olewin
20.07.05, 03:59
Uchwała OUN.
FRAGMENTY UCHWAŁY KRAJOWEGO PROWIDU ORGANIZACJI UKRAIŃSKICH NACJONALISTÓW
(OUN) podjętej 22.VI.1990.
/W.Poliszczuk "Gorzka prawda - zbrodniczość OUN-UPA"- Toronto 1995 - str. 372-
379/
"Uchwała zawiera 60 stron maszynopisu. Obejmuje różne sprawy współczesne, w
tym stosunek OUN jako awangardy narodu ukraińskiego - do Polski i Polaków.
Nakazuje szerzenie kultu Stepana Bandery i Romana Szuchewycza - "Czuprynki"
oraz metropolity Andrzeja Szeptyckiego przez upamiętnianie w miastach i
wsiach pomnikami, jak i nadawaniem ich imienia szkołom, ulicom i placom. W
razie oporu lub sprzeciwu obecnej władzy stosować przymus
fizyczny, "pozbywając się dużej ilości Moskali, którzy zaśmiecają nasza
ziemię". W razie ociągania się stosować nawet "metoda, wypróbowaną przez UPA
na Polakach. OUN wykorzystuje jako awangarda narodu wszystkie partie
polityczne oraz komitety cerkiewne Ukraińskiej Katolickiej Cerkwi, której
księża sprzyjają OUN.
Zgodnie zwczesniejszymi postanowieniami Krajowego Prowidu każda ukraińska
rodzina w diasporze wpłaca po 1.000 dol. USA na fundusz "Wyzwolenia Ukrainy".
Przegranie przez "Ruch" wyborów na Ukrainie uważane jest za śmierć ukrainizmu
nad Dnieprem.
Sprawy polskie:
1. na Ukrainie, ze szczególnym uwzględnieniem terenów Ukrainy Zachodniej;
2. w diasporze;
3. w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem Ukrainy Zacurzońskiej.
1. Popieramy gorąco wysiłki wyzwoleńcze narodów bałtyckich, Litwy, Łotwy i
Estonii, popieramy wysiłki wyzwoleńcze Mołdawian, Gruzinów i Ormian.
Solidaryzujemy się z walką o wolność bratniego narodu białoruskiego,
pamiętając jednocześnie, że wywodzi się on z naszego ukraińskiego gniazda -
Kijowskiej Rusi i do tego gniazda w przyszłości powinien wrócić.
...Z postkomunistyczną Polską należy utrzymywać stosunki przyjazne i na
zasadach wzajemności. Aby nie drażnić Polaków i rządu należy przyznać im na
Ukrainie pewne uprawnienia w zakresie wiary, kultury i szkolnictwa, bacząc
równocześnie, aby te koncesje nie poszły zbyt daleko. Wykluczyć organizowanie
się Polaków pod względem politycznym. Przede wszystkim należy narzucić
Polakom nasz punkt widzenia na historię i na stosunki ukraińsko-polskie. Nie
dopuścić do głoszenia, że Lwów, Tarnopol, Stanislawów, Krzemieniec i in.
kiedykolwiek odgrywały rolę polskich ośrodków kultury. Zawsze były to ośrodki
kultury ukraińskiej. Polacy nie odgrywali w nich najmniejszej roli, a to, co
o nich głosi się dzisiaj, zaliczyć należy do polskiej szowinistycznej
propagandy.
Młodzież polską wciągać do patriotycznych akcji związanych z rocznicami
patriotycznymi - w tym związanymi ze sławnymi dziejami UPA. Pozwoli to nie
tylko zachwiać wiarę w polską propagandę państwową, ale także doprowadzić do
rychłej ukrainizacji polskiej młodzieży zrażonej kłamstwami polskiej
propagandy odnośnie UPA.
Koncesje w sprawie szkolnictwa polskiego i kultury uzależnić od podobnych
koncesji udzielonych Ukraińcom w Polsce. Głosić, że w Polsce mieszka jeden
milion Ukraińców, utrudniać Polakom odbudowę cmentarza Orląt, ale niezbyt
nachalnie, aby nie dać im do rąk międzynarodowego atutu propagandowego, że
nasze starania o wejście do Europy nie są szczere (chodzi o to, że cmentarz
Orląt jest cmentarzem wojskowym, tedy zgodnie z konwencją międzynarodową jest
pod ochroną prawa międzynarodowego).
Oddawanie Polakom kościołów uzależniać od oddawania Ukraińcom w Polsce
obiektów cerkiewnych a przede wszystkim oddanie przez Polaków Ukraińskiej
Katolickiej Cerkwi katedry greckokatolickiej w książęcym grodzie Przemyślu.
Nie zaszkodzi tego faktu łączyć ze zwróceniem Polakom kościoła Sw. Elżbiety
we Lwowie a także obiektów kościelnych w Tarnopolu Stanisławowie. Nie można
pod żadnym pozorem dopuścić do reaktywowana polskiej hierarchii, czyli
powrotu na nasze ziemie polskich biskupów. To mogłoby oznaczać na przyszłość
niebezpieczeństwo odrodzenia na Ukrainie (zachodniej) niepożądanej polskości
i polskiego szowinizmu o ambicjach politycznych. Obrządek łaciński na
Ukrainie podporządkować hierarchi Ukraińskiej Cerkwi Katolickiej i jej
patriarsze z siedziba na Górze św. Jura wt Lwowie. Sporządzać i
systematycznie uzupełniać spisy Polaków mieszkających na Ukrainie a przede
wszystkim na Ukrainie Zachodniej. Spisy te oraz adres) służyć będą sprawie
Ścisłej kontroli ich poczynań. Znając historię i zdolności konspiracyjne
Polaków nie można wykluczyć, że w przyszłości zecha konspirować przeciwko
samostijnej Ukrainie. Nie można też wykluczyć, że znajdą się w Polsce siły
rewizjonistyczne, które zechcą odebrać Ukraińcom Lwów. Pomocnymi w tym mogą
być właśnie konspirujący Polacy. Dlatego w najbliższej przyszłości, gdy
Ukraina pozbędzie się swoich własnych komunistów, ujawniani Polacy powinni
złożyć przysięgę lojalności i wierność samostijnej Ukrainie. To samo uczynić
winni polscy księża, zakonnicy i zakonnice.
Nie utrudniać Polakom wyjazdów do Polski na pobyt stały, lecz je ułatwiać.
Pamiętajmy, że odwiecznym celem Ukraińców i naczelnym OUN była depolonizacja
ziem zasiedlonych od kilku pokoleń przez Polaków. Ułatwiając maksymalnie
wyjazdy do Polski, należy równocześnie ułatwiać im czasowe kontakty z
krewnymi i znajomymi w Polsce. Młodym, którzy odwiedzają krewnych w Polsce
lub znajomych, utrudniać wstęp na wyższe uczelnie. W ogóle ograniczyć studia
Polakom i nie dopuszczać do powstania silnej warstwy inteligencji.
Przeciwstawiać się wszelkiemu zbliżeniu Polaków i Rosjan zarówno na Ukrainie
jak i w Polsce, podsycać wrogość Polaków do Rosjan i odwrotnie, pamiętając,
że ścisły sojusz rosyjsko-polski jest poważnym zagrożeniem dla Ukrainy i jej
całości terytorialnej...
2. Mamy wiele dobrych przykładów z przeszłości wspólnej walki ukraińsko-
polskiej prowadzonej przeciwko komunizmowi. Te dobre tradycje należy
kultywować, zacieśniając więzy z tymi organizacjami, które mają realistyczne
podejście do stosunków ukraińsko-polskich. Wykazywać, że we wspólnej walce z
komuna Ukraińcy byli stroną aktywną i inspirującą. Innymi słowy aby Polacy
uznawali przywódczą rolę Ukraińców. Eliminować wszelkie polskie próby
zmierzające do potępienia UPA za rzekome znęcania się jej na Polakach.
Wykazywać, że UPA nie tylko nie znęcała się nad Polakami, ale przeciwnie,
brała ich w obronę przed hitlerowcami i bolszewikami. Polacy byli też w UPA.
Mordy, którym zaprzeczać nie można, byty dziełem sowieckiej partyzantki lub
luźnych band, z którymi UPA nie miała nic wspólnego, pomniejszanie roli
wyzwoleńczej UPA w skali europejskiej jest niedopuszczalne. Wszelkimi siłami
dążyć do tego, żeby w różnych naszych kontaktach z Polakami strona polska
przyznawała iż były to przykłady palenia wsi ukraińskich i mordowania
Ukraińców przez AK, wykazywać podobieństwo między UPA i AK, podkreślając
wyższość pod każdym względem UPA nad AK. Wymuszać na Polakach przyznawanie
się do antyukraińskich akcji, potępienia przez nich samych pacyfikacji i
rewindykacji przed wojną i haniebnej operacji Wisła po wojnie. Wszystkie te
akcje przyniosły wiele cierpień i krwi narodowi ukraińskiemu. Podkreślać to w
komunikatach, które koniecznie muszą być publikowane w językach obcych,
zwłaszcza w angielskim, niemieckim, francuskim, hiszpańskim i rosyjskim.
Zmierzać do tego, aby miarodajne czynniki polskie na emigracji zrzekły się
wszelkich zamiarów i myśli rewindykacji względem Ukrainy a sprawę Ukrainy
Zacurzońskiej (Zasanie, Chełmszczyzna, Podlasie i Łemkowszczyzna) pozostawić
otwartą, sugerując, że zostanie ona załatwiona z korzyścią dla obu stron
przez narodowe rządy w pełni suwerennych państw samostijnej Ukrainy i
postkomunistycznej Polski. Na takim stanowisku stoi już obecnie Konfederacja
Polski Niepodległej. Tę organizację i jej ludzi należy wspierać. W takim też
duchu należy urabiać polską opinię publiczną na obczyźnie, za pośrednictwem
polskich organizacji i będących w pols