Gość: Krzysiek IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.08, 08:40 Czy wczesne zajmowanie lezakow poprzez polozenie na nich swojego recznika to typowo polska specjalnosc? Czy ow "spryt" jest tez w naturze innych nacji, jak myslicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: turysta... Re: Reczniki na lezakach na plazy... IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.08, 08:51 No ja tylko zauważyłem u polaków, na tym słońcu nie da się wyleżeć dość długo to nie to co u nas że potrzeba leżeć cały dzień na plaży by nas złapało. Spotkałem się z wyrzucaniem przez kelnerów ręczników pozostawionych na leżakach do krzaków lub składania ich i odkładania obok. Moim zdaniem dobrze robią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta... Re: Reczniki na lezakach na plazy... IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.08, 08:54 dodam że tych zachowań nauczyliśmy się nad naszym Bałtykiem, leżenie całe dnie,zajmowanie dużego obszaru plaży z samego rana, ogradzanie sie parawanami, dawniej dl mnie było to normalne ale odkąd wyjeżdżam za granice śmieje się z tych zachowań :)Po co to wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Reczniki na lezakach na plazy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.08, 10:21 plaże są płatne więc nie ma potzeby kładzenia ręczników, leżaki tam są z reguły zawsze, a w kwestii formalnej - kelnerzy na plaży nie wyrzucają z leżaków ręczników, bo na plaży zwyczajnie kelnerów nie Odpowiedz Link Zgłoś
ag-ha Re: Reczniki na lezakach na plazy... 03.08.08, 11:58 Witam, na naszej plaży kelnerzy byli a ściślej mówiąc panowi sprzedający owoce z tacy. Nie ma dla mnie znaczenia czy to Polacy, czy tez inni zostawiają te ręczniki. Jedno jest pewne sami siebie niepotrzebnie nakręcamy. Kiedy usłyszała(jeszcze w Turcji) jak to umęczeni turyści wstawali o 6 rano, żeby ręcznik zarzucić na leżak, to po prostu śmiała mi się gęba. Wolałam wziąć swój i połozyc się na plaży publicznej! Gdzie chcę i wyspana . W hotelu Samira Club w którym byłam w tym roku nie było problemu na plaży. Parasoli pod dostatkiem. Jesli zostawiłaś rzeczy - znacze miejsce Twoje. Jesli kupiłąś leżak - wiadomo. Na basenie leżakó i parasoli niewystarczająco, ale to zrozumiałe bo i miejsca na ich postawienie znacznie mniej. Ludzie zarzucali ręczniki i miałam wrażenie, że wyjeżdżali na dwudniowa Saharę, bo widać ich nie było dłuuuuugo. To samo dotyczyło "rezerwacji" miejs przy amfiteatrze. Ale to rozwiązywali sami turyści. I niekoniecznie Polacy. Pozostawiane ręczniki odrzucali gdzie bądź. Hmmmmmm Pozdarwiam życząc miłego wypoczynku Odpowiedz Link Zgłoś