Dodaj do ulubionych

Panie premierze

12.07.07, 15:43
Ech słoneczko nie zdobyte przez nikogo
ileż razy nas robiło w ciemny brąz
stoisz w miejscu, a tą ziemią, tą niebogą
kręcisz sobie, jakbyś było bonzą bąz (nie wiem jak to się pisze)

Co to będzie, gdy słoneczko nasze zgaśnie
zanurzenia ma i plany przez ten trud
kto to wie a może będzie wtedy jaśniej
przeżyliśmy już niejeden taki cud

Co to będzie, gdy słoneczko zajdzie za daleko
wiernych sobie pozasmuca, radość sprawi?
co to będzie, kiedy zgaśnie gdy rano nie wstanie
Albo będzie koniec świata albo zmartwychwstanie
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka