palnick TO PIERWOTNY analfabetyzm! 21.02.05, 16:11 Rzesze parafian są jedynie tresowane dla wyuczenia kilku niezbednych odruchów, potrzebnych klerowi do wygodnego życia w luksusach. Nikt nie ma zamiaru uczyć katolików przesłania Chrystusa, bo to tylko przeszkadza. Nie przypadkowo Biblia była na indeksie koscielnym (w odróżnieniu od Mein Kampf). Nie ma tu więc mowy o wtórnym analfabetyźmie, który oznacza utratę nabytej wiedzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: TO PIERWOTNY analfabetyzm! 21.02.05, 18:12 fajka do palnick. Tych 13 apostołów to betka. Przepytywali licealistów. Matka Boża jawiła im się jako osoba Trójcy Sw. To jest dopiero numer. Odpowiedz Link Zgłoś
aeston Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 16:16 A Polska od ponad tysiaca lat jest chrzescijańska[??]...od ponad dwudzietu uczy sie religii w szkołach - kosztem skrócenia godzin z j.polskiego,matematyki wprowadzono dwie godziny religii...z jakim efektem????...żałosnym..wynika z tego ze działalność edukacyjna Koscioła jest bez sensu...jest fikcją...komu i czemu to ma słuzyć?... Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 18:03 > działalność edukacyjna Koscioła jest bez sensu...jest fikcją...komu i > czemu to ma słuzyć?... Mnozeniu Mamony i dojeniu Polski z forsy... Li tylko..... Kosciol sie sam wyzywi.... Wyrwal juz Polsce dwa razy wiecej ziemi i dochodów jak mial przed wojna... A proces rozkradania i watykanizacji Rzeczypospolitej sie jeszcze nie zakonczyl... Odpowiedz Link Zgłoś
walbrzych Panie "aeston" 21.02.05, 20:31 aeston napisał: > A Polska od ponad tysiaca lat jest chrzescijańska[??]...od ponad dwudzietu uczy > > sie religii w szkołach - kosztem skrócenia godzin z j.polskiego,matematyki > wprowadzono dwie godziny religii...z jakim efektem????...żałosnym..wynika z > tego ze działalność edukacyjna Koscioła jest bez sensu...jest fikcją...komu i > czemu to ma słuzyć?... CHCIAŁBYM PANU PRZYPOMNIEĆ, ŻE POLSKI KLER WALCZĄC O WPROWADZENIE LEKCJI RELIGII DO SZKÓŁ ŚWIĘCIE ZAPEWNIAŁ, ŻE KSIĘŻA BĘDĄ NAUCZAĆ W SZKOŁACH NIEODPŁATNIE !!!!!! TO JEST DOPIERO FAŁSZ I OBŁUDA. TERAZ NIE TYLKO BIORĄ PIENIĄDZE, JAKO NAJBARDZIEJ WYKWALIFIKOWANI NAUCZYCIELE MIANOWANI, ALE NA WIOSKACH POBIERAJĄ RÓWNIEŻ DODATEK NA MIESZKANIE (TAKI PRZYSŁUGUJE NAUCZYCIELOWI WIEJSKIEMU!). CZY TO NIE JEST OBŁUDĄ, GDY WSZYSCY ZAMIESZKUJĄ NA PLEBANIACH UTRZYMYWANYCH PRZEZ PARAFIAN? GDZIE TU JEST CHRZEŚCIJAŃSKA MORALNOŚĆ? Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Ksieza - oblubienicy Szatana 21.02.05, 22:45 > GDZIE TU JEST CHRZEŚCIJAŃSKA MORALNOŚĆ? To wlasnie jest Moralnosc Kosciola Katolickiego !!! Odkryles bracie wlasnie Bijace Serce Nauczycielskie Kosciola !!! "Obłudnicy, dobrze powiedział o was prorok Izajasz: Ten lud czci Mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode Mnie." Mt 15:7-8 (BT) Odpowiedz Link Zgłoś
gooral164 ale co mnie to obchodzi 21.02.05, 16:29 co Mnie to obchodzi ilu było apostołow- mogłoby ich byc nawet 300. dlaczego to że nieinteresuje sie tym co katolickie-bo mam dosć tej religii-jest nazywane analfebytyzmem? dlaczego z góry ustala sie ze każdy jest katolikiem mocno wierzącym??? Odpowiedz Link Zgłoś
makabi Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 16:50 To sa skutki uboczne przedmiotu nauka o religii", który zastąpił kilkanascie lat temu katechizacje w całęj Polsce. Skoro nie trzeba chodzić do kościoła w tradsycyjne świeta jak dziadowie i ojcowie. Skoro nie trzeba praktykować żeby czuć się katolikiem. Skoro ksiąz po kolezie ma problemy żeby nawiązać jaką kolwiek rozmowę z parafianami. Skoro młodzież coraz bardziej unika uczestnictwa w lekcjach nauki o religii, bo sa mierne i bezasensowne. Skoro w imię walki z komunizmem oderwano dzieci i młodzież od stołu eucharystycznego, to inicjatywy biskupó wygląją jak działanie filatropijne Izabeli Łęckiej w Lalce. A wszystko dlatego że nasz katolicyczm jest na pokaz. Niestety wielku hierarchów Kościoła też, bo inaczej nie pozwalaliby na takie patologie jak Radio o.Rydzyka czy wino pan prałata Jankowskiego. Jeszcze kilka lat i potrzebna będzie ewangelizacja jak w środku Afryki Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 17:50 > To sa skutki uboczne przedmiotu nauka o religii", który zastąpił kilkanascie > lat temu katechizacje w całęj Polsce. Pitolisz nieszczesny ortodoksie !!! Polacy NIGDY nie czytali katechizmu... Dawniej katechizmy KK byly TYLKO po lacinie W KK katechizmy po polsku byly zakazane... Posiadanie przez Naród katechizmu bylo zakazane... Polacy nawet nie rozumieli az do II Soboru Watykanskiego ksiadz mamrocze po lacinie... Naród w zdecydowanej wiekszosci czytac tez nie umial... Ksiad nie mial zadnego interesu i prikazu by ludzi (czytaj: motloch) uczyc !!! Mial tylko prikaz dostarczac przelozonym Mamone... :-) Istote calej "ewangelizacji" pospólstwa widac jak na dloni ze slow Nieomylnego Piusa X z r. 1906: "Kościół jest z natury społeczeństwem zróżnicowanym; zawiera on dwie kategorie osób: pasterzy i trzodę. Jedynie hierarchia kieruje,....co się tyczy pospólstwa, to jego obowiązkiem jest cierpieć, być rządzonym i wykonywać posłusznie rozkazy tych, którzy kierują" Odpowiedz Link Zgłoś
makabi Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 18.04.05, 18:32 być może jestem ortodoksem (według ciebie) al;e przynajmniej posoborowym ortodoksem. (post Vaticanum II) A z twojej wypoiwiedzi wynika że w zgłębnianiu nauk historyczno-teologicznych jesteś na poziomnie soboru Trydenckiego a o soboirze Watykańskim I czytałeś tylko w spisie tresci. Obecnie obowiązujący katechizm Kościołą Katolickiego jest w języku polskim tak samo jak możńa go kupić po portugalsku, suahili, arabsku, tagalog i innych. To dobrodziejstwo Vaticanum II. Poprzednie katechizmy też były po polsku. Sam pamietam że te z których się uczyłem na katechizacji były po polaku i tresci w nich zawqarte znacznie bardziej proste i przystępne niż w obecnych podręcznikach do nauki o religii. Jak chcesz się odwoływać dop Piusa IX to cofnij się jeszcze dalej. MOże do Ojców Kościoła? Tylko czy ty Liberale wiesz kto to byli Ojcowie Kościoła? Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile01 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 17:22 przykre, u mnie msza po polsku jest tylko raz na miesiąc i garstka Polaków stawia się na nią regularnie... Odpowiedz Link Zgłoś
ampolion Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 17:37 A od czego sa ksieza i katecheci, co oni robia, ze sytuacje jest tak smutna? Ta powszechna ignorancja to grzech polskiego Kosciola! Mam porownanie, mowie z perspektywy dalekiego kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 18:00 Czyzby w tym "dalekim kraju" wiedza katolików byla wieksza? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Mam pytanie ? 21.02.05, 17:49 Ilu agentów było przy okrągłym stole? Ilu agentów jest w gazecie wyborczej? Ilu agentów jest w unii wolności? Ilu agentów jest w tygodniku powszechnym? Ilu agentów jest w fundacji batorego? Ilu agentów jest w trybunie ludu? Ilu agentów jest w gazecie nie? Ilu agentów jest w pozostałych lewackich i antypolskich szmatławcach i brukowcach? Odpowiedz Link Zgłoś
milo_1 Re: Mam pytanie ? 21.02.05, 17:53 abba15 napisał: > Ilu agentów było przy okrągłym stole? > Ilu agentów jest w gazecie wyborczej? > Ilu agentów jest w unii wolności? > Ilu agentów jest w tygodniku powszechnym? > Ilu agentów jest w fundacji batorego? > Ilu agentów jest w trybunie ludu? > Ilu agentów jest w gazecie nie? > Ilu agentów jest w pozostałych lewackich i antypolskich szmatławcach i brukowca > ch? ============ a ilu "czerwonych"w Radiu Maryja Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Odpowiadam na pytanie 21.02.05, 17:54 Liczba agentów we wszytkich "lewackich i antypolskich szmatławcach i brukowcach" wynosi lacznie 0,000001% liczby czynnych przeciwko Ojczyznie agentów Watykanu Odpowiedz Link Zgłoś
milo_1 Re: Odpowiadam na pytanie 21.02.05, 17:55 ziutek75 napisała: > Liczba agentów we wszytkich "lewackich i antypolskich szmatławcach i > brukowcach" wynosi lacznie 0,000001% liczby czynnych przeciwko Ojczyznie agentó > w > Watykanu ================ popieram Odpowiedz Link Zgłoś
exist Re: Odpowiadam na pytanie 21.02.05, 18:35 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20831621&a=20855189 Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Mam pytanie ? 21.02.05, 18:09 fajka do abba15. Wszystko Ci się kojarzy?To zadaj jeszcze jedno pytanie: Ilu agentów jest w Twojej rodzinie? Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Do fajka2 ! 21.02.05, 18:21 Pochodzę z b. patriotycznej rodziny. Mój brat został zamordowany przez SB w styczniu 1984 roku. Nie jestem fanatycznym katolikiem, lecz drażni mnie obłuda "gazety" i jej fałszywa troska o stan wiedzy katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Re: Do fajka2 ! 21.02.05, 18:27 > Pochodzę z b. patriotycznej rodziny. Rodzina sie nie zaslaniaj. Powinni sie Ciebei wstydzic !!! Na razie to bowiem robisz tu za rydzykowego agenta !!! A to jest dzialnosc sprzeczna z interesem Polski !!! Rydzyk to podwojny agent watykansko-rosyjski dzialajacy ku wyrwaniu Polski z UE i wepchnieciu ja do ZBiR-u !!! Ciekawe co mu Putin JESZCZE za to obiecal... Na razie Rydzyk dostal pelna swobode uzywania rosyjskich nadajnikow i forse... I sieje Nienawisc do Polski i UE !!! Odpowiedz Link Zgłoś
exist Re: Do fajka2 ! 21.02.05, 18:36 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20831621&a=20855189 Odpowiedz Link Zgłoś
abba15 Re: ziutek75 ! 21.02.05, 18:54 Na razie to bowiem > robisz tu za rydzykowego agenta !!! > A to jest dzialnosc sprzeczna z interesem Polski !!! > Rydzyk to podwojny agent watykansko-rosyjski dzialajacy ku wyrwaniu Polski z UE > i wepchnieciu ja do ZBiR-u !!! > Ciekawe co mu Putin JESZCZE za to obiecal... > Na razie Rydzyk dostal pelna swobode uzywania rosyjskich nadajnikow i forse... > I sieje Nienawisc do Polski i UE !!! Nienawiść do Polski i Polaków to sieje ale Michnik i jego gadzinówka. Działalność sprzeczną z interesem Polski to prowadzi ale UW i Balcerowicz, którzy podcięli podstawy ekonomiczne Polski ( wywiad gospodarczy Zachodu na początku lat 90-tych - firmy doradcze, złodziejska prywatyzacja - doprowadzanie do bankructwa i sprzedaż za bezcen, sztywny kurs dolara przez 1,5 roku - drenaż pieniądza z Polski itp). Na temat agentów podwójnych i potrójnych - vide Waldemar Łysiak "SALON" Kto to powiedział?: odpie..ie się od generała Jaruzelskiego! generał Kiszczak to człowiek HONORU! Wszystko na ten temat Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Re: ziutek75 ! 21.02.05, 19:03 > Działalność sprzeczną z interesem Polski to prowadzi ale UW i Balcerowicz, > którzy podcięli podstawy ekonomiczne Polski ( wywiad gospodarczy Zachodu na > początku lat 90-tych - firmy doradcze, złodziejska prywatyzacja - doprowadzanie > do bankructwa i sprzedaż za bezcen, sztywny kurs dolara przez 1,5 roku - drenaż > pieniądza z Polski itp). Nie bede wchodzil w szczegoly rydzykowych lgarstw.... I tenze "bohatersko-patryjotyczny" Rydzyk chce to wszystko "naprawic" przejmujac pod wlasna piecze i zarzadzanie? :-) Juz dosc pomogl Stoczni Gdanskiej za pieniadze glupich dewotek... Wiesz moze gdzie ta kasa sie podziala? Dac cos Rydzykowi, to jakby wrzucic do studni bez dna... Nawet echo do dawcy nie doleci... RM byc musi widocznie ponizej dna samych Piekiel... Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Do fajka2 ! 21.02.05, 18:40 fajka do abba15. Gw opisała zjawisko. Trochę wcześniej napisałam,że kilka lat temu w Krakowie, przepytywano maturzystów ( po szkolnej katechezie). Dość często pojawiało się mniemanie, że Swięta Panienka to jedna z osób Trójcy, oraz inne rewelacje dot. stricte podstaw wiary. Nie zauważyłam specjalnego przejęcia się GW opisanym zjawiskiem . Poza tym skoro troska, to dlaczego fałszywa? Przykro mi, że Twój brat, ale zobacz artykuł, o Bermanie i innych stalinowskich oprawcach. Jest zła ustawa o IPN (oni też poszkodowani)i na jej podst. nadzwyczajnej sprawiedliwości nie będzie. Poza tym jak to się ma do analfabetyzmu w sprawacg wiary? Odpowiedz Link Zgłoś
9111951u Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 17:54 Za zbrodniczą działalność nie zgodną z obowiązującym prawem państwowych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa odpowiedzialni są.......TW, to ono tych funkcjonariuszy przymuszali do działań przestępczych tych fajnych git pracowników ubeckoesbeckich !!! Jesli nie wierzycie , że ci pracownicy ubeckoesbeccy to git ludzie to radzę zajrzeć do gazetki niejakiej Paradowskiej ( Polityki) Wszystkiemu temu winne są głupie katolandczycy jak nie wierzycie to wierzcie brylantowi Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Cudowne zródlo wiary polskich katolików !!! 21.02.05, 18:17 "nieuctwo jest matką prawdziwej pobożności" papież Grzegorz I Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Cuda zródlem wiary polskiego katolika 21.02.05, 18:21 Nasi Czarni "Nauczyciele" swietnie zastosowali w praktyce nauki greckiego geografa Strabona (zm.19 r. n.e.): "Kobiety i gmin trzeba czynić bogobojnymi przy pomocy zmyśleń i opowieści o cudach" Odpowiedz Link Zgłoś
exist Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 18:30 Tchórzostwo jest najstraszliwszą ułomnością czlowieka. Na tym opiera się wiara większości ludzi. Bojąc się niebytu po śmierci, który stoi w sprzeczności w ich mniemaniu, z niezniszczalnością umysłu, uczepili się Wszechmogącego. W dodatku popełniając grzech są spokojni o dalszy ciąg swego istnienia, gdyż księża odpuszczając go im czynią wręcz zbędnym sumienie. Na tym fundamencie powstała instytucja wykorzystująca naturalną skłonność człowieka do szukania winny wszędzie tylko nie w sobie. I tak oto mając czas temu lat około 13-14 zakwestionowałem sens istnienia kościoła, zaś po kolejnych 2latach odrzuciłem Boga, zostając poszukującym sensu życia agnostykiem. Głęboko wierząc w potęgę umysłu i logiki rozpocząłem przemyślenia. Po pierwsze zauważyłem, iż każdy człowiek jest przez pewnien czas swego młodzieńczego życia idealistą. Pragnie wierzyć w ludzi, w ich dobro i czuje ogromną radość ufając innym. Niestety kiedyś nadchodzi ten moment, gdy zastajemy oszukani. Jedni przysięgają sobie, że nigdy więcej nie dadzą się nabrać, drudzy próbują wiele razy. Kończy się to przeważnie zamknięciem w małej grupie sprawdzonych przyjaciół lub totalnym cynizmem oraz podejrzliwością do wszystkiego co nieznane. Tylko że wspomniane ciągłe sprawdzanie jest kompletnym zaprzeczeniem ufności. Szukając sprawiedliwości za nasze krzywdy jesteśmy skłonni do odpłacania tym samym, niestety czasem postronnym osobom. Racjonalizujemy nasze postępowanie, bo przecież w głebi siebie czujemy, że robimy źle, ale przecież nie może być tak, żebyśmy wyłącznie my mieli cierpieć. Najgorsze wydanie moralności Kalego, która siedzi w każdym z nas. Zagłuszamy sumienie i naturalne wyczucie dobra. Stajemy się żałosną kopią naszego wcześniejszego prześladowcy. Z powodu wychowania zaaplikowanego mi przez rodziców stałem się perfekcjonistą. Dołożywszy do tego wnioski z teorii gier J.Nasha (znajomość ogólna po filmie "Piękny umysł" - najefektywniejszym działaniem dla grupy jest przynajmniej nieczynienie zła) nie poddałem się pokusom łatwych rozwiązań. Drążyłem nadal. Umyśliłem sobie, by podnieść poziom determinacji, że raj mamy tu i teraz. Nie ma Boga ani życia pozagrobowego. Założenie jest następujące: jeśli się mylę, to będąc dobrym człowiekiem i tak trafię do nieba, w przeciwnym wypadku nie zmarnuję swej szansy na... (i tak już Was wystarczająco rozbawiłem). Przy okazji dodam, iż nigdy nie zdarzyło mi się przeczytać bibli, choć główne wątki kojarzę i są dziwnie zbierzne z przemyśleniami mego na wskroś ścisłego umysłu. Może w tym miejscu odniosę się do kilku wypowiedzi: >>Katolik nie-analfabeta wie że raju na ziemi nie będzie. (by wtes1) -a znasz takiego pana, który stwierdził "wiem, że nic nie wiem" ?? moze Twoja wyobraźnia po prostu tego nie obejmuje. i dalej >>Argument że katolicyzm jest be bo ludzie nie przestrzegają jego zasad jest bez sensu. -nauczcie ludzi myśleć samodzielnie, nauczcie ich konstruktywnej dyskusji a zobaczysz, że żadne zasady nie są potrzebne. człowiek zawsze wybierze to, co dla niego lepsze, trzeba tylko zbudować jego wyobraźnię, aby potrafił spojrzeć w przyszłość dalej niż kilka lat i dostrzec nie tylko własną miseczkę ryżu. Według mnie nie ma żadnych zasad, każdą sytuację trzeba interpretować z osobna choćby nie wiem jak bardzo była podobna do już znanej. Lenistwo Umysłowe prowadzi do fanatyzmu. >>Nauka tłumaczy jak świat działa, ale nie tłumaczy dlaczego działa i w jakim celu działa. Wiedza w tym zakresie jest niemożliwa - ale pytania niepokoją i na to odpowiada Religia. (by wtes1 - inny post) -dlaczego i po co...hmmm...mnie się podoba taka wersja: człowiek żyjąc przy Bogu stwierdził, że nie potrzebuje Jego wytycznych i potrafi sam decydować za siebie. Jabłko. Otrzymuje wolną wolę. Pokazuje na co go stać. Niewygodna wizja nieprawdaż? (do adminów: skasujcie znak zapytania). >>Przepraszam, 100% Katolików nie przestrzega przykazań, ponieważ nikt ich wypełnić nie może, z wyjątkiem Chrystusa. Pzdr. (by, jakby inaczej, vortex1) -coż... nie potrafię się ocenić na procenty, ale mam wrażenie, że wolna wola jest dostatecznym zaprzeczeniem Twej tezy. Przynajmniej moja. >>Czyż nie jest często tak, że dorastający, zbuntowany młody człowiek, gdzieś między podstawówką a szkołą średnią, kiedy nagle trudno ‘pogodzić’ biblijną opowieść o stworzeniu świata z teorią o Prawybuchu, kiedy Raj nie pasuje już do dinozaurów, a Kosmos do koncepcji Nieba, decyduje się po prostu na własne poszukiwania, a odkrywszy fascynujący i klarowny w swych ‘udowodnionych’ twierdzeniach świat nauki, bez żalu zrzuca z siebie uwierający i uciążliwy w swym radykaliźmie ‘gorset’ wiary w ... „zabobon”, nie zajmując się nim już nigdy więcej? (by uras_z_berlina) -pierwsza część jest prawdziwa przynajmniej w moim przypadku. Jednakże własne poszukiwania (rzetelne) doprowadzają do prawd znanych od dawna: nadstaw drugi policzek, kochaj bliźniego swego itp itd. >>"Tak na wszelki wypadek, bo nigdy nic nie wiadomo". - kiedys uslyszane :) -jakże boleśnie trafne. Miałem inna koncepcję czytając forum. Wiele myśli mi uciekło, rozproszyło się pod upływem chwili. Sądzę jednak, że Ci którym me myśli są nie w smak wyleją żółć i sprowokują wielu do działania. Mnie udaje się ostatnio coraz więcej ludzi nakłonić do myślenia. Często przypadkowych znajomych z gg dla przykładu. Na pewno polecam Fromma "O sztuce miłości". "Usiłuje on testować naukowo swą wiarę w ludzką dobroć i szanse stworzenia społeczeństwa, które sprzyjać będzie ujawnieniu się pozywynego potencjału człowieka" czego sobie i każdemu życzę. kontakt: nick znany a konto mam na tlen.pl ps zastanawia mnie od jakiegoś czasu teza następująca - gdyby dziś pojawił się Jezus, to czy nie zostałby ponownie zabity za herezje - oczywiście nie przez tłum, ale np przez szaleńca podobnego do zabójcy Lennona. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 18:52 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=4460669 Odpowiedz Link Zgłoś
juras_z_berlina Odpowiedz "exist" (1) 23.02.05, 08:24 exist napisał(a): > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=20831621&a=20855189 Serwus! Ponieważ w odpowiedzi na mój post, byłeś łaskaw nakierować mnie na Twoją własną, dłższą wypowiedź (bardzo lubie takie wygodnictwo!), czuję się zobowiązany do reakcji, tym bardziej, że wydajesz mi się, mimo wszystko, grzeczniejszy od wiekszości wypowiadajacych się na tym forum ateistów, a w każdym razie nie obrzucasz Twoich „naiwnych” bliźnich wulgaryzmami, jak chociażby ten były ksiądz, niejaki „planick”, co dla mnie osobiście jest już dużym, bardzo dużym plusem... Niestety przeanalizowałem dość dokładnie Twój tekst i, rozczarowałem się deczko. Nie chodzi mi przy tym wcale o dość zgrubne uogólnienia, czy tezy typu: „mój sąsiad jest łysy i Z PEWNOŚCIĄ jest z tego powodu straszliwie nieszczęsliwy“; nie, to byłoby jeszcze nawet do przyjęcia, zważywszy, że każda indywidualna, oparta na własnym doświadczeniu wypowiedź, musi być subiektywna, a większość z nas tenduje do oceniania innych, napatrzywszy się uprzednio intensywnie w lustro... Przeszkadza mi w Twojej wypowiedzi coś zupełnie innego, a mianowicie dość oczywista, choć z trudem tuszowana zarozumiałościa, IGNORANCJA... Przedstawiasz SWÓJ punkt widzenia tak, jakby to co piszesz było prawdą absolutną, czymś od dawna „udowodnionym“, czymś tak oczywistym, że pojąć tego nie są w stanie jedynie „tchórzliwi“, trzymający się uporczywie „zabobonu“ kretymi... Ale może przyjrzyjmy się bliżej tym Twoim „złotym myślom“. „Tchórzostwo jest najstraszliwszą ułomnością czlowieka”. Bzdura! Siedmioklasista potrafiłby wymienić przynajmniej kilkanaście jeszcze bardziej "najstraszniejszych” ułomności człowieka. Miedzy innymi zarozumiałość, pychę, ignorancję, egoizm... „Bojąc się niebytu po śmierci, który stoi w sprzeczności w ich mniemaniu, z niezniszczalnością umysłu, uczepili się Wszechmogącego.” A co z twierdzeniem „niektórych” myślicieli i filozofów (niekoniecznie chrześcijańskich!), twierdzących, że poszukiwanie Boga, właściwe tylko człowiekowi, jest mu przyrodzone, wpisane w jego jestestwo? Hmmm, widocznie zupełnie nieroztropnie zrezygnowali konsultacji z Tobą... „W dodatku popełniając grzech są spokojni o dalszy ciąg swego istnienia, gdyż księża odpuszczając go im czynią wręcz zbędnym sumienie. Na tym fundamencie powstała instytucja wykorzystująca naturalną skłonność człowieka do szukania winny wszędzie tylko nie w sobie.” Niestety, znowu „bełkocik”... Nie masz zupełnie pojęcia o funkcjonowaniu sumienia i zagadnienia winy, o ich zasadniczym znaczeniu w teologii, że sie tak wyrażę – ponadreligijnej! O wyucznoych za młodu tzw. warunkach dobrej spowiedzi, obejmujacych między innymi takie „drobnostki” jak np. SZCZERE wyznanie WŁASNYCH win, zadośćuczynienie wyrządzonego zła, ŻAL za własne grzechy, nawet nie wspomnę. Z punktu widzenia religii, sumienie jest JEDYNYM indywidualnym narzedziem rozpoznawania WŁASNYCH win; może się naturalnie mylić, ale to z kolei zależy już jedynie od poszczególnego człowieka, od wraunków w których kształtowało się jego wnętrze, kultury w której wyrastał itd. Może też być zagłuszane, wręcz „wyłączane”, ale z całą pewnością NIGDY nie będzie „zbędne”! Wszystkie religie świata, od judaizmu aż po buddyzm, podobnie zresztą jak zupełnie świecke: etyka i moralność, ZAWSZE stawiały sobie za cel uwrażliwienie ludzkiego sumienia, w celu nieomylnego rozpoznawania własnych win, własnej niedoskonałości... „I tak oto mając czas temu lat około 13-14 zakwestionowałem sens istnienia kościoła, zaś po kolejnych 2latach odrzuciłem Boga, zostając poszukującym sensu życia agnostykiem. Głęboko wierząc w potęgę umysłu i logiki rozpocząłem przemyślenia.” Niestety, z mierniutkim skutkiem. W tym miejscu pozwole sobie raz jeszcze przytoczyć własną CAŁĄ wypowiedź, której drugą część, dla udowodnienia własnych racji, opuściłeś, a która doskonale oddaje efekty Twoich jednostronnych „przemyśleń”: „Czyż nie jest często tak, że dorastający, zbuntowany młody człowiek, gdzieś między podstawówką a szkołą średnią, kiedy nagle trudno ‘pogodzić’ biblijną opowieść o stworzeniu świata z teorią o Prawybuchu, kiedy Raj nie pasuje już do dinozaurów, a Kosmos do koncepcji Nieba, decyduje się po prostu na własne poszukiwania, a odkrywszy fascynujący i klarowny w swych ‘udowodnionych’ twierdzeniach świat nauki, bez żalu zrzuca z siebie uwierający i uciążliwy w swym radykaliźmie ‘gorset’ wiary w ... „zabobon”, nie zajmując się nim już nigdy więcej? No i potem mamy tego efekty; dorośli już ludzie rozeznają się doskonale w sprawach technicznych, medytują trafność ‘tybetańskich kręgów życia’, a w sferze własnej religii tkwią ciągle w ‘siódmej’ klasie szkoły podstawowej... A gdy nagle napotykają na ścianę, której przekroczenie staje się niemożliwe, której ‘pozorności’ jeszcze nikt nie odkrył, a ‘zbędności’ nie udowodnił, pozostają po prostu sami...” cdn. Odpowiedz Link Zgłoś
juras_z_berlina Odpowiedz "exist" (2) 23.02.05, 08:25 Czego dotyczy Twój następny wywód i co ma niby „udowadniać”, wiesz chyba raczej tylko Ty sam: „Szukając sprawiedliwości za nasze krzywdy jesteśmy skłonni do odpłacania tym samym, niestety czasem postronnym osobom. Racjonalizujemy nasze postępowanie, bo przecież w głebi siebie czujemy, że robimy źle, ale przecież nie może być tak, żebyśmy wyłącznie my mieli cierpieć. Najgorsze wydanie moralności Kalego, która siedzi w każdym z nas. Zagłuszamy sumienie i naturalne wyczucie dobra. Stajemy się żałosną kopią naszego wcześniejszego prześladowcy.” Kto to są ci Twoi „my”? Kto racjonalizuje moralność Kalego? Dlaczego niby „zagłuszaMY” sumienie? Mówisz o sobie w pierwszej osobie liczby mnogiej? Jak dawni papieże? Nawet zdania przepisane z jakiejś „błyskotliwej” książeczki z popłuczynami po czubku o nazwisku Nietsche, lub z „Wprowadzenia do filozofii dialektycznej” Lenina, trzeba najpierw przemyśleć, zrozumieć, a potem chwalić się nimi na forach, chyba... Zastanówmy się teraz nad dalszymi wywodami, rzeczywiście godnymi absolutnie ‘perfekcyjnie’ wychowanego, dyletanckiego megalomana: „Z powodu wychowania zaaplikowanego mi przez rodziców stałem się perfekcjonistą. Dołożywszy do tego wnioski z teorii gier J.Nasha (znajomość ogólna po filmie "Piękny umysł" - najefektywniejszym działaniem dla grupy jest przynajmniej nieczynienie zła) nie poddałem się pokusom łatwych rozwiązań. Drążyłem nadal. Umyśliłem sobie, by podnieść poziom determinacji, że raj mamy tu i teraz. Nie ma Boga ani życia pozagrobowego. Założenie jest następujące: jeśli się mylę, to będąc dobrym człowiekiem i tak trafię do nieba, w przeciwnym wypadku nie zmarnuję swej szansy na... (i tak już Was wystarczająco rozbawiłem). Przy okazji dodam, iż nigdy nie zdarzyło mi się przeczytać bibli, choć główne wątki kojarzę i są dziwnie zbierzne z przemyśleniami mego na wskroś ścisłego umysłu.” Jedyne rozsądne zdanie, jakie Ci się w tym fragmencie przytrafiło, to to, w którym mowa o pójściu do Nieba, jeśli się dobrze spędzi życie. Nie jestem coprawda pewny, czy rzeczywiście DOKŁADNIE tą tezę przemyślałeś, ale założywszy istnienie Nieba, twierdzenie jest w każdym razie poprawne... Za to cała reszta niestety żałosna... W zdaniu o nieprzeczytaniu Biblii, blamujesz się wręcz i potwierdzasz w pełni moją wyżej przytoczoną tezę o niedorozwoju religijnym, dorastajacego, przemądrzałego młodziana... Bo Biblię zdarzyło się przeczytać WSZYSTKIM znaczącym filozofom i myślycielom, (Marks, Mahatma Ghandi, Kołakowski, Kant – nawet Nietsche) bez względu na światopogląd... Poza tym, skąd możesz wiedzieć, nie przeczytawszy Biblii, że jej „główne wątki” (!?) są zbieżne z przemyśleniami Twego na wskroś ‘uciśnionego’, przepraszam – ścisłego umysłu? I tak to „leci” u Ciebie, niestety, dalej. Odpowiadasz na fragmenty postów, (które dla własnej wygody wyrywasz z kontekstu) w sposób dziecinny i często wewnętrznie niespójny. Zachwycając się np. ludzką intuicją wyboru WŁASNEGO dobra, w dalszej części tego samego zdania „radzisz” (niewiadomo komu), aby uczył ludzi spglądania ponad WŁASNĄ miską ryżu... Pocieszające jest tylko, że chyba również i Ty „intuicyjnie” wyczuwasz jednak, iż RZETELNE poszukiwania muszą raczej prowadzić do zgodnego z wrodzonym człowiekowi dążeniem do doskonałości (człowiek wierzący powie – świętości) rezultatu; więc rozmyślaj dalej i dobrze Ci radzę od czasu do czasu zaglądnąć także do Biblii. "Tak na wszelki wypadek, bo nigdy nic nie wiadomo"... A nuż widelec, także i Tobie, gdy już dorośniesz, przytrafi się jakaś “ściana“, na pozorność której nie uda Ci się już znaleźć żadnego nowego Einsteina... Dalsza część mojego dawnego postu o religijnych „siedmioklasistach”, którego fragment powtórzyłem teraz na forum, brzmiała: „Czasem ratują się oni ‘ucieczką do przodu’, zaczynają cynicznie krytykować duchowość, stawiając po znakiem zapytania jej sens, wyolbrzymiają i demonizują ‘nieuctwo’ i ‘głupotę’ ludzi wierzących, popadając przy tym w coraz to głebszą schizofreniczną ‘nerwicę’... Jeszcze może od czasu do czasu podejmą nieśmiałą próbę usprawiedliwienia własnej gnuśności, uspokoją na chwilę naprzykrzające się, żądne PRAWDZIWYCH odpowiedzi sumienie, wyciszają boleśnie natrętna, wewnętrzną tęsknotę ‘analityczym’ wnioskiem, że nie ma się co wysilać, skoro tak właściwie to wokół przecież tylko sami ‘głupole’ i ‘tchórze’, ale ‘ściana’ jest ‘uparta’ i nie chce jakoś zniknąć ...“ Serdeczne pozdrowienia Juras Odpowiedz Link Zgłoś
ossey Re:Poczytaj sobie 28.02.05, 16:19 Denickena on ma gotowa odpowiedz na twoje przemyslenia. Odpowiedz Link Zgłoś
paniam Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 19:02 Był czas, że obowiązkowa nauka rosyjskiego w szkołach dawała efekt zerowy. Przymus rodzi opór. Dziś , gdy religia została wprowadzona do szkół stała się dla uczniów czymś takim jak rosyjski dla mojego pokolenia. Przymus, karteczki, poświadczenia obecności w kościele- a efekt jest taki ,że w III klasie gimnazjum uczniowie zaliczają pacierze i nie mają pojęcia co to jest "Modlitwa Pańska". To nie żart! Taka sytuacja panuje w klasie mojej córki. Pamiętam czasy , kiedy na religię chodziłam do kościoła , kiedy przychodziliśmy do małej salki przy "Stanisławówce" bo ksiądz był taki fajny, potrafił tak ciekawie opowiadać.Albo w Farze u księdza Ryszarda? Przecież te lekcje to była prawdziwa przyjemność! A dziś ? straszy się dzieci , stawia dwójki bo zeszyt nie wygląda pięknie, a do świątyni zagląda się z uczniami tylko w czasie rekolekcji. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 19:07 Ale wtedy Czarni nie dostawali forsy od Panstwa za indoktrynacje barankow i owieczek... A Kosciol "Niewiasta była odziana w purpurę i szkarłat, cała zdobna w złoto, drogi kamień i perły, miała w swej ręce złoty puchar pełen obrzydliwości i brudów swego nierządu." Ap 17:4 (BT) Odpowiedz Link Zgłoś
zeter1 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 20:01 Brylant! Brylantem intelektu to nie jesteś. Dlaczego? Nigdy nie słuchałeś RM, nie wiesz, co się tam nadaje, naczytałeś się Wyborczych i innych popłuczyn, i myslisz, że wszystko wiesz. Do twojej refleksji: to własnie RM prowadzi przez 24 godz ewangelizację i katechezę. Polityki tam jest mała część: 3 albo 4 razy w tygodniu wieczorne Rozmowy niedokonczone na tematy polityczno-spoleczne. A i to nieregularnie /są wieczory młodzieżowe, małżeńskie, kapłańskie/. Uczestnicy teleturniejów nie są słuchaczami RM. To ta szara reszta, która powiela insynuacje. Przemyśl to, jeżeli jesteś uczciwym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
zeter1 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 20:05 Brylant! Brylantem intelektu to nie jesteś. Dlaczego? Nigdy nie słuchałeś RM, nie wiesz, co się tam nadaje, naczytałeś się Wyborczych i innych popłuczyn, i myslisz, że wszystko wiesz. Do twojej refleksji: to własnie RM prowadzi przez 24 godz ewangelizację i katechezę. Polityki tam jest mała część: 3 albo 4 razy w tygodniu wieczorne Rozmowy niedokonczone na tematy polityczno-spoleczne. A i to nieregularnie /są wieczory młodzieżowe, małżeńskie, kapłańskie/. Uczestnicy teleturniejów nie są słuchaczami RM. To ta szara reszta, która powiela insynuacje. Przemyśl to, jeżeli jesteś uczciwym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Kult Maryi, Jezusa i świetych - bałwochwalstwem 21.02.05, 23:03 Oto tradycja tworzenia religii sprzecznej z bozymi zaleceniami :) NT został dodany do ST a przecież wiadomo, że ST wyczerpuje to co Bóg zamierzał przekazać człowiekowi. Jedyny Bóg, występujący pojedyńczo! Nie wolno w tej spuściźnie zmienić nawet jednej litery. Bóg to JHWH :) Pwt 6,4: "Słuchaj Izraelu, Pan Bóg nasz jest Panem Jedynym" - nie ma tu mowy o posrednikach typu Jezus :) Pamiętaj też o tym drobiazgu: "Ja jestem pierwszy" (Iz. 44,6)gdyż nie mam ojca, i " Ja jestem ostatni, gdyż nie mam brata, oprócz mnie nie ma innego Boga, gdyż nie mam syna" (Exod.R.29,5). Zarzuty o bałwochwalstwo (politeizm) dotyczą nie tylko kultu Maryi, świętych, sanktuariów, figurek, obrazków i innych gadżetów, ale również zabiegu ubóstwienia pewnego rabiego, syna cieśli :). Syna człowieczego - jak sam o sobie mawiał. Dokonał tego śmiertelnik - cesarz Konstantyn na soborze w Nicei z powodów politycznych. To jest praźródło tradycji KK. Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Jahwe.... jeden z bogów 21.02.05, 23:20 > "Ja jestem pierwszy" (Iz. 44,6)gdyż nie mam ojca, i " Ja jestem ostatni, gdyż > nie mam brata, oprócz mnie nie ma innego Boga, gdyż nie mam syna" (Exod.R.29,5) "Gdyż Pan, wasz Bóg, jest Bogiem bogów i Panem panów, Bogiem wielkim, potężnym i strasznym, który ....5 Moj. 10:17 (BW) "bo wielki jest Pan, godzien wielkiej chwały: wzbudza On większy lęk niż wszyscy bogowie." 1 Krn 16:25 (BT) "Teraz wyznaję, że Pan jest większy niż wszyscy inni bogowie, gdyż w ten sposób ukarał tych, co się nimi pysznili." Wj 18:11 (BT) Odpowiedz Link Zgłoś
goga13 Re: Kult Maryi, Jezusa i świetych - bałwochwalstw 22.02.05, 10:05 No przesadziłes trochę...przeczytaj Księgę Izajasza 53, 1-12. O kim to jest? Odpowiedz Link Zgłoś
juliamaria14 pozory 21.02.05, 20:48 To, że głośno krzyczący katolicy nie wiedzą dokładnie w co wierzą i jak to powinni robić to stary fakt autentyczny. Jako ateistka z wyboru, ale jednocześnie osoba interesująca się historią i regioznawstwem nie raz w towarzystwie udowodniłam nie jedemu co chodzi co niedziela do kościoła, że nie wie dokładnie co robi. I to nie jest wina kleru tylko wychowania w domu. Albo wierzmy naprawdę i żyjmy w zgodzie z określonymi regułami, albo nie stwarzajmy pozorów od święta i dobrego wizerunku. Przecież to okłamywanie samych siebie i najblizszych, brak elementarnej uczciwości. A to już samo w sobie nie jest zgodne z kanonami wiary. No i znieśmy celibat, który nie jest naturalny. Ksiądz mówi z ambony o rodzinie. Na jakiej podstawie? No tak, ale jak księża mieli by oficjalnie dziedziców kościół by zbiedniał, a to chyba dzięki celibatowi najbogatrze państwo na świecie, choć oficjalnie nikt o tym głośno nie powie, ponieważ zgodnie z wiekową tradycją nalezy się im to. Tylko niby z jakiej racji? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Re: pozory 21.02.05, 23:20 juliamaria14 napisała: > To, że głośno krzyczący katolicy nie wiedzą dokładnie w co wierzą i jak to > powinni robić to stary fakt autentyczny. Jako ateistka z wyboru, ale > jednocześnie osoba interesująca się historią i regioznawstwem nie raz w > towarzystwie udowodniłam nie jedemu co chodzi co niedziela do kościoła, że nie > wie dokładnie co robi. I to nie jest wina kleru tylko wychowania w domu. Albo > wierzmy naprawdę i żyjmy w zgodzie z określonymi regułami, albo nie stwarzajmy > pozorów od święta i dobrego wizerunku. Przecież to okłamywanie samych siebie i > najblizszych, brak elementarnej uczciwości. A to już samo w sobie nie jest > zgodne z kanonami wiary. No i znieśmy celibat, który nie jest naturalny. Ksiądz > > mówi z ambony o rodzinie. Na jakiej podstawie? No tak, ale jak księża mieli by > oficjalnie dziedziców kościół by zbiedniał, a to chyba dzięki celibatowi > najbogatrze państwo na świecie, choć oficjalnie nikt o tym głośno nie powie, > ponieważ zgodnie z wiekową tradycją nalezy się im to. Tylko niby z jakiej racji? ----------------- Nic się tym zboczeńcom nie należy! To wszystko co robia koloratkowi watykańczycy to złodziejstwo w biały dzień! Wielkie połacie naszej Ojczyzny to własność operetkowej satrapii watykańskiej. Ludzie w czarnych sukienkach to agenci obcego państawa - czy jestescie slepi???? Odpowiedz Link Zgłoś
juras_z_berlina Re: pozory 22.02.05, 14:15 juliamaria14 napisała: > To, że głośno krzyczący katolicy nie wiedzą dokładnie w co wierzą i jak to > powinni robić to stary fakt autentyczny. Jako ateistka z wyboru, ale > jednocześnie osoba interesująca się historią i regioznawstwem nie raz w > towarzystwie udowodniłam nie jedemu co chodzi co niedziela do kościoła, że nie > wie dokładnie co robi. I to nie jest wina kleru tylko wychowania w domu. Albo > wierzmy naprawdę i żyjmy w zgodzie z określonymi regułami, albo nie stwarzajmy > pozorów od święta i dobrego wizerunku. Przecież to okłamywanie samych siebie i > najblizszych, brak elementarnej uczciwości. A to już samo w sobie nie jest > zgodne z kanonami wiary. No i znieśmy celibat, który nie jest naturalny. Ksiądz > > mówi z ambony o rodzinie. Na jakiej podstawie? No tak, ale jak księża mieli by > oficjalnie dziedziców kościół by zbiedniał, a to chyba dzięki celibatowi > najbogatrze państwo na świecie, choć oficjalnie nikt o tym głośno nie powie, > ponieważ zgodnie z wiekową tradycją nalezy się im to. Tylko niby z jakiej racji > ? Szkoda, ze nie trafilas na mnie. Ja chyba dalbym sobie rade z tym Twoim pytaniem, "po co chodze do kosciola"... Mysle, ze Twoj dobrowolny wybor ateizmu wzial sie wlasnie z tego powodu; nie spotkalas na swojej drodze czlowieka gleboko wierzacego, takiego, ktory po latach poszukiwan, SWIADOMIE wybral inaczej, opowiedzial sie za wiara w Boga i ktory ten wybor bylby w stanie logicznie i zrozumiale wytlumaczyc! I jeszcze jedno. Wedlug Twojej tezy, lekarze, ktorzy nie chorowali na raka, nie powinni zabierac glosu na temat tej choroby, psychiatrzy nie chorujacy na schizofrenie nie maja prawa leczyc czubkow, astrofizycy nie maja prawa snuc teorii na temat praw kosmosu, bo tam wysoko, w przestrzeni miedzygwiezdnej przeciez nie byli, a Prawybuchu chyba jednak nie pamietaja, podobnie jak ksieza nie moga wypowiadac sie na temat zycia rodzinnego, zyjac w celibacie. No coz, glupota Ci sie tu przydarzyla, niestety... Pomijajac juz fakt, ze gotowych ksiezy nie przynosi bocian, ani nie odnajduje sie ich w kapuscie, ale przychodza oni na swiat, dorastaja i sa wychowywani w normalnych rodzinach, to przeciez KAZDY moze sie wszystkiego nauczyc, prawda? A dobrzy ksieza, z racji chociazby wysluchanych spowiedzi, rozmow z parafianami, obserwacji malzenstw i rodzin wsrod przyjacjol, znajomych czy tez wsrod wlasnych krewnych, moga stac sie nawet wybitnymi specjalistami w tej dziedzine! No, a z racji braku wlasnych "klopotow" i stresu, maja do tego jeszcze sporo czasu na odpowiednia lekture, przemyslenia i analize wlasnych obserwacji, znacznie wiecej niz Ty czy ja... Znalem ewangelickiego pastora, ktory mial dwoch synow; jeden byl narkomanem i nieudacznikiem, drugi siedzial w wiezieniu za rozboj. Z zona temu biedakowi takze nie ukladalo sie najlepiej... Ciekawe jakim on mogl byc autorytetem w sprawach mesko-damsko-rodzinnych dla swych parafian? Jakie rady mogl im dawac? Chyba tylko jedna: zamiast ryzykowac nieudane malzenstwa i nieudane dzieci, oplaci sie czasem zyc w pojedynke... Teza o wiekszych kosztach Kosciola wypadku zniesienia celibatu jest tak bardzo naciagnieta, ze nie warto z nia dyskutowac... Pozdrowienia Juras Odpowiedz Link Zgłoś
berberis Co trzeba wiedzieć aby dawać siebie innym ludziom? 21.02.05, 21:00 "...,co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Odpowiedz Link Zgłoś
henryad Re: Co trzeba wiedzieć aby dawać siebie innym lud 22.02.05, 09:49 berberis napisał: > "...,co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?" Musisz uwierzyć w Jezusa Chrystusa i narodzić się Ducha Sw, i chodzić w Nim. Nikt nie wejdzie to królestwa Niebieskiego (życie wieczne), jeżeli się nie narodzi z Ducha SW, którego udziela tylko Jezus Chrytus. Kto ma Syna ma i Ojca. Kto nie ma Syna nie ma i Ojca. Jest to wiadome, że Zydzi, Mahometanie, Hindusi itd nie mają Boga, bo nie mają syna (Jezusa Chrystusa). Oni poprostu są religijni, ale nie mają Boga W sercu. Kto nie wierzy, że Jezus Chrystus jest Chrystusem jest Antychrysem. Tak mówi Biblia, Słowo Boże czy ci się to podoba czy nie. Najbardziej zgorszeni Słowem Bożym są Zydzi, choć nie brak wyjątków (tzw. resztka) Odpowiedz Link Zgłoś
internet99 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 21:52 a dlaczego gazeta wyborcza az tak eksponuje tego typu informacje? czyzby zydzi nadal szydzili z chescijan...? Odpowiedz Link Zgłoś
ziutek75 Slowa ojca dyrechtora do Narodu: siać, siać, siać 21.02.05, 22:59 Siać, siać, siać Nienawisc!!! "Nie sądźcie, że przyszedłem pokój przynieść na ziemię. Nie przyszedłem przynieść pokoju, ale miecz. Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem, córkę z matką, synową z teściową; i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy. Kto kocha ojca lub matkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien. I kto kocha syna lub córkę bardziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien." Mt 10:34-37 (BT) Odpowiedz Link Zgłoś
fajka2 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 21.02.05, 23:53 fajka do internet99. Co opowiadasz? Informacja to informacja. co znaczy eksponować? Nie eksponować to nie podawać? Odpowiedz Link Zgłoś
palnick Twarz polskich katolików 22.02.05, 00:10 Mała trawestacja wiersza jednego z forumowiczów - geniusza nick "witek.witek" Wściekły i zawzięty, podły, obrzydliwy, Zły, podstępny, wredny, ohydny i mściwy, Zielony z zawiści, strzykający jadem, Goni co sił w nogach inkwizycji śladem. Marzy by nareszcie porozpalać stosy, Torturować bliźnich, obalać etosy. Nieustannie myśli - piątek to, czy świątek - O pięknej i krwawej rzezi niewiniątek. I całymi dniami - czy zmierzcha czy dnieje - Pianę toczy z pyska, nienawiścią zieje. A po nocach pisze - długo, do świtania - Listy kandydatów do wymordowania. Jak temu zaradzić? Nie mamy wyboru! Na pomoc wzywamy znów ludzi honoru. By Polska nie sczezła w nienawiści szale Ciebie dziś prosimy: „Ratuj, Generale!”. Ocal ty nas przed nim - miły panie bracie - Osadź go w areszcie, albo w internacie, Niechaj zgnije w pudle, albo i w gułagu... Kłaniam się z szacunkiem. Ślusarz z Pafawagu. Odpowiedz Link Zgłoś
dlaczego4 Powrót do Biblii 22.02.05, 00:15 Żadna rekatechizacja nie pomoże! Jedyne co pomoże to Słowo Boże i jego wypełnianie. Ale KRK nigdy na to nie pójdzie bo oni są daleko od prawd Bożych. Odpowiedz Link Zgłoś
alberto4 Re: Powrót do Biblii 22.02.05, 08:42 "Poznacie prawde a prawda was wysfobodzi(wyzwoli)"- Ktoś kiedyś powiedział.. www.alberto.pl Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Wtórny analfabetyzm - chyba sobie dworujesz 22.02.05, 01:21 A kiedy to niby miał być pierwszy analfabetyzm polskich katoli? Przecież na dobrą sprawę nigdy nic w kwestii katolicyzmu nie wiedzieli poza bredzeniami prowincjonalnych proboszczy pozostawiających za sobą w większości raczej kabaretowe wspomnienia wielkiego przyciągania ziemskiego :)). Odpowiedz Link Zgłoś
szacztak Re: Wtórny analfabetyzm???.... 22.02.05, 09:29 Od zawsze Polacy byli analfabetami w tej dziedzinie.Skoro chrzest a co za tym idzie wiarę narzuca się od niemowlęctwa.Po co się przekonywac do wiary i uczyc, skoro obligatoryjnie jest się członkiem tej sekty.Takie niemowlę powoli dorasta i dowiaduje się że ma wielbic coś abstrakcyjnego.A do kościoła lata bo tak mu kazali rodzice którym kiedyś kazali ich rodzice itd. W końcu się stają dorośli i wiedzą że to wszystko wielka lipa ale z przyzwyczajenia a bardziej na zasadzie:"co ludzie powiedzą " bywają na tych spędach niedzielnych by pokazac jakim samochodem się ostatnio jeździ i jaką kieckę,futro czy inne nowe majtki ma się na tyłku. Odpowiedz Link Zgłoś
pankasztelan Re: Wtórny analfabetyzm???.... 22.02.05, 14:48 Dlaczego odrazu narzuca? Taki jest u nas zwyczaj w wychowywaniu w duchu wiary. Samym problemem moze byc wlasnie sposob wychowywania i dlatego ktos wchodzac w zycie dorosle moze podchodzic do sprawy tak jak to opisujesz. Glownym problemem jest podejscie, rutynowe, nie ma w tym specjalnie milosci, pasji, zaangazowania i dlatego takie sa wyniki tego... Odpowiedz Link Zgłoś
henryad Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 22.02.05, 09:30 To nie wtórny analfabetyzm polskich katolików, to ogólny analfabetyzm katolików w ogóle,łącznie z hierarchią kościoła.. Gdyby nie byli ''chrześcijanskimi'' analfabetami nie byli by katolikami. Oni nie wiedzą dlaczego i po co pojawił się Chrystus na ziemi. Nie mówiąc o konieczności chodzenia w Duchu SW. Jeszcze gorzej jest z Zydami większość jest totalnie zeświedczona a reszta totalnie religijnie znacjonalizowana czy zfaszyzowana. ''Upadek'' Boga jest totalnie dostrzegany obecnie na kuli ziemskiej, chociaż ciągle jeszcze jest złoszona Ewangelia i 167tys chrześcijan rocznie jest mordowana przez religilnych i politycznych przeciwników. Nowe idole i bogowie materializmu, konsumpcji, technologii, nauki i wszelkiego hedonizmu zalały świat. Sól zwietrzała. Jak trudno znaleźć prawdziwą miłość do Boga, Jezusa Chrystusa a także do bliżniego. Swiat coraz bardziej staje się Sodomą i Gomorą. Odpowiedz Link Zgłoś
nowakowskaalbina Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 22.02.05, 10:23 A ile będą wiedzieli ci młodzi ,którzy teraz na lekcjach religii (aż 3 tygogniowo kiedy biologii jest tylko godzina) dostają albo amoku z nudów albo nie mogą nić wysłuchać bo na religię chodzą wszyscy i jest to pierwszy błąd a drugi to nie sprawdza się czy ci katolicy chodzą na mszę niedzielną bo kto chodzi do kościoła to mimo wszystko coś usłyszy bo księża w wielu kościołach szczególnie młodzi bardzo ciekawie uczą katechizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
alberto4 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 22.02.05, 11:12 nuda?,katechizm?- najlepsze "(roz)opracowanie" Katechizmu.. www.alberto.pl/download/czy_jestem.rtf -(awers) www.alberto.pl/download/czysciec.rtf -(rewers) Odpowiedz Link Zgłoś
holota_grasujaca_w_internecie Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 22.02.05, 11:48 o co wy tu kruszycie kopie? ze kopciuszek nie umyl zebow a krasnoludki sie popily? Ludzie w polsce 3 zdan poprawnie nie potrafia sklecic a wy o guslach deliberujecie. (:- Odpowiedz Link Zgłoś
pankasztelan Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 22.02.05, 15:18 Przepraszam, a z ktorego katechizmu sa wyciagniete fragmenty ktore rzekomo przedstawiaja nauke KK? Bo gdy porownalem owe fragmenty z katechizmem do ktorego mam dostep to albo nie sa one tam zawarte albo mocno przeinaczone tak, ze na sile czynicie nas czcicielami Marii jako bogini. A my owszem mamy wielki szacunek do Niej i przejawia sie on inaczej jak w innych Kosciolach chrzescijanskich i tak was to kole, ze wciskacie nam Ja jako najwazniejsza osobe, ktorej szczegolnie nalezy sie czesc i chwala, nie zwracajac absolutnie uwagi na to, ze najwazniejszym dla nas jest Bog Ojciec i Droga do Niego jaka jest Jezus Chrystus. A alberto.pl to czysta propaganda skierowana przeciwko KK, z wielka doza przesady, siejaca wrecz nienawisc bo wcielajaca KK w szeregi szatana. Do czego zmierzasz? Odpowiedz Link Zgłoś
beo5 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 22.02.05, 12:19 Na "pocieszenie": w Niemczech jest chyba gorzej z wiedza na temat religii chrzescijanskiej, biblii itp. Tutaj bardzo malo ludzi uczeszcza regularnie do kosciola (ewangelicy mniej niz katolicy, chociaz niemcy kojarza sie z protestantyzmem)... Odpowiedz Link Zgłoś
piegusik77 Re: Wtórny analfabetyzm polskich katolików 22.02.05, 13:41 Nasza niewiedza religijna wcale mnie nie dziwi: wszak wiekszosc Polakow to katolicy tylko w teorii (wierzacy niepraktykujacy). Skoro nie zalezy im nawet na tym, zeby raz w tygodniu udac sie do kosciola, to dlaczego mieliby siegac po Biblie czy ksiazki religijne, zeby odswiezac/poglebiac swoja wiedze religijna z czasow szkolnych...? Jesli natomiast chodzi o nauke religii w szkole, to uwazam to za nieporozumienie. Uwazam za dobry pomysl nauczanie przedmiotu pt. "religie swiata" (jak jest np. w Danii), ktory bylby okazja do poszerzenia horyzontow kulturowych, lepszego umiejscowienia i zrozumienia wlasnej religii, a takze - nie bez znaczenia w Polsce - nauczenia tolerancji... Natomiast studiowanie szczegolowych zasad wlasnej religii jest sprawa osobista i scisle zwiazana z posiadaniem kogos w rodzaju "przewodnika duchowego" i na pewno nie ma na to miejsca w swieckiej szkole... Jesli oczywiscie traktuje sie wlasna religie powaznie. Odpowiedz Link Zgłoś