t-800
15.06.05, 18:00
ZOO JEDNAK DZIAŁA
Kazik Staszewski
felieton odrzucony przez Gazetę Wyborczą 2005-06-06
Pogłoski jakoby nasz ogród zoologiczny miałby zamknięty być już w czerwcu
okazały się jednak przedwczesne. Zwierzęta podniosły w większości taki raban,
że zamknie się ten obiekt dopiero we wrześniu i dopiero wtedy nowe czworonogi
zostaną wybrane przez gawiedź do zasiedlenia opuszczonych klatek. A gadzina
każda niezwykle chętna na ponowne zasiedlenie tych wygodnych przybytków i
niemal ślini się na sam fakt kolejnych paru lat luksusu. Animale, które nie
zasiedlą się tam ponownie czeka niechybnie cięższy los. Trzeba będzie coś
robić żeby jeść, a robić niewiele umieją. Przecież gdyby cokolwiek
przedstawiciele meneżerii robić umieli to nie szliby siedzieć jako okazy
zoologiczne. Co prawda trochę karmy i innych dobrodziejstw ten i ów żyjątek
naodkładał se, ale straszna i bliska rzeczywistość może zmusić leniwca tego
lub innego złodziwca do zajęcia się czymkolwiek. A to już takie sympatyczne
raczej nie jest.
Dozorca parku, w którem umieszczon jest ogród pojechał na imprezę do sąsiada,
którą ten był z okazji rocznicy pobicia drugiego sąsiada sprokurował.
Wprawdzie najpierw obaj sąsiedzi napadli i zdewastowali nasz park, ale potem
poprztykali się zdrowo i między nimi waśnie wybuchły. Waśnie skończyły się
ciężkim nokautem sąsiada zachodniego i właśnie z tej okazji imprezka
zorganizowana była. Słowem się nikt nie zająknął, że obaj najpierw nasz park
splądrowali, co więcej –że i my w tym wiekopomnym nokaucie sąsiadowi ze
wschodu troszeczkę pomogliśmy. Nie uczynił tego także i nasz bajońsko opłacany
dozorca. Pojechał, jak to w jego zwyczaju bywa w swojej niezmiennej lokajskiej
uniżoności i kadził dozorcy parku wschodniego jak kadzić się nauczył i
przyzwyczaił co jawiło się spora niestosownością, bo i tak nas tam obecnie nie
lubią bez względu na to czy ktoś im tam dupę liżą czy nie. Co więcej, sąsiad
raczej poważa tych co stoją w jego obliczu w pozie wyprostowanej, a nie gna
się usłużnie. Ale tego nasz dozorca nie wie, bo jego ciasny rozumek pewnych
oczywistości pojąć nie jest w stanie. Jest zresztą w tej swojej postawie
nieodrodnym pacholęciem systemu, którego dzieckiem był od zawsze. Łaska boska,
że wraz z wrześniową likwidacyją zoologu w obecnej postaci i on będzie musiał
pakować manatki bowiem jego następca jaki by nie był, to chyba gorszy i
bardziej kosztowny już być nie będzie w stanie. Chociaż są rzeczy w naszem
ogrodzie, o których nie śniło się filozofom.
Aha! Jeden z ważniejszych czworonogów, będący szefem kółka samoobrończego
wysunął propozycję aby wprowadzić swojego rodzaju amnestię na drobne kradzieże
karmy, tudzież nieodpowiedne szczekania, krakania, miauczenia i inne. Ta
propozycja w dużej mierze będzie chronić jego i animale jego przed jakąkolwiek
odpowiedzialnością w tem zakresie. Na pytanie czy to stosowne szef (nazywany
tu i ówdzie „Lepiejem”) odpowiada, że tak, bowiem są to przewiny maluczkie a
on sam i jego hołota niczego nikomu nie ukradli. Na dużą skalę przynajmniej.
Tu zawołam, że to kłamstwo! Tak oto żłodzieju jeden MNIE chociażby ongiś
okradłeś bezprawnie umieszczając fragment mojej piosenki w swojej gnojowej
kampanii gdyś na dozorcę kandydować próbował. I dla mnie złodziejem byłeś,
jesteś i będziesz!!!
W sumie najlepszem podsumowaniem obecnej sytuacji w naszem parku jest to, że
ktoś zmyślny wpadł na pomysł wyprodukowania papieru do podcierania tyłka,
który to papier ma na sobie wydrukowane podobizny lokatorów naszego obecnego
zoologu.
Tu się szanowni państwo nadajecie najlepiej!
www.kazik.pl/pl/informacje/felietony/98.html
I informacja ze strony kazik.pl:
2005-06-06
Kazik przestaje pisać felietony w Gazecie Wyborczej
Powodem rezygnacji jest odmowa zamieszczenia przez Gazetę Wyborczą felietonu
zatytułowanego: "ZOO jednak działa". Podstawowym warunkiem dotychczasowej
współpracy z Gazetą Wyborczą była wolność, brak ingerencji i jakiejkolwiek
cenzury w tematyce poruszanych felietonów. W związku z naruszeniem tych zasad
Kazik zrezygnował z dalszego publikowania swoich felietonów dla w/w gazety.
Felieton "ZOO jednak działa" jest dostępny na naszej stronie w dziale "Felietony".
www.kazik.pl/pl/informacje/aktualnosci.html