Dodaj do ulubionych

Dlaczego media milczą na tematbestselleru ŁYSIAKA

18.03.05, 23:55
"Rzeczpospolita Kłamców. Salon" bije rekordy czytelnicze, a postępowe lewactwo
milczy. Na siłę próbuje się promować dewiantów zachwycających się ciotami, a
wartościowej książki nie skomentuje żadne liczące się medium.
Obserwuj wątek
    • holota_gardlujaca_w_internecie Re: Dlaczego media milczą na tematbestselleru ŁY 18.03.05, 23:58
      Bo Kataryna i Giwi wola holote!
      Katarynka ile ci placa za godzinke na forum tym?
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Dlaczego media milczą na tematbestselleru ŁY 18.03.05, 23:59
      książka byłego współpracownika Michnika St Remuszki też została przemilczana
    • andrze_n Re: Dlaczego media milczą na tematbestselleru ŁY 19.03.05, 00:08
      dlatego ze jestesmy jakas pakamera swiata nie rozumiejaca gdzie szukac swej
      tozsamosci. Ciagly balagan i niezdecydowanie, jak w jakims arabowie. Najlepiej
      wychodza wytwarzajacy typowy produkt (w tym typowa polityczna sensacje), jesli
      jest gdzie cos za duzo powiedziane to nastepuje konstenacja dla wszyskich
      ubabranych, a ze sa wlasnie WSZYSCY (bo nasze elity sa oplacane ze wszystkich
      stron, tj z zewnatrz), to nie dziwota ze "grob" na temat ksiazki. Jest za dobra.

      a oni chca lagodnie zmienic Elyty - nie da sie.
    • dr.krisk Bo to raczej harlequin niz.... 19.03.05, 00:50
      .. powazna ksiazka. Takich "ksiazek" wydaje sie mnostwo, ale jak powaznie
      traktowac faceta piszacego, ze Milosz byl wrogiem polskosci?
      Nie da rady.
      • sandowal Przyszło Ci do łba betonie, 19.03.05, 01:40
        że to nie jest pierwsza ksiązka Pana W.Łysiaka, która jest oficjalnie
        bojkotowana ??? Za komuny też Panu Łysiakowi wstręty czyniono, za TZW.
        DEMOKRACJI także, może coś jednak nie tak z Twoją percepcją, albo może z
        wiekiem... Gó..arze i małolaty teraz tylko komiksy czytają, więc może nie
        nadążasz ??????? Masz wstręt do drukowanego ??????? Bez obrazków nie kumasz ???
        Słusznie Pan Łysiak napisał w którejś ze swoich książek, że fikcja literacka
        TYLKO dogania, plagiatuje, RZECZYWISTOŚĆ, bo tego, co się w Polsce wyrabia, to
        żaden literat (z wyjątkiem NAJWYŻSZEGO - ale On raczej słucha, niż opowiada),
        nie jest w stanie przewidzieć.
        Atakowanie człowieka, który, często samotnie, potępiał totalitaryzm, tak władzy
        czerwonej, jak i czerwonej ufarbowanej na czarno, potepiał juntę wojskową,
        która sobie wzięła ten kraj, to nawet nie jest chamstwo, to ignorancja czystej
        wody. Możesz się nie godzić z obrazem rzeczywistości pisarza, ale to tylko
        świadczy o Twojej ignorancji, albo o chęci nie widzenia świata, jaki nas
        otacza. Pan Łysiak nie pisałby bez podstawnie, wiem to na pewno. Dość faktów w
        jego książkach znalazło swoje odpowiedniki w rzeczywistości, szczególnie
        polskiej, żeby nie brać kolejnej jego książki na serio.
        Nie zastanowiło Cię człowieku, że ta książka obnaża "warszawski salonik"? Że
        pokazuje jego bezwstyd i łajdactwo ? Może tylko fabuła jest nieco "podkręcona",
        ale na podstawie faktów ?
        Ręczę, że nic więce tego pisarza nie czytałeś, i nagle w Tobie coś się
        poruszyło... Poczytaj więcej, zwróć uwagę na daty ukończenia powieści, i na
        datę wydania tychże, może wtedy będziemy mogli porozmawiać... A póki co... nie
        gadaj, jak NIE CZUJESZ.
      • sandowal I jasne, że ten wątek szybko zniknie z forum.... 19.03.05, 02:21
        • chilum Re: I jasne, że ten wątek szybko zniknie z forum. 20.03.05, 13:35

          Oczywiście,że jasne.

          Tylko jakoś nie ginie.

          Jasne??
      • sandowal Jasne, że ten wątek szybko zniknie z forum, bo.... 19.03.05, 03:01
        "towarzysze spod celi internowanych" zadbają, aby takie teksty, które propagują
        coś innego niż "salon warzawski", nigdy nie pojawiały się na GW. Dlaczego -
        dlatego, że w czasie kampaniii wyborczej pt. "Mazowiecki - Wałęsa - Tymiński",
        to właśnie dziennikk A.Michnika sterował (próbował sterować) wynikami, opinią
        ludzi... Bo to właśnie ta gazeta, mając za naczelnego reda P. A. Mchnika,
        najpierw "zabijała" propagandowo Wałęsę (cytat wypowiedzi A.Michnika - "... jak
        ktoś zapuka do drzwi o 4.00. rano, to chcę być pewny, że to tylko mleczarz." -
        co w sensie wypowiedzi tegoż Pana Redaktora znaczyło, że L.W. natychmiast po
        elekcji zacznie zapełniać katownie wałęsowskie ludźmi, których Wałęsa nie
        lubi), bądź późniejsze chamskie ataki na Tymińskiego (nie to, żebym lubił
        palanta wtrynianego nam na siłę przez sowietskie KGB), ale idiotyzm tych ataków
        już wtedy pokazał siłę "salonu" (przykład: siedmiokrotna "pomyłka" komputra, co
        do numerów paszportów, wiz, i dat z jakimi Tymiński przekraczał granicę RP -
        wizy libijskie - jakoby Kadafi go do nas wysłał - potem to "odszczekał"
        ówczesny naczelny policji, czy wice MSW, nie pamiętam, ale raczej
        nacz.policji). I ktoś tu będzie wpierał, że tego "warszawskiegio salonu" nie
        ma, że nie istnieje ??? Że "GW" go nie popiera ??? Otóż jest i ma się dobrze,
        dzięki m.in. takim ludziom jak A.M., dzieki tym wszystkim, którzy Polskę
        postrzegają, jak Radziwiłł, za potopu szwedzkiego, że to "tylko postaw
        czerwonego sukna". Dzięki takim "dobrym samarytańskim duszom", jeszcze do tej
        pory nie ujawniono archiwów SB ("samarytanom" to nie na rękę), bo to by była
        ujawniona księga ich chańby wobec narodu polskiego.
        Bardzo proszę, niech sie wypowiedzą panowie Kriuczkow, Mazowiecki, i Kiszczak,
        na temat niszczenia akt polskiej bezpieki (jedno z pierwszych spotkań Pana
        Mazowieckiego jako Premiera RP)... Nie wypowiedzą się, to jasne, Kiszczak nie
        będzie mówił, bo mu życie miłe (i zadbał o brak dowodów), p. Mazowiecki nie
        chce ujawniać chańby tysięcy członków opozycji (normalne - w końcu to oni,
        między innymi na niego głosowali), a Kriuczkow... ma teraz to wszystko w
        d...palu. Ale te akta dalej istnieją - w Moskwie, jako mikrofilmy - i nie
        dziwota, że z Polski ruskie jednostki wyszły jako ostatnie z Układu
        Warszawskiego. I nie tylko to - kompromitaja, to olbrzymia broń na arenie
        politycznej - a Putin ma tą broń... I nie róbmy BLA,BLA, nt, "salonu
        warszawskiego", jest i działa, i to skutecznie...
      • czur-czur-ra książka nie dla ciot,tylko dla prawdziwych Polaków 19.03.05, 09:53
        Cze dr.Krisk!

        Myślę, że to powinni wydrukować na skrzydełku książki autobiagraficznej Łysiaka
        (sądząc po tytule) "Rzeczpospolita Kłamców. Salon":

        "Postępowe lewactwo milczy. Na siłę próbuje się promować dewiantów
        zachwycających się ciotami, a wartościowej książki nie skomentuje żadne liczące
        się medium".
        • dr.krisk Do powyzszych. Alescie sie chlopaki rozkrzyczeli.. 19.03.05, 15:23
          Nie chce mi sie dyskutowac, bo na forum Ksiazki juz byla b.dluga na ten temat
          dyskusja. Zreszta - nie rozmawia sie z osobnikami czytajacymi Lysiaka na
          kleczkach. Szkoda czasu.
          • dr.krisk Errata.. 19.03.05, 15:26
            Oczywiscie "chlopaki" to sandowal w trzech osobach. Tak sie zgniewal, ze az
            trzy posty wysadzil.
            KrisK
            • czur-czur-ra Re: Errata.. 19.03.05, 18:52
              dr.krisk napisał:

              > Oczywiscie "chlopaki" to sandowal w trzech osobach. Tak sie zgniewal, ze az
              > trzy posty wysadzil.

              oczywiście wiem.
              Swoją drogą ta Łysiak to wdzięczny temat do rozmów na temat: "Jak szmata staje
              się bohaterem (w tonie patriotycznym oczywiście)".
            • sandowal Re: Errata.. 19.03.05, 22:45
              A co, dziewczyny mają wsadzać ??? ;-)))
          • aron2004 Łysiak megaloman 19.03.05, 15:32
            Łysiak ma wiele racji, ale smiesznie brzmią zarzuty jaki to jest strasznie dyskryminowany w III RP
            w księgarniach jego ksiązki stoją na półce bestsellerów razem z Kodem Leonarda da Vinci. GDyby chcieli go naprawdę dyskryminować to po prostu dystrybutorzy by go olali
            Zarabia ogromne pieniądze ( i słusznie!) na swoich książkach. Wielu pisarzy "hołubionych przez GW i elyty" zarabia pewnie 1/10 tego co Łysiak

            nie wiem czy on by chciał zeby jego książki były lekturami szkolnymi?

            czy Wyborcza rozwodziła się nad Kodem LdV?
            poszedł może z jeden artykuł pochwalny i jeden krytyczny
    • voltaire4 a skad o tym wiesz,czy nie z mediow ? 19.03.05, 03:04
    • jaobywatel Łysiak Waldemar: TW SB według Gazety Polskiej 19.03.05, 08:54
      z 1993 roku. "Gazeta Polska" nazwała Łysiaka Waldemara Tajnym Współpracownikiem SB i Łysiak się obraził i przestał tam pisywać, a GP stała się jego wrogiem. Pupilek PRLu w którym drukował w wielotysięcznych nakładach, TW SB nie będzie nas nauczał moralności, bo tutaj czuje zasadę "najciemniej pod latarnią", Pan Łysiak wskazuje wroga, bo chyba sam nie chce być wskazany. Od 1989 słysze ciągle z jego ust o "esbeckich dziwkach", czyżby sam tak mówił o sobie ? Niech sie Łysiak zajmuje tylko Napoleonem, bo to mu w miare dobrze wychodzi, a political-fiction niech zostawi Sapkowskiemu i innym pisarzom SF i fantasy.
      • czur-czur-ra ulubieniec PRL w tonie patriotycznym 19.03.05, 09:55
        Ależ ten ulubieniec PRL właśnie za chlapanie inwektywami "w tonie
        patriotycznym" dostaje kasę, czemu miałby z tego rezygnować?
        • andrze_n pojecia nie masz o czym piszesz 19.03.05, 13:21
          za mloda jestes, narazie radze ci sprawdz daty wydania z datami napisania jego
          ksiazek , wtedy zobaczysz , ze FACIO OD POCZATKU BYL niekoniunkturalny.
          Pamietasz tylko jeden moment po zachlystnieciu sie kontrolowana odwilza
          Gorbaczowa, gdy nagle dano go do mediow. Sprawdz co byo wczesniej i co jest
          teraz - powtorzonym PRL-u w mediach z PRL-u z najgorszych czasow.
          • czur-czur-ra Łysiakolubca nie pamięta Urbana, ciekawe zjawisko 19.03.05, 13:46
            to chyba ty jesteś za młoda. Łysiaka książki i książczyny zalegały w
            księgarniach od dawna, dla faceta liczyła się ilość, nie jakość. W żadnej
            opozycji, drugim obiegu nie był, jeździł po Stanach i pisał pierduły w
            rodzaju "Asfaltowego saloonu". Patriotą Niezłomnym stał się po 1989 -
            ten "patriotyzm" polega na tym, że szuja chlapie oskarżenia na temat tych,
            którzy faktycznie byli w opozycji do komuny. Widać nie może chłopina znieść, że
            siedział cicho, kiedy odważniejsi od niego zamykani byli w więzieniach. Innych
            blokowała cenzura, kiedy Łysiak spokojnie produkował swój chłam.
            Jeżeli młoda istoto piszesz o "powtórzonym najgorszym PRL w mediach", to
            znaczy, że naprawde jesteś młoda i nie pamiętasz chociażby takiego Urbana, albo
            celowo pieprzysz bzdety, żeby mącić tak jak Łysiak. Nic dziwnego, że stajesz w
            jego obronie. Przy okazji, zapytaj kogokolwiek, kto się zawodowo zajmuje
            historią sztuki czy historią w ogóle - czy książki Łysiaka traktowane są jako
            wartościowe źródła. Ręczę, że odpowiedź będzie przecząca.


            • andrze_n Re: Łysiakolubca nie pamięta Urbana, ciekawe zjaw 19.03.05, 14:01
              Pamietasz tylko jeden moment, ten po zachlystnieciu sie kontrolowana odwilza
              Gorbaczowa i stad masz do niego niechec. S takiej pozycji latwo systematyzowac
              wszysko co moze byc przeciw niemu. Operujemy na odrebnych zbiorach danych.
              • czur-czur-ra oleksiane bajki 19.03.05, 14:12
                Nie operuję na żadnych zbiorach ani nie "systematyzuję s takiej pozycji" i nie
                bardzo rozumiem twój oleksiany język. Jeżeli nie umiesz obalić choć jednego z
                moich argumentów, to po co w ogóle odpisujesz?

                Przy okazji, twój post zaświadcza, że komunizm wychował nie tylko takich
                obrzydliwych hochsztaplerów jak Łysiak, ale i grafomanów, którzy uważają, że
                jak się wstawi do zdania jakieś dwa, trzy uczenie-brzmiące słowa, to wywód od
                razu stanie się donioślejszy. A tu dupa, nic z tego.

                • andrze_n za mloda jestes i nie czytasz ze zrozumieniem 19.03.05, 14:18
                  dla ulatwienia powtarzam moj post, he he:

                  za mloda jestes, narazie radze ci sprawdz daty wydania z datami napisania jego
                  ksiazek , wtedy zobaczysz , ze FACIO OD POCZATKU BYL niekoniunkturalny.
                  Pamietasz tylko jeden moment po zachlystnieciu sie kontrolowana odwilza
                  Gorbaczowa, gdy nagle dano go do mediow. Sprawdz co byo wczesniej i co jest
                  teraz - powtorzonym PRL-u w mediach, PRL-u z najgorszych czasow.
                  • czur-czur-ra :) 19.03.05, 14:28
                    Młoda, jeśli sądzisz, że powtarzanie bzdetów czyni je mądrzejszymi, to bardzo
                    się mylisz.
                    • andrze_n O! Te bzdety moga jednak wyprowadzic z rownowagi? 19.03.05, 14:32

                  • czur-czur-ra dla rozjaśnienia skomplikowanej rzeczywistości 19.03.05, 14:30
                    Ale skoro nie zrozumiałaś za pierwszym razem, to, proszę bardzo, powtarzam!

                    "to chyba ty jesteś za młoda. Łysiaka książki i książczyny zalegały w
                    księgarniach od dawna, dla faceta liczyła się ilość, nie jakość. W żadnej
                    opozycji, drugim obiegu nie był, jeździł po Stanach i pisał pierduły w
                    rodzaju "Asfaltowego saloonu". Patriotą Niezłomnym stał się po 1989 -
                    ten "patriotyzm" polega na tym, że szuja chlapie oskarżenia na temat tych,
                    którzy faktycznie byli w opozycji do komuny. Widać nie może chłopina znieść, że
                    siedział cicho, kiedy odważniejsi od niego zamykani byli w więzieniach. Innych
                    blokowała cenzura, kiedy Łysiak spokojnie produkował swój chłam.
                    Jeżeli młoda istoto piszesz o "powtórzonym najgorszym PRL w mediach", to
                    znaczy, że naprawde jesteś młoda i nie pamiętasz chociażby takiego Urbana, albo
                    celowo pieprzysz bzdety, żeby mącić tak jak Łysiak. Nic dziwnego, że stajesz w
                    jego obronie. Przy okazji, zapytaj kogokolwiek, kto się zawodowo zajmuje
                    historią sztuki czy historią w ogóle - czy książki Łysiaka traktowane są jako
                    wartościowe źródła. Ręczę, że odpowiedź będzie przecząca".
                    • andrze_n to jednak mamy zbiory rozdzielne....... 19.03.05, 14:34

    • vicemichnik TRZĘSĄCE PORTKAMI MEDIA 19.03.05, 13:06
      Gazeta albo telewizja, w której znalazłby się pozytywny komentarz o książce
      ŁYSIAKA, na dzień dobry pozbyłaby się kilku wpływowych reklamodawców.
      Dziennikarze i komentatorzy też nie będą ryzkować niepokory bo skończą jak
      WILDSTEIN.
      Gdyby ktoś napisał krytykę klanu Kaczyńskich i Giertychów, media prześcigałyby się
      w "obronach" i "atakach" książki, żeby był temat.
      A tak CICHO, GŁUCHO, EUROENTUZJASTYCZNIE.
      • aron2004 Re: TRZĘSĄCE PORTKAMI MEDIA 19.03.05, 15:36
        > Gazeta albo telewizja, w której znalazłby się pozytywny komentarz o książce
        > ŁYSIAKA, na dzień dobry pozbyłaby się kilku wpływowych reklamodawców.
        > Dziennikarze i komentatorzy też nie będą ryzkować niepokory bo skończą jak
        > WILDSTEIN.

        a jak skończył WILDSTEIN?
        po prostu zmienił pracę
    • bambiik Re: Dlaczego media milczą na tematbestselleru ŁY 19.03.05, 14:21
      Są fatalnie napisane. Groch z kapustą i kiepski styl. Słowem, literatura
      sensacyjna z nizszej półki.
      • vicemichnik Tak twiedzą ci , którym ŁYSIAK nadepnął na odcisk. 19.03.05, 14:28
        Łysiak to wybitny intelektualista.
        • czur-czur-ra bardzo śmieszna ironia 19.03.05, 14:31
          :))
          Czy wybitny intelektualista nadepnął kiedyś na odcisk Jaruzelskiemu, Urbanowi,
          Kiszczakowi?
        • bambiik Re: Tak twiedzą ci , którym ŁYSIAK nadepnął na od 19.03.05, 14:36
          Nie nadepnął, po prostu nie mam do niego cierpliwości
    • oszolom.z.radia.maryja Re: Dlaczego media milczą na tematbestselleru ŁY 19.03.05, 20:48
      bo michnikowcy mają nadzieję ze sprawa rozejdzie sie po kościach no i próbują
      odwrócić od tego uwagę narodu atakując radio Maryja
      • czur-czur-ra ja, naród 19.03.05, 20:49
        A naród to oczywiście "oszołom z RM".
    • basia.basia Gorąco polecam :) 19.03.05, 22:04
      Nie tylko Łysiak, Remuszko i Ziemkiewicz napisali o GW.
      Jakiś czas temu w Arcanach ukazał się poniższy artykuł,
      zawierający na końcu adnotację, że jest fragmentem większej
      całości. Niestety nie udało mi się dowiedzieć co to jest
      ta całość.

      Po przeczytaniu tego artykułu ("Gazeta wyborcza, narodziny systemu władzy")
      zrobiłam proste ćwiczenie: udałam się do biblioteki, wzięłam zszywkę GW
      z `89 i `90 i sobie poczytałam - wszystko się zgadza.

      Jakiś czas potem przeczytałam znowuż o krucjacie GW przeciwko zagrożeniu
      polskiego Kościoła fundamentalizmem, wstecznictwem, ciemnogrodem i tym podobnymi
      strasznymi wadami - również sprawdziłam. I zgadza się. Oni to robią do dzisiaj.

      www.abcnet.com.pl/pl/artykul_zas.php?art_id=51&dz_id=5&w=n&token=
      • czur-czur-ra Re: Gorąco polecam :) 19.03.05, 22:05
        Ale co się zgadza, BBasiu?
      • dr.krisk Zgadza sie!! 19.03.05, 22:21
        basia.basia napisała:

        > Jakiś czas potem przeczytałam znowuż o krucjacie GW przeciwko zagrożeniu
        > polskiego Kościoła fundamentalizmem, wstecznictwem, ciemnogrodem i tym
        podobnym
        > i
        > strasznymi wadami - również sprawdziłam. I zgadza się. Oni to robią do
        > dzisiaj.
        I za to ich lubie. Najwyrazniej zle zyczysz polskiemu Kosciolowi, jezeli
        uwazasz, ze nie powinno sie zwalczac toczacych go plag....
        Ja tez zwalczam gdzie moge ciasnoglowie, zaduch umyslowy i inne polskie zmory.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka