Dodaj do ulubionych

Uwaga! Michnik bedzie wytaczal procesy!

04.03.05, 21:24
info.onet.pl/1063346,11,item.html
"Pełnomocnik Adama Michnika, Piotr Rogowski, przestrzega, że będzie wytaczał
procesy osobom powtarzającym nieprawdę i pomówienia wobec naczelnego "GW",
jakoby w 1990 r. zapoznał się on z teczkami służb specjalnych PRL nt.
Drawicza, Fikusa i Maleszki.
Oświadczenie radcy prawnego Piotra Rogowskiego w tej sprawie zamieściła
piątkowa "GW".

W rozmowie z dziennikarzem PAP Rogowski nie ujawnił, kto udzielał takich
wypowiedzi; jak powiedział, wobec osób, które formułowały te zarzuty nie
zostały podjęte jeszcze żadne kroki. Podkreślił, że "to swego rodzaju
wskazanie tym ludziom, że to co czynią, jest rozpowszechnieniem nieprawdy i
pomówieniem".

Rogowski w oświadczeniu zaprzeczył, by Michnik w trakcie prac zespołu
powołanego w 1990 roku z inicjatywy ówczesnego ministra edukacji narodowej
prof. Henryka Samsonowicza zapoznał się z teczkami osobowymi Drawicza, Fikusa
i Maleszki.

"Ewidentnym kłamstwem są informacje lub sugestie, jakoby pan Adam Michnik
miał opowiadać komukolwiek o zawartości czyichkolwiek teczek, z którymi
rzekomo miał się zapoznać w trakcie prac owego zespołu" - głosi oświadczenie.

Sprawa dotyczy działającej od 12 kwietnia do 27 czerwca 1990 roku komisji
badającej archiwa MSW. W jej skład wchodzili historycy Andrzej Ajnenkiel,
Jerzy Holzer i Henryk Kroll oraz ówczesny poseł, redaktor naczelny "Gazety
Wyborczej" Adam Michnik.

W 1997 r. Krzysztof Kozłowski (minister spraw wewnętrznych rządzie
Mazowieckiego) mówił, że wchodzący w skład komisji historycy mieli ustalić,
jak przekształcić zbiór materiałów MSW w archiwum.

W 1998 roku poseł AWS Mariusz Kamiński domagał się od ministra- koordynatora
służb specjalnych Janusza Pałubickiego wyjaśnienia, na jakich podstawach
prawnych Michnik uzyskał w 1990 roku dostęp do archiwów MSW. Pałubicki
odpowiedział, że w zbiorach archiwalnych UOP nie natrafiono na dokumenty
wskazujące na podstawy działalności komisji, w związku z czym ocena
legalności jej działania jest niemożliwa. Według Pałubickiego, nie
odnaleziono dokumentów, ani zapisków pozwalających na ustalenie katalogu
materiałów, z jakimi zapoznali się członkowie komisji.

"Z relacji funkcjonariusza, który wówczas pracował w wydziale archiwalnym
wynika, że członkowie komisji mieli dostęp do teczek tajnych współpracowników
SB" - wyjaśniał wówczas Pałubicki.

Jak mówił, według relacji, członkowie komisji zapoznawali się z materiałami
archiwalnymi w obecności funkcjonariusza. Do magazynów wprowadzani byli przez
ówczesnego dyrektora Biura i naczelnika Wydziału Archiwalnego."

...............

Powstaje pytanie, co w tej sytuacji mozna mowic o bytnosci Michnika w
archiwum. Czy embargo obejmuje tylko te trzy nazwiska, czy wieksza liczbe? A
moze w ogole nie mozna mowic, ze Michnik ogladal tam jakies teczki? Kwitow na
to wszak nie ma. Byc moze dzentelmeni zabawiali sie tam gra w brydza, a
dyrektor i naczelnik biegali po wodke.

Obserwuj wątek
    • basia.basia Re: Uwaga! Michnik bedzie wytaczal procesy! 04.03.05, 22:20
      michal00 napisał:

      >
      > Powstaje pytanie, co w tej sytuacji mozna mowic o bytnosci Michnika w
      > archiwum. Czy embargo obejmuje tylko te trzy nazwiska, czy wieksza liczbe? A
      > moze w ogole nie mozna mowic, ze Michnik ogladal tam jakies teczki? Kwitow na
      > to wszak nie ma. Byc moze dzentelmeni zabawiali sie tam gra w brydza, a
      > dyrektor i naczelnik biegali po wodke.
      >

      Michnik tupnął:

      serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1715307,49623.html?skan=2584392
      W papierowym wydaniu jest oświadczenie tego adwokata. Głównie chodzi mu o to,
      że Michnik nie chodził i nie plotkował, że widział teczki Fikusa, Drawicza
      i Maleszki (tu dla mnie zaskoczenie, bo Wyszkowski w Tysolu pisał o dwóch
      pierwszych). Czyli żaden z niego plotkarz. A sam mówił swego czasu, że chodził
      po Warszawie i opowiadał o tym, że Rywin śmiał itd.

      • basia.basia Ale heca:) 04.03.05, 22:25
        Właśnie w TVN24 usłyszałam, że dzisiaj pod siedzibą Agory była demonstracja
        Młodzieży Wszechpolskiej. Skandowali:

        Michnik Urban dwa bratanki,
        i do pióra i do szklanki.

        Następnie ktoś odczytał jakiś tekst (szczegółów nie było).
        Miecugow powiedział, że ktoś do nich wyszedł z cukerkami:)
        Nic więcej nie wiem.
        • bladatwarz Re: Ale heca:) 04.03.05, 22:46
          Poeci wierszokleci.

          Teraz do mlodziezy nie wychodzi sie z cukierkami. :)
        • jak.babcie.kocham Re: Ale heca:) 04.03.05, 22:55
          Pewnie żałujesz, że cię tam nie było. Też byś sobie trochę pokrzyczała w
          towarzystwie tych miłych chłopców.
          • iza.bella.iza Re: Ale heca:) 04.03.05, 22:58
            jak.babcie.kocham napisała:

            > Pewnie żałujesz, że cię tam nie było. Też byś sobie trochę pokrzyczała w
            > towarzystwie tych miłych chłopców.

            Mylisz się - jeśli Basia żałuje, ze tam nie była to raczej z powodu tych
            rozdawanych ciasteczek. Przecież taka straszna ciotka rewolucji to z pewnością
            gruba i łakoma baba - jak my wszystkie.
            • basia.basia Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:02
              za.bella.iza napisała:

              > jak.babcie.kocham napisała:
              >
              > > Pewnie żałujesz, że cię tam nie było. Też byś sobie trochę pokrzyczała w
              > > towarzystwie tych miłych chłopców.
              >
              > Mylisz się - jeśli Basia żałuje, ze tam nie była to raczej z powodu tych
              > rozdawanych ciasteczek. Przecież taka straszna ciotka rewolucji to z pewnością
              > gruba i łakoma baba - jak my wszystkie.

              Nie żałuję:) Najbardziej lubię kremy a z cukierków to tylko
              galaretki w czekoladzie - mniam, mniam:)

              Ale incydent pod Agorą jest niesamowity! Tego jeszcze nie było!
              Rok w rok demostrują pod willą Jaruzela ale pod Agorą to pierwszy
              raz:)

              Wierszy zgrabny i sama byś trafniejszego nie wymyśliła, przyznaj:)

              Pozdrowionka:)
              • wielmozny.pan basia i Iza , wy jestescie jedna czy dwie ? 04.03.05, 23:04
                • basia.basia Re: basia i Iza , wy jestescie jedna czy dwie ? 04.03.05, 23:08
                  My jesteśmy potrójna:)
                  • wielmozny.pan Re: basia i Iza , wy jestescie jedna czy dwie ? 04.03.05, 23:14
                    Macie wszystko potrojne ?
                    • basia.basia Re: basia i Iza , wy jestescie jedna czy dwie ? 04.03.05, 23:22
                      wielmozny.pan napisał:

                      > Macie wszystko potrojne ?

                      Co za wścibstwo!

                      ps
                      Na pewno potrójny wstręt żywimy do kłamców, cyników,
                      kombinatorów i oszustów.

                      ps2
                      Mam słabość do wielmożnych państwa:)
                      • jak.babcie.kocham Re: basia i Iza , wy jestescie jedna czy dwie ? 04.03.05, 23:25
                        basia.basia napisała:

                        > wielmozny.pan napisał:
                        >
                        > > Macie wszystko potrojne ?
                        >
                        > Co za wścibstwo!
                        >
                        > ps
                        > Na pewno potrójny wstręt żywimy do kłamców, cyników,
                        > kombinatorów i oszustów.
                        >
                        > ps2
                        > Mam słabość do wielmożnych państwa:)


                        nie wiem, czy "wielmożni" do trafne określenie. Ale na pewno to dobrzy
                        chrześcijanie ze szkoły Ojca Muchomorka. Zastanów się dobrze, bo mają w sobie
                        wiele wdzięku:)
                        • wielmozny.pan Re: basia i Iza , wy jestescie jedna czy dwie ? 04.03.05, 23:30
                          basiny PS1 dotyczy tych o ktorych mowisz. Zostaw wielmoznych poanstwa w
                          spokoju ! ok?!
                          • jak.babcie.kocham Re: basia i Iza , wy jestescie jedna czy dwie ? 04.03.05, 23:34
                            wielmozny.pan napisał:

                            > basiny PS1 dotyczy tych o ktorych mowisz. Zostaw wielmoznych poanstwa w
                            > spokoju ! ok?!

                            Bez urazy:)
              • jak.babcie.kocham Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:05
                Mniam, mniam!
                Zobacz lepiej jacy fajni i smakowici są ci prawdziwi Polacy. Czyści
                ideologicznie i rasowo!
                • basia.basia Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:10
                  jak.babcie.kocham napisała:

                  > Mniam, mniam!
                  > Zobacz lepiej jacy fajni i smakowici są ci prawdziwi Polacy. Czyści
                  > ideologicznie i rasowo!

                  Nie o to chodzi:) Dla mnie jest to objaw:)
                  Nadredaktora już się nikt nie boi:)
                  Rok temu agrowocy wezwaliby policję i zrobili
                  straszny raban. Zobaczysz, że jutro nie będzie
                  na ten temat marnego słowa w gazecie.
                  • jak.babcie.kocham Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:14
                    basia.basia napisała:

                    > jak.babcie.kocham napisała:
                    >
                    > > Mniam, mniam!
                    > > Zobacz lepiej jacy fajni i smakowici są ci prawdziwi Polacy. Czyści
                    > > ideologicznie i rasowo!
                    >
                    > Nie o to chodzi:) Dla mnie jest to objaw:)
                    > Nadredaktora już się nikt nie boi:)
                    > Rok temu agrowocy wezwaliby policję i zrobili
                    > straszny raban. Zobaczysz, że jutro nie będzie
                    > na ten temat marnego słowa w gazecie.


                    Oczywiście. A o czym tu pisać?
                  • wielmozny.pan Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:18
                    Czy maja pisac o rozkrzyczanych smarkaczach przyslanych przez wuja
                    Romcia ,ktorym cukierki i obietnice potegi wystarczaja do szczescia ?
                    • jak.babcie.kocham Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:21
                      wielmozny.pan napisał:

                      > Czy maja pisac o rozkrzyczanych smarkaczach przyslanych przez wuja
                      > Romcia ,ktorym cukierki i obietnice potegi wystarczaja do szczescia ?

                      Basieńka gdyby była rednaczem jakiegoś pisma na pewno kazałaby o tym napisać, bo
                      to "symptomatyczne".
                      • wielmozny.pan Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:26
                        To musialaby byc naczelna jakiegos brukowca ze zdjeciami porno,bo inaczej taka
                        gazeta by sie nie sprzedawala.
                        • jak.babcie.kocham Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:36
                          wielmozny.pan napisał:

                          > To musialaby byc naczelna jakiegos brukowca ze zdjeciami porno,bo inaczej taka
                          > gazeta by sie nie sprzedawala.

                          A na rozkładówce gwiazdy "Rodziny Radia Maryja":))))
                          • wielmozny.pan Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:38
                            Po nagiemu ?
                  • chilum Re: Ale heca:) 05.03.05, 12:37
                    > Zobaczysz, że jutro nie będzie na ten temat marnego słowa w gazecie

                    Jest ,ze zdjęciem.

                    Co mam zobaczyć teraz??
                    • u3manek Re: Ale heca:) 06.03.05, 08:31
                      Ciekawy jestem jak wygladałby taki proces.
                • kataryna.kataryna Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:11
                  jak.babcie.kocham napisała:

                  > Mniam, mniam!
                  > Zobacz lepiej jacy fajni i smakowici są ci prawdziwi Polacy. Czyści
                  > ideologicznie i rasowo!



                  Tak, Basia to znana faszystka i antysemitka.
                  • wielmozny.pan o,jest trzecia siostra sisters ! 04.03.05, 23:13
                    • henryk.log o,jest trzecia siostra sisters ! :))) 06.03.05, 10:01

                  • basia.basia Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:20
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > jak.babcie.kocham napisała:
                    >
                    > > Mniam, mniam!
                    > > Zobacz lepiej jacy fajni i smakowici są ci prawdziwi Polacy. Czyści
                    > > ideologicznie i rasowo!
                    >
                    >
                    >
                    > Tak, Basia to znana faszystka i antysemitka.

                    No i ćwierćinteligentka, co mi dzisiaj udowodnił Franek:)
                    • jak.babcie.kocham Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:23
                      basia.basia napisała:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > jak.babcie.kocham napisała:
                      > >
                      > > > Mniam, mniam!
                      > > > Zobacz lepiej jacy fajni i smakowici są ci prawdziwi Polacy. Czyści
                      > > > ideologicznie i rasowo!
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Tak, Basia to znana faszystka i antysemitka.
                      >
                      > No i ćwierćinteligentka, co mi dzisiaj udowodnił Franek:)


                      No to chyba nie masz się z czego cieszyć:)
                  • iza.bella.iza Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:31
                    kataryna.kataryna napisała:

                    > jak.babcie.kocham napisała:
                    >
                    > > Mniam, mniam!
                    > > Zobacz lepiej jacy fajni i smakowici są ci prawdziwi Polacy. Czyści
                    > > ideologicznie i rasowo!
                    >
                    >
                    >
                    > Tak, Basia to znana faszystka i antysemitka.
                    >

                    Do tego "podwójna" hipokrytka i ksenofobka:)

                    p.s. Właśnie proponuję Basi założenie forumowego Klubu Ciotek Rewolucji -
                    zapisałabyś się? :)))
                    • kataryna.kataryna Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:38
                      iza.bella.iza napisała:

                      > kataryna.kataryna napisała:
                      >
                      > > jak.babcie.kocham napisała:
                      > >
                      > > > Mniam, mniam!
                      > > > Zobacz lepiej jacy fajni i smakowici są ci prawdziwi Polacy. Czyści
                      > > > ideologicznie i rasowo!
                      > >
                      > >
                      > >
                      > > Tak, Basia to znana faszystka i antysemitka.
                      > >
                      >
                      > Do tego "podwójna" hipokrytka i ksenofobka:)
                      >
                      > p.s. Właśnie proponuję Basi założenie forumowego Klubu Ciotek Rewolucji -
                      > zapisałabyś się? :)))


                      Jasne :)
                      • iza.bella.iza Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:40
                        No to fajnie:) Pomyślałam jednak, że to powinien być Klub Ciotek i Wujów, bo
                        wielu panów z FK ma podobne poglądy do naszych. Może Marian zechce zostać
                        naszym kapelanem?
                        • wielmozny.pan Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:44
                          Klecha i rewolucja ?! Wy mozecie robic rewolucje w klasztorach,Cioty Rewolucji.
                          • iza.bella.iza Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:48
                            wielmozny.pan napisał:

                            > Klecha i rewolucja ?! Wy mozecie robic rewolucje w klasztorach,Cioty
                            Rewolucji.

                            No tak, ty masz jednoznaczne skojarzenia - jak rewolucja to październikowa, a
                            więc bez księdza, jak damski klub to lesbijki. A nick wielmożny.pan to pewnie
                            wyraz twojego niedościgłego marzenia.
                            • wielmozny.pan Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:59
                              Mam wsrod moich przodkow wielmozna pania, rewolucjonistke obyczajowa, nie musze
                              wiec marzyc o blekitnej krwi, bo troche jej we mnie plynie i jest widoczna
                              zwlaszcza gdy nabije sobie sinca.
                      • basia.basia Re: Ale heca:) 05.03.05, 00:12
                        kataryna.kataryna napisała:

                        > > p.s. Właśnie proponuję Basi założenie forumowego Klubu Ciotek Rewolucji -
                        >
                        > > zapisałabyś się? :)))
                        >
                        >
                        > Jasne :)
                        >

                        No to jest nas trzy:)))))))))))
              • iza.bella.iza Re: Ale heca:) 04.03.05, 23:27
                basia.basia napisała:

                >
                > Ale incydent pod Agorą jest niesamowity! Tego jeszcze nie było!
                > Rok w rok demostrują pod willą Jaruzela ale pod Agorą to pierwszy
                > raz:)

                Tylko jakoś kiepsko im to wyszło. Dobrze Miecugow powiedział, że strasznie
                smutna ta Młodzież Wszechpolska.

                > Wierszy zgrabny i sama byś trafniejszego nie wymyśliła, przyznaj:)

                Przyznaję:)))

                > Pozdrowionka:)

                Też Cię pozdrawiam Radykalna Ciotko Rewolucji! Może jakiś klub na FK założymy?
                Ostatnio Pralinka się pojawia i nowe "radykalne" dziewczyny zaczęły tu pisać:)))
                • wielmozny.pan mam dla was nazwe 04.03.05, 23:32
                  Lesbijski Klub FK
                  • iza.bella.iza Nie masz 04.03.05, 23:37
                    wielmozny.pan napisał:

                    > Lesbijski Klub FK

                    Jeśli zgodność poglądów kilku pań jest według ciebie objawem lesbistwa, to
                    zgodność poglądów Frasyniuka i Hausnera jest zapewne objawem gejowstwa. Hmmm...
                    A tak się tu zwolennicy PD obrażają, gdy się o nowej partii mówi n.p.
                    PeDalicja.
                    • wielmozny.pan Re: Nie masz 04.03.05, 23:40
                      Twoja wina. Sama wykluczylas z gory meskie towarzystwo, a teraz sie czepiasz.
                      • iza.bella.iza Re: Nie masz 04.03.05, 23:45
                        wielmozny.pan napisał:

                        > Twoja wina. Sama wykluczylas z gory meskie towarzystwo, a teraz sie czepiasz.


                        Ja wykluczyłam? To właśnie pewne "męskie towarzystwo" od kilku dni łączy
                        uparcie nasze nicki i usiłuje wylansować tezę, że zawsze razem chadzamy po
                        forum oraz jesteśmy jakoś dziwnie jednomyślne.

                        Poza tym ktoś, kto kojarzy chęć utworzenia jednopłciowego klubu z
                        homoseksualizmem ewentualnych członków tego klubu to straszne prostactwo
                        umysłowe.
                        • wielmozny.pan Re: Nie masz 04.03.05, 23:53
                          Kluby jednoplciowe sa bardzo jednoznaczne na ogol.
                          • iza.bella.iza Re: Nie masz 04.03.05, 23:59
                            wielmozny.pan napisał:

                            > Kluby jednoplciowe sa bardzo jednoznaczne na ogol.


                            Ty jesteś jeszcze bardziej jednoznaczny, na ogół.
                            • wielmozny.pan Re: Nie masz 05.03.05, 00:04
                              Co ma na mysli ?
                  • basia.basia Re: mam dla was nazwe 05.03.05, 00:14
                    wielmozny.pan napisał:

                    > Lesbijski Klub FK

                    Podszyłeś się koleś po wielmożnego pana a słoma z butów wyłazi:(
                    • wielmozny.pan Re: mam dla was nazwe 05.03.05, 00:23
                      a ry sie podszywasz pod trzy naraz, zle wychopwana oszustko !
          • bladatwarz Nie lubie cukierkow 04.03.05, 23:01
            Nie lubie tlumu. Mam wlasne zdanie i dobrze mi z tym
            • sceptyk Re: Nie lubie cukierkow 04.03.05, 23:56
              A najbardziej wqrwia nas to, ze im cos sie chce robic. Choc wiadomo, ze
              wyzszosc krytykantow siedzacych przed komputerami jest bezdyskusyjna.
              • bladatwarz Re: Nie lubie cukierkow 05.03.05, 00:03
                A chcialoby Ci sie marznac i krzyczec:

                Michnik Urban dwa bratanki,
                i do pióra i do szklanki?

                Tylko dlaczego wyniesli im te cukierki?
                • szpikulec1 Re: Nie lubie cukierkow 05.03.05, 00:08
                  To za dobra rada Majora Bąbla . To wlasnie on, podczas pamietnego strajku
                  Lodzkich Wlokniarek w stanie wojennym, piec minut przed uzyciem palek, zlamany
                  zostal ich opor przy pomocy cukierkow.Major mial wtedy moment slabosci,teraz
                  tez.
                • doradca1 Takie lesbijki fajne są:) 05.03.05, 00:10
                  Iprzed i po i w trakcie. Pewnie zatrute były te cukierki i jedynie słuszna
                  linia narodu nie chciała ich brać do buzi. Z resztą oni nie wyglądali na takich
                  co biorą do buzi, nie tylko cukierki. A co do siedziby Agory to teraz towarzysz
                  Frasyniuk wraz z nowymi i jeszcze nie przyjętymi towarzyszami z Pedecji będą
                  mogli nieświadome społeczeństwo straszyć bojówkami.
                  Heca hecą a latka lecą:):):)
                • parle.parle Re: Nie lubie cukierkow 05.03.05, 02:45
                  bladatwarz napisał:

                  > Tylko dlaczego wyniesli im te cukierki?

                  A co mieli wynieść? Pety i puste butelki, o których opowiadał Rywin? Mieli
                  akurat cukierki, ktoś im powiedział, że na Wielkanoc nie stroi się choinki - to
                  dali wszechpolskim dzieciom, żeby przestały drzeć mordę. To słodki gest wobec
                  bojówkarzy. W stylu dawania cukierków ZOMO-wcom przez Pomarańczową Alternatywę.
                  • bladatwarz Re: Nie lubie cukierkow 05.03.05, 14:59
                    Pomaranczowa Alternatywa nigdy nie dawala cukierkow Zomowcom.

                    Najgorsze jest to,ze majora Frydrycha chce teraz zastapic Major Babel. Ten,
                    ktory sie nabawil dyskopatii przez Kiszczka, bo Kiszczak kazal mu noca ciezkie
                    teczki do spalenia wynosic.

                    Tylko mlodziez wszechpolska moze zatrzymac Babla.
        • chilum Re: Ale heca:) 05.03.05, 12:35
          W Katowicach byli również.
          Niecały tuzin,bardzo niecały.
          Też odmówili zaproszenia na kawę(mróz) i rozmowę.
    • doradca1 Uwaga! Michnik bedzie wytaczal procesy! 05.03.05, 00:12
      A może tak jeszcze brat przyrodni pana redaktora zacznie wytaczać procesy???
      Najlepiej w socjaldemokratycznym Królestwie Szwecji.
    • qwardian Re: Uwaga! Michnik bedzie wytaczal procesy! 05.03.05, 02:22
      Uważnie przyjrzałem się temu cytatowi "powtarzającym nieprawdę i pomówienia
      wobec naczelnego "GW", jakoby w 1990 r. zapoznał się on z teczkami służb
      specjalnych PRL nt. Drawicza, Fikusa i Maleszki". Co to za głupawa groźba.
      Przecież naczelny wertował teczki o czym wie onet i cała Polska, chociażby z
      następnego fragmentu, że Michnik myszkował po archiwach:

      Sprawa dotyczy działającej od 12 kwietnia do 27 czerwca 1990 roku komisji
      > badającej archiwa MSW. W jej skład wchodzili historycy Andrzej Ajnenkiel,
      > Jerzy Holzer i Henryk Kroll oraz ówczesny poseł, redaktor naczelny "Gazety
      > Wyborczej" Adam Michnik.
      >
      > W 1997 r. Krzysztof Kozłowski (minister spraw wewnętrznych rządzie
      > Mazowieckiego) mówił, że wchodzący w skład komisji historycy mieli ustalić,
      > jak przekształcić zbiór materiałów MSW w archiwum.
      • parle.parle Anthem - kupamięci Ciot(ów) rewolucji 05.03.05, 03:54
        Rewolucji Cioty trzy
        Okropne megiery
        Gdy dołączy Marian z Gdyni
        Cioty będą cztery

        Cztery Cioty forumowe
        Jęzory se ostrzy
        Jedna upadła na głowę
        Zostało nam Ciot trzy

        Trzy zarozumiałe Cioty
        Każda wszystko wie
        Jedna uschła ze zgryzoty
        Zostały sie dwie

        Zawzięte jak Inkwizycja
        Spychały PeDecje do dna
        Gdy którejś sie noga omskła
        Została Ciota jedna

        Jedna Ciota forumowa
        Trzy po trzy pieprzy bajery
        Z tego pieprzenia bez gumki
        Znowu będą Cioty cztery!

        (Da capo al fine)








        • hrabia.zzapolski Brawo,mistrzu ! hahaha 05.03.05, 12:45
    • tad9 Re: Uwaga! Michnik bedzie wytaczal procesy! 05.03.05, 14:58
      michal00 napisał:


      > W 1997 r. Krzysztof Kozłowski (minister spraw wewnętrznych rządzie
      > Mazowieckiego) mówił, że wchodzący w skład komisji historycy mieli ustalić,
      > jak przekształcić zbiór materiałów MSW w archiwum.

      Tak, tak, przecież Adam Michnik to znany specjalista d/s archiwizacji. O
      Kozłowskim mówił Kiszczak: "Przekazałem mu (...) obszerny, bardzo tajny
      dokument kompromitujący dużą liczbę ludzi. Postąpiłem źle, powinienem był go
      zniszczyć, gdyż później Kozłowski zapoznał z nim ludzi z poza resortu, swoich
      znajomych. Tego robić w służbach specjalnych nie wolno". Niczego nie sugeruję,
      ale gdyby się tak złożyło, że "znajomi" Kozłowskiego chcieliby pobuszować w
      teczkach, to, dzięki takiemu dokuemtowi mogliby mieć dobre namiary czego szukać
      i w czyjej teczce.
    • bladatwarz Komu? Stefanowi Michnikowi? 05.03.05, 15:01
      Tak tylko pytam.
    • jagnieszkaa Oficjalna historia tzw. komisji 05.03.05, 17:00
      • jagnieszkaa Oficjalna historia tzw. komisji Michnika jest tu: 05.03.05, 17:03
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=19160934&v=2&s=1
    • basia.basia coś znalazłam ... 06.03.05, 15:08
      "Grzegorz Schreiber, byly posel ZChN, podal w 1992 r. swoja interpretacje wojny
      na gorze: 10 kwietnia 1990 r. Lech Walesa zapowiedzial ubieganie sie o urzad
      prezydenta. 13 kwietnia "GW" dyskretnie poiformowala, ze jej redaktor naczelny,
      posel Adam Michnik przeglada "teczki z aktami liderow "S" zawierajace materialy
      o ich dzialalnosci do grudnia 1988 r.""

      Wystarczy sprawdzić i ja to zrobię.
      • jagnieszkaa Re: coś znalazłam ... 06.03.05, 15:13
        Pewnie to nieprawda...
        ;-)
      • kataryna.kataryna Re: coś znalazłam ... 06.03.05, 15:30
        basia.basia napisała:

        > "Grzegorz Schreiber, byly posel ZChN, podal w 1992 r. swoja interpretacje
        wojny
        > na gorze: 10 kwietnia 1990 r. Lech Walesa zapowiedzial ubieganie sie o urzad
        > prezydenta. 13 kwietnia "GW" dyskretnie poiformowala, ze jej redaktor
        naczelny,
        > posel Adam Michnik przeglada "teczki z aktami liderow "S" zawierajace
        materialy
        > o ich dzialalnosci do grudnia 1988 r.""
        >
        > Wystarczy sprawdzić i ja to zrobię.



        13 kwietnia 1990, tekst Jachowicza "Zeszli do piwnic MSW".
        • u3manek Re: coś znalazłam ... 06.03.05, 18:55
          Ja też wykonałem drobną prasówkę z tamtego okresu (IV'90-VI'90) na materiale
          źródłowym, czyli GW, i oto co znalazłem, chronologicznie:


          11 kwietnia, a więc już w czasie, gdy Michnik&Co penetrowali piwnicę MSW,
          ukazuje się w GW taki oto tekścik:
          "Gazeta Wyborcza,11 kwietnia 1990:

          „Teczki pełne raportów”


          Dzień, w którym zostałyby ujawnione dokumenty o tajnych współpracownikach
          służby bezpieczeństwa, byłby ostatnim dniem mojej pracy w MSW – powiedział
          wiceminister Krzysztof Kozłowski w sobotnim pogramie (7 kwietnia 1990)
          TV „Foksal’89”.
          Na naszą prośbę minister Kozłowski uzasadnił swój punkt widzenia: - Opowiadam
          się za pełnym ujawnieniem materiałów archiwalnych MSW na potrzeby historyków,
          dla których będą one podstawą opisania pewnych ogólnych zjawisk w kraju oraz
          mechanizmów działania MSW. Szczególnym problemem są teczki operacyjne i
          kartoteki. Teczki wypełnione są meldunkami i donosami i informacjami tajnych
          współpracowników.
          Przeglądałem teczki na Śląsku. Są tam często wzajemne oskarżenia różnych osób,
          być może to tylko oszczerstwa. Wartość tych teczek dla badaczy niedawnej
          przeszłości jest znikoma. Zawiera natomiast ogromny ładunek dramatów ludzkich.
          Niejednokrotnie jest świadectwem małości, słabości, czasem podłości. Rzucenie
          tego materiału na żer opinii publicznej byłoby czymś nieludzkim, dającym tylko
          pożywkę dla najgorszych instynktów. Jest dla mnie rzeczą oczywistą, bo są na to
          dowody w kartotekach, że istnieje grupa ludzi – nie chcę określać jej
          wielkości – która została przez resort złamana, upodlona. Gdyby ludzie ci,
          poprzez publiczne ujawnienie ich kontaktów ze służbą bezpieczeństwa po raz
          drugi zostali rzuceni na dno, skończyłoby się to falą samobójstw. Nie mogę brać
          tego na swoje sumienie.”

          Należy oddzielić te materiały od innych dokumentów, które mają rzeczywistą
          wartość historyczną. Statystycznie rzecz biorąc można z całą niemal pewnością
          stwierdzić, że w każdym środowisku działali ludzie, związani z tajnymi
          służbami. Często jedynie dlatego, że nie sprostali naciskom , jakie na nich
          wywierano.
          Trzeba odróżnić tajnych współpracowników, którzy składali pisemne deklaracje,
          decydowali się na płatną współpracę, czasami z głupoty, najczęściej ze strachu,
          pod wpływem szantażu – od innych osób, które nie są aż tak obciążone. Udzielili
          raz czy dwa jakiejś informacji, ale potem odważnie odmawiali stałej współpracy.
          Nie dowiemy się NIGDY, gdzie przebiegała linia między heroizmem a słabością.
          Teczki są pełne raportów rozmów funkcjonariuszy z różnymi ludźmi. Wielu z nich
          odmawiało podpisania deklaracji, ale z braku doświadczenia ujawniali – ich
          zdaniem – mało ważne informacje, które – połączone z wieloma innymi – układały
          się dla SB w pewną całość.
          Wreszcie w archiwach są dokumenty mówiące o planach wciągnięcia do współpracy
          różnych ludzi. Nie ma zaś śladów czym to się skończyło.
          Sądzę, że najrozsądniej byłoby, gdyby wszyscy, którzy we własnej ocenie mają
          nieczyste sumienie, obecnie sami dyskretnie wycofali się z publicznych
          organizacji społecznych, politycznych, z redakcji, z samorządów.

          Rozmawiał: Jerzy Jachowicz

          ------------------
          Nazajutrz, 12 kwietnia 1990, czytamy w tej samej 'GW":

          Bartoszcze źle zrozumiany

          W czasie plenarnego posiedzenia Sejmu 6 kwietnia 1990 poseł Roman Bartoszcze
          (PSL) stwierdził, że w archiwach MSW znajdowały się dokumenty kompromitujące
          działaczy „Solidarności” oraz że zwłoka w decyzjach o majątku PZPR była
          świadomym działaniem, mającym umożliwić zniszczenie materiałów kompromitujących
          postacie z obecnej sceny politycznej.
          W reakcji na wystąpienie Romana Bartoszcze, prof. Bronisław Geremek skierował
          list do premiera Tadeusza Mazowieckiego z prośbą o wyjaśnienie, czy zarzuty te
          są prawdziwe , gdyż zawierają także one „insynuacje pod adresem reprezentacji
          parlamentarnej”.
          Zapytany przez Gazetę 11 kwietnia 1990 premier Tadeusz Mazowiecki
          odpowiedział: „ Zamierzam zwrócić się do marszałka Sejmu, prof.Mikołaja
          Kozakiewicza, któremu przekazałem kopię listu prof. Geremka , aby spotkał się z
          posłem i wyjaśnił, czy na poparcie swych słów Roman Bartoszcze ma jakies
          konkretne materiały, bądź jakiekolwiek realne dane. W zależności od wyników tej
          rozmowy podejmę następne kroki.”

          Tymczasem na zakończenie środowych obrad Sejmu, R.Bartoszcze wyjaśnił, że jego
          wypowiedź z 6 kwietnia 1990 roku została niewłaściwie zrozumiana. – Myślą
          przewodnią mojego wystąpienia – powiedział Bartoszcze. – było poparcie apelu
          T.Mazowieckiego o oddzielenie grubą kreską przeszłości od teraźniejszości, co
          podzielam w całej rozciągłości. Tu chciałbym odnieść się do własnych przeżyć.
          MSW zabiło mi brata. Ja sam byłem na liście do likwidacji. I choć miałbym
          moralne prawo żądania zadośćuczynienia, mówię publicznie: nie pamiętam”.

          „Bartoszcze źle zrozumiany”
          12 kwietnia 1990 Gazeta Wyborcza
          autor:yach
          ------------------------------

          Na wypadek, gdyby ktoś jeszcze miał jakieś watpliwości, czy warto lustrować, GW
          13 kwietnia 1990 - a więc prawie w dwa tygodnie po wejściu Komisji Michnika do
          archiwów MSW, w krótkiej notce Jachowicza "Zeszli do piwnic" po raz pierwszy
          informuje i ostrzega o pracach Nadzwyczajnej Komisji ds Zbadania Archiwów MSW,
          niedwuznacznie dając do zrozumienia, że członkowie tej "komisji" ogladają akta
          SB, dot. działalności członków Solidarności do grudnia 1988".

          Więcej notatek na ten temat brak, za to 29 kwietnia 1990 GW publikuje słynne
          przemówienie sejmowe swego szefa:

          Przemówienie sejmowe posła OKP, Adama Michnika 28 kwietnia 1990


          Nie będę walczył bronią nienawiści

          „Ja wierzyłem i wierzę, że w tej nowej rzeczywistości, której budowa została
          zapoczątkowana na zasadzie kompromisu politycznego – a wszyscy, którzy w tej
          sali jesteśmy, ten kompromis aprobowaliśmy – otóż, jest miejsce dla wszystkich.

          Idzie mi tutaj o zasady. Przepraszam za osobiste wyznanie: 25 lat temu zostałem
          po raz pierwszy aresztowany przez komunistyczną policję. Wtedy miałem 18 lat.
          Od tego czasu byłem aresztowany i zatrzymywany wiele razy. Mnie nie trzeba
          tłumaczyć, że komunizm to nic dobrego i mnie nie trzeba przeciwko komunistom
          agitować.
          Ale właśnie z tej perspektywy chcę powiedzieć, że w niektórych głosach – o czym
          mówię z bólem – usłyszałem coś, co bym nazwał antykomunizmem jaskiniowym. Ja
          jestem antykomunistą i jako antykomunista tej jaskiniowości się boję.
          I chcę powiedzieć, że dziś z popisywaniem się tymi deklaracjami, gdzie się PZPR
          miesza z błotem, przyrównuje do katyńskich morderców, że gorsi byli niż Hitler –
          ja nic wspólnego nie mam i nie chcę mieć (oklaski)

          I chcę do tego jeszcze dodać, że w stanie wojennym po 13 grudnia, siedząc w
          kryminale ja nie byłem taki ostrożny, żebym dzisiaj musiał być aż tak odważny.

          Chcę powiedzieć jeszcze, że nie jestem i nie chcę być adwokatem PZPR i tego co
          z PZPR zostało. W tym co mówię, popierając w pełni i z całą odpowiedzialnością
          stanowisko ministra Halla* idzie mi o etykę polityczną, idzie mi o tę etykę
          dlatego, że słyszałem wczoraj i dziś głosy nasycone nienawiścią. I tą bronią
          walczyć nie będę! (oklaski)”


          W niespełna kilka tygodni później wiceszef MSW, Krzysztof Kozłowski mianuje
          nowych komendantów Policji: m.in. Leszka Lamparskiego (b.PZPR), Jerzego Wydrę
          (b.szef WUSW w Gdyni). Szefem UOP zostaje Andrzej Milczanowski.


          • jagnieszkaa To nie jest fałszerstwo? 06.03.05, 20:47
            Tak naprawdę było?
            • u3manek Re: To nie jest fałszerstwo? 06.03.05, 22:37
              Jedyne co mogę stwierdzić na pewno, to to, że są to artykuły, które ukazały się
              w "Gazecie Wyborczej" AD 1990. A czy te artykuły w GW były fałszerstwem czy też
              nie - głowy nie dam. Od 1990 przeczytałem zbyt wiele artykułów w GW, aby dawac
              głowę za Michnika.
              Co zaś się tyczy tematu wątku - dziwię się mec. Rogowskiemu, że zamiast
              wytoczyć proces, grozi procesem. Dla mnie jest to objaw strachu przed
              ujawnieniem zbyt wielu faktów na sali sądowej. Z tego co wiem, Krzysztof
              Wyszkowski w Tysol z 11 lutego 2005 napisał m.in."

              "Adam Michnik w 1990 roku dostał nieograniczony i niekontrolowany dostęp do
              najściślej strzeżonej wiedzy. Wertował akta, w tym personalne, przez dwa
              miesiące, aż do czasu, gdy rozchodzące się po mieście plotki o "komisji
              obywateli ponad prawem" spowodowały moją interwencję.
              Warto dodać, że minister Samsonowicz nadal, publicznie, choć nieoficjalnie,
              legitymizował Komisję Michnika, zachowując konsekwentne milczenie nawet po tym,
              jak ujawniłem w "Tygodniku Solidarność" nielegalny charakter rzekomej komisji.
              Zapewne jednak na skutek jego obawy o ewentualną odpowiedzialność za ułatwienie
              mistyfikacji, "komisja" nagle zakończyła swoją działalność. W dwa dni po mojej
              wizycie w jego gabinecie, ukazał się w prasie komunikat informujący, że rzekoma
              komisja zakończyła swoje prace.
              Mistyfikacja zorganizowana przez Kozłowskiego, przy pomocy Samsonowicza, na
              korzyść Michnika, była przestępstwem, które powinno było być ścigane karnie.
              Ujawniłem tę aferę w "Tygodniku Solidarność", ale nie domagałem się ścigania
              winnych, a prokuratura nie podjęła śledztwa z urzędu. Premier Mazowiecki też
              nie uznał za stosowne ukarać winnych na drodze służbowej."

              Gdyby mec. Rogowski naprawdę chciał kogoś pozywać, to tu ma do tego
              wystarczająca podstawę. Zwłaszcza, że - z tego co mi wiadomo- Wyszkowski nie
              okazuje skruchy, jak poseł Bartoszcze i z uporem, złośliwie wciąż pamięta.
              • siekiera77 Re: BACZNOŚĆ!!! 06.03.05, 23:11
                Co to za b...ałagan!!!
                U mnie w I nstytucie P ara N aukowym
                takie grzebanie w teczkach jest surowo zabronione!!!
                mjr DUDEK
              • jagnieszkaa Re: To nie jest fałszerstwo? 07.03.05, 00:01
                Jestem pod wrażeniem.
                Mogę Pana(ią) podtrzymać.
                :-)
                • u3manek Dzięki za podtrzymanie;-)ntxt 07.03.05, 09:06
        • basia.basia "Zeszli do piwnic MSW" 08.03.05, 11:21
          kataryna.kataryna napisała:

          >
          > 13 kwietnia 1990, tekst Jachowicza "Zeszli do piwnic MSW".
          >

          Mam tekst!

          Gazeta Wyborcza, 13.04.1990 r.

          Zeszli do piwnic MSW
          Jeszcze w grudniu 1988 r. na miesiąc przed rozpoczęciem „Okrągłego Stołu” MSW
          zbierało materiały obciążające działaczy „Solidarności” i innych ugrupowań
          opozycji politycznej – stwierdziła Nadzwyczajna Komisja do Zbadania Archiwum
          MSW. W trakcie pierwszego roboczego spotkania z wiceministrem Krzysztofem
          Kozłowskim członkowie komisji (prof. Jerzy Holzer, prof. Andrzej Ajnenkiel,
          doc. Bogdan Kroll i poseł Michnik) zapoznali się z archiwami MSW umieszczonymi
          w piwnicach gmachów przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Przeglądali teczki
          z aktami obecnych liderów „Solidarności” zawierające materiały o ich
          działalności do grudnia 1998 r. Centralne archiwum ministerstwa zawiera 17 tys.
          akt, w archiwum wojewódzkim jest ich przeszło milion. Dokumentacja Departamentu
          IV, zajmującego się inwigilacją duchowieństwa, została całkowicie zniszczona
          (być może drobna ich część zachowała się na mikrofilmach). (jach)

          • stanislaw_remuszko Re: "Zeszli do piwnic MSW" 08.03.05, 11:50
            Toż to obywatelsko-medialna rewelacja! Brawo, Pani BasiuBasiu, czy Pani czasem
            nie jest z domu Holms?
            Dziękuję również osobiście, ponieważ ten cytat - jakże wymowny - z
            przyjemnością umieszczę w przygotowywanym nowym wydaniu mojej książki "Gazeta
            Wyborcza. Początki i okolice".
            • basia.basia Re: "Zeszli do piwnic MSW" 08.03.05, 11:57
              stanislaw_remuszko napisała:

              > Toż to obywatelsko-medialna rewelacja! Brawo, Pani BasiuBasiu, czy Pani czasem
              > nie jest z domu Holms?

              Poszłam po prostu do porządnej bibioteki i poprosiłam o GW z 1990 roku:)
              To było na drugiej stronie a tytuł wytłuszczony. Uważam, że ten artykulik
              to ostrzeżenie.

              > Dziękuję również osobiście, ponieważ ten cytat - jakże wymowny - z
              > przyjemnością umieszczę w przygotowywanym nowym wydaniu mojej książki "Gazeta
              > Wyborcza. Początki i okolice".


              Koniecznie:) Sugeruję, by znalazł się tam również słynny artykuł
              "Nasz premier, Wasz prezydent" - jest wielce wymowny, zwłaszcza
              kiedy się to czyta po latach i wie więcej o tzw. sytuacji geopolitycznej
              w tamtych czasach.

              Pozdrawiam
              B.
            • pierre_doua Re: "Zeszli do piwnic MSW" 08.03.05, 12:13
              Panie Remuszko, tylko spokojnie.

              W tekscie zacytowanym jest interesujaca literowka. Moje pytanie: czy ta
              literowka jest w oryginale, czy nie.

              Chodzi o to, ze w 1989 roku studiowano teczki do grudnia roku 1998.

              Cytuje:

              " Jeszcze w grudniu 1988 r. na miesiąc przed rozpoczęciem „Okrągłego Stołu” MSW
              zbierało materiały obciążające działaczy „Solidarności” i innych ugrupowań
              opozycji politycznej – stwierdziła Nadzwyczajna Komisja do Zbadania Archiwum
              MSW. W trakcie pierwszego roboczego spotkania z wiceministrem Krzysztofem
              Kozłowskim członkowie komisji (prof. Jerzy Holzer, prof. Andrzej Ajnenkiel,
              doc. Bogdan Kroll i poseł Michnik) zapoznali się z archiwami MSW umieszczonymi
              w piwnicach gmachów przy ul. Rakowieckiej w Warszawie. Przeglądali teczki
              z aktami obecnych liderów „Solidarności” zawierające materiały o ich
              działalności do grudnia 1998 r. Centralne archiwum ministerstwa zawiera 17 tys.
              akt, w archiwum wojewódzkim jest ich przeszło milion. Dokumentacja Departamentu
              IV, zajmującego się inwigilacją duchowieństwa, została całkowicie zniszczona
              (być może drobna ich część zachowała się na mikrofilmach). (jach) "

              Czyzby jach byl tez na bani?
              • basia.basia Re: "Zeszli do piwnic MSW" 08.03.05, 12:17
                pierre_doua napisał:

                > Panie Remuszko, tylko spokojnie.
                >
                > W tekscie zacytowanym jest interesujaca literowka. Moje pytanie: czy ta
                > literowka jest w oryginale, czy nie.

                Nie! Ja to spisałam, bo nie dali mi skserować i sprawdziłam, że już na mojej
                kartce jest ten błąd.
                >
                > Chodzi o to, ze w 1989 roku studiowano teczki do grudnia roku 1988.

                Oczywiście 1988!
                • pierre_doua Re: "Zeszli do piwnic MSW" 08.03.05, 12:20
                  Ok, dziekuje za wyjasnienie. A swoja droga ze slowem pisanym bardzo trzeba byc
                  ostroznym, bo moze zaczac zyc wlasnym zyciem. Taka paskuda.

                  /:-) J-P
                  • basia.basia o błędach ... 08.03.05, 12:26
                    pierre_doua napisał:

                    > Ok, dziekuje za wyjasnienie. A swoja droga ze slowem pisanym bardzo trzeba byc
                    > ostroznym, bo moze zaczac zyc wlasnym zyciem. Taka paskuda.
                    >
                    > /:-) J-P
                    >

                    Masz oczywiście rację. A swoją drogą w tej notatce jest inny błąd ale
                    to nie ja go zrobiłam. Chodzi o sugestię Kozłowskiego, że inwigilacja
                    była prowadzona do grudnia 1988 a to nieprawda i on musiał o tym wiedzieć.
                    W rzeczywistości SB robiła to nawet w 1990 roku! Tak twierdzą ludzie z IPN.
    • border Re: Uwaga! Michnik bedzie wytaczal procesy! 07.03.05, 12:50
      I słusznie!
      • she8 Re: Uwaga! Michnik bedzie wytaczal procesy! 08.03.05, 11:27
        a głazu nie będzie wytaczał na górę? To prawie to samo.Drogi jedynie słuszne
        już wytyczał, teraz pora zająć się wytyczaniem.
    • basia.basia Następny dowód! 16.03.05, 11:12
      www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=118&dz_id=5&w=n&token=
      Odnośne fragmenty:

      "W świetle tych wypowiedzi zaskakujące jest ujawnianie tajnych współpracowników
      SB przez Adama Michnika na str. 385 omawianej książki: "... Umiejscawiając
      waszych agentów. Widziałem to w "Tygodniku Mazowsze"; był moment, kiedy
      większość osób pracujących w tym tygodniku to byli wasi agenci. Spytajcie
      Zbyszka Bujaka.”"


      "Wiadomo, że trzon „Tygodnika Mazowsze” tworzył „Gazete Wyborczą”. O co więc
      chodzi? Co jest grane? Przeciwko komu jest ten manewr? Dlaczego ujawnianie
      agentów odbywa się po francusku w książce generała Jaruzelskiego? Po co
      wymieniony jest Zbyszek Bujak? Ma potwierdzać generałowi, że w „Tygodniku
      Mazowsze” większość współpracowników to agenci? Cokolwiek jest tu grane,
      cytowane zdanie rzuca odium i pomówienie na wszystkich współpracowników
      „Tygodnika Mazowsze” w siedmioletnim okresie. Był taki okres - podejrzenie nie
      ograniczone w czasie. Większość osób... to byli wasi agenci. A więc powrót do
      salonowych zabaw, czy Michnik miał na myśli tego czy tamtego. Jeżeli już nie
      mógł unieść samotnie tej wiedzy o tajnych agentach, to czy nie lepiej byłoby
      choćby uchronić przed pomówieniami mniejszą, ale niewinną część redakcji i
      opub1ikować nazwiska. - Chociaż oczywiście lepiej było zmilczeć."
      • stanislaw_remuszko Pani jest niezwykła! 16.03.05, 12:35
        Może wspólnie napiszemy nową książkę?
        :-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka