Dodaj do ulubionych

Sejm nie sprząta po Wildsteinie

18.02.05, 21:21
taki bezjajeczny tekst że nawet nie chce mi się z nim polemizować. Ale za to
jakie ładne zdjęcie Pana Redaktora.....Z tekstu przebija cos jakby
rozczarowanie; no jak to ? Nie rozstrzelali Wildsteina? nie wbili Kieresa NA
pal? nie rozwiązali IPN? BARBARZYŃCY i ZDRAJCY...
Obserwuj wątek
    • seawolfie I znowu Stasinski......:-(((((( 18.02.05, 21:27
      I znowu zasłużony funkcjonariusz frontu antylustracyjnego Stasiński zwalcza
      barbarzyńców, zatroskany o dobro skrzywdzonych (jakich- trudno zgadnąć, bo
      jak do tej pory żadnego nazwiska nie znam, poza żoną Urbana, ale to
      oczywiście perfidny żart Urbana, ktory robi swemu kumplowi Michnikowi
      przysługę).

      Miał rację i gorzką satysfakcję Olszewski- ci, którzy zastopowali lustracje
      15 lat temu, dostali teraz nią w łeb, jak bumerangiem. Teraz juz tego nie
      zatrzymają. Myślę, że pan Stasiński też już to rozumie. Histeria wzniecona
      przez Wyborczą, Nie i Trybunę zawiodła. Sieroty po grubej kresce-
      przegraliście!!

      Jest bardzo prosty sposób, by zapobiec niesłusznym oskarżeniom- otworzyć
      archiwa, ujawnic te cholerne teczki! Można to było zrobic w 90, nie byłoby
      tego zamieszania teraz. Mielibyśmy to juz za sobą, jak Niemcy, Czesi,
      Slowacy, Węgrzy....
      • m635 Fakt, na tym zdjęciu wygląda jak upośledzony... 19.02.05, 12:10
        Aż żal mi się p. Stasińskiego zrobiło jak zobaczyłem to zdjęcie :-(
        Robi się coraz bardziej podobny do Maleszki.
        Takie sieroty w pierwszych okopach antylustracyjnego frontu? Oj, nie wygracie
        tej wojny.
        • ms473 On się tylko tak maskuje 19.02.05, 12:26
          Tak naprawdę to tytan i zasłużony bojownik tej wojny. Przecież to wymaga
          gigantycznego wysiłku, żeby większość czytelników nie zauważyła, że im się wodę
          z mózgu robi. To nie Sierotka Marysia, nie Stasio-Pierdółka, to Waligóra i
          Wyrwidąb w jednej osobie.
        • the-end Re: Fakt, na tym zdjęciu wygląda jak upośledzony. 19.02.05, 20:51
          m635 napisał:

          > Aż żal mi się p. Stasińskiego zrobiło jak zobaczyłem to zdjęcie :-(
          > Robi się coraz bardziej podobny do Maleszki.
          > Takie sieroty w pierwszych okopach antylustracyjnego frontu? Oj, nie wygracie
          > tej wojny.

          To rzeczywiscie pierwsze okopy od najbrudniejszej dywersyjnej roboty.
          Ale wojny juz rzeczywiscie nie wygraja. Moze jeszcze bedzie im sie wydawalo, ze
          jakas bitwa jest wygrana, ze cos rozwodnia itp. Ale tego pedu do prawdy juz nie
          zatrzymaja...
          • pianola2 Chlopaki swoja nisze rynkowa znajda 20.02.05, 01:23
            Spoko. Chlopaki swoja nisze rynkowa znajda. A kto powiedzial ze chcieli
            zatrzymac "pęd do prawdy"? :) Oni byli "za" :) tyle że itd.
      • edek47 Nie jest tak zle. 19.02.05, 12:59
        Gdyby tacy Francuzi mieli sie lustrowac, to nie tylko teczek by zabraklo, ale i
        samych Francuzow.
      • hwatrembajlo "GAZETA" W SPOSÓB MAKIAWELICZNY PROWADZI SWOJĄ... 19.02.05, 13:22
        walkę z lustracją.Dla niej najważniejszy jest cel - kompromitacja idei
        lustracji, środki natomiast są kwestią wtórną.Każdy środek nawet najbardziej
        cyniczny jest dobry o ile jest skuteczny.Przykładem tak niemoralnej, quasi -
        bolszewickiej taktyki jest opublikowanie w piątkowej "Gazecie Wyborczej" listu
        byłego funkcjonariusza SB , który starał się w nim przekonywać , że akta
        bezpieki są pełne kłamstw(Gazeta nie opublikowała natomiast listu pana
        Chrzanowskiego - wybitnego działacza opozycji demokratycznej - który
        przekonywał do tezy przeciwnej , pan Chrzanowski musiał w tej sytuacji
        publikować swój list w "Rzeczpospolitej" i tam udowadniać , że akta bezpieki są
        prawdziwe).Redaktorzy Gazety opublikowali ten list mimo że doskonale zdają
        sobie sprawe z tego, że głos esbeka w sprawie lustracji nie może brzmieć
        wiarygodnie( i nie ma tu znaczenia , że akta bezpieki są dziełem tym samych
        ludzi, w końcu tajne akta powstawały w innymi kontekście historyczno-
        politycznym i w żaden sposób nie można ich porównać z listem otwartym;akta te
        powstawały na wewnętrzny użytek bezpieki i miały usprawnić jej
        funkcjonownie,żadna tajna służba nie fałszuje bowiem swych tajnych dokumentów
        bo to paraliżowało by jej pracę).Przecież oczywistym jest fakt , że byli esbecy
        chcą również zachamować lustrację ,która będzie oznaczała upublicznienie ich
        nazwisk , co może utrudnić ich towarzyskie i biznesowe funkcjonowanie w róznych
        środowiskach , których członkowie nie muszą wiedzieć o bezpieczniackiej
        przeszłości swoich partnerów biznesowych i znajomych, wszak esbecy nie działają
        tylko wśród byłych esbeków i członków PZPR-u .Poza tym powszechna lustracja
        zlikwiduje system szantażu z którego esbecy korzystali.Zawsze mogli bowiem
        żądać od swoich swoich byłych agentów pieniędzy lub innych korzyści(np
        stanowisk w radach nadzorczych rozmaitych spółek) w zamian za nie ujawnianie
        ich agenturalnej przeszłosci.Nie dziwi więc treść listu byłego esbeka, który ma
        osobisty interes w dyskredytowaniu lustracji , ale to , że list ten
        upublicznia gazeta o rodowodzie solidarnościowym. Być może jacyś jeszcze
        Maleszkowie kryją się w redakcji "Gazety Wyborczej" , wszak na liście
        Wildsteina jest kila nazwisk pokrywających sie z nazwiskami
        dziennikarzy "Gazety".
    • the-end No tak sobota sie zbliza, 18.02.05, 21:43
      I kolejny komentarz wybiorczej o biednych ofiarach.
      "Ludzie ci nadal muszą czekać - nie wiadomo, jak długo - na uczciwe
      zadośćuczynienie."
      A ile lat czekaja prawdziwe ofiary ubecji na zadoscuczynienie.
      Moze redakcja zajelaby sie i opisala nam losy tym razem suwnicowej z Gdanska,
      ktora to ta ubecja chciala otruc.
      Stasinski do roboty, a nie wypisujesz bzdetki o wyimaginowanych ofiarach.
      Ps. Mieliscie sygnaturke "S", to zamiast inicjowac kolejne propagandowe
      kampanie w obronie ub-ekow wspomogli byscie finansowo A. Walentynowicz.
      Tutaj ktos sie chwalil z redakcji jakim to pieknym wynikiem zamkneliscie
      ubiegly rok.
      Chociaz watpie, czy prawdziwa bohaterka ktora na swojej legendzie pieniazkow
      bynajmniej nie zarabiala cokolwiek by od was przyjela.
      • gini Re: Towarzyszu Stasinski 18.02.05, 21:56
        Skandal wokol katalogu IPN, zrobiliscie wy,i wasi koledzy z GW i dalej
        drepcecie w koleczko, podskakujecie i popiskujecie.
        Jak juz dajecie swoje artykuly do skomentowania to przynajmniej poczytajcie
        troche, co ludzie o Was mysla.
        Na to, ze sie zastanowicie i opamietacie, juz nie licze.
        Zal mi Was, po prostu, Stasinskie Wronskie .
        Niczym sie nie roznicie, od tych co w stanie wojennym zakladali mundurki i
        czytali dziennik.
        Dobraczynskiemu oddawano ksiazki, Was powinno sie zasypac, wszystkimi
        egzemplarzami wybiorczej.
        • holota_gardlujaca_w_internecie Re: Towarzyszu Stasinski 18.02.05, 22:15
          > Dobraczynskiemu oddawano ksiazki, Was powinno sie zasypac, wszystkimi
          > egzemplarzami wybiorczej.

          Z tego co widze to duzo gardlujacej holoty zrezygnowalo juz defintywnie z
          zakupu tychze egzemplarzy.
          • seawolfie Re: Towarzyszu Stasinski 18.02.05, 22:23
            Istotnie, jestem gardłującą hołotą i oszalałym barbarzyńcą- nigdy nie
            spodziewałem sie , że Wyborcza uczyni z tego komplement!

            Istotnie też, zrezygnowałem z kupowania Wyborczej, choć czytam i gardłuje
            barbarzyńsko na portalu. takie hobby. Nawrzucać, ośmieszyć- z przyjemnością,
            ale żeby wspierac finansowo? O, nie!
            • holota_gardlujaca_w_internecie Tak, coraz bardziej trendy jest byc gardlujaca 18.02.05, 22:31
              holota czy oszalalymi z nienawisci barbarzyncami.
              I pomyslec, ze ta holota chciala byc przeciw temu co jest trendy wg. Boguckiej:)
            • holyboy_666 Re: Towarzyszu seawolfie 19.02.05, 18:48
              alez wspierasz, wspierasz - każde twoje wejście na strony gazety to 'hit'
              zliczany przez serwer, co przeklada sie na oferte agory dla reklamodawcow
              zamieszczajacych bannery reklamowe
            • gallux Re: Towarzyszu Stasinski 20.02.05, 11:04
              takoż i ja czynie
              ścierwa nie kupuje a czasem wpadam tu rozejrzeć się i poszukac ksywek znajomych
              gnid:)
              stasiński robi co mu każą to jego problem i jego sumienia
              nie rozumiem tylko czemu swoje prawdy głosi jako prawdy wiekszej grupy osób
              dał mu ktos do tego mandat?? obrał go swoim rzecznikiem?? czy do niego należy
              komentowanie wypowiedzi opozycji sejmowej czy sucha relacja??
              czy to jest dziennikarz czy koszałek opałek??
          • henryk.log O "fenomen(k)ach" Gazety tekst ?? 19.02.05, 22:13
            -"Z tego co widze to duzo gardlujacej holoty zrezygnowalo juz defintywnie z zakupu tychze egzemplarzy."
        • holyboy_666 Re: moc tytułu 19.02.05, 10:44
          czyżbyś należał do sekty wyznającej moc tytułu w gazecie? która nie czyta treści
          artykułów wyznając, że tytuł ją zawiera? mocne! prenumerujecie fakt & superexpress?
          btw: wlasnie czytałem ostatnio ze ludzie bezrefleksyjni i twórcy teorii
          spiskowych maja dysfunkcje płatów czołowych;-)
        • pianola2 Trafilas (es) w sedno gini! 20.02.05, 00:54
          Cholera, trafiles w sedno z tym "Niczym sie nie roznicie, od tych co w stanie
          wojennym zakladali mundurki i czytali dziennik." To zdanie znakomicie oddaje
          istote funkcjonowania panow stasinsko-wronskich & co. A tekst pana stasinskiego
          istotnie beznadziejny - juz nawet z poza merytorycznych względów. Ot pierdoly...
      • michal00 Re: No tak sobota sie zbliza, 18.02.05, 22:58
        I kolejny komentarz wybiorczej o biednych ofiarach.
        > "Ludzie ci nadal muszą czekać - nie wiadomo, jak długo - na uczciwe
        > zadośćuczynienie."
        > A ile lat czekaja prawdziwe ofiary ubecji na zadoscuczynienie.

        Przeciez to nie wina Stasinskiego, tylko sejmu. Poslowie wola recytowac Biblie
        i wiersze Milosza zamiast na powaznie zajac sie sprawa. Za duzo zbednych slow,
        za malo konkretow niestety. Mija juz prawie miesiac od ujawnienia slawetnej
        listy, a jak do tej pory nikt nie przedstawil konkretnego projektu nowelizacji
        ustawy o IPN. Poslowie wola zajmowac sie szukaniem "winnych" i personalnymi
        docinkami.
        • kataryna.kataryna Re: No tak sobota sie zbliza, 18.02.05, 23:02
          michal00 napisał:

          > I kolejny komentarz wybiorczej o biednych ofiarach.
          > > "Ludzie ci nadal muszą czekać - nie wiadomo, jak długo - na uczciwe
          > > zadośćuczynienie."
          > > A ile lat czekaja prawdziwe ofiary ubecji na zadoscuczynienie.
          >
          > Przeciez to nie wina Stasinskiego, tylko sejmu. Poslowie wola recytowac
          Biblie
          > i wiersze Milosza zamiast na powaznie zajac sie sprawa. Za duzo zbednych
          slow,
          > za malo konkretow niestety. Mija juz prawie miesiac od ujawnienia slawetnej
          > listy, a jak do tej pory nikt nie przedstawil konkretnego projektu
          nowelizacji
          > ustawy o IPN. Poslowie wola zajmowac sie szukaniem "winnych" i personalnymi
          > docinkami.


          Projekt uchwały w sprawie listy czeka na rozpatrzenie, jest też projekt
          nowelizacji ale przecież nie da się zmieniać prawa w tydzień (jutro mijają
          ledwie trzy tygodnie od artykułu w Gazecie).
          • michal00 Re: No tak sobota sie zbliza, 18.02.05, 23:10
            Projekt uchwały w sprawie listy czeka na rozpatrzenie,

            Okazuje sie, ze uchwala moze nie wystarczyc. Nie ma ustawowej podstawy do
            wydawania zaswiadczen o niefigurowaniu w katalogu IPN.

            jest też projekt
            > nowelizacji ale przecież nie da się zmieniać prawa w tydzień (jutro mijają
            > ledwie trzy tygodnie od artykułu w Gazecie).

            Co to za projekt? Nie slyszalem by dzis w sejmie bylo o tym mowione. Nie masz
            chyba na mysli projektu LPR?
            • kataryna.kataryna Re: No tak sobota sie zbliza, 18.02.05, 23:17
              michal00 napisał:

              > Projekt uchwały w sprawie listy czeka na rozpatrzenie,
              >
              > Okazuje sie, ze uchwala moze nie wystarczyc. Nie ma ustawowej podstawy do
              > wydawania zaswiadczen o niefigurowaniu w katalogu IPN.


              O ile wiem nie jest jeszcze rozstrzygnięte czy musi być ustawa. Faktem jest, że
              uchwała jest i czeka.



              > jest też projekt
              > > nowelizacji ale przecież nie da się zmieniać prawa w tydzień (jutro mijaj
              > ą
              > > ledwie trzy tygodnie od artykułu w Gazecie).
              >
              > Co to za projekt? Nie slyszalem by dzis w sejmie bylo o tym mowione.


              A myślałeś, że w dyskusji nad informacją prezesa IPN będą omawiane projekty
              ustaw? Bo ja szczerze powiedziawszy niczego takiego nie oczekiwałam i nawet by
              mnie zdziwiło.


              Nie masz
              > chyba na mysli projektu LPR?


              Oczywiście, że nie. Mam na myśli projekt Rzeplińskiego, który ma "przejąć" PO.

              Ustawa o IPN to zbyt poważna i delikatna sprawa, żeby ją nowelizować na
              kolanie, dlatego nie dziwi mnie, że swoje musi odczekać. A po dzisiejszym dniu
              nie spodziewałam się więcej niż po innych debatach nad przedstawianymi np.
              przez rząd informacjami.
              • michal00 Re: No tak sobota sie zbliza, 18.02.05, 23:40
                > O ile wiem nie jest jeszcze rozstrzygnięte czy musi być ustawa. Faktem jest,
                że
                >
                > uchwała jest i czeka.

                Raczej musi. Okazuje sie ze katalog informacji mozliwych do przekazania przez
                IPN jest zamkniety. Do wydawania zaswiadczen urzedowych musi byc podstawa
                prawna. Uchwala sejmowa nie stanowi w Polsce prawa. Kieres wydajac
                zaswiadczenia bez podstawy prawnej narazi IPN na kolejne zarzuty.

                > A myślałeś, że w dyskusji nad informacją prezesa IPN będą omawiane projekty
                > ustaw? Bo ja szczerze powiedziawszy niczego takiego nie oczekiwałam i nawet
                by
                > mnie zdziwiło.

                Mialem cicha nadzieje, ze poslowie potraktuja sprawe powaznie i zajma sie przy
                okazji istota sprawy. Niestety informacja IPN posluzyla tylko za pretekst do
                oratorskich, w tym recytatorskich popisow czesci poslow.

                > Oczywiście, że nie. Mam na myśli projekt Rzeplińskiego, który ma "przejąć" PO.

                Rozumiem, ze to na razie projekt projektu. Potem bedziemy mieli projekt
                wlasciwy, potem mase poprawek, znowu morze gadulstwa, PiS zglosi kontrprojekt,
                moze nawet SLD zlozy swoj projekt, przyjda niedlugo wakacje, potem wybory i
                wszystko trafi do kosza.

                > Ustawa o IPN to zbyt poważna i delikatna sprawa, żeby ją nowelizować na
                > kolanie, dlatego nie dziwi mnie, że swoje musi odczekać.

                Nie dziwi cie troche, ze PiS ktory tak wiele gardluje o lustracji nie ma
                przygotowanego zadnego konkretnego pomyslu?
                • kataryna.kataryna Re: No tak sobota sie zbliza, 18.02.05, 23:50
                  michal00 napisał:

                  > Mialem cicha nadzieje, ze poslowie potraktuja sprawe powaznie i zajma sie
                  przy
                  > okazji istota sprawy. Niestety informacja IPN posluzyla tylko za pretekst do
                  > oratorskich, w tym recytatorskich popisow czesci poslow.


                  A ja takiej nadziei nie miałam bo niby na czym miałabym ją oprzeć? Nie
                  przypominam kiedy ostatnio w tym sejmie miała miejsce rzeczowa dyskusja.



                  > > Oczywiście, że nie. Mam na myśli projekt Rzeplińskiego, który ma "przejąć
                  > " PO.
                  >
                  > Rozumiem, ze to na razie projekt projektu. Potem bedziemy mieli projekt
                  > wlasciwy, potem mase poprawek, znowu morze gadulstwa, PiS zglosi
                  kontrprojekt,
                  > moze nawet SLD zlozy swoj projekt, przyjda niedlugo wakacje, potem wybory i
                  > wszystko trafi do kosza.


                  Ścieżka legislacyjna ani wyborczy kalendarz nie są niczyją winą.


                  > > Ustawa o IPN to zbyt poważna i delikatna sprawa, żeby ją nowelizować na
                  > > kolanie, dlatego nie dziwi mnie, że swoje musi odczekać.
                  >
                  > Nie dziwi cie troche, ze PiS ktory tak wiele gardluje o lustracji nie ma
                  > przygotowanego zadnego konkretnego pomyslu?



                  Mówisz o ustawie lustracyjnej czy ustawie o IPN-ie? Bo zarówno PO jak i PiS
                  mają projekty ustaw lustracyjnych, są na portalu Gazety.

                  • michal00 Re: No tak sobota sie zbliza, 19.02.05, 00:00
                    Mówisz o ustawie lustracyjnej czy ustawie o IPN-ie?
                    >

                    o IPN-ie. To tez ma zwiazek z lustracja.

                    Bo zarówno PO jak i PiS
                    > mają projekty ustaw lustracyjnych, są na portalu Gazety.

                    Mozesz powiedziec gdzie?
                    • michal00 znalazlem(n/t) 19.02.05, 00:06
    • wasylzly Bronislaw Wildstein, zyjaca legenda 18.02.05, 22:26
      nie bez uwagi w prasie zachodniej i srodowiskach dziennikarskich, pozostalo
      szykanowanie pana Bronislawa Wildsteina i pozbawianie go pracy. Sprawa ma pomalu
      wymiar polityczny, bo przeciez 49% Rzepy ma do dyspozycji panstwo. Coraz
      czesciej pojawiaja sie tam apele o natychmistowe przywrocenie do pracy
      szykanowanego za uczciwa i pozyteczna prace dziennikarza. Knebel polityczny
      stosowany w kraju, przypomina rosyjskie metody wylaczania glosow obywatelskich z
      debaty publicznej.

      Stad apel do wszystkich organizacji humanitarnych w kraju o wsparcie Bronislawa
      Wildsteina w przywroceniu mu miejsca pracy.
      • gosia_chello Re: Bronislaw Wildstein, zyjaca legenda 18.02.05, 22:48
        Tak, zdumiewajacy obiektywizm wyziera z tego artykulu ;)

        "PiS witał z triumfem rewolucję moralną, która zmiecie z powierzchni ziemi
        postkomunistyczny układ razem z okrągłostołową III RP.
        Jan Rokita z PO rozwodził się nad nędzą moralną postkomunistów - co jednak
        banalne; szydził z generalnego inspektora ochrony danych osobowych za jej
        krytykę IPN-u - co było aroganckie"

        A fe ! Po raz kolejny GW mija sie z prawda.
      • holyboy_666 Re: zyjaca legenda, gwiazda tv;-) 19.02.05, 11:04
        ja widze tylko polityka, ktory ma wreszcie swoje 5 minut. myslicie, ze jego
        cokolwiek obchodzi "przywrocenie miejsca pracy"?
        • gosia_chello Wildstein - Zyjaca legenda 19.02.05, 22:24
          Jakiego polityka ? Mowisz o Wildsteinie ? Przeciez to dziennikarz, ktory nie
          rwie sie do polityki, nie zamierza kandydowac. Mysle ze bardzo chcialby wrocic
          do Rzeczpospolitej. Ta gazeta jest medium, w ktorym pisza naprawde ciekawe
          osoby. I szkoda bedzie jesli Wildstein do niej nie wroci. Ta gazeta sporo
          straci, takze na wiarygodnosci.
          • henryk.log Wildstein-Zyjaca legenda spadkobierców Dulskiej:) 19.02.05, 22:39
            -"Ta gazeta sporo straci, takze na.." śmieszności ;-)
            • zeter1 Re: Wildstein-Zyjaca legenda spadkobierców Dulski 19.02.05, 22:58
              Witam hrabiego. Czy hrabia zechciałby łaskawie wyjaśnić, co rozumie pod
              określeniem "mentalni spadkobiercy Dulskiej"? Wedle mojej wiedzy, Dulska nie
              chciała dopuścić prawdy, bała się jej - za dużo zmian by wymusiła, więc żyła w
              dwulicowym swiecie. Proszę wyjaśnić więc, kto tu jest spadkobiercą Dulskiej.
              • henryk.log Hrabia:)-zechce łaskawie się "wysłużyć" "Beresiem" 20.02.05, 11:47
                -"Tak sobie mówiłem, słuchając jednym uchem i strasząc przestarzałym Macierewiczem, bo choć Kraków to miasto, które zawsze żyło paskudną plotką, to jednak było to spotkanie przed epoką zapychania serwerów internetowych przez poszukiwaczy czarodziejskiej listy. Listy, która choć nazwisk krakowskich ponoć nie zawiera wcale, to w okolicach Plant jest od miesiąca tematem zżrerającym mózgi większości mentalnych spadkobierców Dulskiej."

                miasta.gazeta.pl/krakow/1,53181,2556683.html
    • qwardian Co za manipulacja słowna Wyborczej. 18.02.05, 22:33
      Wyborcza.
      "Dominowały hasła o pamięci i prawdzie, żądania jawności i powszechnego dostępu
      do esbeckich teczek. Ale nadal nie ma żadnej przemyślanej koncepcji, jak te
      hasła i żądania zrealizować wedle sprawiedliwych reguł - tak by nie mnożyć
      liczby niesłusznie spotwarzonych ku uciesze ich dawnych prześladowców."

      Przecież jawność tych teczek właśnie zrealizuje sprawiedliwe reguły.
      • holyboy_666 Re: ale: 19.02.05, 10:47
        ZADEN z projektow nie zaklada powszechnego dostepu do teczek, ich tzw. jawnosci!!!
    • kataryna.kataryna Re: Sejm nie sprząta po Wildsteinie 18.02.05, 22:43
      Mam nadzieję, że to nie jedyny komentarz do niesprzątania po Wildsteinie i
      jutro w papierowym wydaniu zapoznam się z refleksjami Pacewicza, Wrońskiego a
      może nawet Beresia, który też się chyba wciąga w temat teczek bo nawet go
      zgrabnie wprowadził we wspomnienie pośmiertne:

      miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,2556683.html


      A swoją drogą, moglibyście zarzucić ten obrzydliwy zwyczaj wciągania zmarłych w
      wasze polityczne wojenki.
      • qwardian Re: Sejm nie sprząta po Wildsteinie 18.02.05, 22:53
        Czy to nie przesada?
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20727200&a=20756493
        • kataryna.kataryna Re: Sejm nie sprząta po Wildsteinie 18.02.05, 22:58
          qwardian napisał:

          > Czy to nie przesada?


          Gangster to była przenośnia. A jeśli chodzi o koncesję to przecież nie jest
          jasne finansowanie radia (biję się w piersi, programów nie znam).
          • holyboy_666 Re: nie żałuj 19.02.05, 11:08
            www.radiomaryja.pl.eu.org/
            wcale nie przesadziłas
      • henryk.log Zgrabnie o "Was" mówi Bereś - Wildsteinówki :):) 19.02.05, 22:34
        Listy, która.. jest od miesiąca tematem zżrerającym mózgi większości mentalnych spadkobierców Dulskiej.
        • zeter1 Re: Zgrabnie o "Was" mówi Bereś - Wildsteinówki : 19.02.05, 23:00
          Witam hrabiego. Czy hrabia zechciałby łaskawie wyjaśnić, co rozumie pod
          określeniem "mentalni spadkobiercy Dulskiej"? Wedle mojej wiedzy, Dulska nie
          chciała dopuścić prawdy, bała się jej - za dużo zmian by wymusiła, więc żyła w
          dwulicowym swiecie. Proszę wyjaśnić więc, kto tu jest spadkobiercą Dulskiej.
          • henryk.log Re: Zgrabnie o "Was" mówi Bereś - Wildsteinówki : 20.02.05, 11:50
            miasta.gazeta.pl/krakow/1,53181,2556683.html
            • w.wtorek Szajbus potomkiem Zbyszka i Hanki? 20.02.05, 11:59
              Pan Hrabia sugeruje, że Zbigniew Fijałkowski to prawnuczek Anieli Dulskiej i
              tego Wildsteinówka? Rozległość tematu pana przerasta, nie tylko ogarnia.
              • zeter1 Re: Szajbus potomkiem Zbyszka i Hanki? 20.02.05, 14:01
                Źle odczytałem intencje. Pan hrabia robi sobie jaja. Z Beresiów Witoldów itp.
                konusów.
                • henryk.log Wildstein-Zyjaca legenda spadkobierców Dulskiej:) 20.02.05, 22:08
                  Temat -serio!. Niech mi tam będzie - "Pan hrabia" :), stać mnie na robienie "sobie jaj" z wszelakiej maści "Wildsteinówek" ;-)
    • basia.basia O kogo martwi się Stasiński? 18.02.05, 22:44
      "tak by nie mnożyć liczby niesłusznie spotwarzonych
      ku uciesze ich dawnych prześladowców."

      Chciałabym zauważyć, że on pije do tych nieszczęśników,
      których ich prześladowcy spotwarzyli. Bo do ich teczek
      nawsadzali wyssane z palca nibydonosy? Albo spreparowali
      im teczki? I to jest ta armia, którą gazeta namawia do
      procesowania się z IPN?

      Tylko, że ci z IPN twierdzą, że jeszcze nie natrafili
      na sfałszowaną teczkę albo fikcyjnego TW.

      • holota_gardlujaca_w_internecie Re: O kogo martwi się Stasiński? 18.02.05, 22:49
        basia.basia napisała:

        > "tak by nie mnożyć liczby niesłusznie spotwarzonych
        > ku uciesze ich dawnych prześladowców."
        >
        > Chciałabym zauważyć, że on pije do tych nieszczęśników,
        > których ich prześladowcy spotwarzyli. Bo do ich teczek
        > nawsadzali wyssane z palca nibydonosy? Albo spreparowali
        > im teczki? I to jest ta armia, którą gazeta namawia do
        > procesowania się z IPN?
        >
        > Tylko, że ci z IPN twierdzą, że jeszcze nie natrafili
        > na sfałszowaną teczkę albo fikcyjnego TW.
        >
        To nic! lwprezydent natrafil! I ma dowod: oficera SB
        Czyz to nie powinno wystarczyc gardlujacej holocie!
        • holota_gardlujaca_w_internecie Acha! A ten oficer to pewnie w drugim 18.02.05, 22:51
          pokoleniu CZLOWIEK HONORU, takze to na pewno prawda musi byc.
      • kataryna.kataryna Re: O kogo martwi się Stasiński? 18.02.05, 22:51
        basia.basia napisała:

        > "tak by nie mnożyć liczby niesłusznie spotwarzonych
        > ku uciesze ich dawnych prześladowców."


        Jakiej uciesze? Przecież dzisiaj Gazeta wydrukowała list zatroskanego ubeka,
        który też się martwi losem pokrzywdzonych.


        > Chciałabym zauważyć, że on pije do tych nieszczęśników,
        > których ich prześladowcy spotwarzyli. Bo do ich teczek
        > nawsadzali wyssane z palca nibydonosy? Albo spreparowali
        > im teczki? I to jest ta armia, którą gazeta namawia do
        > procesowania się z IPN?


        Gazeta szczuje ludzi na IPN bo ją to nic nie kosztuje, w razie przegranej to ci
        biedni ludzie poniosą koszty procesu, o straconym czasie i nerwach nie
        wspominając. To jest ta gazetowa troska. Ta sama która wcześniej
        wymyśliła "listę ubecką" i dyktowała Wrońskiemu pytania o "listę agentów".


        > Tylko, że ci z IPN twierdzą, że jeszcze nie natrafili
        > na sfałszowaną teczkę albo fikcyjnego TW.


        Ale ubecy piszący listy do Wyborczej twierdzą, że fałszowali.

        PS. Przypomniało mi się jak Stasiński tłumaczył, ze nie wiedzieli, że to
        Wildstein bo nie oglądają TVN24 :)))
        • gini Re: O kogo martwi się Stasiński? 18.02.05, 22:54
          O ciezko pokrzywdzona zone Urbana sie martwi.
          Wiadomo przeciez, jaki krzyz panski przechodzi ta biedna kobiecina.
          • basia.basia Re: O kogo martwi się Stasiński? 18.02.05, 23:03
            gini napisała:

            > O ciezko pokrzywdzona zone Urbana sie martwi.
            > Wiadomo przeciez, jaki krzyz panski przechodzi ta biedna kobiecina.

            Coś mi się zdaje, że on się martwi głównie o siebie:(

            Jak przeczytałam te jego "skumbrie w tomacie" to sobie
            pomyślałam ... to i owo.
            • kataryna.kataryna Re: O kogo martwi się Stasiński? 18.02.05, 23:06
              basia.basia napisała:

              > gini napisała:
              >
              > > O ciezko pokrzywdzona zone Urbana sie martwi.
              > > Wiadomo przeciez, jaki krzyz panski przechodzi ta biedna kobiecina.
              >
              > Coś mi się zdaje, że on się martwi głównie o siebie:(
              >
              > Jak przeczytałam te jego "skumbrie w tomacie" to sobie
              > pomyślałam ... to i owo.



              Protestuję i prostuję :)
              Skumbrie to był Pacewicz (też Piotr), Stasiński to ten od barbarzyństwa.
              • basia.basia Re: O kogo martwi się Stasiński? 19.02.05, 00:17
                kataryna.kataryna napisała:

                > basia.basia napisała:
                >
                > > gini napisała:
                > >
                > > > O ciezko pokrzywdzona zone Urbana sie martwi.
                > > > Wiadomo przeciez, jaki krzyz panski przechodzi ta biedna kobiecina.
                > >
                > > Coś mi się zdaje, że on się martwi głównie o siebie:(
                > >
                > > Jak przeczytałam te jego "skumbrie w tomacie" to sobie
                > > pomyślałam ... to i owo.
                >
                >
                >
                > Protestuję i prostuję :)
                > Skumbrie to był Pacewicz (też Piotr), Stasiński to ten od barbarzyństwa.
                >

                Ale palnęłam!!!

                Ale podtrzymuję, że sobie o autorze "skumbrii..." ...
                A inną sprawą jest to, że trzej panowie (Pacewicz, Stasiński i Wroński)
                gwałtownie potrzebują, żeby się nimi ktoś zajął:) Widziałam ogłoszenie,
                że gazeta szuka szefa działu politycznego:)
                • wojakszwejk Re: O kogo martwi się Stasiński? 19.02.05, 08:00
                  Basia napisała, że Kataryna napisała, że Basia napisała, że Kataryna napisała, że Gini napisał, że Wasyl napisał, że Fafik napisał,... No dobra, pardon za złośliwość.

                  Wg mnie Pacewicz, Wroński i Stasiński są tak jak elektrony: nierozróżnialni, więc nie ma o co mieć pretensji, że ktoś ich myli.
                  • gini Re: Towarzyszu Stasinski macie nowy cel 19.02.05, 09:11
                    Chodakiewicz sie przyznal do wyniesienia listy.Kogo z Niego zrobicie?Wandala,
                    dzikusa ludozerce?
    • iza.bella.iza Gazeto! 18.02.05, 23:37
      Czy jest jakaś szansa na to, że opublikujecie w całości wystąpienie posła
      Cieślaka. Tak pięknie, po gazetowemu dowalił swemu imiennikowi i z takim
      współczuciem mówił o pokrzywdzonych jego działaniem. Rzucił też kilka
      sympatycznych insynuacji. W dodatku to był całkiem zgrabny feliton, chyba mu
      Urban pisał.
      • basia.basia Re: Gazeto! 19.02.05, 00:19
        iza.bella.iza napisała:

        > Czy jest jakaś szansa na to, że opublikujecie w całości wystąpienie posła
        > Cieślaka. Tak pięknie, po gazetowemu dowalił swemu imiennikowi i z takim
        > współczuciem mówił o pokrzywdzonych jego działaniem. Rzucił też kilka
        > sympatycznych insynuacji. W dodatku to był całkiem zgrabny feliton, chyba mu
        > Urban pisał.
        >

        Jak nie opublikuje to wrzucimy na forum:) Mam nadzieję, że jutro
        będzie stenogram - strasznie jestem ciekawa jak to było z tymi
        wystąpieniami Kieresa, Kuleszy, Rokity i reszty.
    • jagnieszkaa Komentarz? 19.02.05, 00:43
      To gdzie wcześniejsza elementarna informacja?
      • w.wtorek Re: Komentarz? 19.02.05, 00:45
        jagnieszkaa napisał:

        > To gdzie wcześniejsza elementarna informacja?

        Niby tutaj:)

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2559649.html
      • w.wtorek Re: Komentarz? 19.02.05, 01:01
        I chyba jeszcze tu jest "informacja"

        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2559934.html
        • jagnieszkaa Faktycznie, sorry, chyba jestem ślepa. 19.02.05, 04:57
    • b.autor pytanie zasadnicze 19.02.05, 00:56
      „Dominowały hasła o pamięci i prawdzie, żądania jawności i powszechnego dostępu
      do esbeckich teczek. Ale nadal nie ma żadnej przemyślanej koncepcji, jak te
      hasła i żądania zrealizować wedle sprawiedliwych reguł - tak by nie mnożyć
      liczby niesłusznie spotwarzonych ku uciesze ich dawnych prześladowców.”
      ---
      Czy może ktoś z czcigodnej grupy, która tu powyżej pier.oli, ma może jakiś
      pomysł, jak „wypić to rozlane mleko”?
      • w.wtorek prosta odpowiedź 19.02.05, 00:58
        b.autor napisał:

        > Czy może ktoś z czcigodnej grupy, która tu powyżej pier.oli, ma może jakiś
        > pomysł, jak „wypić to rozlane mleko”?

        Możesz spróbawać przez słomkę, wystarczy dobrze zaciągnąć.
      • holota_gardlujaca_w_internecie Re: pytanie zasadnicze 19.02.05, 01:05
        > Czy może ktoś z czcigodnej grupy, która tu powyżej pier.oli, ma może jakiś
        > pomysł, jak „wypić to rozlane mleko”?

        A Nadredaktor mowil, ze takim knajackim jezykiem rozmawiaja ELYTY, a tu prosze
        z holota chca tak rozmawiac!
        • b.autor Re: pytanie zasadnicze 19.02.05, 01:25
          Jak wieje grozą
          To trzeba prozą.
          • holota_gardlujaca_w_internecie Groza to wieje i owszem! 19.02.05, 01:29
            A tys najwiekszy producent filmowy czy naczelny najwiekszej gazety?
            • holyboy_666 Re: spisek! spisek! 19.02.05, 10:52
              został odkryty!
      • seawolfie Re: pytanie zasadnicze 19.02.05, 01:54
        Odpowiedż padła w tej dyskusji wielokrotnie i jest banalnie proste- ujawnić
        archiwa, otworzyc teczki. IPN ma byc czytelnią, a nie twierdzą strażników
        świętego ognia.

        Głupa palisz, autor?
        • seawolfie Re: pytanie zasadnicze 19.02.05, 01:56
          Ooops- miało byc "prosta", sorry
          • b.autor sprawiedliwość ludowa 19.02.05, 02:20
            Znaczy – jak bolszewicy -
            Rżnij nagą prawdą o bruk ulicy!?
            • seawolfie Re: sprawiedliwość ludowa 19.02.05, 02:46
              bolszewicy? Cecha charakterystyczna dla bolszewików była cenzura i kłamstwo,
              zakłamywanie historii. Prawda była ich śmiertelnym wrogiem. Zresztą,
              niezupełnie "była', bo , jak widze jest nadal- wśród ich czerwonych i różowych
              epigonów.

              Ja wole wolność słowa.

              Wybór jest fundamentalny- prawda, wolność słowa, czy kłamstwo, cenzura,
              fałszywe autorytety.
              • holyboy_666 Re: cechy charakterystyczne 19.02.05, 10:54
                cecha charakterystyczna bolszewikow było stworzenie aparatu bezpieczenstwa z
                frustratow i szalencow
    • czeslaw13131 Re: Sejm nie sprząta po Wildsteinie 19.02.05, 06:56
      I to właśnie są Ci nowi "wielcy i nieomylni"których Naród postawi kiedyś przed
      Trybunałem Stanu.Nie zbudowali jeszcze III-Rzeczpospolitej a marzy im się IV.
      Pod mór i w łeb!
    • szczurbiurowy strona www dla pokrzywdzonych 19.02.05, 07:50
      Sejmowa dyskusja pokazała, ze strona www.pokrzywdzeni.pl jest potrzebna.
      Przychodzi coraz wiecej zapytań o mozliwosc umieszczenia tam zaswiadczen o
      pokrzywdzeniu, w miarejak IPN bedzie je wydawal.
      Glosow wscieklosci na p. red. Wildsteina jest niewiele. Więcej jest rozżalenia
      w stosunku do IPN za taki sposób skonstruowania listy katalogowej.
      W przyszłym tygodniu idę do IPN rozmawiac w sprawie autoryzacji przez nich
      strony www.pokrzywdzeni.pl
    • pralinka.pralinka Re: Sejm nie sprząta po Gazecie Trybunie i NIE 19.02.05, 09:27
      Ja tam rozumiem rozżalenie Stasińskiego. Walnęli tytułem po oczach biednych pokrzywdzonych, Urbanowa pół nocy przepłakała, redaktorzy dniami i nocami płaczą nad jej losem publikując różne tekściki, a tu sejm nie raczy odpowiednio napiętnować tych dzikusów chcących lustrować. A fe!!!
      • 9111951u Re: Sejm nie sprząta po Gazecie Trybunie i NIE 19.02.05, 10:25
        Pralinko kto i za co powinien przepraszac ?
        do 1(00)
        Stasiński zapodał, ze w sejmie :

        "Dominowały hasła o pamięci i prawdzie, żądania jawności i powszechnego
        dostępu do esbeckich teczek. Ale nadal nie ma żadnej przemyślanej koncepcji,
        jak te hasła i żądania zrealizować wedle sprawiedliwych reguł - tak by nie
        mnożyć liczby niesłusznie spotwarzonych ku uciesze ich dawnych prześladowców."

        ale udaje, ze problem dotyczy "niesłusznie spotwarzonych ku uciesze ich
        dawnych krzywdzicieli"!!!!!!!!!!!!
        Gdzie zatem tkwi problem, od którego uwagę odwraca Stasiński ?
        Problem tkwi w "demokratycznym państwie prawa "jak nazywa Polskę Stasiński.
        Czy Polska jest takim krajem ?
        Odpowiedźi na to pytanie nalezy szukać na gruncie społecznym . Z czym mamy
        w Polsce do czynienia na tym gruncie ?
        Otóż, mamy do czynienia z grupą ludzi uprzywilejowanych ( rentami i
        emeryturami specjalnymi ) wywodzących się z byłych funkcjonariuszy
        państwowego aparatu bezpieczeństwa , która to grupa ludzi jest przez III RP
        premiowana!!!!!! Cechą charakterystyczną dla tej grupy ludzi jest fakt, iż
        służyli oni nie rozwojowi naszego państwa i jego obywateli i demokracji, ale
        swą faktyczną działalnością powodowali : zastój naszego państwa, krzywdy
        Polakom, którzy dążyli do budowy demokratycznego państwa prawa , łamanie
        nawet pseudo demokracji ludowej!!!
        I jest druga grupa społeczna Polaków, która dążyła do tego, aby Polska się
        rozwijała, walczyła o prawa obywatelskie, walczyła o niepodległość Polski,
        walczyła o demokratyczne państwo prawa.
        Ta pierwsza grupa po prostu krzywdziła tę drugą grupę, częstokroć nawet z
        naruszeniem ówcześnie obowiązującego prawa !!!!!!!
        W III RP tę drugą grupę społeczną wcale nie spotwarza, jak sugeruje obłudnie
        niejaki Stasiński and company tzw., Lista Wildsteina , Tę grupę ludzi
        spotwarzają ci, którzy w państwie prawa wywalczonym przez tę drugą grupę
        Polaków, stworzyli system prawny premiujący funkcjonariuszy bezprawnego
        aparatu bezpieczeństwa.!!!!!!!! W jakim przypadku mogło dojść w
        demokratycznym państwie do takiego złamania obowiązujących w społeczeństwie
        zasad moralnych( premiowania tych co krzywdzili państwo i jego obywateli z
        naruszeniem prawa) z jakim mamy dziś w Polsce do czynienia ? Otóz mogło ono
        dojść
        tylko w jednym przypadku ! W przypadku , gdy pierwsza grupa ludzi przez te
        państwo nie została rozliczona, a na jej przestępczą działalność , została
        nałożona TAJEMNICA PAŃSTWOWA !!!!!!! Nałożenie Tajemnicy Państwowej na jej
        przestępczą działalność uniemożliwiała i uniemożliwia jakiekolwiek
        rozliczenie i zamknięcie tego rozdziału z naszej historii !! Gorzej, ta
        tajemnica państwowa powoduje, że indywidulane przestępstwa funkcjonariuszy
        aparatu bezpieczeństwa państwowego na Polakach z z drugiej grupy ,mogą ulec
        przedawnieniu w świetle prawa państwowego, jak również ,uniemożliwiają
        poszczególnym pokrzywdzonym Polakom , dochodzenia sprawiedliwości!!! , gdyż nie
        mają oni dostępu do materialnych dowodów popełnianych na nich zbrodniach !!!.
        Zatem ,to nie tzw. lista Wildsteina spotwarza ludzi, a państwo, które ukrywa
        dowody zbrodni na Polakach !!!
        Tzw. lista Wildsteina umozliwia , pewnej nie całkiem zidentyfikowanej grupie
        Polaków na dostęp do tajemnicy państwowej, w której często znajdują się
        dowody zbrodni do jakich dopuszczali się funkcjonariusze aparatu
        bezpieczeństwa!!!!. To dotarcie do materialnych dowodów zbrodni państwowych
        funkcjonariuszy
        umożliwia ,tej nie całkiem zidentyfikowanej grupie ludzi, dochodzenie
        sprawiedliwości przed aparatem sprawiedliwości wobec państwa, które przecież
        ma obowiązek ścigania przestępców spośród funkcjonariuszy państwowych, o ile
        ma dowody na ich przestępstwa, a nie ulega zadnej wątpliwości, ze IPN ma te
        dowody w swoim ręku , ale ani prokuratorzy z IPN , ani prokuratorzy z
        państwowego wymiaru sprawiedliwości nie robią nic, aby rozliczyć przestępców
        pochodzących z aparatu bezpieczeństwa państwowego !!!!!
        Tzw. lista Wildsteina umozliwia pojedyńczym Polakom na dochodzenie
        sprawiedliwości i tej prawnej i tej moralnej przed polskimi sądami
        powszechnymi, a nawet przed Trybunałem w Strassburgu z niewątpliwymi widokami
        na zadośćuczynienie do jakiego zobowiązane jest wobec nich ich demkoratyczne
        państwo prawa !!!!!!! Tę drogę pokrzywdzonym Polakom pokazuje postępowanie p.
        Anny Walentynowicz, która przed sądami powszechnymi dochodzi zadośćucznienia
        od państwa !

        Teraz do tajnych współpracowników ubecjoesbecji i lustracji .
        Ci ludzie często byli krzywdzicielami , ale równocześnie też pokrzywdzonymi
        właśnie przez funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa, również z naruszeniem
        wówczas obowiązującego prawa. Oni też wymagają rozliczenia, ale i wybaczenia.
        Karą dla nich jest ujawnienie ich zdrady !
        Do czego ma służyć lustracja ??? Lustracja ma służyć , głównie selekcji przez
        demokratyczne państwo tych, którzy mają działać w sferze państwowej i tzw.
        szeroko rozumianej sferze zaufania publicznego!!!.Czy ludzie, którzy byli TW ,a
        których nazwiska trafią do opinii publicznej mają na tyle przyzwoitości, aby
        móc zajmować z demokratycznego nawet wyboru miejsce dajace im mozliwości
        wpływania i oddziaływania na innych ludzi ?? Otóz moim zdaniem nie ,
        przynajmniej przez jakiś określony czas ! I to by była druga nie tyle kara,
        co czas przeznaczony na udowodnienie , że potrafią przezwyciężyć swe słabości.

        Niejaki Stasiński celowo i obłudnie wskazuje na inne przyczyny niż
        rzeczywiste spotwarzające ludzi niewinnych !

        Niejaki Stasiński kłamie również, że w sejmie nie ma ludzi, którzy posiadają
        planu zadoścuczynienia przez państwo ludziom pokrzywdzonym przez
        funkcjonariuszy państwowego aparatu bezpieczeństwa, oraz zlikwidowania premii
        państwowych dla krzywdzicieli. On po prostu udaje , że ich w sejmie nie
        widzi !!!!!!


        • holyboy_666 Re: hmmm 19.02.05, 11:01
          a poza tym to dobrze sie czujesz?
          • 9111951u Re: hmmm 19.02.05, 11:14
            666
            no wiesz pod opieką "takiego" lekarza, opiekuna to jak się mozna czuć ?
            • kitop Re: hmmm! Jaki masz numer? 19.02.05, 21:51
              Numerowany! Dzieki tobie już wszystko rozumiem. Wszystkiemu jest winna Gazeta
              Wyborcza! I nie denerwuj się! Ci panowie zaraz przyjadą. Mają taki
              kaftanik...będzie ci cieplutko....spoko, spoko....
    • ms473 Mieliście 15 lat, żeby wymyślić sposób 19.02.05, 11:32
      Przez tyle czasu światłe mózgi związane z "Gazetą" mogły wynależć jakiś sposób,
      żeby lustracja przebiegała w cywilizowanym trybie. Tyle tylko, że wolały ją
      zohydzać i blokować wszelką dyskusję na ten temat. A teraz lament i szat
      rozdzieranie. Bo już nie od was to zależy. Straciliście na to wpływ, kochani.
      Lawina poszła.
      Pozostało wam tylko dziury w całym wyszukiwać. Jakże biedni są ci wszyscy, co
      się na listach niesłusznie znaleźli! Sam znam czterech takich. W nosie to mają.
      • b.krakus nie ten adres 19.02.05, 14:48
        A od kiedy to gazety rządzą krajem? Owszem, to jest środowisko znaczące i
        opiniotwórcze, ale nie przesadzajmy. Co więcej, to właśnie najgłośniejsi
        obecnie, sejmowo-lustracyjni krzykacze przez lata nic kompletnie w tej sprawie
        nie robili, mało tego - jak słusznie wytknął im to Cieślak - każdą próbę
        dotknięcia tego tematu traktując jak zamach na narodową świętość.
        Dlatego, jeżeli już koniecznie chcesz znaleźć winnych, to nie ten adres!
      • fajka2 Re: Mieliście 15 lat, żeby wymyślić sposób 20.02.05, 00:47
        15 lat powiadasz. A kiedy powstał IPN? KIedy zgomadzono wszyskie teczki?
        Pamiętasz? Jezeli tak to przypomnij
    • vigla Re: Sejm nie sprząta po Wildsteinie 19.02.05, 13:32
      A co z dostępem do teczek akademickich. Czemu sa dostępne dla krzywdzących a nie dla pokrzwdzonych ? Czemu to nikogo nie obchodzi a w sczcegolności tych ktorzy tak się medialnie martwią o pokrzwdzonych ?
      www.nauka-edukacja.p4u.pl/
    • zeter1 Re: Sejm nie sprząta po Wildsteinie 19.02.05, 22:23
      W tym faryzejskim płaczu nad losem "pokrzywdzonych" ginie cosik dobro wspólne.
      Oczywiście, "ci, co zwsze byli za lustracją i prawdą, ale zwsze coś
      obiektywnego stało na przeszkodzie - wicie, rozumicie" - no więc ci powiedzą:
      co to za dobro wspólne, gdy jest choć jeden pokrzywdzony. Po pierwsze, na razie
      takiego nie znaleziono. Po drugie - jego ewentualna krzywda jest dość mała i
      chwilowa, szczególnie w porównaniu z korzyściami lustracji. Małą analogia:
      Amerykanie nigdy by nic nie osiagneli, gdyby w chwilach waznych dzielili włos
      na czworo, gdyby - wzorem Mazowieckiego- "nie mieli jaj". Nieśmiało pragnę
      zauważyć, że jest też pewna analogia z planem Balcerowicza - ten tez liczył się
      z zubożeniem ludzi, że wielu poniesie straty. I tak się stało, były autentyczne
      tragedie /kredyty, rolnicy, itd./. Nikt nie żalił się nad pozostającymi w tyle -
      dlatego Tyminski miał tylu zwolenników, teraz Lepper. Rozgrzeszenie dawała
      formułka: każdy ma szansę, jeżeli jej nie realizuje, to z własnej winy. Dzisiaj
      płacz obłudników jest większy, choć krzywda mniejsza, bo bardziej wirtualna,
      niż rzeczywista.
      • zygfryd.okrutny Re: Sejm nie sprząta po Wildsteinie 19.02.05, 23:22
        no coz, od ogloszenia listy niejakiego Wildsteina w internecie mija 20 dzien,
        mozna spojrzec chlodnym okiem na wyniki tej calej preparwoanej sprytnie
        prowokacji. Wszystkie przerazajace scenariusze sie niespelnily, brak linczow,
        brak samobojstw, przecietny obywatel, ma to dokladnie w nosie co sie w tym
        temacie dzieje. Sprawa szerokiej lustracji, skurczyla sie do doraznych atakow
        prasowych tych czy innych przegrano-wybranych i raczej wypelnila annaly
        polteczek towarzyskich, niz poruszyla cos co niektorzy deklaruja jako odnowe
        moralna. Media zakipialy lista i dodatkowymi reklamami w miedzy czasie spowiedzi
        SB-ka i tlumaczenia procesu odnowy moralnej profesora.

        Miniej i wiecej atmosfera sie wypala, na liscie nie ma wielkich "zdrajcow"
        opozycji, szuak sie nerwowo, drobnych kapusiow w tym czy innym srodowisku,
        najczesciej bez odpowiedniego efektu medialnego, najwieksi bandyci SB, maja sie
        dobrze, siedza na rzadowych emeryturach, poza prawem, ich zyciorysy nie musza
        byc ukrywane, ci nie musza nic sprawdzac. To sa tzw.pewniaki. Prezes IPN
        przeprasza oficjalnie w Sejmie, jakby praca IPN powaznej instytucji, decydujacej
        o byc albo nie byc czlowika, byla pogawadeka po pijaku w knajpie, ktos kogos
        obrazil, ktos kogos przeprasza. Prawo karne i cywilne nie wie co z fantem
        Wildsteina robic. Impas, na lamach GW forumowicze, ponizaja sie do personalnych
        atakow na bogu ducha winnych redaktorow, ktorzy musza pisac to za co im ktos
        placi, bo w GW zarabiaja na codzienne bulki. Zblzamy sie do wyborow, lista na
        chwile przeslonila totalny marazm polityczny Polski i jest zaslona dymna dla
        podziczonej publiczki. Daleko jestem od teorii spiskowych, ale i w tej sprawie,
        chcialbym byc zlym prorokiem.
    • pianola2 Re: Sejm nie sprząta po Wildsteinie 20.02.05, 00:59
      Po Wyborczej nie da sie posprzątac, bowiem pozostawia ona nieczystosci w tak
      delikatnej strukturze jak mozg czlowieka.
      • holyboy_666 Re: no jasne... 20.02.05, 09:32
        wyraznie to widac po niektorych postach zamieszczanych na forum wyborczej.
        jakiego rodzaju nieczystości musiała pozostawić w mózgach ich autorów, skoro nie
        mogą się powstrzymać od zabierania głosu na jej forum?
        • gallux [...] 20.02.05, 11:10
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • aby Sejm nie sprząta po Wildsteinie 20.02.05, 20:43
      Oceny red. Stasińskiego są dość oględne. Reakcja pana Rokity na oświadczenie
      przewodniczącej GIODO była więcej niż arogancka; była grożeniem osobie stojącej
      na straży prawa i dopominającej się o jego przestrzeganie. Wypowiedź posła
      Rokity powinna zainteresować (w trybie z urzędu) prokuraturę, z takimi
      konsekwencjami, jak miało to miejsce w przypadku niektórych wystąpień pana
      Andrzeja Leppera.
      Po drugie, red. Stasiński nie odniósł się do tezy pana Kaczyńskiego o lex
      specialis, czyli jakimś prawie działającym obok czy ponad systemem prawa. Czy
      Polska byłaby już państwem stanu wyjątkowego?
      • 9111951u Re: Sejm nie sprząta po Wildsteinie 21.02.05, 14:51
        Polska wymaga po prostu D E N A Z Y F I K A C J I a to nie ma nic wspólnego ze
        stanem wyjątkowym.
        W demokratycznym państwie prawa po prostu nie premiuje się funkcjonariuszy
        aparatu bezpieczeństwa , którzy łamali prawo !!!!
        Dlatego III RO wymaga denazyfikacji
    • toja3003 W aktualnej sytuacji za najlepsze rozwiązanie uważ 21.02.05, 09:06
      W aktualnej sytuacji za najlepsze rozwiązanie uważam uzupełnienie internetowej
      listy o datę i miejsce urodzenia wraz ze znacznikiem: TW, K, P, I, N, W
      TW- Tajny Współpracownik,
      K- Kandydat naTW
      P- Poszkodowany
      I – Inny (przypadki „mieszane”)
      N – Nieustalony status
      W – W trakcie wyjaśniania (np. po odwołaniu ze strony osoby na liście).
      • karol113 Re: W aktualnej sytuacji za najlepsze rozwiązanie 21.02.05, 09:27
        Głupota tych gryzipiórków z Czerskiej jest niesamowita. Myślą, że piszą dla
        motłochu, którym pokierują durnowatymi hasełkami. Motłoch nie czyta gazet,
        panowie milicjanci z Agory. A jeżeli już to fakt i Superexpress, ale obrany
        przez was kierunek za chwilę spowoduje, że dołączycie do grona tych szacownych
        dzienników i może przeczytamy wywiad redaktora Stasińskiego z Hitlerem na
        seansie spirytstycznym w redakcji Nie , hehe.
        • toja3003 dziękuję za popracie Karolu113 - pozdrowienia! 21.02.05, 11:54
          • kitop Re: dziękuję za popracie Karolu113 - pozdrowienia 21.02.05, 21:45
            Karol? Dawno się potłukłeś? A może razem z numerowanym wymagacie deratyzacji?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka