Dodaj do ulubionych

Sondaż GW: Pałac dla Cimoszewicza, Sejm dla Pi...

    • zenek68 tatuś ciemny ubek a ja na prezydenta ,hahahaaaha 06.07.05, 09:58
      w następnych wyborach . mnie wybierzecie bo mam dobre pochodzenie.
      • panie_p0sle Re: tatuś ciemny ubek a ja na prezydenta ,hahahaa 06.07.05, 10:11
        Schodzenie na temat rodziny Cimoszewicza czy jakiegokolwiek innego kandydata i
        utozsamianie jego wartosci politycznej z pogladami tatusia, ciotki, babki, to
        czyste chamstwo i prostactwo.
        • rsrh Ani chamstwo ani prostactwo ! To własnie czerwoni 06.07.05, 10:28
          wprowadzili w życie klsyfikacje obywateli wg pochodzenia i statusu rodziców czy
          dziadków.Nie pamięta pan zapewne ankiet personalnych wypełnianych w prlu
          (wymawiać jak splunięcie-Herbert).
          Ale dzisiaj to "demokraci" pełną gębą i chca korzystac z jej walorów mimo że
          zawsze ja zwalczali.
          • panie_p0sle Re: Ani chamstwo ani prostactwo ! To własnie czer 06.07.05, 10:35
            Herbert??? A czegoz Pan chce od niego?
            • rsrh Nic!Zwróciłem tylko uwagę jak wymawiać prlu 06.07.05, 12:31
              bo tem okres wsławił sie tym w personaliach o czym pisałem.
          • kropekuk Chcesz sie wiec prostaku odkuc jak najgorsza 06.07.05, 11:14
            komuna i najbardziej prymitywny cham? A zapomniales, wloscianinie, jak dzieki
            komunie z 3-morgowego poletka do miasta awansowales?
            • wizazystka TOWARZYSZU KROPEKUK ZNÓW ZACZYNASZ AGITACJĘ??? 06.07.05, 11:29
              kropekuk napisał:

              > komuna i najbardziej prymitywny cham? A zapomniales, wloscianinie, jak dzieki
              > komunie z 3-morgowego poletka do miasta awansowales?
              • jestemzewsi Re: TOWARZYSZU KROPEKUK ZNÓW ZACZYNASZ AGITACJĘ?? 06.07.05, 13:24
                wizazystka napisała:

                ..."znowu zaczynasz"...

                Wydaje mi się, że powinno być:
                Towarzyszu Kropekuk, znowu ZACZYNACIE agitację...:-))))
        • 2berber Mity o powodzi 1997 roku i rządach Cimoszewicza 06.07.05, 10:31
          Chcę zwrócić uwagę że w wyborach 1997 roku na
          terenach objętych powodzią wygrało SLD, na
          terenach nie dotkniętych powodzią wygrała
          demagogia Krzaklewskich.
          Zwracam też uwagę wszystkim wypowiadającym
          się że czas gdy Cimoszewicz był premierem
          to czas najlepszy dla naszej gospodarki
          w całym okresie od 1989 roku.
          • abandonner Re: Mity o powodzi 1997 roku i rządach Cimoszewic 06.07.05, 12:05
            masz rację to są fakty niezaprzeczalne.
            Prawda jest taka, że krew zalewa tych wszystkich debili, którzy obawiają się,
            że Cimoszewicz wygra wybory. Nie mając mu co wytykać wymyślają brednie z
            odpowiedzialnością za powódż. Co zrobił następny rząd czyli AWS dla powodzian
            mieli szczęście, że nie padało.
        • qfc [...] 06.07.05, 10:43
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • bykk Re:dzięki ci GW! 06.07.05, 10:57
            Takim był ostatnio rozdartym człowiekiem wewnętrznie, tak mnie męczyło cosik,
            aż nareszcie wszystko jest jasne! Wszystko wiadome! Dzięki ci "wielki
            autorytecie", ale mi tera letko:) na sumieniu, hehehe.
            Już wszystko wiem co i jak, napiszcie jeszcze jeno, że nie trzeba żadnych
            wyborów, że to będzie wielka oszczędność, niechaj siem:) gawiedź dowie
            jak należy postąpić, o!
            hej!
          • panie_p0sle Re: Niedaleko spada jablko od jabloni. 06.07.05, 10:59
            Jestesmy w Polsce a nie w innych krajach, a wiazanie pogladow polityka z
            pogladami jego rodziny uwazam za kretynizm. Tak, jak posrednio napisal tomcat -
            bierzmy pod lupe kandydata i jego realne zaslugi, a nie zaslugi dziadka. Czy
            uwazasz, ze bracia bin Ladena sa tacy jak on sam? Nie.
            Zacytuje Waszego wielkiego przywodce Lecha walese, moze nie doslownie:

            "myslalem, ze to jest demokracja, a tu kazdy opowiada mowi, co mu sie tylko podoba".

            A nazywanie mnie debilem jest oznaka czego jak nie prostactwa? Post do
            skasowania. Udanych wyborow.
      • chris12 Słuchaj "zenek68" tatuś mądry a ty niezbyt 06.07.05, 11:12
        rozgarniety, to czy byłbyś dobrym kandydatem?
        A więc do którego pokolenia wstecz trzeba szukać? A ciocie i wujenki? A koledzy
        z wojska, bo jeden z kolegów kandydata był porzadny najpierw a potem został
        złodziejem? A jedna z byłych przyjaciółek kandydata na prezydenta stała się
        później dziwką? Czy to go dyskwalifikuje czy nie?
        • zenek68 chris12 - kochasz go ? to daj mu buzi... 06.07.05, 11:59
          i wymachuj chorągiewką z sierpem imłotem na wiecach......
    • rsrh I znowu czerwoni zrobia was " w konia" !! 06.07.05, 10:23
    • baltazarus Kaczyński i Cimoszewicz nie różnią się prawie 06.07.05, 10:25
      Poza karą śmierci (której i tak prezydent nie zdoła przeforsować) nie ma u nich
      zasadniczych różnic. Obaj są lewakami, tylko z różną przeszłością.
      • 2berber Re: Kaczyński i Cimoszewicz nie różnią się prawie 06.07.05, 10:34
        Poza doświadczeniem w sprawowaniu urzędów państwowych.
        Cimoszewicz trochę więcej tych urzędów sprawował no
        i trochę lepiej wywiązał się z nakładanych zadań.
        • baltazarus Re: Kaczyński i Cimoszewicz nie różnią się prawie 06.07.05, 10:50
          Z nakładanych zadań przez kogo? Obce służby specjalne?
      • chris12 Panie "baltazarus" a rozróżniasz babę od chłopa? 06.07.05, 11:16
        Bo to jest podstawa, potem można porównać piec z Toyotą a jeszcze później
        programy polityczne.
        • baltazarus Odróżniam tu jednego socjalistę od drugiego 06.07.05, 11:19
          kolego
    • aron2004 no to ładnie 06.07.05, 10:36
      czyli jak tak będą wyglądać wyniki wyborów, to PiS, PO i LPR odrzucą KAŻDE veto
      Cimoszewicza. Czyli lewica będzie miała prezydenta o uprawnieniach królowej
      angielskiej.
      • pro.filutek1 Re: no to ładnie 06.07.05, 10:49
        Cimoszewicz-cudowne dziecko Grupy Trzymajacej Wladze.
      • panie_p0sle Re: no to ładnie 06.07.05, 10:50
        Dokladnie, ale miejmy nadzieje, ze po stronie POPISu znajda sie rownie skorzy do
        dyskusji dyplomaci. Bo w to, ze Cimoszewicz jest racjonalista, nie watpie, ale
        czy prawica ("Nicea albo smierc" itp.)... niekoniecznie. Oby lewicowy Prezydent
        i koalicyjna prawica znalazly wspolny jezyk.
        • aron2004 Re: no to ładnie 06.07.05, 10:52
          Cimoszewicz jest takim wspaniałym racjonalistą, że popiera(ł) zdechłą
          europejską konstytucję...
          • panie_p0sle Re: no to ładnie 06.07.05, 11:05
            A kto poparl zdechla Nicee, kiedy bylo juz wiadomo, ze nie zostaniemy przy Nicei?
    • t-800 Re: Sondaż GW: Pałac dla Cimoszewicza, Sejm dla Pi 06.07.05, 10:43
      Życzę p. Cimoszewiczowy, żeby nie wygrał wyborów, wtedy będzie mógł wycofać się
      polityki (tak jak to sobie wcześniej zaplanował).
      • t-800 Re: Sondaż GW: Pałac dla Cimoszewicza, Sejm dla P 06.07.05, 10:44
        Cimoszewiczowi. :-]
    • miczu Sondaż GW: Pałac Cimoszewicza, Sejm PiS i PO 06.07.05, 10:47
      Polityka polityką...Takiego prezydenta bym nie chcial, zaraz napisze dlaczego.Pan Cimoszewicz po powowdzi w roku 1997 powiedzial:Ludzie, ktorzy utracili swoj dorobek nie dostana od panstwa zadnych pieniedzy, powinni ubezpieczyc swoj majatek.Teraz moga miec zal tylko do siebie"O ile sie nie myle Pan C.byl wtedy ministrem spraw wewnetrznych.
      • heureka7 SZYSZKOWSKA 06.07.05, 10:53
        juz tu rozpoczelam watek o ignorowanej w mediach prof. Szyszkowskiej...
        Moze ona okaze sie jedyna nadzieja dla tych, ktorzy sa zmuszeni wybierac miedzy
        rownie groznymi "Cimoszenka" a "Kaczorem"
        • baltazarus Re: SZYSZKOWSKA 06.07.05, 11:00
          Samo dopuszczenie do mikrofonu tak niezrównoważonej osoby było niezrozumiałą
          jej promocją, ale wszystko wyjaśnia gdy pozna się jej zakulisową działalność.
          P.Szyszkowska pisuje bowiem w organie masonerii "Wolnomularzu Polskim".
          • heureka7 Re: SZYSZKOWSKA 06.07.05, 11:11
            wlasnie w tak prosty (=prymitywny) sposob dyskredytuje sie madra, swiatla,
            uczciwa, bezkompromisowa i odwazna kobiete!!!
            zaden czlowiek nie jest doskonaly, nikt nie jest nieomylny - ale prof.
            Szyszkowska (byc moze tegoroczna Noblistka?) zdecydowanie przebija wszystkich
            kandydatow. Ale jako ze jest "niewygodna" i spoza ukladow - osmiesza sie ja lub
            ignoruje
            • panie_p0sle Re: SZYSZKOWSKA 06.07.05, 11:16
              Zgadzam sie z jednym - przebija wszystkich kandydatow :)
      • panie_p0sle Re: Sondaż GW: Pałac Cimoszewicza, Sejm PiS i PO 06.07.05, 11:01
        ...i to byl blad, tak jak bledami byly "Nocea..." albo "spieprzaj dziadu", wiec
        gdzie jest naprawde czysty kandydat?? Moze ktos mi go wskaze?
        • zenek68 ubeckiem komuchem byłem , ale się umyłem... 06.07.05, 11:12
          jem już za wasze 15 lat to i dalsze 10 będę jadł. i wam żełaju wkustnego
          apetyta.
          • kropekuk A myslisz,ze jako prawnik z chodliwa specjalnoscia 06.07.05, 11:17
            Cimoszewicz by zdechl z glodu i bez polityki? W dzisiejszej Warszawce? Kpiny
            sobie robisz - moglby miec znacznie wiecej, nizli ma!!!
            • zenek68 balszaja strana wsiewo nie dasmotrisz... 06.07.05, 11:20
              a poza tym wszyscy zdrowi ?
              • kropekuk [...] 06.07.05, 11:48
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • zenek68 ja,ja gut helmut .ile płacą czerwoni za godzinę ? 06.07.05, 12:04
                  to się przeniosę...jak wiącej...
        • heureka7 Re: Sondaż GW: Pałac Cimoszewicza, Sejm PiS i PO 06.07.05, 11:14
          "czysta" jest chyba tylko Szyszkowska
        • m15 Re: Sondaż GW: Pałac Cimoszewicza, Sejm PiS i PO 06.07.05, 11:15
          panie_p0sle napisał:

          > ...i to byl blad, tak jak bledami byly "Nocea..." albo "spieprzaj dziadu",
          wiec
          > gdzie jest naprawde czysty kandydat?? Moze ktos mi go wskaze?
          spieprzaj dziadu bylo jak najbardziej zasadne i na miejscu gdyz do bolszewików
          aby zrozumieli trzeba mówic ich jezykiem ,jak bys powiedzial do anglika by ten
          zrozumial -po angielsku
          • kropekuk Niektorzy Anglicy pojmuja polski - jak ja, m15 06.07.05, 11:19
            I powiem ci, ze drugiego takiego ksenofobicznego, aroganckiego i napastliwego
            chama na tym forum dawno nie widzialem!
            • m15 [...] 06.07.05, 11:35
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • kropekuk [...] 06.07.05, 11:45
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • m15 Re: Niektorzy Anglicy pojmuja polski - jak ja, m1 06.07.05, 14:27
              kropekuk napisał:

              > I powiem ci, ze drugiego takiego ksenofobicznego, aroganckiego i napastliwego
              > chama na tym forum dawno nie widzialem!
              znowu mówisz o sobie?to zakrawa na narcyzm-angliku z glebokiej prowincji:)))
              • m15 Re: Niektorzy Anglicy pojmuja polski - jak ja, m1 06.07.05, 14:36
                m15 napisał:

                > kropekuk napisał:
                >
                > > I powiem ci, ze drugiego takiego ksenofobicznego, aroganckiego i napastli
                > wego
                > > chama na tym forum dawno nie widzialem!
                > znowu mówisz o sobie?to zakrawa na narcyzm-angliku z glebokiej prowincji:)))
                nie tylko narcyz ale i prostak do tego pajac w czerwonym kolorze,by mógl
                zrozumiec, bo to przeciez anglik w dziesiatym pokoleniu musze powtórzyc slynny
                cytat przyszlego prezydenta "spieprzaj dziadu"
                • mangold Przecież to nie są słowa Cimoszewicza ...:-)) 06.07.05, 16:07
                  m15 napisał:
                  musze powtórzyc slynny
                  > cytat przyszlego prezydenta "spieprzaj dziadu"
                  • m15 Re: Przecież to nie są słowa Cimoszewicza ...:-)) 06.07.05, 16:24
                    mangold napisał:

                    > m15 napisał:
                    > musze powtórzyc slynny
                    > > cytat przyszlego prezydenta "spieprzaj dziadu"
                    >
                    >
                    mandziu bój sie boga przeciez ty na urlopie ,prawdziwy stójkowy, nawet urlop
                    zarywa by koledze pomóc -brawo
          • panie_p0sle Re: Sondaż GW: Pałac Cimoszewicza, Sejm PiS i PO 06.07.05, 11:21
            Ale to nie jest jezyk wspolczesnej dyplomacji, tak sobie mozna mowic pod nosem w
            zaciszu domowym, ale nie w garniturku otoczony poslami, przed kamerami wychodzac
            z Sejmu.
      • chris12 Niestety "miczu", oni powinni się ubezpieczyć... 06.07.05, 11:23
        Gdybyś więcej czytał a mniej pisał wiedziałbyś, że tak jest w całym
        cywilizownym świecie. Ubezpiecza się mienie a generalnie wszystko co
        szczególnie jest narażone czy cenne a i fiuta czsem odzielnie jeżeli ktoś ma
        nietypowo dużego.
        • crackersss [...] 06.07.05, 11:39
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • kropekuk Chocby SLOWACJA i LITWA. glupku!!! 06.07.05, 11:47
            A zreszta UK czeka, z brytyjskimi placami, niemniej sie obawiam, ze ponad
            minimalna place w UK za diabla nie wyskoczysz - brak ci i mozgu, i
            taktu :)))))))))))))
            • crackersss Re: Kropekuk glupku!!! 06.07.05, 12:07
              Płacę minimalną w UK otrzymują co najwyżej Polscy pomywacze którzy muszą tam się
              szmacić dzieki SLDowskiej polityce. Zobacz ile na Słowacji się zarabia a ile
              kosztuje utrzymanie czerwony pajacu.
              • crackersss Re: Kropekuk glupku!!! 06.07.05, 12:38
                www.placa.pl/placa_min2.gif Sam widzisz jaki jest odsetek pracujących "za
                minimum" w UK wiec nie nazywaj kogoś głupkiem głupku.
          • kropekuk PS: A ty jestes pedal od Jarka K.? A wiec lepszy? 06.07.05, 11:49
            Buhahahaha!!! Jak to sobie Polacy tylki roznicuja;)
    • stagaz Sondaże - każdemu według potrzeb 06.07.05, 11:32
      Zwolennikom SLD powiadam: nie lękajcie się! Wg dzisiejszego sondażu
      Rzeczpospolitej zyskaliście prawie dwukrotnie, natomiast POPiS stracił
      większość, czyli dokładnie odwrotnie niż w "GW". Tyle sa warte sondaże.
      • kropekuk I Rzepa wg. ciebie "czerwona"? A moze i Times? 06.07.05, 11:53
        Polak - mistrz swiata w zaprzeczaniu realnego ksztaltu RZECZYWISTOSCI ;) A moze
        nie do konca cie pojalem - aluzji po polsku nie zawsze rozumiem. Niemniej w
        sondazach bym stawial na Rzepe - zleca je jednej z najlepszych agencji badania
        opinii swiata : GfK
        • heureka7 "RZECZYWISTOSC" 06.07.05, 11:58
          problemem Polakow jest to, ze wiekszosc z nich nigdy w zyciu nie mialo zadnego
          kontaktu z filozofia!
          dzieki temu raczej nie uzywaja mozgow (jesli juz - to w sposob ograniczony,
          utarty, "powszechnie przyjety"). nie sa w stanie oddac sie zadnej glebszej refleksji
    • kashub75 GW juz odtrabila zwyciestwo W.C.(: 06.07.05, 12:15
      ale do wyborow jeszcze jest sporo czasu. jest jeszcze spora grupa
      niezdecydowanych ani na kandydata ani nawet na to czy wogle pojsc do urn. do
      tego wybory parlamentarne poprzedzaja wybor prezydenta. prawdopodobna wygrana
      PO i PiSu w tych pierwszych wzmocni szanse Tuska czy Kaczynskiego. "Wielki
      Powrot W.C. do Gry" zostal, przyznaje, ladnie wyrezyserowany..ale ostateczne
      decyzje wyborcy podejma pod wplywem konfrontacji roznych wizji Polski i
      stosunku do obecnego ukladu w polityce
      pozdro
      ps. Gazeta odziera z ostatnich zludzen co do swojej bezstronnosci..przykre to
      bo mialem do was wszesniej dosyc sporo zaufania.
      • panie_p0sle Re: GW juz odtrabila zwyciestwo W.C.(: 06.07.05, 12:21
        GW bezstronna??? Naprawde sie Pan ludzil, nawet 2 lata temu, kiedy Michnik
        publicznie mowil, ze zrobi wszystko, zeby Leppera nie dopuscic do wladzy...?
        • panie_p0sle Re: GW juz odtrabila zwyciestwo W.C.(: 06.07.05, 12:25
          ...a tak na marginesie :) Jolanta K. przypomina bohatera kafkowskiej powiesci,
          Jozefa K. Zyla sobie dotad w swojej fundacji, a tu nagle jakies wezwania przed
          komisje sledcze, pomowienia, dyskredytacje, szum medialny, nic tylko czekac na
          tragicznie polityczny koniec Pani Prezydentowej ;)
          • rsrh Przeczytaj jeszcze raz Józefa K bo niewiele 06.07.05, 12:43
            zrozumiałeś! To nie Jolanta K. jest wzywana do Zamku. To ona jest jego
            wsólwłaścicielka - tej ubeckiej machiny niszczacej ludzi.Rola "Dobrej Wrózki" u
            boku kandydata "Królewicza" ma na celu jedynie kolejne oszustwo
            wyborcze,oczywiscie nie tymi samymi metodami co w czasach 3xtak.Zaniechałeś
            jakoś odpowiedzi na "chamskie i prostackie" przypominanie kandydatom -
            pochodzenia! A wyjaśniałem że to własnie czerwoni wprowadzili pojecie
            -pochodzenie klasowe i rubryki o krewnych za granicą , pochodzenie rodzicw
            itd.Teraz ubierają się w stroje "demokratów" i zgodnie z Leninowska zasada
            "pełzania" - korzystaja z niej.
            • heureka7 Re: Przeczytaj jeszcze raz Józefa K bo niewiele 06.07.05, 12:51
              a od Lenina rece precz - gdyby srodowiska SLD-owskie kiedykolwiek byly
              rzeczywistymi zwolennikami Lenina, wszystko wygladaloby zupelnie inaczej - pod
              wieloma wzgledami duzo, duzo lepiej
              • stagaz Niestety dla ciebie heureka, dobrze dla mnie.. 06.07.05, 13:19
                Środowiska SLD-owskie są zwolennikami szmalu i stanowisk i to jest szczęście w
                nieszczęściu. Gdyby były prawdziwymi wyznawcami Lenina, tego krwawego
                zboczeńca, to żadnych innych środowisk by nie było, po prostu...
              • quasimodos1 Re: Przeczytaj jeszcze raz Józefa K bo niewiele 06.07.05, 13:49
                No nie, heureka nie pogrążaj się. Lenin już w Rosji pokazała jak się rządzi...
                Zresztą socjalizm sam z siebie jest utopią, gdyż opiera się na całkowicie
                nierealnych założeniach. Nikt inteligentny nie jest lewakiem (no bo chyba nie
                powiesz że intelektualistą jest oszołom CHomsky?)
                • heureka7 Re: Przeczytaj jeszcze raz Józefa K bo niewiele 06.07.05, 14:26
                  "Nikt inteligentny nie jest lewakiem"
                  smiech na sali...

                  twoje argumenty to jedynie stek bezmyslnie powtarzanych komunalow

                  dlaczego niby Lenin sie nie sprawdzil? co wiesz na temat pierwszych lat Rosji
                  Radzieckiej?
                  • quasimodos1 Re: Przeczytaj jeszcze raz Józefa K bo niewiele 06.07.05, 15:18
                    przeczytaj sobie Cata Mackiewicza jego opis wizyty w Leninowskiej Rosji, wtedy
                    zrozumiesz, chociaż wątpię, że zaakceptujesz.
                    Lenin - szkoda chłopcze, że się nie urodziłeś za niego w Rosji...
                    Zastanawiam się czy ty nie jesteś po prostu prowokatorem.
                  • rsrh do heureka! Co wiem o pierwszych latach Rosji 06.07.05, 15:18
                    Sowieckiej.? Ano wiem o pierwszych obozach koncentracyjnych wprowadzonych przez
                    Lenina,wiem o masowych mordach przez niego inspirowanych,wiem o paleniu i
                    mordowaniu całych obłąsti przez tzw Czerwona Armie na polecenie lenina,wiem o
                    powstaniu w Kronsztadzie i wymordowaniu jego uczestników,wiem o sztucznym
                    głodzie i kanibaliżmie na wsi,wiem o zboczeńcach typu Feliksa,mordercach typu
                    Trcki i Tuchaczewski i póżniejszych ludobójcach Stalinie i Berii.
                    Mało wiem? Coś dodać!!
            • panie_p0sle Re: Przeczytaj jeszcze raz Józefa K bo niewiele 06.07.05, 15:06
              A ty, kolego, mylisz "Zamek" z "Procesem", zalosne...
              • rsrh Nic nie mylę!n Proces i Zamek to jeden cykl w któr 06.07.05, 15:21
                • rsrh Re: Nic nie mylę!n Proces i Zamek gdzie umieściłe 06.07.05, 15:51
                  Jolante K jako "Dobra Wrózkę" rozpoznaje jako osobne dzieła F.Kafki ale mój post
                  z "Zamkiem" nawiązuje do tyt GW "Pałac" dla Cimoszewicza.
                  W tym to "Zamku" "Pałacu" upatruje całe zło III RP .
      • an9991 Re: GW juz odtrabila zwyciestwo W.C.(: 06.07.05, 12:24
        a która gazeta w polsce jest bezstronna? nasz dziennik? gazeta polska?
        rzeczpospolita? fakt? wprost? polityka? ozon? odpowiem sam żadna; taki twór jak
        bezstronna gazeta nie istnieje i nie wymagaj tego od gw;
        a tak poza tym to gdzie gazeta odtrąbiła zwycięstwo cimoszewicza? jakoś nie
        zauważyłem? czy publikowanie sondaży to ogłaszanie zwycięstwa? jeżeli tak to w
        takim razie już parokrotnie odtrąbili zwcięstwo kaczyńskiego a raz to nawet
        religi
        • zenek68 Spowiedź dziecięcia wieku ? - już napisano... 06.07.05, 13:06
          niektórzy żyją w takich gettach środowiskowych że nie są w stanie obiektywnie
          patrzeć...i postrzegać rzeczy oczywistych...mnie ubekobolszewicy zabrali
          dzieciźstwo, zmarnowali młodość a teraz chcą mi odebrać starość...właściwie
          żyłem i żyję wśród czerwonych kapusiów i drobnych , bądź brubych czerwonych
          złodziei przez całe życie. to nie jest wolność i niepodległość jak oprawcy
          wybierani są przez ofiary do władzy. to jest chore.....
          • an9991 Re: Spowiedź dziecięcia wieku ? - już napisano. 06.07.05, 14:02
            jest jednak nieuprawnione porównywać bolszewików i ubeków do dzisiejszej
            lewicy; świadczy to skrajnie złej woli; ja dzisiejszej lewicy zawdzięczam to że
            w 1989 roku możliwa była spokojna i bezkrwawa transformacja i nie mam zamiaru
            zabraniać ludziom którzy w okresie prl-u nie łamali ewidentnie prawa i nie
            działali przeciw własnemu społeczeństwu udziału w rządzeniu i nie należy
            obrażać się na demokrację za to że wybory polaków są nie po naszej myśli; i
            jeszcze jedno wolność i niepodległość jest wtedy kiedy każdy może decydować o
            sobie również o swoich wyborach politycznych
            • zenek68 ja cię dziecino rozumię ale ja czekałem na Polskę 06.07.05, 14:35
              a nie na przemalowanych ubeków. nie mają moralnego prawa sięgać po władzę.
              ale to są ludzie wychowani bez honoru. Polacy z honorem zginęli w Katyniu i
              innych kazamatach niemieckich i sovieckich ale i w ubeckich więzieniach.
              • an9991 Re: ja cię dziecino rozumię ale ja czekałem na P 06.07.05, 14:56
                po pierwsze to proponuję nie używać demagogicznego hasła jakoby lewica była
                przemalowanymi ubekami to nie fair; po drugie nie wiem skąd znajdujesz w sobie
                tę łatwość do przyznawania jednym moralnego prawa do rządzenia innym je
                odbierając? rzeczywistość nie jest czarno-biała i mówienie o wszystkich
                pzpr-owcach jako ludziach bez honoru jest nieuprawnione
                • zenek68 dziecino jesteś jednak z czerwonego getta.... 06.07.05, 15:04
                  wiesz czego mnie komuniści nauczyli ? jednego. nienawiści. ja bardzo szanuje
                  żydów za ich bezkompromisowość i to ich oko za oko ,ząb za ząb. jest to
                  najlepsza i skuteczna metoda . mnie nikt już nie zmieni.za dużo szans
                  zmarnowano mi i mojej rodzinie na godne życie w swoim kraju. przez całe życie
                  miałem wrażenie że mieszkam nie u siebie a wynajmuje świat u komunistów....
            • hotrod404 przynależnośc do organizacji zbrodniczej jak SS, 06.07.05, 17:00
              NSDAP, KPZR czy PZPR powinna być ukarana dożywotnim zakazem udziału w życiu
              publicznym!!! dlaczego socjaliści niemieccy musieli podlegać karze, a
              prosowieccy nie?
              • an9991 Re: przynależnośc do organizacji zbrodniczej jak 06.07.05, 17:25
                z komunistami z nrd to nie do końca prawda sed przekształciła się w pds i
                dzisiaj ma spore poparcie (zwłaszca na wschodzie)
    • signal No to piknie Cimoszka z Lepiarzem 06.07.05, 13:02
      znowu będezie bryndza
      • zz21 Tylko prawica 06.07.05, 13:24
        Mam nadzieję że powstanie koalicja LPR-PIS-SAMOOBRONA-PSL-
        www.odrodzeniepolski.pl/
        • ziefco Re: Tylko prawica 06.07.05, 13:48
          Tu sie zgadzam, tylko prawica. Tylko, czemu zadnej nie wymieniles?
        • hotrod404 Re: Co? 06.07.05, 17:03
          a dlaszego wymieniłeś partie (narodowo)chrześcijańsko-SOCJALISTYCZNE. poczytaj
          ich programy! to lewica tyle, że wierząca i nieinternacjnalistyczna! UPR to bym
          zrozumiał!
    • igel1 A mialem nadzieje,ze polacy zmadrzeli...szkoda 06.07.05, 13:32
      Tak na prawde to polski narod nie zmadrzeje chyba nawet za piec pokolen...

      Wyglada na to ,ze komunisci dali im w d... o wiele za malo.
      • qc Nie my ciagle marzymy o uzdzie 06.07.05, 14:17
        i Rokicie pociagajacym za cugle.
        O placeniu wyzszych podatkow.
        I o naprawianiu RP przez znanego fachowca, Kaczynskiego.
        O bolszewickich bojowkach i obowiazkowej przyjazni z kacapami w wydaniu
        Giertycha.
    • feliks-50 Ale bedzie heca jak do drugiej tury wejdzie 06.07.05, 14:22
      Lepper i Cimoszewicz.
      A to zaczyna byc coraz bardziej prawdopodobne.
      POPIS daje popis oszołomstwa i nabija punkty przeciwnikom, i co ciekawe nic nie
      kapują skąd to się bierze.
      Świadczyć to tylko może, że sytuacja ich już przerosła, za wysoki poziom jak
      dal nich.
      A konkurencja czeka spokojnie aż osozłomy same się wykrwawią i zaciera ręce bo
      nie muszą się wysilać na żadne akcje wyborcze, przeciwnicy sami wpychają
      wyborców w łapy Cimoszewicz.
      • hotrod404 im gorzej tym lepiej 06.07.05, 17:05
        wybiorę wtedy LEPPERA, będzie łatwiejszy impeachment!!!
    • xxxr ZYCIORYS W. CIMOSZEWICZA 06.07.05, 14:36
      W pazdzierniku 1991 roku doszlo do publicznego ujawnienia sprawy przeszlosci
      ojca obecnego marszalka Sejmu i kandydata na prezydenta RP Wlodzimierza
      Cimoszewicza. Posel OKP Jan Beszta-Borowski stwierdzil wrecz, ze ojciec
      Wlodzimierza Cimoszewicza byl czlonkiem "organizacji przestepczej" - Informacji
      Wojskowej.
      Wedlug Beszty-Borowskiego: "Szef Informacji Wojskowej w Wojskowej Akademii
      Technicznej o nazwisku Cimoszewicz mial zwyczaj rozmawiania z ludzmi, trzymajac
      w reku pistolet i obracajac nim na palcu cynglowym. Znany jest fakt smierci
      jednego z podwladnych w wyniku takich rozmów" (cyt. za "Gazeta Wyborcza" z 11
      pazdziernika 1991 r.). Oswiadczenie posla Beszty-Borowskiego wywolalo gwaltowna
      publiczna riposte ze strony Wlodzimierza Cimoszewicza. Nazwal Beszte-
      Borowskiego "zalganym lobuzem", a w innym tekscie (w "Gazecie Wspólczesnej")
      stwierdzil m.in.: "Rozumiem, ze dla Borowskiego, jego szefów i was,
      nierozumnych dziennikarzy, babrzacych sie w takich prowokacjach, wybawcami byli
      nazisci, skoro ci, którzy z nimi walczyli, zasluguja na miano oprawców. Po
      wojnie mój ojciec przez 30 lat sluzyl w Wojsku Polskim, w tym takze w
      kontrwywiadzie, instytucji, jaka jest zawsze i w kazdej armii. Wy, którzy
      opluwacie Go dzisiaj, mozecie powolac sie tylko na fakt sluzby w tej formacji.
      Nie przytaczacie, bo nie mozecie przytoczyc zadnych prawdziwych zarzutów,
      dotyczacych Jego postepowania. ´Dowody´ Borowskiego sa lgarstwem" (cyt. za:
      Piotr Jakucki "Pulkownik Cimoszewicz", "Gazeta Polska" z 4 listopada 1993 r.).
      Oburzony stwierdzeniami W. Cimoszewicza posel Beszta-Borowski skierowal
      przeciwko niemu skarge do sadu, przedstawiajac dowody prawdziwosci swych
      zarzutów pod adresem ojca Cimoszewicza. W osobnym liscie do "Gazety Lokalnej"
      (por. nr 14-15 z 1992 roku) posel Jan Beszta-Borowski przytoczyl uzupelniajace
      dane na temat zyciorysu ojca Cimoszewicza jeszcze przed objeciem funkcji szefa
      Informacji Wojskowej na WAT. Pisal: "(...) Oto przyszly pulkownik Cimoszewicz w
      czasie wybuchu wojny w 1939 roku, majac lat 22, nie uczestniczy w obronie
      Polski, nie jest zolnierzem Armii Polskiej broniacej ojczyzny przed dwoma
      najezdzcami. Przeciwnie - juz w pazdzierniku 1939 r. jest poborca dostaw
      obowiazkowych w wolkowyskim Rejnopolnamzakie. Czyli jest na sluzbie jednego z
      zaborców - bolszewików. Rekwirowal plody rolne od polskich rolników na rzecz
      najezdzcy". Jakucki w cytowanym wczesniej artykule powolywal sie na zeznania
      swiadka Romualda U., który zapamietal M. Cimoszewicza jako "seksota" (tajnego
      agenta) komisarza kadr, ówczesnego naczelnika kadr w dziale technicznym
      parowozowni w Bialymstoku. W 1943 roku Cimoszewicz skonczyl szkole pracowników
      politycznych i do konca wojny byl w aparacie politycznym. Od kwietnia 1945 roku
      robi blyskawiczna kariere w Informacji Wojskowej - w ciagu 3 lat zostaje
      komendantem w Glównym Zarzadzie Informacji, kontrolowanym wówczas przez dwóch
      sowieckich zbrodniarzy, pulkowników NKWD w Polsce: Wozniesienskiego i
      Skulbaszewskiego, a takze szefem Informacji Wojskowej na WAT. Robert Mazurek,
      autor interesujaco naszkicowanej sylwetki Wlodzimierza Cimoszewicza
      ("Metamorfozy pana C.", "Zycie Warszawy" z 31 marca 1997 r.) pisal, ze ojciec
      Cimoszewicza "(...) w 1951 r. trafia do Wojskowej Akademii Technicznej. Tam
      aresztuje komendanta uczelni gen. Floriana Grabczynskiego. Z jego rozkazu
      aresztowano tez kilkunastu oficerów WAT, którzy wczesniej byli w AK". Dokonujac
      tej bezwzglednej czystki na wyzszej uczelni, major Marian Cimoszewicz byl w tym
      czasie oficerem bez zadnego wyksztalcenia. Dopiero kilka lat pózniej - w 1957
      roku, skonczyl liceum i zdal mature (!).
      Dodajmy do tego informacje o wczesniejszej roli Mariana Cimoszewicza w
      likwidowaniu oddzialów AK - sam sie chwalil podczas spotkania z oficerami
      akademii, ze w 1944 r. zlikwidowal oddzial AK. Wedlug innych zródel, w 1946 r.
      jako oficer IW kierowal grupa likwidujaca "bande" Bohuna (za: P. Jakucki, op.
      cit.). Cimoszewiczowie zamieszkali w domu na Boernerowie (Bemowo), odebranym
      prawowitym wlascicielom, których przymusowo wysiedlono z Boernerowa na poczatku
      lat 50. jako "element politycznie niepewny" ("Gazeta Lokalna" nr 2/104 z lutego
      1996 r.). Zona majora M. Cimoszewicza zaczela prace w bibliotece WAT na miejscu
      poprzedniej pracowniczki tej biblioteki Ewy Cecetki-Cymerman, zwolnionej nagle
      bez uzasadnienia w sposób bardzo ordynarny przez M. Cimoszewicza ("Gazeta
      Lokalna" z 27 czerwca 1992 r., nr 12-13/42-43). Porównajmy opisane wyzej fakty
      z gwaltownym zarzucaniem Beszcie-Borowskiemu lgarstwa przez W. Cimoszewicza i
      pokrzykiwaniem o tym, ze dla takich jak on "wybawcami byli nazisci".
      Wlodzimierz Cimoszewicz, wystepujac z taka furia przeciw przypominaniu
      przeszlosci ojca, jako motto do swej ksiazki wybral stwierdzenie Anny
      Uchlig: "Kto przekresla PRL, ten przekresla caly mój zyciorys". Trzeba
      przyznac, ze swoja publiczna identyfikacje z PRL-em zaczal bardzo wczesnie. Juz
      jako maturzysta w 1968 roku kategorycznie przeciwstawil sie napietnowaniu
      ówczesnych rzadów gomulkowskich jako "dyktatury ciemniaków" i uzyskal
      wydrukowanie prorezimowego tekstu swego wypracowania maturalnego na
      lamach "Zycia Warszawy" (por. W. Cimoszewicz "Czas odwetu", Bialystok 1993 r.,
      s. 40). Wielu jego rówiesników bylo w tym czasie "palowanych" na
      rozkaz "ciemniaków". On w pelni utozsamial sie z totalitarna dyktatura. Jakzeby
      mógl inaczej, wychowany pod "opiekunczymi skrzydlami" pulkownika Cimoszewicza!
      Od jesieni 1968 roku studiuje na Wydziale Prawa w Warszawie i staje sie
      dzialaczem uczelnianej organizacji Zwiazku Mlodziezy Socjalistycznej. W 1971
      roku wstepuje do PZPR, a w 1972 r. zostaje przewodniczacym ZMS na Uniwersytecie
      Warszawskim. Wchodzi do wladz Komitetu Uczelnianego PZPR. Nawet swa
      blyskawiczna kariere w ZMS tlumaczyl pózniej jako swoisty przyklad
      niezaleznosci, twierdzac, ze: "Przynaleznosc do ZMS mogla nawet przeszkadzac"
      (!!!) (W. Cimoszewicz "Czas odwetu", s. 43) - byl bowiem duzo czesciej
      odpytywany na zajeciach. Kiedy doszlo do polaczenia - pomimo protestu wielu
      studentów - trzech organizacji studenckich w jeden Socjalistyczny Zwiazek
      Studentów Polskich (SZSP), nalezal do zdecydowanych zwolenników tego
      polaczenia, narzuconego studentom przez partyjna biurokracje i zostal...
      komisarycznym szefem SZSP na UW. Józef Oleksy wspominal Cimoszewicza z owych
      czasów jako wrecz zwracajacego uwage swoja pryncypialnoscia. Pisal, ze wionelo
      pryncypialnoscia, gdy tylko Cimoszewicz wchodzil na trybune. Mial zaledwie
      dwadziescia kilka lat, gdy uzyskal kolejny blyskawiczny awans - zostal
      sekretarzem Komitetu Uczelnianego PZPR, akurat w czasie poglebiajacego sie
      kryzysu politycznego póznego Gierka, w okresie aktywizacji opozycji. O
      dokonanej przez Gierka zmianie konstytucji serwilistycznie uzalezniajacej
      Polske od ZSRS wspominal: "Wszyscy mielismy sklonnosc do usprawiedliwiania
      miekkiej postawy wobec Zwiazku Radzieckiego, bylismy przekonani, ze inne
      zachowania moglyby byc grozne dla Polski". W sprawie innego posuniecia
      ówczesnych wladz PZPR - zapisania w konstytucji kierowniczej roli PZPR -
      szczerze przyznawal: "Nas jako czlonków PZPR ani to ziebilo, ani grzalo. Nie
      popadalismy przez to w jakis konflikt sami ze soba" (W. Cimoszewicz, op. cit.,
      s. 53). Poczucie bycia czlonkiem kierowniczej sily, jak widac, wzmacnialo dobre
      samopoczucie szybko awansujacego dzialacza partyjnego.
      W 1980 roku zostal wyslany na
      3 miesiace do pracy w konsulacie w Malmö. We wrzesniu tego roku zas wyjechal na
      stypendium Fulbrighta do USA dzieki decyzji wladz PRL, ze jego konkurent do
      stypendium, Lamentowicz, powinien sie wycofac (op. cit., s. 55). Pozostal
      wierny PZPR-owi w czasach "Solidarnosci" i po ogloszeniu stanu wojennego.
      Podczas pobytu na Uniwersytecie Columbia nalezal do organizacji PZPR przy
      konsulacie w Nowym Jorku. W lutym 1982 roku powr
      • xxxr Re: ZYCIORYS W. CIMOSZEWICZA 06.07.05, 14:39
        3 miesiace do pracy w konsulacie w Malmö. We wrzesniu tego roku zas wyjechal na
        stypendium Fulbrighta do USA dzieki decyzji wladz PRL, ze jego konkurent do
        stypendium, Lamentowicz, powinien sie wycofac (op. cit., s. 55). Pozostal
        wierny PZPR-owi w czasach "Solidarnosci" i po ogloszeniu stanu wojennego.
        Podczas pobytu na Uniwersytecie Columbia nalezal do organizacji PZPR przy
        konsulacie w Nowym Jorku. W lutym 1982 roku powrócil do pracy na warszawska
        uczelnie.
        Wedlug informacji z listy Macierewicza, Cimoszewicz w 1980 roku pod
        pseudonimem "Carex" zostal wspólpracownikiem wywiadu.
        Ustosunkowujac sie do tej sprawy w swej biografii "Czas odwetu", stwierdzal
        m.in.: "Z wypowiedzi Czeslawa Kiszczaka wiedzialem, ze w Ministerstwie Spraw
        Wewnetrznych istnialy mozliwosci preparowania dokumentów, majacych cechy
        autentycznosci dokumentów antydatowanych. Obawialem sie, ze kierownictwo MSW
        moze zdecydowac sie nawet na taka awanture, jak fabrykowanie archiwaliów. Nie
        wykluczalem wiec, ze moge znalezc sie na liscie Macierewicza. Kiedy Olek
        Kwasniewski przedstawil mi dokumenty, z duzym zaskoczeniem zauwazylem, ze bylem
        odnotowany w aktach polskiego wywiadu (...). Bylem zaskoczony, poniewaz okazalo
        sie, ze kontakt, jaki w 1980 roku nawiazal ze mna przed wyjazdem na stypendium
        Fundacji Fulbrighta przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zostal w
        tych dokumentach przedstawiony jako kontakt z wywiadem (...)" (op. cit., s. 25-
        26).

        Alergia na polskosc
        Po likwidacji PZPR w styczniu 1990 roku Cimoszewicz nie wstapil do SdRP. Fakt
        ten próbowano pózniej czestokroc eksponowac jako dowód niezaleznosci
        Cimoszewicza i jego opowiedzenie sie po stronie prawdziwie reformatorskiej
        lewicy. Racje maja jednak raczej ci, którzy sadza, ze Cimoszewicz nie docenial
        wówczas prawdziwej sily postkomunistów z SdRP i nie chcial zostac wraz z nimi
        zmarginalizowany.
        W czasie kampanii prezydenckiej 1990 roku wlasnie Cimoszewicz zostal kandydatem
        postkomunistów na prezydenta. Podobno dlatego, ze sam Kwasniewski obawial sie
        wówczas calkowitej kompromitacji wyborczej, jakichs trzech procent. W tej
        sytuacji wynik uzyskany przez Cimoszewicza byl traktowany jako duze
        zaskoczenie - dostal 9 procent glosów, plasujac sie na czwartym miejscu za
        Walesa, Tyminskim i Mazowieckim. W latach 1991-1993 nadal przewodniczyl
        Parlamentarnemu Klubowi Lewicy Demokratycznej. Po sukcesie wyborczym SLD w 1993
        roku Cimoszewicz zostal wicepremierem i ministrem sprawiedliwosci w rzadzie
        Pawlaka. Jako minister sprawiedliwosci zaslynal glównie akcja "Czyste rece". W
        jej ramach ujawnil nazwiska wysokich urzedników panstwowych, którzy biora
        równoczesnie pieniadze za zasiadanie w radach nadzorczych firm panstwowych.
        Akcja w rzeczywistosci nie zaszkodzila osobom skrytykowanym przez Cimoszewicza.
        Mógl jednak odtad chodzic w nimbie nieprzekupnego tropiciela gospodarczych
        patologii.
        Resort Cimoszewicza nie mógl sie pochwalic zadnymi wiekszymi osiagnieciami;
        powszechnie narzekano na fatalne funkcjonowanie sadów i prokuratury.
        Cimoszewicz mial na to szczególne wytlumaczenie - twierdzil, ze podczas
        weryfikacji rzekomo wyrzucono najlepszych specjalistów. Po dymisji rzadu
        Pawlaka nie wszedl do rzadu Oleksego. Urazony, ze nie zaproponowano mu
        wicepremierostwa, nie chcial przyjac wylacznie teki szefa resortu
        sprawiedliwosci. Zostal wówczas wicemarszalkiem Sejmu.
        W nowej sytuacji tym mocniej rozwijal stosunki z lewicowymi srodowiskami z
        kregu dawnej tzw. opozycji laickiej, zwlaszcza z Michnikiem, Geremkiem i
        Bujakiem. Nieprzypadkowo wlasnie "rózowi" tzw. Europejczycy stanowili
        najblizszych rozmówców Cimoszewicza spoza SLD i SdRP. Glównym efektem tych
        zaciesniajacych sie kontaktów stal sie glosny artykul Cimoszewicza i Michnika,
        wspólnie apelujacych o zakonczenie wszelkich rozliczen PRL-owskiej przeszlosci.
        Cimoszewicz, podobnie jak Kwasniewski i inni liczni politycy SLD, stanowi typ
        czlowieka uodpornionego na takie pojecia jak polskosc, polski patriotyzm,
        poczucie polskiego interesu narodowego. Tym, którzy chcieliby polemizowac z
        moimi tak kategorycznymi sadami w tej sprawie, polecam uwazna lekture "Czasu
        odwetu". W tej ksiazce widac az nadto wyraznie, ze Cimoszewicz nie mógl sie
        przelamac do napisania jakichs cieplejszych slów o Ojczyznie, patriotyzmie,
        uczuciach narodowych, nie mówiac juz o trosce z powodu wystepujacych dzis
        zagrozen dla Polski i polskosci. Wiecej tam za to ataków na wszystko, co sie z
        polskimi uczuciami narodowymi kojarzy, czy gwaltownego pietnowania rzekomej
        sily antyzydowskosci w Polsce. Na s. 39 "Czasu odwetu" pisze: "Nie bedac Zydem
        poznalem, co to znaczy byc nim w Polsce". Na s. 192 insynuuje, iz: "Prawda jest
        niestety, ze w naszym spoleczenstwie, i to od lewicy do prawicy, nieustannie
        mozna spotkac sie z przejawami endemicznego antysemityzmu".
        W ksiazce z pasja atakowal "niepodleglosciowe slogany" (s. 13), "narodowa
        tromtadracje", oczywiscie idaca w parze z "zoologicznym antykomunizmem" (s.
        270), "polska ksenofobie" (s. 273) etc.
        Po dojsciu do wladzy jak mógl dawal wyraz napadom skrajnego filosemityzmu.
        Wystapienie Cimoszewicza jako premiera RP podczas uroczystosci w Kielcach, w
        lipcu 1996 r., ku czci ofiar kieleckiej prowokacji z 1946 roku przynioslo
        jaskrawy dowód tego, jak bardzo niewazna dla niego jest prawda o historii i
        godnosc wlasnego kraju. W sprawach stosunków polsko-zydowskich, tak
        skomplikowanych i zlozonych, po dziesiecioleciach przemilczen i niedomówien,
        postkomunistyczny premier pozwolil sobie na publiczne, obelzywe dla Polaków
        stwierdzenia, jednostronnie obciazajace ich wina za wszystkie problemy w
        stosunkach z Zydami.
        prof. Jerzy Robert Nowak

        Fragment ksiazki "Czerwone dynastie", Wydawnictwo MaRoN 2004
        • qc UWAGA platne zlecenie 06.07.05, 14:43
          Kaczynski placi za to z kasy Warszawy?
          • quasimodos1 Re: UWAGA platne zlecenie 06.07.05, 15:24
            I to nie jest Polska ubeków i nkwdzistów, a Kwaśniewskiego ojciec, a
            Borowskiego? O tym ostatnim nieźle się wypowiedział Tyrmand. Ech... A tu
            jeszcze na zdrajców chcą głosować. To tak jakby naszym przodkom splunąć w twarz.
            • qc Re: UWAGA platne zlecenie 06.07.05, 15:40
              Swiat jest prosty dla prostych umyslow.
              Nie dla nich watpliwosci i pauza na refleksje.
              Rozwiazania tez nie sa zbyt skomplikowane, za stodole i kula w leb dla "wrogow
              i zdrajcow" narodu.
        • m15 Re: ZYCIORYS W. CIMOSZEWICZA 06.07.05, 14:45
          xxxr napisał:

          > 3 miesiace do pracy w konsulacie w Malmö. We wrzesniu tego roku zas wyjechal
          na
          >
          > stypendium Fulbrighta do USA dzieki decyzji wladz PRL, ze jego konkurent do
          > stypendium, Lamentowicz, powinien sie wycofac (op. cit., s. 55). Pozostal
          > wierny PZPR-owi w czasach "Solidarnosci" i po ogloszeniu stanu wojennego.
          > Podczas pobytu na Uniwersytecie Columbia nalezal do organizacji PZPR przy
          > konsulacie w Nowym Jorku. W lutym 1982 roku powrócil do pracy na warszawska
          > uczelnie.
          > Wedlug informacji z listy Macierewicza, Cimoszewicz w 1980 roku pod
          > pseudonimem "Carex" zostal wspólpracownikiem wywiadu.
          > Ustosunkowujac sie do tej sprawy w swej biografii "Czas odwetu", stwierdzal
          > m.in.: "Z wypowiedzi Czeslawa Kiszczaka wiedzialem, ze w Ministerstwie Spraw
          > Wewnetrznych istnialy mozliwosci preparowania dokumentów, majacych cechy
          > autentycznosci dokumentów antydatowanych. Obawialem sie, ze kierownictwo MSW
          > moze zdecydowac sie nawet na taka awanture, jak fabrykowanie archiwaliów. Nie
          > wykluczalem wiec, ze moge znalezc sie na liscie Macierewicza. Kiedy Olek
          > Kwasniewski przedstawil mi dokumenty, z duzym zaskoczeniem zauwazylem, ze
          bylem
          >
          > odnotowany w aktach polskiego wywiadu (...). Bylem zaskoczony, poniewaz
          okazalo
          >
          > sie, ze kontakt, jaki w 1980 roku nawiazal ze mna przed wyjazdem na
          stypendium
          > Fundacji Fulbrighta przedstawiciel Ministerstwa Spraw Zagranicznych, zostal w
          > tych dokumentach przedstawiony jako kontakt z wywiadem (...)" (op. cit., s.
          25-
          > 26).
          >
          > Alergia na polskosc
          > Po likwidacji PZPR w styczniu 1990 roku Cimoszewicz nie wstapil do SdRP. Fakt
          > ten próbowano pózniej czestokroc eksponowac jako dowód niezaleznosci
          > Cimoszewicza i jego opowiedzenie sie po stronie prawdziwie reformatorskiej
          > lewicy. Racje maja jednak raczej ci, którzy sadza, ze Cimoszewicz nie
          docenial
          > wówczas prawdziwej sily postkomunistów z SdRP i nie chcial zostac wraz z nimi
          > zmarginalizowany.
          > W czasie kampanii prezydenckiej 1990 roku wlasnie Cimoszewicz zostal
          kandydatem
          >
          > postkomunistów na prezydenta. Podobno dlatego, ze sam Kwasniewski obawial sie
          > wówczas calkowitej kompromitacji wyborczej, jakichs trzech procent. W tej
          > sytuacji wynik uzyskany przez Cimoszewicza byl traktowany jako duze
          > zaskoczenie - dostal 9 procent glosów, plasujac sie na czwartym miejscu za
          > Walesa, Tyminskim i Mazowieckim. W latach 1991-1993 nadal przewodniczyl
          > Parlamentarnemu Klubowi Lewicy Demokratycznej. Po sukcesie wyborczym SLD w
          1993
          >
          > roku Cimoszewicz zostal wicepremierem i ministrem sprawiedliwosci w rzadzie
          > Pawlaka. Jako minister sprawiedliwosci zaslynal glównie akcja "Czyste rece".
          W
          > jej ramach ujawnil nazwiska wysokich urzedników panstwowych, którzy biora
          > równoczesnie pieniadze za zasiadanie w radach nadzorczych firm panstwowych.
          > Akcja w rzeczywistosci nie zaszkodzila osobom skrytykowanym przez
          Cimoszewicza.
          >
          > Mógl jednak odtad chodzic w nimbie nieprzekupnego tropiciela gospodarczych
          > patologii.
          > Resort Cimoszewicza nie mógl sie pochwalic zadnymi wiekszymi osiagnieciami;
          > powszechnie narzekano na fatalne funkcjonowanie sadów i prokuratury.
          > Cimoszewicz mial na to szczególne wytlumaczenie - twierdzil, ze podczas
          > weryfikacji rzekomo wyrzucono najlepszych specjalistów. Po dymisji rzadu
          > Pawlaka nie wszedl do rzadu Oleksego. Urazony, ze nie zaproponowano mu
          > wicepremierostwa, nie chcial przyjac wylacznie teki szefa resortu
          > sprawiedliwosci. Zostal wówczas wicemarszalkiem Sejmu.
          > W nowej sytuacji tym mocniej rozwijal stosunki z lewicowymi srodowiskami z
          > kregu dawnej tzw. opozycji laickiej, zwlaszcza z Michnikiem, Geremkiem i
          > Bujakiem. Nieprzypadkowo wlasnie "rózowi" tzw. Europejczycy stanowili
          > najblizszych rozmówców Cimoszewicza spoza SLD i SdRP. Glównym efektem tych
          > zaciesniajacych sie kontaktów stal sie glosny artykul Cimoszewicza i
          Michnika,
          > wspólnie apelujacych o zakonczenie wszelkich rozliczen PRL-owskiej
          przeszlosci.
          >
          > Cimoszewicz, podobnie jak Kwasniewski i inni liczni politycy SLD, stanowi typ
          > czlowieka uodpornionego na takie pojecia jak polskosc, polski patriotyzm,
          > poczucie polskiego interesu narodowego. Tym, którzy chcieliby polemizowac z
          > moimi tak kategorycznymi sadami w tej sprawie, polecam uwazna lekture "Czasu
          > odwetu". W tej ksiazce widac az nadto wyraznie, ze Cimoszewicz nie mógl sie
          > przelamac do napisania jakichs cieplejszych slów o Ojczyznie, patriotyzmie,
          > uczuciach narodowych, nie mówiac juz o trosce z powodu wystepujacych dzis
          > zagrozen dla Polski i polskosci. Wiecej tam za to ataków na wszystko, co sie
          z
          > polskimi uczuciami narodowymi kojarzy, czy gwaltownego pietnowania rzekomej
          > sily antyzydowskosci w Polsce. Na s. 39 "Czasu odwetu" pisze: "Nie bedac
          Zydem
          > poznalem, co to znaczy byc nim w Polsce". Na s. 192 insynuuje, iz: "Prawda
          jest
          >
          > niestety, ze w naszym spoleczenstwie, i to od lewicy do prawicy, nieustannie
          > mozna spotkac sie z przejawami endemicznego antysemityzmu".
          > W ksiazce z pasja atakowal "niepodleglosciowe slogany" (s. 13), "narodowa
          > tromtadracje", oczywiscie idaca w parze z "zoologicznym antykomunizmem" (s.
          > 270), "polska ksenofobie" (s. 273) etc.
          > Po dojsciu do wladzy jak mógl dawal wyraz napadom skrajnego filosemityzmu.
          > Wystapienie Cimoszewicza jako premiera RP podczas uroczystosci w Kielcach, w
          > lipcu 1996 r., ku czci ofiar kieleckiej prowokacji z 1946 roku przynioslo
          > jaskrawy dowód tego, jak bardzo niewazna dla niego jest prawda o historii i
          > godnosc wlasnego kraju. W sprawach stosunków polsko-zydowskich, tak
          > skomplikowanych i zlozonych, po dziesiecioleciach przemilczen i niedomówien,
          > postkomunistyczny premier pozwolil sobie na publiczne, obelzywe dla Polaków
          > stwierdzenia, jednostronnie obciazajace ich wina za wszystkie problemy w
          > stosunkach z Zydami.
          > prof. Jerzy Robert Nowak
          >
          > Fragment ksiazki "Czerwone dynastie", Wydawnictwo MaRoN 2004
          nic to ,wazne ze taki slowny i brzydzi sie polityka ,trzeba glosowac na
          ponadpartyjnego kandydata czerwonych:)))
      • chris12 Panie "xxxr", ciekaw jestem co mi pan radzi? 06.07.05, 16:26
        Pytam się we własnym imieniu.
        Ubiegam się o dość poważne stanowisko, mam kwalifikacje ale pytają mnie, pana
        stylem o rodzinkę.
        Mamuśka prostytutka, tata ćpun, złodziej i podejrzany o przynależność mafijną a
        ciocia lepiej nie mówić. A więc mam się poddać, tzn. co zrobić bo nie mogę
        niczego naprawić. Cała rodzinka zresztą, schlała się spirytusem metylowym i
        zeszła bezboleśnie z tego świata.
        A co ja mam z tym wspólnego?
    • xx23 WC do kibla... 06.07.05, 15:25
      Sondaz to klamstwo propagandowe!Celem jest pognebienie i zniechecenie
      spoleczenstwa!GW przyklada do tego reke.
    • mcgoo re:pałac 06.07.05, 15:33
      Pan Cimoszewicz = zero zmian = tkwienie w pacie
      • bolesbier CIMUSZKO-CAREX TO SUPER PREZIO !!!!!!!!!!!!!!!!!! 06.07.05, 16:00
        on jeden jest gwarantem
        dalszego wspanialego rozwoju
        postkomunistycznej mafii !
        • bolesbier CIMUSZKO-CAREX TO SUPER PREZIO !!!!!!!!!!!!!! 06.07.05, 16:02
          on jedyny jest gwarantem,
          że preziostwo kwachostwo
          nie trafi za kraty
          za sprawą trybunału konstytucyjnego !
          • an9991 Re: CIMUSZKO-CAREX TO SUPER PREZIO !!!!!!!!!!!!!! 06.07.05, 16:24
            bolesbier napisał:

            > on jedyny jest gwarantem,
            > że preziostwo kwachostwo
            > nie trafi za kraty
            > za sprawą trybunału konstytucyjnego
            to że preziostwo kwachostwo nie trafi za kraty za sprawą trybunału
            konstytucujnego to nawet kaczyński może zagwarantować (choć potrafi naginać
            konstytucję jak mało kto)
          • chris12 "bolesbier" idzie do przodu z głową do tyłu 06.07.05, 16:45
            Mówisz jak umierajacy starzec, który niewiele ma przed sobą więc najchętniej
            zniszczyłby wszystko dookoła w imię ślepej zemsty.
            A mnie gó.. obchodzi "preziostwo", karanie winnych itd.
            Chcę mieć w miarę jasny pogląd na to co przede mną a nie co za mną!
            To jest niepokojące u Kaczorów, którzy obiecują karanie i wieszanie winnych. A
            mnie gó.. z tego. Ja chcę wiedziec co chcą zrobić dla mnie, na pierwszym
            miejscu!
    • adalberto3 "Wybiórcza" już ogłosiła koronację Prezia II ! 06.07.05, 16:25
    • chris12 Głosujmy na Kaczyńskiego albo Maciarewicza... 06.07.05, 16:34
      Obydwu łaczy to, że nie mają pojęcia o niczym a więc będą neutralni i nie
      przeszkodzą rządowi działać. Każdy z nich ma tyle idiotycznych zamysłów na
      usprawnienie Rzeczpospolitej, że nie będą mieli czasu zawstydzić kraj
      idiotyczną polityką zagraniczną.
      To są antykandydaci Gazety Wyborczej co jest dodatkowym argumentem za tymi
      kandydaturami.
    • qv13 nie dla cimoszewicza 06.07.05, 16:34
      Nie bede glosowal na Cimoszewiocza Ostatni duzo sie mowi co w nas Polakach
      zostalo po Papiezu I czytajac dzisaj sandaz w Gazecie mam wrazeni ze dla czesci
      z Polakow wazniejsze sa pomniki jakies dni pamieci nizsz zycie codzienne
      Przeciez Cimoszewicz to czlowiek SLD ktory nigdy sie nie zmieni Potem nie
      dziwmy sie ze jest problem lustracji
      • felek100 Manipulacje GW 06.07.05, 16:43
        W sondażu Życia Warszawy cimoszewicz dostał 7%
        • chris12 Boże Święty, GW manipuluje, mówi "felek100" 06.07.05, 16:48
          Znowu manipuluje! Ale z drugiej strony dobrze, że nie molestuje, szczególnie
          prawicy!
          • felek100 Re: Boże Święty, GW manipuluje, mówi "felek100" 06.07.05, 17:15
            chris12 napisał:

            > Znowu manipuluje! Ale z drugiej strony dobrze, że nie molestuje, szczególnie
            > prawicy!

            Za to robi dobrze pedrylom i dlatego tak GW-na bronicie.
        • t324911 Re: Manipulacje GW 06.07.05, 21:05
          To i tak za duzo dostal .
      • an9991 Re: nie dla cimoszewicza 06.07.05, 16:43
        a co ma papież do wiatraka?
    • qv13 nie dola cimosiewicza 06.07.05, 16:46
      ja i tak nie bede glosowal na tego Pana SLD to SLD Tylko dlaczego media i
      Polacy oszaleli na punkcie tego pana Minelo widac w nas pamietne chwile po
      smierci papieza i to co sie dzialo a problemy jak lustracja beda trwaly
    • hotrod404 a ten sondaż to w jakiej gminie był robiony? 06.07.05, 16:52
      • jestemzewsi Re: a ten sondaż to w jakiej gminie był robiony? 06.07.05, 16:53
        Nie w mojej.
        • adalberto3 "Wybiórcza" robi sondaże na ... 06.07.05, 17:30
          ..ulicy Ordynackiej w Warszawie.
    • gregsmile01 Nie idę na te wybory!!! 06.07.05, 17:29
      nie po to się tłukłem z Zomo, żeby teraz znowu ktoś z byłego PZPR był
      prezydentem. 3cia siła Samoobrona???? dobrze, że nie płacę już podatków w
      Polsce! Ludzie opanujcie się! Jak taka partia oszołoma może być na podium !!!!
      • 2berber Racjonalność i obliczalność. 06.07.05, 21:17
        • 2berber Re: Racjonalność i obliczalność. 06.07.05, 21:21
          Jeżeli Cimoszewicz zostanie prezydentem w pierwszym rozdaniu,
          jeżeli żadna z partii prawicy nie zdobędzie 20 % głosów w
          w wyborach parlamentarnych - to dopiero wtedy będzie można
          mówić o znormalizowaniu życia politycznego w naszym kraju.
    • tja22 taaaak? 07.07.05, 08:44
      Spokojnie... bez takich podniet proszę...:)))
      Bezpartyjnego członka PZPR do samego końca a potem SDRP I SLD poprze co
      najwyżej 5% i to głównie komunistycznego betonu..... Polacy mają serdecznie
      dosyć czerwonych możnowładców....AMEN!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka