edico 19.06.05, 05:49 Pius XII był poinformowany przez Hitlera o terminie napaści na Polskę kiosk.onet.pl/1,2,8,9200117,27536528,1425260,0,forum.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kropekuk Buhahahaha!!! Teraz anglikanin WIE, co katole maja 19.06.05, 06:04 przed nim do ukrycia - do tego tekstu ja naprawde wierzylem w patriotyzm polskiego kleru i bylem wielce zaskoczony reakcja katonazi na zamieszczone przeze mnie fotki biskupow z Hitlere,. Buhahahaha!!! DZIEKI ZA TEN LINK! >>W 1936 roku, "Przegląd Powszechny" piórem jezuity Pawelskiego, zauważa: "Jest u nas wiele sympatii dla faszyzmu z powodu imponującej dynamiki narodu włoskiego w okresie rządów Mussoliniego." W październikowym "Przeglądzie..." z roku 1936: "Niemcy w złamaniu bolszewizmu odegrać mogą wielką rolę, - pisał jezuita Rostworowski - że do tej roli wyraźnie się gotują, to zdaje się wątpliwości nie ulegać." "Namiętne manifesty kanclerza Hitlera, - zachwycał się jezuita Kosibowicz - płomienne występy jego podkomendnych, Goebbelsa czy Rosenberga, wspólny chór niemieckiej prasy, tworzą w świecie przekonanie, iż krystalizacyjna oś antykomunistycznego frontu biegnie dziś przede wszystkim przez Berlin". Tenże "Przegląd Powszechny" w grudniowym numerze pieje ku chwale faszyzmu: "W istocie rzeczy tak zwany faszyzm jest tym zabiegiem leczniczym, który narody, wiedzione instynktem samozachowawczym, zastosują przeciwko zarazie komunizmu." ...<< Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Pius XII - stronnik Hitlera 19.06.05, 09:38 Z tymi informacjami spotykałem się w różnych opracowaniach, nigdy łącznie. Wskazuje to na to, że konieczność poważnego opracowanie wpływu kleru i Kościoła katolickiego na losy polski i jej ludności. Czas byłby zdjąć już w końcu tą czarną zasłonę fałszu i obłudy indoktrynowanej bezmyślnym owieczkom. Odpowiedz Link Zgłoś
tymczak1 Re: Pius XII - stronnik Hitlera 19.06.05, 09:41 To prawda, i o tym nie zapomniemy. Na razie jednak Polaków interesują inne rozdziały historii, bardziej aktualne. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Pius XII - stronnik Hitlera 19.06.05, 09:44 Trudno mieć inne stanowisko widząc bojówki weszpolaków hołubione przez parafialnych proboszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Myslisz o Hejmo i spolce? Niemniej polskiej 19.06.05, 18:45 komuny w zaden sposob nie mozna przyrownac do Hitlera, ani nawet "Diad'ki" Stalina ;) Odpowiedz Link Zgłoś
malaszaramysz Re: Pius XII - stronnik Hitlera - żadna nowina:-)) 19.06.05, 11:07 Kto pomógł nazistowskim zbrodniarzom przedostać się do Ameryki Południowej? Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Pius XII - stronnik Hitlera - żadna nowina:-) 01.07.05, 21:45 Ta sama boska sprawiedliwość, która stosami korygowała nie boskie średniowiecze :)) Odpowiedz Link Zgłoś
buraque Re: Pius XII - stronnik Hitlera 19.06.05, 11:22 badzo ciekawy tekst, a najciekawszy jest ten fragment: "Jeszcze bohaterska Warszawa broniła się, a już 13 września 1939 r., biskup śląski, Stanisław Adamski, wydaje do swoich parafian odezwę w języku niemieckim: "Mili chrześcijanie! Współpracujcie uczciwie z władzami niemieckimi. Dopilnujcie jak dobrzy chrześcijanie i obywatele wszystkich ustaw i rozporządzeń niemieckich władz wojskowych i cywilnych. Zajmijcie się spokojnie waszą pracą domową. Ufajcie bezwzględnie organom mianowanym w waszej gminie przez władze niemieckie." Aby Niemcy docenili jego gorliwość, Adamski znosi liturgię, kazania oraz śpiewy w języku polskim, i nawołuje do podpisywania volkslisty. Podobną postawę przyjął biskup ordynariusz kielecki, Czesław Kaczmarek. "Wzywam was, - nawoływał wiernych - abyście okazali się posłuszni względem władz administracyjnych we wszystkim, co się nie sprzeciwia sumieniu katolickiemu." W liście z maja 1940 r. ostrzegał: "W społeczeństwie musi być ład i porządek. Nie wolno nam nakłaniać ucha na podszepty podejrzanych ludzi, gdyby usiłowali wciągnąć społeczeństwo nasze, zwłaszcza młodzież, do nieobliczalnej konspiracyjnej akcji." Niedługo po ogłoszeniu tych "patriotycznych" listów, biskupi Kaczmarek, Lorek i Kubina, złożyli wizytę na Wawelu, Hansowi Frankowi. Za swoje "zasługi" dla hitlerowców, Kaczmarek był sądzony po wojnie i skazany na kilkuletnią karę więzienia. W roku 1953 zeznał przed Sądem wojskowym: "..moje listy pasterskie, te z końca 1939 r., i następne (..) wzywały do pracy fizycznej, do uległości względem zarządzeń władz okupacyjnych. Wskazania te niewątpliwie pomagały Niemcom." Z jego dalszych wyjaśnień wynika, że postępował zgodnie z zaleceniami Stolicy Apostolskiej. Sandomierski biskup, Jan Lorek nie tylko nawoływał do posłuszeństwa wobec okupanta, ale apelował do wiernych, aby zgłaszali się na roboty do Rzeszy. Siedlecki hierarcha, bp Sokołowski zawieszał w czynnościach kapłańskich tych księży, którzy w jego ocenie mało z siebie dawali w służbie okupantowi." Widać, że mówienie o polskich księżach jako o patriotach nie jest do końca uprawnione, ciekawe ilu procent ówczesnego kleru zniszczenie komunizmu było ważniejsze niż niepodległość Polski. To również prstryczek w nos zapatrzonych w księzy narodowców, co wy na to panowie (i chyba panie)? Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Pius XII - stronnik Hitlera 19.06.05, 11:41 > "Jeszcze bohaterska Warszawa broniła się, a już 13 września 1939 r., biskup > śląski, Stanisław Adamski, wydaje do swoich parafian odezwę w języku > niemieckim: "Mili chrześcijanie! Współpracujcie uczciwie z władzami > niemieckimi. Dopilnujcie jak dobrzy chrześcijanie i obywatele wszystkich ustaw > i rozporządzeń niemieckich władz wojskowych i cywilnych. Zajmijcie się > spokojnie waszą pracą domową. Ufajcie bezwzględnie organom mianowanym w waszej > gminie przez władze niemieckie." Aby Niemcy docenili jego gorliwość, Adamski > znosi liturgię, kazania oraz śpiewy w języku polskim, i nawołuje do > podpisywania volkslisty. To jest ohydna potwarz. Specjalnie przemilczasz następujące fakty: a) Katowice zostały zdobyte przez Wehrmacht już 4 września 1939 b) do podpisywania volkslisty namawiały Ślązaków również władze okupacyjne, była to często jedyna szansa aby zostać w swojej małej ojczyźnie i nierzadko walczyć z hitleryzmem oficjalnie będąc obywatelem Rzeszy c) Śląsk nie był pod okupacją hitlerowską, był integralną częścią Rzeszy a lojalność wobec władz państwowych jeki by nie były zawsze leżała w naturze Ślązaków d) niemiecki był na terenach Górnego Śląska bardziej powszechnym językiem niż polski, nawet wielu powstańców słabo mówiło po polsku, posługiwali się tradycyjna gwarą śląską, polegającą na łączeniu niemieckich rdzeni wyrazów z polskimi końcówkami e)pryjęcie volkslisty nie oznaczało zdrady polskości na terenach przyłączonych do Rzeszy, w GG Polacy mieli jakieś tam prawa (mogli np. prowadzić działalność gospodarczą o niewielkim zakresie) w Rzeszy nie mieli żadnych, mieli status niewolników. Poza tym ludzie nie znający śląskich realiów nie powinni się o tym wypowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
buraque Re: Pius XII - stronnik Hitlera 19.06.05, 11:47 piotr7777 napisał: > Specjalnie przemilczasz następujące fakty: > a) Katowice zostały zdobyte przez Wehrmacht już 4 września 1939 to oznacza, że juz 9 dni póxniej katolicki duchowny i sadzac po nazwisku Polak moze nawoływać do współpracy z Niemcami?! > b) do podpisywania volkslisty namawiały Ślązaków również władze okupacyjne, > była to często jedyna szansa aby zostać w swojej małej ojczyźnie i nierzadko > walczyć z hitleryzmem oficjalnie będąc obywatelem Rzeszy i co z tego? to przeciez oczywiste, biskup nie musiał im pomagać > c) Śląsk nie był pod okupacją hitlerowską, był integralną częścią Rzeszy a > lojalność wobec władz państwowych jeki by nie były zawsze leżała w naturze > Ślązaków znowu nie widze związku z postawą kleru > d) niemiecki był na terenach Górnego Śląska bardziej powszechnym językiem niż > polski, nawet wielu powstańców słabo mówiło po polsku, posługiwali się > tradycyjna gwarą śląską, polegającą na łączeniu niemieckich rdzeni wyrazów z > polskimi końcówkami jak wyżej > e)pryjęcie volkslisty nie oznaczało zdrady polskości a pewnie, co twoim zdaniem oznaczało? akt patriotyzmu? aż się nóż w kieszeni otwiera, zapewne jesteś aktywistą RAŚ albo podobnie szkodliwej organizacji Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Pius XII - stronnik Hitlera 19.06.05, 11:56 Zapytaj się swegodziadka, czy jeszcze pamieta piosenkę, której slowa brzmiały" "... dla Polaków masła nie ma, zapiszcie się volksdojczami, dostaniecie razem z nami..." Reszta ma tyle samo "wartości". Dla ścisłości, uzupełnij jeszcze te swoje dywagacje i powiedz nam wszystkim, kiedy to Pius XII zerwał umowę końkordatową z II RP ustanawiając niemiecką administrację kościelną na terenach Polski? Po uzupełnieniu nam tej brakującej wiedzy wskaż konkretną datę, kiedy na terenach Polski miłosierna watykańska administracja kościelna została dostosowana do nowych warunków powojennych? Niech będzie pochylony ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: Pius XII - stronnik Hitlera 19.06.05, 12:14 Nie mam zamiaru dyskutować nt. Piusa XII, choć na pewno zarzut jakoby np. poparł Holocaust jest z gruntu fałszywy, zwłąszcza że on i watykańska dyplomacja sporo zrobiłą dla ratowania Żydów z terenu Rzymu. Mógłbym zauważyć, że wielu księży katolickich poległo w walce z okupantem, że wprawdzie prymas Hlond opuścił Polskę, ale drugi co do ważności hierarcha - kardynał Sapieha z narażeniem życia kierował archidiecezją krakowską, jak również że ci, którzy chcą widzieć jedna strone medalu są zwyczajnie mentalnie ślepi. Mógłbym zauważyć, że na Śląsku były cztery kategorie volkslisty - pierwsza dla ludzi działających przed wojną aktywnie jako Niemcy, druga dla biernych Niemców, trzecia dla osób deklarujących polskość ale gwarantujących lojalność wobec Niemiec i czwarta dla reszty. Mógłbym też nadmienić, że wielu Ślązaków a także mieszkańców Wielkopolski pracujac np. w gestapo zrobiło wiele dobrego ostrzegając osoby zagrożone aresztowaniami. Potem kończyli w zbudowanych przez komunistów quasi- koncentracyjnych obozach, bo ci, którzy zawdzięczali im życie bali sie dać świadectwo prawdzie. Ale pseudopatriotyzm w połączeniu z tępym antyklerykalizmem przysłaniaja zdolność spojrzenia na całokształt problemu, wiec i tak nikogo nie przekonam. My, Ślązacy (mogę tak o sobie powiedzieć choć np. moja mama urodziła sie w Wadowicach a w szkole więcej nauczyłem się o Kresach Wschodnich niż o śląskiej kulturze) szanujemy polska tradycję nierzadko bezsensownych walk z rzeczywistością (typu "poszli nasi w bój bez broni") ale sami wyznajemy inne wartości jak praca, rodzina i szacunek dla prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
buraque Re: Pius XII - stronnik Hitlera 19.06.05, 12:27 piotr7777 napisał: > jak > również że ci, którzy chcą widzieć jedna strone medalu są zwyczajnie mentalnie > ślepi. ideą mojego postu było wykazanie, że sytuacja nie była czarno-biała a przypadki współpracy kleru z okupantem zdarzały się częściej niż sadzi się powszechnie > Ale pseudopatriotyzm w połączeniu z tępym antyklerykalizmem przysłaniaja > zdolność spojrzenia na całokształt problemu, wiec i tak nikogo nie przekonam. > My, Ślązacy (mogę tak o sobie powiedzieć choć np. moja mama urodziła sie w > Wadowicach a w szkole więcej nauczyłem się o Kresach Wschodnich niż o śląskiej > szanujemy polska tradycję nierzadko bezsensownych walk z > rzeczywistością (typu "poszli nasi w bój bez broni") ale sami wyznajemy inne > wartości jak praca, rodzina i szacunek dla prawa. taaa te twoje "inne wartości" widać dokładnie: wojskowi i cywile, którzy bronili polskiego Śląska sa dla ciebie pseudopatriotami i działali bezsensownie, pewnie że lepiej było siedzieć cichutenko i patrzyć bezczynnie jak Niemcy zajmuja kraj, w związku z tym, że i tak było to nieuniknione mozna było im tez troszeczkę pomóc (tak jak np. pod Pszczyną gdzie grupa "przyszłych" folksdojczy wymordowała obsade polskiego schronu bojowego lub ine ciekawe przypadki) Ehhhhhh... gdzieś czytałem że najbardziej gorliwi są neofici, ciekawe od kiedy podajesz się za Ślązaka PS. Prawdziwy Ślązak jest Polakiem Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Albo wywolac powstanie jak w Pradze, 5 maja 1945 19.06.05, 14:20 Bo Hitler juz tego zabronic nie mogl - nie zyl;) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Klerykalizm co się zowie naukowym :)) 19.06.05, 12:42 piotr7777 napisał: > Ale pseudopatriotyzm w połączeniu z tępym antyklerykalizmem przysłaniaja > zdolność spojrzenia na całokształt problemu... "Wolno jest kłamać ludziom, nawet w sprawach religii, oby tylko oszustwo przyniosło owoce" (św. Hieronim) Duże brawa ;o)) Odpowiedz Link Zgłoś
yossarian18 Zdaniem środowisk żydowskich Pius XII 19.06.05, 12:17 dzięki swoim działaniom przyczynił się do uratowania ok. miliona Żydów, a wy tutaj takie bzdety wypisujecie. Wstyd! Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: A jakie jest zdanie wspólnej komisji??? 19.06.05, 12:47 To przytocz w takim razie ostatnie oświadczenie współnej komisji judeo-chrześcijańskiej (czy jak tam ona się nazywała) wstrzymujące dalsze wspólne badania tego problemu z powodu nie udostepnienia akt znajdujących się w archiwum watykańskim. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: twierdzenie, że każdy Ślązak jest Polakiem 19.06.05, 13:13 ...jest z gruntu fałszywe - choćby przykład pisarza Janoscha. Wbrew różnym mitom w polskich zrywach narodowych brał udział niewilki odsetek Polaków, większość po prostu zachowywała sie przyzwoicie. Nie da się ukryć, że badania historyków wykazały, że obrona wieży spadochronowej w Katowicach przez harcerzy była mitem. Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: twierdzenie, że każdy Ślązak jest Polakiem 19.06.05, 13:18 A za Ślązaka uważam sie od urodzenia - po prostu tutaj mieszkam. JEstem obywatelem polskim urodzonym i wychowanym na Ślasku natomiast nie mogę nazwać się ślązkiem jakkolwiek uważam, że państwo polskie powinno uszanowac deklarację 173 tysięcy obywateli. Poza tym skoro we wrześniu 1939 r. była moblilizacja lojalność wobec RP nakazywała bronić polskiej części Śląska przed najeźdźcą. Gdy Niemcy zdobyli Śląsk należało przyjąć ten fakt do wiadomości co zresztą było koniecznością. Odpowiedz Link Zgłoś
buraque Re: twierdzenie, że każdy Ślązak jest Polakiem 19.06.05, 13:23 piotr7777 napisał: > JEstem obywatelem polskim urodzonym i wychowanym na Ślasku obywatel polski pisze takie rzeczy? to wstyd natomiast nie mogę > nazwać się ślązkiem jakkolwiek uważam, że państwo polskie powinno uszanowac > deklarację 173 tysięcy obywateli. nikt nie podważa prawa tych ludzi do bycia Ślązakami, czym innym jest jednak regionalna tradycja (czy np. górale albo kurpiowie albo krakowiacy są odrębnym narodem?) a czym innym deklaracja odrębności narodowej. Jak widać kłamstwa Goebbelsowskiej propagandy są wiecznie żywe. > Gdy Niemcy zdobyli Śląsk należało przyjąć ten fakt do wiadomości co zresztą > było koniecznością. tak tak i od razu zacząć im pomagać Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: twierdzenie, że każdy Ślązak jest Polakiem 20.06.05, 08:30 buraque napisał: > nikt nie podważa prawa tych ludzi do bycia Ślązakami, czym innym jest jednak > regionalna tradycja (czy np. górale albo kurpiowie albo krakowiacy są odrębnym > narodem?) a czym innym deklaracja odrębności narodowej. Jak widać kłamstwa > Goebbelsowskiej propagandy są wiecznie żywe. To co prawda nie na temat, ale poczucie przynależności do okreslonej grupy narodowej w przecwieństwie do obywatelstwa ma charakter wyłącznie subiektywny - gdy jest świadomość odrębności narodowej jest też naród. Ślązacy są narodem, podobnie jak np. Kaszubi. Choć wcale nie chcą odłączać się od Polski. > > > Gdy Niemcy zdobyli Śląsk należało przyjąć ten fakt do wiadomości co zresz > tą > > było koniecznością. > > tak tak i od razu zacząć im pomagać Nie chodzi mi o kolaborację. Ale nawet członkowie ruchu oporu musili pracować u niemieckich pracodawców, żeby jakoś przeżyć. Zresztą wracając do tematu bpa Adamskiego (i innych) nie sposób nie zauważyć, że we wrzesniu 1939 r. nikt nie mógł przewidzieć okrucieństw niemieckiej okupacji ziem polskich, starsi Polacy pamiętali łagodną okupację wojsk niemieckich i austriackich z czasów I wojny światowej, w Galicji przywoływano wspomnienia z czasów franciszka Józefa, kiedy wielu osobom żyło się lepiej niż w II RP (niestety) a Hitlera uważano przecież za Austriaka. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Czy biskup Adamski też??? 01.07.05, 21:47 Czy będzie Cię stać na ustosunkowanie się do tego faktu??? Odpowiedz Link Zgłoś
buraque Re: twierdzenie, że każdy Ślązak jest Polakiem 19.06.05, 13:18 piotr7777 napisał: > ...jest z gruntu fałszywe - choćby przykład pisarza Janoscha. każdy PRWADZIWY Ślązak jest Polakiem, Niemców do tego nie mieszajmy. > Wbrew różnym mitom w polskich zrywach narodowych brał udział niewilki odsetek > Polaków, większość po prostu zachowywała sie przyzwoicie. ty jesteś jednym z tych "przyzwoitych", całe szczęście, że nie każdy mysli tak jak ty > Nie da się ukryć, że badania historyków wykazały, że obrona wieży > spadochronowej w Katowicach przez harcerzy była mitem. To akurat jest prawda, niczym to nie umniejsza jednak heroizmu obrońców np. Katowic w 1939 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Ale ci "przyzwoici" zawsze maja czyste rece - bo 19.06.05, 16:10 NIC NIE ROBILI;) Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: twierdzenie, że każdy Ślązak jest Polakiem 20.06.05, 08:20 > ty jesteś jednym z tych "przyzwoitych", całe szczęście, że nie każdy mysli tak > jak ty Nie było sztuką zginąć w czasie II wojny tylko ją godnie przeżyć. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Żyć godnie wcale nie znaczy po katolicku 01.07.05, 21:50 piotr7777 napisał: > Nie było sztuką zginąć w czasie II wojny tylko ją godnie przeżyć. I to ma uzasadniać postępowanie katolickich lekarzy dusz np. w osobach bp. Adamskiego z Katowic czy też bp. Kaczmarka z Kielc? Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Bo wyciaganie Zydow jako alibi dla papieza to 19.06.05, 22:21 moze byc tylko kolejny POLISH JOKE;) Odpowiedz Link Zgłoś
yossarian18 Gó.. prawda, antypapisto! 19.06.05, 22:58 Przeczytaj książkę b. konsula izraelskiego w Medioanie, P. E. Lapide "The Last Three Popes and Jews", London 1967. Na stronach 211-229 wypowiedzi m. in. Gołdy Meir, Mosze Sharett, pierwszego ministra spraw zagranicznych Izraela rabina Artura Gilberta, rabina Andre Ungara, historyka Leona Poliakowa, lidera społeczności żydowskiej z Baltimore Harry'ego Greensteina i innych. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Ze jeden Zyd "mischigene" to ty myslisz, ze 19.06.05, 23:02 wszystkie, nu? Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Ze jeden Zyd "mischigene" to ty myslisz, ze 19.06.05, 23:04 Przeczytałeś post uważnie? Mowa o kilku poważnych postaciach. Odpowiedz Link Zgłoś
yossarian18 Ilu Żydów uratowały 19.06.05, 23:04 państwa demokratyczne na Zachodzie typu USA czy UK i społeczności żydowskie tamtych krajów? Kilka tysięcy? A katoliccy politycy i mężowie stanu ponad milion! Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Wlk. Brytania KILKADZIESIAT TYSIECY, cos z 60. 19.06.05, 23:06 Fatalnie wypada tylko Kanada i Australia ;)ASle dzieki temu Chiny sie wzbogacily o jakies 20.000 Zydow. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: No to ilu??? 01.07.05, 21:41 Przytocz mi konkretny sprawdzalny dokument, że Pius XII oficjalnie zwrócił uwagę katolickiemu Hitlerowi w tej kwestii. To wszystko nie dzialo się w UK czy USA, ale "KATOLICKIEJ EUROPIE!!!", gdzie Pius XII wcale nie odgrywał roli ministranta. Odpowiedz Link Zgłoś
aassaa1 Re: Zdaniem środowisk żydowskich Pius XII 19.06.05, 13:25 Napewno przyczynił sie do uratowania milionów dolarów dla ,,Czarnej kiesy", a nie milionów istnien ludzkich. Oni wszyscy są po jednych pieniądzach, dla nich liczy się tylko KaaaaSa. Przecież teraz po śmierci Wojtyły juz Czarni oficjalnie mowią, że Komunizm i Socjalizm trzeba byłó zniszczyć gdyż były one konkurencją dla kościoła i 10-ciorga przykazań. Oni od ponad 2000-lat niszcza wszystko co by mogło im szkodzić. Popatrzcie na Ameryke południową - Kolumb, dalej ksiądz i ar- mia uzbrojonych po zęby żołdaków rabujących i niszczących dobytki kultur Inków, czy Azteków, gwałcących ich Żony, Matki, czy Córki. A wszystko to w imię Najwyż- szego ( bo nikt nie lubi konkurencji i mądrzejszych od siebie ). Tu od ponad 2000-lat istnieje metoda ,,starej Pawlakowej" z filmu ,,Sami Swoi". A nasz Łumi- łowany Łociec Świnty Wojtyła jest może lepszy ?. Kto ma wątpliwości niech się zapozna z modlitwą jaką to odbył przed ołtarzem N.M.P.w Częstochowie, jak to gorliwie dziękował Pani Jasnogórskiej za wrzesień 1939 roku. Jaki był dumny z tego, że dzieki wrześniowi 1939 roku mogliśmy przybliżyć się do niej. Żeby nie było niedmówień i przezywania mnie od Komuchów to podaję źródło-,,Osservatore Romano Nr.9-1990r.str.19 wyd.polskie. Czyżby znów wam jakiś Hejmo nasiusiał do mleka? A wstyd drogi Panie to jest tworzyć mity. Mity zaś tworzy się wtedy jak się chce kłamać lub oszukiwać, gdy Historia mówi co innego. Ale tak to jest z Tą naszą religią Katolicką. A panu Sz. P. Yossarian proponuję poczytać trochę lite- ratury Historycznej, a nie skryptów uczelnianych Akademii Teologicznej. Chyba, że dzisiaj Pan jest dyżurnym klerykiem na Czacie. Posadzili i każą wszystko co nie po myśli negować.-Dr.39.- Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Z dywizjami obcymi cos kolo tego, choc Ruskie 19.06.05, 23:07 szczesliwie sporo wytlukli;) Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Z dywizjami obcymi cos kolo tego, choc Ruskie 19.06.05, 23:14 Koło miliona samych SS? No to ich nie doceniłem... A możesz mi teraz podać źródło inforamcji nt owej pomocy dla hitlerowców, bo chyba się wyprowadziłeś z wątku, w którym Cię o to prosiłem. Chciałbym się dowiedzieć jak to dokł. wyglądało. Odpowiedz Link Zgłoś
humbak Re: Zdaniem środowisk żydowskich Pius XII 19.06.05, 22:49 A co ma konkwista do KK? Religia była tylko pretekstem, nie wypisuj bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd Nieistotne jest, ilu Zydów uratował Pius XII 21.06.05, 09:13 Ilu uratował, tylu uratował. Chodzi o to, że był proniemiecki i zgodził się na napad na Polskę. A JPII go usprawiedliwiał. Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom.z.radia.maryja to nieprawda że papież Pius XII był stronnikiem AH 19.06.05, 13:27 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24536&w=24047222 Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Buhahaha!!! Zaiste "BEZSTRONY ARGUMENT" 19.06.05, 13:33 z ...Klubu Nazistowskich Fanow Faszysty Piusa. Buhahahahaha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Katolicki świerszczyk argumentem oszoloma :o)) 19.06.05, 20:02 A trzy razy obróciłeś się w koło? Odpowiedz Link Zgłoś
loquin.phd Polska, protestantyzm i Targowica 21.06.05, 09:07 Zauważcie jednak że narody protestanckie, laickie i autokefaliczne (Anglia, USA, Francja, Rosja Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Święta prawda 21.06.05, 15:02 loquin.phd napisał: > Zauważcie jednak że narody protestanckie, laickie i autokefaliczne (Anglia, > USA, Francja, Rosja Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk To wlasnie Osiolek z Radyja - wciska kity moherom 19.06.05, 16:36 zawodowo i mysli, ze na forum GW tez towarzystwo w moherowych berecikach ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zosia04 [...] 19.06.05, 22:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 "Cóż to jest prawda?" (Poncjusz Piłat) 20.06.05, 00:59 Jednym z bardziej niedorzecznych oskarżeń, jakie pod adresem Kościoła wysuwają jego wrogowie, jest rzekoma współpraca papieża Piusa XII oraz katolickiej hierarchii z Hitlerem i jego narodowymi socjalistami. Zdaniem autorów pseudonaukowych książek i brukowej prasy, Kościół Katolicki miał aktywnie wspierać rządzącą Niemcami partię hitlerowską (NSDAP), błogosławić imperialne podboje, czcić biciem w dzwony triumfy niemieckiego oręża. Sam Ojciec Święty Pius XII, w opinii antyklerykalnych pismaków, to “papież Hitlera”, który wspierał ludobójstwo Żydów, w najlepszym zaś razie “milczał”… W rzeczywistości katolicka hierarchia nie żywiła złudzeń, co do natury narodowego socjalizmu. Podczas, gdy większość europejskich polityków aż do 1939 r. uważała Hitlera za “męża opatrznościowego”, Kościół dostrzegł niebezpieczne tendencje w ideologii nazistów jeszcze przed zdobyciem przez nich władzy. Już w 1931 r. niemieccy biskupi zabronili wiernym, zwłaszcza duchownym, wstępowania do NSDAP. Swe wyborcze sukcesy Hitler zawdzięczał głównie poparciu ludności protestanckiej (katolickie landy głosowały tradycyjnie na partię Centrum, również na Bawarską Partię Ludową). W 1937 r. Stolica Apostolska potępiła niemiecki narodowy socjalizm w encyklice “Mit brennender Sorge”, zaś włoski faszyzm – w 1931 r. w encyklice “Non abbiamo bisogno ”. Watykan umieścił na indeksie ksiąg akazanych sztandarowe dzieło głównego ideologa nazizmu, Alfreda Rosenberga – “Mit XX wieku” (Rosenberg propagował tam wizję heretyckiego, podbudowanego neopoganizmem, “chrześcijaństwa pozytywnego”.). Jawne pogaństwo i okultyzm hitlerowcy propagowali w węższych kręgach wtajemniczenia swych elit, m.in. w Czarnym Zakonie SS. Na sprzączkach pasów żołnierzy Wehrmachtu widniał wprawdzie napis: “Gott mit uns!” – “Bóg z nami!”. Nie był to jednak Bóg katolików… (Ponadto napis ten widniał już na klamrach niemieckich żołnierzy dużo wcześniej - m.in. w czasie I w.ś.) Za rządów Hitlera dla niemieckiego Kościoła nastały ciężkie dni. Rozwiązano katolickie partie i stowarzyszenia. Zamknięto większość religijnych gazet, zniesiono szkoły wyznaniowe. Mnożyły się napady bojówek. Duchownym wytaczano procesy, często pod wydumanymi zarzutami nadużyć finansowych i przestępstw seksualnych. Prześladowania dotknęły 12 tysięcy niemieckich księży; setki z nich poniosły męczeńską śmierć. Jeszcze gorzej przedstawiała się sytuacja na terenach państw zniewolonych. W jednej tylko Polsce z rąk niemieckich narodowych socjalistów zginęło 6 biskupów, 1923 księży diecezjalnych, 63 kleryków, 580 zakonników, 289 zakonnic. Symbolem męczeństwa duchowieństwa okupowanej Europy stał się obóz koncentracyjny w Dachau; więziono w nim 2720 duchownych (w tym 2597 katolickich) z 20 krajów – 1780 Polaków, 447 Niemców, 156 Francuzów, 109 Czechów i Słowaków, 63 Holendrów, 50 Jugosłowian, 46 Belgów, 28 Włochów, 16 Luksemburczyków, 5 Duńczyków, 3 Litwinów, 3 Węgrów, 2 Albańczyków, 2 Anglików, 2 Greków, 2 Szwajcarów, 1 Norwega, 1 Rumuna, 1 Hiszpana oraz 3 bezpaństwowców. Od początku swego pontyfikatu (marzec 1939) Ojciec Święty Pius XII podejmował inicjatywy u przywódców mocarstw, usiłując ocalić świat przed kataklizmem. Potem czynił wszystko, by złagodzić koszmar wojny. Powołał służbę poszukiwań i informacji o losie jeńców, rannych i zaginionych, która pośredniczyła w ponad 11 milionach przypadków. Zdecydowanie odrzucił sugestie pobłogosławienia napaści Niemiec na Związek Sowiecki, jako “krucjaty antybolszewickiej”. Jego dyplomaci wielokrotnie podejmowali interwencje przeciw aresztowaniom polskich biskupów i księży. W 1940 r., gdy do Piusa XII zgłosili się emisariusze niemieckich generałów, spiskujących przeciw Hitlerowi, papież umożliwił im kontakt z wywiadem brytyjskim. Czy papież “milczał” wobec Holocaustu? Jest faktem, iż nie wygłosił, jak pierwotnie planował, publicznego protestu przeciw prześladowaniom Żydów. Powodem tej decyzji były jednak smutne doświadczenia z Holandii. Kiedy biskupi holenderscy ostro potępili represje wobec Izraelitów, rozwścieczeni hitlerowcy jeszcze bardziej zaostrzyli terror. Stolica Apostolska, miast efektownych, ale nieskutecznych oficjalnych protestów, wybrała tedy drogę tajnych działań zakulisowych. Obecnie sami historycy żydowscy przyznają, iż 70- 90 % spośród 950.000 Izraelitów, którym udało się przetrwać Holocaust, zawdzięcza życie rozmaitym “inicjatywom katolickim”. Nasuwa się pytanie – cóż więcej mógł uczynić papież Pius XII? Wysłać swoich stu halabardników z Gwardii Szwajcarskiej do szarży na dywizje pancerne Wehrmachtu i Waffen-SS? Gwoli sprawiedliwości przyznać trzeba, iż w roli sojuszników Hitlera dało się użyć wielu katolików słowackich, chorwackich i belgijskich. Przed II wojną światową Słowacy i Chorwaci cierpieli religijny i narodowościowy ucisk. Stąd jako wyzwolicieli powitali Niemców, którzy pomogli im wybić się na niepodległość. Miało to potem tragiczne konsekwencje. Słowacki rząd księdza Józefa Tisy zezwolił Niemcom na deportacje ludności żydowskiej (choć nie znał ostatecznych zamiarów nazistów wobec Izraelitów). W Wolnym Państwie Chorwackim rozszalała się brutalna wojna partyzancka, w której wszystkie walczące strony dopuszczały się niewiarygodnych okrucieństw. Ogromny udział w przelewie krwi mieli rządzący krajem chorwaccy faszyści – ustasze, którzy przedstawiali się niekiedy jako obrońcy Kościoła. Jednak zarówno Stolica Apostolska, jak i episkopat Chorwacji odcięły się od działań reżimu ustaszów, wzywając do zakończenia rzezi. Ustasze – skrajni szowiniści – kierowali swój terror przeciw wszystkim mniejszościom narodowym – tak prawosławnym Serbom, muzułmańskim Bośniakom, Żydom, jak i katolickim Słoweńcom. Kiedy Niemcy rzucili hasło “krucjaty antybolszewickiej”, tysiące członków belgijskiej organizacji narodowo-katolickiej “Rex” wyruszyło na ochotnika na front wschodni, walczyć przeciw Stalinowi. Nie mieli oni pojęcia o ogromie nazistowskich zbrodni (okupacyjna rzeczywistość w Belgii była wtedy całkiem znośna), za to doskonale wiedzieli o krwawym dorobku rosyjskiego komunizmu. Wyruszali na Wschód, walczyć przeciw największemu w dziejach ludobójcy. Nie zdawali sobie sprawy, że służą innemu, równie odrażającemu zbrodniarzowi. Tak naprawdę, jedynym większym odłamem chrześcijan, który masowo poparł Hitlera, byli niemieccy protestanci. To oni, w wolnych wyborach, zapewnili rządy NSDAP. To wśród nich wyłonił się osobliwy nazistowski ruch – sekta “Deutsche Christen” – “Chrześcijanie Niemieccy”. To oni powołali “Kościół Rzeszy”, który posiadał jedynie “aryjskich pastorów” i chrzcił tylko “aryjskie dzieci” (opanowanie przez nazistów Niemieckiego Kościoła Ewangelickiego wywołało sprzeciw uczciwych ewangelików, którzy założyli własny “Kościół wyznaniowy”; było to wystąpienie nielicznej garstki sprawiedliwych – tym bardziej należy im się nasz szacunek). Rozporządzeniem Hitlera z 16.7.1935 r. Ministerstwo Rzeszy do Spraw Koścołów. W Kościele Ewangelickim powołano urząd Narodowo-Socjalistycznego Biskupa (NS- Reichsbischof), będącym mężem zaufania Hitlera. Jak napisał kardynał Joseph Ratzinger: “Luterańska koncepcja chrześcijaństwa narodowego, niemieckiego i antyłacińskiego, stanowiła dla Hitlera dobry punkt wyjścia, zgodny z tradycją Kościoła Narodowego, kładącego silny nacisk na posłuszeństwo wobec władz politycznych, co jest normalne wśród wyznawców Lutra.” Wydaje się zatem dziwne, iż odpowiedzialnością za rządy i zbrodnie narodowego socjalizmu próbuje się dzisiaj obciążać katolików. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Warto więc przypomnieć o miłości Krk do Hitler 20.06.05, 01:23 Zastepca Kagana napisał: Znacie go wszyscy. To Adolf Hitler,führer. Zasluguje na swoje miejsce u boku innych swietych chrzescijanskich ,obok kanonizowanych, misjonarzy, papiezy, kardynalow,ktorych slawa byla bardziej niz smutna. Popierany przez Watykan i wyniesiony do wladzy dzieki glosom partii katolickich oddaje sie misji dokladnego stosowania nauk niektorych nauczycieli Chrystianizmu. Zdanie „Bog jest z nami“ – „Got mit uns“ bylo napisane na pasku kazdego zoldaka. Pozostalo tylko wyeliminowanie ludu zydowskiego, ktory „zabil Jezusa“ .. z blogoslawienstwem rzymskiego kosciola katolickiego. Hitler,Führer i katolik Kosciol katolicki przyjmuje wiare nazistowska Hitler ateista ? „Dzisiaj budzi sie nowa wiara, mit krwi,wiara wedlug ktorej mozna bronic krwia boskiej istoty czlowieka (..). Krew nordycka jest wyrazem tej tajemnicy, ktora zastapila i przezwyciezyla stare sakramenty (...). Lud niemiecki nie jest dotkniety grzechem pierworodnym, przeciwnie,jest on szlachetny od urodzenia „ (fragmenty Mein Kampf Adolfa Hitlera). Gdyby Hitler byl ateista .. On nie mowil jak ateista, nie napisal niczego co przypominaloby chociaz z daleka zamiar negacji Boga. Nie zrobil niczego co oddalaloby go od zasad wielkiego dominujacego kosciola ...Hitler ateista ? „ Jestem katolikiem. Przeznaczenie tego chcialo. W zasadzie tylko katolik zna slabe punkty Kosciola. Wiem w jaki sposob mozna tych ludzi atakowac“ (Eric Lebec „Tajna historia dyplomacji watykanskiej“).. Jezeli to monstrum Hitler byl ateista to ja nazywam sie Atchum- krasnal,ktory przygotowywal sniadanie dla Krolewny Sniezki, a jezeli Kosciol nie uznawal nazizmu, to ja nazywam sie Pania Pou-Yi, cesarzowa chinska sprzed 10000 lat. forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=11905491&s=1 Dla uzupełnienia bardzo proszę przeczytać sobie hymny pochwalne na rzecz faszystowskich Niemiec publikowane w wydawanym przez Wyszyńskiego Ateneum Kapłańskim po jego powrocie z Niemiec. Myślę, że miłujący prawdę Kościół katolicki udostępni zszywki tych zapisów kazdemu wiernemu. W razie odmowy, co nie będzie dla mnie żadnym zaskoczeniem, mozna znaleźć te zapiski w internecie. Wystarczy pogoglować. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Ateneum Kapłańskie rok 1938, zeszyt 1, str. 2 20.06.05, 01:33 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=1643282&a=4463538 A tutaj możesz sobie pooglądać fotki przedstawiające wydarzenia z faktycznych wakl Kościoła z hitleryzmem ;o(( forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=25363772 Odpowiedz Link Zgłoś
nick3 Kawałki o Piłacie zostaw na inną okazję. 20.06.05, 04:04 Są inne fakty, które burzą ten różowy obraz niewinnego Kościoła i antyfaszystowskiego papieża. Już zaczynają w Polsce wychodzić książki na ten temat (dobrze opracowane naukowo). Niestety jest już bardzo późno. Co do ogólnego stosunku papieży do faszyzmu, to zwrócę tylko uwagę na taki fakt: ani Mussolini ani Hitler nie doszliby do władzy, gdyby papież (Pius XI) nie wycofał w decydującym momencie swojego poparcia dla partii katolickich, jakie istniały w obu krajach (Popolari we Włoszech i Partia Centrum w Niemczech). Dopiero za sprawą wycofania partii katolickich z gry mogło dokonać się przechylenie szali na korzyść faszystów. Nie ma mowy o przypadku. Kościół był wyjątkowo cennym dla faszyzmu sojusznikiem w świecie dyplomatycznym. Jak to powiedział kard. Faulhaber w kazaniu z 1936r.: "Papież Pius XI jako pierwszy zagraniczny suweren zawarł z nowym rządem Rzeszy doniosły układ, konkordat, a zależało papieżowi na tym, "żeby umacniać i pogłębiać przyjazne stosunki między Stolicą Apostolską a Rzesza Niemiecką" (...) w istocie Pius XI był najlepszym i na początku nawet jedynym przyjacielem nowej Rzeszy. Miliony ludzi za granicą przyjęły początkowo postawę wyczekującą, odnosiły się nieufnie do nowej Rzeszy, i dopiero zawarcie konkordatu pozwoliło im obdarzyć nowy rząd Niemiec zaufaniem". Ludobójczą agresję na Etiopię papież określił mianem usprawiedliwionej "wojny obronnej" (sic!), a biskupi i święci (małżonkowie Quattrocchi, faszyści) entuzjazmowali się wojną, w której przeciwko bosonogim wojownikom negusa faszyści używali gazu duszącego, a ciała likwidowali miotaczami płomieni. Było to ewidentnie po encyklice "Non abbiamo bisogno". Podobne wykręcanie moralnej wymowy kolejnych barbarzyństw faszystów znajdujemy w wypowiedziach papieża często. Znam też wypowiedź pisaną Piusa XI, że "naród tak wielki jak niemiecki ma prawo oczyścić swoją rasę z obcych elementów." "Mit brennenden Sorge" temu nie przeczy, a nawet uznaje "rasę" jako znaczącą wartość "naturalną", która podobnie jak naród może wzywać do ofiary z życia. W tej encyklice wydanej przecież po Ustawach Norymberskich nie ma złego słowa o rasizmie. Papież natomiast jest "przerażony", że nie wszystkie katolickie dzieci mogą chodzić do katolickich szkół. Wyraźnym celem encykliki jest domaganie się przestrzegania rozległych praw Kościoła hojnie udzielonych papieżowi w konkordacie, jednak przez Hitlera nie przestrzeganych. Papież jest oburzony na to właśnie i w odpowiedzi, wytykając nazizmowi herezję, żąda większego posłuszeństwa Kościołowi. Nic więcej. Straty Kościoła niemieckiego w liczbach według książki Deschnera <<Kto był ofiarą? Jeżeli nie liczyć milionów świeckich: to niższe duchowieństwo! Ale i ono się nie wychylało. Otóż do hitlerowskich obozów koncentracyjnych trafiła taka oto liczba niemieckich księży i zakonników z poszczególnych zakonów, czyli podany obok procent ogólnej liczby duchownych z danego zakonu w Niemczech (przypis696): oblaci Niepokalanej 1 = 0,4% benedyktyni 4 = 0,5% franciszkanie 13 = 1,3% salezjanie 3 = 1,5% misjonarze ze Steyl 42 = 2% dominikanie 5 = 2,2% misjonarze Serca Jezusowego 6 = 2,5% jezuici 23 = 2,8% kapucyni 11 = 3,4% palotyni 32 = 10% 349 Z ogólnej liczby 25000 duchownych świeckich i zakonnych w Niemczech łącznie tylko 261 siedziało w Dachau, czyli około 1% (przypis697). Z niemieckich przeorów zaledwie kilku; z biskupów ani jeden!(przypis698) Do roku 1943 wszczęto przeciw katolickim duchownym łącznie 3154 postępowania karne z przyczyn politycznych; przy ich ogólnej liczbie 25 000 stanowi to około 12% (przypis699). Większość tych spraw skończyła się na ostrzeżeniu, zakazie wygłaszania kazań lub wydaleniu; zaledwie jakieś 1167 przypadków zakończyło się wyrokiem skazującym lub „aresztem prewencyjnym", tak iż na 12% obwinionych przypadło około 4,7% skazanych (przypis700). Nie są to liczby imponujące.>> Podczas całej historii faszyzmu nie zginął ani jeden biskup katolicki spoza Polski. Przypisy mogę przesłać. Może oczywiście ktoś powiedzieć, że Deschner fałszuje fakty, ale chyba by mu to wytknęli, gdyby tak było, a nie spotkałem się z czymś takim. Deschner z kolei pokazuje, że kościelni historycy produkują nie istniejące fakty na temat rzekomej walki ludzi Kościoła z faszyzmem i przynajmniej w tych kilku przypadkach, które omawia, jest to naprawdę przekonująco pokazane. Odpowiedz Link Zgłoś
kropekuk Nick - ale dzis NIE JEST POZNO: prosze o te 20.06.05, 16:43 nowe konkrety!!! Odpowiedz Link Zgłoś
piotr7777 Re: z tego co piszesz nic nie wynika 21.06.05, 08:23 Ponieważ przytaczasz dane dotyczące Niemiec, gdzie nie tylko w Kościele katolickim ale w ogóle ruch oporu przeciwko Hitlerowi był słaby zwłaszcza, że przeciwnicy nazizmu w większości opuścili Niemcy (Tomasz Mann, Marlena Dietrich). Poza Polską nie zginął żaden biskup - no tak, ale w Europie Zachodniej okupacja hitleorwska wyglądała w ogóle inaczej - Holendrom np. kojarzy się wyłącznie z zarekwirowanymi rowerami i o to mają największy żal do Niemców. W Polsce można było zginąć bez powodu, na Zachodzie ofiarami okupantów i kolaboracyjnych władz byli tylko ci, którzy im się naprawdę przeciwtawili. W Polsce już na samym początku zorganizowano akcję A-B poloegającą na eksterminacji wybitnych przedstawicieli inteligencji, we Francji, Holandii czy Belgii coś takiego było nie do pomyślenia. Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: "Cóż to jest prawda?" (Poncjusz Piłat) 20.06.05, 21:59 Jako pierwsza prześladowaniom poddana została niemiecka wspólnota religijna Świadków Jehowy. Już w roku 1933 została zdelegalizowana. W następnych latach członkowie tej grupy poddani zostali bezlitosnym prześladowaniom. Wyznawcy tej konfesji konsekwentnie odmawiali służenia w Wehrmachcie, składania przysięgi wojskowej i używania hitlerowskiego pozdrowienia (osławionego "der deutsche Gruß", czyli podnosząc prawą rękę wygłosić "heil Hitler"). Także w obozach koncentracyjnych - nie bacząc na grożące im tortury - nizłomnie odmawiali zdjęcia czapki wobec hitlerowskiej flagi ze swastyką. Spośród 6034 członków tej grupy wyznaniowej w Niemczech aresztowanych zostało w latach 1933-1945 aż 5911, a Ponad 2000 spośród nich zgładzono. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Nie znałem tych faktów 20.06.05, 22:10 W takim razie za jednym zamachem napytali sobie dwóch nieprzejednanych wrogów. Dzięki za informację. Wynika z tego, że nieprzyjaznyo stosunek katolicyzmu do tych braci w wierze i tego samego Boga wynikają nie tylko z przyczyn ideologicznych, ale ma źródła bardziej przyziemne. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
eres2 Re: "Cóż to jest prawda?" (Poncjusz Piłat) 21.06.05, 01:03 Truizmem jest pytanie: czy wszystkie procesy sądowe i wyroki sądów okresu PRL można uznać za sprawiedliwe? Przez niektórych forumowiczów tylko te, które dotyczą duchownych. Biskup dr Maria Splett był w latach panowania Niemiec hitlerowskich biskupem gdańskim. Po zakończeniu wojny sądzony został przez polski sąd za zbrodnie przeciw narodowi polskiemu. O działalności tego biskupa relacje są jednak różne, często sprzeczne. Sąd PRL obwiniał biskupa za szykanowanie polskich duchownych. Historyk Edward Cichy pisze, że >>profanowano wota i nagrobki polskie, a spowiedź (nawet 'in artikulo mortis') nakazano odbywać wyłącznie po niemiecku. Akcje te firmował bp dr Maria Splett.<< Historyk Józef Milewski pisze natomiast o Spletcie jako o hierarsze ujmującym się za polskimi księżmi: np. >>Biskup Splett domagał się 10.5.1940 r. w naczelnym dowództwie Wehrmachtu w Berlinie wyjaśnień w sprawie zaginionych kapłanów diecezji chełmińskiej<<. Otrzymał na to odpowiedź: >>Naczelne Dowództwo Wehrmachtu z ubolewaniem donosi, że bardzo szczegółowe dochodzenia w sprawie zaginionych duchownych katolickich z okręgu Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie (Reichsgau Danzig-Westpreussen) pozostały bez wyniku. Naczelne Dowództwo Wehrmachtu uważa za niewykluczone, że osoby te padły ofiarą polskich bestii zbrodniczych. W obozach jeńców wojennych nie znajdują się żadni polscy duchowni<<. W obozach jenieckich księży oczywiście nie było, bo byli bądź pomordowani, bądź osadzeni w KL. Inni historycy przytaczają m.in. fakty wstawiania się Spletta u władz za więźniami polskimi. Piszą także, że biskup Splett odwiedzał Polaków więzionych przez Gestapo, aby ich spowiadać po polsku(sic!), czym się naraził hitlerowskim władzom. A poza tym posługiwanie się językiem językiem polskim było - jak wiadomo - na polskich terenach przyłączonych do Rzeszy surowo zabronione. Biskup Splett został skazany w roku 1947 przez sąd karny w Gdańsku na wieloletnie więzienie. Odsiedział część wyroku w obozie we Wronkach, a potem przebywał w klasztorze w Beskidach. Później udał się do Niemiec. "Unser Danzig" z marca 1964 r. podaje, że czujący się nadal - daleko w RFN - gdańskim duszpasterzem duchownym, zmarł nagle w dn. 5.3.1964 r. w Düsseldorfie. Bp dr Maria Splett nigdy nie wypowiadał się później publicznie, nie udzielał też żadnych wywiadów. Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Przewalasz 02.07.05, 21:33 Sięgnij do bp Kaczmartka z Kielc cały pkres II wojny doskonale układający się z Niemcami. Są dokumenty na to a kościelny klechistan jeszcze trochę, a będzio wznosił tego zdrajcę - nawet własnych kanoników - na ołtarze. Wspanialym wartościom holdujesz ;(( Odpowiedz Link Zgłoś
proboszczuncio Re: Pius XII - stronnik Hitlera 20.06.05, 22:29 www.historia.terramail.pl/prasa/niezawissimaja_-_ofiary_czy_przesladowcy.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: To ci Zydzi byli BISKUPAMI??? 21.06.05, 00:00 Jak byli papieżami, to chyba musieli być i biskupami. Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly33 Re: To ci Zydzi byli BISKUPAMI??? 21.06.05, 02:12 www.forum-znak.org.pl/index.php?t=przeglad&id=2106 Odpowiedz Link Zgłoś
aassaa1 Re: To ci Zydzi byli BISKUPAMI??? 01.07.05, 20:30 Prawdopodobnie tak, ale ja z innej beczki.Pod koniec 1943r włoski dziennikarz-fa szysta,odwiedził,,pohlavnika" Ate Pavelicia, celem przeprowadzenia wywiadu z nim oraz z arcb. Stiepanyciem (tym którego papież Wojtyła wyniósł na ołtarze ) Wcho- dząc do apartamentów zauważył w przedpokoju kosze plecione pełne czegoś co przypominało ostrygi. Dziennikrz zapytał Pavelicia, czy te ostrygi pochodzą z wybrzeża dalmatyńskiego i doznał szoku, oraz odruchów wymiotnych, gdy usłyszał w odpowiedzi, że jest to około 30 kilogramów oczu wyłupanych bezbożnym ( prawo- sławnym )Serbom, a w smaku są jeszcze świetniejsze niż ostrygi, przysłanych mu przez lojalnych Ustaszy. Urządzą sobie z tej okazji z Eminencją Stiepanyczem prawdziwą ucztę. W pierwszych miesiącach reżimu Pavelicia wymordowano ponad 150 000 prawosławnych Serbów za zgodą i aprobatą arcybiskupa Stiepanycz którego to po latach Karol Wojtyła już będąc papieżęm wynosi na ołtarze. Gdy sprawa z Serbami i ich wyłupionymi oczami zaczęła byc głośna w Europie Papież Pius XII skomentował to, że:,,pohlavnik Pavelić i arcybiskup Stiepanyć padli ofiarą wiel- kich pomówien i oszczerstw". Zaś samemu Stiepanowiciowi miał powiedzieć,,jak cię będą pomawiać to klękaj- bij sie w piersi i mów, że to nieprawda. Ty jesteś biskupem i tobie muszą wierzyć, a nie jakiemuś pismakowi. Taka to jest prawda pisana o naszym kościela katolickim,gdzie pogoń za pieniądzem od ponad 2000lat jest jedyna ich religią. Cała reszta to po drugie. A ci mądrale którzy będa mnie nazywać komuchem i jakimś innym wywrotowcem proponuję przeczytanie np.,,Akta Odessy" lub,,Akcja ocalenie". A więc przyjemnego czytania. Na Zdrowie! Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: To ci Zydzi byli BISKUPAMI??? 01.07.05, 21:43 Byki także papieżami :)) Komentaż do spraw stosunku Kościoła katolickiego do żydów staje się zbyteczny :)) Odpowiedz Link Zgłoś
edico Re: Raptem zabrakło słów n/t żydów-papieży??? 02.07.05, 21:36 Nierwygodne doktrynalnie??? Odpowiedz Link Zgłoś