as98 25.06.05, 09:02 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ezpa7z9 Mobilizacja 25.06.05, 09:03 Mobilizacja .Jolka przed komisją.Biuro Prasowe Predzia juz ma gotowy komunikat o chamstwie i tendencyjności komisji. Odpowiedz Link Zgłoś
teodot To był ...mój pomysł. Ale to akurat nieważne... 25.06.05, 09:39 Pisałem o tym pomyśle tu i tam na różnych forach (tu też), w formie listu wydrukowała to Trybuna z 20 czerwca. Ale mniejsza o to, mój, czy nie mój. Przyznaję zresztą, że nie traktowałem go nie tylko jako realnego ale nawet możliwego dziś do podniesienie. A jednak został podniesiony! Nie wiem też z tej krótkiej notki o wywiadzie Kwaśniewskiego, czy poszedł tak daleko jak ja, by liczyć równo głosy Polaków, Niemców, Francuzów czy Duńczyków. By nie głosować krajami ale razem? Niech głosują wszyscy – cała Europa! Polacy wciąż chcą referendum w sprawie konstytucji europejskiej. I gdyby się ono odbyło, bez wątpienia głosowaliby za! Pewnie i oni zdają sobie sprawę z różnych jej niedoskonałości. Domyślają się raczej, niż wiedzą – bo czytał chyba mało kto ale efekt tak długotrwałych rokowań i tak z konieczności daleko idących kompromisów doskonały być raczej nie może. Ale Polacy są odpowiedzialniejsi od swoich polityków. Bo Polacy chcą być w Europie i wiedzą, że Europa potrzebuje konstytucji. Lepszej czy gorszej ale potrzebuje. A może tu kryje się odpowiedź? Nie tylko zdecydować się na referendum ale zaproponować coś więcej. By nad konstytucją europejską głosowała cała Europa. Cała naraz. By głos Niemca, Francuza, Holendra i Polaka znaczył w głosowaniu tyle samo. To ma być konstytucja Europy. Konstytucja Europejczyków i niech to oni powiedzą jej tak. Lub odrzucą. I niech to będzie propozycja Polski wybrnięcia z tego impasu! Odpowiedz Link Zgłoś
szarak54 Re: To był ...mój pomysł. Ale to akurat nieważne. 25.06.05, 13:23 Ja bym tylko prosił o niewypowiadanie sie w imieniu wszystkich Polaków.Jeżeli już to w liczbie pojedynczej. Odpowiedz Link Zgłoś
homopolacus Slodkie pierdzenie polskiej" inteligencji" 25.06.05, 11:12 Jaka solidarnosc? W czym? Czy wysylanie wlasnych obywateli do pracy za granica , co dla niemieckiego czy francuskiego polityka zakonczyloby sie kompromitacja i dymisja, jest jedyna mozliwym rozwiazaniem dla kraju. Panstwa zachodnie dbaja o swoje interesy traktujac Polske jako rynek zbytu dla swoich produktow. Dlatego ich politycy nie musza nikogo wysylac do Angli do pracy. Co gorsza na polskich uczelniach panuje indoktrynacja wolnorynkowa .Ktory ekspert ekonomiczny wie ze np. W.Brytania jest panstwem wysoce socjalnym co mam zreszta okazje obserwowac bedac zmuszonym do wyjazdu za granice przez nasza elite polityczna.A wirzcie mi standart zycia 95% Anglikow jest taki ze Polacy tesknia za wielka plyta naszych cudownych odmalowanych blokowisk.Ale tutaj rodziny z dziecmi nie obawiaja sie o ich utrzymanie zasilki ,rodzinne pozwalaja na godziwe zycie a tym samym rozwiazuja problem przyszlych emerytur. Oczywiscie to wszystko jest mozliwe, jesli polski inteligent , zakupi angielska paste do zebow w najwiekszym na swiecie angielskim Tesco ktore znajduje sie w ... Lodzi .Slodkie pierdzenie polskiej inteligencji o solidarnosci i wspolnej Europie jest o wiele bardziej szkodliwe dla kraju niz Leper, LPR i Rydzyk razem wzieci . Odpowiedz Link Zgłoś
kolejar Re: Slodkie pierdzenie polskiej" inteligencji" 25.06.05, 13:07 Mimo, że nieskładnie napisane, ale jednak twierdzenia "o pierdzeniu" brzmią poniekąd prawdziwie. Poniekąd tylko, bo ta trafna diagnoza objawów nie sięga do korzeni problemu. A wszystko ma swój początek w czymś, co można śmiało nazwać zbiorową indolencją duchową. Tu nie pomogą najlepsze pomysły na najlepsze z możliwych sposobów ratyfikacji tego niedorobionego produktu, jakim jest 400-stronicowa, niemożliwa do przeczytania, wręcz bełkotliwa niby-konstytucja. To bubel. Jeśli nie do końca może prawny, to z pewnością moralny. Bo niby do czego to wszystko ma się odwoływać? Do dobrobytu mojego, czy czyjegoś tyłka? Że jak będę przestrzegał tego, czy tamtego, to dostanę lepsze auto? Dobrobycik? Lenin, Stalin, Hitler też obiecywali, a obietnice swoje podpierali demagogią. Wiemy przecież dobrze, że 99% naszych (i nie tylko) polityków to idioci moralni. Gorzej, wyglada na to, że takiż poziom reprezentuje również tzw. elektorat - bo kogo w końcu wybiera! Więc cóż począć? To żart i nie-żart, ale Konstytucja Europy powinna zaczynać się od słów: W Imię Boga Ojca Wszechmogącego - no, "w Trójcy Jedynego" już bym darował. Inaczej będzie się nadawała tylko do toalety publicznej. Czy ktoś mnie tu rozumie? Ja nie chodzę do Kościoła, nie popieram LPR-u i nie słucham Ojca Dyrektora - naprawdę! Zastanówcie się tylko wszyscy, co poczniecie w chwili Przejścia (Passover, Pesach). Myślicie, że póki czas, trzeba się nachapać, zanim światełko zgaśnie? A jak nie zgaśnie, to co? Jak nie kumacie, to jest jeszcze jedno wyjście długofalowe: Restauracja! Major Waldemar Maria Fydrych Cesarzem Europy! Odpowiedz Link Zgłoś
otwarte-oko Re: Slodkie pierdzenie polskiej" inteligencji" 25.06.05, 15:34 Mily Panie Kolejar, juz w innej dyskusji pozwilem sobie zwrocic panska szanowna uwage, na tolerancje. Slownik tez nie najlepszy. Dziwie sie, ze u takiego jezykologa znajduje sie miejsce na "grube" slowa. Pan chce tak jak nasz historyczny Walesa- z Bogiem, raczej Madonna na klapie - aby Unijna Konstytucja zaczynala sie slowami: "W imie Boga..." My w wiekszosci Europy Unijnej, jestesmy LAIKAMI, wladza polityczna jest oddzielona od koscielnej. Zadnych krzyzow na piersiach, mycek, czadorow - w miescach panstwowych, szkolach, uniwersytetach. Zostawny Pana Boga w spokoju, mamy wiecej problemow do rozwiazania. Moge Pana zapewnic, ze dobry Pan Bod - nie pomoze nam w konstrukcji Europy. Prosze, bardziej realnie na temat EU, to nie sa latwe tematy. Odpowiedz Link Zgłoś
keller1 Polska potrzebuje mobilizacji.....! 25.06.05, 15:47 Ale za to nie potrzebuje już Kwaśniewskiego!europejskiego dyletanta Odpowiedz Link Zgłoś
ligorta Re: Polska potrzebuje mobilizacji.....! 25.06.05, 15:51 keller1 napisał: > Ale za to nie potrzebuje już Kwaśniewskiego!europejskiego dyletanta > > dyletant może i tak, bez żony byłby(K)Olesiem Odpowiedz Link Zgłoś
otwarte-oko Re: Czego wlasnie niepowazam.......... 25.06.05, 19:34 Nie powazam, publicznego obrazania szefa rzadu, demokratycznie wybranego przez spoleczenswto. W USA, kiedy raz taki "cwaniak" obrazil prezydenta - zostal skazany na odpowiednia kare. Prosze o godnosc, nie ponizajmy sie. Nasze wypowiedzi sa czytane na calym swiecie. Tolerancja!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś