Dodaj do ulubionych

a Wy caly czas tu?

IP: *.reykir.is 28.07.02, 22:39
Ania, Kraken, Kagan itp itd
nie szkoda Wam zycia
na te forumowe pseudo-dyskusje ?

Pozdrawiam
Mariusz
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: a Wy caly czas tu? IP: *.upc.chello.be 28.07.02, 23:25
      Gość portalu: mariusz napisał(a):

      > Ania, Kraken, Kagan itp itd
      > nie szkoda Wam zycia
      > na te forumowe pseudo-dyskusje ?
      >
      > Pozdrawiam
      > Mariusz



      Jak tam u Ciebie?Bo u mnie straszne upaly lodowiec mi sie marzy.
      Pozdrawiam
      • Gość: Dr.KrisK Upały.. IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 02:27
        .. co tam Ania wie o upałach. U mnie, to są upały!! Nawet oglądamy sobie
        zdjęcia ze śniegiem z Polski, żeby było chłodniej!
        Też pozdrawiam Anie i Mariusza!
        KrisK
        • Gość: Ania Re: Upały.. IP: *.upc.chello.be 29.07.02, 02:54
          Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

          > .. co tam Ania wie o upałach. U mnie, to są upały!! Nawet oglądamy sobie
          > zdjęcia ze śniegiem z Polski, żeby było chłodniej!
          > Też pozdrawiam Anie i Mariusza!
          > KrisK


          Upal jest straszny.Spac nie moge.Doktorze najpierw mnie zapisali do LPR a teraz
          zrobili ze mnie antysemitke.
          Jedno o co prosze to niech mi tylko nie wmawiaja,ze kocham Antka Maciarewicza
          bo tego moge nie przezyc.
          Pozdrawiam GORACO!!!!!
          • Gość: Dr.KrisK Tak to jest.. IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 17:24
            .. jak człowiek nie uważa! To forum przypomina mi czasem pastwisko: chodzi
            sobie człowiek zamyślony z głową w chmurach i prawem moralnym wewsobie, a tu
            masz - wdepnąłem w kagana, albo jakiegos pipina, lub w którąś z ich licznych
            mutacji.
            A czy składki w tym LPR wysokie? Nie żebym zamierzał sie zapisać, ale ciekaw
            jestem.
            A to się Ani przytrafiło. Zwłaszcza z tym antysemityzmem. Mogę oczywiście, jako
            zasłużony pies na antysemitów wypisać Ani świadectwo niewinności - ale czy ktoś
            mi uwierzy?
            Przyznam zresztą, że już nie mogę: na forum tylko kagan albo żydzi... matko
            jedyna, nudzi mnie to już - ile można o tym samym!
            Na upały - zimne piwo. Nie ochładza, ale usypia!
            KrisK
            • hania_76 Re: Tak to jest.. 29.07.02, 17:30
              Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

              > .. jak człowiek nie uważa! To forum przypomina mi czasem pastwisko: chodzi
              > sobie człowiek zamyślony z głową w chmurach i prawem moralnym wewsobie, a tu
              > masz - wdepnąłem w kagana, albo jakiegos pipina, lub w którąś z ich licznych
              > mutacji.
              > A czy składki w tym LPR wysokie? Nie żebym zamierzał sie zapisać, ale ciekaw
              > jestem.
              > A to się Ani przytrafiło. Zwłaszcza z tym antysemityzmem. Mogę oczywiście,
              jako
              >
              > zasłużony pies na antysemitów wypisać Ani świadectwo niewinności - ale czy
              ktoś
              >
              > mi uwierzy?
              > Przyznam zresztą, że już nie mogę: na forum tylko kagan albo żydzi... matko
              > jedyna, nudzi mnie to już - ile można o tym samym!
              > Na upały - zimne piwo. Nie ochładza, ale usypia!
              > KrisK

              Kagan stracił chyba rachubę w bytach swoich rozlicznych i próbuje się odnaleźć.
              Albo odsypia internetowy maraton. Z głową na klawiaturze, słodko chrapie.
              Zimne piwo.....
              • Gość: Ania Re: Tak to jest.. IP: *.upc.chello.be 29.07.02, 17:45
                hania_76 napisała:

                > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                >
                > > .. jak człowiek nie uważa! To forum przypomina mi czasem pastwisko: chodzi
                >
                > > sobie człowiek zamyślony z głową w chmurach i prawem moralnym wewsobie, a
                > tu
                > > masz - wdepnąłem w kagana, albo jakiegos pipina, lub w którąś z ich liczny
                > ch
                > > mutacji.
                > > A czy składki w tym LPR wysokie? Nie żebym zamierzał sie zapisać, ale ciek
                > aw
                > > jestem.
                > > A to się Ani przytrafiło. Zwłaszcza z tym antysemityzmem. Mogę oczywiście,
                >
                > jako
                > >
                > > zasłużony pies na antysemitów wypisać Ani świadectwo niewinności - ale czy
                >
                > ktoś
                > >
                > > mi uwierzy?
                > > Przyznam zresztą, że już nie mogę: na forum tylko kagan albo żydzi... matk
                > o
                > > jedyna, nudzi mnie to już - ile można o tym samym!
                > > Na upały - zimne piwo. Nie ochładza, ale usypia!
                > > KrisK
                >
                > Kagan stracił chyba rachubę w bytach swoich rozlicznych i próbuje się
                odnaleźć.
                >
                > Albo odsypia internetowy maraton. Z głową na klawiaturze, słodko chrapie.
                > Zimne piwo.....


                Kagan moze spi ale proxy dzielnie go zastepuje podszywajac sie za Oszolka.i
                jeszcze ktos Zyxowi juz sie znudzilo.
                Upal ,a to forum zaczyna przypominac bagienko.Trzeba chyba poszukac cos
                innego.Bo to juz nie jest zabawne.

                Pozdrawiam panstwa.
                Probowalam ogladac Tatry pokryty sniegiem dla ochlody .Nic nie pomoglo.
        • hania_76 Re: Upały.. 29.07.02, 17:26
          Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

          > .. co tam Ania wie o upałach. U mnie, to są upały!! Nawet oglądamy sobie
          > zdjęcia ze śniegiem z Polski, żeby było chłodniej!
          > Też pozdrawiam Anie i Mariusza!
          > KrisK

          Oj, prosze nie oglądać wiadomości z Polski, jeśli dochodzą. W Warszawie zamiast
          trawników mamy siano, a przejażdżka tramwajem grozi omdleniem z przegrzania i
          wrażeń osmologicznych.
          Pozdrawiam ogólnie.
    • jaceq Re: a Wy caly czas tu? 29.07.02, 17:56
      A gdzie mam się podziać? Urlop dopiero za tydzień.

      Witam Wszystkich po weeeekendzie na mazurach, dla ochłody.
      Plażowanie w cieniu - nie pomogło, szczypie skóra.

      Nawet w wodzie było gorąco.
      Gorący powrót - tatałajstwo jedzie z Mrągowa do Wawy jak po prerii (mieliśmy ze 30 km, ale nie
      zahaczyliśmy - bo po 1 - nie lubimy tej prostackiej muzyki, po 2 - mieliśmy inne rzeczy do roboty).
      Las (Puszcza Piska za Piszem) - wygląda jak pola grunwaldzkie tuż po bitwie. Żal patrzeć.

      2 i 1/2 dnia: zero radia, tv, gazet, i-netu itp. Co ciekawego słychać w eleganckim świecie?
      • Gość: Dr.KrisK Elegancki świat i ja.. IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 18:03
        . nie bywałem ostatnio - a weekend spędziłem na rowerze eksplorując w
        samotności tropikalną puszczę florydzką oraz brzeg Zatoki Meksykańskiej. Fajnie
        było, gorąco nieprawdopodobnie, ze trzy razy ledwo uszedłem z życiem (1 -
        płaszczka, 2- żmija, 3- furgonetka).
        Przyjemnie było!
        KrisK Tropikalny
      • hania_76 Re: a Wy caly czas tu? 29.07.02, 18:08
        jaceq napisał:

        > A gdzie mam się podziać? Urlop dopiero za tydzień.
        >
        > Witam Wszystkich po weeeekendzie na mazurach, dla ochłody.
        > Plażowanie w cieniu - nie pomogło, szczypie skóra.
        >
        > Nawet w wodzie było gorąco.
        > Gorący powrót - tatałajstwo jedzie z Mrągowa do Wawy jak po prerii (mieliśmy
        ze
        > 30 km, ale nie
        > zahaczyliśmy - bo po 1 - nie lubimy tej prostackiej muzyki, po 2 - mieliśmy
        inn
        > e rzeczy do roboty).
        > Las (Puszcza Piska za Piszem) - wygląda jak pola grunwaldzkie tuż po bitwie.
        Ża
        > l patrzeć.
        >
        > 2 i 1/2 dnia: zero radia, tv, gazet, i-netu itp. Co ciekawego słychać w
        eleganc
        > kim świecie?

        Zazdroszczę łykendu na Mazurach, ale niestety nie potrafię udzielić odpowiedzi
        na temat nowinek z eleganckiego świata, ponieważ swojsko, a zatem nieelegancko
        świętowałam różne okazje.

        PS. A który świat jest tak naprawdę elegancki? Ot pytanie!
      • douglasmclloyd Re: a Wy caly czas tu? 29.07.02, 18:10
        jaceq napisał:

        > A gdzie mam się podziać? Urlop dopiero za tydzień.
        >
        > Witam Wszystkich po weeeekendzie na mazurach, dla ochłody.
        > Plażowanie w cieniu - nie pomogło, szczypie skóra.
        >
        > Nawet w wodzie było gorąco.
        > Gorący powrót - tatałajstwo jedzie z Mrągowa do Wawy jak po prerii (mieliśmy
        ze
        > 30 km, ale nie
        > zahaczyliśmy - bo po 1 - nie lubimy tej prostackiej muzyki, po 2 - mieliśmy
        inn
        > e rzeczy do roboty).

        Za country nie przepadam i nie slucham ale raz przypadkowo w Mragowie bylem. Po
        paru piwach, na zywo mozna bylo wytrzymac, pewnie dlatego, ze atmosfera byla
        bardzo dobra. Mimo tego drugi raz sie nie wybieram.


        > Las (Puszcza Piska za Piszem) - wygląda jak pola grunwaldzkie tuż po bitwie.
        Ża
        > l patrzeć.
        >
        > 2 i 1/2 dnia: zero radia, tv, gazet, i-netu itp. Co ciekawego słychać w
        eleganc
        > kim świecie?
        • jaceq Re: a Wy caly czas tu? 29.07.02, 18:34
          douglasmclloyd napisał:

          > Za country nie przepadam i nie slucham ale raz przypadkowo w Mragowie bylem. Po
          > paru piwach, na zywo mozna bylo wytrzymac, pewnie dlatego, ze atmosfera byla
          > bardzo dobra. Mimo tego drugi raz sie nie wybieram.


          Ja mam tak samo. Na żywo da się wytrzymać, tylko tych piw to musi być łaadne parę.
          Atmosfera robi swoje - nawet te pajace w zabawnych ubrankach z cekinami mniej rażą.

          Lubię folk, zwłaszcza celtyckojęzyczny, ale country - przypomina discopolo. I te teksty.
          Pacuda na szczaw.
          • Gość: Dr.KrisK Country? ja sie napawam! IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 18:49
            Najbardziej lubię, jak on śpiewa, że bardzo kocha swoją dziewczynę, ale musi
            wsiąść do swego trucka i odjechać w dal. Ale wróci, nie zasmuci, bo on ją
            wiecie, kocha niestety! I zawsze będzie ja kochał, prawie tak jak swoją
            ciężarówkę marki Mack.
            Bardzo tez lubię teledyski country, zwłaszcza w wersji damskiej. Jak ona śpiewa
            o swoim chłopcu, co odjechał ciężarówką.. ale chyba już o tym mówiłem?
            A Korneliusza Pacudę zawsze podziwiałem.
            KrisK kantrowy
            • hania_76 A co sie stalo z naczelnym kowbojem RP? 29.07.02, 18:54
              • Gość: Dr.KrisK Re: A co sie stalo z naczelnym kowbojem RP? IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 18:56
                Słyszałem, że objeżdża rozmaite spędy religijno-prawicowe i się udziela
                satyrycznie.
                Mam nadzieję, że go Indianie zacni dopadną i oskalpują bez znieczulenia, bo go
                nie lubię bardzo.
                KrisK
                • hania_76 Re: A co sie stalo z naczelnym kowbojem RP? 29.07.02, 19:00
                  Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                  > Słyszałem, że objeżdża rozmaite spędy religijno-prawicowe i się udziela
                  > satyrycznie.
                  > Mam nadzieję, że go Indianie zacni dopadną i oskalpują bez znieczulenia, bo
                  go
                  > nie lubię bardzo.
                  > KrisK

                  Ja też nie. A przede wszystkim głosu - jakby ktoś gwoździem po szybie i
                  styropianie jeździł.
                  A streszczenie piosenek country w 10 trafione! Czy piosenkarze country w USA
                  noszą jeszcze fryzurę na czeskiego piłkarza? Styl obowiązkowy podczas mojej
                  bytności w tym miłym kraju.
                  • Gość: Dr.KrisK jak najbardziej! IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 19:07
                    hania_76 napisała:

                    > A streszczenie piosenek country w 10 trafione! Czy piosenkarze country w USA
                    > noszą jeszcze fryzurę na czeskiego piłkarza? Styl obowiązkowy podczas mojej
                    > bytności w tym miłym kraju.

                    To obowiązujący styl, pani haneczko! Prawdziwy countryman to taki dobrze
                    utuczony trzydziestokilkulatek, włos z tyłu długi, z przodu krótki, wąs i ten
                    niepowtarzalne spojrzenie zdradzonego jamnika!!! Oczywiście butki na wysokim
                    obcasie, kamizeleczki, kurteczki, kapelusiki stetson - bardzo wery kjut!
                    Bardzo.
                    KrisK
                    • hania_76 Re: jak najbardziej! 29.07.02, 19:10
                      Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                      > hania_76 napisała:
                      >
                      > > A streszczenie piosenek country w 10 trafione! Czy piosenkarze country w U
                      > SA
                      > > noszą jeszcze fryzurę na czeskiego piłkarza? Styl obowiązkowy podczas moje
                      > j
                      > > bytności w tym miłym kraju.
                      >
                      > To obowiązujący styl, pani haneczko! Prawdziwy countryman to taki dobrze
                      > utuczony trzydziestokilkulatek, włos z tyłu długi, z przodu krótki, wąs i ten
                      > niepowtarzalne spojrzenie zdradzonego jamnika!!! Oczywiście butki na wysokim
                      > obcasie, kamizeleczki, kurteczki, kapelusiki stetson - bardzo wery kjut!
                      > Bardzo.
                      > KrisK

                      Wery kjut i ołsom. Ach, jej... Aż się łezka w oku zakręciła! Tylu wielbicieli
                      fryzury a la czeski piłkarz, co w przeciętnym amerykańskim kościele /
                      supermarkecie / stadionie / kinie / uczelni, itd. - w życiu nie widziałam. No i
                      te teledyski... On na tle czerwonego trucka z gitara, chórek hożych teksanek w
                      obcisłych dżinsach - tłumy szaleją!
                      • Gość: Dr.KrisK Rewolucja fryzjerska.. IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 19:55
                        hania_76 napisała:

                        >
                        > Wery kjut i ołsom. Ach, jej... Aż się łezka w oku zakręciła! Tylu wielbicieli
                        > fryzury a la czeski piłkarz, co w przeciętnym amerykańskim kościele /
                        > supermarkecie / stadionie / kinie / uczelni, itd. - w życiu nie widziałam. No
                        i
                        >
                        > te teledyski... On na tle czerwonego trucka z gitara, chórek hożych teksanek
                        w
                        > obcisłych dżinsach - tłumy szaleją!

                        Owóż, pani haneczko, fryzury owe wyparte zostały częściowo przez inne -
                        typu "łysy silny", albo "zapuszczony abnegat ale z wdziękiem". Czeski piłkarz
                        twardo się trzyma u rednecków, z natury mało podatnych na zmiany. I to u nich
                        lubię.
                        Na poważnie, pani haneczko, sam tego u siebie nie rozumiem: disco-polo w Polsce
                        mnie denerwuje, a country w Stanach nie. I sam juz nie wiem czy to dlatego że:
                        a) country jest już w klasyczne, no i chłopaki potrafią jednak grac na tych
                        gitarach, czego nie można powiedzieć o disco-polo;
                        b) jako Polaka wkurza mnie rodzimy kicz a rozczula cudzy.
                        Ostatnio byłem w takim barze (słynne "oyster bar") przydrożnym - pikapy trucki
                        zaparkowane przed barem, tłum facetów w kraciastych koszulach pijących
                        cienkiego Budweisera - te klimaty!!!
                        KrisK
                        • hania_76 Re: Rewolucja fryzjerska.. 29.07.02, 20:00
                          Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                          > Owóż, pani haneczko, fryzury owe wyparte zostały częściowo przez inne -
                          > typu "łysy silny", albo "zapuszczony abnegat ale z wdziękiem". Czeski piłkarz
                          > twardo się trzyma u rednecków, z natury mało podatnych na zmiany. I to u nich
                          > lubię.
                          > Na poważnie, pani haneczko, sam tego u siebie nie rozumiem: disco-polo w
                          Polsce
                          >
                          > mnie denerwuje, a country w Stanach nie. I sam juz nie wiem czy to dlatego że:
                          > a) country jest już w klasyczne, no i chłopaki potrafią jednak grac na tych
                          > gitarach, czego nie można powiedzieć o disco-polo;
                          > b) jako Polaka wkurza mnie rodzimy kicz a rozczula cudzy.
                          > Ostatnio byłem w takim barze (słynne "oyster bar") przydrożnym - pikapy
                          trucki
                          > zaparkowane przed barem, tłum facetów w kraciastych koszulach pijących
                          > cienkiego Budweisera - te klimaty!!!
                          > KrisK

                          Coś w tej wrażliwości na piękno cudzego kiczu jest... Taki Al Bano z małżonką i
                          przeboje typu "Felicita" - kicz do potęgi entej. A, jak to był Pan łaskaw
                          określić, gigla po sercu. A Jerzy Połomski nie.
                          Ot zagadka!
                          Pozdrawiam.
            • jaceq Re: Country? ja sie napawam! 29.07.02, 18:55
              Witam Doktora,

              Streszczony wyżej tekst - mnie się podoba. Nie wiedziałem, że to country, ;-)
              Widać to dość szerokie pojęcie.

              Po tym, jak już nie lubiłem country, znielubiłem je (ją?) jeszcze więcej, gdy się dowiedziałem, że lubi ją
              (je?) taki WC udający kowboja, przez Kazika nazwany swojsko "Czacza".
              • hania_76 Re: Country? ja sie napawam! 29.07.02, 19:01
                jaceq napisał:

                > Witam Doktora,
                >
                > Streszczony wyżej tekst - mnie się podoba. Nie wiedziałem, że to country, ;-)
                > Widać to dość szerokie pojęcie.
                >
                > Po tym, jak już nie lubiłem country, znielubiłem je (ją?) jeszcze więcej, gdy
                s
                > ię dowiedziałem, że lubi ją
                > (je?) taki WC udający kowboja, przez Kazika nazwany swojsko "Czacza".

                Aha - właśnie o nim mowa powyżej. Przypomniał mi się ten upiorny program i
                dziwna gęba pana WC.
              • Gość: Dr.KrisK Bo ja niestety wrażliwy jestem! IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 19:02
                A tylko country mnie tak jakoś gligla po sercu. No i te wspaniałe teledyski -
                panie jaceq - te wysportowane teksaskie dziewczyny, może z małym głosem, ale
                wszystko inne w bynajmnie dużym rozmiarze..
                Już przestaję, bo jeszcze Szyneczka z USA przyleci i mnie będzie namawiał na
                wspólne wypady. A wolałbym nie.
                Pięknie jest jak sobie jadę przepisowo 35 mph moim starym autem, i radio mnie
                tak pięknie gra....
                KrisK
                • hania_76 Re: Bo ja niestety wrażliwy jestem! 29.07.02, 19:07
                  Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                  > A tylko country mnie tak jakoś gligla po sercu. No i te wspaniałe teledyski -
                  > panie jaceq - te wysportowane teksaskie dziewczyny, może z małym głosem, ale
                  > wszystko inne w bynajmnie dużym rozmiarze..
                  > Już przestaję, bo jeszcze Szyneczka z USA przyleci i mnie będzie namawiał na
                  > wspólne wypady. A wolałbym nie.

                  Pan Szyneczka chyba jeszcze na poludnie od Teksasu zorientowany jest...

                  > Pięknie jest jak sobie jadę przepisowo 35 mph moim starym autem, i radio mnie
                  > tak pięknie gra....
                  > KrisK
                • jaceq Re: Bo ja niestety wrażliwy jestem! 29.07.02, 19:15
                  Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                  > A tylko country mnie tak jakoś gligla po sercu.

                  Doskonale pojmuję. Ehh !!!

                  > No i te wspaniałe teledyski -
                  > panie jaceq - te wysportowane teksaskie dziewczyny, może z małym głosem, ale
                  > wszystko inne w bynajmnie dużym rozmiarze..

                  Natychmiast począłem potrząsać pilotem w nadziei, że coś tak dużego z niego wypadnie. Niestety, mój
                  dostawca kabla nie przewidział (taki z niego provider) teledysków kątry.

                  _____________________


                  2 lata temu widziałem na tzw. mieście takie klapsydry, że kwadransiarz występuje w jakichś Hybrydach,
                  czy gdzie tam. Nawet miałem ochotę póśc zobaczyć Wartości z bliska, ale odrzuciły mnie te same
                  względy, o których była łaskawa nadmienić Pani Haneczka.

                  W tv został zastąpiony przez niejaką Bigosową, dysponującą znacznie lepszymi warunkami głosowymi i
                  znacznie większą liczbą szarych komórek. Ale i to trwało krótko. Komu to przeszkadzało?
                  • hania_76 Re: Bo ja niestety wrażliwy jestem! 29.07.02, 19:26
                    jaceq napisał:

                    > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                    >
                    > > A tylko country mnie tak jakoś gligla po sercu.
                    >
                    > Doskonale pojmuję. Ehh !!!
                    >
                    > > No i te wspaniałe teledyski -
                    > > panie jaceq - te wysportowane teksaskie dziewczyny, może z małym głosem, a
                    > le
                    > > wszystko inne w bynajmnie dużym rozmiarze..
                    >
                    > Natychmiast począłem potrząsać pilotem w nadziei, że coś tak dużego z niego
                    wyp
                    > adnie. Niestety, mój
                    > dostawca kabla nie przewidział (taki z niego provider) teledysków kątry.
                    >
                    > _____________________
                    >
                    >
                    > 2 lata temu widziałem na tzw. mieście takie klapsydry, że kwadransiarz
                    występuj
                    > e w jakichś Hybrydach,
                    > czy gdzie tam. Nawet miałem ochotę póśc zobaczyć Wartości z bliska, ale
                    odrzuci
                    > ły mnie te same
                    > względy, o których była łaskawa nadmienić Pani Haneczka.

                    Ojojoj, to już lepiej jakiś film typu "Noc żywych trupów" obejrzeć!

                    >
                    > W tv został zastąpiony przez niejaką Bigosową, dysponującą znacznie lepszymi
                    wa
                    > runkami głosowymi i
                    > znacznie większą liczbą szarych komórek. Ale i to trwało krótko. Komu to
                    przesz
                    > kadzało?

                    Może Bigosowa miała zbyt wiele szarych komórek? Teraz jest Krzysztof Ibisz i
                    Tomasz Kamel. Wszędzie!!
                    • Gość: Dr.KrisK Tomasz Wielbłąd? Kto to? IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 19:46
                      Ja przepraszam, alem niedoinformowany względem Wielbłąda Tomasza. Kto to? Czy
                      dużo tracę bo go nie znam, czy wręcz przeciwnie? Czy to takie coś męskopodobne
                      do Ibisza?
                      Tu na obczyźnie czuje się jak jakiś Latarszczyk - jak to było? Co mu przysłali
                      na wyspę - "W pustyni i w paszczy"? A może "Panda Teusz"? Nie pamiętam, nic nie
                      pamiętam...
                      Krisk
                      • hania_76 Re: Tomasz Wielbłąd? Kto to? 29.07.02, 19:52
                        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                        > Ja przepraszam, alem niedoinformowany względem Wielbłąda Tomasza. Kto to?
                        Czy
                        > dużo tracę bo go nie znam, czy wręcz przeciwnie? Czy to takie coś
                        męskopodobne
                        > do Ibisza?
                        > Tu na obczyźnie czuje się jak jakiś Latarszczyk - jak to było? Co mu
                        przysłali
                        > na wyspę - "W pustyni i w paszczy"? A może "Panda Teusz"? Nie pamiętam, nic
                        nie
                        >
                        > pamiętam...
                        > Krisk

                        To drugie (chyba) przysłali dobrzy ludkowie. A on się wzruszył. I umarł albo
                        zasnął. Ech te lektury...
                        Wracając do Tomasza K. vel Wielbłąda. Jest to stworzenie Ibiszopodobne, tyle,
                        że Ibisz przykładnie się ożenił z niedoszłą absolwentką prawa, a Wielbłąd po
                        gazetach typu Newsweek opowiada, że żenić się nie zamierza. Prowadzi wszystko.
                        Najczęściej "Randkę w Ciemno" ale bywa, że i festiwal w Opolu. Cudny jest.
                        Prawie jak Mikulski w "Dziewczynach do Wzięcia". I bardzo powabny.
                      • jaceq Błogosławieni, którzy nie oglądają Wielbłąa... 29.07.02, 19:53
                        Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                        > Ja przepraszam, alem niedoinformowany względem Wielbłąda Tomasza.

                        ...albowiem tracą oni bardzo wiele. A jak tracą - to ubożeją. A błogosławieni ubodzy...i tak w koło.
                        • Gość: Dr.KrisK To ja jednak wolę.. IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 20:05
                          .. te teksańskie blondyny.
                          Jak widzę coś ibiszopodobnego, to zawsze sobie mówię: "patrz KrisKu, jak nie
                          będziesz pił taniej whisky i palił cygar, to będziesz tak wygladał!!!". Na
                          razie udaje mi sie skutecznie tego niebezpieczeństwa uniknąć!
                          KrisK
                          • jaceq > .. te teksańskie blondyny.... 29.07.02, 20:11

                            ...mogą być. O ile nie przypominają (wzrostem, nie obwodem, zaznaczam) Dolly Parton.
                            Chyba jeżdżą do Mrągowa? Może jednak się tam wybiorę za rok.
                            Love Parade w Berlinie przeżyłem to i Mrągowo przeżyję.
                            • Gość: Dr.KrisK Re: > .. te teksańskie blondyny.... IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 20:28
                              Otóż fajne są te blondyny - Dolly Parton nie przypominają absolutnie , ale do
                              Mrągowa chyba nie przyjadą :(
                              Najbardziej lubię jak one, te blondowłose biedactwa tak ciężko przez los
                              doświadczone, przeżywaja na teledyskach te męki rozstania z chłopakiem, co
                              właśnie odjechał ciężarówką (ale chyba o tym pisałem..). Aż im z tej rozpaczy
                              mało staniki nie popękają!! Okropnie to jest wzruszające i głęboko
                              humanistyczne, takie więcej o życiu jest. Eh, tak wsiąść do wielkiej ciężarówki
                              i powieźć transport opiekaczy i mikserów przez całe Stany, wiedzac, że gdzies
                              tak w Ohio czeka wierna dziewczyna, trzymająca dla mnie w lodówce 24-pak piwa
                              Schlitz.. tylko dla mnie! W to mi graj by było!
                              KrisK
                              • jaceq Re: > .. te teksańskie blondyny.... 29.07.02, 20:34
                                Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                                > Najbardziej lubię jak one, te blondowłose biedactwa tak ciężko przez los
                                > doświadczone, przeżywaja na teledyskach te męki rozstania z chłopakiem, co
                                > właśnie odjechał ciężarówką (ale chyba o tym pisałem..). Aż im z tej rozpaczy
                                > mało staniki nie popękają!!

                                Otóż śmiało mógłbym grać w tych teledyskach, jasne, że nie tego z ciężarówki (przynajmniej dopóki nie
                                będą produkować ciężarówek Lamborghini), ale tego z przeciwka, co został, zna się na stanikach i
                                babskich rozpaczach. Grałbym z talentem i powołaniem. Może Doktor wie co o takiej posadzie?


                                • Gość: Dr.KrisK Posada.. IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 20:48
                                  Panie Jaceq!! Jakbym coś wiedział to bym nie powiedział, tylko sam poleciał! Bo
                                  ja tam bym zrozumiał te dziewczyńskie żale, łzy z ócz niebieskich starannie
                                  osuszył i zapalił tęczę nadziei. Taki rejnboł man byłbym! Za niewielkim
                                  wynagrodzeniem, oczywiście.
                                  Ale obawiam się, że bez protekcji ani rusz, takich cwaniaczków od pocieszania
                                  to pewnie tłumy.
                                  KrisK
                                  • douglasmclloyd Re: Posada.. 29.07.02, 21:01
                                    Musze was panowie rozczarowac. Byl w moim zyciu epizod, w ktorym odjezdzalem w
                                    dal ciezarowkami, takze czerwonymi. Z przykroscia musze stwierdzic, ze placzace
                                    za kierowcami blondyny to grajacy na ludzkich uczuciach wymysl przemyslu
                                    muzycznego. Zarowno kierowcy, jak i ich dziewczyny to kiepscy aktorzy.
                                    Aktoreczki ladne, nie przecze, niestety, po zejsciu ze sceny z trockowcami nie
                                    chca miec nic wspolnego.
                                • hania_76 Do Jacqa w sprawie posady 30.07.02, 10:20
                                  jaceq napisał:

                                  > Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):
                                  >
                                  > > Najbardziej lubię jak one, te blondowłose biedactwa tak ciężko przez los
                                  > > doświadczone, przeżywaja na teledyskach te męki rozstania z chłopakiem, co
                                  >
                                  > > właśnie odjechał ciężarówką (ale chyba o tym pisałem..). Aż im z tej rozpa
                                  > czy
                                  > > mało staniki nie popękają!!
                                  >
                                  > Otóż śmiało mógłbym grać w tych teledyskach, jasne, że nie tego z ciężarówki
                                  (p
                                  > rzynajmniej dopóki nie
                                  > będą produkować ciężarówek Lamborghini), ale tego z przeciwka, co został, zna
                                  s
                                  > ię na stanikach i
                                  > babskich rozpaczach. Grałbym z talentem i powołaniem. Może Doktor wie co o
                                  taki
                                  > ej posadzie?
                                  >
                                  >
                                  Mam koleżankę w teksasie, od której właśnie taki jeden odjechał ciężarówką....
                                  Zapytam, czy jest posada w sąsiedztwie.
                              • Gość: flisak6 Ar Re: > .. te teksańskie blondyny.... IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.02, 20:51
                                Krisk-owszystkim juz pisałeś-z wyjątkiem bandy Mansona -mordecy zony Polańskiego
                                Jako Jankes powinieneś mieć jakiś zdanie na temat satanizmu w filmach tegoz
                                reżysera jaki szerugu artykułów chwalących ten nurt pseudokultury w Gazecie W.
                                • Gość: Dr.KrisK Witaj flisaku! IP: *.eng.fsu.edu 29.07.02, 20:58
                                  Od razu wyjaśniam - nie jestem żadnym Jankesem jeno Polakiem, jako i ty jesteś.
                                  Kinematografią się nie interesuję, ani nie znam, a więc twych watpliwości nie
                                  mogę wyjaśnić. Może inni forumowicze?
                                  KrisK
                              • sceptyk Szanowny Doktorze Krisku 30.07.02, 01:00
                                To dobrze, ze lubisz country, ale protekcyjny ton porzuc. To bardzo
                                zroznicowana muzyka. Jest dla redneckow, ale jest tez i dla jajoglowych.
                                Kristofferson to w koncu country. Dylan nagral LP countrowe itp.itd.
                                Porownywanie do disko-polo, jakie niektorzy tu robia jakby zdziebko nie na
                                miejscu. I Fiacik 126p i Cadillac tez byly kiedys popularnymi samochodami. A
                                jak juz mowimy o tych truck driversach, ktorzy przemierzaja etc. to znasz moze,
                                na przyklad, Hank Thompsona "I've Come Awful Close", albo Kathy Mattea '455
                                Rocket'? Wygrzeb gdzies to. Przyjemniej bedzie Ci sie jechalo w Twym wysluzonym
                                convertible 35 mph.
                                • Gość: Dr.KrisK Protekcjonalny ton? Nigdy! IP: *.eng.fsu.edu 30.07.02, 01:28
                                  Ależ nie taki był ton mojej wypowiedzi! Nabijam się trochę (niezłośliwie, ma
                                  nadzieję) z takiego prostego - popularnego telewizyjnego country, ale doceniam
                                  zasłużonych twórców - taki Willie Nelson na przykład. A zresztą amerykańskie
                                  country ma wiele wspólnego z moją ulubiona irlandzką muzyką ludową. itp., itd.
                                  Uważam zresztą, że country w przeciwieństwie do wielu modnych gatunków
                                  muzycznych ma wiele autentyzmu i podoba mi się, że ludzie go słuchają!
                                  Niestety - moje stare auto to japoński blaszak, żaden convertible...
                                  Pozdrawiam - KrisK
                                  • sceptyk Zwracam honor 30.07.02, 02:31
                                    Zaczepilem troche, bo jestem w ostrym nastroju polemicznym od pewnego czasu i z
                                    trudnoscia sie przestawiam.

                                    pzdr
                                    sc-k

                                    Jak mialem kiedys samochod z taka szybo-dziura w dachu, to albo mnie slonce
                                    grzalo w sam czubek glowy, albo halas byl wielki.
                          • douglasmclloyd Re: To ja jednak wolę.. 29.07.02, 20:30
                            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                            > .. te teksańskie blondyny.
                            > Jak widzę coś ibiszopodobnego, to zawsze sobie mówię: "patrz KrisKu, jak nie
                            > będziesz pił taniej whisky i palił cygar, to będziesz tak wygladał!!!".

                            Myslalem, ze tylko ja jestem jakims odszczepiencem w oceanie zachwytu i
                            uwielbienia Ibiszowcow i podobnych osobnikow plci nijakiej.

                            Myslalem, ze jestem jakims odszczepiencem w oceanie zachwytu i uwielbienia
                            Ibiszowcow, Strzyglow i innych osobnikow plci nijakiej. Na cale szczescie jest
                            nas wiecej.
                            • jaceq Skąd taka skromność? 29.07.02, 20:35
                              douglasmclloyd napisał:

                              > Myslalem, ze jestem jakims odszczepiencem w oceanie zachwytu i uwielbienia
                              > Ibiszowcow, Strzyglow i innych osobnikow plci nijakiej. Na cale szczescie jest
                              > nas wiecej.

                              Ten ocean to raczej - cieśnina.
                              • douglasmclloyd Re: Skąd taka skromność? 29.07.02, 20:49
                                jaceq napisał:

                                > douglasmclloyd napisał:
                                >
                                > > Myslalem, ze jestem jakims odszczepiencem w oceanie zachwytu i uwielbieni
                                > a
                                > > Ibiszowcow, Strzyglow i innych osobnikow plci nijakiej. Na cale szczescie
                                > jest
                                > > nas wiecej.

                                > Ten ocean to raczej - cieśnina.

                                Biorac pod uwage ilosc programow z ich udzialem, zachwycona, liczna
                                publicznosc, wiadomosci o slubach i weselach w glownych wydaniach wiadomosci,
                                niezliczone wywiady i artykuly w prasie odnioslem wrazenie, iz zalal mnie ocean
                                szmiry. Przez ciesnine jakos bym sie przedarl. Pozostala ucieczka w niedostepne
                                dla kiczu odchlanie.
                          • hania_76 Re: To ja jednak wolę.. 30.07.02, 10:17
                            Gość portalu: Dr.KrisK napisał(a):

                            > .. te teksańskie blondyny.
                            > Jak widzę coś ibiszopodobnego, to zawsze sobie mówię: "patrz KrisKu, jak nie
                            > będziesz pił taniej whisky i palił cygar, to będziesz tak wygladał!!!". Na
                            > razie udaje mi sie skutecznie tego niebezpieczeństwa uniknąć!
                            > KrisK

                            Niech Pan Bóg ma Pana w swojej opiece, Doktorze. Wyglądać jak Ibisz.... To już
                            lepiej w ogóle nie wyglądać.
    • indris Ręce precz od Ani ! 29.07.02, 20:20
      Nie mam wprawdzie prawa wypowiadać się za Anię, ale chciałbym zauważyć, zże
      istota i racją bytu forum jest dyskusja. Ania prezentuje poglądy, z którymi
      można się zgadzać albo nie, ale które prowokują do myślenia. Więc wykaaż jej,
      że tu czy tam nie ma racji, ale nie próbuj jej odmawiać prawa do wypowiadania
      swoich poglądów, bo to jest nie tylko bezskuteczne (z założenia) ale i głupie.
      • Gość: mariusz Re: Ręce precz od Ani ! IP: *.reykir.is 30.07.02, 00:17
        ha
        ha
        ha...
    • Gość: Kagan Re: a Wy caly czas tu? IP: *.vic.bigpond.net.au 30.07.02, 03:20
      Gość portalu: mariusz napisał(a):

      > Ania, Kraken, Kagan itp itd
      > nie szkoda Wam zycia
      > na te forumowe pseudo-dyskusje ?
      >
      > Pozdrawiam
      > Mariusz
      Nie muszisz nas czytac! "Tera jezd wolnosc".
      Niejaki "Waleza" ja podobno dal Polakom...
      Pozdrowka
      Kagan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka