Dodaj do ulubionych

Historia o. Hejmo

28.04.05, 11:12
Dajcie chlopu mozliwosc obrony !
napisanie na poczatku tekstu
"jego ulubionym zajeciem bylo
"uwazne sledzenie zycia i nauczania
Ojca Swiętego i zycia Kosciola"
- jest po prostu obrzydliwe !!!
Obserwuj wątek
    • agapril Re: Historia o. Hejmo 28.04.05, 14:09
      To obrzydliwe co robi się temu człowiekowi i jego licznej rodzinie
      (dziewięcioro rodzeństwa...),nie dając żadnej szansy na obronę. Typowo po
      chrześcijańsku. Nawet gdyby był winien, Ojciec Święty by na takie osądzanie nie
      pozwolił. A czasy były takie, że każdy kapłan miał swoją teczkę, zwłaszcza ten,
      który był w Watykanie. Jaka jest pewność, ze ta teczka nie zawiera raportów
      jakiegoś "sb-ckiego cienia" o dominikaninie tylko są to jego wypowiedzi
      świadomie przekazywane? Ludzie, zastanówcie się co wy robicie. Straciłam cały
      szacunek do prof. Kieresa. Sensat a nie historyk!!!
      • piotrpsp Re: Historia o. Hejmo 29.04.05, 17:53
        agapril napisała:

        > To obrzydliwe co robi się temu człowiekowi

        A Walesa to nie czlowiek?
        • chilum Re: Historia o. Hejmo 01.05.05, 12:13
          > A Walesa to nie czlowiek?

          Prawda?

          Osoby z listy "W" również nie są ludźmi?

          Środowiska,które nie miały żadnych wątpliwości co do tego jak się sprawa listy "W" rozwija i toczy w przypadku o.Hejmo mają inne widzenie sprawy.

          Dokładnie takie jakie mieli przeciwnicy działalności BW i jego "dziecka".
          Wtedy ujawnienie nazwisk było OK,a "drzazgi" mogą się odwoływać do sądu lustracyjnego.

          Teraz o.Hejmo może się również do takiego sądu odwołać.
    • piotr7777 Re: Historia o. Hejmo 29.04.05, 18:31
      > Dajcie chlopu mozliwosc obrony !
      > napisanie na poczatku tekstu
      > "jego ulubionym zajeciem bylo
      > "uwazne sledzenie zycia i nauczania
      > Ojca Swiętego i zycia Kosciola"
      > - jest po prostu obrzydliwe !!!
      Ale przecież on sam tak o sobie napisał.
    • tishbite Historia o. Hejmo: Sluzba Bogu = SB... 01.05.05, 11:45
      Ciekawa historia okaze sie na pewno historia "nawrócenia" przez SB O.Hejmo -
      czyli pójscia na wspolprace z SB. Aby zrozumiec jak to bylo mozliwe trzeba
      siegnac do analiz oficerów SB, którzy przygotowali "psychologiczy profil" i
      step-by-step historie przejscia na wspolprace. Trzeba takze zanlaizowac
      historie tych oficerów i ich prace w SB.

      Rozmawiajac z generacja o.Hejmo wiemy, ze w SB byli zatrudniani czesto ludzie o
      dobrych wynikach na studiach, ze czesto byli oni kupowani: - skonczyl studia,
      nie mial mieszkania, ozenil sie... i dostal "propozycje nie do odrzucenia"...
      Najgorsi byli ci, ktorzy byli zimni emocjonalnie - nie angazowali sie w
      ideologie, mieli gdzies "dyktature proletariatu" i robili - to co robili z
      zimnego i cynicznego wyrachowania. Bo to im sie oplacilo, bo lubili dreczyc
      ludzi, bo lubili miec wladze...

      ...czas juz "nalozyc twarze" wlasnie tym "specjalistom"... ale czy odkryjemy
      ich wszystkich ? - Nie, bo wielu z nich "znów sluzy wiernie" - dzis
      tylko "innemu panu"...
      • piotr7777 Re: Historia o. Hejmo: Sluzba Bogu = SB... 01.05.05, 11:47
        tishbite napisał:


        > Rozmawiajac z generacja o.Hejmo wiemy, ze w SB byli zatrudniani czesto ludzie
        o
        >
        > dobrych wynikach na studiach, ze czesto byli oni kupowani: - skonczyl studia,
        > nie mial mieszkania, ozenil sie... i dostal "propozycje nie do odrzucenia"...
        No ale Hejmo na pewno nie ożenił się, a studentem chyba też nie był dobrym, bo
        jego erudycja woła o pomstę do nieba.
        • misterpee Re: IPN- BEZKARNE DZIALANIE 01.05.05, 18:39
          Poprostu.
          pan kieres znalazl teczke i zaraz postanowil ja opublikowac.
          Pan Kieres nie znalazl teczki Pana Kwasniewskiego, pana Michnika i tylu innych,
          znalazl tylko teczke jednego ksiedza w czasie kiedy jego kumple krytykuja
          Papieza za Hitlerjugend w wieku lat 12, a inna grupa jego ziomkow w San
          Francisco proboje skarzyc Watykan o miliardy dolarow. Pan kierys nie tak dawno
          ujawnil sprawe Jedwabnego , gdzie jego mieszkancy 60 lat "zamordowali" 1600 z
          500 aktualnych swoich sasiadow. Pan Kieres wyciaga te dekumenty bez sadowej
          weryfikacji i zezwolenia na publikowanie niesprawdzonych i klamliwych
          materialow.Jak dlugo narod polski moze tolerowac tego szpiega i instytucje
          dzialajaca poza prawem. Lustracje trzeba robic od pana Kieresia.
          • misterpee Re: IPN- Instytut Ponizania Narodu 01.05.05, 18:55
            ADVERTISEMENT


            IPN, czyli Instytut Ponizania Narodu

            W Polsce wybuchla kolejna bomba. Prezes IPN Leon Kieres
            oswiadczyl, ze agentem esbeckim w otoczeniu Jana Pawla II byl dominikanin,
            o. Konrad Hejmo. W syjon-liberalnych srodkach masowego zarazania z Warszawy
            na nowo zapanowal rejwach. Najglosniej szwargocze jak zwykle organ Szechtera
            wraz z przyleglosciami, a wtóruje im tzw. telav-izja publiczna.

            Czy ojciec Hejmo donosil, czy tez nie, na papieza, tego nie
            wiem...Wiem jednakze z cala pewnoscia, ze IPN znajduje sie w rekach i
            pozostaje na uslugach panujacej w Polsce wrogiej nam
            syjon-postkomunistycznej kasty i dzialania Kieresa oraz jego ludzi, takich
            jak np. Kulesza, sluza nie Polsce, a scisle okreslonym celom politycznym i w
            zwiazku z tym jakakolwiek informacja przez te instytucje podana jest dla
            nas, Polaków niewiarygodna i podejrzana.

            Pragne w tym kontekscie przypomniec jak pracownicy IPN bredzili
            nie tak dawno przed kamerami warszawskiej telav-izji o rzekomych dowodach
            winy prezesa Jana Kobylanskiego. Nikt inny, jak wlasnie Kieres oswiadczal z
            charakterystyczna mu huzpiarska pewnoscia siebie, ze "sledztwo jest w toku",
            a jego pomagier Kulesza machal przed kamera jakims okrawkiem papieru, który
            stanowic mial "dowód" winy prezesa Kobylanskiego... "Dowodu" tego oczywiscie
            nigdzie i nigdy nie pokazano...Pokusze sie o stwierdzenie, ze Kieres, jako
            potomek ubeckich oprawców z Wroclawia, stosowanie metody klamstwa i oszustwa
            wyssal z mlekiem matki.

            Dzis ta sama instytucja ustami tych samych ludzi oskarza ojca
            Konrada Hejmo o bycie agentem SB. Czy mozna wierzyc klamcom? Nie mozna!
            Uwazam, ze patriotyczne sily w Polsce powinny natychmiast rozpoczac kampanie
            o odwolanie Kieresa z kierowania IPN, a lustracje zaczac od oczyszczenia
            samego instytutu ze sprzedajnych kanalii. Naród polski nie moze bowiem
            pozwolic, aby instytucja, która z zalozenia stac ma strazy dobrego imienia
            Polski sluzyla jako kolejne narzedzie na uslugach syjon-postkomuny.Dzialania
            IPN sa kolejna farsa i kpina z Narodu polskiego. To nie jest Instytut
            Pamieci Narodowej, to Instytut Ponizania Narodu.

            Marek Lubinski,
            USOPAL, Lima, Peru
            www.usopal.com
            • malinka112 Re: IPN- Instytut Ponizania Narodu 01.05.05, 19:08
              Takich ojcow były tysiace. Dawali sie werbowac bo sprzeniewierzali sie
              gloszonym prawdom. Mieli kochanki, pedrylili sie , jeżdzili po pijaku,
              uprawiali hazard i wpadali w tarapaty itp. Inteligentnijszymi sie interesowali,
              dzieki temu Glenp uniknął kłopotów.Jakie ci biedni ojcowie mają życie osobiste?
              Nic nuda.Ciągłe modły, pokropki, pogrzeby, skała by się rozpadła. Każdy wymaga
              do dzis opieki psychiatry. Takim terapeuta był czlowiek ze służb. I tak
              zostanie dopóki ta skostniała formacja sukienkowych nie wyjży przez okno.
            • doomsday Re: IPN- Instytut Ponizania Narodu 01.05.05, 19:34
              Z moich prywatnych obserwacji wynika , ze 90 procent zatrudnionych w IPN sa
              polskimi zydami , bardzo czesto ,mimo prawnego zakazu , jak to na przyklad jest
              w Olsztynie , pracuja tam ludzie ,ktorzy maja teczki Tajnych Wspolpracownikow
              SB. Mowi o tym samo srodowisko IPN .Do pracy zatrudnia sie agentow wedlug
              kretyrium rasowego , nawet jezeli lamane jest prawo i narybek byl kiedys TW .
    • tramontana1 Re: Historia o. Hejmo 01.05.05, 20:16
      Mimo wszystko nie wierzę, że o.Hejmo był swiadomym agentem SB !
      • ewa9823 Re: Historia o. Hejmo 01.05.05, 20:40
        kurcze.. kali ukraść to dobrze ale kalemu to źle... tysiace ludzi wywlókł z IPN
        Wildstein... dzisiaj ludzie nawet posiadajacy status pokrzywdzonego a będący na
        tej liście.. boją się.. tłumaczą, nie wiedzą czy mają krzyczeć, że są w
        porządku, że nikomu krzywdy nie zrobili, wtedy też się bali o swoje życie i
        życie swoich najbliższych... teraz tak samo się boją, złych spojrzeń,
        porysowanego samochodu, napisu na drzwiach... Bronuś stał się bohaterem
        narodowym... pan Rokita wrzeszczał na Panią Kuleszę.. wrzeszczał, że trzeba
        pozwalniać z pracy tych na tej liście.... a teraz wrzeszczy inaczej.. wrzeszczy
        na Kieresa..że ujawnia nie tych co trzeba ... każdy powinien mieć dostęp do
        swojej teczki... i jak znajdzie tam donosicieli to powinien ujawnić kto go
        kapował... Lustracja jest potrzebna !!! wręcz konieczna ... ale sprawiedliwa
        • polonus7 sprawa Hejmy jest bardzo powazna 01.05.05, 21:04
          Ludzie,ktorzy starali sie o status uchodzcow politycznych (takich bylo bardzo
          wielu) korzystali najczesciej z pomocy polskich misji za granica. Przez te
          misje przekazywali swoje podania o nadanie statusu uchodzcow politycznych. W
          tych podaniach byl napewno szczegolowy opis dzialalnosci w podziemiu, kontakty
          itd. Ci ludzie wierzyli ksiezom jak Bogu wiec opowiadali im tez wszystko. TIPN
          powionien zbadac te spraéwe szczegolowo i poinformowac o niej wszystkie
          osoby,ktorych nazwiska sa w teczce Hejmy. Na podobnych zasadach IPN powinien
          zbadac teczki wszystkich ksiezy zatrudnionych w misjach polskich zachodniej
          Europy,USA oraz Australii.
          • ewa9823 Re: sprawa Hejmy jest bardzo powazna 01.05.05, 21:45
            to nie jest teczka Hejmy .. to jest teczka naszego Papieża
    • polonus7 SB mialo idealna wtyke wsrod uchodzcow ! 01.05.05, 20:47
      Q.., co za dran ! Ciekawer ilu osobom zaszkodzil. Jego akta powinno sie
      natychmiast opublikowac w Internecie.
    • drmw Re: Historia o. Hejmo 02.05.05, 00:49
      Hitler mawial;w kazdym czlowieku drzemie odrobine swini.
      ,,,,a Ojciec Hejmo* biedak mial 50$ miesiecznie
      chcial sobie dorobic biedaczek i przekazywal banialuki,bo
      co on mogl donosic na papieza.-jest dobroduszny* tak wyglada
      sprawa nawet jak sie troche zeswinil.Zrob rachunek sumienia
      czy czlowieku nigdy sie w zyciu nie zeswiniles??Hitler
      mial racje w tym powiedzeniu.
      Kiedys czytalem Pamietnik Oberszturmfirera SS,ktory
      byl Szefem Gestapo w Lublinie w okresie wojny i on pisal
      ze ich sukcesy najwieksze to,,,,,donosy polakow na zasadzie
      bezinteresownej zwyklej niezyczliwosci zwanej inaczej zawiscia
      a Adam Michnik nagrywajac swego kompana Lwa Rywina z ktorym
      pil wodke od lat-nie zeswinil sie ?-nagrywajac
      rozmowe podstepnie.Trzeba byc tolerancyjny
      i miec dystans do wszystkiego
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka