Dodaj do ulubionych

Dziennikarze i teczki

07.07.05, 20:11
Teczki powinni mieć tylko ludzie rozumni: wicie rozumicie gruba kreska
Mazowiecki, odpie..ie się od gienerała Michnik, Bojownik o demokrację
Maleszka, człowiek honoru Kiszczak, zamknij się Frasyniuk i jeszcze paru tego
typu typów.
Obserwuj wątek
    • kataryna.kataryna Dziennikarze i teczki 07.07.05, 20:19
      Jak sobie przypomnę, że Friszke był tą anonimową kobietą, która ostzregła
      Niezabitowską to nie jestem w stanie traktować go całkiem serio.

      Nie chcę przez kolejne 5 lat czytać o teczkach, jedynym sposobem na
      zamknięcie tego raz na zawsze jest szerokie otwarcie archiwów. Dlaczego
      bronią dostępu dziennikarzom (czyli pośrednio nam) a co jest w teczkach
      wiedzą esbecy, kolejni szefowie służb, politycy z komisji Ciemniewskiego,
      historycy z IPN-u, którzy mogą plotkować o tym swoim politycznym
      przyjaciołom - jedni lewicy, drudzy prawicy. I tylko głupie społeczeństwo ma
      nie wiedzieć. Mam nadzieję, że po wyborach uda się wypracować mądry sposób na
      zamknięcie sprawy teczek.

      A Kulesza niech się zajmie Telekomunikacją, która powołując się na ustawę o
      ochronie danych osobowych odmówiła podania pogotowiu nazwiska chorego.
      • dr.kidler Re: Dziennikarze i teczki 07.07.05, 23:04
        kataryna.kataryna napisała:

        > Nie chcę przez kolejne 5 lat czytać o teczkach, jedynym sposobem na
        > zamknięcie tego raz na zawsze jest szerokie otwarcie archiwów.

        Wolisz przez nastepne 20 lat o teczkach pisac - czyli manipulowac nimi.

        P.S.
        Jak ładnie brzmią te wasze postulaty:
        "udostepnienie teczek", "szerokie otwarcie archiwow", "totalne otwarcie
        archiwow" etc...
        Zwroty ladne literacko, a do tego jaki w nich drzemie potezny potencjalny
        ladunek manipulacji.
        Slowem to co lubisz!
        • twmalgoska Sapere aude, dr.kidler! 08.07.05, 01:04
          kataryna.kataryna napisała:

          Nie chcę przez kolejne 5 lat czytać o teczkach, jedynym sposobem na
          zamknięcie tego raz na zawsze jest szerokie otwarcie archiwów.

          dr.kidler napisał:
          Wolisz przez nastepne 20 lat o teczkach pisac - czyli manipulowac nimi.

          A ja napiszę: sapere aude, dr.kidler!
          Udostępnienie teczek to jedyny sposób na ograniczenie tej manipulacji. Każdy,
          kto będzie chciał wyrobić sobie zdanie na temat czyjejś teczki, będzie miał do
          tego prawo. Czy oby nie za dużo lektury Wybiórczej przez ostatnie lata?
          • dr.kidler Re: Sapere aude, dr.kidler! 08.07.05, 02:34
            > A ja napiszę: sapere aude, dr.kidler!
            > Udostępnienie teczek to jedyny sposób na ograniczenie tej manipulacji. Każdy,
            > kto będzie chciał wyrobić sobie zdanie na temat czyjejś teczki, będzie miał
            > do tego prawo.
            > Czy oby nie za dużo lektury Wybiórczej przez ostatnie lata?

            Szkoda ze dodalas to ostanie zdanie, bo z calkiem ciekawej i dorzecznej
            odpowiedzi zrobilas zwykla kawelek propagandowy w stylu Rydzyka.
            Przypominam ze przez ostatnie lata,obok Gazety Wyborczej moglem jeszcze czytac
            Rzeczpospolita, Super Exepress, Zycie z Kropka, Zycie Warszawy, Fakt, Newseek,
            Polityke, Wprost, Przekrój, Nasz Dziennik, NIE, Głos, Dziennik Polski, Gazetwe
            Polska itd.. itp, wiec Twoja uwaga niczego nie wniosla do dyskusji.

            Udostepnienie nie teczek nie jest ani jedynym ani zadnym sposobem na
            ograniczenie czegokolwiek.
            Glownie dlatego bo nie wiadomo co rozumiesz przez termin "udostepnienie
            teczek" - jedyne co mozna z tego wywniskowac ze obecnie teczek sie nie
            udostepnia bo manipulacja istnieje.
            • panie_p0sle Re: Sapere aude, dr.kidler! 08.07.05, 07:58
              Jestem ZA mocno ograniczonym dostepem do teczek SB. Jednak poki w samym IPN-ie
              nie znajda sie ci tzw. "ludzie rozumu", nie mamy o czym dyskutowac...
              • t-800 Re: Sapere aude, dr.kidler! 08.07.05, 17:20
                panie_p0sle napisał:

                > Jednak poki w samym IPN-ie
                > nie znajda sie ci tzw. "ludzie rozumu", nie mamy o czym dyskutowac...

                Co masz na myśli, może komisję Michnika?
          • dr.kidler Re: Sapere aude, dr.kidler! 08.07.05, 02:36
            twmalgoska napisała:

            > kataryna.kataryna napisała:
            >
            > Nie chcę przez kolejne 5 lat czytać o teczkach, jedynym sposobem na
            > zamknięcie tego raz na zawsze jest szerokie otwarcie archiwów.
            >
            > dr.kidler napisał:
            > Wolisz przez nastepne 20 lat o teczkach pisac - czyli manipulowac nimi.
            >
            > A ja napiszę: sapere aude, dr.kidler!
            (...)
            > Czy oby nie za dużo lektury Wybiórczej przez ostatnie lata?

            Czy mam rozumiec ze Twoja madrosc bierze sie z nieczytania Gazety Wyborczej?
      • wlodekbar I ja jestem za szerokim otwarciem archiwów! B/t 07.07.05, 23:49
        • dr.kidler Re: I ja jestem za szerokim otwarciem archiwów! B 08.07.05, 02:37

          To znaczy otworzyc drzwi i niech se kazdy bierze co chce, czy jak?
      • imponderabilium Jawność - tak, niestety to nie panaceum 08.07.05, 00:15
        Myli się ten, kto sądzi, że ujawnienie archiwów IPN będzie społeczno-politycznym
        katharisis. Nie chodzi nawet o to, czy w popularnych "teczkach" zawarta jest
        prawda, czy też prowokacje i domysły. Głównym problemem jest niekompletność tych
        archiwów.

        Argument - z pozoru bardzo rzeczowy - zwolenników jawności jest taki: należy
        rozbroić bomby, na których siedzą osoby publiczne, a które co pewien czas
        wybuchają - a więc uniemożliwić szantaż za pomocą teczek. Kiedy będzie wiadomo,
        co jest w teczkach, szantaż "lepiej poinformowanych" wobec "umoczonych" będzie
        niemożliwy, bo opinia publiczna będzie wiedzieć kto zacz.

        Niestety, zapominamy o tysiącach dokumentów, które byli funkcjonariusze SB
        wynosili i ukrywali, jako "zaskórniak na czarną godzinę". Te dokumenty nadal
        pozostaną tajne/poufne i nadal będą mogły pełnić funkcję straszaka wobec jakiejś
        liczby osób publicznych.

        Ujawnijmy akta IPN, ale nie spodziewajmy się, że to zupełnie oczyści atmosferę i
        że - po krótkim okresie burzy rewelacji, odejściu skompromitowanych, opadnięciu
        wreszcie bitewnego kurzu - skończy się teczkowy festiwal. Zacznie się, czy
        raczej - trwać będzie nadal, gra zakulisowa i znacznie bardziej mroczna, niż
        polityczny teatr lustracyjny, z którym mamy do czynienia najczęściej.
        • twmalgoska Nie panaceum, ale warunek wstępny 08.07.05, 01:51
          imponderabilium napisał:
          Argument - z pozoru bardzo rzeczowy - zwolenników jawności jest taki: należy
          rozbroić bomby, na których siedzą osoby publiczne, a które co pewien czas
          wybuchają - a więc uniemożliwić szantaż za pomocą teczek. Kiedy będzie wiadomo,
          co jest w teczkach, szantaż "lepiej poinformowanych" wobec "umoczonych" będzie
          niemożliwy, bo opinia publiczna będzie wiedzieć kto zacz.

          I dobrze mówią! A pozoru żadnego nie ma.

          dalej pisze:
          Niestety, zapominamy o tysiącach dokumentów, które byli funkcjonariusze SB
          wynosili i ukrywali, jako "zaskórniak na czarną godzinę". Te dokumenty nadal
          pozostaną tajne/poufne i nadal będą mogły pełnić funkcję straszaka wobec jakiejś
          liczby osób publicznych.

          Brak logiki w tym co piszesz. Czy drugi fragment to jakiś argument przeciw
          pełnej lustracji?

          dalej pisze:
          Ujawnijmy akta IPN, ale nie spodziewajmy się, że to zupełnie oczyści atmosferę
          i że - po krótkim okresie burzy rewelacji, odejściu skompromitowanych,
          opadnięciu
          wreszcie bitewnego kurzu - skończy się teczkowy festiwal.

          Oczywiste jest, że to nie zlikwiduje wszystkich problemów Polski a może nawet
          nie zakończy całkowicie problemów z teczkami, ale to nie jest żaden powód by
          lustracji nie przeprowadzić. Pełna lustracja (która zresztą powinna się odbyć
          16 lat temu i może gdyby nie wredna polityka GW miałaby miejsce) będzie dobrą
          podstawą do budowania uczciwszego i lepiej rządzonego państwa.
          • imponderabilium Re: Nie panaceum, ale warunek wstępny 08.07.05, 02:23
            Będę wdzięczny za czytanie tego, co napisałem w całości, przed wytknięciem mi
            niekoherentności.

            Jak dobrze wiadać postawiłem tezę i antytezę, z których wyniknęła synteza. Mam
            nadzieję, że to jasne nawet bez znajomości Hegla.
          • panie_p0sle Re: Nie panaceum, ale warunek wstępny 08.07.05, 08:03
            ...i ZA lustracja kazdej osoby powiazanej z polityka...
        • dr.kidler Re: Jawność - tak, niestety to nie panaceum 08.07.05, 02:45
          imponderabilium napisał:

          > Niestety, zapominamy o tysiącach dokumentów, które byli funkcjonariusze SB
          > wynosili i ukrywali, jako "zaskórniak na czarną godzinę".

          Innym argumentem za ujawnianiem teczk jest wykluczenie mozliwosci szantazowania
          politykow ujawnieniem trefnych materialow przez obce wywiady.

          Moim zdaniem argument zupelnie nietrafiony. Rownie dobrze mozna szantazowac
          kogos przy pomocy sfabrykowanych kwitow. Szczegolnie majac jak to w sluzbach
          specjalnych, zaplecze techniczne do tego typu przedsiewziec.
        • pies333 [...] 08.07.05, 03:48
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • pawel_451 Re: Dziennikarze i teczki 08.07.05, 08:29
        Jedyny madry sposob na teczki to je komisyjnie spalic. Znow chyle czola przd
        madroscia komuny.
      • elfz Re: Dziennikarze i teczki Ujawnic wszystkie 08.07.05, 17:14
        jak nastanie system demokratyczny w ppolsce moze za 50 lat to wowczas kazdy
        obywatel bedzie mogl poznac akta szpicli i mordercow swoich rodzicow jak
        narazie w panstwie barbarzynskim rzadzany przez czerwone kanalie wszysko sie
        ukrywa imataczy i przekreca historiie nawet poznalem fakty ze sad III Rp uznal
        ze niektorzy wiezniowie poltyczni w okresie stalinowskim przebywali w obozch
        komun.obozah na wczasach i powinny ich rodziny plac za pobyt na wczasach i za
        kule w leb.natomiast agencji jak z solidarnosci ktorzy w rzeczywistosci byli w
        iterweiowani w osrodkch wczasowych i zadna krzywda im sie nie dziala sa
        Komaatanami walki z komunizmem a przeciez toi bzdura Walesa czy frasynik gonil
        w z pielucha pod tylkiem kiedy polacy walczyli z komunizmem
    • vigla niezamierzona ? samokrytyka RPO 07.07.05, 20:27
      'Niezgodna z konstytucją jest sytuacja, w której dostęp do teczek mają
      dziennikarze, a nie mają zainteresowani....- mówił prof. Malanowski.'
      Oczywiście, dlatego decyzje RPO
      nauka-edukacja.p4u.pl/articles.php?id=74
      sankcjonujące sytuacje, kiedy dostępu do teczek nie maja zainteresowani a maja
      inne osoby, są niezgodna z konstytucja.
      Co zrobi RPO po takiej samokrytyce, zapewne niezaplanowanej?
    • frank_drebin Przeraszam ktos tu chyba z lekka mija sie z 07.07.05, 22:39
      prawda cytuje: " Ustawa o IPN jest zła, a praktyka jeszcze gorsza. Niezgodna z
      konstytucją jest sytuacja, w której dostęp do teczek mają dziennikarze, a nie
      mają zainteresowani. Człowiek oskarżony o współpracę, który znalazł się na
      pierwszych stronach gazet, jest od razu znokautowany, dopiero potem może się
      bronić - mówił prof. Malanowski."
      Hmmm z tego co wiem kazdy moze wystapic o dostep do swoich akt jesli uwaza, ze
      byl inwigilowany. A kiedy to zrobi to juz jego prywatna sprawa ..
      Co do praktyki to jak kogos chce sie uwalic to i tak sie to zrobi, czy za
      pomoca teczki, czy za pomoca wyciagniecia na przyklad tego, ze ktos przed laty
      nie wiem mial np. kochanke/a ... Problem wiec nie w tym, ze akurat teczka,
      tylko, ze kogos chce sie uwalic. Jak sie chce uderzyc psa kij sie zawsze
      znajdzie ...
    • repres1 Pozory wartości "ochrony danych osobowych". 07.07.05, 22:58
      Jestem gorącym przeciwnikiem instytucji "ochrony danych osobowych". Ta ustawa
      rodzi wiele głupoty i zła. Dlaczego Szwecja (w której obywatel ma prawo
      wiedzieć jaką deklarację podatkową złożył jego sąsiad) nie upada z
      powodu "braku ochrony danych osobowych"? W tak sitwiarskim kraju jak Polska
      niezbędna jest jawność wszystkiego co dotyczy życia publicznego. Każdy z nas
      powinien się rozliczyć i być rozliczonym ze stosunku jaki miał do wielkiego
      kłamstwa, którym był komunizm. Nie po to żeby być potępionym, ale po to żeby
      podobne kłamstwo nigdy nie wróciło. Po to żeby odrzucić hipokryzję i "mniejsze
      zło". Bo ten kraj jest niszczony przez powszechną akceptację kłamstwa. Dotyczy
      to zarówno Belki, Kwaśniewskiego jak i Giertycha.
    • maureen2 Re: Dziennikarze i teczki 07.07.05, 23:01
      absolutnie nie powinni,gdyzrobią z tego prawa zły użytek.
    • chris12 Porąbany Wildstein i rzeczowy historyk Friszke 07.07.05, 23:13
      Friszke ujawnił o jaką prawdę chodzi. Nie prawda o SB, nie prawda o agentach
      ogólnie ale "prawda" o wybranych nazwiskach. A problem polega na tym, że
      odkrycie prawdy nie polega na grzebaniu w teczkach przez idiotów.
      • t-800 [...] 07.07.05, 23:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • t-800 ???!!! 08.07.05, 17:15
          A co ja takiego napisałem, można wiedzieć, bo nie pamiętam?
          • t-800 Re: ???!!! 08.07.05, 17:16
            A już wiem, napisałem "odczep się, antysemito od Wildsteina".

            NO COMMENTS!
    • rozowykot Re: Dziennikarze i teczki 07.07.05, 23:37
      abba15 napisał:

      > Teczki powinni mieć tylko ludzie rozumni: wicie rozumicie gruba kreska
      > Mazowiecki, odpie..ie się od gienerała Michnik, Bojownik o demokrację
      > Maleszka, człowiek honoru Kiszczak, zamknij się Frasyniuk i jeszcze paru tego
      > typu typów.
      NO WLAŚNIE SŁONKO. TECZKI ZAKŁADANE BYŁY W OKREŚLONYM SYSTEMIE WŁADZY I SĄ W
      NICH ZARÓWNO FAKTY, JAK KŁAMSTWA I PROWOKACJE WYMIESZNE DOKŁADNIE. KONIA Z
      RZĘDEM TEMU ,KTO BEZBŁĘDNIE ODDZIELI PROWOKACJĘ I KŁAMSTWO OD PRAWDY. NA PEWNO
      NIE ZROBIĄ TEGO WSPÓŁCZEŚNI DZIENNIKARZE , KTÓRZY O ETYCE ZAWODOWEJ MAJĄ TAKIE
      POJĘCIE JAK SŁOŃ O BALECIE I Z WSZYSTKICH GAZET POROBILI BRUKOWCE. A JA MYŚLĘ,
      ŻE JEŚLI CHOĆ JEDNEMU SPRAWIEDLIWEMU MIAŁABY STĆ SIĘ KRZYWDA W WYNIKU
      UJAWNIENIA WSZYSTKICH TECZEK, W TAKIM STANIE JAK SĄ , TO LEPIEJ JE ZAMKNĄĆ , A
      DO BADAŃ DOPUŚCIĆ JAK EMOCJE OPADNĄ . CZYLI ZA JAKIEŚ 50 LAT, A NA RAZIE
      PROWADZIC JAWNE ŻYCIE PUBLICZNE NP. OD PONIEDZIAŁKU. ALE ZAPOMINACIE KOCHANI
      WIELBICIELE AMERYKAŃSKICH FILMÓW, ŻE NAWET W USA JEST WYWIAD I KONTRWYWIAD I
      DLA BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWA CHOĆBY ANTYTERRORYSTYCZNEGO NIE WSZYSTKO I NIE
      WSZYSCY MOGĄ BYĆ UJAWNIENINAWET PO 50 LATACH
      • ewa9823 Re: Dziennikarze i teczki 07.07.05, 23:41
        a co tam wilsteiny w pozostałych regionach kraju aby ujawnili teczki nie tylko
        vipowskie
      • t-800 Re: Dziennikarze i teczki 07.07.05, 23:44
        rozowykot napisała:

        > NO WLAŚNIE SŁONKO. TECZKI ZAKŁADANE BYŁY W OKREŚLONYM SYSTEMIE WŁADZY I SĄ W
        > NICH ZARÓWNO FAKTY, JAK KŁAMSTWA I PROWOKACJE WYMIESZNE DOKŁADNIE. KONIA Z
        > RZĘDEM TEMU ,KTO BEZBŁĘDNIE ODDZIELI PROWOKACJĘ I KŁAMSTWO OD PRAWDY. NA PEWNO

        W takim razie od czego są prokuratury i sądy?
      • abba15 Re: Dziennikarze i teczki 09.07.05, 09:06
        rozowykot napisała:
        > NO WLAŚNIE SŁONKO. TECZKI ZAKŁADANE BYŁY W OKREŚLONYM SYSTEMIE WŁADZY I SĄ W
        > NICH ZARÓWNO FAKTY, JAK KŁAMSTWA I PROWOKACJE WYMIESZNE DOKŁADNIE. KONIA Z
        > RZĘDEM TEMU ,KTO BEZBŁĘDNIE ODDZIELI PROWOKACJĘ I KŁAMSTWO OD PRAWDY. NA PEWNO
        > NIE ZROBIĄ TEGO WSPÓŁCZEŚNI DZIENNIKARZE , KTÓRZY O ETYCE ZAWODOWEJ MAJĄ TAKIE
        > POJĘCIE JAK SŁOŃ O BALECIE I Z WSZYSTKICH GAZET POROBILI BRUKOWCE. A JA MYŚLĘ,
        > ŻE JEŚLI CHOĆ JEDNEMU SPRAWIEDLIWEMU MIAŁABY STĆ SIĘ KRZYWDA W WYNIKU
        > UJAWNIENIA WSZYSTKICH TECZEK, W TAKIM STANIE JAK SĄ , TO LEPIEJ JE ZAMKNĄĆ , A
        > DO BADAŃ DOPUŚCIĆ JAK EMOCJE OPADNĄ . CZYLI ZA JAKIEŚ 50 LAT, A NA RAZIE
        > PROWADZIC JAWNE ŻYCIE PUBLICZNE NP. OD PONIEDZIAŁKU. ALE ZAPOMINACIE KOCHANI
        > WIELBICIELE AMERYKAŃSKICH FILMÓW, ŻE NAWET W USA JEST WYWIAD I KONTRWYWIAD I
        > DLA BEZPIECZEŃSTWA PAŃSTWA CHOĆBY ANTYTERRORYSTYCZNEGO NIE WSZYSTKO I NIE
        > WSZYSCY MOGĄ BYĆ UJAWNIENINAWET PO 50 LATACH

        Nasze Państwo ma dopiero 15 lat tyle co abba więc nie moż mieć tajemic z przed
        50 lat. To chyba oczywiste?
    • d3b3 Re: Dziennikarze i teczki 08.07.05, 00:13
      Nie przeczytałam artykułu i nie zamierzam czytać wypowiedzi na forum.
      Cała ta historyjka, razem z panem Wildsteinem, mnie nie podnieca.

      To jest pornografia. Razem z oczywistym bagażem kiczu i grafomanii...
    • kupsztajn pewnie nie...... 08.07.05, 00:54
      a michnik czytał przypadkiem, będąc opętanym swym światopoglądem!?, co?!
      • zambro Złodziejaszek Wildsein jest zapraszany!!! 08.07.05, 06:15
        Tam gdzie jest jakimś autorytetem Wildsein to świat się przekręca w inną stronę.
        Miejsce tego typka jest tylko w kiciu!
        • asienka32 Re: Złodziejaszek Wildsein jest zapraszany!!! 08.07.05, 08:24
          zambro napisał:
          > Tam gdzie jest jakimś autorytetem Wildsein to świat się przekręca w inną
          stronę. Miejsce tego typka jest tylko w kiciu!

          A za co chcesz go wsadzic do wiezienia? Za poglady? To juz przerabialismy,
          czego owocem sa m. in. archiwa IPN.
        • ewa9823 Re: Złodziejaszek Wildsein jest zapraszany!!! 08.07.05, 17:21
          w cywilizowanym kraju dawno by siedział w kiciu ... a u nas jest bohaterem..
          tak się składa, że u nas coraz częśćiej bohaterami są po prostu przestępcy.. a
          do teczek powinni mieć dostęp przede wszystkim ci których te teczki dotyczą.
          Sprawiedliwość pozostawiłabym w rękach pokrzywdzonych .. to oni powinni mieć
          szanse ujawniania agentów
          • kataryna.kataryna Re: Złodziejaszek Wildsein jest zapraszany!!! 08.07.05, 17:22
            ewa9823 napisała:

            > w cywilizowanym kraju dawno by siedział w kiciu ...



            A w jakim to cywilizowanym kraju by siedział? Na Bialorusi chyba.
            • t-800 Re: Złodziejaszek Wildsein jest zapraszany!!! 08.07.05, 17:24
              Ewentualnie w Rosji (vide: kapturowy proces Chodorkowskiego).
        • abba15 Re: Złodziejaszek Wildsein jest zapraszany!!! 09.07.05, 09:08
          zambro napisał:
          > Tam gdzie jest jakimś autorytetem Wildsein to świat się przekręca w inną stronę.
          > Miejsce tego typka jest tylko w kiciu!

          Musiałeś UBeku być gorliwym sługą skoro teraz tak się boisz.
    • sam_sob Re: Dziennikarze i teczki 08.07.05, 08:26
      "- Powszechny dostęp do archiwów nie jest słuszny, bo były zbierane w sposób
      specyficzny. To są esbeckie przypuszczenia, podejrzenia, hipotezy. Wszystko
      pisane specjalnym językiem. Trzeba umieć je czytać, poświęcić temu mnóstwo
      czasu. A dziennikarzy nie interesują nawet tak naprawdę agenci, tylko znane
      nazwiska - mówił".

      Powyższa opinia jest dowodem na niczym nie uprawnioną wyższość jednego
      obywatela nad drugim, co nie powinno mieć miejsca w demokratycznym państwie
      prawa, w którym jeśli wierzyć konstytucji obywatelom wolno wszystko, czego
      prawo nie zakazuje. Póki, co wolność w dostępie do informacji nie może być
      ograniczona wypowiedziami nikogo, w tym polityków, dziennikarzy i historyków
      poza granice ustawowo określone.
      A tak naprawdę proszę o rzetelną informację ile to obywateli wykazało
      zainteresowanie aktami nie licząc dziennikarzy?
    • elfz Re: Dziennikarze i Madrosc 08.07.05, 17:19
      dzienikarzom pisza aby mieli na zarcie a czlowiek rozumny nie czyta na serio to
      co pisza
    • jowitaa1 Re: Dziennikarze i teczki 08.07.05, 20:47


      oczywiscie ,ze dziennikarze powinni miec dostep do akt jak rowniez zwykli obywatele.

      PRof, Friszke twierrdzi ze dziennikarzy nie intersuja agenci ale znane nazwiska.

      Oczywiscie,ze tak! Przeciez pod znanymi nazwiskami kryja sie tez agenci.

      A znane nazwiska to ludzie ktorzy uzurpowali sobie prawo do wyglaszania roznych
      opinii, i bycia glosem narodu i jego sumienieem:-0((

      No to teraz jest czas na weryfikacje "znanych i lubianych",ktorzy klamali
      publicznie /
      Przeciez wiekszosc z nas opowiada sie za tym aby zycie publiczne bylo wolne od
      klamstwa. Prawda?





    • elfz Re: Dziennikarze i teczki "Cztery Pokoje " 10.07.05, 11:54
      PiS,Po,SLD,LPR ale to nie jest demokratycznie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka