czur-czur-ra
09.03.05, 02:30
Skończyła się moja odporność na Leppery, Giertychy, Kwaśniewskie i ich
forumowe wersje, sowietolubki-lupki-i-palnicki - i oto wszystko stało mi się
obojętne. Czy PO zdobędzie dwa procent głosów więcej od Samoobory, czy
Samoobora wyprzedzi PiS, czy Prezio zatańczy przed komisją czy tylko
zaśpiewa, czy BBasia odkryje po raz dziesiąty, że to Solidarność wprowadziła
stan wojenny, a red. Król mu się przeciwstawiał, czy wybory będą w czerwcu,
lipcu, a może na Boże Narodzenie, czy Dochnal Marek pseud. Lobbysta mówi
prawdę czy nieprawdę, czy Rydzyk jest tylko pie..iętym bucem czy
postubeckim prowokatorem... Mnie jest wszystko jedno, życie moje ucieka i
szkoda mi naprawdę czasu na pierduły wagi państwowej.