Gość: Wh Rower
IP: *.acn.waw.pl
15.06.02, 14:25
Na prośbę Rowera, który pije teraz gdzieś na mieście browar,
przesyłam jego następny utwór:
Raz kapitan Pipka z Karpacza
Skierował swój statek do sracza
Z góry grzmiało i lało
I okropnie śmierdziało
Ale to nie zniechęciło badacza