Dodaj do ulubionych

Polskie sady - sprawa katowicka

29.07.02, 16:05
Jak dzialaja polskie sady? Gdy poszkodowany chce odzyskac swoje pieniadze, na
starcie musi wylozyc, jako wadium, 10 czy 20% sumy, ktora chce odzyskac, aby
sprawa ruszyla z miejsca. Natomiast, gdy przestepcy kradna 80,000,000 zl.
najwyzsze poreczenie majatkowe nie przekracza 0.5% wyludzonej sumy. Sad nie
musi sie tlumaczyc ale na usta cisnie sie pytanie. Czyja strone trzymaja
sedziowie i za ile?

wyborcza.gazeta.pl/info/artykul.jsp?xx=951977&dzial=010101
Obserwuj wątek
    • hania_76 Drogi Douglasie 29.07.02, 16:09
      O ile mi wiadomo, to nie sądy stanowią prawo, tylko tzw. "ustawodawca". Sądy
      prawo jedynie stosują. Swoje żale wylewasz w złym kierunku.

      PS. Na forum Aktualności właśnie toczy się kolejna rzeczowa dyskusja na temat
      sędziów i sądów. Znajdziesz tam wdzięczne audytorium i może uda Wam się
      zmobilizować lud i ruszyć na najbliższy sąd rejonowy.
      • douglasmclloyd Re: Drogi Douglasie 29.07.02, 16:19
        hania_76 napisała:

        > O ile mi wiadomo, to nie sądy stanowią prawo, tylko tzw. "ustawodawca". Sądy
        > prawo jedynie stosują.

        Sady prawo jedynie stosuja ale jak to robia? Przeciez sedzia nie ma obowiazku
        zapisanego w "ustawie" aby przestepce wypuscic za kaucja. Gdy juz chce
        poreczenie majatkowe zastosowac, to byc moze powinien ustalic ja na rozsadnym
        poziomie. Czterystutysieczna kaucje zlodziej, ktory ukradl miliony, wciaga
        nosem.

        > Swoje żale wylewasz w złym kierunku.

        Nie mam zalu. Wyrazam opinie.

        > PS. Na forum Aktualności właśnie toczy się kolejna rzeczowa dyskusja na temat
        > sędziów i sądów. Znajdziesz tam wdzięczne audytorium i może uda Wam się
        > zmobilizować lud i ruszyć na najbliższy sąd rejonowy.

        Lud lepiej ode mnie mobilizuja sedziowie.
      • douglasmclloyd Czy takie zachowanie sadu tez reguluje ustawa? 29.07.02, 16:32
        "Sąd Okręgowy w Katowicach był już wcześniej krytykowany za łagodne obchodzenie
        się z przestępcami. Najwięcej kontrowersji wzbudziła sprawa podejrzanych o
        wyłudzenie 345 mln zł szefów Colloseum. Sąd Okręgowy uwzględnił w marcu
        zażalenie prokuratury na decyzję Sądu Rejonowego w Katowicach i zdecydował o
        aresztowaniu dwóch szefów Colloseum. Jednak dopiero następnego dnia sąd zlecił
        policji ich zatrzymanie i doprowadzenie do aresztu. W tym czasie podejrzani
        uciekli za granicę."
        • hania_76 Re: Czy takie zachowanie sadu tez reguluje ustawa 29.07.02, 16:35
          douglasmclloyd napisał:

          > "Sąd Okręgowy w Katowicach był już wcześniej krytykowany za łagodne
          obchodzenie
          >
          > się z przestępcami. Najwięcej kontrowersji wzbudziła sprawa podejrzanych o
          > wyłudzenie 345 mln zł szefów Colloseum. Sąd Okręgowy uwzględnił w marcu
          > zażalenie prokuratury na decyzję Sądu Rejonowego w Katowicach i zdecydował o
          > aresztowaniu dwóch szefów Colloseum. Jednak dopiero następnego dnia sąd
          zlecił
          > policji ich zatrzymanie i doprowadzenie do aresztu. W tym czasie podejrzani
          > uciekli za granicę."

          O co Ci chodzi?
          Czy mógłbyś jeszcze powiedzieć przez kogo SO w Katowicach był krytykowany?
          • douglasmclloyd Re: Czy takie zachowanie sadu tez reguluje ustawa 29.07.02, 16:38
            hania_76 napisała:

            > douglasmclloyd napisał:
            >
            > > "Sąd Okręgowy w Katowicach był już wcześniej krytykowany za łagodne
            > obchodzenie
            > >
            > > się z przestępcami. Najwięcej kontrowersji wzbudziła sprawa podejrzanych o
            >
            > > wyłudzenie 345 mln zł szefów Colloseum. Sąd Okręgowy uwzględnił w marcu
            > > zażalenie prokuratury na decyzję Sądu Rejonowego w Katowicach i zdecydował
            > o
            > > aresztowaniu dwóch szefów Colloseum. Jednak dopiero następnego dnia sąd
            > zlecił
            > > policji ich zatrzymanie i doprowadzenie do aresztu. W tym czasie podejrzan
            > i
            > > uciekli za granicę."

            > O co Ci chodzi?
            > Czy mógłbyś jeszcze powiedzieć przez kogo SO w Katowicach był krytykowany?

            Tak jak obecnie - przez wszystkich.
            • hania_76 Do Indrisa i Douglasamclloyda 29.07.02, 16:45
              douglasmclloyd napisał:

              > Tak jak obecnie - przez wszystkich.

              Aha.
              Akurat SO w Katowicach daje dobre przykłady, delikatnie mówiąc, nierzetelności
              sędziowskiej.
              Ale specjalnie dla Ciebie i Indrisa mam następującą historię, której żaden z
              Was nie zacytował, bo nie pasuje Wam do teorii "bezkarności" sędziów.

              Ukarany przez sąd dyscyplinarny zwolnieniem z funkcji prezesa Sądu Okręgowego w
              Łodzi, Wojciech Janicki nie wyklucza odwołania się od tej decyzji. Lubelski sąd
              zajął się jego sprawą na wniosek ministra sprawiedliwości.

              W piątek sąd dyscyplinarny w Lublinie ukarał Janickiego zwolnieniem go z
              funkcji prezesa "za rażące zaniedbanie obowiązków". Chodziło o pisanie przez
              niego uzasadnień do wyroków w blisko 40 sprawach, które prowadził jako sędzia.
              Prezes pisał niektóre z nich - zamiast w ciągu dwóch tygodni, jak chcą tego
              przepisy - przez cztery, pięć, a nawet 19 miesięcy.

              Janicki powiedział w poniedziałek PAP, że "nie wyklucza odwołania się od tej
              decyzji, ale musi najpierw uzyskać orzeczenie wraz z uzasadnieniem i po
              zapoznaniu się z motywami pisemnymi podejmie decyzję".

              Nie zaprzecza, że pisał długo uzasadnienia, jest jednak zaskoczony wyrokiem
              lubelskiego sądu.

              "Nie wszystkie uzasadnienia pisałem 19 miesięcy, ale ma to oczywiście
              drugorzędne znaczenie i tego przewinienia nie negowałem. Ja wykonywałem szereg
              innych obowiązków. Pojechałem na posiedzenie sądu dyscyplinarnego z
              przekonaniem, że jednak wszystkie moje argumenty będą starannie wyważone" -
              powiedział prezes.

              Zastrzegł, że nie będzie komentował orzeczenia lubelskiego sądu. "Orzeczenie
              zapadło i nie chcę go komentować. Mając środki prawne, ponownie mogę wyłożyć
              swoje racje. Czy będą one podzielone, czy nie, to jest uprawnienie niezawisłego
              sądu drugiej instancji, który to oceni. Nie ukrywam, że dla mnie pewne wartości
              się zawaliły" - mówił prezes.

              Janicki przyznał, że sąd w Lublinie zajął się jego sprawą na wniosek ministra
              sprawiedliwości. "Wiem, że polecenie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego
              złożyła minister Barbara Piwnik do krajowego rzecznika dyscyplinarnego, a on w
              związku z tym wnioskiem podjął odpowiednie czynności, złożył wniosek o ukaranie
              do sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji" - tłumaczył.

              Barbara Mąkosa-Stępkowska z Ministerstwa Sprawiedliwości powiedziała PAP, że
              resort nie podjął jeszcze żadnej decyzji w sprawie prezesa Janickiego, bo
              do "ministerstwa nie dotarło ani orzeczenie, ani uzasadnienie z lubelskiego
              sądu".






              • douglasmclloyd Re: Do Indrisa i Douglasamclloyda 29.07.02, 16:48
                hania_76 napisała:

                > douglasmclloyd napisał:
                >
                > > Tak jak obecnie - przez wszystkich.
                >
                > Aha.
                > Akurat SO w Katowicach daje dobre przykłady, delikatnie mówiąc,
                nierzetelności
                > sędziowskiej.
                > Ale specjalnie dla Ciebie i Indrisa mam następującą historię, której żaden z
                > Was nie zacytował, bo nie pasuje Wam do teorii "bezkarności" sędziów.

                Nie znam tej historii. Spodobala mi sie. Podobne dzialania powinny zostac
                podjete w Katowicach.

                > Ukarany przez sąd dyscyplinarny zwolnieniem z funkcji prezesa Sądu Okręgowego
                w
                >
                > Łodzi, Wojciech Janicki nie wyklucza odwołania się od tej decyzji. Lubelski
                sąd
                >
                > zajął się jego sprawą na wniosek ministra sprawiedliwości.
                >
                > W piątek sąd dyscyplinarny w Lublinie ukarał Janickiego zwolnieniem go z
                > funkcji prezesa "za rażące zaniedbanie obowiązków". Chodziło o pisanie przez
                > niego uzasadnień do wyroków w blisko 40 sprawach, które prowadził jako
                sędzia.
                > Prezes pisał niektóre z nich - zamiast w ciągu dwóch tygodni, jak chcą tego
                > przepisy - przez cztery, pięć, a nawet 19 miesięcy.
                >
                > Janicki powiedział w poniedziałek PAP, że "nie wyklucza odwołania się od tej
                > decyzji, ale musi najpierw uzyskać orzeczenie wraz z uzasadnieniem i po
                > zapoznaniu się z motywami pisemnymi podejmie decyzję".
                >
                > Nie zaprzecza, że pisał długo uzasadnienia, jest jednak zaskoczony wyrokiem
                > lubelskiego sądu.
                >
                > "Nie wszystkie uzasadnienia pisałem 19 miesięcy, ale ma to oczywiście
                > drugorzędne znaczenie i tego przewinienia nie negowałem. Ja wykonywałem
                szereg
                > innych obowiązków. Pojechałem na posiedzenie sądu dyscyplinarnego z
                > przekonaniem, że jednak wszystkie moje argumenty będą starannie wyważone" -
                > powiedział prezes.
                >
                > Zastrzegł, że nie będzie komentował orzeczenia lubelskiego sądu. "Orzeczenie
                > zapadło i nie chcę go komentować. Mając środki prawne, ponownie mogę wyłożyć
                > swoje racje. Czy będą one podzielone, czy nie, to jest uprawnienie
                niezawisłego
                >
                > sądu drugiej instancji, który to oceni. Nie ukrywam, że dla mnie pewne
                wartości
                >
                > się zawaliły" - mówił prezes.
                >
                > Janicki przyznał, że sąd w Lublinie zajął się jego sprawą na wniosek ministra
                > sprawiedliwości. "Wiem, że polecenie wszczęcia postępowania dyscyplinarnego
                > złożyła minister Barbara Piwnik do krajowego rzecznika dyscyplinarnego, a on
                w
                > związku z tym wnioskiem podjął odpowiednie czynności, złożył wniosek o
                ukaranie
                >
                > do sądu dyscyplinarnego pierwszej instancji" - tłumaczył.
                >
                > Barbara Mąkosa-Stępkowska z Ministerstwa Sprawiedliwości powiedziała PAP, że
                > resort nie podjął jeszcze żadnej decyzji w sprawie prezesa Janickiego, bo
                > do "ministerstwa nie dotarło ani orzeczenie, ani uzasadnienie z lubelskiego
                > sądu".
                >
                >
                >
                >
                >
                >
                • hania_76 Re: Do Indrisa i Douglasamclloyda 29.07.02, 17:11
                  douglasmclloyd napisał:

                  >
                  > Nie znam tej historii. Spodobala mi sie. Podobne dzialania powinny zostac
                  > podjete w Katowicach.
                  >
                  Mam nadzieję, że zostaną podjęte.
      • jaceq Re: Drogi Douglasie 29.07.02, 17:59
        hania_76 napisała:

        > Sądy
        > prawo jedynie stosują. Swoje żale wylewasz w złym kierunku.

        W słusznym. Sądy prawo stosują.
        Ustawa:
        - nie zabrania im odstąpić od wadium;
        - zezwala przywalić przyzwoite poręczenie majątkowe.

        Najśmieszniejsze jest w tym, że są to decyzje "niezawisłe".
        Może" automaty sądzące" byłyby lepsze od żywych ludzi w togach?
    • indris Polskie sady - sprawa dojrzewa 29.07.02, 16:36
      Dojrzewa problem WYJĘCIA z gestii sądów decyzji o aresztowaniu. Poinno być (W
      obecnej Polsce !) tak, że o aresztowaniu decyduje prokurator (który jest
      ODPOWIEDZIALNY przed zwierzchikiem za decyzję i może byc z niej rozliczony). Na
      decyzję mogłaby przysługiwać skarga do sądu - rozpatrywana w 2 instancjach.
      Czyli odwrotnie jak jest obecnie. Ale pora wreszcie przestać udawać, że polski
      korpus sędziowski w jakikolwiek sposób przypomina korpus sędziowski z
      prawdziwego zdarzenia. On takim NIE JEST i dlatego tak samo nie wolno mu dawac
      do rąk uprawnień praysługujących sędziom brytyjskim, jak nie wolno dawać
      brzytwy małpie.
      • hania_76 Re: Polskie sady - sprawa dojrzewa 29.07.02, 16:40
        indris napisał:

        > Dojrzewa problem WYJĘCIA z gestii sądów decyzji o aresztowaniu. Poinno być (W
        > obecnej Polsce !) tak, że o aresztowaniu decyduje prokurator (który jest
        > ODPOWIEDZIALNY przed zwierzchikiem za decyzję i może byc z niej rozliczony).
        Na
        >
        > decyzję mogłaby przysługiwać skarga do sądu - rozpatrywana w 2 instancjach.
        > Czyli odwrotnie jak jest obecnie. Ale pora wreszcie przestać udawać, że
        polski
        > korpus sędziowski w jakikolwiek sposób przypomina korpus sędziowski z
        > prawdziwego zdarzenia. On takim NIE JEST i dlatego tak samo nie wolno mu
        dawac
        > do rąk uprawnień praysługujących sędziom brytyjskim, jak nie wolno dawać
        > brzytwy małpie.

        Indris, bardzo szanuję Twoją erudycję, ale nie jeżeli chodzi o prawo.
        W tej chwili na postanowienie sędziego w sprawie tymczasowego aresztowania
        również przysługuje zażalenie. Zapomniałeś już o swojej ukochanej historyjce o
        pani sędzi i panu wymuszającym haracze?
        A o co Ci chodzi, kiedy porównujesz sędziów polskich i angielskich? Bo chyba
        wiesz, że Szkocja ma inny system prawny niż Anglia i Walia, więc mówienie o
        prawie brytyjskim lub sędziach brytyjskich stanowi delikatne nieoprozumienie?
        • indris O co chodzi w porównaniu 29.07.02, 17:45
          Piszesz Haniu, "A o co Ci chodzi, kiedy porównujesz sędziów polskich i
          angielskich"
          Na pewno nie o procedurę sądową. WIem, że system prawny na Wyspach jest
          zasadniczo różny od europejskiego , a bodaj i amerykańskiego. Na temat różnic
          między Walią, Szkocją i Anglią właściwą nie wiem nic. Natomiast porównanie
          dotyczyło nie systemu prawnego, a mentalności grupy. Oczywiście rozumianej
          statystycznie. Brytyjscy sędziowie są grupą, która formowała się przez wiele
          stuleci, coś tak jak trawiaste korty. Polscy sędziowie byli za komuny czymś w
          rodzaju ubeków. Niestety, wskutek historycznego błędu Strzembosza (w najlepszym
          przypadku) nie postąpiono z nimi tak jak z ubekami, tj nie poddano ich
          weryfikacji. A młodzi ludzie, którzy przez ostatnie 13 lat napływali do tego
          zawodu wchodzili w środowisko zdegenerowane i w jakiejś części ulegali jego
          wpływom. W skrócie: porównanie polskich sędziów z brytyjskimi jest takie jak
          porównanie polskiej bezpieki z brytyjskimi "bobbies".
      • douglasmclloyd Re: Polskie sady - sprawa dojrzewa 29.07.02, 16:43
        indris napisał:

        > Dojrzewa problem WYJĘCIA z gestii sądów decyzji o aresztowaniu. Poinno być (W
        > obecnej Polsce !) tak, że o aresztowaniu decyduje prokurator (który jest
        > ODPOWIEDZIALNY przed zwierzchikiem za decyzję i może byc z niej rozliczony).
        Na
        >
        > decyzję mogłaby przysługiwać skarga do sądu - rozpatrywana w 2 instancjach.
        > Czyli odwrotnie jak jest obecnie. Ale pora wreszcie przestać udawać, że
        polski
        > korpus sędziowski w jakikolwiek sposób przypomina korpus sędziowski z
        > prawdziwego zdarzenia. On takim NIE JEST i dlatego tak samo nie wolno mu
        dawac
        > do rąk uprawnień praysługujących sędziom brytyjskim, jak nie wolno dawać
        > brzytwy małpie.

        Utwierdzam sie w przekonaniu, ze w Polsce srodowiska adwokackie i sedzioswskie
        sa srodowiskami najbardziej kryminogennymi, ewentualnie najbardziej
        sprzyjajacymi tym srodowiskom.
        • Gość: Emeryt Re: Polskie sady - sprawa dojrzewa IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.07.02, 17:19
          Święta prawda.
        • indris Zgoda + uzasadnienie 29.07.02, 17:30
          douglasmclloyd pisze:
          "Utwierdzam sie w przekonaniu, ze w Polsce srodowiska adwokackie i sedziowskie
          sa srodowiskami najbardziej kryminogennymi"
          I słusznie, a dodać warto, że wynika to z NIEODPOWIEDZIALNOŚCI. Ale adwokat nie
          ma uprawnień decyzyjnych. Jest STRONĄ. Sędzia jest WŁADZĄ, a ta władza,
          ponieważ nieodpowiedzialna, jest groźna.
          • hania_76 Re: Zgoda + uzasadnienie 29.07.02, 17:32
            indris napisał:

            > douglasmclloyd pisze:
            > "Utwierdzam sie w przekonaniu, ze w Polsce srodowiska adwokackie i
            sedziowskie
            > sa srodowiskami najbardziej kryminogennymi"
            > I słusznie, a dodać warto, że wynika to z NIEODPOWIEDZIALNOŚCI. Ale adwokat
            nie
            >
            > ma uprawnień decyzyjnych. Jest STRONĄ. Sędzia jest WŁADZĄ, a ta władza,
            > ponieważ nieodpowiedzialna, jest groźna.


            Ok, od dziś będę uważać na sędziów bardziej niż na karków w skórzanych
            kurtkach. Jak taki sędzia łańcuchem załaduje, togą przydusi... Brrrrr....
            • douglasmclloyd Re: Zgoda + uzasadnienie 29.07.02, 17:44
              hania_76 napisała:

              > indris napisał:
              >
              > > douglasmclloyd pisze:
              > > "Utwierdzam sie w przekonaniu, ze w Polsce srodowiska adwokackie i
              > sedziowskie
              > > sa srodowiskami najbardziej kryminogennymi"
              > > I słusznie, a dodać warto, że wynika to z NIEODPOWIEDZIALNOŚCI. Ale adwoka
              > t
              > nie
              > >
              > > ma uprawnień decyzyjnych. Jest STRONĄ. Sędzia jest WŁADZĄ, a ta władza,
              > > ponieważ nieodpowiedzialna, jest groźna.

              > Ok, od dziś będę uważać na sędziów bardziej niż na karków w skórzanych
              > kurtkach. Jak taki sędzia łańcuchem załaduje, togą przydusi... Brrrrr....

              Gdyby sady byly otwarte po 15, gdyby napisanie uzasadnienia nie zabieralo 19
              miesiecy, gdyby na rozprawe nie czekalo sie latami, gdyby sedziowie przykladali
              sie do swojej pracy, nie musialabys sie obawiac, ze dostaniesz pala.
              • hania_76 Re: Zgoda + uzasadnienie 29.07.02, 17:46
                douglasmclloyd napisał:

                > hania_76 napisała:
                >
                > > indris napisał:
                > >
                > > > douglasmclloyd pisze:
                > > > "Utwierdzam sie w przekonaniu, ze w Polsce srodowiska adwokackie i
                > > sedziowskie
                > > > sa srodowiskami najbardziej kryminogennymi"
                > > > I słusznie, a dodać warto, że wynika to z NIEODPOWIEDZIALNOŚCI. Ale a
                > dwoka
                > > t
                > > nie
                > > >
                > > > ma uprawnień decyzyjnych. Jest STRONĄ. Sędzia jest WŁADZĄ, a ta władz
                > a,
                > > > ponieważ nieodpowiedzialna, jest groźna.
                >
                > > Ok, od dziś będę uważać na sędziów bardziej niż na karków w skórzanych
                > > kurtkach. Jak taki sędzia łańcuchem załaduje, togą przydusi... Brrrrr....
                >
                > Gdyby sady byly otwarte po 15, gdyby napisanie uzasadnienia nie zabieralo 19
                > miesiecy, gdyby na rozprawe nie czekalo sie latami, gdyby sedziowie
                przykladali
                >
                > sie do swojej pracy, nie musialabys sie obawiac, ze dostaniesz pala.

                Gdyby pieniędzy na wymiar sprawiedliwości było więcej... Gdyby etatów dla
                sędziów było więcej... Gdyby zamiast średniowiecznego protokołowania ręcznego
                były wykwalifikowane stenografistki... Gdyby....
                • jaceq Re: Zgoda + uzasadnienie 29.07.02, 18:08
                  hania_76 napisała:

                  > Gdyby pieniędzy na wymiar sprawiedliwości było więcej... Gdyby etatów dla
                  > sędziów było więcej... Gdyby zamiast średniowiecznego protokołowania ręcznego
                  > były wykwalifikowane stenografistki... Gdyby....

                  Prezes wydziału SR zarabia przyzwoicie, na tle reszty kraju. Ale niedofinansowanie wymiaru raczej jest
                  większe, niż innych branż.

                  Na ciężkie czasy - specjalne rozwiązania. Nie widzę żadnych przeciwskazań, by i sędziowie spędzali
                  czasem 10 - 12 godz. w sądzie.

                  Po co stenotypistki w dobie elektroniki? Rejestracja 'głosu' jest tania jak barszcz.
                  • hania_76 Re: Zgoda + uzasadnienie 29.07.02, 18:12
                    jaceq napisał:

                    > hania_76 napisała:
                    >
                    > > Gdyby pieniędzy na wymiar sprawiedliwości było więcej... Gdyby etatów dla
                    > > sędziów było więcej... Gdyby zamiast średniowiecznego protokołowania ręczn
                    > ego
                    > > były wykwalifikowane stenografistki... Gdyby....
                    >
                    > Prezes wydziału SR zarabia przyzwoicie, na tle reszty kraju.

                    A szeregowy sędzia?

                    Ale niedofinansowa
                    > nie wymiaru raczej jest
                    > większe, niż innych branż.

                    Zgadza się.

                    >
                    > Na ciężkie czasy - specjalne rozwiązania. Nie widzę żadnych przeciwskazań, by
                    i
                    > sędziowie spędzali
                    > czasem 10 - 12 godz. w sądzie.

                    Zgadza się. Tylko, że sądy nie są tak długo otwarte i skąd wziąć pieniądze np.
                    na dłuższy czas pracy strażników?

                    >
                    > Po co stenotypistki w dobie elektroniki? Rejestracja 'głosu' jest tania jak
                    bar
                    > szcz.

                    Ale ktoś to później i tak musi przepisać do akt.
                  • mn7 Re: Zgoda + uzasadnienie 29.07.02, 21:34
                    jaceq napisał:

                    >
                    > Po co stenotypistki w dobie elektroniki? Rejestracja 'głosu' jest tania jak
                    barszcz.

                    a przepisze ktoś za darmo?
      • mn7 indris - dojrzewasz do nauki 29.07.02, 21:32
        indris napisał:

        > Dojrzewa problem WYJĘCIA z gestii sądów decyzji o aresztowaniu. Poinno być (W
        > obecnej Polsce !) tak, że o aresztowaniu decyduje prokurator

        Dokładnie tak było za PRL-u (do którego bardzo tęsknisz). Nie przypadkiem to
        zmieniono. Twój pomysł to zawracanie Wisły kijem, na szczęście dziś - wiele lat
        po ratyfikacji Europejskiej Konwencji Praw Człowieka - nie ma żadnej szansy na
        realizację.

        mn
        • Gość: Ania UE tez ma zastrzezenia IP: *.upc.chello.be 29.07.02, 21:59


          Gazeta.pl > Wyborcza > Informacje Dnia
          UE nalega by nadal dostosowywać sądy, prokuraturę i policję

          (PAP) (29-07-02 19:24)



          29.7.Bruksela - Unia nalega, żeby Polska jeszcze poprawiła status i działanie
          sądów, prokuratury i policji, dostosowując je do wymogów członkostwa UE -
          wynika ze stanowiska negocjacyjnego Piętnastki, które Polska ma zaakceptować we
          wtorek.

          Spodziewane na wtorkowej sesji negocjacyjnej formalne potwierdzenie przez
          Polskę akceptacji oczekiwań Unii wymienionych w tym dokumencie jest warunkiem
          zamknięcia obszaru negocjacji członkowskich "wymiar sprawiedliwości i sprawy
          wewnętrzne".

          Unia oczekuje między innymi, że Polska rozważy ograniczenie "nieograniczonego
          immunitetu karnego" sędziów, co powinno jej zdaniem pomóc w walce z korupcją w
          tym środowisku. Piętnastka liczy na rychłe uchwalenie ustawy gwarantującej
          pełną niezależność prokuraturze. (PAP)

          • mn7 ... podobne do moich 29.07.02, 23:34
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > 29.7.Bruksela - Unia nalega, żeby Polska jeszcze poprawiła status i działanie
            > sądów, prokuratury i policji, dostosowując je do wymogów członkostwa UE -
            > wynika ze stanowiska negocjacyjnego Piętnastki, które Polska ma zaakceptować
            we> wtorek.
            >
            I dobrze że nalega, bo jest to konieczne.

            > Spodziewane na wtorkowej sesji negocjacyjnej formalne potwierdzenie przez
            > Polskę akceptacji oczekiwań Unii wymienionych w tym dokumencie jest warunkiem
            > zamknięcia obszaru negocjacji członkowskich "wymiar sprawiedliwości i sprawy
            > wewnętrzne".
            > Unia oczekuje między innymi, że Polska rozważy ograniczenie "nieograniczonego
            > immunitetu karnego" sędziów, co powinno jej zdaniem pomóc w walce z korupcją
            w tym środowisku.

            Immunitet sędziowski w Polsce ma charakter względny. W Polsce NIE MA i chyba
            nigdy nie było nieograniczonego immunitetu. To po prostu nieprawda.

            Piętnastka liczy na rychłe uchwalenie ustawy gwarantującej
            > pełną niezależność prokuraturze. (PAP)

            Ja też. W przeciwieństwie np. do indrisa, który jest stanowczym przeciwnikiem
            wprowadzenia niezalezności prokuratorskiej, czemu dawał wyraz.

            Pozdrawiam \mn

    • mn7 objaśnienie dla zainteresowanych 29.07.02, 23:31
      1. Tymczasowe aresztowanie jest tzw. środkiem zapobiegawczym. Nie służyć i
      służyć nie może ukaraniu, ponieważ do chwili prawomocnego skazania KAŻDY jest w
      świetle prawa niewinny - czy nam się to podoba, czy nie.
      2. Są też inne środki zapobiegawcze - np. poręczenie majątkowe (potocznie:
      kaucja) - masowo stosowane za granicą - np. w USA, w Polsce rzadziej, także
      dozór Policji i zakaz opuszcania kraju połączony zzabraniem paszportu.
      3. Stosowanie tymczasowego aresztowania jest powierzone WYŁĄCZNIE sądowi. Jest
      to standard we wszystkich krajach cywilizowanych. Pozbawienie kogoś wolności
      (choćby "tymczasowe") to zbyt poważna sprawa, żeby nie robił tego sąd.
      4. Zastosowanie albo niezastosowanie tymczasowego aresztowania NIE zależy od
      widzimisię sądu, lecz od spełnienia przesłanek dość dokładnie określonych w
      kodeksie postępowania karnego
      5. Sąd stosuje aresztowanie tymczasowe, odmawia jego zastosowania albo stosuje
      inny, wystarczający w danym wypadku środek - na przykład poręczenie majątkowe
      (kaucję). Porównując Polskę z innymi krajami (np. Niemcami) areszt tymczasowy
      jest stosowany bardzo często, inne środki - stosunkowo rzadziej.
      6. Jest możliwe, że sąd nieprawidłowo oceni okoliczności i podejmie błędną
      decyzję co do aresztu (w obie strony). Między innymi dlatego przewidziana jest
      możliwość zaskarżenia tej decyzji zażaleniem do sądu wyższej instancji.
      7. Kodeks postępowania karnego jest łatwo dostępny w sieci i poza nią. Jest
      wysoce wskazane, żeby PRZED autorytatywnym zabieraniem głosu na forum każdy
      zapoznał się z przepisami i obowiązująca praktyką, a dopiero POTEM zabierał się
      do wygłaszania bzdurnych poglądów.
      • douglasmclloyd Re: objaśnienie dla zainteresowanych 29.07.02, 23:44
        mn7 napisała:

        > 1. Tymczasowe aresztowanie jest tzw. środkiem zapobiegawczym. Nie służyć i
        > służyć nie może ukaraniu, ponieważ do chwili prawomocnego skazania KAŻDY jest
        w
        >
        > świetle prawa niewinny - czy nam się to podoba, czy nie.
        > 2. Są też inne środki zapobiegawcze - np. poręczenie majątkowe (potocznie:
        > kaucja) - masowo stosowane za granicą - np. w USA, w Polsce rzadziej, także
        > dozór Policji i zakaz opuszcania kraju połączony zzabraniem paszportu.
        > 3. Stosowanie tymczasowego aresztowania jest powierzone WYŁĄCZNIE sądowi.
        Jest
        > to standard we wszystkich krajach cywilizowanych. Pozbawienie kogoś wolności
        > (choćby "tymczasowe") to zbyt poważna sprawa, żeby nie robił tego sąd.
        > 4. Zastosowanie albo niezastosowanie tymczasowego aresztowania NIE zależy od
        > widzimisię sądu, lecz od spełnienia przesłanek dość dokładnie określonych w
        > kodeksie postępowania karnego
        > 5. Sąd stosuje aresztowanie tymczasowe, odmawia jego zastosowania albo
        stosuje
        > inny, wystarczający w danym wypadku środek - na przykład poręczenie majątkowe
        > (kaucję). Porównując Polskę z innymi krajami (np. Niemcami) areszt tymczasowy
        > jest stosowany bardzo często, inne środki - stosunkowo rzadziej.
        > 6. Jest możliwe, że sąd nieprawidłowo oceni okoliczności i podejmie błędną
        > decyzję co do aresztu (w obie strony). Między innymi dlatego przewidziana
        jest
        > możliwość zaskarżenia tej decyzji zażaleniem do sądu wyższej instancji.
        > 7. Kodeks postępowania karnego jest łatwo dostępny w sieci i poza nią. Jest
        > wysoce wskazane, żeby PRZED autorytatywnym zabieraniem głosu na forum każdy
        > zapoznał się z przepisami i obowiązująca praktyką, a dopiero POTEM zabierał
        się
        >
        > do wygłaszania bzdurnych poglądów.

        Jak te przepisy maja sie do wysokosci poreczenia majatkowego - najnizsze 0.16%,
        najwyzsze 0.5% ukradzionej sumy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka