macethan
26.03.05, 09:38
Za straty wojenne ktoś powienien zapłacić. Choć napewno nie Polski Rząd.
Jednak inna kwestią jest to że polska wieś od 1989 leży i zdycha, szczególnie
obszary po PGR-owskie. Wszystkie ówczesne rządy nie robiły nic żeby to
zmienic. Chłopami z PGR-ów nikt sie nie przejmował bo nie zachowywali sie tak
jak środowisko nauczycieli czy pielęgniark. Nie było o nich głośnio. Nie miało
siły przebicia. Systuację troche zmieniło nasze wejście do UE ale niesety nie
każdy na tym moze skorzystać. Bo większość tych ludzi nie ma od czego zacząć.
Nie maja nic. I nikt sie nimi nie przejmuje. Nie ma żadnego programu wyjścia
z tej upokarzającej sytuacji. Straty materialne są dotkliwe jednak w
sprzyjących warunkach mozna je szybko odrobić za to wpływ jaki na mentalność
ludzi na wsi wywarł PRL jest nie do odrobienia - a za to kto zapalaci.