bodo1983 02.06.05, 00:07 w latach 1997-2001 tempo wzrosyu PKB spadło z 7,5% do 0,2% a bezrobocie urosło z 10% do 20%. I co? I nic? Ludzie wtedy rządący mają teraz około 40% poparcia. Polacy mają krótką pamięć. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
arkalionxp Gazeta atakuje własne środowisko 02.06.05, 00:09 Przecież Pan Tusk i PO to polityczne zaplecze GW,wywodzące się z dawnej UW.Dla czytelnika ton tego artykułu może budzić pewną konfuzje.Czemu atakuje się własne środowisko polityczne? Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Gazeta atakuje własne środowisko 02.06.05, 14:45 GW atakuje PO odkad powstala. Bo Tusk opuscil UW i zalozyl inna partie. a co do programu. ja go rowniez ogladalem. prawda jest, ze Tusk to powiedzial, ale wczesniej powiedzial wiele rzeczy, ktore wyjasniaja takie a nie inne podejscie. i chodzi o to, ze tego referendum nie powinno sie przeprowadzac. to jest kolejny przyklad wyrwania przez GW (Wronski, jestes juz smieszny) jednego zdania z kontekstu calej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hopp Re: Lekcja demokracji marszałka Tuska 02.06.05, 00:26 >Referendum jest najbardziej demokratyczną formą wyrażenia opinii przez społeczeństwo. Namawiający do nieuczestniczenia w nim Tusk zapewne uważa, że demokracji w naszym kraju jest za dużo i przydałoby się jej "ściągnięcie cugli". Nie mam krzty szacunku dla Tuska i nie wierzę w jego "demokratyczność", ale żeby pisać cos takiego, trzeba mieć swoich własnych czytelników za kompletnych debili. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 02:39 - Będę namawiał Polaków, aby nie uczestniczyli w referendum nad traktatem, który przestał istnieć - ogłosił we wtorkowym programie "Prosto w oczy" Moniki Olejnik lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. A co na to Wroński? A Wroński na to: "Polacy mogą traktat przyjąć lub - podzielając racje Tuska - powiedzieć "nie"." A przecież Tusk nie namawia Polaków żeby mówili "nie". Nie namawia ich również żeby mówili "tak". Namawia ich, by nie strzępili języka po próżnicy i nie wypowiadali się na temat niegdysiejszych śniegów, bo to może prowadzić do dewaluacji instytucji referendum. Przecież ratyfikacją tego śp. traktatu może się zająć demokratycznie wybrany parlament. Taki wariant od samego początku wybrało wiele krajów i jakoś nikt nie oskarżał ich o "ściąganie cugli" demokracji. A może tak, panie redaktorze, urządzilibyśmy sobie referendum w sprawie ratyfikacji traktatu wersalskiego? Jeśli Tusk zaprotestuje i tym razem, to wtedy smiało nazwiemy go faszystą. Odpowiedz Link Zgłoś
jak.babcie.kocham Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 06:54 witek.bis napisał: > - Będę namawiał Polaków, aby nie uczestniczyli w referendum nad traktatem, > który przestał istnieć - ogłosił we wtorkowym programie "Prosto w oczy" Moniki > Olejnik lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. > > A co na to Wroński? A Wroński na to: > > "Polacy mogą traktat przyjąć lub - podzielając racje Tuska - powiedzieć "nie"." > > A przecież Tusk nie namawia Polaków żeby mówili "nie". Nie namawia ich również > żeby mówili "tak". Namawia ich, by nie strzępili języka po próżnicy i nie > wypowiadali się na temat niegdysiejszych śniegów, bo to może prowadzić do > dewaluacji instytucji referendum. Przecież ratyfikacją tego śp. traktatu może > się zająć demokratycznie wybrany parlament. Taki wariant od samego początku > wybrało wiele krajów i jakoś nikt nie oskarżał ich o "ściąganie cugli" > demokracji. A może tak, panie redaktorze, urządzilibyśmy sobie referendum w > sprawie ratyfikacji traktatu wersalskiego? Jeśli Tusk zaprotestuje i tym razem, > > to wtedy smiało nazwiemy go faszystą. Widzę, że Tusk nawiązuje do dorobku francuskiej myśli politycznej - "Polacy nie powinni zmarnować okazji, żeby siedzieć cicho". Niech Tusk zostanie prozydentem San Marino, lub Andory. To kraje odpowiedniejsze do jego umiejętności i ambicji. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 10:15 >>>10.01.1999. Londyn - Augusto Pinochet przyjął w areszcie domowym w Wentworth pod Londynem gości z Polski: posła Michała Kamińskiego, członka KRRiTV Marka Jurka i red. naczelnego "Życia" Tomasza Wołka. Wg Kamińskiego, wizyta miała rodzinny charakter.<<<< Pinochet - uratowal lud chilijski przed krawawa marksistowska dyktatura i nedza komuny. Wypomina mu sie liczbe zlikwidowanych komunistycznych wscieklych psow (ok. 3 tys.) celowo przemilczajac, ze gdyby wladza dostala sie w rece komunistycznych zbrodniarzy, liczba ofiar podawana bylaby w setkach tysiecy. Dzis Chile jest jednym z najbardziej zamoznych panstw Ameryki Pld. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 10:56 jak.babcie.kocham napisała: > Widzę, że Tusk nawiązuje do dorobku francuskiej myśli politycznej - "Polacy nie > powinni zmarnować okazji, żeby siedzieć cicho". Niech Tusk zostanie prozydentem > San Marino, lub Andory. To kraje odpowiedniejsze do jego umiejętności i ambicji Jeśli ktoś nawiązuje do dorobku francuskiej myśli politycznej, to raczej nie Tusk, a czciciele referendum jako kwintesencji demokracji. Tymczasem niektórzy z nich (przynajmniej taki Geremek) powinni pamiętać, że umiejętne odwoływanie się do "głosu ludu" może w efekcie przynieść nie poszerzenie demokracji ale jej ograniczenie, o czym dobitnie świadczy smutny koniec II republiki francuskiej i narodziny "cesarstwa plebiscytarnego" Napoleona III. A co do San Marino i Andory, to z przykrością informuję, że w państewkach tych instytucja prezydenta nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
jak.babcie.kocham Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 12:56 Jeżeli ktoś był do tej pory czcicielem referendum jako kwintesencji demokracji to właśnie Tusk i jego koledzy z PO, którzy wymyślili sobie idiotyczną akcję "4 x TAK" i domagali się rozpisania referendum w sprawie ich projektów konstytucyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 13:42 jak.babcie.kocham napisała: > Jeżeli ktoś był do tej pory czcicielem referendum jako kwintesencji demokracji > to właśnie Tusk i jego koledzy z PO, którzy wymyślili sobie idiotyczną akcję "4 > x TAK" i domagali się rozpisania referendum w sprawie ich projektów konstytucyj > nych. > Od poszanowania instytucji referendum do bycia jej czcicielem droga jest daleka. Referenda organizuje się zwykle po to, by umożliwić społeczeństwu bezpośrednie wypowiedzenie się w kwestii przyjęcia lub odrzucenia podstawowych rozwiązań ustrojowych. I pewnie dlatego PO domagała się rozpisania referendum, w którym Polacy mogliby r e a l n i e zadecydować o losie tamtych projektów konstytucyjnych. Jednak w tym przypadku sytuacja jest zupełnie inna, bo głosowanie nad projektem traktatu konstytucyjnego, który od kilku dni jest już projektem nieaktualnym, zakrawa na kpinę z instytucji referendum. Moim zdaniem ratyfikacją takiego "historycznego" dokumentu powinien się zająć sejm w wolnej chwili między drugim czytaniem ustawy o wychowaniu w trzeźwości, a interpelacjami poselskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
jak.babcie.kocham Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 14:41 I pewnie dlatego PO domagała się rozpisania referendum, > w którym Polacy mogliby r e a l n i e zadecydować o losie tamtych projektów > konstytucyjnych. Zaraz, zaraz. Jakto "realnie zadecydować"? Obowiązująca Konstytucja RP mówi dokładnie jak moża ją zmianiać - decyduje o tym Parlament, a referendum zatwierdzające (a nie motywujące, jak chciał Tusk) można rozpisać dopiero po uchwaleniu ustawy przez Senat. Powiedzmy sobie szczerze, że akcja Tuska miała znaczenie wyłącznie propagandowe. Kadencja się kończy, PO już rok temu chwaliła się, że zebrała ponad 700 tys. podpisów. I co? Widziałeś jakieś ich dalsze działania w tej sprawie? Chodziło o promocję PO, a nie o poważną debatę ustrojową. Ciekawe swoją drogą co mówi zarząd PO swoim kandydatom na senatorów - musi pan sfinansować swoją kampanię, a jak pana wybiorą, to i tak zlikwidujemy Senat? Zgadzam się z tobą, że sytuacja referendum w sprawie Eurokonstytucji jest zupełnie inna od referendalnej farsy w wykonaniu propagandzistów PO. Tu bowiem chodzi o międzynarodowe zobowiązania Polski i szanse dalszej integracji europejskiej. Europa nie kończy się na Francji i Holandii. Zdania na temat Eurokonstytucji są podzielone. Ale komentatorzy są na ogół zgodni, że Francuzi w niedzielę i Holendrzy wczoraj wypowiedzieli się negatywnie nie o samym projekcie, ale o rozszerzeniu UE. To Polaków nie powinno cieszyć. A Ukraińcy o swoich europejskich marzeniach będą musieli na pewno zapomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 15:42 jak.babcie.kocham napisała: > > Zaraz, zaraz. Jakto "realnie zadecydować"? Obowiązująca Konstytucja RP mówi > dokładnie jak moża ją zmianiać - decyduje o tym Parlament, a referendum > zatwierdzające (a nie motywujące, jak chciał Tusk) można rozpisać dopiero po > uchwaleniu ustawy przez Senat. "Realnie", bo choć pozytywny wynik takiego "motywującego" referendum nie skutkowałby automatycznie zmianą konstytucji, to w praktyce wyznaczałby kierunek zmian w ustawie zasadniczej. Powiedzmy sobie szczerze, że akcja Tuska miała > znaczenie wyłącznie propagandowe. Kadencja się kończy, PO już rok temu chwaliła > się, że zebrała ponad 700 tys. podpisów. I co? Widziałeś jakieś ich dalsze > działania w tej sprawie? Chodziło o promocję PO, a nie o poważną debatę > ustrojową. W tym miejscu różnica między nami polega głównie na tym, że Ty, na podstawie sobie tylko zdanych źródeł twierdzisz, że "akcja Tuska miała znaczenie wyłącznie propagandowe", a ja, na podstawie tzw. doświadczenia życiowego uważam, że "z całą pewnością miała również znaczenie propagandowe". Krótko mówiąc – moim zdaniem chodziło im zarówno o poważną debatę ustrojową jak i o promocję swojej partii. Ciekawe swoją drogą co mówi zarząd PO swoim kandydatom na senatorów > - > musi pan sfinansować swoją kampanię, a jak pana wybiorą, to i tak zlikwidujemy > Senat? Być może tak właśnie im mówią. Ale pewnie dodają przy okazji, że "zanim te zmiany wejdą w życie zdąży pan sobie jeszcze posenatorzyć". W stosunku do kandydatów na posłów są bardziej bezwzględni i zapowiadają im, że po zmianie konstytucji przeprowadzą losowanie i co drugiego posła zastrzelą. > Zgadzam się z tobą, że sytuacja referendum w sprawie Eurokonstytucji jest > zupełnie inna od referendalnej farsy w wykonaniu propagandzistów PO. Tu bowiem > chodzi o międzynarodowe zobowiązania Polski i szanse dalszej integracji > europejskiej. Referendum nie jest jedyną możliwą formą wywiązania się z tych zobowiązań. Europa nie kończy się na Francji i Holandii. Podobno. > > Zdania na temat Eurokonstytucji są podzielone. Ale komentatorzy są na ogół > zgodni, że Francuzi w niedzielę i Holendrzy wczoraj wypowiedzieli się negatywni > e > nie o samym projekcie, ale o rozszerzeniu UE. To Polaków nie powinno cieszyć. A > Ukraińcy o swoich europejskich marzeniach będą musieli na pewno zapomnieć. > W tej jednej kwestii prawie jesteśmy zgodni. Ja też uważam, że Francuzi i Holendrzy głosowali nad wszystkim tylko nie nad tekstem traktatu konstytucyjnego. Wypowiedzieli się na temat swoich rządów, polskich hydraulików, swobody palenia trawki i zawierania małżeństw homoseksualnych, tylko nie na temat konstytucji, o której pojęcie mają tak samo mgliste jak Polacy. I wydaje mi się nawet, że wyniki referendów we Francji i Holandii są raczej argumentem przeciw takiemu trybowi ratyfikacji traktatu. N’est pas? Odpowiedz Link Zgłoś
jak.babcie.kocham Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 17:21 Ne pas de tout, ale pod warunkiem, że toczy się rzetelna kampania, a Chirac to palant, w czym na pewno sie ze mną zgodzisz. Poza tym, referendum daje szansę włączenia większej liczby obywateli w proces integracji i zatarcia niedobrego wrażenia, że nic od nich nie zależy, a za wszystkie sznurki pociągają jacyś mityczni, podejrzani "oni". UE musi być zbudowana na silnych demokratycznych podstawach, inaczej na tej atmosferze nieufności będą rozwijać się świetlane kariery rozmaitych Le Penów, Haiderów i Giertychów. Dzisiaj właśnie UE płaci słoną cenę za brak szerszej dyskusji na temat rozszerzenia. Nie mówię, że trzeba było przeprowadzić w tej sprawie referendum w każdym kraju "piętnastki" (jeszcze), ale może zabrakło publicznej debaty. Odpowiedz Link Zgłoś
hopp Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 09:20 > Przecież ratyfikacją tego śp. traktatu może > się zająć demokratycznie wybrany parlament. Taki wariant od samego początku > wybrało wiele krajów i jakoś nikt nie oskarżał ich o "ściąganie cugli" Owszem, Niemcy narzekali, że nie mogą się wypowiedzieć sami. A bajeczki o demokratycznie wybranym parlamencie w kraju w którym ponad połowa wyborców popierających np. prawo do aborcji nie ma reprezentantów swoich poglądów na scenie politycznej brzmią mało zabawnie. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 11:01 hopp napisał: >> Owszem, Niemcy narzekali, że nie mogą się wypowiedzieć sami. Może i narzekali, ale robili to po niemiecku więc nie zrozumiałem o co im chodzi Ale czy przy okazji tego narzekania oskarżyli Schroedera o faszystowskie ciągotki? > > A bajeczki o demokratycznie wybranym parlamencie w kraju w którym ponad połowa > wyborców popierających np. prawo do aborcji nie ma reprezentantów swoich > poglądów na scenie politycznej brzmią mało zabawnie. Jeśli dysponujesz dowodami na to, że nasz parlament nie został wybrany demokratycznie, to masz święte prawo podnieść wielki raban. Obawiam się jednak, że nieobecność w sejmie Polskiej Partii Proaborcyjnej takim dowodem nie jest. Zresztą zwolenników aborcji znaleźć można w większości klubów parlamentarnych. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 10:15 witek.bis napisał: > - Będę namawiał Polaków, aby nie uczestniczyli w referendum nad traktatem, > który przestał istnieć - ogłosił we wtorkowym programie "Prosto w oczy" Moniki > Olejnik lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk. > > A co na to Wroński? A Wroński na to: > > "Polacy mogą traktat przyjąć lub - podzielając racje Tuska - powiedzieć "nie"." > > A przecież Tusk nie namawia Polaków żeby mówili "nie". Nie namawia ich również > żeby mówili "tak". Namawia ich, by nie strzępili języka po próżnicy i nie > wypowiadali się na temat niegdysiejszych śniegów, bo to może prowadzić do > dewaluacji instytucji referendum. Przecież ratyfikacją tego śp. traktatu może > się zająć demokratycznie wybrany parlament. Taki wariant od samego początku > wybrało wiele krajów i jakoś nikt nie oskarżał ich o "ściąganie cugli" > demokracji. A może tak, panie redaktorze, urządzilibyśmy sobie referendum w > sprawie ratyfikacji traktatu wersalskiego? Jeśli Tusk zaprotestuje i tym razem, > > to wtedy smiało nazwiemy go faszystą. Witku, za dużo wymagasz od Wrońskiego. Jest zlecenie, żeby przeć na referendum to Wroński prze. A jeśli przy okazji można dowalić Platformie to już w ogóle miodzio. Wroński nie jest tu od myślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 11:08 kataryna.kataryna napisała: > Witku, za dużo wymagasz od Wrońskiego. Jest zlecenie, żeby przeć na referendum > to Wroński prze. Rzeczywiście prze bardzo intensywnie. Ma już rozwarcie na trzy palce ;) A jeśli przy okazji można dowalić Platformie to już w ogóle > miodzio. A gdzie miodzio, tam i pracowity jak pszczółka Wroński. Wroński nie jest tu od myślenia. > Przyznaję, że czasem o tym zapominam. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-i-owaki Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 13:36 > Przecież ratyfikacją tego śp. traktatu może > się zająć demokratycznie wybrany parlament. Taki wariant od samego początku > wybrało wiele krajów i jakoś nikt nie oskarżał ich o "ściąganie cugli" > demokracji. Chciałbym zobaczyć Twój komentarz w sytuacji, gdyby od początku zadecydowano, że traktat ratyfikuje parlament. Jeśli miałby to zrobić obecny parlament, to idę o zakład, że nie byłbyś z tego zadowolony... Zapewne rozpaczałbyś nad porozumieniem elit, które boją się społeczeństwa itp. Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 02.06.05, 13:54 taki-i-owaki napisał: > Chciałbym zobaczyć Twój komentarz w sytuacji, gdyby od początku zadecydowano, > że traktat ratyfikuje parlament. Jeśli miałby to zrobić obecny parlament, to > idę o zakład, że nie byłbyś z tego zadowolony... No i zakład przegrałeś... Zapewne rozpaczałbyś nad > porozumieniem elit, które boją się społeczeństwa itp. A skąd Ty, taki-owaki, wiesz, że rozpaczałbym nad porozumieniem elit? Od początku uważałem, że sensowniejszym jest, by decyzję w sprawie przyjęcia kilkusetstronicowego dokumentu podejmowali parlamentarzyści, którzy są (a przynajmniej powinni być) bardziej kompetentni w tej kwestii, niż "masy ludowe", które tego projektu na oczy nawet nie widziały. Odpowiedz Link Zgłoś
taki-i-owaki Re: Lekcja manipulacji redaktora Wrońskiego 08.06.05, 14:25 witek.bis napisał: > No i zakład przegrałeś... Sprawa jest nieweryfikowalna, więc koniec tematu > > A skąd Ty, taki-owaki, wiesz, że rozpaczałbym nad porozumieniem elit? Od > początku uważałem, że sensowniejszym jest, by decyzję w sprawie przyjęcia > kilkusetstronicowego dokumentu podejmowali parlamentarzyści, którzy są (a > przynajmniej powinni być) bardziej kompetentni w tej kwestii, niż "masy > ludowe", które tego projektu na oczy nawet nie widziały. Nie wiem tego ale biorąc pod uwagę Twoją dotychczasową aktywność na forum, wniosek jest uprawdopodobniony ;) Odpowiedz Link Zgłoś
pralinka.pralinka Re: Ryzykant Wroński 02.06.05, 02:57 A co będzie jak się odmienią wyniki sondaży? Wreszcie Polacy zobaczyli, że można mówić NIE w Europie i świat się nie zawali. Jak można namawiać ludzi do głosowania za czymś, czego przeciętny człowiek nie jest w stanie pojąć? Dla kogo jest ta konstytucja, dla garstki konstytucjonalistów? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Lizus Brukseli? Swietny tekst! Nie tylko Borowski 02.06.05, 10:07 ale tez Kwachu, Belka, Frasyniuk i cala ta lewicowa zgraja darmozjadow, ktorzy chca zmusic polskiego podatnika na wyrzucenie w bloto kwoty 100 mln zlotych po to, zeby zorganizowac bzdurna hece glosowania nad strta papieru. Zero honoru. Odpowiedz Link Zgłoś
jak.babcie.kocham Czy Andrzej Olechowski, założyciel PO... 02.06.05, 15:14 też jest "lizusem Brukseli"? Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Czy Andrzej Olechowski, agent Wyw. Wojsk 02.06.05, 16:15 Dla kazdego jest chyba jasne ze gwiazda Mr Olechowskiego na PO zgasla. Popierajac EuroKonstytucje poglebil swoja marginalizacje, ktora rozpoczela sie od sromotnej porazki z L. Kaczynskim w walce o prezydentur W-wy. Na szczescie, po publikacji listy agentow ten facet nie ma juz powrotu do pierwszych skrzypiec w polityce i nie wiem czy komus to przeszkadza. - - - - - Pinochet - uratowal lud chilijski przed krawawa marksistowska dyktatura i nedza komuny. Wypomina mu sie liczbe zlikwidowanych komunistycznych wscieklych psow (ok. 3 tys.) celowo przemilczajac, ze gdyby wladza dostala sie w rece komunistycznych zbrodniarzy, liczba ofiar podawana bylaby w setkach tysiecy. Dzis Chile jest jednym z najbardziej zamoznych panstw Ameryki Pld. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Bodo, sam masz krotka pamiec ! 02.06.05, 10:10 Przez 4 lata komunistyczno-bolszewicki rzad Millero-Belki zwiekszyl zadluzenie kraju o ponad 100 mld zlotych i wielokrotnie podniosl podatki. I co z tego mamy? Czy spadlo bezrobocie? Nie, po prostu dalej rozrosla sie zlodziejska biurokracja. Odpowiedz Link Zgłoś
bracia_zbrojek Hej,Junkier! 02.06.05, 11:28 Jestes z pruskich junkrów? Jaki masz jeszcze link? Przypadkiem nie "oszołom z RM"? Czy rozmnażacie sie przez pączkowanie, oszołomy wszelkiej masci? Chwalisz Pinocheta, odpowiedzielibysmy ci słowami jednego z Kaczorów... Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Hej,Junkier! 02.06.05, 14:14 Dialog z marxistowsko-trockistowsko-bolszewickim lewactwem nie ma najmniejszego sensu, totez jedynie oznajmiam ze nie posluguje sie nickiem "oszolom z RM", aczkolwiek cenie sobie opinie zamieszczane przez ta osobe. Pinochet mial racje, zeby nie bylo watpliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
ukos A ws. referendum o JOW to już cicho, sza 02.06.05, 10:20 Kiedy w referendum ratyfikacyjnym o nic już nie chodzi, to nagle GW staje się wzorcowo demokratyczna i z zapałem nawołuje do jego zorganizowania. Ale kiedy mowa o referendum w sprawie ordynacji jednomandatowej, to entuzjazm i demokratyzm GW nagle przygasa, jakoś nawet nie ma chęci do zabrania głosu. Wiadomo: z definicji największymi demokratami są kolesie rozprowadzający listy okręgowe, a nie jacyś nieznani kandydaci na posłów, którzy w JOW mogliby się, brrr..., zgłosić sami. Odpowiedz Link Zgłoś
wielokrotny_recydywista Re: A ws. referendum o JOW to już cicho, sza 02.06.05, 11:17 Tusk jak nie ma argumentów to używa wyzwisk;pojawia się zacięta agresywna twarz ex liberała i słowny atak.tak było w rozmowie z Borowskim,którego nazwał lizusem brukseli,tak też było,gdy w sejmie wyzywał Hausnera broniąc nepotycznej koleżanki. Tusk z taką nienawistną twarzą w wyborach prezydenckich ma zero szans. on z liberała przekształcił się w dewota Odpowiedz Link Zgłoś
synu Wronski ... i wszysko jasne. 02.06.05, 11:25 Zostawia juz daleko w tyle Zakowskiego w wyscigu o tytul hieny dziennikarskiej roku. K R Odpowiedz Link Zgłoś
sobekx Re: Lekcja demokracji marszałka Tuska 02.06.05, 13:46 szkoda, że obywatelski Tusk odmawia mi praw obywatelskich - a to się porobiło! Tusk robi się coraz bardziej radykalny, wg mnie trzeba poczekać z referendum na czas rozpoznania sytuacji, ale namawianie ludzi do bojkotowania referendum kojarzy mi się z Giertychem, w Szczecinie z Jurczykiem - być może nie ma potrzeby referendum, ale polityk opcji liberalnej podobno nie powinien tak się spieszyć z gadaniem bzdur o bojkotowaniu demoktatycznych instytucji Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Lekcja demokracji marszałka Tuska 02.06.05, 14:52 ogladales program? to zapewne wiesz, ze chodzilo w tym o to, ze referendum w ogole nie powinno byc juz w tej chwili rozpatrywane. bo nie ma nad czym! przeciez ten tekst bedzie zmieniony, wiec przyjmowanie czegos co bedzie zmieniane zakrawa na absurd (w dodatku bedzie zmieniane pod tych, ktorym sie nie podoba. jesli nie daj Boze w Polsce bedzie przyjety, to bedzie potem zmieniony pod katem Francji, Holandii i Wielkiej Brytanii, Dani (?) , Czech (?) ktore go odrzuca. Tusk ma racje. Odpowiedz Link Zgłoś
frank_drebin Idac tokiem rozumowania autora artykulu 02.06.05, 13:52 proponuje oglosic w Polsce nieustajace referendum dotyczace wszystkiego. To dopiero bedzie szczytujaca demokracja wedlug definicji GW. Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Wroński - spec od demokracji dał głos 02.06.05, 14:50 Wroński chce uczyć demokracji i zachęca do niej poprzez organizowanie referendum, które o niczym nie decyduje. Rzeczywiście, chóralne nawoływanie do społeczeństwa, żeby poszło zagłosować, choć to i tak nic nie znaczy, to jest to, co przekona ludzi, że warto uczestniczyć w życiu demokratycznym, bo w ten sposób można coś zmienić. Brawo! "Namawiający do nieuczestniczenia w nim Tusk zapewne uważa, że demokracji w naszym kraju jest za dużo i przydałoby się jej "ściągnięcie cugli"." Piszący ten komentarz, Wroński, zapewne uważa, że jest człowiekiem rozsądnym i mądrym. Odpowiedz Link Zgłoś
synu Re: Wroński - spec od demokracji dał głos 02.06.05, 15:18 > Piszący ten komentarz, Wroński, zapewne uważa, że jest człowiekiem rozsądnym i > mądrym. Pewnie tak uwaza. A to, ze jest posmiewiskiem to juz inna sprawa. K R Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Do forumowych demagogów! 02.06.05, 15:42 Jak pięknie wychodzi obrona tuskowego gadania różnym zwolennikom jego lub jego poglądów. Taki Pielęgniarz, czy Witek (ten gorzej, bo odpór dał mu skutecznie jak.babcie.kocham) perorują sobie o bezsensowności głosowania nad traktatem. I jakiż to poklask wzbudają ich głosy. Tylko jakoś delikatnie przemykają oni nad niewygodnym faktem wkładania przez szefa PO głowy w piasek i co za tym idzie wystawiania się do społeczeństwa tylną częścią swego ciała. Fakt do tego ciągłego kluczenia i migania się od jasnych deklaracji mieliśmy okazję już przywyknąć. Nie wiem tylko czy takie usprawiedliwienie można traktować jako wystarczające. Ptyam więc wszystkich, których zachwyca kolejna nic nie znacząca wypowiedź Tuska, jakie jest stanowisko PO w kwestii pogłębionej integracji Unii w formie zaproponowanej w Traktacie Konstytucyjnym? Na początku słyszałem "Poczekajmy z referendum na Wlk. Brytanię". Teraz słyszę: "Zbojkotujmy referendum, nie wypowiadajmy się w tej kwestii." A ja pytam, co w kwestiach zasadniczych. Nie twierdzę, że trzeba popierać organizację referendum. Ale czy patrii, która roi sobie, że bedzie rządzić Polską przez następne 4 lata nie stać aby powiedzieć: 1) Ten traktat nam się nie podoba. Ponieważ dodatkowo nie ma on w tej chwili żadnej wartości, a zobowiązań międzynarodowych trzeba dotrzymywać, proponujemy przeprowadzenie ratyfikacji parlamentarnej, w której zagłosujemy przeciwko. albo 2) W tej chwili głosowanie w sprawie traktatu nie jest głosowaniem za konkretnymi rozwiązaniami tam zawartymi, ale raczej głosowaniem za lub przeciwko pogłębionej integracji. My uważamy, że Unia wymaga dalszej integracji i dlatego uważamy, że traktat ten nalezy poprzeć. Ponieważ jednak głosowanie go w referendum jest w chwili obecnej bezprzedmiotowe, będziemy dążyć do zastosowania procedury ratyfikacji parlamentarnej. Czy naprawdę trzeba przez cały czas wić się jak piskorz? Czy nie można pokazać, że potrafi się podejmować decyzje, czasem nawet trudne? Przecieą jako rządzący ci sami politycy takich decyzji będą musieli podejmowac wiele. Niech pokażą, że potrafią! Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 15:48 plopli napisał: > Ptyam więc wszystkich, których zachwyca kolejna nic nie znacząca wypowiedź > Tuska, jakie jest stanowisko PO w kwestii pogłębionej integracji Unii w formie > zaproponowanej w Traktacie Konstytucyjnym? A kogo zachwyca wypowiedź Tuska? Czy ja coś tutaj napisałem na temat wypowiedzi Tuska, czy może napierasz w stylu Wrońskiego - "zapewne uważa"? Jak chcesz znać stanowisko PO w sprawie traktatu, to najlepiej zostawić tę sprawę parlamentowi. Wtedy będziesz miał czarno na białym i nie trzeba by przy okazji organizować całej tej farsy. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli To może po raz kolejny, bo chyba nie dotarło... 02.06.05, 15:55 goniacy.pielegniarz napisał: > Jak chcesz znać stanowisko PO w sprawie traktatu, to najlepiej zostawić tę > sprawę parlamentowi. Wtedy będziesz miał czarno na białym i nie trzeba by przy > okazji organizować całej tej farsy. Powtarzam raz jeszcze, nie pytam o tryb ratyfikacji. Pytam, jakie jest stanowisko PO w sprawie samego traktatu, jego postanowień i celów? Znasz odpowiedź, czy znowu powiesz, że parlament wszystko mi wyjaśni? Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Nie wiedziałem, że to do mnie 02.06.05, 16:02 Myślałem, że to do tych, którzy byli zachwyceni wypowiedzią Tuska. > Powtarzam raz jeszcze, nie pytam o tryb ratyfikacji. A ja odpowiadam, że jaśniej niż w głosowaniu parlamentarnym nie można wyrazić własnego stanowiska. > Pytam, jakie jest > stanowisko PO w sprawie samego traktatu, jego postanowień i celów? > Znasz odpowiedź, czy znowu powiesz, że parlament wszystko mi wyjaśni? Myślę, że PO jest podzielone w tej kwestii. Poza tym rozgrywa to tak, żeby nie musieć zajmować jasnego stanowiska i żeby inni rozwiązali tę sprawę za nas. Tak też się stało. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Nie wiedziałem, że to do mnie 02.06.05, 16:08 goniacy.pielegniarz napisał: > Myślę, że PO jest podzielone w tej kwestii. Poza tym rozgrywa to tak, żeby nie > musieć zajmować jasnego stanowiska i żeby inni rozwiązali tę sprawę za nas. Tak > też się stało. Czyli jak to napisałem w pierwszym ze swoich postów chowa głowę w piasek i publicznie prezentuje nieumiejętność podejmowanie trudnyc, kontrowersyjnych decyzji. To znakomity prognostyk przed objęciem przez tę partię rządów w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Nie wiedziałem, że to do mnie 02.06.05, 16:15 goniacy.pielegniarz napisał: > Myślę, że PO jest podzielone w tej kwestii. Poza tym rozgrywa to tak, żeby nie > musieć zajmować jasnego stanowiska i żeby inni rozwiązali tę sprawę za nas. Tak > też się stało. Wątpliwości PO w stosunku do niezrozumiałego gniota są o wiele bardziej zrozumiałe niż entuzjazm jego zwolenników, którzy bez żenady przyznają, że jej nie przeczytali (jak Leszczyński) lub nie potrafią jej obronić ani nawet powiedzieć o co w niej chodzi poza bełkotem w rodzaju "my w Europie chcemy pisać książki". Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Nie wiedziałem, że to do mnie 02.06.05, 16:20 kataryna.kataryna napisała: > Wątpliwości PO w stosunku do niezrozumiałego gniota są o wiele bardziej > zrozumiałe niż entuzjazm jego zwolenników, którzy bez żenady przyznają, że jej > nie przeczytali (jak Leszczyński) lub nie potrafią jej obronić ani nawet > powiedzieć o co w niej chodzi poza bełkotem w rodzaju "my w Europie chcemy > pisać książki". > :) Róża rzeczywiście dała do pieca! Pozstaje mieć nadzieję, że nie wszystkie europejskie książki będą przyjmowane w drodze referendum. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Nie wiedziałem, że to do mnie 02.06.05, 16:26 witek.bis napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > > Wątpliwości PO w stosunku do niezrozumiałego gniota są o wiele bardziej > > zrozumiałe niż entuzjazm jego zwolenników, którzy bez żenady przyznają, ż > e > jej > > nie przeczytali (jak Leszczyński) lub nie potrafią jej obronić ani nawet > > powiedzieć o co w niej chodzi poza bełkotem w rodzaju "my w Europie chcem > y > > pisać książki". > > > > :) > Róża rzeczywiście dała do pieca! Pozstaje mieć nadzieję, że nie wszystkie > europejskie książki będą przyjmowane w drodze referendum. Wynik referendum wcale nie jest oczywisty. Na razie mamy tylko sondaże o dokumencie, którego nikt nie zna. W kampanii takich debat i Róż dających do pieca będzie więcej i zwolennicy konstytucji polegną merytorycznie bo nie da się całej kampanii prowadzić bleblaniem o wspólnej Europie i innych nic nieznaczących hasłach. W końcu kiedys trzeba będzie tę konstytucję przeczytać i umieć odpowiedzieć na konkretne pytania. Na przykład takie, co oznacza "miejsce zamieszkania" do którego odwołuje się konstytucja tam gdzie jest mowa o tym, że obywatel kraju członkowskiego może brac udział w wyborach do europarlamentu z dowolnego kraju gdzie zamieszkuje. Co to jest to zamieszkanie w tym kontekście (to ważne, chodzi o prawo wyborcze)? Zameldowanie? Na stałe czy na czas określony? A może wystarczy mieszkać w hotelu przez rok? Lub wynajmować mieszkanie bez zameldowania? Ta konstytucja to bełkot, naprawdę, i nie wiem czy jest ktoś kto w kampanii merytorycznej a nie emocjonalnej będzie w stanie ją wybronić. Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: Nie wiedziałem, że to do mnie 02.06.05, 16:22 kataryna.kataryna napisała: > Wątpliwości PO w stosunku do niezrozumiałego gniota są o wiele bardziej > zrozumiałe niż entuzjazm jego zwolenników, którzy bez żenady przyznają, że jej > nie przeczytali (jak Leszczyński) lub nie potrafią jej obronić ani nawet > powiedzieć o co w niej chodzi poza bełkotem w rodzaju "my w Europie chcemy > pisać książki". W kontekście międzynarodowym mają rację. Po co się pchać na pierwszy ogień, jeśli inni mogą załatwić to za nas. Na pierwszy ogień można się pchać, jeśli nie ma innego wyjścia. Takie sprawy też trzeba umiejętnie rozgrywać. W kontekście polskim grają tak, żeby i wilk był syty i owca cała. Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Nie wiedziałem, że to do mnie 02.06.05, 16:33 goniacy.pielegniarz napisał: > kataryna.kataryna napisała: > > > > Wątpliwości PO w stosunku do niezrozumiałego gniota są o wiele bardziej > > zrozumiałe niż entuzjazm jego zwolenników, którzy bez żenady przyznają, ż > e jej > > nie przeczytali (jak Leszczyński) lub nie potrafią jej obronić ani nawet > > powiedzieć o co w niej chodzi poza bełkotem w rodzaju "my w Europie chcem > y > > pisać książki". > > W kontekście międzynarodowym mają rację. Po co się pchać na pierwszy ogień, > jeśli inni mogą załatwić to za nas. Na pierwszy ogień można się pchać, jeśli ni > e > ma innego wyjścia. Takie sprawy też trzeba umiejętnie rozgrywać. > W kontekście polskim grają tak, żeby i wilk był syty i owca cała. W przeciwieństwie do oświeconej lewicy, która wyłącznie interes Polski i jej obywateli ma na myśli i wcale nie chodzi jej o to, żeby sobie punkty wyborcze ugrać i przed śmietnikiem historii się ratować :) Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: Nie wiedziałem, że to do mnie 02.06.05, 16:39 kataryna.kataryna napisała: > W przeciwieństwie do oświeconej lewicy, która wyłącznie interes Polski i jej > obywateli ma na myśli i wcale nie chodzi jej o to, żeby sobie punkty wyborcze > ugrać i przed śmietnikiem historii się ratować :) Postkomuchy są strasznie zakompleksione i zawsze muszą się pokazać w Europie jako elity, godne europejskich salonów. Chcą być bardziej europejscy niż stara Europa. Oczywiście teraz głównym powodem takiego parcia jest chęć ugrania kilku punktów, ale nawet gdyby nie to, to wydaje mi się, że i tak pchaliby się do pierwszego szeregu, zamiast rozsądnie dać rozgrywać to innym. Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 15:50 plopli napisał: > Taki Pielęgniarz, czy Witek (ten gorzej, bo odpór dał mu skutecznie > jak.babcie.kocham) Rzeczywiście, "zmiażdżyła" Witka na każdym froncie. Nie wiem, czy on się z tego podniesie. Szkoda, że nie udało się tego udokumentować, bo można by pokazywać następnym pokoleniom. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 15:56 goniacy.pielegniarz napisał: > Rzeczywiście, "zmiażdżyła" Witka na każdym froncie. Nie wiem, czy on się z tego > podniesie. Szkoda, że nie udało się tego udokumentować, bo można by pokazywać > następnym pokoleniom. O miażdżeniu słowem nie wspomniałem. Nie stosuj więc wybiegów w stylu "ubeckiej listy". Odpór zaś moim zdaniem był skuteczny. Odpowiedz Link Zgłoś
goniacy.pielegniarz Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 16:06 plopli napisał: > Odpór zaś moim zdaniem był skuteczny. A moim nie. Poza tym dziwię się, że ludzie myślący przecież, nie dostrzegają nic absurdalnego w przeprowadzaniu tego referendum. Odpowiedz Link Zgłoś
plopli Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 16:12 goniacy.pielegniarz napisał: > A moim nie. Poza tym dziwię się, że ludzie myślący przecież, nie dostrzegają ni > c > absurdalnego w przeprowadzaniu tego referendum. Ależ dostrzegam. Sam też tak uważam. Chciałbym tylko, żeby różne partie nie oszukiwały mnie ygłaszaniem pustych frazesów w kwestiach drugorząednych, ale zajmowały w sprawach ważnych jadnoznaczne stanowisko. To wszystko nie zmienia jednak faktu, że argumentacja jak.babcie.kocham w poruszanych przez nich sprawach była m.zd. bardziej przekonująca. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 16:22 stanowisko PO bylo i jest takie, ze poniewaz jest to traktat nienajlepszy dla Polski, a ze bylo bardzo prawdopodobne, ze on gdzies padnie, nie nalezy spieszyc sie z decyzja i czekac jak rozwinie sie sytuacja. Polska gdyby byla jedynym krajem odrzucajacym bylaby w dosc niezrecznej sytuacji, wiec nalezaloby wowczas traktat przyjac (a w razie referendum oglosic je jako kraj jeden z ostatnich). w obecnej sytuacji nie ma co zajmowac sie czyms co nie istnieje, a zabrac sie za nowe rozmowy ewentualnie wspolna korekte traktatu. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 16:29 poza tym nie wiem, dlaczego akurat w sprawie traktatu jakas partia ma miec jednoznaczne stanowisko i naklaniac do czegos ludzi. nie moze po prostu przedstawiac za i przeciw i niehc ludzie zdecyduja (jesli byloby o czym. w tym momencie jest to bez sensu. traktat bowiem bedzie zmieniany. i to jest dogodna sytuacja, zeby to wymusic.) Odpowiedz Link Zgłoś
plopli To się nazywa kunktatorstwo 02.06.05, 16:29 niezapowiedziany napisał: > stanowisko PO bylo i jest takie, ze poniewaz jest to traktat nienajlepszy dla > Polski, a ze bylo bardzo prawdopodobne, ze on gdzies padnie, nie nalezy > spieszyc sie z decyzja i czekac jak rozwinie sie sytuacja. Polska gdyby byla > jedynym krajem odrzucajacym bylaby w dosc niezrecznej sytuacji, wiec nalezaloby > > wowczas traktat przyjac (a w razie referendum oglosic je jako kraj jeden z > ostatnich). w obecnej sytuacji nie ma co zajmowac sie czyms co nie istnieje, a > zabrac sie za nowe rozmowy ewentualnie wspolna korekte traktatu. > swo.pwn.pl/haslo.php?id=15354 i nie jest to postawa szczególnie godna szacunku. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: To się nazywa kunktatorstwo 02.06.05, 16:33 bduzry wasc pleciesz. wyczekiwanie (czy inaczej kunktatorstwo) ma niekiedy bardzo duze znaczenie. a w polityce znaczace. bylo wiadomo, ze traktat padnie, wiec po co sie pchac na front? lepiej wykorzystac sytuacje i dazyc do prac od nad czyms nowym. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: To się nazywa kunktatorstwo 02.06.05, 16:39 a wiesz dlaczego uwazasz, ze kunktatorstwo nie jest postawa szczegolnie godna szacunku? poniewaz kojarzysz je w kontekscie rozbiorow i powstania styczniowego i jest przedstawiane z pejoratywnym okresleniem. natomiast w rzeczywistosci w dzialaniach kazdego organizmu, firmy, organizacji mozna mowic o ogolnych wytycznych sprawnego dzialania, z ktorych jedna opiera sie na wyborze optimum (czy miejsca) na kontinuum: oczekiwanie wlasciwej chwili (kuntktacja) - antycypacja. def. z nauk o organizacji i zarzadzania - kuktacja: zwlekanie z podjeciem decyzji, aby byla racjonalna i oparta na duzej wiedzy. :) Odpowiedz Link Zgłoś
witek.bis Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 15:57 goniacy.pielegniarz napisał: > plopli napisał: > > > > Taki Pielęgniarz, czy Witek (ten gorzej, bo odpór dał mu skutecznie > > jak.babcie.kocham) > > Rzeczywiście, "zmiażdżyła" Witka na każdym froncie. Nie wiem, czy on się z tego > podniesie. Szkoda, że nie udało się tego udokumentować, bo można by pokazywać > następnym pokoleniom. Chyba już się z tego nie otrząsnę. Właśnie popadłem w skrajną prostrację. Mam jeszcze tylko taką nadzieję, że urocza jak.babcie.kocham da wreszcie odpór plopliemu i poprosi go by przestał jej zmieniać płeć, bo Europa Europą, ale w tej dziedzinie w dalszym ciągu niezbędna jest zgoda osoby zainteresowanej. Odpowiedz Link Zgłoś
junkier Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 16:20 A czy nie rozumiesz ze slowa Tuska jako lidera opozycji sa uwaznie sledzone przez zagraniczne media i dyplomacje? Po co ma wystawiac sie na linie strzalu mowiac co proponujesz: "1) Ten traktat nam się nie podoba. Ponieważ dodatkowo nie ma on w tej chwili żadnej wartości, a zobowiązań międzynarodowych trzeba dotrzymywać, proponujemy przeprowadzenie ratyfikacji parlamentarnej, w której zagłosujemy przeciwko." Dodam, ze zostalby z miejsca zaatakowany takze przez miejscowych eurpejsow z GW oraz p. Wronskiego na czele. Blair tez prywatnie sadzi o EuroKonstytucji ze jest to kompletny bubel, ale brnie w dwuzanczne wypowiedzi majac pelna swiadomosc, ze bekart dziadka Giscard dokonczyl zywota. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: Do forumowych demagogów! 02.06.05, 16:24 i wlasnie po tym poznaje sie prawdziwego polityka. Tusk ma racje. ale jak ktos nie umie przewidywac to nie zrozumie wyczekujacego czy niedeklaratywnego stanowiska. Tusk rzadzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
lala.laleczna Re: Lekcja demokracji marszałka Tuska 02.06.05, 15:17 bodo1983 napisał: > w latach 1997-2001 tempo wzrosyu PKB spadło z 7,5% do 0,2% a bezrobocie > urosło z 10% do 20%. I co? I nic? Ludzie wtedy rządący mają teraz około 40% > poparcia. Polacy mają krótką pamięć. W latach 2001-2005 bezrobocie wzrosło z 14% do 20%. Jakieś głupstwa waść piszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
przemek1975 I tak PeDe dostanie gora 4 % w wyborach 02.06.05, 16:21 Maca ci redaktorzy z GW i maca. Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: I tak PeDe dostanie gora 4 % w wyborach 02.06.05, 16:26 :-) Odpowiedz Link Zgłoś
przemek1975 Re: I tak PeDe dostanie gora 4 % w wyborach 02.06.05, 16:35 Sprzedaja te 400 tys egzemplarzy dziennie i wydaje im sie, ze ludzie chlona mysli ich redaktorow jak gabka. A wiadomo, ze toto kupuje sie dla dodatku Praca i Programu telewizyjnego ew. ksiazek, ktore dodaja do numerow :) Odpowiedz Link Zgłoś
niezapowiedziany Re: I tak PeDe dostanie gora 4 % w wyborach 02.06.05, 16:56 :-). najlepsze jest to zdziwinie wsrod PD: "GW caly czas robi propagande, to jakim cudem ciagle te 3-4%?" umieram przy takich tekstach. Odpowiedz Link Zgłoś