Dodaj do ulubionych

"Mein Kampf" do aresztu

12.05.05, 07:42
nie rozumiem; przecież publikacja tesktu źródłowego opatrzonego krótką notką
historyczną w słowie wstępnym (nie wiem jak wyglądała ta konkretna edycja MK)
nie jest propagowaniem nazizmu, tylko udostępnieniem materiałów historycznych.

niedawno, pisząc pracę magisterską, miałem kłopot z dostępem do rzetelnego
tłumaczenia MK (wersji niemieckojęzycznych z lat 30tych i 40tych zachowało
się sporo) i trochę czasu zajęło mi znalezienie tej publikacji, a
przecież nie sosób nie korzystać ze źródeł i nie powinien to być żaden
problem.

Obserwuj wątek
    • arahat1 we wszystkich ksiegarniach tylko dziela wojtyly!!! 12.05.05, 08:35
      spalic wszystkie inne ksiazki!!!!
      • fritz.fritz Przciez to Niemcy a nie Polacy blokuja. Mein Kampf 12.05.05, 14:55
        powinno byc wrecz obowiazkowa lektura, zeby ludzie wiedzieli o czym wlasciwie
        jest mowa, w jakiej formie Hitler komunikowal swoj program.

        To jest bardzo wazne, aby Polakow uczulic na taka forme wypowiedzi. Ksiazka
        powinna byc jeszcze szerzej komentowana. Tylko w ten sposob mozna
        uniknac "wpadniecie" na taka wlasnie propagande. Pokolenie z okresu komuny w
        duzym stopniu wrecz automatycznie potrafilo rozroznic g.. od rzeczywistosci.

        Nastepne pokolenia nie maja tego treningu. Trzeba ich tego swiadomie uczyc zeby
        wlasnie nie wpadali nawet na "rodzimych" dogmatykow.

        A moze niemieckim wladzom nie spodobal sie komentarz historyczny? Jest bardzo
        dobry. Szkoda, ze polskie wladze znowu daly sie zlamac Niemcom. Jestem ciekawy,
        kiedy na synagodze we Wroclawiu na tablicy pamiatkowej nareszcie pojawi sie
        napis: "Zniszczona przez Niemcow w 19xx przez plk. Schmidta; odbudowana przez
        Polakow w roku 19xx".

        Zdaje sie, ze teraz jest napis w rodzaju:
        "Zniszczona w czasie wojny. Zostala odbudowana po wojnie".

        Jak dlugo tego rodzaju zakalmanie i falszowanie historii bedzie dzielem samych
        Polakow, tak dlugo polskie obozy konzentracyjne, polscy wykonawcy Holokaustu
        (Niemcy probowaly temu czesciowo zapobiec, ale nie zawsze im sie udawalo) beda
        zawsze stac na pierwszym miejscu!
        • andrze_n w pelni sie zgadzam,bo nie chce byc sterowany nas- 12.05.05, 19:46
          -tepnym razem
          • davidmors NIEMCY CHCĄ ZYSKI ZE SPRZEDAŻY DLA SIEBIE 13.05.05, 21:11
            Dlatego kierują tutaj rozmaitych skoczków, aby torpedowali próby konkurencyjnego
            wydawania tej niezwykłej książki.
            Chciałbym w niedalekiej przyszłości obejrzeć proces Przemysława Skoczka o
            nadgorliwe cenzurowanie lektur polskich czytelników.
            Jestem za wnikliwym zbadaniem tej podejrzanej akcji skoczka.
    • bo98 Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 08:36
      a Manifest Komunistyczny można drukować?
      • hydy Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 09:16
        bo98 napisał:

        > a Manifest Komunistyczny można drukować?

        dobra uwaga; a "dzieła" Lenina, Stalina, etc.?
    • stranger.pl Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 09:33
      Już przy wydaniu sprzed kilku lat "Mein Kampf" był podobny cyrk - i prokuratura
      musiała dać sobie spokój - postanowienie o konfiskacie to próba ograniczania
      wolności słowa i naginanie prawa.
      1.Nie zachodzi naruszenie prawa zakazującego propagowania ustroju
      faszystowskiego oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych,
      etnicznych i rasowych gdyż niemożliwe będzie udowodnienie tego przed sądem w
      kontekście celu tego wydawnictwa - wydawanie dzieł historycznych, mających
      wpływ na losy świata czyli szerzenie wiedzy o źródłach a nie w celu
      propagowania tych źródeł. Pan prokurator poo prostu za moje pieniądze
      (podatnika) wszczyna sprawę która nie znajdzie finału w wyroku sądowym
      uznajacym winę w/w wydawnictwa.
      2.Co do praw autorskich - czy Pan prokurator słyszał o prawie unijnym i kiedy
      wygasaja prawa autorskie każdego utworu literackiego a takim jest m.in. "Mein
      Kampf"?G
      3.Bawaria (a konkretnie ichni urząd finansowy) zwykle korzystała z praw
      autorskich, chcąc zapobiec szerzeniu się hitlerowskich idei lub oględnie mówiąc
      wydawania tej publikacji, ale wszystko ma swój finał czasowy.
      4.A dlaczego Bawaria swego czasu nie przeszkadzała wydaniu "Mein Kampf" po
      hebrajsku w Izraelu? - przywiozłem sobie onegdaj takie cudo z Palestyny.
      • stranger.pl Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 10:10
        Ponadto zastanawia mnie jedno - cytując Gazetę Wyborczą": "Postanowienie o
        konfiskacie wydał Przemysław Skoczek z Prokuratury Rejonowej Wrocław Stare
        Miasto. Jego zdaniem, wydając dzieło Hitlera, wrocławskie Wydawnictwo Książki
        Niezwykłej XXL naruszyło prawo zakazujące propagowania ustroju FASZYSTOWSKIEGO
        oraz nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych i
        rasowych. Grozi za to do dwóch lat więzienia."

        Czy to są słowa komentarz "Wyborczej" czy słowa w/w prokuratora?
        Od kiedy to w III Rzeszy istniał faszyzm? (Nie licząc twierdzeń nieuków i
        lewaków nie odróżniających umyślnie różnych ideologii).
        W Niemczech Adolfa Hitlera istniał nazizm a nie faszyzm (czyli narodowy
        socjalizm - brunatny socjalizm, gdzie w odróżnieniu od czerwonego socjalizmu
        zastąpiono tylko jedna rzecz - w miejsce "walki klas" wprowadzono "walkę ras".

        A faszyzm był we Włoszech Benito Mussoliniego - faszyzm i nazizm to dwie różne
        doktryny. Dojść że we Wielkiej Radzie Faszystowskiej rządzącej we Włoszech (do
        obalenia Mussoliniego i czasu Republiki Socjalnej i okupacji niemieckiej)
        blisko połowa jej składu to byli żydzi włoscy a do synagog przychodzili podczas
        uroczystości religijnych włoscy dygnitarze faszystowscy w mundurach. Rabini
        słali dziękczynne apele za dobro włoskiego faszyzmu dla włoskich żydów etc.
        • hydy Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 11:41
          stranger.pl napisał:

          > A faszyzm był we Włoszech Benito Mussoliniego - faszyzm i nazizm to dwie
          różne
          > doktryny. Dojść że we Wielkiej Radzie Faszystowskiej rządzącej we Włoszech
          (do
          > obalenia Mussoliniego i czasu Republiki Socjalnej i okupacji niemieckiej)
          > blisko połowa jej składu to byli żydzi włoscy a do synagog przychodzili
          podczas
          >
          > uroczystości religijnych włoscy dygnitarze faszystowscy w mundurach. Rabini
          > słali dziękczynne apele za dobro włoskiego faszyzmu dla włoskich żydów etc.

          inny był też model mechanizmów państwowych
        • fritz.fritz Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 15:02
          Masz calkowicie racje. Prokurator pozwala Niemcom na ingerecje w wewnetrzne
          sprawy polskie. prokurator zapomnial, ze Wroclaw to jest Polska i ze Polska w
          nie jet okupowna przez Niemcy.
          • zigzaur Pomieszanie z poplątaniem 12.05.05, 15:39
            Albo brak szacunku dla faktów albo błędy w tłumaczeniach.

            Prawda wygląda następująco:
            1. Prawa autorskie do "Mein Kampf" istnieją i będą istnieć przez 70 lat od
            śmierci twórcy. Ciekawostką jest, że Adolf Hitler został sądownie uznany za
            zmarłego dopiero w roku 1955.
            2. Na mocy ustawodawstwa okupacyjnego ustanowionego przez USA, te prawa
            autorskie zostały skonfiskowane, nie tylko dlatego, że Hitler nie miał potomka.
            3. Dysponentem skonfiskowanych praw autorskich jest rząd Freistaat Bayern.
            4. Dlatego rząd bawarski ściga wydawanie "Mein Kampf" bez swej zgody. Jest do
            tego zobowiązany.
            5. Wydawanie, sprzedawanie, kupowanie i czytanie książki "Mein Kampf" nie jest
            równoznaczne z propagowaniem i wychwalaniem narodowego socjalizmu. Odwrotnie,
            pozwala poznać jego istotę i genezę.
            6. Głębokie wczytanie się w treść "Mein Kampf" prowadzi do mocno zaskakujących
            wniosków. Pozwolę sobie zacytować:
            "Gospodarka nie powinna być ukierunkowana na zysk ale na człowieka"
            Czyj to program obecnie? Leppera? Wrzodaka? SLD? PSL? Bo to zdanie bardzo często
            jest cytowane w polskich kampaniach wyborczych.

            Niezależnie od tego wszystkiego, nie zdajemy sobie sprawy z pewnych "wynalazków"
            Hitlera, które zadomowiły się w naszej rzeczywistości. Nie mamy pojęcia i nigdy
            nie zastanawialiśmy się, kto je wymyślił:
            1. Gdy zobaczysz znak ograniczenia prędkości, wiedz, że po raz pierwszy coś
            takiego wprowadzono w Niemczech latem roku 1939.
            2. Gdy musisz wykupić obowiązkowe ubezpieczenie OC samochodu, przypomnij sobie,
            że taki obowiązek po raz pierwszy wprowadzono również latem 1939 w Niemczech.
            3. Podczas olimpiady w Berlinie w roku 1936 po raz pierwszy sportowiec biegł z
            pochodnią, aby zapalić znicz olimpijski. Ten rytuał również po raz pierwszy
            został wprowadzony na berlińskiej olimpiadzie, właśnie z inspiracji głowy
            państwa - gospodarza igrzysk. Bieganie z pochodniami było w owym czasie bardzo
            modne w Niemczech.
            • stranger.pl Re: Pomieszanie z poplątaniem 12.05.05, 16:06
              ?
              1.O ile się nie myle prawo unijne mówi o okresie 50 lat jako ochrona praw
              autorskich i wynika to umów międzynarodowych (przez niektóre kraje konwencja
              międzynarodowa jest ignorowana i mówią, że prawa autorskie są dłużej
              przestrzegane u nich ale np. w USA obowiązuje amerykańskie prawo i tam nikt nie
              będzie się juz pytał Bawarię czy może wydać "Mein Kampf"),
              2.Jest jeszcze wiele innych wzorców powszechnie stosowanych za tymi
              wprowadzonymi w III Rzeszy - przechodzenie na czas letni zostało w III Rzeszy
              prawnie uregulowane i rozpowszechnione,
              3.Obchodzy tzw. święta ludzi pracy "1 maja" - wówczas były dwa państwa
              (socjalistyczne) które uznały "1 maja" za święto państwe - ZSRR (czerwony
              socjalizm) i III Rzesza (brunatny socjalizm czyli nazizm),
              4. W III Rzeszy skrócono tydzień pracy (bez obniżania wynagrodzen) do 36 godzin
              tygoodniowo. Wprowadzono powszechne zasiłki dla tych którym czas pracy nie
              przekraczał 24 godzin tygodniowo etc.
            • fritz.fritz Re: Pomieszanie z poplątaniem 12.05.05, 17:28
              > wniosków. Pozwolę sobie zacytować:
              > "Gospodarka nie powinna być ukierunkowana na zysk ale na człowieka"
              > Czyj to program obecnie? Leppera? Wrzodaka? SLD? PSL? Bo to zdanie bardzo
              częst
              > o
              > jest cytowane w polskich kampaniach wyborczych.

              Nie tylko. Rowniez Muenterfering, chef SDP ( partia u wladzy w niemczech ) mowi
              o kapitalistach jako wszystko pozerajacej szaranczy.

              Nazi, inne okrelsenie to NACJONAL SOLCJALISCI, a wiec socjalizm byl wartoscia
              sama w sobie dla Hitlera.

              Problem polega na tym, ze Hitler to nie tylko II wojna swiatowa i ludobojstwo
              Polakow i Zydow.

              Innymi slowy, nie on nie byl tylko tym! hitlerem. Uzywal zwrotow z tamtejszego
              czasu i probowal rozwiazac problemy gospodarcze Niemiec, a byly one duze.

              Jezeli znajdziesz wiec wyrazenia dotyczace polityki gospodarczej czy tez
              socjalnej,ktore byly uzywane rowniez przez hitlera, nie oznacza to nic innego
              jak to, ze sa dalej aktualne. Nie ma to nic wspolnego z nastawieniem
              politycznym mowiacego.

              Jezeli natomiast znajdziesz cos, co bedzie odnosilo sie do wyzszosci ras i etc.
              to masz docznienia z hitleryzmem, nazizmem a wiec dorobkiem kulturlanym Niemiec
              z tamtego okresu, nawet jezel mowiacy nie uzywalby tej samej terminologii tylko
              zastapil ja wlasna.
              • zigzaur Re: Pomieszanie z poplątaniem 12.05.05, 17:37
                Czyli mamy koronny dowód na LEWICOWOŚĆ hitleryzmu.

                Tak właśnie było.
      • podpisany Re: "Mein Kampf" - do polskich hipokrytow!!!!!!! 12.05.05, 13:02
        Ludzie, obudzcie sie, jak wam nie wstyd wypisywac bzdury. Obchodzimy 60 lat
        zakonczenia wojny rozpetanej przez hitlerowcow - a w Polsce drukujemy "Mein
        Kampf" - zupelnie jak w Turcji.

        A moze, niedlugo zalozycie czarne koszule, opaski ze schwastyka - wszystko to w
        imie WOLNOSCI SLOWA, itd.

        Wstyd, nie mam slow na wasze poglady.

        • stranger.pl Re: "Mein Kampf" - do polskich hipokrytow!!!!!!! 12.05.05, 13:06
          Złotko czy skierujesz swoje słowa również do Amerykanów i Izraelczyków (Żydów),
          gdzie "Mein Kampf" był wydawany (USA i Izrael) i jest wydawany (USA), prawie co
          kilka lat.
          • kropekuk I do AUTONOMII PALESTYNSKIEJ !!!! 12.05.05, 13:28
            Mysle, ze tys Szarona z Arafatem pomylil;) Coz, jakby nie bylo - Izrael.
            www.tellthechildrenthetruth.com/gallery/pages/6-Mein%20Kampf_jpg_jpg_jpg.htm
        • kropekuk Z badawczego punktu widzenia MK powinna byc 12.05.05, 13:26
          dostepna w calosci - nb. gorszego gniota trudno sobie wyobrazic: jaki malarz,
          taki i pisarz;)
      • czlowiek4 Re: Polacy sie dziwia, ze byly obozy polskie ..... 12.05.05, 13:07
        Bronicie druku Mein Kampf, w imie wolnosci "wypowiedzi". Brawo!!!!

        Nie nalezy sie dziwic, ze na swiecie uzywa sie "polskie obozy hitlerowskie" -
        to tez w imie WOLNOSCI SLOWA!

        A moze, jest to racja? kiedy tak uwielbiacie "dziela" hitlerowkie!!!

        ¨Panowie Polacy - proponuje PSYCHIATRE!!!!!! pamiec macie krotka, pewnie
        hitlerowcy nie wybili wystarczajaco naszych ziomkow.
        • warka_strong Re: Polacy sie dziwia, ze byly obozy polskie .... 12.05.05, 13:31
          czlowiek4 napisała:

          > Bronicie druku Mein Kampf, w imie wolnosci "wypowiedzi". Brawo!!!!
          >
          =====
          Nie w imię "wolności wypowiedzi", tylko w imię swobody dostępu do materiałów historycznych (a takim "Mein Kampf" jest). Równie prawdziwe jest twierdzenie, iż publikacja La Vey'a to propagowanie satanizmu (co jest równie dziwnym zarzutem). Swoją drogą, czy wiesz może do czego wykorzystano marmury z kancelarii III Rzeszy i gdzie do dziś można je oglądać? Może też wiesz, co znajduje się w miejscu, gdzie było wejście do słynnego bunkra Hitlera? Własnie gloryfikowanie pamiątek po nazizmie jest groźne. Nie zaś udostępnianie materiałów historycznych.
          • fritz.fritz Re: Polacy sie dziwia, ze byly obozy polskie .... 12.05.05, 15:10
            zdaje sie, ze w die Welt uzycie marmorow (stacja podziemna, restauracja i
            jeszcze cos) zostalo opisane. A moze FAZ? Nie wiem w tej chwili.
        • fritz.fritz Re: Polacy sie dziwia, ze byly obozy polskie .... 12.05.05, 15:08
          Czlowieku, jezeli jestes opowiednio poinformowany i wiesz co czytasz, to jestes
          swietnie przygotowany, aby na tego rodzaju propagandzie nie ulec w zadnej
          formie.

          Nauka w tym sensie jest jedynym lekarstwem.

          Zobacz co sie dzieje w Niemczech. Nazisci, hitlerowcy wygrywaja wrecz z dnia na
          dzien wiecej zwolennikow. Wlasnie dlatego, ze nie przerabiaja materialu w
          szkole, ze nie znaja tej formy propagandy.

          Nazisci w Niemczech za jekies 10 lat beda problem a glownie dlatego, ze
          odpowiedzialni mysla tak ja ty.

          Wiedza, pelna informacja a nie chowanie jest odpowiedzia na ta kloake.
    • petrokles Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 09:33
      Co za debilizm! W epoce internetu takie metody! Przecież Mein Kampf jest bez
      problemu dostepny w internecie. Może więc aresztować internet,
      bo "antyfaszystom" coś tam się nie podoba...
      P.
      • stranger.pl Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 09:45
        Oczywiście że jest dostepny - podam angielską stronę:

        www.hitler.org/writings/Mein_Kampf/
        Są też na polskich witrynach - ale sorry nie będę ułatwiał pracę szpiclom i
        kapusiom - kto chce i szuka znajdzie bez problemu.

        Pierwsze przedwojennne tłumacznie z niemieckiego na polski "Mein Kampf" było
        autorstwa niejakiego Dmytra Doncowa (ukraińca - ideologa zbrodniczej OUN-UPA),
        za co został skazany i siedział w więzieniu (przed wojną "Mein Kampf" był
        zakazany w Polsce - ale podstawa prawna była inna niż w czasach współczesnych -
        wówczas nawet do celów prac historycznych nie wolno było coś takiego wydawać).
        • hydy Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 10:05
          stranger.pl napisał:

          > Oczywiście że jest dostepny - podam angielską stronę:
          >
          > www.hitler.org/writings/Mein_Kampf/
          > Są też na polskich witrynach - ale sorry nie będę ułatwiał pracę szpiclom i
          > kapusiom - kto chce i szuka znajdzie bez problemu.
          >
          > Pierwsze przedwojennne tłumacznie z niemieckiego na polski "Mein Kampf" było
          > autorstwa niejakiego Dmytra Doncowa (ukraińca - ideologa zbrodniczej OUN-
          UPA),
          > za co został skazany i siedział w więzieniu (przed wojną "Mein Kampf" był
          > zakazany w Polsce - ale podstawa prawna była inna niż w czasach
          współczesnych -
          >
          > wówczas nawet do celów prac historycznych nie wolno było coś takiego wydawać).

          ja korzystałem z jakiegoś małonakładowego wydania, z początku lat 90tych
          (1992?), z końcowym uzupełnieniem o tzw. "Program 21 punktów" NSDAP. Pamiętam,
          że nie było w tym wydaniu żadnej przedmowy, ani komentarza historycznego.

          nie wiem, czy poźniej byly jeszcze jakieś edycje.
          • stranger.pl Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 10:19
            Masz na myśli wydanie Wydawnictwa "Scripta Manent" Krosno 1992 r.?
            Tam na początku książki jest "nota" od Wydawcy mówiąca, iż książka wydana jest
            jako tekst źródłowy do poznania epoki ale pamiętać też należy to co wiąże się
            z "Mein Kampf" - nienawiść i zbrodnie.
            Dla Polaków szczególnie ważne jest to, i o tym należy pamiętać, gdyby III Rzesz
            wygrała wojnę Polacy zostaliby deportowani daleko na Wschód, pozbawieni
            wymordowanej inteligencji jako podludzie mieli stanowić tylko siłę roboczą,
            umiejącą się tylko podpisać i liczyć do 100.

            W Polsce ukazało się na przestrzeni ostatnich lat kilka różnych wydań "Mein
            Kampf" - jedno nawet było drukowane (na rynek polski) w jednym z krajów
            bałtyckich.
            • hydy Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 11:25
              stranger.pl napisał:

              > Masz na myśli wydanie Wydawnictwa "Scripta Manent" Krosno 1992 r.?

              tak - o tym właśnie myślałem

              > Tam na początku książki jest "nota" od Wydawcy mówiąca, iż książka wydana
              jest
              > jako tekst źródłowy do poznania epoki ale pamiętać też należy to co wiąże się
              > z "Mein Kampf" - nienawiść i zbrodnie.
              > Dla Polaków szczególnie ważne jest to, i o tym należy pamiętać, gdyby III
              Rzesz
              >
              > wygrała wojnę Polacy zostaliby deportowani daleko na Wschód, pozbawieni
              > wymordowanej inteligencji jako podludzie mieli stanowić tylko siłę roboczą,
              > umiejącą się tylko podpisać i liczyć do 100.

              czy wydanie z taką notą też podlegałoby konfiskacie?

              > W Polsce ukazało się na przestrzeni ostatnich lat kilka różnych wydań "Mein
              > Kampf" - jedno nawet było drukowane (na rynek polski) w jednym z krajów
              > bałtyckich.

              wszystko chyba było jednak w niewielkim nakładzie, bo nie są zbyt łatwo
              dostępne.
              • stranger.pl Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 11:49
                1.Wydanie "Mein Kampf" wydawnictwa "Książki Niezwykłej XXL", które za sprawą
                prokuratora nie odróżniającego nazizm od faszyzmu, stało się przedmotem
                konfiskaty, jest poprzedzone "wprowadzeniem" i "słowem wstępnym o Adolfie
                Hitlerze" - napisanym przez Bogdana Michalskiego (profesora Instytutu
                Dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego) wyjasniającego czym był nazizm i
                jaka rolę złowroga pełniło "Mein Kampf".
                Moim zdaniem prawda o tych czasach zawarta w tym komentarzu jest znakomitym
                uzupełnieniem tej książki - a sama książka powinna byc wydawana jako żródło
                wiedzy o tamtych czasach. Ponadto moim zdaniem jako wkład do nauki historii
                (Historia to nauczycielka życia) - do czego może doprowadzić polityka i
                demokracja.
                Adolf Hitler nie bez powodu został demokratycznie wybrany na Kanclerza - to się
                zawsze może ponowic tu lub gdzie indziej gdy niszczy się społeczeństwa lub
                próbuje się nimi sterować/wychowywać - następuje kontrreakcja i szykanowani lub
                ich obrońcy zdobywają władzę.

                2.Istotnie wszystkie wydania "Mein Kampf" są i były wydawane w małych nakładach
                (wydania polskie) - za to: angielskie, amerykańskie, rosyjskie czy izraelskie
                były całkiem spore.
    • monash W Amazon i w kazdej wielkiej ksiegarni USA 12.05.05, 10:16
      www.amazon.com/exec/obidos/search-handle-form/103-8832919-6967041
      zamowic i kupic mozna bez problemu .
      Czy ktos w Polsce nie przesadza?
    • darl a Lenin dalej legalny... 12.05.05, 10:41
      a Lenin dalej legalny...
      • stranger.pl Re: a Lenin dalej legalny... 12.05.05, 10:43
        A także koszuli z sylwetkami takich zbrodniarzy jak Che Guevara - który
        własnoręcznie rozstrzliwał w kubańskich więzieniach opozycjonistów, zanim
        obrazi się na Fidela i pojechał robic burdy w Boliwii.
      • taki.sobie.znikad a gdzie Lenin nawolywal do nienawisci ? 12.05.05, 12:46
        • stranger.pl Re: a gdzie Lenin nawolywal do nienawisci ? 12.05.05, 13:02
          Nie tylko że W. Lenin (Blank) nawoływał do nienawiści ale czynił nienawiść -
          gdyby nie to, że zmarł "przedwcześnie", organizm był niszczony przez kiłę
          (syfilis) którą się nabawił w szwajcarskich burdelach plus komplikacje po
          zamachach, byłyby równie wydajny w mordowaniu ludzi jak jego następca J. Stalin
          Oto próbka wyczynów jego gierojów (za kadencji W. Lenina):
          Do najokrutniejszych katów bolszewickich należał sowiecki dowódca wojskowy
          komandarmłon E. Jakir. Wik­tor Suworow w wydanej w Warszawie w 1988 r. w polskim
          przekładzie książce "Oczyszczenie" pokazał, jak okrutnie Jakir pacyfikował w
          1918 r. Odessę rękami tysięcy chińskich najemników, którzy swoje ofiary sma­żyli
          w piecach okrętowych czy topili w morzu, przywiązując im do szyi ciężary.
          Krzysztof Masłoń pisze w swej recenzji z książki Suworowa (w "Rzeczpospolitej"
          z 27 stycznia 1999 r.), iż: Nie mają racji ci - powiada Suworow - którzy
          nazywają Jakira hitlerowcem, to Hitler był jakirowcem. Jed­nym z okrutniejszych
          katów żydowskiego pochodzenia był osławiony Jaków Jurowski, który nadzorował
          okrutnym wymordowaniem rodziny carskiej i związanej z nią służby w
          Jekaterinburgu. Szczególnym okru­cieństwem "wyróżnił się" na Krymie w czasie
          wojny domowej w Rosji, były przywódca Węgierskiej Republiki Rad Béla Kun (Koń).
          Według książki Zbigniewa Krasonowskiego „Socjalizm, komunizm, anarchizm”
          (Warszawa 1936, s. 142): w maju 1928 r. „Journal de Geneue” podał informację
          byłego dyrektora Czerwonego Krzyża (dr. Jerzego Ladygiańskiego), w której
          czytamy, że Bela Kuhn stracić kazał: w Teodozji 7500 osób, w Symferopolu - 12
          000, w Sewastopolu przeszło 10 000, w Kerczu 6000, w Jałcie przeszło 5000...
          Ogólną liczbę zamordowanych z rozkazu Beli Kuhna na Krymie Rosjan i Tatarów
          obliczają na 60 do 70 tysięcy.

          Ponadto w. Lenin był twórcą sowieckich łagrów i zbiorowej odpowiedzialności -
          np. nałożył podczas walk z Białymi na chłopów rosyjskich mieszkających w
          chutorach przy torach kolejowych obowiązek oczyszczania tych torów i w
          przypadkach zaniedbań rozstrzeliwano mieszkańców z danej miejscowości.
          Poczytaj sobie "Czarną księgę komunizm" o zbrodniach W. Lenina.
    • ukos Brawo, a teraz za łeb agitatorów komunistycznych 12.05.05, 12:16
      Ideologia komunistyczna to takie samo wezwanie do ludobójstwa jak "Mein Kampf".
      • janbezziemi Re: Brawo, a teraz za łeb agitatorów komunistyczn 12.05.05, 12:20
        stranger,skos czy jak tam - za pózno sie panowie urodzili! Nie obrazac tu Che,
        bohatera rewolucji!
      • taki.sobie.znikad bzdury klerykalnego nieuka !! 12.05.05, 12:48
    • taki.sobie.znikad w UE to "dzielo" jest zakazane ! 12.05.05, 12:19
      • stranger.pl Re: w UE to "dzielo" jest zakazane ! 12.05.05, 13:04
        Mylisz się - tylko w niektórych krajach nie jest wydawane - natomiast nie ma
        żadnego zakazu posiadania czy przywożenia z zagranicy. Ponadto w wielu krajach
        Unii jest systematycznie wydawane - np. Wielkiej Brytanii.
        • czlowiek4 Re: Anglia jest znana z nazistowskich pogladow 12.05.05, 13:11
          Podajesz zly przyklad. Anglia jest znana ze swoich nazistowskich sympatii -
          zobacz przyklad malego batarda Henry (syna majora Hewitta i lady Di - jak
          podaja zrodla angielskie) przebranego za SS-mana.

          Na ich stadionach i meczach footbolowych, powiewaja flagi hitlerowskie.

          Przestan sie wyglupiac z tymi teoriami Mein Kampf - niesmaczne, zygac sie
          chce!!!!!

          • kropekuk Na ktorym meczu w UK widziales flagi hitlerowskie? 12.05.05, 13:24
            Nie ma jak gdy glupi Polak sie madrzy . Buhahahaha!!! Buhahahaha!!!
          • stranger.pl Re: Anglia jest znana z nazistowskich pogladow 12.05.05, 13:29
            A co cię tak wzburza? Prawda? Na to chcesz rzygać?
            Nie podałem złego przykładu - opowiedziałem osobie o niku "taki.sobie.znikad"
            że powiedziała nieprawdę twierdząc, że w Unii "Mein Kampf" jest zakazane. Ta
            książka nie jest nigdzie zakazana. Nie ma czegoś takiego w Unii jak indeks
            książek zakazanych.

            A przy okazji skoro mowa o Niemczech Adolfa Hitlera i "Mein Kampf" warto
            odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego wygrał w demokratycznych wyborach i
            został kanclerzem Niemiec - czy Niemcy tacy głupi czy zaszło coś co sprawiło,
            że Niemcy widzieli w nim i NSDAP ratunek?
            Myślę że to drugie skoro Republika Weimarska była przesiąknięta polityką
            antyniemiecką a ogromna ilość niemieckich firm po I w. ś. zbankrutowała i
            została wykupiona przez nieliczna mniejszość - której Adolf Hitler
            wypowiedział "wojnę". Większość Niemców po wojnie żyła w nędzy – a za rządów
            Adolfa Hitlera w latach 1933 –38 bezrobocie spadło z 6 mln do 1 mln.
            Wprowadzono zasiłki dla ubogich, prace interwencyjne, roboty publiczne etc.
            Dlaczego Niemcy poparli Adolfa Hitlera – m.in. dlatego: przed rokiem 1933 Żydzi
            stanowili 1 procent ludności Rzeszy Niemieckiej. W prasie, filmie, gospodarce i
            bankowości ich udział przekraczał 50 procent. W Berlinie Żydami było 55 procent
            adwokatów i 52 procent lekarzy. 15 Żydów obsadzało... 718 stanowisk
            największych firm w radach nadzorczych (łączyli te stanowiska, jedna osoba
            miała ich kilka) etc.
            • hydy Re: Anglia jest znana z nazistowskich pogladow 12.05.05, 13:39
              stranger.pl napisał:

              > A przy okazji skoro mowa o Niemczech Adolfa Hitlera i "Mein Kampf" warto
              > odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego wygrał w demokratycznych wyborach i
              > został kanclerzem Niemiec - czy Niemcy tacy głupi czy zaszło coś co sprawiło,
              > że Niemcy widzieli w nim i NSDAP ratunek?
              > Myślę że to drugie skoro Republika Weimarska była przesiąknięta polityką
              > antyniemiecką a ogromna ilość niemieckich firm po I w. ś. zbankrutowała i
              > została wykupiona przez nieliczna mniejszość - której Adolf Hitler
              > wypowiedział "wojnę". Większość Niemców po wojnie żyła w nędzy – a za rzą
              > dów
              > Adolfa Hitlera w latach 1933 –38 bezrobocie spadło z 6 mln do 1 mln.
              > Wprowadzono zasiłki dla ubogich, prace interwencyjne, roboty publiczne etc.
              > Dlaczego Niemcy poparli Adolfa Hitlera – m.in. dlatego: przed rokiem 1933
              > Żydzi
              > stanowili 1 procent ludności Rzeszy Niemieckiej. W prasie, filmie, gospodarce
              i
              >
              > bankowości ich udział przekraczał 50 procent. W Berlinie Żydami było 55
              procent
              >
              > adwokatów i 52 procent lekarzy. 15 Żydów obsadzało... 718 stanowisk
              > największych firm w radach nadzorczych (łączyli te stanowiska, jedna osoba
              > miała ich kilka) etc.

              na niemiecki antysemityzm okesu Republiki Wiemarskiej należy spojrzeć z
              szerszej perspektywy - pominąłeś kilmat I Rzeszy: np. działalność Związku
              Wszechmieców Classa, "historyków pruskich", słynne kazania polityczne pastorów
              protestanckich, działalność wielu związków i ugrupowań nacjonalistycznych
              (ideologia "volkistowska"), teorie tworzone przez szeroko rozumianą prawicę w
              Austrii przełomu wieków, teorie "konserwatywnych rewolucjonistów", a sięgając
              jeszcze wcześniej doktrynę polityczną niemieckiego rozmantyzmu (Fichte,
              Schiller).
            • hydy poza tym 12.05.05, 17:18
              > A przy okazji skoro mowa o Niemczech Adolfa Hitlera i "Mein Kampf" warto
              > odpowiedzieć sobie na pytanie dlaczego wygrał w demokratycznych wyborach i
              > został kanclerzem Niemiec - czy Niemcy tacy głupi czy zaszło coś co sprawiło,
              > że Niemcy widzieli w nim i NSDAP ratunek?
              > Myślę że to drugie skoro Republika Weimarska była przesiąknięta polityką
              > antyniemiecką a ogromna ilość niemieckich firm po I w. ś. zbankrutowała i
              > została wykupiona przez nieliczna mniejszość - której Adolf Hitler
              > wypowiedział "wojnę". Większość Niemców po wojnie żyła w nędzy...

              warto może napisać, dlaczego większość Niemców po wojnie żyła w nędzy?
              • stranger.pl Re: poza tym 12.05.05, 17:39
                Rozumiem że myślisz o Niemcach po I w. ś. - i pytanie dlaczego żyli w nędzy.
                Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi - złożyło się na to kilka
                przyczyń wewnętrznych, zewnętrznych, zależnych i niezależnych.

                Przede wszystkim wojna światowa rzeczywiście zubożała niemiecka klasę średnią -
                stąd Niemcy za bezcen wyprzedawali swoje firmy nie mając środków na ich
                prowadzenie. Duża część z nich stała się własnością żydowską (niespełna 1
                procent ludności Rzeszy) stąd wśród niemieckiej klasy średniej
                (spauperyzowanej) wzrastające negatywne uczucia do Żydów. Również chłopstwo
                popadło w biedę, część tracą ziemię a część popadając w wirówkę długów i
                zajmowania ich mienia przez banki.
                Do tego dochodzą działania części polityków Republiki Weimarskiej, by
                doprowadzając do ruiny czy częściowego załamania Niemiec wymusić na
                zaniepokojonych Aliantów (widmem bolszewizacji Niemiec) rezygnację z
                odszkodowań/kontrybucji wojennych.
                Ale wygląda na to że ktoś przedobrzył ze strony niemieckiej i pozoranctwo
                przestało być maską a stało się rzeczywistością.
                Ponadto ogólnoświatowy kryzys (prawdopodobnie również sztucznie wywołany w celu
                koncentracji inwestycji, kapitały i władzy w ramach Nowego Światowego Ładu).
                I inne przyczyny – załamanie struktury handlu, rynków zbytu, podaży i popytu.
                • hydy chyba nie do końca jest to prawda 12.05.05, 18:43
                  stranger.pl napisał:

                  > Rozumiem że myślisz o Niemcach po I w. ś. - i pytanie dlaczego żyli w nędzy.
                  > Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi - złożyło się na to kilka
                  > przyczyń wewnętrznych, zewnętrznych, zależnych i niezależnych.
                  >
                  > Przede wszystkim wojna światowa rzeczywiście zubożała niemiecka klasę średnią

                  z tym jestem skłonny się zgodzić - kraj był b. zniszczony.

                  > stąd Niemcy za bezcen wyprzedawali swoje firmy nie mając środków na ich
                  > prowadzenie. Duża część z nich stała się własnością żydowska
                  > (niespełna 1
                  > procent ludności Rzeszy) stąd wśród niemieckiej klasy średniej
                  > (spauperyzowanej) wzrastające negatywne uczucia do Żydów.

                  ??
                  czyli co? niemieccy Żydzi nie starcili majątków wskutek wojny, a Niemcy wręcz
                  przeciwnie?

                  a czy sprawdziłeś jak wyglądały dane przed I wojną? myślę, że wbrew temu co
                  piszesz struktura własności i stanu posiadania była b. podobna.

                  myślę, że mylisz się co do diagnozy niemieckiego antysemityzmu; jego rozwój był
                  wg mnie znacznie bardziej złożony i choć nie zaprzeczam, iż statystyczny Żyd był
                  w Rep. Weim. majętniejszy niż statystyczny Niemiec, to jednak wszystko
                  maksymalnie uprościłeś.

                  > Również chłopstwo
                  > popadło w biedę, część tracą ziemię a część popadając w wirówkę długów i
                  > zajmowania ich mienia przez banki.
                  > Do tego dochodzą działania części polityków Republiki Weimarskiej, by
                  > doprowadzając do ruiny czy częściowego załamania Niemiec wymusić na
                  > zaniepokojonych Aliantów (widmem bolszewizacji Niemiec) rezygnację z
                  > odszkodowań/kontrybucji wojennych.

                  którzy politycy? SPD? Chadecy? nie sądzę, aby to akurat było przyczyną
                  niestabilnej sytuacji w Niemczech na przełomie lat 20 i 30.

                  > Ale wygląda na to że ktoś przedobrzył ze strony niemieckiej i pozoranctwo
                  > przestało być maską a stało się rzeczywistością.
                  > Ponadto ogólnoświatowy kryzys (prawdopodobnie również sztucznie wywołany w celu
                  >
                  > koncentracji inwestycji, kapitały i władzy w ramach Nowego Światowego Ładu).

                  spiskowa teoria dziejów?

                  > I inne przyczyny – załamanie struktury handlu, rynków zbytu, podaży i pop
                  > ytu.

                  • kropekuk Antysemity fakty nie przekonaja-szkoda czasu;) 12.05.05, 18:59

                    • hydy myślisz, że stanger jest antysemitą? 12.05.05, 19:01
                      • kropekuk Wiem, ze jest. Co dziwi u faceta z jego glowa;) 12.05.05, 19:35

                        • hydy Re: Wiem, ze jest. Co dziwi u faceta z jego glowa 12.05.05, 20:01
                          ale mimo że historię zna słabo, to snuje rozmaite hipotezy, moim zdaniem
                          kompletnie nietrafne.
                          • stranger.pl Re: Wiem, ze jest. Co dziwi u faceta z jego glowa 12.05.05, 20:06
                            ?
                            Za to ty znasz lepiej historie? Czyżby?
                            • hydy Re: Wiem, ze jest. Co dziwi u faceta z jego glowa 12.05.05, 20:10
                              stranger.pl napisał:

                              > ?
                              > Za to ty znasz lepiej historie? Czyżby?

                              bynajmniej Niemiec
                              • stranger.pl Re: Wiem, ze jest. Co dziwi u faceta z jego glowa 12.05.05, 20:17
                                I dlatego twierdzisz że SPD powstało w 1916 r.? - cyt.: "ta partia powstała w
                                1916 r. po podziale niemieckiej socjaldemokracji na dwa nurty: radykalniejszą
                                USPD, której lewa frakcja należała do Związku Spartakusa, który przekształcił
                                się później w KPD oraz bardziej umiarkowaną (właśnie SPD); to SPD przejęła
                                włądzę po upadku I Rzeszy, 18 listopada 1918"?

                                Zobacz sobie na strony internetowe SPD i co tam pisze o dacie powstania SPD?
                                • hydy Re: Wiem, ze jest. Co dziwi u faceta z jego glowa 12.05.05, 20:33
                                  stranger.pl napisał:

                                  > I dlatego twierdzisz że SPD powstało w 1916 r.? - cyt.: "ta partia powstała w
                                  > 1916 r. po podziale niemieckiej socjaldemokracji na dwa nurty: radykalniejszą
                                  > USPD, której lewa frakcja należała do Związku Spartakusa, który przekształcił
                                  > się później w KPD oraz bardziej umiarkowaną (właśnie SPD); to SPD przejęła
                                  > włądzę po upadku I Rzeszy, 18 listopada 1918"?

                                  przeciez Ci pisałem o podziale partii na dwa nurty/frakcje; SPD jako taka
                                  oczywiście powstała prędziej i "źle się wyraziłem", jak ty to mówisz.

                                  > Zobacz sobie na strony internetowe SPD i co tam pisze o dacie powstania SPD?

                                  sam sobie zobacz: przecież pytałeś, czy już wtedy istnieli
                                  • stranger.pl Re: Wiem, ze jest. Co dziwi u faceta z jego glowa 12.05.05, 20:49
                                    OK - przyganiał kocioł garnkowi:)
                                    Nara

                                    • hydy Re: Wiem, ze jest. Co dziwi u faceta z jego glowa 12.05.05, 21:31
                                      stranger.pl napisał:

                                      > OK - przyganiał kocioł garnkowi:)
                                      > Nara


                                      jak chcesz;


                                      w każdym razie jeśli chciałbyś pogadać rzeczowo nt., to chętnie.
                  • hydy pytanie do strangera 12.05.05, 19:02
                    natury ogólniejszej

                    czy możesz podać publikację/publikacje z których czerpałeś swoją wiedzę nt.
                    historii Niemiec?
                    • hydy stranger 13.05.05, 16:18

                      nie odpowiedziałeś mi wczoraj na jedno pytanie

                      czy możesz podać publikację/publikacje z których czerpałeś swoją wiedzę nt.
                      historii Niemiec? co w ogóle czytasz?
                      • stranger.pl Re: stranger 13.05.05, 17:35
                        ???
                        Skąd czerpię wiedzę o Niemczech - mieszkam tam od czasu do czasu (rodzina mojej
                        żony).
                        • hydy Re: stranger 13.05.05, 18:31
                          stranger.pl napisał:

                          > ???
                          > Skąd czerpię wiedzę o Niemczech - mieszkam tam od czasu do czasu (rodzina mojej
                          >
                          > żony).

                          nie chodzi mi o czasy obecne - ja mieszkam na granicy i mam kontakty codzienne i
                          co to ma do rzeczy? - tylko o historię i jakich czytałeś/czytasz autorów; czy
                          naprawdę wyrażam się tak niejasno?
                          • stranger.pl Re: stranger 13.05.05, 18:49
                            Mam książki wydane w Polsce, Rosji, Niemczech i Anglii - czy oczekujesz wypisu
                            biliograficznego? Tego jest strasznie dużo. Czyli krajów do których bardzo
                            często wyjeźdżam.
                            Piszę również różne rzeczy zw. m.in. z Niemcami a zwłaszcza okresem II w.ś. -
                            ale nie sądzę aby ciebie interesowały Panzerwaffe czy dzieje Waffen SS?

                            To na dziś tyle - muszę zająć się swoimi sprawami. Reszta jutro.
                            Nara
                            • hydy Re: stranger 13.05.05, 18:54
                              stranger.pl napisał:

                              > Mam książki wydane w Polsce, Rosji, Niemczech i Anglii - czy oczekujesz wypisu
                              > biliograficznego? Tego jest strasznie dużo. Czyli krajów do których bardzo
                              > często wyjeźdżam.

                              znowu udajesz, że nie rozumiesz - chodzi o literaturę polskojęzyczną i tylko
                              kilka najważniejszych pozycji

                              > Piszę również różne rzeczy zw. m.in. z Niemcami a zwłaszcza okresem II w.ś. -
                              > ale nie sądzę aby ciebie interesowały Panzerwaffe czy dzieje Waffen SS?

                              czemu nie?

                              > To na dziś tyle - muszę zająć się swoimi sprawami. Reszta jutro.
                              > Nara
                  • stranger.pl Re: chyba nie do końca jest to prawda 12.05.05, 19:16
                    Sporo pytań - a ja nie mam już dziś wolnego czasu.
                    Krótko:
                    Niemieccy Żydzi też stracili majątek wskutek wojny, ale generalnie (pamiętając
                    że to był ok. 1 procent populacji Rzeszy, bardzo lojalny wobec Rzeszy) ich
                    sytuacja materialna była inna - w wielu przypadkach nastąpił masowy wykup
                    niemieckiej własności wzgl. akcji czy udziałów. O tym można przeczytać (jako
                    geneza powodzenia nazistowskiej ideologii w każdej rzeczowej historii Niemiec,
                    rzeczowej a nie "poprawnej politycznie")

                    Absolutnie nie jest prawdziwe twoje twierdzenie cyt.: "czy sprawdziłeś jak
                    wyglądały dane przed I wojną? myślę, że wbrew temu co piszesz struktura
                    własności i stanu posiadania była b. podobna" o czym może świadczyć skala i
                    ilość firm jakie naziści przejęli po wprowadzeniu ustawodawstwa wymierzonego w
                    Żydów. To był ogromny majątek (a tylko część przechwycili - ale to już zupełnie
                    inna sprawa).

                    O jakiej mówisz SPD w tych czasach? Coś takiego istniało?
                    • hydy Re: chyba nie do końca jest to prawda 12.05.05, 19:33
                      stranger.pl napisał:

                      > Sporo pytań - a ja nie mam już dziś wolnego czasu.

                      to najwyżej zajrzyj tu jutro

                      > Krótko:
                      > Niemieccy Żydzi też stracili majątek wskutek wojny, ale generalnie (pamiętając
                      > że to był ok. 1 procent populacji Rzeszy, bardzo lojalny wobec Rzeszy) ich
                      > sytuacja materialna była inna - w wielu przypadkach nastąpił masowy wykup
                      > niemieckiej własności wzgl. akcji czy udziałów. O tym można przeczytać (jako
                      > geneza powodzenia nazistowskiej ideologii w każdej rzeczowej historii Niemiec,
                      > rzeczowej a nie "poprawnej politycznie")

                      ja nie twierdze, że Żydzi byli w wilhelmowskiej Rzeszy biedni - ja tylko
                      twierdzę, że fakt iż statystyczny Żyd był w Niemczech bogatszy niż statystyczny
                      Niemiec, miał miejsce już conajmniej 150-200 lat przed wybuchem I wojny
                      światowej - wojna nic tu nie zmieniła; jeśli tego nie rozumiesz, to po prostu
                      niewiele wiesz o historii i rowzoju antysemityzmu.


                      > Absolutnie nie jest prawdziwe twoje twierdzenie cyt.: "czy sprawdziłeś jak
                      > wyglądały dane przed I wojną? myślę, że wbrew temu co piszesz struktura
                      > własności i stanu posiadania była b. podobna" o czym może świadczyć skala i
                      > ilość firm jakie naziści przejęli po wprowadzeniu ustawodawstwa wymierzonego w
                      > Żydów. To był ogromny majątek (a tylko część przechwycili - ale to już zupełnie
                      >
                      > inna sprawa).

                      ja tego wcale nie neguję; chyba się nie rozumiemy.

                      > O jakiej mówisz SPD w tych czasach? Coś takiego istniało?

                      chłopie nie kompromituj się; ta partia powstała w 1916 r. po podziale
                      niemieckiej socjaldemokracji na dwa nurty: radykalniejszą USPD, której lewa
                      frakcja należała do Związku Spartakusa, który przekształcił się później w KPD
                      oraz bardziej umiarkowaną (właśnie SPD); to SPD przejęła włądzę po upadku I
                      Rzeszy, 18 listopada 1918

                      jeśli tego nie wiesz to o czym w ogóle chcesz dyskutować?
                      • stranger.pl Re: chyba nie do końca jest to prawda 12.05.05, 20:01
                        ?
                        Ty nie rozumiesz czegoś innego - reszta społeczeństwa (tzn. jego duża część a
                        zwłaszcza klasa średnia) straciała wszystko lub prawie wszystko - często był to
                        dorobek kilku pokoleń.

                        Co do SPD - to się źle wyraziłem - nawiasem mówiąc SPD powstała nie
                        powiedziałeś w 1916 r. bo za datę powstania przyjmuje się w literaturze
                        niemieckiej 1875 r. i powstanie Socjaldemokratycznej Partii Robotników Niemiec.
                        SPD jest prawnym sukcesorem tej nazwy.

                        Co chciałem powiedzieć, że ówczesne SPD w tych czasach było inne, stąd moje
                        zdziwienie cyt.:" O jakiej mówisz SPD w tych czasach?" I niefortunne określenie
                        cyt.: "Coś takiego istniało?"
                        Politycy z SPD w latach 20-tych i 30-tych byli traktowani jako narzuceni, hieny
                        które dorwały się do władzy korzystajac z zamentu i grabiąc kraj.
                        • hydy Re: chyba nie do końca jest to prawda 12.05.05, 20:10
                          stranger.pl napisał:

                          > ?
                          > Ty nie rozumiesz czegoś innego - reszta społeczeństwa (tzn. jego duża część a
                          > zwłaszcza klasa średnia) straciała wszystko lub prawie wszystko - często był to
                          >
                          > dorobek kilku pokoleń.
                          >
                          > Co do SPD - to się źle wyraziłem - nawiasem mówiąc SPD powstała nie
                          > powiedziałeś w 1916 r. bo za datę powstania przyjmuje się w literaturze
                          > niemieckiej 1875 r. i powstanie Socjaldemokratycznej Partii Robotników Niemiec.

                          oczywiście; w tym sensie masz rację;

                          > SPD jest prawnym sukcesorem tej nazwy.
                          >
                          > Co chciałem powiedzieć, że ówczesne SPD w tych czasach było inne, stąd moje
                          > zdziwienie cyt.:" O jakiej mówisz SPD w tych czasach?" I niefortunne określenie
                          >
                          > cyt.: "Coś takiego istniało?"

                          > Politycy z SPD w latach 20-tych i 30-tych byli traktowani jako narzuceni, hieny
                          >
                          > które dorwały się do władzy korzystajac z zamentu i grabiąc kraj.

                          jak to "dorwały się"? a kto na nich w owych latach 20 i 30 zagłosował?
                          • stranger.pl Re: chyba nie do końca jest to prawda 12.05.05, 20:21
                            Ci sami co zagłosowali na NSDAP w 1933 r. - NSDAP krzyczącej o złodziejach z
                            SPD, którzy wydali kraj na łupy i upokorzyli go przyjmując nikczemne warunki
                            rozejmowe ("rozejmowe" - oni nie mówili "pokojowe").
        • kropekuk Tak? A SKAD masz te dane? Podaj brytyjskie 12.05.05, 13:22
          wydawnictwa i date trzech ostatnich wydan MK. Podaj tez, GDZIE je mozna kupic
          (chocby on line). Nie powoluj sie tu tylko na website nielegalnej w UK Blood
          and Honour, nadajacej z portalu w US ;) Nb. maja dobre wydanie MK - nieokrojone
          i niecenzurowane, jak Adolfa zaraz po wyjsciu z mamra...
          • stranger.pl Re: Tak? A SKAD masz te dane? Podaj brytyjskie 12.05.05, 13:36
            Ja swój (brytyjski) egzemplarz kupłem w Londynie bez problemu - fakt, kilka lat
            temu.
            Mam różne książki - a różnych wydan niemieckich i innych "Mein Kampf" całkiem
            sporo. Najbardziej mi się podoba niemieckie wydanie ozdobne (lata 40-te,
            prezent dla notabli III Rzeszy - kupiony za śmieszne pieniądze, dosłownie
            groszw idealnym stanie) i izraelskie.
            • kropekuk A mnie sie bardzo podoba wydanie PALESTYNSKIE. 12.05.05, 15:34
              ostatnie TURECKIE tez niezle. I ma swietne publicity w Europie a propos staran
              Turcji o wejscie do Unii...
              • stranger.pl Re: A mnie sie bardzo podoba wydanie PALESTYNSKIE 12.05.05, 15:50
                ?
                Nic nie wiem aby Palestyńczycy wydali przekład "Mein Kampf" na arabski - możesz
                mi badać bliższe info. na ten temat?
                Natomiast "Mein Kampf" po hebrajsku wydany został w Izraelu - i akurat mam taki
                egzemplarz.
                Tureckie wydanie widziałem.
                • kropekuk Malo, ze moge - nawet fotke tej publikacji ;) 12.05.05, 18:56
                  www.tellthechildrenthetruth.com/gallery/pages/6-Mein%20Kampf_jpg_jpg_jpg.htm

                  Tez kupisz w Londynie, nawet w niektorych meczetach; dostepne takze w
                  bibliotekach szkol wyznaniowych.
                  • stranger.pl Re: Malo, ze moge - nawet fotke tej publikacji ;) 12.05.05, 19:04
                    To nie jest wydanie palestyńskie.
                    • kropekuk A jakie? Moze pakistanskie? 12.05.05, 19:39

                      • stranger.pl Re: A jakie? Moze pakistanskie? 12.05.05, 20:04
                        To wydanie "Mein Kampf" powstało w Egipcie. A jego dalsze wydania (m.in.
                        rozprowadzane na Zachodzie - oczywiście po arabsku) to kalki (kopie) tego
                        wydania. Zresztą pierwsze przekłady "Mein Kampf" na arabski powstały pod koniec
                        lat 30-tych XX w. Ale to nie jest wydanie palestyńskie. Capito?
                        • kropekuk To jest wydanie LIBANSKIE, guzik wiesz... 12.05.05, 20:10

                          • stranger.pl Re: To jest wydanie LIBANSKIE, guzik wiesz... 12.05.05, 20:14
                            Na pewno to nie jest palestyńskie wydanie - nie będę się sprzeczał czy
                            libańskie czy egipskie bo nie znam arabskiego i nie mogę tego sprawdzić.
                            Natomiast w dostepnej literaturze nigdy nie wymieniano Ziem Okupowanych (przez
                            Izrael) czy Autonomię Palestyńską jako miejsce wydania "Mein Kampf".

                            Jeśli wiesz coś więcej ode mnie i możesz mi to przekazać informując, że to jest
                            wydanie "libańskie" to chwała ci - przyjmuję to do wiedzy i dzięki.
                            Ale nie mów że Palestyńczycy wydali "Mein Kampf" - bo to nieprawda.
                            • kropekuk Tu masz wiecej: 12.05.05, 20:26
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=23806165&a=23841134
                      • kropekuk Re: A jakie? Moze pakistanskie? 12.05.05, 20:09
                        Jednym z wydan jest wydanie Hamasu:"An Arabic edition of Mein Kampf has been
                        published by Bisan publishers in Lebanon" i to - wg. France Press - dwukrotnie,
                        bo w 1963 i 1999 roku. Pierwszym - wydanie syryjskie, jescze z lat 30-tych
                        (podobno pierwszy przeklad MK na jezyk obcy!). Jako ciekawostka: wydanie to, w
                        formacie kieszonkowym, rozdawano islamskim dywizjom SS wraz z Koranem (wg.
                        rachunkow kwatermistrzostwa SS). Prawdopodobnie tych wydan jest wiecej, ale
                        ja "specjalista" w tym zakresie nie jestem - potrzebne mi bylo po prostu do
                        powiesci z zycia SS-mana ;)
                        • hajota Re: A jakie? Moze pakistanskie? 12.05.05, 23:00
                          > Jednym z wydan jest wydanie Hamasu:"An Arabic edition of Mein Kampf has been
                          > published by Bisan publishers in Lebanon" i to - wg. France Press - dwukrotnie,

                          Pozwolę sobie wtrącić się do dyskusji Panów. Znam język arabski i potwierdzam,
                          że na reprodukowanej okładce arabskiego wydania "Mein Kampf" widnieje u dołu
                          nazwa wydawnictwa - Bisan. Poza tym brak szczegółów dotyczących miejsca wydania.
          • ixion5 Proszę bardzo - oto link 12.05.05, 17:59
          • ixion5 Proszę bardzo - oto link 12.05.05, 18:01
            www.amazon.co.uk/exec/obidos/external-search/202-8731440-0363840?keyword=+mein+kampf&tag=1399&Search=Book+Search
            Jak widzisz angielski oddział Amazon nie ma problemu ze sprzedażą Mein Kampf.
            £17.95 only. A następny razem zrób google search zanim wyjdziesz na idiotę.
            • stranger.pl Re: Proszę bardzo - oto link 12.05.05, 18:09
              Za polskie wydanie "Mein Kampf" wydawnictwa "Książki Niezwykłej XXL" z br.
              należało zapłacić 29 złotych.
            • kropekuk Wydanie okrojone, pelno komentarzy. 12.05.05, 18:57

              • stranger.pl Re: Wydanie okrojone, pelno komentarzy. 12.05.05, 19:03
                Wiesz co "kropekuk" - to jest akurat moje hobby i coś ci powiem - wiem o "Mein
                Kampf" bardzo dużo - i nigdy nie było ŻADNEGO WYDANIA "Mein Kampf" w Palestynie
                (po arabsku).
                Nie jest ci głupio?
                • kropekuk Ponad wszelka watpliwos bylo i jest. Po arabsku. 12.05.05, 19:36
                  Cos chyba dwu czy trzykrotnie podalem tu linka do foto;)
    • gosc.z.korony MEIN KAMPF DO ARESZTU! 12.05.05, 12:50
      PRZYNAJMNIEJ NA 50 LAT!
      PÓŹNIEJ ZOBACZYMY!
      MOŻE LUDZIE W TYM CZASIE NAUCZĄ SIĘ ROZUMNIE CZYTAĆ I ZORIENTUJĄ SIĘ, ŻE TO
      GNIOT!
      • chilum Re: MEIN KAMPF DO ARESZTU! 12.05.05, 13:04
        > ŻE TO GNIOT!

        Czytałem i zgadzam się.

        Ale IMO to nie powód,żeby "aresztować" książkę,skoro książki Lenina,Stalina nie są "aresztowane".


        > MOŻE LUDZIE W TYM CZASIE NAUCZĄ SIĘ ROZUMNIE CZYTAĆ

        Kto ma niby ocenić,hm??
        To,że już "rozumnie czytaja" ?
        • ukos Słusznie aresztowano ten faszystowski syf 12.05.05, 13:27
          chilum napisał:

          > > ŻE TO GNIOT!
          >
          > Czytałem i zgadzam się.
          >
          > Ale IMO to nie powód,żeby "aresztować" książkę,skoro książki Lenina,Stalina
          nie
          > są "aresztowane".
          >
          >
          > > MOŻE LUDZIE W TYM CZASIE NAUCZĄ SIĘ ROZUMNIE CZYTAĆ
          >
          > Kto ma niby ocenić,hm??
          > To,że już "rozumnie czytaja" ?
          >

          Nie trzeba od tego odstępować, raczej dołożyć "dzieła" komunistyczne. Jedno i
          drugie to propaganda ludobójstwa.
        • gosc.z.korony TO BARDZO PROSTE: 12.05.05, 15:57
          Kiedy ludzie nauczą się rozumnie czytać nie będzie wojen na świecie, nie będzie
          niezgody, nienawiści i nietolerancji. Bo rozumnie czytający ludzie będą umieli
          wyciągać wnioski z nauk i doświadczeń opisanych w setkach starych ksiąg. Bo po
          to się przecież pisze książki, żeby ludzie byli lepsi. - trochę się nabijam,
          ale czy to świadczy że gniot zwany ,,Mein Kampf'' zawsze będzie niebezpieczny,
          różnej maści naśladowcy Hitlera zawsze groźni, a świat niespokojny? - sorry ale
          chyba znów się nabijam... a może pytam o kondycję człowieka?
          a więc po co się pisze książki? ;-)))))
    • linbrethil Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 14:16
      I przez tą całą aferę mam ochotę przeczytać "Mein Kampf" i dowiedzieć się o co
      właściwie chodzi (-:
      Bez sensu. Czasy "indeksu ksiąg zakazanych" już się skończyły...
      • warka_strong Re: "Mein Kampf" do aresztu 12.05.05, 14:21
        linbrethil napisała:

        >
        > Bez sensu. Czasy "indeksu ksiąg zakazanych" już się skończyły...
        >
        =====
        Może właśnie te czasy wracają?
    • neceser Re: "Mein Kampf" w kosciolach sprzedaja 12.05.05, 16:30
      w tych zwiazanych z radyjem.
    • maaax a co z Manifestem Komunistycznym? "Dziełami" 12.05.05, 21:34
      zbrodniarza Lenina, itd????????
      • kropekuk Dobrze je znac. Ale PO CO od razu WYZNAWAC? 12.05.05, 21:39
        Jak tacy "konserwatysci" jak ty wyznaja Mein Kampf...;)
      • gargamel.z.rm Mnifest komunistycznny nie nawolywal do nienawisci 13.05.05, 21:18
    • malaszaramysz Chyba...jednak do aresztu:-)) 13.05.05, 16:29
      Przeczytałam kiedyś - nie do końca:-) Gniot i bzdura.
      Z jednej strony wolny dostęp do wiedzy , z drugiej - na podatny grunt może
      paść.Wszak i na tym forum "neo" różnej maści nie brakuje.
      Dziwię się wydawcy.Prof.Kołakowski powiedział, że zarabianie na MK to "zapłata
      za krew" i ma rację.

      Czekam kiedy ta oficyna wyda zieloną książeczkę Kadafiego:-)))
    • eres2 Re: "Mein Kampf" do aresztu? 15.05.05, 01:06
      Credo Hitlera "Mein Kampf" wydano w Polsce już w roku 1992 przez wydawnictwo
      Werset. Myślę, że byłoby dobrze, aby każdy światły Polak znał treść tej
      książki. Może wówczas nie musielibyśmy się trwożyć o wzrost poparcia dla
      kamratów rodu Giertychów i przestępczej ferajny Leppera.
      W latach dwudziestych ub. wieku niemieckie społeczeństwo traktowało zwolenników
      Adolfa Hitlera z przymrużeniem oka, jako śmieszny przejaw politycznego
      folkloru. Może i wówczas powinni Niemcy starannie przeczytać tę książkę, a nie
      odkładać na półkę. A przecież to adolfowe "dzieło" leżało zakurzone na etażerce
      niemal w każdym niemieckim domu. Przez większość Niemców niestety nie
      przeczytane.
    • sarazuzia Re: "Mein Kampf" do aresztu 15.05.05, 16:50
      I znów powtórka z rozrywki. Szanowna Policjo wrocławska: Chcę przypomnieć, książki się czyta nie aresztuje!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka