Dodaj do ulubionych

Fanom rządów WIELKIEGO CHAMA

20.07.05, 07:38
Dobrze jest znać stanowisko niechetne LEWICOWEJ BEZMYŚLNOŚCI.
Poczytajcie chłopcy i dziewczyńki zanim chóralnie opowiecie się za lewicą

....decyzja bycia konserwatystą w masowym społeczeństwie "samotnego tłumu"
odsłania nieuchronnie rys pesymistycznego heroizmu. I inaczej być nie może w
świecie rządzonym niemal wszędzie, na Wschodzie i na Zachodzie, przez
zadowolonego z siebie i ze swoich "postępowych zdobyczy" WIELKIEGO CHAMA.
Reprezentuje on psychiczny typ gromadowca zamkniętego bez reszty w kolektywie
hordy, przepełnionego zabobonną nienawiścią do wszystkiego, co wzniosłe i
majestatyczne, do honoru i cnoty, do każdej wartości zdobytej pracą ducha
jednostki. Mściwa ręka gromadowca dosięga i burzy to, co wydaje mu się
bezużyteczne i niesprawiedliwe: "próżniaczą" arystokrację i "próżniacze"
zakony kontemplacyjne, monarchię z Bożej Łaski i bezinteresowne piękno
sztuki. Tam gdzie udało się już zburzyć pomniki "reakcyjnej" przeszłości
Wielki Cham wznosił swoje szkaradne obeliski: Wieże Eiffla i Pałace Kultury;
misterną i harmonijną kompozycję stanów, korporacji i rodzin zastąpił
bezładną kupą izolowanych atomów, odgrywających komedie suwerenności ludowej,
które od czasu do czasu zamieniają się w sfanatyzowany tłum uczestników
parteitagów; na miejsce spiżowych tablic z Dekalogiem i Kazaniem na Górze
postawił obłudne Deklaracje Praw Człowieka oznajmiając, że odtąd jedynym
celem ludzkiej egzystencji będzie zbudowanie raju na Ziemi.....

całość:
haggard.w.interia.pl/byt.html
Obserwuj wątek
    • kwak31 Re: Fanom rządów WIELKIEGO CHAMA 20.07.05, 08:18
      Strasznie to ciężkie i niestrawne. Poza tym bez sensu. Nie rozumiem co to ma do
      konserwatyzmu czy lewicowej bezmyślności. Tęsknota do czasów zamierzchłych jest
      zrozumiała - dawniej było o wiele lepiej, dziwnym zbiegiem okoliczności byliśmy
      wtedy młodzi i piękni.
      Pierwsze pisane świadectwa historyczne o tych hordach chamów (lewicowców w
      domyśle) pochodzą z czasów Sumeru, IV tysiąclecie p.n.e. Wcześniej można
      domniemywać, że Sumerowie byli takimi właśnie chamami. Wygląda na to, że chamy
      najpierw najeżdzają jakąś cywilizację, na jej gruzach budują własną (jak
      najbardziej słuszną, "prawicową"), po czym są najeżdzani przez lewicowych chamów.
      • t-800 Re: Fanom rządów WIELKIEGO CHAMA 20.07.05, 17:26
        Kwaczesz bez sensu. ;-)
    • homosovieticus Żeby rozumieć wiecej czytać też trzeba wiecej. 20.07.05, 08:18
      Jeśli czytasz tylko to co podaje Ci Gazeta lub jej "inteligiencki niezbednik"
      widzieć bedziesz na jedno oko i słyszeć jednym uchem.

      stosunki.pl/main250125520210,2,yisvp.htm
      • homosovieticus To forum jest również INTERESUJĄCE zajrzyjcie do 20.07.05, 08:37
        niego od czasu do czasu.
        Warto!
        stosunki.pl/forum/?PHPSESSID=ee26d9e167e240330ab6eba7953d5e6e
    • homosovieticus To,że czegoś nie rozumieszto normalny stan rzeczy 20.07.05, 08:33
      i nie upoważnia to człowieka poważnie myślacego -bez przeprowadzenia dowodu- do
      zarzucania czyjejś wypowiedzi braku sensu (logiki czy celu).
      Zaprezentowałeś w ten sposób klasyczne lewicowe czyli "chamskie" myślenie. To
      czego nie rozumiem jest godne pogardy i odrzucenia.
      Idę o gruby zakład, że nie rozumiesz jak działa zdecydowana większość zdobyczy
      CYWILIZACYJNYCH takich jak lodówka, TV, silnik spalinowy itp.Nie wspomnę ,że
      zielonego pojęcia nie masz czym jest prad elektryczny i czym się rózni
      szczególna teoria względności od ogólnej.
      Czy też to wszystko,odrzucasz?
      Bezmyślne, humanistyczne ciele lewicowe?
      • kwak31 Re: To,że czegoś nie rozumieszto normalny stan rz 20.07.05, 08:43
        Nie trafiłeś dobry człowieku. Całkiem kulą w płot.

        Z twoich wypowiedzi wynika, że nie prezentujesz poziomu kultury gwarantującego
        minimalnie sensowny poziom dyskusji. Z kimś takim nie będę prowadził rozmowy.
        Żegnam.
        • homosovieticus Twoja strata Pani-kulturo "na wysokich obcasach" 20.07.05, 08:53
          kwak31 napisała:

          > Nie trafiłeś dobry człowieku. Całkiem kulą w płot.
          >
          > Z twoich wypowiedzi wynika, że nie prezentujesz poziomu kultury gwarantującego
          > minimalnie sensowny poziom dyskusji. Z kimś takim nie będę prowadził rozmowy.
          > Żegnam.
      • gorby art.212 KK panie homosowieticus, ostrzegam 20.07.05, 17:58
        • homosovieticus w wielim poważaniu mam jedno in drugie 20.07.05, 17:59
    • babariba666 Re: Fanom rządów WIELKIEGO CHAMA 20.07.05, 10:19
      o autorze kwestii: 'spieprzaj dziad'u to miało być???
      • homosovieticus Cimoszka bez maski! 20.07.05, 17:24

        Oj dziecko analfabetyzmu od wielu pokoleń!
        Co chciałeś powiedzieć ?
        Żę rozum iesz w jakiej sprawie gołs zabierasz?

        babariba666 napisał:

        > o autorze kwestii: 'spieprzaj dziad'u to miało być???
        >
        • dupekzoledny Re: Cimoszka bez maski! 20.07.05, 17:45
          to tak normalnie ma być o kurduplach,walesie no może zdziebko o lepperku.
          • homosovieticus Re: Cimoszka bez maski! 20.07.05, 17:48
            dupekzoledny napisał:

            > to tak normalnie ma być o kurduplach,walesie no może zdziebko o lepperku.

            Nie ma większej róznicy.
            Dyskutujemy o typach UMYSŁOWOŚCI.Zdrowie Wasze w gardło nasze.Tak wnosdi
            toasty "lewica"na całym swiecie.Potrafi żyć tgylko Tu i Teraz.
            Kumasz?
        • babariba-babariba ładne to jest i wydrukuję żonie, żeby... 21.07.05, 15:15
          ...jej repertuar odświeżyć.
          Bo nuuudzą mnie już czegoś wrzaski: 'ty pijaku'!!!
          • homosovieticus zakanszaj wiecej! boczkiem z cebulą! 22.07.05, 15:01
            babariba-babariba napisała:

            > ...jej repertuar odświeżyć.
            > Bo nuuudzą mnie już czegoś wrzaski: 'ty pijaku'!!!
          • homosovieticus Re: ładne to jest i wydrukuję żonie, żeby... 22.07.05, 15:01
            babariba-babariba napisała:

            > ...jej repertuar odświeżyć.
            > Bo nuuudzą mnie już czegoś wrzaski: 'ty pijaku'!!!
    • gorby naruszasz prawa autorskie 20.07.05, 17:49
      Nie czytales instrukcji admina ? Wysil swoja nedzna mozgownice i stresc to co
      wyczytales oraz podaj link do zrodla twoich "madrosci".
    • dr.krisk Pesymistyczni herosi.... 20.07.05, 19:13
      homosovieticus napisał:

      > ....decyzja bycia konserwatystą w masowym społeczeństwie "samotnego tłumu"
      > odsłania nieuchronnie rys pesymistycznego heroizmu.
      Niesamowite.... Ach te lewicowe paskudy, zapelniajace swiat postepowymi
      szkaradzienstwami w rodzaju kolei zelaznych...
      A tak przyjemnie bylo podrozowac w kolasce, komu to przeszkadzalo?
      Najwyrazniej tym, ktorzy na owa kolaske pozwolic sobie nie mogli :)

      Okropnie lubie takie rozwazania przy kominku.......
      KrisK Rozbawiony
      • homosovieticus Chciałem przypomnieć ,że ojcem kolein żelaznej nie 20.07.05, 19:20
        dr.krisk napisał:

        > homosovieticus napisał:
        >
        > > ....decyzja bycia konserwatystą w masowym społeczeństwie "samotnego tłumu
        > "
        > > odsłania nieuchronnie rys pesymistycznego heroizmu.
        był zaden lewicowiec.
        Dochtur wszech nauk powinien o tym wiedzieć.
        Domeną twórczości lewicy były rewolucje bo tylko one mogły wynięsć na wyższe
        szczeble drabiny społecznej , nieuków i ludzi o prymitywnym sposobie
        popstrzegania Świata.

        > Niesamowite.... Ach te lewicowe paskudy, zapelniajace swiat postepowymi
        > szkaradzienstwami w rodzaju kolei zelaznych...
        > A tak przyjemnie bylo podrozowac w kolasce, komu to przeszkadzalo?
        > Najwyrazniej tym, ktorzy na owa kolaske pozwolic sobie nie mogli :)
        >
        > Okropnie lubie takie rozwazania przy kominku.......
        > KrisK Rozbawiony
        • dr.krisk Poczciwy sowiecki chomiku... 20.07.05, 19:29
          homosovieticus napisał:

          > był zaden lewicowiec.
          > Dochtur wszech nauk powinien o tym wiedzieć.
          > Domeną twórczości lewicy były rewolucje bo tylko one mogły wynięsć na wyższe
          > szczeble drabiny społecznej , nieuków i ludzi o prymitywnym sposobie
          > popstrzegania Świata.
          Tu mnie rozsmieszyles zupelnie! Taka Rewolucja Francuska, nie lepiej bylo dalej
          wcinac ciastka zamiast chleba?
          Biedny moj pesymistyczny herosie - gdyby nie rozmaite rewolucje spoleczne (w
          tym takze te pokojowe), najprawdopododobniej zasuwalbys w pocie czola na polu
          jakiegos darmozjada. Ja tez zreszta, bo chyba z chlopstwa prostego pochodze.
          Zle "popstrzegasz Swiat". I smiesznie.

          • homosovieticus dochtorze, udowodnij swą teżę? lub chociaż wykaż 20.07.05, 19:34


            się wiedzą o homosovieticusie.Nie musisz być tak elekwontny jak Heller i
            Niekricz.
            Bądż chociaż tak niedouczony lub naiwny, jak Tischner.


            ydr.krisk napisał:

            > homosovieticus napisał:
            >
            > > był zaden lewicowiec.
            > > Dochtur wszech nauk powinien o tym wiedzieć.
            > > Domeną twórczości lewicy były rewolucje bo tylko one mogły wynięsć na wy
            > ższe
            > > szczeble drabiny społecznej , nieuków i ludzi o prymitywnym sposobie
            > > popstrzegania Świata.
            > Tu mnie rozsmieszyles zupelnie! Taka Rewolucja Francuska, nie lepiej bylo
            dalej
            >
            > wcinac ciastka zamiast chleba?
            > Biedny moj pesymistyczny herosie - gdyby nie rozmaite rewolucje spoleczne (w
            > tym takze te pokojowe), najprawdopododobniej zasuwalbys w pocie czola na polu
            > jakiegos darmozjada. Ja tez zreszta, bo chyba z chlopstwa prostego pochodze.
            > Zle "popstrzegasz Swiat". I smiesznie.
            >
            • dr.krisk Chetnie, tylko co to jest ta "teża"? 20.07.05, 19:42
              homosovieticus napisał:


              > się wiedzą o homosovieticusie.Nie musisz być tak elekwontny jak Heller i
              "Elekwontny"???
              Jedno o tobie wiem na pewno, poczciwy sowiecki chomiku: jestes dyslektykiem.
              I nie trafiasz paluchami w klawisze.
              Na razie tyle.
              • homosovieticus a potrafisz więcel? 20.07.05, 19:44
                dr.krisk napisał:

                > homosovieticus napisał:
                >
                >
                > > się wiedzą o homosovieticusie.Nie musisz być tak elekwontny jak Heller i
                > "Elekwontny"???
                > Jedno o tobie wiem na pewno, poczciwy sowiecki chomiku: jestes dyslektykiem.
                > I nie trafiasz paluchami w klawisze.
                > Na razie tyle.
                • dr.krisk Co to takiego "więcel"? 20.07.05, 19:46
                  To jakis regionalizm? Taniec ludowy?
                  Narzedzie rolnicze?
                  • homosovieticus więcej wiedzy o przedmiocie rozmowy! 20.07.05, 19:51
                    dr.krisk napisał:

                    > To jakis regionalizm? Taniec ludowy?
                    > Narzedzie rolnicze?
                    • dr.krisk Alez ja z toba nie rozmawiam! 20.07.05, 19:57
                      Po prostu jaja sobie z ciebie robie.
                      Rozmawiac to ja moge z ludzmi powaznymi, a nie z sowieckim chomikiem, wierzacym
                      ze cale zlo swiata bierze sie przez zmiany spoleczne. Smieszne to
                      twoje "popstrzeganie Swiata", wynikajace z kompletnego jego niezrozumienia.
                      No chyba zes z arystokracji, to wtedy rozumiem!
                      Z drwiacymi pozdrowieniami - KrisK
                      • homosovieticus a dlaczego z drwiącym? 20.07.05, 20:14
                        dr.krisk napisał:

                        > Po prostu jaja sobie z ciebie robie.
                        > Rozmawiac to ja moge z ludzmi powaznymi, a nie z sowieckim chomikiem,
                        wierzacym
                        >
                        > ze cale zlo swiata bierze sie przez zmiany spoleczne. Smieszne to
                        > twoje "popstrzeganie Swiata", wynikajace z kompletnego jego niezrozumienia.
                        > No chyba zes z arystokracji, to wtedy rozumiem!
                        > Z drwiacymi pozdrowieniami - KrisK
                        • dr.krisk Bo mnie smieszysz... 20.07.05, 20:22
                          homosovieticus napisał:

                          > dr.krisk napisał:
                          >
                          > > Po prostu jaja sobie z ciebie robie.
                          > > Rozmawiac to ja moge z ludzmi powaznymi, a nie z sowieckim chomikiem,
                          > wierzacym
                          > >
                          > > ze cale zlo swiata bierze sie przez zmiany spoleczne. Smieszne to
                          > > twoje "popstrzeganie Swiata", wynikajace z kompletnego jego niezrozumieni
                          > a.
                          > > No chyba zes z arystokracji, to wtedy rozumiem!
                          > > Z drwiacymi pozdrowieniami - KrisK
                          • homosovieticus tak bez sera? 20.07.05, 20:25
                            dr.krisk napisał:

                            > homosovieticus napisał:
                            >
                            > > dr.krisk napisał:
                            > >
                            > > > Po prostu jaja sobie z ciebie robie.
                            > > > Rozmawiac to ja moge z ludzmi powaznymi, a nie z sowieckim chomikie
                            > m,
                            > > wierzacym
                            > > >
                            > > > ze cale zlo swiata bierze sie przez zmiany spoleczne. Smieszne to
                            > > > twoje "popstrzeganie Swiata", wynikajace z kompletnego jego niezroz
                            > umieni
                            > > a.
                            > > > No chyba zes z arystokracji, to wtedy rozumiem!
                            > > > Z drwiacymi pozdrowieniami - KrisK
      • gargamel.z.rm mysli o kolasce wsiadajac do maybacha. Dobre. 20.07.05, 19:22
        • oborovy Ojciec Dyrektor jezdzi starym rowerem Ukraina! 20.07.05, 20:07
    • yossarian18 Re: Fanom rządów WIELKIEGO CHAMA 20.07.05, 20:39
      Uwielbiam czytać texty prof. Bartyzela. Piękny, nieco archaiczny język,
      mądrość, pasja, konsekwencja i odwaga w głoszeniu poglądów niepopularnych, a do
      tego niesamowita inteligencja i powalająca na kolana erudycja. Dla mnie nic
      więcej nie trzeba;)
      • dr.krisk Tak, tez uwielbiam, ale z nieco innych powodow... 20.07.05, 20:56
        yossarian18 napisał:

        > Uwielbiam czytać texty prof. Bartyzela.
        Na przyklad "konserwatysta jako straznik Bytu".....
        Bardzo to wszystko smieszne, a ja lubie smieszne teksty (dlaczego uzywasz tego
        obrzydliwego wyrazu "text" - co to, po polsku nie mozna???)
    • james_bond007 Re: Fanom rządów WIELKIEGO CHAMA 20.07.05, 20:51
      Tez nie lubię Kaczynskiego.
    • buraque to jakies kuriozum 20.07.05, 22:22
      homosovieticus napisał:

      > Dobrze jest znać stanowisko niechetne LEWICOWEJ BEZMYŚLNOŚCI.
      > Poczytajcie chłopcy i dziewczyńki zanim chóralnie opowiecie się za lewicą
      >
      > ....decyzja bycia konserwatystą w masowym społeczeństwie "samotnego tłumu"
      > przepełnionego zabobonną nienawiścią do wszystkiego, co wzniosłe i
      > majestatyczne, do honoru i cnoty, do każdej wartości zdobytej pracą ducha
      > jednostki. Mściwa ręka gromadowca dosięga i burzy to, co wydaje mu się
      > bezużyteczne i niesprawiedliwe: "próżniaczą" arystokrację i "próżniacze"
      > zakony kontemplacyjne, monarchię z Bożej Łaski i bezinteresowne piękno
      > sztuki.

      co za bełkot, od razu widać że to jakis pogrążony w mrocznych majakach
      monarchista, jak czytam takie rzeczy to zawsze zastanawiam się jak duże trzeba
      mieć wypłaszczenie kory mózgowej by chcieć powrotu monarchii

      kuriozum
      • homosovieticus może to nie perły, ale wieprze z pewnością 21.07.05, 09:40
        buraque napisał:

        >>
        > co za bełkot, od razu widać że to jakis pogrążony w mrocznych majakach
        > monarchista, jak czytam takie rzeczy to zawsze zastanawiam się jak duże
        trzeba
        > mieć wypłaszczenie kory mózgowej by chcieć powrotu monarchii
        >
        > kuriozum
        Nie wydaje mi się ,żebyś zrozumiał tekst, który uznałeś za bełkotliwy.
        Od zastanawiania się nad stopniem wypłaszczenia cudzego mózgu nie przybywa
        wiedzy o przedmiocie sprawy poruszanej w przemówieniu Jacka Bartyzela
        • buraque Re: może to nie perły, ale wieprze z pewnością 21.07.05, 09:55
          homosovieticus napisał:

          > Od zastanawiania się nad stopniem wypłaszczenia cudzego mózgu nie przybywa
          > wiedzy o przedmiocie sprawy poruszanej w przemówieniu Jacka Bartyzela

          A po co taką wiedzę miałbym posiadać? Co da mi znajomość utopijnych tez
          głoszonych przez Bartyzelów i księcia Wierzchowskiego? Pewnie sądzisz że temu
          podobne bzdury "ubogacają szalenie" ;)Z takim samym zainteresowaniem czytam o
          kolejnych rewelacjach na temat UFO i potwora z Loch Ness.
          • homosovieticus Re: może to nie perły, ale wieprze z pewnością 21.07.05, 10:16
            buraque napisał:

            > > A po co taką wiedzę miałbym posiadać? Co da mi znajomość utopijnych tez
            > głoszonych przez Bartyzelów i księcia Wierzchowskiego? Pewnie sądzisz że temu
            > podobne bzdury "ubogacają szalenie" ;)Z takim samym zainteresowaniem czytam o
            > kolejnych rewelacjach na temat UFO i potwora z Loch Ness.

            Tezy dotyczące organizowania życia społeczeństw nie mogą być utopijnymi bowiem
            dotyczą, na ogół, przyszłości a ta nie jest nam znana zupełnie w dłuższym
            interwale czasowym.
            Innymi słowy, wszystko w tym zakresie i w tej materii może się zdarzyć.
            Monarchia, zdaniem wielu futurologów, jest możliwa, ponieważ odpowiada
            tęsknotom większości ludzi za jednoznacznie określoną i umiejscowioną władzą.
            Pozostaje kwestią otwartą sposób wybierania monarchy.
            • buraque powrót błazna 21.07.05, 10:52
              homosovieticus napisał:

              > Monarchia, zdaniem wielu futurologów, jest możliwa, ponieważ odpowiada
              > tęsknotom większości ludzi za jednoznacznie określoną i umiejscowioną władzą.
              > Pozostaje kwestią otwartą sposób wybierania monarchy.

              a to ci...

              Mozliwe, że więszkość ludzi tęskni za jednoznacznie określoną władzą lecz
              utożsamianie tejże z królem na tronie to skrajna manipulacja.

              Czymże twój wysniony król różnić się zatem będzie np od prezydenta USA? Chyba
              tylko strojem i domem w którym mieszka.

              Oczywiście także posiadaniem błazna, jeśli kiedykolwiek Polska będzie miała
              znowu króla to na błazenskie stanowisko proponuje ciebie (no chyba że przyszły
              król nie bedzie lubić apstrakcyjnych dowipów)
              • homosovieticus Królowie utrzymywali błaznów sami nimi nie bywali. 21.07.05, 11:52

                Gratuluje wiedzy z historii powszechnej i Polski.
                Kolega, po WUMLU zapewne?
                • buraque Re: Królowie utrzymywali błaznów sami nimi nie by 21.07.05, 16:18
                  homosovieticus napisał:

                  > Kolega, po WUMLU zapewne?

                  a ja tobie gratuluje czytania tekstu ze zrozumieniem, nie sugerowałem że król
                  bedzie błaznem ale że ty nim możesz zostac, własciwie już nim jestes, tylko
                  jeszcze o tym nie wiesz
                  • homosovieticus Re: Królowie utrzymywali błaznów sami nimi nie by 22.07.05, 12:12
                    buraque napisał:

                    > homosovieticus napisał:
                    >
                    > > Kolega, po WUMLU zapewne?
                    >
                    > a ja tobie gratuluje czytania tekstu ze zrozumieniem, nie sugerowałem że król
                    > bedzie błaznem ale że ty nim możesz zostac, własciwie już nim jestes, tylko
                    > jeszcze o tym nie wiesz
                    Błaznami, na królewskich dworach, bywali na ogół mądrzy ludzie.Wywoływać
                    usmiech na czyjejś buzi, nie jest wstydliwym zajęciem, a jeżeli uda się w ten
                    sposób przekazać coś wartościowego , to zajęcie takie, jest godne największego
                    szacunku, w przeciwieństwie do nadętej pyszałkowości, matki głupoty-
                    najczęsciej.
                    Obawiam się ,żeś jej synem.
    • homosovieticus Fani rządów WIELKIEGO CHAMA prześcigają się 22.07.05, 12:28
      we wzajemnym obrzucaniu się wyrafinowanymi epitetami i kłamliwymi newsami.
      Przedwyborcza gorączka podnosi się z wolna. Z zapałem wielkim wybierać się
      będzie do rządzenia ludzi , na których, po niedługim z resztą okresie, psy
      wieszać będą te same osrodki medialne , które teraz manipulują ogłupiałym
      tłumem wyrostków i dojrzałych ćwierćinteligentów przechadzających się po forum
      Kraj "na wysokich obcasach" z Gazetą - taką czy inną - pod pachą.
    • homosovieticus Posada dla Jaskierni. Chyba najlepsza propozycja! 22.07.05, 12:56
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=dd&dat=20050722&id=dd15.txt
    • ukos Re: Fanom rządów WIELKIEGO CHAMA 22.07.05, 12:58
      homosovieticus napisał:

      > (...)decyzja bycia konserwatystą w masowym społeczeństwie "samotnego tłumu"
      > odsłania nieuchronnie rys pesymistycznego heroizmu. I inaczej być nie może w
      > świecie (...) WIELKIEGO CHAMA.(...)Mściwa ręka(..)dosięga i burzy(...)
      monarchię z Bożej Łaski(...)

      Monarchia absolutna potrzebna jest tylko zamiłowanym niewolnikom, lubiącym
      pełzać przed panem padając na ryj. Konserwatyście monarchia nie jest potrzebna
      do niczego. Najlepszymi na świecie konserwatystami są amerykańscy republikanie,
      prawdziwi spadkobiercy starożytnej rzymskiej tradycji republikańskiej, skądinąd
      podobni do dawnej polskiej szlachty (obywateli, a nie hołoty siedzącej w
      kieszeni magnatów).
      • homosovieticus Re: Fanom rządów WIELKIEGO CHAMA 22.07.05, 13:04
        ukos napisał:

        > homosovieticus napisał:
        >
        > > (...)decyzja bycia konserwatystą w masowym społeczeństwie "samotnego tłum
        > u"
        > > odsłania nieuchronnie rys pesymistycznego heroizmu. I inaczej być nie moż
        > e w
        > > świecie (...) WIELKIEGO CHAMA.(...)Mściwa ręka(..)dosięga i burzy(...)
        > monarchię z Bożej Łaski(...)
        >
        > Monarchia absolutna potrzebna jest tylko zamiłowanym niewolnikom, lubiącym
        > pełzać przed panem padając na ryj. Konserwatyście monarchia nie jest
        potrzebna
        > do niczego. Najlepszymi na świecie konserwatystami są amerykańscy
        republikanie,
        >
        > prawdziwi spadkobiercy starożytnej rzymskiej tradycji republikańskiej,
        skądinąd
        >
        > podobni do dawnej polskiej szlachty (obywateli, a nie hołoty siedzącej w
        > kieszeni magnatów).
        Amerykańscy republikanie spadkobiercami tradycji rzymskiej?
        To pewnie z poręcznika historii powszechnej Wakuma Wakumowicza.
        Czy nie tak?
    • homosovieticus Nie każdy ma takie korzenie i tak kocha Polskę 23.07.05, 12:56
      Jarosław Kaczyński, opisując kiedyś zachowanie Michnika, podkreślał jego
      niebywałą skłonność do kłamstwa, to, że potrafi łgać w żywe oczy, dosłownie iść
      w zaparte. Trzeba przyznać, że szczyt łgarstwa osiąga Michnik już przy
      najnowszych opisach rodowodu swojej rodziny, kiedy na przykład stara się
      maksymalnie wybielić postać swego ojca Ozjasza Szechtera, członka Komitetu
      Centralnego Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy.
      Więcej o rodowodzie Adama Michnika poniżej:
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20050723&id=my04.txt
      • homosovieticus Myśli Adama Michnika-naukowa analiza 23.07.05, 13:49
        W kwartalniku "Bez Dogmatu" (nr 61) Katarzyna Chmielewska oraz Tomasz Żukowski
        podejmują próbę analizy społecznej i politycznej myśli Adama Michnika.
        Zakładając nawet, że przedmiot ich epistemologicznych poszukiwań i dociekań
        jest godny zainteresowania, nie sposób uniknąć głębokiego zdziwienia odnośnie
        do wyprowadzonych z badań nad tekstami red. nacz. "Gazety Wyborczej" konkluzji.
        Otóż Michnik okazuje się nie tylko nieledwie nacjonalistą (tak bowiem chyba
        trzeba odczytywać tezę autorów, że dla Michnika więź narodowa stanowi nie tylko
        spoiwo życia społecznego, ale i najwyższą niekwestionowaną wartość – to wszak
        jest fundamentalny doktrynalny aksjomat nacjonalizmu) i niemalże katolickim
        integrystą (tak z kolei można interpretować supozycje, że Adam Michnik uznaje
        katolicyzm za nieusuwalny składnik i znak tożsamości narodowej oraz niezbywalną
        wartość dla wszystkich Polaków, niezależnie od wyznania, de facto podważa
        możliwość krytykowania katolickich rytuałów i praktyki społecznej oraz opowiada
        się przeciwko prywatyzacji religii –to już pobrzmiewa jeśli nie Lefebvrem, to
        przynajmniej Dmowskim), ale także skrajnym leseferystą, uznającym postulaty
        niwelacji rozwarstwienia społecznego, egalitarnego społeczeństwa i kreacji
        systemu zabezpieczeń socjalnych za przejawy resentymentu, frommowskiej ucieczki
        od wolności i chęci przywrócenia komunistycznej pseudostabilności. Hm, ciekawe
        czy Adam Michnik jest w stanie rozpoznać samego siebie w tak zakreślonym
        portrecie. W każdym razie ja się dobrze ubawiłem, czytając te "wnikliwe"
        analizy. Oczekuję teraz na diagnozę Tomasza Nałęcza jako neokonserwatysty, Jana
        Łopuszańskiego jako trockisty i Zyty Gilowskiej jako maoistki...
        więcej:
        www.opcja.pop.pl/
    • homosovieticus Myśl ekonomiczna dr Cimoszewicza 23.07.05, 13:58

      Na początku czerwca marszałek Włodzimierz Cimoszewicz powiedział, że nie
      skieruje do drugiego czytania poselskiego projektu ustawy przewidującego zwrot
      inwestorom indywidualnym VAT za materiały budowlane. Jego zdaniem zakłada on
      rozdawnictwo pieniędzy i jest po prostu kiełbasą wyborczą. Jak dowiedzieliśmy
      się wczoraj, marszałek zmienił jednak zdanie i zamierza skierować sprawozdanie
      do drugiego czytania na następnym posiedzeniu Sejmu. Jeśli ustawa nie zostanie
      uchwalona do końca tej kadencji, to projekt będzie można Wyrzucić do kosza.

      Całość:

      www.gazetaprawna.pl/dzialy/47.html?numer=1489&dok=1489.47.114.2.2.4.0.1.htm
    • homosovieticus Wielki cham zwykłym demagogiem 23.07.05, 14:06
      Wiceprezydent Centrum im. Adama Smitha i jeden z najuczciwszych intelektualnie
      ludzi wywodzących się z tej organizacji Andrzej Sadowski wygłasza ostrą, acz
      uzasadnioną, filipikę przeciwko instytucji podatku dochodowego ("Newsweek", nr
      43/2004): Polska jest źle rządzonym, ubogim krajem, w którym obywatele są
      prześladowani. Systemowo. Jednym z najważniejszych elementów tego
      nieprzyjaznego systemu są podatki, które stały się instrumentem toksycznej
      demagogii partyjnej. Ta demagogia przedstawia biedę jako skutek zbyt niskiego
      opodatkowania tych, którzy mają więcej. Oznaczałoby to, że suma bogactwa w
      kraju jest tak naprawdę niezmienna. W tej sytuacji – jeśli wierzyć politykom –
      los biednych można poprawić jedynie odbierając tym... mniej biednym.
      Narzędziem, którego w tym celu używa legion cnotliwych i szlachetnych polityków
      przywracających sprawiedliwość, jest podatek dochodowy. Przekonanie o jego
      dobrodziejstwie leży u zarania propozycji tych ugrupowań, które upierają się,
      by utrzymywać w Polsce progresywny system podatkowy. Podatek dochodowy jest
      [...] największą i najtrwalszą zdobyczą ideologii socjalistycznej. Odwołuje się
      do najgorszych i najniższych instynktów drzemiących w człowieku – jak np.
      zawiści. Powoduje niesprawiedliwą segregację ekonomiczną obywateli, stoi w
      opozycji do chrześcijańskiego systemu wartości i niszczy poczucie moralności w
      społeczeństwie. Ponadto podatek ten utrwala biedę i rozwarstwienie dochodów. To
      oczywiste, gdyż to właśnie ludziom biedniejszym progresja podatkowa blokuje
      awans ekonomiczny. Dążąc do poprawy swojego położenia, muszą oni włożyć
      nieproporcjonalnie więcej wysiłku i pogodzić się z większą utratą owoców swojej
      cieżkiej pracy, gdy przechodzą do wyższej grupy podatkowej. Podatek dochodowy,
      wbrew zapewnieniom wytrawnych partyjnych demagogów o jego antyelitarnym
      charakterze, przyczynia się do tworzenia uprzywilejowanej grupy [...] Chroni
      jej interesy równie dobrze, co rozmaite koncesje i licencje. Niby truizmy, ale
      nigdy dość przypominania o tych prostych faktach. Obok powyższych argumentów,
      Sadowski zwraca też uwagę na inny, nieco zapoznany, aspekt problemu taksacji
      dochodów: Największą jednak "zaletą" podatku dochodowego jest możliwość
      ustawicznego nadzorowania obywateli. Tytułem "kontroli dochodów" podsłuchuje
      się nasze rozmowy, czyta się naszą korespondencję, przeszukuje mieszkania z
      użyciem broni ostrej i stosuje inne techniki operacyjne. W tym świetle podatek
      dochodowy i czynności aparatu skarbowego z nim związane pełnią funkcje nie tyle
      fiskalne, co ewidentnie policyjne. O ile w dawnym systemie, zwanym
      totalitarnym, policja polityczna zakładała teczki nielicznym, to obecnie w
      urzędach skarbowych teczki mają właściwie wszyscy – i to niezależnie od
      poglądów politycznych, Dziś w dodatku sami na siebie musimy donosić, zeznania
      podatkowe dostarczamy wszak pod groźbą kar. W świetle rewelacji prasy o
      niezweryfikowanych esbekach w MinFinie, słowa Sadowskiego brzmią bardzo
      złowieszczo.

      www.opcja.pop.pl/
      • buraque Re: Wielki cham zwykłym demagogiem 23.07.05, 14:18
        homosovieticus napisał:

        > słowa Sadowskiego brzmią bardzo
        > złowieszczo.

        twoje slowa tez brzmia złowieszczo, zaczynasz rozmawiać sam ze sobą, chyba już
        najwyższy czas na wizytę u specjalisty
        • homosovieticus Re: Wielki cham zwykłym demagogiem 23.07.05, 14:26
          buraque napisał:

          > homosovieticus napisał:
          >
          > > słowa Sadowskiego brzmią bardzo
          > > złowieszczo.
          >
          > twoje slowa tez brzmia złowieszczo, zaczynasz rozmawiać sam ze sobą, chyba
          już
          > najwyższy czas na wizytę u specjalisty
          Nie dialoguję lecz monologuję, drogie warzywo!.
    • homosovieticus I komu to zawdzięczamy, czyżby błędne koło? 23.07.05, 14:25
      www.opcja.pop.pl/
      Po przeczytaniu, niech każdy postara się , sobie samemu odpowiedzieć , komu w
      głównej mierze, zawdzięczamy taki stan rzeczy.
      Poprawność polityczna jest po prostu tchórzostwem i wynika z NIEDOJRZAŁOŚCI
      psychiczno-intelektualnej.
      Na forum Kraj wielu uważa, że krowa jest motylem.
    • homosovieticus DEKALOG młodego socjalisty(bez komentarza) 23.07.05, 21:31
      DEKALOG MŁODEGO SOCJALISTY

      Jan Maltecki
      Ożywiła się ostatnio młodzieżówka SLD. Sprawiło mi to radość i spieszę ze
      wsparciem duchowym. Im bowiem człek starszy, tym bardziej skory do dawania
      dobrych rad. Adresatem mych wysiłków instruktażowych czynię hipotetycznego
      młodego czytelnika, co zakłada wiarę, że taki w ogóle istnieje. W dodatku, poza
      młodym wiekiem, byłby to ktoś, kto ma skłonności socjalistyczne i oczekuje
      wskazówek ideowych. Jak każdy ramol pocieszam się, że ktoś taki to czyta. Oto
      zatem rady, których szczodrze udzielam. Jest ich dziesięć. Towarzyszy mi bowiem
      nadzieja, że młodzieżówka SLD zrobi z tego (u znajomego producenta nagrobków)
      kamienne tablice i postawi je w hallu na Rozbrat. Oto me przykazania.

      I. Czcij tradycje, czyny przodków i myśli ojców ideowych. Socjalizm polski ma
      piękną przeszłość. Jest tam i ksiądz Ściegienny, i hrabia Worcell, jest twórczo
      rozwijający marksizm Krzywicki, demokrata Limanowski, jest młody Józef
      Piłsudski (znany jako "towarzysz Wiktor"), Konstanty Grzybowski i przekorny
      Strzelecki. Wiem, że te nazwiska nic nikomu w SLD nie mówią. Partia ta
      całkowicie bowiem zgłupiała, zagubiona w "bieżączce" i "pragmatyzmie". Pora na
      zrozumienie własnych korzeni.

      II. Próbuj rozpoznawać rzeczywiste, naukowo określone problemy społeczne kraju.
      Lewica nie boi się nauk społecznych, socjologii, ekonomii, politologii.
      Oglądanie świata przez naukowe okulary pozwala pozbyć się mitów,
      zdroworozsądkowych banałów i demagogicznych zadęć, które dominują w polskiej
      polityce. Gdyby w SLD było choć trochę rozsądku, to partia ta od dawna
      próbowałaby wspierać opracowania i badania ułatwiające rozpoznanie sprzeczności
      społecznych, i na tej podstawie określałaby własne cele polityczne, odgarniając
      szumowinę prawicowego bełkotu.

      III. Działaj dla ludzi i wśród ludzi. Chodzi o to, żeby odrzucić model
      działacza, który wyżywa się na zebraniach, w przemówieniach, w grach partyjnych
      i akcjach wyborczych. Myśl raczej, co SLD w twoim otoczeniu może zrobić dla
      wałęsającej się po ulicach młodzieży, dla ubogich, bezdomnych, bezrobotnych,
      potrzebujących pomocy. Jedna rzeczywista akcja tego typu więcej jest warta, niż
      sto płomiennych apeli i programów ideowych. Nie trzeba zaczynać od zera.
      Wystarczy realna pomoc dla ruchów i stowarzyszeń społecznych czy organizacji
      młodzieżowych. Ekspozycja szyldu partyjnego nie jest tu najważniejsza.

      IV. Nie pytaj, co ci może dać udział w polityce. Pytaj, co możesz dać krajowi
      poprzez aktywność społeczną. Jeśli nie chcesz stać w kącie i być skazanym na
      władzę prawicowych kołtunów, zbierz się z kumplami do kupy i róbcie coś.
      Inaczej wejdą nam na głowę dewoty od Rydzyka i działaczki z "ku..kami w
      oczach".

      V. Nie bój się pana, wójta i plebana. Przypominaj "dygnitarzom" we własnej
      partii, że oni są po to, żeby ci służyć i pomagać, a nie po to, żeby rządzić.
      Oni o tym nie wiedzą. Ktoś musi im to powiedzieć. Walcz zatem o rotację na
      stanowiskach partyjnych, wspieraj nowych, rozgarniętych ludzi, twórz "układy"
      inicjujące ruch kadrowy, eliminujący "święte krowy".

      VI. Zdobywaj kwalifikacje, poszerzaj wiedzę. Dobry polityk lewicy to człowiek
      wykształcony, oczytany, znający języki, nie ustający w pracy nad sobą, także w
      formie samokształcenia. Matoły niech idą do Samoobrony albo do bojówek
      prawicowych. Tam jest ich miejsce. Tradycja europejskiej prawicy to pasmo
      głupoty, chciejstwa i oszołomstwa. Tradycja europejskiej lewicy to tradycja
      rozumu. Skoro dokonałeś wyboru, nie przynoś wstydu przodkom.

      VII. Nie lękaj się prawicowej nagonki propagandowej. Jej zaciekłość,
      kwiecistość epitetów, ukrywa rzeczywistą impotencję umysłową i wstrząsającą
      nędzę moralną prawicowej tradycji. Oni nigdy nic dobrego dla Polski nie umieli
      zrobić. Przeszłość prawicy to pieniactwo, głupota, przegrane walki, samobójcze
      zadęcia i nieudacznictwo praktyczne. Za obelgami prawicy, za kabotyńskimi
      pozami "jedynie słusznych patriotów" kryje się zakłamana historia i nędza
      dokonań realnych. Pamiętaj: młody człowiek lewicy spogląda na prawicę z
      uzasadnionym współczuciem.

      VIII. Nie pozwól, żeby polityka zawładnęła twoim życiem. Zachowaj do niej
      dystans. Zaistniej w pozapolitycznych sferach, spełniaj się, może w sporcie,
      turystyce, bierz udział w kulturze, uprawiaj hulanki i swawole. Nie bądź
      człowiekiem jednowymiarowym.

      IX. W świecie "wyścigu szczurów", alienacji, rozpadu więzi społecznych, nie
      zgub rodziny, dbaj o przyjaciół (niezależnie od ich poglądów politycznych),
      kochaj i bądź kochany, nie daj się uwikłać w naskórkowe kontakty i powiązania.

      X. A nad łóżkiem powieś sobie maksymę starego Georgesa Clemenceau, francuskiego
      lewicującego republikanina, wybitnego polityka próbującego zachować rozsądek w
      czasie nacjonalistycznej histerii we Francji. Rzekł on: "Kto za młodu nie był
      socjalistą, ten na starość będzie zwykłą świnią".

    • major.hab.dudek Re: Fanom rządów WIELKIEGO CHAMA 23.07.05, 21:41
      "Homovaticanusowi" wyrażnie potrzebna partner/ka. Rozmawia sam ze sobą .
      Samowystarczalny bezżennik :)
    • homosovieticus I dla pełnej konsekwencji i równowagi psychicznej 23.07.05, 21:55
      www.kapitalizm.republika.pl/inne/kapital.html
    • homosovieticus Ziemkiewicz podziwia ekonomistę Belkę 23.07.05, 22:05

      Nieomal tradycją już się stało, że skompromitowany w kraju polityk szuka sobie
      ciepłej posadki zagranicą. Dotyczy to chociażby, przynajmniej kilku (np. pp.
      Piskorski i Lewandowski z PO) europosłów, którzy po latach partaczenia
      gospodarki polskiej, zabrali się za dalsze partaczenie, lecz tym razem już na
      skalę europejską. Od jakiegoś czasu mówiło się także o prezydencie
      Kwaśniewskim, jako o tym, który ma zostać przywódcą jakiejś międzynarodowej
      organizacji, czy to ONZ, czy NATO... Mało zresztą istotne, jest wszak jeszcze
      sporo rzeczy na świecie do zepsucia. Co do pana Jana Krzysztofa Bieleckiego,
      albo p. Gronkiewicz-Waltz to sam już nie wiem, czy wrócili z ciepłych
      zagranicznych posadek do kraju, czy jeszcze gdzieś tam "cywilizują" ekonomię w
      świecie...
      Ostatnio przebąkuje się, że premier Belka szykuje się na ciepłą posadkę w
      Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Fakt, chłop napracował
      się w Polsce tak ciężko, że aż strach. Jak nic, wakacje w OECD na pewno mu się
      należą.
      Od premierze Belce od dawna krążyły słuchy, że to pospolity karierowicz,
      człowiek, który dla sławy i rozgłosu zrobić jest gotów wiele (potwierdzałaby to
      zresztą teczka SB dotycząca TW o kryptonijmie "Belch"). Na dodatek brzydzi się -
      jak sam twierdzi - polityką. Gdy zorientował się, że wiązanie dalszej swojej
      kariery z formacją Władysława Frasyniuka i "ludzi rozumnych" - Partią
      Demokratyczną, jest już raczej nieaktualne (małe szanse na przekroczenie 5-
      procentowego progu wyborczego), zaczął chłopina zerkać poza Polskę, a
      jego "obrzydzenie" do polityki sięgnęło zapewne zenitu.
      Nie rozumiem tylko jednego... Skąd taki, wydawać by się mogło, trzeźwomyślący
      publicysta, jak Rafał Ziemkiewicz, czerpie wiedzę na temat ekonomicznych
      kompetencji pana Belki? Kilka dni temu w jednym z telewizyjnych programów
      stwierdził on mianowicie, że "szanuje profesora Belkę jako ekonomistę". Może
      więcej danych panie redaktorze. Co tak Pana zachwyciło, czy może jest to
      podatek od odsetek bankowych, z wprowadzenia którego pan Belka zasłynął chyba
      najbardziej? Pewnie teraz, gdy zacznie pracować on w OECD, weźmie się za raje
      podatkowe i będzie kontynuował dzieło "cywilizowania" ekonomii. A tym, wzbudzi
      zapewne jeszcze większy Pański szacunek, panie redaktorze.


      Paweł Sztąberek

    • homosovieticus Dlaczego wybrałem ATTACK (bez komentarza) 23.07.05, 22:09
      www.geocities.com/lbc_1917/1048attac.htm
    • leszek.sopot Powolywanie sie na Stanczykow, ktorzy... 23.07.05, 22:13
      deklarowali lojalnosc wobec Austriakow i zwalczali poglady niepodleglosciowe i
      demokratyczne, to jak zawracanie rzeki kijem.
      • buraque Re: Powolywanie sie na Stanczykow, ktorzy... 23.07.05, 22:14
        leszek.sopot napisał:

        > deklarowali lojalnosc wobec Austriakow i zwalczali poglady niepodleglosciowe
        i
        > demokratyczne, to jak zawracanie rzeki kijem.

        doradzam potraktowanie wywodów homosovieta z dystansem, widać że przeżywa
        kryzys...
        • major.hab.dudek Re: Powolywanie sie na Stanczykow, ktorzy... 23.07.05, 22:27
          To nieskoordynowane,namolne ataki gadulstwa i forumowej
          upierdliwości 'homovaticanusa" to wszystko na tle celibatariańskim.
          Samotnośc ,brak normalnego ,zdrowego seksu i poczucie służenia
          obcemu ,niepolskiemu interesowi. Wyalienowanie społeczne. Sam
          sobie "homovaticanus" taki marny zywot wybrał...
          • tojajurek Homuś, wymyśliłbyś cokolwiek sam. 23.07.05, 22:29
            • buraque Już wymyślił 23.07.05, 22:34
              A raczej twórczo zaproponował ;) tezę Bartyzela o tym, że tylko monarchia może
              nas uratować
              • tojajurek Re: Już wymyślił 23.07.05, 22:48
                Rety! Może nie jestem na bieżąco. Czy teraz nie uczy się już ludzi podstaw
                używania własnego rozumu (choćby jednej szarek komóreczki), a przynajmniej
                odrobiny krytycyzmu.
                Cytowanie dziesiątek stron wszelakiego bełkotu, połączonego z oszołomską
                demagogią, prowadzić może w końcu do pokoju bez klamek.

                Czy nieszczęsny Homuś zasuwa teraz na dwa etaty - własny i Oszołka?
                • major.hab.dudek Re: Już wymyślił 23.07.05, 23:34
                  tojajurek napisał:

                  > Rety! Może nie jestem na bieżąco. Czy teraz nie uczy się już ludzi podstaw
                  > używania własnego rozumu (choćby jednej szarek komóreczki), a przynajmniej
                  > odrobiny krytycyzmu.
                  > Cytowanie dziesiątek stron wszelakiego bełkotu, połączonego z oszołomską
                  > demagogią, prowadzić może w końcu do pokoju bez klamek.
                  >
                  > Czy nieszczęsny Homuś zasuwa teraz na dwa etaty - własny i Oszołka?
                  ==
                  To wszystko panie przez ten celibat. Jedni z nich zastępczo odnajduja się w
                  sakro biznesie a inni w bełkocie pseudonaukowym.
            • homosovieticus Nie mam do myślenia głowy 23.07.05, 23:24
              Myślenie przychodzi mi z wielkim trudem i najczęsciej okazuje się ono nikomu
              niepotrzebne.
          • homosovieticus major. hab. to dawniej po prostu "polityczny" 23.07.05, 22:47
            oficer a LWP.
            Wykształcenie mierne, pochodzenie , najczęściej, chłopskie lub
            robotnicze.Marzęń żadnych. No może,marzenia o małej stabilizacji, mieszkanko,
            samochód, wyjazd na Krym.
            Dzieci takiego oficera politycznego odziedziczyły po Rodzicach zamiłowanie do
            trudnych dyskusji o ludzkiej egzystencji i do walki z dziedziczną głupotą.
            • major.hab.dudek Re: major. hab. to dawniej po prostu "polityczny" 23.07.05, 23:30
              Plwasz i plwasz . Wyalienowany dzikusie. Tak was określał Boy. Wyalienowane
              dzikusy he he
              • homosovieticus Re: major. hab. to dawniej po prostu "polityczny" 23.07.05, 23:43
                major.hab.dudek napisała:

                > Plwasz i plwasz . Wyalienowany dzikusie. Tak was określał Boy. Wyalienowane
                > dzikusy he he

                Nie ma jak w kupie.
                Żeleński nie kochał takich nijakich jednostek.Kochał Frania i Ludmiłę.
      • homosovieticus witam znawcę przedmiotu z Sopotu. U Was pada? 23.07.05, 23:25
        U nas, w Gdyni, nie pada.
        • tojajurek Chyba Homuś przedawkował! 24.07.05, 00:06
          • homosovieticus wydaje Ci się. Znam swoje możliwości! n/t 24.07.05, 00:18
        • leszek.sopot o pogodzie? 24.07.05, 01:26
          homosovieticus napisał:

          > U nas, w Gdyni, nie pada.

          Teraz nie pada ale wczesniej padalo.
          • lvlarynat Re: Homciu, Ty raz o pogodzie, raz o marynatach? 24.07.05, 04:34
            Jako "marynat" osobiscie, jak mój nick wskazuje, konserwatyzmem zainteresowany
            jestem z samej swej istoty. Ale - wybacz - tymi piardułkami co to je dla
            niezrozumiałych powodów z tego patetycznego nudziarza Bartyzela wyimkujesz (z
            braku lepszych konserwantów?), ocet mi w słoiku psujesz.

            Już Cię, Homciu z sowieckim przyrostkiem, (wstyd pomyśleć na co twój nick
            wskazuje) kiedyś prosiłem, żebyś SWOIMI WLASNYMI słowami spróbował napisać do
            którego okresu polskiej historii czujesz tak wielki sentyment, iż wstecznictwo
            do niego zalecałbyś polskim konserwatystom jako motto programowe.

            Łatwiej być konserwatystą w Anglii, bo można się odwołać do tradycji
            imperialnej oraz wartości, które przez wieki były ostoją brytyjskiej dominacji
            nad światem. Ale dziś (poza tym dziwakiem Giertychem Młodszym) na thatcheryzm i
            brytyjski konserwatyzm (z jego antypapieską tradycją anglikańską) w katolickiej
            Polsce mało kto się powołuje. A już Tobie - Homciu, skoro - jak to wielokrotnie
            pisałes tu na FK - jesteś sutannowym nacionalkatolikiem rzymskiego obrządku (co
            dodatkowo, w niepojety dla mnie sposób, łączysz z uwielbieniem dla
            postsowieckiego prawosławia) - to, jeszcze raz powtarzam, takie biezobrazije Ci
            nie nie tylko nie przystoi, ale wręcz, że się tak wyrażę - kontrastowałoby jak
            herezja z tym całym pobożnym imidżem, który tu sobie na forum GW próbujesz
            klecić.

            Innymi słowy - łgali i łżą, a ludzi robią w konia z wodą zamiast mózgu zarówno:

            - komuniści próbujacy uszczęśliwiać Polaków socjalizm w państwie rolniczym (i
            budujący przemysł nie po to głównie, żeby przynosił zyski, lecz żeby wytwarzał
            politycznie niezbędną "klase robotniczą");

            - lewicujacy okrągłostołowcy uchwalający wolnorynkowy kapitalizm w państwie
            biednym - bez kapitalistów i kapitału ( i prywatyzujacy wśród nomenklatury
            następnie co się da - głównie wedle polityczno-partyjnego klucza);

            - narodowo-katoliccy antyokrągłostołowcy, próbujący się odwoływać do bardzo
            elitarnych wartości zabiegając równocześnie populistycznymi obietnicami o
            elektorat, który te wartosci olewa równo.

            - Ty i ten twój Bartyzel.

            Co z tego wynika? Po prostu - że jak politycy i podlegli im urzędnicy
            próbują "na siłę" budować ustrój, który w sposób naturalny nie wyrósł na
            rodzimym gruncie - to go, razem z jego ideologią muszą importować albo ze
            Wschodu, albo z Zachodu.

            A skoro owe importowane ideologiczne podstawy ustrojowe (zarówno w wersji
            socjalistyczno-komunistycznej jak liberalno-demokratycznej) kłócą się w sposób
            oczywisty z powszechnym plebejskim (w przeciwieństwie do arystokratycznego)
            traktowaniem religii jako identyfikatora - silnym emocjonalnie a ubogim w
            głębszą refleksję intelektualną - to dla takiego pseudo "konserwatyzmu", (który
            zawile wykłada p. Bartyzel) w Polsce po prostu nie występuje zaplecze społeczne
            (przynajmniej w znaczącej politycznie skali).

            Może to i szkoda. Bo arystokracja z monarchą na czele byłaby lepsza od
            kleptokracji pod przewodem kolejnego postkomucha lub antypostkomucha (te dwa
            zjawiska, jak nieszczęścia, zawsze chadzają w parze).

            Ale budowanie arystokracji i monarchii (bez prawdziwej arystokracji krwi, ducha
            i cnót moralnych) przez tych samych polityków i tych samych podległych im
            urzędników co już próbowali budować socjalizm w wersji sowieckiej i kapitalizm
            w wersji brukselskiej - sorry, ale na moje wyczucie - nie rokuje nadziei.
            Dlatego cały ten Twój, Homciu, konserwatywno-monarchiczny bełkot ideolo jest -
            mówiąc językiem zrozumiałym - bardziej do wdupiemienia niz do rozumienia.

            Natomiast Twoja, Homciu informacja, że w Gdyni nie pada - może być prawdziwa
            lub nie - ale ma trzy zalety:
            1 - napisałeś ją "od siebie", swoimi słowami;
            2 - opisałeś w niej zjawisko, które osobiście zaobserwowałeś i
            zinterpretowałeś ;
            3 - dzięki temu napisałeś zwięźle, a informacja jest zrozumiała.

            > homosovieticus napisał:
            >
            > U nas, w Gdyni, nie pada

            To może mały krok w twej karierze reporterskiej, ale w dobrym kierunku. Zauważ,
            że w krótszych formach nie walisz "ortografów". Gratuluję!


            PS.
            Homciu, zanim podjąłeś próbę kreowania się na konserwatywnego zwolennika
            arystokracji i monarchii, trzeba się było wprawić w podługiwaniu dworną odmianą
            polskiego języka oraz nauczyć wytworności stylu. Nie zaniedbuj zgodnosci formy
            z treścią! Uwierz, że dobrze Ci radzę - gdyż ten twój, nie wiem czy naturalny,
            czy tylko stylizowany na prostactwo, slang i niechlujstwo ortograficzne, które
            były pendant gdy propagowałeś tu na forum myśli i działalność Leppera - rażąco
            kontrastują z twoim nowym wcieleniem.

            Pozdrawiam jak zwykle niezwykle serdecznie:)
            M.
            • homosovieticus wywołałeś uśmiech na mym miedzianym czole. Dzięki! 24.07.05, 06:17
              Jakoś coraz rzadziej bywasz na forumie.Wartburg number for i panidolloway
              twierdzili niedawno,że ukradłem Ci tożsamość i że Homoś i Marynat to ta sama
              osoba.
              • oborovy Re: wywołałeś uśmiech na mym miedzianym czole. Dz 25.07.05, 15:17
                To chyba zbyt daleko idace analizy - niewielu jest tak mocno pier.dol.nie.ntych
                jak ty, ofermo losu!
              • leszek.sopot Czy dzis padalo? 25.07.05, 15:37
                Zauwazylem, ze w temacie pogody jestes dosc biegly. Najwyrazniej nie sprawia ci
                trudnosci lypaniem oczkiem za okno i zaobserwowanie czy padalo czy nie.
                • homosovieticus Re: Czy dzis padalo? 25.07.05, 18:58
                  W Sopocie , w okolicach stadionu lesnego nie padało do tej pory.Nie oznacza to
                  jednak,że padać nie może.
                  • leszek.sopot Re: Czy dzis padalo? 25.07.05, 19:02
                    homosovieticus napisał:

                    > W Sopocie , w okolicach stadionu lesnego nie padało do tej pory.Nie oznacza
                    to jednak,że padać nie może.

                    Tez lypie swoim okiem za okno i widze, ze padac moze. Gratuluje, przekazales
                    rzetelna informacje:)
                    Jesli bedzie padac w "okolicach stadionu lesnego" to znaczy, ze zmokne gdy
                    wyjde na dwor.
                    • homosovieticus Re: Czy dzis padalo? 25.07.05, 19:06
                      Mieszkasz na Wybickiego?
                      • leszek.sopot Re: Czy dzis padalo? 25.07.05, 19:09
                        homosovieticus napisał:

                        > Mieszkasz na Wybickiego?

                        Blisko. Na Wybickiego mam troche znajomych, a dawno, dawno temu mialem na tej
                        ulicy sympatie - jeszcze z podstawowki.
                        • homosovieticus Re: Czy dzis padalo? 25.07.05, 19:13
                          leszek.sopot napisał:

                          > homosovieticus napisał:
                          >
                          > > Mieszkasz na Wybickiego?
                          >
                          > Blisko. Na Wybickiego mam troche znajomych, a dawno, dawno temu mialem na tej
                          > ulicy sympatie - jeszcze z podstawowki.
                          To chyba znam i ja ją.Na imię ma Oleńka.Prowadzi na koronie Stadionu Lesnego
                          areobik. Zgrabna i bardzo miła kobieta.Z radością z nią cwiczymy.
                          • leszek.sopot Re: Czy dzis padalo? 25.07.05, 19:16
                            homosovieticus napisał:

                            > leszek.sopot napisał:
                            >
                            > > homosovieticus napisał:
                            > >
                            > > > Mieszkasz na Wybickiego?
                            > >
                            > > Blisko. Na Wybickiego mam troche znajomych, a dawno, dawno temu mialem na
                            > tej
                            > > ulicy sympatie - jeszcze z podstawowki.
                            > To chyba znam i ja ją.Na imię ma Oleńka.Prowadzi na koronie Stadionu Lesnego
                            > areobik. Zgrabna i bardzo miła kobieta.Z radością z nią cwiczymy.

                            O! Niestety nie znam:((
                            Moja sympatia miala na imie Kasia i grywala na wiolonczeli, a bylo to wtedy gdy
                            przewodnia sila narodu nie wiedziala kto to Walesa.
                            • homosovieticus Re: Czy dzis padalo? 25.07.05, 19:19
                              zajrzyj na chwilkę do watku o 'Nudzie i nihiliżmie..."
                            • homosovieticus czy dziś padało? 26.07.05, 07:12
                              W Gdyni, około 22-giej była ulewa.Nie grzmiało ale za to lało!
                              W Sopocie, w okolicach gdzie mieszkała Twoja Kasia, ledwie spadło kilka kropli.
                              Okazuje się ,że Kasię wiolonczelistkę też znałem.
                              Chodziła na "fajfy" do starego medyka we Wrzeszczu.Pięknie tańczyła i jeszcze
                              piękniej się uśmiechała.
                              Obecnie Kasia naucza mazażu erotycznego w Centrum Zabaw.
                              • leszek.sopot Dzis lalo, a w Gdyni? 26.07.05, 19:38
                                Hm, bywasz na masazach erotycznych u Kasi?
                                • homosovieticus Re: Dzis lalo, a w Gdyni? 26.07.05, 20:01
                                  leszek.sopot napisał:

                                  > Hm, bywasz na masazach erotycznych u Kasi?

                                  Bywasz, to za duze słowo.Ot, wpadnę tam od czasu do czasu na chwilkę,zeby plecy
                                  rozprostować.
                                • homosovieticus Własnie pada w Sopocie, ale lada moment przestanie 28.07.05, 10:58
                                  Z poza chmur przebija się słoneczko.Wszyscy wczasowicze wyczekują jego
                                  życiodajnych promieni.
    • homosovieticus Przed chwilką dosłownie spadło kilka dużych 26.07.05, 07:32
      kropli deszczu na wyschniętą murawę Stadionu Leśnego.
    • homosovieticus Metodą kontrolowanego niedoboru - na Prezydenta? 26.07.05, 07:40
      Metoda kontrolowanego niedoboru, które ma prowadzić do wytworzenia w człowieku
      bezpodstawnego, choć mocno ukorzenionego pragnienia, nie była dotychczas często
      stosowana w polityce - przynajmniej jeśli chodzi o bezpośrednie użycie.
      Ostatnie miesiące udowodniły jednak, że w sytuacji, gdy promowana osoba jest w
      rzeczywistości moralnym zerem, na pomoc może przyjść umiejętne zastosowanie
      siły perswazji.
      Jak więc wypromować dowoloną osobę na dowolne stanowisko przy użyciu
      ludzkiej podświadomości?
      więcej:
      hotnews.pl/artpolska-544.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka