                    Co, "wyborcza" i "wybiorcza" Ci sie myli, tak jak "wulgaryzowac" i "wulgaryzm"?
                                                    Nie przejmuj sie, jak sie nauczysz uwaznie czytac, to Ci przejdzie...
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 15.09.02, 22:36

                                                    ) Tachografy powstaly w celu ograniczenia oszustw, wiec sa tak pomyslane, zeby
                                                    ) byle kto nie mogl ich "poprawic".

                                                    Kierowca to nie byle kto. Wladka Frasyniuka znasz?

                                                    ) ) A kto mowi, ze nie jest? Jest lamaniem, ale nie zawsze jest nieuczciwe.
                                                    )
                                                    ) Dopiero mowiles o "uleganiu absurdalnemu prawu"...

                                                    Nie widze zadnej sprzecznosci z tym co wczesniej mowilem.

                                                    ) ) A czemu sluzy zakaz jazdy po pijaku?
                                                    )
                                                    ) No pomysl - po co sie czegos zakazuje?

                                                    Zeby ludzie widzieli, jak sie politycy o nich troszcza.

                                                    ) ) No coz, nikt Ci nie kaze komentowac danych statystycznych.
                                                    )
                                                    ) Jakos nie widze tych danych...

                                                    Jak nie masz danych na jakis temat, to sie nie wypowiadaj.

                                                    ) ) Jesli mu wiruje, to w efekcie jedzie niebezpiecznie, a wiec lamie prawo.
                                                    )
                                                    ) O, wreszcie zaczynasz mowic z sensem. Jak chcesz, to potrafisz.

                                                    Caly czas mowie to samo. Jazda niebezpieczna powinna byc zabroniona, a czy gosc
                                                    za kolkiem wczesniej pil, czy tez nie, nie powinno miec znaczenia.

                                                    ) Pewnie, a nuz by sie okazalo, ze po spelnieniu wszystkich warunkow dalej
                                                    ) fakty nie pasuja do teorii... (...)

                                                    A dlaczego maja nie pasowac?

                                                    ) ) Nie powiedzialem osle, ze statystyka to dowod dla sadu!
                                                    )
                                                    ) To co ma nim byc?

                                                    Brak efektow "leczenia". A dzieki statystyce lekarz, ktory wczesniej obiecywal
                                                    nie wiadomo co, by nie mogl sie bronic mowiac, ze nie kazdego da sie wyleczyc.

                                                    ) Z ta norma to roznie bywa, poza tym zawod psychologa ma to do siebie, ze na
                                                    ) efekty trzeba nieraz dlugo czekac - bywa, ze i latami.

                                                    No i po tych latach sie oszusta rozlicza.

                                                    ) Oszust bez trudu sie wykreci, ze jeszcze za wczesnie na efekty.

                                                    Jak to za wczesnie? Wszyscy inni psycholodzy juz 10 razy by zdarzyli wyleczyc a
                                                    ten nie potrafi? A sie chwalil, ze taki genialny...

                                                    ) ) "Papier cierpliwy": w oczach klientow firma straci.
                                                    )
                                                    ) Na krotko i nieznacznie.

                                                    Na konkurencyjnym rynku to moze oznaczac bankructwo.

                                                    ) Zupelne pudlo - zakaz rekrutacji przez 0-700 nikomu poza oszustami nie
                                                    ) szkodzi.

                                                    Szkodzi. Uczciwym posrednikom i pracodawcom.

                                                    ) (...) Nie ulepszajmy alarmow, bo wlamywacze tez wymysla cos nowego. (...)

                                                    A kto zaklada alarmy? Panstwo? A moze istnieje cos takiego jak nakaz zakladania
                                                    alarmu? Zgodnie z Twoja logika takie przepisy tez powinny sie pojawic...

                                                    ) Uczciwi ludzie nie rekrutuja przez 0-700.

                                                    Bzdura. Skad takie informacje?

                                                    ) ) ) ) to lekcja dla latwowiernych.
                                                    ) ) )
                                                    ) ) ) ...mowiaca, ze sady sa do niczego, bo nie potrafia ukarac oszusta.
                                                    ) )
                                                    ) ) ...mowiaca, zeby nie kozystac z podejrzanych uslug.
                                                    )
                                                    ) Tego sie naucza niezaleznie od wyniku procesu.

                                                    Jak wprowadzisz zakaz to procesow nie bedzie i nikt sie niczego nie nauczy.

                                                    ) ) A w mojej wersji oszustwa beda ograniczone do minimum.
                                                    )
                                                    ) Nie utrudniajmy oszustom zycia, to ograniczymy oszustwa. Genialne!

                                                    Nic tak oszustom nie ulatwia zycia, jak narod nianczony przez panstwo.

                                                    ) Przypomina sie ten zolnierz z dowcipu, ktoremu wszystko sie kojarzy z d***.
                                                    ) Tobie wszystko sie kojarzy z biurokracja...

                                                    A z czym sie moze kojarzyc mnozenie przepisow jak nie z biurokracja? Poczytaj
                                                    sobie do jak wielkich absurdow sa zdolni biurokretyni:

                                                    http://www.enter.pl/news/archiwum/archiwum.asp?id=1679

                                                    Ciekaw Twojego komentarza.

                                                    ) Pracownicy i wlasciciele to nie problem, a klientow przeciwnych abolicji
                                                    ) byloby duzo wiecej niz wszystkich klientow lumpeksow, wiec objeloby to duzo
                                                    ) wieksza rzesze wyborcow.

                                                    Zwracam uwage, ze w sondazach za abolicja bylo mniej wiecej tyle samo osob, co
                                                    przeciw, wiec Twoj pomysl do kosza na smieci sie nadaje.

                                                    ) Bo Polacy to najbardziej tolerancyjna i kochajaca bliznich nacja pod sloncem
                                                    ) (...)

                                                    Jak by Zydzi ciagle nie szkalowali narodu Polskiego, to na pewno zaden Polak by
                                                    o nich zlego slowa nie powiedzial. A w Polsce do zadnego pogromu nie doszlo!

                                                    ) Oprocz wygladu liczy sie jeszcze znaczenie, a te gwiazdki maja duzo wieksze
                                                    ) znaczenie dla naszego kraju, niz jakis tam granatowy krzyz.

                                                    To wieksze znaczenie ma stagnacja (o ile nie zalamanie) w ZSRE od zdrowego
                                                    rozwoju pod naszym kierunkiem?

                                                    ) Tylko ze Twoj obraz jest wykrzywiony przez Twoje uczucia wobec Zydow.

                                                    Jakie uczucia? Ja do cywilizowanych Zydow nic nie mam.

                                                    ) ) Oszczerstwa, kretactwa, klamstwa itp.
                                                    )
                                                    ) KONKRETY!!! Dozyje ja tego?!?

                                                    Na przyklad artykoly Michnika do NYT. Albo nagonka na Polske zwiazana z
                                                    postawieniem Krzyza na zwirowisku.

                                                    ) ) To wszystko wynika z analizy ich postawy w czasie 2WS.
                                                    )
                                                    ) Podobno Ty sie Zydami nie interesujesz, ale mniejsza z tym, nie bede sie nad
                                                    ) Toba znecac. Prosze tylko o przedstawienie tej analizy.

                                                    Bierna postawa podczas obrony stolicy. Dezercje na Bliskim Wschodzie.

                                                    ) Najpierw mowiles "bo sie warszawiakiem czuje". Koniec, kropka. A jak jest
                                                    ) mowa o Zydach, to nie obchodzi Cie, czy sie czuli, tylko zaczynasz sie
                                                    ) rozwodzic nad tym, kim sie czuli najpierw - Tobie wystarczy sie czuc
                                                    ) warszawiakiem, a im nie?

                                                    Ja rownie silnie sie czuje katolikiem, warszawiakiem, Polakiem. A Zyd sie czuje
                                                    wylacznie Zydem, a w kazdym razie Zydem przede wszystkim (wiec to mniej istotne
                                                    kim sie czuje potem).

                                                    ) Wulgaryzowac = nadmiernie upraszczac zagadnienie, wypaczajac jego tresc.
                                                    ) (...)

                                                    Mowiac "wulgarny" mialem na mysli "upraszczajacy zagadnienie". A slownik to
                                                    marny argument, poniewaz (jak sam udowadniales) nie nadaza za zywym jezykiem.
                                                    Na przyszlosc bede jednak pamietac, zeby pisac zgodnie z norma, bo mozesz miec
                                                    klopoty ze zrozumieniem.

                                                    ) Oj, wylazi sloma z butow...

                                                    Oj, zrobil z siebie Kimmjiki idiote...

                                                    ) O getcie lawkowym naturalnie nie slyszales...

                                                    A coz to takiego, to lawkowe getto?

                                                    ) (...) inne slowa Jezusa ("kto ma dwie suknie, niech odda jedna temu, kto nie
                                                    ) ma zadnej" - czysty socjalizm) wskazuja, ze raczej bogatych szczegolnie nie
                                                    ) cenil...

                                                    Bzdura! Gdzie Ty widzisz ta negatywna ocene bogatych??? To zwykla prosba o
                                                    dzielenie sie bogactwem.

                                                    I jesli myslisz, ze to "czysty socjalizm", to znaczy, ze kompletnie nie masz
                                                    pojecia co to jest liberalizm. Wyobraz sobie, ze wlasnie w liberalizmie bogaci
                                                    sie dziela z biednymi, bo od normalnego liberalnego panstwa biedny nic nie
                                                    dostanie (panstwo to nie ochronka).

                                                    Naprawde, nie wykorzystuj do dyskusji Pisma Swietego, bo tylko posmiewisko z
                                                    siebie robisz (ktorego Ci chcialem oszczedzic, proponujac niekomentowanie
                                                    fragmentow Pisma, ktore jest podstawa naszego postepowania), ateisto.

                                                    ) ) Brat Wilhelm tez nie mial zadnych przykladow.
                                                    )
                                                    ) Brat Wilhelm zajmowal sie jednostkowym przypadkiem, a nie szerszym
                                                    ) zjawiskiem, wiec jakie przyklady mial dawac?

                                                    Skoro metoda brata Wilhelma miala takie dobre wyniki dla jednostkowego
                                                    przypadku, to w przypadku szerszego zjawiska tym bardziej musiala dac odpowiedz
                                                    prawidlowa.

                                                    ) ) No to sondaz Zydow dotyczyl, czy tez nie?
                                                    )
                                                    ) Czesciowo.

                                                    Co znaczy "czesciowo"? To czego dotyczyl sondaz?

                                                    ) Rozumiem, ze antysemityzm to jest dopiero wtedy, jak sa pogromy?

                                                    No wiec czym sie ten rzekomy antysemityzm objawial?

                                                    ) Ksenofobia tez nie jest immanentna cecha prostych ludzi (brak wyksztalcenia
                                                    ) nie implikuje bycia ksenofobem i na odwrot), wiec moj przyklad jest trafiony,
                                                    ) w przeciwienstwie do Twojego.

                                                    Jesli moj nie jest trafiony (choc jest, czego dowodza badania), to Twoj tym
                                                    bardziej...

                                                    ) ) Trudno mi polemizowac, bo Wprost nie czytam.
                                                    )
                                                    ) Glowa w piasek, jak to ktos mowil...

                                                    Dobrze, to w takim razie daj mi troche czasu na przeczytanie kilku numerow.
                                                    (Troche to potrwa, bo ostatnio nie mam na nic czasu.)

                                                    ) ) No dobrze. I kogo oni ostatnio wytropili?
                                                    )
                                                    ) Oni juz dawno wytropili wszystkich, wiec juz nie ma kogo;-). (...)

                                                    Aha, "antysemityzm bezobjawowy"...

                                                    ) Uscislijmy - przedtem mowiles, ze GW jest zydowska, bo Michnik jest Zydem.
                                                    ) Teraz twierdzisz, ze profil gazety zalezy od wlasciciela, a nie naczelnego,
                                                    ) wiec jak to w koncu jest?

                                                    Profil zalezy od wlasciciela, ale naczelny, w przeciwienstwie do drugorzednych
                                                    pismakow, musi miec takie same p
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 1 IP: *.pl 15.09.02, 22:37

                                                    Profil zalezy od wlasciciela, ale naczelny, w przeciwienstwie do drugorzednych
                                                    pismakow, musi miec takie same poglady jak wlasciciel, bo dlugo razem nie
                                                    wytrzymaja.

                                                    ) ) Nikomu, nich wysla wojska rozjemcze.
                                                    )
                                                    ) Czyli przeciw jednym i drugim. Juz widze, jak Ameryka sie do tego pali.

                                                    A z kim Polacy na Balkanach walcza?

                                                    ) ) Pomyslow jest jeszcze mniej, kiedy Zydzi morduja kobiety i dzieci
                                                    )
                                                    ) W przeciwienstwie do Palestynczykow, ktorzy walcza tylko z zolnierzami i
                                                    ) jedynie przez przypadek zadna z ofiar zamachow nie miala broni ani munduru,
                                                    ) (...)

                                                    Rozmawiajmy o faktach, a nie szaronowo-michnikowych klamstwach.

                                                    ) (...) To przeciez oczywiste, ze bez walki by sie nie obeszlo. I to krwawej.

                                                    Rola wosk rozjemczych polega na tym, ze zastepuja wojska okupanta, wtedy ani
                                                    jedna, ani druga strona nie moze usprawiedliwiac swoich atakow i konflikt
                                                    (zbrojny) natoralnie zanika.

                                                    A z faktu, ze to Zydzi nie chca wojsk rozjemczych, a nie nasi przyjaciele
                                                    Palestynczycy, jasno wynika, kto chce rozlewu krwi.

                                                    ) (...) Palestynczycy chca takich wojsk, ktore im pomoga zniszczyc Izrael, a
                                                    ) nie rozjemczych.

                                                    To ONZ ma takie wojska? Ciekawe...

                                                    ) (...) nic tak nie jednoczy jak wspolny wrog, a najlepiej zeby jeszcze byl
                                                    ) silny, zeby go nie atakowali.

                                                    Ten "silny wrog" kojarzy mi sie z III Rzesza. A jak podaje historia, nie
                                                    spowodowalo to jakiegokolwiek zjednoczenia owczesnej wolnej Europy. Historia
                                                    tez uczy, ze ten silny wrog zaatakowal pol Europy i zamordowal miliony ludzi...

                                                    ) Poza tym to jedyna demokracja na Bliskim Wschodzie.

                                                    No popatrz, III Rzesza tez byla d***kratyczna...

                                                    ) Co to znaczy "tlum, a nie wojsko"?

                                                    To znaczy "niezorganizowana swolocz dzialajaca pod wplywem impulsu, a nie
                                                    zorganizowane oddzialy kierowane przez zbrodniarzy".

                                                    ) (...) Palestyna nie jest otoczona przez Izrael, (...)

                                                    I co z tego, skoro granice Palestyny sa obsadzone zydowskimi zoldakami?

                                                    ) ) A dlaczego krakowianie sie nie bronili przed okupantem?
                                                    )
                                                    ) Bronili sie, tylko mieli dosc rozumu, zeby sie nie kopac z koniem.

                                                    No i to samo dotyczy izraelskich Arabow.

                                                    ) ) A po co Putinowi szantazysci?
                                                    )
                                                    ) Ze co?

                                                    To, ze AI jest tak samo bandycka organizacja jak TI lub GP. Jak nie zaplacisz,
                                                    to zrobia z Ciebie zbrodniarza przeciw ludzkosci, jakims mniejszosciom lub
                                                    srodowisku naturalnemu.

                                                    ) ) A Izrael nie ma sojusznikow? Jacy oni biedni...
                                                    )
                                                    ) Istnieje pewna roznica miedzy mocarstwem, a jakims malym kraikiem...

                                                    USA jest mocarstwem, a tez za wielu sojusznikow nie ma...

                                                    ) No, teraz to juz czysta Trybuna Ludu - wypisz wymaluj ta sama retoryka.
                                                    ) Odosobniony incydent, ha ha ha! Podalem Ci dwa przyklady z kilkunastu! (...)

                                                    Ciekawe tylko, dlaczego jedynie w GW sie pojawily takie rewelacje, bardzo
                                                    ciekawe... A poza tym, w Rosji takie incydenty (jesli w ogole sie zdarzaja) sa
                                                    karalne, w Izraelu natomiast sa zgodne z faszystowskim prawem.

                                                    ) ) A co moze byc wiecej warte od godnosci narodu?
                                                    )
                                                    ) Na przyklad moralnosc.

                                                    A jakiz to autorytet moralny tak stwierdzil?

                                                    ) ) ) A walka w obronie swojego narodu, to juz nie jest bohaterstwo?
                                                    ) )
                                                    ) ) Tez jest i dlatego Palestynczycy sa bohaterami.
                                                    )
                                                    ) Ale Zydzi to juz nie...

                                                    A coz to za bohaterstwo, strzelac z merkawy do kobiety w ciazy?

                                                    ) Nie tylko Zydzi dezerterowali.

                                                    A kto jeszcze?

                                                    ) Powstanie w getcie to jeszcze malo?

                                                    Nie rozmieszaj mnie, gdyby nie Polacy, ktorzy nieomal sila zmusili tych tchorzy
                                                    do walki, to by nie bylo zadnego powstania. "Na historii sie spalo co?" Zreszta
                                                    oni ratowali wlasne d***, a nie walczyli o Polske.

                                                    ) ) Tak, na pierwszym miejscu jest Godnosc i Honor.
                                                    )
                                                    ) Szczegolnie, gdy chodzi o cudze zycie.

                                                    Palestynscy bohaterowie poswiecaja wlasne a nie cudze!

                                                    ) Za to Wy sie przysluzyliscie ojczyznie jak cholera - ze cala stolice trzeba
                                                    ) bylo odbudowywac. Za nasze d*** przynajmniej nikt nie musial placic.

                                                    Jak by cala Polska walczyla jak Warszawa, to bysmy niepodleglosci na pol wieku
                                                    nie stracili.

                                                    ) Bezrobotny to jeszcze nie znaczy, ze na zasilku.

                                                    Bezrobotny to znaczy darmozjad.

                                                    ) Pozyjemy, zobaczymy. Jak mamusia daje kaske, to sie latwo mowi, ale jak
                                                    ) przyjdzie sie samemu utrzymywac, to rzednie minka i sie papkinada konczy.

                                                    Jak sie przyjdzie, to sie idzie do pracy, w czym problem?

                                                    ) (...) wyjscie spod klosza uswiadamia im, ze zycie troche sie rozni od
                                                    ) teoryjek JKMa.

                                                    A czym sie rozni?

                                                    ) ) FiM tez czytasz?
                                                    )
                                                    ) Pare numerow widzialem, wiem co to jest i wystarczy.

                                                    A dlaczego Kaganowi nie wystarczylo?

                                                    ) Odpowiedzialnosc zbiorowa jest zawsze, jak obarczasz kogos odpowiedzialnoscia
                                                    ) za czyny popelniane przez jakichs jego pobratymcow - niewazne, 50% czy 90%.

                                                    Czyli nie Hitler jest odpowiedzialny za holocaust, a wylacznie piecowi?

                                                    ) Przez dwa tygodnie doszlo 800 ofiar?

                                                    Od poczatku bylo 2000 a nie 1200. Posty nie sa kasowane, wiec mozesz sprawdzic.

                                                    ) ) ) Polowa z tego to samobojcy,
                                                    ) )
                                                    ) ) Prawie 3 bohaterow dziennie?
                                                    )
                                                    ) 600 terrorystow na 700 dni to 3 dziennie? (...)

                                                    2000/700 to prawie 3. Skoro chcesz polowe, to i tak jest grubo ponad 1 bohater
                                                    dziennie.

                                                    ) A co te kobiety w ciazy robia przed czolgami?

                                                    A co robia zydowskie tanki na palestynskich ulicach?

                                                    ) Jak zobacza polskie mury, to na pewno.

                                                    Nie boje sie o mury, bo te napisy sa tylko w Twojej, nie do konca zdrowej,
                                                    glowie. Mam na mysli "edukacyjna" role "ochroniarzy".

                                                    ) Powiedziales, ze Holocaust "byl detalem, i to pozytywnym". To nie pochwala?

                                                    To, ze holocaust byl detalem to jest historyczny fakt i zadne zydowskie
                                                    zaklecia tego nie zminia. (Co innego, jak by Zydzi umieli sie bic, ale oni
                                                    tylko do bezbronnych kobiet w ciazy strzelac rakietami potrafia.)

                                                    A co do tego, ze byl pozytywny: katastrofe przezywaja tylko najlepsi, a wiec
                                                    nastepuje swego rodzaju oczyszczenie, a to jest chyba pozytywne, prawda? Co nie
                                                    znaczy, ze katastrofy pochwalam, ale jak juz wystapia, to nalezy umiec
                                                    dostrzegac pozytywne cechy zjawiska.

                                                    A poza tym, gdyby nie holokaust, to by Zydzi nie dostawali ciezkiej kasy od
                                                    Niemiec. Izrael moze bez tej kasy by sie nie zawalil, ale Zydzi z pewnoscia by
                                                    byli bardziej upier***wi dla reszty swiata.

                                                    ) Jesli bycie warszawiakiem bylo przyczyna zabojstwa, to taki napis bylby jak
                                                    ) najbardziej na miejscu.

                                                    A fakt, ze 99% krakowian by ten mord potepialo by nie mial znaczenia?

                                                    ) 1. Zydzi dostali Izrael od Brytyjczykow, wiec to nie ten adres.

                                                    A co za roznica, jakiej narodowosci byl sasiad, faszysto?

                                                    BTW: Nie "dostali" a "ukradli".

                                                    ) 2. Izrael jest otoczony przez dyktatury,

                                                    A co to ma do rzeczy? Zreszta lepsza dyktatura, niz d***kracja.

                                                    ) gdzie prawa czlowieka nie istnieja,

                                                    Podobnie jak w Izraelu, gdzie sie w swietle prawa strzela do kobiet w ciazy i
                                                    stosuje odpowiedzialnosc zbiorowa...

                                                    ) a gdyby jakis Zyd chcial tam zamieszkac, to dlugo by nie pozyl

                                                    To po co sie tam pcha?

                                                    ) To, ze na Slasku i Pomorzu przez 700 lat zyli Niemcy, to zapewne drugorzedny
                                                    ) szczegol...

                                                    Slask i Pomorze to tylko czesc Polski (ktora zreszta dostalismy w ramach
                                                    odszkodowan wojennych).

                                                    ) Zatem nie powinienes sie obrazic,

                                                    Zaden krakowiaczek mnie nie jest w stanie obrazic.

                                                    ) jesli nazwe Cie kretynem - skoro nazwanie kretyna kretynem to nie obelga...

                                                    Moglbym np. odpowiedziec "wole byc kretynem, niz eurokretynem", ale ja sie w
                                                    dyskusji wyzwiskami nie posluguje, wiec przemilcze Twoje obelgi.

                                                    ) Co innego jedna lekcja, a co innego caly zystem edukacji. (...)

                                                    Co innego takze zydowska nacja, ktora kaze sie nazywac "wybrana".

                                                    ) A co za wplywy daje zarabianie nieco powyzej sredniej? (...)

                                                    I co, nie bylo takich naprawde bogatych Zydow? No przeciez byli, i stanowili
                                                    wiekszy odsetek wszystkich bogatych, niz by to wynikalo ze stosunku wszystkich
                                                    Zydow do reszty obywateli Polski.

                                                    ) ) ) Mam prosic o przyklady, czy lepiej, zebym sie od razu odwalil?
                                                    ) )
                                                    ) ) Niektore zjawiska sa tak oczywiste, ze przykladow nie wymagaja.
                                                    )
                                                    ) Tzn. mam
                                                  • Gość: ktos Re: Dokonczenie 2 IP: *.pl 15.09.02, 22:40

                                                    ) ) ) Mam prosic o przyklady, czy lepiej, zebym sie od razu odwalil?
                                                    ) )
                                                    ) ) Niektore zjawiska sa tak oczywiste, ze przykladow nie wymagaja.
                                                    )
                                                    ) Tzn. mam sie odwalic?

                                                    Tzn., ze nie bede strzepil klawiatory zeby slepemu kolory opisac.

                                                    ) Niektorzy maja wakacje we wrzesniu, wiec cierpliwosci. Ale pamietam, ze on
                                                    ) mieszka na Lisbonskiej czy Libanskiej, wiec mozesz sobie poszukac.

                                                    W Warszawie jest kilka ulic podobnie brzmiacych, a ja nie mam czasu na
                                                    wycieczki, wiec poczekam, az ten znajomy wroci. Juz wrocil?

                                                    ) Jestes troche do tylu - nawet na lidze jest juz w miare spokojnie, a na
                                                    ) reprezentacji rozrob nie ma nigdy - chyba ze gramy z Anglia, ale to juz inna
                                                    ) sprawa.

                                                    Co to znaczy "na lidze", "na reprezentacji"? To po polsku? "Ucz sie jezyka
                                                    ojczystego dziecino"...

                                                    Naprawde nie wiem, po co zaczales ta wojne na poprawnosc jezykowa. Tak bardzo
                                                    lubisz z siebie idiote zrobic?

                                                    ) ) Ale nikt poza radiomaryjcami (i Kimmjikiem, rzecz jasna) tych gazetek nie
                                                    ) ) czyta
                                                    )
                                                    ) Tylko ze tych radiomaryjcow jest calkiem sporo,

                                                    10% najwyzej. Ale fakt, wiecej niz UWiakow.

                                                    ) a ich pisemka powszechnie dostepne, podczas gdy w kazdym cywilizowanym kraju

                                                    Sugerujesz, ze w cywilizowanym kraju istnieje cenzura?

                                                    ) takie cos mialoby powaznie utrudniony dostep do kioskow - nie mowiac o
                                                    ) lezeniu na wierzchu wsrod powaznej prasy.

                                                    Co to znaczy "powaznie utrudniony"? Powinny lezec pod GW?

                                                    ) ) wiec nadal nie wiem gdzie jest te 50%.
                                                    )
                                                    ) Jakie 50%?

                                                    Michnik przy pomocy "sondazu" probowal udowodnic, ze polowa Polakow to
                                                    antysemici. A ja nadal nie wiem, jak sie ten antysemityzm objawia...

                                                    ) Idz do kiosku i policz. Na pewno wiecej niz kilka.

                                                    Nie badz bezczelny! Nie bede za Ciebie argumentow szukal.

                                                    ) ) Juz mowilem: to elementy prania mozgow zydowskich szczeniakow.
                                                    )
                                                    ) Ostatnie slowo po raz kolejny pokazuje Twoj obiektywizm, reszty nawet nie
                                                    ) bede komentowac, bo ile mozna...

                                                    Znowu zabraklo argumentow. Nawet Michnik o zadnym incydencie nigdy nie napisal,
                                                    ale z uporem maniaka musimy twierdzic, ze ochroniarze sa potrzebni...

                                                    ) Przeciez sam sie o to pytales, to czego Ty chcesz?
                                                    ) (...)
                                                    ) Znowu - sam zaczales, a mnie sie czepiasz.

                                                    Jak sie pytalem o np. zydowski bojkot festiwalu w Cannes, to o niczym nie
                                                    wiedziales, ale jak sie pytam o jakakolwiek kwestie dotyczaca antysemityzmu to
                                                    zawsze jestes swietnie zorientowany...

                                                    ) (...) przez wiekszosc miast (...) wystarczy po prostu przejechac.

                                                    A kiedy Ty zazwyczaj jezdzisz po Polsce? Bo jesli w lecie, to jest proste
                                                    wytlumaczenie tych Twoich urojen: upaly.

                                                    ) To juz szczyt - sam wyskoczyles z "zydowska" GW i z Szaronem! Myslisz, ze ja
                                                    ) mam skleroze?

                                                    Watek zydowski nie rozpoczal sie od "zydowskiej GW" i szarona.

                                                    ) (...) A gdyby to Zyd zabil palestynskiego polityka, to bys mowil o
                                                    ) "zbrodniczym morderstwie niewinnego czlowieka".

                                                    Znowu perfidnie manipulujesz. Nigdy nie uzywalem w dyskusji kwestii mordow
                                                    jakich sie dopuszczaja szaronowe zoldaki na palestynskich powstancach lub
                                                    politykach jako argumentu.

                                                    ) Dla mnie kazdy morderca niewinnych ludzi to swir.

                                                    Probujesz usprawiedliwiac Zydow choroba umyslowa?

                                                    ) ) Czyli Zydzi maja prawo mordowac palestynskie kobiety i dzieci a
                                                    ) ) Palestynczycy nie maja prawa do obrony?
                                                    )
                                                    ) Zamienic miejscami slowa "Zydzi" i "Palestynczycy" i mamy pytanie, ktore juz
                                                    ) kilka razy Ci zadawalem.

                                                    A od kiedy okupant to ten, ktory sie broni?

                                                    ) Mowiles, ze to walka narodowowyzwolencza - wiec odpowiada narod.

                                                    Nie odpowiada, jesli sie nie zgadza na pewne metody walki (na przyklad
                                                    zamachy). A poniewaz nie istnieje panstwo Palestynskie (nie mowiac o
                                                    d***kracji), to zaden Palestynczyk na wybor metody wplywu nie ma, a wiec
                                                    odpowiedzialny nie jest.

                                                    ) O ile mi wiadomo, od amerykanskich bomb zginelo duzo wiecej cywilow, niz
                                                    ) zolnierzy...

                                                    Ciekawe dlaczego Afganczycy sie na Amerykanow nie skarza. Czyzby dlatego, ze
                                                    bilans dzialan Amerykanow byl zdecydowanie pozytywny?...

                                                    ) Bym sie sprzeczal, ale juz kij z tym - GW przeciez poinformowala o wypowiedzi
                                                    ) Borowskiego (sam to przyznales), wiec o co chodzi?

                                                    O to, ze o tym bylo na 10 stronie i zaledwie pare linijek.

                                                    ) Z Twoich wypowiedzi pala taka milosc blizniego, ze kto wie...

                                                    Mozna konkretnie?

                                                    ) Ale z szybkoscia rozwoju bylo roznie.

                                                    W danej dziedzinie tak, ale nie calej nauce.

                                                    ) ) Filozofia to nie nauka.
                                                    )
                                                    ) ?

                                                    Czego znowu nie zrozumiales?

                                                    ) Nie ma "w razie czego". Znajda, jak taki bedzie, a nowe rozwiazania nie
                                                    ) powstaja z dnia na dzien.

                                                    Jasne, ale przeciez badania nad nowym rozwiazaniem zaczynaja sie odpowiednio
                                                    wczesniej. Zreszta badania sa prowadzone nawet wtedy, gdy danego surowca jest
                                                    jeszcze pod dostatkiem.

                                                    ) Moze dojsc do tego, ze surowce sie skoncza, a naukowcy nic nie wynajda i nie
                                                    ) beda juz w stanie, bo eksperymenty tez wymagaja surowcow - i co wtedy?

                                                    Wtedy sie surowce bedzie z Marsa transportowac. Inna mozliwoscia jest synteza
                                                    substancji, a do tego tylko energia jest potrzebna.

                                                    ) ) Bo obnizane sa podatki, likwidowane akcyzy itp.
                                                    )
                                                    ) Przeciez NAFTA to tylko wolny handel...

                                                    Nie tylko, to takze UPR przy wladzy.

                                                    ) (...) Najpierw zadbajmy o wolny handel z tymi, ktore odpowiadaja za 70%, a
                                                    ) potem sie pomysli o reszcie.

                                                    No to zadbajmy. Nie mozemy dbac tak jak Szwajcaria?

                                                    ) ) Szkoda tylko, wskazniki gospodarcze jakos nie chca tego zauwazyc i uporczy
                                                    ) ) wie sa lepsze w USA...
                                                    )
                                                    ) Bo gospodarka to nie tylko normy.

                                                    Mowiac "normy" mialem na mysli cale idiotyczne prawo ZSRE.

                                                    ) A zmiana filozofii wymaga wejscia do NAFTA?

                                                    Nie, wejscie do NAFTA jest rezultatem zmiany filozofii.

                                                    ) ) Tego sie nawet komentowac nie da...
                                                    )
                                                    ) Alez nalegam!

                                                    Paszkwili nie komentuje.

                                                    ) (...) VAT moze wynosic 0%.

                                                    Wlasnie o takie debilizmy chodzi. Podatek niby jest, ale go nie ma... Za to
                                                    stolki dla kolesi sa (bo przeciez w papiery trzeba wpisac to zero). A za
                                                    wszystko podatnik placi...

                                                    ) Wole madra Bruksele, niz glupich rodakow.

                                                    To sie tam przeprowadz.

                                                    ) ) Wlasnie przykladem jest Szwajcaria, ktora nawet do ONZ, chwalic Boga, nie
                                                    ) ) nalezy.
                                                    )
                                                    ) O niedawnym referendum oczywiscie nie slyszales...

                                                    Slyszalem. Ale do ostatniego wtorku Szwajcaria do ONZ nie nalezala.

                                                    ) ) I co, w Szwajcarii nie da sie zjesc krzywego banana? Albo malego
                                                    ) ) jabluszka?
                                                    )
                                                    ) Nie ma takich norm.

                                                    To dlaczego w ZSRE nie mozna dostac np. bananow Chiquita?

                                                    ) (...) Jak zatem moze istniec RM, ND, NCz i setka innych mediow przeciwnych UE
                                                    ) i "poprawnosci"?

                                                    Mowie o ulatwionym rozwoju i ekspansji a nie istnieniu.

                                                    ) ) Czerwona telewizja dostrzegla.
                                                    )
                                                    ) A pozostale?

                                                    Nie sledze wszystkich. Nie jestem Kimmjikiem.

                                                    ) ) Liberalno-konserwatywny NCz! takze.
                                                    )
                                                    ) Trudno, zeby tuba UPR o tym nie wspomniala.

                                                    Trudno, zeby tuba UW o tym wspomniala.

                                                    ) Wyleciala, bo ludzie sie na polityce nie znaja. Jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie.

                                                    Nie wykrecaj sie! Wytlumacz w oparciu o swoj punkt widzenia!

                                                    ) Ile media mowia o polityce, a ile o fizyce jadrowej? (...)

                                                    Ja nie widze zadnej roznicy miedzy brakiem informacji (fizyka jadrowa) a
                                                    informacyjnym szumem (polityka).

                                                    ) ) ) Poza tym jest to powazny blad socjotechniczny, co dowodzi, ze jesli
                                                    ) ) ) ktos tu sie nie zna na polityce, to Wy.
                                                    ) )
                                                    ) ) Blad polegajacy na tym, ze my nikogo nie oklamujemy...
                                                    )
                                                    ) Blad polegajacy na obrazaniu 99,5% wyborcow.

                                                    Przed chwila ktos mowil o "glupich rodakach"...

                                                    ) ) Jasne, "dokumentnie". Ty byles i widziales...
                                                    )
                                                    ) Bylem i widzialem.

                                                    Jak mowilem: wszedzie tropisz antysemitow...

                                                    ) (...) A teraz chcialbym wiedziec, dlaczego nigdzie poza granicami Polski ich
                                                    ) nie ma.

                                                    A skad wiesz, ze nie ma? To nie tylko Polske zwiedzasz w tropieniu
                                                    antysemityzmu? Z Toba jest jednak naprawde niedobrze...

                                                    ) ) Juz mowilem, ze sie tym nie interesuje. Ale nie sadze, zeby narod, ktory
                                                    ) ) dzisiaj dopuszcza sie zbrodni, ktore przedstawilem, w przeszlosci byl inny
                                                    ) ) .
                                                    )
                                                    ) Narod? Mowiles tylko
                                                  • Gość: ktos Re: Dokonczenie 3 IP: *.pl 15.09.02, 22:41

                                                    > > Juz mowilem, ze sie tym nie interesuje. Ale nie sadze, zeby narod, ktory
                                                    > > dzisiaj dopuszcza sie zbrodni, ktore przedstawilem, w przeszlosci byl inny
                                                    > > .
                                                    >
                                                    > Narod? Mowiles tylko o armii i Szaronie. (...)

                                                    Kazdy, kto wybiera w wyborach zbrodniarza, jest zbrodniarzem.

                                                    > > Dlatego, ze IPN nie mogl sie doliczyc wiecej, niz 300 zydowskich trupow;
                                                    >
                                                    > Ledwo rozgrzebali ziemie pod stodola, to trudno zeby wykopali wszystkich.

                                                    A dlaczego ledwo? Bo Zydzi nie pozwolili? A dlaczego? A dlatego, zeby miec
                                                    pretekst do kwestionowania wynikow sledztwa. To kolejny dowod na parszywa
                                                    nature Zyda.

                                                    > Poza tym co za roznica, ilu? Morderstwo to morderstwo, ilu by nie bylo.

                                                    To po co Gross ta liczbe podawal, skoro wszystko jedno?

                                                    > 1600 to jeszcze nie "tysiace", manipulancie.

                                                    W kazdym razie to kilka razy wiecej, niz 200.

                                                    > (...) Ja dalej nie wiem, czego Ty sie czepiasz, poza liczba.

                                                    Jesli zostalo odkryte jedno klamstwo, to pewnie jest ich duzo wiecej.

                                                    > (...) Trudno, zeby pisac w kazdym artykule o wszystkim. O ile pamietam, ten
                                                    > komentarz mial pare linijek.

                                                    Wiesz po co sa kometarze? Po to, zeby czytelnikowi przedstawic caly obraz
                                                    sytuacji, jesli komentowany tekst odnosi sie tylko do czesci (w tym wypadku
                                                    jednej strony konfliktu).

                                                    A po co byl komentarz pod listem? Po to, zeby powtorzyc slowa Edelmana tylko
                                                    nieco podlane jadem...

                                                    > Co, "wyborcza" i "wybiorcza" Ci sie myli, tak jak "wulgaryzowac" i
                                                    > "wulgaryzm"? (...)

                                                    Nic mi sie nie myli, choc Michnik usilnie nad tym problemem pracuje, czego
                                                    dowodzi kwestia listu Edelmana. A komentarzy o "uwaznym czytaniu" komentowac
                                                    nie bede, gdyz nie bede dyskutowac na takim poziomie.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 16.09.02, 22:25
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) Kierowca to nie byle kto.

                                                    Mialem na mysli "nie ktokolwiek".

                                                    ) Nie widze zadnej sprzecznosci z tym co wczesniej mowilem.

                                                    Slepy? Uleganie prawu a lamanie go, to sprzecznosc jak najbardziej.

                                                    ) ) No pomysl - po co sie czegos zakazuje?
                                                    )
                                                    ) Zeby ludzie widzieli, jak sie politycy o nich troszcza.

                                                    Znowu przypomina sie dowcip o zolnierzu...

                                                    ) Jak nie masz danych na jakis temat, to sie nie wypowiadaj.

                                                    Liczylem, ze to Ty mi podasz dane na dowod swojej teorii...

                                                    ) Caly czas mowie to samo. Jazda niebezpieczna powinna byc zabroniona, a czy
                                                    ) gosc za kolkiem wczesniej pil, czy tez nie, nie powinno miec znaczenia.

                                                    Powinno. Bo dzieki temu gosc trzy razy pomysli, zanim wsiadzie za kolko.

                                                    ) A dlaczego maja nie pasowac?

                                                    A dlaczego maja pasowac?

                                                    ) Brak efektow "leczenia". A dzieki statystyce lekarz, ktory wczesniej
                                                    ) obiecywal nie wiadomo co, by nie mogl sie bronic mowiac, ze nie kazdego da
                                                    ) sie wyleczyc.

                                                    Co Ty tak sie czepiles tego obiecywania? Wcale nie trzeba obiecywac cudow,
                                                    wystarczy udawac profesjonaliste. A bronic sie mozna zawsze, jak sie ma kase na
                                                    dobrego adwokata.

                                                    ) No i po tych latach sie oszusta rozlicza.

                                                    A on w tym czasie zdazy oszukac kilkadziesiat osob, niektorym zlamac zycie (np.
                                                    doprowadzajac niepotrzebnie do rozwodu) albo przyprawic o nerwice czy cos w tym
                                                    guscie, potem zwieje na Karaiby i go sobie oskarzaj. A nawet jak nie zwieje, to
                                                    wyrzadzone szkody moga byc nie do naprawienia. Ale Ciebie to nie obchodzi, bo
                                                    wazniejsza jest chora ideologia, ktora zakazuje regulowania czegokolwiek, nawet
                                                    jesli nikomu to nie przeszkadza (bo komu moglby przeszkadzac wymog posiadania
                                                    odpowiedniego wyksztalcenia?), a rozwiazuje problem raz na zawsze. Nigdy Ci nie
                                                    przyszlo do glowy, ze lepiej zapobiegac niz leczyc?

                                                    ) Jak to za wczesnie? Wszyscy inni psycholodzy juz 10 razy by zdarzyli wyleczyc
                                                    ) a ten nie potrafi?

                                                    "A bo ja stosuje inna metode, wysoki sadzie" - i co mu zrobisz?

                                                    ) Na konkurencyjnym rynku to moze oznaczac bankructwo.

                                                    W USA bez przerwy wytacza sie firmom procesy, a jakos nie bankrutuja.

                                                    ) Szkodzi. Uczciwym posrednikom i pracodawcom.

                                                    Nikt uczciwy tak nie robi.

                                                    ) A kto zaklada alarmy? Panstwo? A moze istnieje cos takiego jak nakaz
                                                    ) zakladania alarmu? Zgodnie z Twoja logika takie przepisy tez powinny sie
                                                    ) pojawic...

                                                    No to lepszy przyklad - zniesmy zakaz okradania ludzi, bo obecnie czuja sie
                                                    chronieni przez panstwo, a jak nie beda, to sie naucza ostroznosci. Juz
                                                    pojmujesz debilizm takiego rozumowania? Nie zyjemy w dzungli, zeby zajmowac sie
                                                    wszystkim samodzielnie.

                                                    ) ) Uczciwi ludzie nie rekrutuja przez 0-700.
                                                    )
                                                    ) Bzdura. Skad takie informacje?

                                                    To przeciez logiczne - rekrutacja nie sluzy do zarabiania kasy.

                                                    ) Jak wprowadzisz zakaz to procesow nie bedzie i nikt sie niczego nie nauczy.

                                                    A po co ma sie uczyc, jak mu to niepotrzebne?

                                                    ) Ciekaw Twojego komentarza.

                                                    Kretyni zdarzaja sie wszedzie.

                                                    ) Zwracam uwage, ze w sondazach za abolicja bylo mniej wiecej tyle samo osob,
                                                    ) co przeciw, wiec Twoj pomysl do kosza na smieci sie nadaje.

                                                    Niby czemu? 50% to jeszcze malo? To i tak duzo wiecej niz klientow lumpeksow.

                                                    ) Jak by Zydzi ciagle nie szkalowali narodu Polskiego, to na pewno zaden Polak
                                                    ) by o nich zlego slowa nie powiedzial.

                                                    Przykladow jak zwykle nie bedzie...

                                                    ) To wieksze znaczenie ma stagnacja (o ile nie zalamanie) w ZSRE od zdrowego
                                                    ) rozwoju pod naszym kierunkiem?

                                                    Wieksze znaczenie ma sukces w UE niz tragikomedia pod Waszym kierunkiem.

                                                    ) Na przyklad artykoly Michnika do NYT.

                                                    Skad liczba mnoga?

                                                    ) Albo nagonka na Polske zwiazana z postawieniem Krzyza na zwirowisku.

                                                    Ciekawe, jaka by byla reakcja Polakow na postawienie przez Ukraincow np.
                                                    czerwonej gwiazdy w miejscu zbrodni w Katyniu...

                                                    ) Bierna postawa podczas obrony stolicy. Dezercje na Bliskim Wschodzie.

                                                    Przez lata byli dyskryminowani, to sie odwdzieczyli.

                                                    ) Ja rownie silnie sie czuje katolikiem, warszawiakiem, Polakiem. A Zyd sie
                                                    ) czuje wylacznie Zydem, a w kazdym razie Zydem przede wszystkim (wiec to mniej
                                                    ) istotne kim sie czuje potem).

                                                    Czemu mniej istotne? I jak oceniasz "sile czucia sie kims"?

                                                    ) Mowiac "wulgarny" mialem na mysli "upraszczajacy zagadnienie".

                                                    Przyznanie sie do niewiedzy nie boli i to nie wstyd - kazdemu sie zdarza.
                                                    Natomiast takie ordynarne kanciarstwo budzi we mnie gleboka pogarde. Gdybys
                                                    faktycznie mial to na mysli, to bys sie nie pytal co to znaczy "wulgaryzowac" i
                                                    uzylbys raczej slowa "wulgaryzujacy". Wstyd i sloma po pas.

                                                    ) A coz to takiego, to lawkowe getto?

                                                    Czyli nie slyszales. Jejku, z jakim ja prostakiem rozmawiam...

                                                    ) Naprawde, nie wykorzystuj do dyskusji Pisma Swietego, bo tylko posmiewisko z
                                                    ) siebie robisz (ktorego Ci chcialem oszczedzic, proponujac niekomentowanie
                                                    ) fragmentow Pisma, ktore jest podstawa naszego postepowania), ateisto.

                                                    Tylko wskazywalem na przyklady, ze niechec do bogatych to nie wymysl komunistow
                                                    jak twierdziles, tylko zjawisko stare jak swiat.

                                                    ) Skoro metoda brata Wilhelma miala takie dobre wyniki dla jednostkowego
                                                    ) przypadku, to w przypadku szerszego zjawiska tym bardziej musiala dac
                                                    ) odpowiedz prawidlowa.

                                                    Tzn. ze miala zastosowanie do wszystkich uciekajacych koni?;-)

                                                    ) No wiec czym sie ten rzekomy antysemityzm objawial?

                                                    Tym czym sie objawia kazda nietolerancja.

                                                    ) Jesli moj nie jest trafiony (choc jest, czego dowodza badania)

                                                    Tak? I z tych badan wynika, ze 100% niewyksztalconych to ksenofoby, a 100%
                                                    wyksztalconych odznacza sie tolerancja? Nie rozsmieszaj mnie.

                                                    ) Profil zalezy od wlasciciela, ale naczelny, w przeciwienstwie do
                                                    ) drugorzednych pismakow, musi miec takie same poglady jak wlasciciel, bo dlugo
                                                    ) razem nie wytrzymaja.

                                                    No dobrze, ale co tu ma do rzeczy pochodzenie?

                                                    ) A z kim Polacy na Balkanach walcza?

                                                    To tam jest jakas wojna?

                                                    ) Rozmawiajmy o faktach, a nie szaronowo-michnikowych klamstwach.

                                                    Rozmawiajmy o faktach, a nie arafatowo-rydzykowych klamstwach.

                                                    ) Rola wosk rozjemczych polega na tym, ze zastepuja wojska okupanta, wtedy ani
                                                    ) jedna, ani druga strona nie moze usprawiedliwiac swoich atakow i konflikt
                                                    ) (zbrojny) natoralnie zanika.

                                                    Tak, juz widze jak Amerykanie wkraczaja i robi sie spokojnie. Chyba nie wiesz,
                                                    o jakiej czesci swiata mowisz.

                                                    ) A z faktu, ze to Zydzi nie chca wojsk rozjemczych, a nie nasi przyjaciele
                                                    ) Palestynczycy, jasno wynika, kto chce rozlewu krwi.

                                                    Palestynczycy nie sa zadnymi moimi przyjaciolmi - chyba ze ci, ktorzy nie
                                                    popieraja zamachow.

                                                    ) Ten "silny wrog" kojarzy mi sie z III Rzesza.

                                                    Tobie w ogole Zydzi sie kojarza z III Rzesza - jak wszystkim antysemitom...

                                                    ) No popatrz, III Rzesza tez byla d***kratyczna...

                                                    Po dojsciu Hitlera do wladzy juz nie.

                                                    ) To znaczy "niezorganizowana swolocz dzialajaca pod wplywem impulsu, a nie
                                                    ) zorganizowane oddzialy kierowane przez zbrodniarzy".

                                                    Nie wiem jak bylo w Ruandzie, ale w Kolumbii walcza zorganizowane wojska...

                                                    ) I co z tego, skoro granice Palestyny sa obsadzone zydowskimi zoldakami?

                                                    A kim maja byc obsadzone?

                                                    ) No i to samo dotyczy izraelskich Arabow.

                                                    Czyli Palestynczycy to ci glupsi?

                                                    ) To, ze AI jest tak samo bandycka organizacja jak TI lub GP. Jak nie
                                                    ) zaplacisz, to zrobia z Ciebie zbrodniarza przeciw ludzkosci, jakims
                                                    ) mniejszosciom lub srodowisku naturalnemu.

                                                    Brak mi slow... Paranoja to malo powiedziane. Czy na tym swiecie w ogole jest
                                                    ktos, o kim masz dobra opinie (nie liczac UPR i palestynskich terrorystow)?

                                                    ) USA jest mocarstwem, a tez za wielu sojusznikow nie ma...

                                                    "Za wielu" to dla Ciebie ile?

                                                    ) Ciekawe tylko, dlaczego jedynie w GW sie pojawily takie rewelacje, bardzo
                                                    ) ciekawe...

                                                    W Polityce rowniez, a do innych gazet jakos nie mialem okazji zajrzec.

                                                    ) A poza tym, w Rosji takie incydenty (jesli w ogole sie zdarzaja) sa karalne,

                                                    Przestan takie glupoty wygadywac! W Rosji nie ma takiej mozliwosci, zeby
                                                    wojskowy sta
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 16.09.02, 22:26
                                                    W Rosji nie ma takiej mozliwosci, zeby wojskowy stanal przed sadem - chyba zeby
                                                    sie komus na Kremlu narazil.

                                                    ) w Izraelu natomiast sa zgodne z faszystowskim prawem.

                                                    Ciekawe, co bys mowil, gdyby to Polska byla tak nekana przez terrorystow...

                                                    ) A jakiz to autorytet moralny tak stwierdzil?

                                                    A jaki autorytet moralny stwierdzil, ze mordowanie niewinnych ludzi jest godne
                                                    i honorowe? Arafat?

                                                    ) A coz to za bohaterstwo, strzelac z merkawy do kobiety w ciazy?

                                                    Ale wysadzic ja i kilka innych osob w powietrze, to juz jest bohaterstwo...

                                                    ) Nie rozmieszaj mnie, gdyby nie Polacy, ktorzy nieomal sila zmusili tych
                                                    ) tchorzy do walki, to by nie bylo zadnego powstania.

                                                    Coraz lepsze rewelacje tu slysze. Mozna konkretniej? (pytanie retoryczne, bo z
                                                    doswiadczenia wiem, ze nie).

                                                    ) Zreszta oni ratowali wlasne d***, a nie walczyli o Polske.

                                                    Bronia sie przed zaglada - zle. Nie bronia sie - tez zle. Czy doczekam sie
                                                    kiedys chwili, ze powiesz cos dobrego (no, przynajmniej neutralnego) o Zydach?

                                                    ) Jak by cala Polska walczyla jak Warszawa, to bysmy niepodleglosci na pol
                                                    ) wieku nie stracili.

                                                    Potencjal militarny calej Polski byl i tak niczym przy Armii Czerwonej, wiec na
                                                    jedno by wyszlo, a jeszcze bysmy mocniej dostali.

                                                    ) Bezrobotny to znaczy darmozjad.

                                                    Czy powtorzysz te slowa po skonczeniu studiow?

                                                    ) Jak sie przyjdzie, to sie idzie do pracy, w czym problem?

                                                    W tym, ze najpierw trzeba miec te prace.

                                                    ) A czym sie rozni?

                                                    Np. tym, ze nie jest proste i nie wyglada tak, jak sobie zyczysz.

                                                    ) A dlaczego Kaganowi nie wystarczylo?

                                                    To juz jego pytaj.

                                                    ) Czyli nie Hitler jest odpowiedzialny za holocaust, a wylacznie piecowi?

                                                    Hitler wydawal rozkazy, a ja mowie o obarczaniu kogos odpowiedzialnoscia TYLKO
                                                    na podstawie przynaleznosci do jakiejs grupy.

                                                    ) Od poczatku bylo 2000 a nie 1200. Posty nie sa kasowane, wiec mozesz
                                                    ) sprawdzic.

                                                    Juz lece szukac po setce postow. Z tego co ja wiem, liczba 1200 jest blizsza
                                                    rzeczywistosci, wiec bede sie jej trzymac.

                                                    ) 2000/700 to prawie 3. Skoro chcesz polowe, to i tak jest grubo ponad 1
                                                    ) bohater dziennie.

                                                    Mowilem o polowie z 1200, a nie z Twoich danych.

                                                    ) A co robia zydowskie tanki na palestynskich ulicach?

                                                    A Palestynczycy to nie slyszeli, ze jak wojsko zbliza sie do miasta, to sie
                                                    ewakuuje ludnosc ze szczegolnym uwzglednieniem kobiet i dzieci?

                                                    ) To, ze holocaust byl detalem to jest historyczny fakt

                                                    A jacy historycy tak twierdza? Ratajczak i Bender? Bo ja nie widzialem ksiazki
                                                    historycznej, w ktorej Holocaust bylby uznany za detal.

                                                    ) A co do tego, ze byl pozytywny: katastrofe przezywaja tylko najlepsi, a wiec
                                                    ) nastepuje swego rodzaju oczyszczenie, a to jest chyba pozytywne, prawda?

                                                    Pewnie. Zaraz pojade do Warszawy, kupie UZI na stadionie i pojde na miasto
                                                    strzelajac do kogo popadnie. Bedzie to niezwykle pozytywne, prawda?

                                                    ) A fakt, ze 99% krakowian by ten mord potepialo by nie mial znaczenia?

                                                    A fakt, ze 99% Niemcow potepia Holocaust, nie ma znaczenia?

                                                    ) Nie "dostali" a "ukradli".

                                                    Albo i Polacy i Zydzi dostali ziemie po wojnie, albo i Polacy i Zydzi ukradli.
                                                    Bez Kalego, prosze!

                                                    ) ) 2. Izrael jest otoczony przez dyktatury,
                                                    )
                                                    ) A co to ma do rzeczy? Zreszta lepsza dyktatura, niz d***kracja.

                                                    Ostatnie zdanie po prostu zwalilo mnie z krzesla...

                                                    ) ) a gdyby jakis Zyd chcial tam zamieszkac, to dlugo by nie pozyl
                                                    )
                                                    ) To po co sie tam pcha?

                                                    Kto sie pcha? Mowilem o sytuacji teoretycznej.

                                                    ) Slask i Pomorze to tylko czesc Polski

                                                    I co z tego?

                                                    ) Moglbym np. odpowiedziec "wole byc kretynem, niz eurokretynem", ale ja sie w
                                                    ) dyskusji wyzwiskami nie posluguje

                                                    Nie liczac tego "faszysto" ciut wyzej...

                                                    ) I co, nie bylo takich naprawde bogatych Zydow? No przeciez byli

                                                    No i co? Moze ci bogaci jakies wplywy mieli, ale ja mowie o Zydach w ogolnosci,
                                                    a nie o waskiej elicie.

                                                    ) Tzn., ze nie bede strzepil klawiatory zeby slepemu kolory opisac.

                                                    Pewnie, po co sie silic na konkrety, skoro mozna sie zaslaniac ladnymi
                                                    haselkami i twierdzic "to oczywiste".

                                                    ) W Warszawie jest kilka ulic podobnie brzmiacych, a ja nie mam czasu na
                                                    ) wycieczki

                                                    Trudno, laski mi nie robisz.

                                                    ) Co to znaczy "na lidze", "na reprezentacji"? To po polsku? "Ucz sie jezyka
                                                    ) ojczystego dziecino"...

                                                    Co innego slang, a co innego bledy jezykowe, entelygencie.

                                                    ) Naprawde nie wiem, po co zaczales ta wojne na poprawnosc jezykowa.

                                                    Zadnej wojny nie zaczalem - wytknalem Ci raptem dwa kradynalne bledy, a
                                                    popelniasz ich co niemiara i moglbym niezle sie po Tobie przejechac, gdyby mi
                                                    faktycznie na tym zalezalo.

                                                    ) 10% najwyzej. Ale fakt, wiecej niz UWiakow.

                                                    Ktorych jest z kolei wiecej niz UPRowcow.

                                                    ) Sugerujesz, ze w cywilizowanym kraju istnieje cenzura?

                                                    Sugeruje, ze w cywilizowanym kraju istnieje kultura.

                                                    ) Michnik przy pomocy "sondazu" probowal udowodnic, ze polowa Polakow to
                                                    ) antysemici.

                                                    1. Skad ten czudzyslow?
                                                    2. Nic takiego nie udowadnial - gdybys czytal GW, to bys wiedzial, ze mianem
                                                    antysemitow zostal okreslony tylko ten 1%, ktory w odpowiedzi na pierwsze
                                                    pytanie wymienil Zydow - o reszcie napisano tylko, ze "ulegaja antysemickim
                                                    stereotypom". Po raz kolejny sie kompromitujesz - zacznij czytac GW, albo
                                                    skoncz o niej mowic.
                                                    3. Nie 50%, tylko 40%.

                                                    ) Nie badz bezczelny! Nie bede za Ciebie argumentow szukal.

                                                    Jak juz mowilem, laski mi nie robisz.

                                                    ) Nawet Michnik o zadnym incydencie nigdy nie napisal, ale z uporem maniaka
                                                    ) musimy twierdzic, ze ochroniarze sa potrzebni...

                                                    Pytam po raz ostatni - to po co ci ochroniarze? I nie bredz o "praniu mozgow",
                                                    bo to gorzej niz zalosne.

                                                    ) Jak sie pytalem o np. zydowski bojkot festiwalu w Cannes, to o niczym nie
                                                    ) wiedziales, ale jak sie pytam o jakakolwiek kwestie dotyczaca antysemityzmu
                                                    ) to zawsze jestes swietnie zorientowany...

                                                    Ty za to wszystko wiesz o Zydach (szkoda, ze nigdy tej wiedzy nie wspierasz
                                                    przykladami), a nic o antysemityzmie - wiec sie wyrownuje;-).

                                                    ) Watek zydowski nie rozpoczal sie od "zydowskiej GW" i szarona.

                                                    A od czego?

                                                    ) Nigdy nie uzywalem w dyskusji kwestii mordow
                                                    ) jakich sie dopuszczaja szaronowe zoldaki na palestynskich powstancach lub
                                                    ) politykach jako argumentu.

                                                    Nie mowie o argumentacji, tylko o doborze slownictwa - jak mowisz o
                                                    Palestynczykach, to zawsze uzywasz okreslen pozytywnych, jak o Zydach, to tylko
                                                    negatywnych. I to nie tylko o zolnierzach, ale w ogole wszystkich Zydach -
                                                    np. "zydowskie szczeniaki".

                                                    ) ) Dla mnie kazdy morderca niewinnych ludzi to swir.
                                                    )
                                                    ) Probujesz usprawiedliwiac Zydow choroba umyslowa?

                                                    Mowie, co mysle o Twoich idolach.

                                                    ) A od kiedy okupant to ten, ktory sie broni?

                                                    A od kiedy terrorysta to ten, ktory sie broni?

                                                    ) Nie odpowiada, jesli sie nie zgadza na pewne metody walki

                                                    Narod palestynski sie zgadza w 90%.

                                                    ) Ciekawe dlaczego Afganczycy sie na Amerykanow nie skarza.

                                                    Trudno zeby plakali za talibami. A np. Serbowie sie skarzyli...

                                                    ) O to, ze o tym bylo na 10 stronie i zaledwie pare linijek.

                                                    A na ktorych stronach bylo w innych gazetach i w ilu linijkach?

                                                    ) ) Z Twoich wypowiedzi pala taka milosc blizniego, ze kto wie...
                                                    )
                                                    ) Mozna konkretnie?

                                                    Az trudno wybierac z tej obfitosci - zydowscy zbrodniarze, eurobandyci,
                                                    pijawki, d***kracja, zlodzieje, mafia urzednicza...

                                                    ) ) Ale z szybkoscia rozwoju bylo roznie.
                                                    )
                                                    ) W danej dziedzinie tak, ale nie calej nauce.

                                                    Tzn. w XII wieku rozwoj byl tak samo szybki jak w XX?

                                                    ) Czego znowu nie zrozumiales?

                                                    Dlaczego tak uwazasz.

                                                    ) Jasne, ale przeciez badania nad nowym rozwiazaniem zaczynaja sie odpowiednio
                                                    ) wczesniej.

                                                    Co nie znaczy, ze sie "odpowiednio wczesniej" skoncza.

                                                    ) Wtedy sie surowce bedzie z Marsa transportowac.

                                                    Pomijajac koszty - skad wezmiesz paliwo i z czego zbudujesz statki?

                                                    ) Inna mozliwoscia jest synteza substancji, a do tego tylko energia jest
                                                    ) potrzebna.

                                                    Nie "tylko", bo tej energii potrzebne sa takie astronomiczne ilosci, ze w
                                                    praktyce
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 16.09.02, 22:29
                                                    Nie "tylko", bo tej energii potrzebne sa takie astronomiczne ilosci, ze w
                                                    praktyce nie ma to zastosowania. Zreszta energie tez trzeba skads miec.

                                                    > Nie tylko, to takze UPR przy wladzy.

                                                    Wejscie do NAFTA doprowadzi UPR do wladzy?;-)

                                                    > No to zadbajmy. Nie mozemy dbac tak jak Szwajcaria?

                                                    Rezygnujac z funduszy strukturalnych i wplywu na Unie?

                                                    > Mowiac "normy" mialem na mysli cale idiotyczne prawo ZSRE.

                                                    To "idiotyczne" prawo niewiele sie rozni od prawa USA - rozni sie prawo krajow
                                                    UE, ale to juz nie to samo (o czym eurofoby jakos nie chca pamietac).

                                                    > Paszkwili nie komentuje.

                                                    Podalem dwa niezaprzeczalne fakty i wyrazilem swoja opinie na temat poparcia
                                                    UPR dla NAFTA - gdzie tu paszkwil?

                                                    > Wlasnie o takie debilizmy chodzi. Podatek niby jest, ale go nie ma... Za to
                                                    > stolki dla kolesi sa (bo przeciez w papiery trzeba wpisac to zero). A za
                                                    > wszystko podatnik placi...

                                                    Ty masz naprawde fisia na punkcie tych stolkow. Czy paru urzednikow w te czy
                                                    wewte ta naprawde taka wielka roznica?

                                                    > ) Wole madra Bruksele, niz glupich rodakow.
                                                    >
                                                    > To sie tam przeprowadz.

                                                    Jak wygramy referendum (a wierze, ze tak bedzie), to nie bede musial.

                                                    > Slyszalem. Ale do ostatniego wtorku Szwajcaria do ONZ nie nalezala.

                                                    Niemniej chwalenie jej za cos, co nalezalo juz praktycznie do przeszlosci jest
                                                    troche na bakier z logika.

                                                    > To dlaczego w ZSRE nie mozna dostac np. bananow Chiquita?

                                                    A skad ja mam wiedziec takie rzeczy? Co ja, encyklopedia?

                                                    > Mowie o ulatwionym rozwoju i ekspansji a nie istnieniu.

                                                    O przyklady nawet nie bede prosic - szkoda czasu. Za to zwracam uwage na
                                                    jeszcze jedna rzecz - GW ostro krytykuje wszystkie kolejne rzady, wytyka im
                                                    kazdy blad, doszukuje sie niedorobek w kazdej ustawie itd. a wedlug Ciebie to
                                                    wszystko rownowazy jej poparcie dla UE? Zalosne. Zreszta co tu duzo mowic -
                                                    zakusy Millera na niezaleznosc mediow (ewidentnie wymierzone w Agore, a nie w
                                                    zadne ND czy NCz) najlepiej pokazuja, ze jestes w bledzie.

                                                    > Trudno, zeby tuba UW o tym wspomniala.

                                                    Tuba, ktora ma wiecej czytelnikow niz UW wyborcow, i w ktorej przez pol roku po
                                                    wyborach mozna bylo na palcach jednej reki policzyc informacje o UW? Ciekawe...

                                                    > Nie wykrecaj sie! Wytlumacz w oparciu o swoj punkt widzenia!

                                                    Jak Ty mi wytlumaczysz powaznie, to i ja bede powazny.

                                                    > Ja nie widze zadnej roznicy miedzy brakiem informacji (fizyka jadrowa) a
                                                    > informacyjnym szumem (polityka).

                                                    Jak sam stwierdziles, nie ma sensu dyskutowac ze slepym o kolorach...

                                                    > Przed chwila ktos mowil o "glupich rodakach"...

                                                    Mialem na mysli rzadzacych, a nie wszystkich rodakow. Wynikalo to z kontekstu...

                                                    > Jak mowilem: wszedzie tropisz antysemitow...

                                                    Bylem z innego powodu, a widzialem, bo nie widziec sie nie dalo.

                                                    > A skad wiesz, ze nie ma? To nie tylko Polske zwiedzasz w tropieniu
                                                    > antysemityzmu? Z Toba jest jednak naprawde niedobrze...

                                                    Niektorzy czasem wychylaja nos poza swoje miasto. Ja zwiedzilem kawalek swiata
                                                    i nie pamietam, zebym gdziekolwiek poza Polska widzial jakies "Jude raus"...

                                                    > Kazdy, kto wybiera w wyborach zbrodniarza, jest zbrodniarzem.

                                                    Niemcy wybrali Hitlera, a jakos na nich sie nie wyzywasz.

                                                    > A dlaczego ledwo? Bo Zydzi nie pozwolili? A dlaczego? A dlatego, zeby miec
                                                    > pretekst do kwestionowania wynikow sledztwa. To kolejny dowod na parszywa
                                                    > nature Zyda.

                                                    A nie lepiej byloby dla nich, gdyby dane Grossa sie potwierdzily? Kombinujesz
                                                    jak pietnastoletni kon pod gorke.

                                                    > To po co Gross ta liczbe podawal, skoro wszystko jedno?

                                                    Bo powinnoscia historyka jest rzetelnosc i podawanie danych.

                                                    > W kazdym razie to kilka razy wiecej, niz 200.

                                                    Dopiero bylo 300, teraz juz tylko 200. No comments.

                                                    > Jesli zostalo odkryte jedno klamstwo, to pewnie jest ich duzo wiecej.

                                                    Co zostalo odkryte? Skad wiesz, ze glebiej nie ma dalszych 1300 trupow?

                                                    > A po co byl komentarz pod listem? Po to, zeby powtorzyc slowa Edelmana tylko
                                                    > nieco podlane jadem...

                                                    Mozesz mi przypomniec, co tam bylo? Konkretnie?

                                                    > A komentarzy o "uwaznym czytaniu" komentowac nie bede, gdyz nie bede
                                                    > dyskutowac na takim poziomie.

                                                    Fakt, za wysoki...
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 22.09.02, 22:18

                                                    ) Mialem na mysli "nie ktokolwiek".

                                                    Zawodowy kierowca to "nie ktokolwiek".

                                                    ) (...) Uleganie prawu a lamanie go, to sprzecznosc jak najbardziej.

                                                    (1) "Uczciwosc nie ma nic wspolnego z poddawaniem sie absurdalnemu prawu."
                                                    (2) "[Lapowkarstwo] Jest lamaniem [prawa], ale nie zawsze jest nieuczciwe."

                                                    Gdzie tu sprzecznosc?

                                                    ) Znowu przypomina sie dowcip o zolnierzu...

                                                    Niektorym sie wszystko z dowcipem o zolnierzu kojarzy. Leczyc sie trzeba!

                                                    ) Liczylem, ze to Ty mi podasz dane na dowod swojej teorii...

                                                    Wybierz sobie z ponizszej listy odpowiedz, ktora Ci najbardziej pasuje:

                                                    (1) Kolega, ktory dysponuje danymi wyjechal. Jak wroci, to go zapytam.
                                                    (2) Idz do GUSu i sie zapytaj.
                                                    (3) Jak Ty mi swoje stanowisko wytlumaczysz powaznie, to i ja bede powazny.
                                                    (4) Z tego co wiem, to prawda jest taka, jaka przedstawilem i bede sie jej
                                                    trzymac.

                                                    Swietne te "argumenty", co?

                                                    ) (...) dzieki temu gosc trzy razy pomysli, zanim wsiadzie za kolko.

                                                    A ten, ktory mial np. badanie u okulisty, nie powinien 3 razy myslec?

                                                    ) A dlaczego maja pasowac?

                                                    Bo do wszystkich innych branz pasuja.

                                                    ) (...) Wcale nie trzeba obiecywac cudow, wystarczy udawac profesjonaliste.

                                                    Jak szarlatan nic nie obiecywal, to niech klient ma pretensje do siebie.

                                                    ) A bronic sie mozna zawsze, jak sie ma kase na dobrego adwokata.

                                                    A klienci to biedni musza byc, tak?

                                                    ) A on w tym czasie zdazy oszukac kilkadziesiat osob (...), potem zwieje na
                                                    ) Karaiby i go sobie oskarzaj. (...)

                                                    Tak lekarz moze zrobic niezaleznie od systemu kontroli.

                                                    ) Ale Ciebie to nie obchodzi, bo wazniejsza jest chora ideologia, ktora zakazuje
                                                    ) regulowania czegokolwiek, nawet jesli nikomu to nie przeszkadza (...)

                                                    A klient nie moze sie pytac o wyksztalcenie lekarza? Wiec niech sie pyta. A jak
                                                    chce isc do szarlatana, to dlaczego mu zakazujesz? Niech sie sparzy, bedzie
                                                    madrzejszy.

                                                    ) "A bo ja stosuje inna metode, wysoki sadzie" - i co mu zrobisz?

                                                    To zalezy od tego, czy klient pytal o (przyblizony) czas leczenia. A o takie
                                                    rzeczy chyba kazdy pyta, nie? Wiec wsadze do pudla.

                                                    ) W USA bez przerwy wytacza sie firmom procesy, a jakos nie bankrutuja.

                                                    Najwiecej firm bankrutuje w USA, skad wiesz, ze z innych powodow?

                                                    ) Nikt uczciwy tak nie robi.

                                                    Robi. Np. po to, aby sie zabezpieczyc przed glupimi zartami.

                                                    ) No to lepszy przyklad - zniesmy zakaz okradania ludzi, bo obecnie czuja sie
                                                    ) chronieni przez panstwo, a jak nie beda, to sie naucza ostroznosci.

                                                    Zakaz kradzierzy wprost wynika z jednego z fundamentow cywilizaji ludzkiej.
                                                    Twoje zakazy maja sie nijak do tych fundamentow i, jak udowodnilem, sa zbedne.

                                                    ) (...) Nie zyjemy w dzungli, zeby zajmowac sie wszystkim samodzielnie.

                                                    Jak zlikwidujesz zakaz kradzierzy, to rzeczywiscie bedzie dzungla. A co do
                                                    zajmowania, to nie sadzilem, ze ignorowanie ogloszen 0700 wymaga wielkiego
                                                    wysilku...

                                                    ) To przeciez logiczne - rekrutacja nie sluzy do zarabiania kasy.

                                                    To na czym posrednik ma zarabiac?

                                                    ) ) Jak wprowadzisz zakaz to procesow nie bedzie i nikt sie niczego nie nauczy.
                                                    )
                                                    ) A po co ma sie uczyc, jak mu to niepotrzebne?

                                                    Sam mowiles, ze oszusci zawsze beda, wiec jednak potrzebne.

                                                    ) Niby czemu? 50% to jeszcze malo? (...)

                                                    Chodzi o konfliktogennosc, a nie ilosc.

                                                    ) Przykladow jak zwykle nie bedzie...

                                                    Mowilem: Zwirowisko, Jedwabne, artykol Michnika, klamstwo Grossa. A takze
                                                    kampania oszczerstw zwiazana z kwestia zwrotu minia, ktore po 2WS ukradli
                                                    komunisci.

                                                    ) Wieksze znaczenie ma sukces w UE niz tragikomedia pod Waszym kierunkiem.

                                                    Z tragikomedia to mi sie kojarzy dokumentowanie nieprawdziwych zarzutow...

                                                    ) Ciekawe, jaka by byla reakcja Polakow na postawienie przez Ukraincow np.
                                                    ) czerwonej gwiazdy w miejscu zbrodni w Katyniu...

                                                    Ukraincy nie leza obok polskich oficerow, natomiast w Oswiecimiu gineli takze
                                                    katolicy.

                                                    ) Przez lata byli dyskryminowani, to sie odwdzieczyli.

                                                    Dyskryminowani? W jaki sposob?

                                                    ) Czemu mniej istotne? I jak oceniasz "sile czucia sie kims"?

                                                    [Wyjasnie to dalej, przy okazji omawiania powstania w getcie.]

                                                    ) (...) takie ordynarne kanciarstwo budzi we mnie gleboka pogarde.

                                                    Nawet, jak by bylo, to chyba kapke przesadzasz. A fakt, ze tak sie do tego
                                                    przyczepiles, nie swiadczy najlepiej o Twojej kulturze, wiec w budzeniu pogardy
                                                    jest remis.

                                                    ) Gdybys faktycznie mial to na mysli, to bys sie nie pytal co to znaczy
                                                    ) "wulgaryzowac" i uzylbys raczej slowa "wulgaryzujacy". (...)

                                                    Jak dziecko krzyczy "Nie bede tego jesc!", to co matka mowi? To: "Co znaczy
                                                    ))nie bede((!?". Czy to oznacza, ze ona czegos nie rozumie? Moj "blad" polegal
                                                    na uzyciu w drugim zdaniu slowa wulgarny w znaczeniu, ktorego ten wyraz nie ma.
                                                    Myslalem jednak, ze rozmawiam z czlowiekiem inteligentnym, ktory sie domysli
                                                    moich intencji...

                                                    ) Jejku, z jakim ja prostakiem rozmawiam...

                                                    Jasne, jak ktos nie zna martyrologii kazdego Zyda na przestrzeni tysiacleci, to
                                                    antysemita, prostak i cham...

                                                    ) Tylko wskazywalem na przyklady, ze niechec do bogatych to nie wymysl
                                                    ) komunistow jak twierdziles, tylko zjawisko stare jak swiat.

                                                    Juz wykazalem, ze zaden z przykladow nie udowodnil twojej tezy, a Ty dzialasz
                                                    jak Kagan, ktory zalozy watek, a jak ktos udowodni, ze Kagan nie ma racji, to o
                                                    dyskusji zapomina (Ty skasowales fragment mojej wypowiedzi) i zaklada nowy
                                                    watek, w ktorym dalej promuje te same brednie.

                                                    ) Tzn. ze miala zastosowanie do wszystkich uciekajacych koni?;-)

                                                    Im wiecej uciekajacych koni, tym wiecej sladow dzieki ktorym mozna latwiej i
                                                    precyzyjniej okreslic model uciekajacego konia.

                                                    ) ) No wiec czym sie ten rzekomy antysemityzm objawial?
                                                    )
                                                    ) Tym czym sie objawia kazda nietolerancja.

                                                    Tzn.?

                                                    ) Tak? I z tych badan wynika, ze 100% niewyksztalconych to ksenofoby, a 100%
                                                    ) wyksztalconych odznacza sie tolerancja? (...)

                                                    A kto mowi, ze "100%"?

                                                    ) No dobrze, ale co tu ma do rzeczy pochodzenie?

                                                    To, ze bedac Niemcem nie zaspiewasz Marsylianki tylko Deutschlandslied.

                                                    ) To tam jest jakas wojna?

                                                    Kiedys byla. Ciekawe, dlaczego teraz jej nie ma. Czyzby dzieki wojskom
                                                    rozjemczym?

                                                    ) Tak, juz widze jak Amerykanie wkraczaja i robi sie spokojnie. (...)

                                                    A dlaczegoz to ONZ mialaby wyslac akurat wojska amerykanskie?

                                                    ) Palestynczycy nie sa zadnymi moimi przyjaciolmi (...)

                                                    Dobrze, ale nie odpowiedziales, dlaczego Zydzi nie chca wojsk rozjemczych. Nie
                                                    tylko wojsk zreszta:

                                                    http://info.onet.pl/555298,12,item.html

                                                    Okazuje sie, ze ONZ i ZSRE to takze organizacje antysemickie...

                                                    ) Tobie w ogole Zydzi sie kojarza z III Rzesza - jak wszystkim antysemitom...

                                                    Jak sie komus jakis Zyd negatywnie kojarzy, to niezaleznie od faktow zostaje
                                                    podlym antysemita...

                                                    ) Nie wiem jak bylo w Ruandzie, ale w Kolumbii walcza zorganizowane wojska...

                                                    W Rauandzie tak nie bylo, natomiast co do Kolumbii, jesli wojska eksterminuja
                                                    tam jakas nacje, to ich wodz jest oczywiscie faszysta takim, jakim byl Hitler
                                                    czy jest szaron.

                                                    ) ) I co z tego, skoro granice Palestyny sa obsadzone zydowskimi zoldakami?
                                                    )
                                                    ) A kim maja byc obsadzone?

                                                    Na przyklad silami NZ.

                                                    ) ) No i to samo dotyczy izraelskich Arabow.
                                                    )
                                                    ) Czyli Palestynczycy to ci glupsi?

                                                    Nie, to ci, ktorzy wiedza co to godnosc.

                                                    ) (...) Czy na tym swiecie w ogole jest ktos, o kim masz dobra opinie (...)?

                                                    Dobra opinie mam o uczciwych, ciezko pracujacych na swoje utrzymanie ludziach.

                                                    ) ) USA jest mocarstwem, a tez za wielu sojusznikow nie ma...
                                                    )
                                                    ) "Za wielu" to dla Ciebie ile?

                                                    Biorac pod uwage konflikt iracki, to USA ma 2 sojusznikow (Wielka Brytanie i
                                                    Izrael), wg. mnie, "za wielu" to to nie jest.

                                                    ) W Polityce rowniez, a do innych gazet jakos nie mialem okazji zajrzec.

                                                    Tylko do GW i Polityki zajrzales? Chorys?

                                                    ) (...) W Rosji nie ma takiej mozliwosci, zeby wojskowy stanal przed sadem (...)

                                                    Nie mowie o praktyce, tylko prawie: rosyjskie, w przeciwienstwie do
                                                    izraelskiego, nie zawiera elementow faszystowskich. A co sadu: taka ochrona
                                                    jest wszedzie i w
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 1 IP: *.pl 22.09.02, 22:19

                                                    Nie mowie o praktyce, tylko prawie: rosyjskie, w przeciwienstwie do
                                                    izraelskiego, nie zawiera elementow faszystowskich. A co sadu: taka ochrona
                                                    jest wszedzie i w kazdej dziedzinie (vide ksieza pedofile)...

                                                    ) Ciekawe, co bys mowil, gdyby to Polska byla tak nekana przez terrorystow...

                                                    Zeby nasze wojska wyniosly sie z okupowanej ziemi.

                                                    ) A jaki autorytet moralny stwierdzil, ze mordowanie niewinnych ludzi jest
                                                    ) godne i honorowe? Arafat?

                                                    Palestynscy bojownicy w wiekszosci likwiduja winnych.

                                                    ) ) A coz to za bohaterstwo, strzelac z merkawy do kobiety w ciazy?
                                                    )
                                                    ) Ale wysadzic ja i kilka innych osob w powietrze, to juz jest bohaterstwo...

                                                    To akt rozpaczy upodlonych przez szarona ludzi. Zreszta nie slyszalem, zeby
                                                    ucierpiala jakas Zydowka w ciazy albo zaloga ambulansu.

                                                    ) ) Zreszta oni ratowali wlasne d***, a nie walczyli o Polske.
                                                    )
                                                    ) Bronia sie przed zaglada - zle.

                                                    Dobrze, niech chociaz siebie ratuja. Problem w tym, ze wiekszosc Zydow walaczyc
                                                    nie chciala. Dlaczego? Bo wierzyla Niemcom, mowiacym, ze pociagi ich zawioza w
                                                    inne miejsce (nie pamietam argumentacji). Polakom, ktorzy ostrzegali przed
                                                    piecami, Zydzi nie wierzyli...

                                                    Chodzi tez o to, ze Zydzi o walce sobie przypomnieli dopiero jak byli
                                                    bezposrednio zagrozeni. I wlasnie o to mam pretensje.

                                                    ) Nie bronia sie - tez zle.

                                                    A dobrze?

                                                    ) Czy doczekam sie kiedys chwili, ze powiesz cos dobrego (no, przynajmniej
                                                    ) neutralnego) o Zydach?

                                                    Juz zapomniales, jak mowielm, ze do normalnych Zydow nic nie mam? Poza tym
                                                    lubie np. Lema, choc to komunista. Do Ciebie tez zadnych pretensji nie mam.

                                                    ) Potencjal militarny calej Polski byl i tak niczym przy Armii Czerwonej, wiec
                                                    ) na jedno by wyszlo, a jeszcze bysmy mocniej dostali.

                                                    Dobrze, ale na poczatku wojny, kiedy nikt nie wiedzial o planach rosyjskiego
                                                    szarona, tez sie Krakow nie bronil.

                                                    ) ) Bezrobotny to znaczy darmozjad.
                                                    )
                                                    ) Czy powtorzysz te slowa po skonczeniu studiow?

                                                    Jasne.

                                                    ) ) Jak sie przyjdzie, to sie idzie do pracy, w czym problem?
                                                    )
                                                    ) W tym, ze najpierw trzeba miec te prace.

                                                    Po zawaleniu egzaminow na studia, prace znalazlem w 2 dniu jej szukania. Nawet
                                                    do glowy mi nie przyszlo rejestrowac sie, brac zasilek i czekac, az ktos mi
                                                    prace znajdzie.

                                                    ) ) A czym sie rozni?
                                                    )
                                                    ) Np. tym, ze nie jest proste i nie wyglada tak, jak sobie zyczysz.

                                                    ZADEN z moich znajomych szukajacych pracy w ciagu ostatnich kilku lat, nie mial
                                                    problemow ze znaleziemiem pracy, a sa to ludzie w wieku od 20-kilku do ponad 40
                                                    lat, przy czym dwoch nie ma matury, kilku tylko mature, wiekszosc studiuje.

                                                    ) Hitler wydawal rozkazy, a ja mowie o obarczaniu kogos odpowiedzialnoscia
                                                    ) TYLKO na podstawie przynaleznosci do jakiejs grupy.

                                                    Nie oskarzam wszystkich Zydow, a wylacznie tych, ktorzy glosowali na szarona.

                                                    ) Juz lece szukac po setce postow.

                                                    "Laski mi nie robisz." Oj, Kimmjiki, zeby w taki glupi sposob we wlasna pulapke
                                                    wpadac...

                                                    ) Z tego co ja wiem, liczba 1200 jest blizsza rzeczywistosci, wiec bede sie jej
                                                    ) trzymac.

                                                    Rece opadaja... I jak tu dyskutowac?

                                                    ) Mowilem o polowie z 1200, a nie z Twoich danych.

                                                    I wybor danych nie po Twojej mysli ma Cie uprawniac do twierdzenia, ze mam
                                                    problemy z matematyka?

                                                    ) A Palestynczycy to nie slyszeli, ze jak wojsko zbliza sie do miasta, to sie
                                                    ) ewakuuje ludnosc ze szczegolnym uwzglednieniem kobiet i dzieci?

                                                    Gdzie? Na pustynie na miesiac?

                                                    ) (...) ja nie widzialem ksiazki historycznej, w ktorej Holocaust bylby uznany
                                                    ) za detal.

                                                    Dobrze, to powiedz, jakie znaczenie mial w tej wojnie holocaust.

                                                    ) Pewnie. Zaraz pojade do Warszawy, kupie UZI na stadionie i pojde na miasto
                                                    ) strzelajac do kogo popadnie. Bedzie to niezwykle pozytywne, prawda?

                                                    Ale rozchodzi się o to, zeby te plusy nie przyslonily nam minusow. A w tym
                                                    wypadku plusy sa pomijalnie male w porownaniu do minusow.

                                                    ) A fakt, ze 99% Niemcow potepia Holocaust, nie ma znaczenia?

                                                    Chodzi o odpowiedzialnosc. Niemcy za holocaust odpowiadaja (bo wybrali Hitlera
                                                    w wybrach). A 99% krakowian z mordem by nie mialo nic wspolnego.

                                                    ) Albo i Polacy i Zydzi dostali ziemie po wojnie, albo i Polacy i Zydzi
                                                    ) ukradli. Bez Kalego, prosze!

                                                    Polacy nie mieli najmniejszego wplywu na powojenne granice w Europie, natomiast
                                                    Zydzi wymusili ziemie wieloletnimi gwaltami i mordami niewinnych ludzi - na ten
                                                    temat jest wiele opracowan. Nawet na forum GW.

                                                    ) ) A co to ma do rzeczy? Zreszta lepsza dyktatura, niz d***kracja.
                                                    )
                                                    ) Ostatnie zdanie po prostu zwalilo mnie z krzesla...

                                                    A jaki byl powod tego zwalenia?

                                                    BTW: Nie zrobiles sobie krzywdy?

                                                    ) ) ) a gdyby jakis Zyd chcial tam zamieszkac, to dlugo by nie pozyl
                                                    ) )
                                                    ) ) To po co sie tam pcha?
                                                    )
                                                    ) Kto sie pcha? Mowilem o sytuacji teoretycznej.

                                                    Po co Zyd sie do wladzy pchal. Zle bylo u Brytyjczykow?

                                                    ) ) Slask i Pomorze to tylko czesc Polski
                                                    )
                                                    ) I co z tego?

                                                    To, ze na pozostalej czesci nikt poza Polakami nigdy nie mieszkal.

                                                    ) (...) Moze ci bogaci jakies wplywy mieli, ale ja mowie o Zydach w ogolnosci, a
                                                    ) nie o waskiej elicie.

                                                    Ale ta waska elita pilnowala interesow wszystkich Zydow.

                                                    ) Trudno, laski mi nie robisz.

                                                    Dobrze, ja wiem. Znajomy wrocil?

                                                    ) Co innego slang, a co innego bledy jezykowe, entelygencie.

                                                    Jasne: jak Ty zrobisz blad, to zanczy, ze sie poslugujesz slangiem, a jak ja,
                                                    to znaczy, zem prostak... Ktos cos mowil o budzeniu pogardy... Juz prowadzisz w
                                                    tej konkurencji...

                                                    ) Sugeruje, ze w cywilizowanym kraju istnieje kultura.

                                                    W cywilizowanym kraju zdarzaja sie tez idioci.

                                                    ) 1. Skad ten czudzyslow?

                                                    Stad, ze ten "sondaz" mial niewiele wspolnego z profesjonalnym badaniem.

                                                    ) (...) "ulegaja antysemickim stereotypom".

                                                    A coz to (w praktyce) znaczy?

                                                    ) Po raz kolejny sie kompromitujesz - zacznij czytac GW, albo skoncz o niej
                                                    ) mowic.

                                                    Jesli ja sie kompromituje, to Ty tym bardziej, bo wczesniej nie miales
                                                    podobnych uwag do tych "50%"...

                                                    ) 3. Nie 50%, tylko 40%.

                                                    Ponad 40%.

                                                    ) Jak juz mowilem, laski mi nie robisz.

                                                    Znowu brak argumentu? Oj, jaki Kimmjiki biedny... Zupelnie jak Zydzi...

                                                    ) Pytam po raz ostatni - to po co ci ochroniarze? I nie bredz o "praniu
                                                    ) mozgow", bo to gorzej niz zalosne.

                                                    No wlasnie, po co? Incydenty na pewno nie, wiec jesli nie pranie, to co?

                                                    ) ) Watek zydowski nie rozpoczal sie od "zydowskiej GW" i szarona.
                                                    )
                                                    ) A od czego?

                                                    Holocaustu.

                                                    ) (...) jak mowisz o Palestynczykach, to zawsze uzywasz okreslen pozytywnych,
                                                    ) jak o Zydach, to tylko negatywnych.

                                                    To chyba oczywiste, ze do okupantow sie czuje niechec, a do bojownikow o
                                                    wolnosc sympatie. Tym bardziej, jesli sie jest prawdziwym Polakiem.

                                                    ) I to nie tylko o zolnierzach, ale w ogole wszystkich Zydach

                                                    Przyklady!

                                                    ) - np. "zydowskie szczeniaki".

                                                    Jak bys zajrzal do slownika, to bys wiedzial, ze "szczeniak" to takze
                                                    okreslenie zartobliwe.

                                                    ) Mowie, co mysle o Twoich idolach.

                                                    A skad Ty mozesz wiedziec, jakich ja mam idoli?

                                                    ) A od kiedy terrorysta to ten, ktory sie broni?

                                                    Trudno spodlonego czlowieka terrorysta nazywac.

                                                    ) ) Nie odpowiada, jesli sie nie zgadza na pewne metody walki
                                                    )
                                                    ) Narod palestynski sie zgadza w 90%.

                                                    Ale reki do tego nie przyklada. Zreszta skad Ty wiesz, ze sie zgadza i to
                                                    akurat w 90%?

                                                    ) ) Ciekawe dlaczego Afganczycy sie na Amerykanow nie skarza.
                                                    )
                                                    ) Trudno zeby plakali za talibami. A np. Serbowie sie skarzyli...

                                                    A dlaczego sie skarzyli?

                                                    ) A na ktorych stronach bylo w innych gazetach i w ilu linijkach?

                                                    Nie wiem, ale to nie istotne, bo jesli GW wielkimi literami na pierwszej
                                                    stronie informuje, ze "juz, lada moment" do ZSRE wchodzimy, to tak samo powinna
                                                    informowac o mozliwym odsunieciu tego terminu.

                                                    ) Az trudno wybierac z tej obfitosci - zydowscy zbrodniarze, eurobandyci,
                                                    ) pijawki, d***kracja, zlodzieje, mafia urzednicza...

                                                    Coz, nie moja wina, ze rozmawaiamy o rzeczach nie do konca przyjemnych, a ja
                                                    mam w zwyczaju mowic otwarcie i uzywam slow adekwatnych do omawianych spraw.
                                                    Nie jest
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 2 IP: *.pl 22.09.02, 22:20

                                                    Coz, nie moja wina, ze rozmawaiamy o rzeczach nie do konca przyjemnych, a ja
                                                    mam w zwyczaju mowic otwarcie i uzywam slow adekwatnych do omawianych spraw.
                                                    Nie jestem, w przeciwienstwie do Ciebie, wiezniem politpoprawnosci.

                                                    > Tzn. w XII wieku rozwoj byl tak samo szybki jak w XX?

                                                    Mowmy o okresie po rewolucji przemyslowej, bo wczesniej przemysl praktycznie
                                                    nie istnial.

                                                    > ) Czego znowu nie zrozumiales?
                                                    >
                                                    > Dlaczego tak uwazasz.

                                                    Bo filozofia, to system wierzen (w tym sensie ma wiele wspolnego z religia),
                                                    niczego nie udowadnia.

                                                    > Co nie znaczy, ze sie "odpowiednio wczesniej" skoncza.

                                                    Dlaczego nie? Przeciez im surowiec wazniejszy, tym wiecej firm przeznacza
                                                    wiecej pieniedzy na badania, a wiec niezaleznie wiele instytutow naukowych
                                                    jednoczesnie pracuje nad problemem.

                                                    > ) Wtedy sie surowce bedzie z Marsa transportowac.
                                                    >
                                                    > Pomijajac koszty - skad wezmiesz paliwo i z czego zbudujesz statki?

                                                    No przeciez nie wszystkie surowce sie jednoczesnie skoncza.

                                                    > Nie "tylko", bo tej energii potrzebne sa takie astronomiczne ilosci, (...)

                                                    Za energie odpowiada sloneczko. Na ziemie docieraja olbrzymie ilosci tej
                                                    energii, wiec akurat z tym problemu nie ma.

                                                    > Wejscie do NAFTA doprowadzi UPR do wladzy?;-)

                                                    Nie, UPR przy wladzy przylaczy Polske do NAFTA.

                                                    > Rezygnujac z funduszy strukturalnych i wplywu na Unie?

                                                    Korea Poludniowa zadnych funduszy nie miala, a sobie poradzila. Jesli chodzi o
                                                    wplyw: po co on nam?

                                                    > To "idiotyczne" prawo niewiele sie rozni od prawa USA - rozni sie prawo
                                                    > krajow UE, ale to juz nie to samo (o czym eurofoby jakos nie chca pamietac).

                                                    Dobrze, to napisz, krotko, w punktach, do czego jest ten caly ZSRE potrzebny.

                                                    > > Paszkwili nie komentuje.
                                                    >
                                                    > Podalem dwa niezaprzeczalne fakty i wyrazilem swoja opinie na temat poparcia
                                                    > UPR dla NAFTA - gdzie tu paszkwil?

                                                    Ta opinia to paszkwil.

                                                    > Ty masz naprawde fisia na punkcie tych stolkow. Czy paru urzednikow w te czy
                                                    > wewte ta naprawde taka wielka roznica?

                                                    Ale takich przykladow sa setki. Urzedol od banana, jablka, przezroczystosci
                                                    butelki, dokumentacji nieprawdziwych zarzutow, krow...

                                                    > Niemniej chwalenie jej za cos, co nalezalo juz praktycznie do przeszlosci
                                                    > jest troche na bakier z logika.

                                                    Mowimy o obecnej sytuacji gospodarczej, miedzynarodowej Szwajcarii, wiec fakt,
                                                    ze kilka dni temu wstapila do ONZ nie ma znaczenia dla jej obecnego stanu.

                                                    > > To dlaczego w ZSRE nie mozna dostac np. bananow Chiquita?
                                                    >
                                                    > A skad ja mam wiedziec takie rzeczy? Co ja, encyklopedia?

                                                    Nie wiesz? Bananow nie ma, bo eurocelnikom sie krzywizna bananow sprowadzanych
                                                    przez Chiquite nie podoba.

                                                    > (...) GW ostro krytykuje wszystkie kolejne rzady, wytyka im kazdy blad, (...)

                                                    Smieszny jestes. Przy NCz! to artykoly GW przypominaja listy pochwalne.

                                                    > a wedlug Ciebie to wszystko rownowazy jej poparcie dla UE? Zalosne. Zreszta co
                                                    > tu duzo mowic - zakusy Millera na niezaleznosc mediow (ewidentnie wymierzone w
                                                    > Agore, a nie w zadne ND czy NCz) najlepiej pokazuja, ze jestes w bledzie.

                                                    Tak moze i by bylo, gdyby nie fakt, ze w koncu GW sie z Millerem dogadala...
                                                    Ciekawe ile Miller w lape dostal...

                                                    > Tuba, ktora ma wiecej czytelnikow niz UW wyborcow

                                                    Jesli tak twierdzisz, to podaj naklad GW. Zreszta w GW jest masa informacji nie
                                                    zwiazanych z polityka (ja prace znalazlem dzieki ogloszeniu wlasnie w GW), i
                                                    dlatego tyle osob ja czyta.

                                                    > i w ktorej przez pol roku po wyborach mozna bylo na palcach jednej reki
                                                    > policzyc informacje o UW? Ciekawe...

                                                    Trudno, zeby Michnik pisal o dzialalnosci UW, skoro takowej nie ma, wiec jesli
                                                    cos jednak pisze, to jest to argument na moja korzysc. Przyklad (zebys znowu
                                                    nie lamentowal jak stara baba) manipulacji GW:

                                                    www.upr.org.pl/mazowsze/maz.shtml
                                                    No coz, tego komentowac nie trzeba... Inny przyklad: z 3 wydan stolecznej GW,
                                                    ktore ostatnio czytalem, w 2 byl wielki artykol o Bujaku (kandydat UW na
                                                    prezydenta Warszawy), o innych kandydatach w GW zapomnieli...

                                                    > Jak Ty mi wytlumaczysz powaznie, to i ja bede powazny.

                                                    Wytlumaczylem powaznie.

                                                    > Jak sam stwierdziles, nie ma sensu dyskutowac ze slepym o kolorach...

                                                    Znowu nie mamy argumentu?

                                                    > Mialem na mysli rzadzacych, a nie wszystkich rodakow.

                                                    Jasne, tylko tych rzadzacych rodacy wybieraja, a nie Marsjanie...

                                                    > > Jak mowilem: wszedzie tropisz antysemitow...
                                                    >
                                                    > Bylem z innego powodu (...).

                                                    Nie musisz sie tlumaczyc, kazdy ma jakies hobby.

                                                    > Ja zwiedzilem kawalek swiata i nie pamietam, zebym gdziekolwiek poza Polska
                                                    > widzial jakies "Jude raus"...

                                                    Pewnie byly w jezyku, ktorego nie znasz.

                                                    > Niemcy wybrali Hitlera, a jakos na nich sie nie wyzywasz.

                                                    Na nikim sie nie wyzywam, moje wypowiedzi sa zrownowazone. A co do Niemcow: sam
                                                    mowiles, ze Niemcy potepiaja swoje zbrodnie, a poniewaz za nie takze zaplacili,
                                                    to problemu nie ma. Ja jestem milosierny.

                                                    > A nie lepiej byloby dla nich, gdyby dane Grossa sie potwierdzily? (...)

                                                    Zeby te dane sie potwierdzily, to by musialy byc prawdziwe.

                                                    > Bo powinnoscia historyka jest rzetelnosc i podawanie danych.

                                                    O jakiej rzetelnosci mowisz, skoro dane podal przed rozpoczeciem sledztwa?

                                                    > Dopiero bylo 300, teraz juz tylko 200. No comments.

                                                    Palec mi sie omsknal.

                                                    > (...) Skad wiesz, ze glebiej nie ma dalszych 1300 trupow?

                                                    A skad Gross wie, ze sa? I jak to mozliwe, zeby 40 ludzi zdolalo opanowac 1300
                                                    osob? To jest ponad 30 Zydow na jednego! Nawet jesli odjac dzieci i kobiety, to
                                                    jest to, powiedzmy, 10 na jednego. A jest jeszcze kwestia wielkosci stodoly...

                                                    > > A po co byl komentarz pod listem? Po to, zeby powtorzyc slowa Edelmana
                                                    > > tylko nieco podlane jadem...
                                                    >
                                                    > Mozesz mi przypomniec, co tam bylo? Konkretnie?

                                                    Po miesiacu? Jasne... Pamietam tylko, ze w komentarzu bylo o palestynskich
                                                    zamachach, a o zdaniu Edelmana na temat warunkow zycia Palestynczykow ani slowa
                                                    (nie mowiac o slowie "getto").

                                                    > Fakt, za wysoki...

                                                    Taki wysoki ten Twoj poziom, ze chyba tlenu Ci troche brakuje.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 29.09.02, 18:31
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) Zawodowy kierowca to "nie ktokolwiek".

                                                    Niemniej tachografu nie zalatwi. Gdyby to bylo takie proste, to po kij by byly
                                                    te tachografy?

                                                    ) Gdzie tu sprzecznosc?

                                                    Zaraz, zaraz - mam rozumiec, ze uwazasz zakaz lapowkarstwa za absurdalny?

                                                    ) Swietne te "argumenty", co?

                                                    Sam mnie zmusiles do ich uzywania. Jako ze moje prosby o przyklady zydowskich
                                                    zbrodni daly nie wiekszy efekt niz rzucanie grochem o sciane, postanowilem
                                                    odplacic pieknym za nadobne i zamierzam to robic tak dlugo, az doczekam sie
                                                    tych przykladow, ewentualnie przyznania, ze zadnych zbrodni nie bylo.

                                                    ) A ten, ktory mial np. badanie u okulisty, nie powinien 3 razy myslec?

                                                    Zakazana jest jazda w stanie dowolnej niedyspozycji, czy to pod wplywem
                                                    narkotykow, czy po zapuszczeniu kropli do oczu, czy czegokolwiek. A jazda po
                                                    pijaku jest ostrzej karana, bo jest powszechniejszym problemem.

                                                    ) A klienci to biedni musza byc, tak?

                                                    Przed sadem duzo latwiej jest sie bronic niz atakowac - przeciez oszust ma
                                                    wszystko tak pomyslane, zeby jakos sie w tym prawie miescic.

                                                    ) Tak lekarz moze zrobic niezaleznie od systemu kontroli.

                                                    O nie - w mojej wersji tego nie zrobi, bo bez wyksztalcenia w ogole nie zalozy
                                                    gabinetu.

                                                    ) A klient nie moze sie pytac o wyksztalcenie lekarza? Wiec niech sie pyta.

                                                    Oszust wydrukuje sobie ladny dyplom i nie ma sprawy, bo klient nie jest w
                                                    stanie tego zweryfikowac - nikt nie bedzie przeciez jechac i sprawdzac, czy
                                                    faktycznie taki i taki skonczyl te studia.

                                                    ) To zalezy od tego, czy klient pytal o (przyblizony) czas leczenia. A o takie
                                                    ) rzeczy chyba kazdy pyta, nie? Wiec wsadze do pudla.

                                                    Pyta, ale nie musi wcale dostac konkretnej odpowiedzi. "Trudno powiedziec,
                                                    trzeba dokladniej zbadac sprawe" itp. I znowu pudlo.

                                                    ) Najwiecej firm bankrutuje w USA, skad wiesz, ze z innych powodow?

                                                    Amerykanie z byle g***** leca do sadu, wiec gdyby firma miala sie walic od
                                                    procesu, to ostaloby sie tam juz tylko kilka wielkich koncernow, zdolnych
                                                    przetrwac takie ciosy.

                                                    ) Robi. Np. po to, aby sie zabezpieczyc przed glupimi zartami.

                                                    A to jest faktycznie straszny problem, tak bolesny, ze warto stracic 90%
                                                    kandydatow, zeby tylko ustrzec sie zartownisiow. Wstydzilbys sie takie brednie
                                                    opowiadac.

                                                    ) Zakaz kradzierzy wprost wynika z jednego z fundamentow cywilizaji ludzkiej.

                                                    To moze podwazmy ten fundament? Zgodnie z Twoja teoria powinno to przyniesc
                                                    wspanialy efekt w postaci spadku przestepczosci, nie mowiac o tym, ile na
                                                    policji sie oszczedzi...

                                                    ) Jak zlikwidujesz zakaz kradzierzy, to rzeczywiscie bedzie dzungla.

                                                    Tolerowanie oszustw ma zmniejszyc ich liczbe, a tolerowanie kradziezy ma sie
                                                    skonczyc dzungla? Skad taka drastyczna roznica?

                                                    ) nie sadzilem, ze ignorowanie ogloszen 0700 wymaga wielkiego wysilku...

                                                    To akurat nie, ale sprawdzanie czy gosc ma wyksztalcenie psychologiczne, albo
                                                    czy firma przestrzega zasad higieny przy produkcji zywnosci, to juz gorzej.

                                                    ) To na czym posrednik ma zarabiac?

                                                    To jego sprawa. Na czyms widac zarabiaja.

                                                    ) Sam mowiles, ze oszusci zawsze beda, wiec jednak potrzebne.

                                                    Ale co innego jak szansa trafienia na oszusta wynosi 10%, a co innego jak jest
                                                    to 0,1%. Mieszkancowi krakowskiego Starego Miasta umiejetnosc unikania
                                                    dresiarzy jest niepotrzebna, bo to bezpieczna dzielnica, w przeciwienstwie do
                                                    Nowej Huty - i tamtejszym mieszkancom taka umiejetnosc sie przydaje. Nawiasem
                                                    mowiac, zgodnie z Twoja teoria dresom z NH nie powinno sie w niczym
                                                    przeszkadzac - mieszkancy naucza sie ich omijac i problem zniknie...

                                                    ) Chodzi o konfliktogennosc, a nie ilosc.

                                                    1. Co masz na mysli?
                                                    2. Pare dni temu widzialem sondaz CBOS - 77% przeciw abolicji. Czyli na moje
                                                    wyszlo.
                                                    3. Jesli nadal Ci malo, to zamiast abolicji wezmy winiety - ich zwolennikow ze
                                                    swieca szukac.

                                                    ) artykol Michnika

                                                    Nie czytal, a wie...

                                                    ) kampania oszczerstw zwiazana z kwestia zwrotu minia, ktore po 2WS ukradli
                                                    ) komunisci.

                                                    Gwoli scislosci - ukradli je Polakom, ktorzy ukradli je Zydom lub Niemcom.

                                                    ) Z tragikomedia to mi sie kojarzy dokumentowanie nieprawdziwych zarzutow...

                                                    Na pewno nie jest to bardziej tragikomiczne niz kanapowa partyjka, ktora nawet
                                                    na cudzych plecach nie potrafi wejsc do Sejmu, a samoocene ma taka, ze Kolodko
                                                    moglby w kompleksy popasc...

                                                    ) Ukraincy nie leza obok polskich oficerow, natomiast w Oswiecimiu gineli takze
                                                    ) katolicy.

                                                    Ale nie tylko. Ciekawe, co bys mowil, gdyby to Zydzi zechcieli umiescic w
                                                    obozie Gwiazdy Dawida.

                                                    ) Nawet, jak by bylo, to chyba kapke przesadzasz. A fakt, ze tak sie do tego
                                                    ) przyczepiles, nie swiadczy najlepiej o Twojej kulturze

                                                    A jak mam reagowac, jak mi taki kit wciskasz?

                                                    ) Jak dziecko krzyczy "Nie bede tego jesc!", to co matka mowi? To: "Co znaczy
                                                    ) ))nie bede((!?". Czy to oznacza, ze ona czegos nie rozumie? (...)

                                                    Tylko ze w tym przypadku "matka" powiedziala "co to znaczy 'nie byc'? Czy ja ci
                                                    kaze beczec?" a potem zaczela sie tlumaczyc, ze "beczec" to taka oryginalna
                                                    odmiana "byc", tylko dziecko jest za glupie, zeby to zrozumiec. Niestety
                                                    dziecko takie glupie nie jest, a juz na pewno nie naiwne, zeby w takie brednie
                                                    wierzyc.

                                                    ) Jasne, jak ktos nie zna martyrologii kazdego Zyda na przestrzeni tysiacleci,
                                                    ) to antysemita, prostak i cham...

                                                    Mowisz tak, jakbym Cie pytal o trzeciorzedny epizod ze starozytnej historii
                                                    Madagaskaru... Ale czego ja wymagam, przeciez dla Ciebie nawet Holocaust to
                                                    zaledwie detal, wiec mniejszych rzeczy juz pewnie w ogole nie dostrzegasz.

                                                    ) Juz wykazalem, ze zaden z przykladow nie udowodnil twojej tezy

                                                    No to jeszcze jeden: "Co zrobic, by trafic do Krolestwa Niebieskiego? Rozdaj
                                                    swoj majatek i idz za mna". Czyli bogacz dopiero wtedy ma szanse na zbawienie,
                                                    jak sie stanie biedakiem... Poza tym w calej Ewangelii ze swieca szukac dobrego
                                                    bogacza (nawet ten powyzszy okazal sie materialista), a zlych od groma
                                                    (faryzeusze).

                                                    ) a Ty dzialasz jak Kagan (...)

                                                    Jak to Ty mawiasz "paszkwili nie komentuje".

                                                    ) Im wiecej uciekajacych koni, tym wiecej sladow dzieki ktorym mozna latwiej i
                                                    ) precyzyjniej okreslic model uciekajacego konia.

                                                    Ale od jakichs przykladow trzeba bylo zaczac.

                                                    ) ) Tym czym sie objawia kazda nietolerancja.
                                                    )
                                                    ) Tzn.?

                                                    Nie wiesz czym sie objawia nietolerancja? Ech... Mialem calkowita racje mowiac,
                                                    ze rozmawiam z prostakiem.

                                                    ) A kto mowi, ze "100%"?

                                                    Z Twojego porownania z rasista tak wynika.

                                                    ) To, ze bedac Niemcem nie zaspiewasz Marsylianki tylko Deutschlandslied.

                                                    No popatrz, Polityka prezentuje niemal identyczne poglady z GW, a jakos nie
                                                    slyszalem, zeby jej naczelny czy wlasciciel byl Zydem...

                                                    ) Kiedys byla. Ciekawe, dlaczego teraz jej nie ma. Czyzby dzieki wojskom
                                                    ) rozjemczym?

                                                    To tam byly jakies wojska rozjemcze?

                                                    ) A dlaczegoz to ONZ mialaby wyslac akurat wojska amerykanskie?

                                                    A znasz jakies inne panstwo, ktore zgodziloby sie na taka interwencje?

                                                    ) Dobrze, ale nie odpowiedziales, dlaczego Zydzi nie chca wojsk rozjemczych.

                                                    A po co? Uchronia ich przed zamachami?

                                                    ) Okazuje sie, ze ONZ i ZSRE to takze organizacje antysemickie...

                                                    Odpowiem w Twoim stylu - dowodca odpowiedzialny za ten nieszczesliwy i
                                                    odosobniony incydent na pewno juz zastal postawiony przed sadem.

                                                    ) Jak sie komus jakis Zyd negatywnie kojarzy, to niezaleznie od faktow zostaje
                                                    ) podlym antysemita...

                                                    "Jakis"? Tobie WSZYSCY Zydzi negatywnie sie kojarza! Jak dotad nie powiedziales
                                                    o Zydach zupelnie nic oprocz obelg i oskarzen.

                                                    ) W Rauandzie tak nie bylo, natomiast co do Kolumbii, jesli wojska eksterminuja
                                                    ) tam jakas nacje, to ich wodz jest oczywiscie faszysta

                                                    No to jak z tymi rzeziami? Byly (sa), czy nie?

                                                    ) ) A kim maja byc obsadzone?
                                                    )
                                                    ) Na przyklad silami NZ.

                                                    Czyli jak muru bedzie pilnowac ONZ to nie bedzie sprawy?

                                                    ) Nie, to ci, ktorzy wiedza co to godnosc.

                                                    Godnosc = mordowanie niewinnych ludzi? Ja troche inaczej rozumiem to slowo...

                                                    ) Dobra opinie mam o uczc
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 29.09.02, 18:33
                                                    ) Dobra opinie mam o uczciwych, ciezko pracujacych na swoje utrzymanie ludziach.

                                                    Chyba ze sa Zydami - wtedy to zlodzieje i zbrodniarze, ktorzy wykorzystuja
                                                    bogactwo w niecnych celach i sami sobie zasluzyli na pogromy, antysemityzm,
                                                    Holocaust i palestynski terroryzm.

                                                    ) Biorac pod uwage konflikt iracki, to USA ma 2 sojusznikow

                                                    Biorac pod uwage doplaty dla rolnikow, to USA nie ma ani jednego sojusznika.
                                                    Mylisz sojusznikow z wasalami, kolego.

                                                    ) Tylko do GW i Polityki zajrzales? Chorys?

                                                    A po kij mam zagladac za kazdym razem do wszystkiego, co w kiosku znajde?

                                                    ) Nie mowie o praktyce, tylko prawie

                                                    Zatem powinienes zrewidowac swoje poglady odnosnie ZSRR - gdyby patrzec tylko
                                                    na tamtejsze prawo, to nijak nie widac tam zadnego totalitaryzmu - wszystko
                                                    cacy, jak w zachodnich demokracjach, ochrona praw obywateli, wszelkie wolnosci
                                                    itd. Niestety praktyka niezbyt sie zgadzala z teoria.

                                                    ) ) Ciekawe, co bys mowil, gdyby to Polska byla tak nekana przez terrorystow...
                                                    )
                                                    ) Zeby nasze wojska wyniosly sie z okupowanej ziemi.

                                                    Mimo tego, ze terrorysci otwarcie mowiliby o zepchnieciu Polakow do Baltyku, a
                                                    90% zamachow mialoby miejsce poza okupowanymi terenami?

                                                    ) Palestynscy bojownicy w wiekszosci likwiduja winnych.

                                                    Jak to slodko brzmi - "likwiduja". Slowo "morduja" nie przechodzi przez gardlo?
                                                    Ach prawda, przeciez mordowac moga tylko Zydzi...

                                                    ) To akt rozpaczy upodlonych przez szarona ludzi.

                                                    Ataki izraelskiej armii to akt rozpaczy zagrozonego przez terrorystow panstwa.

                                                    ) Problem w tym, ze wiekszosc Zydow walaczyc nie chciala.

                                                    Wiekszosc Polakow tez nie walczyla.

                                                    ) Chodzi tez o to, ze Zydzi o walce sobie przypomnieli dopiero jak byli
                                                    ) bezposrednio zagrozeni. I wlasnie o to mam pretensje.

                                                    A Polacy to walczyli np. o Czechow? Nie przypominam sobie. Jeszcze im Zaolzie
                                                    zabralismy. O to jakos nie masz pretensji.

                                                    ) Juz zapomniales, jak mowielm, ze do normalnych Zydow nic nie mam?

                                                    Czekam na przyklady tych "normalnych" Zydow.

                                                    ) Poza tym lubie np. Lema, choc to komunista.

                                                    Lem nie jest ani Zydem, ani komu... Oj przepraszam, zapomnialem, ze dla Ciebie
                                                    wszystko na lewo od UPR to juz komuna.

                                                    ) Do Ciebie tez zadnych pretensji nie mam.

                                                    Poza tym, ze jestem komuchem, faszysta, manipulantem i "eurokretaczem", to
                                                    faktycznie nie.

                                                    ) Dobrze, ale na poczatku wojny, kiedy nikt nie wiedzial o planach rosyjskiego
                                                    ) szarona, tez sie Krakow nie bronil.

                                                    Na poczatku wojny to Krakow znalazl sie pod okupacja Niemiec, a nie ZSRR.

                                                    ) ) Czy powtorzysz te slowa po skonczeniu studiow?
                                                    )
                                                    ) Jasne.

                                                    Zobaczymy...

                                                    ) Po zawaleniu egzaminow na studia, prace znalazlem w 2 dniu jej szukania.

                                                    No to miales szczescie, ale czy tak bedzie zawsze?

                                                    ) ZADEN z moich znajomych szukajacych pracy w ciagu ostatnich kilku lat, nie
                                                    ) mial problemow ze znaleziemiem pracy

                                                    W Warszawie to i moze, ale swiat nie sklada sie z samych duzych miast.

                                                    ) Nie oskarzam wszystkich Zydow, a wylacznie tych, ktorzy glosowali na szarona.

                                                    Ale pochwalasz mordowanie wszystkich.

                                                    ) "Laski mi nie robisz." Oj, Kimmjiki, zeby w taki glupi sposob we wlasna
                                                    ) pulapke wpadac...

                                                    Laski nie robie, i tak niewiele mnie to obchodzi.

                                                    ) Rece opadaja... I jak tu dyskutowac?

                                                    Tak samo jak z Twoim "to oczywiste".

                                                    ) I wybor danych nie po Twojej mysli ma Cie uprawniac do twierdzenia, ze mam
                                                    ) problemy z matematyka?

                                                    Po pierwsze, logiczne jest, ze mowilem o swoich danych, a nie Twoich (jakbys
                                                    mial watpliwosci, logika jest dzialem matematyki), a po drugie, nawet z Twoich
                                                    danych nie wychodzilo trzech dziennie, tylko niecale poltora.

                                                    ) Gdzie? Na pustynie na miesiac?

                                                    W Algierii pustynia jest bez porownania wieksza, a jakos kobiety w ciazy tam
                                                    przed karabinami nie biegaja.

                                                    ) Dobrze, to powiedz, jakie znaczenie mial w tej wojnie holocaust.

                                                    Ja pierwszy zadalem pytanie, wiec powinienem tez jakos pierwszy dostac
                                                    odpowiedz. Nie nauczyla mamusia kultury?

                                                    ) Ale rozchodzi się o to, zeby te plusy nie przyslonily nam minusow. A w tym
                                                    ) wypadku plusy sa pomijalnie male w porownaniu do minusow.

                                                    Natomiast w przypadku Holocaustu plusy przewazaja, co?

                                                    ) Chodzi o odpowiedzialnosc. Niemcy za holocaust odpowiadaja (bo wybrali
                                                    ) Hitlera w wybrach).

                                                    Tylko ze oni go wybrali w 1933 na cztery lata, czyli do 1937. Zadni wyborcy mu
                                                    tej wladzy nie przedluzyli, tylko on sam, niszczac demokracje.

                                                    ) Polacy nie mieli najmniejszego wplywu na powojenne granice w Europie,
                                                    ) natomiast Zydzi wymusili ziemie wieloletnimi gwaltami i mordami niewinnych
                                                    ) ludzi

                                                    Zydzi dostali ziemie od Wielkiej Brytanii, ktorej nikt do tego nie zmuszal. A
                                                    terroryzm byl pozniej i mial na celu zmuszenie Brytyjczykow do ostatecznego
                                                    opuszczenia Izraela, zgodnie z wczesniejszymi ustaleniami.

                                                    ) - na ten temat jest wiele opracowan. Nawet na forum GW.

                                                    Na Forum GW ta ja juz widzialem takie "opracowania", ze chyba nawet Ty bys je
                                                    nazwal antysemickimi.

                                                    ) A jaki byl powod tego zwalenia?

                                                    Jak sie slyszy takie brednie... Co niby jest dobrego w dyktaturze?

                                                    ) Po co Zyd sie do wladzy pchal. Zle bylo u Brytyjczykow?

                                                    Po co Palestynczyk sie do wladzy pcha. Zle bylo u Zydow?

                                                    ) To, ze na pozostalej czesci nikt poza Polakami nigdy nie mieszkal.

                                                    A co pozostala czesc ma tu do rzeczy? Ja pytam o Slask i Pomorze.

                                                    ) jak Ty zrobisz blad, to zanczy, ze sie poslugujesz slangiem, a jak ja,
                                                    ) to znaczy, zem prostak...

                                                    Idz na stadion i sprawdz, jak kibice mowia, jak mi nie wierzysz. Zreszta kiedys
                                                    prof. Miodek w jakiejs rozmowie mowil, ze "najlepsza atmosfera jest na Ruchu".
                                                    Jego tez uwazasz za nieuka?

                                                    ) W cywilizowanym kraju zdarzaja sie tez idioci.

                                                    Tylko ze w cywilizowanym kraju idioci sa traktowani jak idioci, a nie na rowni
                                                    z rozumnymi ludzmi.

                                                    ) Stad, ze ten "sondaz" mial niewiele wspolnego z profesjonalnym badaniem.

                                                    Wyobraz sobie, ze tego to ja sie sam domyslilem, zreszta nie przychodzi mi do
                                                    glowy inny powod. A pytam sie o przyczyny, dla ktorych tak uwazasz.

                                                    ) ) (...) "ulegaja antysemickim stereotypom".
                                                    )
                                                    ) A coz to (w praktyce) znaczy?

                                                    Ze daja sie nabierac na niektore brednie propagowane przez antysemitow.

                                                    ) Jesli ja sie kompromituje, to Ty tym bardziej, bo wczesniej nie miales
                                                    ) podobnych uwag do tych "50%"...

                                                    Wczesniej nie wiedzialem, a jakich 50% mowisz.

                                                    ) Ponad 40%.

                                                    Dobrze, 41 czy 42, ale na pewno nie 50.

                                                    ) No wlasnie, po co? Incydenty na pewno nie

                                                    Bo Ty tak uwazasz?

                                                    ) ) A od czego?
                                                    )
                                                    ) Holocaustu.

                                                    To Ty powiedziales, ze byl pozytywny. I od tego sie zaczelo.

                                                    ) To chyba oczywiste, ze do okupantow sie czuje niechec, a do bojownikow o
                                                    ) wolnosc sympatie.

                                                    Ja: "O Franku mowisz tylko dobrze, o Zdzichu tylko zle". Ty: "to chyba
                                                    oczywiste, ze do kretynow czuje sie niechec, a do fajnych gosci sympatie".
                                                    Nawet probujac sie wytlumaczyc, dalej robisz to samo.

                                                    ) Tym bardziej, jesli sie jest prawdziwym Polakiem.

                                                    Czyli ja nie jestem, bo nie popieram terroryzmu. Swoja droga ciekawe, nigdy nie
                                                    slyszalem, zeby nasi przodkowie stosowali terror w walce o niepodleglosc, nie
                                                    pamietam tez, zeby zapowiadali przy tym zniszczenie Rosji czy Niemiec...

                                                    ) Przyklady!

                                                    O, przykladow mu sie zachciewa. A sam to nigdy nie da.

                                                    ) Jak bys zajrzal do slownika, to bys wiedzial, ze "szczeniak" to takze
                                                    ) okreslenie zartobliwe.

                                                    Zatem gratuluje poczucia humoru, szczeniaku. I gowniarzu, bo takiego okreslenia
                                                    chyba tez uzyles.

                                                    ) A skad Ty mozesz wiedziec, jakich ja mam idoli?

                                                    Trudno sie nie domyslic, jak ciagle ich wychwalasz i nazywasz bohaterami.

                                                    ) Trudno spodlonego czlowieka terrorysta nazywac.

                                                    Jak komu. Ja nazywam terrorysta kazdego, kto uprawia terroryzm i w najmniejszym
                                                    stopniu mnie nie obchodza jego motywy.

                                                    ) ) Narod palestynski sie zgadza w 90%.
                                                    )
                                                    ) Ale reki do tego nie przyklada.

                                                    A ci samobojcy to sa z zagranicy sprowadzani?

                                                    ) Zreszta skad Ty wiesz, ze sie zgadza i to akurat w 90%?

                                                    Byl jakis sondaz, a reakcje palestynskiej ulicy na zamachy tez ni
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 29.09.02, 18:35
                                                    Byl jakis sondaz, a reakcje palestynskiej ulicy na zamachy tez nie pozostawiaja
                                                    watpliwosci...

                                                    ) ) A np. Serbowie sie skarzyli...
                                                    )
                                                    ) A dlaczego sie skarzyli?

                                                    Juz nie pamietasz?

                                                    ) jesli GW wielkimi literami na pierwszej stronie informuje, ze "juz, lada
                                                    ) moment" do ZSRE wchodzimy, to tak samo powinna informowac o mozliwym
                                                    ) odsunieciu tego terminu.

                                                    O Cimoszewiczu mowilem, ale o tym juz tak ochoczo nie dyskutujesz, bo nie
                                                    pasuje do teorii. Zreszta to czepianie sie wypowiedzi Borowskiego to przyklad
                                                    szukania zdzbla w oku blizniego, podczas gdy belka we wlasnym osiagnela juz
                                                    monstrualne rozmiary.

                                                    ) Nie jestem, w przeciwienstwie do Ciebie, wiezniem politpoprawnosci.

                                                    To nie zadna "politpoprawnosc", tylko kultura i dobre wychowanie.

                                                    ) Mowmy o okresie po rewolucji przemyslowej

                                                    Dobrze - porownaj mi lata 1890-1900 z latami 1990-2000.

                                                    ) Bo filozofia, to system wierzen (w tym sensie ma wiele wspolnego z religia),

                                                    Kiedys Kagan twierdzil tak samo o ekonomii...

                                                    ) niczego nie udowadnia.

                                                    A co "udowadnia" politologia czy historia?

                                                    ) Przeciez im surowiec wazniejszy, tym wiecej firm przeznacza
                                                    ) wiecej pieniedzy na badania

                                                    To jeszcze nie znaczy, ze im sie uda.

                                                    ) No przeciez nie wszystkie surowce sie jednoczesnie skoncza.

                                                    Wszystkie surowce, ktore sa na Marsie, sa tez w wielkich ilosciach na Ziemi.
                                                    Ropy na Marsie nie ma, a to ona prawdopodobnie skonczy sie najszybciej.

                                                    ) Za energie odpowiada sloneczko. Na ziemie docieraja olbrzymie ilosci tej
                                                    ) energii, wiec akurat z tym problemu nie ma.

                                                    Nie wiesz, co mowisz. Zgodnie z rownaniem E=mc^2 do wytworzenia bardzo
                                                    niewielkiej ilosci materii potrzeba gigantycznych ilosci energii. Dla przykladu
                                                    wybuch bomby nad Hiroszima byl skutkiem przeksztalcenia w energie zaledwie
                                                    dwoch gramow materii. Czyli odwracajac kota ogonem, potrzeba energii rownej
                                                    polowie sily tego wybuchu dla wytworzenia jednego grama materii. Nie ma takiej
                                                    mozliwosci, zeby to sie oplacalo, nawet gdybys cala Ziemie oblozyl bateriami
                                                    slonecznymi (lacznie z oceanami), to i tak nie pokryloby to obecnych (nie
                                                    mowiac o przyszlych) potrzeb energetycznych ludzkosci.

                                                    ) Nie, UPR przy wladzy przylaczy Polske do NAFTA.

                                                    Dowiem sie wreszcie, po co?

                                                    ) Korea Poludniowa zadnych funduszy nie miala, a sobie poradzila.

                                                    Co nie znaczy, ze nalezy z nich rezygnowac.

                                                    ) Jesli chodzi o wplyw: po co on nam?

                                                    Pewnie, po co miec cos do powiedzenia w organizacji odpowiadajacej za 75%
                                                    naszego eksportu...

                                                    ) Dobrze, to napisz, krotko, w punktach, do czego jest ten caly ZSRE potrzebny.

                                                    1. Do polaczenia europejskich gospodarek w jedna, mogaca skuteczniej konkurowac
                                                    z USA i azjatyckimi tygrysami.
                                                    2. Do ujednolicenia europejskiego prawa, aby ulatwic inwestorom rozwoj (prawda,
                                                    ze to okropnie socjalistyczny pomysl?)
                                                    3. Do zrownowazenia potegi USA (chyba nie chcialbys czekac, az zrobia to Chiny)

                                                    Starczy?

                                                    ) Ta opinia to paszkwil.

                                                    Prawda nie moze byc paszkwilem

                                                    ) Ale takich przykladow sa setki. Urzedol od banana, jablka, przezroczystosci
                                                    ) butelki, dokumentacji nieprawdziwych zarzutow, krow...

                                                    Znowu popadasz w przesade. Jak juz kiedys wspominalem, Unia ma 30 tys.
                                                    urzednikow, a Polska 10 razy tyle.

                                                    ) Mowimy o obecnej sytuacji gospodarczej, miedzynarodowej Szwajcarii, wiec
                                                    ) fakt, ze kilka dni temu wstapila do ONZ nie ma znaczenia dla jej obecnego
                                                    ) stanu.

                                                    A jakby wstapila wczesniej, to by miala gorzej?

                                                    ) Bananow nie ma, bo eurocelnikom sie krzywizna bananow sprowadzanych przez
                                                    ) Chiquite nie podoba.

                                                    Bzdura. W Unii NIE MA takiej normy! To od poczatku do konca wytwor chorej
                                                    wyobrazni eurofobow, zreszta wyjatkowo absurdalny - po kiego grzyba komus
                                                    krzywizna banana i jak mieliby to mierzyc? Moze chodzi o jakies normy
                                                    higieniczne czy cos podobnego, ale na pewno nie o krzywizne, bo nic takiego w
                                                    UE nie istnieje.

                                                    ) Smieszny jestes. Przy NCz! to artykoly GW przypominaja listy pochwalne.

                                                    A przy Trybunie zlosliwe paszkwile. I co z tego? Ja mowie o fakcie, a nie o tym
                                                    jak GW wyglada przy tej czy innej gazetce.

                                                    ) Tak moze i by bylo, gdyby nie fakt, ze w koncu GW sie z Millerem dogadala...
                                                    ) Ciekawe ile Miller w lape dostal...

                                                    Teorii spiskowej juz sie nie dalo dluzej ciagnac, bo wyszla na wierzch jej
                                                    absurdalnosc, wiec wracamy do paranoi, co?

                                                    ) Jesli tak twierdzisz, to podaj naklad GW.

                                                    Jest w lewym gornym rogo pierwszej strony, bardzo latwy do znalezienia. Zwykle
                                                    miesci sie w przedziale 400-500 tys. W zeszlym roku srednia sprzedaz wyniosla
                                                    450 tys. a dwa lata temu 440 tys. UW w wyborach dostala bodaj 420 tys. glosow.

                                                    ) Trudno, zeby Michnik pisal o dzialalnosci UW, skoro takowej nie ma

                                                    NCz jakos sie to udaje.

                                                    ) Przyklad (zebys znowu nie lamentowal jak stara baba) manipulacji GW:

                                                    A gdzie tu udzial GW? Ze to na jej stronie? A jak ja wezme jakis hakerski
                                                    programik i wypacze wyniki sondy na stronie UPR, to bedziesz mowic o
                                                    manipulacjach UPR? Swoja droga, jak to sie stalo, ze ten Krzysztof Pawlak
                                                    siedzial na stronie GW akurat wtedy, kiedy doszlo do tego falszerstwa, zrobil
                                                    zrzut ekranu tuz przed nim i znowu zajrzal na wyniki raptem 10 minut pozniej?
                                                    Przypadek? Przeciez to na kilometr pachnie czyms gorszym niz manipulacja...

                                                    ) No coz, tego komentowac nie trzeba... Inny przyklad: z 3 wydan stolecznej GW,
                                                    ) ktore ostatnio czytalem, w 2 byl wielki artykol o Bujaku (kandydat UW na
                                                    ) prezydenta Warszawy), o innych kandydatach w GW zapomnieli...

                                                    No popatrz, a w krakowskiej GW najwiecej pisza o Rokicie, zas Lassota ledwo
                                                    widoczny...

                                                    ) Wytlumaczylem powaznie.

                                                    No to ja tez.

                                                    ) Znowu nie mamy argumentu?

                                                    To raczej Ty nie masz, bo co to ma znaczyc "nie widze roznicy miedzy brakiem
                                                    informacji a szumem informacyjnym"? Ja tez zaraz powiem, ze nie widze roznicy
                                                    miedzy brakiem nacjonalizmu a nachalna propaganda nacjonalistyczna - i na tej
                                                    podstawie "udowodnie", ze mniejszosciom narodowym w USA zyje sie tak samo jak w
                                                    Trzeciej Rzeszy.

                                                    ) Jasne, tylko tych rzadzacych rodacy wybieraja, a nie Marsjanie...

                                                    Jesli zdecydowana wiekszosc politykow to kretyni, socjalisci i karierowicze, to
                                                    nic dziwnego, ze tacy najczesciej dochodza do wladzy.

                                                    ) Nie musisz sie tlumaczyc, kazdy ma jakies hobby.

                                                    Tlumaczyc to ja sie moge szefowi, jak mnie przylapie na flirtach z sekretarka.
                                                    Tutaj po prostu stwierdzam fakt.

                                                    ) Pewnie byly w jezyku, ktorego nie znasz.

                                                    "Jude raus" wyglada tak samo pod kazda szerokoscia geograficzna, podobnie jak
                                                    Gwiazda Dawida na szubienicy czy wpleciona w nazwe "wrogiego" klubu. Nie widze
                                                    powodu, dla ktorego obie te "ozdoby" mialyby byc mniej popularne poza granicami
                                                    Polski.

                                                    ) Na nikim sie nie wyzywam, moje wypowiedzi sa zrownowazone.

                                                    Zyd zabija Palestynczyka - zbrodnia. Palestynczyk zabija Zyda - likwidacja. To
                                                    ma byc rownowaga?

                                                    ) A co do Niemcow: sam mowiles, ze Niemcy potepiaja swoje zbrodnie, a poniewaz
                                                    ) za nie takze zaplacili, to problemu nie ma. Ja jestem milosierny.

                                                    Skad wiesz, ze Zydzi nie potepia w przyszlosci Szarona?

                                                    ) ) A nie lepiej byloby dla nich, gdyby dane Grossa sie potwierdzily? (...)
                                                    )
                                                    ) Zeby te dane sie potwierdzily, to by musialy byc prawdziwe.

                                                    A Zydzi wiedzieli, ze nie sa - tylko skad? A moze to oni sami zakopali te
                                                    szkielety pod stodola i zaplacili paru mieszkancom Jedwabnego za mowienie
                                                    nieprawdy?

                                                    ) O jakiej rzetelnosci mowisz, skoro dane podal przed rozpoczeciem sledztwa?

                                                    Sledztwo bylo przeciez wywolane trescia jego ksiazki, wiec co - mial sam je
                                                    zorganizowac? A moze powinien napisac w ksiazce "Polacy w Jedwabnem zabili
                                                    nieokreslona liczbe Zydow"? Przeciez to idiotyzm.

                                                    ) A skad Gross wie, ze sa?

                                                    Relacje swiadkow.

                                                    ) I jak to mozliwe, zeby 40 ludzi zdolalo opanowac 1300
                                                    ) osob? To jest ponad 30 Zydow na jednego!

                                                    Po pierwsze, 1600. Po drugie, to IPN wymyslil taka bzdure, a nie Gross.

                                                    ) A jest jeszcze kwestia wielkosci stodoly...

                                                    Chetnie bym zapytal o konkrety, ale wiem, zes slaby z matmy, wiec nie bed
                                                  • kimmjiki Dokonczenie 29.09.02, 18:38
                                                    Chetnie bym zapytal o konkrety, ale wiem, zes slaby z matmy, wiec nie bede sie
                                                    nad Toba pastwic i sam wyjasnie. Zmiescic piec osob na metrze kwadratowym to
                                                    nie problem - przy odrobinie dobrej woli moga sie nawet nie dotykac. Na 1600
                                                    osob, zakladajac, ze jakis tam ulamek stanowily dzieci, wystarczy 300 metrow
                                                    kwadratowych - czyli stodola o wymiarach 10*30m. Kazde wiejskie dziecko wie, ze
                                                    to wcale nie jest duzo jak na stodole.

                                                    > Po miesiacu? Jasne... Pamietam tylko, ze w komentarzu bylo o palestynskich
                                                    > zamachach, a o zdaniu Edelmana na temat warunkow zycia Palestynczykow ani
                                                    > slowa (nie mowiac o slowie "getto").

                                                    To niewiele pamietasz...

                                                    > Taki wysoki ten Twoj poziom, ze chyba tlenu Ci troche brakuje.

                                                    Lepszy brak tlenu niz rozumu.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 07.10.02, 21:57

                                                    ) Niemniej tachografu nie zalatwi. Gdyby to bylo takie proste, to po kij by byly
                                                    ) te tachografy?

                                                    Przyklad zakazu w Grecji niczego Cie nie nauczyl? A tachografy sa po to, zeby
                                                    ich producent zarobil, naiwniaku.

                                                    ) (...) mam rozumiec, ze uwazasz zakaz lapowkarstwa za absurdalny?

                                                    Nie sam zakaz lapowkarstwa jest zly, tylko rozne rozwiazania prawno-
                                                    gospodarcze, ktore lapowkarstwo wywoluja.

                                                    ) (...) Jako ze moje prosby o przyklady zydowskich zbrodni daly nie wiekszy
                                                    ) efekt niz rzucanie grochem o sciane,

                                                    Od poczatku twierdzilem, ze przykladow nie mam, tylko dedukuje, wiec o co Ci
                                                    chodzi?

                                                    ) postanowilem odplacic pieknym za nadobne i zamierzam to robic tak dlugo, az
                                                    ) doczekam sie tych przykladow, ewentualnie przyznania, ze zadnych zbrodni nie
                                                    ) bylo.

                                                    Jako czlowiek odpowiedzialny, nie moge sie wypowiadac na temat rzeczy, ktorych
                                                    nie zglebilem.

                                                    ) (...) jazda po pijaku jest ostrzej karana, bo jest powszechniejszym problemem.

                                                    Jesli szczecinianie czesciej morduja od kaliszan, to tym pierwszym nalezy
                                                    wymierzac wieksze kary? Dawno wiekszej bzdury nie slyszalem...

                                                    ) Przed sadem duzo latwiej jest sie bronic niz atakowac

                                                    Przed sadem zawsze to oskarzony sie broni...

                                                    ) - przeciez oszust ma wszystko tak pomyslane, zeby jakos sie w tym prawie
                                                    ) miescic.

                                                    Zdecyduj sie: albo oszust, albo sie w tym prawie miesci.

                                                    ) O nie - w mojej wersji tego nie zrobi, bo bez wyksztalcenia w ogole nie
                                                    zalozy
                                                    ) gabinetu.

                                                    A kto mu zabroni? "Wydrukuje dyplom i nie ma sprawy".

                                                    ) Oszust wydrukuje sobie ladny dyplom i nie ma sprawy, bo klient nie jest w
                                                    ) stanie tego zweryfikowac (...)

                                                    No to niech oszyst sprobuje kogos nie wyleczyc - do konca zycia w pudle bedzie
                                                    gnil. O ile na krzeslo nie trafi.

                                                    ) Pyta, ale nie musi wcale dostac konkretnej odpowiedzi. (...)

                                                    Na takie dictum pacjent lekarza zmieni.

                                                    ) Amerykanie z byle g***** leca do sadu, wiec gdyby firma miala sie walic od
                                                    ) procesu, to ostaloby sie tam juz tylko kilka wielkich koncernow, (...)

                                                    Firma sie nie musi od razu od procesu walic tylko moze miec problemy. Poza tym,
                                                    Amerykanie owszem, lataja po sadach, ale przeciez nie zawsze ze skarga na firme
                                                    (tylko np. pieska sasiadki).

                                                    ) To moze podwazmy ten fundament? Zgodnie z Twoja teoria powinno to przyniesc
                                                    ) wspanialy efekt w postaci spadku przestepczosci, nie mowiac o tym, ile na
                                                    ) policji sie oszczedzi...

                                                    Dzieki fundamentom istnieja cywilizacje, ich odrzucenie daje istnienie jedynie
                                                    jednostkom. A poniewaz czlowiek jest stworzeniem stadnym, fundamenty nas jednak
                                                    interesuja.

                                                    ) Tolerowanie oszustw ma zmniejszyc ich liczbe, a tolerowanie kradziezy ma sie
                                                    ) skonczyc dzungla? Skad taka drastyczna roznica?

                                                    Oferty 0700 nie musza byc oszustwami! Wbij sobie w koncu to do glowy!

                                                    ) To akurat nie, ale sprawdzanie czy gosc ma wyksztalcenie psychologiczne, albo
                                                    ) czy firma przestrzega zasad higieny przy produkcji zywnosci, to juz gorzej.

                                                    Klient nie musi kupowac kielbasy, jak na niej nie znajdzie znaczka organizacji
                                                    konsumenckiej. A pacjent, jak mu sie samouk nie podoba, niech idzie do lekarza
                                                    z dyplomem. W czym problem?

                                                    ) To jego sprawa. Na czyms widac zarabiaja.

                                                    Nie widac. Ja nie widze. A z Twojej odpowiedzi wynika, ze Ty takze nie.

                                                    ) Ale co innego jak szansa trafienia na oszusta wynosi 10%, a co innego jak
                                                    jest
                                                    ) to 0,1%. Mieszkancowi krakowskiego Starego Miasta umiejetnosc unikania
                                                    ) dresiarzy jest niepotrzebna, bo to bezpieczna dzielnica, w przeciwienstwie do
                                                    ) Nowej Huty - i tamtejszym mieszkancom taka umiejetnosc sie przydaje. Nawiasem
                                                    ) mowiac, zgodnie z Twoja teoria dresom z NH nie powinno sie w niczym
                                                    ) przeszkadzac - mieszkancy naucza sie ich omijac i problem zniknie...

                                                    Dresiarza trzeba karac jak nabroi, a nie dlatego, ze jest dresiarzem! A ludzie,
                                                    jak chca sie zabezpieczac, to prosze bardzo, ale Twoje rozwiazanie polega na
                                                    tym, zeby ludziom zabronic chodzic do NH. Ja im daje wolnosc i prawo, ktore
                                                    stoi po ich stronie. Ty proponujesz albo dzungle (brak prawa), albo
                                                    totalitaryzm (zamykasz ludzi na SM).

                                                    ) 1. Co masz na mysli?

                                                    To, ze klienta moze mierzic taka agitacja. Czesc ludzi owszem, pozyskacie, ale
                                                    czesc do siebie zrazicie.

                                                    ) 2. Pare dni temu widzialem sondaz CBOS - 77% przeciw abolicji. Czyli na moje
                                                    ) wyszlo.

                                                    Nie, dlatego ze to nadal nie jest 100%, a szef moze nie chciec ryzykowac straty
                                                    klienta. Poza tym, wiekszosci ludzi abolicja tak naprawde nie obchodzi, bo ich
                                                    bezposrednio nie dotyczy.

                                                    ) 3. Jesli nadal Ci malo, to zamiast abolicji wezmy winiety - ich zwolennikow
                                                    ze
                                                    ) swieca szukac.

                                                    Winiety to owszem, lepszy pomysl, nie ma wad abolicji o ktorych wspomnialem.
                                                    Problem jednak w tym, ze w tym wypadku cala opozycja, bez wyjatku, jest
                                                    przeciw, a cala koalicja za, wiec zysk z agitacji niewielki bo z gory wiadomo
                                                    kto jak bedzie glosowal.

                                                    ) Gwoli scislosci - ukradli je Polakom, ktorzy ukradli je Zydom lub Niemcom.

                                                    Zaden Polak zadnemu Niemcowi zadnej kamienicy nie ukradl! A co do Zydow: o jaka
                                                    kradzierz Ci chodzi? Jak Zyd na wlasne zyczenie dal sie przerobic na mydlo i
                                                    Polacy zajeli jego kamienice, bo ich dom, w ktorym narazajac wlasne zycie
                                                    ukrywali Zydow, zostal zniszczony przez okupanta, to ma byc kradzierz? Wiec
                                                    zadne kamienice sie dzisiaj Zydom nie naleza, bo mydlo powinno dawno do sciekow
                                                    splynac, tam gdzie jego miejsce, a nie domagac sie kamienic.

                                                    ) Na pewno nie jest to bardziej tragikomiczne niz kanapowa partyjka, ktora
                                                    nawet
                                                    ) na cudzych plecach nie potrafi wejsc do Sejmu,

                                                    My nie stosoujemy brudnych metod.

                                                    ) a samoocene ma taka, ze Kolodko moglby w kompleksy popasc...

                                                    I kto tu mowi o samoocenie... UWiak...

                                                    ) (...) Ciekawe, co bys mowil, gdyby to Zydzi zechcieli umiescic w obozie
                                                    ) Gwiazdy Dawida.

                                                    Nie mam nic przeciwko. Nie jestem z RM.

                                                    ) A jak mam reagowac, jak mi taki kit wciskasz?

                                                    Kulturalny czlowiek w takich sytuacjach taktownie milczy.

                                                    ) Tylko ze w tym przypadku "matka" powiedziala "co to znaczy 'nie byc'?

                                                    Tak sie sklada, ze powidziala "nie bede", moj cytat byl dokladny!

                                                    ) Czy ja ci kaze beczec?" a potem zaczela sie tlumaczyc, ze "beczec" to taka
                                                    ) oryginalna odmiana "byc", tylko dziecko jest za glupie, zeby to zrozumiec.
                                                    ) (...)

                                                    Ten przyklad ma sie do tej sytuacji nijak, bo "byc" nie ma nic wspolnego
                                                    z "beczec", w przeciwienstwie do "wulgaryzowac" i "wulgarny".

                                                    ) Mowisz tak, jakbym Cie pytal o trzeciorzedny epizod ze starozytnej historii
                                                    ) Madagaskaru... (...)

                                                    Zlitujesz sie w koncu nad chamem i powiesz co to takiego to "lawkowe getto" o
                                                    ktorym w szkole na historii nawet slowem nie wspomna?

                                                    ) No to jeszcze jeden:

                                                    Nudne to juz...

                                                    ) "Co zrobic, by trafic do Krolestwa Niebieskiego? Rozdaj swoj majatek i idz za
                                                    ) mna". Czyli bogacz dopiero wtedy ma szanse na zbawienie, jak sie stanie
                                                    ) biedakiem...

                                                    Stosujac Twoje pokretne rozumowanie mozna by twierdzic, ze do Krolstwa nie moze
                                                    trafic biedak, no bo co on rozda, skoro niczego nie ma? Bogacz moze czynic
                                                    dobro rozdajac majatek, ale to nie jedyna mozliwosc trafienia do Krolestwa!

                                                    ) Poza tym w calej Ewangelii ze swieca szukac dobrego bogacza (...)

                                                    Np. o Hiobie nie slyszales...

                                                    ) Jak to Ty mawiasz "paszkwili nie komentuje".

                                                    I znowu to samo: zamiast sie odniesc do zarzutow, kasujesz je...

                                                    ) Ale od jakichs przykladow trzeba bylo zaczac.

                                                    Brat Wilhelm od zadnych nie zaczal.

                                                    ) Nie wiesz czym sie objawia nietolerancja? Ech... Mialem calkowita racje
                                                    ) mowiac, ze rozmawiam z prostakiem.

                                                    Prokurator zna odpowiedzi na wszystkie pytania, ktore zadaje, durniu.

                                                    ) ) A kto mowi, ze "100%"?
                                                    )
                                                    ) Z Twojego porownania z rasista tak wynika.

                                                    Nie wszystkie Zoltki maja zolta skore.

                                                    ) No popatrz, Polityka prezentuje niemal identyczne poglady z GW, a jakos nie
                                                    ) slyszalem, zeby jej naczelny czy wlasciciel byl Zydem...

                                                    Polityka tez sie zajme, jak juz z GW skoncze. Ale wczesniej omowie kwestie
                                                    Wprost.

                                                    BTW: Czy w Polityce napisali recenzje wypocin Szewaha
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 1 IP: *.pl 07.10.02, 22:00
                                                    BTW: Czy w Polityce napisali recenzje wypocin Szewaha Weissa?

                                                    ) To tam byly jakies wojska rozjemcze?

                                                    Byly i sa caly czas.

                                                    ) A znasz jakies inne panstwo, ktore zgodziloby sie na taka interwencje?

                                                    Jaka znowu interwencje? Masz na mysli operacje wyrzucenia osiedlencow
                                                    zydowskich z palestynskiej ziemi?

                                                    ) A po co? Uchronia ich przed zamachami?

                                                    Jak Zyd sie z palestynskiej ziemi wyniesie i jak zaplaci odszkodowanie za
                                                    dziesieciolecia okupacji i zbrodni, jakich sie dopuscil, to nie bedzie powodu,
                                                    zeby Zyda atakowac.

                                                    ) (...) dowodca odpowiedzialny za ten nieszczesliwy i odosobniony incydent na
                                                    ) pewno juz zastal postawiony przed sadem.

                                                    Nie o to chodzi. Problem w tym, ze to kolejny dowod na to, ze Zyd z furia
                                                    atakuje kazdego, kto mysli inaczej niz Zyd i sie przed Zydem nie plaszczy.

                                                    ) "Jakis"? Tobie WSZYSCY Zydzi negatywnie sie kojarza! (...)

                                                    To na szarona "WSZYSCY" glosowali? No coz, sam wiec widzisz, ze cala zydowska
                                                    nacja jest parszywa...

                                                    ) No to jak z tymi rzeziami? Byly (sa), czy nie?

                                                    W Ruandzie byly, a Kolumbia sie nie interesuje.

                                                    ) Czyli jak muru bedzie pilnowac ONZ to nie bedzie sprawy?

                                                    Jakiego muru? Dopiero twierdziles, ze mur jest tylko na granicy ziem
                                                    izraelskich i palestynskich...

                                                    ) Godnosc = mordowanie niewinnych ludzi? (...)

                                                    Od kiedy okupant jest niewinny?

                                                    ) Biorac pod uwage doplaty dla rolnikow, to USA nie ma ani jednego sojusznika.
                                                    ) Mylisz sojusznikow z wasalami, kolego.

                                                    Niczego nie myle, ale stawiajac sprawe w ten sposob nalezy stwierdzic, ze USA
                                                    nie ma w ogole sojusznikow, wiec nawet mniej niz "niewielu"...

                                                    ) A po kij mam zagladac za kazdym razem do wszystkiego, co w kiosku znajde?

                                                    Nie wiem. Zawsze zagladales.

                                                    ) Zatem powinienes zrewidowac swoje poglady odnosnie ZSRR - gdyby patrzec tylko
                                                    ) na tamtejsze prawo, to nijak nie widac tam zadnego totalitaryzmu (...)

                                                    Kilka przykladow: u wladzy moze byc tylko jedynie sluszna partia robotnicza,
                                                    zwiazki zawodowe zabronione, na wyjazd za granice potrzebne zezwolenie,
                                                    posiadanie dolcow i kont za granica zabronione itp., itd...

                                                    ) Mimo tego, ze terrorysci otwarcie mowiliby o zepchnieciu Polakow do Baltyku
                                                    ) (...)

                                                    A kto by ich sluchal? Niech sobie gardluja. Z taka ogromna przewaga militarna
                                                    (Izrael dysponuje nawet bronia atomowa, choc wlasciwie nie wiadomo po co) czym
                                                    tu sie przejmowac?

                                                    ) Ataki izraelskiej armii to akt rozpaczy zagrozonego przez terrorystow panstwa.

                                                    Dla Izraela, to zagrozeniem jest szaron i jego metody, a nie okupowany narod.

                                                    ) Wiekszosc Polakow tez nie walczyla.

                                                    Bzdura! W obronie stolicy czy w powstaniu walczyl kazdy warszawiak (no chyba,
                                                    ze Zydem byl...).

                                                    ) A Polacy to walczyli np. o Czechow? Nie przypominam sobie. Jeszcze im Zaolzie
                                                    ) zabralismy. O to jakos nie masz pretensji.

                                                    Bo Czechy same nie walczyly. Mielismy sie za nich bic? A Zaolzie to faktycznie
                                                    czarna karta w naszej historii.

                                                    ) Czekam na przyklady tych "normalnych" Zydow.

                                                    Edelman.

                                                    ) Lem nie jest ani Zydem,

                                                    Rzeczywiscie nie jest, cos mi sie pomylilo. Ale sam widzisz, jak trudno
                                                    jakiegos normalnego Zyda wskazac. Ja mam tym wiekszy klopot, ze nie wiem, kto
                                                    jest, a kto nie jest Zydem, bo nie jestem antysemita i Zydow nie tropie.

                                                    ) ani komu... Oj przepraszam, zapomnialem, ze dla Ciebie wszystko na lewo od UPR
                                                    ) to juz komuna.

                                                    Dobrze, z tego twierdzenia sie wycofam, bo nie jestem w stanie teraz podac
                                                    przykladow.

                                                    ) Poza tym, ze jestem komuchem, faszysta, manipulantem i "eurokretaczem", to
                                                    ) faktycznie nie.

                                                    Przyjaciele przeciez mowia sobie prawde w oczy, prawda?

                                                    ) Na poczatku wojny to Krakow znalazl sie pod okupacja Niemiec, a nie ZSRR.

                                                    Ale dlaczego sie Krakow przed okupantem w ogole nie bronil? Dlaczego od razu
                                                    wazeline szykowal?

                                                    ) (...) czy tak bedzie zawsze?

                                                    Jak sa ludzie to i robota do zrobienia - tak jest zawsze i wszedzie.

                                                    ) W Warszawie to i moze, ale swiat nie sklada sie z samych duzych miast.

                                                    Nigdy nie slyszales tego jeku bezrobotnego, ktoremu sie proponuje prace w innym
                                                    miescie? Nie slyszales, jak gornicy z likwidowanej kopalni odmowili pracy za
                                                    granica? Takich przykladow sa setki.

                                                    ) Ale pochwalasz mordowanie wszystkich.

                                                    A Ty znowu swoje...

                                                    ) Laski nie robie, i tak niewiele mnie to obchodzi.

                                                    To po co sie pytales?

                                                    ) Tak samo jak z Twoim "to oczywiste".

                                                    "To oczywiste" pojawilo sie po Twoim "powszechnie wiadomo".

                                                    ) Po pierwsze, logiczne jest, ze mowilem o swoich danych, a nie Twoich

                                                    Tyle tylko, ze ja najpierw przedstawilem dane faktyczne a dopiero pozniej z
                                                    nich wyliczylem liczbe bohaterow...

                                                    ) (jakbys mial watpliwosci, logika jest dzialem matematyki),

                                                    Rownie dobrze mozna twierdzic, ze matematyka jest dzialem fizyki... Logika jest
                                                    narzedziem matematyki, tak jak matematyka - fizyki.

                                                    ) a po drugie, nawet z Twoich danych nie wychodzilo trzech dziennie, tylko
                                                    ) niecale poltora.

                                                    Z faktu, ze zapomnialem o jednej operacji wyniaka, ze sie na matematyce nie
                                                    znam?

                                                    ) W Algierii pustynia jest bez porownania wieksza, a jakos kobiety w ciazy tam
                                                    ) przed karabinami nie biegaja.

                                                    Bo w Algierii nie ma takich zwyrodnialcow jacy sa w izraelskiej armii.

                                                    ) Ja pierwszy zadalem pytanie, wiec powinienem tez jakos pierwszy dostac
                                                    ) odpowiedz. Nie nauczyla mamusia kultury?

                                                    O jakiej kulturze mowisz, skoro pierwszy raz zastosowalem manewr, ktory ty
                                                    stosujesz praktycznie od poczatku tej dyskusji?

                                                    BTW: Czepianie sie rodziny dyskutanta jest wyjatkowo prymitywne...

                                                    ) Natomiast w przypadku Holocaustu plusy przewazaja, co?

                                                    Jak bys zrealizowal swoj zamiar, to by Cie pewnie zamkneli, a moj wysilek, jaki
                                                    wlozylem aby wyjasnic Ci pewne zyciowe kwestie by poszedl na marne. To jest ten
                                                    minus, ktorego zadne plusy nie przewaza.

                                                    ) Tylko ze oni go wybrali w 1933 na cztery lata, czyli do 1937. Zadni wyborcy
                                                    mu
                                                    ) tej wladzy nie przedluzyli, tylko on sam, niszczac demokracje.

                                                    Nie badz smieszny, wyborcy juz wczesniej wiedzieli co z Hitlera za gagatek...
                                                    Main Kampf wydal przed wyborami, nieprawdaz? Bojowki tez wczesniej organizowal.

                                                    ) Zydzi dostali ziemie od Wielkiej Brytanii, ktorej nikt do tego nie zmuszal.
                                                    ) (...)

                                                    Buhahahahahaha... A od kiedy to ktokolwiek, ot tak ziemie oddaje? Alez klamstwa
                                                    tu propagujesz...

                                                    ) (...) Co niby jest dobrego w dyktaturze?

                                                    To, ze do wladzy nie dochodzi przypadkowa osoba, tylko ktos, kto sie na tym zna
                                                    i, co wazne, zalezy mu na sile panstwa a nie na korycie. Najlepszymi ustrojami
                                                    sa monarchie (to tez rodzaj dyktatury). A krol we wlasnym interesie dba o to,
                                                    zeby panstwo bylo silne (polityk d***kratyczny dba tylko o pozory). Dba tez o
                                                    odpowiednie wyksztalcenie syna, ktory przejmie tron. W d***kracji takich
                                                    mechanizmow nie ma, kazdy polityk stara sie w ciagu 4 lat nakrasc ile moze (a
                                                    ile jeden krol moze nakrasc?), bo i tak nikt mu nic nie zrobi.

                                                    ) Po co Palestynczyk sie do wladzy pcha. Zle bylo u Zydow?

                                                    Czy Brytyjczycy trzymali Zydow w gettach? Sam widzisz...

                                                    ) A co pozostala czesc ma tu do rzeczy? Ja pytam o Slask i Pomorze.

                                                    Zrozum osle, ze te ziemie dostalismy w ramach nowego pozadku w Europie, jako
                                                    odszkodowania. I nie my ustalalismy ten pozadek, i nikogo nie mordowalismy,
                                                    zeby te ziemie dostac! A Zydzi terroryzowali caly Bliski Wschod na dlugo przed
                                                    2WS!

                                                    ) Tylko ze w cywilizowanym kraju idioci sa traktowani jak idioci (...)

                                                    Tzn. co sie z nimi robi?

                                                    ) (...) A pytam sie o przyczyny, dla ktorych tak uwazasz.

                                                    Bo pytanie sygeruje odpowiedz. A to dyskwalifikuje wartosc eksperymentu
                                                    psychologicznego, odpowiedzi w procesie itp. Kazdy psycholog Ci to powie.

                                                    ) Ze daja sie nabierac na niektore brednie propagowane przez antysemitow.

                                                    "W praktyce" to znaczy "konkretnie". Moze nie wiesz, ale "ulegac" i "nabierac
                                                    sie" to (w tym wypadku) to samo.

                                                    ) Wczesniej nie wiedzialem, a jakich 50% mowisz.

                                                    Fragment postu z 22-08-2002 15:25:

                                                    'ktos':
                                                    A ilu radiomaryjowcow jest ambasodorami w krajach, w ktorych polowa (podobno)
                                                    ludzi nie
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 2 IP: *.pl 07.10.02, 22:01
                                                    'ktos':
                                                    A ilu radiomaryjowcow jest ambasodorami w krajach, w ktorych polowa (podobno)
                                                    ludzi nie lubi Polakow?

                                                    Kimmjiki:
                                                    A skad mam wiedziec? Jak Ci na tym zalezy, to sobie poszukaj. Inna sprawa, ze
                                                    chyba nie ma kraju, w ktorym bylibysmy tak nielubiani.

                                                    Jak widac, 22 sierpnia jeszcze doskonale wiedziales, o jakie 50% chodzi...

                                                    ) Bo Ty tak uwazasz?

                                                    Bo nigdy nie bylo o tym w mediach. Jak Michnik zauwazy mala ksiazeczke z
                                                    kilkoma dowcipami o Zydach na jednej stacji benzynowej, to robi raban na cala
                                                    Polske, to taki kasek by przeoczyl?

                                                    BTW: Ktos tu mowil o kulturze i odpowiadaniu pytaniami na pytania...

                                                    ) To Ty powiedziales, ze byl pozytywny. I od tego sie zaczelo.

                                                    Zaczelo sie od tego, ze powiedziales, ze holocaust to nie byl detal (choc byl
                                                    przeciez).

                                                    ) Ja: "O Franku mowisz tylko dobrze, o Zdzichu tylko zle". Ty: "to chyba
                                                    ) oczywiste, ze do kretynow czuje sie niechec, a do fajnych gosci sympatie".
                                                    ) Nawet probujac sie wytlumaczyc, dalej robisz to samo.

                                                    Zydzi to nie okupanci? Palestynczycy nie walcza o wolnosc?

                                                    ) (...) nigdy nie slyszalem, zeby nasi przodkowie stosowali terror w walce o
                                                    ) niepodleglosc (...)

                                                    Widocznie ani Niemcy, ani Rosjanie nie strzelali do kobiet w ciazy i nie pluli
                                                    na Krzyz.

                                                    ) Jak komu. Ja nazywam terrorysta kazdego, kto uprawia terroryzm i w
                                                    ) najmniejszym stopniu mnie nie obchodza jego motywy.

                                                    Ojca, ktory w rozpaczy zabije gwalciciela corki tez nazwiesz zbrodniarzem? W
                                                    cywilizowanych panstwach taki czlowiek by zostal uniewinniony lub ulaskawiony.

                                                    ) A ci samobojcy to sa z zagranicy sprowadzani?

                                                    Hamas zostal zalozony przez Mossad, wiec kto wie skad Zydzi ich biora.

                                                    ) ) ) A np. Serbowie sie skarzyli...
                                                    ) )
                                                    ) ) A dlaczego sie skarzyli?
                                                    )
                                                    ) Juz nie pamietasz?

                                                    Znowu odpowiadamy pytaniem na pytanie...

                                                    ) (...) czepianie sie wypowiedzi Borowskiego to przyklad szukania zdzbla w oku
                                                    ) blizniego, podczas gdy belka we wlasnym osiagnela juz monstrualne rozmiary.

                                                    A co niby symbolizuje belka w moim oku?

                                                    ) To nie zadna "politpoprawnosc", tylko kultura i dobre wychowanie.

                                                    Ty juz moze nie mow o kulturze, bo sie kapke kompremitujesz.

                                                    ) Dobrze - porownaj mi lata 1890-1900 z latami 1990-2000.

                                                    Dobrze, w nastepnym poscie, teraz nie mam czasu na takie analizy.

                                                    ) ) Bo filozofia, to system wierzen (w tym sensie ma wiele wspolnego z religia),
                                                    )
                                                    ) Kiedys Kagan twierdzil tak samo o ekonomii...

                                                    Jak ja mowie na biale, ze jest biale, to jakie znaczenia ma fakt, ze Wojtek
                                                    biale nazwal niebieskim?

                                                    ) A co "udowadnia" politologia czy historia?

                                                    Politologia to dzial po trochu psychologii i socjologii - wszystkie te
                                                    dyscypliny sa naukami, bo tlumacza zachowania czlowieka/grupy (politologia w
                                                    specyficznych warunkach), a eksperymenty sa (statystycznie) powtarzalne. A w
                                                    filozofii kazdy moze mowic co innego i jest OK. Cala wiedze (nie jest to dobre
                                                    slowo) mozna podzielc na dwie czesci: filozofie i nauke. Jesli filozofia oprucz
                                                    przedstawienia tezy takze ja udowodni, to powstaje dyscyplina naukowa. Co do
                                                    historii, to oczywiscie z nauka nie ma nic wspolnego.

                                                    ) To jeszcze nie znaczy, ze im sie uda.

                                                    Spokojna glowa, szybciej sie technologie zmieniaja ze wzgledow uzytkowych, niz
                                                    z powodu wyczerpania sie jakiegos surowca (to dowodzi, ze brak surowca nie jest
                                                    zadna rozwojowa przeszkoda).

                                                    ) Wszystkie surowce, ktore sa na Marsie, sa tez w wielkich ilosciach na Ziemi.
                                                    ) Ropy na Marsie nie ma, a to ona prawdopodobnie skonczy sie najszybciej.

                                                    I dlatego juz dzisiaj, na kilkadziesiat lat przed wyczerpaniem zasobow ropy,
                                                    powstaja samochody zasilane ogniwami paliwowymi lub innymi wynazkami.

                                                    ) (...) Zgodnie z rownaniem E=mc^2 do wytworzenia bardzo
                                                    ) niewielkiej ilosci materii potrzeba gigantycznych ilosci energii. (...)

                                                    Nie mialem na mysli produkcji pierwiastkow, tylko substancji. Np. diamenty sie
                                                    oplaca produkowac.

                                                    ) nawet gdybys cala Ziemie oblozyl bateriami slonecznymi (lacznie z oceanami),
                                                    ) to i tak nie pokryloby to obecnych (nie mowiac o przyszlych) potrzeb
                                                    ) energetycznych ludzkosci.

                                                    Jestes w bledzie: energia sloneczna docierajaca na ziemie w ciagu zaledwie 40
                                                    minut pokrywa caloroczne(!!!) zapotrzebowanie calej cywilizacji.

                                                    ) ) Nie, UPR przy wladzy przylaczy Polske do NAFTA.
                                                    )
                                                    ) Dowiem sie wreszcie, po co?

                                                    Zeby haraczu celnikom nie placic.

                                                    ) Co nie znaczy, ze nalezy z nich rezygnowac.

                                                    Znaczy, bo "dzieki" funduszom na normalnym rynku brakuje pieniedzy.

                                                    ) Pewnie, po co miec cos do powiedzenia w organizacji odpowiadajacej za 75%
                                                    ) naszego eksportu...

                                                    Jakiego "eksportu"? Jak do ZSRE, nie daj Boze, wstapimy, to nie bedzie eksportu
                                                    tylko zwykly wewnetrzny handel.

                                                    ) 1. Do polaczenia europejskich gospodarek w jedna, mogaca skuteczniej
                                                    ) konkurowac z USA i azjatyckimi tygrysami.

                                                    A czy te tygrysy sa wielkie? Nie! Argument wiec calkowicie nietrafiony.

                                                    ) 2. Do ujednolicenia europejskiego prawa, aby ulatwic inwestorom rozwoj

                                                    To caly ten brukselski aparat, 30 tys. ludzi, ma ujednolicac prawo???

                                                    ) (prawda, ze to okropnie socjalistyczny pomysl?)

                                                    Tak. Dzieki temu, ze roznych systemow jest wiele, mozna latwo wybrac ten
                                                    najlepszy. Wczesniej czy pozniej pozostale systemy sie do tego najlepszego
                                                    upodobnia. Nie potrzeba do tego zadnej Brukseli, wystarczy zdrowy rozsadek
                                                    rzadzacych (faktem jest, ze w d***kracji o to trudno, ale to inny temat).

                                                    ) 3. Do zrownowazenia potegi USA (chyba nie chcialbys czekac, az zrobia to
                                                    ) Chiny)

                                                    A po co ta potege zrownowazac? Znowu komunista z Ciebie wychodzi. To firmy maja
                                                    konkurowac a nie panstwa/organizacje! A skutecznosc takich unii najlepiej
                                                    pokazuje przyklad organizacji, ktora, z Twojego punktu widzenia powinna byc
                                                    najpotezniejsza instytucja na ziemi: ONZ. Ostatni szczyt (dotyczacy ekologii),
                                                    na ktorym delegaci kompletnie niczego nie osiagneli, ale za to obzarli sie
                                                    homarami i kawiorem za Twoje i moje pieniadze, dobitnie pokazal, ile warte jest
                                                    to cale ONZ i tym podobne organizacje.

                                                    ) Starczy?

                                                    Ty ta bandycka organizacje reklamujesz, to Ty decyduj.

                                                    BTW: "Starczy" to jest uwiad... Wiem, wiem, "slangujesz".

                                                    ) Prawda nie moze byc paszkwilem

                                                    Twoje opinie maja niewiele wspolnego z prawda.

                                                    ) A jakby wstapila wczesniej, to by miala gorzej?

                                                    A ktory kraj ma "problem" ze zlotem? No wlasnie...

                                                    ) Bzdura. W Unii NIE MA takiej normy!

                                                    Jest, choc moze nie chodzi o krzywizne tylko wielkosc, kolor, konsystencje albo
                                                    cos jeszcze innego.

                                                    ) (...) po kiego grzyba komus krzywizna banana i jak mieliby to mierzyc?

                                                    Po to, zeby wspierac "wlasne" plantacje bananowe (banany z bylych kolonii sa
                                                    nieco inne, niz te z Ameryki Lacinskiej).

                                                    ) Moze chodzi o jakies normy higieniczne czy cos podobnego, (...)

                                                    A Amerykanom nie przeszkadzaja niehigieniczne normy bananowe? Wytruja sie nam
                                                    biedactwa... I jak sobie wtedy Izrael poradzi, bez milionow dolcow z USA? O
                                                    rany, Chiquita tez jest antysemicka!

                                                    ) A przy Trybunie zlosliwe paszkwile. I co z tego? Ja mowie o fakcie, a nie o
                                                    ) tym jak GW wyglada przy tej czy innej gazetce.

                                                    Fakty, to sa w NCz!. Wiec jesli w swietle tych faktow, artykoly w GW wygladaja
                                                    jak laurki, to chyba oczywiste, ze GW tych rzadowych bandytow popiera.

                                                    ) Teorii spiskowej juz sie nie dalo dluzej ciagnac, bo wyszla na wierzch jej
                                                    ) absurdalnosc, wiec wracamy do paranoi, co?

                                                    Jakiej paranoi? Korupcja jest w Polsce wielkim problemem, wiec dlaczego akurat
                                                    GW ma byc czysta?

                                                    ) (...) W zeszlym roku srednia sprzedaz wyniosla 450 tys. a dwa lata temu 440
                                                    ) tys. UW w wyborach dostala bodaj 420 tys. glosow.

                                                    A wiec Twoje twierdzenie, ze GW ma wiecej czytelnikow niz UW wyborcow okazalo
                                                    sie bzdura (bo co to jest te niecale 5% roznicy)... Naklad z ostatniej srody:
                                                    389 tys. - wszystko sie zgadza, UW odchodzi do lamusa, naklad GW maleje.

                                                    ) NCz jakos sie to udaje.

                                                    Ale ja nie mowilem, ze NCz! nie jest zwiazane z UPR. Natomiast Ty, wbrew faktom
                                                    twierdzisz, ze UW i GW nic nie laczy...

                                                    ) No popatrz, a w kra
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 3 IP: *.pl 07.10.02, 22:03
                                                    > No popatrz, a w krakowskiej GW najwiecej pisza o Rokicie, zas Lassota ledwo
                                                    > widoczny...

                                                    A co GW Lassota obchodzi? On jest przeciez niezalezny. Kolejne przyklady:

                                                    (1) poparcia GW dla UW:

                                                    - wielki artykol w ogolnopolskiej GW na temat Bujaka.

                                                    - w zestawieniu kandydatow na prezydenta Warszawy (w Stolecznej GW) byla
                                                    rubryka 'minusy'. Jedyny minus Bujaka to fakt, ze UW ma male poparcie (komedia,
                                                    nieprawdaz?), opisany w 4 linijkach. O minusach innych liczacych sie kandydatow
                                                    (PO, PiS, SLD) GW napisala co najmniej kilkanascie linijek. Nawet pani Julia
                                                    Pitera, ktora ma podobne pogady jak UW, dostala ponad dwa razy
                                                    wiecej "ujemnych" linijek. No ale pani Pitera nie jest uwiklana...

                                                    (2) na to, ze GW jest zydowska:

                                                    - masz okazje poznac blizej Shewaha Weissa; GW oczywiscie musiala napisac o
                                                    jego wypocinach, nie wiadomo po co...

                                                    - w artykule o poparciu neopogan dla Samoobrony GW na pierwszy plan wysunela
                                                    ich rzekomy antysemityzm. Jak latwo sprawdzic (Niklot ma strone w sieci) ten
                                                    antysemityzm sie urojil wylacznie w glowach pismakow GW (inne media jakos tego
                                                    antysemityzmu nie zauwazyly). Tak jak Tobie sie napisy roja...

                                                    > ) Wytlumaczylem powaznie.
                                                    >
                                                    > No to ja tez.

                                                    Od poczatku twierdze, w przeciwienstwie do Ciebie, ze zwykly wyborca nie ma
                                                    szans wlasciwie oceniac programy partii (z czego wynika, ze d***kracja nie jest
                                                    dobry systemem - i to tez zawsze powtarzam) - moje wytlumaczenie pozycji UPR
                                                    wprost z tego wynika.

                                                    > To raczej Ty nie masz, bo co to ma znaczyc "nie widze roznicy miedzy brakiem
                                                    > informacji a szumem informacyjnym"? (...)

                                                    A jak nazwac sytuacje, w ktorej kazda gazeta promuje inne polityke? Jak kazdy
                                                    mowi co innego, to to nie jest szum? A poczytaj sobie dowolna ksiazke z fizyki
                                                    czy chemii - w kazdej pisza to samo. To nie sa argumenty?

                                                    > Jesli zdecydowana wiekszosc politykow to kretyni, socjalisci i karierowicze,
                                                    > to nic dziwnego, ze tacy najczesciej dochodza do wladzy.

                                                    No wiec wlasnie z tego wynika ten szum, o ktorym wyzej mowa. Jak mowilem,
                                                    d***kracja jest g*** warta. Sam mi dostarczasz argumentow.

                                                    Widze, ze zaczynasz lepiej rozumiec polityke. Bardzo sie ciesze, ze pomoglem Ci
                                                    przejrzec na oczy, przyjacielu.

                                                    > Tlumaczyc to ja sie moge szefowi, (...)

                                                    Jasne.

                                                    (Wlasnie tak odpowiada kulturalny czlowiek na wciskanie kitu. Nic o budzeniu
                                                    pogardy nie bredzi.)

                                                    > "Jude raus" wyglada tak samo pod kazda szerokoscia geograficzna, (...)

                                                    A skad wiesz, ze tak samo? Czyzby dlatego, ze widziales to "Jude raus"? Oj
                                                    Kimmjiki, nie wiesz, ze klamstwo ma krotkie nogi?

                                                    Aha, juz pazdziernik, wiec dzwon do kumpla i pytaj o napisy.

                                                    > Zyd zabija Palestynczyka - zbrodnia. Palestynczyk zabija Zyda - likwidacja. To
                                                    > ma byc rownowaga?

                                                    Rownowaga nie polega na zrownywaniu zbrodniarza i ofiary.

                                                    > Skad wiesz, ze Zydzi nie potepia w przyszlosci Szarona?

                                                    To ja tez, "w przyszlosci" ("Mis" sie przypomina ;-), zmienie do nich stosunek.

                                                    > A Zydzi wiedzieli, ze nie sa - tylko skad? (...)

                                                    Od Grossa, ktory prawde pewnie poznal.

                                                    > Sledztwo bylo przeciez wywolane trescia jego ksiazki, wiec co - mial sam je
                                                    > zorganizowac?

                                                    Mogl sprawe najzwyczajniej zglosic do IPN - co to za filozofia? Ale nie, jako
                                                    parszywy Zyd, mosial na Polakow napluc. A fakt, ze te klamstwa wydal takze za
                                                    granica tylko dowodzi jego wrednosci, bo kto teraz wizerunek Polakow naprawi?

                                                    > A moze powinien napisac w ksiazce "Polacy w Jedwabnem zabili
                                                    > nieokreslona liczbe Zydow"? Przeciez to idiotyzm.

                                                    Jak by napisal "kilkuset" to by to bylo idiotyczne? Lepiej klamac i liczbe
                                                    zwielokrotnic, tak?

                                                    > ) A skad Gross wie, ze sa?
                                                    >
                                                    > Relacje swiadkow.

                                                    Z ktorych kazdy mowil co innego, wiec Gross sobie zrobil selekcje...

                                                    > Po pierwsze, 1600.

                                                    No to tym bardziej! 40 na jednego!

                                                    > Po drugie, to IPN wymyslil taka bzdure, a nie Gross.

                                                    Przypomne Ci pewien fragment postu z 09-09-2002 18:05:

                                                    'ktos':
                                                    Gross pisal o tysiacach.

                                                    Kimmjiki:
                                                    1600 to jeszcze nie "tysiace", manipulancie.

                                                    Kilka postow wczesniej Gross wymyslil te "1600", a teraz to IPN, tak?

                                                    > Chetnie bym zapytal o konkrety, ale wiem, zes slaby z matmy, (...)

                                                    Zaspokajasz sie w ten sposob, czy co? Zonka nie wystarcza? Od******* sie w
                                                    koncu od tej matmy!

                                                    > Kazde wiejskie dziecko wie, ze to wcale nie jest duzo jak na stodole.

                                                    Byc moze, nie jestem wiejskim bachorem zebym takie rzeczy wiedzial.

                                                    > To niewiele pamietasz...

                                                    Pamietam, ze o zdaniu Edelmana na temat drugiej strony Michnik slowa nie
                                                    napisal i to wystarczy.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.10.02, 16:33
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) Przyklad zakazu w Grecji niczego Cie nie nauczyl?

                                                    Co ma piernik do wiatraka?

                                                    ) A tachografy sa po to, zeby ich producent zarobil, naiwniaku.

                                                    Ciekawe, ze na Zachodzie ich wprowadzenie jakos przynioslo efekty. Skonczylbys
                                                    juz z ta paranoja, bo jestes coraz bardziej nudny.

                                                    ) Nie sam zakaz lapowkarstwa jest zly, tylko rozne rozwiazania prawno-
                                                    ) gospodarcze, ktore lapowkarstwo wywoluja.

                                                    Co nie znaczy, ze dawanie lapowek jest uczciwe.

                                                    ) Od poczatku twierdzilem, ze przykladow nie mam, tylko dedukuje, wiec o co Ci
                                                    ) chodzi?

                                                    O to, ze ta "dedukcja" wyglada tak: Zydzi sa nienawidzeni, wiec na pewno na to
                                                    zasluzyli. Koniec. Tak to i ja moge "dedukowac". Dlaczego Hitler nienawidzil
                                                    Polakow? Bo zasluzyli. Dlaczego Szaron tepi Palestynczykow? Bo zasluzyli.
                                                    Dlaczego dostales w zeby od dresiarza? Bo zasluzyles. A Ty jeszcze bezczelnie
                                                    porownujesz sie z bratem Wilhelmem, ktory drobiazgowo rozwazal kazdy szczegol.

                                                    ) Jako czlowiek odpowiedzialny, nie moge sie wypowiadac na temat rzeczy,
                                                    ) ktorych nie zglebilem.

                                                    To zacznij je zglebiac, albo przestan bredzic o zydowskich zbrodniach.

                                                    ) Jesli szczecinianie czesciej morduja od kaliszan, to tym pierwszym nalezy
                                                    ) wymierzac wieksze kary?

                                                    Wtedy trzeba poswiecic wiecej uwagi Szczecinowi. W przypadku jazdy po pijaku
                                                    sprawa jest trudniejsza, bo nie da sie przeciez kontrolowac wszystkich. Dlatego
                                                    jedynym rozwiazaniem jest uzywanie alkomatow i zaostrzenie kar.

                                                    ) Przed sadem zawsze to oskarzony sie broni...

                                                    A czy ja mowie inaczej?

                                                    ) Zdecyduj sie: albo oszust, albo sie w tym prawie miesci.

                                                    A jak sie miesci, to juz nie moze byc oszustem? Nie gadaj glupot.

                                                    ) "Wydrukuje dyplom i nie ma sprawy".

                                                    Urzad, w przeciwienstwie do pacjenta, ma mozliwosci weryfikacji prawdziwosci
                                                    dyplomu.

                                                    ) No to niech oszyst sprobuje kogos nie wyleczyc

                                                    Jejku, ales Ty naiwny - przeciez oszust moze kombinowac w nieskonczonosc, albo
                                                    wmowic pacjentowi, ze juz z nim lepiej.

                                                    ) do konca zycia w pudle bedzie gnil.

                                                    Dozywocie za brak kwalifikacji?

                                                    ) O ile na krzeslo nie trafi.

                                                    W Polsce szczesliwie juz sie takich rzeczy nie uzywa.

                                                    ) Na takie dictum pacjent lekarza zmieni.

                                                    Jak oszust jest elokwentny, to potrafi mu to tak powiedziec, zeby jednak nie
                                                    zmienil.

                                                    ) Firma sie nie musi od razu od procesu walic tylko moze miec problemy.

                                                    Dopiero mowiles, ze jak proces, to zaraz bankructwo...

                                                    ) Amerykanie owszem, lataja po sadach, ale przeciez nie zawsze ze skarga na
                                                    ) firme

                                                    Ale bardzo czesto, nawet z zupelnymi absurdami (na kubku nie ma ostrzezenia, ze
                                                    kawa jest goraca).

                                                    ) Dzieki fundamentom istnieja cywilizacje, ich odrzucenie daje istnienie edynie
                                                    ) jednostkom.

                                                    A swistak siedzi i zawija. Fundament moze przeciez byc zly, a w mysl Twojej
                                                    teorii bez watpienia taki jest.

                                                    ) Oferty 0700 nie musza byc oszustwami! Wbij sobie w koncu to do glowy!

                                                    Oferty 0-700 ZAWSZE sa oszustwami! Wbij sobie do glowy, ze przy rekrutacji
                                                    pracownikow firmie zalezy na jak najwiekszej liczbie kandydatow, a 0-700
                                                    odstraszy 90% chetnych! Co za debil moglby tak dzialac? 0-700 sluzy wylacznie
                                                    do nabijania kasy!

                                                    ) Klient nie musi kupowac kielbasy, jak na niej nie znajdzie znaczka
                                                    ) organizacji konsumenckiej.

                                                    Organizacja moze byc fikcyjna, a klient nie jest od tego, zeby sie na tym znac.

                                                    ) Nie widac. Ja nie widze. A z Twojej odpowiedzi wynika, ze Ty takze nie.

                                                    Nie jestem posrednikiem, wiec sie nie znam. Ale na pewno nie na 0-700.

                                                    ) Dresiarza trzeba karac jak nabroi, a nie dlatego, ze jest dresiarzem!

                                                    Nic innego nie powiedzialem.

                                                    ) A ludzie,
                                                    ) jak chca sie zabezpieczac, to prosze bardzo, ale Twoje rozwiazanie polega na
                                                    ) tym, zeby ludziom zabronic chodzic do NH.

                                                    Moje rozwiazanie polega na tym, zeby problem zwalczyc - np. przez zwiekszenie
                                                    ilosci policji w NH. Zauwaz wreszcie, ze ja nie chce ograniczac niczyjej
                                                    wolnosci - wszystkie moje rozwiazania sa tak pomyslane, zeby nie przeszkadzaly
                                                    uczciwym ludziom. Komu przeszkadza, ze psycholog musi miec wyksztalcenie? Poza
                                                    oszustami, nikomu.

                                                    ) Ja im daje wolnosc i prawo, ktore stoi po ich stronie.

                                                    Od zwalczania przestepczosci sa zawodowcy, czyli policja. A obywatele maja czuc
                                                    sie bezpiecznie i tyle. Jesli wymaga to zwiekszenia srodkow bezpieczenstwa, to
                                                    nalezy to zrobic, a nie bredzic o wolnosci, ktora w Twoim wydaniu kojarzy mi
                                                    sie z anarchia.

                                                    ) Czesc ludzi owszem, pozyskacie, ale czesc do siebie zrazicie.

                                                    Zdecydowana wiekszosc pozyskamy.

                                                    ) Nie, dlatego ze to nadal nie jest 100%

                                                    Wystarczajaco blisko.

                                                    ) Problem jednak w tym, ze w tym wypadku cala opozycja, bez wyjatku, jest
                                                    ) przeciw, a cala koalicja za

                                                    No to co? Przeciez wlasnie o to chodzi, zeby to zmienic. Gdyby zwolennicy nie
                                                    mieli wiekszosci, to czemu mialby sluzyc taki szantaz?

                                                    ) Zaden Polak zadnemu Niemcowi zadnej kamienicy nie ukradl!

                                                    W jednym zdaniu az trzy razy "zaden". Jestes pewny, ze nigdy takiego przypadku
                                                    nie bylo? Ani jednego?

                                                    ) Jak Zyd na wlasne zyczenie dal sie przerobic na mydlo

                                                    No comments.

                                                    ) i Polacy zajeli jego kamienice, bo ich dom, w ktorym narazajac wlasne zycie
                                                    ) ukrywali Zydow, zostal zniszczony przez okupanta, to ma byc kradzierz?

                                                    A kamienice to niby dostawali ci, co ukrywali Zydow? Przestan bredzic.
                                                    Kamienice dostawali ci, ktorzy wykazali sie cwaniactwem lub lizaniem d***
                                                    odpowiednim osobom - slowem, ludzie, ktorych raczej trudno podejrzewac o
                                                    pomaganie Zydom. Poza tym wlasnosc zabitego nalezy sie jego spadkobiercom.

                                                    ) Wiec zadne kamienice sie dzisiaj Zydom nie naleza, bo mydlo powinno dawno do
                                                    ) sciekow splynac, tam gdzie jego miejsce, a nie domagac sie kamienic.

                                                    Brak mi slow. Nazwanie tego chamstwem byloby obraza dla chamow.

                                                    ) My nie stosoujemy brudnych metod.

                                                    Tok myslenia bezrobotnego, ktory tlumaczy, ze nie ma pracy, bo nie ma
                                                    znajomosci.

                                                    ) Kulturalny czlowiek w takich sytuacjach taktownie milczy.

                                                    Kultura nie oznacza milczenia w obliczu chamstwa.

                                                    ) Ten przyklad ma sie do tej sytuacji nijak, bo "byc" nie ma nic wspolnego
                                                    ) z "beczec", w przeciwienstwie do "wulgaryzowac" i "wulgarny".

                                                    Te slowa tez nie maja ze soba nic wspolnego - maja wspolny zrodslow, ale
                                                    znaczeniowo sa tak odlegle, ze na pewno nie mozna ich uzywac zamiennie.

                                                    ) Zlitujesz sie w koncu nad chamem

                                                    Dla chamow nie mam litosci. Niech sie doksztalcaja.

                                                    ) i powiesz co to takiego to "lawkowe getto" o
                                                    ) ktorym w szkole na historii nawet slowem nie wspomna?

                                                    No, jak tobie na historii mowili, ze Holocaust to pozytywny detal, to ja nie
                                                    watpie, ze o getcie lawkowym ani slowem nie wspomnieli.

                                                    ) Nudne to juz...

                                                    Kasuje czesc wypowiedzi - zle. Wracam do tematu - tez zle. Tobie to jednak nie
                                                    da sie dogodzic.

                                                    ) Bogacz moze czynic dobro rozdajac majatek, ale to nie jedyna mozliwosc
                                                    ) trafienia do Krolestwa!

                                                    To dlaczego Jezus nie wspomnial o innych mozliwosciach?

                                                    ) Np. o Hiobie nie slyszales...

                                                    Hiob byl w Starym Testamencie, a nie w Ewangelii, Chrzescijaninie za dyche.

                                                    ) I znowu to samo: zamiast sie odniesc do zarzutow, kasujesz je...

                                                    Biore z Ciebie przyklad, jak juz mowilem.

                                                    ) Brat Wilhelm od zadnych nie zaczal.

                                                    Zaczal od wiedzy, jakie konie sa w opactwie, gdzie jest stajnia i co znajduje
                                                    sie na koncu drogi, na ktorej znalazl slady. Na tej podstawie wyciagnal wnioski
                                                    i dopiero na widok mnichow mogl odrzucic bledne, pozostawiajac prawdziwy. Ty
                                                    nawet nie probowales zrobic podobnie. Jedna informacja i pierwszy z brzegu
                                                    wniosek, ktorego nawet nie probujesz uprawdopodobnic, z gory uznajac jego
                                                    prawdziwosc.

                                                    ) Prokurator zna odpowiedzi na wszystkie pytania, ktore zadaje, durniu.

                                                    Prokurator? A ja tu jestem oskarzonym, adwokatem czy swiadkiem? I o co sie
                                                    toczy proces?

                                                    ) Nie wszystkie Zoltki maja zolta skore.

                                                    Piekne zdanie, nie ma co. Wczesniej mowiles co szupelnie innego, ale mniejsza z
                                                    tym. Zadowole sie wytlumaczeniem, na jakiej w koncu podstawie uwazasz, ze
                                                    gardze prostymi ludzmi?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.10.02, 16:35
                                                    ) Polityka tez sie zajme, jak juz z GW skoncze.

                                                    Licze na to.

                                                    ) Ale wczesniej omowie kwestie Wprost.

                                                    Na to tez licze.

                                                    ) Czy w Polityce napisali recenzje wypocin Szewaha Weissa?

                                                    Jakich wypocin? Wydal jakas ksiazke?

                                                    ) Jaka znowu interwencje? Masz na mysli operacje wyrzucenia osiedlencow
                                                    ) zydowskich z palestynskiej ziemi?

                                                    Izrael ma wzywac wojska rozjemcze, zeby wyrzucily jego obywateli z Palestyny?
                                                    Nie rozsmieszaj mnie.

                                                    ) Jak Zyd sie z palestynskiej ziemi wyniesie i jak zaplaci odszkodowanie za
                                                    ) dziesieciolecia okupacji i zbrodni, jakich sie dopuscil, to nie bedzie
                                                    ) powodu, zeby Zyda atakowac.

                                                    Akurat. Byloby najwyzej pare lat spokoju, a potem znowu zamachy (pretekst sie
                                                    zawsze znajdzie), zeby tylko ukryc nieudolnosc Arafata.

                                                    ) Nie o to chodzi. Problem w tym, ze to kolejny dowod na to, ze Zyd z furia
                                                    ) atakuje kazdego, kto mysli inaczej niz Zyd i sie przed Zydem nie plaszczy.

                                                    Jak rosyjscy zolnierze morduja i torturuja, to mowisz "odosobniony przypadek".
                                                    Jak izraelscy zolnierze strzela ostrzegawczo w powietrze, to "Zyd z furia
                                                    atakuje". Kali jak zywy.

                                                    ) To na szarona "WSZYSCY" glosowali?

                                                    Czy Palestynczycy pytaja swoje ofiary, na kogo glosowaly? Czy oszczedzaja
                                                    dzieci, ktore przeciez glosowac nie mogly? Nie! Morduja jak leci, a Ty to
                                                    pochwalasz i gloryfikujesz terrorystow nazywajac ich bohaterami! Nie mowiac juz
                                                    o tym, ze to nie Szaron doprowadzil do intifady - wrecz przeciwnie, to wlasnie
                                                    palestynski terroryzm dal mu zwyciestwo w wyborach, bo w normalnych warunkach
                                                    nie mialby szans.

                                                    ) W Ruandzie byly, a Kolumbia sie nie interesuje.

                                                    No to ograniczmy sie do Ruandy. Skad wiesz, ze tamtejsze rzezie nie byly
                                                    planowane?

                                                    ) Dopiero twierdziles, ze mur jest tylko na granicy ziem
                                                    ) izraelskich i palestynskich...

                                                    A gdzie ja mowie inaczej?

                                                    ) Od kiedy okupant jest niewinny?

                                                    Od kiedy kazdy obywatel (lacznie z dziecmi) to okupant? Czy AK mordowala
                                                    niewinnych obywateli Niemiec? Czy Polacy jechali do Berlina, Frankfurtu czy
                                                    Monachium mordowac niewinnych ludzi?

                                                    ) Niczego nie myle

                                                    Mylisz. Sojusznik to ktos, z kim utrzymuje sie dobre stosunki i kto w jakiejs
                                                    sprawie zajmuje stanowisko po tej samej stronie barykady. A taki, co w kazdej
                                                    sprawie ma to samo zdanie i zawsze wszystko poprze, to juz nie sojusznik tylko
                                                    wasal.

                                                    ) Zawsze zagladales.

                                                    Nie gadaj glupot.

                                                    ) Kilka przykladow: u wladzy moze byc tylko jedynie sluszna partia robotnicza,
                                                    ) zwiazki zawodowe zabronione, na wyjazd za granice potrzebne zezwolenie,
                                                    ) posiadanie dolcow i kont za granica zabronione itp., itd...

                                                    Wiekszosc tego, o czym mowisz, nie byla nigdzie zapisana (przynajmniej nie
                                                    wprost), poza tym to wszystko jeszcze nijak nie implikuje cenzury (radziecka
                                                    konstytucja gwarantowala wolnosc slowa!), o lagrach nie mowiac. Gdyby patrzec
                                                    tylko na prawo, to mozna najwyzej powiedziec o czyms na pograniczu demokracji i
                                                    dyktatury, ale totalitaryzm? Gdzie tam!

                                                    ) A kto by ich sluchal? Niech sobie gardluja. Z taka ogromna przewaga militarna
                                                    ) (Izrael dysponuje nawet bronia atomowa, choc wlasciwie nie wiadomo po co)
                                                    ) czym tu sie przejmowac?

                                                    Jak dotad ta przewaga niewiele Izraelowi pomaga.

                                                    ) W obronie stolicy czy w powstaniu walczyl kazdy warszawiak

                                                    Przestan bredzic! Cala polska armia musialaby oddac bron, zeby tylu ludzi
                                                    uzbroic, a Niemcy poniesliby potezne straty!

                                                    ) Bo Czechy same nie walczyly. Mielismy sie za nich bic?

                                                    No to czemu masz pretensje do Zydow? Mieli sie bic za Polakow, ktorzy
                                                    skapitulowali?

                                                    ) A Zaolzie to faktycznie czarna karta w naszej historii.

                                                    Ale z tego juz zadnych wnioskow o parszywej naturze Polakow nie wyciagasz...

                                                    ) ) Czekam na przyklady tych "normalnych" Zydow.
                                                    )
                                                    ) Edelman.

                                                    No, jestem w szoku! Caly jeden! A i to pewnie tylko dzieki tym "gettom".

                                                    ) nie wiem, kto jest, a kto nie jest Zydem, bo nie jestem antysemita i Zydow
                                                    ) nie tropie.

                                                    Jak Ty nie jestes antysemita, to ja nie wiem, kto moglby nim byc. Chyba tylko
                                                    Hitler i jego kumple. To mnie wkurza u antysemitow - zaden nie ma tyle honoru,
                                                    zeby powiedziec "tak, jestem antysemita", tylko wszyscy kreca, ze nie, ze to
                                                    tylko krytyka Zydow. Zydow utopiliby w szklance wody, non stop ich atakuja za
                                                    co tylko mozna, grzebia ludziom w zyciorysach w poszukiwaniu zydowskich
                                                    korzeni, Kwasniewskiego i bez tego przerobili na Zyda, ale antysemityzm? Nie,
                                                    bron Boze, w zyciu! Tylko jeden Moskal, choc prostak straszny, mial odrobine
                                                    honoru i powiedzial "Jestem antysemita i jestem z tego dumny". Moze w USA go
                                                    nauczyli szczerosci...

                                                    ) Dobrze, z tego twierdzenia sie wycofam, bo nie jestem w stanie teraz podac
                                                    ) przykladow.

                                                    Polecam lekture "Tako rzecze Lem". Bardzo ciekawa ksiazka i moze wreszcie
                                                    przyklady znajdziesz.

                                                    ) Przyjaciele przeciez mowia sobie prawde w oczy, prawda?

                                                    1. Nie jestem zadnym Twoim przyjacielem.
                                                    2. Jesli Ty wyzywasz przyjaciol od faszystow i innych, to chyba niewielu ich
                                                    masz.

                                                    ) Ale dlaczego sie Krakow przed okupantem w ogole nie bronil?

                                                    Szkoda Wawelu i ludzi, ktorzy moga lepiej sie przysluzyc ojczyznie, niz ginac w
                                                    skazanej na niepowodzenie walce.

                                                    ) Jak sa ludzie to i robota do zrobienia - tak jest zawsze i wszedzie.

                                                    To skad wszedzie bezrobocie?

                                                    ) Nigdy nie slyszales tego jeku bezrobotnego, ktoremu sie proponuje prace w
                                                    ) innym miescie?

                                                    Zauwaz, ze nie kazdy ma kase na mieszkanie czy dojazdy. Owszem, sa tacy, ktorzy
                                                    nie wzieliby pracy nawet za rogiem, bo im sie po prostu nie chce, ale to
                                                    margines.

                                                    ) To po co sie pytales?

                                                    O nic sie nie pytalem, tylko stwierdzilem, ze wedlug mnie bylo inaczej.

                                                    ) "To oczywiste" pojawilo sie po Twoim "powszechnie wiadomo".

                                                    A to pojawilo sie po Twoich "zydowskich zbrodniach".

                                                    ) Rownie dobrze mozna twierdzic, ze matematyka jest dzialem fizyki... Logika
                                                    ) jest narzedziem matematyki, tak jak matematyka - fizyki.

                                                    Nie rob z siebie idioty. Logika JEST dzialem matematyki! Zajrzyj do
                                                    encyklopedii czy jakiejs ksiazki matematycznej, nieuku.

                                                    ) Z faktu, ze zapomnialem o jednej operacji wyniaka, ze sie na matematyce nie
                                                    ) znam?

                                                    No tak, przeciez tych operacji byly takie ilosci, ze faktycznie mozna bylo o
                                                    jednej zapomniec - cale dwie...

                                                    ) Bo w Algierii nie ma takich zwyrodnialcow jacy sa w izraelskiej armii.

                                                    Tak, wszedzie na swiecie walcza tylko zdrowi, dobrzy ludzie, ktorym nawet nie
                                                    przyjdzie do glowy zrobic komus krzywde, a zwyrodnialcy z calego swiata
                                                    zjechali sie do Izraela sluzyc w armii...

                                                    ) O jakiej kulturze mowisz, skoro pierwszy raz zastosowalem manewr, ktory ty
                                                    ) stosujesz praktycznie od poczatku tej dyskusji?

                                                    Ja na Twoje pytania odpowiadam - czasem tez pytaniami, ale sugerujacymi
                                                    odpowiedz, a nie na zasadzie "powiem, jak powiesz cos tam".

                                                    ) Jak bys zrealizowal swoj zamiar, to by Cie pewnie zamkneli

                                                    Niekoniecznie.

                                                    ) a moj wysilek, jaki wlozylem aby wyjasnic Ci pewne zyciowe kwestie

                                                    Synu, wez mnie nie rozsmieszaj. Wyjasniac zyciowe kwestie to ja moge Tobie.

                                                    ) To jest ten minus, ktorego zadne plusy nie przewaza.

                                                    A jakie to plusy przewazaja nad minusami Holocaustu?

                                                    ) Nie badz smieszny, wyborcy juz wczesniej wiedzieli co z Hitlera za gagatek...

                                                    Nawet w czasie wojny ludzie mowiacy o zbrodniach popelnianych w obozach
                                                    spotykali sie, oglednie mowiac, z niedowierzaniem. Hitler rozne brednie
                                                    wygadywal, ale nikt sie nie spodziewal czegos takiego jak Holocaust.

                                                    ) Buhahahahahaha... A od kiedy to ktokolwiek, ot tak ziemie oddaje?

                                                    Rosja oddala USA Alaske za marne 7 mln dolarow. Dlaczego? Bo spodziewala sie
                                                    konfrontacji z Imperium Brytyjskim i wolala odgrodzic sie od Kanady (wowczas
                                                    kolonii brytyjskiej. Wielkiej Brytanii w 1947 tez ziemie na Bliskim Wschodzie
                                                    tylko przeszkadzaly.

                                                    ) To, ze do wladzy nie dochodzi przypadkowa osoba, tylko ktos, kto sie na tym
                                                    ) zna

                                                    Na tym, czyli na czym? Na rzadzeniu panstwem? O nie - na walce o wladze. Czy
                                                    Stalin, Franco, Kim Ir Sen, Mao, Chomeini czy Omar mieli jakies pojecie o
                                                    ekon
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.10.02, 16:36
                                                    Na tym, czyli na czym? Na rzadzeniu panstwem? O nie - na walce o wladze. Czy
                                                    Stalin, Franco, Kim Ir Sen, Mao, Chomeini czy Omar mieli jakies pojecie o
                                                    ekonomii? Zadnego. Co oni zrobili dla swoich krajow? Nic!

                                                    ) i, co wazne, zalezy mu na sile panstwa a nie na korycie.

                                                    Niby ZSRR byl silnym panstwem, ale jego obywateli jakos niezbyt to cieszylo.

                                                    ) Najlepszymi ustrojami sa monarchie (to tez rodzaj dyktatury). (...)

                                                    Tyle teorii, a teraz praktyka (wiem, ze UPRowcy nienawidza tego slowa). Pokaz
                                                    mi przyklady tych dostatnich, silnych i nieskorumpowanych dyktatur. Bo ja jakos
                                                    zadnej nie widze.

                                                    ) Czy Brytyjczycy trzymali Zydow w gettach?

                                                    Obozy dla uchodzcow, no dobra, ale takie same (co ja gadam - gorsze!) istnieja
                                                    w Libanie czy Jordanii, a tam jakos zadnego terroryzmu nie ma.

                                                    ) Zrozum osle, ze te ziemie dostalismy w ramach nowego pozadku w Europie, jako
                                                    ) odszkodowania.

                                                    W 1815 Rosja dostala wiekszosc polskich ziem w ramach nowego porzadku w
                                                    Europie. Zgodnie z Twoim rozumowaniem nalezaly sie jej, a nie Polakom...

                                                    ) A Zydzi terroryzowali caly Bliski Wschod na dlugo przed 2WS!

                                                    O, kolejna rewelacja. Mozna konkretniej?

                                                    ) Tzn. co sie z nimi robi?

                                                    Tzn. zostawia sie ich na marginesie - niech sami rozprowadzaja swoje brednie.

                                                    ) Bo pytanie sygeruje odpowiedz.

                                                    Bla bla bla. Odpowiesz mi na pytanie, czy nie?

                                                    ) "W praktyce" to znaczy "konkretnie". Moze nie wiesz, ale "ulegac" i "nabierac
                                                    ) sie" to (w tym wypadku) to samo.

                                                    Konkretnie to znaczy, ze np. jak jakis Wrzodak czy inny duren bedzie opierac
                                                    swoja kampanie wyborcza na tym twierdzeniu, to ma szanse cos osiagnac w
                                                    wyborach.

                                                    ) Jak widac, 22 sierpnia jeszcze doskonale wiedziales, o jakie 50% chodzi...

                                                    Ta "polowa" byla wyrazeniem ogolnym, jak np. "polowa dresow nie zrozumialaby
                                                    nawet, o czym mowimy". Wcale tu nie chodzi akurat o 50%, tylko o wskazanie
                                                    skali wielkosci. Przynajmniej tak to wtedy odebralem.

                                                    ) Jak Michnik zauwazy mala ksiazeczke z kilkoma dowcipami o Zydach na jednej
                                                    ) stacji benzynowej, to robi raban na cala Polske

                                                    Jeden maly artykul w jednym numerze to "raban na cala Polske"? Taki "raban" to
                                                    GW robi kilkanascie razy dziennie na wszystkie tematy.

                                                    ) to taki kasek by przeoczyl?

                                                    Pewnie, nie ma Michnik co robic, tylko sie podniecac jakims pobiciem. Gdyby
                                                    faktycznie tak go to podniecalo, to w kazdym numerze GW byloby pelno cytatow z
                                                    antysemickich gazetek.

                                                    ) Zaczelo sie od tego, ze powiedziales, ze holocaust to nie byl detal

                                                    Jak tak dalej pojdzie, to w koncu dojdziemy do tego, ze to Pulbek zaczal,
                                                    zakladajac ten watek.

                                                    ) Zydzi to nie okupanci?

                                                    To jeszcze nie powod, zeby mieszac ich z blotem.

                                                    ) Palestynczycy nie walcza o wolnosc?

                                                    Nie. Walcza o zniszczenie Izraela. W Jordanii zyje WIECEJ Palestynczykow, niz w
                                                    Izraelu, a tam zadnej walki nie ma, podobnie jak w Libanie, gdzie tez jest ich
                                                    pelno - w stosunku do liczby ludnosci wiecej niz w Izraelu. Zadne z tych panstw
                                                    nie dalo tez Palestynczykom tyle wolnosci co Izrael - nie ma zadnej autonomii w
                                                    Jordanii czy Egipcie. Jesli chodzi o traktowanie - w 1971 Jordania poslala
                                                    wojsko do obozow dla palestynskich uchodzcow, zabijajac w ciagu jednego dnia
                                                    ponad 3000 ludzi - bez porownania wiecej niz w calej drugiej intifadzie, nawet
                                                    jesli przyjac Twoje dane. Wtedy jakos nikt nie bredzil o "Holocauscie
                                                    Palestynczykow". Prawda jest bowiem taka, ze Izrael byl dla Palestynczykow za
                                                    dobry - gdyby ich trzymal krotko, jak sasiedzi, to o zadnych zamachach bysmy
                                                    nie slyszeli. Choc tak naprawde bledem Izraela bylo dopuszczenie Arafata do
                                                    wladzy. Dopoki on bedzie rzadzic Autonomia, pokoju nie bedzie, chocby Szaron
                                                    czolgal sie u jego stop. Pamietasz porozumienie z Camp David? Poza kwestia
                                                    uchodzcow Palestynczycy dostali wszystko, czego zadali, a Arafat to odrzucil!
                                                    Nikt nie mial watpliwosci, ze lepszych warunkow nie bedzie nigdy, ale jego to
                                                    nie obchodzilo - fanatyk nie wie, co to kompromis i woli dostac 0%, niz 97%.

                                                    ) Widocznie ani Niemcy, ani Rosjanie nie strzelali do kobiet w ciazy

                                                    Jak to milo... W wojnie zginal co piaty Polak - trudno to nawet porownac z
                                                    tysiacem (czy nawet dwoma) zabitych Palestynczykow.

                                                    ) i nie pluli na Krzyz.

                                                    To Zydzi jeszcze na krzyz pluja... Coraz wieksze rewelacje tu slysze.

                                                    ) Ojca, ktory w rozpaczy zabije gwalciciela corki tez nazwiesz zbrodniarzem?

                                                    Terroryzm to mordowanie NIEWINNYCH ludzi.

                                                    ) Hamas zostal zalozony przez Mossad, wiec kto wie skad Zydzi ich biora.

                                                    Zydzi zalozyli antyizraelska organizacje terrorystyczna. Naprawde, wiekszej
                                                    bredni juz dawno nie slyszalem.

                                                    ) ) Juz nie pamietasz?
                                                    )
                                                    ) Znowu odpowiadamy pytaniem na pytanie...

                                                    Jesli pamietasz, to po co sie pytasz?

                                                    ) A co niby symbolizuje belka w moim oku?

                                                    Manipulacje (a czesto zwykle klamstwa) entyeuropejskiej propagandy.

                                                    ) Ty juz moze nie mow o kulturze, bo sie kapke kompremitujesz.

                                                    Ja sie moge nawyzej kompromitowac. Slowa "kompremitujesz" nie znam.

                                                    ) Dobrze, w nastepnym poscie, teraz nie mam czasu na takie analizy.

                                                    No to czekam.

                                                    ) A w filozofii kazdy moze mowic co innego i jest OK.

                                                    O nie - filozofia to m.in. metody wnioskowania - akurat Tobie by sie taka
                                                    wiedza przydala, moze bys przestal bredzic, a zaczal naprawde dedukowac.

                                                    ) Jesli filozofia oprucz przedstawienia tezy takze ja udowodni, to powstaje
                                                    ) dyscyplina naukowa.

                                                    Filozofia wlasnie tym sie zajmuje.

                                                    ) Co do historii, to oczywiscie z nauka nie ma nic wspolnego.

                                                    Taka, jakiej Ty sie uczyles, to faktycznie nie.

                                                    ) Spokojna glowa, szybciej sie technologie zmieniaja ze wzgledow uzytkowych,
                                                    ) niz z powodu wyczerpania sie jakiegos surowca

                                                    Bo jak dotad zaden sie nie wyczerpal.

                                                    ) I dlatego juz dzisiaj, na kilkadziesiat lat przed wyczerpaniem zasobow ropy,
                                                    ) powstaja samochody zasilane ogniwami paliwowymi lub innymi wynazkami.

                                                    Powstaja, ale czy beda kiedys w powszechnym uzytku, to juz nie mam pewnosci.

                                                    ) Nie mialem na mysli produkcji pierwiastkow, tylko substancji. Np. diamenty
                                                    ) sie oplaca produkowac.

                                                    Bo sa bardzo drogie i nie potrzeba ich w wielkich ilosciach. O ropie czy innych
                                                    paliwach nie mozna tego powiedziec.

                                                    ) Jestes w bledzie: energia sloneczna docierajaca na ziemie w ciagu zaledwie 40
                                                    ) minut pokrywa caloroczne(!!!) zapotrzebowanie calej cywilizacji.

                                                    Slonce dostarcza nam 3,8*10^26 W rocznie, a cywilizacja zuzywa 4,1*10^23 W
                                                    rocznie. Jak latwo policzyc, nie 40 minut, tylko nieco ponad 8 godzin. Fakt, to
                                                    dalej niezmiernie duzo, ale:
                                                    - czesc energii (kilka procent) zostaje w atmosferze;
                                                    - baterie moga dzialac efektywnie tylko przy silnym naslonecznieniu, a przy
                                                    slabym ich skutecznosc maleje - pobieraja procentowo mniej energii. W praktyce
                                                    oplacalne byloby obstawienie nimi Sahary, Polwyspu Arabskiego i paru innych
                                                    pustyn - w klimacie deszczowym czy umiarkowanym raczej szkoda zachodu;
                                                    - nawet jesli juz slonce swieci, to i tak bateria przeksztalca tylko nikly
                                                    ulamek otrzymywanej energii;
                                                    - wbrew stereotypom energia sloneczna jest najdrozsza i najbardziej
                                                    niszczycielska dla srodowiska. Zdziwiony? Ano niestety, baterii nie robi sie z
                                                    byle czego, a trzeba je ciagle konserwowac - to nie jest tak, ze stawiasz
                                                    baterie i jedziesz na wakacje.
                                                    Poza tym przypominam, ze mowimy o rozwoju w nieskonczonosc. Czyli takze wtedy,
                                                    gdy bedziemy zuzywac wiecej energii niz dostajemy ze slonca.

                                                    ) Zeby haraczu celnikom nie placic.

                                                    Toz chyba lepiej nie placic za 70% towarow, niz za 5%, prawda? Po raz kolejny
                                                    mi udowadniasz, ze nie masz zadnego sensownego argumentu za NAFTA.

                                                    ) Znaczy, bo "dzieki" funduszom na normalnym rynku brakuje pieniedzy.

                                                    Na unijnych rynkach brakuje pieniedzy?

                                                    ) Jakiego "eksportu"? Jak do ZSRE, nie daj Boze, wstapimy, to nie bedzie
                                                    ) eksportu tylko zwykly wewnetrzny handel.

                                                    Z punktu widzenia UE owszem, ale dla nas to dalej bedzie eksport. W ogole nie
                                                    rozumiem, o co Ci chodzi.

                                                    ) A czy te tygrysy sa wielkie?

                                                    Japonia ma 140 mln mieszkancow. Pozostale tygrys
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 09.10.02, 16:38
                                                    Japonia ma 140 mln mieszkancow. Pozostale tygrysy mniej, ale w sumie jest to
                                                    wiecej niz ma Europa. A jak jeszcze dojda Chiny...

                                                    ) To caly ten brukselski aparat, 30 tys. ludzi, ma ujednolicac prawo???

                                                    No chyba, ze nie roznicowac.

                                                    ) Tak. Dzieki temu, ze roznych systemow jest wiele, mozna latwo wybrac ten
                                                    ) najlepszy. Wczesniej czy pozniej pozostale systemy sie do tego najlepszego
                                                    ) upodobnia.

                                                    Wyzszosc modelu USA nad panstwami Ameryki Srodkowej jest bezdyskusyjna, a jakos
                                                    nie widac, zeby sie upodabnialy chocby w zarysach. A Ty chcialbys upodobnienia
                                                    nie w zarysach, tylko w szczegolach typu prawo patentowe czy zasady rejestracji
                                                    firm, i to w przypadku, gdy przewagi jednego rozwiazania nie widac (czy wrecz w
                                                    ogole jej nie ma, bo rozwiazania sa rownorzedne - pamietasz chyba dyskusje o
                                                    komorkach). Przeciez to zupelny absurd. A wspolnej waluty na pewno bez Brukseli
                                                    by nie bylo.

                                                    ) A po co ta potege zrownowazac? Znowu komunista z Ciebie wychodzi.

                                                    Koncepcja "balance of power" zostala stworzona przez strategow Imperium
                                                    Brytyjskiego, a nie komuchow.

                                                    ) To firmy maja konkurowac a nie panstwa/organizacje!

                                                    Moze i maja, ale tak nie jest i jeszcze dluuugo nie bedzie. Zreszta tym
                                                    argumentem strzelasz sobie samoboja - UE wlasnie do tego dazy, zeby w Europie
                                                    konkurowaly firmy, a nie panstwa.

                                                    ) A skutecznosc takich unii najlepiej
                                                    ) pokazuje przyklad organizacji, ktora, z Twojego punktu widzenia powinna byc
                                                    ) najpotezniejsza instytucja na ziemi: ONZ.

                                                    ONZ jest zle skonstruowana i ma za malo do powiedzenia, zeby moc cos zmienic.

                                                    ) "Starczy" to jest uwiad...

                                                    Czasownik "starczy" chyba tez jest poprawny, ale jesli nie, to przepraszam.

                                                    ) Twoje opinie maja niewiele wspolnego z prawda.

                                                    Wiecej niz Twoje.

                                                    ) A ktory kraj ma "problem" ze zlotem? No wlasnie...

                                                    Mozna jasniej?

                                                    ) Jest, choc moze nie chodzi o krzywizne tylko wielkosc, kolor, konsystencje
                                                    ) albo cos jeszcze innego.

                                                    Przypomina mi sie Radio Erewan: "Nie samochody tylko rowery i nie rozdaja tylko
                                                    kradna". Identyczna argumentacja.

                                                    ) Po to, zeby wspierac "wlasne" plantacje bananowe (banany z bylych kolonii sa
                                                    ) nieco inne, niz te z Ameryki Lacinskiej).

                                                    To mozna zalatwic clami.

                                                    ) A Amerykanom nie przeszkadzaja niehigieniczne normy bananowe?

                                                    Widac maja mniej restrykcyjne, albo klada nacisk na cos innego.

                                                    ) Fakty, to sa w NCz!.

                                                    Poczucie humoru to Ty masz;-).

                                                    ) Wiec jesli w swietle tych faktow, artykoly w GW wygladaja
                                                    ) jak laurki, to chyba oczywiste, ze GW tych rzadowych bandytow popiera.

                                                    Jesli Ty w recenzji filmu zmieszasz rezysera z blotem, naublizasz mu jak tylko
                                                    sie da, przejedziesz sie po aktorach, wysmiejesz scenografie, a film nazwiesz
                                                    najwiekszym g***** jakie w zyciu widziales i zaczniesz sie domagac zwrotu
                                                    pieniedzy za bilet, a ja napisze, ze film byl marny, skrytykuje rezyserie i
                                                    aktorstwo, a na koniec odradze tracenie czasu i pieniedzy, to wynika z tego, ze
                                                    mi sie ten film podobal, albo lubie rezysera?

                                                    ) Jakiej paranoi? Korupcja jest w Polsce wielkim problemem

                                                    Co nie znaczy, ze wszystko sie wokol niej kreci. Stalin mial wielu wrogow, ale
                                                    nieprawda bylo, jakoby kazdy dookola spiskowal na jego zycie, jak to on sobie
                                                    wyobrazal.

                                                    ) A wiec Twoje twierdzenie, ze GW ma wiecej czytelnikow niz UW wyborcow okazalo
                                                    ) sie bzdura (bo co to jest te niecale 5% roznicy)...

                                                    Co Ty myslisz, ze kazdy czytelnik GW jest wyborca UW i na odwrot? Idiotyzm.
                                                    Poza tym liczba czytelnikow jest wieksza niz naklad - czesto sie zdarza, ze
                                                    jeden egzemplaz czyta pare osob (np. maz i zona).

                                                    ) Naklad z ostatniej srody:
                                                    ) 389 tys. - wszystko sie zgadza, UW odchodzi do lamusa, naklad GW maleje.

                                                    W srodku tygodnia naklad jest zawsze nizszy. W okolicach weekendu naklad jest
                                                    duzo wyzszy - w ostatni poniedzialek 681 tys, w piatek 880 tys. Dotyczy to
                                                    zreszta wszelkich dziennikow oprocz sportowych - te najwyzszy naklad maja w
                                                    poniedzialek, ze zrozumialych przyczyn. Ty to naprawde nie zmarnujesz zadnej
                                                    okazji, zeby sie wyglupic.

                                                    ) Natomiast Ty, wbrew faktom twierdzisz, ze UW i GW nic nie laczy...

                                                    Gdyby bylo tak jak mowisz, to UW nie poleglaby w wyborach - przeciez GW to
                                                    najwiekszy i najbardziej prestizowy dziennik w Polsce (a nawet w calej Europie
                                                    Srodkowowschodniej), wiec partia przez nia popierana nie powinna miec problemow
                                                    w wyborach.

                                                    ) A co GW Lassota obchodzi? On jest przeciez niezalezny.

                                                    Ale popierany przez UW.

                                                    ) - wielki artykol w ogolnopolskiej GW na temat Bujaka.

                                                    Parenascie dni temu byl taki sam z Kaczynskim...

                                                    ) - w zestawieniu kandydatow na prezydenta Warszawy (w Stolecznej GW) (...)

                                                    W przeciwienstwie do Ciebie nie lubie sie kompromitowac rozmawiajac o tym,
                                                    czego nie czytalem, wiec trudno mi to komentowac.

                                                    ) - masz okazje poznac blizej Shewaha Weissa; GW oczywiscie musiala napisac o
                                                    ) jego wypocinach, nie wiadomo po co...

                                                    Ciekawe, dlaczego ja znowu o niczym nie wiem...

                                                    ) - w artykule o poparciu neopogan dla Samoobrony GW na pierwszy plan wysunela
                                                    ) ich rzekomy antysemityzm.

                                                    Bzdura.

                                                    ) Jak latwo sprawdzic (Niklot ma strone w sieci)

                                                    Z ktorej po artykule w GW usunal wszystkie "trefne" artykuly.

                                                    ) (inne media jakos tego antysemityzmu nie zauwazyly).

                                                    Inne media nawet nie wspomnialy o tym Niklocie.

                                                    ) Od poczatku twierdze, w przeciwienstwie do Ciebie, ze zwykly wyborca nie ma
                                                    ) szans wlasciwie oceniac programy partii (...)

                                                    Co Ci sie wiec nie podoba w moim tlumaczeniu? Jest identyczne jak Twoje, wiec
                                                    dlaczego w jedno wierzysz, a w drugie nie?

                                                    ) A jak nazwac sytuacje, w ktorej kazda gazeta promuje inne polityke?

                                                    GW, Rzeczpospolita, Polityka, Wprost i Newsweek mowia niemal jednym glosem
                                                    (Wprost jest bardziej radykalne od reszty, ale poglady ma podobne), a reszta
                                                    sie praktycznie nie liczy - tylko Trybuna i ND maja jakis znaczacy naklad, ale
                                                    to pisma skrajne, ktore praktycznie nie maja wspolnych czytelnikow z wyzej
                                                    wymienionymi. No, ostatnio troche sie wybil Przeglad, ale to chyba chwilowe.

                                                    ) A poczytaj sobie dowolna ksiazke z fizyki czy chemii - w kazdej pisza to
                                                    ) samo.

                                                    Bo to sa nauki scisle, gdzie nie ma miejsca na interpretacje czy roznice
                                                    pogladow. Trudno to powiedziec o polityce.

                                                    ) Jak mowilem, d***kracja jest g*** warta. Sam mi dostarczasz argumentow.

                                                    Nie wrabiaj mnie w swoje brednie. Trudno oczekiwac, zeby po upadku dyktatury od
                                                    razu wyksztalcila sie porzadna klasa polityczna. Na to potrzeba jeszcze wielu
                                                    lat.

                                                    ) (Wlasnie tak odpowiada kulturalny czlowiek na wciskanie kitu. Nic o budzeniu
                                                    ) pogardy nie bredzi.)

                                                    Kulturalny czlowiek jest w stanie dostrzec zartobliwy ton, ale Tobie, jak
                                                    widze, trzeba koniecznie stawiac "usmieszki", bo bez tego sie nie domyslisz.

                                                    ) A skad wiesz, ze tak samo?

                                                    A niby czemu ma wygladac inaczej? Nie widze tu miejsca na zadna interpretacje.
                                                    Mowie oczywiscie o krajach uzywajacych alfabetu lacinskiego, bo napisane
                                                    cyrylica faktycznie wygladaloby inaczej.

                                                    ) Aha, juz pazdziernik, wiec dzwon do kumpla i pytaj o napisy.

                                                    Na tamte ulice nie chcialo Ci sie isc, to na inne zechcesz?

                                                    ) Rownowaga nie polega na zrownywaniu zbrodniarza i ofiary.

                                                    Znowu - tu zbrodniarz, tu ofiara. Zero obiektywizmu. Jak Palestynczyk wysadzi
                                                    sie w barze, to tez Zydzi sa zbrodniarzami, a on ofiara?

                                                    ) ) A Zydzi wiedzieli, ze nie sa - tylko skad? (...)
                                                    )
                                                    ) Od Grossa, ktory prawde pewnie poznal.

                                                    Wracamy do teorii spiskowej - Gross w zmowie z Zydami spiskuje przeciw Polakom,
                                                    nie wiadomo tylko, po kiego grzyba. Ale tej magicznej bariery jeszcze zadna
                                                    teoria spiskowa nie pokonala - chocby nie wiem jak rozbudowana, to powodow
                                                    nigdy nie ma.

                                                    ) Mogl sprawe najzwyczajniej zglosic do IPN - co to za filozofia?

                                                    Musial najpierw wykazac, ze oficjalna wersja rozni sie od prawdy. Tak to i ja
                                                    moge zglosic sie do IPN, ze w Katyniu to nie Rosjanie mordowali Polakow, tylko
                                                    na odwrot.

                                                    ) kto teraz wizerunek Polakow naprawi?

                                                    Pewnie, jedna mala ksiazeczka tak zepsula Polako
                                                  • kimmjiki Dokonczenie 09.10.02, 16:40
                                                    Pewnie, jedna mala ksiazeczka tak zepsula Polakom opinie, ze szok - az sie boje
                                                    za granice wyjechac, bo beda mnie wytykac palcami, ze Zydow mordowalem. Jak to
                                                    jest, ze innym nic opinii nie psuje?

                                                    > Z ktorych kazdy mowil co innego, wiec Gross sobie zrobil selekcje...

                                                    Selekcja to jedno z podstawowych zadan historyka. Inaczej zrobilby sie totalny
                                                    balagan, zeby nie powiedziec gorzej.

                                                    > Kilka postow wczesniej Gross wymyslil te "1600", a teraz to IPN, tak?

                                                    Mowilem o "40", a nie o "1600".

                                                    > Zaspokajasz sie w ten sposob, czy co? Zonka nie wystarcza?

                                                    Synek, za duzo sobie pozwalasz! Ja naprawde mam anielska cierpliwosc, ale i ona
                                                    kiedys sie skonczy.

                                                    > Od******* sie w koncu od tej matmy!

                                                    Matematyke lubie, a typow mowiacych o rzeczach, o ktorych nie maja pojecia, nie
                                                    lubie. Mam wiec podwojny powod, by sie czepiac.

                                                    > Byc moze, nie jestem wiejskim bachorem zebym takie rzeczy wiedzial.

                                                    Wiem, dlatego Cie uswiadamiam.

                                                    > Pamietam, ze o zdaniu Edelmana na temat drugiej strony Michnik slowa nie
                                                    > napisal i to wystarczy.

                                                    Pasuje do teorii i to wystarczy...
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 17.10.02, 18:30

                                                    ) ) Przyklad zakazu w Grecji niczego Cie nie nauczyl?
                                                    )
                                                    ) Co ma piernik do wiatraka?

                                                    W obu przypadkach mamy do czynienia z idiotycznym przepisem ktory narusza
                                                    wolnosc obywateli i niczemu nie sluzy.

                                                    ) Ciekawe, ze na Zachodzie ich wprowadzenie jakos przynioslo efekty.

                                                    Na jakiej podstawie tak twierdzisz? To sa zapewne zwykle klamstwa rzadowych
                                                    pijawek. Nie znam danych "tachografowych", ale mam inny przyklad (dane chyba ze
                                                    Szwajcarii): w wyniku wprowadzenia obowiazku posiadania prawa jazdy zwiekszyla
                                                    sie liczba wypadkow powodowanych przez swiezych kierowcow. Ten, co dostal prawo
                                                    jazdy myslal, ze juz wszystko umie; ten, co sam sie uczyl, byl ostrozny.

                                                    No ale na koncesjach dle egzaminatorow mozna niezle zarobic...

                                                    ) Skonczylbys juz z ta paranoja, bo jestes coraz bardziej nudny.

                                                    Jesli to jest paranoja, to uleglo jej takze ZW (ktore wytropilo, ze jeden z
                                                    wlascicieli najwiekszej firmy produkujacej taksowkowe kasy fiskalne (spolka
                                                    Posnet) pracowal w ministerstwie finansow i zajmowal sie m.in. VATem) i GW (juz
                                                    zapomniales co i dlaczego GW zarzuca Irenie Ozog? Szkoda...) i pare innych
                                                    gazet i nie tylko.

                                                    ) Co nie znaczy, ze dawanie lapowek jest uczciwe.

                                                    Wyobrazmy sobie sytuacje: gdyby nie lapowka, powiedzmy 10 osob ktore
                                                    pracuja "na czarno", by zylo z zasilku lub kradlo. Pytanie: wzgledem kogo taka
                                                    lapowka jest nieuczciwa?

                                                    ) O to, ze ta "dedukcja" wyglada tak: Zydzi sa nienawidzeni, wiec na pewno na
                                                    ) to zasluzyli. Koniec.

                                                    Tak, bo sa nienawidzeni ZAWSZE, WSZEDZIE i przez WSZYSTKICH (i przez wieki
                                                    musieli sie w Polsce chowac). Przypadek?

                                                    ) Tak to i ja moge "dedukowac". Dlaczego Hitler nienawidzil Polakow? Bo
                                                    ) zasluzyli.

                                                    Hitler nie nienawidzil Polakow. Mordowal ich, bo mu przezkadzali w mordowaniu
                                                    Zydow, a nie dlatego, ze ich nienawidzil.

                                                    ) Dlaczego Szaron tepi Palestynczykow? Bo zasluzyli.

                                                    Zydzi pokroju szarona tepia kazdego, kto przed nimi plackiem nie pada (i
                                                    dlatego sa przez wszystkich nienawidzeni), wiec nietrafione to porownanie.

                                                    ) Dlaczego dostales w zeby od dresiarza? Bo zasluzyles.

                                                    Nigdy od dresiarza w zeby nie dostalem.

                                                    ) A Ty jeszcze bezczelnie porownujesz sie z bratem Wilhelmem, ktory drobiazgowo
                                                    ) rozwazal kazdy szczegol.

                                                    Tez kazdy szczegol drobiazgowo rozwazam, wiec bezczelny nie jestem.

                                                    ) To zacznij je zglebiac, albo przestan bredzic o zydowskich zbrodniach.

                                                    Jesli mowie o zydowskich zbrodniach, to o tych z ostatnich lat, a
                                                    tego "bredzeniem" nazwac nie mozna.

                                                    ) ) Jesli szczecinianie czesciej morduja od kaliszan, to tym pierwszym nalezy
                                                    ) ) wymierzac wieksze kary?
                                                    )
                                                    ) Wtedy trzeba poswiecic wiecej uwagi Szczecinowi.

                                                    Jak to "poswiecac uwage"? Ty chcesz dawac wieksze wyroki.

                                                    ) W przypadku jazdy po pijaku sprawa jest trudniejsza, bo nie da sie przeciez
                                                    ) kontrolowac wszystkich. (...)

                                                    Skoro sie nie da, to jest kolejny dowod na absurdalnosc tego przepisu. Bo kiedy
                                                    policja delikwenta zlapie? Najczesciej tylko wtedy, kiedy bedzie on jechal
                                                    nibezpiecznie, co sam stwierdziles (post z 14-08-2002 13:18). I po co w takiej
                                                    sytuacji rozrozniac bandytow pijanych i trzezwych? Jaki sens?

                                                    ) ) Przed sadem zawsze to oskarzony sie broni...
                                                    )
                                                    ) A czy ja mowie inaczej?

                                                    Jesli przywolujesz taki argument, to wlasnie tak sugerujesz.

                                                    ) A jak sie miesci, to juz nie moze byc oszustem? (...)

                                                    Nie moze, bo oszustwa sa zakazane.

                                                    ) Urzad, w przeciwienstwie do pacjenta, ma mozliwosci weryfikacji prawdziwosci
                                                    ) dyplomu.

                                                    Bzdura. Kazdy obywatel ma takie same mozliwosci weryfikacji, jak urzedol. A ja
                                                    nie mam zamiaru fundowac urzedolom randek z pielegniarkami.

                                                    ) przeciez oszust moze kombinowac w nieskonczonosc,

                                                    Jak leczenie bedzie sie przedluzac, to pacjent pojdzie do sadu i oszustwo sie
                                                    wyda. A sam wiesz, z jakimi duperelami amerykanie do sadu chodza.

                                                    ) albo wmowic pacjentowi, ze juz z nim lepiej.

                                                    Rece opadaja... Jak pacjent da sobie wmowic, to niech ma pretensje do siebie.

                                                    ) Dozywocie za brak kwalifikacji?

                                                    Nie, za narazanie zycia.

                                                    ) Jak oszust jest elokwentny, to potrafi mu to tak powiedziec, zeby jednak nie
                                                    ) zmienil.

                                                    Juz mowielem, jak klient ciota, to niech ma pretensje do siebie.

                                                    ) Dopiero mowiles, ze jak proces, to zaraz bankructwo...

                                                    No to sie z tego "zaraz" wycofuje.

                                                    ) Ale bardzo czesto, nawet z zupelnymi absurdami (na kubku nie ma ostrzezenia,
                                                    ) ze kawa jest goraca).

                                                    Ale nie kazdy klient jest debilem, nie kazdemu brak ostrzezenia przeszkadza.
                                                    Firma traci klientow, jak rzeczywiscie cos skonoci lub sytuacja jest niejasna.

                                                    ) ) Dzieki fundamentom istnieja cywilizacje, ich odrzucenie daje istnienie
                                                    ) ) edynie jednostkom.
                                                    )
                                                    ) A swistak siedzi i zawija.

                                                    Nie do konca rozumiem o co Ci chodzi; nie zgadzasz sie z tym?

                                                    ) Fundament moze przeciez byc zly, a w mysl Twojej teorii bez watpienia taki
                                                    ) jest.

                                                    Moja teoria nie polega na likwidacji WSZYSTKICH przepisow, tylko tych ZBEDNYCH
                                                    (rownie dobrze moglbys twierdzic, ze UPR chce calkowicie zlikwidowac podatki,
                                                    co tez jest oczywiscie nieprawda).

                                                    Fundamenty sa starsze od wszystkich debilnych teorii (komunizmu, d***kracji
                                                    itp.), wiec na pewno nie sa wymyslem pazernych pijawek, tylko wynikaja ze
                                                    zdrowego rozsadku.

                                                    ) (...) przy rekrutacji pracownikow firmie zalezy na jak najwiekszej liczbie
                                                    ) kandydatow, a 0-700 odstraszy 90% chetnych! (...)

                                                    Dobrze, a co z posrednikami?

                                                    ) Organizacja moze byc fikcyjna,

                                                    Dzieki innym firmom (ktorzy czekaja na kazdy przekret konkurencji) oraz innym
                                                    organizacjom konsumenckim to by sie bardzo szybko wydalo.

                                                    ) a klient nie jest od tego, zeby sie na tym znac.

                                                    Na czym? Rozpoznawaniu znaczkow?

                                                    ) Nie jestem posrednikiem, wiec sie nie znam. Ale na pewno nie na 0-700.

                                                    "Jak sie nie znasz, to przestan bredzic".

                                                    ) ) Dresiarza trzeba karac jak nabroi, a nie dlatego, ze jest dresiarzem!
                                                    )
                                                    ) Nic innego nie powiedzialem.

                                                    Ty chcesz zakazu publikacji ofert 0700, bo sa ofertami 0700, a nie dlatego, ze
                                                    sa falszywe. Wiec?

                                                    ) Zauwaz wreszcie, ze ja nie chce ograniczac niczyjej wolnosci - wszystkie moje
                                                    ) rozwiazania sa tak pomyslane, zeby nie przeszkadzaly uczciwym ludziom. Komu
                                                    ) przeszkadza, ze psycholog musi miec wyksztalcenie? Poza oszustami, nikomu.

                                                    Takze tym, ktorzy nie ufaja absolwentom Akademii Medycznej. Oraz tym, ktorzy
                                                    doradzaja jak znalezc prace.

                                                    ) ) Ja im daje wolnosc i prawo, ktore stoi po ich stronie.
                                                    )
                                                    ) Od zwalczania przestepczosci sa zawodowcy, czyli policja.

                                                    A do obrony? Jak Cie napadnie bandyta, to go poprosisz, zeby poczekal z
                                                    rabunkiem na przyjazd policji?

                                                    ) A obywatele maja czuc sie bezpiecznie i tyle.

                                                    Wiec wkracza Kimmjiki i zakazuje dresiarzom po ulicy biegac (czyli dawac oferty
                                                    0700). Problem w tym, ze dresiarze zmieniaja wdzianko i nadal napadaja na
                                                    ludzi, ktorzy nawet nie maja szansy na obrone, bo nie sa do niej przygotowani
                                                    (bo Kimmjiki powiedzial, ze zagrozenia juz nie ma). Na dodatek do pudla trafia
                                                    grupa biegaczy...

                                                    ) Jesli wymaga to zwiekszenia srodkow bezpieczenstwa, to nalezy to zrobic, a
                                                    ) nie bredzic o wolnosci, ktora w Twoim wydaniu kojarzy mi sie z anarchia.

                                                    To moze od razu wszystkich pozamykac? Wtedy na pewno nikt nikogo nie ukatrupi...

                                                    ) Zdecydowana wiekszosc pozyskamy.

                                                    Pozyskanie 1/1000 procenta wyborcow nie jest warte zachodu.

                                                    ) ) Nie, dlatego ze to nadal nie jest 100%
                                                    )
                                                    ) Wystarczajaco blisko.

                                                    Dla Ciebie moze tak, ale dla wlasciciela firmy niekoniecznie.

                                                    ) ) Problem jednak w tym, ze w tym wypadku cala opozycja, bez wyjatku, jest
                                                    ) ) przeciw, a cala koalicja za
                                                    )
                                                    ) No to co? (...)

                                                    To, ze wyborca z gory wie, kto jest za to odpowiedzialny, wiec dodatkowe
                                                    plakaty niczego nie zmienia.

                                                    ) (...) Jestes pewny, ze nigdy takiego przypadku nie bylo? (...)

                                                    Tak, bo nie bardzo sobie to wyobrazam (za okupacji to by bylo niemozliwe, a po
                                                    wyzwoleniu te kamienice przejeli komunisci).

                                                    ) (...) Kamienice dostawali ci, ktorzy wykazali sie cwaniactwem (...)

                                                    Te polskie kanalie kolaborujace z okupantem
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 1 IP: *.pl 17.10.02, 18:32
                                                    Te polskie kanalie kolaborujace z okupantem nie kradly Zydom kamienic, tylko je
                                                    od okupanta dostawaly. A jak Polak zajmowal kamienice Zyda, jak nie mial gdzie
                                                    mieszkac, to taka zbrodnia? To bylo w czasie wojny!

                                                    ) Poza tym wlasnosc zabitego nalezy sie jego spadkobiercom.

                                                    Twierdze dokladnie to samo. Ale prawo do wlasnosci wygasa, jesli spadkobierca
                                                    sie nie zglosi w jakims tam okresie czasu.

                                                    ) Tok myslenia bezrobotnego, ktory tlumaczy, ze nie ma pracy, bo nie ma
                                                    ) znajomosci.

                                                    Ale my nie bierzemy zasilku.

                                                    ) Kultura nie oznacza milczenia w obliczu chamstwa.

                                                    Oznacza. Zreszta gdzie tu chamstwo?

                                                    ) Te slowa tez nie maja ze soba nic wspolnego (...)

                                                    Koncze ta zalosna dyskusje, nie chcesz zrozumiec, to trudno.

                                                    ) To dlaczego Jezus nie wspomnial o innych mozliwosciach?

                                                    Oczywiscie, ze wspomnial! Ale inne mozliwosci dotycza wszystkich, wiec jak
                                                    mowil o bogaczach, to wspominal o mozliwosciach dotyczacych tylko bogaczy.

                                                    ) Hiob byl w Starym Testamencie, a nie w Ewangelii, (...)

                                                    No to Trzej Krolowie.

                                                    ) Biore z Ciebie przyklad, jak juz mowilem.

                                                    NIGDY nie skasowalem merytorycznej czesci wypowiedzi zeby TYLKO odpowiedziec
                                                    wyzwiskami na wyzwiska.

                                                    ) Prokurator? A ja tu jestem oskarzonym, adwokatem czy swiadkiem? I o co sie
                                                    ) toczy proces?

                                                    W dyskusji, tak jak i na procesie (do ktorego dyskusje POROWNALEM) zadajacy
                                                    pytania czesto zna odpowiedz, a pytanie zadaje po to, zeby wykazac absurdalnosc
                                                    tez przeciwnika.

                                                    ) ) Nie wszystkie Zoltki maja zolta skore.
                                                    )
                                                    ) Piekne zdanie, nie ma co.

                                                    To jest mozliwe, wiec sie nie podniecaj.

                                                    ) Wczesniej mowiles co szupelnie innego, ale mniejsza z tym.

                                                    Co wczesniej mowilem?

                                                    ) Zadowole sie wytlumaczeniem, na jakiej w koncu podstawie uwazasz, ze
                                                    ) gardze prostymi ludzmi?

                                                    Juz mowielm: gardzisz ksenofobami, a poniewaz to jest cecha naturalna prostych
                                                    ludzi, wiec gardzisz i nimi. To jest tok Twojego rozumowania, ktory Ciebie
                                                    doprowadzil do stwierdzenia, ze jestem antysemita.

                                                    ) ) Czy w Polityce napisali recenzje wypocin Szewaha Weissa?
                                                    )
                                                    ) Jakich wypocin? Wydal jakas ksiazke?

                                                    Tak. W GW byla recenzja.

                                                    ) Izrael ma wzywac wojska rozjemcze, zeby wyrzucily jego obywateli z Palestyny?
                                                    ) (...)

                                                    Moze ich sam wyprowadzic. A jesli nie chce, to jest to kolejny dowod na to, ze
                                                    szaron i jego kumple to faszysci.

                                                    ) Akurat. Byloby najwyzej pare lat spokoju, a potem znowu zamachy (...)

                                                    Masz jakies uzasadnienie tych bredni? Wolny czlowiek nie pojdzie sie wysadzac
                                                    za granice, bo wladzy w rzadzeniu kiepsko idzie!

                                                    ) Jak rosyjscy zolnierze morduja i torturuja, to mowisz "odosobniony
                                                    ) przypadek". Jak izraelscy zolnierze strzela ostrzegawczo w powietrze, to "Zyd
                                                    ) z furia atakuje". Kali jak zywy.

                                                    Nie mowie o walkach miedzy stronami konfliktu, tylko o atakach na obiektywnych
                                                    przedstawicieli opinii miedzynarodowej! To nie pierwszy taki przypadek! To
                                                    kolejny dowod na to, ze to Zydzi sa odpowiedzialni za rozlew krwi.

                                                    ) Czy Palestynczycy pytaja swoje ofiary, na kogo glosowaly?

                                                    Zdecydowana wiekszosc na szarona glosowala i/lub jest zmobilizowana, wiec nie
                                                    widze nic nagannego w ich zabiciu. A wiekszosc ofiar zydowskich zbrodniarzy to
                                                    niewinni ludzie. To sa fakty.

                                                    ) Czy oszczedzaja dzieci, ktore przeciez glosowac nie mogly? Nie! (...)

                                                    TAK! Nigdy nie bylo ataku na dzieci! A zydowskie szczury ukryte w czolgach
                                                    strzelaja do dzieci i kobiet w ciazy i sie z tego publicznie ciesza!
                                                    Zamordowali 14 niewinnych kobiet i dzieci i dostali pochwale od szarona,
                                                    zapomniales?

                                                    ) Nie mowiac juz o tym, ze to nie Szaron doprowadzil do intifady - wrecz
                                                    ) przeciwnie, to wlasnie palestynski terroryzm dal mu zwyciestwo w wyborach,
                                                    ) (...)

                                                    I znowu klamiesz: Intifada zaczela sie PO wyborach. I przypominam, ze zaczela
                                                    sie ona od tego, ze Zydzi, w odwecie za likwidacje jednego ze zbrodniarzy z
                                                    izraelskiego rzadu (zginal TYLKO minister, nie bylo ZADNYCH innych, niewinnych
                                                    ofiar), zabili wielu niewinnych ludzi i zburzyli kilkadziesiat palestynskich
                                                    domow.

                                                    ) No to ograniczmy sie do Ruandy. Skad wiesz, ze tamtejsze rzezie nie byly
                                                    ) planowane?

                                                    Bo nie byly przeprowadzane przez zolnierzy, tylko rozwydrzona swolocz. Tak to
                                                    przedstawialy media.

                                                    ) (...) Czy AK mordowala niewinnych obywateli Niemiec?

                                                    Tak. Cafe Club albo Mitropa cos Ci mowi?

                                                    ) Czy Polacy jechali do Berlina, Frankfurtu czy Monachium mordowac niewinnych
                                                    ) ludzi?

                                                    A co to za porownanie? Caly Izrael to ziemie arabskie. Berlin byl zawsze
                                                    niemiecki.

                                                    ) ) Kilka przykladow: u wladzy moze byc tylko jedynie sluszna partia (...)
                                                    )
                                                    ) Wiekszosc tego, o czym mowisz, nie byla nigdzie zapisana (...) mozna najwyzej
                                                    ) powiedziec o czyms na pograniczu demokracji i dyktatury, ale totalitaryzm?
                                                    ) Gdzie tam!

                                                    Dobrze, byc moze, trudno mi polemizowac, bo to dla mnie temat odlegly.

                                                    ) Jak dotad ta przewaga niewiele Izraelowi pomaga.

                                                    Bo jest AGRESOREM.

                                                    ) (...) Cala polska armia musialaby oddac bron, zeby tylu ludzi uzbroic,

                                                    Do budowy barykad, dostarczania posilkow czy opiekowania sie rannymi bron nie
                                                    jest potrzebna.

                                                    ) a Niemcy poniesliby potezne straty!

                                                    I w powstaniu warszawskim poniesli ciezkie straty!

                                                    ) No to czemu masz pretensje do Zydow? Mieli sie bic za Polakow, ktorzy
                                                    ) skapitulowali?

                                                    O czym Ty mowisz?

                                                    ) Ale z tego juz zadnych wnioskow o parszywej naturze Polakow nie wyciagasz...

                                                    Bo to byl jeden maly wyjatek. Poza tym, nie mnie to oceniac tylko Czechom.

                                                    ) ) Edelman.
                                                    )
                                                    ) No, jestem w szoku! Caly jeden!

                                                    Juz mowilem: nie wiem ktora ze znanych osob jest Zydem, a ktora nie. Przedstaw
                                                    liste, to wskaze z pewnoscia wiecej nazwisk.

                                                    ) A i to pewnie tylko dzieki tym "gettom".

                                                    Nie tylko. Jest po prostu czlowiekiem uczciwym i na nikogo nie pluje. Ba,
                                                    mysle, ze jest uczciwszy od znacznej czesci rdzennych Polakow. Nalezy tez
                                                    dodac, ze uczestniczyl w powstaniu w getcie i powstaniu warszawskim.

                                                    ) Jak Ty nie jestes antysemita, to ja nie wiem, kto moglby nim byc.

                                                    Jesli Zydzi kazdego antysemita nazywaja, to nic dziwnego, ze potem trudno
                                                    prawdziwego antysemite okreslic...

                                                    ) (...) Zydow utopiliby w szklance wody, non stop ich atakuja

                                                    Ja Ci znowu przypominam, ze w tej dyskusji Ty zaczales watek zydowski.

                                                    ) za co tylko mozna, grzebia ludziom w zyciorysach w poszukiwaniu zydowskich
                                                    ) korzeni, Kwasniewskiego i bez tego przerobili na Zyda, (...)

                                                    Ja tak postepuje?

                                                    ) Polecam lekture "Tako rzecze Lem". Bardzo ciekawa ksiazka (...)

                                                    Dzieki, przeczytam.

                                                    ) 1. Nie jestem zadnym Twoim przyjacielem.

                                                    "Nic bardziej groznego niz glupi przyjaciel" (La Fontaine) wiec moze i dobrze.

                                                    ) 2. Jesli Ty wyzywasz przyjaciol od faszystow i innych,

                                                    Nie powiedzialem niczego, co by nie mialo oparcia w Twoich wypowiedziach.

                                                    ) to chyba niewielu ich masz.

                                                    Byc moze, ale nadwrazliwce obrazajace sie na kazda celniejsza uwage chyba takze
                                                    za duzo ich nie maja...

                                                    ) Szkoda Wawelu i ludzi, ktorzy moga lepiej sie przysluzyc ojczyznie, niz ginac
                                                    ) w skazanej na niepowodzenie walce.

                                                    A niby w jaki sposob mogli sie przysluzyc ojczyznie? Poprzez szybka smierc w
                                                    piecu czy powolna w obozach pracy? A co do Wawelu: Warszawa zostala zburzona w
                                                    czasie powstania a nie wrzesniowej obrony...

                                                    ) To skad wszedzie bezrobocie?

                                                    Bo niektorzy wola zasilek. Tudziez ulegaja totalitarnemu prawu.

                                                    ) Zauwaz, ze nie kazdy ma kase na mieszkanie czy dojazdy. (...)

                                                    Bzdura. Wiesz za ile student sie potrafi utrzymac?

                                                    ) (...) Logika JEST dzialem matematyki! Zajrzyj do encyklopedii (...)

                                                    Logike sie tak klasyfikuje, owszem, ale to nie znaczy, ze ta klasyfikacja jest
                                                    sensowna. Logika bez matematyki moze istniec, prawda? A matematyka bez logiki?
                                                    Nie! Tak jak matematyce fizyka nie jest potrzebna, a fizyka bez matematyki nie
                                                    istnieje.

                                                    ) No tak, przeciez tych operacji byly takie ilosci (...)

                                                    A co tu ma do rzeczy liczba operacji?

                                                    ) Tak, wszedzie na swiecie walcza tylko zdrowi, dobrzy ludzie, ktorym nawet nie
                                                    ) przyjdzie do glowy zrobic komus krzywde,
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 2 IP: *.pl 17.10.02, 18:33
                                                    ) Tak, wszedzie na swiecie walcza tylko zdrowi, dobrzy ludzie, ktorym nawet nie
                                                    ) przyjdzie do glowy zrobic komus krzywde, a zwyrodnialcy z calego swiata
                                                    ) zjechali sie do Izraela sluzyc w armii...

                                                    Nie musieli sie zjezdzac. Przeszli pranie mozgu.

                                                    ) Ja na Twoje pytania odpowiadam - czasem tez pytaniami, ale sugerujacymi
                                                    ) odpowiedz, (...)

                                                    Zamiast wypisywac teksty o budzeniu pogardy, zapytam, jaka odpowiedz
                                                    sugerowales odpowiadajac

                                                    pytaniem "A dlaczego UPR tam nigdy nie weszla?"
                                                    na pytanie "Dlaczego UW z polityki wyleciala?"

                                                    oraz

                                                    pytaniem "Bo Ty tak uwazasz?"
                                                    na pytanie "Jesli nie incydenty i nie pranie, to co?"

                                                    A to tylko dwa przyklady z wielu.

                                                    ) A jakie to plusy przewazaja nad minusami Holocaustu?

                                                    Moze takie, ze dzieki temu, ze dzisiaj Zydow w Europie praktycznie nie ma
                                                    (dzieki holocaustowi wlasnie), to nie sa oni narazeni na przesladowania.

                                                    ) (...) Hitler rozne brednie wygadywal, ale nikt sie nie spodziewal czegos
                                                    ) takiego jak Holocaust.

                                                    Ja nie mowie o tym, co wygadywal lub ukrywal, tylko o jego powszechnie znanych
                                                    dzialaniach (np. zorganizowal pucz monachijski, tworzyl bojowki itp).

                                                    ) Rosja oddala USA Alaske za marne 7 mln dolarow. Dlaczego? Bo spodziewala sie
                                                    ) konfrontacji z Imperium Brytyjskim (...)

                                                    No ale to jest argument na moja korzysc. Rosja oddala Alaske bo sie bala IB, a
                                                    nie dlatego, ze USA mialy urodziny.

                                                    ) Wielkiej Brytanii w 1947 tez ziemie na Bliskim Wschodzie tylko przeszkadzaly.

                                                    Gdyby nie zydowski terror, to by nie "przeszkadzaly".

                                                    ) (...) Czy Stalin, Franco, Kim Ir Sen, Mao, Chomeini czy Omar mieli jakies
                                                    ) pojecie o ekonomii? Zadnego. Co oni zrobili dla swoich krajow? Nic!

                                                    Spojrz na cala historie ludzkosci, a nie raptem jedno stulecie. Poza tym, to
                                                    samo mozna powiedziec o wszystkich d***kratach.

                                                    ) Niby ZSRR byl silnym panstwem, ale jego obywateli jakos niezbyt to cieszylo.

                                                    Jak by byl, to by dalej istnial.

                                                    ) (...) Pokaz mi przyklady tych dostatnich, silnych i nieskorumpowanych
                                                    ) dyktatur. Bo ja jakos zadnej nie widze.

                                                    A malo bylo dostatnich, bogatych krolestw w dziejach ludzkosci?

                                                    ) Obozy dla uchodzcow, no dobra, ale takie same (co ja gadam - gorsze!)
                                                    ) istnieja w Libanie czy Jordanii, a tam jakos zadnego terroryzmu nie ma.

                                                    I tam tez sa burzone domy, odcinana woda, zabijane kobiety w ciazy, wprowadzane
                                                    godziny policyjne i budowane mory? Poza tym, ani Liban ani Jordania nie jest
                                                    okupantem.

                                                    ) W 1815 Rosja dostala wiekszosc polskich ziem w ramach nowego porzadku w
                                                    ) Europie. Zgodnie z Twoim rozumowaniem nalezaly sie jej, a nie Polakom...

                                                    A od kiedy pozadek okupant ustala? Wiec nic takiego nie wynika.

                                                    ) ) A Zydzi terroryzowali caly Bliski Wschod na dlugo przed 2WS!
                                                    )
                                                    ) O, kolejna rewelacja. Mozna konkretniej?

                                                    Mordy bandytow z Irgun dokonywane na niewinnych Brytyjczykach i Arabach.

                                                    ) Tzn. zostawia sie ich na marginesie - niech sami rozprowadzaja swoje brednie.

                                                    No i z polskimi idiotami sie tak postepuje, wiec w czym problem?

                                                    ) Bla bla bla. Odpowiesz mi na pytanie, czy nie?

                                                    Tak, to ciekawy chwyt stosowany w sytuacjach, gdy brak argumentu: udawac, ze
                                                    sie nie dostrzega odpowiedzi i jednoczesnie coraz glosniej jej sie domagac...

                                                    ) Konkretnie to znaczy, ze np. jak jakis Wrzodak czy inny duren bedzie opierac
                                                    ) swoja kampanie wyborcza na tym twierdzeniu, to ma szanse cos osiagnac w
                                                    ) wyborach.

                                                    No wiec to jest dowod na to, ze badanie jest nic nie warte: okazuje sie, ze LPR
                                                    i podobni moga tylko marzyc o poparciu 40 procentowym.

                                                    ) Jeden maly artykul w jednym numerze to "raban na cala Polske"? Taki "raban"
                                                    ) to GW robi kilkanascie razy dziennie na wszystkie tematy.

                                                    Jakos nie bardzo dostrzegam sens umieszczania takiej informacji w ogolnopolskim
                                                    dzienniku.

                                                    ) Pewnie, nie ma Michnik co robic, tylko sie podniecac jakims pobiciem. (...)

                                                    A podnieca sie kilkoma dowcipasami? Zreszta nie "jakims". Reakcja mediow by
                                                    byla porownywalna z reakcja na rzekomy gwalt na tej nieszczesnej szeregowej
                                                    niemieckiej. A niby gwaltow tez pelno, nieprawdaz?

                                                    ) ) Zydzi to nie okupanci?
                                                    )
                                                    ) To jeszcze nie powod, zeby mieszac ich z blotem.

                                                    A kto to robi?

                                                    ) Nie. Walcza o zniszczenie Izraela.

                                                    Dlaczego? Po co? "Na to nigdy odpowiedzi nie ma"...

                                                    ) W Jordanii zyje WIECEJ Palestynczykow, niz w Izraelu, a tam zadnej walki nie
                                                    ) ma, (...)

                                                    Bo tam Palestynczykow nikt nie upokarza, nie podli.

                                                    ) Zadne z tych panstw nie dalo tez Palestynczykom tyle wolnosci co Izrael - nie
                                                    ) ma zadnej autonomii w Jordanii czy Egipcie.

                                                    Nie bredz o autonomii, bo zazwyczaj obozom dla uchodzcow nikt jej nie
                                                    przyznaje...

                                                    ) Jesli chodzi o traktowanie - w 1971 Jordania poslala wojsko do obozow dla
                                                    ) palestynskich uchodzcow,

                                                    Wlasnie, to sa uchodzcy. Skad uciekli? Z Izraela...

                                                    Dlaczego? No wlasnie...

                                                    I w tym momencie ten caly Twoj wywod sie rozsypal...

                                                    ) zabijajac w ciagu jednego dnia ponad 3000 ludzi (...) Wtedy jakos nikt nie
                                                    ) bredzil o "Holocauscie Palestynczykow".

                                                    Skad wiesz?

                                                    ) Prawda jest bowiem taka, ze Izrael byl dla Palestynczykow za dobry - gdyby
                                                    ) ich trzymal krotko, jak sasiedzi, to o zadnych zamachach bysmy nie slyszeli.

                                                    Polacy tez byli dla Zydow za lagodni. Tez powinni im zrobic holocaust, to by
                                                    Zydzi dzisiaj na nas nie pluli, tylko uwiebiali, jak Niemcow (zwroc uwage na
                                                    osobe o niemieckim nicku Helga).

                                                    ) Choc tak naprawde bledem Izraela bylo dopuszczenie Arafata do wladzy. (...)

                                                    Chcialem zauwazyc, ze to laureat pokojowej nagrody Nobla (w przeciwienstwe do
                                                    szarona). Ale Szwedzi to tez przeciez antysemici...

                                                    ) Pamietasz porozumienie z Camp David? (...)

                                                    Jasne, bandyta oddaje mieszkanie, ale zastrzega sobie prawo do decydowania o
                                                    bierzacej wodzie, dostepie do wyjscia i pozwala mieszkac w tym mieszkaniu
                                                    wylacznie jednej osobie. Reszta rodziny niech nadal wegetuje u sasiadow...

                                                    Ale jaki wspanialomyslny, cale mieszkanie oddal...

                                                    ) Nikt nie mial watpliwosci, ze lepszych warunkow nie bedzie nigdy, ale jego to
                                                    ) nie obchodzilo - fanatyk nie wie, co to kompromis i woli dostac 0%, niz 97%.

                                                    Zlodziej ma oddac wszystko, a nie dyktowac warunki! Verstehen? Poza tym,
                                                    wielkiego poznac po tym, ze kompromisami gardzi.

                                                    ) Jak to milo... W wojnie zginal co piaty Polak - trudno to nawet porownac z
                                                    ) tysiacem (czy nawet dwoma) zabitych Palestynczykow.

                                                    I znowu wracasz do liczby zabitych... A twierdziles, ze to zalosne... A ja
                                                    mialem na mysli sposob traktowania a nie liczbe zabitych.

                                                    ) To Zydzi jeszcze na krzyz pluja... Coraz wieksze rewelacje tu slysze.

                                                    Precyzyjniej: depcza wizerunek Matki Boskiej. Zdarzenie mialo miejsce podczas
                                                    oblezenia bazyliki w Betlejem. Informowaly o tym wszystkie wolne media.

                                                    ) Zydzi zalozyli antyizraelska organizacje terrorystyczna. (...)

                                                    Hamas mial pomoc zniszczyc OWP i BYL zalozony przez Mossad. Dzisiaj wlasciwie
                                                    jest obojetne, czy Hamas sie wymknal spod zydowskiej kontroli, czy tez nie.
                                                    Istotne jest, ze ta organizacje stworzyla reka zydowska, ktora ma teraz
                                                    pretensje do Palestynczykow...

                                                    ) ) Ty juz moze nie mow o kulturze, bo sie kapke kompremitujesz.
                                                    )
                                                    ) Ja sie moge nawyzej kompromitowac. Slowa "kompremitujesz" nie znam.

                                                    Czepianie sie literowek w sytuacji, kiedy sie je samemu popelnia to nie jest
                                                    zwykla kompromitacja, tylko jej jakis wyzszy poziom. Gratuluje.

                                                    ) ) Dobrze, w nastepnym poscie, teraz nie mam czasu na takie analizy.
                                                    )
                                                    ) No to czekam.

                                                    Nadal nie mam za duzo czasu, moze w nastepnym.

                                                    ) O nie - filozofia to m.in. metody wnioskowania (...)

                                                    Metody wnioskowania to logika a nie filozofia. Przyklad:

                                                    ~(~p) = p

                                                    Czy to jest prawda? Dla logika (czyli z naukowego punktu widzenia), jak
                                                    najbardziej. Tego samego zdania sa na przyklad racjonalisci, ale juz
                                                    intuicjonisci twierdza, ze to bzdura. Jak jakis filozof powie A, to masz 100%
                                                    pewnosci, ze znajdzie sie inny filozof, ktory powie ~A.

                                                    ) Filozofia wlasnie tym sie zajmuje.

                                                    Jak filozof cos udowodni, to jest rzadki wyjatek. Filozofowie zazwyczaj gad
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 3 IP: *.pl 17.10.02, 18:34
                                                    Jak filozof cos udowodni, to jest rzadki wyjatek. Filozofowie zazwyczaj gadaja
                                                    o rzeczach oderwanych od rzeczywistosci. Gdyby nie Einstein (fizyk), to do
                                                    dzisiaj o czasoprzestrzeni by bezproduktywnie gadali filozofowie.

                                                    ) Bo jak dotad zaden sie nie wyczerpal.

                                                    A co za roznica, czy do zmiany surowca inzyniera zmusza dzial marketingu czy
                                                    zaopatrzeniowiec?

                                                    ) Powstaja, ale czy beda kiedys w powszechnym uzytku, to juz nie mam pewnosci.

                                                    Uwazasz, ze jak sie ropa skonczy to ludzie z transportu zrezygnuja?

                                                    ) Bo sa bardzo drogie i nie potrzeba ich w wielkich ilosciach. O ropie czy
                                                    ) innych paliwach nie mozna tego powiedziec.

                                                    Twoje rozumowanie nie ma sensu; dlaczego z faktu, ze cos jest trudno dostepne,
                                                    ma wynikac, ze jest nieuzyteczne?

                                                    ) Slonce dostarcza nam 3,8*10^26 W rocznie, a cywilizacja zuzywa 4,1*10^23 W
                                                    ) rocznie. (...) ale:
                                                    ) - czesc energii (kilka procent) zostaje w atmosferze;

                                                    Wg. mojego zrodla, nawet polowa. Wiec z 8 godz niech sie zrobi 16. Niewiele to
                                                    zmienia.

                                                    ) - baterie moga dzialac efektywnie tylko przy silnym naslonecznieniu, (...) w
                                                    ) klimacie deszczowym czy umiarkowanym raczej szkoda zachodu;

                                                    Nie szkoda, przykladem jest deszczowa Anglia, gdzie sa stosowane kolektory do
                                                    ogrzewania wody.

                                                    ) - nawet jesli juz slonce swieci, to i tak bateria przeksztalca tylko nikly
                                                    ) ulamek otrzymywanej energii;

                                                    Zgadza sie, ale to problem techniczny. Silniki parowe maja sprawnosc ledwie 1%,
                                                    ale zostaly zastapione spalinowymi i elektrycznymi i problem sprawnoesci jest
                                                    praktycznie nieistotny.

                                                    ) - wbrew stereotypom energia sloneczna jest najdrozsza i najbardziej
                                                    ) niszczycielska dla srodowiska. Zdziwiony? (...)

                                                    Nie jestem zdziwiony i o tym doskonale wiem. Skoro z jakiejs technologi sie nie
                                                    korzysta, to znaczy, ze jest zbyt droga.

                                                    ) Poza tym przypominam, ze mowimy o rozwoju w nieskonczonosc. Czyli takze
                                                    ) wtedy, gdy bedziemy zuzywac wiecej energii niz dostajemy ze slonca.

                                                    Rozwoj polega takze na maksymalizowaniu sprawnosci, wiec z rosnacym zuzyciem
                                                    energii mozna dyskutowac. Mozna wrecz twierdzic, ze to raczej brak rozwoju by
                                                    wymuszal wieksze zapotrzebowanie na energie, banalny przyklad: zeby zwiekszyc
                                                    predkosc pociagu, zamiast wymyslac nowe lekkie materialy, inzynier by po prostu
                                                    dodal drugi elektrowoz (a to jest przyklad na to, ze nawet brak rozwoju
                                                    naukowego nie musi byc przeszkoda dla rozwoju gospodarczego).

                                                    A ogolnie: rozwoj daje nam coraz wieksze mozliwosci. O ile wiem eksperymenty z
                                                    ustawianiem wielkich luster na orbicie do oswietlania miasta w nocy juz mialy
                                                    miejsce. Rozwijajac ta idee mozna zakladac, ze w kosmosie powstana wielkie
                                                    elektrownie (zbierajace energie sloneczna z wielu km^2), i wysylajace energie
                                                    na planete. Wiekszosc problemow, o ktorych mowiles, taka elektrownia rozwiazuje.

                                                    ) Toz chyba lepiej nie placic za 70% towarow, niz za 5%, prawda? Po raz kolejny
                                                    ) mi udowadniasz, ze nie masz zadnego sensownego argumentu za NAFTA.

                                                    A nie mozna byc w NAFTA i handlowac z ZSRE tak jak handluje Szwajcaria?
                                                    Wygrywamy wszystko, nie placimy grosza.

                                                    ) Na unijnych rynkach brakuje pieniedzy?

                                                    Gdyby nie fundusze, to by byly tansze.

                                                    ) (...) W ogole nie rozumiem, o co Ci chodzi.

                                                    O to, ze polscy politycy sa, delikatnie mowiac, marnej jakosci, wiec lepiej by
                                                    bylo, zeby nie mieli wplywu na ZSRE - to wynika z Twoich stwierdzen. A teraz
                                                    sie tego wplywu domagasz, i mowisz, ze to dobrze...

                                                    ) ) A czy te tygrysy sa wielkie?
                                                    )
                                                    ) Japonia ma 140 mln mieszkancow.

                                                    A Tajwan ledwo 22 mln.

                                                    ) Pozostale tygrysy mniej, ale w sumie jest to wiecej niz ma Europa. (...)

                                                    Jak to "w sumie"? Tam nie ma zadnej unii!

                                                    ) ) To caly ten brukselski aparat, 30 tys. ludzi, ma ujednolicac prawo???
                                                    )
                                                    ) No chyba, ze nie roznicowac.

                                                    I 30 tys. tych unijnych pijawek przez 50 lat nie zdolalo tego dokonac? Do d***
                                                    z taka unia!

                                                    ) Wyzszosc modelu USA nad panstwami Ameryki Srodkowej jest bezdyskusyjna, a
                                                    ) jakos nie widac, zeby sie upodabnialy chocby w zarysach.

                                                    Bo minelo za malo czasu. Do tego potrzeba grubych dziesiecioleci.

                                                    ) A Ty chcialbys upodobnienia nie w zarysach, tylko w szczegolach typu prawo
                                                    ) patentowe (...).

                                                    Nie, tego to ja nie chce (to nie ma dla rozwoju wiekszego znaczenia).

                                                    ) Przeciez to zupelny absurd. A wspolnej waluty na pewno bez Brukseli by nie
                                                    ) bylo.

                                                    Owszem, by nie bylo, ale jaka to znowu zaleta?

                                                    ) Koncepcja "balance of power" zostala stworzona przez strategow Imperium
                                                    ) Brytyjskiego, a nie komuchow.

                                                    I gdzie jest dzisiaj to Imperium? Dawno sie rozsypalo...

                                                    ) (...) strzelasz sobie samoboja - UE wlasnie do tego dazy, zeby w Europie
                                                    ) konkurowaly firmy, a nie panstwa.

                                                    Nie strzelam, bo jesli firmy maja skutecznie konkurowac, to nie moga byc
                                                    okradane z pieniedzy i musza miec swobode dzialania ktorej w ZSRE nie ma.

                                                    ) ONZ jest zle skonstruowana i ma za malo do powiedzenia, zeby moc cos zmienic.

                                                    Konstrukcja ZSRE ma dokladnie te same wady co konstrukcja ONZ.

                                                    ) ) A ktory kraj ma "problem" ze zlotem? No wlasnie...
                                                    )
                                                    ) Mozna jasniej?

                                                    http://info.onet.pl/557343,12,item.html


                                                    ) Przypomina mi sie Radio Erewan: "Nie samochody tylko rowery i nie rozdaja
                                                    ) tylko kradna". Identyczna argumentacja.

                                                    Wszystkie cechy banana, ktore wymienilem, sa tak samo absurdalne, wiec
                                                    argumentacja identyczna nie jest.

                                                    ) To mozna zalatwic clami.

                                                    Cla musza byc takie same dla kazdego, wiec nie mozna.

                                                    ) Widac maja mniej restrykcyjne, albo klada nacisk na cos innego.

                                                    Dobrze, ale wszystko, o czym mowisz, nie powinno zamykac drogi bananow Chiquity
                                                    do Europy - higiene itp. mozna poprawic. A czego nie mozna poprawic, zmienic?
                                                    Cech szczegolnych polodniowoamerykanskich bananow i dlatego eurokomunisci sie
                                                    wlasnie do jednej z takich cech przyczepili.

                                                    Kolejna podobna bzdura: srednica jablek hodowanych w ZSRE powinna wynosic 55mm.
                                                    Zrodlo: Newsweek Polska, numer 41/2002, za Europap. I przestan w koncu klamac,
                                                    ze w eurokolchozie nie ma takich norm!

                                                    Kolejne Twoje klamstwo: twierdziles, ze stawka VAT w panstwach ZSRE moze byc
                                                    dowolna "nawet 0%", byle by byla taka sama dla wszystkich towarow. Okazuje sie,
                                                    ze minimalna stawka VAT to 15%!

                                                    ) Jesli Ty w recenzji filmu zmieszasz rezysera z blotem (...), a ja napisze, ze
                                                    ) film byl marny (...), to wynika z tego, ze mi sie ten film podobal, albo
                                                    ) lubie rezysera?

                                                    Problem w tym, ze nie piszesz recenzji ze wszystkich filmow tego rezysera,
                                                    tylko z co dziesiatego, zeby temu rezyserowi jak najmniej zaszkodzic. Z drugiej
                                                    strony, w miare obiektywne recenzje jednak pisac musisz, bo inaczej zostaniesz
                                                    zwolniony.

                                                    ) ) Jakiej paranoi? Korupcja jest w Polsce wielkim problemem
                                                    )
                                                    ) Co nie znaczy, ze wszystko sie wokol niej kreci. (...)

                                                    Nie wszystko, tylko polityka. Jestesmy na forum "Kraj" a nie "Poezja" i
                                                    rozmawiamy o polityce, wiec nic dziwnego, ze korupcja czesto sie pojawia.

                                                    ) ) A wiec Twoje twierdzenie, ze GW ma wiecej czytelnikow niz UW wyborcow
                                                    ) ) okazalo sie bzdura (bo co to jest te niecale 5% roznicy)...
                                                    )
                                                    ) Co Ty myslisz, ze kazdy czytelnik GW jest wyborca UW i na odwrot? (...)

                                                    To przeciez Ty tak twierdziles!

                                                    ) ) Natomiast Ty, wbrew faktom twierdzisz, ze UW i GW nic nie laczy...
                                                    )
                                                    ) Gdyby bylo tak jak mowisz, to UW nie poleglaby w wyborach (...)

                                                    Tak by pewnie bylo, gdyby prawa wyborcze mieli tylko czytelnicy gazet. Problem
                                                    w tym, ze takiego prawa nie ma, a 90% wyborcow w ogole gazet nie czyta.

                                                    Po drugie, dopiero twierdziles, ze to idiotyzm uwazac, ze czytelnik GW musi byc
                                                    wyborca UW, wiec dlaczego UW by miala niby nie polec w wyborach?

                                                    Oj Kimmjiki, wszystko Ci sie pomieszalo...

                                                    ) Parenascie dni temu byl taki sam z Kaczynskim...

                                                    Ale Kaczynski jest jednym z najwazniejszych politykow, natomiast o Bujaku malo
                                                    kto slyszal.

                                                    ) W przeciwienstwie do Ciebie nie lubie sie kompromitowac rozmawiajac o tym,
                                                    ) czego nie czytalem, wiec trudno mi to komentowac.

                                                    Nastepnym razem dostaniesz zeskanowany artykol przez e-mail (zgadzasz si
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 4 IP: *.pl 17.10.02, 18:35
                                                    Nastepnym razem dostaniesz zeskanowany artykol przez e-mail (zgadzasz sie na
                                                    taki kontakt? Korzystasz z konta Gazety?).

                                                    > Ciekawe, dlaczego ja znowu o niczym nie wiem...

                                                    Recenzja byla w dziale Kultura. To samo w wersji elektronicznej:

                                                    www2.gazeta.pl/ksiazki/1,19970,1036617.html

                                                    > ) - w artykule o poparciu neopogan dla Samoobrony GW na pierwszy plan
                                                    > ) wysunela ich rzekomy antysemityzm.
                                                    >
                                                    > Bzdura.

                                                    Pierwszym zarzutem, jaki GW wyartykulowala, byla ksenofobia, drugim -
                                                    antysemityzm. To sa fakty.

                                                    > Z ktorej po artykule w GW usunal wszystkie "trefne" artykuly.

                                                    Alez Ty smieszny jestes, a dlaczegoz to Niklot mialby sie GW przejmowac i cos
                                                    usuwac?

                                                    > Inne media nawet nie wspomnialy o tym Niklocie.

                                                    Na pewno wspomnialy Fakty, Onet, Teleekspers i Wiadomosci. O antysemityzmie
                                                    slowa nie bylo. Informacja z Onetu:

                                                    info.onet.pl/563406,11,item.html

                                                    > Co Ci sie wiec nie podoba w moim tlumaczeniu? (...)

                                                    Tlumaczenie mi sie podoba, ale chcialbym uslyszec wyjasnienie oparte o TWOJ
                                                    punkt widzenia (dlatego, ze uwazasz moj punkt widzenia za idiotyzm).

                                                    > GW, Rzeczpospolita, Polityka, Wprost i Newsweek mowia niemal jednym glosem
                                                    > (...)

                                                    Dobrze, ale te gazety czyta ledwie pare, no - kilkanascie procent wyborcow (i
                                                    wlasnie tyle mamy wyborcow rozsadnych). Wiekszosc oglada tylko Fakty lub czyta
                                                    Super-Ekspres. A komentarze w Faktach sa niekiedy tak idiotyczne, ze czasami
                                                    sie dziwie jak mozna takie bzdury wygadywac, nie mowiac o edukacyjnej roli
                                                    takich komentarzy.

                                                    > (...) Trudno oczekiwac, zeby po upadku dyktatury od razu wyksztalcila sie
                                                    > porzadna klasa polityczna. Na to potrzeba jeszcze wielu lat.

                                                    Tak sie sklada, ze jest coraz gorzej. Porownaj sobie kolejne parlamenty.
                                                    Wystarczy zauwazyc kariere Leppera... Albo Twoja UW. Co by nie mowic, to jednak
                                                    to byla w miare odpowiedzialna partia, a dzis co? Polityczny trup.

                                                    Ostatnie wydarzenia w sejmie komentarza nie wymagaja...

                                                    > ) (Wlasnie tak odpowiada kulturalny czlowiek na wciskanie kitu. Nic o
                                                    > ) budzeniu pogardy nie bredzi.)
                                                    >
                                                    > Kulturalny czlowiek jest w stanie dostrzec zartobliwy ton, ale Tobie, jak
                                                    > widze, trzeba koniecznie stawiac "usmieszki", bo bez tego sie nie domyslisz.

                                                    W mojej wypowiedzi odnioslem sie nie do "flirtu z sekretarka" tylko wykrecania
                                                    sie od kwestii tropienia antysemityzmu.

                                                    > ) A skad wiesz, ze tak samo?
                                                    >
                                                    > A niby czemu ma wygladac inaczej? (...)

                                                    A niby czemu w Hiszpanii by mieli pisac po niemiecku?

                                                    > Na tamte ulice nie chcialo Ci sie isc, to na inne zechcesz?

                                                    Nie chcialo mi sie, bo nie byles pewien ("moze Lizbonska, moze jakas...").
                                                    Podaj konkretna ulice to pojde.

                                                    > Wracamy do teorii spiskowej - Gross w zmowie z Zydami spiskuje przeciw
                                                    > Polakom, nie wiadomo tylko, po kiego grzyba. (...)

                                                    Zydowi zazwyczaj o odszkodowanie, czyli forse, chodzi.

                                                    > ) Mogl sprawe najzwyczajniej zglosic do IPN - co to za filozofia?
                                                    >
                                                    > Musial najpierw wykazac, ze oficjalna wersja rozni sie od prawdy. (...)

                                                    I do tego "wykazania" konieczne jest wydanie na Zachodzie paszkwilu pelnego
                                                    klamstw? Co za brednie...

                                                    > Pewnie, jedna mala ksiazeczka tak zepsula Polakom opinie, ze szok (...)

                                                    To nie jest jedna mala ksiazeczka! Sam mowiles o artykole Michnika o Jedwabnym.
                                                    Pelen klamstw, oszczerstw i jadu pozew zlozony przez Zydow w amerykanskim
                                                    sadzie o zwrot mienia to tez pewnie laurka?

                                                    > Selekcja to jedno z podstawowych zadan historyka. Inaczej zrobilby sie
                                                    > totalny balagan, zeby nie powiedziec gorzej.

                                                    Przestan bredzic! Zadaniem historyka jest przedstawianie prawdy, a jesli jej
                                                    ustalic nie sposob, to przedstawianie kazdej mozliwej wersji, a nie tylko tej
                                                    wygodnej. Niestety Gross nie jest zadnym historykiem, tylko zwykla zydowska
                                                    gnida...

                                                    > Mowilem o "40", a nie o "1600".

                                                    Jesli nie 40, to ilu?

                                                    > Synek, za duzo sobie pozwalasz! (...)

                                                    Przepraszam. Pozdrowienia dla zony ;).

                                                    > Matematyke lubie, a typow mowiacych o rzeczach, o ktorych nie maja pojecia,
                                                    > nie lubie. Mam wiec podwojny powod, by sie czepiac.

                                                    To sie "czepiaj" troche inteligintniej, bo w pierwszej wojnie (metaforowej)
                                                    roznioslem Cie na strzepy. W kolejnych (matematyczna, jezykowa, kulturowa) tez
                                                    najlepiej Ci nie idzie.

                                                    I jeszcze o wielkosci stodoly: skad Gross wzial te 10 na 30 metrow? Okazuje
                                                    sie, ze ta stodola miala wymiary 7 na 19 metrow! Wyszlo wiec kolejne klamstwo
                                                    Grossa.

                                                    > > Pamietam, ze o zdaniu Edelmana na temat drugiej strony Michnik slowa nie
                                                    > > napisal i to wystarczy.
                                                    >
                                                    > Pasuje do teorii i to wystarczy...

                                                    Moze w takim razie Ty przypomnisz, co bylo w tym komentarzu?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 20.10.02, 17:40
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) Na jakiej podstawie tak twierdzisz?

                                                    Na takiej, ze tamtejsze autokary jakos nie leca seryjnie do rowow.

                                                    ) To sa zapewne zwykle klamstwa rzadowych pijawek.

                                                    Coz ja mam odrzec na takie dictum...

                                                    ) w wyniku wprowadzenia obowiazku posiadania prawa jazdy zwiekszyla
                                                    ) sie liczba wypadkow powodowanych przez swiezych kierowcow.

                                                    Skad wiesz, ze "w wyniku"? Mowisz, ze masz dane, to je przytocz.

                                                    ) Ten, co dostal prawo
                                                    ) jazdy myslal, ze juz wszystko umie; ten, co sam sie uczyl, byl ostrozny.

                                                    Sam sie uczyl gdzie? Na pustyni?

                                                    ) Jesli to jest paranoja, to uleglo jej takze ZW (...)

                                                    Tylko ze Ty nie tropisz zadnych afer, tylko z gory zakladasz, ze kazda decyzja
                                                    kazdego polityka jest umotywowana checia zdobycia kasy. Na koncesjach mozna
                                                    zarobic, tachografy produkuje szwagier, Miller odpuscil sobie ograniczanie
                                                    mediow bo dostal lapowke itd. Innych mozliwosci w ogole nie rozwazasz.

                                                    ) Wyobrazmy sobie sytuacje: gdyby nie lapowka, powiedzmy 10 osob ktore
                                                    ) pracuja "na czarno", by zylo z zasilku lub kradlo.

                                                    Wyobrazmy sobie sytuacje: Gdybym nie okradl staruszki, powiedzmy 5 osob (ja,
                                                    zona i dzieci) by zylo z zasilku lub kradlo...

                                                    ) Tak, bo sa nienawidzeni ZAWSZE, WSZEDZIE i przez WSZYSTKICH

                                                    Zawsze? Poczatki antysemityzmu siegaja prawdopodobnie XII wieku. Wszedzie? W
                                                    USA antysemityzm to zupelny margines, jak u nas np. neopoganie. Krajow, gdzie
                                                    Zydow nigdy nie bylo, nie licze. Przez wszystkich? Tylko przez antysemitow,
                                                    ktorych wedlug Ciebie prawie nie ma. Zreszta nadal nie wynika z tego, ze na to
                                                    zasluzyli. Homoseksualistow tez sie prawie wszedzie nienawidzi, a przeciez nie
                                                    maja oni nic na sumieniu. Choc Ty pewnie zaraz mi tu wyskoczysz z jakimis
                                                    zbrodniami homoseksualistow, ktorych przykladow oczywiscie nigdy nie podasz...

                                                    ) Hitler nie nienawidzil Polakow.

                                                    Ciekawe, bo z "Mein Kampf" wynika zupelnie co innego. Ale Ty pewnie wiesz
                                                    lepiej od Hitlera...

                                                    ) Nigdy od dresiarza w zeby nie dostalem.

                                                    Wielu dostalo. Zasluzyli?

                                                    ) Tez kazdy szczegol drobiazgowo rozwazam

                                                    Nawet mnie nie rozsmieszaj. Podalem Ci juz pelno szczegolow, a nie rozwazyles
                                                    ani jednego z nich. A mojego tlumaczenia, skad sie wzial antysemityzm, w ogole
                                                    nie probowales obalic czy chocby przemyslec.

                                                    ) Jesli mowie o zydowskich zbrodniach, to o tych z ostatnich lat

                                                    Mowiles, ze Holocaust to rewanz za zydowkie zbrodnie - to chyba nie z ostatnich
                                                    lat?

                                                    ) Jak to "poswiecac uwage"? Ty chcesz dawac wieksze wyroki.

                                                    W przypadku pijanych kierowcow innej mozliwosci nie ma.

                                                    ) I po co w takiej sytuacji rozrozniac bandytow pijanych i trzezwych?

                                                    Po to, ze trzezwy w razie czego zapewne zdazy zareagowac i uniknac wypadku, a
                                                    pijany prawie na pewno nie zdazy (a nawet jesli, to zapewne nie podejmie
                                                    wlasciwej decyzji, albo zle wykona manewr), wiec prawdopodobienstwo wypadku
                                                    jest duzo wieksze.

                                                    ) Jesli przywolujesz taki argument, to wlasnie tak sugerujesz.

                                                    Nie mam pojecia, skad taki wniosek.

                                                    ) Nie moze, bo oszustwa sa zakazane.

                                                    Rece opadaja. Od dluzszego czasu mowimy o oszustwach przez 0-700, sam nie
                                                    zaprzeczasz, ze oszust prawdopodobnie wygra proces, a teraz rzucasz haselko
                                                    godne naiwnego dziecka. Slyszales o prawie bez zadnej luki? Bo ja nie.

                                                    ) Bzdura. Kazdy obywatel ma takie same mozliwosci weryfikacji, jak urzedol.

                                                    Bzdura. Uczelnia na pewno Ci nie poda takiej informacji. A urzednikowi musi.

                                                    ) Jak leczenie bedzie sie przedluzac, to pacjent pojdzie do sadu

                                                    Jak pacjent bedzie tak zdesperowany zeby isc do sadu, to oszust to zauwazy i
                                                    leczenie zakonczy, wmawiajac pacjentowi, ze juz jest zdrowy i musi tylko przez
                                                    jakis czas unikac stresu, czy cos. Techniki manipulacji ludzmi sa dzis tak
                                                    rozwiniete, ze pacjent nie ma szans.

                                                    ) Nie, za narazanie zycia.

                                                    Psycholog moze narazic zycie pacjenta tylko w jeden sposob - doprowadzajac go
                                                    do samobojstwa. Ale to przypadek wyjatkowo skrajny.

                                                    ) Ale nie kazdy klient jest debilem

                                                    Do wytoczenia procesu wystarczy jeden.

                                                    ) Nie do konca rozumiem o co Ci chodzi; nie zgadzasz sie z tym?

                                                    Nie. Przekonanie o wyzszosci mezczyzn nad kobietami tez bylo fundamentem naszej
                                                    cywilizacji, i to duzo starszym - tymczasem w minionym stuleciu ten fundament
                                                    legl w gruzach, a jakos nam to nie zaszkodzilo.

                                                    ) Moja teoria nie polega na likwidacji WSZYSTKICH przepisow, tylko tych
                                                    ) ZBEDNYCH

                                                    Jak dotad nie zauwazylem innego przepisu, ktorego bys nie uznal za zbedny. Poza
                                                    tym w mysl Twojej teorii akurat ten jest zupelnie zbedny.

                                                    ) Dobrze, a co z posrednikami?

                                                    Sprzedawalbys gazete za dwadziescia zlotych, zeby kioskarze lepiej zarabiali?

                                                    ) Dzieki innym firmom (ktorzy czekaja na kazdy przekret konkurencji) oraz innym
                                                    ) organizacjom konsumenckim to by sie bardzo szybko wydalo.

                                                    A skad klient ma o tym wiedziec? Przyklad: Kilka lat temu dosc glosny byl
                                                    upadek firmy turystycznej, bodaj "Albatros" czy jakos podobnie - firma padla w
                                                    czasie wakacji zostawiajac na lodzie swoich turystow za granica. Moja matka
                                                    pracujaca w tej branzy stwierdzila wtedy, ze juz od miesiecy nikt w branzy nie
                                                    mial watpliwosci, ze dni tej firmy sa policzone - ale klienci nie mieli o tym
                                                    zielonego pojecia.

                                                    ) Na czym? Rozpoznawaniu znaczkow?

                                                    Zeby rozpoznawac znaczki, trzeba wiedziec, kto sie za nimi kryje.

                                                    ) "Jak sie nie znasz, to przestan bredzic".

                                                    Nie musze sie znac na budownictwie, zeby wiedziec, ze budowe zaczyna sie od
                                                    fundamentow, a nie od dachu.

                                                    ) Ty chcesz zakazu publikacji ofert 0700, bo sa ofertami 0700, a nie dlatego,
                                                    ) ze sa falszywe.

                                                    To zdanie mialoby sens, gdyby istnialy i prawdziwe oferty 0-700.

                                                    ) Takze tym, ktorzy nie ufaja absolwentom Akademii Medycznej.

                                                    To niech sie lecza u znachora. Tylko niech ten znachor nie podaje sie za
                                                    prawdziwego psychologa.

                                                    ) A do obrony?

                                                    Przed dresiarzem i tak raczej sie nie obronisz, a przed ich banda juz na pewno.

                                                    ) Wiec wkracza Kimmjiki i zakazuje dresiarzom po ulicy biegac

                                                    Kimmjiki wkracza sprowadzajac nadmiar policji z SM i udzielajac jej stosownych
                                                    uprawnien do walki z bandytyzmem, najlepiej wzorem Gulianiego (burmistrza NY).
                                                    Natomiast Ktos woli nic nie robic, tylko czekac az dresiarze wygina smiercia
                                                    naturalna. Dlaczego do tej pory nie wygineli, jakos nie przyszlo mu do glowy.

                                                    ) To moze od razu wszystkich pozamykac?

                                                    Ja mowie co najwyzej o minimalnym (praktycznie niedostrzegalnym) ograniczeniu
                                                    wolnosci, tylko w ceu zalatwienia problemu.

                                                    ) Pozyskanie 1/1000 procenta wyborcow nie jest warte zachodu.

                                                    Chyba juz mowilem, ile jest przeciw abolicji.

                                                    ) Dla Ciebie moze tak, ale dla wlasciciela firmy niekoniecznie.

                                                    Nie mowie, ze kazdy ma sie zgodzic - wystarczy znaczaca wiekszosc.

                                                    ) To, ze wyborca z gory wie, kto jest za to odpowiedzialny

                                                    A w przypadku lumpeksow nie wiedzial?

                                                    ) za okupacji to by bylo niemozliwe

                                                    Polak potrafi;-).

                                                    ) Te polskie kanalie kolaborujace z okupantem nie kradly Zydom kamienic, tylko
                                                    ) je od okupanta dostawaly.

                                                    Czyli jak dostaniesz od zlodzieja (o ktorym wiesz, ze nim jest), to wszystko
                                                    jest cacy?

                                                    ) A jak Polak zajmowal kamienice Zyda, jak nie mial gdzie
                                                    ) mieszkac, to taka zbrodnia?

                                                    A jak mogl zajac kamienice, skoro nalezala ona do Niemcow? Niemcy mu dawali?

                                                    ) Ale my nie bierzemy zasilku.

                                                    Ide o zaklad, ze bralibyscie, jakby sie dalo. Poza tym ja mowie o sposobie
                                                    myslenia - "jesli ktos ma lepiej, to na pewno jest nieuczciwy". Bardzo dziwne
                                                    podejscie do zycia, jak na liberalow.

                                                    ) ) Kultura nie oznacza milczenia w obliczu chamstwa.
                                                    )
                                                    ) Oznacza.

                                                    Nikle masz pojecie o kulturze.

                                                    ) Zreszta gdzie tu chamstwo?

                                                    Oklamywanie rozmowcy trudno okreslic inaczej.

                                                    ) Ale inne mozliwosci dotycza wszystkich, wiec jak
                                                    ) mowil o bogaczach, to wspominal o mozliwosciach dotyczacych tylko bogaczy.

                                                    Czyli bogacz poza mozliwosciami dotyczacymi wszystkich ma jeszcze tylko taka,
                                                    ze rozda majatek? Przeciez sami mowicie, ze to marnotrawstwo, bo biedni te
                                                    pieniadze przejedza. Dlaczego
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 20.10.02, 17:43
                                                    Dlaczego Jezus daje bogaczowi tylko taka mozliwosc, a nie mowi mu
                                                    np. "Wykorzystaj swoj majatek w dobrym celu, zbuduj akwedukt czy cos"?

                                                    ) No to Trzej Krolowie.

                                                    Oni posluzyli tylko w celu podkreslenia chwaly Bozego Narodzenia. I zjawili sie
                                                    tam nie z powodu bogactwa, tylko dlatego, ze byli krolami.

                                                    ) NIGDY nie skasowalem merytorycznej czesci wypowiedzi

                                                    To znaczy, ze moja wypowiedz na temat falszerstwa sondy na stronie GW zniknela
                                                    W CALOSCI sama z siebie? Klamiesz jak najety.

                                                    ) W dyskusji, tak jak i na procesie (do ktorego dyskusje POROWNALEM) zadajacy
                                                    ) pytania czesto zna odpowiedz, a pytanie zadaje po to, zeby wykazac
                                                    ) absurdalnosc tez przeciwnika.

                                                    No to musisz mi ja wykazac w inny sposob, bo na razie jej nie dostrzegam.

                                                    ) To jest mozliwe, wiec sie nie podniecaj.

                                                    Ja sie nie podniecam, tylko smieje.

                                                    ) ) Wczesniej mowiles co szupelnie innego, ale mniejsza z tym.
                                                    )
                                                    ) Co wczesniej mowilem?

                                                    Mowiles, ze poparcie dla UE nie jest naturalna cecha wyksztalconych (w domysle:
                                                    w przeciwienstwie do zoltej skory i ksenofobii).

                                                    ) Juz mowielm: gardzisz ksenofobami, a poniewaz to jest cecha naturalna
                                                    ) prostych ludzi, wiec gardzisz i nimi.

                                                    A ten znowu swoje. Jesli mam negatywny stosunek do zbioru A, ktory ma jakas tam
                                                    wspolna czesc ze zbiorem B, to wedlug Ciebie oznacza, ze mam taki sam stosunek
                                                    do zbioru B? To tak, jakbym powiedzial "nie lubie liczb podzielnych przez 3", a
                                                    Ty na to "zatem nie lubisz liczb podzielnych przez 2, bo liczby podzielne przez
                                                    3 czesto dziela sie tez przez 2". Rozumiesz wreszcie?

                                                    ) To jest tok Twojego rozumowania, ktory Ciebie
                                                    ) doprowadzil do stwierdzenia, ze jestem antysemita.

                                                    Bzdura.

                                                    ) ) Akurat. Byloby najwyzej pare lat spokoju, a potem znowu zamachy (...)
                                                    )
                                                    ) Masz jakies uzasadnienie tych bredni?

                                                    Skoro Arafat robi tak teraz, to czemu mialby przestac potem? Przeciez po
                                                    uzyskaniu niepodleglosci jego nieudolnosc bylaby jeszcze bardziej widoczna, bo
                                                    rzadzilby samodzielnie i nie moglby zwalac winy na Izrael.

                                                    ) Wolny czlowiek nie pojdzie sie wysadzac za granice, bo wladzy w rzadzeniu
                                                    ) kiepsko idzie!

                                                    Pojdzie, pojdzie. Pretekst latwo sie znajdzie.

                                                    ) Nie mowie o walkach miedzy stronami konfliktu, tylko o atakach na
                                                    ) obiektywnych przedstawicieli opinii miedzynarodowej!

                                                    Strzal w powietrze to atak?

                                                    ) Zdecydowana wiekszosc na szarona glosowala i/lub jest zmobilizowana, wiec nie
                                                    ) widze nic nagannego w ich zabiciu.

                                                    Jesli ja swoj spacer z UZI po Warszawie umotywuje tym, ze jestem przeciwko
                                                    rzadom socjalistow, to tez nie powinienes widziec w tym nic nagannego -
                                                    przeciez zdecydowana wiekszosc na socjalistow glosowala...

                                                    ) A wiekszosc ofiar zydowskich zbrodniarzy to niewinni ludzie.

                                                    "Zdecydowana wiekszosc Palestynczykow popiera zamachy lub nawet pomaga w ich
                                                    przygotowaniu, wiec nie widze nic nagannego w ich zabiciu."

                                                    ) TAK! Nigdy nie bylo ataku na dzieci!

                                                    Wysadzenie autobusu szkolnego to byl pewnie atak na kierowce...

                                                    ) I znowu klamiesz: Intifada zaczela sie PO wyborach.

                                                    Ciekawe, dlaczego Szaron oparl swoja kampanie na zapowiedzi skonczenia z
                                                    palestynskim terroryzmem...

                                                    ) I przypominam, ze zaczela
                                                    ) sie ona od tego, ze Zydzi, w odwecie za likwidacje jednego ze zbrodniarzy z
                                                    ) izraelskiego rzadu (zginal TYLKO minister, nie bylo ZADNYCH innych,
                                                    ) niewinnych ofiar), zabili wielu niewinnych ludzi i zburzyli kilkadziesiat
                                                    ) palestynskich domow.

                                                    Teksty o perfidnym ataku chinskiego traktora na batalion radzieckich czolgow
                                                    brzmia przy tym niemal obiektywnie. Przypatrz sie temu, co napisales, bo to
                                                    naprawde groteska - Palestynczycy zamordowali izraelskiego ministra, Zydzi w
                                                    odwecie zaatakowali Palestyne, a Ty mowisz, ze to Zydzi zaczeli. Tzn. zaczal
                                                    Franek, bo kopnal Stefana za to, ze ten dal mu w zeby. Logika sie klania.

                                                    ) Bo nie byly przeprowadzane przez zolnierzy

                                                    A co to ma do rzeczy? Bez zolnierzy nie da sie planowac?

                                                    ) Tak. Cafe Club albo Mitropa cos Ci mowi?

                                                    To byly wyjatki, a nie regula. I to bylo u nas, a nie gdzies w Niemczech.

                                                    ) A co to za porownanie? Caly Izrael to ziemie arabskie.

                                                    Zydzi byli tam wczesniej, a ze potem byli w mniejszosci, to nie znaczy, ze te
                                                    ziemie im sie nie naleza.

                                                    ) Bo jest AGRESOREM.

                                                    Przestan gadac glupoty.

                                                    ) Do budowy barykad, dostarczania posilkow czy opiekowania sie rannymi bron nie
                                                    ) jest potrzebna.

                                                    Ale w tym tez tylko czesc ludnosci brala udzial.

                                                    ) I w powstaniu warszawskim poniesli ciezkie straty!

                                                    16 tys. zabitych to ciezkie straty? W porownaniu z 200 tys. zabitych
                                                    warszawiakow? Dziekuje bardzo.

                                                    ) O czym Ty mowisz?

                                                    O tym, ze skoro Polacy skapitulowali, to czemu wymagasz od Zydow, zeby byli
                                                    bardziej papiescy od papieza?

                                                    ) Bo to byl jeden maly wyjatek.

                                                    A w przypadku Zydow zaraz zrobiles z tego regule...

                                                    ) Juz mowilem: nie wiem ktora ze znanych osob jest Zydem, a ktora nie.

                                                    To zajrzyj do encyklopedii i sprawdz. Ja wiem tylko o Michniku i Geremku.

                                                    ) Jesli Zydzi kazdego antysemita nazywaja, to nic dziwnego, ze potem trudno
                                                    ) prawdziwego antysemite okreslic...

                                                    Nie wykrecaj sie. To, ze paru fanatykow kazdego nazywa antysemita, nic nie
                                                    zmienia. Radiomaryjcy tez kazdego nazywaja komunista i antyklerykalem - czy to
                                                    znaczy, ze np. Urban nim nie jest?

                                                    ) Ja Ci znowu przypominam, ze w tej dyskusji Ty zaczales watek zydowski.

                                                    Ja mowilem tylko o Le Penie, a Ty powiedziales o "zydowskiej GW" i "pozytywnym
                                                    Holocauscie". To bylo pierwsze, co dotyczylo Zydow.

                                                    ) Ja tak postepuje?

                                                    W tej chwili mowilem ogolnie o zaklamaniu antysemitow.

                                                    ) Nie powiedzialem niczego, co by nie mialo oparcia w Twoich wypowiedziach.

                                                    Prosze, nie rozsmieszaj mnie.

                                                    ) Byc moze, ale nadwrazliwce obrazajace sie na kazda celniejsza uwage chyba
                                                    ) takze za duzo ich nie maja...

                                                    Ja na brak przyjaciol nie narzekam - moze dlatego, ze nie sypie obelgami bez
                                                    powodu?

                                                    ) A niby w jaki sposob mogli sie przysluzyc ojczyznie? Poprzez szybka smierc w
                                                    ) piecu czy powolna w obozach pracy?

                                                    W czasie wojny zginelo 20% Polakow. Gdyby wszyscy wywolywali skazane na kleske
                                                    powstania, to ile z pozostalych 80% podzieliloby ich los?

                                                    ) A co do Wawelu: Warszawa zostala zburzona
                                                    ) w czasie powstania a nie wrzesniowej obrony...

                                                    O ile mi wiadomo, Zamek Krolewski zostal zburzony wlasnie podczas obrony.

                                                    ) ) To skad wszedzie bezrobocie?
                                                    )
                                                    ) Bo niektorzy wola zasilek.

                                                    Przeciez w Polsce zasilki sa duzo nizsze niz np. w Szwecji. Tymczasem my mamy
                                                    18% bezrobotnych, a Szwecja 4%. Cos nie tak z ta teoria.

                                                    ) Tudziez ulegaja totalitarnemu prawu.

                                                    Tzn?

                                                    ) Wiesz za ile student sie potrafi utrzymac?

                                                    Doskonale wiem, ale student ma akademik i stolowke za poldarmo oraz rozne ulgi.
                                                    O naszym bezrobotnym nie mozna tego powiedziec.

                                                    ) Logike sie tak klasyfikuje, owszem, ale to nie znaczy, ze ta klasyfikacja
                                                    ) jest sensowna.

                                                    Po raz kolejny rece opadaja. Ktos zamierza uczyc matematykow, jak maja
                                                    klasyfikowac swoja nauke...

                                                    ) A co tu ma do rzeczy liczba operacji?

                                                    To, ze gdyby ich bylo kilkanascie czy kilkadziesiat, to rozumiem - mozna sie
                                                    gdzies pomylic. Ale jesli zapominasz o jednej operacji z dwoch, to naprawde nie
                                                    wiem, jak to wytlumaczyc - Alzheimer? Demencja? Ale Ty przeciez jeszcze mlody
                                                    jestes...

                                                    ) Nie musieli sie zjezdzac. Przeszli pranie mozgu.

                                                    Tak, i nigdzie indziej zadnego prania mozgu nie ma, nigdzie sie tez nie
                                                    trafiaja ludzie, ktorym zadnego prania nie potrzeba do popelniania zbrodni,
                                                    tylko wszedzie wszystko cacy, a tylko Izrael to taka czarna owca wsrod roznych
                                                    Algierii, Kolumbii, Ruand czy Irakow...

                                                    ) pytaniem "A dlaczego UPR tam nigdy nie weszla?"
                                                    ) na pytanie "Dlaczego UW z polityki wyleciala?"

                                                    Tu akurat nie sugerowalem odpowiedzi, tylko zwracalem uwage, ze strzelasz do
                                                    wlasnej bramki.

                                                    ) pytaniem "Bo Ty tak uwazasz?"
                                                    ) na pytanie "Jesli nie incydenty i nie pranie, to co?"

                                                    A tu zwracalem uwage, ze przydaloby sie cos wiecej, niz Twoja opinia.

                                                    ) Moze takie, ze dzieki temu, ze dz
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 20.10.02, 17:47
                                                    ) Moze takie, ze dzieki temu, ze dzisiaj Zydow w Europie praktycznie nie ma
                                                    ) (dzieki holocaustowi wlasnie), to nie sa oni narazeni na przesladowania.

                                                    Na pewno niepomiernie ich to cieszy. Mam kolejny argument za spacerem z UZI po
                                                    Warszawie - ci, ktorych zabije, nie beda juz narazeni na spotkanie z dresem czy
                                                    skinem, wlamanie do mieszkania, wypadek samochodowy ani w ogole na jakiekolwiek
                                                    nieszczescia. Alez ja bede dobroczynca...

                                                    ) Ja nie mowie o tym, co wygadywal lub ukrywal, tylko o jego powszechnie
                                                    ) znanych dzialaniach (np. zorganizowal pucz monachijski, tworzyl bojowki itp).

                                                    Awanturnikow bylo i przed nim wielu, a ludzie glosowali za nim w nadziei na
                                                    naprawe gospodarki, a nie z powodu jego pogladow. Wtedy antysemityzm byl
                                                    traktowany jak niegrozne dziwactwo.

                                                    ) No ale to jest argument na moja korzysc. Rosja oddala Alaske bo sie bala IB,
                                                    ) a nie dlatego, ze USA mialy urodziny.

                                                    A Wielka Brytania oddala tereny na Bliskim Wschodzie, bo nie chciala sie meczyc
                                                    z tym jakze niestabilnym rejonem.

                                                    ) Gdyby nie zydowski terror, to by nie "przeszkadzaly".

                                                    O oddaniu ziem zadecydowano jeszcze przed terrorem. A oddano je takze Arabom.

                                                    ) Spojrz na cala historie ludzkosci, a nie raptem jedno stulecie.

                                                    Przedtem tez bylo pelno im podobnych.

                                                    ) Poza tym, to samo mozna powiedziec o wszystkich d***kratach.

                                                    Washington, Roosevelt, Churchill, Adenauer, de Gaulle...

                                                    ) Jak by byl, to by dalej istnial.

                                                    Upadl, bo przestal byc silny, ale przedtem byl.

                                                    ) A malo bylo dostatnich, bogatych krolestw w dziejach ludzkosci?

                                                    Ja nie pytam o "dzieje ludzkosci", tylko o dzien dzisiejszy. W dziejach to byly
                                                    tez bogate panstwa, gdzie 90% obywateli nie umialo czytac (a nawet 100% - przed
                                                    powstaniem pisma) - czy to znaczy, ze i dzisiaj takie panstwo mogloby byc
                                                    bogate?

                                                    ) I tam tez sa burzone domy, odcinana woda

                                                    W tamtejszych obozach nie ma ani domow, ani biezacej wody.

                                                    ) Poza tym, ani Liban ani Jordania nie jest okupantem.

                                                    Czemu nie? Do tych panstw tez naleza ziemie palestynskie. Mniej niz do Izraela,
                                                    ale jednak.

                                                    ) A od kiedy pozadek okupant ustala?

                                                    Alianci po wojnie tez okupowali Niemcy i Austrie. Dlaczego ich porzadek uwazasz
                                                    za bardziej uprawniony niz porzadek z 1815?

                                                    ) Mordy bandytow z Irgun dokonywane na niewinnych Brytyjczykach i Arabach.

                                                    Ta ogranizacja powstala w 1937 ("na dlugo przed wojna"?) i dzialala tylko na
                                                    terenie Palestyny ("caly Bliski Wschod"?), poza tym znowu stosujesz
                                                    odpowiedzialnosc zbiorowa - winisz Zydow za zbrodnie bandy terrorystow.

                                                    ) No i z polskimi idiotami sie tak postepuje

                                                    W ktorym miejscu? Ich brednie sa powszechnie dostepne w kioskach i
                                                    ksiegarniach, choc przeciez maja oni wlasne punkty dystrybucji (w Krakowie na
                                                    Starym Miescie dziala ksiegarnia ND).

                                                    ) Tak, to ciekawy chwyt stosowany w sytuacjach, gdy brak argumentu: udawac, ze
                                                    ) sie nie dostrzega odpowiedzi i jednoczesnie coraz glosniej jej sie domagac...

                                                    Tak, to ciekawy chwyt stosowany w sytuacjach, gdy brak argumentu: Udawac, ze
                                                    sie udzielilo odpowiedzi... Pytam: Co Ci sie nie podoba w tym sondazu? Probka
                                                    niereprezentatywna? Wyniki sfalszowane? Ankieterzy wymuszali "poprawne"
                                                    odpowiedzi?

                                                    ) No wiec to jest dowod na to, ze badanie jest nic nie warte: okazuje sie, ze
                                                    ) LPR i podobni moga tylko marzyc o poparciu 40 procentowym.

                                                    Bo ludzie nie glosuja tylko na podstawie tego jednego kryterium. Ale moze ono
                                                    kiedys byc decydujace...

                                                    ) Jakos nie bardzo dostrzegam sens umieszczania takiej informacji w
                                                    ) ogolnopolskim dzienniku.

                                                    A dostrzegasz sens umieszczania informacji, ze np. Ich Troje nagrywa singel w
                                                    Niemczech? Taka informacja byla we wczorajszej GW na drugiej stronie. Jakos z
                                                    tego powodu nikt nie twierdzi, ze Michnik to milosnik tego zespolu...

                                                    ) A podnieca sie kilkoma dowcipasami?

                                                    Byl jeden krotki artykul i koniec - to ma byc "podniecanie sie"?

                                                    ) Reakcja mediow by
                                                    ) byla porownywalna z reakcja na rzekomy gwalt na tej nieszczesnej szeregowej
                                                    ) niemieckiej.

                                                    Czyli niewielka. O gwalcie poinformowano, ale zaraz wszyscy o tym zapomnieli.

                                                    ) A kto to robi?

                                                    Popatrz w lustro.

                                                    ) Dlaczego? Po co? "Na to nigdy odpowiedzi nie ma"...

                                                    Juz mowilem - Arafat musi jakos ukryc swoja nieudolnosc. Po ewentualnym
                                                    uzyskaniu niepodleglosci tez bedzie musial.

                                                    ) Bo tam Palestynczykow nikt nie upokarza, nie podli.

                                                    Zabicie 3000 ludzi to z pewnoscia przyklad dobrego traktowania...

                                                    ) Nie bredz o autonomii, bo zazwyczaj obozom dla uchodzcow nikt jej nie
                                                    ) przyznaje...

                                                    Juz mowilem, ze sasiedzi Izraela tez maja troche ziem palestynskich. W XIX
                                                    wieku Austria przyznala Galicji autonomie, a przeciez to byl tylko maly kawalek
                                                    ziem polskich.

                                                    ) Wlasnie, to sa uchodzcy. Skad uciekli? Z Izraela...

                                                    Nie zmieniaj tematu, kretaczu.

                                                    ) ) zabijajac w ciagu jednego dnia ponad 3000 ludzi (...) Wtedy jakos nikt nie
                                                    ) ) bredzil o "Holocauscie Palestynczykow".
                                                    )
                                                    ) Skad wiesz?

                                                    Bo ostatnio troche o tym czytalem.

                                                    ) Polacy tez byli dla Zydow za lagodni. Tez powinni im zrobic holocaust, to by
                                                    ) Zydzi dzisiaj na nas nie pluli

                                                    Fanatycy beda pluli zawsze i na kazdego. A twierdzenie, ze wymordowanie Zydow
                                                    poprawiloby ich stosunek do nas, to juz szczyt nonsensu.

                                                    ) Chcialem zauwazyc, ze to laureat pokojowej nagrody Nobla

                                                    To bylo przed odrzuceniem porozumien z Camp David. Wtedy jeszcze wszystkim sie
                                                    wydawalo, ze konflikt wreszcie zostal zakonczony.

                                                    ) Jasne, bandyta oddaje mieszkanie, ale zastrzega sobie prawo do decydowania o
                                                    ) bierzacej wodzie (...)

                                                    Przestan takie glupoty wygadywac! Izrael zgodzil sie na wszystkie postulaty
                                                    Palestyny oprocz dwoch:
                                                    - likwidacja zydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu;
                                                    - powrot uchodzcow do Izraela.
                                                    Pierwszy postulat zrealizowalby sie sam w ciagu najwyzej kilkunastu lat - malo
                                                    ktory Zyd wytrzymalby dluzej w panstwie rzadzonym przez Arafata. Co do
                                                    drugiego - no przepraszam bardzo, skoro niby tak im zle bylo u tych Zydow, to
                                                    po kiego wala chca tam jeszcze wracac? I to majac niepodlegle panstwo? Przeciez
                                                    to idiotyzm. No chyba ze zalozymy, iz Arafatowi zalezy na zniszczeniu Izraela,
                                                    a nie niepodleglosci - wtedy to zaczyna pasowac...

                                                    ) Zlodziej ma oddac wszystko, a nie dyktowac warunki! Verstehen?

                                                    Verstehen. Jedz do Kijowa upomniec sie o nasze ziemie - przeciez Ukraina
                                                    nalezala kiedys do Polski, wiec niech nam odda ukradzione tereny. Upomnij sie
                                                    takze o Kaliningrad - przeciez to tez nasze. A Niemcom oddaj Slask i Pomorze...

                                                    ) Poza tym, wielkiego poznac po tym, ze kompromisami gardzi.

                                                    Raczej glupiego. Jak kompromis wyglada niemal na kapitulacje silniejszego
                                                    przeciwnika, to tylko idiota moze go odrzucic.

                                                    ) I znowu wracasz do liczby zabitych... A twierdziles, ze to zalosne...

                                                    Mowilem, ze licytowanie sie na trupy jest zalosne - bo wina nie zalezy od tego,
                                                    ktora strona konfliktu wiecej zabila. A tu robie porownanie w sytuacji, gdy
                                                    roznica jest gigantyczna.

                                                    ) A ja mialem na mysli sposob traktowania a nie liczbe zabitych.

                                                    A zabijanie wedlug Ciebie nie zalicza sie do zlego traktowania?!?

                                                    ) Precyzyjniej: depcza wizerunek Matki Boskiej. Zdarzenie mialo miejsce podczas
                                                    ) oblezenia bazyliki w Betlejem.

                                                    No i znowu - jakis zoldak sie wyglupil, a Ty zaraz atakujesz Zydow.

                                                    ) Hamas mial pomoc zniszczyc OWP i BYL zalozony przez Mossad.

                                                    Hamas zostal zalozony przez szejka Ahmeda Jasina, zdeklarowanego wroga Izraela.
                                                    Od poczatku byla to organizacja skrajnie antyizraelska. Komentarz zbyteczny.

                                                    ) Czepianie sie literowek w sytuacji, kiedy sie je samemu popelnia

                                                    Ja nie popelniam literowek.

                                                    ) Nadal nie mam za duzo czasu, moze w nastepnym.

                                                    Nadal czekam.

                                                    ) Metody wnioskowania to logika a nie filozofia. Przyklad:

                                                    Poczytaj sobie o tej filozofii, bo znowu nie wiesz, co mowisz.

                                                    ) Jak jakis filozof powie A, to masz 100%
                                                    ) pewnosci, ze znajdzie sie inny filozof, ktory powie ~A.

                                                    W ekonomii tez sciera sie wiele przeciwstawnych nurtow.

                                                    ) Jak filozof cos udowodni, to jest
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 20.10.02, 17:50
                                                    ) Jak filozof cos udowodni, to jest rzadki wyjatek.

                                                    A wiec jednak przyznajesz, ze filozofia tez moze cos udowodnic.

                                                    ) Gdyby nie Einstein (fizyk), to do
                                                    ) dzisiaj o czasoprzestrzeni by bezproduktywnie gadali filozofowie.

                                                    Gdyby nie filozofowie, to byc moze Einsteinowi nigdy by nie przyszlo do glowy
                                                    cos takiego jak czasoprzetrzen.

                                                    ) A co za roznica, czy do zmiany surowca inzyniera zmusza dzial marketingu czy
                                                    ) zaopatrzeniowiec?

                                                    Od kiedy to dzial marketingu decyduje o doborze surowcow?

                                                    ) ) Powstaja, ale czy beda kiedys w powszechnym uzytku, to juz nie mam pewnosci.
                                                    )
                                                    ) Uwazasz, ze jak sie ropa skonczy to ludzie z transportu zrezygnuja?

                                                    Uwazam, ze samodzody z napedem slonecznym moga byc nieefektywne - nawet jesli
                                                    zostanie rozwiazany szereg problemow technicznych, to powierzchnia samochodu
                                                    jest niewielka i przy czestym uzywaniu samochodu bateria nie da sobie rady.

                                                    ) Twoje rozumowanie nie ma sensu; dlaczego z faktu, ze cos jest trudno
                                                    ) dostepne, ma wynikac, ze jest nieuzyteczne?

                                                    Chodzi o to, ze tych diamentow produkuje sie jakies pare kilo rocznie, a ropy
                                                    zuzywa sie kazdego dnia gigantyczne ilosci - a koszty produkcji w przeliczeniu
                                                    na kilogram materii sa tak duze, ze nie wiem, skad wzialbys tyle kasy.

                                                    ) Nie szkoda, przykladem jest deszczowa Anglia, gdzie sa stosowane kolektory do
                                                    ) ogrzewania wody.

                                                    Anglia nie jest taka znowu deszczowa, a to jest wykorzystanie na mala skale.

                                                    ) Zgadza sie, ale to problem techniczny.

                                                    Latwo sie mowi - problem techniczny. Niebieski laser to tez tylko problem
                                                    techniczny, a od lat mecza sie z nim naukowcy na calym swiecie i jak do tej
                                                    pory nie odniesli sukcesu - a biorac pod uwage potencjalne korzysci, motywacji
                                                    nikomu nie brakuje.

                                                    ) Rozwoj polega takze na maksymalizowaniu sprawnosci, wiec z rosnacym zuzyciem
                                                    ) energii mozna dyskutowac.

                                                    Od czasu rewolucji przemyslowej zuzycie energii wzroslo wielokrotnie i nie
                                                    widac, zeby to sie zmienialo.

                                                    ) Mozna wrecz twierdzic, ze to raczej brak rozwoju by
                                                    ) wymuszal wieksze zapotrzebowanie na energie, banalny przyklad: zeby zwiekszyc
                                                    ) predkosc pociagu, zamiast wymyslac nowe lekkie materialy, inzynier by po
                                                    ) prostu dodal drugi elektrowoz

                                                    Predkosc pociagu zwieksza sie raczej przez zakupienie lepszego silnika, bo
                                                    jedna wydajniejsza lokomotywa jest tansza niz dwie slabsze.

                                                    ) (a to jest przyklad na to, ze nawet brak
                                                    ) rozwoju naukowego nie musi byc przeszkoda dla rozwoju gospodarczego).

                                                    Nie twierdzilem nic innego (BTW: to dziala takze w druga strone, czego
                                                    przykladem ZSRR).

                                                    ) Rozwijajac ta idee mozna zakladac, ze w kosmosie powstana wielkie
                                                    ) elektrownie (zbierajace energie sloneczna z wielu km^2), i wysylajace energie
                                                    ) na planete.

                                                    Ale elektrownie trzeba zbudowac (surowce) i wyniesc na orbite (ropa), a potem
                                                    jeszcze odebrac przeslana energie (i tu trzeba albo nastawiac baterii na calym
                                                    obwodzie Ziemi, albo kombinowac z katem ustawienia luster (tu znowu potrzeba
                                                    paliwa do manewrow), albo pogodzic sie z tym, ze elektownia dziala tylko pare
                                                    godzin na dobe. Niby mozna takich elektrowni zbudowac setki, ale miejsce na
                                                    orbicie tez nie jest nieskonczone, a w wiekszej odleglosci gra nie jest warta
                                                    swieczki... I tak dalej.

                                                    ) A nie mozna byc w NAFTA i handlowac z ZSRE tak jak handluje Szwajcaria?

                                                    UE jest dla nas wazniejsza - o NAFTA mozemy pomyslec, jak juz wejdziemy do UE.

                                                    ) Gdyby nie fundusze, to by byly tansze.

                                                    Jakos nikt w Unii szczegolnie nie narzeka.

                                                    ) O to, ze polscy politycy sa, delikatnie mowiac, marnej jakosci, wiec lepiej
                                                    ) by bylo, zeby nie mieli wplywu na ZSRE

                                                    Az tacy marni nie sa, by nie dostrzec, ze jakas decyzja jest dla nas
                                                    niekorzystna. Poza tym w przyszlosci przyjda lepsi.

                                                    ) Jak to "w sumie"? Tam nie ma zadnej unii!

                                                    Jest ASEAN - tamtejszy odpowiednik NAFTA. BTW: Dlaczego nie chcecie wstapic
                                                    wlasnie tam? Poziom wymiany handlowej mamy podobny...

                                                    ) I 30 tys. tych unijnych pijawek przez 50 lat nie zdolalo tego dokonac?

                                                    Przez 9 lat - przedtem, w EWG, nie bylo takiego ujednolicania prawa. To po
                                                    piewsze. Po drugie, wiekszosc urzednikow zajmuje sie WPR. Po trzecie, prawo
                                                    ciagle nie jest jednolite wlasnie przez takich jak Ty, ktorzy histerycznie
                                                    reaguja na kazda probe zwiekszenia kompetencji Brukseli.

                                                    ) Bo minelo za malo czasu. Do tego potrzeba grubych dziesiecioleci.

                                                    USA to potega ekonomiczna od stu lat - to jeszcze malo? Do d*** z takim
                                                    upodabnianiem!

                                                    ) Nie, tego to ja nie chce (to nie ma dla rozwoju wiekszego znaczenia).

                                                    Wlasnie ze ma. Bo w USA jak zalozysz firme w NY, to masz swobodny dostep do 280
                                                    mln konsumentow - nie musisz od nowa rejestrowac firmy zakladajac filie w LA,
                                                    Miami czy Seattle, nie musisz zatrudniac kolejnych prawnikow (bo prawo jest
                                                    wszedzie to samo), wszedzie placisz te same podatki itd. A w Europie zakladasz
                                                    firme w Paryzu i masz do dyspozycji tylko Francje - a zeby wejsc na rynek
                                                    niemiecki, to juz musisz wszystko zalatwiac jeszcze raz. W takim wypadku nawet
                                                    gdyby inne warunki byly jednakowe (czy nawet minimalnie lepsze w Europie), to i
                                                    tak rynek amerykanski jest atrakcyjniejszy. Juz rozumiesz?

                                                    ) Owszem, by nie bylo, ale jaka to znowu zaleta?

                                                    O braku ryzyka kursowego nie slyszales? To zreszta kolejny przyklad do
                                                    poprzedniego akapitu - na szczescie juz nieaktualny.

                                                    ) I gdzie jest dzisiaj to Imperium? Dawno sie rozsypalo...

                                                    Ale nie z tego powodu.

                                                    ) Nie strzelam, bo jesli firmy maja skutecznie konkurowac, to nie moga byc
                                                    ) okradane z pieniedzy i musza miec swobode dzialania ktorej w ZSRE nie ma.

                                                    W Irlandii nie ma swobody? W Hiszpanii, Finlandii, Wielkiej Brytanii? Juz
                                                    mowilem, ze socjalizm to "zasluga" panstw czlonkowskich, a nie Brukseli, ale Ty
                                                    nie chcesz sluchac.

                                                    ) Konstrukcja ZSRE ma dokladnie te same wady co konstrukcja ONZ.

                                                    UE ma wieksze uprawnienia i przyjmuje do swojego grona tylko cywilizowane
                                                    panstwa demokratyczne z gospodarka rynkowa, a nie kazdego, kto zlozy podanie.

                                                    ) http://info.onet.pl/557343,12,item.html

                                                    O co chodzi ze zlotem, to ja wiem - nie wiem tylko, co to ma wspolnego z ONZ.

                                                    ) Wszystkie cechy banana, ktore wymienilem, sa tak samo absurdalne

                                                    Higiena jest absurdalna?

                                                    ) Cla musza byc takie same dla kazdego, wiec nie mozna.

                                                    Dla krajow kandydackich jakos sa nizsze.

                                                    ) Dobrze, ale wszystko, o czym mowisz, nie powinno zamykac drogi bananow
                                                    ) Chiquity do Europy - higiene itp. mozna poprawic.

                                                    No to niech poprawia i beda miec dostep, a jak nie chca, to bez laski.

                                                    ) Kolejna podobna bzdura: srednica jablek hodowanych w ZSRE powinna wynosic
                                                    ) 55mm. Zrodlo: Newsweek Polska, numer 41/2002, za Europap.

                                                    To, ze ktos tam wyskoczyl z glupim pomyslem, nie znaczy, ze tak bedzie. U nas
                                                    tez rozne debilizmy glosowano w Sejmie.

                                                    ) Kolejne Twoje klamstwo: twierdziles, ze stawka VAT w panstwach ZSRE moze byc
                                                    ) dowolna "nawet 0%", byle by byla taka sama dla wszystkich towarow.

                                                    Nie mowilem, ze dla wszystkich towarow, tylko dla tego samego rodzaju - zeby
                                                    nie bylo tak, ze drewno na meble ma 7%, a na podloge 22%.

                                                    ) Okazuje sie, ze minimalna stawka VAT to 15%!

                                                    Ciekawe, dlaczego np. we Francji minimalna stawka to 5%...

                                                    ) Problem w tym, ze nie piszesz recenzji ze wszystkich filmow tego rezysera,
                                                    ) tylko z co dziesiatego, zeby temu rezyserowi jak najmniej zaszkodzic.

                                                    Nie rob z siebie idioty - jesli ktos tu pisze co dziesiata recenzje, to raczej
                                                    NCz, ktory rzadziej wychodzi i poswieca mniej miejsca projektom rzadu. To
                                                    wlasnie GW jest duzo rzetelniejsza, bo kazda wazniejsza ustawe zaraz analizuja
                                                    prawnicy i ekonomisci, poswieca sie sporo miejsca na jej omowienie (zeby NCz
                                                    mogl poswiecic tyle stron, ile GW na krytyke abolicji, to musialby chyba od
                                                    chwili zgloszenia tego pomyslu przez Kolodke nie pisac o niczym innym), a w NCz
                                                    analiza ustawy sprowadza sie co najwyzej do stwierdzenia "znowu nas okradaja" i
                                                    paru cieplych slowek pod adresem rzadu. Jak sadzisz, ktora z omawianych gazet
                                                    bardziej zaszkodzila
                                                  • kimmjiki Dokonczenie 20.10.02, 17:53
                                                    Jak sadzisz, ktora z omawianych gazet bardziej zaszkodzila rzadowi
                                                    (ktoremukolwiek)?

                                                    > Nie wszystko, tylko polityka.

                                                    Mialem wlasnie na mysli "wszystko w polityce".

                                                    > ) Co Ty myslisz, ze kazdy czytelnik GW jest wyborca UW i na odwrot? (...)
                                                    >
                                                    > To przeciez Ty tak twierdziles!

                                                    Niby kiedy?

                                                    > Tak by pewnie bylo, gdyby prawa wyborcze mieli tylko czytelnicy gazet.
                                                    > Problem w tym, ze takiego prawa nie ma, a 90% wyborcow w ogole gazet nie
                                                    > czyta.

                                                    Urbana tez malo kto czyta, ale jakos wszyscy wiedza, co napisal.

                                                    > Po drugie, dopiero twierdziles, ze to idiotyzm uwazac, ze czytelnik GW musi
                                                    > byc wyborca UW, wiec dlaczego UW by miala niby nie polec w wyborach?

                                                    Gdyby wszyscy czytelnicy GW byli wyborcami UW, to postawa tej gazety nie
                                                    mialaby znaczenia, bo przeciez niezaleznie od tego, co Michnik napisze,
                                                    czytelnicy i tak glosowaliby na UW. Popatrz na Trybune - sukces wyborczy SLD
                                                    nijak jej nie pomogl w zwiekszeniu nakladu, nie wynikal tez z tego, co pisala,
                                                    bo pisze to samo od lat.

                                                    > Ale Kaczynski jest jednym z najwazniejszych politykow, natomiast o Bujaku
                                                    > malo kto slyszal.

                                                    I dlatego wywiad z Kaczynskim byl juz ktoryms tam z kolei, a z Bujakiem to
                                                    chyba dopiero pierwszy.

                                                    > Nastepnym razem dostaniesz zeskanowany artykol przez e-mail

                                                    Wysylaj.

                                                    > Recenzja byla w dziale Kultura.

                                                    No i co Ci sie tu nie podoba? Wedlug artykulu to po prostu wspomnienia z
                                                    mlodosci - nie wiem, czym Ty sie podniecasz.

                                                    > Pierwszym zarzutem, jaki GW wyartykulowala, byla ksenofobia, drugim -
                                                    > antysemityzm. To sa fakty.

                                                    Zatem na drugim planie, jesli juz. Poza tym wazniejsze, ile sie o czyms pisze,
                                                    a nie kolejnosc wyliczania.

                                                    > Alez Ty smieszny jestes, a dlaczegoz to Niklot mialby sie GW przejmowac i cos
                                                    > usuwac?

                                                    Jego pytaj.

                                                    > Na pewno wspomnialy Fakty, Onet, Teleekspers i Wiadomosci. O antysemityzmie
                                                    > slowa nie bylo.

                                                    W tym artykule z Onetu w ogole nie bylo slowa o pogladach Niklota.

                                                    > Tlumaczenie mi sie podoba, ale chcialbym uslyszec wyjasnienie oparte o TWOJ
                                                    > punkt widzenia (dlatego, ze uwazasz moj punkt widzenia za idiotyzm).

                                                    Juz kiedys wyjasnialem - UW niepotrzebnie wchodzila w koalicje z AWS, a potem
                                                    jej ustepowala praktycznie we wszystkich sprawach, zamiast silniej walczyc o
                                                    swoje. A jak juz wyszla, to kardynalnym bledem bylo dalsze popieranie rzadu. Do
                                                    tego doszlo powstanie PO, ktora zgarnela wiekszosc liberalnego elektoratu
                                                    rozczarowanego nieskutecznoscia UW w rzadzie i nieszczescie gotowe. A teraz
                                                    chcialbym uslyszec wyjasnienie, dlaczego uwazasz swoj argument o UPR za
                                                    sensowny, a identyczny o UW juz nie.

                                                    > Dobrze, ale te gazety czyta ledwie pare, no - kilkanascie procent wyborcow (i
                                                    > wlasnie tyle mamy wyborcow rozsadnych). Wiekszosc oglada tylko Fakty lub
                                                    > czyta Super-Ekspres.

                                                    Poglady tam prezentowane tez niewiele odstaja od wczesniejszych, wiec dalej nie
                                                    widze tego "kazdy mowi co innego".

                                                    > Tak sie sklada, ze jest coraz gorzej.

                                                    Jak dotad nie bylo zadnych zmian od upadku komuny - doszedl tylko Lepper,
                                                    reszta to te same nazwiska w roznych konfiguracjach. Poczekajmy na wymiane
                                                    pokoleniowa - jak do glosu dojda ludzie, ktorzy kariere zaczeli juz po upadku
                                                    komuny, to wtedy dopiero bedzie lepiej.

                                                    > Ostatnie wydarzenia w sejmie komentarza nie wymagaja...

                                                    Ja bym jednak skomentowal - to jest wlasnie przyklad, do czego prowadzi
                                                    milczenie w obliczu chamstwa, ktore mi proponujesz.

                                                    > W mojej wypowiedzi odnioslem sie nie do "flirtu z sekretarka" tylko
                                                    > wykrecania sie od kwestii tropienia antysemityzmu.

                                                    Przeciez odpowiedzi juz Ci udzielilem, a ze w nia nie wierzysz - trudno, nie
                                                    mam jak tego udowodnic.

                                                    > A niby czemu w Hiszpanii by mieli pisac po niemiecku?

                                                    Bo to haslo powszechnie rozumiane. W Polsce przeciez tez tak pisza.

                                                    > Nie chcialo mi sie, bo nie byles pewien ("moze Lizbonska, moze jakas...").

                                                    Podalem dwie nazwy, bylo zle. Jak podam jedna, to sie czepisz, ze za dluga,
                                                    niebezpieczna dzielnica, za duzo budynkow itd.

                                                    > Zydowi zazwyczaj o odszkodowanie, czyli forse, chodzi.

                                                    Od wydania "Sasiadow" minelo poltora roku, a jakos zadnych odszkodowan nikt sie
                                                    nie domaga.

                                                    > I do tego "wykazania" konieczne jest wydanie na Zachodzie

                                                    Widac chcial przy okazji zdobyc slawe - ale to nie powod do robienia z niego
                                                    zdrajcy i oszczercy.

                                                    > Sam mowiles o artykole Michnika o Jedwabnym.

                                                    No dobrze, ale co z tego? Kogo tam obchodza wydarzenia sprzed pol wieku i czemu
                                                    niby mialoby to psuc nam opinie? Jesli ktos nam psuje opinie w USA, to raczej
                                                    Moskal i jemu podobni "patrioci".

                                                    > Przestan bredzic! Zadaniem historyka jest przedstawianie prawdy, a jesli jej
                                                    > ustalic nie sposob, to przedstawianie kazdej mozliwej wersji

                                                    Historycy piszacy o Katyniu jakos nie przytaczaja relacji majacych udowodnic,
                                                    ze winni byli Niemcy.

                                                    > Jesli nie 40, to ilu?

                                                    Stomma pisal kiedys o pogromach Ormian w czasie pierwszej wojny swiatowej - we
                                                    wszystkich przypadkach stosunek liczby zabojcow do ofiar wynosil najmniej 1:2.
                                                    Jesli wierzyc w te "40", to mielibysmy, nawet w Twojej wersji 1:7,5 - o wiele
                                                    za malo. Zabojcow musialo byc przynajmniej od 150 do 800 - zaleznie od
                                                    przyjetej liczby ofiar.

                                                    > Przepraszam.

                                                    Jestem w szoku! Skad Ty znasz takie slowa?

                                                    > Pozdrowienia dla zony ;).

                                                    Jesli sie kiedys ozenie, to przekaze;-).

                                                    > To sie "czepiaj" troche inteligintniej

                                                    Rob "inteligentniejsze" bledy, to sie bede inteligentniej czepiac.

                                                    > I jeszcze o wielkosci stodoly: skad Gross wzial te 10 na 30 metrow?

                                                    To nie Gross, tylko ja przedstawilem proste wyliczenie, zebys nie marudzil, ze
                                                    za malo.

                                                    > Okazuje sie, ze ta stodola miala wymiary 7 na 19 metrow!

                                                    Okazuje sie gdzie? W antysemickich brukowcach?

                                                    > Moze w takim razie Ty przypomnisz, co bylo w tym komentarzu?

                                                    Juz mowilem, ze nie pamietam.
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.pl 01.11.02, 11:40

                                                    ) Na takiej, ze tamtejsze autokary jakos nie leca seryjnie do rowow.

                                                    A skad wiesz, ze to dzieki tachografom?

                                                    ) ) w wyniku wprowadzenia obowiazku posiadania prawa jazdy zwiekszyla
                                                    ) ) sie liczba wypadkow powodowanych przez swiezych kierowcow.
                                                    )
                                                    ) Skad wiesz, ze "w wyniku"?

                                                    Trudno nie zauwazyc korelacji.

                                                    ) Mowisz, ze masz dane, to je przytocz.

                                                    Powiedzialem, ze mam dane w tym sensie, ze wiem, ze tak bylo, a nie w tym, ze
                                                    jestem w stanie podac niezalezne zrodlo.

                                                    ) Sam sie uczyl gdzie?

                                                    Niekoniecznie sam, ale np. od ojca.

                                                    ) Na pustyni?

                                                    A gdzie sie ucza dzisiaj kursanci? Na pustyni?

                                                    ) Tylko ze Ty nie tropisz zadnych afer, tylko z gory zakladasz, ze kazda
                                                    ) decyzja kazdego polityka jest umotywowana checia zdobycia kasy. (...)

                                                    Dobrze, to przeprowadzmy eksepryment. Co ostatnio zrobiles dla kraju lub firmy,
                                                    w ktorej pracujesz?

                                                    ) ) Wyobrazmy sobie sytuacje: gdyby nie lapowka, powiedzmy 10 osob ktore
                                                    ) ) pracuja "na czarno", by zylo z zasilku lub kradlo.
                                                    )
                                                    ) Wyobrazmy sobie sytuacje: Gdybym nie okradl staruszki, powiedzmy 5 osob (ja,
                                                    ) zona i dzieci) by zylo z zasilku lub kradlo...

                                                    Nie mowilem, ze kradziez jest uczciwa. Natomiast w sytuacji, ktora ja
                                                    przedstawilem, trudno wskazac poszkodowanego.

                                                    ) Zawsze? Poczatki antysemityzmu siegaja prawdopodobnie XII wieku.

                                                    To z naszej perspektywy oznacza "zawsze".

                                                    ) Wszedzie? W USA antysemityzm to zupelny margines, jak u nas np. neopoganie.
                                                    ) Krajow, gdzie Zydow nigdy nie bylo, nie licze.

                                                    To chyba oczywiste, ze jak gdzies Zydow nie ma, to trudno ich nienawidziec... A
                                                    USA to specyficzny kraj.

                                                    ) Przez wszystkich? Tylko przez antysemitow, ktorych wedlug Ciebie prawie nie
                                                    ) ma.

                                                    Zydow w Polsce nie ma, wiec tylko kilku swirow ma do nich pretensje. Jak by
                                                    Zydzi w Polsce byli, to niechec by byla powszechna, a wiec w mysl d***kracji:
                                                    uzasadniona.

                                                    ) Zreszta nadal nie wynika z tego, ze na to zasluzyli. Homoseksualistow tez
                                                    ) sie prawie wszedzie nienawidzi, a przeciez nie maja oni nic na sumieniu.
                                                    ) (...)

                                                    Negatywny stosunek do tych zboczencow wynika z tego, ze chca miec wiecej praw
                                                    od ludzi normalnych. Zreszta dokladnie tak jak Zydzi, ktorzy uwazaja sie za
                                                    lepszych od gojow. Wszystko sie wiec zgadza.

                                                    ) Ciekawe, bo z "Mein Kampf" wynika zupelnie co innego. (...)

                                                    Moze jakis cytat? Albo podaj rozdzial lub strone, zebym mogl znalezc. Bo Zydow
                                                    Hitler uwazal za "rasę, która łączy w sobie rzadką mieszaninę bestialskiego
                                                    okrucieństwa i rozległej umiejętności w kłamstwach oraz uważa siebie teraz za
                                                    specjalnie powołaną do zgromadzenia całego świata pod krwawym uciskiem".
                                                    Natomiast Polakow (wlasciwie slowian) uwazal, owszem, za gorszych ale
                                                    jednoczesnie docenial niektore slowianskie cechy i, przede wszystkim, nie zywil
                                                    do nas pogardy.

                                                    ) Wielu dostalo. Zasluzyli?

                                                    "Wielu", a nie "wiekszosc". A skoro mniejszosc, to znaczy, ze dostali
                                                    przypadkiem.

                                                    ) (...) Podalem Ci juz pelno szczegolow, a nie rozwazyles ani jednego z nich. A
                                                    ) mojego tlumaczenia, (...), w ogole nie probowales obalic czy chocby
                                                    ) przemyslec.

                                                    Bzdura. Twoje tlumaczenie przyjalem do wiadomosci. I moge powiedziec (jesli tak
                                                    lubisz oklaski) ze jest w miare sensowne. Tylko nie tlumaczy, dlaczego Polacy
                                                    tylu Zydow uratowali podczas 2WS - tego w ogole nie probowales obalic czy
                                                    chocby przemyslec. Problem tez w tym, ze ta spiskowa teoria nie tlumaczy, skad
                                                    u Hitlera taka nienawisc do tej nacji (mial on wiecej do czynianie z Zydami
                                                    biednymi, niz bogatymi).

                                                    ) Mowiles, ze Holocaust to rewanz za zydowkie zbrodnie - to chyba nie z
                                                    ) ostatnich lat?

                                                    Jak Ty sie do czegos przyczepisz...

                                                    ) W przypadku pijanych kierowcow innej mozliwosci nie ma.

                                                    Bzdura. Zreszta ta odpowiedzia potwierdzasz, ze zgadzasz sie na lamanie
                                                    konstytucji (konkretnie: rownosci wobec prawa).

                                                    ) Po to, ze trzezwy w razie czego zapewne zdazy zareagowac i uniknac wypadku, a
                                                    ) pijany prawie na pewno nie zdazy (...)

                                                    Jak ktos jedzie niebezpiecznie na trzezwo, to znaczy ze debil, wiec takze moze
                                                    nie zdazyc zareagowac. Wiec do bani Twoje rozumownie. Tym bardziej, ze pijany
                                                    moze jechac odpowiednio wolniej, dostosowuje predkosc do swojego stanu.

                                                    ) ) Jesli przywolujesz taki argument, to wlasnie tak sugerujesz.
                                                    )
                                                    ) Nie mam pojecia, skad taki wniosek.

                                                    Stad, ze w ogole o tym mowisz.

                                                    ) (...) Od dluzszego czasu mowimy o oszustwach przez 0-700, sam nie
                                                    ) zaprzeczasz, ze oszust prawdopodobnie wygra proces,

                                                    To, ze proces wygra, jeszcze nie znaczy, ze jest uczciwy.

                                                    ) (...) Slyszales o prawie bez zadnej luki? Bo ja nie.

                                                    Im prawo prostsze, tym o luki trudniej.

                                                    ) ) Bzdura. Kazdy obywatel ma takie same mozliwosci weryfikacji, jak urzedol.
                                                    )
                                                    ) Bzdura. Uczelnia na pewno Ci nie poda takiej informacji. A urzednikowi musi.

                                                    Bzdura. Niczego nie musi. Musi, jak dostanie nakaz sadowy.

                                                    ) Jak pacjent bedzie tak zdesperowany zeby isc do sadu, to oszust to zauwazy i
                                                    ) leczenie zakonczy, wmawiajac pacjentowi, ze juz jest zdrowy i musi tylko
                                                    ) przez jakis czas unikac stresu, czy cos. (...)

                                                    Praca psychologa (skoro sie tak ich uczepiles) wlasnie polega na "wmawianiu".

                                                    ) Techniki manipulacji ludzmi sa dzis tak rozwiniete, ze pacjent nie ma szans.

                                                    Jak by tak bylo, to zaden klient (nie tylko pacjent) by szans nie mial, a tak
                                                    sie sklada, ze systemy oparte na wyborze wszystkiego przez ekspertow za klienta
                                                    (komunizm i inne totalitaryzmy) dawno upadly...

                                                    ) Psycholog moze narazic zycie pacjenta tylko w jeden sposob - doprowadzajac go
                                                    ) do samobojstwa. Ale to przypadek wyjatkowo skrajny.

                                                    W przypadkach mniej "skrajnych" kara bedzie oczywiscie nieco nizsza.

                                                    ) ) Ale nie kazdy klient jest debilem
                                                    )
                                                    ) Do wytoczenia procesu wystarczy jeden.

                                                    Jasne, ale jak proces bedzie o jakis glupstwo, to artykol o sprawie ukaze sie w
                                                    dziale "Ciekawostki", a nie na pierwszej strnie.

                                                    ) Nie. Przekonanie o wyzszosci mezczyzn nad kobietami tez bylo fundamentem
                                                    ) naszej cywilizacji, i to duzo starszym - tymczasem w minionym stuleciu ten
                                                    ) fundament legl w gruzach, a jakos nam to nie zaszkodzilo.

                                                    Ani to fundament (bo pozycja kobiet bardzo silnie zalezala od czasu i miejsca
                                                    (i zreszta nadal zalezy)), ani tym bardziej prawda (bo jak to pogodzisz np. z
                                                    tym, ze wile kobiet bylo wladcami: Kleopatra, Jadwiga i wiele innych?).

                                                    ) Jak dotad nie zauwazylem innego przepisu, ktorego bys nie uznal za zbedny.

                                                    Tak sie rozmowa ulozyla.

                                                    ) Poza tym w mysl Twojej teorii akurat ten jest zupelnie zbedny.

                                                    A dlaczegoz to?

                                                    ) ) Dobrze, a co z posrednikami?
                                                    )
                                                    ) Sprzedawalbys gazete za dwadziescia zlotych, zeby kioskarze lepiej zarabiali?

                                                    I znowu z buciorami wlazisz miedzy sprzedawce i klienta... Co Cie to obchodzi?

                                                    ) (...) Kilka lat temu dosc glosny byl upadek firmy turystycznej, bodaj
                                                    ) "Albatros" (...) juz od miesiecy nikt w branzy nie mial watpliwosci, ze dni
                                                    ) tej firmy sa policzone - ale klienci nie mieli o tym zielonego pojecia.

                                                    Ten przyklad to dowod, ze firmy tej branzy sa ze soba bardzo silnie powiazane
                                                    wiec trudno tu mowic o konkurencji.

                                                    ) Zeby rozpoznawac znaczki, trzeba wiedziec, kto sie za nimi kryje.

                                                    I kazdy by wiedzial. Tak jak kazdy wie, ze np. za trojramienna gwiazda w kolku
                                                    kryje sie Mercedes, a za czerwonym krzyzem - Czerwony Krzyz. Co za filozofia?

                                                    ) Nie musze sie znac na budownictwie, zeby wiedziec, ze budowe zaczyna sie od
                                                    ) fundamentow, a nie od dachu.

                                                    Tu jest mowa o szczegolach...

                                                    ) To zdanie mialoby sens, gdyby istnialy i prawdziwe oferty 0-700.

                                                    A skad wiesz, ze nie istnieja? Zreszta zdanie i tak ma sens, bo czy ktos
                                                    zakazuje srzedazy "bejzboli"? Nie, choc przeciez wiadomo do czego sluza...

                                                    ) To niech sie lecza u znachora. (...)

                                                    Ale Ty sie przeciez nie zgadzasz, zeby pozwolic znachorom leczyc...

                                                    ) Przed dresiarzem i tak raczej sie nie obronisz, a przed ich banda juz na
                                                    ) pewno.

                                                    Nie mowilem, ze sie obronie zawsze i wszedzie. Zreszta, jak bym mial bron, to
                                                    dlaczego nie?

                                                    ) Kimmjiki wkracza sprowadzajac nadmiar
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 1 IP: *.pl 01.11.02, 11:42
                                                    ) Kimmjiki wkracza sprowadzajac nadmiar policji z SM i udzielajac jej
                                                    ) stosownych uprawnien do walki z bandytyzmem, (...)

                                                    'Ktos' nie lubi klamstw! To 'ktos' chce sprowadzic "nadmiar policji" z SM a
                                                    nie Kimmjiki! Kimmjiki chce zabronic chodzic w dresie po ulicy i niech sie
                                                    Kimmjiki nie wykreca!

                                                    'Ktos' zreszta zauwaza to dziwadztwo, przeprowadza male sledztwo i Kimmjikiego
                                                    demaskuje: okazuje sie, ze brat Kimmjijkiego ma firme garnitury szyjaca.

                                                    ) Ja mowie co najwyzej o minimalnym (praktycznie niedostrzegalnym) ograniczeniu
                                                    ) wolnosci, tylko w ceu zalatwienia problemu.

                                                    Tylko ze Ty zadnego problemu nie rozwiazujesz... Juz to wykazalem.

                                                    ) ) Pozyskanie 1/1000 procenta wyborcow nie jest warte zachodu.
                                                    )
                                                    ) Chyba juz mowilem, ile jest przeciw abolicji.

                                                    Ale przeciez nie do wszystkich dotrzecie: wystarczy, ze sie szef nie zgodzi i w
                                                    rachunku musisz cala zaloge odjac.

                                                    ) Nie mowie, ze kazdy ma sie zgodzic - wystarczy znaczaca wiekszosc.

                                                    70% to ledwo mozna "znaczaca" nazwac, poza tym, ilu z tych 70% sie zgodzi na
                                                    wywieszenie plakatu?

                                                    ) ) To, ze wyborca z gory wie, kto jest za to odpowiedzialny
                                                    )
                                                    ) A w przypadku lumpeksow nie wiedzial?

                                                    Nie, media sie tym (tak jak abolicja czy winietami) nie interesowaly.

                                                    ) Czyli jak dostaniesz od zlodzieja (o ktorym wiesz, ze nim jest), to wszystko
                                                    ) jest cacy?

                                                    Dobrze, ale to sa wyjatki, ktore nie uprawniaja Zydow (uratowanych przez
                                                    narazajacych zycie Polakow) do opluwania nas po amerykanskich sadach.

                                                    ) A jak mogl zajac kamienice, skoro nalezala ona do Niemcow? Niemcy mu dawali?

                                                    Przeciez nie wszystkie zydowskie kamienice przejmowali Niemcy. Chociazby
                                                    dlatego, ze byly czesciowo zniszczone albo staly w niewygodnym dla okupanta
                                                    miejscu.

                                                    ) (..) Poza tym ja mowie o sposobie myslenia - "jesli ktos ma lepiej, to na
                                                    ) pewno jest nieuczciwy". (...)

                                                    Ja tak mowie??? W ktorym miejscu???

                                                    ) ) ) Kultura nie oznacza milczenia w obliczu chamstwa.
                                                    ) )
                                                    ) ) Oznacza.
                                                    )
                                                    ) Nikle masz pojecie o kulturze.

                                                    Doskonale.

                                                    ) Oklamywanie rozmowcy trudno okreslic inaczej.

                                                    Oklamywanie rozmowcy (wlasciwie dyskutanta) to blef. Chamstwem jest atakowanie
                                                    personalne dyskutanta lub jego rodziny.

                                                    ) Czyli bogacz poza mozliwosciami dotyczacymi wszystkich ma jeszcze tylko taka,
                                                    ) ze rozda majatek? Przeciez sami mowicie, ze to marnotrawstwo, bo biedni te
                                                    ) pieniadze przejedza. Dlaczego Jezus daje bogaczowi tylko taka mozliwosc, a
                                                    ) nie mowi mu np. "Wykorzystaj swoj majatek w dobrym celu, zbuduj akwedukt czy
                                                    ) cos"?

                                                    Akwedukt, to bogaty sam z siebie wybuduje, bez zadnego zachecania, jeszcze na
                                                    tym zarobi. I ludziom prace da. Liberalizm jest jedynym systemem, w ktorym z
                                                    bogactwa jednego korzystaja wszyscy, wiec po co jeszcze Jezus ma zachecac? To
                                                    mechanizm samonapedzajacy sie!

                                                    A "biedak" jest rozumiany w tym sensie, ze nie moze pracowac, wiec nie mozna mu
                                                    pomoc przez dawanie wedki i w tym wypadku trzeba mu pomoc pienieznie.

                                                    ) Oni posluzyli tylko w celu podkreslenia chwaly Bozego Narodzenia. I zjawili
                                                    ) sie tam nie z powodu bogactwa, tylko dlatego, ze byli krolami.

                                                    Bzdura. Biblia akcentuje drogie prezenty jakie ci krolowie przekazali, wiec
                                                    takze o bogactwo chodzilo.

                                                    ) To znaczy, ze moja wypowiedz na temat falszerstwa sondy na stronie GW
                                                    ) zniknela W CALOSCI sama z siebie? Klamiesz jak najety.

                                                    Ja NIEGDY nie klamie! Ty natomiast znowu zastosowales nieczysty chwyt: czesc
                                                    mojej skasowales wypaczajac jej sens i taka spreparowana wersje komentujesz...

                                                    Powtarzam: jak wypowiedz sklada sie z argumentow i wyzwisk, to sie nie
                                                    zdarzylo, zebym czesc merytoryczna skasowal i odpowiedzial tylko na wyzwiska.
                                                    Natomiast jak kasuje cala wypowiedz, tzn, ze albo sie z Toba zgadzam, albo sie
                                                    nie zgadzam ale nie mam argumentu.

                                                    Co do sondy to bysmy sie i tak nie przekonali, zaden z nas nie wie, jak bylo na
                                                    prawde, wiec nie bylo sensu dalej ciagnac ten temat.

                                                    ) No to musisz mi ja wykazac w inny sposob, bo na razie jej nie dostrzegam.

                                                    Jak przestaniesz gwalcic reguly merytorycznej dyskusji i odpowiesz na pytanie,
                                                    to wykaze.

                                                    ) Mowiles, ze poparcie dla UE nie jest naturalna cecha wyksztalconych (w
                                                    ) domysle: w przeciwienstwie do zoltej skory i ksenofobii).

                                                    No i co? To poparcie im przejdzie, wiec naturalne nie jest. A zolta skora
                                                    naturalna jest, choc czasami (bardzo rzadko) natura plata figla i Zoltek jest
                                                    bialy.

                                                    ) (...) Jesli mam negatywny stosunek do zbioru A, ktory ma jakas tam wspolna
                                                    ) czesc ze zbiorem B, to wedlug Ciebie oznacza, ze mam taki sam stosunek do
                                                    ) zbioru B? (...)

                                                    Ale w tym wypadku, praktycznie A = B.

                                                    ) Skoro Arafat robi tak teraz, to czemu mialby przestac potem?

                                                    Arafat tak nie robi! Odczep sie w koncu od tego Wielkiego Laurata Pokojowej
                                                    Nagrody Nobla!

                                                    ) Przeciez po uzyskaniu niepodleglosci jego nieudolnosc bylaby jeszcze bardziej
                                                    ) widoczna, bo rzadzilby samodzielnie i nie moglby zwalac winy na Izrael.

                                                    Czy Ty bys pojechal wysadzic sie w powietrze do Moskwy czy innego Berlina, jak
                                                    by premierowi z UW reformy sie nie udaly?

                                                    ) Strzal w powietrze to atak?

                                                    Z pewnoscia przyjazny gest to to nie jest.

                                                    ) Jesli ja swoj spacer z UZI po Warszawie umotywuje tym, ze jestem przeciwko
                                                    ) rzadom socjalistow, to tez nie powinienes widziec w tym nic nagannego (...)

                                                    Wybory, w przeciwienstwie do wojny, nie polegaja na zabijaniu.

                                                    ) ) A wiekszosc ofiar zydowskich zbrodniarzy to niewinni ludzie.
                                                    )
                                                    ) "Zdecydowana wiekszosc Palestynczykow popiera zamachy lub nawet pomaga w ich
                                                    ) przygotowaniu, wiec nie widze nic nagannego w ich zabiciu."

                                                    W przeciwienstwie do mojego stwierdzenia, Twoje nie jest prawdziwe.

                                                    ) Wysadzenie autobusu szkolnego to byl pewnie atak na kierowce...

                                                    To sie zdarzylo raz na setki akcji.

                                                    ) Ciekawe, dlaczego Szaron oparl swoja kampanie na zapowiedzi skonczenia z
                                                    ) palestynskim terroryzmem...

                                                    Z tego samego, dla ktorego LPR opiera swoja na walce z Zydami.

                                                    ) (...) Palestynczycy zamordowali izraelskiego ministra, Zydzi w odwecie
                                                    ) zaatakowali Palestyne, a Ty mowisz, ze to Zydzi zaczeli. (...)

                                                    Obie strony od wielu lat zabijaly politykow/wojskowych drugiej strony. Intifada
                                                    zaczela sie po tym, jak szaron zamordowal kilkudziesieci niewinnych
                                                    Palestynczykow, niezwiazanych z palestynskim ruchem oporu. Zaczeli wiec Zydzi.

                                                    ) (...) Bez zolnierzy nie da sie planowac?

                                                    Da sie, ale tlum planu nie zrealizuje.

                                                    ) To byly wyjatki, a nie regula.

                                                    Po 50 latach heroicznej walki z tego by sie regula zrobila.

                                                    ) I to bylo u nas, a nie gdzies w Niemczech.

                                                    Jak mowilem: cala ziemia dzisiejszego Izraela, to ziemie arabskie.

                                                    ) Zydzi byli tam wczesniej, a ze potem byli w mniejszosci, to nie znaczy, ze te
                                                    ) ziemie im sie nie naleza.

                                                    Nikt nie twierdzi, ze sie nie naleza, ale naleza sie takze Arabom, wiec jak
                                                    Zydzi chca tam zyc w pokoju, to musza sie wladza podzielic.

                                                    ) ) Bo jest AGRESOREM.
                                                    )
                                                    ) Przestan gadac glupoty.

                                                    A nie jest? III Rzesza pewnie tez nie byla?

                                                    ) ) Do budowy barykad, dostarczania posilkow czy opiekowania sie rannymi bron
                                                    ) ) nie jest potrzebna.
                                                    )
                                                    ) Ale w tym tez tylko czesc ludnosci brala udzial.

                                                    W Warszawie - wiekszosc.

                                                    ) 16 tys. zabitych to ciezkie straty?

                                                    A male?

                                                    ) W porownaniu z 200 tys. zabitych warszawiakow? Dziekuje bardzo.

                                                    Ja nic o stosunku strat polskich i niemieckich nie mowilem.

                                                    ) O tym, ze skoro Polacy skapitulowali, to czemu wymagasz od Zydow, zeby byli
                                                    ) bardziej papiescy od papieza?

                                                    Ja tego wymagam? Skad Ci to do glowy przyszlo?

                                                    ) To zajrzyj do encyklopedii i sprawdz. Ja wiem tylko o Michniku i Geremku.

                                                    Wyobraz sobie, ze ja tez wiecej Zydow nie znam, wiec jak moglem podac wiecej
                                                    nazwisk!?

                                                    ) Nie wykrecaj sie. To, ze paru fanatykow kazdego nazywa antysemita, nic nie
                                                    ) zmienia. (...)

                                                    Jak fanatyk Kimmjiki obraza skromna osobe 'ktosia', to tez nie znaczy,
                                                    ze 'ktos' jest antysemita.

                                                    ) Ja mowilem tylko o Le Penie, a Ty powiedziales o "zydowskiej GW" i
                                                    ) "pozytywnym Holocauscie". To bylo pierwsze, co do
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 2 IP: *.pl 01.11.02, 11:45
                                                    ) Ja mowilem tylko o Le Penie, a Ty powiedziales o "zydowskiej GW" i
                                                    ) "pozytywnym Holocauscie". To bylo pierwsze, co dotyczylo Zydow.

                                                    Nie, Ty pierwszy zaczales o holokauscie, zarzucajac Le Penowi, ze nie ma racji
                                                    mowiac, ze nie byl detalem.

                                                    ) ) Nie powiedzialem niczego, co by nie mialo oparcia w Twoich wypowiedziach.
                                                    )
                                                    ) Prosze, nie rozsmieszaj mnie.

                                                    Swietny argument. Naprawde. Jaki rzeczowy...

                                                    ) W czasie wojny zginelo 20% Polakow. Gdyby wszyscy wywolywali skazane na
                                                    ) kleske powstania, to ile z pozostalych 80% podzieliloby ich los?

                                                    Jak by wszyscy walczyli, to by nie zginely miliony Polakow i Zydow w piecach, a
                                                    wojna by nie trwala 6 lat tylko kilka miesiecy.

                                                    ) O ile mi wiadomo, Zamek Krolewski zostal zburzony wlasnie podczas obrony.

                                                    Zle Ci wiadomo. Podczas wrzesniowej obrony splonela jedynie czesc dachow, nie
                                                    bylo powaznych zniszczen. ZK zostal zburzony podczas Powstania. To po pierwsze.
                                                    Po drugie: Niemcy i tak planowali zburzenie ZK (gdyby stolica byl Krakow, to by
                                                    pewnie zniszczyli Wawel).

                                                    ) Przeciez w Polsce zasilki sa duzo nizsze niz np. w Szwecji. Tymczasem my mamy
                                                    ) 18% bezrobotnych, a Szwecja 4%. (...)

                                                    Bo w Szwecji place sa duzo wyzsze od zasilkow. Poza tym, duza czesc
                                                    polskich "bezrobotnych" pracuje "na czarno".

                                                    ) ) Tudziez ulegaja totalitarnemu prawu.
                                                    )
                                                    ) Tzn?

                                                    Nie probuja pracowac "na czarno".

                                                    ) Doskonale wiem, ale student ma akademik

                                                    Nie ma (nie wszyscy dostaja miejsce w akademiku).

                                                    ) i stolowke za poldarmo oraz rozne ulgi. O naszym bezrobotnym nie mozna tego
                                                    ) powiedziec.

                                                    Dobrze, ale bezrobotny (ktory juz nim nie jest) ma, w odroznieniu od studenta,
                                                    prace.

                                                    ) (...) Ktos zamierza uczyc matematykow, jak maja klasyfikowac swoja nauke...

                                                    (1) To jest klasyfikacja tradycyjna, ktora ma niewiele wspolnego z logicznym
                                                    uszeregowaniem dyscyplin.
                                                    (2) Jak uwazasz ta klasyfikacje za sensowna, to dlaczego nie podasz argumentow
                                                    na jej poparcie?

                                                    ) To, ze gdyby ich bylo kilkanascie czy kilkadziesiat, to rozumiem - mozna sie
                                                    ) gdzies pomylic. Ale jesli zapominasz o jednej operacji z dwoch, (...)

                                                    Dobrze, ale Ty wczesniej nie tlumaczyles "demencja", tylko mnie najzwyczajniej
                                                    oplules. Demencji bym sie nie czepial.

                                                    ) Tak, i nigdzie indziej zadnego prania mozgu nie ma, (...)

                                                    Tylko w Izraelu jest taka masowa indoktrynacja. Twoj sarkazm tego nie zmieni.

                                                    ) Tu akurat nie sugerowalem odpowiedzi,

                                                    No wiec wlasnie...

                                                    ) tylko zwracalem uwage, ze strzelasz do wlasnej bramki.

                                                    Ty sie o mnie nie martw.

                                                    ) (...) Mam kolejny argument za spacerem z UZI po Warszawie - ci, ktorych
                                                    ) zabije, nie beda juz narazeni na spotkanie z dresem (...)

                                                    Ale dresy atakuja ludzi przypadkowych, a Zydow napadano wszystkich, ze wzgledu
                                                    na to, ze byli Zydami.

                                                    ) Awanturnikow bylo i przed nim wielu, a ludzie glosowali za nim w nadziei na
                                                    ) naprawe gospodarki, a nie z powodu jego pogladow. Wtedy antysemityzm byl
                                                    ) traktowany jak niegrozne dziwactwo.

                                                    Cos sie tak "pogladow" uczepil? Ja mowie o dzialaniach, o ktorych wszyscy
                                                    wiedzieli. Ilu innych kandydatow mialo na koncie pucz, wiezienie, organizacje
                                                    bojowek?

                                                    ) A Wielka Brytania oddala tereny na Bliskim Wschodzie, bo nie chciala sie
                                                    ) meczyc z tym jakze niestabilnym rejonem.

                                                    Wlasnie, nie chciala sie meczyc z zydowskimi mordercami niewinnych ludzi.

                                                    ) ) Gdyby nie zydowski terror, to by nie "przeszkadzaly".
                                                    )
                                                    ) O oddaniu ziem zadecydowano jeszcze przed terrorem. A oddano je takze Arabom.

                                                    Przestan opowiadac brednie! Zeby Brytyjczycy mogli dac ziemie Zydom, to ja
                                                    wczesniej musieli Arabom ukrasc! Arabowie zostali okradzeni!

                                                    ) Przedtem tez bylo pelno im podobnych.

                                                    Przedtem to byly krolestwa, ktore w dobrobycie przetrwaly wieki.

                                                    ) ) Poza tym, to samo mozna powiedziec o wszystkich d***kratach.
                                                    )
                                                    ) Washington, Roosevelt, Churchill, Adenauer, de Gaulle...

                                                    To tylko kilka wyjatkow potwierdzajacych regule.

                                                    ) Ja nie pytam o "dzieje ludzkosci", tylko o dzien dzisiejszy. W dziejach to
                                                    ) byly tez bogate panstwa, gdzie 90% obywateli nie umialo czytac (a nawet 100%
                                                    ) - przed powstaniem pisma) - czy to znaczy, ze i dzisiaj takie panstwo mogloby
                                                    ) byc bogate?

                                                    Poziom rozwoju cywilizacynego ma sie nijak do systemu politycznego. System
                                                    polityczny zalezy od konstrukcji psychicznej czlowieka, a ta sie nie zmienia.

                                                    BTW: Z tego wlasnie wynika istnienie niezmiennych fundamentow regulujacych
                                                    miedzyludzkie relacje.

                                                    ) W tamtejszych obozach nie ma ani domow, ani biezacej wody.

                                                    Trudno, zeby w obozach kanalizacje budowac.

                                                    ) Czemu nie? Do tych panstw tez naleza ziemie palestynskie. Mniej niz do
                                                    ) Izraela, ale jednak.

                                                    No wiec wlasnie, Izrael ukradl najwiecej i najbardziej cennych dla
                                                    Palestynczykow ziem (m.in. okupuje i gwalci buciorami swoich zoldakow
                                                    Jerozolime).

                                                    ) Alianci po wojnie tez okupowali Niemcy i Austrie. Dlaczego ich porzadek
                                                    ) uwazasz za bardziej uprawniony niz porzadek z 1815?

                                                    A ilez oni te Niemcy okupowali? Kilka lat raptem...

                                                    ) Ta ogranizacja powstala w 1937 ("na dlugo przed wojna"?) i dzialala tylko na
                                                    ) terenie Palestyny ("caly Bliski Wschod"?), poza tym znowu stosujesz
                                                    ) odpowiedzialnosc zbiorowa - winisz Zydow za zbrodnie bandy terrorystow.

                                                    A jesli taka odpowiedzialnosc stosuja Zydzi to jest w pozadku, tak? Czyzby Kali
                                                    sie odezwal?

                                                    Zreszta taka odpowiedzialnosc (wobec Zydow) jest w pelni uzasadniona. Dlaczego?
                                                    Oto, jaka ostatnio znalazlem wypowiedz pierwszego premiera Izraela: "każdy Żyd
                                                    jest potencjalnie członkiem Mossadu"...

                                                    ) W ktorym miejscu? Ich brednie sa powszechnie dostepne w kioskach i
                                                    ) ksiegarniach, choc przeciez maja oni wlasne punkty dystrybucji (...)

                                                    Tym idiotom nikt nie pomaga w tym sensie, ze nikt za pol darmo nie rozwozi ich
                                                    pisemek po kioskach. Oni za to placa po rynkowej cenie z wlasnej kieszeni. Tak
                                                    jest w kazdym wolnym panstwie, wiec nie wiem o co Ci chodzi. Chcesz wprowadzic
                                                    cenzure?

                                                    ) (...) Pytam: Co Ci sie nie podoba w tym sondazu? Probka niereprezentatywna?
                                                    ) Wyniki sfalszowane? Ankieterzy wymuszali "poprawne" odpowiedzi?

                                                    Juz mowilem, ostatnie pytanie sugerowalo odpowiedz, zrozum osle (albo o tym
                                                    poczytaj, ja mialem wyklady na ten temat), ze takie pytanie dyskwalifikuje
                                                    sondaz. I ponizsza dyskusja o poparciu dla LPR to w 100% potwierdza. Wyszlo
                                                    wiec na moje, a Ty caly czas sie spierasz. Jak przekupka.

                                                    ) Bo ludzie nie glosuja tylko na podstawie tego jednego kryterium. Ale moze ono
                                                    ) kiedys byc decydujace...

                                                    Jasne: moze, gdzies, kiedys... A wiec nadal nie wiadomo, jak sie ten rzekomy
                                                    antysemityzm objawia... Podasz w koncu jakis przyklad?

                                                    ) A dostrzegasz sens umieszczania informacji, ze np. Ich Troje nagrywa singel w
                                                    ) Niemczech? (...)

                                                    To byl po prostu wypelniacz.

                                                    ) Byl jeden krotki artykul i koniec - to ma byc "podniecanie sie"?

                                                    W kazdym razie artykol BYL.

                                                    ) Czyli niewielka. O gwalcie poinformowano, ale zaraz wszyscy o tym zapomnieli.

                                                    O gwalcie informowalo wiekszosc mediow (wlaczajac GW, Wiadomosci, Fakty).
                                                    Dlaczego nigdy nie bylo informacji o pobiciu nastoletniego Zyda ktory
                                                    przyjechal z dalekiego Izraela modlic sie w miejscu zaglady swojego narodu?

                                                    ) Juz mowilem - Arafat musi jakos ukryc swoja nieudolnosc. Po ewentualnym
                                                    ) uzyskaniu niepodleglosci tez bedzie musial.

                                                    Goraczke masz? Grypa zlapala? Ciekawe, dlaczego Fidel nie wysyla stracencow do
                                                    USA... Albo Kim na Koree Pld... To sa zagadki... Poza tym Arafat nie organizuje
                                                    atakow na Zydow ani ich nie popiera. Zamachy najczesciej organizuje zwiazany z
                                                    Mossadem Hamas.

                                                    ) Zabicie 3000 ludzi to z pewnoscia przyklad dobrego traktowania...

                                                    To bylo prawie pol wieku temu.

                                                    ) Juz mowilem, ze sasiedzi Izraela tez maja troche ziem palestynskich. W XIX
                                                    ) wieku Austria przyznala Galicji autonomie, a przeciez to byl tylko maly
                                                    ) kawalek ziem polskich.

                                                    Inne czasy, inni ludzie, inny klimat.

                                                    ) ) Skad wiesz?
                                                    )
                                                    ) Bo ostatnio troche o tym czytalem.

                                                    W GW?

                                                    ) Fanatycy beda pluli zawsze i na kazdego.

                                                    A dlaczego na Ni
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 3 IP: *.pl 01.11.02, 11:47
                                                    A dlaczego na Niemcow nie pluja?

                                                    ) A twierdzenie, ze wymordowanie Zydow poprawiloby ich stosunek do nas, to juz
                                                    ) szczyt nonsensu.

                                                    Skad zatem to uwielbienie dla Niemcow?

                                                    ) To bylo przed odrzuceniem porozumien z Camp David. Wtedy jeszcze wszystkim
                                                    ) sie wydawalo, ze konflikt wreszcie zostal zakonczony.

                                                    Konflikt moze byc zakonczony tylko wtedy, gdy agresor zostanie pokonany albo
                                                    sam sie podda. Stanowisko Arafata nie ma tu nic do rzeczy.

                                                    ) (...) Izrael zgodzil sie na wszystkie postulaty Palestyny oprocz dwoch:

                                                    Izrael sie nie zgodzil na powstanie panstwa palestynskiego! To glowny postulat,
                                                    i trudno, zeby Arafat z niego zrezygnowal!

                                                    ) - likwidacja zydowskich osiedli na Zachodnim Brzegu;
                                                    ) Pierwszy postulat zrealizowalby sie sam w ciagu najwyzej kilkunastu lat -
                                                    ) malo ktory Zyd wytrzymalby dluzej w panstwie rzadzonym przez Arafata.

                                                    Zydzi by te osiedla polowa armii ochraniali i nikt by nie wyjechel. Poza tym
                                                    istnienie tych osiedli wymusza istnienie korytarzy, ktore sa obsadzone
                                                    zydowskimi zoldakami. W efekcie po calej autonomii by sie krecili zydowscy
                                                    zbrodniarze. Nikt zdrowy na umysle by sie na taki "kompromis" nie zgodzil.

                                                    ) - powrot uchodzcow do Izraela.
                                                    ) Co do drugiego - no przepraszam bardzo, skoro niby tak im zle bylo u tych
                                                    ) Zydow, to po kiego wala chca tam jeszcze wracac? I to majac niepodlegle
                                                    ) panstwo? Przeciez to idiotyzm. (...)

                                                    Dla niektorych "idiotyzm", dla innych "swieta ziemia ojcow"... Ale jak ktos nie
                                                    wie co to "godnosc", to nigdy tego nie zrozumie... Smutne...

                                                    ) Verstehen. Jedz do Kijowa upomniec sie o nasze ziemie (...)

                                                    To, ze tam panowalismy kilka wiekow temu, to nie znaczy, ze to "nasze". Tam
                                                    Polan nigdy nie bylo.

                                                    ) A Niemcom oddaj Slask i Pomorze...

                                                    Niczego nie oddam, to sa odszkodowania za hitlerowskie zbrodnie.

                                                    ) Raczej glupiego. Jak kompromis wyglada niemal na kapitulacje silniejszego
                                                    ) przeciwnika, to tylko idiota moze go odrzucic.

                                                    Wielki nigdy nie zdradzi nawet 1 promila wartosci, ktorym jest wierny.

                                                    ) A zabijanie wedlug Ciebie nie zalicza sie do zlego traktowania?!?

                                                    Wg mnie - owszem, zalicza sie, ale wg Ciebie - nie.

                                                    ) No i znowu - jakis zoldak sie wyglupil, a Ty zaraz atakujesz Zydow.

                                                    Jeden zoldak by nie byl w stanie zdemolowac kilkupietrowego budynku.

                                                    ) Hamas zostal zalozony przez szejka Ahmeda Jasina, zdeklarowanego wroga
                                                    ) Izraela. (...)

                                                    Aha, czyli TVN24 tez klamie i jest antysemickie, tak?

                                                    ) Ja nie popelniam literowek.

                                                    Juz mi sie nie chce szukac po postach i zaczynac kolejny zalosny temat... Jak
                                                    masz napisac, ze tak mowie, bo literowek bym nie znalazl, to lepiej oszczedz
                                                    klawiature.

                                                    ) ) Nadal nie mam za duzo czasu, moze w nastepnym.
                                                    )
                                                    ) Nadal czekam.

                                                    Jeszcze troche.

                                                    ) Poczytaj sobie o tej filozofii, bo znowu nie wiesz, co mowisz.

                                                    Przedstawilem czarno na bialem, ze filozofia ma malo wspolnego z nauka, wiec
                                                    sie nie wykrecaj i zamiast odsylania do blizej nieokreslonych ksiazek przedstaw
                                                    blad w mojej argumentacji.

                                                    ) W ekonomii tez sciera sie wiele przeciwstawnych nurtow.

                                                    Nic sie nie sciera. Ekonomia jest po prostu strasznie zasmiecona szarlatanami
                                                    sponsorowanymi przez politykow.

                                                    ) A wiec jednak przyznajesz, ze filozofia tez moze cos udowodnic.

                                                    Oczywiscie!

                                                    ) Gdyby nie filozofowie, to byc moze Einsteinowi nigdy by nie przyszlo do glowy
                                                    ) cos takiego jak czasoprzetrzen.

                                                    Bardzo mozliwe. Filozofia odgrywa bardzo wazna role w rozwoju cywilizacyjnym (a
                                                    wiec takze naukowym). Ale filozofia zajmuje sie rzeczami, ktorych nie mozna
                                                    zobaczyc, zmierzyc, dotknac. Dlatego kazdy filozof moze twierdzic cos innego.
                                                    Nauka natomiast zajmuje sie wylacznie rzeczami mierzalnymi, rzeczywistymi,
                                                    obiektywnymi. I jesli do jakiejs rzeczy uzyska sie dostep to problem przechodzi
                                                    z gestii filozofii do nauki.

                                                    Juz jasne?

                                                    ) Od kiedy to dzial marketingu decyduje o doborze surowcow?

                                                    No, nie doslownie. Chodzilo mi o to, ze jak klient chce szybszego samochodu, to
                                                    inzynier szuka lzejszych materialow i np. zamiast stali stosuje aluminium.

                                                    ) Uwazam, ze samodzody z napedem slonecznym moga byc nieefektywne (...)

                                                    A dlaczego sie ograniczasz do tego jednego rozwiazania? A ogniwa paliwowe? A
                                                    zrodla radioizotopowe (stosowane w sadach kosmicznych)? A inne rozwiazania o
                                                    ktorych nie mam pojecia?

                                                    BTW: Co to znaczy "samodzody". Czyzby literowka?

                                                    ) Chodzi o to, ze tych diamentow produkuje sie jakies pare kilo rocznie, a ropy
                                                    ) zuzywa sie kazdego dnia gigantyczne ilosci - a koszty produkcji w
                                                    ) przeliczeniu na kilogram materii sa tak duze, ze nie wiem, skad wzialbys tyle
                                                    ) kasy.

                                                    Nie o to chodzi. Z faktu, ze czegos jest wiele (malo) wyciagasz wniosek, ze ten
                                                    surowiec jest dla cywilizacji kluczowy (nie ma znaczenia). Dlaczego?

                                                    ) Anglia nie jest taka znowu deszczowa, a to jest wykorzystanie na mala skale.

                                                    Tak, na mala, ale sie jednak z tego korzysta.

                                                    ) Latwo sie mowi - problem techniczny. Niebieski laser to tez tylko problem
                                                    ) techniczny, a od lat mecza sie z nim naukowcy na calym swiecie i jak do tej
                                                    ) pory nie odniesli sukcesu (...)

                                                    Tak, lasera nie ma, ale powstaly inne wynalazki, ktore problem rozwiazaly w
                                                    inny sposob.

                                                    ) Od czasu rewolucji przemyslowej zuzycie energii wzroslo wielokrotnie i nie
                                                    ) widac, zeby to sie zmienialo.

                                                    Owszem, ale to niekoniecznie wynika z rozwoju naukowego. Moze bardziej
                                                    odpowiedzialny jest rozwuj gospodarczy? Zreszta nie bede sie upieral.

                                                    ) Predkosc pociagu zwieksza sie raczej przez zakupienie lepszego silnika, bo
                                                    ) jedna wydajniejsza lokomotywa jest tansza niz dwie slabsze.

                                                    Tak, ale zalozylem, ze rozwoju naukowego nie ma, wiec nie ma lepszych silnikow.

                                                    ) Ale elektrownie trzeba zbudowac (surowce)

                                                    No ale, nie skoncza sie przeciez nagle wszystkie surowce i energia.

                                                    ) i wyniesc na orbite (ropa),

                                                    W rakietach sie ropa raczej nie pali.

                                                    ) a potem jeszcze odebrac przeslana energie (i tu trzeba albo nastawiac baterii
                                                    ) na calym obwodzie Ziemi, albo kombinowac z katem ustawienia luster (tu znowu
                                                    ) potrzeba paliwa do manewrow), (...)

                                                    Zgadzam sie, ze przesylanie energii to najwiekszy problem. Ale z paliwem do
                                                    ustawiania luster to juz przesadziles (energia do tego potrzebna jest
                                                    pomijalnie mala w stosunku do energii pozyskiwanej luster).

                                                    ) Niby mozna takich elektrowni zbudowac setki, ale miejsce na orbicie tez nie
                                                    ) jest nieskonczone, a w wiekszej odleglosci gra nie jest warta swieczki...
                                                    ) (...)

                                                    To zalezy od uzytego nosnika energii. Zauwaz, ze odleglosc w przestrzeni
                                                    kosmicznej nie ma praktycznie znaczenia, wiec teoretycznie mozna takie
                                                    elektrownie umiescic gdziekolwiek w ukladzie slonecznym.

                                                    ) UE jest dla nas wazniejsza - o NAFTA mozemy pomyslec, jak juz wejdziemy do
                                                    ) UE.

                                                    Ale po co mamy tam wchodzic!? Wykrztus to w koncu!

                                                    ) ) Gdyby nie fundusze, to by byly tansze.
                                                    )
                                                    ) Jakos nikt w Unii szczegolnie nie narzeka.

                                                    Irlandia narzeka. Monaco takze. O prywatnych firmach nie wspomne...

                                                    ) Az tacy marni nie sa, by nie dostrzec, ze jakas decyzja jest dla nas
                                                    ) niekorzystna.

                                                    Alez Ty naiwny jestes... W polskim prawie chyba nie ma przepisu, ktory by nie
                                                    byl sprzeczny z jakims innym (zebys sie nie czepial i nie zmienial tematu: tak,
                                                    oczywiscie przesadzilem) a Ty tweirdzisz, ze politycy dostrzega niekorzystna
                                                    decyzje...

                                                    ) Poza tym w przyszlosci przyjda lepsi.

                                                    Czekaj tatka latka...

                                                    ) Jest ASEAN - tamtejszy odpowiednik NAFTA.

                                                    Ani Japonia, ani Korea, ani Tajwan do ASEAN nie naleza (zreszta te kraje nie
                                                    naleza do ZADNEJ unii gospodarczej).

                                                    ) BTW: Dlaczego nie chcecie wstapic wlasnie tam? Poziom wymiany handlowej mamy
                                                    ) podobny...

                                                    Bo lepiej wstepowac w silniejsze i trwalsze sojusze. Poza tym USA sa naszym
                                                    bliskim partnerem politycznym (mimo wszystko).

                                                    ) (...) Po drugie, wiekszosc urzednikow zajmuje sie WPR.

                                                    Naprawde? Ponad 15 tys. zajmuje sie tylko krowami i innymi pietruszkami?

                                                    ) Po trzecie, prawo ciagle nie jest jednolite wlasnie przez takich jak Ty,
                                                    ) ktorzy histerycznie rea
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 4 IP: *.pl 01.11.02, 11:49
                                                    ) Po trzecie, prawo ciagle nie jest jednolite wlasnie przez takich jak Ty,
                                                    ) ktorzy histerycznie reaguja na kazda probe zwiekszenia kompetencji Brukseli.

                                                    No ja wiem, ze przeciez eurourzedol winny byc nie moze...

                                                    ) ) Bo minelo za malo czasu. Do tego potrzeba grubych dziesiecioleci.
                                                    )
                                                    ) USA to potega ekonomiczna od stu lat - to jeszcze malo? Do d*** z takim
                                                    ) upodabnianiem!

                                                    Do d*** z d***kracjami, ktore upodobnianie hamuja.

                                                    ) (...) A w Europie zakladasz firme w Paryzu i masz do dyspozycji tylko Francje
                                                    ) - a zeby wejsc na rynek niemiecki, to juz musisz wszystko zalatwiac jeszcze
                                                    ) raz. (...) Juz rozumiesz?

                                                    Nie rozumiem. Po co mam zakladac firme w kraju, w ktorym chce sprzedawac moje
                                                    wyroby?

                                                    ) O braku ryzyka kursowego nie slyszales? (...)

                                                    I znowu totalitaryzm! Jak ja chce podjac takie ryzyko w zamian za tanszy
                                                    kredyt, to dlaczego mi zakazujesz? Wbij sobie do glowy, ze jedna waluta nie ma
                                                    najmniejszego uzasadnienia ekonomicznego czy gospodarczego.

                                                    ) ) I gdzie jest dzisiaj to Imperium? Dawno sie rozsypalo...
                                                    )
                                                    ) Ale nie z tego powodu.

                                                    W kazdym razie stratedzy okazali sie g*** warci, wiec i ich wymysly trzeba
                                                    podobnie traktowac.

                                                    ) (...) Juz mowilem, ze socjalizm to "zasluga" panstw czlonkowskich, a nie
                                                    ) Brukseli, ale Ty nie chcesz sluchac.

                                                    To ZSRE ustala minimalna wielkosc podatkow (VATy, akcyzy itp.). To ZSRE wymusza
                                                    stosowania wiz. To ZSRE wprowadza idiotyczne normy na wielkosc jablka lub
                                                    krzywizne banana albo 40 zasad wygladu kabiny traktora. To ZSRE zakazuje nam
                                                    produkowac tyle ile chcemy (limity rolne). To ZSRE kaze kolczykowac krowy. To
                                                    ZSRE zakazuje sprzedazy oscypkow (no, chyba ze tym pijawkom zaplacimy). To ZSRE
                                                    kaze sobie placic haracz (a wiec kradnie z rynku pieniadze), zeby potem udawac
                                                    dobrego wujka i dawac 1/10 zrabowanej sumy darmozjadom. Itd. Itp.

                                                    ) UE ma wieksze uprawnienia i przyjmuje do swojego grona tylko cywilizowane
                                                    ) panstwa demokratyczne z gospodarka rynkowa, a nie kazdego, kto zlozy podanie.

                                                    Tak sie sklada, ze najwiecej problemu sprawiaja wlasnie panstwa d***kratyczne.
                                                    Poza tym, mnie interesuja wyniki (w obu przypadkach sa one zalosne) a nie to,
                                                    czy panstwa czlonkowskie sa takie czy inne. Przyklad: kto rozwiazal problem o
                                                    Pietruszke (konflikt Hiszpanii i Maroka)?

                                                    ) O co chodzi ze zlotem, to ja wiem - nie wiem tylko, co to ma wspolnego z ONZ.

                                                    Otoz, czy to nie przypadek, ze "problem" ze zlotem ma akurat panstwo nie
                                                    zwiazane z tymi zlodziejskimi organizacjami?

                                                    ) ) Wszystkie cechy banana, ktore wymienilem, sa tak samo absurdalne
                                                    )
                                                    ) Higiena jest absurdalna?

                                                    Nie ja o higienie mowilem, tylko Ty.

                                                    ) ) Cla musza byc takie same dla kazdego, wiec nie mozna.
                                                    )
                                                    ) Dla krajow kandydackich jakos sa nizsze.

                                                    Bo kraje kandydackie sa kandydackie, a wiec w okresie przejsciowym.

                                                    ) No to niech poprawia i beda miec dostep, a jak nie chca, to bez laski.

                                                    Jak by to rzeczywiscie o higiene chodzilo to by ja poprawili zamiast
                                                    bankrutowac...

                                                    ) To, ze ktos tam wyskoczyl z glupim pomyslem, nie znaczy, ze tak bedzie. U nas
                                                    ) tez rozne debilizmy glosowano w Sejmie.

                                                    Ale ich jest najwyrazniej za malo, skoro chcesz takie debilizmy z Brukseli
                                                    importowac...

                                                    ) Nie mowilem, ze dla wszystkich towarow, (...)

                                                    Mowa byla o stawce podstawowej a nie wyjatkach, euromanipulancie.

                                                    ) Ciekawe, dlaczego np. we Francji minimalna stawka to 5%...

                                                    J.w.: mowilem o podstawowej.

                                                    ) Nie rob z siebie idioty - jesli ktos tu pisze co dziesiata recenzje, to
                                                    ) raczej NCz, ktory rzadziej wychodzi i poswieca mniej miejsca projektom rzadu.

                                                    Nie porownuj w ten sposob gazety codziennej i tygodnika, bo to nie ma
                                                    najmniejszego sensu, nie o to tu chodzi. Ja mowie o klimacie wypowiedzi a nie
                                                    ilosci poswiecanego na problem miejsca.

                                                    BTW: Znowu sie odezwalo pragnienie obcowania z dziesiatkami opracowan i
                                                    tabelek? Czas na kolejna wizyte u lekarza!

                                                    ) To wlasnie GW jest duzo rzetelniejsza, (...)

                                                    "Rzetelnosc" GW przedstawie na przykladzie recenzji Michnika oceniajacej film w
                                                    rezyserii Millera (fragmenty) pt. "12 miesiecy rzadu":

                                                    "Rząd działa w bardzo trudnej sytuacji. Groźny kryzys finansów publicznych
                                                    opanowano, ograniczając wydatki w budżecie;"

                                                    A wiec Michnik chwali strazaka, ktory byl pierwszy przy pozarze. A dlaczego byl
                                                    pierwszy? Bo sam podpalal...

                                                    "Mimo recesji, bezrobocia, upadku ważnych firm, a nawet ostatnich awantur w
                                                    Sejmie - Polska pozostaje krajem demokratycznym i przewidywalnym."

                                                    Chcialem zauwazyc, ze Argentyna tez jest panstwem d***kratycznym. I co z tego?
                                                    A co do "przewidywalnosci": wachan zlotowki w zwiazku z mianowaniem Kolodki
                                                    Michnik jakby tez nie zauwaza... Co ma rzad do awantur w sejmie tez trudno
                                                    dociec...

                                                    I co Kimmjiki, kto tu z kogo idiote zrobil? Chyba Michnik z Ciebie, co?

                                                    ) ) Nie wszystko, tylko polityka.
                                                    )
                                                    ) Mialem wlasnie na mysli "wszystko w polityce".

                                                    Dobrze, a o co tu chodzilo? Juz mi sie nie chce po wczesniejszych postach
                                                    szukac, wiec niech Ci bedzie ;).

                                                    ) ) ) Co Ty myslisz, ze kazdy czytelnik GW jest wyborca UW i na odwrot? (...)
                                                    ) )
                                                    ) ) To przeciez Ty tak twierdziles!
                                                    )
                                                    ) Niby kiedy?

                                                    Jak mowiles, ze jak by GW byla powiazana z UW, to by GW UW promowala i UW by
                                                    nie przegrala w wyborach, a skoro przegrala, to UW z GW nie ma nic wspolnego.

                                                    ) Urbana tez malo kto czyta, ale jakos wszyscy wiedza, co napisal.

                                                    Bzdura, wszyscy wiedza co urban soba reprezentuje, a nie co napisal. Zreszta,
                                                    jesli wiesz co w GW pisza, to po co GW codziennie czytasz? Nie szkoda oczu?

                                                    ) Gdyby wszyscy czytelnicy GW byli wyborcami UW, to postawa tej gazety nie
                                                    ) mialaby znaczenia, bo przeciez niezaleznie od tego, co Michnik napisze,
                                                    ) czytelnicy i tak glosowaliby na UW. (...)

                                                    Pelna zgoda, ale to niczego nie zmienia, bo ja nie mowie o czytelnikach tylko
                                                    powiazaniu GW z UW. Zrozumiesz to w koncu?

                                                    ) I dlatego wywiad z Kaczynskim byl juz ktoryms tam z kolei, a z Bujakiem to
                                                    ) chyba dopiero pierwszy.

                                                    No popatrz, dopiero pierwszy i akurat przed wyborami sie ukazal...

                                                    ***

                                                    Wrocmy jeszcze do Lassoty. Tak sobie wczoraj NCz! czytalem i o malo z krzesla
                                                    nie spadlem: okazuje sie, ze on (Lassota) jest w sojuszu z dzialaczami z UPR. A
                                                    wiec nic dziwnego, ze Michnik za duzo o nim nie pisal.

                                                    ) ) Nastepnym razem dostaniesz zeskanowany artykol przez e-mail
                                                    )
                                                    ) Wysylaj.

                                                    Napisalem "nastepnym razem" w sensie "przy okazji innego artykolu". Nie
                                                    kolekcjonuje paszkwili GW.

                                                    ) No i co Ci sie tu nie podoba? Wedlug artykulu to po prostu wspomnienia z
                                                    ) mlodosci - nie wiem, czym Ty sie podniecasz.

                                                    Niczym sie nie podniecam. Pytam tylko, dlaczego GW akurat zamiescila recenzje
                                                    ksiazki Zyda (i to nie jakiegos normalnego, tylko takiej wrednej pluskwy). Malo
                                                    polskich autorow?

                                                    ) Zatem na drugim planie, jesli juz. Poza tym wazniejsze, ile sie o czyms
                                                    ) pisze, a nie kolejnosc wyliczania.

                                                    Istotne, czy cos jest na pierwszej stronie, czy w srodku. A najwazniejsze jest
                                                    to, czy informacja jest prawdziwa. W tym wypadku informacja byla na pierwszej
                                                    stronie i byla zwyklym klamstwem.

                                                    ) ) Alez Ty smieszny jestes, a dlaczegoz to Niklot mialby sie GW przejmowac i
                                                    ) ) cos usuwac?
                                                    )
                                                    ) Jego pytaj.

                                                    Czyli znowu argumentu nie mamy? Tylko dowodzisz w ten sposob, ze GW jest
                                                    zydowska a jej pismaki maja antyantysemicka paranoje.

                                                    Kolejny przyklad na to, ze GW jest zydowska. Pamietasz zapewne zamieszki na
                                                    meczu Utrecht-Legia i obrazajacy Polske transparent. Na meczu Legia-Widzew, na
                                                    ktorym tez zreszta byly burdy, pojawil sie natomiast transparent z napisem
                                                    wzietym z bramy oswiencimskiej. Co mozna bylo wyczytac w GW na drugi dzien?
                                                    Napisu obrazajacego Polske GW nie dostrzegla, natomiast transparent z meczu L-W
                                                    jak najbardziej...

                                                    Nastepny przyklad zaklamania GW: w ostatni poniedzialek GW slowem nie pisnela o
                                                    niedzielnej akcji palestynskich antyterorystow, ktorzy zlikwidowali trzech
                                                    zydowskich zbrodniarzy. Dlaczego? Bo ci zwyrodnialcy nosili mundur, wiec GW nie
                                                    mogla napisac o "niew
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 5 IP: *.pl 01.11.02, 11:50
                                                    Nastepny przyklad zaklamania GW: w ostatni poniedzialek GW slowem nie pisnela o
                                                    niedzielnej akcji palestynskich antyterorystow, ktorzy zlikwidowali trzech
                                                    zydowskich zbrodniarzy. Dlaczego? Bo ci zwyrodnialcy nosili mundur, wiec GW nie
                                                    mogla napisac o "niewinnych ofiarach palestynskiej przemocy" i zdarzenie
                                                    przemilczala...

                                                    > Juz kiedys wyjasnialem - UW niepotrzebnie wchodzila w koalicje z AWS, a potem
                                                    > jej ustepowala praktycznie we wszystkich sprawach, zamiast silniej walczyc o
                                                    > swoje. A jak juz wyszla, to kardynalnym bledem bylo dalsze popieranie rzadu.
                                                    > (...)

                                                    Wychodzi na to, ze UW w wyborach mowila jedno a po robila zupelnie co innego.
                                                    Czyli dokladnie to, co mowilem: oklamywanie wyborcow. I Ty im jeszcze wierzysz?
                                                    Jeszcze na nich glosujesz? UPR czeka!

                                                    > A teraz chcialbym uslyszec wyjasnienie, dlaczego uwazasz swoj argument o UPR
                                                    > za sensowny, a identyczny o UW juz nie.

                                                    Czy Ty slepy jestes? A kto napisal "Tlumaczenie mi sie podoba"?

                                                    > > Dobrze, ale te gazety czyta ledwie pare, no - kilkanascie procent wyborcow
                                                    > > (i wlasnie tyle mamy wyborcow rozsadnych). Wiekszosc oglada tylko Fakty lub
                                                    > > czyta Super-Ekspres.
                                                    >
                                                    > Poglady tam prezentowane tez niewiele odstaja od wczesniejszych, wiec dalej
                                                    > nie widze tego "kazdy mowi co innego".

                                                    Poglady prezentowane w Faktach nie sa ani socjalistyczne ani liberalne tylko
                                                    populistyczne (domyslam sie, ze to dotyczy takze Super-Ekspresu), wiec o zadnej
                                                    roli edukacyjnej mowy byc nie moze. Przyklady: likwidacja doplat dla barow
                                                    mlecznych - zle, ale wysokie podatki tez zle... Ropzwiazanie problemu wypadkow
                                                    autokarowych - wiecej kontroli, ale biurokracja i lapowkarstwo - tez zle...

                                                    > > Tak sie sklada, ze jest coraz gorzej.
                                                    >
                                                    > Jak dotad nie bylo zadnych zmian od upadku komuny - doszedl tylko Lepper,

                                                    No nie wiem, czy "tylko" to dobre okreslenie... Zreszta nie o samego Leppera
                                                    chodzi tylko o coraz powszechniejsze przyzwolenie na lamanie prawa. Do tego
                                                    przyczynila sie rowniez UW.

                                                    BTW: Od kiedy UW popiera komunistow i ich UBeckie metody?

                                                    > (...) Poczekajmy na wymiane pokoleniowa - jak do glosu dojda ludzie, ktorzy
                                                    > kariere zaczeli juz po upadku komuny, to wtedy dopiero bedzie lepiej.

                                                    A dlaczego ma byc lepiej? Mi to wyglada na zwykle "chciejstwo"...

                                                    > Ja bym jednak skomentowal - to jest wlasnie przyklad, do czego prowadzi
                                                    > milczenie w obliczu chamstwa, ktore mi proponujesz.

                                                    Bzdura, w obliczu chamstwa Leppera nikt przeciez nie milczal. Poczawszy od
                                                    mediow na prezydencie konczac. Tylko UPR chce takich bandytow od razu, bez
                                                    zbednych ceregieli do wiezienia wtracac. Ja nie rozumiem, po co z ta cholota
                                                    dyskutowac?

                                                    > Przeciez odpowiedzi juz Ci udzielilem, a ze w nia nie wierzysz - trudno, nie
                                                    > mam jak tego udowodnic.

                                                    A wiec wlasnie: nie wierze, wiec mowie "jasne" i koncze temat. A co Ty robisz?
                                                    Wygadujesz bzdury o "budzeniu pogardy"...

                                                    > > A niby czemu w Hiszpanii by mieli pisac po niemiecku?
                                                    >
                                                    > Bo to haslo powszechnie rozumiane. W Polsce przeciez tez tak pisza.

                                                    Bo Polska to wyjatek: 6 lat niemieckiej okupacji polaczonej z eksterminacja
                                                    Zydow. Zaden inny kraj tego nie doswiadczyl.

                                                    > Podalem dwie nazwy, bylo zle. Jak podam jedna, to sie czepisz, ze za dluga,
                                                    > niebezpieczna dzielnica, za duzo budynkow itd.

                                                    Wystarczy, ze podasz ulice i numer domu (bo trudno, zebym kilkadziesiat albo
                                                    kilkaset domow ogladal).

                                                    > Od wydania "Sasiadow" minelo poltora roku, a jakos zadnych odszkodowan nikt
                                                    > sie nie domaga.

                                                    Bo na razie Zydzi przygotowuja grunt.

                                                    > > I do tego "wykazania" konieczne jest wydanie na Zachodzie
                                                    >
                                                    > Widac chcial przy okazji zdobyc slawe - ale to nie powod do robienia z niego
                                                    > zdrajcy i oszczercy.

                                                    To JEST powod! Za pare miedziakow tylko gnida moze wlasna Ojczyzne opluwac.

                                                    > (...) Kogo tam obchodza wydarzenia sprzed pol wieku i czemu niby mialoby to
                                                    > psuc nam opinie?

                                                    Jesli Michnik pisze i to drukuja, to znaczy, ze te wydarzenia kogos jednak
                                                    obchodza, wiec artykol opinie psuje.

                                                    > Jesli ktos nam psuje opinie w USA, to raczej Moskal i jemu podobni
                                                    > "patrioci".

                                                    Oni mowia prawde, wiec opinii nie psuja.

                                                    > Historycy piszacy o Katyniu jakos nie przytaczaja relacji majacych udowodnic,
                                                    > ze winni byli Niemcy.

                                                    Bo sa dowody na to, ze te relacje sa klamliwe. A Gross na nic dowodow nie ma.

                                                    > > Jesli nie 40, to ilu?
                                                    >
                                                    > Stomma pisal kiedys o pogromach Ormian w czasie pierwszej wojny swiatowej -
                                                    > we wszystkich przypadkach stosunek liczby zabojcow do ofiar wynosil najmniej
                                                    > 1:2. Jesli wierzyc w te "40", to mielibysmy, nawet w Twojej wersji 1:7,5 - o
                                                    > wiele za malo. Zabojcow musialo byc przynajmniej od 150 do 800 - zaleznie od
                                                    > przyjetej liczby ofiar.

                                                    Dobrze, ale zapominasz, ze tam byli jeszcze uzbrojeni hitlerowcy.

                                                    > Jestem w szoku! Skad Ty znasz takie slowa?

                                                    Od mamusi. I z przedszkola.

                                                    > Okazuje sie gdzie? W antysemickich brukowcach?

                                                    W dokumencie IPN, strona 3:

                                                    www.ipn.gov.pl/dok_foto_jedwabne.pdf

                                                    > > Moze w takim razie Ty przypomnisz, co bylo w tym komentarzu?
                                                    >
                                                    > Juz mowilem, ze nie pamietam.

                                                    Skoro nie pamietasz i jednoczesnie mi nie wierzysz, to po co pytasz?
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 08.11.02, 18:15
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) A skad wiesz, ze to dzieki tachografom?

                                                    "Trudno nie zauwazyc korelacji". A na serio - polskie prawo transportowe jest
                                                    juz takie samo jak w UE, a jedyna roznica to brak wyszkolenia kontrolerow.

                                                    ) Powiedzialem, ze mam dane w tym sensie, ze wiem, ze tak bylo, a nie w tym, ze
                                                    ) jestem w stanie podac niezalezne zrodlo.

                                                    A ja wiem, ze dinozaury wyginely, bo czytaly za duzo komiksow - nie jestem w
                                                    stanie podac zrodla, ale wiem, ze tak bylo.

                                                    ) Niekoniecznie sam, ale np. od ojca.

                                                    A ojciec od kogo?

                                                    ) A gdzie sie ucza dzisiaj kursanci? Na pustyni?

                                                    Tylko ze samochody do nauki jazdy maja dodatkowy zestaw pedalow, ktory pozwala
                                                    instruktorowi (ktory w przeciwienstwie do ojca jest zawodowcem) kontrolowac
                                                    pojazd w razie czego.

                                                    ) Dobrze, to przeprowadzmy eksepryment. Co ostatnio zrobiles dla kraju

                                                    Zaglosowalem w wyborach na najlepszych kandydatow.

                                                    ) lub firmy, w ktorej pracujesz?

                                                    Ostatnio pracowalem na umowe-zlecenie, a w nowej pracy jeszcze nie mialem
                                                    okazji sie wykazac.

                                                    ) Nie mowilem, ze kradziez jest uczciwa. Natomiast w sytuacji, ktora ja
                                                    ) przedstawilem, trudno wskazac poszkodowanego.

                                                    Poszkodowani sa uczciwi petenci, ktorych urzednik olewa, by zajac sie
                                                    lapowkarzem. Poza tym "do tanga trzeba dwojga" - nie byloby bioracych, gdyby
                                                    nie bylo dajacych. A Ty tych drugich nie wiedziec czemu rozgrzeszasz.

                                                    ) To chyba oczywiste, ze jak gdzies Zydow nie ma, to trudno ich nienawidziec...

                                                    U nas nie ma Zydow od pol wieku, a jakos antysemitow nie zabraklo.

                                                    ) A USA to specyficzny kraj.

                                                    I co ja mam odpowiedziec na taki "argument"?

                                                    ) Jak by Zydzi w Polsce byli, to niechec by byla powszechna

                                                    Niby czemu?

                                                    ) a wiec w mysl d***kracji: uzasadniona.

                                                    Niewiele wiesz o demokracji.

                                                    ) Negatywny stosunek do tych zboczencow wynika z tego, ze chca miec wiecej praw
                                                    ) od ludzi normalnych.

                                                    Homoseksualisci domagaja sie rownych praw najwyzej od kilkunastu lat, a
                                                    nienawidzeni sa od wiekow...

                                                    ) Zreszta dokladnie tak jak Zydzi, ktorzy uwazaja sie za lepszych od gojow.

                                                    Przyklady...

                                                    ) Moze jakis cytat? Albo podaj rozdzial lub strone, zebym mogl znalezc.

                                                    Nie mam tego scierwa w domu, wiec nie da rady. Niemniej pamietam, ze bylo tam
                                                    sporo o naturalnej nizszosci slowian, ktorzy zasluguja co najwyzej na sluzenie
                                                    germanom, a i to po uprzednim przetrzebieniu ich, zeby nie smieli sie stawiac.
                                                    Bez watpienia Hitler zywil do nas spora pogarde.

                                                    ) "Wielu", a nie "wiekszosc".

                                                    W niektorych miastach (czy chocby dzielnicach) to moze byc wiekszosc.

                                                    ) Twoje tlumaczenie przyjalem do wiadomosci.

                                                    Szkoda, ze na tym sie skonczylo.

                                                    ) Tylko nie tlumaczy, dlaczego Polacy tylu Zydow uratowali podczas 2WS

                                                    A co to ma do rzeczy? Nigdy nie twierdzilem, ze wszyscy sa/byli antysemitami.

                                                    ) Problem tez w tym, ze ta spiskowa teoria

                                                    Gdzie w tej teorii jest jakis spisek?

                                                    ) nie tlumaczy, skad u Hitlera taka nienawisc do tej nacji

                                                    Bo teoria dotyczy ogolu. W jednostkowych przypadkach przyczyny moga byc rozne.

                                                    ) Jak Ty sie do czegos przyczepisz...

                                                    Juz taki jestem. I nie odpuszcze.

                                                    ) Zreszta ta odpowiedzia potwierdzasz, ze zgadzasz sie na lamanie
                                                    ) konstytucji (konkretnie: rownosci wobec prawa).

                                                    Jesli morderca dostaje wyzsza kare niz zlodziej, to to jest nierownosc wobec
                                                    prawa?

                                                    ) Jak ktos jedzie niebezpiecznie na trzezwo, to znaczy ze debil

                                                    Poziom IQ nie ma nic wspolnego z refleksem.

                                                    ) pijany moze jechac odpowiednio wolniej, dostosowuje predkosc do swojego stanu.

                                                    Czlowieku, nie doluj mnie. Kazde dziecko wie, ze im wiecej promili, tym mniej
                                                    rozumu.

                                                    ) To, ze proces wygra, jeszcze nie znaczy, ze jest uczciwy.

                                                    No i wlasnie o to mi chodzi.

                                                    ) Im prawo prostsze, tym o luki trudniej.

                                                    Bzdura. Jesli prawo jest dobrze skonstruowane, to ilosc przepisow ma niewielkie
                                                    znaczenie.

                                                    ) Niczego nie musi. Musi, jak dostanie nakaz sadowy.

                                                    Przeczysz sam sobie - dopiero mowiles, ze klient moze sprawdzic prawdziwosc
                                                    dokumentu, a teraz okazuje sie, ze jednak nie moze. Natomiast urzednik moze
                                                    otrzymac odpowiednie uprawnienia.

                                                    ) Jak by tak bylo, to zaden klient (nie tylko pacjent) by szans nie mial

                                                    Zazwyczaj klient jest w stanie sam ocenic jakosc towaru i nie da sie wrobic,
                                                    natomiast w omawianym przypadku niestety nie.

                                                    ) Jasne, ale jak proces bedzie o jakis glupstwo, to artykol o sprawie ukaze sie
                                                    ) w dziale "Ciekawostki", a nie na pierwszej strnie.

                                                    Na pierwszej stronie moze sie pojawic co najwyzej jakis faktycznie potezny
                                                    skandal.

                                                    ) Ani to fundament (bo pozycja kobiet bardzo silnie zalezala od czasu i miejsca

                                                    No to prosze o przyklady panstw, w ktorych kobiety staly wyzej od mezczyzn.

                                                    ) (bo jak to pogodzisz np. z tym, ze wile kobiet bylo wladcami

                                                    Wyjatki potwierdzajace regule. 99% wladcow bylo mezczyznami, a kobieta mogla
                                                    rzadzic co najwyzej z braku meskiego nastepcy tronu.

                                                    ) Tak sie rozmowa ulozyla.

                                                    Biorac pod uwage jej dlugosc, to chyba nie przypadek.

                                                    ) A dlaczegoz to?

                                                    Juz tlumaczylem.

                                                    ) I znowu z buciorami wlazisz miedzy sprzedawce i klienta...

                                                    Nigdzie nie wlaze, tylko tlumacze, ze Twoja argumentacja jest bezsensowna.
                                                    Pracodawcy zalezy na tym, zeby miec wielu kandydatow, a nie na zarobku
                                                    posrednika, wiec na zadne 0-700 sie nie zgodzi.

                                                    ) Ten przyklad to dowod, ze firmy tej branzy sa ze soba bardzo silnie powiazane

                                                    Nie gadaj glupot. To przeciez oczywiste, ze czlowiek z branzy wie lepiej, jak
                                                    sie przedstawia sytuacja i potrafi ocenic, jak sie ma konkurencja.

                                                    ) I kazdy by wiedzial. Tak jak kazdy wie, ze np. za trojramienna gwiazda w
                                                    ) kolku kryje sie Mercedes

                                                    Watpie, czy faktycznie kazdy, zreszta to jedna z najbardziej znanych firm
                                                    swiata, wiec analogia ma sie nijak. A zrobic logo ludzaco podobne do znanego
                                                    jest bardzo latwo, co jest zreszta istna plaga, bo nikt nie wymyslil dobrego
                                                    sposobu zwalczania tego procederu.

                                                    ) Tu jest mowa o szczegolach...

                                                    W ktorym miejscu?

                                                    ) Zreszta zdanie i tak ma sens, bo czy ktos zakazuje srzedazy "bejzboli"?

                                                    Taki zakaz tez nie bylby od rzeczy, bo watpie, by ktokolwiek uzywal tych kijow
                                                    do czegos innego niz bicie. Ale wiem, ze to raczej nierealne.

                                                    ) Ale Ty sie przeciez nie zgadzasz, zeby pozwolic znachorom leczyc...

                                                    Synu, nie wkurzaj mnie! Napisalem cos zupelnie innego, ale Ty skasowales
                                                    koncowke zdania i probujesz oszukac... No wlasnie, kogo? Przeciez wiesz, ze ja
                                                    pamietam, co pisalem, wiec chyba tylko siebie samego.

                                                    ) Zreszta, jak bym mial bron, to dlaczego nie?

                                                    Jeszcze czego.

                                                    ) 'Ktos' nie lubi klamstw! To 'ktos' chce sprowadzic "nadmiar policji" z SM a
                                                    ) nie Kimmjiki!

                                                    To juz szczyt bezczelnosci - to JA powiedzialem o sprowadzaniu nadmiaru
                                                    policji! Nie dosc, ze przedstawiasz moja propozycje jako swoja, to jeszcze
                                                    twierdzisz, ze ja proponowalem co innego!

                                                    ) Kimmjiki chce zabronic chodzic w dresie po ulicy i niech sie
                                                    ) Kimmjiki nie wykreca!

                                                    Kimmjiki nie ma uniwersalnej ideologii dajacej rozwiazanie wszelkich problemow
                                                    tego swiata, ma za to rozum, ktory mu podpowiada rozwiazania konkretnych
                                                    problemow. W przypadku 0-700 zakaz jest najprostszym i najskuteczniejszym
                                                    rozwiazaniem, w przypadku dresiarzy jest inaczej. Zreszta ta analogia jest
                                                    zupelnie chybiona, bo to nie dres sluzy do lamania prawa.

                                                    ) Tylko ze Ty zadnego problemu nie rozwiazujesz...

                                                    Rozwiazuje. Sam przyznales, ze oszusci zrezygnuja z 0-700, czyli problem jest
                                                    rozwiazany.

                                                    ) Ale przeciez nie do wszystkich dotrzecie: wystarczy, ze sie szef nie zgodzi i
                                                    ) w rachunku musisz cala zaloge odjac.

                                                    Ale na protest przeciw winietom zgodziliby sie chyba wszyscy.

                                                    ) 70% to ledwo mozna "znaczaca" nazwac

                                                    77%. Ponad 3/4.

                                                    ) Nie, media sie tym (tak jak abolicja czy winietami) nie interesowaly.

                                                    Interesowaly sie, moze ciut mniej, ale jednak.

                                                    ) Dobrze, ale to sa wyjatki

                                                    Jakie wyjatki? Wszyscy dobrze wiedzieli, czyje byly te kamienice i jak zmienily
                                                    wlasciciela!

                                                    ) Ja tak mowie??? W ktorym miejscu???

                                                    Mowisz, ze UP
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 08.11.02, 18:22
                                                    Mowisz, ze UPR ma niskie poparcie, bo "nie stosuje brudnych sztuczek". Wynika z
                                                    tego, ze ci co maja wysokie, robia inaczej.

                                                    ) ) Nikle masz pojecie o kulturze.
                                                    )
                                                    ) Doskonale.

                                                    Czlowiek kulturalny nie toleruje chamstwa, lecz je zwalcza. Efekty odmiennej
                                                    postawy mamy w Sejmie.

                                                    ) Oklamywanie rozmowcy (wlasciwie dyskutanta) to blef.

                                                    Blefem jest np. rzucanie niesprawdzonymi informacjami. Oklamywanie mozna od
                                                    biedy uznac za skrajna forme blefu, ale nadal jest to chamstwo.

                                                    ) Akwedukt, to bogaty sam z siebie wybuduje, bez zadnego zachecania, jeszcze na
                                                    ) tym zarobi. I ludziom prace da. Liberalizm jest jedynym systemem, w ktorym z
                                                    ) bogactwa jednego korzystaja wszyscy, wiec po co jeszcze Jezus ma zachecac? To
                                                    ) mechanizm samonapedzajacy sie!

                                                    O ile mi wiadomo, w Rzymie nie bylo liberalizmu, wiec Jezus mial po co
                                                    zachecac. W ogole w tamtych czasach nie bylo gospodarki rynkowej, a bogaci
                                                    budowali co najwyzej palace dla siebie, dajac prace jedynie niewolnikom, ktorzy
                                                    i tak nic z tego nie mieli. W takim swiecie zachecenie bogacza, by zrobil cos
                                                    dla innych, byloby z pewnoscia sensowne.

                                                    ) Bzdura. Biblia akcentuje drogie prezenty jakie ci krolowie przekazali, wiec
                                                    ) takze o bogactwo chodzilo.

                                                    Wedlug mnie raczej o chwale, ale niech Ci bedzie. Nadal jednak jest to
                                                    margines. Poza Trzema Krolami byl jeszcze ojciec z przypowiesci o synu
                                                    marnotrawnym, ale to znowu postac epizodyczna. Natomiast zlych bogaczy jest od
                                                    groma.

                                                    ) Ja NIEGDY nie klamie! Ty natomiast znowu zastosowales nieczysty chwyt: czesc
                                                    ) mojej skasowales wypaczajac jej sens i taka spreparowana wersje komentujesz...

                                                    A co to za roznica, czy skasowales wszystko, czy zostawiles wyzwiska? Tak czy
                                                    siak oznacza to usuniecie czesci merytorycznej.

                                                    ) Natomiast jak kasuje cala wypowiedz, tzn, ze albo sie z Toba zgadzam, albo
                                                    ) sie nie zgadzam ale nie mam argumentu.

                                                    Jak ja nie mam argumentu, to go szukam, a jak nie znajde, to pozostaje mi
                                                    zmienic zdanie. Ty, jak widze, robisz inaczej...

                                                    ) Co do sondy to bysmy sie i tak nie przekonali, zaden z nas nie wie, jak bylo
                                                    ) naprawde, wiec nie bylo sensu dalej ciagnac ten temat.

                                                    Prawde mozna wydedukowac i ja staralem sie tak zrobic. Ty zas zadowoliles sie
                                                    dokopaniem GW.

                                                    ) Ale w tym wypadku, praktycznie A = B.

                                                    Nic sie nie rowna! Nawet jesli zbiory sa zblizone, to i tak sa rozne, wiec nie
                                                    mozna ich utozsamiac!

                                                    ) Czy Ty bys pojechal wysadzic sie w powietrze do Moskwy czy innego Berlina,
                                                    ) jak by premierowi z UW reformy sie nie udaly?

                                                    Ja nie jestem prostakiem, ktory sie na to nabierze.

                                                    ) Z pewnoscia przyjazny gest to to nie jest.

                                                    A czy ja mowie inaczej? Mowie tylko, ze to nie atak.

                                                    ) Wybory, w przeciwienstwie do wojny, nie polegaja na zabijaniu.

                                                    A ja wlasnie tocze wojne z socjalistami...

                                                    ) W przeciwienstwie do mojego stwierdzenia, Twoje nie jest prawdziwe.

                                                    Pewnie. Tylko ciekawe, dlaczego po wejsciu armii izraelskiej do Autonomii i
                                                    rozwaleniu kilku miasteczek nagle zamachy staly sie duzo rzadsze...

                                                    ) To sie zdarzylo raz na setki akcji.

                                                    G**** prawda. Autobusy sa wcale czestym celem terrorystow.

                                                    ) Z tego samego, dla ktorego LPR opiera swoja na walce z Zydami.

                                                    O wplywach Zydow latwo bredzic, bo zwyklemu obywatelowi trudno to sprawdzic.
                                                    Nie da sie tego powiedziec o terroryzmie, bo jak wyjasnic brak wiadomosci o
                                                    zamachach w TV?

                                                    ) Da sie, ale tlum planu nie zrealizuje.

                                                    Jak zdyscyplinowany, to zrealizuje.

                                                    ) Po 50 latach heroicznej walki z tego by sie regula zrobila.

                                                    Polska przez prawie 50 lat byla de facto okupowana przez ZSRR, a jakos zadnego
                                                    terroru nie bylo.

                                                    ) Jak mowilem: cala ziemia dzisiejszego Izraela, to ziemie arabskie.

                                                    Niby z jakiej racji? Zydzi byli tam pierwsi i nigdy sie stamtad nie wyniesli.

                                                    ) Nikt nie twierdzi, ze sie nie naleza, ale naleza sie takze Arabom, wiec jak
                                                    ) Zydzi chca tam zyc w pokoju, to musza sie wladza podzielic.

                                                    W Camp David taki podzial powstal, ale Arafat go nie uznal, wiec niech teraz
                                                    nie marudzi. Zreszta Brytyjczycy w 1948 dali 3/4 terenow Arabom, a 1/4 Zydom,
                                                    ale Arabowie tego nie uznali i zaatakowali Izrael - jak ich nie zadowolilo 3/4,
                                                    to ile ich zadowoli?

                                                    ) A nie jest? III Rzesza pewnie tez nie byla?

                                                    Co ma Izrael wspolnego z Rzesza?

                                                    ) Ja nic o stosunku strat polskich i niemieckich nie mowilem.

                                                    Jesli 18 tys. nazywasz ciezkimi stratami, to jak okreslic 200 tys? Jak na
                                                    jednego zabitego Niemca przypadlo jedenastu Polakow, to ja chromole taka walke.

                                                    ) Ja tego wymagam?

                                                    Rzucasz sie na Zydow, ze nie walczyli...

                                                    ) Wyobraz sobie, ze ja tez wiecej Zydow nie znam, wiec jak moglem podac wiecej
                                                    ) nazwisk!?

                                                    Toz mowie - zajrzyj do encyklopedii.

                                                    ) Jak fanatyk Kimmjiki obraza skromna osobe 'ktosia', to tez nie znaczy,
                                                    ) ze 'ktos' jest antysemita.

                                                    Stwierdzenie, ze Holocaust byl pozytywny, nawet Rydzykowi chyba nie przeszloby
                                                    przez gardlo (przynajmniej nie tak od razu), a Ciebie nie trzeba bylo nawet do
                                                    tego podpuszczac. Doprawdy, nie mam pojecia, co moze byc jeszcze lepszym
                                                    dowodem antysemityzmu niz pochwala Holocaustu. Juz chyba tylko udzial w nim.

                                                    ) Nie, Ty pierwszy zaczales o holokauscie

                                                    Ale nie o Zydach.

                                                    ) Jak by wszyscy walczyli, to by nie zginely miliony Polakow i Zydow w piecach,
                                                    ) a wojna by nie trwala 6 lat tylko kilka miesiecy.

                                                    Nie gadaj glupot. Broni (marnej) ledwo dla wojska starczylo, to czym mialaby
                                                    walczyc reszta? Z widlami na czolgi i CKMy? To by sie skonczylo jak pewne
                                                    powstanie w Rodezji w XIX wieku, gdzie wojownicy z dzidami atakowali Anglikow
                                                    wyposazonych w karabiny maszynowe. Wtedy te 20% trupow mielibysmy juz w 1939.
                                                    Jesli czytales "Konrada Wallenroda", to powinienes pamietac jego przeslanie.

                                                    ) Zle Ci wiadomo. Podczas wrzesniowej obrony splonela jedynie czesc dachow, nie
                                                    ) bylo powaznych zniszczen. ZK zostal zburzony podczas Powstania.

                                                    A, to przepraszam.

                                                    ) Bo w Szwecji place sa duzo wyzsze od zasilkow.

                                                    1. Zasilek jest w Szwecji niewiele nizszy od najnizszych pensji.
                                                    2. Jest tez bez porownania wyzszy niz w Polsce. U nas na zasilku mozesz sobie
                                                    wegetowac, w Szwecji - w miare wygodnie zyc.

                                                    ) Nie ma (nie wszyscy dostaja miejsce w akademiku).

                                                    Biedniejsi dostaja.

                                                    ) Dobrze, ale bezrobotny (ktory juz nim nie jest)

                                                    Jest. Sytuacje, ze pracodawca szuka pracownikow poza swoim miastem, to zupelny
                                                    margines, bo bezrobocie jest dosc wysokie, zeby znalezc ich wszedzie. A student
                                                    ma rodzicow, ktorzy go przynajmniej czesciowo utrzymuja.

                                                    ) Jak uwazasz ta klasyfikacje za sensowna, to dlaczego nie podasz argumentow
                                                    ) na jej poparcie?

                                                    Prosze bardzo. Ogolnie rzecz biorac, matematyka to tak naprawde nauka o
                                                    przksztalcaniu zbiorow - np. 2+2=4 to faktycznie przeksztalcenie addytywne
                                                    zbioru zawierajacego dwie dwojki w zbior zawierajacy czworke. Arytmetyka (chyba
                                                    nie masz watpliwosci, ze to dzial matematyki) operuje na zbiorach, ktorych
                                                    elementy to liczby rzeczywiste, za pomoca takich funkcji jak dodawanie,
                                                    mnozenie czy pierwiastkowanie, natomiast logika operuje na zerach i jedynkach
                                                    za pomoca funkcji typu koniunkcja czy implikacja, dajac w wyniku rowniez zero
                                                    lub jeden. Jak wiec widzisz, logika jest tak samo dzialem matematyki, jak
                                                    arytmetyka. Oczywiscie to wyjasnienie jest dosc uproszczone, ale powinno Ci
                                                    wystarczyc.

                                                    ) Dobrze, ale Ty wczesniej nie tlumaczyles "demencja"

                                                    A co tu tlumaczyc? Obliczenia sie sprawdza - tego tez ucza na matmie.

                                                    ) Tylko w Izraelu jest taka masowa indoktrynacja.

                                                    Pewnie, Tutsi wcale nie wychowuja dzieci w duchu wrogosci do Hutu i na odwrot,
                                                    Castro czy Husajn wcale nie uprawiaja propagandy, kult Kim Ir Sena (nie mylic z
                                                    Kimmjikim;-)) wcale nie siega granic absurdu, w szkolach prowadzonych przez
                                                    Hezbollah (pewnie tez go zalozyli Zydzi?) wcale sie nie uczy obslugi broni i
                                                    materialow wybuchowych i nikt tam nawet nie sugeruje, ze nalezy ich uzyc
                                                    przeciw Zydom. Tego wszystkiego jakos nie zauwazasz, natomiast ubzdurales sobie
                                                    jakies pranie mozgu w Izr
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 08.11.02, 18:26
                                                    Tego wszystkiego jakos nie zauwazasz, natomiast ubzdurales sobie jakies pranie
                                                    mozgu w Izraelu, ktorym nikt nie slyszal...

                                                    ) Ale dresy atakuja ludzi przypadkowych, a Zydow napadano wszystkich

                                                    Co do jednego? I Ty twierdzisz, ze u nas nie bylo antysemityzmu?

                                                    ) Cos sie tak "pogladow" uczepil? Ja mowie o dzialaniach, o ktorych wszyscy
                                                    ) wiedzieli.

                                                    W Niemczech szalal wowczas kryzys, a jak wiadomo, tonacy brzytwy sie chwyta.

                                                    ) Przestan opowiadac brednie! Zeby Brytyjczycy mogli dac ziemie Zydom, to ja
                                                    ) wczesniej musieli Arabom ukrasc! Arabowie zostali okradzeni!

                                                    A skad Arabowie mieli przedtem te ziemie?

                                                    ) Przedtem to byly krolestwa, ktore w dobrobycie przetrwaly wieki.

                                                    Ciekawe, dlaczego dzis dobrobyt panuje tylko w demokracjach.

                                                    ) To tylko kilka wyjatkow potwierdzajacych regule.

                                                    Takich "wyjatkow" moge wymienic jeszcze sporo, a czy Ty znajdziesz przyklady na
                                                    potwierdzenie swojej "reguly"?

                                                    ) Poziom rozwoju cywilizacynego ma sie nijak do systemu politycznego.

                                                    Z tym bym sie nie zgodzil, ale mniejsza o to. W historii istnialy tez panstwa
                                                    feudalne cieszace sie dobrobytem - czy to znaczy, ze feudalizm jest dobrym
                                                    systemem?

                                                    ) System
                                                    ) polityczny zalezy od konstrukcji psychicznej czlowieka, a ta sie nie zmienia.

                                                    Gdyby tak faktycznie bylo, to do dzis zylibysmy we wspolnocie pierwotnej.
                                                    System zalezy od zmieniajacych sie warunkow, a nie "konstrukcji psychicznej".

                                                    ) Izrael ukradl najwiecej i najbardziej cennych dla
                                                    ) Palestynczykow ziem (m.in. okupuje i gwalci buciorami swoich zoldakow
                                                    ) Jerozolime).

                                                    W swoich antysemickich bredniach posuwasz sie juz do absurdu - Izrael okupuje
                                                    Jerozolime... Zalozyciele tego miasta przewracaja sie w grobach.

                                                    ) A ilez oni te Niemcy okupowali?

                                                    A co to ma do rzeczy?

                                                    ) A jesli taka odpowiedzialnosc stosuja Zydzi to jest w pozadku, tak?

                                                    Nigdy tak nie twierdzilem.

                                                    ) Oto, jaka ostatnio znalazlem wypowiedz pierwszego premiera Izraela: "każdy
                                                    ) Żyd jest potencjalnie członkiem Mossadu"...

                                                    Kiedys bylo tez "kazdy Polak czlonkiem partii"...

                                                    ) Tym idiotom nikt nie pomaga w tym sensie, ze nikt za pol darmo nie rozwozi
                                                    ) ich pisemek po kioskach. (...)

                                                    Na Zachodzie zadnej cenzury nie ma, ale tam nikt nie wspolpracuje z
                                                    antysemitami, bo zadna szanujaca sie firma (czy to wydawca, czy kolporter) nie
                                                    chce byc z nimi nawet w najmniejszym stopniu kojarzona. U nas nic takiego nie
                                                    ma miejsca. Niby mozna mowic, ze jeszcze nie nauczylismy sie dbania o dobra
                                                    reputacje, ale to falszywy trop - pornografia tez byla 10 lat temu wystawiana w
                                                    kioskach na calej powierzchni okna, a dzis taki obrazek to juz rzadkosc, zas z
                                                    antysemityzmem jest dokladnie odwrotnie.

                                                    ) Juz mowilem, ostatnie pytanie sugerowalo odpowiedz

                                                    "Czy uwazasz, ze Zydzi maja za duze wplywy" - gdzie tu jakas sugestia co do
                                                    odpowiedzi? Nie widze zadnych okreslen wartosciujacych, pytanie tez nie jest
                                                    sformulowane w zaden karkolomny sposob, wiec gdzie tkwi haczyk?

                                                    ) A wiec nadal nie wiadomo, jak sie ten rzekomy
                                                    ) antysemityzm objawia... Podasz w koncu jakis przyklad?

                                                    Sam mowiles, ze "wszyscy Zydzi byli atakowani", wiec mnie wyreczasz. A na
                                                    serio - przykladow bylo sporo, ale Ty twierdzisz, ze pogromu w Jedwabnem nie
                                                    bylo, o getcie lawkowym nie slyszales, napisy na scianach robi paru gowniarzy,
                                                    Holocaust byl pozytywny, antysemickie media to margines, antysemici w Sejmie
                                                    rowniez...

                                                    ) To byl po prostu wypelniacz.

                                                    Jak o Ich Trojgu, to "wypelniacz", a jak o antysemityzmie, to "artykul BYL".

                                                    ) Dlaczego nigdy nie bylo informacji o pobiciu nastoletniego Zyda ktory
                                                    ) przyjechal z dalekiego Izraela modlic sie w miejscu zaglady swojego narodu?

                                                    Skad wiesz, ze nigdy nie bylo?

                                                    ) Goraczke masz? Grypa zlapala? Ciekawe, dlaczego Fidel nie wysyla stracencow
                                                    ) do USA... Albo Kim na Koree Pld...

                                                    Bo dla obu skonczyloby sie to tragicznie. Terroryzmu w wykonaniu Kubanczykow
                                                    czy Koreanczykow nikt by nawet nie probowal usprawiedliwiac, w przeciwienstwie
                                                    do terrorysmu Palestynczykow.

                                                    ) Poza tym Arafat nie organizuje atakow na Zydow ani ich nie popiera.

                                                    Kilka tygodni temu Arafat mowil, ze zamachy sie skoncza, jak Izrael wycofa
                                                    swoja armie z Autonomii. Pomijajac fakt, ze to wlasnie z powodu zamachow armia
                                                    tam weszla, troche to dziwna deklaracja jak na kogos, kto rzekomo nie ma nic
                                                    wspolnego z zamachami.

                                                    ) Zamachy najczesciej organizuje zwiazany z Mossadem Hamas.

                                                    Tak, wredni Zydzi sami sie morduja, zeby zniszczyc opinie Palestynczykom...

                                                    ) To bylo prawie pol wieku temu.

                                                    Zydom wypominasz jakas bande fanatykow, ktora nie istnieje od pol wieku, a
                                                    Jordanii wybaczasz zbrodnie, bo to bylo 30 lat (nie pol wieku) temu...

                                                    ) Inne czasy, inni ludzie, inny klimat.

                                                    I jak tu dyskutowac z takimi "argumentami"...

                                                    ) Skad zatem to uwielbienie dla Niemcow?

                                                    Jakie uwielbienie?

                                                    ) Konflikt moze byc zakonczony tylko wtedy, gdy agresor zostanie pokonany albo
                                                    ) sam sie podda.

                                                    Tego, ze agresor moze wygrac, albo moze byc rozejm, nie bierzesz pod uwage?

                                                    ) Izrael sie nie zgodzil na powstanie panstwa palestynskiego! To glowny
                                                    ) postulat, i trudno, zeby Arafat z niego zrezygnowal!

                                                    W Camp David zdecydowano wlasnie o niepodleglosci dla Palestyny. Jestes albo
                                                    klamca, albo ignorantem.

                                                    ) Zydzi by te osiedla polowa armii ochraniali i nikt by nie wyjechel.

                                                    Zolnierze nie ochroniliby ich przed problemami gospodarczymi.

                                                    ) Poza tym istnienie tych osiedli wymusza istnienie korytarzy

                                                    W Camp David zdecydowano rowniez o zgrupowaniu mieszkancow osiedli w jednym
                                                    miejscu, w poblizu granicy.

                                                    ) W efekcie po calej autonomii by sie krecili zydowscy zbrodniarze.

                                                    W osiedlach potrzebuja wojska do ochrony, to po co mieliby sie krecic poza
                                                    nimi? Zeby zginac?

                                                    ) Dla niektorych "idiotyzm", dla innych "swieta ziemia ojcow"

                                                    Idz odbijac Lwow i doradz Niemcom odbicie Slaska i Pomorza, bo to tez "swieta
                                                    ziemia ojcow".

                                                    ) Wielki nigdy nie zdradzi nawet 1 promila wartosci, ktorym jest wierny.

                                                    Ciekawe, ze najpierw przystal na te warunki, a jak juz wszyscy sie pogodzili,
                                                    to nagle zmienil zdanie...

                                                    ) Wg mnie - owszem, zalicza sie, ale wg Ciebie - nie.

                                                    ?????

                                                    ) Jeden zoldak by nie byl w stanie zdemolowac kilkupietrowego budynku.

                                                    No tak, strzelic z czolgu jest nieslychanie trudno...

                                                    ) Aha, czyli TVN24 tez klamie i jest antysemickie, tak?

                                                    ?

                                                    ) Jeszcze troche.

                                                    Widze, ze znalazles nowa metode unikania odpowiedzi...

                                                    ) Przedstawilem czarno na bialem, ze filozofia ma malo wspolnego z nauka

                                                    Sam mowiles, ze filozof moze cos udowodnic - jesli moze, to jest to nauka.

                                                    ) Nic sie nie sciera.

                                                    Widze, ze o ekonomii tez nie masz pojecia.

                                                    ) Chodzilo mi o to, ze jak klient chce szybszego samochodu, to
                                                    ) inzynier szuka lzejszych materialow

                                                    Nadal nie ma to nic wspolnego z marketingiem.

                                                    ) A dlaczego sie ograniczasz do tego jednego rozwiazania?

                                                    Bo na razie tylko to wyglada jako tako realnie.

                                                    ) BTW: Co to znaczy "samodzody". Czyzby literowka?

                                                    Prawo Murphy'ego jak zwykle niezawodne - akurat jak powiedzialem, ze nie robie
                                                    literowek, to zaraz zrobilem;-).

                                                    ) Nie o to chodzi. Z faktu, ze czegos jest wiele (malo) wyciagasz wniosek, ze
                                                    ) ten surowiec jest dla cywilizacji kluczowy

                                                    Nic takiego nie mowilem! Chodzi tylko o to, ze diamenty mozna produkowac, bo
                                                    nie potrzeba ich zbyt duzo, a ropy owszem.

                                                    ) Tak, lasera nie ma, ale powstaly inne wynalazki, ktore problem rozwiazaly w
                                                    ) inny sposob.

                                                    Bzdura. Jak dotad nikt tego problemu nie rozwiazal. Sa tylko marne substytuty,
                                                    ktore nie daja takich mozliwosci jak prawdziwy niebieski laser.

                                                    ) Tak, ale zalozylem, ze rozwoju naukowego nie ma, wiec nie ma lepszych
                                                    ) silnikow.

                                                    Nie trzeba zadnego rozwoju, zeby dolozyc pare cylindrow czy zwiekszyc pojemnosc.

                                                    ) No ale, nie skoncza sie przeciez nagle wszystkie surowce i energia.

                                                    Nagle nie, ale tak czy siak zacznie ich brakowac.

                                                    ) W rakietach sie ropa raczej nie pali.

                                                    A z czego niby powstaje paliwo rakietowe?

                                                    ) Ale z p
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 08.11.02, 18:30
                                                    ) Ale z paliwem do ustawiania luster to juz przesadziles

                                                    Nic nie przesadzam - przeciez do tego potrzeba paliwa (w przestrzeni kosmicznej
                                                    nie uzyjesz silnika elektrycznego, wiec pozyskana energia na nic sie nie zda),
                                                    ktore predzej czy pozniej sie skonczy, wiec trzeba je uzupelniac, co wymaga
                                                    podrozy do luster, co znowu wymaga paliwa...

                                                    ) Zauwaz, ze odleglosc w przestrzeni kosmicznej nie ma praktycznie znaczenia

                                                    Przenies Ziemie w okolice Plutona i zobaczymy.

                                                    ) Ale po co mamy tam wchodzic!? Wykrztus to w koncu!

                                                    Juz mowilem wielokrotnie, Ty za to nie podales zadnego argumentu za wejsciem do
                                                    NAFTA, ktory mialby sens i nie bylby jednoczesnie argumentem za UE.

                                                    ) Irlandia narzeka.

                                                    Konkrety.

                                                    ) Monaco takze.

                                                    Przeciez Monaco nie nalezy do UE, czyli jest "w pelni niepodlegle"...

                                                    ) a Ty tweirdzisz, ze politycy dostrzega niekorzystna decyzje...

                                                    Jak na razie zadnej nie przegapili.

                                                    ) Ani Japonia, ani Korea, ani Tajwan do ASEAN nie naleza

                                                    No to co? Naleza inni. A wlasnie wchodza tam Chiny, ktore maja tyle ludnosci co
                                                    UE, NAFTA, Japonia, Korea i Tajwan razem - wiec wejscie do ASEAN staje sie bez
                                                    porownania lepszym rozwiazaniem niz NAFTA.

                                                    ) Bo lepiej wstepowac w silniejsze i trwalsze sojusze.

                                                    A czemu NAFTA ma byc trwalsza niz ASEAN?

                                                    ) Poza tym USA sa naszym bliskim partnerem politycznym

                                                    Nie tak jak Niemcy czy Francja.

                                                    ) Naprawde? Ponad 15 tys. zajmuje sie tylko krowami i innymi pietruszkami?

                                                    Juz mowilem, ze WPR jest do niczego (pod tym wzgledem chyba sie zgadzamy).

                                                    ) No ja wiem, ze przeciez eurourzedol winny byc nie moze...

                                                    A jak ten urzedol ma zmieniac prawo, jak mu nie wolno?

                                                    ) Do d*** z d***kracjami, ktore upodobnianie hamuja.

                                                    Tamten region to faktycznie istna oaza demokracji. Zreszta to demokracje duzo
                                                    szybciej sie reformuja niz dyktatury.

                                                    ) Nie rozumiem. Po co mam zakladac firme w kraju, w ktorym chce sprzedawac moje
                                                    ) wyroby?

                                                    Idz do polskiej filii Egmontu czy MS i sie zapytaj.

                                                    ) I znowu totalitaryzm!

                                                    Zamiast ciagle uzywac tego slowa, zapoznaj sie z jego znaczeniem.

                                                    ) Jak ja chce podjac takie ryzyko w zamian za tanszy
                                                    ) kredyt, to dlaczego mi zakazujesz?

                                                    A kto Ci zakazuje? Na swiecie jest od groma walut, mozesz sobie w nich
                                                    przebierac ile zechcesz. To wlasnie rozne waluty byly ograniczeniem wolnosci,
                                                    bo wtedy MUSIALES podejmowac ryzyko, jesli dzialales w roznych krajach.

                                                    ) Wbij sobie do glowy, ze jedna waluta nie ma
                                                    ) najmniejszego uzasadnienia ekonomicznego czy gospodarczego.

                                                    Jakos nie widze panstwa, ktore mialoby kilka walut.

                                                    ) W kazdym razie stratedzy okazali sie g*** warci, wiec i ich wymysly trzeba
                                                    ) podobnie traktowac.

                                                    Imperium Brytyjskie upadlo z powodu problemow wewnetrznych, a nie pod naporem
                                                    wrogow, entelygencie.

                                                    ) To ZSRE ustala minimalna wielkosc podatkow (VATy, akcyzy itp.).

                                                    Prawie wszystkie panstwa UE maja te podatki znacznie powyzej minimum.

                                                    ) To ZSRE wymusza stosowania wiz.

                                                    Co to ma wspolnego z socjalizmem?

                                                    ) To ZSRE wprowadza idiotyczne normy na wielkosc jablka lub
                                                    ) krzywizne banana albo 40 zasad wygladu kabiny traktora.

                                                    Juz wiele razy mowilem, ze to bzdura, ostatnio na Forum o UE ktos zalozyl watek
                                                    na ten temat ze stosownymi cytatami (reakcji eurofobow oczywiscie nie bylo),
                                                    mozna o tym poczytac na stronach UE... Czego Wam jeszcze trzeba, zebyscie
                                                    przestali rozpowszechniac te klamstwa?

                                                    ) To ZSRE zakazuje nam produkowac (...)

                                                    A moglbys podac jakis przyklad socjalizmu poza WPR?

                                                    ) Tak sie sklada, ze najwiecej problemu sprawiaja wlasnie panstwa
                                                    ) d***kratyczne.

                                                    Takie jak Irak, Afganistan, KRLD, Kuba, czy niegdys ZSRR?

                                                    ) Poza tym, mnie interesuja wyniki (w obu przypadkach sa one zalosne)

                                                    Pewnie, zalosna ta Unia jak diabli, tylko nie wiem, dlaczego ciagle wchodza do
                                                    niej kolejne panstwa?

                                                    ) Otoz, czy to nie przypadek, ze "problem" ze zlotem ma akurat panstwo nie
                                                    ) zwiazane z tymi zlodziejskimi organizacjami?

                                                    Czy to nie przypadek, ze ten "problem" ma akurat panstwo majace cztery jezyki
                                                    urzedowe? Pytanie tak samo sensowne, tym bardziej ze ONZ nie jest organizacja
                                                    gospodarcza, wiec w ogole nie widze zwiazku.

                                                    ) Nie ja o higienie mowilem, tylko Ty.

                                                    Tylko normy higieniczne faktycznie istnieja.

                                                    ) Bo kraje kandydackie sa kandydackie, a wiec w okresie przejsciowym.

                                                    Innym tez mozna wymyslic jakis pretekst.

                                                    ) Jak by to rzeczywiscie o higiene chodzilo to by ja poprawili zamiast
                                                    ) bankrutowac...

                                                    Gdyby istnialy inne rynki oprocz UE, to by sie tam przeniesli zamiast
                                                    bankrutowac... (zebys nie mial watpliwosci - to jest ironia)

                                                    ) Ja mowie o klimacie wypowiedzi a nie ilosci poswiecanego na problem miejsca.

                                                    Klimat to sie w turystyce liczy, a w mediach chodzi o rzetelnosc. Bluzgac to
                                                    kazdy potrafi.

                                                    ) Znowu sie odezwalo pragnienie obcowania z dziesiatkami opracowan i tabelek?

                                                    Pewnie, lepiej slepo wierzyc guru JKMowi i nie pytac o zadne konkrety...

                                                    ) "Rząd działa w bardzo trudnej sytuacji. Groźny kryzys finansów publicznych
                                                    ) opanowano, ograniczając wydatki w budżecie;"

                                                    To prawda, wiec o co chodzi?

                                                    ) A wiec Michnik chwali strazaka, ktory byl pierwszy przy pozarze.

                                                    Mozesz mi wskazac pochwale w powyzszym cytacie?

                                                    ) "Mimo recesji, bezrobocia, upadku ważnych firm, a nawet ostatnich awantur w
                                                    ) Sejmie - Polska pozostaje krajem demokratycznym i przewidywalnym."

                                                    Znowu nie widze nic nieprawdziwego.

                                                    ) A co do "przewidywalnosci": wachan zlotowki w zwiazku z mianowaniem Kolodki
                                                    ) Michnik jakby tez nie zauwaza...

                                                    Faktycznie, wielkie byly te wahania, o cale pare procent. Nie ma to nic
                                                    wspolnego z brakiem przewidywalnosci.

                                                    ) Dobrze, a o co tu chodzilo?

                                                    O to, ze dopatrujesz sie korupcji we wszystkich poczynaniach politykow.

                                                    ) Jak mowiles, ze jak by GW byla powiazana z UW, to by GW UW promowala i UW by
                                                    ) nie przegrala w wyborach, a skoro przegrala, to UW z GW nie ma nic wspolnego.

                                                    No i gdzie tu twierdzenie, ze kazdy czytelnik GW popiera UW?

                                                    ) Bzdura, wszyscy wiedza co urban soba reprezentuje, a nie co napisal.

                                                    Rozumiem, ze Kaczynscy pozwali go do sadu za to, co soba reprezentuje, a nie za
                                                    to, co napisal?

                                                    ) No popatrz, dopiero pierwszy i akurat przed wyborami sie ukazal...

                                                    Trzy tygodnie przed wyborami...

                                                    ) okazuje sie, ze on (Lassota) jest w sojuszu z dzialaczami z UPR. A
                                                    ) wiec nic dziwnego, ze Michnik za duzo o nim nie pisal.

                                                    Jak podczepiliscie sie pod PO, to jakos pisal...

                                                    ) Niczym sie nie podniecam. Pytam tylko, dlaczego GW akurat zamiescila recenzje
                                                    ) ksiazki Zyda

                                                    GW zamieszcza recenzje prawie codziennie, a Ty sie czepiasz, ze wsrod setek
                                                    opisanych ksiazek jedna napisal Zyd. A dwa tygodnie temu byl w GW wywiad z Arim
                                                    Folmanem, pelen ostrej krytyki Izraela - jakos nie pasuje to do Twojej teorii.

                                                    ) (i to nie jakiegos normalnego, tylko takiej wrednej pluskwy)

                                                    Czym on Ci sie wlasciwie narazil?

                                                    ) W tym wypadku informacja byla na pierwszej stronie i byla zwyklym klamstwem.

                                                    Skad wiesz?

                                                    ) Czyli znowu argumentu nie mamy?

                                                    A Ty jakies masz? To, ze Niklot twierdzi inaczej, to marny argument, bo
                                                    radiomaryjcy tez przeciez nigdy sie nie przyznaja do antysemityzmu.

                                                    ) Napisu obrazajacego Polske GW nie dostrzegla, natomiast transparent z meczu
                                                    ) L-W jak najbardziej...

                                                    Wyglada na to, ze fotografia owego napisu z Holandii umieszczona w GW
                                                    najwyrazniej mi sie przysnila. A fotografii napisu z Warszawy nie bylo...

                                                    ) w ostatni poniedzialek GW slowem nie pisnela
                                                    ) o niedzielnej akcji palestynskich antyterorystow, ktorzy zlikwidowali trzech
                                                    ) zydowskich zbrodniarzy.

                                                    Co Ty bredzisz? Jakich antyterrorystow?

                                                    ) Dlaczego? Bo ci zwyrodnialcy nosili mundur, wiec GW
                                                    ) nie mogla napisac o "niewinnych ofiarach palestynskiej przemocy" i zdarzenie
                                                    ) przemilczala...

                                                    GW nie pisze o kazdym zamachu (bo ile mozna), a tylko o tych wiekszych.

                                                    ) Wychodzi na to, ze UW w wyborach mowila jedno a po robila zupelnie co innego.

                                                    Bzdura - chodzi po prostu o brak skutecznosci.

                                                    ) Jeszcze n
                                                  • kimmjiki Dokonczenie 08.11.02, 18:37
                                                    > Jeszcze na nich glosujesz? UPR czeka!

                                                    Na moj glos moze liczyc tylko partia prodemokratyczna, prorynkowa i prounijna.
                                                    Dwoch warunkow na trzy nie spelniacie, wiec nie ma w ogole o czym mowic.

                                                    > A kto napisal "Tlumaczenie mi sie podoba"?

                                                    Dla mnie zabrzmialo to zartobliwie, ale niech Ci bedzie.

                                                    > Poglady prezentowane w Faktach nie sa ani socjalistyczne ani liberalne tylko
                                                    > populistyczne

                                                    Marudzenie, ze jest zle, to jeszcze nie populizm.

                                                    > Zreszta nie o samego Leppera
                                                    > chodzi tylko o coraz powszechniejsze przyzwolenie na lamanie prawa.

                                                    Dziwnie to brzmi w ustach kogos, kto potepia "uleganie totalitarnemu prawu".

                                                    > Do tego przyczynila sie rowniez UW.

                                                    UW jako jedyna protestowala i protestuje przeciw dzialaniom Leppera.

                                                    > Od kiedy UW popiera komunistow i ich UBeckie metody?

                                                    ???

                                                    > A dlaczego ma byc lepiej?

                                                    Bo dojda do glosu ludzie nieskazeni komuna, rozumiejacy zasady demokracji i
                                                    gospodarki rynkowej.

                                                    > Bzdura, w obliczu chamstwa Leppera nikt przeciez nie milczal.

                                                    Akurat. Wszyscy go tolerowali i zreszta dalej toleruja.

                                                    > Tylko UPR chce takich bandytow od razu, bez zbednych ceregieli do wiezienia
                                                    > wtracac.

                                                    Lepper juz byl w wiezieniu i jakos nie pomoglo.

                                                    > A wiec wlasnie: nie wierze, wiec mowie "jasne" i koncze temat. A co Ty
                                                    > robisz? Wygadujesz bzdury o "budzeniu pogardy"...

                                                    Bo Ty mi ewidentnie wciskales kit - tlumaczenie bylo gorzej niz glupie. A ja
                                                    zadnych bzdur nie opowiadam, tylko Ty sobie ubzdurales, ze jezdze po kraju w
                                                    poszukiwaniu antysemickich napisow, czego obalic nie moge, bo niby jak?

                                                    > Bo Polska to wyjatek: 6 lat niemieckiej okupacji polaczonej z eksterminacja
                                                    > Zydow.

                                                    A co to ma wspolnego z napisami?

                                                    > Wystarczy, ze podasz ulice i numer domu

                                                    A Ty mi powiesz, ze zadnych napisow tam nie bylo i co Ci zrobie?

                                                    > Bo na razie Zydzi przygotowuja grunt.

                                                    Rece opadaja na takie hasla. Na czym niby polega to "przygotowywanie gruntu"?

                                                    > To JEST powod! Za pare miedziakow tylko gnida moze wlasna Ojczyzne opluwac.

                                                    Co ma wspolnego wyjasnianie szczegolow wydarzenia na jakims zadupiu sprzed
                                                    ponad pol wieku z opluwaniem ojczyzny? Jak Amerykanie kreca filmy o zbrodniach
                                                    swoich zolnierzy w Wietnamie, to jakos nikt nie mowi o zadnym opluwaniu...

                                                    > Jesli Michnik pisze i to drukuja, to znaczy, ze te wydarzenia kogos jednak
                                                    > obchodza

                                                    "Newsweek" pare miesiecy temu pisal przez kilka numerow o smierci Sikorskiego.
                                                    Czy to znaczy, ze kogos to obchodzi i psuje opinie Brytyjczykom?

                                                    > Oni mowia prawde, wiec opinii nie psuja.

                                                    Ciekawe, dlaczego Moskal nie ma od dawna wstepu na salony, a Polonia ma coraz
                                                    gorsza opinie.

                                                    > Dobrze, ale zapominasz, ze tam byli jeszcze uzbrojeni hitlerowcy.

                                                    Pewnie ci sami, co w Katyniu.

                                                    > W dokumencie IPN, strona 3:

                                                    Juz mowilem, ze ten raport jest niewiele wart.

                                                    > Skoro nie pamietasz i jednoczesnie mi nie wierzysz, to po co pytasz?

                                                    Pytam, zebys podal konkrety, a nie rzucal ogolnikami, z ktorych nic nie wynika.

                                                    Na koniec jeszcze jedno - co powiesz o czeczenskich bohaterach z moskiewskiego
                                                    teatru? Prawda, ze wspaniale walczyli o niepodleglosc swojej ojczyzny?
                                                  • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl 18.11.02, 20:52

                                                    ) (...) polskie prawo transportowe jest juz takie samo jak w UE, a jedyna
                                                    ) roznica to brak wyszkolenia kontrolerow.

                                                    Jesli porownamy liczbe wypadkow, to sie okaze, ze wielkich roznic takze nie ma.
                                                    A te, ktore sa, to raczej ze wzgledu na jakosc drog. A stad juz prosty wniosek,
                                                    ze kontrolerzy potrzebni w ogole nie sa.

                                                    ) A ja wiem, ze dinozaury wyginely, bo czytaly za duzo komiksow - nie jestem w
                                                    ) stanie podac zrodla, ale wiem, ze tak bylo.

                                                    Troche zle powiedzalem: jestem w stanie podac zrodlo informacji (choc dla
                                                    Ciebie to nie bedzie argument, bo o tym fakcie przeczytalem w NCz). Natomiast
                                                    samych danych liczbowych nie znam.

                                                    ) A ojciec od kogo?

                                                    Od swojego ojca. Albo wuja. Albo na kursie (ja ich przeciez nie neguje). Jest
                                                    wiele mozliwosci.

                                                    ) Tylko ze samochody do nauki jazdy maja dodatkowy zestaw pedalow, (...)

                                                    Dobrze, ale nikt nie kaze od razu wjazdzac w wielka ulice o duzym natezeniu
                                                    ruchu, na poczatku mozna sie uczyc na spokojnej.

                                                    ) Zaglosowalem w wyborach na najlepszych kandydatow.

                                                    Nie mowie o obowiazkach (a to jest obywatelski obowiazek), tylko dzialaniach z
                                                    wlasnej inicjatywy.

                                                    ) Ostatnio pracowalem na umowe-zlecenie, a w nowej pracy jeszcze nie mialem
                                                    ) okazji sie wykazac.

                                                    Po co te kretactwa? Nic nie zrobiles. Nikt nie robi (chyba, ze mlody). Dlaczego
                                                    politycy by mieli byc od Ciebie lepsi?

                                                    BTW: Powodzenia w nowej pracy.

                                                    ) Poszkodowani sa uczciwi petenci, ktorych urzednik olewa, by zajac sie
                                                    ) lapowkarzem.

                                                    Urzedol zawsze wszystkich (poza lapokarzami) olewa, wiec to zaden argument.

                                                    ) (...) nie byloby bioracych, gdyby nie bylo dajacych. A Ty tych drugich nie
                                                    ) wiedziec czemu rozgrzeszasz.

                                                    Bo dla dajacego to oznacza byc albo nie byc, urzedol pensje dostaje. Zreszta ja
                                                    nie do urzedoli mam pretensje tylko ustawodawcow.

                                                    ) U nas nie ma Zydow od pol wieku, a jakos antysemitow nie zabraklo.

                                                    Ale Zydzi byli. A antysemitow jest garstka. A i tej by nie bylo, gdyby nie
                                                    Michnik. Nawet Lem tak twierdzi. W bibliotece akurat "Tako rzecze Lem" nie
                                                    mieli, wiec wzialem "Swiat na krawedzi". Przeczytaj sobie ostatni
                                                    akapit "Rozmowy czwartej".

                                                    ) I co ja mam odpowiedziec na taki "argument"?

                                                    Specyfika amerykanskiego narodu wynika ze sposobu w jaki powstal: w dalekie
                                                    podroze wybieral sie szczegolny typ ludzi.

                                                    ) ) Jak by Zydzi w Polsce byli, to niechec by byla powszechna
                                                    )
                                                    ) Niby czemu?

                                                    No przeciez sam twierdziles, ze przed wojna w Polsce szalal antysemityzm.

                                                    ) ) a wiec w mysl d***kracji: uzasadniona.
                                                    )
                                                    ) Niewiele wiesz o demokracji.

                                                    Tym haselkiem mnie nie zbyjesz, prosze o uzasadnienie.

                                                    ) Homoseksualisci domagaja sie rownych praw najwyzej od kilkunastu lat, a
                                                    ) nienawidzeni sa od wiekow...

                                                    Wczesniej ludzie nie byli uswiadomieni, wiec nieufnosc do tych potworkow byla
                                                    naturalna.

                                                    ) ) Zreszta dokladnie tak jak Zydzi, ktorzy uwazaja sie za lepszych od gojow.
                                                    )
                                                    ) Przyklady...

                                                    Wystarczy na Weissa spojzec.

                                                    ) (...) pamietam, ze bylo tam sporo o naturalnej nizszosci slowian, ktorzy
                                                    ) zasluguja co najwyzej na sluzenie germanom, (...)

                                                    Zgadza sie.

                                                    ) Bez watpienia Hitler zywil do nas spora pogarde.

                                                    W tym co napisales ja pogardy nie widze (pies jest "nizszy", a czy ktos nim
                                                    gardzi?). I jeszcze raz powtarzam, ze Hitler podziwial niektore slowianskie
                                                    cechy.

                                                    ) W niektorych miastach (czy chocby dzielnicach) to moze byc wiekszosc.

                                                    Generalnie, jest to jednak mniejszosc.

                                                    ) ) Twoje tlumaczenie przyjalem do wiadomosci.
                                                    )
                                                    ) Szkoda, ze na tym sie skonczylo.

                                                    A czego jeszcze oczekujesz?

                                                    ) A co to ma do rzeczy? Nigdy nie twierdzilem, ze wszyscy sa/byli antysemitami.

                                                    Okazuje sie, ze miliony Zydow uratowala garstka nieantysemitow, ktorej planow
                                                    jakims niewiarygodnym cudem nie pokrzyzowala reszta polskiego narodu...

                                                    ) Gdzie w tej teorii jest jakis spisek?

                                                    Jest w poprzedniej, tej z wladcami jako inspiratorami.

                                                    ) Bo teoria dotyczy ogolu. (...)

                                                    OK.

                                                    ) Juz taki jestem. I nie odpuszcze.

                                                    No to Ci powtarzam; oprocz zbrodni Irgunu i dzisiejszego Izraela oraz zbrodni z
                                                    czasow 2WS (m.in. pogromu Polakow w Malej Brzostowicy z 17-18 wrzesnia 1939 - o
                                                    tym, to Gross z Michnikiem nie slyszeli, co?), ja innych nie znam.

                                                    ) Jesli morderca dostaje wyzsza kare niz zlodziej, to to jest nierownosc wobec
                                                    ) prawa?

                                                    Mordercami sa obaj, tylko jeden przy okazji pijany.

                                                    ) Poziom IQ nie ma nic wspolnego z refleksem.

                                                    Ale ma z sila naciskania na pedal.

                                                    ) (...) Kazde dziecko wie, ze im wiecej promili, tym mniej rozumu.

                                                    Przyplyw wesolosci nie oznacza odplywu rozsadku. Wiem to z autopsji.

                                                    ) No i wlasnie o to mi chodzi.

                                                    OK.

                                                    ) Bzdura. Jesli prawo jest dobrze skonstruowane, to ilosc przepisow ma
                                                    ) niewielkie znaczenie.

                                                    Ale im prawo bardzie skomplikowane, tym jego skonstruowanie jest coraz mniej
                                                    realne. Jesli na dodatek to prawo konstruuja politycy, to jest oczywiste, ze
                                                    niedorobek i sprzecznosci bedzie pelno.

                                                    ) Przeczysz sam sobie - dopiero mowiles, ze klient moze sprawdzic prawdziwosc
                                                    ) dokumentu, a teraz okazuje sie, ze jednak nie moze.

                                                    Poniekad masz racje. Chodzilo mi o to, ze urzedol nie ma wiekszych praw od
                                                    zwyklego obywatela.

                                                    ) Natomiast urzednik moze otrzymac odpowiednie uprawnienia.

                                                    Nadawanie urzedolom takich uprawnien to totalitaryzm.

                                                    ) Zazwyczaj klient jest w stanie sam ocenic jakosc towaru i nie da sie wrobic,
                                                    ) natomiast w omawianym przypadku niestety nie.

                                                    Jak to? Pacjent nie wie czy ma nadal omamy czy juz nie? W tym wypadku to raczej
                                                    on moze lekarza oszukac, a nie odwrotnie.

                                                    ) Na pierwszej stronie moze sie pojawic co najwyzej jakis faktycznie potezny
                                                    ) skandal.

                                                    Dobrze, ale jest jeszcze druga strona i kolejne.

                                                    ) No to prosze o przyklady panstw, w ktorych kobiety staly wyzej od mezczyzn.

                                                    Slyszalem o plemieniu w ktorym status kobiety jest wyzszy, niz mezczyzny.
                                                    Zreszta, chyba w wiekszosci panstw status kobiety byl/jest rowny statusowi
                                                    mezczyzny.

                                                    ) (...) 99% wladcow bylo mezczyznami, a kobieta mogla rzadzic co najwyzej z
                                                    ) braku meskiego nastepcy tronu.

                                                    Mylisz role kobiety (dom a nie wojny) i jej status (rownosc wobec mezczyzn).

                                                    ) ) Tak sie rozmowa ulozyla.
                                                    )
                                                    ) Biorac pod uwage jej dlugosc, to chyba nie przypadek.

                                                    Biorac pod uwage stosunek liczby absurdalnych przepisow do tych sensownych w
                                                    polskim (i nie tylko) prawie, to przypadkiem by bylo, gdyby bylo inaczej.

                                                    ) Juz tlumaczylem.

                                                    Przepisy wprost wynikajace z fundamentow sa konieczne.

                                                    ) (...) Pracodawcy zalezy na tym, zeby miec wielu kandydatow, a nie na zarobku
                                                    ) posrednika, wiec na zadne 0-700 sie nie zgodzi.

                                                    Tylko ze posrednik moze nie byc z pracodawca w zaden sposob zwiazany.

                                                    ) (...) To przeciez oczywiste, ze czlowiek z branzy wie lepiej, jak sie
                                                    ) przedstawia sytuacja i potrafi ocenic, jak sie ma konkurencja.

                                                    To dlaczego tej wiedzy nie sprzedal?

                                                    ) (...) to jedna z najbardziej znanych firm swiata, wiec analogia ma sie nijak.

                                                    Znak ISO tez kazdy zna. Albo B w trojkacie.

                                                    ) A zrobic logo ludzaco podobne do znanego jest bardzo latwo, co jest zreszta
                                                    ) istna plaga, (...)

                                                    Sposob jest prosty: swiadomy klient i firmowe lub "zaprzyjaznione" z klientem
                                                    sklepy. Zadnych przepisow!

                                                    ) ) Tu jest mowa o szczegolach...
                                                    )
                                                    ) W ktorym miejscu?

                                                    Mowa o jednym malym przepisiku dotyczacym jednej uslugi.

                                                    ) Taki zakaz tez nie bylby od rzeczy, (...)

                                                    A to, ze dres sobie i tak poradzi i znajdzie kawalek gazrurki, to nie istotne...

                                                    ) (...) Napisalem cos zupelnie innego (...)

                                                    Tak napisales, ale przeciez jest oczywiste, ze znachor nikogo nie wyleczy, a Ty
                                                    podobne procedery chcesz zakazac (przyklad: oferty 0700, kije bejzbolowe)...

                                                    BTW: Mniej nerwow ;).

                                                    ) ) Zreszta, jak bym mial bron, to dlaczego nie?
                                                    )
                                                    ) Jeszcze czego.

                                                    Odbierasz mi prawo do obrony?

                                                    ) (...) to JA powiedzialem o sprowadzaniu nadmiaru policji! (...)

                                                    A ja wszystko odnosze do tego, co chcesz zrobic z ofertami 0700. Dawno tez
                                                    mowilem o polepszeniu warukow pracy policji i sadow.

                                                    ) Kimmjiki nie ma uni
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 1 IP: *.acn.pl 18.11.02, 20:55
                                                    ) Kimmjiki nie ma uniwersalnej ideologii dajacej rozwiazanie wszelkich
                                                    ) problemow tego swiata, ma za to rozum, ktory mu podpowiada rozwiazania
                                                    ) konkretnych problemow.

                                                    Swiatli ludzie od wiekow poszukuja ogolnych praw rzadzacych swiatem. Widac
                                                    Kimmjiki do nich nie nalezy.

                                                    ) W przypadku 0-700 zakaz jest najprostszym i najskuteczniejszym rozwiazaniem,

                                                    Ale nieoplacalnym.

                                                    ) w przypadku dresiarzy jest inaczej. Zreszta ta analogia jest zupelnie
                                                    ) chybiona, bo to nie dres sluzy do lamania prawa.

                                                    Dres to jedno z przestepczych narzedzi dresiarza, wiec nie jest chybiona.

                                                    ) ) Tylko ze Ty zadnego problemu nie rozwiazujesz...
                                                    )
                                                    ) Rozwiazuje. Sam przyznales, ze oszusci zrezygnuja z 0-700, (...)

                                                    Ale sami oszusci nie znikna.

                                                    ) Ale na protest przeciw winietom zgodziliby sie chyba wszyscy.

                                                    Mowilem juz, ze wszyscy wiedza kto winiet broni a kto ich nie chce, wiec
                                                    niewiele by Wam taka akcja dala.

                                                    ) 77%. Ponad 3/4.

                                                    OK.

                                                    ) ) Nie, media sie tym (tak jak abolicja czy winietami) nie interesowaly.
                                                    )
                                                    ) Interesowaly sie, moze ciut mniej, ale jednak.

                                                    Ale nie informowaly o tym kto jest za, kto przeciw, a podzial na zwolennikow i
                                                    przeciwnikow nie pokrywal sie z podzialem koalicja-opozycja.

                                                    ) Jakie wyjatki? Wszyscy dobrze wiedzieli, czyje byly te kamienice i jak
                                                    ) zmienily wlasciciela!

                                                    I kazdy tez wiedzial kto jest okupantem, a kto nie - i co z tego?

                                                    ) Mowisz, ze UPR ma niskie poparcie, bo "nie stosuje brudnych sztuczek". Wynika
                                                    ) z tego, ze ci co maja wysokie, robia inaczej.

                                                    Ale to nie znaczy, ze ten mechanizm odnosi sie takze do biednych i bogatych.
                                                    Dlaczego? Bo krasc nie mozna, a przedstawiac obietnice bez pokrycia - owszem.

                                                    ) Czlowiek kulturalny nie toleruje chamstwa,

                                                    Zgadza sie.

                                                    ) lecz je zwalcza.

                                                    Co to znaczy? Ze bedzie w dzienniku grzmial na chama i mu robil reklame?

                                                    ) Efekty odmiennej postawy mamy w Sejmie.

                                                    Leppera swego czasu tak wszyscy "zwalczali", ze byl w kazdych wiadomosciach i
                                                    kazdej gazecie...

                                                    ) Blefem jest np. rzucanie niesprawdzonymi informacjami. Oklamywanie mozna od
                                                    ) biedy uznac za skrajna forme blefu, ale nadal jest to chamstwo.

                                                    OK.

                                                    ) O ile mi wiadomo, w Rzymie nie bylo liberalizmu, wiec Jezus mial po co
                                                    ) zachecac. W ogole w tamtych czasach nie bylo gospodarki rynkowej,

                                                    Mylisz sie. Wtedy nie bylo zadnych granic, wiz, pozwolen, koncesji, kazdy mogl
                                                    handlowac z kazdym i czymkolwiek (wlaczajac narkotyki, trucizne, bron, ludzi,
                                                    zwierzeta). Nawet waluta byla dowolna.

                                                    ) a bogaci budowali co najwyzej palace dla siebie, dajac prace jedynie
                                                    ) niewolnikom, ktorzy i tak nic z tego nie mieli. W takim swiecie zachecenie
                                                    ) bogacza, by zrobil cos dla innych, byloby z pewnoscia sensowne.

                                                    Dobrze, na to odpowiedzi nie mam, za malo wiem na ten temat.

                                                    ) (...) Poza Trzema Krolami byl jeszcze ojciec z przypowiesci o synu
                                                    ) marnotrawnym, ale to znowu postac epizodyczna. Natomiast zlych bogaczy jest
                                                    ) od groma.

                                                    J.w., wiecej nic nie wymysle.

                                                    ) A co to za roznica, czy skasowales wszystko, czy zostawiles wyzwiska? Tak czy
                                                    ) siak oznacza to usuniecie czesci merytorycznej.

                                                    Chodzi o to, ze obelgi (nader rzadkie, a zawsze delikatne) sloza mi wylacznie
                                                    do podkreslenia dynamiki mojej wypowiedzi.

                                                    ) Jak ja nie mam argumentu, to go szukam, a jak nie znajde, to pozostaje mi
                                                    ) zmienic zdanie. Ty, jak widze, robisz inaczej...

                                                    Mieszasz dwie rzeczy. Co innego podac wlasna opinie co do czegos, a co innego
                                                    fakty/dowody. W przypadku opinii nie ma powodu, zeby zdanie zmieniac. W
                                                    przypadku niepodwazalnych argumentow nie pozostaje nic innego, jak przyznac
                                                    adwersarzowi racje. Ja sie staram do tych regol stosowac.

                                                    ) Prawde mozna wydedukowac i ja staralem sie tak zrobic. (...)

                                                    W tym przypadku nie udowodniles w zaden sposob swoich absurdalnych spiskowych
                                                    teorii. Wyrazilismy swoje opinie i temat uznalem za zamkniety.

                                                    ) Nic sie nie rowna! Nawet jesli zbiory sa zblizone, to i tak sa rozne, wiec
                                                    ) nie mozna ich utozsamiac!

                                                    Zycie to nie matematyka. Kazdy fizyk czy inzynier stosuje wzory przyblizone.

                                                    ) ) Czy Ty bys pojechal wysadzic sie w powietrze do Moskwy czy innego Berlina,
                                                    ) ) jak by premierowi z UW reformy sie nie udaly?
                                                    )
                                                    ) Ja nie jestem prostakiem, ktory sie na to nabierze.

                                                    Dobrze, to moze przedstaw przyklad jakiegos takiego ataku?

                                                    ) A czy ja mowie inaczej? Mowie tylko, ze to nie atak.

                                                    To byl atak psychologiczny. I mial na celu zastraszenie obiektywnych swiadkow
                                                    zydowskich zbrodni.

                                                    ) ) Wybory, w przeciwienstwie do wojny, nie polegaja na zabijaniu.
                                                    )
                                                    ) A ja wlasnie tocze wojne z socjalistami...

                                                    Twoje prywatne wojny nie maja podstawy prawnej.

                                                    ) Pewnie. Tylko ciekawe, dlaczego po wejsciu armii izraelskiej do Autonomii i
                                                    ) rozwaleniu kilku miasteczek nagle zamachy staly sie duzo rzadsze...

                                                    W ogole by ich nie bylo, gdyby szaron na Autonomie zrzucil bombe A... Czy z
                                                    tego by wynikalo, ze zamachy organizowal kazdy Palestynczyk?

                                                    ) G**** prawda. Autobusy sa wcale czestym celem terrorystow.

                                                    Ale nie szkolne.

                                                    ) O wplywach Zydow latwo bredzic, bo zwyklemu obywatelowi trudno to sprawdzic.
                                                    ) Nie da sie tego powiedziec o terroryzmie, bo jak wyjasnic brak wiadomosci o
                                                    ) zamachach w TV?

                                                    Brak? Od czego propaganda?

                                                    http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=1499791&a=1501223


                                                    BTW: To byl moj pierwszy post na forum GW (zaczynalem na forum "Swiat"). Przy
                                                    okazji polecam moja druga wypowiedz; odpowiedz dla Kaski w tym samym watku:

                                                    http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=1499791&a=1502220


                                                    Widac moj fanatyczny antysemityzm, nieprawdaz?

                                                    ) Jak zdyscyplinowany, to zrealizuje.

                                                    Tlum z definicji zorganizowany nie jest.

                                                    ) Polska przez prawie 50 lat byla de facto okupowana przez ZSRR, a jakos
                                                    ) zadnego terroru nie bylo.

                                                    Bo wladze mieli Polacy. I dlatego byly starjki a nie terroryzm.

                                                    ) Niby z jakiej racji? Zydzi byli tam pierwsi i nigdy sie stamtad nie wyniesli.

                                                    Fakt, ze pierwsi te ziemie podbili Zydzi, ale ona wielokrotnie przechodzila z
                                                    rak do rak i Arabowie tez maja do niej prawo.

                                                    ) W Camp David taki podzial powstal, ale Arafat go nie uznal, wiec niech teraz
                                                    ) nie marudzi. Zreszta Brytyjczycy w 1948 dali 3/4 terenow Arabom, a 1/4 Zydom,
                                                    ) ale Arabowie tego nie uznali i zaatakowali Izrael - jak ich nie zadowolilo
                                                    ) 3/4, to ile ich zadowoli?

                                                    Tyle, zeby mogli wrocic wszyscy wypedzeni Palestynczycy.

                                                    ) Co ma Izrael wspolnego z Rzesza?

                                                    Faszystowskie prawo, faszystow u wladzy wybranych w d***kratycznych wyborach,
                                                    zbrodnie wojenne, getta, propagande, odpowiedzialnosc zbiorowa itp.

                                                    ) Jesli 18 tys. nazywasz ciezkimi stratami, to jak okreslic 200 tys? Jak na
                                                    ) jednego zabitego Niemca przypadlo jedenastu Polakow, to ja chromole taka
                                                    ) walke.

                                                    Powstanie bylo bledem, ale mi glownie chodzi o obrone, a wiec poczatek wojny.
                                                    Obrona Warszawy duzych strat nie przyniosja.

                                                    ) Rzucasz sie na Zydow, ze nie walczyli...

                                                    Ale w swojej obronie, nie naszej.

                                                    ) Toz mowie - zajrzyj do encyklopedii.

                                                    Ty ta propozycje traktujesz powaznie? To moze sam poszukaj, a ja z listy wybire
                                                    uczciwych Zydow, co?

                                                    ) Stwierdzenie, ze Holocaust byl pozytywny, nawet Rydzykowi chyba nie
                                                    ) przeszloby przez gardlo (...)

                                                    Juz sie z tego gesto wytlumaczylem: tak mi sie powiedzialo.

                                                    ) ) Nie, Ty pierwszy zaczales o holokauscie
                                                    )
                                                    ) Ale nie o Zydach.

                                                    Ale o nich chodzilo.

                                                    ) (...) Broni (marnej) ledwo dla wojska starczylo, to czym mialaby
                                                    ) walczyc reszta? (...) Wtedy te 20% trupow mielibysmy juz w 1939.

                                                    Obrona Warszawy nie pochlonela 20% warszawiakow.

                                                    ) Jesli czytales "Konrada Wallenroda", to powinienes pamietac jego przeslanie.

                                                    Tylko ze to przeslanie moze dac wskazowke jak walczyc z imperialistami a nie
                                                    faszystami. Poza tym, to jego wymowka, zeby nic nie robic, tylko spokojnie
                                                    pracowac u okupanta.

                                                    ) 1. Zasilek jest w Szwecji niewiele nizszy od najnizszych pensji.

                                                    Pewnie nikt takiej pensji nie dostaje.

                                                    ) 2. Jest tez bez porownania wyzszy niz w Pol
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 2 IP: *.acn.pl 18.11.02, 20:56
                                                    ) 2. Jest tez bez porownania wyzszy niz w Polsce. U nas na zasilku mozesz sobie
                                                    ) wegetowac, w Szwecji - w miare wygodnie zyc.

                                                    Moze w Szwecji zasilek trudniej dostac.

                                                    ) Biedniejsi dostaja.

                                                    OK.

                                                    ) Jest. Sytuacje, ze pracodawca szuka pracownikow poza swoim miastem, to
                                                    ) zupelny margines, bo bezrobocie jest dosc wysokie, zeby znalezc ich wszedzie.
                                                    ) A student ma rodzicow, ktorzy go przynajmniej czesciowo utrzymuja.

                                                    A bezrobotny ma oszczednosci.

                                                    ) (...) Ogolnie rzecz biorac, matematyka to tak naprawde nauka o przksztalcaniu
                                                    ) zbiorow - np. 2+2=4 to faktycznie przeksztalcenie addytywne zbioru
                                                    ) zawierajacego dwie dwojki w zbior zawierajacy czworke.

                                                    Jesli matematyka to nauka o przeksztalcaniu zbiorow, to zgoda, tylko ze to jest
                                                    Twoja prywatna definicja, a nie faktyczna.

                                                    ) Arytmetyka (...) operuje na zbiorach, ktorych elementy to liczby rzeczywiste,
                                                    ) (...) natomiast logika operuje na zerach i jedynkach za pomoca funkcji typu
                                                    ) koniunkcja czy implikacja, dajac w wyniku rowniez zero lub jeden. (...)

                                                    Blad w tym rozumowaniu polega na tym, ze nazywasz logiczne "0" i "1" liczbami.
                                                    Te wartosci liczbami nie sa! (Je sie tylko dla wygody zapisuje w tej postaci.)
                                                    Dlaczego nie sa? Bo zbior wartosci logicznych jest ograniczony (zbior wartosci
                                                    liczbowych ograniczony nie jest).

                                                    ) A co tu tlumaczyc? Obliczenia sie sprawdza - tego tez ucza na matmie.

                                                    Czy jak przyznam, ze sie na matematyce nie znam, to sie poczujesz lepiej?

                                                    ) Pewnie, Tutsi wcale nie wychowuja dzieci w duchu wrogosci do Hutu i na
                                                    ) odwrot, Castro czy Husajn wcale nie uprawiaja propagandy, kult Kim Ir Sena
                                                    ) (nie mylic z Kimmjikim;-))

                                                    Liberalem nie jestes, ale betonem komunistycznym tez na pewno nie ;).

                                                    ) wcale nie siega granic absurdu,

                                                    Dobrze, ale to sa dyktatury, wiec to jest wymysl najwyzej kilku ludzi. W
                                                    Izraelu tak mysli wiekszosc.

                                                    ) w szkolach prowadzonych przez Hezbollah

                                                    Na Hezbollah nie placi kazdy podatnik.

                                                    ) (...) Tego wszystkiego jakos nie zauwazasz, natomiast ubzdurales sobie jakies
                                                    ) pranie mozgu w Izraelu, ktorym nikt nie slyszal...

                                                    Niczego nie ubzduralem, tylko przeczytalem w Magazynie GW, o czym juz mowilem.

                                                    ) ) Ale dresy atakuja ludzi przypadkowych, a Zydow napadano wszystkich
                                                    )
                                                    ) Co do jednego?

                                                    Dresow narodowosc nie obchodzi. A na Zydow napadano wlasnie za bycie Zydem.

                                                    ) I Ty twierdzisz, ze u nas nie bylo antysemityzmu?

                                                    Ja nie mowie o Polsce, tylko ogolnie.

                                                    ) W Niemczech szalal wowczas kryzys, a jak wiadomo, tonacy brzytwy sie chwyta.

                                                    W Polsce tez wesolo nie bylo, a jakos zaden psychol w wyborach nie zwyciezyl.

                                                    ) A skad Arabowie mieli przedtem te ziemie?

                                                    Przejeli po upadajacym Imperium Rzymskim. Zydow tam wtedy nie bylo.

                                                    ) Ciekawe, dlaczego dzis dobrobyt panuje tylko w demokracjach.

                                                    Bo prawdziwych monarchii nie ma.

                                                    ) Takich "wyjatkow" moge wymienic jeszcze sporo, a czy Ty znajdziesz przyklady
                                                    ) na potwierdzenie swojej "reguly"?

                                                    Dobrym przykladem jest np. gen. Augusto Pinochet. Albo prezydenci Warszawy,
                                                    jedynymi uwiecznionymi przez historie sa: Sokrates Starynkiewicz i Stefan
                                                    Starzynski. Obaj byli komisarycznie narzuceni.

                                                    ) (...) W historii istnialy tez panstwa feudalne cieszace sie dobrobytem - czy
                                                    ) to znaczy, ze feudalizm jest dobrym systemem?

                                                    Czy fakt, ze wczoraj widzialem szczesliwego wlasciciela rozowego trabanta
                                                    oznacza, ze takie samochody sie ciesza najwiekszym wzieciem?

                                                    ) Gdyby tak faktycznie bylo, to do dzis zylibysmy we wspolnocie pierwotnej.
                                                    ) (...)

                                                    Wspolnota, to wynalazek (specyficzny, ale jednak). "Wynalazek" ten, jak kazdy
                                                    inny zwiazany jakos z konstrukcja czlowieka, powinien jak najlepiej do tej
                                                    konstrukcji pasowac: ergonomia. Wynalazek mozna ulepszyc. Z tego jednak nie
                                                    wynika, ze konstrukcja czlowieka sie zmienia, czyz nie?

                                                    ) W swoich antysemickich bredniach posuwasz sie juz do absurdu - Izrael okupuje
                                                    ) Jerozolime... (...)

                                                    No dobrze, moze kapke przesadzilem, ale pamietajmy, ze dzisiejsza Jerozolima to
                                                    miasto trzech wielkich religii a Zydzi chca ja przywlaszczyc tylko dla siebie -
                                                    o to mi chodzilo.

                                                    ) ) A ilez oni te Niemcy okupowali?
                                                    )
                                                    ) A co to ma do rzeczy?

                                                    To, ze to byla sytuacja przejsciowa.

                                                    ) ) A jesli taka odpowiedzialnosc stosuja Zydzi to jest w pozadku, tak?
                                                    )
                                                    ) Nigdy tak nie twierdzilem.

                                                    No to Zydzi wpadli we wlasne wnyki. Niech do siebie maja pretensje.

                                                    ) Kiedys bylo tez "kazdy Polak czlonkiem partii"...

                                                    Ale te bzdury wygadywali politycy o praktycznie zerowym poparciu. Poza tym,
                                                    partia nie jest z natury organizacja militarnaczy czy wroga, Mossad jest.

                                                    ) Na Zachodzie zadnej cenzury nie ma, ale tam nikt nie wspolpracuje z
                                                    ) antysemitami, bo zadna szanujaca sie firma (czy to wydawca, czy kolporter)
                                                    ) nie chce byc z nimi nawet w najmniejszym stopniu kojarzona. (...)

                                                    Znowu konfabulujesz... Gdzies Ty widzial te pisemka? Jeszcze raz polecam "Swiat
                                                    na krawedzi" Lema, ostatni akapit "Rozmowy czwartej"

                                                    ) "Czy uwazasz, ze Zydzi maja za duze wplywy" - gdzie tu jakas sugestia co do
                                                    ) odpowiedzi? Nie widze zadnych okreslen wartosciujacych, pytanie tez nie jest
                                                    ) sformulowane w zaden karkolomny sposob, wiec gdzie tkwi haczyk?

                                                    "Jesli pytaja, to cos na rzeczy musi byc... Najpierw pytali ogolnie, a teraz o
                                                    xxx... Pewnie maja podstawy...". Tak moze myslec pytany. I mozesz byc pewny, ze
                                                    znaczacy odsetek osob odpowie "tak", niezaleznie co to xxx jest.

                                                    Zreszta sam fakt, ze na drugie i trzecie pytanie otrzymano rozne odpowiedzi
                                                    dowodzi tego, ze mam racje, przeciez w obu przypadkach liczba wskazan na nacje
                                                    zydowska powinna byc ta sama. Jesli nie jest, to badanie do smieci sie nadaje.

                                                    ) Sam mowiles, ze "wszyscy Zydzi byli atakowani", wiec mnie wyreczasz.

                                                    Nie mowilem o Polsce. A poza tym mi chodzi o terazniejszosc a nie przeszlosc.

                                                    ) A na serio - przykladow bylo sporo, ale Ty twierdzisz, ze pogromu w Jedwabnem
                                                    ) nie bylo, o getcie lawkowym nie slyszales,

                                                    J.w.: to bylo ponad 50 lat temu.

                                                    ) napisy na scianach robi paru gowniarzy,

                                                    W Warszawie napisow nie ma. Nie widzialem ich tez w Krosnie, Zakopanem, Ustce,
                                                    Koszlinie, Bialogardzie, Wroclawiu, Szczecinie (to miasta w ktorych bylem w
                                                    ostatnich kilku latach). W Krakowie sam mowiles, ze napisow nie ma. Wiec gdzie
                                                    sa? W Lodzi? Wiec w Lodzi jest grupa psycholi. To wszystko.

                                                    ) Holocaust byl pozytywny,

                                                    Moze juz to sobie odpusc, co?

                                                    ) antysemickie media to margines,

                                                    Jedno radio o znikomej sluchalnosci...

                                                    ) antysemici w Sejmie rowniez...

                                                    Oni maja ledwo 7%.

                                                    ) Jak o Ich Trojgu, to "wypelniacz", a jak o antysemityzmie, to "artykul BYL".

                                                    W oby przypadkach "artykol BYL".

                                                    ) ) Dlaczego nigdy nie bylo informacji o pobiciu nastoletniego Zyda (...)
                                                    )
                                                    ) Skad wiesz, ze nigdy nie bylo?

                                                    Bo sledze wiadomosci.

                                                    ) ) Goraczke masz? Grypa zlapala? Ciekawe, dlaczego Fidel nie wysyla stracencow
                                                    ) ) do USA... Albo Kim na Koree Pld...
                                                    )
                                                    ) Bo dla obu skonczyloby sie to tragicznie.

                                                    Tak samo jak i dla Arafata.

                                                    ) Terroryzmu w wykonaniu Kubanczykow czy Koreanczykow nikt by nawet nie
                                                    ) probowal usprawiedliwiac, w przeciwienstwie do terrorysmu Palestynczykow.

                                                    A dlaczegoz to terroryzm Palestynczykow by mial byc usprawiedliwiany?

                                                    ) Kilka tygodni temu Arafat mowil, ze zamachy sie skoncza, jak Izrael wycofa
                                                    ) swoja armie z Autonomii. (...)

                                                    To samo mowia niektorzy analitycy wojskowi - oni tez organizyja zamachy?

                                                    ) Tak, wredni Zydzi sami sie morduja, zeby zniszczyc opinie Palestynczykom...

                                                    Nie Zydzi w ogole, tylko Mossad.

                                                    ) Zydom wypominasz jakas bande fanatykow, ktora nie istnieje od pol wieku, a
                                                    ) Jordanii wybaczasz zbrodnie, bo to bylo 30 lat (nie pol wieku) temu...

                                                    Bo to byl malo znaczacy epizod (tak jak holocaust Zydow). Zbrodnie Irgunu byly
                                                    natomiast poczatkiem terroryzmu zydowskiego, ktory obserwujemy do dzisiaj.

                                                    ) ) Inne czasy, inni ludzie, inny klimat.
                                                    )
                                                    ) I jak tu dyskutowac z takimi "argumentami"...

                                                    Argument bardzo dobry. Wtedy nie bylo np. TV, a wiec i czegos takiego
                                                    jak
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 3 IP: *.acn.pl 18.11.02, 20:58
                                                    Argument bardzo dobry. Wtedy nie bylo np. TV, a wiec i czegos takiego
                                                    jak "opinia publiczna", ktora by w jakis sposob wplywala na politykow.

                                                    ) ) Skad zatem to uwielbienie dla Niemcow?
                                                    )
                                                    ) Jakie uwielbienie?

                                                    Zydow do Niemcow, ich kultury, sztuki, samochodow itp.

                                                    ) Tego, ze agresor moze wygrac,

                                                    Historia uczy, ze to sie bardzo rzadko zdarza.

                                                    ) albo moze byc rozejm, nie bierzesz pod uwage?

                                                    Rozejm to nie koniec konfliktu.

                                                    ) W Camp David zdecydowano wlasnie o niepodleglosci dla Palestyny. (...)

                                                    W koncowych ustaleniach NIE bylo mowy o niepodleglosci Palestyny! Na ten temat
                                                    byly tylko nieoficjalne rozmowy.

                                                    ) ) Zydzi by te osiedla polowa armii ochraniali i nikt by nie wyjechel.
                                                    )
                                                    ) Zolnierze nie ochroniliby ich przed problemami gospodarczymi.

                                                    Ich by problemy gospodarcze Palestyny nie dotyczyly.

                                                    ) W Camp David zdecydowano rowniez o zgrupowaniu mieszkancow osiedli w jednym
                                                    ) miejscu, w poblizu granicy.

                                                    Jasne, by przyjechal dzwig i osiedla poprzenosil... Poza tym, de facto to by
                                                    oznaczalo pomniejszenie terytorium Palestyny.

                                                    ) W osiedlach potrzebuja wojska do ochrony, to po co mieliby sie krecic poza
                                                    ) nimi? Zeby zginac?

                                                    A po co sie dzisiaj kreca? Zeby zginac?

                                                    ) Idz odbijac Lwow

                                                    Juz mowilem: tam Polan nigdy nie bylo.

                                                    ) i doradz Niemcom odbicie Slaska i Pomorza, bo to tez "swieta ziemia ojcow".

                                                    Ci ojcowie ta ziemie stracili przez wlasna glupote, wiec jak synowie maja
                                                    szczypte honoru, to o niej zapomna.

                                                    ) Ciekawe, ze najpierw przystal na te warunki, a jak juz wszyscy sie pogodzili,
                                                    ) to nagle zmienil zdanie...

                                                    Bzdura. Przystal na wstepne zalozenia a nie koncowe ustalenia.

                                                    ) ?????

                                                    No przeciez Wy popieracie eutanazje, aborcje itd. Jak babcia przeszkadza to
                                                    ciach i po problemie. Jak dzidzius nie w pore, to tez jest rozwiazanie. Ale dac
                                                    klapsa dziecku to wielka zbrodnia i potwornosc...

                                                    ) No tak, strzelic z czolgu jest nieslychanie trudno...

                                                    Mowie o budynku, z ktorego wyrzucili katolickich kaplanow i urzadzili tam
                                                    miejsce dowodzenia szturmem na nasza swieta katolicka bazylike w ktorej
                                                    goscilismy palestynskich przyjaciol. I po zakonczeniu operacji okazalo sie, ze
                                                    ten caly budynek jest zdemolowany.

                                                    ) ?

                                                    Informacje o tym, ze przy powstaniu Hamasu czynnie uczestniczyl Mossad podal
                                                    TVN24.

                                                    ) Widze, ze znalazles nowa metode unikania odpowiedzi...

                                                    Chyba widzisz, ze sie na forum nie udzielam, i nawet w tym watku odpowiadam po
                                                    ponad tygodniu? M.in. dlatego, ze nie mam czasu.

                                                    Ale odpowiedzi udziele.

                                                    ) Sam mowiles, ze filozof moze cos udowodnic - jesli moze, to jest to nauka.

                                                    Znasz zagadnienie malp, maszyn do pisania i dziel Shakespeare'a? Czy z tego
                                                    wynika, ze malpy to wielcy tworcy?

                                                    ) Widze, ze o ekonomii tez nie masz pojecia.

                                                    Mam doskonale pojecie.

                                                    ) Nadal nie ma to nic wspolnego z marketingiem.

                                                    A kto mowi inzynierowi, zeby zmienil to czy tamto, bo klienci marudza?

                                                    ) ) A dlaczego sie ograniczasz do tego jednego rozwiazania?
                                                    )
                                                    ) Bo na razie tylko to wyglada jako tako realnie.

                                                    Realnie wygladaja samochody z ogniwami paliwowymi a nie slonecznymi.

                                                    ) Nic takiego nie mowilem! Chodzi tylko o to, ze diamenty mozna produkowac, bo
                                                    ) nie potrzeba ich zbyt duzo, a ropy owszem.

                                                    No i znowu: skad wiesz, ze jakby diamenty potrzebne byly, to by nie powstala
                                                    tania technologia ich produkcji?

                                                    Zauwaz, ze gdybys kogos zapytal o mozliwosc wydobycia ropy na pelnym morzu
                                                    (przy czym ta osoba by nie wiedziala, ze sie tak robi), to by twierdzil, ze to
                                                    jest tak samo nieoplacalne jak produkcja diamentow.

                                                    ) Bzdura. Jak dotad nikt tego problemu nie rozwiazal. Sa tylko marne
                                                    ) substytuty, ktore nie daja takich mozliwosci jak prawdziwy niebieski laser.

                                                    Nie zawsze dostaniemy rozwiazanie takie, jakie sobie zaplanowalismy, co jednak
                                                    nie znaczy, ze rozwiazanie bedzie gorsze. Inaczej mowiac nie interesuje nas tak
                                                    naprawde sam niebieski laser, tylko np. CD-ROMy o duzej pojemnosci. A moze sie
                                                    okazac, ze uda sie wyprdukowac pamieci polprzewodnikowe o wiekszej pojemnosci.
                                                    Wiec w tym rozumieniu substytuty nie musza byc gorsze.

                                                    ) Nie trzeba zadnego rozwoju, zeby dolozyc pare cylindrow czy zwiekszyc
                                                    ) pojemnosc.

                                                    No wiec wlasnie to mowilem (tylko zamiast "drugi cylinder" powiedzialem "druga
                                                    lokomotywe" ale to przeiez na to samo wychodzi).

                                                    ) Nagle nie, ale tak czy siak zacznie ich brakowac.

                                                    W kazdym razie, zanim sie skoncza, to powstana nowe technologie.

                                                    ) A z czego niby powstaje paliwo rakietowe?

                                                    A skad sie wodor czy tlen bierze? Z ropy? Paliwa stale tez sie nie z ropy
                                                    uzyskuje. Swoja droga ropa (nafta konkretnie) tez mozna palic.

                                                    ) ) Ale z paliwem do ustawiania luster to juz przesadziles
                                                    )
                                                    ) Nic nie przesadzam - przeciez do tego potrzeba paliwa (...)

                                                    OK. Choc mysle, ze tem problem da sie rozwiazac (np. poprzez wirowanie luster
                                                    i\lub wyposazenie ich w wystarczajaca ilosc paliwa na powiedzmy 100 lat).

                                                    ) Przenies Ziemie w okolice Plutona i zobaczymy.

                                                    Mialem na mysli cos innego: w kosmosie nie ma praktycznie oporu, wiec cena
                                                    transportu nie jest zalezna od odleglosci.

                                                    ) Juz mowilem wielokrotnie, Ty za to nie podales zadnego argumentu za wejsciem
                                                    ) do NAFTA, ktory mialby sens i nie bylby jednoczesnie argumentem za UE.

                                                    Ciagle o tonach norm mowie, ale do Ciebie to nie dociera.

                                                    ) Konkrety.

                                                    Jeden z podatkow w Irlandii jest (lub byl, nie wiem) nizszy, niz wymyslil
                                                    Europrokrustes.

                                                    ) Przeciez Monaco nie nalezy do UE, czyli jest "w pelni niepodlegle"...

                                                    Monaco jest w unii walutowej i celnej z Francja a premiera wyznacza rzad
                                                    francuski, wiec w pelni nie jest. I z powodu bardzo niskich podatkow ostatnio
                                                    systematycznie jest przez eurobandytow straszone.

                                                    ) Jak na razie zadnej nie przegapili.

                                                    Przegapili. VAT w budownictwie. GW kilka razy pisala o pieniadzach, ktore nam
                                                    przeszly kolo nosa (szczegolow juz nie pamietam, o jakies fundusze chodzilo).
                                                    To mi przyszlo do glowy w 5 sekund, jesli sie przyjzec, to z pewnoscia jest
                                                    wiecej "przegapien".

                                                    ) ) Ani Japonia, ani Korea, ani Tajwan do ASEAN nie naleza
                                                    )
                                                    ) No to co? Naleza inni.

                                                    To do ZSRE tez niech inni naleza.

                                                    ) A wlasnie wchodza tam Chiny, ktore maja tyle ludnosci co UE, NAFTA, Japonia,
                                                    ) Korea i Tajwan razem (...)

                                                    No to sie trzeba porozumiec z Indiami. Tam chyba najwiekszy rynek. Co Ty na to?

                                                    ) A czemu NAFTA ma byc trwalsza niz ASEAN?

                                                    Bo sie sklada z mniejszej liczby i stabilniejszych panstw.

                                                    ) Nie tak jak Niemcy czy Francja.

                                                    Porownujemy NAFTE z ASEAN a nie z ZSRE.

                                                    ) Juz mowilem, ze WPR jest do niczego (pod tym wzgledem chyba sie zgadzamy).

                                                    Zgadzamy.

                                                    ) A jak ten urzedol ma zmieniac prawo, jak mu nie wolno?

                                                    Jak nie wolno, to za co on pieniadze bierze?

                                                    ) Tamten region to faktycznie istna oaza demokracji.

                                                    A gdzie tam nie ma demokracji (poza Kuba i malymi smiesznymi panstewkami o
                                                    ktorych za wiele nie wiem)?

                                                    ) Zreszta to demokracje duzo szybciej sie reformuja niz dyktatury.

                                                    Bzdura. ZSRE juz od lat nic nie robi, tylko sie reformuje i konca nie widac.

                                                    ) Idz do polskiej filii Egmontu czy MS i sie zapytaj.

                                                    To sa wielkie korporacje a nie typowe firmy. Poza tym, jak przepisy by byly
                                                    proste i przejzyste, to male roznice by nie byly zadna przeszkoda w zakladaniu
                                                    filii.

                                                    ) Zamiast ciagle uzywac tego slowa, zapoznaj sie z jego znaczeniem.

                                                    Doskonale je znam.

                                                    ) A kto Ci zakazuje? Na swiecie jest od groma walut, mozesz sobie w nich
                                                    ) przebierac ile zechcesz.

                                                    Co znaczy "przebierac"? Uzywac ich nie moge. To zabronione przez totalitarne
                                                    prawo. Na kazdym banknocie to jest napisane.

                                                    ) To wlasnie rozne waluty byly ograniczeniem wolnosci, bo wtedy MUSIALES
                                                    ) podejmowac ryzyko, jesli dzialales w roznych krajach.

                                                    Jak bym mogl korzystac w kazdym karaju z wielu walut, to nic podobnego. Na
                                                    dodatek bym mial pewnosc, ze emitent o nia dba, bo w przeciwnym razie nikt by z
                                                    jego waluty nie korzystal.

                                                    ) Jakos nie widze panstwa, ktore mialoby kilka walut.

                                                    Ja tez nie znam panstwa prawdziwi
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 4 IP: *.acn.pl 18.11.02, 21:01
                                                    Ja tez nie znam panstwa prawdziwie liberalnego. Emisja pieniadza to najprostszy
                                                    sposob sciagania z obywateli pieniedzy, wiec nic dziwnego, bo prywatny pieniadz
                                                    (kiedys bardzo popularny) by to uniemozliwil.

                                                    ) Imperium Brytyjskie upadlo z powodu problemow wewnetrznych, a nie pod naporem
                                                    ) wrogow, entelygencie.

                                                    Nigdy nie slyszales o czyms takim, jak strategia rozwoju wewnetrznego?

                                                    ) Prawie wszystkie panstwa UE maja te podatki znacznie powyzej minimum.

                                                    Co to ma do rzeczy?

                                                    ) ) To ZSRE wymusza stosowania wiz.
                                                    )
                                                    ) Co to ma wspolnego z socjalizmem?

                                                    Z socjalizmem moze nie, ale z totalitaryzmem jak najbardziej.

                                                    ) Juz wiele razy mowilem, ze to bzdura,

                                                    Juz wiele razy klamales.

                                                    ) ostatnio na Forum o UE ktos zalozyl watek na ten temat ze stosownymi cytatami
                                                    ) (...)

                                                    Link!

                                                    ) mozna o tym poczytac na stronach UE... Czego Wam jeszcze trzeba, zebyscie
                                                    ) przestali rozpowszechniac te klamstwa?

                                                    Przyznania, ze to prawda.

                                                    ) A moglbys podac jakis przyklad socjalizmu poza WPR?

                                                    Zakazy reklamy (m.in. papierosow). Dopuszczalny poziom halasu kosiarek do
                                                    przydomowych trawnikow. Prawidlowe wymiary biurowego krzesla, siedzenia na nim
                                                    i patrzenia w monitor (kilknascie parametrow). Norma majaca gwarantowac
                                                    bezpieczenstwo angielskich autobusow pietrowych (ciekawe dlaczego te autobusy
                                                    wczesniej nie mialy z tym problemow...). Prawidlowy kat oparcia drabiny
                                                    (wiedziales, ze szczeble musza byc poziomo?). Zakaz sprzedazy i uzytkowania
                                                    motorowerow o mocy powyzej 74KW. Normy na emisje wszelakich spalin. Hasla
                                                    reklamowe brzmiace "z ziem niemieckich" sa zabronione (to orzeczenie Trybunalu
                                                    ZSRE). Szczegolowe normy bezpieczenstwa na stadionach.

                                                    Tych bredni jest 80 tys. stron...

                                                    ) Takie jak Irak, Afganistan, KRLD, Kuba, czy niegdys ZSRR?

                                                    Dyktator nie musi przeprowadzac referendow i innych "konsultacji spolecznych" i
                                                    nie musi udawac, ze ma zwiazane rece przez wyborcow, wiec z definicji sprawia
                                                    mniej problemow podczas rozmow na szczytach.

                                                    ) Pewnie, zalosna ta Unia jak diabli, tylko nie wiem, dlaczego ciagle wchodza
                                                    ) do niej kolejne panstwa?

                                                    A dlaczego na swiecie sa wojny? One tez sie najczesciej nie oplacaja.

                                                    ) Czy to nie przypadek, ze ten "problem" ma akurat panstwo majace cztery jezyki
                                                    ) urzedowe? Pytanie tak samo sensowne, tym bardziej ze ONZ nie jest organizacja
                                                    ) gospodarcza, wiec w ogole nie widze zwiazku.

                                                    Ale ZSRE jest. A skladki trzeba placic w obu przypadkach. Poza tym, ja mam na
                                                    mysli pewien sposob na zycie Szwajcarow: neutralnosc (poza ONZ) i liczenie na
                                                    siebie (poza ZSRE).

                                                    ) Tylko normy higieniczne faktycznie istnieja.

                                                    Jasne.

                                                    ) Innym tez mozna wymyslic jakis pretekst.

                                                    No i wlasnie eurozlodzieje wymyslili: krzywizne.

                                                    BTW: Juz wiem o co chodzi. Nie o krzywizne, lecz wymiary (absurdalnosci to
                                                    jednak nie zmniejsza) i tzw. jakosc. Banany z Ameryki sa nieco mniejsze od
                                                    afrykanskich.

                                                    ) Gdyby istnialy inne rynki oprocz UE, to by sie tam przeniesli zamiast
                                                    ) bankrutowac... (...)

                                                    A wiec przyznajesz, ze w ZSRE wolny rynek jest juz tylko wspomnieniem. No
                                                    wreszcie.

                                                    ) Klimat to sie w turystyce liczy,

                                                    Musisz sie ciagle czepiac?

                                                    ) a w mediach chodzi o rzetelnosc.

                                                    Ja wlasnie przedstawilem ta michnikowa "rzetelnosc"...

                                                    ) Bluzgac to kazdy potrafi.

                                                    A kto to robi?

                                                    ) Pewnie, lepiej slepo wierzyc guru JKMowi i nie pytac o zadne konkrety...

                                                    Zadne analizy potrzebne nie sa, zeby stwierdzic, ze nowy podatek sytuacji
                                                    gospodarczej nie poprawi.

                                                    ) To prawda, wiec o co chodzi?

                                                    O to, ze Michnik zapomnial, ze kryzys finansow jest dzielem Millera i jego
                                                    kolesi. Po drugie, to prawda nie jest, bo poza anulowaniem kilku ustaw pod
                                                    koniec zeszlego roku zadnego ograniczania wydatkow nie ma, a wrecz przeciwnie.

                                                    ) Mozesz mi wskazac pochwale w powyzszym cytacie?

                                                    Jakos nie wyobrazam sobie, jak to mozna napisac bardziej przychylnie. To nie
                                                    list milosny, zeby sie Michnik do Millera slinil.

                                                    ) Znowu nie widze nic nieprawdziwego.

                                                    Trudno, zeby Michnik bezczelnie klamal. Na klamstwo o finansach wielu sie
                                                    nabierze, upadki firm trudno zamaskowac. I znowu chodzi o atmosfere (pasuje?):
                                                    ktos niezorientowany moglby pomyslec, ze w Polsce pod rzadami Millera panuje
                                                    sielanka: "mimo tego czy tamtego mamy d***kracje i stabilnosc"...

                                                    ) Faktycznie, wielkie byly te wahania, o cale pare procent. (...)

                                                    € skoczylo o ponad 15%.

                                                    ) O to, ze dopatrujesz sie korupcji we wszystkich poczynaniach politykow.

                                                    Aha. No wiec nie zawsze o korupcje. Czasami oni zwyczajnie i bezczelnie kradna.
                                                    A powaznie: o tym dyskutujemy wyzej ("co zrobiles dla kraju/firmy"), wiec sie
                                                    nie bede powtarzal.

                                                    ) No i gdzie tu twierdzenie, ze kazdy czytelnik GW popiera UW?

                                                    Tam: "to by nie przegrala w wyborach".

                                                    ) Rozumiem, ze Kaczynscy pozwali go do sadu za to, co soba reprezentuje, a nie
                                                    ) za to, co napisal?

                                                    Pewnie ktos (nie mylic z 'ktosiem') NIE czyta i Kaczynskim doniosl.

                                                    ) Trzy tygodnie przed wyborami...

                                                    Trzy tygodnie przed, to srodek kampanii wyborczej.

                                                    ) Jak podczepiliscie sie pod PO, to jakos pisal...

                                                    Bo Michnik wtedy nie wiedzial, ze PO dla UW stryczek szykuje.

                                                    I jeszcze jedno: GW Lassote podczepila pod UW. Dlaczego? Z tego co wiem, on
                                                    jest niezalezny. Owszem, UW go popiera(la), ale UPR tez to czyni, a GW nic o
                                                    tym nie wspomina...

                                                    ) GW zamieszcza recenzje prawie codziennie, a Ty sie czepiasz, ze wsrod setek
                                                    ) opisanych ksiazek jedna napisal Zyd. A dwa tygodnie temu byl w GW wywiad z
                                                    ) Arim Folmanem, pelen ostrej krytyki Izraela - jakos nie pasuje to do Twojej
                                                    ) teorii.

                                                    Pewnie to byla krytyka "uleglosci" szarona wobec palestynskich "terrorystow".

                                                    ) Czym on Ci sie wlasciwie narazil?

                                                    To taki zydowski Moskal. Tylko w przeciwienstwie do naszego - jest klamca.

                                                    ) Skad wiesz?

                                                    Bo na stronach Niklotu nic o Zydach nie ma. Antysemityzm bezobjawowy?

                                                    ) ) Czyli znowu argumentu nie mamy?
                                                    )
                                                    ) A Ty jakies masz? (...)

                                                    Tak: nikt inny poza GW rzekomego antysemityzmu nie zauwazyl.

                                                    ) Wyglada na to, ze fotografia owego napisu z Holandii umieszczona w GW
                                                    ) najwyrazniej mi sie przysnila. A fotografii napisu z Warszawy nie bylo...

                                                    Mowie o wydaniu papierowym na drugi dzien po kazdym z meczow a nie w ogole. I
                                                    nie mowielm, ze byla fotografia napisu z meczu L-W, tylko informacja o nim.

                                                    ) Co Ty bredzisz? Jakich antyterrorystow?

                                                    Palestynskich bohaterow likwidujacych zydowskich zoldakow.

                                                    ) GW nie pisze o kazdym zamachu (bo ile mozna), a tylko o tych wiekszych.

                                                    GW pisze wylacznie o tych, w ktorym gina zydowscy "cywile"...

                                                    ) Bzdura - chodzi po prostu o brak skutecznosci.

                                                    Dobrze, niech bedzie, ale nadal to nie zmienia faktu, ze nie ma sensu na UW
                                                    glosowac, bo co za roznica, czy klamia, czy sa ciotami?

                                                    ) Na moj glos moze liczyc tylko partia prodemokratyczna, prorynkowa i
                                                    ) prounijna. Dwoch warunkow na trzy nie spelniacie, wiec nie ma w ogole o czym
                                                    ) mowic.

                                                    Dobrze, ale UW nie spelnia nieco wazniejszego warunku, ktory Ci umknal. Poza
                                                    tym, UPR na sile nie bedzie z d***kracji rezygnowac. To nie jest nasz
                                                    najistotniejszy postulat. A o trzeci postulat, to chyba nie bedziesz kopii
                                                    kryszyc, bo i tak tam pewnie wejdziemy. Wiec jak?

                                                    ) Marudzenie, ze jest zle, to jeszcze nie populizm.

                                                    Ale tez nie edukacja.

                                                    ) Dziwnie to brzmi w ustach kogos, kto potepia "uleganie totalitarnemu prawu".

                                                    Dopuszczam lamanie WYLACZNIE totalitarnych przepisow (czyli takich, ktorych
                                                    zlamanie nie wyrzadza nikomu szkody).

                                                    ) UW jako jedyna protestowala i protestuje przeciw dzialaniom Leppera.

                                                    A po co protestowac? Czy ktos protestuje przeciwko zlodziejstwu? Nie, po prostu
                                                    wzywa policje, ktora bandyte zamyka. Powtarzam: z tym sie nie dyskutuje, to sie
                                                    likwiduje. No ale UW jest "nieskuteczna"...

                                                    ) ) Od kiedy UW popiera komunistow i ich UBeckie metody?
                                                    )
                                                    ) ???

                                                    Chodzi o usuniecie poslow w srodku nocy ktore poparl Frasyniuk. I poparcie
                                                    Balickiego (SLDowski kontrkandydat Kaczynskiego) przez Kuronia.

                                                    ) Bo dojda do glosu ludz
                                                  • Gość: ktos Dokonczenie 5 IP: *.acn.pl 18.11.02, 21:03
                                                    > Bo dojda do glosu ludzie nieskazeni komuna, rozumiejacy zasady demokracji i
                                                    > gospodarki rynkowej.

                                                    A gdzie sie by mieli tego nauczyc? Bo chyba nie w dzisiejszej Polsce...

                                                    > > Bzdura, w obliczu chamstwa Leppera nikt przeciez nie milczal.
                                                    >
                                                    > Akurat. Wszyscy go tolerowali i zreszta dalej toleruja.

                                                    No wlasnie, i z nim gadaja. A powinni milczec.

                                                    > Lepper juz byl w wiezieniu i jakos nie pomoglo.

                                                    Bo go po kilku dniach wypuszczono. Jak by posiedzial z 5 lat, to by pomoglo.

                                                    > Bo Ty mi ewidentnie wciskales kit - tlumaczenie bylo gorzej niz glupie.

                                                    Byc moze glupie, za to prawdziwe.

                                                    > A ja zadnych bzdur nie opowiadam, tylko Ty sobie ubzdurales,

                                                    A Ty to masz niezbite dowody, co?...

                                                    > ze jezdze po kraju w poszukiwaniu antysemickich napisow, czego obalic nie
                                                    > moge, bo niby jak?

                                                    Prawdopodobienstwo tego, ze podana informacja jest klamstwem nie ma nic do
                                                    rzeczy.

                                                    > A co to ma wspolnego z napisami?

                                                    To ze Polacy nieco poznali niemiecki jezyk. Natomiast jestem pewien, ze 99%
                                                    Hiszpanow nie wie co to znaczy "raus".

                                                    > A Ty mi powiesz, ze zadnych napisow tam nie bylo i co Ci zrobie?

                                                    Powolasz sie na wirtualnego znajomego.

                                                    > Rece opadaja na takie hasla. Na czym niby polega to "przygotowywanie gruntu"?

                                                    Na wydaniu klamliwych ksiazek, publikowaniu artykolow szkaluacych dobre imie
                                                    Polakow itp.

                                                    > Co ma wspolnego wyjasnianie szczegolow wydarzenia na jakims zadupiu sprzed
                                                    > ponad pol wieku z opluwaniem ojczyzny?

                                                    Z jednej strony "zadupie", ktorym sie nikt nie interesuje, a z drugiej strony
                                                    wydawanie ksiazki za granica i liczenie na slawe... Cos tu sie kupy nie trzyma.

                                                    > Jak Amerykanie kreca filmy o zbrodniach swoich zolnierzy w Wietnamie, to
                                                    > jakos nikt nie mowi o zadnym opluwaniu...

                                                    Bo w tych filmach jest prawda a nie klamstwa.

                                                    > "Newsweek" pare miesiecy temu pisal przez kilka numerow o smierci
                                                    > Sikorskiego. Czy to znaczy, ze kogos to obchodzi i psuje opinie Brytyjczykom?

                                                    Tego akurat nie czytalem, ale ostatnio czytalem artykol z tego samego cyklu o
                                                    zabojstwie cara - wiec jednak kogos interesuje. A co do Brytyjczykow:

                                                    (1) artykolu nie napisal Brytyjczyk,
                                                    (2) artykol przedstawial fakty a nie klamstwa.

                                                    > Ciekawe, dlaczego Moskal nie ma od dawna wstepu na salony, a Polonia ma coraz
                                                    > gorsza opinie.

                                                    Bo zbyt wiele do powiedzenia w USA maja Zydzi.

                                                    > Pewnie ci sami, co w Katyniu.

                                                    Z dokumentu IPN wyni... No ale po co ja to pisze... IPN to nie GW...

                                                    > Juz mowilem, ze ten raport jest niewiele wart.

                                                    Rece opadaja... Jak cos nie ma parawki Michnika, to klamstwo...

                                                    > Pytam, zebys podal konkrety, a nie rzucal ogolnikami, z ktorych nic nie
                                                    > wynika.

                                                    Konkret: w komentarzu nie bylo informacji co Edelman mysli o drugiej stronie.
                                                    Czego chcesz wiecej?

                                                    > Na koniec jeszcze jedno - co powiesz o czeczenskich bohaterach z
                                                    > moskiewskiego teatru? (...)

                                                    Jesli rzeczywiscie mieli tyle materialow wybuchowych to fakt, ze teatr jeszcze
                                                    stoi jest ich porazka. A jesli blefowali to od poczatku szans nie mieli. Putin
                                                    glupi nie jest i perfekcyjnie rozegral ta potyczke. Czeczeni go nie docenili i
                                                    to ich zgubilo.
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 22.11.02, 15:36
                                                    Gość portalu: ktos napisał(a):

                                                    ) Jesli porownamy liczbe wypadkow, to sie okaze, ze wielkich roznic takze nie
                                                    ) ma.

                                                    To porownaj.

                                                    ) A te, ktore sa, to raczej ze wzgledu na jakosc drog.

                                                    Prawie wszystkie wypadki mialy miejsce za granica...

                                                    ) Troche zle powiedzalem: jestem w stanie podac zrodlo informacji (choc dla
                                                    ) Ciebie to nie bedzie argument, bo o tym fakcie przeczytalem w NCz). Natomiast
                                                    ) samych danych liczbowych nie znam.

                                                    Typowa mentalnosc UPRowca - wyczytal jakis absurd w NCz, danych liczbowych nie
                                                    zna, ale bedzie tego bronic. Ale skoro nie masz danych, to co mialo
                                                    znaczyc "trudno nie zauwazyc korelacji"? Jak mogles zauwazyc jakies korelacje
                                                    nie majac danych?

                                                    ) Od swojego ojca. Albo wuja.

                                                    A oni skad sie nauczyli? I tak w nieskonczonosc. Poza tym zauwaz, ze posiadanie
                                                    jakiejs umiejetnosci nie oznacza zdolnosci uczenia jej - mozesz np. doskonale
                                                    sie znac na gieldzie, ale nijak nie umiec przekazac tej wiedzy laikowi.

                                                    ) Albo na kursie

                                                    A kto by tracil kase na kursy, gdyby nie bylo to konieczne?

                                                    ) Nie mowie o obowiazkach (a to jest obywatelski obowiazek), tylko dzialaniach
                                                    ) z wlasnej inicjatywy.

                                                    To wlasnie bylo z wlasnej inicjatywy - glosowanie nie jest obowiazkowe.

                                                    ) Dlaczego politycy by mieli byc od Ciebie lepsi?

                                                    Bo za to im sie placi i z tego sa rozliczani (choc z tym drugim jest u nas
                                                    roznie).

                                                    ) Urzedol zawsze wszystkich (poza lapokarzami) olewa

                                                    Gdyby nie dostawal lapowek, to sam wzialby sie do roboty. Gdy dostaje lapowki,
                                                    tym bardziej olewa uczciwych.

                                                    ) Bo dla dajacego to oznacza byc albo nie byc, urzedol pensje dostaje.

                                                    Dajacy zwykle zarabia lepiej niz urzednik, przypadki "byc albo nie byc" sa
                                                    rzadkoscia, a lapowki daje sie takze za utrudnienie zycia konkurencji.

                                                    ) Ale Zydzi byli. A antysemitow jest garstka. A i tej by nie bylo, gdyby nie
                                                    ) Michnik. Nawet Lem tak twierdzi.

                                                    Lem mowi tylko "Mam za zle Michnikowi, ze naglasnia to, co mowia jacys
                                                    wariaci". Zadnych Twoich bredni o braku antysemitow nie popiera, ani tez
                                                    twierdzen, ze to Michnik prowokuje antysemityzm. Nie manipuluj wiec, bo ja
                                                    dobrze znam Jego poglady.

                                                    ) No przeciez sam twierdziles, ze przed wojna w Polsce szalal antysemityzm.

                                                    "Szalal" to przesada. A ja pytam o dzien dzisiejszy.

                                                    ) Tym haselkiem mnie nie zbyjesz, prosze o uzasadnienie.

                                                    Demokracja to rzady wiekszosci z poszanowaniem praw mniejszosci. Przeciwnicy
                                                    tego ustroju dziwnie czesto ograniczaja sie do poczatku tego zdania...

                                                    ) Wczesniej ludzie nie byli uswiadomieni

                                                    W Japonii nikt homoseksualistow nie potepial. Czy Japonczycy byli bardziej
                                                    uswiadomieni od reszty swiata?

                                                    ) W tym co napisales ja pogardy nie widze

                                                    Coz... Chyba roznie rozumiemy ten termin.

                                                    ) (pies jest "nizszy", a czy ktos nim gardzi?)

                                                    Wyrazenia typu "ty psie", "zatluke jak psa" podziwu nie wyrazaja...

                                                    ) Hitler podziwial niektore slowianskie cechy.

                                                    Jakie?

                                                    ) Generalnie, jest to jednak mniejszosc.

                                                    Jesli np. na Pradze jest to wiekszosc, to znaczy ze mieszkancy tej dzielnicy
                                                    zasluzyli na to?

                                                    ) A czego jeszcze oczekujesz?

                                                    Przemyslenia tego i wyciagniecia wnioskow.

                                                    ) Okazuje sie, ze miliony Zydow uratowala garstka nieantysemitow

                                                    Jakie miliony? Holocaust przezylo w Polsce 50-80 tys. Zydow.

                                                    ) Jest w poprzedniej, tej z wladcami jako inspiratorami.

                                                    Mialem tylko jedna teorie i zadnego spisku w niej nie bylo! Powiedzialem, ze
                                                    wladcy tolerowali czy czasem nawet wspierali antysemickie nastroje, jesli bylo
                                                    im to na reke - i koniec!

                                                    ) No to Ci powtarzam; oprocz zbrodni Irgunu i dzisiejszego Izraela oraz zbrodni
                                                    ) z czasow 2WS (m.in. pogromu Polakow w Malej Brzostowicy z 17-18 wrzesnia 1939

                                                    Zatem nazisci wymordowali Zydow za mordy jakiejs bandy dzialajacej kilka tys.
                                                    km od Niemiec, polityke Szarona 60 lat pozniej i za to, ze wsrod sowieckich
                                                    mordercow w Polsce bylo troche Zydow. Im bardziej sie starasz, tym bardziej
                                                    bredzisz.

                                                    ) Mordercami sa obaj, tylko jeden przy okazji pijany.

                                                    W chwili zatrzymania o morderstwie jeszcze nie ma mowy i mozliwe, ze w ogole do
                                                    niczego nie dojdzie. Tyle ze w przypadku pijaka szansa jest minimalna.

                                                    ) Ale ma z sila naciskania na pedal.

                                                    To tez nie zalezy od IQ.

                                                    ) Przyplyw wesolosci nie oznacza odplywu rozsadku.

                                                    Myslisz, ze ja nigdy nie imprezowalem i nie wiem, jak to jest? Jesli Ty
                                                    zachowujesz rozum po pijaku, to gratuluje.

                                                    ) Jesli na dodatek to prawo konstruuja politycy, to jest oczywiste, ze
                                                    ) niedorobek i sprzecznosci bedzie pelno.

                                                    Dlatego powinni je tworzyc prawnicy, ale u nas jeszcze to do wszystkich nie
                                                    dotarlo.

                                                    ) Chodzilo mi o to, ze urzedol nie ma wiekszych praw od zwyklego obywatela.

                                                    Ale moze miec, jesli to konieczne.

                                                    ) Jak to? Pacjent nie wie czy ma nadal omamy czy juz nie?

                                                    Z omamami to sie idzie do psychiatry.

                                                    ) Dobrze, ale jest jeszcze druga strona i kolejne.

                                                    Tam tez rzadko sie pisze o procesie jakiegos tam psychologa.

                                                    ) Slyszalem o plemieniu w ktorym status kobiety jest wyzszy, niz mezczyzny.

                                                    Wyjatek od reguly.

                                                    ) Zreszta, chyba w wiekszosci panstw status kobiety byl/jest rowny statusowi
                                                    ) mezczyzny.

                                                    Szczegolnie w krajach arabskich, co? Kobiety maja rowne prawa w UE, USA i paru
                                                    rozwinietych krajach, ale w zdecydowanej wiekszosci sa dyskryminowane.

                                                    ) Mylisz role kobiety (dom a nie wojny) i jej status (rownosc wobec mezczyzn).

                                                    No tak, status krola i sprzataczki jest faktycznie rowny...

                                                    ) Biorac pod uwage stosunek liczby absurdalnych przepisow do tych sensownych w
                                                    ) polskim (i nie tylko) prawie, to przypadkiem by bylo, gdyby bylo inaczej.

                                                    Tylko ze dla Ciebie absurdalne jest nawet wymaganie prawa jazdy do prowadzenia
                                                    samochodu, wiec o czym my tu mowimy?

                                                    ) Przepisy wprost wynikajace z fundamentow sa konieczne.

                                                    Doczekam sie wreszcie sensownej odpowiedzi?

                                                    ) Tylko ze posrednik moze nie byc z pracodawca w zaden sposob zwiazany.

                                                    No to co? Jest konkurencja i pracodawca pojdzie do posrednika oferujacego
                                                    sensowne warunki.

                                                    ) To dlaczego tej wiedzy nie sprzedal?

                                                    Komu i po co?

                                                    ) Znak ISO tez kazdy zna. Albo B w trojkacie.

                                                    Bzdura. Co bardziej zorientowani moze znaja, ale na pewno nie "kazdy".

                                                    ) Sposob jest prosty: swiadomy klient i firmowe lub "zaprzyjaznione" z klientem
                                                    ) sklepy.

                                                    Nie wiem tylko, skad ten klient ma sie nagle stac swiadomy i dlaczego sklepy
                                                    mialyby sie z nim zaprzyjazniac...

                                                    ) Mowa o jednym malym przepisiku dotyczacym jednej uslugi.

                                                    Nie jest to szczegol wymagajacy fachowej wiedzy. Ksztalt cegly to tez szczegol,
                                                    ale jakos wszyscy go znaja.

                                                    ) A to, ze dres sobie i tak poradzi i znajdzie kawalek gazrurki, to nie
                                                    ) istotne...

                                                    Istotne. Dlatego wlasnie zadnego zakazu nie proponuje.

                                                    ) Tak napisales, ale przeciez jest oczywiste, ze znachor nikogo nie wyleczy

                                                    Pod warunkiem, ze pacjent wie, ze to znachor, a nie zaden psycholog.

                                                    ) BTW: Mniej nerwow ;).

                                                    To mnie nie denerwuj.

                                                    ) Odbierasz mi prawo do obrony?

                                                    Obronic sie mozesz gazem czy paralizatorem.

                                                    ) A ja wszystko odnosze do tego, co chcesz zrobic z ofertami 0700.

                                                    To nie odnos.

                                                    ) Swiatli ludzie od wiekow poszukuja ogolnych praw rzadzacych swiatem.

                                                    Jak dotad nie znalezli, wiec nie ma mowy o uniwersalnej ideologii.

                                                    ) ) W przypadku 0-700 zakaz jest najprostszym i najskuteczniejszym rozwiazaniem,
                                                    )
                                                    ) Ale nieoplacalnym.

                                                    Czemu?

                                                    ) Dres to jedno z przestepczych narzedzi dresiarza

                                                    Pewnie wali tym dresem po glowie? Dres to tylko ubior, a pobic czy okrasc mozna
                                                    i bez niego.

                                                    ) Ale sami oszusci nie znikna.

                                                    Zmniejszy im sie pole do popisu, jakas czesc nie wymysli nic nowego i poszuka
                                                    uczciwej pracy. Usuwajac kolejne pola do naduzyc mozna wiec znaczaco ograniczyc
                                                    ich liczbe.

                                                    ) Mowilem juz, ze wszyscy wiedza kto winiet broni a kto ich nie chce, wiec
                                                    ) niewiele by Wam taka akcja dala.

                                                    Czemu? Moze wtedy czesc by zmienila zdanie?

                                                    ) Ale to nie znaczy, ze ten mechanizm odnosi sie takze do biednych i bogatych.

                                                    Nie mowie o mechanizmie, tylko o Waszej socjal
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 22.11.02, 15:51
                                                    Nie mowie o mechanizmie, tylko o Waszej socjalistycznej mentalnosci.

                                                    ) Co to znaczy? Ze bedzie w dzienniku grzmial na chama i mu robil reklame?

                                                    Nie. To znaczy, ze bedzie chamow bojkotowac, a nie wchodzic z nimi w koalicje i
                                                    traktowac jak partnerow.

                                                    ) Leppera swego czasu tak wszyscy "zwalczali", ze byl w kazdych wiadomosciach i
                                                    ) kazdej gazecie...

                                                    Tylko ze wiadomosci koncentrowaly sie na rolnikach i Lepperze, a nie na
                                                    ludziach poszkodowanych przez blokady.

                                                    ) Mylisz sie. Wtedy nie bylo zadnych granic (...)

                                                    Wtedy nie bylo gospodarki rynkowej, a to o czym mowisz, jeszcze nie tworzy
                                                    liberalizmu.

                                                    ) Chodzi o to, ze obelgi (nader rzadkie, a zawsze delikatne)

                                                    Az boje sie myslec, jak by wygladaly czeste i ostre.

                                                    ) sloza mi wylacznie do podkreslenia dynamiki mojej wypowiedzi.

                                                    Zajmij sie lepiej sensem, a nie dynamika.

                                                    ) W tym przypadku nie udowodniles w zaden sposob swoich absurdalnych spiskowych
                                                    ) teorii.

                                                    Nie mam zadnych spiskowych teorii, wiec tym bardziej nie moge ich udowadniac.

                                                    ) Zycie to nie matematyka.

                                                    Gdyby sie okazalo, ze np. 90% Afganczykow jest ksenofobami, to mowilbys, ze nie
                                                    lubie Afganczykow?

                                                    ) Dobrze, to moze przedstaw przyklad jakiegos takiego ataku?

                                                    Europa a Bliski Wschod to zbyt rozne regiony, by moc stosowac takie porownania.

                                                    ) Twoje prywatne wojny nie maja podstawy prawnej.

                                                    Intifada rowniez.

                                                    ) Ale nie szkolne.

                                                    Nie tylko szkolnymi dzieci jezdza.

                                                    ) http://www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=1499791&a=1501223

                                                    No i? Co ma jakis niekumaty zolnierz do rzeczy? I co to za izraelskie radio tak
                                                    dobrze odbiera w Warszawie i to jeszcze po polsku?

                                                    ) Widac moj fanatyczny antysemityzm, nieprawdaz?

                                                    Aha, jak nie zyczysz kazdemu spotkanemu Zydowi smierci, to juz nie jestes
                                                    antysemita?

                                                    ) Tlum z definicji zorganizowany nie jest.

                                                    Jak ma charyzmatycznego przywodce, to jest.

                                                    ) Bo wladze mieli Polacy.

                                                    W Autonomii tez wladze ma Arafat.

                                                    ) Fakt, ze pierwsi te ziemie podbili Zydzi, ale ona wielokrotnie przechodzila z
                                                    ) rak do rak i Arabowie tez maja do niej prawo.

                                                    Mieli 3/4 tej ziemi i jeszcze im bylo malo - przepraszam bardzo, ale jak oni
                                                    nie chca uznac praw Zydow, to niech nie marudza, ze Zydzi odpowiadaja pieknym
                                                    za nadobne.

                                                    ) Tyle, zeby mogli wrocic wszyscy wypedzeni Palestynczycy.

                                                    3/4 Palestyny nie wystarczalo? Kto by pomyslal, jaki to gesto zaludniony
                                                    region...

                                                    ) Obrona Warszawy duzych strat nie przyniosja.

                                                    Bo nie trwala zbyt dlugo.

                                                    ) Ale w swojej obronie, nie naszej.

                                                    Bo pamietali getto lawkowe i bojkoty zydowskich sklepow.

                                                    ) To moze sam poszukaj, a ja z listy wybire uczciwych Zydow, co?

                                                    No dobra, poddaje sie;-).

                                                    ) Juz sie z tego gesto wytlumaczylem: tak mi sie powiedzialo.

                                                    Dziesiec razy?

                                                    ) Tylko ze to przeslanie moze dac wskazowke jak walczyc z imperialistami a nie
                                                    ) faszystami.

                                                    A co ideologia wroga ma tu do rzeczy?

                                                    ) Poza tym, to jego wymowka, zeby nic nie robic, tylko spokojnie
                                                    ) pracowac u okupanta.

                                                    Polski Ruch Oporu pracowal dla okupanta?

                                                    ) Pewnie nikt takiej pensji nie dostaje.
                                                    ) Moze w Szwecji zasilek trudniej dostac.

                                                    Jak Ty latwo sobie wszystko tlumaczysz... Niestety (a moze raczej "stety") to
                                                    nieprawda.

                                                    ) A bezrobotny ma oszczednosci.

                                                    Skad?

                                                    ) Jesli matematyka to nauka o przeksztalcaniu zbiorow, to zgoda, tylko ze to
                                                    ) jest Twoja prywatna definicja, a nie faktyczna.

                                                    To jest fakt znany kazdemu studentowi matematyki. Ile ja juz razy mowilem,
                                                    zebys sie nie klocil o rzeczy, o ktorych nie masz pojecia?

                                                    ) Blad w tym rozumowaniu polega na tym, ze nazywasz logiczne "0" i "1"
                                                    ) liczbami. Te wartosci liczbami nie sa!

                                                    Kwestia interpretacji. Zreszta zbiory moga sie skladac z dowolnych elementow.

                                                    ) Czy jak przyznam, ze sie na matematyce nie znam, to sie poczujesz lepiej?

                                                    Nie, ale minimalnie poprawi sie moja opinia o Tobie.

                                                    ) Liberalem nie jestes, ale betonem komunistycznym tez na pewno nie ;).

                                                    Coz za wielkodusznosc;-).

                                                    ) Dobrze, ale to sa dyktatury, wiec to jest wymysl najwyzej kilku ludzi. W
                                                    ) Izraelu tak mysli wiekszosc.

                                                    Ta wiekszosc wybrala juz Peresa, ktory latami probowal sie dogadac z Arafatem;
                                                    Rabina, ktory nawet te osiedla byl gotow oddac, byle tylko skonczyc konflikt;
                                                    Baraka, ktory byl juz o wlos od sukcesu. A i przedtem byli im podobni. Nic wiec
                                                    dziwnego, ze w koncu cierpliwosc sie skonczyla (bo ile mozna rozmawiac, kiedy
                                                    przeciwnik nie zgadza sie na zadne warunki) i wygral Szaron. Trudno mowic o
                                                    ugodzie, kiedy druga strona nie wykazuje nawet minimum dobrej woli.

                                                    ) Na Hezbollah nie placi kazdy podatnik.

                                                    A jak myslisz, skad oni biora kase?

                                                    ) Niczego nie ubzduralem, tylko przeczytalem w Magazynie GW

                                                    GW nigdy by takiej bredni nie napisala.

                                                    ) Ja nie mowie o Polsce, tylko ogolnie.

                                                    Wiekszosc ofiar Holocaustu stanowili Zydzi z Polski.

                                                    ) W Polsce tez wesolo nie bylo, a jakos zaden psychol w wyborach nie zwyciezyl.

                                                    Nie trafil sie zaden dosc cwany.

                                                    ) Przejeli po upadajacym Imperium Rzymskim. Zydow tam wtedy nie bylo.

                                                    Zydzi byli tam zawsze.

                                                    ) Bo prawdziwych monarchii nie ma.

                                                    Kiedys pewien "wierzacy i praktykujacy" PZPRowiec na podobne pytanie o kraje
                                                    socjalistyczne odpowiedzial mi, ze nigdzie nie ma prawdziwego komunizmu. Na
                                                    pytanie, dlaczego, juz nie potrafil sensownie odpowiedziec i Ty pewnie tez nie
                                                    bedziesz w stanie.

                                                    ) Dobrym przykladem jest np. gen. Augusto Pinochet.

                                                    Ciekawe, dlaczego chilijska gospodarka zaczela sie dynamicznie rozwijac dopiero
                                                    po pozbyciu sie tego despoty?

                                                    ) jedynymi uwiecznionymi przez historie sa: Sokrates Starynkiewicz i Stefan
                                                    ) Starzynski. Obaj byli komisarycznie narzuceni.

                                                    Zarzadzanie miastem nijak sie ma do rzadzenia panstwem, wiec przyklad chybiony.
                                                    Cos marnie Ci idzie...

                                                    ) Czy fakt, ze wczoraj widzialem szczesliwego wlasciciela rozowego trabanta
                                                    ) oznacza, ze takie samochody sie ciesza najwiekszym wzieciem?

                                                    Jesli dobrze rozumiem, ta metafora oznacza dokladnie to samo co moja, wiec sie
                                                    zgadzamy.

                                                    ) Wynalazek mozna ulepszyc. Z tego jednak nie
                                                    ) wynika, ze konstrukcja czlowieka sie zmienia

                                                    No i demokracja jest wlasnie takim ulepszeniem.

                                                    ) dzisiejsza Jerozolima to miasto trzech wielkich religii a Zydzi chca ja
                                                    ) przywlaszczyc tylko dla siebie

                                                    Barak w Camp David zgodzil sie na podzial Jerozolimy, a Arafat domagal sie
                                                    calej dla Palestynczykow...

                                                    ) To, ze to byla sytuacja przejsciowa.

                                                    I co z tego?

                                                    ) No to Zydzi wpadli we wlasne wnyki. Niech do siebie maja pretensje.

                                                    Przypominam, ze to Palestynczycy zaczeli terror, a interwencja Izraela jest
                                                    tylko odpowiedzia.

                                                    ) Ale te bzdury wygadywali politycy o praktycznie zerowym poparciu.

                                                    Kazdemu zdarza sie palnac bzdure, a uzasadnianie slusznosci terroru czyjas
                                                    wypowiedzia sprzed pol wieku to zupelny absurd.

                                                    ) Znowu konfabulujesz... Gdzies Ty widzial te pisemka?

                                                    ND lezy na wierzchu w kazdym kiosku. Zwykle takze "Nasza Polska" i jeszcze pare
                                                    podobnych.

                                                    ) "Jesli pytaja, to cos na rzeczy musi byc... Najpierw pytali ogolnie, a teraz
                                                    ) o xxx... Pewnie maja podstawy...". Tak moze myslec pytany.

                                                    Jakby najpierw pytali kto za duzo zarabia, a potem czy Ty za duzo zarabiasz, to
                                                    odpowiedzialbys twierdzaco, bo "cos musi byc na rzeczy"? Nie rozsmieszaj mnie.

                                                    ) Zreszta sam fakt, ze na drugie i trzecie pytanie otrzymano rozne odpowiedzi
                                                    ) dowodzi tego, ze mam racje

                                                    W drugim pytaniu mozna bylo wskazac chyba jedna czy dwie odpowiedzi, wiec jesli
                                                    ktos stawial Zydow dopiero na trzecim miejscu, to odpowiedzi na drugie i
                                                    trzecie pytanie byly rozne.

                                                    ) W Warszawie napisow nie ma. Nie widzialem ich tez w Krosnie, Zakopanem,
                                                    ) Ustce, Koszlinie, Bialogardzie, Wroclawiu, Szczecinie

                                                    Ja za to widzialem w Poznaniu, Radomiu, Lublinie, Rzeszowie, Stalowej Woli,
                                                    Tarnobrzegu...

                                                    ) ) Holocaust byl pozytywny,
                                                    )
                                                    ) Moze juz to sobie odpusc, co?

                                                    Dla debilizmu jestem bezlitosny i nie odpuszcze.

                                                    ) Jedno radio o znikomej sluchalnosci...

                                                    Lekko liczac milion
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 22.11.02, 15:56
                                                    Lekko liczac milion stalych sluchaczy...

                                                    ) Oni maja ledwo 7%.

                                                    Lepper tez mowil o Zydach. Jak dotad tylko w terenie, gdy nie bylo TV...

                                                    ) W oby przypadkach "artykol BYL".

                                                    Ale jak jest mowa o Ich Trojgu, to jakos nie wyciagasz wnioskow, ze Michnik ma
                                                    jakies odchyly na tym punkcie.

                                                    ) Bo sledze wiadomosci.

                                                    Wszystkie? Non stop? Od zawsze?

                                                    ) Tak samo jak i dla Arafata.

                                                    Jakos nie widze, zeby stala mu sie jakas krzywda. A szkoda, bo moze jego
                                                    nastepca mialby wiecej rozumu.

                                                    ) A dlaczegoz to terroryzm Palestynczykow by mial byc usprawiedliwiany?

                                                    Caly czas jest usprawiedliwiany, takze w tym watku...

                                                    ) To samo mowia niektorzy analitycy wojskowi

                                                    Jesli w to wierza, to marni z nich analitycy. Zreszta to sa przewidywania, a
                                                    nie deklaracje.

                                                    ) Nie Zydzi w ogole, tylko Mossad.

                                                    Niezle wplywy ma ten Mossad, ze potrafi takie cos zorganizowac. Tylko nie wiem,
                                                    po kiego grzyba.

                                                    ) Bo to byl malo znaczacy epizod (tak jak holocaust Zydow).

                                                    Jak dla Ciebie wymordowanie milionow ludzi jest malo znaczacym epizodem, to...
                                                    Nie wiem, po prostu brak mi slow.

                                                    ) Zbrodnie Irgunu byly
                                                    ) natomiast poczatkiem terroryzmu zydowskiego, ktory obserwujemy do dzisiaj.

                                                    Terroryzm uprawiaja Palestynczycy. A polityka Szarona to "malo znaczacy epizod".

                                                    ) Wtedy nie bylo np. TV, a wiec i czegos takiego jak "opinia publiczna"

                                                    Gazety juz wowczas istnialy, zreszta co to ma do rzeczy?

                                                    ) Zydow do Niemcow, ich kultury, sztuki, samochodow itp.

                                                    Mozna konkretnie? (pytanie retoryczne)

                                                    ) Historia uczy, ze to sie bardzo rzadko zdarza.

                                                    Ciekawe jaka, bo chyba nie ludzkosci.

                                                    ) Rozejm to nie koniec konfliktu.

                                                    To zalezy.

                                                    ) W koncowych ustaleniach NIE bylo mowy o niepodleglosci Palestyny!

                                                    http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020216/swiat/swiat_a_4.html
                                                    http://polityka.onet.pl/162,1096891,1,0,artykul.html
                                                    http://www.rmf.fm/akcje.html?akcja=uchodzcy&art=kalendarium

                                                    ) Ich by problemy gospodarcze Palestyny nie dotyczyly.

                                                    Niby czemu?

                                                    ) Poza tym, de facto to by oznaczalo pomniejszenie terytorium Palestyny.

                                                    O jakies 2%.

                                                    ) A po co sie dzisiaj kreca? Zeby zginac?

                                                    Dzis nikt sie nie kreci.

                                                    ) Juz mowilem: tam Polan nigdy nie bylo.

                                                    Polan nie, ale Lwow nalezal do Polski przez 600 lat (praktycznie przez cala
                                                    swoja historie) i to Polsce zawdzieczal swoja swietnosc. A jakie prawa do niego
                                                    maja Ukraincy? 600 lat temu nawet nie bylo takiego narodu.

                                                    ) Ci ojcowie ta ziemie stracili przez wlasna glupote, wiec jak synowie maja
                                                    ) szczypte honoru, to o niej zapomna.

                                                    W przypadku Palestynczykow sprawa ma sie podobnie - nikt im nie kazal w 1948
                                                    atakowac Izraela.

                                                    ) Bzdura. Przystal na wstepne zalozenia a nie koncowe ustalenia.

                                                    To ciekawe, bo ustalenia byly korzystniejsze od poczatkowych zalozen...

                                                    ) No przeciez Wy popieracie eutanazje, aborcje itd.

                                                    Nie wiem czy jest sens z tym polemizowac - i tak do niczego nie dojdziemy, a
                                                    tylko rozmowa jeszcze sie wydluzy.

                                                    ) Mowie o budynku, z ktorego wyrzucili katolickich kaplanow i urzadzili tam
                                                    ) miejsce dowodzenia szturmem na nasza swieta katolicka bazylike w ktorej
                                                    ) goscilismy palestynskich przyjaciol.

                                                    Halo? Czy to Radio Erewan? Zgubil sie Wam dziennikarz? Jest w Warszawie i
                                                    podpisuje sie "ktos". Dostane nagrode za jego odnalezienie?

                                                    ) Informacje o tym, ze przy powstaniu Hamasu czynnie uczestniczyl Mossad podal
                                                    ) TVN24.

                                                    Pewnie. A NCz podal informacje, ze kapitalizm sie sypie.

                                                    ) Chyba widzisz, ze sie na forum nie udzielam

                                                    Ostatnio udzielasz sie calkiem czesto, wiec podejrzewam, ze masz juz czas i
                                                    wreszcie mi odpowiesz.

                                                    ) Znasz zagadnienie malp, maszyn do pisania i dziel Shakespeare'a?

                                                    Tylko ze to jest dzielo przypadku a nie swiadomego dzialania.

                                                    ) Mam doskonale pojecie.

                                                    Pewnie takie, jak komunisci - ekonomia to kapitalizm i socjalizm, to jest
                                                    dobre, tamto zle, na tym koniec konfliktow.

                                                    ) A kto mowi inzynierowi, zeby zmienil to czy tamto, bo klienci marudza?

                                                    Szef dzialu sprzedazy.

                                                    ) Realnie wygladaja samochody z ogniwami paliwowymi a nie slonecznymi.

                                                    Pozyjemy, zobaczymy.

                                                    ) No i znowu: skad wiesz, ze jakby diamenty potrzebne byly, to by nie powstala
                                                    ) tania technologia ich produkcji?

                                                    Jaka? Poza istniejaca, jakos nie wyobrazam sobie innej.

                                                    ) Inaczej mowiac nie interesuje nas tak naprawde sam niebieski laser

                                                    Wlasnie laser nas interesuje, bo np. razem z istniejacymi czerwonym i zielonym
                                                    pozwolilby na uzyskanie pelnej gamy kolorow (RGB) i stworzenie dzieki temu
                                                    takich bajerow jak ekran diodowy (plaski jak papier i zuzywajacy minimalna
                                                    ilosc energii) czy zminiaturyzowane projektory.

                                                    ) zamiast "drugi cylinder"
                                                    ) powiedzialem "druga lokomotywe" ale to przeiez na to samo wychodzi).

                                                    Niezupelnie, ale niech Ci bedzie.

                                                    ) W kazdym razie, zanim sie skoncza, to powstana nowe technologie.

                                                    To wcale nie takie pewne.

                                                    ) Choc mysle, ze tem problem da sie rozwiazac (np. poprzez wirowanie luster
                                                    ) i\lub wyposazenie ich w wystarczajaca ilosc paliwa na powiedzmy 100 lat).

                                                    A jakbys tyle tego wyniosl na orbite? Znowu problem, a po stu latach i tak
                                                    trzeba bedzie uzupelnic.

                                                    ) w kosmosie nie ma praktycznie oporu, wiec cena
                                                    ) transportu nie jest zalezna od odleglosci.

                                                    Jesli te lustra maja odbijac swiatlo w kierunku Ziemi, to musza byc blisko
                                                    niej, zeby to bylo cos warte. Magazynowanie w nich energii i przewozenie jej
                                                    potem na Ziemie brzmi zas niezbyt sensownie, bo nie wiem czy by sie oplacalo.

                                                    ) Ciagle o tonach norm mowie, ale do Ciebie to nie dociera.

                                                    Normy sa w kazdym cywilizowanym kraju - w USA, Japonii, Korei, na Tajwanie,
                                                    wszedzie! Nie ma ich za to na Bialorusi czy w Mozambiku...

                                                    ) Jeden z podatkow w Irlandii jest (lub byl, nie wiem) nizszy, niz wymyslil
                                                    ) Europrokrustes.

                                                    Konkrety, mowie. "Jeden z podatkow" to nie konkret.

                                                    ) Monaco jest w unii walutowej i celnej z Francja a premiera wyznacza rzad
                                                    ) francuski, wiec w pelni nie jest.

                                                    To juz nie Unii sprawa. Sami tak sobie ustalili.

                                                    ) I z powodu bardzo niskich podatkow ostatnio systematycznie jest przez
                                                    ) eurobandytow straszone.

                                                    Konkrety.

                                                    ) Przegapili. VAT w budownictwie.

                                                    Ale zaraz sie zorientowali.

                                                    ) GW kilka razy pisala o pieniadzach, ktore nam
                                                    ) przeszly kolo nosa (szczegolow juz nie pamietam, o jakies fundusze chodzilo).

                                                    Masz na mysli kase z PHARE? To rzecz samorzadowcow, nie rzadu.

                                                    ) To do ZSRE tez niech inni naleza.

                                                    Inni to niech naleza do NAFTA.

                                                    ) No to sie trzeba porozumiec z Indiami.

                                                    Tez dobrze. Indie maja 8% wzrost PKB, a caly Zachod koncentruje sie na Chinach,
                                                    wiec mielibysmy spore pole do popisu.

                                                    ) Bo sie sklada z mniejszej liczby i stabilniejszych panstw.

                                                    Tylko ze jak tych panstw jest trojka, to jedno wyjdzie i co zostaje? A z ASEAN
                                                    jak jedno wyjdzie, to zadne problem.

                                                    ) Jak nie wolno, to za co on pieniadze bierze?

                                                    Za to, co mu wolno.

                                                    ) A gdzie tam nie ma demokracji (poza Kuba i malymi smiesznymi panstewkami o
                                                    ) ktorych za wiele nie wiem)?

                                                    Wiekszosc tamtejszych demokracji ma krotka historie. A to wlasnie dyktatury sa
                                                    najbiedniejsze...

                                                    ) Bzdura. ZSRE juz od lat nic nie robi, tylko sie reformuje i konca nie widac.

                                                    Ale sie reformuje, a taki Irak czy Kuba nie bardzo...

                                                    ) To sa wielkie korporacje a nie typowe firmy.

                                                    Egmont trudno nazwac wielka korporacja, a filie maja takze duzo mniejsze firmy.

                                                    ) Poza tym, jak przepisy by byly proste i przejzyste, to male roznice by nie
                                                    ) byly zadna przeszkoda

                                                    Diabel tkwi w szczegolach, a pensja dla kolejnego prawnika bedzie taka sama bez
                                                    wzgledu na ilosc roznic.

                                                    ) Doskonale je znam.

                                                    Jakbys byl troche starszy, to pamietalbys prawdziwy totalitaryzm i moze bys nie
                                                    gadal takich glupot.

                                                    ) Co znaczy "przebierac"? Uzywac ich nie moge.

                                                    Mozesz. Kazdy bank pozwala zalozyc konto w praktycznie dowolnej walucie.

                                                    ) Jak bym mogl korzystac w kazdym karaju z wielu walut, to nic podobnego.

                                                    Ale tak nie bylo.

                                                    ) Emisja pieniadza to najprostszy sposob sciagania z obywateli pieniedzy
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 22.11.02, 16:13
                                                    Lekko liczac milion stalych sluchaczy...

                                                    ) Oni maja ledwo 7%.

                                                    Lepper tez mowil o Zydach. Jak dotad tylko w terenie, gdy nie bylo TV...

                                                    ) W oby przypadkach "artykol BYL".

                                                    Ale jak jest mowa o Ich Trojgu, to jakos nie wyciagasz wnioskow, ze Michnik ma
                                                    jakies odchyly na tym punkcie.

                                                    ) Bo sledze wiadomosci.

                                                    Wszystkie? Non stop? Od zawsze?

                                                    ) Tak samo jak i dla Arafata.

                                                    Jakos nie widze, zeby stala mu sie jakas krzywda. A szkoda, bo moze jego
                                                    nastepca mialby wiecej rozumu.

                                                    ) A dlaczegoz to terroryzm Palestynczykow by mial byc usprawiedliwiany?

                                                    Caly czas jest usprawiedliwiany, takze w tym watku...

                                                    ) To samo mowia niektorzy analitycy wojskowi

                                                    Jesli w to wierza, to marni z nich analitycy. Zreszta to sa przewidywania, a
                                                    nie deklaracje.

                                                    ) Nie Zydzi w ogole, tylko Mossad.

                                                    Niezle wplywy ma ten Mossad, ze potrafi takie cos zorganizowac. Tylko nie wiem,
                                                    po kiego grzyba.

                                                    ) Bo to byl malo znaczacy epizod (tak jak holocaust Zydow).

                                                    Jak dla Ciebie wymordowanie milionow ludzi jest malo znaczacym epizodem, to...
                                                    Nie wiem, po prostu brak mi slow.

                                                    ) Zbrodnie Irgunu byly
                                                    ) natomiast poczatkiem terroryzmu zydowskiego, ktory obserwujemy do dzisiaj.

                                                    Terroryzm uprawiaja Palestynczycy. A polityka Szarona to "malo znaczacy epizod".

                                                    ) Wtedy nie bylo np. TV, a wiec i czegos takiego jak "opinia publiczna"

                                                    Gazety juz wowczas istnialy, zreszta co to ma do rzeczy?

                                                    ) Zydow do Niemcow, ich kultury, sztuki, samochodow itp.

                                                    Mozna konkretnie? (pytanie retoryczne)

                                                    ) Historia uczy, ze to sie bardzo rzadko zdarza.

                                                    Ciekawe jaka, bo chyba nie ludzkosci.

                                                    ) Rozejm to nie koniec konfliktu.

                                                    To zalezy.

                                                    ) W koncowych ustaleniach NIE bylo mowy o niepodleglosci Palestyny!

                                                    http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_020216/swiat/swiat_a_4.html
                                                    http://polityka.onet.pl/162,1096891,1,0,artykul.html
                                                    http://www.rmf.fm/akcje.html?akcja=uchodzcy&art=kalendarium

                                                    ) Ich by problemy gospodarcze Palestyny nie dotyczyly.

                                                    Niby czemu?

                                                    ) Poza tym, de facto to by oznaczalo pomniejszenie terytorium Palestyny.

                                                    O jakies 2%.

                                                    ) A po co sie dzisiaj kreca? Zeby zginac?

                                                    Dzis nikt sie nie kreci.

                                                    ) Juz mowilem: tam Polan nigdy nie bylo.

                                                    Polan nie, ale Lwow nalezal do Polski przez 600 lat (praktycznie przez cala
                                                    swoja historie) i to Polsce zawdzieczal swoja swietnosc. A jakie prawa do niego
                                                    maja Ukraincy? 600 lat temu nawet nie bylo takiego narodu.

                                                    ) Ci ojcowie ta ziemie stracili przez wlasna glupote, wiec jak synowie maja
                                                    ) szczypte honoru, to o niej zapomna.

                                                    W przypadku Palestynczykow sprawa ma sie podobnie - nikt im nie kazal w 1948
                                                    atakowac Izraela.

                                                    ) Bzdura. Przystal na wstepne zalozenia a nie koncowe ustalenia.

                                                    To ciekawe, bo ustalenia byly korzystniejsze od poczatkowych zalozen...

                                                    ) No przeciez Wy popieracie eutanazje, aborcje itd.

                                                    Nie wiem czy jest sens z tym polemizowac - i tak do niczego nie dojdziemy, a
                                                    tylko rozmowa jeszcze sie wydluzy.

                                                    ) Mowie o budynku, z ktorego wyrzucili katolickich kaplanow i urzadzili tam
                                                    ) miejsce dowodzenia szturmem na nasza swieta katolicka bazylike w ktorej
                                                    ) goscilismy palestynskich przyjaciol.

                                                    Halo? Czy to Radio Erewan? Zgubil sie Wam dziennikarz? Jest w Warszawie i
                                                    podpisuje sie "ktos". Dostane nagrode za jego odnalezienie?

                                                    ) Informacje o tym, ze przy powstaniu Hamasu czynnie uczestniczyl Mossad podal
                                                    ) TVN24.

                                                    Pewnie. A NCz podal informacje, ze kapitalizm sie sypie.

                                                    ) Chyba widzisz, ze sie na forum nie udzielam

                                                    Ostatnio udzielasz sie calkiem czesto, wiec podejrzewam, ze masz juz czas i
                                                    wreszcie mi odpowiesz.

                                                    ) Znasz zagadnienie malp, maszyn do pisania i dziel Shakespeare'a?

                                                    Tylko ze to jest dzielo przypadku a nie swiadomego dzialania.

                                                    ) Mam doskonale pojecie.

                                                    Pewnie takie, jak komunisci - ekonomia to kapitalizm i socjalizm, to jest
                                                    dobre, tamto zle, na tym koniec konfliktow.

                                                    ) A kto mowi inzynierowi, zeby zmienil to czy tamto, bo klienci marudza?

                                                    Szef dzialu sprzedazy.

                                                    ) Realnie wygladaja samochody z ogniwami paliwowymi a nie slonecznymi.

                                                    Pozyjemy, zobaczymy.

                                                    ) No i znowu: skad wiesz, ze jakby diamenty potrzebne byly, to by nie powstala
                                                    ) tania technologia ich produkcji?

                                                    Jaka? Poza istniejaca, jakos nie wyobrazam sobie innej.

                                                    ) Inaczej mowiac nie interesuje nas tak naprawde sam niebieski laser

                                                    Wlasnie laser nas interesuje, bo np. razem z istniejacymi czerwonym i zielonym
                                                    pozwolilby na uzyskanie pelnej gamy kolorow (RGB) i stworzenie dzieki temu
                                                    takich bajerow jak ekran diodowy (plaski jak papier i zuzywajacy minimalna
                                                    ilosc energii) czy zminiaturyzowane projektory.

                                                    ) zamiast "drugi cylinder"
                                                    ) powiedzialem "druga lokomotywe" ale to przeiez na to samo wychodzi).

                                                    Niezupelnie, ale niech Ci bedzie.

                                                    ) W kazdym razie, zanim sie skoncza, to powstana nowe technologie.

                                                    To wcale nie takie pewne.

                                                    ) Choc mysle, ze tem problem da sie rozwiazac (np. poprzez wirowanie luster
                                                    ) i\lub wyposazenie ich w wystarczajaca ilosc paliwa na powiedzmy 100 lat).

                                                    A jakbys tyle tego wyniosl na orbite? Znowu problem, a po stu latach i tak
                                                    trzeba bedzie uzupelnic.

                                                    ) w kosmosie nie ma praktycznie oporu, wiec cena
                                                    ) transportu nie jest zalezna od odleglosci.

                                                    Jesli te lustra maja odbijac swiatlo w kierunku Ziemi, to musza byc blisko
                                                    niej, zeby to bylo cos warte. Magazynowanie w nich energii i przewozenie jej
                                                    potem na Ziemie brzmi zas niezbyt sensownie, bo nie wiem czy by sie oplacalo.

                                                    ) Ciagle o tonach norm mowie, ale do Ciebie to nie dociera.

                                                    Normy sa w kazdym cywilizowanym kraju - w USA, Japonii, Korei, na Tajwanie,
                                                    wszedzie! Nie ma ich za to na Bialorusi czy w Mozambiku...

                                                    ) Jeden z podatkow w Irlandii jest (lub byl, nie wiem) nizszy, niz wymyslil
                                                    ) Europrokrustes.

                                                    Konkrety, mowie. "Jeden z podatkow" to nie konkret.

                                                    ) Monaco jest w unii walutowej i celnej z Francja a premiera wyznacza rzad
                                                    ) francuski, wiec w pelni nie jest.

                                                    To juz nie Unii sprawa. Sami tak sobie ustalili.

                                                    ) I z powodu bardzo niskich podatkow ostatnio systematycznie jest przez
                                                    ) eurobandytow straszone.

                                                    Konkrety.

                                                    ) Przegapili. VAT w budownictwie.

                                                    Ale zaraz sie zorientowali.

                                                    ) GW kilka razy pisala o pieniadzach, ktore nam
                                                    ) przeszly kolo nosa (szczegolow juz nie pamietam, o jakies fundusze chodzilo).

                                                    Masz na mysli kase z PHARE? To rzecz samorzadowcow, nie rzadu.

                                                    ) To do ZSRE tez niech inni naleza.

                                                    Inni to niech naleza do NAFTA.

                                                    ) No to sie trzeba porozumiec z Indiami.

                                                    Tez dobrze. Indie maja 8% wzrost PKB, a caly Zachod koncentruje sie na Chinach,
                                                    wiec mielibysmy spore pole do popisu.

                                                    ) Bo sie sklada z mniejszej liczby i stabilniejszych panstw.

                                                    Tylko ze jak tych panstw jest trojka, to jedno wyjdzie i co zostaje? A z ASEAN
                                                    jak jedno wyjdzie, to zadne problem.

                                                    ) Jak nie wolno, to za co on pieniadze bierze?

                                                    Za to, co mu wolno.

                                                    ) A gdzie tam nie ma demokracji (poza Kuba i malymi smiesznymi panstewkami o
                                                    ) ktorych za wiele nie wiem)?

                                                    Wiekszosc tamtejszych demokracji ma krotka historie. A to wlasnie dyktatury sa
                                                    najbiedniejsze...

                                                    ) Bzdura. ZSRE juz od lat nic nie robi, tylko sie reformuje i konca nie widac.

                                                    Ale sie reformuje, a taki Irak czy Kuba nie bardzo...

                                                    ) To sa wielkie korporacje a nie typowe firmy.

                                                    Egmont trudno nazwac wielka korporacja, a filie maja takze duzo mniejsze firmy.

                                                    ) Poza tym, jak przepisy by byly proste i przejzyste, to male roznice by nie
                                                    ) byly zadna przeszkoda

                                                    Diabel tkwi w szczegolach, a pensja dla kolejnego prawnika bedzie taka sama bez
                                                    wzgledu na ilosc roznic.

                                                    ) Doskonale je znam.

                                                    Jakbys byl troche starszy, to pamietalbys prawdziwy totalitaryzm i moze bys nie
                                                    gadal takich glupot.

                                                    ) Co znaczy "przebierac"? Uzywac ich nie moge.

                                                    Mozesz. Kazdy bank pozwala zalozyc konto w praktycznie dowolnej walucie.

                                                    ) Jak bym mogl korzystac w kazdym karaju z wielu walut, to nic podobnego.

                                                    Ale tak nie bylo.

                                                    ) Emisja pieniadza to najprostszy sposob sciagania z obywateli pieniedzy
                                                  • kimmjiki Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 22.11.02, 16:25
                                                    > Emisja pieniadza to najprostszy sposob sciagania z obywateli pieniedzy

                                                    ?

                                                    > Nigdy nie slyszales o czyms takim, jak strategia rozwoju wewnetrznego?

                                                    Za to odpowiadaja inni stratedzy, a nie ci od sojuszy.

                                                    > Co to ma do rzeczy?

                                                    To, ze nikomu te ograniczenia nie przeszkadzaja.

                                                    > Z socjalizmem moze nie, ale z totalitaryzmem jak najbardziej.

                                                    USA to strasznie totalitarny kraj - bez wizy tam nie wjedziesz...

                                                    > Juz wiele razy klamales.

                                                    Znowu mowisz do siebie?

                                                    > Link!

                                                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=522&w=3325940
                                                    > Zakazy reklamy (m.in. papierosow). (...)

                                                    Wszystko to albo nie istnieje, albo wcale nie jest bezsensowne (normy
                                                    bezpieczenstwa na stadionach z pewnoscia sie przydaja).

                                                    > Dyktator nie musi przeprowadzac referendow i innych "konsultacji spolecznych"
                                                    > i nie musi udawac, ze ma zwiazane rece przez wyborcow, wiec z definicji
                                                    > sprawia mniej problemow podczas rozmow na szczytach.

                                                    Husajn czy Chruszczow faktycznie zadnych problemow nigdy nie robili. A ten
                                                    pierwszy to jeszcze tak wszelkich ustalen przestrzega...

                                                    > A dlaczego na swiecie sa wojny? One tez sie najczesciej nie oplacaja.

                                                    Wojny sa efektem przerostu ambicji durnych dyktatorow. Demokracje wojen nie
                                                    wywoluja.

                                                    > Ale ZSRE jest.

                                                    Mowiles o ONZ.

                                                    > A skladki trzeba placic w obu przypadkach.

                                                    Pewnie szwajcarska gospodarka zalamalaby sie pod ciezarem tych skladek...

                                                    > sposob na zycie Szwajcarow: neutralnosc (poza ONZ)

                                                    Szwecja tez jest neutralna, a jest w ONZ.

                                                    > ) Gdyby istnialy inne rynki oprocz UE, to by sie tam przeniesli zamiast
                                                    > ) bankrutowac... (...)
                                                    >
                                                    > A wiec przyznajesz, ze w ZSRE wolny rynek jest juz tylko wspomnieniem.

                                                    ???

                                                    > Ja wlasnie przedstawilem ta michnikowa "rzetelnosc"...

                                                    Zawsze jak probujesz dokopac Michnikowi, to jakos na moje wychodzi...

                                                    > Zadne analizy potrzebne nie sa, zeby stwierdzic, ze nowy podatek sytuacji
                                                    > gospodarczej nie poprawi.

                                                    Uwaga, ekonomisci - spalcie wszystkie swoje analizy, zamknijcie wydzialy
                                                    ekonomii na uczelniach, zlikwidujcie Nobla z ekonomii i idzcie na emeryture, bo
                                                    ktos stwierdzil, ze cala Wasza praca psu na bude sie zdaje.

                                                    > O to, ze Michnik zapomnial, ze kryzys finansow jest dzielem Millera i jego
                                                    > kolesi.

                                                    GW wielokrotnie podkreslala, ze odpowiadaja za to wszystkie rzady, a najmocniej
                                                    atakowala koalicje SLD-PSL za zmarnowanie okresu dobrej koniunktury...

                                                    > zadnego ograniczania wydatkow nie ma

                                                    Za Belki bylo.

                                                    > Jakos nie wyobrazam sobie, jak to mozna napisac bardziej przychylnie.

                                                    Zajrzalbys czasem do Trybuny, zaraz by Ci sie wyobraznia poszerzyla.

                                                    > ktos niezorientowany moglby pomyslec, ze w Polsce pod rzadami Millera panuje
                                                    > sielanka: "mimo tego czy tamtego mamy d***kracje i stabilnosc"...

                                                    Biorac pod uwage znaczenie "tego i tamtego" trudno mowic o sielance.

                                                    > € skoczylo o ponad 15%.

                                                    Euro roslo juz przedtem, Kolodko tylko to przyspieszyl.

                                                    > Tam: "to by nie przegrala w wyborach".

                                                    No i gdzie tu twierdzenie...?

                                                    > Trzy tygodnie przed, to srodek kampanii wyborczej.

                                                    Srodek? Jak dla mnie to byl ledwo poczatek.

                                                    > Bo Michnik wtedy nie wiedzial, ze PO dla UW stryczek szykuje.

                                                    Nie widzial sondazy, co? A ja o czym innym mowilem.

                                                    > GW Lassote podczepila pod UW. Dlaczego?

                                                    Bo jest powszechnie kojarzony z UW i mial nawet startowac pod jej szyldem. A
                                                    UPR po prostu sie pod niego podpiela.

                                                    > Pewnie to byla krytyka "uleglosci" szarona wobec palestynskich "terrorystow".

                                                    Wrecz przeciwnie.

                                                    > To taki zydowski Moskal.

                                                    Konkrety.

                                                    > Bo na stronach Niklotu nic o Zydach nie ma.

                                                    Skasowali, to nie ma.

                                                    > Tak: nikt inny poza GW rzekomego antysemityzmu nie zauwazyl.

                                                    Polityka zauwazyla, nikt inny o tym nie pisal (parozdaniowych wzmianek nie
                                                    licze).

                                                    > Mowie o wydaniu papierowym na drugi dzien po kazdym z meczow a nie w ogole.

                                                    Co za roznica? Fotografia BYLA.

                                                    > Palestynskich bohaterow likwidujacych zydowskich zoldakow.

                                                    Ech... Nie chce mi sie tego nawet komentowac. Ile mozna?

                                                    > nie ma sensu na UW glosowac, bo co za roznica, czy klamia, czy sa ciotami?

                                                    Madrzy ludzie ucza sie na bledach.

                                                    > Dobrze, ale UW nie spelnia nieco wazniejszego warunku, ktory Ci umknal.

                                                    Spelnia wszystkie.

                                                    > Poza tym, UPR na sile nie bedzie z d***kracji rezygnowac.

                                                    Za duzo wypocin JKMa czytalem, bo w to wierzyc.

                                                    > A o trzeci postulat, to chyba nie bedziesz kopii kryszyc, bo i tak tam pewnie
                                                    > wejdziemy.

                                                    Ja chce nie tylko wejsc, ale i pozostac.

                                                    > Dopuszczam lamanie WYLACZNIE totalitarnych przepisow (czyli takich, ktorych
                                                    > zlamanie nie wyrzadza nikomu szkody).

                                                    Stad juz krotka droga do lamania calego prawa, bo wszystko mozna podciagnac pod
                                                    ten Twoj "totalitaryzm", a Tobie calkiem niezle to idzie.

                                                    > A po co protestowac? Czy ktos protestuje przeciwko zlodziejstwu? Nie, po
                                                    > prostu wzywa policje, ktora bandyte zamyka.

                                                    Gdyby nasze prawo bylo skuteczne...

                                                    > Chodzi o usuniecie poslow w srodku nocy ktore poparl Frasyniuk.

                                                    I slusznie. Z bydlem inaczej sie nie da.

                                                    > I poparcie Balickiego

                                                    To UBek?

                                                    > A gdzie sie by mieli tego nauczyc? Bo chyba nie w dzisiejszej Polsce...

                                                    Lepsze to niz w PRL.

                                                    > No wlasnie, i z nim gadaja. A powinni milczec.

                                                    Powinni dawac jasno do zrozumienia, ze z Lepperem rozmow nie ma i nie bedzie.
                                                    Niestety u nas dorazny interes polityczny jest wazniejszy niz zdrowy rozsadek.

                                                    > Jak by posiedzial z 5 lat, to by pomoglo.

                                                    Watpie. Tylko lepiej by z siebie meczennika zrobil.

                                                    > Byc moze glupie, za to prawdziwe.

                                                    Pewnie.

                                                    > A Ty to masz niezbite dowody, co?...

                                                    Trudno udowadniac, ze nie jestem wielbladem.

                                                    > jestem pewien, ze 99% Hiszpanow nie wie co to znaczy "raus".

                                                    Hasla typu "Heil Hitler" czy "Arbeit macht frei" zna kazdy, z "Jude raus" chyba
                                                    jest podobnie.

                                                    > Powolasz sie na wirtualnego znajomego.

                                                    No i?

                                                    > Na wydaniu klamliwych ksiazek, publikowaniu artykolow szkaluacych dobre imie
                                                    > Polakow itp.

                                                    Jakie ksiazki wyszly po "Sasiadach" i gdzie te artykuly?

                                                    > Z jednej strony "zadupie", ktorym sie nikt nie interesuje, a z drugiej strony
                                                    > wydawanie ksiazki za granica i liczenie na slawe...

                                                    Slawe w srodowisku historykow.

                                                    > Bo w tych filmach jest prawda a nie klamstwa.

                                                    W USA pewnie tez jest paru takich ktosiow, ktorym w glowie sie nie miesci, ze
                                                    rodacy mogli komukolwiek zrobic krzywde...

                                                    > Tego akurat nie czytalem, ale ostatnio czytalem artykol z tego samego cyklu o
                                                    > zabojstwie cara - wiec jednak kogos interesuje.

                                                    I co, psuje to komus opinie?

                                                    > (1) artykolu nie napisal Brytyjczyk,
                                                    > (2) artykol przedstawial fakty a nie klamstwa.

                                                    Nie czytal a wie.

                                                    > Bo zbyt wiele do powiedzenia w USA maja Zydzi.

                                                    Tak. I masoni.

                                                    > Rece opadaja... Jak cos nie ma parawki Michnika, to klamstwo...

                                                    Skoro tam stoi, ze 40 osob zabilo 300 podczas gdy nikt nie slyszal o pogromie,
                                                    gdzie stosunek liczby mordercow do ofiar bylby mniejszy niz 1/2...

                                                    > Konkret: w komentarzu nie bylo informacji co Edelman mysli o drugiej stronie.

                                                    Komentarz mial kilka slow, wiec sila rzeczy musial byc skrotowy.

                                                    > Jesli rzeczywiscie mieli tyle materialow wybuchowych to fakt, ze teatr
                                                    > jeszcze stoi jest ich porazka.

                                                    Pytalem o ocene moralna, a nie taktyczna.

                                                    I jeszcze jedno - proponuje, zebys odpowiedzial w nowym watku (o tej samej
                                                    nazwie), bo ten jest juz tak dlugi, ze przegladarka meczy sie cale wieki, zanim
                                                    mi wszystko wyswietli.
                                                  • Gość: ktos Link IP: *.acn.pl 03.12.02, 23:22

                                                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=3838426&a=3838426
      • Gość: Pulbek Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.dcs.ed.ac.uk 06.06.02, 13:47
        No, nareszcie jakis fundamentalista sie odezwal. Juz
        myslalem zescie sie gdzies pochowali.

        Gość portalu: ktos napisał(a):

        >
        > > 1. Standardy i normy. Przyklad: telefonia
        > > komorkowa w USA i w Europie.
        >
        > Ta konkurencja nie jest bezsensowana, bo doprowadzi do
        > wyboru rozwiazania najlepszego i byc moze lepszego niz
        > zostal wybrany w Europie. I nikt nie mowi, ze
        > to sie stanie szybko.

        Powiem Ci kiedy sie to stanie: wtedy kiedy wszystkie
        rozwiazania, o ktore toczy sie bitwa, beda juz
        przestarzale. Wtedy Europa nakaze producentom dostosowac
        sie do nowego standardu, a w USA zacznie sie nowa bitwa.
        Tylko nie mow ze konsumenci na tym zyskuja bo umre ze
        smiechu. Wiesz jak dzialaja komorki w Ameryce?

        >
        > > 2. Niszczenie zasobow. Przyklad: wieloryby.
        >
        > Bzdura kompletna. Wielorybnicy wiedza, ze jak sie
        > wieloryby skoncza, to sie panstwo nimi zaopiekuje.

        Wielorybnikow juz nie ma. Wieloryby sie skonczyly i
        wszyscy zbankrutowali. Zadne panstwo sie nimi nie
        zaopiekowalo, wszyscy zmienili zawod. Innymi slowy, sami
        sie wykonczyli. Twierdzisz ze to jest myslenie
        kapitalistyczne?

        > > 3. Ochrona srodowiska.
        >
        > No to jak, bo nie rozumiem? Jesli opinia publiczna
        > (czyli klienci!) chce czystego srodowiska, to niech
        > kupuje produkty "czystych" producentow! Po klopocie!!!

        Czy naprawde jestes tak naiwny? To po prostu nie do
        wiary! Oczywiscie ze kazdy chce czystego srodowiska. I
        jest rownie oczywiste ze kazdy chce jezdzic wielkim
        samochodem, nie placic za wywoz smieci itp. Spojrz na
        ludzi wokol siebie! Sami altruisci? Ale jak maja syf
        dokola to narzekaja.

        > > 4. Konkurencja. potrzeba istnienia
        > > wszelkich ustaw antytrustowych, urzedow
        > > antymonopolowych i innych regulacji.
        >
        > Nie prawda, w _czystym_liberalnym_kapitalizmie_ nie
        > jest to potrzebne! Jak jeden producent uzyskuje monopol
        > i z tego korzysta (tzn. zawyza ceny) to bardzo szybko
        > wyrasta mu konkurencja (bo inni tez chca zarobic na
        > zawyzonej cenie!!!).

        To nieslychane. Naprawde myslisz ze swiat jest tak
        prosty? Ot tak, po prostu niejaki 'ktos' wchodzi na rynek
        produkcji stali bo huty podwyzszyly ceny? Bo tak sie
        sklada ze wszystkie naleza do jednego czlowieka?

        > > 5. Stabilnosc.
        > > amerykanie chca wprowadzic dodatkowe regulacje.
        >
        > I kto za to placi? Wszyscy obywatele, czy garstka (w
        > stosunku do liczby obywateli) akcjonariuszy,

        A wiesz co sie stanie jak ci glupi akcjonariusze utraca
        zaufanie do rynku akcji? Reka w nocniku. I co, nie warto
        zaplacic za to zaufanie?

        >
        > > 6. Uslugi w wielkiej skali: poczta, komunikacja
        > > miejska
        >
        > To, ze tak nigdzie nie ma, nie znaczy, ze to
        > rozwiazanie jest najlepsze.

        To znaczy ze nigdzie nie dziala lepsze. A rozne
        rozwiazania jest tu tak smiesznie latwo wprowadzic ze nie
        uwierze ze jakies pominieto.

        > A z rozkladami, to przesadziles, nie wiem skad
        > przekonanie, ze urzedasy to zrabia lepiej?
        > Konkurencyjne firmy beda sie klientom podlizywac, a
        > urzedas?

        Jw. Przyklady poprosze, zamiast kolejnej porcji
        teoretyzowania.

        >
        > > 7. Planowanie przestrzenne. Zawsze, od sredniowiecza
        > > przez kapitalizm XIXw. do dzisiaj, struktura miasta
        > > (co gdzie mozna budowac) jest scisle regulowana.
        > > Latwo mozna sobie wyobrazic co by sie dzialo gdyby
        > > tak nie bylo.
        >
        > No to co by sie stalo, ja sobie wyobrazam piekne
        > miasto, a Ty? A moze byl eksperyment? Znasz takie
        > "prywatne" miasto?

        Prosze bardzo: starowki miast brytyjskich (np.
        Manchester) po rewolucji przemyslowej XIXw. Dobrze
        zaplanowane (chociaz ciasne), funkcjonalne systemy ulic
        zostaly calkowicie zablokowane domami. Komunikacja
        zamarla. Kiedy niektore domy zburzono okazalo sie ze cale
        kawaly podworek w ogole odcieto od swiata i zapomniano o
        ich istnieniu.

        Czekam na Twoje przyklady pieknych nieplanowanych miast.

        Pulbek.

        • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 06.06.02, 16:31

          > Powiem Ci kiedy sie to stanie: wtedy kiedy wszystkie
          > rozwiazania, o ktore toczy sie bitwa, beda juz
          > przestarzale. Wtedy Europa nakaze producentom dostosowac
          > sie do nowego standardu, a w USA zacznie sie nowa bitwa.
          > Tylko nie mow ze konsumenci na tym zyskuja bo umre ze
          > smiechu. Wiesz jak dzialaja komorki w Ameryce?

          I znowu mundry urzedas wybierze za gupiego klyenta. A wasze bajki o telefonii w
          USA sa smieszne: zadna firma w prawdziwym kapitalizmie nie moze sobie pozwolic na
          sprzedaz bubla. Ponawiam pytanie: co bedzie, jak europejski urzedas wybierze
          bubla? Bedzie kontynentalna tragedia... A producent powie, ze przeciez "eksperci"
          zatwierdzili... I jeszcze jadno: urzedasy kozystaja z "ekspertow" a nie
          ekspertow, warto o tym pamietac.

          > Wielorybnikow juz nie ma. Wieloryby sie skonczyly i
          > wszyscy zbankrutowali. Zadne panstwo sie nimi nie
          > zaopiekowalo, wszyscy zmienili zawod. Innymi slowy, sami
          > sie wykonczyli. Twierdzisz ze to jest myslenie
          > kapitalistyczne?

          No wlasnie NIE jest. I bardzo dobrze by bylo, gdyby tak bylo (juz to pisalem: zle
          rozwiazania sa w kapitalizmie _eliminowane_). Tylko, ze tak nie jest: oni dostali
          subwencje i inne zasilki... Tak, za ich glupote zaplacil podatnik. A jak by
          wiedzieli, ze podatnik nie zaplaci, to by sie bardziej opiekowali swoimi
          zwierzatkami.

          > Czy naprawde jestes tak naiwny? To po prostu nie do
          > wiary! Oczywiscie ze kazdy chce czystego srodowiska. I
          > jest rownie oczywiste ze kazdy chce jezdzic wielkim
          > samochodem, nie placic za wywoz smieci itp. Spojrz na
          > ludzi wokol siebie! Sami altruisci? Ale jak maja syf
          > dokola to narzekaja.

          Przepraszam bardzo, to Ty napisales, ze domaga sie "opinia publiczna". Jak ona
          sie domaga to niech bedzie konsekwentna. I niech ta opinia publiczna wie, ze
          ekologia tez kosztuje (jak wszystko) - jak chce srodowisko chronic to niech
          chroni, nikt nie zabrania! No chyba ze masz ta "opinia" za debili ktorzy mysla,
          ze firmy truja srodowisko na zlosc spoleczenstwu.

          [Pamietasz nasza dyskusje o edukacji? Kto twierdzil, ze wiekszosc ludzi to
          kretyni a ich edukacja to glupota? Ty chciales takich edukowac... Po co?]

          > To nieslychane. Naprawde myslisz ze swiat jest tak
          > prosty? Ot tak, po prostu niejaki 'ktos' wchodzi na rynek
          > produkcji stali bo huty podwyzszyly ceny? Bo tak sie
          > sklada ze wszystkie naleza do jednego czlowieka?

          Tej superhucie sie to nie oplaci (w dlugim okresie czasu):
          (1)pewna czesc klientow zrezygnuje ze stali na rzecz innych materialow,
          (2)duze firmy maja dlugoletnie kontrakty (wiec huta nie moze im podniesc ceny),
          (3)duze firmy glupie nie sa (oczywiscie tylko prywatne) i zawczasu po prostu same
          taka hute kupia albo postawia.
          (4)Jesli produkcja stali naprawde przynosi wielki zysk, to duze prywatne firmy
          taka hute postawia, a superhuta straci klientow (bo jest zlym partnerem!) i
          zbankrutuje.

          Tak dziala wolny rynek. Ty bys chcial te wszystkie firmy dotowac... Po co i na
          czyj koszt?

          > A wiesz co sie stanie jak ci glupi akcjonariusze utraca
          > zaufanie do rynku akcji? Reka w nocniku. I co, nie warto
          > zaplacic za to zaufanie?

          Nie straca zaufania do rynku (skad ten pomysl?), tylko pewnych firm i ludzi. Po
          drugie, ja nikomu nie zakazuje placenia na zaufanie. Tylko nie za moje pieniadze.
          Jak ja bede chcial zaszalec na gieldzie to bede szalal za swoje pieniadze i na
          swoja ODPOWIEDZIALNOSC (czy wy wiecie, co to slowo znaczy?).

          > To znaczy ze nigdzie nie dziala lepsze. A rozne
          > rozwiazania jest tu tak smiesznie latwo wprowadzic ze nie
          > uwierze ze jakies pominieto.

          ???

          > Jw. Przyklady poprosze, zamiast kolejnej porcji
          > teoretyzowania.

          Linie lotnicze zle dzialaja? A ja jezdze codziennie autobusem prywatnej linii 167
          i sobie chwale. A w ogole, mam ten sam problem: nie moge podac przykladow, bo
          nigdzie prywatna firma nie moze sama calkowicie organizowac transportu. Ty
          twierdzisz, ze kot w worku jest czarny, ja mam powody, zeby twierdzic, ze jest
          bialy, ale to Ty nie pozwalasz kota wyjac i sprawdzic jak jest!

          > Prosze bardzo: starowki miast brytyjskich (np.
          > Manchester) po rewolucji przemyslowej XIXw. Dobrze
          > zaplanowane (chociaz ciasne), funkcjonalne systemy ulic
          > zostaly calkowicie zablokowane domami. Komunikacja
          > zamarla. Kiedy niektore domy zburzono okazalo sie ze cale
          > kawaly podworek w ogole odcieto od swiata i zapomniano o
          > ich istnieniu.

          I znowu to samo. Skad pewnosc, ze jak by urzedas projektowal, to wszystko by bylo
          OK? A czy projektant odpowiedzial za kretynski projekt? Bo jesli sie wywinal, to
          strzeliles gola do wlasnej bramki. W kapitalizmie by sie nie wywinal, a kazdy
          kolejny projektant by myslal co jak projektuje.
          • Gość: ktos I jeszcze do Kimmijki i Pulbeka IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 06.06.02, 16:59
            Nikt nie twierdzi, ze w czystym kapitalizmie nie ma monopoli. Monopolista moze
            normalnie egzystowac. Ale nie moze zawyzac cen swoich produktow. Bo jesli to
            zrobi to zbankrutuje.
          • Gość: Pulbek Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.dcs.ed.ac.uk 07.06.02, 10:55
            Ktosiu.

            Juz sie zabralem do pisania odpowiedzi i nawet sporo
            napisalem, ale trafilem na taka oto Twoja wypowiedz:

            [Pulbek]
            > > Wielorybnikow juz nie ma. Wieloryby sie skonczyly i
            > > wszyscy zbankrutowali.

            [ktos]
            > oni dostali subwencje i inne zasilki... Tak, za ich
            > glupote zaplacil podatnik.

            ... i postanowilem dac sobie spokoj.

            Z Twojej wypowiedzi w oczywisty sposob wynika ze nie masz
            pojecia o czym mowisz (dla Twojej informacji: grenlandzki
            przemysl wielorybniczy umarl w latach 30tych XIXw. Pomysl
            o subwencjach jest calkowicie wyssany z palca.)

            To zaden wstyd nie wiedziec, tym bardziej ze wiedza o
            wielorybnikach nie jest bardzo przydatna w zyciu. Ale nie
            wiedziec i _udawac_ ze sie wie, szpanowac i stroic madre
            miny - to jest samodyskwalifikacja.

            Dyskutuje z ludzmi po to zeby sie czegos od nich
            dowiedziec, zeby zdobyc argumenty przeciwne moim
            pogladom. Ale w tym celu musze im ufac. Jezeli raz Cie
            zlapalem na bajerowaniu bez pokrycia, jak mialbym
            uwierzyc w inne Twoje argumenty?

            Juz wczesniej mnie denerwowalo ze nie podajesz zadnych
            przykladow tylko rzucasz teoriami. Teraz podejrzewam ze
            po prostu nie znasz zadnych przykladow. Dalsza dyskusja z
            Toba nie przyniesie mi korzysci.

            Pulbek.
            • Gość: ktos Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 07.06.02, 12:34

              Pewnie i masz racje - ale tylko w przypadku wielorybnikow Grenlandzkich XIX w. Ja
              nie pisalem o tym konkretnym przypadku. Wielorybnicy (np. japonscy) nadal
              istnieja... Tylko co oni lowia skoro ci Grenlandczycy juz wszystko zlowili?

              Szkoda, ze od razu sie obrazasz, zamiast zwyczajnie wytknac blad lub wyjasnic.
              • Gość: Pulbek Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.dcs.ed.ac.uk 07.06.02, 12:39
                Gość portalu: ktos napisał(a):

                > Tylko co oni lowia skoro ci Grenlandczycy juz wszystko
                > zlowili?
                >
                > Szkoda, ze od razu sie obrazasz, zamiast zwyczajnie
                > wytknac blad lub wyjasnic.

                No szkoda, szkoda. Niepotrzebnie sie zdenerwowalem. Juz
                mi troche przeszlo. Dzisiaj juz nie odpisze, bo
                skasowalem sobie caly wielki list do Ciebie i na razie
                nie mam sily go pisac od nowa. Do uslyszenia wkrotce.

                To nie Grenlandczycy lowili tylko wieloryby grenlandzkie
                byly lowione. Lowili Brytyjczycy, Norwegowie i Holendrzy.

                Pulbek.
                • Gość: ktos Jeszcze o ochronie gatunkow IP: *.acn.pl / 10.134.128.* 10.06.02, 10:38
                  To co prawda nie wieloryby, ale mozna poczytac:

                  newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=9201

                  (chodzi o ostatni akapit artykulu)
    • Gość: Pipin-2 PYTANIE IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 09.06.02, 12:47
      Czyli ogolnie opowiadacie sie za Keynesem ?
      • chejski Re: PYTANIE 10.06.02, 02:45
        Jak się przyjrzysz historii myśli ekonomicznej, to zobaczysz, że powolutku oba
        stanowiska się do siebie zbliżają. Większych zmian dokonują keynesiści, ale
        liberałowie też korygują swe poglądy...
        Kiedyś, być może powstanie jedna teoria ekonomii...
    • Gość: pesk Re: komunistyczna propaganda IP: *.proxy.aol.com 10.06.02, 02:57
      nic wiecej. Socjalizm nigdzie sie nie sprawdzil, tylko w glowach nauwnych.
    • Gość: baton Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: 150.254.99.* 12.06.02, 15:12
      Moim zdaniem za ten kabaret z rachunkami powinni zaplacic ci, ktorzy rzadzili i
      bandyci z TPSA. Od 1.08 nie bedzie mozna korzystac z NOMu bez umowy. Oznacza to
      koniec konkurencji. P. Kulczyk i jego kolesie z AWS i SLD okazali sie silniejsi
      od wolnego rynku. To jest krok wstecz... Tak jakbysmy chcieli wejsc do unii z
      Kuba i Korea Pn., na nie do Unii Europejskiej!!!
    • pulbeck Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 26.07.02, 13:35
      Gość portalu: Pulbek napisał(a):
      Witam,
      Przyjelo sie uwazac ze mechanizmy wolnorynkowe prosciej
      i skuteczniej rozwiazuja wszystkie sprawy niz
      regulacja.
      Faktycznie wolny rynek jest zwykle dobrym rozwiazaniem
      (wystarczy spojrzec o ile lepiej radza sobie ekonomie
      wolnorynkowe od centralnie planowanych). Ale nie
      zawsze. Chce podac kilka przykladow kiedy jest na
      odwrot.
      1. Standardy i normy. Wolny rynek nie jest w stanie
      ustalic standardow technicznych. Przyklad: telefonia
      komorkowa w USA i w Europie. Wprowadzajac komorki
      Europa kazala wszystkim producentom uzywac technologii
      GSM. W USA wierzono ze wolny rynek zalatwi sprawe i sam
      wybierze najlepsze rozwiazanie. Kazdy mogl robic jak
      chcial. Skutek: w Europie komorki dzialaja doskonale,
      a w Stanach - nie. Dziala tam bezsensowna konkurencja
      miedzy rownorzednymi rozwiazaniami.
      2. Niszczenie zasobow. Przyklad: wieloryby. Teoretycy
      wolnego rynku twierdza ze wolny rynek nie moze
      zniszczyc zadnego gatunku: kiedy zabije sie juz
      prawie wszystkie osobniki, to jest ich tak malo ze
      dalsze zabijanie jest nieoplacalne i odchodzi sie od
      niego. Przyklad wielorybow grenlandzkich dowodzi ze tak
      nie jest. W XIX w. wybito je prawie wszystkie i
      populacja z pewnoscia by nie przetrwala gdyby nie
      zabroniono polowow.
      3. Ochrona srodowiska. Wolny rynek nie jest w stanie
      zadbac o srodowisko naturalne. Dzisiejszy ped do
      ekologicznosci to wynik presji opinii publicznej, a w
      konsekwencji zasluga edukacji i NGOsow, czyli
      mechanizmow spoza wolnego rynku.
      Protokol z Kytoto to proba wprowadzenia mechanizmow
      wolnorynkowych do ekologii. Jesli sie uda - brawo. Ale
      tak czy inaczej pierwszy krok to regulacja (wlasnie tym
      protokolem).
      4. Konkurencja. Wbrew pozorom wolny rynek ma klopoty z
      utrzymaniem konkurencji. Objaw: potrzeba istnienia
      wszelkich ustaw antytrustowych, urzedow
      antymonopolowych i innych regulacji.
      5. Stabilnosc. Faktycznie system nie regulowany wydaje
      sie stabilny (vide natura), ale jest to stabilnosc na
      dluga mete. Na krotka mete zdarzaja sie katastrofy,
      ktorych mozna uniknac tylko za pomoca regulacji.
      Przyklad: zwiekszenie regulacji gieldy nowojorskiej po
      kryzysie lat 30. Inny przyklad: niedawna sprawa Enronu.
      Aby takich rzeczy uniknac, amerykanie chca wprowadzic
      dodatkowe regulacje.
      6. Uslugi w wielkiej skali: poczta, komunikacja miejska
      itp. Takie uslugi moga podlegac konkurencji, ale nie
      znam zadnego przykladu kiedy sposob ich swiadczenia nie
      bylby regulowany. Czy ktos zna jakies miasto gdzie
      zarzad miasta nie ustalalby rozkladow jazdy? Czy w
      jakims kraju prywatny operator sam decyduje o sposobie
      pracy listonoszow (np. zeby nie jezdzili do dalekich
      wsi bo to nieoplacalne)?
      7. Planowanie przestrzenne. Zawsze, od sredniowiecza
      przez kapitalizm XIXw. do dzisiaj, struktura miasta (co
      gdzie mozna budowac) jest scisle regulowana. Latwo
      mozna sobie wyobrazic co by sie dzialo gdyby tak nie
      bylo.
      (Wystarczy pojechac do Polski albo do Indii)...
      Troche dlugie mi to wychodzi, wiec koncze. Bardzo
      chetnie zostane przekonany ze powyzsze punkty sa
      nieuzasadnione.
      Pulbek.
      Tu ci przyznaje racje na 100%
      Pulbeck Prawdziwy.
    • urke Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji 06.08.02, 20:18
      Gość portalu: Pulbek napisał(a):

      > Witam,
      Witaj
      >
      > Przyjelo sie uwazac ze mechanizmy wolnorynkowe prosciej
      > i skuteczniej rozwiazuja wszystkie sprawy niz
      > regulacja.
      to tylko mylne wyobrazenie. kazdy organizm potrzebuje wewnetrznej regulacji, w
      przeciwnym razie mielibysmy sraczke i zatwardzenie na zmiane.
      >
      > Faktycznie wolny rynek jest zwykle dobrym rozwiazaniem
      > (wystarczy spojrzec o ile lepiej radza sobie ekonomie
      > wolnorynkowe od centralnie planowanych). Ale nie
      > zawsze. Chce podac kilka przykladow kiedy jest na
      > odwrot.
      to co dzis obserwujemy to poczatek konca
      ekonomii wolnorynkowych, co prawda nowy
      system jeszcze sie nie uksztaltowal ale swiat
      sie zmienia na naszych oczach.


      > 1. Standardy i normy. Wolny rynek nie jest w stanie
      > ustalic standardow technicznych. Przyklad: telefonia
      > komorkowa w USA i w Europie. Wprowadzajac komorki
      > Europa kazala wszystkim producentom uzywac technologii
      > GSM. W USA wierzono ze wolny rynek zalatwi sprawe i sam
      > wybierze najlepsze rozwiazanie. Kazdy mogl robic jak
      > chcial. Skutek: w Europie komorki dzialaja doskonale,
      > a w Stanach - nie. Dziala tam bezsensowna konkurencja
      > miedzy rownorzednymi rozwiazaniami.

      nie wiem nic o amerykanskich komorkach
      ale wyglada na to ze tu masz 100% racji

      > 2. Niszczenie zasobow. Przyklad: wieloryby. Teoretycy
      > wolnego rynku twierdza ze wolny rynek nie moze
      > zniszczyc zadnego gatunku: kiedy zabije sie juz
      > prawie wszystkie osobniki, to jest ich tak malo ze
      > dalsze zabijanie jest nieoplacalne i odchodzi sie od
      > niego. Przyklad wielorybow grenlandzkich dowodzi ze tak
      > nie jest. W XIX w. wybito je prawie wszystkie i
      > populacja z pewnoscia by nie przetrwala gdyby nie
      > zabroniono polowow.

      nie slyszalem o takiej "teorii".
      mozesz cos blizej o tych teoretykach ?

      > 3. Ochrona srodowiska. Wolny rynek nie jest w stanie
      > zadbac o srodowisko naturalne. Dzisiejszy ped do
      > ekologicznosci to wynik presji opinii publicznej, a w
      > konsekwencji zasluga edukacji i NGOsow, czyli
      > mechanizmow spoza wolnego rynku.
      > Protokol z Kytoto to proba wprowadzenia mechanizmow
      > wolnorynkowych do ekologii. Jesli sie uda - brawo. Ale
      > tak czy inaczej pierwszy krok to regulacja (wlasnie tym
      > protokolem).

      wolny rynek dziala steruje ekologia tak gdzies od
      czasow woodstock (nie mieszac w to owsiaka)

      > 4. Konkurencja. Wbrew pozorom wolny rynek ma klopoty z
      > utrzymaniem konkurencji. Objaw: potrzeba istnienia
      > wszelkich ustaw antytrustowych, urzedow
      > antymonopolowych i innych regulacji.

      no i o to chyba chodzi.
      wroc do pkt. 2 z amerykanskimi komorkami

      > 5. Stabilnosc. Faktycznie system nie regulowany wydaje
      > sie stabilny (vide natura), ale jest to stabilnosc na
      > dluga mete. Na krotka mete zdarzaja sie katastrofy,
      > ktorych mozna uniknac tylko za pomoca regulacji.
      > Przyklad: zwiekszenie regulacji gieldy nowojorskiej po
      > kryzysie lat 30. Inny przyklad: niedawna sprawa Enronu.
      > Aby takich rzeczy uniknac, amerykanie chca wprowadzic
      > dodatkowe regulacje.

      przede wszystkim zauwaz ze kryzys lat 30 i dzisiejsze
      afery finansowe w USA to nic innego jak efekt wadliwie
      dzialajacego aparatu panstwowego.
      winni byli ludzie i niedoskonaly system prawny.

      > 6. Uslugi w wielkiej skali: poczta, komunikacja miejska
      > itp. Takie uslugi moga podlegac konkurencji, ale nie
      > znam zadnego przykladu kiedy sposob ich swiadczenia nie
      > bylby regulowany. Czy ktos zna jakies miasto gdzie
      > zarzad miasta nie ustalalby rozkladow jazdy? Czy w
      > jakims kraju prywatny operator sam decyduje o sposobie
      > pracy listonoszow (np. zeby nie jezdzili do dalekich
      > wsi bo to nieoplacalne)?

      a chcialbys zeby twoja babcia musiala do powiatu po list
      od ciebie dwa dni wolami jechac ?

      > 7. Planowanie przestrzenne. Zawsze, od sredniowiecza
      > przez kapitalizm XIXw. do dzisiaj, struktura miasta (co
      > gdzie mozna budowac) jest scisle regulowana. Latwo
      > mozna sobie wyobrazic co by sie dzialo gdyby tak nie
      > bylo.

      kowalski zasadzilby sobie kapuste pod balkonem i jego
      dzieci jadlyby bigos (bez kielabasy) a malinowski na
      ugorze pierdyknalby sobie hipermarket.

      > Troche dlugie mi to wychodzi, wiec koncze. Bardzo
      > chetnie zostane przekonany ze powyzsze punkty sa
      > nieuzasadnione.

      postaw pan piwo

      > Pulbek.

      bulba
    • Gość: stary byk Re: Krytyka wolnego rynku, pochwala regulacji IP: *.imgw.pl 30.08.02, 11:08
      Czy ktokolwiek z liberałow (oprócz Korwina-Mikke'go, ale to przypadek
      paradoksalny) twierdzi, że wszystko załawia rynek? Nic podobnego! Głowne
      twierdzenie liberałów: "Tyle rynku, ile możliwe, tyle państwa, ile konieczne!"
      Czy to nie wystarczy?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka