bush_w_wodzie
14.02.05, 02:05
nie wiem czy to prawda ale jednak daje do myslenia
w teskcie gw `rybak z leby skarzy sbka' mamy fragment dotyczacy pracownika
wywiadu wojskowego o pseudonimie karamba. zaintrygowal mnie troche jego wiek i
wysokosc emerytury.
"
- W morzu przepracowałem 38 lat i ono było moją jedyną pasją. Ale byli ludzie,
którzy chcieli zabrać mi wszystko. Z nimi się wtedy nie wygrywało.
- Kogo Pan ma na myśli?
- A choćby "Karambę"! To on mi kazał donosy pisać...
- "Karambie" też proces wytoczę, tylko jeszcze nie wiem, jak to ugryźć - mówi
Maj w trakcie drugiej rozmowy z nami. - Może za to, że nadużywał władzy? To on
jest głównym sprawcą mojego nieszczęścia. A dziś bierze 3,5 tys. emerytury po
15 latach pracy, co polegała na krzywdzeniu i gnębieniu ludzi! Ma 47 lat i
zamiast kopać rowy, siedzi na naszym podatku!"
<..>
"Karamba" to były chorąży GPK Łeba Bogdan Różyło, pracownik wywiadu
wojskowego. Portowe przezwisko wziął od postaci z bajki - szpiega z Krainy
Deszczowców.
Do jego zadań należało pilnowanie, by żaden rybak nie nawiał - wspomina Maj. -
Robił raporty i meldunki na temat "sytuacji" w Łebie. Nadgorliwy był. Jak mi
zabrali książeczkę, to jeszcze przez lata pilnował, żebym nie dostał żadnej
pracy państwowej. Wchodziłem do zakładu, żeby się zatrudnić, i okazywało się,
że nie ma miejsca.
Odnaleźliśmy Bogdana Rużyło. Mieszka w małym domku w Łebie. Otwiera drzwi.
- Dzień dobry, jesteśmy z "Gazety"...
- Wyp... ch...! - krzyczy i łapie leżący na ziemi kamień. Na szczęście jest
mróz i nie może go oderwać.
-------------------
prawdziwy karamba byl jednak grzeczniejszy i nie zyl z naszych podatkow