Dodaj do ulubionych

KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI

IP: *.dialup.eol.ca 06.07.02, 07:12
Kiedy na forum Swiat ukazala sie wypowiedz informujaca o wynikach badan CBOS-u
wykazujaca, ze prezydent Bush cieszy sie rekordowa sympatia Polakow (73%),
zalosny jek ze strony "usual suspects" byl do przewidzenia. Bimi na przyklad
oswiadczyl, ze szykuje sie do wyjazdu z Polski co mi sie niezwykle podoba, gdyz
ja wslasnie zamierzam wrocic po 25 latach przymusowej emigracji. Zawtorowal
Bimi hycel i doku a reszta i tak pluje na Polske i USA z zagranicy wiec wiele
wyprowadzek z Polski nie bedzie. Ale wypada mi sie zgodzic z Bimi, ze
popularnosc Busha (drugi na liscie popularnosci Havel otrzymal 67%)jest
symptomem czegos wiecej niz naturalnej ludzkiej reakcji na przyjazna osobowosc
prezydenta. Bush jak malo kto odzwierciedla charakter przecietnego Amerykanina
a ten latwo moze wpasc w serce Polaka. Udalo mi sie zjechac kawal swiata ale
nigdzie nie czulem sie tak swojsko jak w Stanach, szczegolnie w Amerykanskim
Dixielandzie. Nie trzeba mi bylo wspominac sobie Kosciuszke czy Pulaskiego by
odczuc ludzka serdecznosc ktora tak bardzo pamietam z Polski. I zrozumialem
czemu wlasnie tu 12 milionow naszych Rodakow zbudowalo sobie dom.

Dla cynikow takie odczucia beda traktowane z pogarda no bo przeciez pro-Polskie
stanowisko prezydentow Wilsona czy Reagana to byl "czysty business". Oni na tym
zarobili mnostwo pieniedzy!!! Ale jak pokazal CBOS przecietny Polak moze
patrzec dalej poza ten pseudointelektualny jazgot cynikow, ktory wszystkie
ludzkie odruchy tlumaczy brzekiem monet.
Obserwuj wątek
    • Gość: Kagan Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI IP: *.vic.bigpond.net.au 07.07.02, 09:55
      Gość portalu: mirmat napisał(a):
      Kiedy na forum Swiat ukazala sie wypowiedz informujaca o wynikach badan CBOS-u
      wykazujaca, ze prezydent Bush cieszy sie rekordowa sympatia Polakow (73%),
      zalosny jek ze strony "usual suspects" byl do przewidzenia. Bimi na przyklad
      oswiadczyl, ze szykuje sie do wyjazdu z Polski co mi sie niezwykle podoba, gdyz
      ja wslasnie zamierzam wrocic po 25 latach przymusowej emigracji. Zawtorowal
      Bimi hycel i doku a reszta i tak pluje na Polske i USA z zagranicy wiec wiele
      wyprowadzek z Polski nie bedzie. Ale wypada mi sie zgodzic z Bimi, ze
      popularnosc Busha (drugi na liscie popularnosci Havel otrzymal 67%)jest
      symptomem czegos wiecej niz naturalnej ludzkiej reakcji na przyjazna osobowosc
      prezydenta. Bush jak malo kto odzwierciedla charakter przecietnego Amerykanina
      a ten latwo moze wpasc w serce Polaka. Udalo mi sie zjechac kawal swiata ale
      nigdzie nie czulem sie tak swojsko jak w Stanach, szczegolnie w Amerykanskim
      Dixielandzie.
      K: A od murzyna tam w swa biala gebe nie dostales? Cos mi wyglada, ze ty
      Ameryke znasz glownie z bajek opowiadanych przez babcie przy kominku...

      Nie trzeba mi bylo wspominac sobie Kosciuszke czy Pulaskiego by
      odczuc ludzka serdecznosc ktora tak bardzo pamietam z Polski. I zrozumialem
      czemu wlasnie tu 12 milionow naszych Rodakow zbudowalo sobie dom.
      K: Ponad 10mln ma raczej komorki...

      Dla cynikow takie odczucia beda traktowane z pogarda no bo przeciez pro-Polskie
      stanowisko prezydentow Wilsona czy Reagana to byl "czysty business". Oni na tym
      zarobili mnostwo pieniedzy!!! Ale jak pokazal CBOS przecietny Polak moze
      patrzec dalej poza ten pseudointelektualny jazgot cynikow, ktory wszystkie
      ludzkie odruchy tlumaczy brzekiem monet.
      K: Kosciuszko i Pulaski pomogli USA zdobyc niepodleglosc. Ale jak Polacy
      chcieli zdobyc taka sama niepodleglosc w latach 1830 czy 1863 to USA
      nawet palcem nie ruszyla. Woleli np. w roku 1963 bic sie o to, kto i jak
      bedzie wyzyskiwac murzynow (poludniowcy w stylu niewolniczo-feudalnym,
      polnoc bardziej efektywnie, po kapitalistycznemu)...
      Po I WS Ameryka stanela za Niemcami, nie zgodzila sie na zwrot Slaska
      czy calego Pomorza Zach. Polsce. Podobnie we wrzesniu 1939: najpotezniejsze
      panstwo swiata patrzalo obojetnie, jak Hitler i Sowieci atakuja praktycznie
      bezbronna Polske. Po II WS USA oddalo nas pod "kuratele" Sowietow...
      Bardzo sie ucieszyli, jak Polska zrezygnowala z Planu Marshalla - mieli
      wiecej $$$ dla swych przyjaciol-Niemcow...
      Polacy zawsze byli w USA bialymi murzynami, pogrdzanymi i wyzyskiwanymi.
      Stad owe "Polish jokes"... Slyszeliscie o "German jokes"?
      Tylko dla tego, ze w Polsce bylo zawsze wrecz tragicznie, mogl sie narodzic
      ow nieracjonalny mit "hameryki" - druga religia ciemnych polaczkow...
      WSTYD!
      • Gość: mirmat MITY KAGANA-Z_KOLOROWEJ_TECZY_AMERYKI_WIDZI_CZARNE IP: *.dialup.eol.ca 07.07.02, 19:24
        Kagan napisal:"K: Kosciuszko i Pulaski pomogli USA zdobyc niepodleglosc. Ale
        jak Polacy chcieli zdobyc taka sama niepodleglosc w latach 1830 czy 1863 to USA
        nawet palcem nie ruszyla. Woleli np. w roku 1963 bic sie o to, kto i jak
        bedzie wyzyskiwac murzynow (poludniowcy w stylu niewolniczo-feudalnym,
        polnoc bardziej efektywnie, po kapitalistycznemu)...
        M: WLASNIE W SRODKU WOJNY DOMOWEJ AMERYKANIE MIELI WYSLAC ARMIE DO EUROPY BY
        POMOC POLAKOM-LOGIKA KAGANA!!!!!!!!!!!!

        A terach historia swiata wedlug Kagana: Po I WS Ameryka stanela za Niemcami,
        nie zgodzila sie na zwrot Slaska czy calego Pomorza Zach. Polsce.
        M: Kagan czy ty wierzysz, ze ziemia jest plaska? A powinienes bo przy tej
        teorji Amerykanie spadliby z jej krawedzi-ze smiechu. ZE WSZYSKICH CZLONKOW
        ENTENTY AMERYKA ZE SWYM PREZYDENTEM WILSONEM BYLA NAJMOCNIEJSZYM SOJUSZNIKIEM
        POLSKI. USA wystawila i uzbroila armie Hallera i w Wersalu jako jeden z punktow
        nowego ladu europejskiego postawila odrodzenie Polski jako panstwa z DOSTEPEM
        DO MORZA. W sprawach granic pozycja delegacji Amerykanskiej byla identyczna z
        pozycja Paderewskiego !!!!!!
        Kagan:Podobnie we wrzesniu 1939: najpotezniejsze panstwo swiata patrzalo
        obojetnie, jak Hitler i Sowieci atakuja praktycznie bezbronna Polske.
        M: Twoja wesja historji zaczyna byc naprawde wesola. Wierzac jej mozna
        powiedziec, ze USA bylo rownie "bezczynne" kiedy Hitler zaatakowal Norwegie,
        Danie, Francje i w koncu W. Brytanie. W ISTOCIE PRZEZ ATLANTYK PLYNELY MILIONY
        TON ZAOPATRZENIA DLA KOALICJI ANTYHITLEROWSKIEJ PODCZAS KIEDY AMERYKANIE
        PRAKTYCZNIE BUDOWALI OD ZERA SWOJA ARMIE. FORMALNA NEUTRALNOSC USA BYLA FIKCJA
        POPIERANA PRZEZ CHURCHILLA, KTORA KRZYZOWALA SZYKI HITLERA. NIE MOGL ATAKOWAC
        AMERYKANSKICH KONWOJOW BEZ OTWARTEJ WOJNY. W KONCU NIEMCY NIE MOGLY ZNIESC TEJ
        GRY I SAME ZAATAKOWALY USA.
        Kagan:Po II WS USA oddalo nas pod "kuratele" Sowietow...Bardzo sie ucieszyli,
        jak Polska zrezygnowala z Planu Marshalla - mieli wiecej $$$ dla swych
        przyjaciol-Niemcow...
        M: Nigdy nie slyszalem, ze prawowity rzad Polski w Londynie odmowil udzialow z
        Planu Marszala. Odnosnie Jalty jest to istotnie skaza na stosunkach Polsko-
        Amerykanskich ALE NIE WOLNO NAM ZAPOMNIEC, ZE AMERYKA W 1945 ROKU BYLA
        PODZIELONA DOKLADNIE NA POL. W pierwszych po wojnie wyborach anty-sowieckich
        republikanow dzielilo od zwyciestwa ulamek procenta glosow. HANBA DLA
        WIELOMILIONOWEJ POLONJI AMERYKANSKIEJ BYLO TO, ZE JEJ GLOSY MOGLY ZADECYDOWAC O
        ODRZUCENIU TRAKTATU JALTANSKIEGO!!!!!!!!!!!DLA WLASNYCH PRYWATNYCH KORZYSCI
        POLONUSY GLOSOWALY ZA PROSOWIECKIMI DEMOKRATAMI ZAPEWNIAJAC WYBOR TRUMANA.
        Wszystkim jest znany konflikt jaki wybuchl na tle polityki demokratow po
        wojnie. Z twojego osadu oddania Polski pod "kuratele sowiecka" wyciagam
        wniosek, ze jestes podobnie jak ja sympatykiem polityki senatora McCarthyego
        (???) Osobiscie chcialbym by nad Wisla postawiono pomnik temu wielkiemu
        Amerykaninowi, ktory jak Rejtan zatrzymal pochod Sowieckiego komunizmu. Skoro
        wyraziles sie niezbyt entuzjastycznie o "sowieckiej kurateli" ciekaw jestem co
        sadzisz o Senatorze Joe McCarthy??????
        Kagan:Polacy zawsze byli w USA bialymi murzynami, pogrdzanymi i wyzyskiwanymi.
        Stad owe "Polish jokes"... Slyszeliscie o "German jokes"?
        M: A slyszles "Irish jokes". Tak slyszalem "germen jokes" nazywano je "Huns
        jokes"
        Kagan:Tylko dla tego, ze w Polsce bylo zawsze wrecz tragicznie, mogl sie
        narodzic ow nieracjonalny mit "hameryki" - druga religia ciemnych polaczkow...
        WSTYD!"
        M:Wstyd w stalinowskim przepisywaniu historji. Dla takich jak ty nic w
        nowozytnej historji Polski nie jest warte inspiracji. Polska historia i jej
        osiagniecia sa bardziej doceniane za granica niz w pewnych kolach, jak to Pawel
        Jasienica okreslil "polsko-jezycznych ciemniakow"

        • Gość: Lucyfer do mirmanta IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.07.02, 19:28
          Rozumiem mirmant ,ze Historia Polski Pawla Jasiennicy nie jest Ci obca
          skarbenku ?
          • Gość: mirmat Pawel Jasienica nadchnal Polakow nowa nadzieja IP: *.dialup.eol.ca 07.07.02, 19:40
            Gość portalu: Lucyfer napisał(a):
            > Rozumiem mirmant ,ze Historia Polski Pawla Jasiennicy nie jest Ci obca
            > skarbenku ?

            To jest najwspanialszy nowozytny historyk naszego narodu. Jego wizja byla i jest
            posrednim i bezposrednim nadchnieniem dla kazdego patriotycznego Polaka.
            • Gość: Lucyfer do mirmata IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 07.07.02, 19:43
              A czy wiesz skarbenku,ze byl on z pochodzenia Francuzem ?
              A jego przodkowie obslugiwali gilotyne w Lyonie ?
              • Gość: mirmat Re: do mirmata IP: *.dialup.eol.ca 07.07.02, 19:48
                Gość portalu: Lucyfer napisał(a):

                > A czy wiesz skarbenku,ze byl on z pochodzenia Francuzem ?
                > A jego przodkowie obslugiwali gilotyne w Lyonie ?

                OOOOOOOHHHHH. Dalbym sobie obciac glowe, ze nie wiedzialem
        • Gość: Kagan Re: MITY KAGANA-Z_KOLOROWEJ_TECZY_AMERYKI_WIDZI_CZ IP: *.vic.bigpond.net.au 08.07.02, 12:33
          Gość portalu: mirmat napisał(a):
          Kagan napisal:"K: Kosciuszko i Pulaski pomogli USA zdobyc
          niepodleglosc. Ale jak Polacy chcieli zdobyc taka sama
          niepodleglosc w latach 1830 czy 1863 to USA nawet palcem
          nie ruszyla. Woleli np. w roku 1963 bic sie o to, kto i
          jak bedzie wyzyskiwac murzynow (poludniowcy w stylu
          niewolniczo-feudalnym, polnoc bardziej efektywnie, po
          kapitalistycznemu)...
          M: WLASNIE W SRODKU WOJNY DOMOWEJ AMERYKANIE MIELI WYSLAC
          ARMIE DO EUROPY BY POMOC POLAKOM-LOGIKA KAGANA!!!!!!!!!!!!
          K: Zamiast sie wzajemnie mordowac mogliby zrobic porzadek
          w Europie. A tak to zostali zmuszeni do dwoch
          pozniejszych, znacznie kosztowniejsych interwencji...
          A wojna przeciwko wspolnemu wrogowi moglaby zjednoczyc
          polnoc z poludniem...
          A terach historia swiata wedlug Kagana: Po I WS Ameryka
          stanela za Niemcami, nie zgodzila sie na zwrot Slaska czy
          calego Pomorza Zach. Polsce.
          M: Kagan czy ty wierzysz, ze ziemia jest plaska? A
          powinienes bo przy tej teorji Amerykanie spadliby z jej
          krawedzi-ze smiechu. ZE WSZYSKICH CZLONKOW ENTENTY
          AMERYKA ZE SWYM PREZYDENTEM WILSONEM BYLA NAJMOCNIEJSZYM
          SOJUSZNIKIEM POLSKI. USA wystawila i uzbroila armie
          Hallera i w Wersalu jako jeden z punktow nowego ladu
          europejskiego postawila odrodzenie Polski jako panstwa z
          DOSTEPEM DO MORZA.
          K: Ale jakim? Polska dostala kawalek wybrzeza bez zadnego
          portu, choc w okolicy byly dwa: Gdansk i Elblag...
          Wisla byla de facto zablokowana przez Gdansk...
          A armia Hallera niczym sie wlasciwie nie wyroznila...
          M: W sprawach granic pozycja delegacji Amerykanskiej byla
          identyczna z pozycja Paderewskiego !!!!!!
          K: I co z tego? Polska stracila Slask i Mazury. Awanturnik
          Pilsudskis wywalczyl Zach. Ukraine i Bialorus - tereny
          ubogie, etnicznie niepolskie, bo marzyl, jako Litwin, o
          odrodzeniu W. Xiestwa Litewskiego...
          Kagan:Podobnie we wrzesniu 1939: najpotezniejsze panstwo
          swiata patrzalo obojetnie, jak Hitler i Sowieci atakuja
          praktycznie bezbronna Polske.
          M: Twoja wesja historji zaczyna byc naprawde wesola.
          Wierzac jej mozna powiedziec, ze USA bylo rownie
          "bezczynne" kiedy Hitler zaatakowal Norwegie, Danie,
          Francje i w koncu W. Brytanie. W ISTOCIE PRZEZ ATLANTYK
          PLYNELY MILIONY TON ZAOPATRZENIA DLA KOALICJI
          ANTYHITLEROWSKIEJ PODCZAS KIEDY AMERYKANIE
          PRAKTYCZNIE BUDOWALI OD ZERA SWOJA ARMIE.
          K: Tyle, ze nic z tego nie doplynelo do Polski.
          USA miala w r. 1939 potezna flote: wyslanie jej i
          blokada morska Niemiec mogla wiele zdzialac we
          wrzesniu roku 1939... A te zaopatrzenie to plynelo
          glownie do W. Brytanii i Sowietow, do Polski
          dostaly sie tylko resztki z panskiego stolu...
          M: FORMALNA NEUTRALNOSC USA BYLA FIKCJA
          POPIERANA PRZEZ CHURCHILLA, KTORA KRZYZOWALA SZYKI
          HITLERA. NIE MOGL ATAKOWAC AMERYKANSKICH KONWOJOW BEZ
          OTWARTEJ WOJNY. W KONCU NIEMCY NIE MOGLY ZNIESC TEJ
          GRY I SAME ZAATAKOWALY USA.
          K: A co to dalo Polsce? NIC! USA popieraly podczas wojny
          Brytyjczykow i Sowietow, a nie Polakow. Choc Polska
          wystawila znacznie wiecej zolnierza niz Francja, i
          poniosla znacznie wieksze straty, to Francja, a nie Polska
          wziely udzial w okupacji Niemiec...
          Kagan: Po II WS USA oddalo nas pod "kuratele"
          Sowietow...Bardzo sie ucieszyli, jak Polska zrezygnowala
          z Planu Marshalla - mieli wiecej $$$ dla swych
          przyjaciol-Niemcow...
          M: Nigdy nie slyszalem, ze prawowity rzad Polski w
          Londynie odmowil udzialow z Planu Marszala.
          K: Rzad londynski przestal sie liczyc w momencie, gdy
          stanal po stronie Hitlera w sprawie Katynia. To byl blad
          tak olbrzymi, ze kosztowal Polske niepodleglosc...
          Rzad londynski po smierci Sikorskiego reprezentowal tylko
          swoich ministrow, nikt sie z nim bowiem nie liczyl...
          W polityce licza sie fakty a nie sentymenty! Stajac po
          stronie Hitlera tzw. rzad londynski zaprzepascil szanse
          utrzymania Wilna i Lwowa oraz szanse na uznanie Polski za
          partnera aliantow...
          M: Odnosnie Jalty jest to istotnie skaza na stosunkach
          Polsko-Amerykanskich ALE NIE WOLNO NAM ZAPOMNIEC, ZE
          AMERYKA W 1945 ROKU BYLA PODZIELONA DOKLADNIE NA POL. W
          pierwszych po wojnie wyborach anty-sowieckich
          republikanow dzielilo od zwyciestwa ulamek procenta
          glosow. HANBA DLA
          WIELOMILIONOWEJ POLONJI AMERYKANSKIEJ BYLO TO, ZE JEJ
          GLOSY MOGLY ZADECYDOWAC O ODRZUCENIU TRAKTATU
          JALTANSKIEGO!! DLA WLASNYCH PRYWATNYCH KORZYSCI
          POLONUSY GLOSOWALY ZA PROSOWIECKIMI DEMOKRATAMI
          ZAPEWNIAJAC WYBOR TRUMANA.
          K: Kazdy z glowa na karku glosowal w tedy w USA na
          demokratow, bo oni wyprowadzili USA z najciezszego
          kryzysu w historii! A gdyby tzw. rzad londynski nie
          stanal po stronie Hitlera w sprawie Katynia, to nie
          byloby problemu z wyborem Polska czy Sowieci...
          Katyn to byl najwiekszy blad w historii Polski: nie
          staje sie bowiem nigdy po stronie tego, kto jest de facto
          bankrutem... Ale nienawisc do bolszewikow byla wsrod
          polskiej burzuzazji tak wielka, ze poswiecili dla niej
          nawet interesy calego narodu!
          M: Wszystkim jest znany konflikt jaki wybuchl na tle
          polityki demokratow po wojnie. Z twojego osadu oddania
          Polski pod "kuratele sowiecka" wyciagam wniosek, ze
          jestes podobnie jak ja sympatykiem polityki senatora
          McCarthyego
          (???) Osobiscie chcialbym by nad Wisla postawiono pomnik
          temu wielkiemu Amerykaninowi, ktory jak Rejtan zatrzymal
          pochod Sowieckiego komunizmu. Skoro wyraziles sie niezbyt
          entuzjastycznie o "sowieckiej kurateli" ciekaw jestem co
          sadzisz o Senatorze Joe McCarthy??????
          K: Oszolom skrajnie prawicowy. Jego polityka pozwolila
          komuchom sie tlumaczyc, ze oni robia najwyzej to samo co
          McCarthysci... USA nie mogla uzywac argumentu, ze tylko
          w komunizmie sa lamane prawa czlowieka... Tak wiec,
          de facto, McCarthy byl b. wygodny dla komuchow, bo dawal
          im alibi, ze nie tylko oni lamia prawa ludzkie w imie
          jakiejs wyzszej idei...
          Kagan:Polacy zawsze byli w USA bialymi murzynami,
          pogrdzanymi i wyzyskiwanymi. Stad owe "Polish jokes"...
          Slyszeliscie o "German jokes"?
          M: A slyszles "Irish jokes". Tak slyszalem "germen jokes"
          nazywano je "Huns jokes".
          K: Niemcy byli w USA inzynierami i przemyslowcami,
          Ajrysze USA policjantami, a Polacy sprzatali ulice i
          kible... Kawaly o "Hunach" produkowala oficjalna
          propaganda po wypowiedzeniu wojny Niemcom, i zaraz po
          jej skonczeniu byl silny nacisk, aby je zapomniec...
          Nie mozna bylo przeciez lamac blokady Berlina i
          jednoczesnie sie wysmiewac z nowych sojusznikow...
          Kagan:Tylko dla tego, ze w Polsce bylo zawsze wrecz
          tragicznie, mogl sie narodzic ow nieracjonalny mit
          "hameryki" - druga religia ciemnych polaczkow...
          WSTYD!"
          M: Wstyd w stalinowskim przepisywaniu historji. Dla
          takich jak ty nic w nowozytnej historji Polski nie jest
          warte inspiracji. Polska historia i jej osiagniecia sa
          bardziej doceniane za granica niz w pewnych kolach, jak
          to Pawel
          Jasienica okreslil "polsko-jezycznych ciemniakow".
          K: Jasienica mial niezbyt chlubna przeszlosc, wiec nie
          mial prawa oceniac innych... Polske docenia za granica
          raptem jeden brytyjski historyk. Dla Ukraincow,
          Bialorusinow a nawet Czechow i Litwinow jestesmy
          zaborcami. Dla Niemcow prymitywami (Polnische Wirtschaft).
          Dla Amerykanow wlasciwie to nie istniejemy... :(
      • gelatik_ Jak_zwykle_kegan_o_kraju_gdzie_rady_sobie_nie_dal! 09.07.02, 03:47

        Jak zwykle Kegan dalej z drugiej strony ziemi bredzisz o kraju o ktorym nic nie
        wiesz. Wszyscy wiemy ze ci w USA nie wyszlo i teraz dla poleprzenia swojego
        wlasnego samopoczucia musisz wymyslac bzdury o USA.
        Wszyscy inteligetni, pracowici Polacy daja sobie swietnie rade w USA i ich stopa
        zyciowa przekracza wiele razy to co mogliby osiagnac w Polsce, w Europie i
        Australii. Zauwazyles Kegan ze napisalem inteligetni i pracowici?




        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Gość portalu: mirmat napisał(a):
        > Kiedy na forum Swiat ukazala sie wypowiedz informujaca o wynikach badan CBOS-u
        > wykazujaca, ze prezydent Bush cieszy sie rekordowa sympatia Polakow (73%),
        > zalosny jek ze strony "usual suspects" byl do przewidzenia. Bimi na przyklad
        > oswiadczyl, ze szykuje sie do wyjazdu z Polski co mi sie niezwykle podoba, gdyz
        > ja wslasnie zamierzam wrocic po 25 latach przymusowej emigracji. Zawtorowal
        > Bimi hycel i doku a reszta i tak pluje na Polske i USA z zagranicy wiec wiele
        > wyprowadzek z Polski nie bedzie. Ale wypada mi sie zgodzic z Bimi, ze
        > popularnosc Busha (drugi na liscie popularnosci Havel otrzymal 67%)jest
        > symptomem czegos wiecej niz naturalnej ludzkiej reakcji na przyjazna osobowosc
        > prezydenta. Bush jak malo kto odzwierciedla charakter przecietnego Amerykanina
        > a ten latwo moze wpasc w serce Polaka. Udalo mi sie zjechac kawal swiata ale
        > nigdzie nie czulem sie tak swojsko jak w Stanach, szczegolnie w Amerykanskim
        > Dixielandzie.
        > K: A od murzyna tam w swa biala gebe nie dostales? Cos mi wyglada, ze ty
        > Ameryke znasz glownie z bajek opowiadanych przez babcie przy kominku...
        >
        > Nie trzeba mi bylo wspominac sobie Kosciuszke czy Pulaskiego by
        > odczuc ludzka serdecznosc ktora tak bardzo pamietam z Polski. I zrozumialem
        > czemu wlasnie tu 12 milionow naszych Rodakow zbudowalo sobie dom.
        > K: Ponad 10mln ma raczej komorki...
        >
        > Dla cynikow takie odczucia beda traktowane z pogarda no bo przeciez pro-Polskie
        > stanowisko prezydentow Wilsona czy Reagana to byl "czysty business". Oni na tym
        > zarobili mnostwo pieniedzy!!! Ale jak pokazal CBOS przecietny Polak moze
        > patrzec dalej poza ten pseudointelektualny jazgot cynikow, ktory wszystkie
        > ludzkie odruchy tlumaczy brzekiem monet.
        > K: Kosciuszko i Pulaski pomogli USA zdobyc niepodleglosc. Ale jak Polacy
        > chcieli zdobyc taka sama niepodleglosc w latach 1830 czy 1863 to USA
        > nawet palcem nie ruszyla. Woleli np. w roku 1963 bic sie o to, kto i jak
        > bedzie wyzyskiwac murzynow (poludniowcy w stylu niewolniczo-feudalnym,
        > polnoc bardziej efektywnie, po kapitalistycznemu)...
        > Po I WS Ameryka stanela za Niemcami, nie zgodzila sie na zwrot Slaska
        > czy calego Pomorza Zach. Polsce. Podobnie we wrzesniu 1939: najpotezniejsze
        > panstwo swiata patrzalo obojetnie, jak Hitler i Sowieci atakuja praktycznie
        > bezbronna Polske. Po II WS USA oddalo nas pod "kuratele" Sowietow...
        > Bardzo sie ucieszyli, jak Polska zrezygnowala z Planu Marshalla - mieli
        > wiecej $$$ dla swych przyjaciol-Niemcow...
        > Polacy zawsze byli w USA bialymi murzynami, pogrdzanymi i wyzyskiwanymi.
        > Stad owe "Polish jokes"... Slyszeliscie o "German jokes"?
        > Tylko dla tego, ze w Polsce bylo zawsze wrecz tragicznie, mogl sie narodzic
        > ow nieracjonalny mit "hameryki" - druga religia ciemnych polaczkow...
        > WSTYD!

        • Gość: Kagan Re: Jak_zwykle_kegan_o_kraju_gdzie_rady_sobie_nie_dal! IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 09.07.02, 09:01
          gelatik_ napisał(a):
          Jak zwykle Kegan dalej z drugiej strony ziemi bredzisz o kraju o ktorym nic nie
          wiesz. Wszyscy wiemy ze ci w USA nie wyszlo i teraz dla poleprzenia swojego
          wlasnego samopoczucia musisz wymyslac bzdury o USA.
          K: A co mi nie wyszlo? Pojechalem na roczny konrakt, i uznalem, ze nie warta skorka wyprawki.
          Musialbym w USA placic tyle za wyksztalcenie dzieci, ze nawet pensja nominalnie o polowe wyzsza od tej,
          ktora mam w Australii by nie wystarczyla!
          Pisalem to juz wiele razy, ale wciaz mnie staracie sie skompromitowac, atakujac mnie
          ad personam. WSTYD!

          Wszyscy inteligetni, pracowici Polacy daja sobie swietnie rade w USA i ich stopa
          zyciowa przekracza wiele razy to co mogliby osiagnac w Polsce, w Europie i
          Australii. Zauwazyles Kegan ze napisalem inteligetni i pracowici?
          K: Widzialem tych "inteligentych i pracowitych" Polakow w USA. Nie mogli sie nadziwic,
          ze przyjechalem z Australii. A jak uslyszeli ile zarabiam, to sobie
          tylko wrogow narobilem, bo oni po 10-20 latach pobytu w USA
          mieli najwyzej niewiele ponad polowe tego...
          Byles na Greenpoincie? Widziales ten "sukces" polonii amerykanskej?
          To jest wrecz zenujace. W USA lepiej sie nie przyznawac do polskosci,
          bo Polacy stoja tam nizej nawet od latynosow...

          • gelatik_ Kegan przestan bredzic !!!!!!!!!!! 09.07.02, 14:11
            Znowu bzdury opisujesz. Zobaczyles malutki kawalek amerykanskiego syfu na
            greenpoincie i w kolko pierdolisz ze tak wyglada Ameryka i tak zyja Polacy.
            Polacy daja sobie swietnie rade i sa bardzo tu doceniani za fachowosc i
            pracowitosc. Przestan bredzic o tym kraju o ktorym guzik wiesz. Twoje
            anegtotyczne opowiadania nie maja nic do czynienia z realnoscia zycia Polakow w
            USA. Czy jestes za glupi zeby sobie uzmyslowic ze na Geenpoincie mieszkaja Polacy
            ktorzy nie chca sie zaaklimatyzowac do nowego spoleczenstwa i ktorzy w wikszosci
            planuja powrod do Polski. Zyja za grosze bo maja plany wracania do Polski. A
            widziales inne osedla Polakow Np w Beyon/ So.River, Manville itd gdzie Polacy
            mieszkaja w $300,000+ domach? A znasz Polakow ktorzy nie mieszkaja w polskich
            dzielnicach? Ja mieszkam w usa od 18 lat i cie zapewniam ze ci ktorzy przyjechali
            tu na stale i przez pare lat sie poswiecili zyja na stopie zyciowej ktora nie
            jest do osiagniecia nigdzie indziej.
            Co do wyksztalcenie to tez nie wiesz o czym mowisz. Ja wyksztalcilem 2 dzieci i
            kosztowalo mnie to grosze. Wystarczy tylko poznac system i go wykorzystac.
            Bredzisz o czyms o czym nie masz zielonego pojecia.



            Gość portalu: Kagan napisał(a):

            > gelatik_ napisał(a):
            > Jak zwykle Kegan dalej z drugiej strony ziemi bredzisz o kraju o ktorym nic nie
            > wiesz. Wszyscy wiemy ze ci w USA nie wyszlo i teraz dla poleprzenia swojego
            > wlasnego samopoczucia musisz wymyslac bzdury o USA.
            > K: A co mi nie wyszlo? Pojechalem na roczny konrakt, i uznalem, ze nie warta sk
            > orka wyprawki.
            > Musialbym w USA placic tyle za wyksztalcenie dzieci, ze nawet pensja nominalnie
            > o polowe wyzsza od tej,
            > ktora mam w Australii by nie wystarczyla!
            > Pisalem to juz wiele razy, ale wciaz mnie staracie sie skompromitowac, atakujac
            > mnie
            > ad personam. WSTYD!
            >
            > Wszyscy inteligetni, pracowici Polacy daja sobie swietnie rade w USA i ich sto
            > pa
            > zyciowa przekracza wiele razy to co mogliby osiagnac w Polsce, w Europie i
            > Australii. Zauwazyles Kegan ze napisalem inteligetni i pracowici?
            > K: Widzialem tych "inteligentych i pracowitych" Polakow w USA. Nie mogli sie na
            > dziwic,
            > ze przyjechalem z Australii. A jak uslyszeli ile zarabiam, to sobie
            > tylko wrogow narobilem, bo oni po 10-20 latach pobytu w USA
            > mieli najwyzej niewiele ponad polowe tego...
            > Byles na Greenpoincie? Widziales ten "sukces" polonii amerykanskej?
            > To jest wrecz zenujace. W USA lepiej sie nie przyznawac do polskosci,
            > bo Polacy stoja tam nizej nawet od latynosow...
            >

            • Gość: Kagan Re: Kegan przestan bredzic !!!!!!!!!!! IP: *.vic.bigpond.net.au 10.07.02, 14:57
              gelatik_ napisał(a):
              Znowu bzdury opisujesz. Zobaczyles malutki kawalek amerykanskiego syfu na
              greenpoincie i w kolko pierdolisz ze tak wyglada Ameryka i tak zyja Polacy.
              K: Widzialem tez polskie slumsy w Chicago...

              Polacy daja sobie swietnie rade i sa bardzo tu doceniani za fachowosc i
              pracowitosc. Przestan bredzic o tym kraju o ktorym guzik wiesz. Twoje
              anegtotyczne opowiadania nie maja nic do czynienia z realnoscia zycia Polakow w
              USA. Czy jestes za glupi zeby sobie uzmyslowic ze na Geenpoincie mieszkaja
              Polacy ktorzy nie chca sie zaaklimatyzowac do nowego spoleczenstwa i ktorzy w
              wiekszosci planuja powrod do Polski. Zyja za grosze bo maja plany wracania do
              Polski.
              K: Ja tez mialem plan powrotu do Australii, ale nie zylem jak Polonia...
              A ja musialem wiecej zaoszczedzic, bo Australia jest jednak drozsza niz
              prowincjonalna Polska...

              A widziales inne osedla Polakow Np w Beyon/ So.River, Manville itd gdzie Polacy
              mieszkaja w $300,000+ domach? A znasz Polakow ktorzy nie mieszkaja w polskich
              dzielnicach? Ja mieszkam w usa od 18 lat i cie zapewniam ze ci ktorzy
              przyjechali tu na stale i przez pare lat sie poswiecili zyja na stopie zyciowej
              ktora nie jest do osiagniecia nigdzie indziej.
              K: Czyzby? Ale ci pranie mozgu zrobili, albo przyglupa udajesz...

              Co do wyksztalcenie to tez nie wiesz o czym mowisz. Ja wyksztalcilem 2 dzieci i
              kosztowalo mnie to grosze. Wystarczy tylko poznac system i go wykorzystac.
              Bredzisz o czyms o czym nie masz zielonego pojecia.
              K: Pwenie ze mozna poslac do trzeciorzednego "uniwersytetu", takiego
              jaki skonczyl w USA Balcerowicz. Ale ja porownywalem poziom do darmowych
              uniwerstytetow, ktore skonczylem ja i moje dzieci w Australii.
              Za takie licza w USA od USD 20 tys. na rok....
              Kagan
              • gelatik_ Re: Kegan przestan bredzic !!!!!!!!!!! 11.07.02, 01:57
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > gelatik_ napisał(a):
                > Znowu bzdury opisujesz. Zobaczyles malutki kawalek amerykanskiego syfu na
                > greenpoincie i w kolko pierdolisz ze tak wyglada Ameryka i tak zyja Polacy.
                > K: Widzialem tez polskie slumsy w Chicago...
                >
                > Polacy daja sobie swietnie rade i sa bardzo tu doceniani za fachowosc i
                > pracowitosc. Przestan bredzic o tym kraju o ktorym guzik wiesz. Twoje
                > anegtotyczne opowiadania nie maja nic do czynienia z realnoscia zycia Polakow w
                > USA. Czy jestes za glupi zeby sobie uzmyslowic ze na Geenpoincie mieszkaja
                > Polacy ktorzy nie chca sie zaaklimatyzowac do nowego spoleczenstwa i ktorzy w
                > wiekszosci planuja powrod do Polski. Zyja za grosze bo maja plany wracania do
                > Polski.
                > K: Ja tez mialem plan powrotu do Australii, ale nie zylem jak Polonia...
                > A ja musialem wiecej zaoszczedzic, bo Australia jest jednak drozsza niz
                > prowincjonalna Polska...
                >
                > A widziales inne osedla Polakow Np w Beyon/ So.River, Manville itd gdzie Polacy
                >
                > mieszkaja w $300,000+ domach? A znasz Polakow ktorzy nie mieszkaja w polskich
                > dzielnicach? Ja mieszkam w usa od 18 lat i cie zapewniam ze ci ktorzy
                > przyjechali tu na stale i przez pare lat sie poswiecili zyja na stopie zyciowej
                >
                > ktora nie jest do osiagniecia nigdzie indziej.
                > K: Czyzby? Ale ci pranie mozgu zrobili, albo przyglupa udajesz...

                Kagan widzial wszystko!


                >
                > Co do wyksztalcenie to tez nie wiesz o czym mowisz. Ja wyksztalcilem 2 dzieci i
                > kosztowalo mnie to grosze. Wystarczy tylko poznac system i go wykorzystac.
                > Bredzisz o czyms o czym nie masz zielonego pojecia.
                > K: Pwenie ze mozna poslac do trzeciorzednego "uniwersytetu", takiego
                > jaki skonczyl w USA Balcerowicz. Ale ja porownywalem poziom do darmowych
                > uniwerstytetow, ktore skonczylem ja i moje dzieci w Australii.
                > Za takie licza w USA od USD 20 tys. na rok....


                WOW!!!!! Straszna cena 20 tys!!. Moze na Australijskie zarobki. Na dodatek zadko
                kto tyle placi. Pieniadze na uczelnie sa po prostu rozdawane przez rozne
                organizacje i ja nawet 1/4 takiej sumy nie zaplacilem na uczelniach na ktorych
                jeden rok kosztuje ponad $25 tys. Oczywiscie ty wiesz wszystko o US.

                > Kagan

                • Gość: Kagan Re: Kegan przestan bredzic !!!!!!!!!!! IP: *.vic.bigpond.net.au 11.07.02, 13:35
                  gelatik_ napisał(a):
                  gelatik_ napisał(a):
                  Znowu bzdury opisujesz. Zobaczyles malutki kawalek amerykanskiego syfu na
                  greenpoincie i w kolko pierdolisz ze tak wyglada Ameryka i tak zyja Polacy
                  K: Widzialem tez polskie slumsy w Chicago...
                  G: Polacy daja sobie swietnie rade i sa bardzo tu doceniani za fachowosc i
                  pracowitosc. Przestan bredzic o tym kraju o ktorym guzik wiesz. Twoje
                  anegtotyczne opowiadania nie maja nic do czynienia z realnoscia zycia
                  Polakow w USA. Czy jestes za glupi zeby sobie uzmyslowic ze na Geenpoincie
                  mieszkaja Polacy ktorzy nie chca sie zaaklimatyzowac do nowego spoleczenstwa i
                  ktorzy w wiekszosci planuja powrod do Polski. Zyja za grosze bo maja plany
                  wracania do Polski.
                  K: Ja tez mialem plan powrotu do Australii, ale nie zylem jak Polonia...
                  Ja musialem wiecej zaoszczedzic, bo Australia jest jednak drozsza niz
                  prowincjonalna Polska...
                  G: A widziales inne osedla Polakow Np w Beyon/ So.River, Manville itd gdzie
                  Polacy mieszkaja w $300,000+ domach? A znasz Polakow ktorzy nie mieszkaja w
                  polskich dzielnicach? Ja mieszkam w usa od 18 lat i cie zapewniam ze ci ktorzy
                  przyjechali tu na stale i przez pare lat sie poswiecili zyja na stopie
                  zyciowej ktora nie jest do osiagniecia nigdzie indziej.
                  K: Czyzby? Ale ci pranie mozgu zrobili, albo przyglupa udajesz...
                  G: Kagan widzial wszystko!
                  K: Wiecej niz ty, to na 100%!
                  G: Co do wyksztalcenie to tez nie wiesz o czym mowisz. Ja wyksztalcilem 2
                  dzieci i kosztowalo mnie to grosze. Wystarczy tylko poznac system i go
                  wykorzystac. Bredzisz o czyms o czym nie masz zielonego pojecia.
                  K: Pewnie ze mozna poslac do trzeciorzednego "uniwersytetu", takiego
                  jaki skonczyl w USA Balcerowicz. Ale ja porownywalem poziom do darmowych
                  uniwerstytetow, ktore skonczylem ja i moje dzieci w Australii.
                  Za takie licza w USA od USD 20 tys. na rok....
                  G: WOW!!!!! Straszna cena 20 tys!!. Moze na Australijskie zarobki.
                  Na dodatek zadko kto tyle placi. Pieniadze na uczelnie sa po prostu rozdawane
                  przez rozne organizacje i ja nawet 1/4 takiej sumy nie zaplacilem na uczelniach
                  na ktorych jeden rok kosztuje ponad $25 tys. Oczywiscie ty wiesz wszystko o
                  US.
                  K: Tak, nie wiem tylko, gdzie te pieniadze sa rozdawane...
                  Jakby byly tak rozdawane, to czemu przecietni Amerykanie tyle musza
                  oszczedzac na edukacje dzieci? Tylko ponizej 5% moze liczyc na stypendia,
                  reszta musi placic, i to z gory. A USD 40 tys. na rok to jest
                  zdaje sie nieco ponad przecietna pensje? Nie pisz glupstw, ze w USA
                  ktos komus daje cos za darmo. Przynajmniej sie nie staraj opowiadac
                  takich glupstw na tym forum, bo tu sa ludzie inteligentni, ktorzy w twe
                  bajki o darmowej edukacji na amerykanskich uniwersytetach nie uwierza...
                  Kagan
          • pulsprawdziwy Re: Jak_zwykle_kegan_o_kraju_gdzie_rady_sobie_nie_dal! 09.07.02, 15:53
            Kegan zapewniam cie ze naprawde nie masz pojecia o czym mowisz jesli chodzi o
            USA i Polonie. Znam setki Polakow i zapewniam cie ze wiekszosc zyje sobie w USA
            bardzo, bardzo wygodnie. Jestem zwiazany z z ZPA, organizacja polonijna, i
            zapewniam cie ze wsrod emigrantow mamy adwokatow, lekjarzy, inzynierow
            uprawiajacych swoje zawody i mamy robotnikow ktorzy nawet nie myslo o powrocie
            do kraju poniewaz bez problemow zapewniaja sobie i swoim rodzina dobrobyt. Nie
            mowiac juz o ich dzieciach ktore wychowane przez Polakow przoduja w szkolach i
            potem w zyciu zawodowym. Naprawde jestes w bledzie jesli chodzi o Polonie w
            USA.
            pzdr
            Puls
            • Gość: Kagan Re: Jak_zwykle_kegan_o_kraju_gdzie_rady_sobie_nie_dal! IP: *.vic.bigpond.net.au 10.07.02, 14:51
              pulsprawdziwy napisał(a):
              Kegan zapewniam cie ze naprawde nie masz pojecia o czym mowisz jesli chodzi o
              USA i Polonie. Znam setki Polakow i zapewniam cie ze wiekszosc zyje sobie w USA
              bardzo, bardzo wygodnie. Jestem zwiazany z z ZPA, organizacja polonijna, i
              zapewniam cie ze wsrod emigrantow mamy adwokatow, lekjarzy, inzynierow
              uprawiajacych swoje zawody i mamy robotnikow ktorzy nawet nie myslo o powrocie
              do kraju poniewaz bez problemow zapewniaja sobie i swoim rodzina dobrobyt.
              Nie mowiac juz o ich dzieciach ktore wychowane przez Polakow przoduja w
              szkolach i potem w zyciu zawodowym. Naprawde jestes w bledzie jesli chodzi o
              Polonie w USA.
              K: Znam ich! Tych biedakow z Podkarpacia czy Bialostoczczyzny, co to
              mysla,ze w USA Pana Boga za nogi zlapali, bo stac ich na wynajecie pokoju
              z kuchnia i kupno 10-letniego samochodu... Gdyby Polonia byla taka, jak
              to ty opowiadasz, to by sie z Polakami liczyli w USA, a nie traktowali ich
              na granicy, w ambasadach, konsulatch i urzedach jak bydlo...
              Jako Australijczyk moge sobie leciec do USA kiedy chce, bez wizy.
              A Polak musi odpowiadac na ponizajace pytania w ambasadzie/konsulacie
              i na granicy USA... A wy, ta cala zasr.ana "polonia", nic NA TO poradzic
              nie mozecie, nie potraficie i nawet nie chcecie...
              Pozdr.
              Kagan Prawdziwy

              • pulsprawdziwy Re: Jak_zwykle_kegan_o_kraju_gdzie_rady_sobie_nie_dal! 11.07.02, 00:43
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                > pulsprawdziwy napisał(a):
                > Kegan zapewniam cie ze naprawde nie masz pojecia o czym mowisz jesli chodzi o
                > USA i Polonie. Znam setki Polakow i zapewniam cie ze wiekszosc zyje sobie w USA
                > bardzo, bardzo wygodnie. Jestem zwiazany z z ZPA, organizacja polonijna, i
                > zapewniam cie ze wsrod emigrantow mamy adwokatow, lekjarzy, inzynierow
                > uprawiajacych swoje zawody i mamy robotnikow ktorzy nawet nie myslo o powrocie
                > do kraju poniewaz bez problemow zapewniaja sobie i swoim rodzina dobrobyt.
                > Nie mowiac juz o ich dzieciach ktore wychowane przez Polakow przoduja w
                > szkolach i potem w zyciu zawodowym. Naprawde jestes w bledzie jesli chodzi o
                > Polonie w USA.
                > K: Znam ich! Tych biedakow z Podkarpacia czy Bialostoczczyzny, co to
                > mysla,ze w USA Pana Boga za nogi zlapali, bo stac ich na wynajecie pokoju
                > z kuchnia i kupno 10-letniego samochodu... Gdyby Polonia byla taka, jak
                > to ty opowiadasz, to by sie z Polakami liczyli w USA, a nie traktowali ich
                > na granicy, w ambasadach, konsulatch i urzedach jak bydlo...
                > Jako Australijczyk moge sobie leciec do USA kiedy chce, bez wizy.
                > A Polak musi odpowiadac na ponizajace pytania w ambasadzie/konsulacie
                > i na granicy USA... A wy, ta cala zasr.ana "polonia", nic NA TO poradzic
                > nie mozecie, nie potraficie i nawet nie chcecie...
                > Pozdr.
                > Kagan Prawdziwy



                Kagan, skoro ty mieszkajac w Australii wiesz wiecej o kraju w ktorym jam mieszkam
                od ponad 20 lat, dyskusja z toba jest zupelnie bezsensowna. Jak dyskutowac z
                czlowiekiem ktory mysli ze wszystko wie?

                • Gość: Kagan Do Pulsa ubogiego duchem... IP: *.vic.bigpond.net.au 11.07.02, 13:26
                  pulsprawdziwy napisał(a):
                  > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                  > > pulsprawdziwy napisał(a):
                  > > Kegan zapewniam cie ze naprawde nie masz pojecia o czym mowisz jesli chodz
                  > i o
                  > > USA i Polonie. Znam setki Polakow i zapewniam cie ze wiekszosc zyje sobie
                  > w USA
                  > > bardzo, bardzo wygodnie. Jestem zwiazany z z ZPA, organizacja polonijna, i
                  > > zapewniam cie ze wsrod emigrantow mamy adwokatow, lekjarzy, inzynierow
                  > > uprawiajacych swoje zawody i mamy robotnikow ktorzy nawet nie myslo o powr
                  > ocie
                  > > do kraju poniewaz bez problemow zapewniaja sobie i swoim rodzina dobrobyt.
                  > > Nie mowiac juz o ich dzieciach ktore wychowane przez Polakow przoduja w
                  > > szkolach i potem w zyciu zawodowym. Naprawde jestes w bledzie jesli chodzi
                  > o
                  > > Polonie w USA.
                  > > K: Znam ich! Tych biedakow z Podkarpacia czy Bialostoczczyzny, co to
                  > > mysla,ze w USA Pana Boga za nogi zlapali, bo stac ich na wynajecie pokoju
                  > > z kuchnia i kupno 10-letniego samochodu... Gdyby Polonia byla taka, jak
                  > > to ty opowiadasz, to by sie z Polakami liczyli w USA, a nie traktowali ich
                  > > na granicy, w ambasadach, konsulatch i urzedach jak bydlo...
                  > > Jako Australijczyk moge sobie leciec do USA kiedy chce, bez wizy.
                  > > A Polak musi odpowiadac na ponizajace pytania w ambasadzie/konsulacie
                  > > i na granicy USA... A wy, ta cala zasr.ana "polonia", nic NA TO poradzic
                  > > nie mozecie, nie potraficie i nawet nie chcecie...
                  > > Pozdr.
                  > > Kagan Prawdziwy

                  > Kagan, skoro ty mieszkajac w Australii wiesz wiecej o kraju w ktorym jam mieszk
                  > am
                  > od ponad 20 lat, dyskusja z toba jest zupelnie bezsensowna. Jak dyskutowac z
                  > czlowiekiem ktory mysli ze wszystko wie?
                  K: Mozna mieszkac gdzies i 100 lat, i tez niczego sie nie dowiedziec.
                  Ja zas gospodarke, historie, kulture i jezyk USA studiowalem ponad 20
                  lat i spedzilem tam rok, pracujac w tzw. big biznesie jako analityk.
                  Obawiam sie, ze wiem wiecej o USA niz przecietny Amerykanin po
                  studiach, nie mowiac juz o biednych a naiwnych imigrantach z
                  Rzeszowszczyzny czy spod Bialegostoku, jak ty...
                  Kagan z wyrazami wspolczucia...
              • Gość: Czytelnik Do Kagana......Narkomana!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 64.170.22.* 11.07.02, 02:16
                Czlowieku czytam i czytam twoje posty na tym watku i
                prawie zwymiotowalem. Czy ty jestes pod wplywem jakis
                narkotykow, upiles sie czy tylko udajesz durnia? To co
                ty wypisujesz o Ameryce i mieszkajacych w tym kraju
                Polakach jest tak idiotyczne ze nawet nie wiem jak z
                toba prowadzic na ten temat rozmowe. Slepemu jest trudno
                wytlumaczyc jak wyglada tecza a ty nie tylko ze jestes
                slepy ale i ni chuja nie slyszysz. Sam nie wierzysz w to
                co piszesz tylko po co taka maskarada?
                Ja wiem jak zyje wiekszosc Polakow w USA bo zyje miedzy
                nimi od 14 lat i zapewniam cie ze .......... po prostu
                pierdolisz!!!!!!!!!!
                Ciekawe ze ci biedujacy Polacy zyjacy w nedzy nie
                wracaja do Polaki tylko w recz odwrotnie, tak jak ja,
                sprowadzaja po paru latach cale swoje rodziny do tego
                okropnego kraju.
                Naprawde nie wiem jaka masz motywacje ale nie wierze ze
                jestes szczery, chyba ze jestes kompletnym durniem!
                • Gość: Kingfish Re: Do Kagana......Narkomana!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.dyn.optonline.net 11.07.02, 02:41
                  hihihihih
                  Masz racje Czytelniku trzymaja nas tu w tej parszywej hameryce sila! Mnie juz
                  od 22 lat:-( Ja mieszkam pod mostem i zywie sie z miejskiego smeitniska. Ja i
                  reszta moich rodakow chciala by bardzo do kraju uciec ale nas nie wypuszczaja.
                  No co zrobic, skoro nie wolno wyjechac to sprowadzamy rodziny:-(


                  PS
                  Czytelniku strzeliles w dziesiatke. Kagan juz od bardzo dawna udawadnia
                  wszystkim ze USA to dno a jego nowy kraj Australia to raj na ziemi. Ale wiadomo
                  ze tylko czlowiek zyjacy w zazdrosci takimi pierdolami sie zajmuje.
                  • kochanka KAGAN_MA_RACJE____________________________________ 11.07.02, 02:56
                    Nie rozumie o co wam chodzi. Niech on zasowa tak dalej! Nam juz emigrantow
                    wystarczy. Kagan naprawde nam pomoze. TAK KAGAN AMERYKA TO NIESAMOWICIE NEDZNY
                    KRAJ!!!!!!
                    Moze w ten sposob uda nam sie zapobiec masowej emigracji do tego kraju prawie
                    siedmiu milionow ludzi rocznie. Sami masochisci Kagan? Przestan blazna ze
                    siebie robic.
                    pzdr
                    Kochanka
                    • Gość: Kagan Re: KAGAN_MA_RACJE____________________________________ IP: *.vic.bigpond.net.au 11.07.02, 13:13
                      kochanka napisał(a):
                      > Nie rozumie o co wam chodzi. Niech on zasowa tak dalej! Nam juz emigrantow
                      > wystarczy. Kagan naprawde nam pomoze. TAK KAGAN AMERYKA TO NIESAMOWICIE NEDZNY
                      > KRAJ!!!!!!
                      > Moze w ten sposob uda nam sie zapobiec masowej emigracji do tego kraju prawie
                      > siedmiu milionow ludzi rocznie. Sami masochisci Kagan? Przestan blazna ze
                      > siebie robic.
                      > pzdr
                      > Kochanka
                      Czytam i oczom nie wierze... Ta wspaniala, najsilniejsza gospodarka w historii
                      swiata nie moze podolac kilku milionom imigrantow rocznie?
                      Imigrantow, ktorzy sprzedaja swa sile robocza za pol darmo, kupujac
                      przy tym dobra w sklepach amerykanskich (miliony nedzarzy to konsumenci,
                      nie do pogardzenia: indywidualnie wydaja malo, ale jako grupa calkiem juz
                      sporo).
                      Niehcacy wiec przyznalas, ze gospodarka USa chyli sie ku upadkowi, ze
                      nie jest nawet w stanie dac pracy tym imigrantom...
                      Dziekuje wiec za poparcie mej tezy o nadchodzacym koncu USA jako
                      supermocarstwa ekonomicznego!
                      Kagan



                      • Gość: kochanka Re: KAGAN_MA_RACJE_JAK_SPI!!______________________ IP: *.157.64.1.Dial1.Weehawken1.Level3.net 11.07.02, 20:20
                        Gość portalu: Kagan napisał(a):

                        > Czytam i oczom nie wierze... Ta wspaniala, najsilniejsza gospodarka w historii
                        > swiata nie moze podolac kilku milionom imigrantow rocznie?
                        > Imigrantow, ktorzy sprzedaja swa sile robocza za pol darmo, kupujac
                        > przy tym dobra w sklepach amerykanskich (miliony nedzarzy to konsumenci,
                        > nie do pogardzenia: indywidualnie wydaja malo, ale jako grupa calkiem juz
                        > sporo).
                        > Niehcacy wiec przyznalas, ze gospodarka USa chyli sie ku upadkowi, ze
                        > nie jest nawet w stanie dac pracy tym imigrantom...

                        Pokaz gdzie to napisalam. Albo nie potrafisz czytac, nie rozumiesz co czytasz
                        albo celowo zmieniasz temat. Pokaz mi gdzie napisalam ze nie mamy pracy dla
                        emigrantow? Chyba doskonale zrozumiales, i tylko udajesz idiote, ze 7 milionow
                        ludzi na rok nie pchaloby sie do kraju ktory im nie potrafi zapewnic dobrobytu.
                        Takie bylo znaczenie mojego postu ale ty jestes mistrzem przekrecania prawdy i
                        udawania ze nie rozumiesz faktow sprzecznych z twoimi bezsensownymi ciaglymi
                        klamstwami o USA. Juz ktos to tu bardzo trafnie opisal ze tylko zazdrosc prowadzi
                        do takiego idiotycznego zachowania.





                        > Dziekuje wiec za poparcie mej tezy o nadchodzacym koncu USA jako
                        > supermocarstwa ekonomicznego!
                        > Kagan
                        >
                        >
                        >

                  • Gość: Kagan Re: Do Kagana......Narkomana!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.vic.bigpond.net.au 11.07.02, 13:17
                    Gość portalu: Kingfish napisał(a):
                    > hihihihih
                    > Masz racje Czytelniku trzymaja nas tu w tej parszywej hameryce sila! Mnie juz
                    > od 22 lat:-( Ja mieszkam pod mostem i zywie sie z miejskiego smeitniska. Ja i
                    > reszta moich rodakow chciala by bardzo do kraju uciec ale nas nie wypuszczaja.
                    > No co zrobic, skoro nie wolno wyjechac to sprowadzamy rodziny:-(
                    K: Jak nie masz na bilet, to idz na najblizszy posterunek policji.
                    Tam cie aresztuja i zalatwia darmowa deportacje pod Bialystok/ Rzeszow/
                    Nowy Targ (niepotrebne skreslic).

                    > PS
                    > Czytelniku strzeliles w dziesiatke. Kagan juz od bardzo dawna udawadnia
                    > wszystkim ze USA to dno a jego nowy kraj Australia to raj na ziemi. Ale wiadomo
                    > ze tylko czlowiek zyjacy w zazdrosci takimi pierdolami sie zajmuje.
                    K: Odkad to ja pisze, ze Australia to raj na ziemi?
                    A z ta narkomania... Tego juz nawet komentowac nie wypada...
                    Dno dna... Typowe dla tzw. polakow z "hameryki"...


                    • kingfish Re: Do Kagana......Narkomana!!!!!!!!!!!!!!!!!! 11.07.02, 13:36
                      Gość portalu: Kagan napisał(a):

                      > Gość portalu: Kingfish napisał(a):
                      > > hihihihih
                      > > Masz racje Czytelniku trzymaja nas tu w tej parszywej hameryce sila! Mnie
                      > juz
                      > > od 22 lat:-( Ja mieszkam pod mostem i zywie sie z miejskiego smeitniska. J
                      > a i
                      > > reszta moich rodakow chciala by bardzo do kraju uciec ale nas nie wypuszcz
                      > aja.
                      > > No co zrobic, skoro nie wolno wyjechac to sprowadzamy rodziny:-(
                      > K: Jak nie masz na bilet, to idz na najblizszy posterunek policji.
                      > Tam cie aresztuja i zalatwia darmowa deportacje pod Bialystok/ Rzeszow/
                      > Nowy Targ (niepotrebne skreslic).

                      Tak tylko wiekszosc Polakow dostaje sie tutaj nielegalnie na wizie turystycznej
                      ktora wymaga wykupienie biletu powrotnego ktoregpo Polacy po zobaczeniu tego
                      upadajacego kraju nigdy nie wykozystuja. Na policji tez sa kolejki Polakow
                      blagajacych o deportacje.
                      Ty Kagan masz odpowiedz na wszystko bo potrafisz wymyslic klamstewo do kazdego
                      argumentu. Piszesz o rzeczach o ktorych nie masz zielkopnego pojecia i udajesz ze
                      jestes expertem.



                      >
                      > > PS
                      > > Czytelniku strzeliles w dziesiatke. Kagan juz od bardzo dawna udawadnia
                      > > wszystkim ze USA to dno a jego nowy kraj Australia to raj na ziemi. Ale wi
                      > adomo
                      > > ze tylko czlowiek zyjacy w zazdrosci takimi pierdolami sie zajmuje.
                      > K: Odkad to ja pisze, ze Australia to raj na ziemi?
                      > A z ta narkomania... Tego juz nawet komentowac nie wypada...
                      > Dno dna... Typowe dla tzw. polakow z "hameryki"...
                      >
                      >

                • Gość: Kagan Re: Do Kagana......Narkomana!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.vic.bigpond.net.au 11.07.02, 13:21
                  Gość portalu: Czytelnik napisał(a):
                  > Czlowieku czytam i czytam twoje posty na tym watku i
                  > prawie zwymiotowalem. Czy ty jestes pod wplywem jakis
                  > narkotykow, upiles sie czy tylko udajesz durnia? To co
                  > ty wypisujesz o Ameryce i mieszkajacych w tym kraju
                  > Polakach jest tak idiotyczne ze nawet nie wiem jak z
                  > toba prowadzic na ten temat rozmowe. Slepemu jest trudno
                  > wytlumaczyc jak wyglada tecza a ty nie tylko ze jestes
                  > slepy ale i ni chuja nie slyszysz. Sam nie wierzysz w to
                  > co piszesz tylko po co taka maskarada?
                  > Ja wiem jak zyje wiekszosc Polakow w USA bo zyje miedzy
                  > nimi od 14 lat i zapewniam cie ze .......... po prostu
                  > pierdolisz!!!!!!!!!!
                  > Ciekawe ze ci biedujacy Polacy zyjacy w nedzy nie
                  > wracaja do Polaki tylko w recz odwrotnie, tak jak ja,
                  > sprowadzaja po paru latach cale swoje rodziny do tego
                  > okropnego kraju.
                  > Naprawde nie wiem jaka masz motywacje ale nie wierze ze
                  > jestes szczery, chyba ze jestes kompletnym durniem!
                  K: Napastliwy i histeryczny ton twego postu i bezpodstawne
                  oskarzenie mnie o narkomanie dowodzi, ze trafilem w dziesiatke!
                  Brak wam argumentow, wiec atakujecie mnie ad personam, pomawiacie
                  o idiotyzm, narkomanie itp.
                  A wasz dolar i tak leci w dol wzgledem dolara australijskiego i euro...
                  Wstyd!

      • douglasmclloyd Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI 09.07.02, 03:59
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > Gość portalu: mirmat napisał(a):
        > Kiedy na forum Swiat ukazala sie wypowiedz informujaca o wynikach badan CBOS-u
        > wykazujaca, ze prezydent Bush cieszy sie rekordowa sympatia Polakow (73%),
        > zalosny jek ze strony "usual suspects" byl do przewidzenia. Bimi na przyklad
        > oswiadczyl, ze szykuje sie do wyjazdu z Polski co mi sie niezwykle podoba, gdyz
        > ja wslasnie zamierzam wrocic po 25 latach przymusowej emigracji. Zawtorowal
        > Bimi hycel i doku a reszta i tak pluje na Polske i USA z zagranicy wiec wiele
        > wyprowadzek z Polski nie bedzie. Ale wypada mi sie zgodzic z Bimi, ze
        > popularnosc Busha (drugi na liscie popularnosci Havel otrzymal 67%)jest
        > symptomem czegos wiecej niz naturalnej ludzkiej reakcji na przyjazna osobowosc
        > prezydenta. Bush jak malo kto odzwierciedla charakter przecietnego Amerykanina
        > a ten latwo moze wpasc w serce Polaka. Udalo mi sie zjechac kawal swiata ale
        > nigdzie nie czulem sie tak swojsko jak w Stanach, szczegolnie w Amerykanskim
        > Dixielandzie.

        > K: A od murzyna tam w swa biala gebe nie dostales? Cos mi wyglada, ze ty
        > Ameryke znasz glownie z bajek opowiadanych przez babcie przy kominku...

        Kagan nie kazdy ma takiego pecha jak ty.

        > Nie trzeba mi bylo wspominac sobie Kosciuszke czy Pulaskiego by
        > odczuc ludzka serdecznosc ktora tak bardzo pamietam z Polski. I zrozumialem
        > czemu wlasnie tu 12 milionow naszych Rodakow zbudowalo sobie dom.

        > K: Ponad 10mln ma raczej komorki...

        Kagan, Kagan nie mierz wszystkich swoja miara.

        > Dla cynikow takie odczucia beda traktowane z pogarda no bo przeciez pro-Polskie
        > stanowisko prezydentow Wilsona czy Reagana to byl "czysty business". Oni na tym
        > zarobili mnostwo pieniedzy!!! Ale jak pokazal CBOS przecietny Polak moze
        > patrzec dalej poza ten pseudointelektualny jazgot cynikow, ktory wszystkie
        > ludzkie odruchy tlumaczy brzekiem monet.

        > K: Kosciuszko i Pulaski pomogli USA zdobyc niepodleglosc. Ale jak Polacy
        > chcieli zdobyc taka sama niepodleglosc w latach 1830 czy 1863 to USA
        > nawet palcem nie ruszyla. Woleli np. w roku 1963 bic sie o to, kto i jak
        > bedzie wyzyskiwac murzynow (poludniowcy w stylu niewolniczo-feudalnym,
        > polnoc bardziej efektywnie, po kapitalistycznemu)...
        > Po I WS Ameryka stanela za Niemcami, nie zgodzila sie na zwrot Slaska
        > czy calego Pomorza Zach. Polsce. Podobnie we wrzesniu 1939: najpotezniejsze
        > panstwo swiata patrzalo obojetnie, jak Hitler i Sowieci atakuja praktycznie
        > bezbronna Polske. Po II WS USA oddalo nas pod "kuratele" Sowietow...
        > Bardzo sie ucieszyli, jak Polska zrezygnowala z Planu Marshalla - mieli
        > wiecej $$$ dla swych przyjaciol-Niemcow...
        > Polacy zawsze byli w USA bialymi murzynami, pogrdzanymi i wyzyskiwanymi.
        > Stad owe "Polish jokes"... Slyszeliscie o "German jokes"?
        > Tylko dla tego, ze w Polsce bylo zawsze wrecz tragicznie, mogl sie narodzic
        > ow nieracjonalny mit "hameryki" - druga religia ciemnych polaczkow...
        > WSTYD!

        Kagan, w Polsce, od kiedy wyjechales, polepszylo sie, moze dlatego, ze jest
        jednego pechowca mniej.
        • Gość: Kagan Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 09.07.02, 09:11
          M: Kiedy na forum Swiat ukazala sie wypowiedz informujaca o wynikach badan CBOS-u
          wykazujaca, ze prezydent Bush cieszy sie rekordowa sympatia Polakow (73%),
          zalosny jek ze strony "usual suspects" byl do przewidzenia. Bimi na przyklad
          oswiadczyl, ze szykuje sie do wyjazdu z Polski co mi sie niezwykle podoba,
          gdyz ja wslasnie zamierzam wrocic po 25 latach przymusowej emigracji. Zawtorowal
          Bimi hycel i doku a reszta i tak pluje na Polske i USA z zagranicy wiec wiele
          wyprowadzek z Polski nie bedzie. Ale wypada mi sie zgodzic z Bimi, ze
          popularnosc Busha (drugi na liscie popularnosci Havel otrzymal 67%)jest
          symptomem czegos wiecej niz naturalnej ludzkiej reakcji na przyjazna osobowosc
          prezydenta. Bush jak malo kto odzwierciedla charakter przecietnego Amerykanina
          a ten latwo moze wpasc w serce Polaka. Udalo mi sie zjechac kawal swiata ale
          nigdzie nie czulem sie tak swojsko jak w Stanach, szczegolnie w Amerykanskim
          Dixielandzie.
          K: A od murzyna tam w swa biala gebe nie dostales? Cos mi wyglada, ze ty
          Ameryke znasz glownie z bajek opowiadanych przez babcie przy kominku...
          D: Kagan nie kazdy ma takiego pecha jak ty.
          K: Ja nie dostalem, bo znajac angielski unikalem terenow niebezpiecznych.
          Ale wielu Polakow oberwalo, bo nie zrozumieli ostrzezen...
          Czemu ciagle wszystko bierzecie doslownie i osobiscie...
          Jestescie takie same prymitywy jak Dubya. On dla tego ma taka
          pouplarnosc, bo dowiodl, ze polglowek moze tez zostac krolem
          (prezydentem)... To smutne!

          Nie trzeba mi bylo wspominac sobie Kosciuszke czy Pulaskiego by
          odczuc ludzka serdecznosc ktora tak bardzo pamietam z Polski. I zrozumialem
          czemu wlasnie tu 12 milionow naszych Rodakow zbudowalo sobie dom.
          K: Ponad 10mln ma tam raczej komorki...
          D: Kagan, Kagan nie mierz wszystkich swoja miara.
          K: Znow atak ad personam? Ja w USA mieszkalem w Minnetonce (Minnesota) i Leesburgu
          (Virginia). To sa eksluzywne miejscowosci, bez komorek mieszkalnych. Sporo w nich zas telefonow
          komorkowych...

          Dla cynikow takie odczucia beda traktowane z pogarda no bo przeciez pro-Polskie
          stanowisko prezydentow Wilsona czy Reagana to byl "czysty business". Oni na tym
          zarobili mnostwo pieniedzy!!! Ale jak pokazal CBOS przecietny Polak moze
          patrzec dalej poza ten pseudointelektualny jazgot cynikow, ktory wszystkie
          ludzkie odruchy tlumaczy brzekiem monet.
          K: Kosciuszko i Pulaski pomogli USA zdobyc niepodleglosc. Ale jak Polacy
          chcieli zdobyc taka sama niepodleglosc w latach 1830 czy 1863 to USA
          nawet palcem nie ruszyla. Woleli np. w roku 1963 bic sie o to, kto i jak
          bedzie wyzyskiwac murzynow (poludniowcy w stylu niewolniczo-feudalnym,
          polnoc bardziej efektywnie, po kapitalistycznemu)...
          Po I WS Ameryka stanela za Niemcami, nie zgodzila sie na zwrot Slaska
          czy calego Pomorza Zach. Polsce. Podobnie we wrzesniu 1939: najpotezniejsze
          panstwo swiata patrzalo obojetnie, jak Hitler i Sowieci atakuja praktycznie
          bezbronna Polske. Po II WS USA oddalo nas pod "kuratele" Sowietow...
          Bardzo sie ucieszyli, jak Polska zrezygnowala z Planu Marshalla - mieli
          wiecej $$$ dla swych przyjaciol-Niemcow...
          Polacy zawsze byli w USA bialymi murzynami, pogrdzanymi i wyzyskiwanymi.
          Stad owe "Polish jokes"... Slyszeliscie o "German jokes"?
          Tylko dla tego, ze w Polsce bylo zawsze wrecz tragicznie, mogl sie narodzic
          ow nieracjonalny mit "hameryki" - druga religia ciemnych polaczkow...
          WSTYD!
          DL Kagan, w Polsce, od kiedy wyjechales, polepszylo sie, moze dlatego, ze jest
          jednego pechowca mniej.
          K: Czyby? Ostanio bylem w Polsce w grudniu 2001. Wciaz te same drogi, co
          za Gierka (tyle, ze zatloczone samochodami kradzionymi z RFN i poniszczone).
          Przybylo, dzieki sojuszowi z USA, miliony bezrobotnych, bezdomnych, narkomanow i przestepcow.
          Pod tym wzgledem Warszawa dogonila Nowy Jork a Polska USA!
      • f.u Kagan jestem pewny ze w USA nie mieszkasz!!!!!!!!! 09.07.02, 22:25
        Tak Kagan mieszkamy wszyscy w komorkach na greenpoincie pod piescia murzynow.
        CO ZA DEBIL!!! Ty chyba za duzo komiksow czytasz! Lecz sie czlowieku jesli
        naprawde w taki obrazek wierzysz albo nie zabieraj gloso na temat tobie nie
        znany. Ludzi milionami do tego kraju co roku za wszelka cene sie przeprowadzaja
        a ten debil o komorkach i greenpoincie pisze.
        • Gość: Kagan Re: Kagan jestem pewny ze w USA nie mieszkasz!!!!!!!!! IP: *.vic.bigpond.net.au 10.07.02, 15:01
          f.u napisał(a):
          Tak Kagan mieszkamy wszyscy w komorkach na greenpoincie pod piescia murzynow.
          CO ZA DEBIL!!! Ty chyba za duzo komiksow czytasz! Lecz sie czlowieku jesli
          naprawde w taki obrazek wierzysz albo nie zabieraj gloso na temat tobie nie
          znany. Ludzi milionami do tego kraju co roku za wszelka cene sie przeprowadzaja
          a ten debil o komorkach i greenpoincie pisze.
          K: Przeprowadzaja sie, bo w krajach gdzie mieszkaja (Polska, Mexyk,
          Filipiny, Indie itp.) jest jescze gorzej!
          Ja teraz mieszkam w Australii, ale mieszkalem rok w USA (Minnesota,
          Virginia) z dala od Polakow...
    • Gość: Kagan KORZENIE POLSKICH "SYMPATIJ" DO ZYDOWI IP: *.vic.bigpond.net.au 08.07.02, 03:14
      W swietle chazarskiego, a wiec "aryjskiego" (w znaczeniu "nie-semickiego")
      pochodzenia znakomitej wiekszosci Zydow europejskich i amerykanskich, termin
      "antysemityzm" jest pusty i bez znaczenia. Antysemita to obecnie tyle, co
      wrog semickich Palestynczykow z J. Arafatem na czele. Nalezy wiec raczej
      mowic o antysyjonizmie, ktory jest po prostu protestem przeciwko
      kolejnej formie rasizmu i terroryzmu, tym razem chazarskiego
      (dokladnie rasizmu i terroryzmu w wydaniu potomkow tureckich Chazarow
      skrzyzowanych ze Slowianami i Germanami, ktorzy wyznaja religie mojzeszowa
      i nienawidza tzw. gojow, czyli ludzi o innej wierze niz Judaizm)...
      Tak wiec tzw. wojna przeciwko terroryzmowi powinna rowniez objac
      dzialania NATO przeciwko syjonistycznym rasistom-terrorystom,
      ktorzy terroryzuja od dziesiatek lat ludnosc terenow nielegalnie
      okupowanych przez tzw. Panstwo Izrael - nielegalny twor quasi-panstwowy:
      najwieksze siedlisko teroryzmu we wspolczesnym swiecie!
      Bez likwidacji aparatu terroru i przemocy "Panstwa Izrael" nie ma mowy o
      likwidacji terroru na swiecie!
      Kagan
      • Gość: mirmat JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: *.dialup.eol.ca 08.07.02, 06:21
        W okolicy gdzie mieszkam musi byc kosciol Swiatkow Jehowych bo budynek mojego
        kondominium gdzie mieszka duzo Polakow, regularnie jest nawiedzany przez
        ich "misjonarzy"- zagubione istoty (najczesciej kobiety mowiace po Polsku) z
        widocznymi osobistymi problemami. Nie jestem ekspertem biblijnym ale te urywki
        wiedzy jakie dostalem na lekcjach religji zupelnie mi wystarczaja by zauwazyc
        kompletna ignorancje tych "misjonarek" co do tematu jaki pragna dyskutowac.
        Zaciekawiony powodem prymitywnej argumentacji tych pan zasugerowalem raz by
        zadzwonil do mnie szef tego przedsiebiorstwa. Rozmowa (juz po angielsku)z
        organizatorem tych wycieczek Polek do naszego budynku pozwolila mi uzmyslowic
        mechanizm indoktrynacji pozwalajacy na oglupienie ofiar kultow, czy
        prymitywnych ruchow spolecznych lub politycznych.
        Czytajac brednie Kagana zaczalem sie zastanowic czy jest on taka ofiara czy sam
        lubi manipulowac innymi. Po kilku jego postach doszedlem do wniosku, ze biedak
        istotnie wierzy w to co pisze. Co robic na forum z goscmi ktorzy wierza w UFO,
        plaska ziemie, ze zydzi pieka ciasto zaprawiane krwia niemowlat, no i ze CIA i
        Mossad rabneli w WTC by upokorzyc biednych muzulmanow. Jak mowia: wiara gory
        przenosi a napewno daje jakas satysfakcje lunatykom.
        Nie jestem psychiatra ale od czasu mojego bytowania na tym forum zaczynam
        podziwiac profesjonalistow z dziedziny psychiatrji jak oni potrafia na przyklad
        udowodnic takiemu Kaganowi, ze on nie jest Napoleonem? Bo przeciez to jakby
        walka z cieniem. Dyskutujemy o Ameryce on spada na Zydow. Gdzie indziej
        wychodza jakiejs kompleksy odnosnie jego zwiazkow z Polska. No i to przekonanie
        o slusznosci wbrew logice i faktom. Chyba wlasnie takie fanatyczne przekonanie
        kazalo podobno normalnie wygladajacym Arabom z bogatej Arabji Saudyjskiej
        porwac samoloty by dokonac mordu XXI stulecia. Chyba rowniez taki stan umyslu
        pozwalal skad innad inteligientnym Niemcom w transie krzyczec Sieg Heil !
        XXI wiek niesie wiele zagadek. Wydaje mi sie, jednym z frontow o przetrwanie
        normalnosci bedzie wymagal wlaczenia w ta walke ekspertow od przeciwstawiania
        sie praniu mozgow, szczegolnie wsrod mlodzierzy.
        • Gość: K.J. Re: JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: 144.139.191.* 08.07.02, 09:18
          Hmmm... Nie jestem szczegolnym milosnikiem p. K. Jednakze, w tym przypadku
          nalezaloby sie zastanowic, czy napisal on prawde, czy tez cierpi na
          halucynacje.

          A wiec jest prawda historyczna, ze okolo 850r. rabiniczny judaizm zawital do
          panstwa Chazarow, a w roku 861, ich krol (Kagan) Bulan przyjal judaizm.

          W pozniejszym czasie, ich krol Obadiah zakladal synagogi i szkoly zydowskie w
          calej Chazarii. Mishnah, Talmud i Torah byly uznawane przez nich za swiete
          ksiagi. W wieku X Chazarowie uzywali w pismie alfabetu hebrajsko-aramejskiego.
          Glowne dokumenty Chazarskie z tego okresu sa pisane po hebrajsku.

          Jest rowniez prawda, ze okolo wieku X ich panstwo zaczelo chylic sie ku
          upadkowi. Ruski ksiaze Swiatoslaw zdobyl w 965 ich warowny grod Sarkel.
          Prawdopodobnie dwa lata pozniej zdobyl inna twierdze, Itil.

          Po upadku swego panstwa Chazarowie nie "wyparowali", ale czesc z nich udala
          sie na zachod, gdzie osiedlili sie na Wegrzech, Rusi, w Polsce i w Rumuni. Z
          powodu braku barier religijnych (judaizm) wymieszali sie z Zydami tam juz
          zamieszkalymi, a takze w przypadku Polski, naplywajacymi z zachodu Europy. A
          wiec w najlepszym wypadku Zydzi wschodnioeuropejscy nie sa czystego
          pochodzenia semickiego, lecz miesznka turecko-semicka.
          • Gość: mirmat Re: JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: *.dialup.eol.ca 08.07.02, 09:32
            K.J.napisal:"Po upadku swego panstwa Chazarowie nie "wyparowali", ale czesc z
            nich udala sie na zachod, gdzie osiedlili sie na Wegrzech, Rusi, w Polsce i w
            Rumuni. Z powodu braku barier religijnych (judaizm) wymieszali sie z Zydami tam
            juz zamieszkalymi, a takze w przypadku Polski, naplywajacymi z zachodu Europy.
            A wiec w najlepszym wypadku Zydzi wschodnioeuropejscy nie sa czystego
            pochodzenia semickiego, lecz miesznka turecko-semicka."

            Alez to tylko pol prawdy. O ile mi wiadomo znaczna czesci Zydow przybyla do
            Polski z Hiszpanji a ci to przeciez czesc diaspory zydow "arabskich". Emigracja
            zydowska z diaspory krajow arabskich stanowi dzis wiekszosc mieszkancow Izraela
            a ta czesc, ktora wyemigrowala z Polski tez pewnie zawiera semicki element
            pochodzacy z Hiszpanji.

            Kwestia ta ma jednak tylko posredni wplyw na moja odpowiedz. Kagan ma
            obrzydliwy zwyczaj uragania naszej historji bazujac na fikcyjnych zmyslonych
            faktach. Oprocz Polski lubi tez szkalowac Ameryke. Kiedy jest skonfrontowany z
            swoja fabrykacja historji zmienia temat tak jak na tym watku. To nie normalne.

            • Gość: K.J. Re: JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: 144.139.191.* 08.07.02, 14:21
              Gość portalu: mirmat napisał(a):

              >
              > Alez to tylko pol prawdy. O ile mi wiadomo znaczna czesci Zydow przybyla do
              > Polski z Hiszpanji a ci to przeciez czesc diaspory zydow "arabskich". Emigracja
              >
              > zydowska z diaspory krajow arabskich stanowi dzis wiekszosc mieszkancow Izraela
              >
              > a ta czesc, ktora wyemigrowala z Polski tez pewnie zawiera semicki element
              > pochodzacy z Hiszpanji.

              Alez nie, drogi Mirmacie, nie jset to polowa prawdy tylko cala. Wszak
              napisalem: "Z powodu braku barier religijnych (judaizm) wymieszali sie z Zydami
              tam juz zamieszkalymi, a takze w przypadku Polski, naplywajacymi z zachodu
              Europy. A wiec w najlepszym wypadku Zydzi wschodnioeuropejscy nie sa czystego
              pochodzenia semickiego, lecz miesznka turecko-semicka."

              Co tu jest polowa prawdy? W przeciagu wiekow, ci Chazarowie mieszali sie z tymi
              Semitami, ktorzy przybyli do Polski z zachodu (m.in. Hiszpanii) i powstala
              mieszanka chazarsko-semicka, ktora sie okresla mianem wschodnioeuropejskiego
              zydostwa. Wez pod uwage np. etymologie nazwisk. Pierwszym ktore mi przychodzi do
              glowy to Lazar Kaganowicz, rzeznik Ukrainy. (czy Ty wiesz ze to bydle zylo
              prawie 100 lat? Umarl dopiero w 1991) Otoz Kaganowicz, w przetlumaczeniu
              oznacza "syn Kagana", a jak wiemy, Kagan to byl tytul krola Chazarow.
              Prawdopodobnie jakis jego przodek byl faktycznie synem Kagana. Tak jak np. w
              jezyku staropolskim Mieszkowic (pozniej Mieszkowicz) to syn Mieszka. Zreszta
              tych Kaganowiczow jest cala kupa, zmienia sie tylko nieznacznie pisownia,
              Kaganovic, Kaganowitz itp. Rowniez wiele nazwisk Kagan.

              >
              > Kwestia ta ma jednak tylko posredni wplyw na moja odpowiedz. Kagan ma
              > obrzydliwy zwyczaj uragania naszej historji bazujac na fikcyjnych zmyslonych
              > faktach. Oprocz Polski lubi tez szkalowac Ameryke. Kiedy jest skonfrontowany z
              > swoja fabrykacja historji zmienia temat tak jak na tym watku. To nie normalne.
              >

              W tym sie z Toba zgadzam, przyjacielem Polski czy Polakow on nie jest. Jednakze
              kiedy ma racje, to ma racje. Zreszta co do Kagana mam troche mieszane uczucia,
              jest on o cale niebo lepszy od takich polglowkow jak pipin, lucyfer, tato i
              inni. A co do zmiany tematu kiedy przyparty do muru? Nie nalezy mu pozwolic tego
              tematu zmieniac. Oni wszyscy to robia.

        • Gość: Kagan Re: JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: *.vic.bigpond.net.au 08.07.02, 12:45
          Biedny Mirmacie! Jestes ofiara prania mozgu tak
          dobrego, ze nie mozesz tego nawet zauwazyc.
          Po pierwsze to wbili ci do glowy w domu i szkole, ze
          Polska ma taka piekna historie, na nikogo nigdy nie
          napadala, prowadzila tylko wojny obronne.
          Jak wiec wytlumaczyc obecnosc wojsk polskich w Moskwie
          (za I RP i za czasow Napoleona), w Hiszpanii, gdzie
          walczyli przeciwko hiszpanskim patriotom, na Karaibach,
          gdzie zwalczali powstania Murzynow, udzial Polski
          w rozbiotze Czecholowacji w r. 1938 czy obecny udzial
          polskich zolnierzy w amerykanskiej okupacji Afganistanu?
          Czy kiedykolwiek Hiszpanie, Murzyni albo Afganczycy
          zagrozili Polsce? A jak sie skonczyla kazda polska
          wyprawa na wschod, to dobrze wiemy... Ostatnia z r.
          1920 zakonczyla sie Katyniem, stanieciem tzw. rzadu
          londynskiego po stronie Hitlera i utrata niepoleglosci
          oraz Wilna i Lwowa...
          Nie wiem jak z praniem twego mozgu w sprawach religii.
          Obawiam sie, ze j.w. :(
          Zatroskany Kagan
          • Gość: K.J. Re: JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: 144.139.191.* 08.07.02, 13:53
            Gość portalu: Kagan napisał(a):


            > Polska ma taka piekna historie, na nikogo nigdy nie
            > napadala, prowadzila tylko wojny obronne.
            > Jak wiec wytlumaczyc obecnosc wojsk polskich w Moskwie
            > (za I RP i za czasow Napoleona), w Hiszpanii, gdzie
            > walczyli przeciwko hiszpanskim patriotom, na Karaibach,
            > gdzie zwalczali powstania Murzynow, udzial Polski
            > w rozbiotze Czecholowacji w r. 1938 czy obecny udzial
            > polskich zolnierzy w amerykanskiej okupacji Afganistanu?
            > Czy kiedykolwiek Hiszpanie, Murzyni albo Afganczycy
            > zagrozili Polsce?

            Tego wogole nie ma potrzeby tlumaczyc. Polska, tak samo jak i kazdy inny kraj, w
            ciagu swej historii prowadzila wojny ktore mozna okreslic jako "sprawiedliwe",
            ale takze wojny ktore mozna okreslic jako "niesprawiedliwe". Jako Polaka nie
            zbyt interesuje mnie sprawiedliwosc lub niesprawiedliwosc tych wojen. Byly one
            prowadzone w interesie Polski, jej racji stanu, i to tylko jest dla mnie wazne.
            I nic tego nic nie zmieni. Takze, jak kazdy inny kraj, w ramach sojuszow,
            musiala w tych wojnach uczestniczyc (Napoleon, Afganistan). Np. Australia, w
            ktorej p. sam mieszka, jest sojusznikiem USA. I jako sojusznik, wyslala swoje
            okrety do Zatoki Perskiej, wojska ladowe do Afganistanu, popierala politycznie
            agresje przeciwko Jugoslawii, i prawdopodobnie wezmie tez udzial w agresji
            przeciwko Irakowi. I o ile sie nie myle, Aust. nawet nie jest nawet czlonkiem
            NATO.

            Czy bede mial zaszczyt ogladac p. w TV podczas jakichs marszow protestacyjnych?
            Czy byc moze bedzie p. nawet jednym z organizatorow takiego marszu? Czy pisal
            pan listy protestacyjne do prasy australijskiej podczas niesprawiedliwego
            bombardowania Jugoslawii? Czy tez moze w ramach protestu, wyemigruje p. z
            Australii do jakiegos neutralnego kraju? Np. Szwajcarii, ktora ma dluga tradycje
            neutralnosci. Chociaz z powodu p. obsesji na tle religijnym Szwajcaria odpadnie
            z powodu watykanskich halabardnikow.

            A jak sie skonczyla kazda polska
            > wyprawa na wschod, to dobrze wiemy... Ostatnia z r.
            > 1920 zakonczyla sie Katyniem, stanieciem tzw. rzadu
            > londynskiego po stronie Hitlera i utrata niepoleglosci
            > oraz Wilna i Lwowa...

            Stanieciem rzadu londynskiego po stronie Hitlera?? Ah, zapomnialem, znowu bedzie
            p. pisal bajki o AK i NSZ. Juz kiedys prowadzilismy dyskusje na ten temat.

            A co by sie stalo, gdyby rozwazyc pozycje Polski podczas II Wojny Swiatowej z
            perspektywy czasu?

            Gdybysmy tak razem z Adolfem poszli na Rosje? (Hitler mial takie plany w latach
            30tych) Co by sie wtedy stalo? Oszczedzilibysmy sobie calej masy cierpien, a w
            najgorszym wypadku wyszlibysmy na tym tak jak Wegrzy, Wlosi, Francuzi czy tez
            Rumunii. NIkt im nic nie zarzuca, nie szarpie o zadne odszkodowania, Zydzi ich
            lubia i klamliwych ksiazek o nich nie pisza. Nikt np. Francuzom nie zarzuca, ze
            sami, z wlasnej woli, wyekspediowali kilkadzisiat tysiecy Zydow do Oswiecimia,
            wystawili cala dywizje SS, "swietych", nie antysemickich Holendrow az 45000
            walczylo w SS i Wermachcie, a nam sie zarzuca, ze kilku chlopow, spedzonych
            kolbami karabinowymi przez Niemcow, pod grozba smierci lub cielesnych obrazen,
            bralo udzial w jakies tam masakrze w jakims tam zapyzialym miasteczku. Niemcy
            spalili i wymordowali okolo 400 takich polskich wiosek i nikt sie nad tym
            specjalnie nie rozwodzi.
            • Gość: Kagan Re: JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: *.vic.bigpond.net.au 08.07.02, 15:59
              Gość portalu: Kagan napisał(a):
              "Polska ma taka piekna historie, na nikogo nigdy nie
              napadala, prowadzila tylko wojny obronne.
              Jak wiec wytlumaczyc obecnosc wojsk polskich w Moskwie
              (za I RP i za czasow Napoleona), w Hiszpanii, gdzie Polacy
              walczyli przeciwko hiszpanskim patriotom, na Karaibach,
              gdzie zwalczali powstania Murzynow, udzial Polski
              w rozbiorze Czecholowacji w r. 1938 czy obecny udzial
              polskich zolnierzy w amerykanskiej okupacji Afganistanu?
              Czy kiedykolwiek Hiszpanie, Murzyni albo Afganczycy
              zagrozili Polsce?"

              >Tego wogole nie ma potrzeby tlumaczyc. Polska, tak samo jak i kazdy inny kraj,
              >w ciagu swej historii prowadzila wojny ktore mozna okreslic jako "sprawiedliwe",
              >ale takze wojny ktore mozna okreslic jako "niesprawiedliwe". Jako Polaka nie
              >zbyt interesuje mnie sprawiedliwosc lub niesprawiedliwosc tych wojen. Byly one
              >prowadzone w interesie Polski, jej racji stanu, i to tylko jest dla mnie wazne.
              K: Czy w interesie Polski, jej racji stanu byla wspolpraca z Hitlerem w
              rozbiorze Czecholowacji w r. 1938, albo mordowanie murzynow na Haiti?
              Co daje Polsce udzial w okupacji Afganistanu? Kogo (czego) tam bronimy
              i przed kim (czym)? Jestesmy znow dostawcami taniego miesa armatniego...

              > I nic tego nic nie zmieni. Takze, jak kazdy inny kraj, w ramach sojuszow,
              > musiala w tych wojnach uczestniczyc (Napoleon, Afganistan). Np. Australia, w
              > ktorej p. sam mieszka, jest sojusznikiem USA. I jako sojusznik, wyslala swoje
              > okrety do Zatoki Perskiej, wojska ladowe do Afganistanu, popierala politycznie
              > agresje przeciwko Jugoslawii, i prawdopodobnie wezmie tez udzial w agresji
              > przeciwko Irakowi.
              K: I hanba jej za to. Australia zawsze sie mieszala do nieswoich spraw.
              W Turcji (I WS), w Wietnamie, w Zat. Perskiej. W nagrode pewnie wysadza nam
              most w Sydney albo tamtejsza Opere, bo meczetow u nas przybywa, i to solidnych...
              Nie tylko Polacy maja patent na polityczna glupote i krotkowzrocznosc...

              > I o ile sie nie myle, Aust. nawet nie jest nawet czlonkiem NATO.
              K: NATO to Pakt POLNOCNO-ATLANTYCKI! Australia jest na POLUDNIOWYM
              PACYFIKU! Nalezala do ANZUS, tyle ze ten pakt de facto jest martwy,
              bo N. Zelandia go bojkotuje... Widac, ze nie byles w wojsku
              (albo tylko jako szeregowy z poboru)...

              > Czy bede mial zaszczyt ogladac p. w TV podczas jakichs marszow protestacyjnych?
              > Czy byc moze bedzie p. nawet jednym z organizatorow takiego marszu? Czy pisal
              > pan listy protestacyjne do prasy australijskiej podczas niesprawiedliwego
              > bombardowania Jugoslawii? Czy tez moze w ramach protestu, wyemigruje p. z
              > Australii do jakiegos neutralnego kraju? Np. Szwajcarii, ktora ma dluga tradycj
              > e neutralnosci.
              K: Te protesty nic nie daja... Podobnie jak pisanie listow...
              Media sa w Australii opanowane przez rzad (2 kanaly TV) i dwoch
              magnatow prasowych (reszta TV i prasa). Praktycznie nie ma tu
              opozycji, bo Labor sie tylko tym rozni od Liberal, ze sa za nieco
              wolniejsza prywatyzacja niz Liberal... Tyle tzw. wolnosc w "demokracji"
              buzrzuazyjnej... :(

              > Chociaz z powodu p. obsesji na tle religijnym Szwajcaria odpadnie
              > z powodu watykanskich halabardnikow.
              K: Chetnie bym tam wyemigrowal, i moze to zrobie! Znam ten kraj dosc dobrze
              (oprocz kantonow wloskich). Oni katolskich oszolomow sprzedaja za dobre
              pieniadze do Watykanu! Maja glowe do interesow, nie to co Polacy, co tylko
              doplacaja do Watykanu!
              A jak sie skonczyla kazda polska wyprawa na wschod, to dobrze wiemy...
              Ostatnia z r. 1920 zakonczyla sie Katyniem, stanieciem tzw. rzadu
              londynskiego po stronie Hitlera i utrata niepoleglosci oraz Wilna i Lwowa...

              > Stanieciem rzadu londynskiego po stronie Hitlera?? Ah, zapomnialem, znowu
              bedzie p. pisal bajki o AK i NSZ. Juz kiedys prowadzilismy dyskusje na ten temat.
              K: Londynczycy poparli propagande Goebbelsa, ze to sowieci zamordowali
              Polakow w Katyniu. Niezaleznie, jak tam bylo naprawde, wtedy (II WS)
              trzeba bylo albo milczec, albo poprzec Sowietow. Wybor pajacow z
              "polskiego" Londynu byl najgorszy z mozliwych, i od tego czasu
              alianci przestali sie z nami liczyc, bo mieli wymowke, ze Polacy
              popieraja Nazistow przeciwko Sowietom: wowczas najwazniejszym
              sojusznikiem USA, potrzebnym im w ew. wojnie z Japonia na terenie
              Chin (Mandzuko)...

              > A co by sie stalo, gdyby rozwazyc pozycje Polski podczas II Wojny Swiatowej z
              > perspektywy czasu?
              K: Trzeba bylo siedziec cicho, nie narazac sie Sowietom, armie Andersa
              wyslac na front wschodni, i otwarcie oddac tzw. kresy wschodnie za
              cene utrzymania Lwowa z okolicami i Wilenszczyzny plus jako
              rekompensata za utracone tereny prawie cale Prusy Wschodnie
              (czesc dla Litwy w zamian za Wilno), Pomorze Gdanskie
              i caly Gorny Slask wraz z Opolszczyzna! Niemcy by to zrozumieli:
              nie mielibysmy dwoch wrogow na raz... A tak zabrano nam wszystko na
              wschodzie, i dano tereny, na ktorych praktycznie nie zostalo zadnych sladow
              polskosci, klocac nas skutecznie z Niemcami...

              > Gdybysmy tak razem z Adolfem poszli na Rosje? (Hitler mial takie plany w latach
              30tych) Co by sie wtedy stalo? Oszczedzilibysmy sobie calej masy cierpien, a w
              najgorszym wypadku wyszlibysmy na tym tak jak Wegrzy, Wlosi, Francuzi czy tez
              Rumunii. NIkt im nic nie zarzuca, nie szarpie o zadne odszkodowania, Zydzi ich
              lubia i klamliwych ksiazek o nich nie pisza.
              K: Dostalibysmy w dupe, ze hej. Wywieziono by nas na Sybir, a z reszty utworzono
              PSRR (Polska Socjalistyczna Rep. Rad.). Polska to nie Slowacja czy nawet Rumunia:
              za duza i pomiedzy Niemcami a Rosja... Nam by Ruscy takiej zdrady NIE darowali...

              > Nikt np. Francuzom nie zarzuca, ze sami, z wlasnej woli, wyekspediowali
              kilkadzisiat tysiecy Zydow do Oswiecimia, wystawili cala dywizje SS, "swietych",
              nie antysemickich Holendrow az 45000 walczylo w SS i Wermachcie, a nam sie
              zarzuca, ze kilku chlopow, spedzonych kolbami karabinowymi przez Niemcow, pod
              grozba smierci lub cielesnych obrazen, bralo udzial w jakies tam masakrze w
              jakims tam zapyzialym miasteczku.
              K: Francuzi, Holendrzy itp. mieli kolonie, flote (no, Francuzi jej wiekszosc
              zatopili, aby sie nie dostala w rece ich odwiecznych rywali-Anglikow),
              rozwinieta gospodarke i kulture... Byli potrzebni i Niemcom i Aliantom.
              Biedni, zacofani Polacy nikomu potrzebni nie byli...

              > Niemcy spalili i wymordowali okolo 400 takich polskich wiosek i nikt sie nad
              tym specjalnie nie rozwodzi.
              K: Niemcy byli potrzebni USA do walki z "komuna"... Most powietrzny
              z zaopatrzeniem byl przeciez zorganizowany w latach 1940tych
              przez USA do Berlina, a nie do Warszawy...
              Ameryka zwsze Polakow i Polske miala w dupie...
              Australia tez: premier Howard odwiedzil ostatnio Berlin, a nie Warszawe...
              Kagan
              • Gość: K.J. Re: JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: 144.139.191.* 08.07.02, 17:54
                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                ) K: Czy w interesie Polski, jej racji stanu byla wspolpraca z Hitlerem w
                ) rozbiorze Czecholowacji w r. 1938,

                Do tego punktu powroce w dalszej czesci odpowiedzi.

                )albo mordowanie murzynow na Haiti?
                ) Co daje Polsce udzial w okupacji Afganistanu? Kogo (czego) tam bronimy
                ) i przed kim (czym)? Jestesmy znow dostawcami taniego miesa armatniego...

                Napisalem w poprzednim poscie: "Takze, jak kazdy inny kraj, w ramach sojuszow,
                musiala w tych wojnach uczestniczyc (Napoleon, Afganistan)." Kazdy kraj w swoich
                dziejach znajdzie karty historii jasniejsze i ciemniejsza. Kazdy kraj (rzady,
                krolowie) popelnial bledy polityczne i strategiczne, ktore z perspektywy czasu
                staja sie tak oczywiste, jednakze podjete w danym miejscu i czasie decyzje byly
                podejmowane bez tej perspektywy czasu, czyli nikt dokladnie nie mogl przewidziec
                co z tego wyniknie. Polska nie ma pod tym wzgledem zadnego monopolu. Jak juz
                powiedzialem, kazdy kraj podejmowal w swojej historii decyzje, ktorych pozniej
                przyszlo mu zalowac. Krotko: gdybym wiedzial ze sie przewroce, to bym sie
                polozyl.

                ) K: I hanba jej za to. Australia zawsze sie mieszala do nieswoich spraw.
                ) W Turcji (I WS), w Wietnamie, w Zat. Perskiej. W nagrode pewnie wysadza nam
                ) most w Sydney albo tamtejsza Opere, bo meczetow u nas przybywa, i to solidnych.
                ) ..
                ) Nie tylko Polacy maja patent na polityczna glupote i krotkowzrocznosc...

                No wlasnie. Jednakze przykladu Aust. uzylem celem zilustrowania przykladu, ze
                sojusze czesto prowadza do podejmowania roznych decyzji, i nie sa jedynie
                monopolem Polski. Na p. miejscu nie krytykowalbym tak ostro Aust. poniewaz nie
                wiem czy ma ona inne wyjscie poza sojuszem z USA.

                ) ) I o ile sie nie myle, Aust. nawet nie jest nawet czlonkiem NATO.
                ) K: NATO to Pakt POLNOCNO-ATLANTYCKI! Australia jest na POLUDNIOWYM
                ) PACYFIKU! Nalezala do ANZUS, tyle ze ten pakt de facto jest martwy,
                ) bo N. Zelandia go bojkotuje... Widac, ze nie byles w wojsku
                ) (albo tylko jako szeregowy z poboru)...

                A wiec jednak sie nie mylilem. A czy bylem w wojsku czy tez nie, nie ma tu
                wielkiego znaczenia.

                ) K: Te protesty nic nie daja... Podobnie jak pisanie listow...
                ) Media sa w Australii opanowane przez rzad (2 kanaly TV) i dwoch
                ) magnatow prasowych (reszta TV i prasa). Praktycznie nie ma tu
                ) opozycji, bo Labor sie tylko tym rozni od Liberal, ze sa za nieco
                ) wolniejsza prywatyzacja niz Liberal... Tyle tzw. wolnosc w "demokracji"
                ) buzrzuazyjnej... :(

                No i tak jest praktycznie na calym swiecie. Roznice pomiedzy programami glownych
                partii rzadzacych i opozycyjnych sa jedynie, mozna powiedziec kosmetyczne.

                ) K: Chetnie bym tam wyemigrowal, i moze to zrobie! Znam ten kraj dosc dobrze
                ) (oprocz kantonow wloskich). Oni katolskich oszolomow sprzedaja za dobre
                ) pieniadze do Watykanu! Maja glowe do interesow, nie to co Polacy, co tylko
                ) doplacaja do Watykanu!

                No i nie mowilem ze ta obsesja dojdzie wczesniej czy tez pozniej do glosu? Trzy
                glebokie oddechy i policzyc do 10. Religia to dla mnie temat malo interesujacy.

                ) K: Londynczycy poparli propagande Goebbelsa, ze to sowieci zamordowali
                ) Polakow w Katyniu.

                Przepraszam, to nie byla zadna propaganda, tylko prawda. Nie nalezy pisac tu
                utworow fantastyczno naukowych, tak jak p. przyjaciel Lem. Fantastyka bedzie tu
                sprawstwo Niemcow. Moze im p. sprobuje to udowodnic? Jednakze ostrzegam ze kilka
                lat temu Rosjanie sami sie do tego przyznali i udostepnili odpowiednie dokumenty
                archiwalne, a wiec sprawa udowodnienia winy Niemcom bedzie niejako "pod gorke".

                )Niezaleznie, jak tam bylo naprawde, wtedy (II WS)
                ) trzeba bylo albo milczec, albo poprzec Sowietow. Wybor pajacow z
                ) "polskiego" Londynu byl najgorszy z mozliwych, i od tego czasu
                ) alianci przestali sie z nami liczyc, bo mieli wymowke, ze Polacy
                ) popieraja Nazistow przeciwko Sowietom: wowczas najwazniejszym
                ) sojusznikiem USA, potrzebnym im w ew. wojnie z Japonia na terenie
                ) Chin (Mandzuko)...

                Nasi tzw. alianci i tak i tak poparli by Stalina, poniewaz interesy Polski i
                Sowietow musialy wczesniej czy pozniej znalezc sie na kursie kolizyjnym. Jak p.
                sam trafnie zauwazyl, Rosja byla dla aliantow o wiele cenniejszym sojusznikiem
                niz Polska. Nie mysle aby postawa rzadu londynskiego w sprawie Katynia miala tu
                jakiekolwiek znaczenie. Oczywiscie batko odgrywal tu wielce obrazonego, ale
                jeszcze wtedy zalezalo mu na pomocy zaopatrzeniowej aliantow. Jednakze nie miala
                ona najmniejszego wplywu na decyzje podjete w Jalcie i w Teheranie. W polityce
                nie licza sie sentymenty, tylko prosty rachunek strat i zyskow.

                ) K: Trzeba bylo siedziec cicho, nie narazac sie Sowietom, armie Andersa
                ) wyslac na front wschodni, i otwarcie oddac tzw. kresy wschodnie za
                ) cene utrzymania Lwowa z okolicami i Wilenszczyzny plus jako
                ) rekompensata za utracone tereny prawie cale Prusy Wschodnie
                ) (czesc dla Litwy w zamian za Wilno), Pomorze Gdanskie
                ) i caly Gorny Slask wraz z Opolszczyzna!

                P.K, to juz przekracza moje pojecie. Armie Andersa na wschod??? A po co??? Co by
                nam to dalo? Oddac kresy wschodnie??? A przeciez batko sam sobie je zabral, bez
                naszego oddawania i bez pytania. I co, on sie mial niby z nami targowac? Ze my
                mu damy kresy, a on w jakims blizej niewyjasnionym napadzie szczodrobliwosci i
                dobrodusznosci odda nam Lwow i Wilno?? Pomorze, czesc Prus Wschodnich, Gorny
                Slask i Opolszczyzne i tak dostalismy. Nie narazac sie Sowietom? A co by to
                mialo zmienic? Wogole, co mysmy mieli do gadania w tym calym burdelu? Stalin
                chcial, Stalin dostal. A dal i tak z nie swojego. Gdyby sie bardzo uparl, to
                dostal by nie tylko Lwow, ale i Krakow. Koniec piesni. Dla alintow wazna byla
                Rosja a nie Polska.

                )Niemcy by to zrozumieli:

                Co niby mieli zrozumiec?? A co oni juz wtedy mieli do gadania? Dokladnie tyle
                samo co i my. Byli strona pokonana. Oni do dzisiaj nie moga tego zrozumiec.
                Panie kochany, przeciez ja czegos takiego jeszcze nigdy nie czytalem, a z
                roznymi fantastami spotkalem sie juz w zyciu.

                ) ) Gdybysmy tak razem z Adolfem poszli na Rosje? (Hitler mial takie plany w l
                ) atach
                ) 30tych) Co by sie wtedy stalo? Oszczedzilibysmy sobie calej masy cierpien, a w
                ) najgorszym wypadku wyszlibysmy na tym tak jak Wegrzy, Wlosi, Francuzi czy tez
                ) Rumunii. NIkt im nic nie zarzuca, nie szarpie o zadne odszkodowania, Zydzi ich
                ) lubia i klamliwych ksiazek o nich nie pisza.

                ) K: Dostalibysmy w dupe, ze hej. Wywieziono by nas na Sybir, a z reszty utworzon
                ) o
                ) PSRR (Polska Socjalistyczna Rep. Rad.). Polska to nie Slowacja czy nawet Rumuni
                ) a:
                ) za duza i pomiedzy Niemcami a Rosja... Nam by Ruscy takiej zdrady NIE darowali.
                ) ..

                A moze by zrozumieli? Tak jak ci Niemcy, ktorzy mieli zrozumiec? I tak nas na
                biale niedzwiedzie wywozili i tak. Wiec jednak nie zrozumieli. A co to wszystko
                ma wspolnego z rozmiarem? W dupe to i tak dostalismy od nich i tak. I nic nam
                nie pomogla walka z Niemcami. Natomiast, gdybysmy razem z nimi poszli na Rosje,
                tak jak tego chcieli na poczatku, to: Warszawa pozostalaby nie zburzona, kraj
                nie zniszczony (a jezeli nawet, to co za roznica czy zniszczyli go Niemcy czy
                Rosjanie), 6 mln. obywateli Polski nie zostalo by zamordowanych (3 mln z tego,
                to byli Zydzi, a wiec przynajmniej 3 mln Polakow by ocalalo), Rosja nie
                zaatakowalaby nas w 1939r, a wiec miliony Polakow nie zostaly by wywiezione na
                Sybir juz pomiedzy 1939-41.

                Natomiast w najgorszym wypadku bylibysmy teraz w sytuacji Litwy, Lotwy czy
                Ukrainy, a w najlepszym wypadku Wegier, Bulgarii i Rumunii, co nas i tak
                spotkalo. To jak to wedlug p. naukowej opinii jest. Wegrom, Rumunom i
                Bulgarom "Sloneczko Ludzkosci" ta przeogromna panskim zdaniem zdrade
                przebaczylo, a nam "milosciwy ojczulek" mial nie wybaczyc? Czyzby nas jakas
                specjalna nienawiscia darzyl? Moglo tez byc inaczej. Adolf mogl wygrac
                wojne...No, jak p. moze popuscic wod
                • Gość: Kagan Re: JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 09.07.02, 08:18
                  K: Czy rzeczywiscie w interesie Polski i jej racji stanu byla wspolpraca z Hitlerem w
                  rozbiorze Czecholowacji w r. 1938?
                  KJ: Do tego punktu powroce w dalszej czesci odpowiedzi.
                  K: OK! Ale ja uwazam, ze to byla tragiczna omylka, ktora dala pretext Aliantom do
                  traktowania Polski jako de facto kraju pokonanego, b. sojusznika Hitlera...

                  K: ...albo mordowanie murzynow na Haiti?
                  Co daje Polsce udzial w okupacji Afganistanu? Kogo (czego) tam bronimy
                  i przed kim (czym)? Jestesmy znow dostawcami taniego miesa armatniego...
                  KJ: Napisalem w poprzednim poscie: "Takze, jak kazdy inny kraj, w ramach sojuszow,
                  musiala w tych wojnach uczestniczyc (Napoleon, Afganistan)." Kazdy kraj w swoich
                  dziejach znajdzie karty historii jasniejsze i ciemniejsza. Kazdy kraj (rzady,
                  krolowie) popelnial bledy polityczne i strategiczne, ktore z perspektywy czasu
                  staja sie tak oczywiste, jednakze podjete w danym miejscu i czasie decyzje byly
                  podejmowane bez tej perspektywy czasu, czyli nikt dokladnie nie mogl przewidziec
                  co z tego wyniknie. Polska nie ma pod tym wzgledem zadnego monopolu. Jak juz
                  powiedzialem, kazdy kraj podejmowal w swojej historii decyzje, ktorych pozniej
                  przyszlo mu zalowac. Krotko: gdybym wiedzial ze sie przewroce, to bym sie
                  polozyl.
                  K: Ale czemu znow popelniamy te stare bledy?
                  (...)
                  K: I hanba jej za to. Australia zawsze sie mieszala do nieswoich spraw.
                  W Turcji (I WS), w Wietnamie, w Zat. Perskiej. W nagrode pewnie wysadza nam
                  most w Sydney albo tamtejsza Opere, bo meczetow u nas przybywa, i to solidnych...
                  Nie tylko Polacy maja patent na polityczna glupote i krotkowzrocznosc...
                  KJ: No wlasnie. Jednakze przykladu Aust. uzylem celem zilustrowania przykladu, ze
                  sojusze czesto prowadza do podejmowania roznych decyzji, i nie sa jedynie
                  monopolem Polski. Na p. miejscu nie krytykowalbym tak ostro Aust. poniewaz nie
                  wiem czy ma ona inne wyjscie poza sojuszem z USA.
                  K: Moze i nie ma, ale NIE musi sie tak podlizywac. Wystarczy werbalne poparcie,
                  udostepnienie baz, wywiadu itp. Nie trzeba od razu wysylac zolnierzy...
                  Co dalo Australii bombardowanie Wietnamu?
                  Tylko wstyd. Najbardziej mi zal tych weteranow wojny, bo ludzie im wciaz pluja
                  w twarz... A przeciez odpowiedzialni byli glownie politycy, za nie zolnierze...

                  KJ: I o ile sie nie myle, Aust. nawet nie jest nawet czlonkiem NATO.
                  K: NATO to Pakt POLNOCNO-ATLANTYCKI! Australia jest na POLUDNIOWYM
                  PACYFIKU! Nalezala do ANZUS, tyle ze ten pakt de facto jest martwy,
                  bo N. Zelandia go bojkotuje... Widac, ze nie byles w wojsku
                  (albo tylko jako szeregowy z poboru)...
                  KJ: A wiec jednak sie nie mylilem. A czy bylem w wojsku czy tez nie, nie ma tu
                  wielkiego znaczenia.
                  K: MA! Mnie na Studium Wojskowym SGPiSu nauczyli dosc dokladnie organizacji NATO,
                  SEATO i ANZUS, czy tez US Army...

                  K: Te protesty nic nie daja... Podobnie jak pisanie listow...
                  Media sa w Australii opanowane przez rzad (2 kanaly TV) i dwoch
                  magnatow prasowych (reszta TV i prasa). Praktycznie nie ma tu
                  opozycji, bo Labor sie tylko tym rozni od Liberal, ze sa za nieco
                  wolniejsza prywatyzacja niz Liberal... Tyle tzw. wolnosc w "demokracji"
                  buzrzuazyjnej... :(
                  KJ: No i tak jest praktycznie na calym swiecie. Roznice pomiedzy programami glownych
                  partii rzadzacych i opozycyjnych sa jedynie, mozna powiedziec kosmetyczne.
                  K: Tu ZGODA!!! Wychodzi NA TO, ze dyktatura nie jest wcale tak rozna od tzw. demokracji...

                  K: Chetnie bym tam wyemigrowal, i moze to zrobie! Znam ten kraj dosc dobrze
                  (oprocz kantonow wloskich). Oni katolskich oszolomow sprzedaja za dobre
                  pieniadze do Watykanu! Maja glowe do interesow, nie to co Polacy, co tylko
                  doplacaja do Watykanu! :)
                  KJ: No i nie mowilem ze ta obsesja dojdzie wczesniej czy tez pozniej do glosu? Trzy
                  glebokie oddechy i policzyc do 10. Religia to dla mnie temat malo interesujacy.
                  K: A dla mnie wrecz przeciwnie! Chodzi mi o to, ze ekonomiczna doktryna liberalna
                  zaklada RACJONALNE dzialanie konsumentow i producentow. A to sie NIE
                  da pogodzic z NIEracjonalna wiara religijna znakomitej wiekszosci tychze konsumentow
                  i producentow...

                  K: Londynczycy poparli propagande Goebbelsa, ze to sowieci zamordowali
                  Polakow w Katyniu.
                  KJ: Przepraszam, to nie byla zadna propaganda, tylko prawda. Nie nalezy pisac tu
                  utworow fantastyczno naukowych, tak jak p. przyjaciel Lem. Fantastyka bedzie tu
                  sprawstwo Niemcow. Moze im p. sprobuje to udowodnic? Jednakze ostrzegam ze kilka
                  lat temu Rosjanie sami sie do tego przyznali i udostepnili odpowiednie dokument y
                  archiwalne, a wiec sprawa udowodnienia winy Niemcom bedzie niejako "pod gorke".
                  K: Wiadomo, ze tam mordowali Ruscy! Ale w kontekscie konca II WS NIE nalezalo
                  o tym glosno mowic! Tzw. Realpolityk (efektywna polityka) nie ma nic wspolnego
                  z moralnoscia czy prawda historyczna! W imie tzw. prawdy stracilismy Wilno, Lwow,
                  Niepodleglosc i zostalismy na dobre poroznieni z Niemcami!
                  Zycia ofiarom Katynia to NIE przywrocilo, a stracilismy obszar i niepodleglosc.
                  A moglibysmy byc zaliczeni do grona panstw okupujacych Niemcy, zamiast
                  zdradzieckiej Francji! Porownaj tylko wklad Polski i Francji w walce z III Rzesza!
                  Niezaleznie, jak tam bylo naprawde, wtedy (II WS) trzeba bylo albo milczec, albo poprzec Sowietow.
                  Wybor pajacow z "polskiego" Londynu byl najgorszy z mozliwych, i od tego czasu
                  alianci przestali sie z nami liczyc, bo mieli wymowke, ze Polacy
                  popieraja Nazistow przeciwko Sowietom: wowczas najwazniejszym
                  sojusznikiem USA, potrzebnym im w ew. wojnie z Japonia na terenie Chin (Mandzuko)...
                  KJ: Nasi tzw. alianci i tak i tak poparli by Stalina, poniewaz interesy Polski i
                  Sowietow musialy wczesniej czy pozniej znalezc sie na kursie kolizyjnym. Jak p.
                  sam trafnie zauwazyl, Rosja byla dla aliantow o wiele cenniejszym sojusznikiem
                  niz Polska. Nie mysle aby postawa rzadu londynskiego w sprawie Katynia miala tu
                  jakiekolwiek znaczenie. Oczywiscie batko odgrywal tu wielce obrazonego, ale
                  jeszcze wtedy zalezalo mu na pomocy zaopatrzeniowej aliantow. Jednakze nie miala
                  ona najmniejszego wplywu na decyzje podjete w Jalcie i w Teheranie.
                  K: Miala! Gdyby Polska nie miala konfliktu z Rosja, to Stalin nie zabralby nam ani Wilna
                  (ostatecznie Litwini byli w wiekszosci za Hitlerem) czy tez Lwowa (ze Lwowem
                  Stalin wachal sie do ostaniej chwili, ale przewazyla wroga postawa londynczykow)...
                  Jesli Armia Polska na froncie wsch. bylaby 2 razy taka i rzad londynski mialby dobre
                  uklady z Sowietami, to byla szansa na polubowne zalatwienie sprawy kresow wschodnich...
                  W polityce nie licza sie sentymenty, tylko prosty rachunek strat i zyskow.
                  Trzeba bylo wiec siedziec cicho, nie narazac sie Sowietom, armie Andersa
                  wyslac na front wschodni, i otwarcie oddac tzw. kresy wschodnie za
                  cene utrzymania Lwowa z okolicami i Wilenszczyzny plus jako rekompensata za utracone
                  tereny prawie cale Prusy Wschodnie (czesc dla Litwy w zamian za Wilno), Pomorze Gdanskie
                  i caly Gorny Slask wraz z Opolszczyzna!
                  KJ: to juz przekracza moje pojecie. Armie Andersa na wschod??? A po co???
                  Co by nam to dalo?
                  K: Silny argument, ze jestesmy wyprobowanym sojusznikiem Rosji!
                  KJ: Oddac kresy wschodnie??? A przeciez batko sam sobie je zabral, bez
                  naszego oddawania i bez pytania. I co, on sie mial niby z nami targowac? Ze my
                  mu damy kresy, a on w jakims blizej niewyjasnionym napadzie szczodrobliwosci i
                  dobrodusznosci odda nam Lwow i Wilno?? Pomorze, czesc Prus Wschodnich, Gorny
                  Slask i Opolszczyzne i tak dostalismy.
                  K: Tylko w uzytkowanie, bez traktatu pokojowego! DLa Stalina byloby obojetne, ktory
                  sojusznik Rosji ma Wilno czy Lwow. Ale przez londynczyow bylismy uwazani
                  w Moskwie za wroga, a nie przyjaciela...

                  KJ: Nie narazac sie Sowietom? A co by to mialo zmienic? Wogole, co mysmy mieli do gadania
                  w tym calym burdelu? Stalin chcial, Stalin dostal. A dal i tak z nie swojego. Gdyby sie bardzo uparl, to
                  dostal by nie tylko Lwow, ale i Krakow. Koniec piesni. Dla alintow wazna by
                  • Gość: Kagan JAK_LECZYC (II) IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 09.07.02, 08:26
                    KJ: Nie narazac sie Sowietom? A co by to mialo zmienic? Wogole, co mysmy mieli do gadania
                    w tym calym burdelu? Stalin chcial, Stalin dostal. A dal i tak z nie swojego. Gdyby sie
                    bardzo uparl, to
                    dostal by nie tylko Lwow, ale i Krakow. Koniec piesni. Dla alintow wazna byla
                    Rosja a nie Polska.
                    K: Bez przesady! Mielismy sporo do wygrania, nie zrazajac sobie Sowietow!
                    Im wiecej Polakow wlaczylo by po stronie Niemiec, tym silniejsza bylaby nasza
                    pozycja. A tak bylismy podzieleni, co Sowieci i Alianci skrzetnie wykorzystali...

                    K: Niemcy by to zrozumieli:
                    KJ:Co niby mieli zrozumiec?? A co oni juz wtedy mieli do gadania? Dokladnie tyle
                    samo co i my. Byli strona pokonana. Oni do dzisiaj nie moga tego zrozumiec.
                    K: Juz kilka lat po wojnie mieli wiele do gadania! Zrozumieli by, ze tereny plebiscytowe
                    zostaly utracone, ale przeciez w takim Breslau czy Stettin to Polakow i polskosci bylo w roku
                    1945 tyle, co kot naplakal... Niemcy dobrze wiedzieli, ze Gorny Slask i Opolszczyzna
                    to tereny sporne...
                    KJ: Panie kochany, przeciez ja czegos takiego jeszcze nigdy nie czytalem, a z
                    roznymi fantastami spotkalem sie juz w zyciu.
                    K: Fantastami byli londynczycy. ja jestem realista, znam tez Niemcy i Niemcow...

                    KJ: Gdybysmy tak razem z Adolfem poszli na Rosje? (Hitler mial takie plany w latach
                    30tych) Co by sie wtedy stalo? Oszczedzilibysmy sobie calej masy cierpien, a
                    w najgorszym wypadku wyszlibysmy na tym tak jak Wegrzy, Wlosi, Francuzi czy tez
                    Rumunii. NIkt im nic nie zarzuca, nie szarpie o zadne odszkodowania, Zydzi ich
                    lubia i klamliwych ksiazek o nich nie pisza.

                    K: Dostalibysmy w dupe, ze hej. Wywieziono by nas na Sybir, a z reszty utworzono
                    PSRR (Polska Socjalistyczna Rep. Rad.). Polska to nie Slowacja czy nawet Rumunia:
                    za duza i pomiedzy Niemcami a Rosja... Nam by Ruscy takiej zdrady NIE darowali...

                    KJ: A moze by zrozumieli? Tak jak ci Niemcy, ktorzy mieli zrozumiec? I tak nas na
                    biale niedzwiedzie wywozili i tak. Wiec jednak nie zrozumieli. A co to wszystko
                    ma wspolnego z rozmiarem? W dupe to i tak dostalismy od nich i tak. I nic nam
                    nie pomogla walka z Niemcami. Natomiast, gdybysmy razem z nimi poszli na Rosje,
                    tak jak tego chcieli na poczatku, to: Warszawa pozostalaby nie zburzona, kraj
                    nie zniszczony (a jezeli nawet, to co za roznica czy zniszczyli go Niemcy czy
                    Rosjanie), 6 mln. obywateli Polski nie zostalo by zamordowanych (3 mln z tego,
                    to byli Zydzi, a wiec przynajmniej 3 mln Polakow by ocalalo), Rosja nie
                    zaatakowalaby nas w 1939r, a wiec miliony Polakow nie zostaly by wywiezione na
                    Sybir juz pomiedzy 1939-41.


                    K: Czyzby? Dostalibysmy w dupe, ze hej! Niemcy po prostu nie mialy dosc rezerw, aby pokonac
                    Rosje. Z Polska czy bez. I skad u ciebie te ciagotki do wojny z Rosja? Z Rosja jeszcze przeciez
                    zadne panstwo europejskie nie wygralo: ani Anglia (Wojny Krymskie), ani Francja (Napoleon), ani
                    Niemcy (Kajzer, Hitler). Wygrywali bitwy, przegrywali wojny. Rosja jest znow mocarstwem, jest w
                    klubie G-8, najbardziej exkluzywnym klubie swiata. Niestety, przyszlosc Polski jest tylko z Rosja, bo
                    Niemcy nami gardza: nie jestesmy dla nich zadnym partnerem... Pamietaj: jakbysmy zaatakowali
                    Rosje, to wymordowali by oni w rewanzu z milion Polakow, drugie tyle wywiezli na Sybir za z reszty
                    urzadzili kolejna Kongresowke pod nazwa Polska Republika Rad...

                    KJ: Natomiast w najgorszym wypadku bylibysmy teraz w sytuacji Litwy, Lotwy czy
                    Ukrainy, a w najlepszym wypadku Wegier, Bulgarii i Rumunii, co nas i tak
                    spotkalo. To jak to wedlug p. naukowej opinii jest. Wegrom, Rumunom i
                    Bulgarom "Sloneczko Ludzkosci" ta przeogromna panskim zdaniem zdrade
                    przebaczylo, a nam "milosciwy ojczulek" mial nie wybaczyc? Czyzby nas jakas
                    specjalna nienawiscia darzyl? Moglo tez byc inaczej. Adolf mogl wygrac
                    wojne...No, jak p. moze popuscic wodzow swej fantazji, to i ja moge.
                    K: Adolf nie mial szans. Niemcy byly za male, bez dobrego dostepu do ropy i rudy
                    zelaza, za malo ich tez bylo, aby pokonac Rosje. A Niemcy jakby wygrali, to by sie pozniej
                    pozbyli tzw. sojusznikow, szczegolnie Slowian czy Rumunow....
                    Pamietaj, najbardziej boli zdrada kogos bliskiego!

                    K: Francuzi, Holendrzy itp. mieli kolonie, flote(no, Francuzi jej wiekszosc
                    zatopili, aby sie nie dostala w rece ich odwiecznych rywali-Anglikow),
                    KJ: A ja zawsze myslalem ze to Anglicy ja zbombardowali, zeby sie nie dostala w
                    rece Niemcow. P. K. kto p. uczyl historii? Czy moze p. podac jakies zrodla lub
                    opracowania historyczne ktore twierdza ze to "Francuzi zatopili swoja wlasna
                    flote, aby sie nie dostala w rece ich odwiecznych rywali-Anglikow"?
                    K: Zatopili ja w ten sposob, ze nie oddali jej w rece Anglikow, tylko podjeli sie
                    nierownej walki, gdzie unieruchomiona flota francuska zostala zatopiona ogniem
                    brytyjskim. Nieruchomy cel jest znacznie latwiej trafic. To bylo de facto zatopienie
                    wlasnej floty. Zdrada byla przeciez odmowa wspolnej walki z Aliantami przeciwko
                    Panstwom Osi. I Francuzom to uszlo na sucho: a przeciez powinni byc tak samo
                    okupowani jak Niemcy, i to m. inymi przez Polske, za niedopelnienie umow i
                    kolaboracje z III Rzesza...

                    K: Niemcy byli potrzebni USA do walki z "komuna"...
                    KJ: Z tym sie zgodze.
                    K: Co wiec powiesz na fakt, ze USA urzadzilo most powietrzny do Berlina, zamieszkalego
                    w 99.9% przez de facto hitlerowcow, a nie kiwnela palcem aby pomoc Warszawie w roku
                    1939 czy 1944?. Most powietrzny z zaopatrzeniem byl przeciez zorganizowany w latach 1940tych
                    przez USA do Berlina, a nie do Warszawy...

                    KJ: No, do Warszawy byloby raczej trudno, chyba ze chcieliby zaopatrywac krasnoarmiejcow.
                    K: Ja mialem na mysli lata 1939 czy 1944...

                    K: Ameryka zwsze Polakow i Polske miala w dupie...
                    KJ: Nie wiem, prawdopodobnie tak.
                    K: Niestety, ale tak. Wykorzystali Kosciuszke i Pulaskiego, ot tyle...
                    Australia tez: premier Howard odwiedzil ostatnio Berlin, a nie Warszawe...

                    KJ: A co mnie obchodzi kogo odwiedza premier Australii? I jakie to ma znaczenie? O
                    ile mi wiadomo, rowniez nie odwiedzil Lizbony, Madrytu, Rzymu, Paryza, Moskwy,
                    Budapesztu, Pragi, .....
                    K: Ale byl 100 km od granicy Polskiej. Polska to najwiekszy kraj (po b. ZSRR) tzw.
                    b. sowietbloku. Polski to jeden z najwazniejszych jezykow w Australii, Polacy to
                    jedna z najwiekszych grup etnicznych w Australii. Wizyta Howarda dalaby Polsce
                    np. okazje do zwiekszenia exportu do Australii...
                    Pozdr.
                    Kagan
                    • Gość: K.J. Re: JAK_LECZYC (II) IP: 144.138.104.* 09.07.02, 20:05
                      Kagan: Ale czemu znow popelniamy te stare bledy?

                      Nie wiem, nie jestem w rzadzie, a jedynie moge komentowac to co widze.
                      Wszystkie kraje popelniaja te same bledy. Ameryka to dopiero popelni blad.
                      Tylko ze on sie moze na nas wszystkich skrupic, niezaleznie od miejsca
                      zamieszkania.

                      Kagan: "MA! Mnie na Studium Wojskowym SGPiSu nauczyli dosc dokladnie
                      organizacji NATO, SEATO i ANZUS, czy tez US Army..."

                      A ja w razie potrzeby siegam do mojego archiwum lub Internetu.

                      Kagan: "Tu ZGODA!!! Wychodzi NA TO, ze dyktatura nie jest wcale tak rozna od
                      tzw. demokracji..."

                      Wlasnie, wlasnie, ja tez wlasnie w ten sposob okreslam milosciwie panujacy nam
                      (mam na mysli w skali swiatowej) system polityczny: TZW. demokracja.

                      Kagan: "A dla mnie wrecz przeciwnie! Chodzi mi o to, ze ekonomiczna doktryna
                      liberalna zaklada RACJONALNE dzialanie konsumentow i producentow. A to sie NIE
                      da pogodzic z NIEracjonalna wiara religijna znakomitej wiekszosci tychze
                      konsumentow i producentow..."

                      P. K. ja od wszelkich liberalizmow trzymam sie z daleka. Tzn. znajduje sie tak
                      blisko do wszelkich liberalnych idei jak stad do ksiezyca. A pod wzgledem
                      gospodarczym, o ile sobie przypominam wczesniejsze pogaduszki, obaj jestesmy
                      raczej zwolennikami ograniczonego etatyzmu i ingerencji panstwa w gospodarke.

                      Panie K, nasze pogaduszki na temat co by bylo, gdyby bylo, czyli gdyby babka
                      miala wasy, to by dziadkiem byla, tj. spekulacje na temat stanowiska Polski
                      podczas II Wojny, nie maja chyba wielkiego sensu. P. bedzie twierdzil ze gdyby
                      Polacy zajei bardziej usluzne stanowisko w stosunku do batki Stalina,
                      to "Sloneczko Ludzkosci" spojrzloby na nas bardziej przychylnym wzrokiem i
                      ogrzalo promieniem swojej wdziecznej milosci.

                      Ja natomiast bede twierdzil, ze z rownym skutkiem Polska mogla w sojuszu z
                      malarzem pokojowym (tak jak inne kraje bylych demoludow i nie tylko demoludow)
                      uderzyc na Rosje i zaoszczedzic sobie ofiar.

                      Poniewaz obie te tezy sa jedynie gdybaniem, zaden z nas nie bedzie w stanie
                      przedstawic przykonywujacych dowodow dla poparcia swojej tezy. P. nie moze
                      wiedziec co by batko zrobil gdyby, a ja nie moge wiedziec co by bylo gdyby,
                      poniewaz oba scenariusze sa rownie hipotetyczne.

                      Zarowno Stalin jak i Hitler byli jednakowymi mordercami, kazdy z nich mial
                      swoja ideologie w imie ktorej mordowal, a ktora w praktyce okazala sie zgubna,
                      zarowno dla wrogow jak i dla sojusznikow.

                      Jedno mozna tu uznac za pewne. II Wojna zakonczyla sie dla Polski w najgorszy
                      mozliwy sposob. Pomimo ogromnych ofiar w ludziach, zrujnowaniu kraju, pomimo
                      tego ze w efekcie walczylismy po stronie zwycieskiej, mysmy ta wojne
                      przegrali.

                      Nie Niemcy, nie Japonia, nie Wlochy tylko my. A dlaczego? No bo tak karty
                      padly. Rosja byla i zawsze bedzie cenniejszym sojusznikiem dla Zachodu niz
                      Polska. A na laskawosc Rosji tez nie ma specjalnie co liczyc.

                      Kagan: " Czyzby? Dostalibysmy w dupe, ze hej! "

                      I tak dostalismy tak dobrze, ze az trudno sobie wyobrazic lepiej. Ciagotek do
                      wojny z Rosja nie mam, jedynie rozwazalem hipotetyczna sytuacje, tak samo jak
                      p. Co by bylo gdyby... Wlasciwie zazdroszcze Rosjanom Putina. Chcialbym zeby
                      podobnego pokroju maz stanu stal na czele Polski zamiast tej targowicy ktora
                      nam teraz milosciwie panuje.

                      Kagan: "Niestety, przyszlosc Polski jest tylko z Rosja, bo Niemcy nami gardza:
                      nie jestesmy dla nich zadnym partnerem.."

                      Byc moze, w polityce nalezy byc pragmatykiem, szukac sojuszy ktore przyniosa
                      korzysc dla kraju. Nie nalezy szukac wrogow, oni sie sami znajda, ale
                      przyjaciolom tez trzeba uwaznie patrzyc na rece. Polityka i dyplomacja to
                      sztuka lawirowania pomiedzy skalami.

                      Kagan: " Pamietaj: jakbysmy zaatakowali Rosje, to wymordowali by oni w rewanzu
                      z milion Polakow, drugie tyle wywiezli na Sybir za z reszty urzadzili kolejna
                      Kongresowke pod nazwa Polska Republika Rad..."

                      Przeciez to wlasnie zrobili, i to bez naszego ataku na Rosje. Wywiezli okolo
                      miliona i wymordowali okolo miliona. W czym rzecz? Przeciez napisalem: w
                      najgorszym wypadku bylibysmy teraz w sytuacji Litwy, Lotwy czy Ukrainy, a w
                      najlepszym wypadku Wegier, Bulgarii i Rumunii, co nas i tak spotkalo.

                      Kagan: "Zatopili ja w ten sposob, ze nie oddali jej w rece Anglikow, tylko
                      podjeli sie nierownej walki, gdzie unieruchomiona flota francuska zostala
                      zatopiona ogniem brytyjskim. Nieruchomy cel jest znacznie latwiej trafic. To
                      bylo de facto zatopienie wlasnej floty. "

                      W ten sposob to mozna wszystko wytlumaczyc. Jednakze brzmi to co nieco lepiej
                      niz poprzednio wygloszone stwierdzenie ze "Francuzi zatopili swoja wlasna
                      flote, aby sie nie dostala w rece ich odwiecznych rywali-Anglikow"", co jest
                      zupelnym absurdem.

                      Poza tym, nie wiekszosc, tak jak p. stwierdzil w poprzednim poscie, ale
                      jedynie 1 okret, w algierskim porcie Mers-el-Kebir, 3.7.1940r.

                      Churchill, nie pokladajac wiary w zapewnienia Hitlera i Mussoliniego, ze
                      francuska flota pozostanie neutralna, wydal rozkaz wiceadmiralowi Sir James
                      Somerville, ktory dowodzil Royal Navy "Force H", aby zatrzymal i skonfiskowal
                      czesc francuskiej floty, ktora sie wtedy znajdowala w Mers-el-Kebir, pod
                      dowodztwem admirala Gensoul.

                      W razie odmowy poddania sie, Anglicy mieli ja po prostu zatopic. Poniewaz
                      Francuz odmowil przylaczenia sie do floty brytyjskiej, zgodnie z rozkazem
                      Churchilla, okrety angielskie otwarly ogien, zatopily francuski okret Bretagne
                      i ciezko uszkodzily Dunkerque oraz Mogador. Okret Provence wpadl na mielizne,
                      a Strasbourg uciekl do Tulonu. Zginelo 1800 marynarzy.

                      Podobna sytuacja byla w Alexandrii, jednakze admiral Godfroy poddal sie
                      Anglikom, i 11 jego okretow zostalo unieruchomionych w porcie aleksandryjskim.
                      Okrety francuskie znajdujace sie w portach brytyjskich zostaly skonfiskowane,
                      jedynie z drobnymi utarczkami na pokladzie lodzi podwodnej Surcouf i
                      niszczyciela Mistral.

                      I takie sa fakty historyczne, a nie jakies fantastyczno-naukowe teorie
                      typu ""Francuzi zatopili swoja wlasna flote, aby sie nie dostala w rece ich
                      odwiecznych rywali-Anglikow". To cos takiego jak Stalin by nas kochal gdybysmy
                      byli grzecznymi chlopcami. Dalby nam po czekoladzie i wyslal do domu.

                      Panie K. niech p. spojrzy sam na to co pan sam pisze:

                      **K: Co wiec powiesz na fakt, ze USA urzadzilo most powietrzny do Berlina,
                      zamieszkalego w 99.9% przez de facto hitlerowcow, a nie kiwnela palcem aby
                      pomoc Warszawie w roku 1939 czy 1944?. Most powietrzny z zaopatrzeniem byl
                      przeciez zorganizowany w latach 1940tych przez USA do Berlina, a nie do
                      Warszawy...

                      KJ: No, do Warszawy byloby raczej trudno, chyba ze chcieliby zaopatrywac
                      krasnoarmiejcow.

                      K: Ja mialem na mysli lata 1939 czy 1944...**

                      Jakie amerykanskie mosty powietrzne do Berlina w 1939 czy 1944? Chyba z
                      bombami.

                      Za takie "amerykanskie mosty powietrzne" to ja dziekuje, postoje, nad Warszawa
                      ich nie chce. Jednakze nic mi na teamt "amerykanskich mostow powietrznych do
                      Berlina w latach 1939 czy 1944" nie wiadomo. Moze to jakies luki w mojej
                      wiedzy?

                      Czyzby amerykanie az tak bezczelnie wspomagali Giermancow podczas IIWS? Ja
                      wiem ze oni na poczatku, tj zanim przystapili do wojny, handlowali zarowno z
                      Niemcami (po cichu) jak i z Anglia, (business is business), ale o mostach
                      powietrznych do Berlina nie slyszalem. Ciekawe.

                      Natomiast wiem, ze faktycznie taki most powietrzny do Berlina Zachodniego mial
                      miejsce, ale to juz po wojnie, kiedy Ruski na pewien czas zablokowali dostep
                      ladowy.

                      O ile mi wiadomo, wojna zakonczyla sie w Niemczech w maju 1945r, a nie w 1939
                      lub 1944.

                      Pozdr.
                      K.J.


                      • Gość: Kagan Re: JAK_LECZYC (II) IP: *.vic.bigpond.net.au 17.07.02, 15:42
                        Panie K. niech p. spojrzy sam na to co pan sam pisze:
                        K: Co wiec powiesz na fakt, ze USA urzadzilo most powietrzny do Berlina,
                        > zamieszkalego w 99.9% przez de facto hitlerowcow, a nie kiwnela palcem aby
                        > pomoc Warszawie w roku 1939 czy 1944?. Most powietrzny z zaopatrzeniem byl
                        > przeciez zorganizowany w latach 1940tych przez USA do Berlina, a nie do
                        > Warszawy...
                        >
                        > KJ: No, do Warszawy byloby raczej trudno, chyba ze chcieliby zaopatrywac
                        > krasnoarmiejcow.
                        >
                        > K: Ja mialem na mysli lata 1939 czy 1944...**
                        >
                        > Jakie amerykanskie mosty powietrzne do Berlina w 1939 czy 1944? Chyba z
                        > bombami.
                        > Za takie "amerykanskie mosty powietrzne" to ja dziekuje, postoje, nad
                        Warszawa ich nie chce. Jednakze nic mi na teamt "amerykanskich mostow
                        powietrznych do Berlina w latach 1939 czy 1944" nie wiadomo. Moze to jakies
                        luki w mojej wiedzy?
                        K: Nie udawaj glupka! Mialem na mysli pomoc dla Warszawy wna jesieni roku 1939
                        i w poznym lecie 1944, kiedy to w Warszawie walczyli Polacy!

                        > Czyzby amerykanie az tak bezczelnie wspomagali Giermancow podczas IIWS? Ja
                        > wiem ze oni na poczatku, tj zanim przystapili do wojny, handlowali zarowno z
                        > Niemcami (po cichu) jak i z Anglia, (business is business), ale o mostach
                        > powietrznych do Berlina nie slyszalem. Ciekawe.
                        K: Nie zgrywaj sie! Czytaj uwaznie: ja pytalem sie, czemu USAF nie latalo z
                        takim zacieciem do Warszawy w roku 1939 czy tez 1944, a po wojnie latali dzien
                        i noc do Berlina Zach.i to bez pytania sie ZSRR o zgode!

                        > Natomiast wiem, ze faktycznie taki most powietrzny do Berlina Zachodniego
                        mial miejsce, ale to juz po wojnie, kiedy Ruski na pewien czas zablokowali
                        dostep ladowy.
                        K; I o to mi chodzilo: latali tam WBREW ZSRR! A o loty nad Warszawe
                        pytali sie o zgode ZSRR!

              • Gość: K.J. C.D. IP: 144.139.191.* 08.07.02, 18:02
                A moze by zrozumieli? Tak jak ci Niemcy, ktorzy mieli w p. opinii zrozumiec? I
                tak nas na biale niedzwiedzie wywozili i tak. Wiec jednak nie zrozumieli. A co
                to wszystko ma wspolnego z rozmiarem? W dupe to i tak dostalismy od nich i
                tak. I nic nam nie pomogla walka z Niemcami. Natomiast, gdybysmy razem z nimi
                poszli na Rosje, tak jak tego chcieli na poczatku, to: Warszawa pozostalaby
                nie zburzona, kraj nie zniszczony (a jezeli nawet, to co za roznica czy
                zniszczyli go Niemcy czy Rosjanie), 6 mln. obywateli Polski nie zostalo by
                zamordowanych (3 mln z tego, to byli Zydzi, a wiec przynajmniej 3 mln Polakow
                by ocalalo), Rosja nie zaatakowalaby nas w 1939r, a wiec miliony Polakow nie
                zostaly by wywiezione na Sybir juz pomiedzy 1939-41.

                Natomiast w najgorszym wypadku bylibysmy teraz w sytuacji Litwy, Lotwy czy
                Ukrainy, a w najlepszym wypadku Wegier, Bulgarii i Rumunii, co nas i tak
                spotkalo. To jak to wedlug p. naukowej opinii jest. Wegrom, Rumunom i
                Bulgarom "Sloneczko Ludzkosci" ta przeogromna panskim zdaniem zdrade
                przebaczylo, a nam "milosciwy ojczulek" mial nie wybaczyc? Czyzby nas jakas
                specjalna nienawiscia darzyl? Moglo tez byc inaczej. Adolf mogl wygrac
                wojne...No, jak p. moze popuscic wodzow swej fantazji, to i ja moge.

                > K: Francuzi, Holendrzy itp. mieli kolonie, flote(no, Francuzi jej wiekszosc
                > zatopili, aby sie nie dostala w rece ich odwiecznych rywali-Anglikow),

                A ja zawsze myslalem ze to Anglicy ja zbombardowali, zeby sie nie dostala w
                rece Niemcow. P. K. kto p. uczyl historii? Czy moze p. podac jakies zrodla lub
                opracowania historyczne ktore twierdza ze to "Francuzi zatopili swoja wlasna
                flote, aby sie nie dostala w rece ich odwiecznych rywali-Anglikow"?

                > K: Niemcy byli potrzebni USA do walki z "komuna"...

                Z tym sie zgodze.

                >Most powietrzny
                > z zaopatrzeniem byl przeciez zorganizowany w latach 1940tych
                > przez USA do Berlina, a nie do Warszawy...

                No, do Warszawy byloby raczej trudno, chyba ze chcieliby zaopatrywac
                krasnoarmiejcow.

                > Ameryka zwsze Polakow i Polske miala w dupie...

                Nie wiem, prawdopodobnie tak.

                > Australia tez: premier Howard odwiedzil ostatnio Berlin, a nie Warszawe...

                A co mnie obchodzi kogo odwiedza premier Australii? I jakie to ma znaczenie? O
                ile mi wiadomo, rowniez nie odwiedzil Lizbony, Madrytu, Rzymu, Paryza, Moskwy,
                Budapesztu, Pragi, .....
                > Kagan

                • Gość: Kagan Re: C.D. IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 09.07.02, 07:50
                  Gość portalu: K.J. napisał(a):
                  A moze by zrozumieli? Tak jak ci Niemcy, ktorzy mieli w p. opinii zrozumiec? I
                  tak nas na biale niedzwiedzie wywozili i tak. Wiec jednak nie zrozumieli. A co
                  to wszystko ma wspolnego z rozmiarem? W dupe to i tak dostalismy od nich i
                  tak. I nic nam nie pomogla walka z Niemcami. Natomiast, gdybysmy razem z nimi
                  poszli na Rosje, tak jak tego chcieli na poczatku, to: Warszawa pozostalaby
                  nie zburzona, kraj nie zniszczony (a jezeli nawet, to co za roznica czy
                  zniszczyli go Niemcy czy Rosjanie), 6 mln. obywateli Polski nie zostalo by
                  zamordowanych (3 mln z tego, to byli Zydzi, a wiec przynajmniej 3 mln Polakow
                  by ocalalo), Rosja nie zaatakowalaby nas w 1939r, a wiec miliony Polakow nie
                  zostaly by wywiezione na Sybir juz pomiedzy 1939-41.
                  K: Czyzby? Dostalibysmy w dupe, ze hej! Niemcy po prostu nie mialy dosc rezerw, aby pokonac Rosje.
                  Z Polska czy bez. I skad u ciebie te ciagotki do wojny z Rosja? Z Rosja jeszcze przeciez
                  zadne panstwo europejskie nie wygralo: ani Anglia (Wojny Krymskie), ani Francja (Napoleon), ani
                  Niemcy (Kajzer, Hitler). Wygrywali bitwy, przegrywali wojny. Rosja jest znow mocarstwem, jest w klubie
                  G-8, najbardziej exkluzywnym klubie swiata. Niestety, przyszlosc Polski jest tylko z Rosja, bo Niemcy nami
                  gardza: nie jestesmy dla nich zadnym partnerem... Pamietaj: jakbysmy zaatakowali Rosje, to
                  wymordowali by oni w rewanzu z milion Polakow, drugie tyle wywiezli na Sybir za z reszty urzadzili kolejna
                  Kongresowke pod nazwa Polska Republika Rad...

                  KJ: Natomiast w najgorszym wypadku bylibysmy teraz w sytuacji Litwy, Lotwy czy
                  Ukrainy, a w najlepszym wypadku Wegier, Bulgarii i Rumunii, co nas i tak
                  spotkalo. To jak to wedlug p. naukowej opinii jest. Wegrom, Rumunom i
                  Bulgarom "Sloneczko Ludzkosci" ta przeogromna panskim zdaniem zdrade
                  przebaczylo, a nam "milosciwy ojczulek" mial nie wybaczyc? Czyzby nas jakas
                  specjalna nienawiscia darzyl? Moglo tez byc inaczej. Adolf mogl wygrac
                  wojne...No, jak p. moze popuscic wodzow swej fantazji, to i ja moge.
                  K: Adolf nie mial szans. Niemcy byly za male, bez dobrego dostepu do ropy i rudy
                  zelaza, za malo ich tez bylo, aby pokonac Rosje. A Niemcy jakby wygrali, to by sie pozniej
                  pozbyli tzw. sojusznikow, szczegolnie Slowian czy Rumunow....
                  Pamietaj, najbardziej boli zdrada kogos bliskiego!

                  K: Francuzi, Holendrzy itp. mieli kolonie, flote(no, Francuzi jej wiekszosc
                  zatopili, aby sie nie dostala w rece ich odwiecznych rywali-Anglikow),
                  KJ: A ja zawsze myslalem ze to Anglicy ja zbombardowali, zeby sie nie dostala w
                  rece Niemcow. P. K. kto p. uczyl historii? Czy moze p. podac jakies zrodla lub
                  opracowania historyczne ktore twierdza ze to "Francuzi zatopili swoja wlasna
                  flote, aby sie nie dostala w rece ich odwiecznych rywali-Anglikow"?
                  K: Zatopili ja w ten sposob, ze nie oddali jej w rece Anglikow, tylko podjeli sie
                  nierownej walki, gdzie unieruchomiona flota francuska zostala zatopiona ogniem
                  brytyjskim. Nieruchomy cel jest znacznie latwiej trafic. To bylo de facto zatopienie
                  wlasnej floty. Zdrada byla przeciez odmowa wspolnej walki z Aliantami przeciwko
                  Panstwom Osi. I Francuzom to uszlo na sucho: a przeciez powinni byc tak samo
                  okupowani jak Niemcy, i to m. inymi przez Polske, za niedopelnienie umow i
                  kolaboracje z III Rzesza...

                  K: Niemcy byli potrzebni USA do walki z "komuna"...
                  KJ: Z tym sie zgodze.
                  K: Co wiec powiesz na fakt, ze USA urzadzilo most powietrzny do Berlina, zamieszkalego
                  w 99.9% przez de facto hitlerowcow, a nie kiwnela palcem aby pomoc Warszawie w roku
                  1939 czy 1944?. Most powietrzny z zaopatrzeniem byl przeciez zorganizowany w latach 1940tych
                  przez USA do Berlina, a nie do Warszawy...

                  KJ: No, do Warszawy byloby raczej trudno, chyba ze chcieliby zaopatrywac krasnoarmiejcow.
                  K: Ja mialem na mysli lata 1939 czy 1944...

                  K: Ameryka zwsze Polakow i Polske miala w dupie...
                  KJ: Nie wiem, prawdopodobnie tak.
                  K: Niestety, ale tak. Wykorzystali Kosciuszke i Pulaskiego, ot tyle...
                  Australia tez: premier Howard odwiedzil ostatnio Berlin, a nie Warszawe...

                  KJ: A co mnie obchodzi kogo odwiedza premier Australii? I jakie to ma znaczenie? O
                  ile mi wiadomo, rowniez nie odwiedzil Lizbony, Madrytu, Rzymu, Paryza, Moskwy,
                  Budapesztu, Pragi, .....
                  K: Ale byl 100 km od granicy Polskiej. Polska to najwiekszy kraj (po b. ZSRR) tzw.
                  b. sowietbloku. Polski to jeden z najwazniejszych jezykow w Australii, Polacy to
                  jedna z najwiekszych grup etnicznych w Australii. Wizyta Howarda dalaby Polsce
                  np. okazje do zwiekszenia exportu do Australii...
    • Gość: ali Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI IP: 217.109.137.* 08.07.02, 13:22
      Hi, co rozumiesz pod pojeciem: propolskie stanowisko Reagana i Wilsona? Czy teraz
      mamy propolskie stanowisko Busha? Za co mamy go kochac? Za wizy, czy za to, ze
      chce nas powysylac na swoja wojne?
      Kiedy Pan Hitler byl laskaw burzyc cala Warszawe po powstaniu Ameryka wcale sie
      tym specjalnie nie przejmowala, wiec dlaczego z powodu dwoch budynkow my mamy
      szlochac i powiewac amerykanskimi sztandarami? Na to co sie stalo pamietnego dnia
      11-stego wrzesnia Jankesi ciezko pracowali, nie?
      pozdr
      • Gość: Kagan Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI IP: *.vic.bigpond.net.au 08.07.02, 15:25
        Gość portalu: ali napisał(a):
        Hi, co rozumiesz pod pojeciem: propolskie stanowisko Reagana i Wilsona?
        K: Reagan uzywal Polakow jako pionkow w rozgrywce z Sowietami, na
        zasadzie: "im gorzej w Polsce, tym lepiej dla USA, bo Sowieci maja
        klopot". Zamiast pomoc Polakom, podburzal ich tylko do strajkow, aby
        jeszcze bardziej pognebic polska gospodarke...
        Wilson tez byl kawal szui: niby zadal dla Polski dostepu do morza,
        ale bez jednego portu handlowego: nawet Gdansk oddal de facto Niemcom,
        blokujac tym samym Polsce ujscie Wisly do Baltyku...

        Czy teraz mamy propolskie stanowisko Busha? Za co mamy go kochac? Za wizy, czy za
        to, ze chce nas powysylac na swoja wojne?
        K: Moze z to, ze chce nam sprzedac przestarzale samoloty, bo szykuje
        miejsce w hangarach na nowa generacje samolotow mysliwskich, budowanych
        wspolnie z W. Brytania i Australia?

        Kiedy Pan Hitler byl laskaw burzyc cala Warszawe po powstaniu Ameryka wcale sie
        tym specjalnie nie przejmowala, wiec dlaczego z powodu dwoch budynkow my mamy
        szlochac i powiewac amerykanskimi sztandarami? Na to co sie stalo pamietnego
        dnia 11-stego wrzesnia Jankesi ciezko pracowali, nie?
        K: Oj tak. Chocby wysylajac za darmo olbrzymie ilosci broni do Izraela,
        broni, ktora jest uzywana do tlumienia powstania w Palestynie...
        I gdzie byla ta Ameryka, jak nas oddawano pod protektorat sowiecki
        w latach 1944-1945? Gdzie byla ta cala "polonia" amerykanska?
        pozdr.
        Kagan

    • Gość: DRF JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW IP: *.cm-upc.chello.se 08.07.02, 16:04
      RECEPTA JAK_LECZYC_HALUCYNUJACYCH_LUNATYKOW ?
      GIF89a^ " ò ÿÿÿÿÌ™ÿ3 ™ÿ !ÿ NETSCAPE2.0 !þGifBuilder 0.5 by
      Yves Piguet !ù( ÿ , ^ " ýºÜþ0ÊI«½8Óõç '>`yŒ•y¢
      £Z²„pfø@×€Ì�ÍN¤Êå†W锨Z%£‰Qý®@jC™äH¿/�ËÔ*T‚°åö7«VòÕ ØífR´í^Áãre%wwy
      E|mokc2dJu…i~N Š˜‡ƒJer‘“\ ‰˜Šš[œY�¡”’… .¦¦¨ˆª�s®­°
      ¯ ³³Œ1·¸L®“x¯È®ÀÁ‘ÅXºËɼՔʹÏÑÒÆÕ„Ø†Ú™ÜzcßÔ¢âãÉÍ{nÞëíîïÙΗ}
      ôÄÅì¬åCæe›#µÎüc�Ò@‚å¶‘ŠˆãIŠ…Ÿ>\sVðT¥G
      S‡KÙFŽù0ŠcÑ †O¶;·éQ.5Ý^Bº&¥ÇtÒpÖ\’ÑdÏ™}>*ô´.�ÎHG}":‘é·,Ðb1µW9–®æ
      6•Ö³‘„X-™$º¥hã*M—‡ÝgïêÝË·¯ß !ù( ÿ , ^ "
      ýºÜþ0ÊI«½8Óõç '>`yŒ•y¢£Z²„pfø@×€Ì�ÍN¤Êå†W锨Z%£‰Qý®@jC™äH¿/�ËÔ*T‚°
      åö7«VòÕ ØífR´í^Áãre%wwy E|mokc2dJu…i~N Š˜‡ƒJer‘“\ ‰˜Šš[œY�¡”’… .¦¦¨ˆª�s®­°
      ¯ ³³o&zc¸s®“x¯É®ÀÁ£¶ÅÆ3̆ËÖ^ΙqT‘ÔÇÙØâÛÜK�›ÓƺÉ&ÖíÎ{Sçè©ê¸ìׄï¢ñÏ—úxÊU‰Ô-jú”%
      ì× à<õ²@øŽ—2†ähùÑ|‘$:ó-ÄøŽ#FÚaÉCq�E’%
      ÿ�*¨£{&¾„™ñdÁ³ü$tåNžÌLÒ#ÆêæÄš�"õ·H‹Ê¨ FšÓȦF�ZеÂWñ\X
      %šA²p# ùÊBÍÓ¸xÅâ´Ë£¯ß·Cÿ
      L¸°á ;
    • Gość: mirmat CZY_JEST_MOZLIWA_DYSKUSJA_Z_KAGANAMI IP: *.dialup.eol.ca 08.07.02, 19:17
      Dalem sobie spokoj z debata z Kaganem bo zaczela ona przypominac "broken
      record". Zeby dojsc do jakiejkolwiek konkluzji konieczna jest przynajmniej
      ograniczona podstawa wspolnych stympatji czy celow. Kagan i jemu podobni
      zdecydowanie nie darza sympatja Polski, jej tradycji i losu. A do tego wyraznie
      wykazuja zabuzenia umyslowe i fabrykowanie lub nagiananie faktow w zaleznosci
      do ich fantazji. Na przyklad osadzal Ameryka za uklad Jaltanski ale nabral wody
      w usta kiedy zapytalem czy w takim razie sympatyzuje z poczynaniami Senatora
      Joe McCarthy.
      Z K.J. nie zgadzam sie w wielu sprawach ale zakladam, ze nam obu lezy na sercu
      dobro Polski i to juz wystarczy by przedstawic swoje argumenty.

      Jest zastanawiajace, ze apologeci wyraznie usprawiedliwiajace poczytania bestji
      takich jak Hitler, Mao, czy Stalin sa bezwgledni jesli chodzi o jakiekolwiek
      uchybienia demokracji. Tuz przed II Wojna swiatowa caly "ruch pokoju"
      wspierajacy Hitlera bazowal na zasadzie, ze nikt nie ma prawa opierac sie
      Nazistom jezeli nie jest (w oczach peacenikow) krysztalowo czysty. Podobne
      metody stosowal finansowany przez Kreml komunistyczny "ruch pokoju". Ta sama
      zasade stosuja "ususal suspects" w stosunku obecnej do walki z terorem. W
      wyobrazni lewakow zolnierze walczacy z Al-kajda czy Talibanem powinni zanim
      oddadza strzal krzyczec w kierunku terorystow jakie prawa im przysluguja. Czesc
      bardziej "realistycznie" nastawionych dyskutantow znajduje "zloty" srodek
      oportunistycznie oskarzajac jednakowo terorystow i ich ofiary.

      Natomiast odpowiadaja na sugestie K.J. odnosnie opcji jakie Polacy mogliwybrac
      w II Wojnie Swiatowej, chcialbym stwierdzic, ze nie widze innej mozliwosci
      postepowania Polakow w tej Wojnie i w tym stuleciu niz to na jakie sie
      zdecydowalismy. Mam pretensje do Rodakow w Ameryce, ze nie wykozystali swoich
      mozliwosci w 1945 tak jak to zrobili w 1917. Moglibysmy sprzymierzyc sie z
      Hitlerem lub Stalinem ale czy dzis bylibysmy tak dumni z naszej Ojczyzny? Czy
      zalezaloby nam tak bardzo na tym by nie rozplynela sie teraz w unijnym tyglu?
      Mam rowniez odmienna ocene od Ciebie odnosnie naszej partycypacji w wojnach
      Napoleonskich. Ty widzisz to jako racje stanu ja widze jako sluszna sprawe.
      Zadna wojna nie jest studniowka. Wojna napoleonska byla napewno brutalna. Tutaj
      w Kanadzie bardzo czesto sprzeczam sie z moimi anglosaskimi przyjaciolmi
      (rowniez sojusznikami w walce z komuna)na temat tego konfliktu. Jestem
      zwolennikoem zasady, ze w duzym zakresie cel uswieca srodki. CEL jest podstawa
      na ktorej nalezy osadzac te srodki. Inaczej taki Hitler, Stalin, Hirohito, Mao,
      by rzadzil swiatem. Rewolucje amerykanska i francuska byla sluszna bo zmienila
      skorumpowany system feudalny na ten ktory okreslamy "najgorszym z wyjatkiem
      tego ze nikt nie wymyslil lepszego". Napoleon zmienil raz na zawsze Europe i
      my bylismy czescia jego misji. Nasze darzenia do wolnosci nie kolidowaly z
      naszymi zasadami. W Hiszpanji byla wojna domowa a my z Napoleonem walczylismy
      przeciw hiszpanskim spadkobiercom inkwizycji. To byl wybor Hiszpanji, ze
      sprzymierzyla sie z Rosja i Anglia.
      Kazdy uczciwy czlowiek ma obowiazek dokonac wyboru. Tylko tchorze siedza na
      plocie i cynicznie wydaja osady. W walce z terorem nie kupuje takich cynicznych
      frazesow o rownej winie po obu stronach. Sama kompozycja demonstrujacych
      przeciw Ameryce krzykaczy sugeruje mi odpowiedz gdzie leza racje. Jak mozna
      wytlumaczyc, ze "feministki" maszeruja razem z entuzjastkami kamieniowania
      kobiet, anarchisci z faszystami, pacyfisci z terorystami, pedaly z
      homofobistycznymi islamistami???????
      Nie rozumie Twojego K.J. agnostycznego (??) podejscia do sprawy walki z terorem
      jaka dzis prowadzi Ameryka. Tak, darze ogromna sympatia Amerykanow mimo Jalty
      (bo gdzie byla wtedy Polonia?), bo oprucz wspolnych celow spolecznosc ta
      uwidacznia wiele charakterystyk tak typowych dla Polakow: serdecznosc, chec
      udzielenia pomocy (moje osobiste doswiadczenie w tej materji wypelnilo by kilka
      forum), goscinnosc a przedewszystkim otwarte wypowiadanie opini. I juz widze
      tych cynikow wypelniajacych dziure w calym (czy nie jest zastanawiajace, ze
      yankeehaters opluwaja rowniez Polakow?). Odpowiem im krotko: 12 milionow
      Rodakow znalazlo swoj dom w Ameryce i jest im tam prawie tak dobrze jak w
      Polsce.
      • Gość: Tomek_10 Re: CZY_JEST_MOZLIWA_DYSKUSJA_Z_KAGANAMI IP: 208.171.232.* 08.07.02, 19:53
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Dalem sobie spokoj z debata z Kaganem bo zaczela ona przypominac "broken
        > record". Zeby dojsc do jakiejkolwiek konkluzji konieczna jest przynajmniej
        > ograniczona podstawa wspolnych stympatji czy celow. Kagan i jemu podobni
        > zdecydowanie nie darza sympatja Polski, jej tradycji i losu. A do tego wyraznie
        >
        > wykazuja zabuzenia umyslowe i fabrykowanie lub nagiananie faktow w zaleznosci
        > do ich fantazji. Na przyklad osadzal Ameryka za uklad Jaltanski ale nabral wody
        >
        > w usta kiedy zapytalem czy w takim razie sympatyzuje z poczynaniami Senatora
        > Joe McCarthy.
        > Z K.J. nie zgadzam sie w wielu sprawach ale zakladam, ze nam obu lezy na sercu
        > dobro Polski i to juz wystarczy by przedstawic swoje argumenty.
        >
        > Jest zastanawiajace, ze apologeci wyraznie usprawiedliwiajace poczytania bestji
        >
        > takich jak Hitler, Mao, czy Stalin sa bezwgledni jesli chodzi o jakiekolwiek
        > uchybienia demokracji. Tuz przed II Wojna swiatowa caly "ruch pokoju"
        > wspierajacy Hitlera bazowal na zasadzie, ze nikt nie ma prawa opierac sie
        > Nazistom jezeli nie jest (w oczach peacenikow) krysztalowo czysty. Podobne
        > metody stosowal finansowany przez Kreml komunistyczny "ruch pokoju". Ta sama
        > zasade stosuja "ususal suspects" w stosunku obecnej do walki z terorem. W
        > wyobrazni lewakow zolnierze walczacy z Al-kajda czy Talibanem powinni zanim
        > oddadza strzal krzyczec w kierunku terorystow jakie prawa im przysluguja. Czesc
        >
        > bardziej "realistycznie" nastawionych dyskutantow znajduje "zloty" srodek
        > oportunistycznie oskarzajac jednakowo terorystow i ich ofiary.
        >
        > Natomiast odpowiadaja na sugestie K.J. odnosnie opcji jakie Polacy mogliwybrac
        > w II Wojnie Swiatowej, chcialbym stwierdzic, ze nie widze innej mozliwosci
        > postepowania Polakow w tej Wojnie i w tym stuleciu niz to na jakie sie
        > zdecydowalismy. Mam pretensje do Rodakow w Ameryce, ze nie wykozystali swoich
        > mozliwosci w 1945 tak jak to zrobili w 1917. Moglibysmy sprzymierzyc sie z
        > Hitlerem lub Stalinem ale czy dzis bylibysmy tak dumni z naszej Ojczyzny? Czy
        > zalezaloby nam tak bardzo na tym by nie rozplynela sie teraz w unijnym tyglu?
        > Mam rowniez odmienna ocene od Ciebie odnosnie naszej partycypacji w wojnach
        > Napoleonskich. Ty widzisz to jako racje stanu ja widze jako sluszna sprawe.
        > Zadna wojna nie jest studniowka. Wojna napoleonska byla napewno brutalna. Tutaj
        >
        > w Kanadzie bardzo czesto sprzeczam sie z moimi anglosaskimi przyjaciolmi
        > (rowniez sojusznikami w walce z komuna)na temat tego konfliktu. Jestem
        > zwolennikoem zasady, ze w duzym zakresie cel uswieca srodki. CEL jest podstawa
        > na ktorej nalezy osadzac te srodki. Inaczej taki Hitler, Stalin, Hirohito, Mao,
        >
        > by rzadzil swiatem. Rewolucje amerykanska i francuska byla sluszna bo zmienila
        > skorumpowany system feudalny na ten ktory okreslamy "najgorszym z wyjatkiem
        > tego ze nikt nie wymyslil lepszego". Napoleon zmienil raz na zawsze Europe i
        > my bylismy czescia jego misji. Nasze darzenia do wolnosci nie kolidowaly z
        > naszymi zasadami. W Hiszpanji byla wojna domowa a my z Napoleonem walczylismy
        > przeciw hiszpanskim spadkobiercom inkwizycji. To byl wybor Hiszpanji, ze
        > sprzymierzyla sie z Rosja i Anglia.
        > Kazdy uczciwy czlowiek ma obowiazek dokonac wyboru. Tylko tchorze siedza na
        > plocie i cynicznie wydaja osady. W walce z terorem nie kupuje takich cynicznych
        >
        > frazesow o rownej winie po obu stronach. Sama kompozycja demonstrujacych
        > przeciw Ameryce krzykaczy sugeruje mi odpowiedz gdzie leza racje. Jak mozna
        > wytlumaczyc, ze "feministki" maszeruja razem z entuzjastkami kamieniowania
        > kobiet, anarchisci z faszystami, pacyfisci z terorystami, pedaly z
        > homofobistycznymi islamistami???????
        > Nie rozumie Twojego K.J. agnostycznego (??) podejscia do sprawy walki z terorem
        >
        > jaka dzis prowadzi Ameryka. Tak, darze ogromna sympatia Amerykanow mimo Jalty
        > (bo gdzie byla wtedy Polonia?), bo oprucz wspolnych celow spolecznosc ta
        > uwidacznia wiele charakterystyk tak typowych dla Polakow: serdecznosc, chec
        > udzielenia pomocy (moje osobiste doswiadczenie w tej materji wypelnilo by kilka
        >
        > forum), goscinnosc a przedewszystkim otwarte wypowiadanie opini. I juz widze
        > tych cynikow wypelniajacych dziure w calym (czy nie jest zastanawiajace, ze
        > yankeehaters opluwaja rowniez Polakow?). Odpowiem im krotko: 12 milionow
        > Rodakow znalazlo swoj dom w Ameryce i jest im tam prawie tak dobrze jak w
        > Polsce.
        Dyskusja z Kaganem nie jest mozliwa. Moze Lepper i Lukaszenko mogli by z nim
        znalesc wspolny jezyk. Normalny czlowiek raczej nie.
      • Gość: K.J. Re: CZY_JEST_MOZLIWA_DYSKUSJA_Z_KAGANAMI IP: 144.139.191.* 08.07.02, 20:40
        Mirmat, nie podzielam Twojej milosci do Ameryki. Mysle ze jestem w tym
        przypadku realista. Natomiast jak sam powiedziales, lezy nam na sercu dobro
        Polski. Nie wiem, prawdopodobnie jestem bardziej cyniczny i pragmatyczny niz
        Ty. Nie darze rodzaju ludzkiego zbytnim zaufaniem, a w szczegolnosci politykow.

        Mirmat: "Jest zastanawiajace, ze apologeci wyraznie usprawiedliwiajace
        poczytania bestji takich jak Hitler, Mao, czy Stalin sa bezwgledni jesli
        chodzi o jakiekolwiek
        uchybienia demokracji itd."

        Ja nic nie usprawiedliwiam. Ani Adolfa ani Stalina. Jezeli jest to skierowane
        do mnie, to prosze nie przypisywac mi stwierdzen ktorych nie wyglosilem.

        Mirmat: "Natomiast odpowiadaja na sugestie K.J. odnosnie opcji jakie Polacy
        mogliwybrac w II Wojnie Swiatowej, chcialbym stwierdzic, ze nie widze innej
        mozliwosci postepowania Polakow w tej Wojnie i w tym stuleciu niz to na jakie
        sie
        zdecydowalismy."

        Nie wiem. Historia potoczyla sie tak, jak sie potoczyla, zajelismy stanowisko
        jakie zajelismy. Z zasady nie jestem zwolennikiem gdybania. Prawdopodobnie
        gdyby polscy politycy we wczesnych latach 30tych posiadali dar jasnowidzenia i
        potrafili przewidziec co stanie sie po 1945, obraliby innym kursem. Na
        poczatku lat 30tych, jedyny obdarzony darem przewidywania Pilsudski,
        proponawal Francji tzw. wojne prewencyjna, czyli zaatakowanie i
        unieszkodliwienie Niemiec zanim urosna one w sile. Jednakze celem dyskusji, na
        stwierdzenie Kagana, ze Polska powinna zachowac sie ulegle wobec Stalina,
        przedstawilem teze przeciwna, tzn. ze Polska zyskala by o wiele wiecej w
        sojuszu z Hitlerem.

        Mirmat: "Mam rowniez odmienna ocene od Ciebie odnosnie naszej partycypacji w
        wojnach Napoleonskich. Ty widzisz to jako racje stanu ja widze jako sluszna
        sprawe"

        Dla mnie polska racja stanu jest sluszna sprawa. Niestety nie jestem idealista.

        Mirmat: "Nie rozumie Twojego K.J. agnostycznego (??) podejscia do sprawy walki
        z terorem jaka dzis prowadzi Ameryka."

        Byc moze mam nieco bardziej realistyczne spojrzenie na Ameryke. Najbardziej w
        stosunku do Am. zrazilo mnie bombardowanie Jugoslawii. Rowniez nie zgadzam sie
        z wieloma innymi aspektami ich polityki. Coz, nie darze ich specjalna
        miloscia.
        • Gość: mirmat NARESZCIE MOGE ZACZAC NA NOWO O AMERYCE IP: *.dialup.eol.ca 09.07.02, 02:57
          K.J. napisal:"Ja nic nie usprawiedliwiam. Ani Adolfa ani Stalina. Jezeli jest
          to skierowane do mnie, to prosze nie przypisywac mi stwierdzen ktorych nie
          wyglosilem."
          ALEZ OCYWISCIE TA UWAGA CIEBIE NIE DOTYCZYLA! MIALEM NA MYSLI KAGANA I
          NIEJAKIEGO LUCYFERA NO I PARU INNYCH TU I TAM. OSTATNIA RZECZA, KTORA CHCIALBYM
          CI PRZYPISAC TO LUNATYCKI PACIFIZM.

          Mirmat: "Natomiast odpowiadaja na sugestie K.J. odnosnie opcji jakie Polacy
          mogliwybrac w II Wojnie Swiatowej, chcialbym stwierdzic, ze nie widze innej
          mozliwosci postepowania Polakow w tej Wojnie i w tym stuleciu niz to na jakie
          sie zdecydowalismy."
          K.J.:Nie wiem. Historia potoczyla sie tak, jak sie potoczyla, zajelismy
          stanowisko jakie zajelismy. Z zasady nie jestem zwolennikiem gdybania.
          Prawdopodobnie gdyby polscy politycy we wczesnych latach 30tych posiadali dar
          jasnowidzenia i potrafili przewidziec co stanie sie po 1945, obraliby innym
          kursem. Na poczatku lat 30tych, jedyny obdarzony darem przewidywania Pilsudski,
          proponawal Francji tzw. wojne prewencyjna, czyli zaatakowanie i
          unieszkodliwienie Niemiec zanim urosna one w sile. Jednakze celem dyskusji, na
          stwierdzenie Kagana, ze Polska powinna zachowac sie ulegle wobec Stalina,
          przedstawilem teze przeciwna, tzn. ze Polska zyskala by o wiele wiecej w
          sojuszu z Hitlerem.
          M:To zagadnienie juz dotyczy Ciebie. Mozliwe, ze dotkneles sprawe roznicy
          miedzy "patriotyzmem" a "nacjonalizmem". Moje, i chyba innych tez, uczucie do
          mojej Ojczyzny jest w pelni zwiazane z tym co Polska - Rzeczypospolita soba
          reprezentowala i reprezentuje. Zabiezmy te wspaniale tradycje ktore nam
          przekazali nasi przodkowie i moje uczucie by powaznie sie skurczylo. Zakladajac
          nawet, ze Ty lub Kagan macie racje i w sojuszu albo ze Stalinem lub z Hillerem
          Polska wyszla by obronna reka. Przypuszczalnie gdybym sie znalazl w Kanadzie to
          bym sie wiecej nie patrzyl do tylu. Uczucie takie jakie sie zywi do swojego
          kraju jest rowne temu jakie odczuwam do Matki i Ojca. Gdyby moja Matka byla
          nierzadnica tez pewnie bym ja kochal ale...?????

          Mirmat: "Mam rowniez odmienna ocene od Ciebie odnosnie naszej partycypacji w
          wojnach Napoleonskich. Ty widzisz to jako racje stanu ja widze jako sluszna
          sprawe"
          K.J.:Dla mnie polska racja stanu jest sluszna sprawa. Niestety nie jestem
          idealista.
          M: Dotknales tego samego zagadnienia. Tak Polska racja stanu jest sluszna bo
          TAKA WLASNIE JEST POLSKA.

          Mirmat: "Nie rozumie Twojego K.J. agnostycznego (??) podejscia do sprawy walki
          z terorem jaka dzis prowadzi Ameryka."
          K.J.:Byc moze mam nieco bardziej realistyczne spojrzenie na Ameryke.
          Najbardziej w stosunku do Am. zrazilo mnie bombardowanie Jugoslawii. Rowniez
          nie zgadzam sie z wieloma innymi aspektami ich polityki. Coz, nie darze ich
          specjalna miloscia.
          M: Wybacz ale cos mi nie pasuje ten "realizm" do Twojego w glebi uczuciowego
          podejscia do tematu. To nie jest tanie pochlebstwo ale mysle, ze jestes jednak
          bardziej idealistyczny niz sie Tobie wydaje.
          Nie wiem czy miales okazje tak jak jak poznac Amerykanow w ich wlasnej
          zagrodzie. To sa na prawde wspaniali ludzie. Oczywiscie dalecy od perfekcji i
          sami to czesto przyznaja (obawiam sie ze za czesto). Wojna w Jugoslawi to
          tragedia dla nas wszystkich ale sytuacja w Kosowie doszla do punktu, kiedy ktos
          musial cos zrobic z niekwestionowanymi masakrami ludnosci Albanskiej. To
          straszne, ze sprawcami byli nasi slowianscy bracia. Osobiscie wolalbym inne
          rozwiazanie ale polityczna strona zajmowali sie ci slynni Brukselscy "unici".
          Ameryka dostarczyla tylko zolnierza i amo. Wiem, ze brzmie jak ci ktorych
          krytykuje, ze siedza na plocie, ale Kosowo jest jednym z tych nielicznych
          sytuacji gdzie strony nie przywdziewaja koloru czarnego albo bialego. Byc moze
          byla to statnia wojna wynikla z komunistycznego porzadku. Inny konflikt na
          Balkanach miedzy Chorwacja a Serbia widze juz czarno-bialych kolorach. Serbowie
          zalatwili w brutalny sposob swoje stare porachunki i slusznie dostali w koncu
          lanie od Chorwatow.

          Gdybym chcial szukac to znalazlbym swoje wlasne pretensje do Ameryki. Pamietam
          moje ostre dyskusje na ten temat z moim Ojcem jeszcze w Polsce. Po pierwszej
          wizycie na Amerykanskiej ziemi nabralem jednak coraz mocniejszego odczucia, ze
          jednak mialem racje. Tylko ci co nic nie robili w zmaganiach z komunizmem nie
          popelniali pomylek. A chyba zgodzisz sie ze biernosc w obliczu tyranji nie jest
          cnota. Ameryka byla samotna w 45 letnich zmaganiach z sowieckim czy chinskim
          komunizmem. Ci "sojusznicy" chetnie sie kryli pod Amerykanski kapote by kopac
          Wujka Sama w kostke kiedy nadazyla sie okazja. Byl okres kiedy nawet przyznal
          bym Ci racje. Kiedy wyjechalem w 1976 roku Ameryka wygladala patetycznie.
          Dlatego wybralem Kanade nie wiedzac, ze rzadzi tym krajem wielbiciel komuny.
          Ale z patrzac z jeszcze z Polski myslalem ze zbliza sie finis America. Stany
          wybraly najgorszego w swojej historji prezydenta: Carter zgodzil sie z
          nieuchronnoscia zwyciestwa komunizmu. Chcial tylko negocjowac najlepsze warunki
          na jakich komuna bedzie rzadzic swiatem. I chyba wlasnie dlatego, ze Ameryka
          tak nisko upadla, mogla sie wzbic tak wysoko. To co sie stalo za prezydenta
          Reagana bylo tak "Polskie", jak szarza pod Samosiera. Byc moze moja sympatia
          dzis do Ameryki jest tak wysoka bo byla tak niska za Cartera. A my Polacy ze
          sztandarem Solidarnosci mielismy swoj wielki udzial w tym pochodzie Ameryki,
          Afganistanu, Nikaragui i innych narodow do XXI wieku.
          • Gość: KAGAN Re: NARESZCIE MOGE ZACZAC NA NOWO O AMERYCE IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 09.07.02, 08:51
            Gość portalu: mirmat napisał(a):
            ALEZ OCYWISCIE TA UWAGA CIEBIE NIE DOTYCZYLA! MIALEM NA MYSLI KAGANA I
            NIEJAKIEGO LUCYFERA NO I PARU INNYCH TU I TAM. OSTATNIA RZECZA, KTORA CHCIALBYM
            CI PRZYPISAC TO LUNATYCKI PACIFIZM.
            K: Lepszy niz pchanie sie pod ogien skierowany przeciwko komus zupelnie innemu...

            Mirmat: "Natomiast odpowiadaja na sugestie K.J. odnosnie opcji jakie Polacy
            mogliwybrac w II Wojnie Swiatowej, chcialbym stwierdzic, ze nie widze innej
            mozliwosci postepowania Polakow w tej Wojnie i w tym stuleciu niz to na jakie
            sie zdecydowalismy."
            K: Czyzby? Nie popelnilismy wiec zadnego bledu? nawet atakujac Czechow w r. 1938
            czy tez niepotrzebnie rozdmuchujac sprawe Katynia podczas II WS?

            K.J.:Nie wiem. Historia potoczyla sie tak, jak sie potoczyla, zajelismy
            stanowisko jakie zajelismy. Z zasady nie jestem zwolennikiem gdybania.
            Prawdopodobnie gdyby polscy politycy we wczesnych latach 30tych posiadali dar
            jasnowidzenia i potrafili przewidziec co stanie sie po 1945, obraliby innym
            kursem. Na poczatku lat 30tych, jedyny obdarzony darem przewidywania Pilsudski,
            proponawal Francji tzw. wojne prewencyjna, czyli zaatakowanie i unieszkodliwienie Niemiec
            zanim urosna one w sile.
            K: Anglia i USA by sie NA TO nie zgodzili, a ZSRR stanela by wtedy po stronie Niemiec!
            To by bylo wrecz samobojstwo...

            KJ: Jednakze celem dyskusji, na stwierdzenie Kagana, ze Polska powinna zachowac sie ulegle wobec
            Stalina, przedstawilem teze przeciwna, tzn. ze Polska zyskala by o wiele wiecej w
            sojuszu z Hitlerem.
            K: Hitler nie mial szans. Tylko dzieki czystce Stalina w Armii Czerwonej mogl dojsc az pod
            Moskwe i Stalingrad. Napoleon mial za soba cala Europe Kontynetalna i tez dostal
            lanie od Ruskich. Hitler mial przeciwko sobie USA i W. Brytanie, nie mial wiec szans...

            M:To zagadnienie juz dotyczy Ciebie. Mozliwe, ze dotkneles sprawe roznicy
            miedzy "patriotyzmem" a "nacjonalizmem". Moje, i chyba innych tez, uczucie do
            mojej Ojczyzny jest w pelni zwiazane z tym co Polska - Rzeczypospolita soba
            reprezentowala i reprezentuje. Zabiezmy te wspaniale tradycje ktore nam
            przekazali nasi przodkowie i moje uczucie by powaznie sie skurczylo. Zakladajac
            nawet, ze Ty lub Kagan macie racje i w sojuszu albo ze Stalinem lub z Hillerem
            Polska wyszla by obronna reka. Przypuszczalnie gdybym sie znalazl w Kanadzie to
            bym sie wiecej nie patrzyl do tylu. Uczucie takie jakie sie zywi do swojego
            kraju jest rowne temu jakie odczuwam do Matki i Ojca. Gdyby moja Matka byla
            nierzadnica tez pewnie bym ja kochal ale...?????
            K: Moze bys kochal, ale powinienes sobie zdawac sprawe z jej niezbyt
            krysztalowego charakteru. Polityk kierujacy sie sercem (uczuciami) to
            dyletant, wiodacy siebie i innych ku 100% klesce!

            Mirmat: "Mam rowniez odmienna ocene od Ciebie odnosnie naszej partycypacji w
            wojnach Napoleonskich. Ty widzisz to jako racje stanu ja widze jako sluszna
            sprawe"
            K: Jak "sluszna sprawa"? Napoleon nic Polsce nie dal, tylko wykorzystal polskie
            mieso armatnie...
            K.J.:Dla mnie polska racja stanu jest sluszna sprawa. Niestety nie jestem
            idealista.
            K: A co to jest ta "polska racja stanu"? czy jest to racja stanu polskich bogaczy,
            polskich rolnikow, polskich robotnikow itp. itd.?
            M: Dotknales tego samego zagadnienia. Tak Polska racja stanu jest sluszna bo
            TAKA WLASNIE JEST POLSKA.
            K: Mslo maslane! Polska racja stanu jest tylko wtedy sluszna, gdy sluzy dlugofalowym
            interesom wiekszosci Polakow. Radosc polaczkow z zajecia Zolzia to radosc idioty,
            co ukradl w supermarkecie marchewke, i nie widzi, ze straznik sie wlasnie do niego
            zbliza...

            Mirmat: "Nie rozumie Twojego K.J. agnostycznego (??) podejscia do sprawy walki
            z terorem jaka dzis prowadzi Ameryka."
            K.J.:Byc moze mam nieco bardziej realistyczne spojrzenie na Ameryke.
            Najbardziej w stosunku do Am. zrazilo mnie bombardowanie Jugoslawii. Rowniez
            nie zgadzam sie z wieloma innymi aspektami ich polityki. Coz, nie darze ich
            specjalna miloscia.
            M: Wybacz ale cos mi nie pasuje ten "realizm" do Twojego w glebi uczuciowego
            podejscia do tematu. To nie jest tanie pochlebstwo ale mysle, ze jestes jednak
            bardziej idealistyczny niz sie Tobie wydaje.
            K: Uczuciowe podejscie w polityce to oznaka dyletanctwa!

            Nie wiem czy miales okazje tak jak jak poznac Amerykanow w ich wlasnej
            zagrodzie. To sa na prawde wspaniali ludzie. Oczywiscie dalecy od perfekcji i
            sami to czesto przyznaja (obawiam sie ze za czesto). Wojna w Jugoslawi to
            tragedia dla nas wszystkich ale sytuacja w Kosowie doszla do punktu, kiedy ktos
            musial cos zrobic z niekwestionowanymi masakrami ludnosci Albanskiej.
            K: "Niekwestionowanymi"? Te "maskary" to w 90% wymysl zachodniej propagandy, ktora
            ma na celu rozwalenie panstw slowianskich. Tylko Rosja sie trzyma (z Bialorusia),
            bo oni (Ruscy) sa jednak wciaz potega. Na Balkanach Niemcy realizuja swa poityke Drang Nach
            Osten...

            To straszne, ze sprawcami byli nasi slowianscy bracia. Osobiscie wolalbym inne
            rozwiazanie ale polityczna strona zajmowali sie ci slynni Brukselscy "unici".
            K: Albanczycy to byli zas aniolki... Glupstwa pleciesz, powtarzasz argumenty zachodniej
            propagandy...

            Ameryka dostarczyla tylko zolnierza i amo. Wiem, ze brzmie jak ci ktorych
            krytykuje, ze siedza na plocie, ale Kosowo jest jednym z tych nielicznych
            sytuacji gdzie strony nie przywdziewaja koloru czarnego albo bialego. Byc moze
            byla to statnia wojna wynikla z komunistycznego porzadku. Inny konflikt na
            Balkanach miedzy Chorwacja a Serbia widze juz czarno-bialych kolorach. Serbowie
            zalatwili w brutalny sposob swoje stare porachunki i slusznie dostali w koncu
            lanie od Chorwatow.
            K: Slusznie? Czy wiesz, ze Chorwaci byli tak okrutni wobec Serbow podczas II WS, ze
            Armia Wloska stacjonujaca na terenie Jugoslawii sie zbuntowala (z generalicja wl.)
            i zaczela walczyc z nacjonalistyczno-faszystowskimi bojowkami chorwackimi w
            obronie Serbow?

            Gdybym chcial szukac to znalazlbym swoje wlasne pretensje do Ameryki. Pamietam
            moje ostre dyskusje na ten temat z moim Ojcem jeszcze w Polsce. Po pierwszej
            wizycie na Amerykanskiej ziemi nabralem jednak coraz mocniejszego odczucia, ze
            jednak mialem racje. Tylko ci co nic nie robili w zmaganiach z komunizmem nie
            popelniali pomylek. A chyba zgodzisz sie ze biernosc w obliczu tyranji nie jest
            cnota. Ameryka byla samotna w 45 letnich zmaganiach z sowieckim czy chinskim
            komunizmem. Ci "sojusznicy" chetnie sie kryli pod Amerykanski kapote by kopac
            Wujka Sama w kostke kiedy nadazyla sie okazja. Byl okres kiedy nawet przyznal
            bym Ci racje. Kiedy wyjechalem w 1976 roku Ameryka wygladala patetycznie.
            K: Dzis wyglada jeszcze gorzej. Porownaj samochody z lat 1970tych z dzisiejszymi.
            Dawniej Amerykanie jezdzili krazownikami, dzis przecietny samochod amerykanski jest
            mniejszy od przecietnego australijskiego! Place realne w USA spadaja od roku
            wlasnie 1976... Od slynnego kryzysu energetycznego Reagan zaczal ratowac upadajaca
            Ameryke zaciagniem pozyczek, zyciem na kredyt. Ciekawe, jak dlugo to im sie bedzie udawac...

            Dlatego wybralem Kanade nie wiedzac, ze rzadzi tym krajem wielbiciel komuny.
            Ale z patrzac z jeszcze z Polski myslalem ze zbliza sie finis America. Stany
            wybraly najgorszego w swojej historji prezydenta: Carter zgodzil sie z
            nieuchronnoscia zwyciestwa komunizmu. Chcial tylko negocjowac najlepsze warunki
            na jakich komuna bedzie rzadzic swiatem. I chyba wlasnie dlatego, ze Ameryka
            tak nisko upadla, mogla sie wzbic tak wysoko. To co sie stalo za prezydenta
            Reagana bylo tak "Polskie", jak szarza pod Samosiera. Byc moze moja sympatia
            dzis do Ameryki jest tak wysoka bo byla tak niska za Cartera. A my Polacy ze
            sztandarem Solidarnosci mielismy swoj wielki udzial w tym pochodzie Ameryki,
            Afganistanu, Nikaragui i innych narodow do XXI wieku.
            K: Pochod z milionami bezdomnych, bezrobotnych i innych nedzarzy,
            z ofiarami proamerykanskich rezym
            • Gość: Kagan NARESZCIE MOGE (II) IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 09.07.02, 08:53
              Dlatego wybralem Kanade nie wiedzac, ze rzadzi tym krajem wielbiciel komuny.
              Ale z patrzac z jeszcze z Polski myslalem ze zbliza sie finis America. Stany
              wybraly najgorszego w swojej historji prezydenta: Carter zgodzil sie z
              nieuchronnoscia zwyciestwa komunizmu. Chcial tylko negocjowac najlepsze warunki
              na jakich komuna bedzie rzadzic swiatem. I chyba wlasnie dlatego, ze Ameryka
              tak nisko upadla, mogla sie wzbic tak wysoko. To co sie stalo za prezydenta
              Reagana bylo tak "Polskie", jak szarza pod Samosiera. Byc moze moja sympatia
              dzis do Ameryki jest tak wysoka bo byla tak niska za Cartera. A my Polacy ze
              sztandarem Solidarnosci mielismy swoj wielki udzial w tym pochodzie Ameryki,
              Afganistanu, Nikaragui i innych narodow do XXI wieku.
              K: Pochod z milionami bezdomnych, bezrobotnych i innych nedzarzy,
              z ofiarami proamerykanskich rezymow w Chile, Kongo (Zaire), Indonezji (Sukarno),
              z Argentynczykami czy Afganczykami, ktorzy znow dostali sie z deszczu pod rynne...

          • Gość: K.J. Re: NARESZCIE MOGE ZACZAC NA NOWO O AMERYCE IP: 144.138.104.* 09.07.02, 20:27
            Mirmat: "ALEZ OCYWISCIE TA UWAGA CIEBIE NIE DOTYCZYLA! MIALEM
            NA MYSLI KAGANA I NIEJAKIEGO LUCYFERA NO I PARU INNYCH TU I TAM. OSTATNIA
            RZECZA, KTORA CHCIALBYM CI PRZYPISAC TO LUNATYCKI PACIFIZM."

            Dziekuje, chcialem to jedynie wyjasnic. Maly komentarz co do "lunackiego
            pacyfizmu" lucyfera i spolki.

            Drogi Mirmacie, to nie jest zaden pacyfizm. To jest oblakana, szalencza
            nienawisc do Polski, Polakow i wszystkiego co polskie. Wszystko co nam
            drogie, im jest nienawistne. Oni po prostu ta nienawiscia az rzygaja.
            Spotkalem sie juz z ta obledna nienawiscia na wielu stronach dyskusyjnych.
            Wiem ze to co teraz powiem nie jest PC, ale najczesciej pochodzi ona od
            przedstawicieli jednej narodowosci i ich zausznikow, czyli szabesgojow. Zauwaz
            ze zaden z nich nie wdaje sie w dyskusje oparte na faktach, jedynie w
            pyskowki. Faktow na poparcie swoich stwierdzen nie maja, a wiec pozostaje im
            jedynie wulgarne wyzwiska i obraza naszych uczuc patriotycznych. Usilowalem
            nawiazac taka dyskusje z niejakim mclloydem, mozesz ja sam przesledzic w watku
            o Liblinland. Facet nie wystapil z ani jednym historycznym kontrargumentem w
            celu obalenia moich stwierdzen, za to na zakonczenie nazwal mnie parchem. Kto
            w tej dyskusji byl parchem lub szabesgojem dobrze wiem.

            Mirmat: " Moje, i chyba innych tez, uczucie do mojej Ojczyzny jest w pelni
            zwiazane z tym co Polska - Rzeczypospolita soba reprezentowala i reprezentuje.
            Zabiezmy te wspaniale tradycje ktore nam przekazali nasi przodkowie i moje
            uczucie by powaznie sie skurczylo. Zakladajac nawet, ze Ty lub Kagan macie
            racje i w sojuszu albo ze Stalinem lub z Hillerem Polska wyszla by obronna
            reka. Przypuszczalnie gdybym sie znalazl w Kanadzie to bym sie wiecej nie
            patrzyl do tylu. Uczucie takie jakie sie zywi do swojego kraju jest rowne temu
            jakie odczuwam do Matki i Ojca. Gdyby moja Matka byla nierzadnica tez pewnie
            bym ja kochal ale...?????"

            Ani ja , ani Kagan nie mozemy miec racji w tamtej dyskusji. Jest to po prostu
            gdybanie i spekulacja myslowa, poniewaz zaden z nas nie jest w stanie
            przytoczyc zadnych faktow na poparcie swej tezy, poniewaz sa to scenariusze
            calkowicie hipotetyczne. Ot, taka mala zabawa.

            Co do Twoich uczuc. W tym sie wlasnie roznimy. Dla mnie byloby to calkowicie
            obojetnym. Moglbym roznie oceniac politykow ktorzy prowadzili taka czy tez
            inna polityke, ale moje uczucia do Ojczyzny pozostalyby takie same. Poniewaz
            Ojczyzna to cos wiecej niz dobre lub tez zle czyny jej politykow czy tez
            przywodcow. Matke kocha sie zawsze, bez wzgledu na to kim jest.

            Mirmat: "Wybacz ale cos mi nie pasuje ten "realizm" do Twojego w glebi
            uczuciowego podejscia do tematu. To nie jest tanie pochlebstwo ale mysle, ze
            jestes jednak bardziej idealistyczny niz sie Tobie wydaje.

            Dziekuje, ale moj idealizm dotyczy tylko Polski. No, moze nie calkiem. Tak jak
            kazdy czlowiek mam oczywiscie poczucie dobra i zla.

            Jednakze, kiedy chodzi o polska racje stanu, wyznaje zasade Pilsudskiego,
            ktory uwazal, ze interes panstwa jest wartoscia najwyzsza. Trzeba mu
            podporzadkowac interes klas, grup i partii oraz narodowosci wchodzacych
            w sklad panstwa. Przyznawal on rowniez pierwszenstwo wladzy wykonawczej przed
            legislatywa.

            Rowniez to on powiedzial: "W polityce zagranicznej jedynie sluszna zasada jest
            bezwzgledne pierwszenstwo interesu narodowego Rzeczypospolitej."

            Teoria polityczna J. Pilsudskiego zakladala prymat racji stanu panstwa nad
            sympatiami czy antypatiami wobec ustrojów panstw sasiednich.

            Mirmat: "Wojna w Jugoslawi to tragedia dla nas wszystkich ale sytuacja w
            Kosowie doszla do punktu, kiedy ktos musial cos zrobic z niekwestionowanymi
            masakrami ludnosci Albanskiej. "

            Hmm.... Chyba nie powinienes poruszac tego tematu. Podczas wojny w Kosowie
            bardzo sie tym konfliktem interesowalem, piszac niezliczone listy do roznego
            rodzaju publikacji, piszac na wielu stronach dyskusyjnych. Nie twierdze ze
            wywarlo to jakikolwiek skutek, ale...

            Moglem sobie pozwolic w tym wypadku na luksus obiektywizmu, poniewaz sprawa
            nie dotyczyla bezposrednio Polski.

            A wiec spojrzmy najpierw na te "niekwestionowane masakry". Pierwszym i
            podstawowym pytaniem jest gdzie sa dowody owych masakr. Gdzie sa zwloki ofiar.

            Wszystkie raporty o masakrach Albanczykow pochodzily z jednego zrodla, KLA. A
            jest to zrodlo o co najmniej watpliwej wiarygodnosci. KLA po prostu wymyslala
            sobie te masakry w celu sprowokowania akcji ze strony Zachodu.

            Jak do tej pory nie ma na to zadnych dowodow. Masowe morderstwa milionow (jak
            podawaly niektore zachodnie publikacje) lub tysiecy, Clinton, Albright i Cohen
            podawali cyfry pomiedzy 10 000 a 100 000 ofiar, nie sa tak latwe do ukrycia,
            jak moga zaswiadczyc sprawozdania ludzi ktorzy badali wypadki ludobojstwa w
            Kambodzy lub Rwandzie.

            Jak na razie, od momentu zakonczenia wojny i opanowaniu Kosowa przez
            zwycieskie armie, zostaly odkryte groby zawierajace okolo 2100 zwlok i jak
            twierdza eksperci medycyny sadowej (forensic teams) nie jest mozliwym
            okreslenie przynaleznosci etnicznej ofiar. Kopalnie w Trepca, w ktorych wedlug
            raportow KLA, powinny znajdowac sie tysiace zwlok zamordowanych Albanczykow,
            zostaly dokladnie przeszukane, bez rezultatu. Ani jednego martwego czy tez
            zywego Albanca.

            Wiekszosc zwlok zostala odnaleziona w wiejskich rejonach Kosova, wiekszosc
            grobow zawierala od kilku do kilkunastu zwlok, w najwiekszym znajdowalo sie
            okolo 100 zwlok. Jezeli wziac pod uwage, ze przeprowadzano raczej dokladne
            badania, (nalezalo przeciez znalezc jak najwiecej ofiar, zeby w jakis sposob
            uzasadnic barbarzynska ingerencje w wewnetrzne sprawy niepodleglego i
            suwerennego panstwa) poniewaz w tych poszukiwaniach uczestniczyly zespoly z 15
            krajow, w tym 62 osobowy zespol ekspertow policyjnych i medycyny sadowej z
            FBI, okazuje sie ze klamstwo o ludobojstwie popelnionym w Kosowie przez Serbow
            jest szyte niezwykle gruba nicia.

            Teraz Mirmat, jezeli wziac pod uwage fakt, ze wlasciwie od okolo 3 lat, przed
            wkroczeniem na scene NATO, wrzala tam wojna domowa, nie jest to tak wiele.

            Serbskie ofiary nalotow NATO oblicza sie na okolo 3000.

            Wziawszy pod uwage fakt, ze KLA byla organizacja terrorystyczna, a wiec
            Jugoslowianie byli pierwszymi ktorzy prowadzili tak ulubiona przez Busha "war
            against terror."

            A dlaczego KLA jest organizacja terrorystyczna? A dlatego, ze specjalny
            wyslannik do Kosowa z ramienia administracji Clintona, Robert Gelbard, tak ja
            okreslil: "UCK (KLA) jest, z cala pewnoscia organizacja terrorystyczna" (We
            condemn very strongly terrorist actions in Kosovo. The UCK is, without any
            questions, a terrorist group,' Gelbard said." [Agence France Presse, 2/23/98] )

            I nie tylko dlatego. Takze dlatego, ze zarowno Rugowa jak i KLA domagali sie
            niepodleglosci Kosowa. Od lat celem KLA bylo oderwanie tej (rdzennie
            serbskiej) prowincji od Jugoslawii. I nie tylko. Takze zaludnionych przez
            Albanczykow terenow Macedoni, i przylaczenie ich do Albanii celem utworzenia
            Wielkiej Albanii (Greater Albania).

            Na poczatku swego istnienia KLA skladala sie glownie z zatwardzialych
            marksistow-leninistow, ktorzy w przeszlosci byli utrzymywani przez Tirane, a
            takze potomkow zolnierzy faszystowskich formacji z czasow II Wojny ["Fog of
            War
            • Gość: K.J. Re: NARESZCIE MOGE ZACZAC ... C.D. IP: 144.138.104.* 09.07.02, 20:32
              Nie bede juz tu pisal o handlu narkotykami i bronia, skrytobojczych
              morderstwach i gwaltach popelnianych na serbskiej ludnosci, powiazaniach z
              muzulmanskimi terrorystami z Czeczni, Iranu, Iraku, Egiptu, Afganistanu
              (miedzy innymi Osama bin Laden) itd.

              Mam doprawdy ogromna ilosc materialow na ten temat, i to materialow nie
              pochodzacych z jakichs tam antyamerykanskich zrodel, lecz The Times (London),
              Washington Post, The New York Times, Stradford Intelligence Reports, Jane's
              Intelligence Review, Agence France-Presse, Corriere della Sera (Milan, Italy).

              Wszystko wskazujace na to jak zbrodnicza, terrorystyczna organizacja byla KLA.
              Jezeli nie wierzysz temu co tu pisze, moge Ci to wszystko tutaj przedstawic,
              Lacznie ze zrodlami, datami itd. To co mam jest po angielsku, nie chce mi sie
              tego tlumaczyc.

              Mozesz to sprawdzic w amerykanskich bibliotekach, jak np:

              The New York Times, April 28, 1986,

              "IN ONE YUGOSLAV PROVINCE, SERBS FEAR THE ETHNIC ALBANIANS"
              By HENRY KAMM, Special to the New York Times PRISTINA, Yugoslavia

              The New York Times November 1, 1987, Sunday, Late City Final Edition
              Section 1; Part 1, Page 14, Column 1;

              "In Yugoslavia, Rising Ethnic Strife Brings Fears of Worse Civil Conflict"
              By DAVID BINDER, Special to the New York Times

              "The current hostilities pit separatist-minded ethnic Albanians against the
              various Slavic populations of Yugoslavia and occur at all levels of society,
              from the highest officials to the humblest peasants."

              The New York Times July 27, 1986, Sunday,

              "MINORITIES ARE UNEASY IN YUGOSLAV PROVINCE"
              by HENRY KAMM, BELGRADE, Yugoslavia

              "The Yugoslav Government is keeping a watch on Serbs and Montenegrins in
              Kosovo Autonomous Province to prevent them from staging protest marches on
              Belgrade. The two groups charge that the region's Albanian ethnic majority is
              trying to force them from their ancestral homes."

              Wiec jakie wyjscie z tej sytuacji mieli Serbowie? Goscie sie zbuntowali i
              chcieli zabrac im dom (przynajmniej czesc tego domu), mordujac zarowno ludnosc
              cywilna jak i policje, gwalcac i wysadzajac budynki w powietrze. Nie mieli
              innego wyjscia tylko walczyc z nimi. A Amerykanie? Zreszta, to juz historia.

              Ale nie wymagaj ode mnie szalenczej milosci do Ameryki. Oczywiscie, w mysl
              pragmatyzmu politycznego, jezeli Polsce w pewnym momencie bedzie "po drodze" z
              Ameryka, jezeli Polska bedzie mogla osiagnac z tego jakies korzysci, to jak
              najbardziej. Ale to jest wyrachowanie a nie milosc.
              • Gość: Kagan Re: NARESZCIE MOGE ZACZAC ... C.D. IP: *.vic.bigpond.net.au 10.07.02, 10:32
                Nic dodac, nic ujac do twego textu o Kosovie...
                Niestety, jak tylko Polska wstapila do NATO, to pakt ten zaczal
                agresywne, niesprawiedliwe wojny, m. innymi wojne
                przeciwko Jugoslawi...
                Kagan
                • Gość: K.J. Re: NARESZCIE MOGE ZACZAC ... C.D. IP: 144.138.106.* 10.07.02, 13:51
                  Gość portalu: Kagan napisał(a):

                  > Nic dodac, nic ujac do twego textu o Kosovie...
                  > Niestety, jak tylko Polska wstapila do NATO, to pakt ten zaczal
                  > agresywne, niesprawiedliwe wojny, m. innymi wojne
                  > przeciwko Jugoslawi...
                  > Kagan

                  A co ma znowu wstapienie Polski do NATO wspolnego z wojna w Kosowie lub tez
                  innymi awanturami NATO? Czyzby Polska byla jakas tajemnicza potega, ktora
                  potajemnie zaczela odgrywac pierwsze skrzypce w tej organizacji, a ja nic o tym
                  nie wiem? A co na to good, old, Uncle Sam, Anglia, NIemcy, itd? Czyzby jakas
                  polska teoria spiskowa? Czy tez po prostu szuka p. tego przyslowiowego kija aby
                  nim uderzec tego przyslowiowego psa?

                  Przepraszam, nie mam na wiecej czasu, staram sie rozpracowac ta nowa hucpe
                  wynikow sledztwa IPNu, musze wyszukiwac mase materialow.

                  • douglasmclloyd Re: NARESZCIE MOGE ZACZAC ... C.D. 10.07.02, 13:55
                    Gość portalu: K.J. napisał(a):

                    > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                    >
                    > > Nic dodac, nic ujac do twego textu o Kosovie...
                    > > Niestety, jak tylko Polska wstapila do NATO, to pakt ten zaczal
                    > > agresywne, niesprawiedliwe wojny, m. innymi wojne
                    > > przeciwko Jugoslawi...
                    > > Kagan
                    >
                    > A co ma znowu wstapienie Polski do NATO wspolnego z wojna w Kosowie lub tez
                    > innymi awanturami NATO? Czyzby Polska byla jakas tajemnicza potega, ktora
                    > potajemnie zaczela odgrywac pierwsze skrzypce w tej organizacji, a ja nic o tym
                    >
                    > nie wiem? A co na to good, old, Uncle Sam, Anglia, NIemcy, itd? Czyzby jakas
                    > polska teoria spiskowa? Czy tez po prostu szuka p. tego przyslowiowego kija aby
                    >
                    > nim uderzec tego przyslowiowego psa?
                    >
                    > Przepraszam, nie mam na wiecej czasu, staram sie rozpracowac ta nowa hucpe
                    > wynikow sledztwa IPNu, musze wyszukiwac mase materialow.

                    Moze to ci pomoze:
                    www.ipn.gov.pl/a_090702_wnioski_jedwabne.html
                    • Gość: Kagan Re: NARESZCIE MOGE ZACZAC ... C.D. IP: *.vic.bigpond.net.au 10.07.02, 14:45
                      douglasmclloyd napisał(a):
                      > Gość portalu: K.J. napisał(a):
                      > > Gość portalu: Kagan napisał(a):
                      > > > Nic dodac, nic ujac do twego textu o Kosovie...
                      > > > Niestety, jak tylko Polska wstapila do NATO, to pakt ten zaczal
                      > > agresywne, niesprawiedliwe wojny, m. innymi wojne
                      > > przeciwko Jugoslawii...
                      > > > Kagan
                      > >
                      > A co ma znowu wstapienie Polski do NATO wspolnego z wojna w Kosowie lub
                      tez innymi awanturami NATO? Czyzby Polska byla jakas tajemnicza potega, ktora
                      potajemnie zaczela odgrywac pierwsze skrzypce w tej organizacji, a ja nic
                      o tym nie wiem? A co na to good, old, Uncle Sam, Anglia, NIemcy, itd? Czyzby jak
                      as polska teoria spiskowa? Czy tez po prostu szuka p. tego przyslowiowego kija aby
                      nim uderzec tego przyslowiowego psa?
                      K: Czytaj uwaznie! Ja napisalem tylko, ze Polska (jak tez i Wegry i Czechy)
                      wstapila w najgorszym z mozliwych momentow do NATO. Nie jestem az tak
                      glupi aby chocby sugerowac, ze Polska ma cokolwiek do powiedzenia w tym
                      pakcie...
                      > >
                      > > Przepraszam, nie mam na wiecej czasu, staram sie rozpracowac ta nowa hucpe
                      > > wynikow sledztwa IPNu, musze wyszukiwac mase materialow.
                      >
                      > Moze to ci pomoze:
                      > <a href="http://www.ipn.gov.pl/a_090702_wnioski_jedwabne.html"target="_blank">w
                      > ww.ipn.gov.pl/a_090702_wnioski_jedwabne.html</a>

                      • kolargol Re: NARESZCIE MOGE ZACZAC ... C.D. 11.07.02, 13:38
                        Kagan zadeklarowal sie ze chcialby byc mieszkancem Bialorusi i pracowac tam za
                        30$ miesiecznie. Proponuje ulatwic mu to. Jesli wyjedzie do tego kraju
                        szczesliwosci z 4 krotnie mniejszym bezrobociem niz w Polsce to bedziemy go
                        mieli w koncu z glowy. Zniknie z forum bardzo szybko. W Minsku internet
                        kosztuje 40$ miesiecznie a w bibliotekach nie ma go wcale. Kagan bedzie tez
                        zajety dorabianiem do pensji sprzedajac biustonosze na bazarach w Polsce i nie
                        bedzie mial czasu na wypisywanie glupot.
                        Kagan, uszczesliwisz tym wszystkich. Nareszcie napisales cos z sensem. Podjales
                        bardzo madra decyzje. Teraz tylko dzialaj szybko bo inni zajma ci miejsce w
                        Minsku i bedziesz mogl tylko pomazyc o Bialorusi.


                        • Gość: Kagan Re: NARESZCIE MOGE ZACZAC ... C.D. IP: *.vic.bigpond.net.au 11.07.02, 16:07
                          kolargol napisał(a):
                          > Kagan zadeklarowal sie ze chcialby byc mieszkancem Bialorusi i pracowac tam za
                          > 30$ miesiecznie. Proponuje ulatwic mu to. Jesli wyjedzie do tego kraju
                          > szczesliwosci z 4 krotnie mniejszym bezrobociem niz w Polsce to bedziemy go
                          > mieli w koncu z glowy. Zniknie z forum bardzo szybko. W Minsku internet
                          > kosztuje 40$ miesiecznie a w bibliotekach nie ma go wcale. Kagan bedzie tez
                          > zajety dorabianiem do pensji sprzedajac biustonosze na bazarach w Polsce i nie
                          > bedzie mial czasu na wypisywanie glupot.
                          > Kagan, uszczesliwisz tym wszystkich. Nareszcie napisales cos z sensem. Podjales
                          > bardzo madra decyzje. Teraz tylko dzialaj szybko bo inni zajma ci miejsce w
                          > Minsku i bedziesz mogl tylko pomazyc o Bialorusi.
                          Powtarzasz sie!

    • Gość: mirmat NIGDY_AMERYKA_NIE_ZADOWOLI_SWYCH_KRYTKOW!!! IP: *.dialup.eol.ca 13.07.02, 07:45
      K.J. napisal:"Drogi Mirmacie, to nie jest zaden pacyfizm. To jest oblakana,
      szalencza nienawisc do Polski, Polakow i wszystkiego co polskie. Wszystko co nam
      drogie, im jest nienawistne. Oni po prostu ta nienawiscia az rzygaja.
      Spotkalem sie juz z ta obledna nienawiscia na wielu stronach dyskusyjnych.
      Wiem ze to co teraz powiem nie jest PC, ale najczesciej pochodzi ona od
      przedstawicieli jednej narodowosci i ich zausznikow, czyli szabesgojow. Zauwaz
      ze zaden z nich nie wdaje sie w dyskusje oparte na faktach, jedynie w
      pyskowki. Faktow na poparcie swoich stwierdzen nie maja, a wiec pozostaje im
      jedynie wulgarne wyzwiska i obraza naszych uczuc patriotycznych. Usilowalem
      nawiazac taka dyskusje z niejakim mclloydem, mozesz ja sam przesledzic w watku
      o Liblinland. Facet nie wystapil z ani jednym historycznym kontrargumentem w
      celu obalenia moich stwierdzen, za to na zakonczenie nazwal mnie parchem. Kto
      w tej dyskusji byl parchem lub szabesgojem dobrze wiem. "
      M: Ja doswiadczylem wyjatkowo unikalnych cenzurek. Na forum Swiat za moja niechec
      do islamskiego teroru nazwano mnie "zydem", na forum Kraj za brak entuzjazmu dla
      wstapienia Polski do Unji "antysemita".

      J.K.: " kiedy chodzi o polska racje stanu, wyznaje zasade Pilsudskiego,
      ktory uwazal, ze interes panstwa jest wartoscia najwyzsza. Trzeba mu
      podporzadkowac interes klas, grup i partii oraz narodowosci wchodzacych
      w sklad panstwa. Przyznawal on rowniez pierwszenstwo wladzy wykonawczej przed
      legislatywa.
      Rowniez to on powiedzial: "W polityce zagranicznej jedynie sluszna zasada jest
      bezwzgledne pierwszenstwo interesu narodowego Rzeczypospolitej."
      Teoria polityczna J. Pilsudskiego zakladala prymat racji stanu panstwa nad
      sympatiami czy antypatiami wobec ustrojów panstw sasiednich."
      M: Pilsudki mial ulatwione zadanie, gdyz opieral sie na Jagielonskiej wizji
      Polski a ta z definicji gorowala moralnie nad innymi wspolczesnymi Jagielonom
      panstwami. Bazujac na takiej koncepcji Pilsudski nie musial przezywac moralnych
      dylematow.

      K.J. odnosnie Amerykanskiego zaangazowania sie w Jugoslawi/Kosowie: Hmm.... Chyba
      nie powinienes poruszac tego tematu. Podczas wojny w Kosowie bardzo sie tym
      konfliktem interesowalem, piszac niezliczone listy do roznego rodzaju publikacji,
      piszac na wielu stronach dyskusyjnych. Nie twierdze ze wywarlo to jakikolwiek
      skutek, ale... Moglem sobie pozwolic w tym wypadku na luksus obiektywizmu,
      poniewaz sprawa nie dotyczyla bezposrednio Polski.
      A wiec spojrzmy najpierw na te "niekwestionowane masakry". Pierwszym i
      podstawowym pytaniem jest gdzie sa dowody owych masakr. Gdzie sa zwloki ofiar.
      Wszystkie raporty o masakrach Albanczykow pochodzily z jednego zrodla, KLA. A
      jest to zrodlo o co najmniej watpliwej wiarygodnosci. KLA po prostu wymyslala
      sobie te masakry w celu sprowokowania akcji ze strony Zachodu.
      Jak do tej pory nie ma na to zadnych dowodow. Masowe morderstwa milionow (jak
      podawaly niektore zachodnie publikacje) lub tysiecy, Clinton, Albright i Cohen
      podawali cyfry pomiedzy 10 000 a 100 000 ofiar, nie sa tak latwe do ukrycia,
      jak moga zaswiadczyc sprawozdania ludzi ktorzy badali wypadki ludobojstwa w
      Kambodzy lub Rwandzie. Jak na razie, od momentu zakonczenia wojny i opanowaniu
      Kosowa przez zwycieskie armie, zostaly odkryte groby zawierajace okolo 2100 zwlok
      i jak twierdza eksperci medycyny sadowej (forensic teams) nie jest mozliwym
      okreslenie przynaleznosci etnicznej ofiar. Kopalnie w Trepca, w ktorych wedlug
      raportow KLA, powinny znajdowac sie tysiace zwlok zamordowanych Albanczykow,
      zostaly dokladnie przeszukane, bez rezultatu. Ani jednego martwego czy tez
      zywego Albanca.
      Wiekszosc zwlok zostala odnaleziona w wiejskich rejonach Kosova, wiekszosc
      grobow zawierala od kilku do kilkunastu zwlok, w najwiekszym znajdowalo sie
      okolo 100 zwlok. Jezeli wziac pod uwage, ze przeprowadzano raczej dokladne
      badania, (nalezalo przeciez znalezc jak najwiecej ofiar, zeby w jakis sposob
      uzasadnic barbarzynska ingerencje w wewnetrzne sprawy niepodleglego i
      suwerennego panstwa) poniewaz w tych poszukiwaniach uczestniczyly zespoly z 15
      krajow, w tym 62 osobowy zespol ekspertow policyjnych i medycyny sadowej z
      FBI, okazuje sie ze klamstwo o ludobojstwie popelnionym w Kosowie przez Serbow
      jest szyte niezwykle gruba nicia.
      Teraz Mirmat, jezeli wziac pod uwage fakt, ze wlasciwie od okolo 3 lat, przed
      wkroczeniem na scene NATO, wrzala tam wojna domowa, nie jest to tak wiele.
      Serbskie ofiary nalotow NATO oblicza sie na okolo 3000.
      Wziawszy pod uwage fakt, ze KLA byla organizacja terrorystyczna, a wiec
      Jugoslowianie byli pierwszymi ktorzy prowadzili tak ulubiona przez Busha "war
      against terror."

      M: nie kwestionuje, ze nie jestem ekspertem na temat tego konfliktu. Jednakze
      pewne aspekty postepowania Serbow nie pozwalaly mi przejsc nad usprawiedliwieniem
      ich akcji teroryzmem KLA. Dzis w bardziej demokratycznej Serbi coraz wiecej
      faktow i dokumentow wojny w Kosowie wychodzi na jaw. Nie zapomnijmy, ze wojna w
      Kosowie byla po po prostu ostania z lancucha wojen wywolanych przez tego samego
      czlowieka: Milosovicza. Trudno zaprzeczac brutalnosci Serbow w podbojach
      Slowenji, Chorwacji bo tam byly tereny praktycznie etnicznie obce Serbom. W
      Bosni, chyba tez nie zaprzeczysz masakrze w Srebrynicy. No i w koncu Kosowo. O
      malo co nie doszlo by jeszcze do nastepnej wojny Serbow o Czarnogore.
      Nie wiem czy zginelo wiecej Albanczykow czy Serbow ale widok setek tysiecy
      uchodzcow z Kosowa byl dosc przekonowujacy co do losu ludnosci tej prowincji
      uciekajacych w srodku zimy z wlasnych domostw. Serbowie jednak uznali, ze to co
      sie dzieje w Kosowie jest ich wewnetrzna sprawa.
      Amerykanie nawet za internacjonalisty Clintona bardzo niechetnie wmieszali sie w
      ten konflikt. Europejczycy wywarli ogromna presje na Waszyngton by w akcji w
      kosowie byl zaangazowany autorytet i sila USA. Moja obserwacja w tym watku
      dotyczy faktu, ze dla wielu krytykow Ameryki, kazde postepowanie tego kraju warte
      jest potepienia. Ameryka byla ostro krytykowana za obojetnosc w stosunku do
      wydazen w Haiti. No i Amerykanie wyladowali tam i ustanowili rezim marksity !!!
      by zadowolic lewackow. Ale lewacy i tak krytykowali USA, ze te nie powiesily
      prawicowcow. W Somali "swiat" domagal sie interwencji, no i wlasnie
      Amerykanom "swiat"-ONZ, przeznaczyl najgorsza robote. Po masakrze zolnierzy
      USA "swiat" byl zdumiony ...po co tam Ameryka sie pchala. W Ruandzie Amerykanie
      juz nie mieli ochoty sie pchac no i przy "pokojowcach" z Belgii i Kanady Hutusi
      wymordowali 800 tysiecy Tutsi. I oczywiscie byla to wina Ameryki bo nie wlazla do
      Ruandy by zrobic porzadek. Europejczyci na sile wciagneli Amerykanow do Bosni bo
      Europejczycy nie potrafia wymienic zarowki bez pomocy USA. No a jak roznego
      rodzaju Solany, Fischki itp mieli Amerykanow w Bosni no to wziasc ich za leb do
      Kosowa. Jak zawsze Europejczycy zdolni sa walczyc do ostatniego Amerykanina.
      MOJ PROBLEM JEST, ZE COKOLWIEK AMERYKA ZROBI RO BEDZIE ZNANA NAM CHOLOTA
      DEMONSTROWAC PRZECIW TEMU. GDYBY WE WSZYSTKICH WSPOMNIANYCH WYDAZENIACH
      AMERYKANIE PODJELI ODWROTNE DECYZJE, NASI "USUAL SUSPECTS" DEMONSTROWALIBY NA
      ULICACH PALAC AMERYKANSKIE FLAGI.
      • Gość: Kagan Re: NIGDY_AMERYKA_NIE_ZADOWOLI_SWYCH_KRYTKOW!!! IP: *.vic.bigpond.net.au 14.07.02, 05:25
        Mirmat: MOJ PROBLEM JEST, ZE COKOLWIEK AMERYKA ZROBI RO BEDZIE ZNANA NAM
        CHOLOTA DEMONSTROWAC PRZECIW TEMU. GDYBY WE WSZYSTKICH WSPOMNIANYCH WYDAZENIACH
        AMERYKANIE PODJELI ODWROTNE DECYZJE, NASI "USUAL SUSPECTS" DEMONSTROWALIBY NA
        ULICACH PALAC AMERYKANSKIE FLAGI.
        K: A kto kazal USAa zostac supermocarstwem? Kto im kazal domafac sie
        dla siebie imunitetu od odpowiedzialnosci za swe uczynki? Kto im kazal sie
        wtracac w wewnetrzne sprawy Korei, Wietnamu, Afganistanu itp.?
        Kto im kazal popierac Izrael, albo utrzymaywac sila przy wladzy
        skorumpowane, niedemokratyczne rezimy w Arabii Saudyjskiej lub Kuwejcie?
        NIKT! Oni sami wybrali te droge bycia "zandarmem swiata"...
        A zandarmow nikt nie lubi, moze tylko garstka oszolomow
        postsolidarnosciowych w Polsce... Takich ja Mirmat i ska...
        Kagan
        • Gość: mirmat AMERYKA_"ZANDARMEM"?!!:majaczenia-marzenia_K.-UE IP: *.dialup.eol.ca 14.07.02, 19:35
          Przypomnijmy wpierw na czym polega funkcja "zandarma". Wypelnia on bezwlocznie
          i nie kwestionujac ich slusznosci nakazy "wladzy" jakiej on sluzy. Takim
          instrumentem "wladzy" w oczach Politycznie Poprawnej holoty stal sie parlament
          despotow czyli ONZ. Unia Europejska z dzika rozkosza stala by sie takim
          ZANDARMEM na uslugach ONZ-tu ale bidula jest bez jaj czyli nie ma militarnych
          zebow by wdrazac ONZ-towskie zarzadzenia despotow. Idealnie pasowaloby Unji
          (tak jak Kaganowi) by ONZ-towskim zandarmem byla Ameryka. Unja razem z ONZ-tem
          decydowala by gdzie wyslac Amerykanskiego zolnierza a Orwelowskie instytucje
          jak "International Crimminal Court" czy ONZ -towskie "Human Rights" trzymalyby
          zandarma w krotkich ryzach straszac go sadami.
          Udawalo sie lewakom sprowadzic na manowce Amerykanska polityke za Clintona,
          kiedy ta ONZ-towska kukielka zaangazowal Amerykanskiego zolnierza w Somali,
          Haiti, Bosni czy w Kosowie ale dzis za Republikanskiej administracji Amerykanie
          powiedzieli BOOOOOOOO dla Unji i Kagana.
          Ameryka ma przyjaciol i ma wrogow, ktorzy nie moga scierpiec tej Pani witajacej
          przybyszow w Nowojorskim porcie. Ale tak dlugo jak Amerykanski wyborca nie
          skompromituje sie nowym Clintonem funkcja "amerykanskiego zandarma" bedzie
          Kaganowskom fantazja.
          • Gość: Kagan Re: AMERYKA_ IP: *.vic.bigpond.net.au 15.07.02, 14:20
            Gość portalu: mirmat napisał(a):
            Przypomnijmy wpierw na czym polega funkcja "zandarma". Wypelnia on bezwlocznie
            i nie kwestionujac ich slusznosci nakazy "wladzy" jakiej on sluzy. Takim
            instrumentem "wladzy" w oczach Politycznie Poprawnej holoty stal sie parlament
            despotow czyli ONZ. Unia Europejska z dzika rozkosza stala by sie takim
            ZANDARMEM na uslugach ONZ-tu ale bidula jest bez jaj czyli nie ma militarnych
            zebow by wdrazac ONZ-towskie zarzadzenia despotow. Idealnie pasowaloby Unji
            (tak jak Kaganowi) by ONZ-towskim zandarmem byla Ameryka. Unja razem z ONZ-tem
            decydowala by gdzie wyslac Amerykanskiego zolnierza a Orwelowskie instytucje
            jak "International Crimminal Court" czy ONZ -towskie "Human Rights" trzymalyby
            zandarma w krotkich ryzach straszac go sadami.
            K: Bowiem zandarm puszczony samopas zamienia sie, jak wspolczesne USA,
            w zwyklego zboja...

            Udawalo sie lewakom sprowadzic na manowce Amerykanska polityke za Clintona,
            kiedy ta ONZ-towska kukielka zaangazowal Amerykanskiego zolnierza w Somali,
            Haiti, Bosni czy w Kosowie ale dzis za Republikanskiej administracji Amerykanie
            powiedzieli BOOOOOOOO dla Unji i Kagana.
            K: I dobrze! Sami maja tyle klopotow: wiceprezydent oskarzony o
            malwersacje, prezydent o branie lapowek od Enronu, rosnie deficyt
            rachunku biezacego i budzetu (zycie na kredyt, to jest ponad stan),
            Bin Laden wciaz na wolnosci, nigdzie poza Polska nie lubia USA, nawet
            w sasiedniej Kanadzie...

            Ameryka ma przyjaciol i ma wrogow, ktorzy nie moga scierpiec tej Pani witajacej
            przybyszow w Nowojorskim porcie. Ale tak dlugo jak Amerykanski wyborca nie
            skompromituje sie nowym Clintonem funkcja "amerykanskiego zandarma" bedzie
            Kaganowskom fantazja.
            K: Czyby? To co robia Amerykanie w Afganistanie, Arabii Saudyjskiej,
            Bosni, na Filipinach czy tez np. w Kolumbii? Rozdaja tam dolary? ;)
            Nie badz smieszny w tej swej idiotycznej obronie "Hameryki",
            kraju brutalnej policji, olbrzymiej przestepczosci, skorumpowanej wladzy
            wszelkich stopni i rodzajow, kraju rasistow i syjonistow,
            kraju-pasozytu, zyjacego ponad stan conajmniej od prezydentury polglowka
            Reagana...
            Kagan
          • Gość: Kagan Re: AMERYKA_ IP: *.vic.bigpond.net.au 15.07.02, 14:26
            Gość portalu: mirmat napisał(a):
            Przypomnijmy wpierw na czym polega funkcja "zandarma". Wypelnia on bezwlocznie
            i nie kwestionujac ich slusznosci nakazy "wladzy" jakiej on sluzy. Takim
            instrumentem "wladzy" w oczach Politycznie Poprawnej holoty stal sie parlament
            despotow czyli ONZ. Unia Europejska z dzika rozkosza stala by sie takim
            ZANDARMEM na uslugach ONZ-tu ale bidula jest bez jaj czyli nie ma militarnych
            zebow by wdrazac ONZ-towskie zarzadzenia despotow. Idealnie pasowaloby Unji
            (tak jak Kaganowi) by ONZ-towskim zandarmem byla Ameryka. Unja razem z ONZ-tem
            decydowala by gdzie wyslac Amerykanskiego zolnierza a Orwelowskie instytucje
            jak "International Crimminal Court" czy ONZ -towskie "Human Rights" trzymalyby
            zandarma w krotkich ryzach straszac go sadami.
            K: Bowiem zandarm puszczony samopas zamienia sie, jak wspolczesne USA,
            w zwyklego zboja...

            Udawalo sie lewakom sprowadzic na manowce Amerykanska polityke za Clintona,
            kiedy ta ONZ-towska kukielka zaangazowal Amerykanskiego zolnierza w Somali,
            Haiti, Bosni czy w Kosowie ale dzis za Republikanskiej administracji Amerykanie
            powiedzieli BOOOOOOOO dla Unji i Kagana.
            K: I dobrze! Sami maja tyle klopotow: wiceprezydent oskarzony o
            malwersacje, prezydent o branie lapowek od Enronu, rosnie deficyt
            rachunku biezacego i budzetu (zycie na kredyt, to jest ponad stan),
            Bin Laden wciaz na wolnosci, nigdzie poza Polska nie lubia USA, nawet
            w sasiedniej Kanadzie...

            Ameryka ma przyjaciol i ma wrogow, ktorzy nie moga scierpiec tej Pani witajacej
            przybyszow w Nowojorskim porcie. Ale tak dlugo jak Amerykanski wyborca nie
            skompromituje sie nowym Clintonem funkcja "amerykanskiego zandarma" bedzie
            Kaganowskom fantazja.
            K: Czyby? To co robia Amerykanie w Afganistanie, Arabii Saudyjskiej,
            Bosni, na Filipinach czy tez np. w Kolumbii? Rozdaja tam dolary? ;)
            Nie badz smieszny w tej swej idiotycznej obronie "Hameryki",
            kraju brutalnej policji, olbrzymiej przestepczosci, skorumpowanej wladzy
            wszelkich stopni i rodzajow, kraju rasistow i syjonistow,
            kraju-pasozytu, zyjacego ponad stan conajmniej od prezydentury polglowka
            Reagana...
            Kagan
    • Gość: U Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI IP: *.gis.net 15.07.02, 21:37
      I to jest wlasnie tragedia (glupota??) Polakow.Fascynacja
      cmy plomieniem swiecy
    • Gość: U Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI IP: *.gis.net 15.07.02, 21:39
      Ameryke,ktora chcialbym lubiec wyrzynaja ci sami,ktorzy
      wyrzynali ostatnich Polakow.Zacznijcie myslec....
      • Gość: Dusigrosz Dlaczego Slowianie dostaja ciagle w dupe ? IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 15.07.02, 23:54
        Najpierw Slowianie ( ograniczmy sie do Polakow i Ruskich -
        Bialorusinow,Rosjan,Ukraincow...) mieli,az do drugiej polowy XIX wieku
        Feudalizm czyli niewolniczy
        ustroj.
        Gdy swiat Zachdoni przyjal Laickie calkiem cywilizowane formy ustrojow to
        Polska nadal do dzisiaj zostala Katolska,a Ruskie przejeli zachodnia ideologie
        czyli Komunizm ( zmutowany na Bolszewizm ),ciekawe,ze Zachod pozbyl sie
        Katolstwa i Komuny ,a przyjely sie te Utopie u Slowian i niszczyly
        je.......glupota Slowian ot co.
        Dzisiaj Slowianie jak i wczesniej sa biedakami,liza tylki Zachodowi aby zrzucil
        jakies odpadki dobrobytu dla nich ....sami nic nie potrafia sensownego
        wybudowac ( mentalnosc chlopa panszczyznianego u Polakow i Ruskich
        trwa...czekanie az Pan ( USA ? UE ? ) cos laskawie
        da......

        ps. nie ma w Polsce i u Ruskich juz licznej( setek tysiecy badz milionow...)
        Diaspory Zydowskiej,nie ma na kogo naszczuc tkzw. LUD-u ,aby sie mscil na
        slabszych-obcych za urojone krzywdy ...i realne krzywdy Elit Rzadzacych
        Slowianskich.....Trudno wiec rozladowac napiecia wsrod Slowian ( trwa szukanie
        winnych...NATO ? .....).....Ogolny jak zwykle balgan slowianski i jak zwykle
        atmosfera kleski.
        TAKI WIDAC LOS SLOWIAN,ZEBY W DUPE CIAGLE BRAC !
        A Zachod i tak mial i ma Slowian za dzicz ,dla nich Slowianie to tacy Biali
        Arabowie lub Biali Turcy........
      • Gość: Kagan Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI IP: *.vic.bigpond.net.au 16.07.02, 06:16
        Gość portalu: U napisał(a):
        > Ameryke,ktora chcialbym lubiec wyrzynaja ci sami,ktorzy
        > wyrzynali ostatnich Polakow.Zacznijcie myslec....
        K: O czym ty mowisz i myslisz?
        Toc to biali Amerykaniwe wyrzynali Indian i zniewalali Murzynow!
        I za to spotyka ich teraz sluszna kara!
        Kagan
    • Gość: Dusigrosz USA a Polska IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.07.02, 05:48
      Amerykanie jak wszyscy Anglosasi to zimni realisci w polityce. Przyjecie
      Polakow do NATO mialo na celu znalezienie w nowej sytuacji ( po upadku Soviet
      Bloku ) politycznej tkzw. PIESKOW na RUSKICH,niestety nawet ta rola juz sie
      skonczyla dla Polakow, bo USA dopuscilo Rosje na stalego obserwatora w
      NATO,pobyt Rosji w G-7,Rosja i USA wspolnie zwalczaja Swiat
      Islamu .
      ps. ChRL to co najwyzej przyszly strategiczny sojusznik dla Polaczkow......z
      tym,ze pewnie nawet Polacy takie sojusze potrafiliby sknocic w imie
      irracjonalnej milosci do USA badz UE......
      • douglasmclloyd Re: USA a Polska 16.07.02, 05:51
        Gość portalu: Dusigrosz napisał(a):

        > Amerykanie jak wszyscy Anglosasi to zimni realisci w polityce. Przyjecie
        > Polakow do NATO mialo na celu znalezienie w nowej sytuacji ( po upadku Soviet
        > Bloku ) politycznej tkzw. PIESKOW na RUSKICH,niestety nawet ta rola juz sie
        > skonczyla dla Polakow, bo USA dopuscilo Rosje na stalego obserwatora w
        > NATO,pobyt Rosji w G-7,Rosja i USA wspolnie zwalczaja Swiat
        >
        Islamu .
        > ps. ChRL to co najwyzej przyszly strategiczny sojusznik dla Polaczkow......

        Z granica na Uralu?


        > z
        > tym,ze pewnie nawet Polacy takie sojusze potrafiliby sknocic w imie
        > irracjonalnej milosci do USA badz UE......

        • Gość: Rozrzutnik Re: USA a Polska IP: *.vic.bigpond.net.au 16.07.02, 06:11
          douglasmclloyd napisał:
          Gość portalu: Dusigrosz napisał(a):
          Amerykanie jak wszyscy Anglosasi to zimni realisci w polityce. Przyjecie
          Polakow do NATO mialo na celu znalezienie w nowej sytuacji
          (po upadku Soviet Bloku ) politycznej tkzw. PIESKOW na RUSKICH, niestety nawet
          ta rola juz sie skonczyla dla Polakow, bo USA dopuscilo Rosje na stalego
          obserwatora w NATO, pobyt Rosji w G-7, Rosja i USA wspolnie zwalczaja
          Swiat Islamu.

          ps. ChRL to co najwyzej przyszly strategiczny sojusznik dla Polaczkow...

          > Z granica na Uralu?

          > > z tym,ze pewnie nawet Polacy takie sojusze potrafiliby sknocic w imie
          > > irracjonalnej milosci do USA badz UE...

          NIESTETY! ;)
    • Gość: Dusigrosz ha,ha,ha,ha,ha IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.07.02, 05:59
      A mozecie Polacy w przyszlosci polakomiliby sie na taki sojusz militarny :
      Polska+Slowacja+Ruskie( Bialorus,Ukraina,Rosja )+ChRL .
      W koncu mentalnosciowo blizej Polakom do EuroAzjatow i Azjatow niz do Europy
      Zachodniej czy USA.....pamietacie jak sie ubierala polska szlachta w I RP ? jak
      ruscy bojarzy lub tureckie i mongolskie hordy koczownicze......takze tradycja
      mentalna juz jest......
      • Gość: Rozrzutnik Re: ha,ha,ha,ha,ha IP: *.vic.bigpond.net.au 16.07.02, 06:08
        Gość portalu: Dusigrosz napisał(a):
        A mozecie Polacy w przyszlosci polakomiliby sie na taki sojusz militarny :
        Polska+Slowacja+Ruskie( Bialorus,Ukraina,Rosja )+ChRL .
        W koncu mentalnosciowo blizej Polakom do EuroAzjatow i Azjatow niz do Europy
        Zachodniej czy USA.....pamietacie jak sie ubierala polska szlachta w I RP ? jak
        ruscy bojarzy lub tureckie i mongolskie hordy koczownicze......takze tradycja
        mentalna juz jest......
        POPIERAM! :)
    • Gość: mirmat UWIELBIAM_KAGANA(itp)!-on_utwierdza_moja_wyzszosc IP: *.dialup.eol.ca 16.07.02, 07:36
      Czy ja napisalem, ze olewam dyskusje z Kaganem??!!! Jak moglem kiedy on
      dostarcza mi tyle radosci. I nie tylko on ale takie U, Dusigrosze, rozrzutnicy -
      tak jest w tym cos o "fascynacji cmy plomieniem swiecy". Bazujac na wynikach
      badania opinji publicznej w Polsce internet wsciaga do siebie wyjatkowo tepy
      margines spoleczenstwa nie proporcjonalny do przekroju naszego spoleczenstwa.
      No bo podobne opluwanie wlasnego narodu w stylu wspomnianych debili mozna
      znalezc tylko na scianach kiblow. Alez czy ktos moze nie odczuwac satysfakcji
      kiedy taki "oponent" jak Kagan(o U czy Dusigroszu nie wspomne) wykazuje sie
      blyskotliwa znajomoscia historji oswiadczajac nam, ze w II Wojnie Swiatowej
      Amerykanskie bombowce zrownujace dywanowymi nalotami Drezdno, Berlin czy
      Hamburg wlasciwie to zrzucaly Niemcom ... zywnosc!!!

      Kagan ignoruje znaczenie funkcji "zandarma" i pyta: "co robia Amerykanie w
      Afganistanie....". Wlasnie, co oni tam robia skoro zgodnie z jednomyslnym
      werdyktem lewakow Al-Kajda i Taliban mialY z nich zrobic jatki. Dla mnie
      odpowiedz jest oczywista i zgodna z teza Kagana, ze "zandarm puszczony w
      samopas zamienia sie...w zwylkego zboja"!!!! Uwazam, ze akcja Amerykanow w
      Afganistanie jest po prostu bestialskim TORTUROWANIEM KAGANA.
      No bo pomyslmy: czy mozna sobie wyobrazic Kaganowskie meki, kiedy ogladajac
      wiadomosci bidula widzi rozesmiane dzieci puszczajace wbrew instrukcja Talibanu
      latawce!!!! A ta muzyka na ulicach Kabulu i kobiety juz bez przepisanych im
      przez Chomskyego burquach. A jak moze przezyc LEWAK desakracje stadionu, gdzie
      za dobrych Talibanskich czasow wielbiciele Allaha i Chomskyego podziwiali
      egzekucje nieposlusznych kobiet a dzis o zgrozo holota Afganska bez powazania
      dla Koranu oglada.... mecz pilkarski!!! Slyszalem, Kagan usiadz, ze
      imperialisci Amerykanscy pomagaja Afganczykom zakladac antenny satelitarne by
      ci mogli na CNN ogladac wywiady z Chomskym i jemu podobnym!!!
      AAA, zapomnialem, pytanie a co robia Amerykanie na Filipinach czy w Kolumbii?
      Uwazam, ze majac na wzgledzie "usual suspects" (no wiesz Kagan: feministki i
      islamistki, pacyfisci i terorysci,pedaly i lyse paly-skiny, marksisci i
      nazisci) Amerykanie zadbali by te charaktery mialy wystarczajaco powodow do
      nastepnych "marszu pokoju". A co robia w Saudyjskiej Arabji? Wiem co rabia
      Amerykanki w mundurach US Army. Doprowadzaja do apopleksji islamkie mully
      (dobre okreslenie) paradujac w obcislych dzinsach w wolnym od zajec czasie.

      A teraz najwieksza radocha - Kagan: "Bin Laden wciaz na wolnosci, nigdzie poza
      Polska nie lubia USA". Z tym "nigdzie poza Polska" to tak jak z tymi bombowcami
      z II WS zrzucajacymi chleb na Drezdno ale ta Polska to wyraznie Kagana i jego
      towarzystwo z pisuarow gnebi.
      Wiec pognebmy ich troche wiecej. Po wynikach CBOS-u wykazujacych ogromne
      sympatje Polakow do prezydenta Busha, nowe wyniki badan Polskiej Telewizji
      podane dzisiaj pokazuja ze, zasieg tych sympatji dotyczy szerokiego kregu cech
      jakie prezentuja nasi Amerykanscy przyjaciele. Polacy
      ustosunkowali sie do takich stwierdzen:
      - Ameryka to kraj w ktorym szanuje sie czlowieka, jego prawo do wolnosci i
      swobodnego wyrazania mysli. - 76% Polakow zgadza sie z ta teza.
      - Dobra wspolpraca z USA zapewni Polsce bezpieczenstwo - 75% Polakow zgadza sie
      z ta teza.
      - Wspolpraca z USA podnosi prestiz Polski na arenie miedzynarodowej - 77%
      Polakow zgadza sie z tym stwierdzeniem.
      - Polska powinna dazyc do jak najwiekszej wspolpracy z USA - 72% Polakow zgadza
      sie z taka polityka.
      I jeszcze odnosnie "co robia Amerykanie w Afganistanie, itd" Polacy swierdzili,
      ze ROBIA BARDZO DOBRZE. Na pytanie: Czy popieramy sposob w jakim Stany
      Zjednoczone walcza z teroryzmem 72% odpowiedzialo TAK, 24% NIE 4%
      niezdecydowane.
      • Gość: Dusigrosz do Kagana IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.07.02, 07:49
        Gość portalu: mirmat napisał(a):

        > Czy ja napisalem, ze olewam dyskusje z Kaganem??!!! Jak moglem kiedy on
        > dostarcza mi tyle radosci. I nie tylko on ale takie U, Dusigrosze,
        rozrzutnicy
        > -
        > tak jest w tym cos o "fascynacji cmy plomieniem swiecy". Bazujac na wynikach
        > badania opinji publicznej w Polsce internet wsciaga do siebie wyjatkowo tepy
        > margines spoleczenstwa nie proporcjonalny do przekroju naszego spoleczenstwa.
        > No bo podobne opluwanie wlasnego narodu w stylu wspomnianych debili mozna
        > znalezc tylko na scianach kiblow. Alez czy ktos moze nie odczuwac satysfakcji
        > kiedy taki "oponent" jak Kagan(o U czy Dusigroszu nie wspomne) wykazuje sie
        > blyskotliwa znajomoscia historji oswiadczajac nam, ze w II Wojnie Swiatowej
        > Amerykanskie bombowce zrownujace dywanowymi nalotami Drezdno, Berlin czy
        > Hamburg wlasciwie to zrzucaly Niemcom ... zywnosc!!!
        >
        > Kagan ignoruje znaczenie funkcji "zandarma" i pyta: "co robia Amerykanie w
        > Afganistanie....". Wlasnie, co oni tam robia skoro zgodnie z jednomyslnym
        > werdyktem lewakow Al-Kajda i Taliban mialY z nich zrobic jatki. Dla mnie
        > odpowiedz jest oczywista i zgodna z teza Kagana, ze "zandarm puszczony w
        > samopas zamienia sie...w zwylkego zboja"!!!! Uwazam, ze akcja Amerykanow w
        > Afganistanie jest po prostu bestialskim TORTUROWANIEM KAGANA.
        > No bo pomyslmy: czy mozna sobie wyobrazic Kaganowskie meki, kiedy ogladajac
        > wiadomosci bidula widzi rozesmiane dzieci puszczajace wbrew instrukcja
        Talibanu
        >
        > latawce!!!! A ta muzyka na ulicach Kabulu i kobiety juz bez przepisanych im
        > przez Chomskyego burquach. A jak moze przezyc LEWAK desakracje stadionu,
        gdzie
        > za dobrych Talibanskich czasow wielbiciele Allaha i Chomskyego podziwiali
        > egzekucje nieposlusznych kobiet a dzis o zgrozo holota Afganska bez powazania
        > dla Koranu oglada.... mecz pilkarski!!! Slyszalem, Kagan usiadz, ze
        > imperialisci Amerykanscy pomagaja Afganczykom zakladac antenny satelitarne by
        > ci mogli na CNN ogladac wywiady z Chomskym i jemu podobnym!!!
        > AAA, zapomnialem, pytanie a co robia Amerykanie na Filipinach czy w Kolumbii?
        > Uwazam, ze majac na wzgledzie "usual suspects" (no wiesz Kagan: feministki i
        > islamistki, pacyfisci i terorysci,pedaly i lyse paly-skiny, marksisci i
        > nazisci) Amerykanie zadbali by te charaktery mialy wystarczajaco powodow do
        > nastepnych "marszu pokoju". A co robia w Saudyjskiej Arabji? Wiem co rabia
        > Amerykanki w mundurach US Army. Doprowadzaja do apopleksji islamkie mully
        > (dobre okreslenie) paradujac w obcislych dzinsach w wolnym od zajec czasie.
        >
        > A teraz najwieksza radocha - Kagan: "Bin Laden wciaz na wolnosci, nigdzie
        poza
        > Polska nie lubia USA". Z tym "nigdzie poza Polska" to tak jak z tymi
        bombowcami
        >
        > z II WS zrzucajacymi chleb na Drezdno ale ta Polska to wyraznie Kagana i jego
        > towarzystwo z pisuarow gnebi.
        > Wiec pognebmy ich troche wiecej. Po wynikach CBOS-u wykazujacych ogromne
        > sympatje Polakow do prezydenta Busha, nowe wyniki badan Polskiej Telewizji
        > podane dzisiaj pokazuja ze, zasieg tych sympatji dotyczy szerokiego kregu
        cech
        > jakie prezentuja nasi Amerykanscy przyjaciele. Polacy
        > ustosunkowali sie do takich stwierdzen:
        > - Ameryka to kraj w ktorym szanuje sie czlowieka, jego prawo do wolnosci i
        > swobodnego wyrazania mysli. - 76% Polakow zgadza sie z ta teza.
        > - Dobra wspolpraca z USA zapewni Polsce bezpieczenstwo - 75% Polakow zgadza
        sie
        >
        > z ta teza.
        > - Wspolpraca z USA podnosi prestiz Polski na arenie miedzynarodowej - 77%
        > Polakow zgadza sie z tym stwierdzeniem.
        > - Polska powinna dazyc do jak najwiekszej wspolpracy z USA - 72% Polakow
        zgadza
        >
        > sie z taka polityka.
        > I jeszcze odnosnie "co robia Amerykanie w Afganistanie, itd" Polacy
        swierdzili,
        >
        > ze ROBIA BARDZO DOBRZE. Na pytanie: Czy popieramy sposob w jakim Stany
        > Zjednoczone walcza z teroryzmem 72% odpowiedzialo TAK, 24% NIE 4%
        > niezdecydowane.


        TU MASZ KAGAN PRZYKLAD WYPOWIEDZI PRAWDZIWEGO POLAKA !
        CZY JUZ TERAZ WIESZ DLACZEGO POLACY sa DZIADAMI i w USA i w POLSCE ???
        • Gość: Kagan Re: do Kagana IP: *.vic.bigpond.net.au 16.07.02, 08:03
          Gość portalu: Dusigrosz napisał(a):

          Gość portalu: mirmat napisał(a):
          Czy ja napisalem, ze olewam dyskusje z Kaganem??!!! Jak moglem kiedy on
          dostarcza mi tyle radosci. I nie tylko on ale takie U, Dusigrosze,
          rozrzutnicy tak jest w tym cos o "fascynacji cmy plomieniem swiecy". Bazujac na
          wynikach badania opinji publicznej w Polsce internet wsciaga do siebie
          wyjatkowo tepy margines spoleczenstwa nie proporcjonalny do przekroju naszego
          spoleczenstwa.
          No bo podobne opluwanie wlasnego narodu w stylu wspomnianych debili mozna
          znalezc tylko na scianach kiblow. Alez czy ktos moze nie odczuwac satysfakcji
          kiedy taki "oponent" jak Kagan(o U czy Dusigroszu nie wspomne) wykazuje sie
          blyskotliwa znajomoscia historji oswiadczajac nam, ze w II Wojnie Swiatowej
          Amerykanskie bombowce zrownujace dywanowymi nalotami Drezdno, Berlin czy
          Hamburg wlasciwie to zrzucaly Niemcom ... zywnosc!!!
          Kagan ignoruje znaczenie funkcji "zandarma" i pyta: "co robia Amerykanie w
          Afganistanie....". Wlasnie, co oni tam robia skoro zgodnie z jednomyslnym
          werdyktem lewakow Al-Kajda i Taliban mialY z nich zrobic jatki. Dla mnie
          odpowiedz jest oczywista i zgodna z teza Kagana, ze "zandarm puszczony w
          samopas zamienia sie...w zwylkego zboja"!!!! Uwazam, ze akcja Amerykanow w
          Afganistanie jest po prostu bestialskim TORTUROWANIEM KAGANA.
          No bo pomyslmy: czy mozna sobie wyobrazic Kaganowskie meki, kiedy ogladajac
          wiadomosci bidula widzi rozesmiane dzieci puszczajace wbrew instrukcja
          Talibanu latawce!!!! A ta muzyka na ulicach Kabulu i kobiety juz bez
          przepisanych im przez Chomskyego burquach. A jak moze przezyc LEWAK desakracje
          stadionu, gdzie za dobrych Talibanskich czasow wielbiciele Allaha i Chomskyego
          podziwiali egzekucje nieposlusznych kobiet a dzis o zgrozo holota Afganska bez
          powazania dla Koranu oglada.... mecz pilkarski!!! Slyszalem, Kagan usiadz, ze
          imperialisci Amerykanscy pomagaja Afganczykom zakladac antenny satelitarne
          by ci mogli na CNN ogladac wywiady z Chomskym i jemu podobnym!!!
          AAA, zapomnialem, pytanie a co robia Amerykanie na Filipinach czy w Kolumbii?
          Uwazam, ze majac na wzgledzie "usual suspects" (no wiesz Kagan: feministki
          i islamistki, pacyfisci i terorysci,pedaly i lyse paly-skiny, marksisci i
          nazisci) Amerykanie zadbali by te charaktery mialy wystarczajaco powodow
          do nastepnych "marszu pokoju". A co robia w Saudyjskiej Arabji? Wiem co rabia
          Amerykanki w mundurach US Army. Doprowadzaja do apopleksji islamkie mully
          (dobre okreslenie) paradujac w obcislych dzinsach w wolnym od zajec czasie.
          A teraz najwieksza radocha - Kagan: "Bin Laden wciaz na wolnosci, nigdzie
          poza Polska nie lubia USA". Z tym "nigdzie poza Polska" to tak jak z tymi
          bombowcami z II WS zrzucajacymi chleb na Drezdno ale ta Polska to wyraznie
          Kagana i jego towarzystwo z pisuarow gnebi.
          Wiec pognebmy ich troche wiecej. Po wynikach CBOS-u wykazujacych ogromne
          sympatje Polakow do prezydenta Busha, nowe wyniki badan Polskiej Telewizji
          podane dzisiaj pokazuja ze, zasieg tych sympatji dotyczy szerokiego kregu
          cech jakie prezentuja nasi Amerykanscy przyjaciele. Polacy
          ustosunkowali sie do takich stwierdzen:
          - Ameryka to kraj w ktorym szanuje sie czlowieka, jego prawo do wolnosci i
          swobodnego wyrazania mysli. - 76% Polakow zgadza sie z ta teza.
          - Dobra wspolpraca z USA zapewni Polsce bezpieczenstwo - 75% Polakow zgadza
          sie z ta teza.
          - Wspolpraca z USA podnosi prestiz Polski na arenie miedzynarodowej - 77%
          Polakow zgadza sie z tym stwierdzeniem.
          - Polska powinna dazyc do jak najwiekszej wspolpracy z USA - 72% Polakow
          zgadza sie z taka polityka.
          I jeszcze odnosnie "co robia Amerykanie w Afganistanie, itd" Polacy
          swierdzili, ze ROBIA BARDZO DOBRZE. Na pytanie: Czy popieramy sposob w jakim
          Stany Zjednoczone walcza z teroryzmem 72% odpowiedzialo TAK, 24% NIE 4%
          niezdecydowane.

          TU MASZ KAGAN PRZYKLAD WYPOWIEDZI PRAWDZIWEGO POLAKA !
          CZY JUZ TERAZ WIESZ DLACZEGO POLACY sa DZIADAMI i w USA i w POLSCE ???
          K: Oj wiem! Nikt, powtarzam nikt, nie szanuje ludzi bez dumy,
          bez wlasnego zdania, ludzi o mentalnosci niewolnikow badz chlopow
          pansczyznianych, czyli ok. 75% populacji Polski (w tch 75% praktycznie
          100% stanowia katole)... :(
          Kagan
      • Gość: Kagan Re: UWIELBIAM_KAGANA(itp)!-on_utwierdza_moja_wyzs IP: *.vic.bigpond.net.au 16.07.02, 07:57
        Gość portalu: mirmat napisał(a):
        Czy ja napisalem, ze olewam dyskusje z Kaganem??!!! Jak moglem kiedy on
        dostarcza mi tyle radosci. I nie tylko on ale takie U, Dusigrosze, rozrzutnicy
        - tak jest w tym cos o "fascynacji cmy plomieniem swiecy".
        K: Dziekuje, postaram sie nie zawiesc... ;)

        Bazujac na wynikach badania opinji publicznej w Polsce internet wsciaga do
        siebie wyjatkowo tepy margines spoleczenstwa nie proporcjonalny do przekroju
        naszego spoleczenstwa.
        K: Wynika z tego, ze im kto glupszy, tym ma wieksza kase, bowiem Internet w
        Polsce jest raczej dosc kosztowna rozrywka...

        No bo podobne opluwanie wlasnego narodu w stylu wspomnianych debili mozna
        znalezc tylko na scianach kiblow. Alez czy ktos moze nie odczuwac satysfakcji
        kiedy taki "oponent" jak Kagan(o U czy Dusigroszu nie wspomne) wykazuje sie
        blyskotliwa znajomoscia historji oswiadczajac nam, ze w II Wojnie Swiatowej
        Amerykanskie bombowce zrownujace dywanowymi nalotami Drezdno, Berlin czy
        Hamburg wlasciwie to zrzucaly Niemcom ... zywnosc!!!
        K: Cos ci sie poplataly naloty dywanowe na III Rzesze podczas II WS
        z mostem powietrznym do Berlina Zach. po tejze wojnie!
        Ale coz, jak na milosnika USA i tak wykazujesz sie spora wiedza, slyszales
        np. o II WS... :)

        Kagan ignoruje znaczenie funkcji "zandarma" i pyta: "co robia Amerykanie w
        Afganistanie....". Wlasnie, co oni tam robia skoro zgodnie z jednomyslnym
        werdyktem lewakow Al-Kajda i Taliban mialY z nich zrobic jatki. Dla mnie
        odpowiedz jest oczywista i zgodna z teza Kagana, ze "zandarm puszczony w
        samopas zamienia sie...w zwylkego zboja"!!!! Uwazam, ze akcja Amerykanow w
        Afganistanie jest po prostu bestialskim TORTUROWANIEM KAGANA.
        K: Musze cie zmartwic, ale Al Qaida robi jatki z US Army i ich sprzymierzencow,
        ktorzy nawet nie byli w stanie zapewnic bezpieczenstwa wiceprezydentowi
        marionetkowego rzadu Afganistanu. Tyle, ze w odrozniemiu od agresji USA
        na Wietanm, w obecnej wojnie biora udzial tylko zawodowi zolnierze,
        ktorzy podpisali cyrografy zatrzegajace utrzymywanie w tajemnicy ok. 90%
        strat USA w Afganistanie... Amerykanie czsem potrafia sie uczyc na bledach
        przeszlosci... :)

        No bo pomyslmy: czy mozna sobie wyobrazic Kaganowskie meki, kiedy ogladajac
        wiadomosci bidula widzi rozesmiane dzieci puszczajace wbrew instrukcja Talibanu
        latawce!!!! A ta muzyka na ulicach Kabulu i kobiety juz bez przepisanych im
        przez Chomskyego burquach. A jak moze przezyc LEWAK desakracje stadionu, gdzie
        za dobrych Talibanskich czasow wielbiciele Allaha i Chomskyego podziwiali
        egzekucje nieposlusznych kobiet a dzis o zgrozo holota Afganska bez powazania
        dla Koranu oglada.... mecz pilkarski!!! Slyszalem, Kagan usiadz, ze
        imperialisci Amerykanscy pomagaja Afganczykom zakladac antenny satelitarne by
        ci mogli na CNN ogladac wywiady z Chomskym i jemu podobnym!!!
        K: Wiadomo! Wiekszosc programow TV to obecnie amerykanska propaganda!
        Tych wywiadow nikt, poza garstka akademikow (do 1% widowni) nie
        oglada. Lud prosty woli Seinfelda i tym podobna chazarozydowska propgande...

        AAA, zapomnialem, pytanie a co robia Amerykanie na Filipinach czy w Kolumbii?
        Uwazam, ze majac na wzgledzie "usual suspects" (no wiesz Kagan: feministki i
        islamistki, pacyfisci i terorysci,pedaly i lyse paly-skiny, marksisci i
        nazisci) Amerykanie zadbali by te charaktery mialy wystarczajaco powodow do
        nastepnych "marszu pokoju".
        K: Robia tam to samo, co Sowieci robili na Wegrzech czy w Afganistanie...
        Podtrzymuja doszczetnie skorumpowane rezymy... :(

        A co robia w Saudyjskiej Arabji? Wiem co rabia Amerykanki w mundurach US Army.
        Doprowadzaja do apopleksji islamkie mully (dobre okreslenie) paradujac w
        obcislych dzinsach w wolnym od zajec czasie.
        K: Chyba tylko na terenie koszar! Poza koszarami nawet oficerki US Army czy
        US Air Force musza byc w szatach do kostek i z zakryta glowa i byc wozone
        przez mezczyzn, na ogol swoich podwladnych. Jaby tak wyszla na ulice, to by
        od razu zostala ukamieniowana...

        A teraz najwieksza radocha - Kagan: "Bin Laden wciaz na wolnosci, nigdzie poza
        Polska nie lubia USA". Z tym "nigdzie poza Polska" to tak jak z tymi bombowcami
        z II WS zrzucajacymi chleb na Drezdno ale ta Polska to wyraznie Kagana i jego
        towarzystwo z pisuarow gnebi.
        K: Znow mylisz naloty z wojny z mostem powietrznym po wojnie...

        Wiec pognebmy ich troche wiecej. Po wynikach CBOS-u wykazujacych ogromne
        sympatje Polakow do prezydenta Busha, nowe wyniki badan Polskiej Telewizji
        podane dzisiaj pokazuja ze, zasieg tych sympatji dotyczy szerokiego kregu cech
        jakie prezentuja nasi Amerykanscy przyjaciele.
        K: Uhaha! "Przyjaciele"! ;) Kawal roku!

        Polacy ustosunkowali sie do takich stwierdzen:
        - Ameryka to kraj w ktorym szanuje sie czlowieka, jego prawo do wolnosci i
        swobodnego wyrazania mysli. - 76% Polakow zgadza sie z ta teza.
        K: Bowiem ponad 90% Polakow NIGDY nie bylo w USA!
        - Dobra wspolpraca z USA zapewni Polsce bezpieczenstwo - 75% Polakow zgadza sie
        z ta teza.
        K: W roku 1938 praktycznie 100% Polakow poparlo udzial Polski w rozbiorach
        Czechoslowacji...
        - Wspolpraca z USA podnosi prestiz Polski na arenie miedzynarodowej - 77%
        Polakow zgadza sie z tym stwierdzeniem.
        K: Jak wyzej...
        - Polska powinna dazyc do jak najwiekszej wspolpracy z USA - 72% Polakow zgadza
        sie z taka polityka.
        K: Jak wyzej. W latach 1933-1943 praktycznie 100% Niemcow popieralo na
        100% Hitlera... Niestety, wiekszosc narodu, to ludzie glupi a naiwni... ;(

        I jeszcze odnosnie "co robia Amerykanie w Afganistanie, itd" Polacy swierdzili,
        ze ROBIA BARDZO DOBRZE. Na pytanie: Czy popieramy sposob w jakim Stany
        Zjednoczone walcza z teroryzmem 72% odpowiedzialo TAK, 24% NIE 4%
        niezdecydowane.
        K: I tak dobrze, ze ok 1/4 populacji Polski wciaz jeszcze mysli!
        Pomimo zmasowanej propagandy, zerujacej na starych stereotypach,
        uprzedzeniach i micie "hameryki"...
        • Gość: mirmat Re: UWIELBIAM_KAGANA(itp)!-on_utwierdza_moja_wyzs IP: *.dialup.eol.ca 16.07.02, 17:51
          Entuzjasci wprzezenia Polakow do Stalinowskiego rydwanu typu Kagana nauczyli
          sie tego czy owego od "sloneczka" Jozefa. Ten niegramotny despot zabawial sie
          pisaniem "historii" a ze nie wiele o niej wiedzial wiec dziela historyczne
          Stalina czyta sie jak "Opowieci z 1001 Nocy. Niewiele wiecej znajomosci
          wykazuja wielbiciele "wujka Jozka" o czym wspomnialem w poprzednim poscie:"Alez
          czy ktos moze nie odczuwac satysfakcji kiedy taki "oponent" jak Kagan(o U czy
          Dusigroszu nie wspomne) wykazuje sie blyskotliwa znajomoscia historji
          oswiadczajac nam, ze w II Wojnie Swiatowej Amerykanskie bombowce zrownujace
          dywanowymi nalotami Drezdno, Berlin czy Hamburg wlasciwie to zrzucaly
          Niemcom ... zywnosc!!!" Chodzilo mi oczywiscie o wymiane zdan Kagana z K.J.
          (JAK LECZYC... 09-07-2002 08:26):
          "Kagan: Co wiec powiesz na fakt, ze USA urzadzilo most powietrzny do Berlina,
          zamieszkalego w 99.9% przez de facto hitlerowcow, a nie kiwnela palcem aby
          pomoc Warszawie w roku 1939 czy 1944?. Most powietrzny z zaopatrzeniem byl
          przeciez zorganizowany w latach 1940tych przez USA do Berlina a nie do
          Warszawy...
          K.J: No, do Warszawy byloby raczej trudno, chyba ze chcieliby zaopatrywac
          krasnoarmiejcow.
          Kagan: Ja mialem na mysli lata 1939 czy 1944..."
          Kagan sie polapal, ze strzelil byka i jak nigdy nic z okrzykiem HUUUURA- do
          natarcia: "K: Cos ci sie poplataly naloty dywanowe na III Rzesze podczas II WS
          z mostem powietrznym do Berlina Zach. po tejze wojnie! Ale coz, jak na
          milosnika USA i tak wykazujesz sie spora wiedza, slyszalesnp. o II WS... :)"
          O II WS??????? AAAA TA CO SIE ZACZELA 22 CZERWCA 1941 (NO BO PRZEDTEM KAGAN
          WIE, ZE TO BYLA WOJNA IMPERIALISTYCZNA). PONIEWAZ NIE JESTEM JAK KAGAN
          OBZNAJOMIONY W RADZIECKIEJ HISTORIOGRAFJI ZAPYTALEM SIE MOJEGO TESCIA, KTORY
          LATAL NA LANCASTERACH W KANADYJSKIM RAF (CRAF) JAK TO BYLO Z TYMI ZRZUTAMI
          ZYWNOSCI DLA NIEMCOW W DREZDNIE, HAMBURGU CZY BERLINIE? OJ TE CHLEBY CHYBA
          BARDZO STWARDNIALY, odpowiedzial tesc, BO CALE SWABSKIE DZIELNICE ZNIKALY Z
          POWIERZCHNI ZIEMI. Tesc osobiscie nie uczestniczyl w pomocy dla Powstancow
          Warszawskich ale wielu z jego kolegow lecialo z zrzutami i wielu nie powracalo
          bo`uwielbiane przez Kagana "sloneczko" Stalin nie pozwalal im na uzupelnienie
          paliwa po Sowieckiej stronie. Jakie cierpienia by przechodzil Kagan gdyby tak w
          Warszawie postawiono pomnik tym Brytyjskim, Kanadyjskim i Amerykanskim
          lotnikom, ktorzy zgineli niosac pomoc Polakom w Warszawie dzieki
          Kaganowskiemu "sojusznikowi" Stalinowi.
          Stalinowska historiografia Kagana zawiera inne perelki: dlaczego Amerykanie nie
          pomogli Polakom w Powstaniu Styczniowym??? Oczywiscie zarowno Konfederaci jak i
          wojska Unji powinny przerwac najbardziej krwawa wojne w historii USA i biegiem
          do Polski. Rownie idiotyczne pytanie: Dlaczego Powstancy Styczniowi nie pomogli
          Konfederatom lub wojskom Unji????
          Ostatnie fantazje Kagana: "Musze cie zmartwic, ale Al Qaida robi jatki z US
          Army i ich sprzymierzencow,ktorzy nawet nie byli w stanie zapewnic
          bezpieczenstwa wiceprezydentowi marionetkowego rzadu Afganistanu. Tyle, ze w
          odrozniemiu od agresji USA na Wietanm, w obecnej wojnie biora udzial tylko
          zawodowi zolnierze,ktorzy podpisali cyrografy zatrzegajace utrzymywanie w
          tajemnicy ok. 90%strat USA w Afganistanie... Amerykanie czasem potrafia sie
          uczyc na bledach przeszlosci... :)
          ACH JAK TA AMERYKANSKA KONSPIRACJA DZIALA, TYSIACE ZLOK AMERYKANSKICH ZOLNIERZY
          Z AFGANISTANU PO CICHU CHOWANYCH W NIEOZNACZONYCH GROBACH W TAJEMNICY ZNANEJ
          TYLKO KAGANOWI. TOZ TO TAKI SAM SKANDAL JAK TO, ZE CIA Z FBI I MOSSADEM RABNELO
          W WORLD TRADE CENTER !!!!!! KAGAN NAWIETL NA TEN SKANDAL, GDZIE TE ZWLOKI
          CHOWAJA. CHOCIAZ POWIEMY PLACZACYM MATKOM, ZONAOM BY SIE MOGLI POMODLIC NAD
          TYMI MOGILAMI.

          nAPISALEM OSTATNIO:No bo pomyslmy: czy mozna sobie wyobrazic Kaganowskie meki,
          kiedy ogladajac wiadomosci bidula widzi rozesmiane dzieci puszczajace wbrew
          instrukcja Talibanulatawce!!!! A ta muzyka na ulicach Kabulu i kobiety juz bez
          przepisanych im przez Chomskyego burquach. A jak moze przezyc LEWAK desakracje
          stadionu, gdzie za dobrych Talibanskich czasow wielbiciele Allaha i Chomskyego
          podziwiali egzekucje nieposlusznych kobiet a dzis o zgrozo holota Afganska bez
          powazania dla Koranu oglada.... mecz pilkarski!!! Slyszalem, Kagan usiadz, ze
          imperialisci Amerykanscy pomagaja Afganczykom zakladac antenny satelitarne by
          ci mogli na CNN ogladac wywiady z Chomskym i jemu podobnym!!!
          KAGAN: Wiadomo! Wiekszosc programow TV to obecnie amerykanska propaganda!
          Tych wywiadow nikt, poza garstka akademikow (do 1% widowni) nie
          oglada. Lud prosty woli Seinfelda i tym podobna chazarozydowska propgande..."

          COOOOOOOOOOOOO??????? Chomsky na CNN to chazarozydowska propaganda?????
          • Gość: Kagan Re: UWIELBIAM_KAGANA(itp)!-on_utwierdza_moja_wyzs IP: *.vic.bigpond.net.au 17.07.02, 15:31
            Gość portalu: mirmat napisał(a):
            > Entuzjasci wprzezenia Polakow do Stalinowskiego rydwanu typu Kagana nauczyli
            > sie tego czy owego od "sloneczka" Jozefa. Ten niegramotny despot zabawial sie
            > pisaniem "historii" a ze nie wiele o niej wiedzial wiec dziela historyczne
            > Stalina czyta sie jak "Opowieci z 1001 Nocy. Niewiele wiecej znajomosci
            > wykazuja wielbiciele "wujka Jozka" o czym wspomnialem w poprzednim
            poscie:"Alez
            czy ktos moze nie odczuwac satysfakcji kiedy taki "oponent" jak Kagan(o U czy
            > Dusigroszu nie wspomne) wykazuje sie blyskotliwa znajomoscia historji
            > oswiadczajac nam, ze w II Wojnie Swiatowej Amerykanskie bombowce zrownujace
            > dywanowymi nalotami Drezdno, Berlin czy Hamburg wlasciwie to zrzucaly
            > Niemcom ... zywnosc!!!" Chodzilo mi oczywiscie o wymiane zdan Kagana z K.J.
            > (JAK LECZYC... 09-07-2002 08:26):
            > "Kagan: Co wiec powiesz na fakt, ze USA urzadzilo most powietrzny do Berlina,
            > zamieszkalego w 99.9% przez de facto hitlerowcow, a nie kiwnela palcem aby
            > pomoc Warszawie w roku 1939 czy 1944?. Most powietrzny z zaopatrzeniem byl
            > przeciez zorganizowany w latach 1940tych przez USA do Berlina a nie do
            > Warszawy...
            > K.J: No, do Warszawy byloby raczej trudno, chyba ze chcieliby zaopatrywac
            > krasnoarmiejcow.
            > Kagan: Ja mialem na mysli lata 1939 czy 1944..."
            K: Czyli jesien 1939 i lato 1944, kiedy to w Warszawie walczyli
            Polacy! A nie okres powojenny, gdy w Warszawie rzadzili komunisci!
            Armia Czerwona stala w lecie 1944 r. po prawej, a nie lewej stronie
            Wisly. A w muzeum lotnictwa w Washington DC widzialem bardzo dokladne
            celowniki, uzywane w bombowcach przez USAF i sprzymierzencow...
            > Kagan sie polapal, ze strzelil byka i jak nigdy nic z okrzykiem HUUUURA- do
            > natarcia: "K: Cos ci sie poplataly naloty dywanowe na III Rzesze podczas II WS
            > z mostem powietrznym do Berlina Zach. po tejze wojnie! Ale coz, jak na
            > milosnika USA i tak wykazujesz sie spora wiedza, slyszalesnp. o II WS... :)"
            > O II WS??????? AAAA TA CO SIE ZACZELA 22 CZERWCA 1941 (NO BO PRZEDTEM KAGAN
            > WIE, ZE TO BYLA WOJNA IMPERIALISTYCZNA). PONIEWAZ NIE JESTEM JAK KAGAN
            > OBZNAJOMIONY W RADZIECKIEJ HISTORIOGRAFJI ZAPYTALEM SIE MOJEGO TESCIA, KTORY
            > LATAL NA LANCASTERACH W KANADYJSKIM RAF (CRAF) JAK TO BYLO Z TYMI ZRZUTAMI
            > ZYWNOSCI DLA NIEMCOW W DREZDNIE, HAMBURGU CZY BERLINIE? OJ TE CHLEBY CHYBA
            > BARDZO STWARDNIALY, odpowiedzial tesc, BO CALE SWABSKIE DZIELNICE ZNIKALY Z
            > POWIERZCHNI ZIEMI. Tesc osobiscie nie uczestniczyl w pomocy dla Powstancow
            > Warszawskich ale wielu z jego kolegow lecialo z zrzutami i wielu nie
            powracalo bo`uwielbiane przez Kagana "sloneczko" Stalin nie pozwalal im na
            uzupelnienie paliwa po Sowieckiej stronie.
            K: A po co sie pytali o zgode? Wystarczylo im pogrozic wstrzymaniem pomocy,
            zawieszeniem broni na froncie zachodnim, czy nawet odwroceniem frontu przeciwko
            ZSRR! Co sie przyczepiles do tych nalotow! Wyraznie napisalem, ze
            aby pomoc niedawnym nazistom w Berlinie Zachodnim, USA sie nie pytalo
            ZSRR o zgode, i latali tam z zaopatrzeniem dzien i noc, nie patrzac na koszta!
            A na pomoc Warszawie polecieli, jak powstanie juz wlasciwie upadlo...
            I jaki sens mialo to burzenie Drezna przez twego tescia? Dla mnie jest on
            wiec po prostu przestepca wojennym i terororysta, bo zamiast atakowac cele
            militarne, atakowal bezbronna ludnosc cywilna, w tym dzieci, ktore
            nikomu nic zlego nie zrobily! Wstyd, "kanadyjczyku"!

            Jakie cierpienia by przechodzil Kagan gdyby tak w Warszawie postawiono pomnik
            tym Brytyjskim, Kanadyjskim i Amerykanskim
            lotnikom, ktorzy zgineli niosac pomoc Polakom w Warszawie dzieki
            Kaganowskiemu "sojusznikowi" Stalinowi.
            K: Za co im mamy dziekowac? Za Jalte moze?

            > Stalinowska historiografia Kagana zawiera inne perelki: dlaczego Amerykanie
            nie pomogli Polakom w Powstaniu Styczniowym??? Oczywiscie zarowno Konfederaci
            jak i wojska Unji powinny przerwac najbardziej krwawa wojne w historii USA i
            biegiem do Polski. Rownie idiotyczne pytanie: Dlaczego Powstancy Styczniowi nie
            pomogli Konfederatom lub wojskom Unji????
            K: USA mialo wtedy (rok 1863) spora flote, w tym pierwsze pancerniki.
            A Polacy nie mieli nawet dostepu do morza...

            > Ostatnie fantazje Kagana: "Musze cie zmartwic, ale Al Qaida robi jatki z US
            > Army i ich sprzymierzencow,ktorzy nawet nie byli w stanie zapewnic
            > bezpieczenstwa wiceprezydentowi marionetkowego rzadu Afganistanu. Tyle, ze w
            > odrozniemiu od agresji USA na Wietanm, w obecnej wojnie biora udzial tylko
            > zawodowi zolnierze,ktorzy podpisali cyrografy zatrzegajace utrzymywanie w
            > tajemnicy ok. 90%strat USA w Afganistanie... Amerykanie czasem potrafia sie
            > uczyc na bledach przeszlosci... :)
            > ACH JAK TA AMERYKANSKA KONSPIRACJA DZIALA, TYSIACE ZLOK AMERYKANSKICH
            ZOLNIERZY Z AFGANISTANU PO CICHU CHOWANYCH W NIEOZNACZONYCH GROBACH W TAJEMNICY
            ZNANEJ TYLKO KAGANOWI. TOZ TO TAKI SAM SKANDAL JAK TO, ZE CIA Z FBI I MOSSADEM
            RABNELO W WORLD TRADE CENTER !!!!!! KAGAN NAWIETL NA TEN SKANDAL, GDZIE TE
            ZWLOKI CHOWAJA. CHOCIAZ POWIEMY PLACZACYM MATKOM, ZONAOM BY SIE MOGLI POMODLIC
            NAD TYMI MOGILAMI.
            K: Po co sie maja modlic, jak za kazdego trupa w mundurze rodziny dostaja setki
            tysiecy dolarow amerykanskich? i nie przesadzajmy: tam ginie serednio zaledwie
            paru amerykanow dziennie, znacznie mniej niz na drogach USA!
            >
            > nAPISALEM OSTATNIO:No bo pomyslmy: czy mozna sobie wyobrazic Kaganowskie
            meki, kiedy ogladajac wiadomosci bidula widzi rozesmiane dzieci puszczajace
            wbrew instrukcja Talibanulatawce!!!! A ta muzyka na ulicach Kabulu i kobiety
            juz bez przepisanych im przez Chomskyego burquach. A jak moze przezyc LEWAK
            desakracje stadionu, gdzie za dobrych Talibanskich czasow wielbiciele Allaha i
            Chomskyego podziwiali egzekucje nieposlusznych kobiet a dzis o zgrozo holota
            Afganska bez powazania dla Koranu oglada.... mecz pilkarski!!! Slyszalem, Kagan
            usiadz, ze imperialisci Amerykanscy pomagaja Afganczykom zakladac antenny
            satelitarne by ci mogli na CNN ogladac wywiady z Chomskym i jemu podobnym!!!
            > KAGAN: Wiadomo! Wiekszosc programow TV to obecnie amerykanska propaganda!
            > Tych wywiadow nikt, poza garstka akademikow (do 1% widowni) nie
            > oglada. Lud prosty woli Seinfelda i tym podobna chazarozydowska propgande..."
            >
            > COOOOOOOOOOOOO??????? Chomsky na CNN to chazarozydowska propaganda?????
            K: Przeciez to tzw. zyd! Jak "nasz" wojski Zygmus Bauman...
            Obu znaja tylko nieliczne elity...
    • Gość: Dusigrosz Polskie odruchy Pawlowa ..... IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 16.07.02, 21:36
      ......polegaja takze na bezmyslnym uwielbieniu USA.....mimo,ze Polacy sa tam w
      rzeczywistosci ( nie prawnie.....) pogardzanymi obywatelami drugiej
      kategorii.....gdyby Jankesi sie liczyli z Polakami to by im np. zniesli
      wizy ,ktore Polacy musza wrecz wyzebrac w Ambasadzie USA ( wiekszosc i tak nic
      nie dostaje......). Swojemu wrogowi z II swiatowej czyli Niemcom,Jankesi
      zniesli wizy......a skamlacym peany na czesc USA Polakom NIE ZNIESLI.....!
      USA uwaza Polske za malo znaczacego pionka w miedzynarodowej rozgrywce i
      poswieci ja w kazdej chwili np. na rzecz dobrych ukladow z Rosja badz
      Niemcami.......
      ps. Jankesi ( podobnie jak Anglicy,Francuzi,Holendrzy.....) gardza Polakami,z
      tad min. tkzw. polish jockes.......wiekszosc Poloni w USA to autentyczne
      prymitywne kmioty od widel i gnoju bez zadnego wyksztalcenia ,glownie ze
      wschodniej Polski( pracuja na czarno na budowach......).
      • Gość: mirmat Kto_dalby_Dusigroszowi_wize-do_swego_Kraju????? IP: *.dialup.eol.ca 17.07.02, 01:28
    • Gość: mirmat Polska_i_Ameryka_buduja_nowy_pokoj-na_Starym_Konty IP: *.dialup.eol.ca 18.07.02, 07:07
      DZISIAJ AMERYKANSKA STOLICA WYDEKOROWANA BYLA POLSKIMI FLAGAMI NA CZESC
      WIZYTUJACEGO STANY PREZYDENTA POLSKI. PRZYNAJMNIEJ Z PERSPEKTYWY AMERYKANSKIEJ
      BYLO TO WYJATKOWE WYDAZENIE. JEST TO TYLKO DRUGI WYPADEK W CZASIE PREZYDENTURY
      GEORGA BUSHA KIEDY GLOWA INNEGO PANSTWA WIZYTUJACEGO STOLICE AMERYKI JEST
      PODEJMOWANA TAKIMI HONORAMI. ANI PREZYDEN FRANCJI "CZYRAK" ANI PREMIER KANADY
      CHRETIEN ANI ZADEN INNY POLITYK Z WYJATKIEM PREZYDENTA MEKSYKU FOXA NIE BYL
      TAK PODEJMOWANY SALUTEM ARMATNIM Z POMPA ZASTRZEZONA NAJBLIZSZEMU
      PRZYJACIELOWI.
      Na prezydenta Kwasniewskiego nie glosowalem i moje sympatie leza w innych
      opcjach politycznych niz te z ktorych wywodzi sie prezydent. Ale jestem pewien,
      ogromna wiekszosc moich rodakow (co potwierdzily badania Polskiej opiniji
      publicznej CBOS i TVP) zgodza sie z nim kiedy majac na mysli przyjazn Polsko-
      Amerykanska stwierdzil:"Nigdy nie laczylo nas tak wiele i jeszcze nigdy z tych
      wiezi tak wiele nie wynikalo". Wiem, ze szlag trafi sierotki po komunie myjace
      dzis kible kiedy uslysza slowa prezydenta Polski: "11 wrzesnia wszyscy Polacy
      stali sie Nowojorczykami". Tak to prawda, bo trudno polskojezyczne scierwa
      wiwatujace na widok masakryw WTC nazywac "Polakami".

      Sprobuje wiec wycenic potencjal kozysci jakie ta wizyta przyniesie Polsce.
      Jest to spotkanie wyprobowanych starych przyjaciol. Tylko slepi na historie i
      zatruci cynizmem moga tego nie widziec. Ale PRZYJACIEL to nie tatus czy
      mamusia rozdajace czekoladki szczegolnie teraz kiedy wybilismy sie na
      niepodleglosc (a jedynym krajem ktory nam w tym pomogl byla Ameryka). Dzis
      Polska jest oaza moralnych wartosci na kontynencie przezartym cynizmem i
      zalanym falami kulturowo i cywilizacynie nam obcych immigrantow. I dlatego
      jestesmy waznym partneren Ameryki. Amerykanie pomagali nam w przeszlosci i
      pomoga nam w przyszlosci podczas kiedy Eurounisci beda pomagali despotom z III
      Swiata. Wartosc przyjazni Polsko-Amerykanskiej w XXI wieku zsumowal prezydent
      Bush w slowach: POLSKA I AMERYKA BUDUJA NOWY POKOJ NA STARYM KONTYNENCIE.
      Po niszczacej Europe I Wojnie Swiatowej prezydent Wilson powiedzial europejskim
      politykierom w Wersalu, ze nie moga nawet myslec o nowym ladzie w Europie bez
      Polski z dostepem do morza. Powstanie zadnego innego kraju w Europie nie bylo
      warunkiem Amerykanskiej zgody na Traktat Wersalski.
      Wiem ze zdanie prezydenta Busha o Polsko-Amerykanskim sprzymierzu wywola
      protesty w Unji o okrzyki o "Trojanskim Koniu". Polska byla jest i
      bedzie "Trojanskim Koniem" w Europie ale nie Ameryki ale tej pieknej Pani z
      pochodnia wolnosci, witajacej przybyszow do Nowego Swiata.


      • Gość: Kagan Re: Polska_i_Ameryka_buduja_nowy_pokoj-na_Starym_ IP: *.its.monash.edu.au / *.arts.monash.edu.au 18.07.02, 10:17
        Gość portalu: mirmat napisał(a):
        > DZISIAJ AMERYKANSKA STOLICA WYDEKOROWANA BYLA POLSKIMI FLAGAMI NA CZESC
        > WIZYTUJACEGO STANY PREZYDENTA POLSKI. PRZYNAJMNIEJ Z PERSPEKTYWY AMERYKANSKIEJ
        > BYLO TO WYJATKOWE WYDAZENIE. JEST TO TYLKO DRUGI WYPADEK W CZASIE PREZYDENTURY
        > GEORGA BUSHA KIEDY GLOWA INNEGO PANSTWA WIZYTUJACEGO STOLICE AMERYKI JEST
        > PODEJMOWANA TAKIMI HONORAMI. ANI PREZYDEN FRANCJI "CZYRAK" ANI PREMIER KANADY
        > CHRETIEN ANI ZADEN INNY POLITYK Z WYJATKIEM PREZYDENTA MEKSYKU FOXA NIE BYL
        > TAK PODEJMOWANY SALUTEM ARMATNIM Z POMPA ZASTRZEZONA NAJBLIZSZEMU
        > PRZYJACIELOWI.
        K: Czyzby? BBC, Sky News, nie mowiac o lokalnej australijskiej TV nic o tym nie mowia,
        gazety tez milacza. To jest wiec tzw. non-event, czyli "nie-wydarzenie"...
        Salut armatni, anwet 12 salw, niewiele kosztuje. Szczegolnie w porownamiu z
        pomoca dla Izraela, czy tez Planem Marshalla...
        Po prostu prezydent Fracji czy premier kanady nmie maja czasu na takie pierdulki.
        Oni rzeczywiscie rzadza u siebie, Kwas zas to tylko pacholek USA (poprzednio
        pacholek ZSRR, wiec ma w tym lizaniu dupy wprawe)...

        > Na prezydenta Kwasniewskiego nie glosowalem i moje sympatie leza w innych
        > opcjach politycznych niz te z ktorych wywodzi sie prezydent. Ale jestem pewien,
        > ogromna wiekszosc moich rodakow (co potwierdzily badania Polskiej opiniji
        > publicznej CBOS i TVP) zgodza sie z nim kiedy majac na mysli przyjazn Polsko-
        > Amerykanska stwierdzil:"Nigdy nie laczylo nas tak wiele i jeszcze nigdy z tych
        > wiezi tak wiele nie wynikalo". Wiem, ze szlag trafi sierotki po komunie myjace
        > dzis kible kiedy uslysza slowa prezydenta Polski: "11 wrzesnia wszyscy Polacy
        > stali sie Nowojorczykami". Tak to prawda, bo trudno polskojezyczne scierwa
        > wiwatujace na widok masakryw WTC nazywac "Polakami".
        K: Trudno nazwac "polakami" takie scierwa jak Kwasniewski, ktorzy publicznie
        liza dupe najwiekszemu terroryscie wspolczesnego swiata...

        > Sprobuje wiec wycenic potencjal kozysci jakie ta wizyta przyniesie Polsce.
        > Jest to spotkanie wyprobowanych starych przyjaciol. Tylko slepi na historie i
        > zatruci cynizmem moga tego nie widziec. Ale PRZYJACIEL to nie tatus czy
        > mamusia rozdajace czekoladki szczegolnie teraz kiedy wybilismy sie na
        > niepodleglosc (a jedynym krajem ktory nam w tym pomogl byla Ameryka). Dzis
        > Polska jest oaza moralnych wartosci na kontynencie przezartym cynizmem i
        > zalanym falami kulturowo i cywilizacynie nam obcych immigrantow. I dlatego
        > jestesmy waznym partneren Ameryki.
        K: Bzdura! najwazniejszymi partnerami USA sa Kanada, Australia i Wielka Brytania,
        zas w Europie Niemcy! Oraz oczywiscie Rosja: teraz czlonek klubu G-8!
        I o jakiej niepodleglosci ty mowisz? Wasalstwo USA smiesz naywac "niepodlegloscia"?

        Amerykanie pomagali nam w przeszlosci i pomoga nam w przyszlosci podczas kiedy Eurounisci beda
        pomagali despotom z III Swiata.
        K: Oczywiscie! W dowod wdziecznosci za pomoc otrzymana od Kosciuszki i Pulaskiego,
        Ameryka nie dopuscila w XVIII w. do rozbiorow Polski. USA ruszylo tez na odsiecz Polsce pamietnego
        dnia 1 wrzesnia roku 1939, i po wygranej wojnie obdarzyla nas, tak tylko z dobrego serca,
        miliardami dolarow pomocy w ramach tzw. Planu Marshalla. W Jalcie USA postawilo sie
        Sowietom, dzieki czemu mamy Polske od morza do morza, od Kijowa po Budziszyn,
        od Wilna po granice z Wegrami!

        Wartosc przyjazni Polsko-Amerykanskiej w XXI wieku zsumowal prezydent
        > Bush w slowach: POLSKA I AMERYKA BUDUJA NOWY POKOJ NA STARYM KONTYNENCIE.
        K: Uczestniczac w takich misjach jak w Bosni (Polacy dostarczaja tam kobiety do amerykanskich
        budreli), Kosowie (gdzie pomagaja Albanskim biznesmenom handlowac narkotykami),
        Afaganistanie i w innych krajach, ktore inaczej dokonalyby agresji na Polske.
        USA powstrzymuje nap. Irak czy Libie od najazdu na Polske, kraju bogatego w rope naftowa, zloto,
        dyjamenty i mysl techniczna...

        > Po niszczacej Europe I Wojnie Swiatowej prezydent Wilson powiedzial europejskim
        > politykierom w Wersalu, ze nie moga nawet myslec o nowym ladzie w Europie bez
        > Polski z dostepem do morza. Powstanie zadnego innego kraju w Europie nie bylo
        > warunkiem Amerykanskiej zgody na Traktat Wersalski.
        K: I Polska dostala dostep do morza. Tyle, ze bez ZADNEGO portu. Gdansk, lezacy u
        ujscia Wisly, zostal de facto oddany Niemcom... Podobnie jak polowa Gornego Slaska!

        > Wiem ze zdanie prezydenta Busha o Polsko-Amerykanskim sprzymierzu wywola
        > protesty w Unji o okrzyki o "Trojanskim Koniu". Polska byla jest i
        > bedzie "Trojanskim Koniem" w Europie ale nie Ameryki ale tej pieknej Pani z
        > pochodnia wolnosci, witajacej przybyszow do Nowego Swiata.
        K: Szczegolnie tych nielicznych Polakow, ktorym sie udalo (nie wiadomo jak -
        najczesciej poprzez lapowki) dostac wize do tego "hamerykanskiego raju"... ;)

        • oszolom_z_rm Re: Polska_i_Ameryka_buduja_nowy_pokoj-na_Starym_ 27.07.02, 16:10
          Gość portalu: Kagan napisał(a):

          > Gość portalu: mirmat napisał(a):
          > > DZISIAJ AMERYKANSKA STOLICA WYDEKOROWANA BYLA POLSKIMI FLAGAMI NA CZESC
          > > WIZYTUJACEGO STANY PREZYDENTA POLSKI. PRZYNAJMNIEJ Z PERSPEKTYWY AMERYKANS
          > KIEJ
          > > BYLO TO WYJATKOWE WYDAZENIE. JEST TO TYLKO DRUGI WYPADEK W CZASIE PREZYDEN
          > TURY
          > > GEORGA BUSHA KIEDY GLOWA INNEGO PANSTWA WIZYTUJACEGO STOLICE AMERYKI JEST
          > > PODEJMOWANA TAKIMI HONORAMI. ANI PREZYDEN FRANCJI "CZYRAK" ANI PREMIER KAN
          > ADY
          > > CHRETIEN ANI ZADEN INNY POLITYK Z WYJATKIEM PREZYDENTA MEKSYKU FOXA NIE BY
          > L
          > > TAK PODEJMOWANY SALUTEM ARMATNIM Z POMPA ZASTRZEZONA NAJBLIZSZEMU
          > > PRZYJACIELOWI.
          > K: Czyzby? BBC, Sky News, nie mowiac o lokalnej australijskiej TV nic o tym
          nie
          > mowia,
          > gazety tez milacza. To jest wiec tzw. non-event, czyli "nie-wydarzenie"...
          > Salut armatni, anwet 12 salw, niewiele kosztuje. Szczegolnie w porownamiu z
          > pomoca dla Izraela, czy tez Planem Marshalla...
          > Po prostu prezydent Fracji czy premier kanady nmie maja czasu na takie
          pierdulk
          > i.
          > Oni rzeczywiscie rzadza u siebie, Kwas zas to tylko pacholek USA (poprzednio
          > pacholek ZSRR, wiec ma w tym lizaniu dupy wprawe)...
          >
          > > Na prezydenta Kwasniewskiego nie glosowalem i moje sympatie leza w innych
          > > opcjach politycznych niz te z ktorych wywodzi sie prezydent. Ale jestem pe
          > wien,
          > > ogromna wiekszosc moich rodakow (co potwierdzily badania Polskiej opiniji
          > > publicznej CBOS i TVP) zgodza sie z nim kiedy majac na mysli przyjazn Pols
          > ko-
          > > Amerykanska stwierdzil:"Nigdy nie laczylo nas tak wiele i jeszcze nigdy z
          > tych
          > > wiezi tak wiele nie wynikalo". Wiem, ze szlag trafi sierotki po komunie my
          > jace
          > > dzis kible kiedy uslysza slowa prezydenta Polski: "11 wrzesnia wszyscy Pol
          > acy
          > > stali sie Nowojorczykami". Tak to prawda, bo trudno polskojezyczne scierwa
          >
          > > wiwatujace na widok masakryw WTC nazywac "Polakami".
          > K: Trudno nazwac "polakami" takie scierwa jak Kwasniewski, ktorzy publicznie
          > liza dupe najwiekszemu terroryscie wspolczesnego swiata...
          >
          > > Sprobuje wiec wycenic potencjal kozysci jakie ta wizyta przyniesie Polsce.
          >
          > > Jest to spotkanie wyprobowanych starych przyjaciol. Tylko slepi na histori
          > e i
          > > zatruci cynizmem moga tego nie widziec. Ale PRZYJACIEL to nie tatus czy
          > > mamusia rozdajace czekoladki szczegolnie teraz kiedy wybilismy sie na
          > > niepodleglosc (a jedynym krajem ktory nam w tym pomogl byla Ameryka). Dzis
          >
          > > Polska jest oaza moralnych wartosci na kontynencie przezartym cynizmem i
          > > zalanym falami kulturowo i cywilizacynie nam obcych immigrantow. I dlatego
          >
          > > jestesmy waznym partneren Ameryki.
          > K: Bzdura! najwazniejszymi partnerami USA sa Kanada, Australia i Wielka
          Brytani
          > a,
          > zas w Europie Niemcy! Oraz oczywiscie Rosja: teraz czlonek klubu G-8!
          > I o jakiej niepodleglosci ty mowisz? Wasalstwo USA smiesz naywac
          "niepodleglosc
          > ia"?
          >
          > Amerykanie pomagali nam w przeszlosci i pomoga nam w przyszlosci podczas
          kied
          > y Eurounisci beda
          > pomagali despotom z III Swiata.
          > K: Oczywiscie! W dowod wdziecznosci za pomoc otrzymana od Kosciuszki i
          Pulaskie
          > go,
          > Ameryka nie dopuscila w XVIII w. do rozbiorow Polski. USA ruszylo tez na
          odsie
          > cz Polsce pamietnego
          > dnia 1 wrzesnia roku 1939, i po wygranej wojnie obdarzyla nas, tak tylko z
          dobr
          > ego serca,
          > miliardami dolarow pomocy w ramach tzw. Planu Marshalla. W Jalcie USA
          postawilo
          > sie
          > Sowietom, dzieki czemu mamy Polske od morza do morza, od Kijowa po Budziszyn,
          > od Wilna po granice z Wegrami!
          >
          > Wartosc przyjazni Polsko-Amerykanskiej w XXI wieku zsumowal prezydent
          > > Bush w slowach: POLSKA I AMERYKA BUDUJA NOWY POKOJ NA STARYM KONTYNENCIE.
          > K: Uczestniczac w takich misjach jak w Bosni (Polacy dostarczaja tam kobiety
          do
          > amerykanskich
          > budreli), Kosowie (gdzie pomagaja Albanskim biznesmenom handlowac
          narkotykami),
          > Afaganistanie i w innych krajach, ktore inaczej dokonalyby agresji na Polske.
          > USA powstrzymuje nap. Irak czy Libie od najazdu na Polske, kraju bogatego w
          rop
          > e naftowa, zloto,
          > dyjamenty i mysl techniczna...
          >
          > > Po niszczacej Europe I Wojnie Swiatowej prezydent Wilson powiedzial europe
          > jskim
          > > politykierom w Wersalu, ze nie moga nawet myslec o nowym ladzie w Europie
          > bez
          > > Polski z dostepem do morza. Powstanie zadnego innego kraju w Europie nie b
          > ylo
          > > warunkiem Amerykanskiej zgody na Traktat Wersalski.
          > K: I Polska dostala dostep do morza. Tyle, ze bez ZADNEGO portu. Gdansk,
          lezacy
          > u
          > ujscia Wisly, zostal de facto oddany Niemcom... Podobnie jak polowa Gornego
          Sla
          > ska!
          >
          > > Wiem ze zdanie prezydenta Busha o Polsko-Amerykanskim sprzymierzu wywola
          > > protesty w Unji o okrzyki o "Trojanskim Koniu". Polska byla jest i
          > > bedzie "Trojanskim Koniem" w Europie ale nie Ameryki ale tej pieknej Pani
          > z
          > > pochodnia wolnosci, witajacej przybyszow do Nowego Swiata.
          > K: Szczegolnie tych nielicznych Polakow, ktorym sie udalo (nie wiadomo jak -
          > najczesciej poprzez lapowki) dostac wize do tego "hamerykanskiego raju"... ;)
          >
          Kagan! Odczep sie od Ameryki! Do piet jej nie dorastasz!
    • Gość: mirmat Polacy_chca_pod_parasol_Amerykanskiej_obrony_antyr IP: *.dialup.eol.ca 27.07.02, 05:01
      Jak podala dzisiaj telewizja TVN-24 zgodnie z badaniami opinii publicznej 60%
      Polakow chcialoby wydziec w Polsce budowe Amerykanskiego parasola
      antyrakietowego. Na pytanie postawione 3829 statystycznym Polakom: "Czy
      chcialbys (chcialabys) zeby w Polsce rozmieszczone zostaly elementy
      amerykanskiego systemu obrony przeciwrakietowej" az 60 % z nas odpowiedzialo
      pozytywnie a tylko 33% negatywnie (7% nie mialo zdania).

      Taki stosunek Polakow do inicjatywy Amerykanskiej jest nieslychany w Europie,
      gdzie jakiekolwiek zamierzenia obronne Ameryki spotykaja sie z reakcaja godna
      Chamberlaina w Monachium.
      Szczegolnie dzis, Bruksela z przerazeniem mysli o tym, ze Irak, Iran czy Korea
      Polnocna a nawet Rosja stracilyby mozliwosc teroryzowania rakietami z bronia
      chemiczna, biologiczna czy nawet atomowa demokratycznych krajow. Dla Unii Sadam
      Hussejn czy iranscy Ajatole to partnerzy a nie bestie w rodzaju Hitlera. No ale
      Francja czy Anglia tez dogadywala sie z Hitlerem to czemu nie z Sadamem.
      Na pewno odpowiedz Polakow nie spodoba sie anty-Amerykanskim zabojadom, ktorzy
      juz za posrednictwem Czyraka obiecali Rosji korytarz przez Polske z
      Kaliningradu.
      A tu bazy Amerykanskie w Polsce !!!



      • oszolom_z_rm Re: Polacy_chca_pod_parasol_Amerykanskiej_obrony_ 27.07.02, 16:09
        Gość portalu: mirmat napisał(a):
        Jak podala dzisiaj telewizja TVN-24 zgodnie z badaniami opinii publicznej 60%
        Polakow chcialoby wydziec w Polsce budowe Amerykanskiego parasola
        antyrakietowego. Na pytanie postawione 3829 statystycznym Polakom: "Czy
        chcialbys (chcialabys) zeby w Polsce rozmieszczone zostaly elementy
        amerykanskiego systemu obrony przeciwrakietowej" az 60 % z nas odpowiedzialo
        pozytywnie a tylko 33% negatywnie (7% nie mialo zdania).
        Taki stosunek Polakow do inicjatywy Amerykanskiej jest nieslychany w Europie,
        gdzie jakiekolwiek zamierzenia obronne Ameryki spotykaja sie z reakcaja godna
        Chamberlaina w Monachium.
        Szczegolnie dzis, Bruksela z przerazeniem mysli o tym, ze Irak, Iran czy Korea
        Polnocna a nawet Rosja stracilyby mozliwosc teroryzowania rakietami z bronia
        chemiczna, biologiczna czy nawet atomowa demokratycznych krajow. Dla Unii Sadam
        Hussejn czy iranscy Ajatole to partnerzy a nie bestie w rodzaju Hitlera. No ale
        Francja czy Anglia tez dogadywala sie z Hitlerem to czemu nie z Sadamem.
        Na pewno odpowiedz Polakow nie spodoba sie anty-Amerykanskim zabojadom, ktorzy
        juz za posrednictwem Czyraka obiecali Rosji korytarz przez Polske z
        Kaliningradu.
        A tu bazy Amerykanskie w Polsce !!!
        Czekam na nie z niecierpliwoscia!
        Niech zyje Ameryka, kraj najbardziej religijny, kraj dobrobytu,
        kraj ludzi modlacych sie, co maja odwage przyznac sie do Jezusa i Maryi!
        • Gość: mirmat Re: Polacy_chca_pod_parasol_Amerykanskiej_obrony_ IP: *.dialup.eol.ca 28.07.02, 19:45
          Oszolom z rm napisal:"A tu bazy Amerykanskie w Polsce !!!
          Czekam na nie z niecierpliwoscia!
          Niech zyje Ameryka, kraj najbardziej religijny, kraj dobrobytu,
          kraj ludzi modlacych sie, co maja odwage przyznac sie do Jezusa i Maryi!

          Strategia przynajmnie czesciowych zwiazkow Polski z Stanami Zjednoczonymi moze
          zaowocowac stokrotnie kiedy Brukselski burdel sie zawali i bedziemy musieli na
          gwalt znalesc alternatywe. Majac wojska Amerykanskie w naszym kraju bedziemy
          sie mogli oprzec szantazowi jaki bankrutujaca Unia
          nam psotawi kiedy bedziemy chcieli uciekac z tonacego unijnego statku.




    • oszolom_z_rm Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI 27.07.02, 16:06
      Gość portalu: mirmat napisał(a):

      > Kiedy na forum Swiat ukazala sie wypowiedz informujaca o wynikach badan CBOS-
      u
      > wykazujaca, ze prezydent Bush cieszy sie rekordowa sympatia Polakow (73%),
      > zalosny jek ze strony "usual suspects" byl do przewidzenia. Bimi na przyklad
      > oswiadczyl, ze szykuje sie do wyjazdu z Polski co mi sie niezwykle podoba,
      gdyz
      >
      > ja wslasnie zamierzam wrocic po 25 latach przymusowej emigracji. Zawtorowal
      > Bimi hycel i doku a reszta i tak pluje na Polske i USA z zagranicy wiec wiele
      > wyprowadzek z Polski nie bedzie. Ale wypada mi sie zgodzic z Bimi, ze
      > popularnosc Busha (drugi na liscie popularnosci Havel otrzymal 67%)jest
      > symptomem czegos wiecej niz naturalnej ludzkiej reakcji na przyjazna
      osobowosc
      > prezydenta. Bush jak malo kto odzwierciedla charakter przecietnego
      Amerykanina
      > a ten latwo moze wpasc w serce Polaka. Udalo mi sie zjechac kawal swiata ale
      > nigdzie nie czulem sie tak swojsko jak w Stanach, szczegolnie w Amerykanskim
      > Dixielandzie. Nie trzeba mi bylo wspominac sobie Kosciuszke czy Pulaskiego by
      > odczuc ludzka serdecznosc ktora tak bardzo pamietam z Polski. I zrozumialem
      > czemu wlasnie tu 12 milionow naszych Rodakow zbudowalo sobie dom.
      >
      > Dla cynikow takie odczucia beda traktowane z pogarda no bo przeciez pro-
      Polskie
      >
      > stanowisko prezydentow Wilsona czy Reagana to byl "czysty business". Oni na
      tym
      >
      > zarobili mnostwo pieniedzy!!! Ale jak pokazal CBOS przecietny Polak moze
      > patrzec dalej poza ten pseudointelektualny jazgot cynikow, ktory wszystkie
      > ludzkie odruchy tlumaczy brzekiem monet.
      Popieram Ciebie! Amerykanie to najbardziej religijny narod na swiecie,
      i dla tego sie im tak dobrze wiedzie!
      • Gość: mirmat Re: KORZENIE POLSKICH SYMPATJI DO AMERYKI IP: *.dialup.eol.ca 27.07.02, 22:19
        Oszolom z RM napisal:"Popieram Ciebie! Amerykanie to najbardziej religijny
        narod na swiecie,i dla tego sie im tak dobrze wiedzie!"

        Ameryka jak zaden kraj zachodni potrafil pogodzic wartosci moralne z wolnoscia.
        Oczywiscie w kraju 280 milionow mozna znalesc rowniez wynaturzenia ale jest
        zdrowy balans ze strony opini politycznie niepoprawnej. Wolnosc slowa jest w
        USA na przyklad utwalona w Konstytucji co nie jest dane mieszkancom Unii
        Europejskiej ktorzy z prawami wzorowanymi na ZSRR uwielbiaja polityczna
        poprawnosc. Efekt Amerykanskiej wolnosci jest niesamowity na sasiadujaca
        Kanade, gdzie wzorem Europy wolno pisac i mowic zgodnie z wskazaniami sadow
        wyznaczonych przez "liberalow" narzucajacych dzieciom nawet w przedszkolu
        obyczaje homoseksualne. Kanadyjscy celnicy na granicy z USA nie szukaja
        narkotykow czy nawet pornografii ale prawicowych pism wydawanych w Ameryce a
        zabronionych w Kanadzie. Ja ogladam TV Polonia, Polsat czy TVN-24 w Toronto
        poniewaz moj odbiotnik satelitarny jest zarejestrowany w USA. Wzorem
        Stalinowskiego PRL-u tylko kanaly uznane przez kontolowana przez lewakow CRTC
        moga byc ogladane w Kanadzie. I tak jak w PRL-u sluchalo sie Wolnej Europy tak
        i w Kanadzie Polacy rejestruja odbiorniki w USA i ogladaja Polskie programy.
        Cenzura okreslana jet przez Kanadyjskich "liberalow" walka z imperializmem
        amerykanskim.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka