wesoly33
23.06.05, 00:44
"Obejrzałem przed chwilą Panoramę a w niej informację o wystawie w Łodzi. A
później wypowiedź jakiegoś kretytna - artysty z grupy Łódź Kaliska - że takie
bulwersujące rzeczy nie powinny być pokazywane, że to nie sztuka, blebleble i
inne głupoty. Pamiętam jak ta swołocz broniła niedawno Nieznalskiej - wtedy:
że wolność słowa, prawo do ekspresji artystycznej. Jak można być takim
obrzydliwytm hipokrytą? Tak wiem, można... Ale dlaczego nikt, żaden
dziennikarz, temu artyście od siedmiu boleści i innym młotom jego pokroju
tego nie wypomni?
A swoją drogą to wielkie słowa uznania dla autora. Sądząc po wypowiedziach
(wg mediów - głównie oburzonych) przechodniów, sądząc po pianie płynącej z
pyska wściekłemu lewactwu, wystawa trafiła w czuły punkt. Może dzięki niej
choć jeden dzieciaczek zostanie uratowany."