Dodaj do ulubionych

Atmosfera tamtych lat

09.07.05, 05:26
czyli o czasach, w ktorych dojrzewala orientacja polityczna Cimoszewicza.
Odcinek I. Rok 1968.

Wstapic, czy nie wstapic,do PZPR, zastanawial sie wtedy Cimoszewicz :

"Jakie stanowisko wobec ostatnich wydarzeń zajmują pracownicy nauki na
Uniwersytecie Warszawskim i w innych uczelniach ?


Większość pracowników nauki w Warszawie i całej Polsce zajęła stanowisko
potępiające nieodpowiedzialne wystąpienie grup młodzieży akademickiej. Kadra
naukowa uznając potrzebę dyskutowania z młodzieżą o nurtujących ją problemach
uważa wiece za niesłuszną formę wyrażania opinii i stanowiska młodzieży
studenckiej. Część pracowników nauki zaskoczyły jednak ostatnie wydarzenia.
Opowiedzieli się jednak przeciwko naruszeniu porządku publicznego, zakłócaniu
zajęć na uczelniach, nielegalnym manifestacjom. Z dnia na dzień obserwuje się
ewolucję ich poglądów w kierunku coraz bardziej zdecydowanego potępienia
wichrzycieli i ich inspiratorów. Świadczy o tym np. jednomyślna Uchwała
Senatu SGPiS oraz Uchwała Senatu i Rady Wydziału AWF.

Na tle tej już wyraźnie kształtującej się opinii tym ostrzej widać postawę
niektórych pracowników naukowych zwłaszcza U.W., którzy mimo wymowy faktów
nie zdecydowali się dotychczas zająć stanowiska właściwego dla obywatela PRL,
a zwłaszcza wychowawcy młodzieży akademickiej.

Budzi niepokój szczególnie postawa niektórych samodzielnych pracowników nauki
głównie na wydziałach Ekonomii Politycznej, Filozofii i Historii UW.

Solidaryzują się oni z wichrzycielami i awanturnikami politycznymi. Jest to
konsekwencja ich wcześniejszego postępowania - tolerowania a nawet poparcia
działalności grupy studentów przeciwstawiających się linii partii.

Są wśród nich również członkowie partii. Pracownicy ci nie mogą być
wychowawcami młodzieży studenckiej.

W związku z zapytaniem dotyczącym rektora UW wyjaśniamy, że 14 bm. prof. St.
Turski wrócił do kraju po 11-dniowym pobycie w Teheranie, gdzie na
zaproszenie tamtejszych uczelni wygłosił cykl wykładów. W dniu 15 bm. rektor
St. Turski podjął kroki zmierzające do ukrócenia samowoli części młodzieży
studenckiej.-"

Material pochodzi z Broszury propagandowej, ktora wydana zostala przez
Komitet Warszawski (KW) PZPR - traktująca o uczestnikach wydarzeń w marcu
1968 roku. Broszura wydana była bez strony tytułowej.

Jak wiemy juz dzisiaj, Cimoszewicz zapisal sie do PZPR wlasnie w 1968 roku.

cdn


Obserwuj wątek
    • szpikulec1 Czy rodzice Cimoszewicza 09.07.05, 05:31
      spelnili swoja role - wychowawcza ? - (odpowiedz na to pytanie przynosi nam
      kolejny fragment Broszurki KW PZPR o wydarzeniach marcowych 1968 r.)

      "

      Czy rodzice powinni ponosić odpowiedzialność za postępowanie dorosłych dzieci ?

      Na postawę młodego człowieka oddziaływują różne środowiska, szkoła, koledzy,
      organizacje młodzieżowe, szczególna jednak odpowiedzialność spada na rodzinę.
      Od pierwszych dni, rodzice mają możność kształtowania charakteru dziecka.
      Pozornie, wychowanie nie jest wewnętrzną, nie tylko prywatną sprawą rodziny. W
      rzeczywistości jest to funkcja o znaczeniu społecznym. Obowiązki bowiem
      rodziców nie sprowadzają się do utrzymania i wyżywienia dziecka ale
      przygotowania do życia w społeczeństwie i dla społeczeństwa.

      Powie ktoś jednak, że drogi rodziców i dzieci często się rozchodzą. I na
      poparcie tego przywołane będą być może przykłady z pierwszych powojennych lat,
      kiedy nie tak rzadko dzieci zaprzeczały poglądom rodziców aby włączyć się w
      nurt rewolucyjnych, postępowych przemian socjalistycznych.

      To prawda. Tak było. Ale pytanie postawione na wstępie zrodziło się z
      konkretnej, specyficznej sytuacji i dotyczy konkretnych dzieci i konkretnych
      rodziców.

      Chodzi tu bowiem o dzieci ludzi, którym władza ludowa powierzyła odpowiedzialne
      funkcje, ludzi kierujących ważnymi odcinkami naszego życia. Należy się więc
      spodziewać, że w tych rodzinach wyrastać będą nie wichrzyciele ale ludzie
      związani szczerze z tym czym żyje naród. Ludzie ideowi, kulturalni, a nie
      osobnicy, gotowi występować przeciw władzy ludowej, rzucać obelgami i podburzać
      przeciw tej władzy innych.

      Jeśli jednak, jak się okazuje, Ci wysoko postawieni ojcowie nie potrafili
      sprostać tej podstawowej funkcji, jaką jest wychowanie własnych dzieci,
      uzasadnione jest zdanie, że nie powinno się im nadal powierzać odpowiedzialnych
      funkcji państwowych."

      polskaludowa.com/dokumenty/marzec68/broszura_kwpzpr.htm#5
      • kropekuk Proponujesz wzorem komuny odbierac komunie 11.07.05, 00:47
        prawa rodzicielskie??? A moze wzorem Adolfa Hitlera???
    • mmkkll Re: Atmosfera tamtych lat 09.07.05, 05:35
      Hmmm... Czyli twierdzisz, że młody Cimoszewicz brzydził się wtedy podłymi
      knowaniami sił syjonistycznych? No chyba przecież słusznie ;). Literaci do piór,
      syjoniści do Syjamu ;). Ku chwale ludowej ojczyzny!
    • szpikulec1 Wniosek 09.07.05, 05:42
      Cimoszewicz nie nalezal do komandosow.
    • szpikulec1 Kolejny wniosek 09.07.05, 05:45
      Czymoszewicz zyskuje, a narod traci - i tak juz od 1968 roku ten
      nasz "Czyscioszek", sprytnie sobie radzi.
    • merrigold czy mozesz dopisac epilog po spotkaniach w kampi- 09.07.05, 07:05
      -nosie, ktore beda mialy miejsce w przyszlych dwu tygdniach? Ciekawe bedzie
      zestawienie zyciorysow roznych ludzi i ich obecnego stanu. Czy to ze
      Cimoszewicz nie byl komandosem uwazasz za plus, czy minus, czy jest to
      neutralne dla jego obecnej kandydatury prezydenckiej?
    • szpikulec1 Nastepny wniosek 09.07.05, 16:56
      Cimoszewicz wyszedl - z nerwow, dzisiaj oczywiscie. To potwierdzenie, ze nigdy
      nie nadawal sie na "komandosa", tak jak chociazby Michnik.
      • merrigold WC nie nadawal sie na komandosa - 11.07.05, 00:38
        to plus czy minus dla kandydata na preydenta? wg. mnie plus, bo ja wole, zeby
        prezydent byl jawny niz konspiracyjnie zagrypsiony;)) AM to twardziel?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka