Gość: e
IP: 212.244.77.*
11.06.02, 08:56
Czy w niebie jest nudno, jak wygląda czyściec i czy niechrześcijanie mogą być
zbawieni? Tematyce życia wiecznego poświęcony jest najnowszy numer "Jezus
żyje!".
- Przygotowaliśmy teksty, które pozwolą czytelnikowi dowiedzieć się czegoś
więcej o tym czym jest niebo, piekło i czym jest czyściec - wyjaśnia KAI
Sylwester Szefer redaktor naczelny czasopisma. Tłumaczy, że do redakcji
napływały listy z pytaniami o życie wieczne: czy ono w ogóle jest i jak będzie
wyglądało nasze ciało po zmartwychwstaniu, czy tylko chrześcijanin może być
zbawiony, czy można kontaktować się z osobami zmarłymi i jak tak naprawdę
wygląda czyściec? Czytelnicy pytali też o reinkarnację i śmierć kliniczną. -
Okazuje się, że w katolickiej Polsce są to mimo wszystko tematy mało znane -
twierdzi red. Szefer.
W numerze czasopisma czytelników zainteresuje na pewno wywiad z o. Janem
Andrzejem Kłoczowskim OP o tym, czy "w niebie nie ma nudy"? oraz artykuł o
zbawieniu nie-chrześcijan czy samobójców.
Poruszając kwestię czyśćca, twórcy tego numeru pisma ukazują różnice między
modlitwą za zmarłych a seansami spirytystycznymi. Gdy natomiast piszą o piekle,
przedstawiają świadectwo Maćka, który przeszedł przez "piekło na ziemi". Udało
mu się pokonać uzależnienia i grzech, a teraz dzieli się swoim doświadczeniem
miłosierdzia Bożego.
W dziale o piekle zamieszczono również wywiad z ks. Manfredem Deselaersem,
duszpasterz z Oświęcimia, który próbuje odpowiedzieć na często powracające
pytanie: dlaczego tyle osób spotkało niezasłużone piekło Oświęcimia i innych
obozów koncentracyjnych? "Zły czyn wypływa z woli człowieka. Tam zło wyniknęło
z woli krzywdziciela. Oświęcim był piekłem przygotowanym ofiarom przez
sprawców" - twierdzi ks. Deselaers.
Numer kończy optymistyczne przesłanie Jana Pawła II, który przypomina, że każdy
z nas ma ogromną szansę znalezienia się w niebie. Jedni z nas zaraz po śmierci,
inni - ci otwarci na Bożą miłość - po krótszym lub dłuższym czasie spędzonym w
czyśćcu.
To nie reklama,a zacheta do dyskusji.Pozdro.E.